Jestem z Układu


Piątek 14.07.06 Przepraszam!

  Wycofuję wpis. Chwilowa utrata samokontroli. W żadnym wypadku nie miałem intencji życzenia czegokolwiek złego Polsce. Jeśli to tak zabrzmiało przepraszam. Przepraszam tych, którzy poczuli się dotknięci. Biję się w piersi. Także wobec Pana Premiera, oby mu sie udało w tym co może być dobre dla kraju. Oczywiście oceny rządzenia PiS, obecnej koalicji i Kaczyńskich nie zmieniam. 

Komentarze państwa zostają. Oczywiście z wycofanym wpisem możecie robić co będziecie uważali za słuszne. Jeszcze raz przepraszam, także tych którzy mogą sie poczuć zawiedzeni wycofaniem komentarza, ale myślę, że to słuszne.

Do tych co mnie atakują: popełniłem błąd, który dał powód do takich interpretacji i takich emocji, do których nie chciałbym przykładać ręki, a przyłożyłem. Wobec czego błąd na swojej stronie naprawiłem i notatkę wycofałem. Ale Net ma tę naturę, że popełnione w nim błędy są nieusuwalne, i dobrze, bo to wolność.
Nie życzę Polsce niczego złego i dlatego życzę jej jak najkrótszych rządów obecnej koalicji. Chcę, żeby Jarosławowi Kaczyńskiemu nie udała się próba wprowadzenia w życie tych instytucji i zamiarów, które On nazywa IV RP. Tego po prostu chcę, a dlaczego to wiele razy już pisałem także w tekstach znajdujących się na tej stronie. Nie mogę mu więc życzyć czegokolwiek innego - mówię to otwarcie, nie kryję się z tym - jak tego, by w tych sprawach, to podkreślam, poniósł porażkę.  I nie zmienię tego przekonania i nie ucichnę tylko dlatego, że błędną notatką dałem wielu z Was okazję do atakowania mnie, a właściwie wdeptywania w ziemię. 

Skomentowano 114 razy to “Piątek 14.07.06 Przepraszam!”

  1. Bernard napisał(a):

    A ja życzę sukcesów. Zwłaszcza sukcesów gospodarczych, bo znam ludzi którzy nie mają na chleb i na mieszkania. Być może Panu zależy, żeby zdychali z głodu, bo w paroksyzmie drżącą ręka zagłosują na PD. Ale ja tego nie życzę ani tym ludziom, ani Panu, ani nawet PD. Zresztą PD nie trzeba sie przejmować. Zawsze gdzieś sie załapią, rozlicznych instytutów i fundacji powstało już kilka (i tak za mało – to mówię bez złośliwości, bo politycy powinni mieć jakieś schrony, by nie musieli lobbować np. u Dochnala) i jakaś robótka się znajdzie.
    Bardzo mnie Pan rozczarował tym wpisem.

  2. W.Kuczyński napisał(a):

    Panie Bernardzie nie zabiegam o oczarowanie. I niech się już Pan odklei od tej PD, ja w niej nie jestem od ponad roku. Chcę natomiast zwrócić Panu uwagę, że życzenie sukcesu każdemu rządowi, także w sprawach dobrych dla ludzi i robienie z tego koniecznej normy musiałoby w roku 1933 zaowocować masowymi życzeniemi dla Kanclerza Hitlera. Od razu mówię, że nie robię żadnej paraleli między obecnym szefem rządu, a tamtym Panem. Broń Boże. Podaję ten przykład dla zilustrowania absurdalności pańskiego poglądu, bo właściwie przez pierwsze 50 lat mojego życia powinienem życzyć sukcesów gospodarczych komunistom, za nic mając to, że ułatwi im to trzmanie mnie za mordę. A ja, i ogromna liczba ludzi, życzyliśmy im czegoś wręcz przeciwnego. Dlatego, że zależało nam na zdychaniu ludzi z głodu? Co też Pan oplata.   

  3. Bolesław napisał(a):

    Panie Bernardzie. Napisał Pan:”A ja życzę sukcesów. Zwłaszcza sukcesów gospodarczych, bo znam ludzi którzy nie mają na chleb i na mieszkania.”Jesli wierzy Pan, że rząd Kaczyńskieg jest w stanie zaspokoić te potrzeby to jest Pan naiwny. Czy nie widzi Pan że to władza i tylko władza jest celem Kaczyńskich i PiS a nie dobro naszego kraju? Nie wiem ile Pan ma lat – ale tylko niedojrzałość mentalna może usprawiedliwiać Pańską wiarę. Nie wykluczam też ideologicznego zaślepienia.

  4. Bernard napisał(a):

    Drodzy moim adwersarze, jeżeli Pan Waldemar z Hitlerem, to ja ze Stalinem.
    Podam równie absurdalny argument – w czasie wielkiego głodu na Ukrainie zginęło wiele milionów ludzi. rozumiem, że Panów to cieszy, bo według tej teorii miało prezyspieszyć upadek komunizmu.
    A lata 70-siąte i 80-siąte nieźle pamiętam, i pamiętam kolejki, brak mieszkań i perspektyw. I dzisiaj nie mam ochoty, żeby ktos zyczył ludziom klęski. setki tysięcy ludzi wzieło kredyty mieszkaniowe, setki tysięcy nie ma pracy (bo np. są za starzy, albo za mało mobilni, by np. przenieść się do wwiekszego miasta, czy wyjechać za granicę). Być może Wam jest wszystko jedno, ale ja znam ludzi żyjących bardzo biednie. Wam sprawi satysfakcję gdy zaczną przymierać głodem – bo to następny etap. Będziecie mieli satysfakcję, gdy euro będzie po 6 złotych (to wtedy predziesiąt tysięcy ludzi straci mieszkania), będziecie mieli satysfakcję, gdy wybuchną strajki które zdemoluja sytuacje gospodarczą przedsiebiorste. I po co? By odsunąć kogos kogo bardzo nie lubicie. To jest po prostu wredne.

  5. Bernard napisał(a):

    I jeszcze jeden argument – to że w Korei ludzie umierają z głodu nie powoduje że komunizm tam upadnie szybcie niz w chinach w których ludzie się bogacą. Wręcz przeciwnie. Wzrost zamozności powoduje wzrost aspiracji. Również w Polsce. Ludzie zamozniejsi nie będą skłonni słuchać RM czy LPRu, a wyjeżdżający na wakacje do Hiszpanii będą bardziej skłonni głosować na PO niz PiS. Teoria kleski gospodarczej jest nie tylko wredna, ale i nie prawdziwa.

  6. PETREL napisał(a):

    Koń, jaki jest, każdy widzi. A życzenia stanowią jedynie formę zaklinania rzeczywistości. Od zaklinania nie będzie nam lepiej. Zaklinanie może uśmierzy ból, ale w niczym nie zmieni naszej sytuacji. Bracia K. biorą nas krótko za twarz. I to by było na tyle. Co do oceny pana Cymańskiego z 11 lipca 2006 r. – nie podzielam Pana poglądu. Dla mnie poseł C. należy do kategorii posłów specjalnej troski. Łagodnym głosikiem zagania nas do kąta – w ramach zaklinania rzeczywistości. Albo sam nie rozumie, co mówi, albo jest tak zakłamany, że ma w nosie, jaki będzie rezultat tego zaklinania rzeczywistości. PS. Wszyscy, którzy nie poszli na wybory, a teraz deklarują chęć emigracji, winni co wieczór zamiast zmawiać pacierz walić się cegłą w czoło w wielkim poczuciu winy. Ostatnie wybory stanowią fizycznie dotkliwy dowód na to, że od naszych kartek wrzucanych do skrzynek zwanych URNAMI, zależy nasz osobisty los. Pozdrawiam, Petrel.

  7. Stach napisał(a):

    Przyłączam się całkowicie do życzeń Gospodarza tego miejsca. Nie mam już złudzeń, zwłaszcza po ostatnich doniesieniach na temat prób opanowania Trybunału Konstytucyjnego. Z drugiej jednak strony trzeba przynać, że Jarosław K. to piekielnie utalentowany gracz polityczny: kto by pomyślał, że mając za sobą ok. 10,5 % uprawnionych do głosowania (bo trzeba uwzględnić absencję w ostatnich wyborach) ten matacz będzie zagarniał dla swej partii wciąż nowe obszary i instytucje!

    Teraz okazuje się jeszcze, że IPN jest za mało pisowski, więc i tam trzeba pomajstrować. Może uda się usunąć Friszkego i Paczkowskiego, aby była to instytucja całkowicie opanowana przez skrajnie prawicowych historyków?

  8. Ewa napisał(a):

    Przerażające i niepojęte jest to, że L. Kaczyński jest profesorem prawa, a pojęcie praworządności jest mu tak obce, że nawet nie ma szans na podjęcie dyskusji na ten temat. Zaprzeczanie podstawowym wartościom jak wolność, o którą rzekomo walczyli jest … cóż szkoda słów. Większości ludzi to rzeczywiście zupełnie nie interesuje. Ja bym jednak życzyła im sukcesów gospodarczych, ale na to nie ma szans. Pewnie jeszcze przez jakiś czas gospodarka będzie szła siła rozpędu, co PiS przypisze sobie jako sukces, ale ich posunięcia (brak prywatyzacji, odstraszania inwestorów, brak zmian w przepisach ułatwiających życie przedsiębiorcom, itd) spowodują wyhamowanie, a jak potrwa dłużej katastrofę. Ale nie potrwa dłużej, czego im i Polsce z całego serca życzę. Bo inaczej nigdy nie nie zaczniemy się rozwijać. O jakimś tam dogonieniu Europy nawet nie wspominam, bo to już zupełna mrzonka.

  9. ziomek Zpoziomek napisał(a):

    GALBA
    człowieku nie ośmieszaj sie.Pojęcie złe -dobre w Twoim rozumieniu sprawy jest zupełnie odwrotne do tego co reprezentuje interes POlski i POlaków. Dla ciebie dobro Polski = dobro PISu. A interes Polaków to niskie notowania PISu oraz chleb dla spracowanego robotnika, garnuszek mleka dla bezdomnego starca, godziwa wypłata dla rolnika, robotnika czy lekarza, powrót przeszło 2000000 ludzi młodych do POlski. TAK to PIS odpowiada za masowa eksterminacje tych ludzi!!

  10. jotesz napisał(a):

    a bernard i galba niech Pana Majstra pocałują… Wężykiem!

    Panie Waldemarze – zgadzam się z Panem! Mam tylko nadzieję, że i my i Polska wytrzymamy tę IV Odmianę. Bywało źle, bywało gorzej… Może teraz będzie tylko Do Dupy?

  11. Mr Gumby napisał(a):

    „TAK to PIS odpowiada za masowa eksterminacje tych ludzi!! ”

    Uciekli przed prześladowaniami? Proszę się nie ośmieszać. Sytuacja gospodarcza skłaniająca ich do emigracji nie bierze się stąd, że od jesieni rządzą Kaczory.

  12. kataryna napisał(a):

    Brawo Panie Waldemarze! Czekam na jakieś bliższe szczegóły, czegoż to Pan Polsce i Kaczyńskiemu życzy. Polsce może scenariusza argentyńskiego? A może jakiegoś zamachu terrorystycznego, klęski żywiołowej? A Kaczyńskiemu, czego jemu można życzyć? Może śmierci ukochanej matki? Ciężkiej choroby? Żeby go wreszcie szlag trafił? Jak wszystkiego złego, to wszystkiego złego.

    Jest Pan podłym człowiekiem.

    Życzę Panu, Panie Waldemarze, naprawdę szczerze życzę, żeby Pańskie życzenia wobec Polski i Kaczyńskiego się nie spełniły. Bo jeśli się – odpukać – spełnią to do końca życia będzie Pan żałował tych słów.

  13. Bernard napisał(a):

    Zastanawiałem się dłuższą chwilę nad Pana tekstem.
    I po przemyśleniach chyba już wiem o co chodzi. Odpowiedź jest banalna – nie rządzą nasi. Nasi, czyli „z Układu” – z SLD, PO, PD, SB, TW. Nasi są wywalani ze spółek, rad, trybunałów itd. A na ich miejsce wchodzą „ichni”, czyli PiSowcy + SO i LPR. Też „Układ” tylko ichni. Niech więc wszystko trafi szlag, niech zbankrutują firmy, ludzie wylądują na bruku, niech załamie się złotówka, a wzburzony tłum niech spali siedzibę Jarosława na Nowogrodzkiej. I po co? Tylko po to, żeby znowuż rządzili nasi. Cała reszta się nie liczy. Dobro Polaków, kraju, stan zadłużenia, termin wejścia do strefy Euro, to jest g* warte, bo nie rządzą nasi. Taka jest moja ocena Pana tekstu. A dodam złośliwie, że był juz taki mędrzec co mówił, że „rząd sam się wyżywi”. Kaczyński też z głodu nie umrze, a tysiące Polaków w myśl Pana chęci i owszem.

    I mam jeszcze propozycję. Proszę przygotować krótką analizę, co będzie sie działo w Polsce powiedzmy w przeciągu trzech-5 najbliższycch lat. Nie to co pan by chciał, żeby się działo, tylko to co Pan przewiduje że się stanie. Będzie można do tego wrócić za rok, dwa, trzy i ocenić Pana zdolności analityczne.
    pozdrawiam
    Bernard

  14. proces7 napisał(a):

    Pomijam już totalne brednie, które Pan wypisuje, bo skoro Pan doradzał polskim premierom, to powinien Pan doskonale wiedzieć, jak niewielki wpływ ma dziś rząd w Polsce no główne trendy w gospodarce. Mówiąc oględniej, Kaczyńscy nie są w stanie zbyt wiele zepsuć w ekonomii.
    W tych ostatnich wyborach głosowałem na PO, wierząc, że utworzą wielką koalicję z PiS-em, a w wyborach prezydenckich na Tuska. W 1997 roku głosowałem na UW. Obecnie nie interesuję się wcale polityką.
    Pomijam już niedorzeczność tych całych Pańskich życzeń, a tylko zacytuję Pana:
    „Siedem lat pod Paryżem.
    W sierpniu 1982 dla dalszego leczenia córki wyjechałem z nią do Francji, dokąd w półtora roku później przybyła reszta rodziny”
    Tak Pan pisze o sobie tu:
    http://kuczyn.com/zyciorys/

    A niechby tak przypuśćmy, Pańskie sny, czy marzenia się spełniły i ktoś inny miał chorą córkę, a nasz kraj rzeczywiście przeżył jakiś kryzys, bankructwo finansów publicznych i ten ktoś nie umiałby sobie zorganizować pieniędzy, wyjazdu, by ratować zdrowie, czy życie córki, a zrujnowane państwo nie potrafiłoby mu zapewnić jej leczenia. Niech Pan cofnie się myślami ćwierć wieku wstecz i przypomni sobie tę dwunastoletnia dziewczynkę. Potrafi Pan?

  15. POLFIC napisał(a):

    Mam prośbę do tych co się na tym znają żeby jakoś zachowali dla potomności tekst byłego Ministra Rzeczypospolitej. Sądzę, że jak autor dojdzie do siebie to zlikwiduje toto; mam nadzieje, że z całym tym blogiem.
    A ja mam zamiar umieszcząc ten tekst pod każdym artykułem tego Pana w GW.

  16. W.Kuczyński napisał(a):

    Szanowna Pani Kataryno, życzę Kaczyńskim, żeby:

    1) nie udalo się im „odzyskać” Trybunału Konstytucyjnego, bo to może byc koniec państwa prawa i cios w wolność, także Pani

    2) co prędzej skompromitował się naładowany obsesjami, nawet wobec 80-latek Koordynator Wasserman,

    3) nie udalo im się rozruszać Tajnej Policji Partyjnej zwanej CBA pod kierownictwem zadymiarza i żeby sie jak najszybciej skompromitowała, bo tylko wtedy s zkody będą mniejsze.

    4) żeby w prokuraturze objawili sie ludzie, którzy nie pozwolą, aby chodziła, jak dobrze wyregulowany zegarek PiS owski, znacznie doskonalszy od tego SLD-owskiego,

    5) żeby klęskę poniosły edukacyjne pomysły Giertycha.

    6) żeby jak najszybciej objawił sie absurd ogólnonarodowej lustracji

    7) żeby co prędzej do ludzi dotarło, jak wielkimi są trucicielami atmosfery w kraju

    8) żeby co prędzej dotarło do ludzi, jak bardzo pokancerować zdążyli wizerunek Polski w Europie choć rządzą dopiero parę miesiecy,

    9) zeby jak najprędzej dotarlo do ludzi jakim kłamstwem byly obietnice zbudowania 3 milionów mieszkań w osiem lat

    10) żeby jak najprędzej do ludzi dotarlo, że nie nie budują państwa solidarnego, lecz państwo śledcze, państwo powszechnej podejrzliwości, niezyczliwości i domniemania winy. Mogę jeszcze sporo dodać.
    Życzę porażki w próbie wychodowania chwastu zwanego IV RP.
    Po życiu w PRL nie chcę żyć w takim państwie, choćbym miał zbierać etykietki żem podły.
    I niech Pani podaruje sobie wymyslanie za mnie zyczeń dla Kaczyńskich i poprzestanie na złożeniu im swoich. Ja mu zlozyłem najlepsze zyczenie, jakie można zlozyć, aby go Duch Swięty natchnął cnotą mądrości i rozważności. Jak tylko to zauważę zmienię treść i ton, ale na razie nie widzę. Może premierostwo go podleczy. Oby.

  17. kataryna napisał(a):

    „Mam prośbę do tych co się na tym znają żeby jakoś zachowali dla potomności tekst byłego Ministra Rzeczypospolitej. Sądzę, że jak autor dojdzie do siebie to zlikwiduje toto; mam nadzieje, że z całym tym blogiem.”

    Ja już sobie fragmenty wynotowałam. Te najcieplejsze, z życzeniami dla Polski. I też będę je przypominać za każdym razem jak pan Kuczyński odezwie się w sprawach publicznych. Bo ktoś kto życzy Polsce i Polakom wszystkiego najgorszego nie zasługuje by się z jego zdaniem liczyć.

  18. tad9 napisał(a):

    Bardzo dobry wpis! Proszę o więcej! Świetna ilustracja mentalności łże-elity 3rp. Albo państwo jest naszym folwarkiem, albo niech je trafi szlag. Nie wiem jak się to wszystko skończy, mam nadzieję, że jak najgorzej dla postkomunistycznej oligarchii, której wiernym rycerzem jest pan Kuczyński, ale już to, co mogliśmy zobaczyć w ciągu ostatnich miesięcy daje podstawy do twierdzenia, że głosowanie na PiS i Kaczyńskiego było najlepszym z możliwych wyborów.

  19. Paweł napisał(a):

    Panie Waldemarze,

    kiedy zieje Pan nienawiścią i pluje jadem, jednocześnie powołując się co chwila na Boga czy Ducha Świętego… to już sam nie wiem, czy bardziej to żałosne, czy ohydne.

    Była taka przypowieść o źdźble i belce (nie chodzi mi o Marka Belkę)… polecam uwadze.

  20. zyzio7 napisał(a):

    Panie Kuczyński, tak źle nie powinno się życzyć nawet wrogom. Jak Pan tak może? Przecież jest Pan wykształconym człowiekiem. I jeszcze miesza Pan do tego Ducha Świętego.
    Prawdą jest, że nigdy nie był Pan dla mnie autorytetem. Pana poglądy były dla mnie całkowicie obojętne. Teraz nie są.
    A życzę Polsce i Polakom wszystkiega najlepszego, niezależnie kto rządzi, czy mądry, czy głupi, czy uczciwy czy złodziej. Bo to jest moja ojczyzna. Innej nie mam. A ludzie są moimi rodakami. Innych nie mam.
    A Pana pozdrawiam: zyzio7
    P.S. Tak naprawdę nie wierze, że pisał Pan to szczerze. To niemożliwe.

  21. moroux napisał(a):

    Pod życzeniami Pana Waldemara podpisuję się mocno i wyraźnie. Dla tych, co nie mieli jeszcze okazji nauczyć się trudnej sztuki czytania ze zrozumieniem wyjaśniam, że nie są to życzenia dla Polski, a dla Jarosława Kaczyńskiego. Różnica jest zasadnicza.
    Panie prezesopremierze – wszystkiego najgorszego!

  22. proces7 napisał(a):

    No i co narobiliście? Rzuciliscie się z protestami jak te hieny. I notka zniknęła. Nie mogliście zachować trochę umiaru w tych Waszych atakach? Musiały być aż tak agresywne?
    Wydaje mi się, że Kaczński zasiał, jak pisała kataryna, nienawiść u Kuczyńskiego. Ale czy Kuczyński nie zasiał jej u nas? Sądzę, że tak.

  23. Bernard napisał(a):

    Jestem zaskoczony. Bo nie bardzo wierzę, ża Pan Waldemar zmienił zdanie, a tylko wprowadzi autocenzurę. A przecież nie o to chodzi by się autocenzurować, tylko mówić co się myśli, zwłaszcza w takich miejscach jak internet a nie papierowa prasa. Częściowo czuję się odpowiedzialny za to zniknięcie, bo rozpropagowałem fragmenty tego posta na forach internetowych i w ciągu godziny post zniknął. Więcej nie będę.

  24. jacek napisał(a):

    Cóż za brak rewolucyjnej czujności.Ja rozumiem rozgoryczenie, ale zeby tak od serca.Tylu ludzi tak ciężko „pijarowało’ Kaczyńskich, a pan panie Kuczyński musiał kawe na ławę.Że zacytuję … ” gdzie są kur.. wasi kaprale”

  25. Mauser napisał(a):

    Jakie to szczęście dla Polski, że formacja polityczna p. Kuczyńskiego schodzi ze sceny politycznej. Nieodwołalnie i w niesławie!
    Teraz maski opadają kolejno z „wielkich solidarnościowców” pokroju Celińskiego, Piniora i Frasyniuka. Wszystkie te resztki znajdą się w Polskiej Zjednoczonej Partii Centrolew.
    Powrót do korzeni.

  26. T-800 napisał(a):

    Ha, ha, ha, ha! A dlaczego komentarze nie skasowane?

    Buehehehehehehehehehehehehe. Pozdrawiam Pana „z układu”! Ha, ha, ha, ha, ha, ha!!!

  27. ku pamięci napisał(a):

    powtorzmu żebyśmy pamietali kiedy pan waldemar znowu zacznie dla dobra Polski:
    Życzę jak najgorzej!

    Od jesieni, od dojścia do władzy tych sił, które rządzą, najbardziej wstecznych sił w Polsce, wyrażających Polskę najbardziej odwróconą plecami do współczesności, od jesieni czuję zagrożenie także dla naszej wolności. Nie tylko zresztą ja. Nie mam najmniejszego zaufania do demokratycznych przekonań obecnej władzy. W jej poczynaniach widzę dążenie, jeszcze nie zrealizowane, ale już widoczne, do zlikwidowania państwa prawnego, opartego o rygorystyczny rozdział władz i wolności obywatelskie. To jest największa wartość, przed którą ustąpić muszą wszystkie inne. Państwa nie stworzył Bóg i nie dał mu żadnych praw. Bóg stworzył człowieka dając mu wolną wolę i wara od wszystkiego co tą wolną wolę, czyli wolność, miałoby likwidować.

    Dziś dzień zaprzysiężenie rządu Jarosława Kaczyńskiego. Poseł Cymański w telewizji wybrzydzał na polityka SLD, że nie zdobył się na dobre życzenia dla nowego premiera i jego ekipy. Ja się zdobędę. Moim jedynym dobrym życzeniem byłoby, żeby Kaczyńskiego Duch Święty nawiedził i wyleczył z obsesji i jeszcze gorszych przypadłości. Wszystkie inne moje życzenia są złe i nie zamierzam ich ukrywać. Wiem co będzie robił. Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie Polski w przedwczorajszy matecznik. To się już dzieje. Nasi partnerzy za miedzami i trochę dalej patrzą, przecierają oczy ze zdumienia i nie wierzą, a uwierzywszy zaczynają pukać się w czoło i pękać ze śmiechu. A ta Nasza Polska, spod Naszego Dziennika i Koalicji, pewnego dnia powie im; jak się wam nie podoba to mamy Was w dupie, występujemy z tej Waszej Łże-Europy. Prawdziwa Europa to my i my sobie ją tutaj sami stworzymy nad Wisłą.

    Poza nawiedzeniem przez Ducha Świętego, wszystkiego złego Panie Premierze

  28. T-800 napisał(a):

    Autorytety moralne miały rację! Cenzura w IV RP szaleje, skoro nawet w prywatnych blogach znikają notki niepochlebne dla żądnych władzy, zakompleksionych braci bliźniaków!

  29. slawek napisał(a):

    teraz pewnie wstyd bo wyszło szydło z wora panie Kuczyński nie zapomnę tego i wielu innych , tego że zyczy pan żle mi i moim dzieciom

  30. sito napisał(a):

    panie waldku, ale ten tekst co znalazlem aw necie, to nie pan, prawda? ktos przerobil?:

    Życzę jak najgorzej!

    Od jesieni, od dojścia do władzy tych sił, które rządzą, najbardziej wstecznych sił w Polsce, wyrażających Polskę najbardziej odwróconą plecami do współczesności, od jesieni czuję zagrożenie także dla naszej wolności. Nie tylko zresztą ja. Nie mam najmniejszego zaufania do demokratycznych przekonań obecnej władzy. W jej poczynaniach widzę dążenie, jeszcze nie zrealizowane, ale już widoczne, do zlikwidowania państwa prawnego, opartego o rygorystyczny rozdział władz i wolności obywatelskie. To jest największa wartość, przed którą ustąpić muszą wszystkie inne. Państwa nie stworzył Bóg i nie dał mu żadnych praw. Bóg stworzył człowieka dając mu wolną wolę i wara od wszystkiego co tą wolną wolę, czyli wolność, miałoby likwidować.

    Dziś dzień zaprzysiężenie rządu Jarosława Kaczyńskiego. Poseł Cymański w telewizji wybrzydzał na polityka SLD, że nie zdobył się na dobre życzenia dla nowego premiera i jego ekipy. Ja się zdobędę. Moim jedynym dobrym życzeniem byłoby, żeby Kaczyńskiego Duch Święty nawiedził i wyleczył z obsesji i jeszcze gorszych przypadłości. Wszystkie inne moje życzenia są złe i nie zamierzam ich ukrywać. Wiem co będzie robił. Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie Polski w przedwczorajszy matecznik. To się już dzieje. Nasi partnerzy za miedzami i trochę dalej patrzą, przecierają oczy ze zdumienia i nie wierzą, a uwierzywszy zaczynają pukać się w czoło i pękać ze śmiechu. A ta Nasza Polska, spod Naszego Dziennika i Koalicji, pewnego dnia powie im; jak się wam nie podoba to mamy Was w dupie, występujemy z tej Waszej Łże-Europy. Prawdziwa Europa to my i my sobie ją tutaj sami stworzymy nad Wisłą.

    Poza nawiedzeniem przez Ducha Świętego, wszystkiego złego Panie Premierze.

  31. sito napisał(a):

    przepraszam, juz nie trzeba nie zauwazylem kilka wpisow wczesniej. wiec jednak:(

  32. jotesz napisał(a):

    no i się mleko wylało Panie Waldemarze! Myślał Pan sobie pofolgować emocjom – wała! Nawet w blogu czuwa kataryna, bernard, galba et consortes. Niech Pan uważa w łazience przy goleniu! Radzę nie śpiewać „kaczuszki są tak małe…” – Pan umilknie a to echo będzie grało, ało, ał, ało…
    Pozdrowienia

  33. T-800 napisał(a):

    > no i się mleko wylało Panie Waldemarze! Myślał Pan sobie pofolgować emocjom – wała! Nawet w blogu czuwa kataryna, bernard, galba et consortes

    Przecież można zrobić blog na hasło. Nikt nie będzie czytać – ani Kataryna ani Bernard ani Galba i będzie można folgować do woli! :-)

  34. jotesz napisał(a):

    A co sobie będę się ocenzurowywał!
    Podwoj wagę tego komentarza:

    Na blogu Waldemara Kuczyńskiego zmasowany atak przeciwników Systemu/Układu za to, że WK pozwolił sobie źle życzyć właśnie powstałemu rządowi Jego Wysokości JK.

    Rozwścieczeni zwolennicy RP O Wysokich Numerach Porządkowych poczuli się obrażeni za siebie, Ojczyznę, Przyszłość swych rodzin, Historię…

    Tylko jeden komentator zauważył, że WK źle życzył RZĄDOWI JK – poza nim wszyscy uznali wypowiedź za atak na Rzeczypospolitą!!!

    Tak więc JK dorobił się już zwolenników, którzy utożsamiają go z Polską. Polska To Ja! Po królach Francji ta tradycja… Po królach przyszedł cesarz. Wielki duchem. Mały wzrostem.

    Coś mi się widzi, że u nas ten duch to zaduch…

  35. Bernard napisał(a):

    Problem jest o tyle poważny, że jeżeli w opozycji parlamentarnej, lub we wpływowych mediach są ludzie którzy mają podobne poglądy, to na prawdę nie jest wesoło, zapinamy pasy.
    Dlatego trzeba wzywać do opamiętania.

  36. Andrzej napisał(a):

    Szanowny Panie Waldemarze
    Pewnie trochę za mocny był Pański wpis, ale niewątpliwie skłaniał do gorzkich refleksji. Skłaniał niestety tylko tych, którzy potrafią i chcą zobaczyć, że sprawy w naszym kraju zmierzają w bardzo złym kierunku.
    Większość komentujących, a w szczególności pan Bernard zostało bardzo skutecznie zindoktrynowana przez komunistyczną propagandę stanu wojennego. To wtedy pojawiły się hasła, że restrykcje gospodarcze uderzają nie w władzę, a w społeczeństwo. To wtedy pojawiło się słynne powiedzenie, że władza sama się wyżywi. Jednak okazało się, że to Zachód swoimi sankcjami doprowadzając do krachu gospodarczego Polski miał rację. Czy mielibyśmy dzisiaj demokrację, gdyby przyjęto wówczas sposób myślenia własciwy dla pana Bernarda? A ta tak ciężko wywalczona demokracja jest teraz poważnie zagrożona. I chyba rzeczywiście lepszy byłby krach teraz niz póżniej, gdy na zawrócenie z obecnej drogi może być za późno. Oponentom chciałbym tu przypomnieć, że Gomułka (wiem, że to trochę wyświechtane przez pana Niesiołowskiego, ale niestety prawdziwe) też był szalenie skromnym i uczciwym człowiekiem, który szczerze pragnął dobrobytu dla Polski i który za swoje poglądy był w PRL prześladowany i więziony przez władze. I pamiętajcie, że jego obsesje, nieufność i naiwna wiara w swoją nieomylność doprowadziły w końcu do wydarzeń lat 1968 i 1970 (a więc kilkanaście lat po objęciu przez niego władzy. Obyśmy nie powtórzyli tej drogi.
    Dobrze, że usunął Pan swój trochę nieszczęsny wpis napisany niewątpliwie pod wpływem silnego wzburzenia, ale nie widzę powodu żeby musiał się Pan z powodu jego napisania zbytnio tłumaczyć. A krzykaczami proszę się nie przejmować. Oni zawsze będą na Pana napadać z tego tylko powodu, że nie składa Pan hołdu panującym braciom.

  37. zwolennik Pisu napisał(a):

    Nic nie szkodzi, każdemu i mnie takie rzeczy się zdarzają

    Ale do cholery co się z nami Solidaruchami porobiło ???

    Jest mi cholernie przykro i za mnie i za Pana i za Tuska i Kaczora i za inne elyty

  38. stanisław napisał(a):

    Obserwowałem pełne zacietrzewienia występy Waldemara Kuczyńskiego w „GW”. Jednak takiego ładunku skondensowanej nienawiści nie spodziewałem się po nim. Nie chce mi się nawet nad panem pastwić, człowieku.

  39. Bernard napisał(a):

    Panie Andrzeju

    to prawda, dobrze pamiętam nieszczęsną propagandę kurczakową, i biedę tamtych czasów. Naprawdę żyjemy w innej rzeczywistości. Ja naprawdę widzę te różne wpadki i troche mi wstyd za te afery z tageszietung. Ale naprawdę życzenie krachu gospodarczego – czego Pan również pragnie jest podłe.
    Mam rodzinę w małym miasteczku. Wiele osób tam żyje ze skromnych emerytur, mój krewny niedawno się ożenił i ma małą córeczkę. Właśnie rozpoczął nową pracę w rozbudowującym się dynamicznie zakładzie. Krach gospodarczy typu argentyńskiego oznacza, nędzę tych ludzi, bezrobocie i beznadzieję. Setki tysięcy Polaków wzieło kredyty mieszkaniowe – taki krach oznacza ich bezdomność. Bardzo Panu dziekuję za takie życzenia. Trzeba mieć wiele pogardy dla ludzi by tak mówić.

  40. adax4 napisał(a):

    Panie Waldku, Pan się nie boi
    Cała Agora za Panem stoi

    Kuczyński jest po prostu szczery. To o czym napisał to największe marzenie 60 -80% dziennikarzy, akademików, sędziów, bankowców, adwokatów. Słowem wszystkich tych którzy na gniciu Polski kręcili swój mały interesik. Ciężko będzie im wszystkim rezygnować ze swojego uprzywilejowania.Jeszcze ciężej będzie gdy trzeba się będzie tłumaczyć ze współpracy z SB.

  41. Geralt9 napisał(a):

    Niestety Szmajdzinski dzis wypowiadal sie w podobnym tonie – ze najgorzej zyczy Kaczynskiemu – czyli to ogolna przypadlosc Salonu..

  42. W.Kuczyński napisał(a):

    Szanowny Panie Bernardzie,
    w którym miejscu mojego tekstu jest życzenie Polsce kryzysu argentyńskiego? Ja widzę niebezpieczeństwo „argentynizacji”, ale takiej, powolnej degradacji, która nastapiła w czasie rządów Perona. O tym niedługo przeczytacie nie tutaj.
    Panie adax4 może Pan powiedziec na czym polega moje uprzywilejowanie? I co Pan wie o mojej wspólpracy z SB? I w czym ukręciłem mój mały interesik?

  43. T-800 napisał(a):

    > Andrzej Says:
    > lipiec 14th, 2006 at 8:03 pm

    > Dobrze, że usunął Pan swój trochę nieszczęsny wpis napisany niewątpliwie

    Kiedyś był specjalny urząd, który nie dopuszczał do publikacji żadnych nieszczęsnych wpisów.

  44. Bernard napisał(a):

    Panie Waldemarze,
    chyba doszło do małego nieporozumienia – to była moja odpowiedź na wpis pana Andrzeja (co zaznaczyłem na początku postu), to pan Andrzej użył słowa krach, ja tylko doprecyzowałem dając przykład krachu. Moja odpowiedź dotyczyła wpisu pana Andrzeja.

    pozdrawiam
    Bernard

  45. Kasia25 napisał(a):

    Panie Waldemarze, bez paniki. Mnóstwo ludzi jest z Panem, a gdybym ja to pisała, to wyszłoby jeszcze ostrzej. Ludzi, którzy myślą i czytają ze zrozumieniem wiedzą czego i kogo dotyczyły Pana życzenia: rządu, który w swojej pazerności na władzę przekracza już wszelkie granice. Na klęsce PiSu skorzysta i Polska, i Polacy.
    Proszę nie przejmować się chamem Galbą (wystarczy wejść na jego blog-rynsztok, albo zobaczyć jego komentarze np. na blogu Ewy Milewicz), Kataryną śmiesznie pozującą na polskiego Katona-w-spódnicy rzeczywistości wirtualnej (jej świetność już dawno minęła, teraz nawet nie potrafi prawidłowo zacytować i ocenić źródła, na jakie się powołuje) a o jej wiernym giermku Sancho-Pansie (T-800) nawet szkoda wspominać. Jest mnóstwo ludzi (młodych, nie pamiętających już PRL-u), którzy w pełni podzielają Pana poglądy i mają w d…pie pseudomoralizowanie i rejtanowskie rozdzieranie szat wpomnianych „autorytetów” udzielających się na Pana blogu. Proszę nie dać się zastraszyć. Proponuję przywrócić ten wpis.

  46. T-800 napisał(a):

    > Proponuję przywrócić ten wpis.

    Przyłączam się do propozycji Pani Kasi25 (która o mnie nawet wspomniała w swoim wpisie, co, nie ukrywam, w pewnym stopniu łechta moją próżność).

  47. Andrzej napisał(a):

    Panie Bernardzie
    Nie czyta mnie Pan dokładnie. Nikomu, a tym bardziej nam czyli i mnie krachu nie życzę. Ja przewiduję, że przy takim stylu rządzenia ten krach najprawdopodobniej nastąpi (co ciekawe Pan już wie, że będzie to krach typu „argentyńskiego”, a więc obaj zgadzamy się co do jego nieuchronności). A jak każde zło lepiej, żeby mieć je jak najszybciej za sobą. Oczywiście jest to tzw. czarny scenariusz. Jakby nie patrzeć wciąż jeszcze mamy demokrację, a wybory samorządowe przed nami. Nasza przyszłość jest więc w naszych rekach. Ale na demokrację i dobrobyt trzeba ciężko zapracować, a nie mamić się złudną wiarą w „cudowne” recepty populistów.
    Pan natomiast zdaje się w te „recepty” wierzyć, a winą za przyszłe niepowodzenia obarczyć tych, którzy niepowodzenia prorokują. Panie Bernardzie czasy w których posłańcom przynoszącym złe wiadomości ścinano głowy minęły.

  48. Jan napisał(a):

    Czytalem kiedys ze w ” Tygodniku Solidarnosc ” bylo 10-ciu TW.
    A historie dziesieciolecia pisali ci sami ludzie – co to za historia.

    Mam wielka prosbe. Jezeli ktos moze udostepnic mi ten tekst Pana Waldemara bede bardzo wdzieczny. jpecold@shaw.ca

  49. telegraphic observer napisał(a):

    Jesli te dwa akapity, ktore zamiescil „Ku pamieci” byly oryginalnym wpisem p. W. Kuczynskiego, to ja sie pod nim, za wyjatkiem kilku bledow ortografii i stylu, podpisuje obiema rekami. Ktos bez odrobiny poczucia humoru, oraz ktos bez elementarnego zrozumienia sytuacji w jakiej znalazla sie Polska, moze cokolwiek temu tekstowi zarzucic. Rzad wolno obywatelom krytykowac, w Europie wolno poslugiwac sie haslami religijnymi w takim zakresie jak to uczynil WK, wolno wreszcie wyraziscie (ulubione slowo Kaczynskich) ujmowac ogrom swojego przerazenia i odrazy wobec ich linii politycznej i gospodarczej, oraz do metody propagandowej pelnej wyuzdanego populizmu i manipulacji. Niech Duch Swiety ma ich i ich dusze w swej opiece. A Polska niech zmadrzeje jak najszybciej.
    T.O.

  50. gaucho napisał(a):

    Parafraza Gogola: prawica to świnie i tylko jeden p. Kuczyński porządny lecz…

  51. Konstanty napisał(a):

    Gospodarzu!
    Jak daleko można zabrnąć na fali zacietrzewienia i nienawiści?
    Pański przyjaciel, którego pan nazywa Włodkiem, a mieniący się nickiem Woody, kilkakrotnie, po przyjacielsku ostrzegał (ostatnio, w niedzielę 9.7), a pan głuchy na apele kolegi z uporem maniaka brnął dalej. Nie znam poglądów Woody’ego. Prawdopodobnie nie bardzo się z nimi utożsamiam, ale dwóch rzeczy nie mogę mu odmówić: zachowania dystansu (nomen, omen – wszak pisze zza Wielkiej Woody) oraz zdrowego rozsądku.
    W nieco inny sposób zwracał uwagę i ostrzegał kuzyn Jan z Kanady, którego próbował pan poniżyć np. wytykając mu użycie popularnego, ale i medycznego określenia ekskrementu (kał), gdy równocześnie panu bez żenady wyskakują wulgaryzmy typu: w dupie, sraczka itp.
    Nie słuchało się Jasia, nie słuchało Włodzia, za to ulegało się podpuszczaczom i klakierom typu Lucjan, Ewa, Stach, jotesz i inni.

    Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Stał się pan jeszcze bardziej popularny, a już na pewno w Internecie (wszak nie wszyscy czytają GW).
    Dowód?
    Proszę bardzo:

    http://kataryna.blox.pl/html

    Serdecznie panu współczuję i życzę panu i pańskiej rodzinie wszystkiego co najlepsze.
    k.

  52. Kaczysta napisał(a):

    Od jesieni, od dojścia do władzy tych sił, które rządzą, najbardziej wstecznych
    sił w Polsce, wyrażających Polskę najbardziej odwróconą plecami do
    współczesności, od jesieni czuję zagrożenie także dla naszej wolności. Nie
    tylko zresztą ja. Nie mam najmniejszego zaufania do demokratycznych przekonań
    obecnej władzy. W jej poczynaniach widzę dążenie, jeszcze nie zrealizowane, ale
    już widoczne, do zlikwidowania państwa prawnego, opartego o rygorystyczny
    rozdział władz i wolności obywatelskie. To jest największa wartość, przed którą
    ustąpić muszą wszystkie inne. Państwa nie stworzył Bóg i nie dał mu żadnych
    praw. Bóg stworzył człowieka dając mu wolną wolę i wara od wszystkiego co tą
    wolną wolę, czyli wolność, miałoby likwidować.
    Dziś dzień zaprzysiężenie rządu Jarosława Kaczyńskiego. Poseł Cymański w
    telewizji wybrzydzał na polityka SLD, że nie zdobył się na dobre życzenia dla
    nowego premiera i jego ekipy. Ja się zdobędę. Moim jedynym dobrym życzeniem
    byłoby, żeby Kaczyńskiego Duch Święty nawiedził i wyleczył z obsesji i jeszcze
    gorszych przypadłości. Wszystkie inne moje życzenia są złe i nie zamierzam ich
    ukrywać. Wiem co będzie robił. Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde
    zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także
    porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć
    bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta
    zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie Polski w przedwczorajszy
    matecznik. To się już dzieje. Nasi partnerzy za miedzami i trochę dalej patrzą,
    przecierają oczy ze zdumienia i nie wierzą, a uwierzywszy zaczynają pukać się w
    czoło i pękać ze śmiechu. A ta Nasza Polska, spod Naszego Dziennika i Koalicji,
    pewnego dnia powie im; jak się wam nie podoba to mamy Was w dupie, występujemy
    z tej Waszej Łże-Europy. Prawdziwa Europa to my i my sobie ją tutaj sami
    stworzymy nad Wisłą.
    Poza nawiedzeniem przez Ducha Świętego, wszystkiego złego Panie Premierze.

    Gratuluje.

    Pokazal nam pan co tak naprawde zycza Polsce elity III RP.
    Nie zawiodlem sie.

  53. W.Kuczyński napisał(a):

    Pani Kasiu,
    nie bedę przywracal zapisu. Oni go już tu przywrocili. Niech się wywyją do woli. To jest właśnie rewolucja moralna. Nie życzę Polsce niczego złego, dlatego życzę PiS-owi porażki. Jak najszybszej. Niech wyją.

  54. Bernard napisał(a):

    Panie Andrzeju,
    proszę pozwolić, że pozosstanę przy własnej interpretacji Pana tekstu, myslę, że mam do tego podstawy (pochwała sankcji i przejście do pożytków z szybszego krachu niz późniejszego), poza tym nigdzie nie piszę o nieuchronnoścci krachu argentyńskiego cytuję Pana: „(co ciekawe Pan już wie, że będzie to krach typu “argentyńskiego”, a więc obaj zgadzamy się co do jego nieuchronności).” Ale dość już o tym zostańmy przy swoich zdaniach.

    telegraphic observer
    Ależ ma Pan całkowitą rację co do wolności słowa. Dlatego uważam, że nie powinna być robiona afera z tageszeitung (chociaż tekst był wredny). Wolność słowa i krytyki nawet brutalnej jest podstawową wartością,a polityków w szczególności. Więc jak najbardziej mozna mieć zdanie i je wyrażać takie jakie wcześsniej przedstawił Pan Waldemar i można się z tym nie zgadzać. Polskie przepisy są kuriozalne. Zresztą przypominam, że kilka osób było skazanych za potwarzanie Aleksandra Kwaśniewskiego, w tym Andrzej Lepper.

    Panie Janie
    teksty są powyżej, co do tematu agentów, to był ciekawy tekst Romana Gontarczyka, wieloletniego dziennikarza Gazety Wyborczej umieszczony w Rzeczpospolitej pod tytułem „Co jest lepsze niż prawda?” Pozwolę sobie fragmencik zacytować:
    „Jaką wartość miałaby legenda, gdybyśmy utrzymywali pozory jej świetności?
    Od 1986 do 1989 redagowałem w Krakowie podziemne pismo „Bez dekretu”. Redaktorów było dwóch: ja i Leszek. Niedługo przed przejęciem „Bez dekretu” z rąk poprzedniej ekipy zdarzyła się wpadka, SB skonfiskowała nakład pisma u drukarza. Wtedy poradzono nam: drukujcie lepiej u Henia, u niego jest bezpieczniej. Tak zrobiliśmy. I do końca żadna wpadka się już nie przytrafiła. Pozazdrościć. Tyle tylko, że Henio to Henryk Karkosza, a Leszek to Lesław Maleszka.
    Bogu dzięki, nigdy nie podawałem tego podziemnego epizodu jako tytułu do jakichś splendorów, ale w duchu myślałem o tym z satysfakcją. Myślałem, że robiąc „Bez dekretu”, trochę się przyczyniłem do naszej słusznej sprawy. Teraz wiem, że to, co zrobiłem w tej sprawie, zrobiłem, bo mi SB pozwoliła. Byłoby tak pięknie, gdyby nie ta lustracja…”

  55. kataryna napisał(a):

    Wystarczyło kilka wazeliniarskich wpisów, żeby pan Kuczyński odzyskał formę. Zawstydzenie, które kazało wykasować napisany w emocjach komentarz minęło, pan Kuczyński już jest gotowy do dalszej walki.

    „Niech się wywyją do woli. To jest właśnie rewolucja moralna. Nie życzę Polsce niczego złego, dlatego życzę PiS-owi porażki. Jak najszybszej. Niech wyją.”

    Pozwolę sobie zauważyć, że na razie to Pan wyje. To Pan napisał komentarz, którego się Pan tak zawstydził, że go Pan wyciął. My nie wyjemy. My jesteśmy wstrząśnięci. Przeczytaliśmy, że nasz były minister, doradca rządów, życzy nam „porażek na wszystkich frontach”, „porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie”. Nam, nie Kaczyńskiemu bo nic a nic Panu nie przeszkadza, że „za to płacą ludzie”.

  56. jarecky.jarecky napisał(a):

    Oj wydaje mi sie czegos pan Waldemar boi. Wybory w 1989 roku byly moimi pierwszymi wyborami, mialo byc inaczej SBcy i partia nadzorujaca PRL czyli PZPR mialy odejsc i byc rozliczone. Nie z nienawisci, z czystej ludzkiej sprawiedliwosci, za zlamane ludzkie zycia za emigracje z ojczyzny. Byli ludzie np Adam Michnik ktory na trybunie sejmowej w 1990 wysmiewal ustawe majaca doprowadzic do oddania panstwu ogromnego majatku PZPR, L. Walesa z towarzystwem z UD i nie tylko dla swoich prywatnych interesow zablokowal lustracje. GW zniszczyla Macierewicza jako czlowieka w oczach wielu obywateli naszego kraju. Czlowieka ktory jasno mowil ze byly sluzby PRL maja wladze w Polsce. I to jest prawda o ktorej duzo bedzie sie za premiera Jaroslawa Kaczynskiego mowic. Tego pan sie boi ?

  57. Kasia25 napisał(a):

    Nie Kaczoryna, na razie to wyjesz Ty i Twoi poplecznicy. Wpis w pełnym brzmieniu warto przywrócić choćby po to, abyś nim nie manipulowała na swoim blogu. Wiele osób (i to wcale nie z KPP, Żydoubecji, czy czego tam chcecie) zrozumiało go zgodnie z intencją autora: czyli im gorzej dla PiS-u tym lepiej dla Polski. Intencja była bardzo jasna a ostrożność Autora (że ktoś może opacznie to zrozumieć) zbyt daleko posunięta. O wstydzie nie było w jego komentarzu mowy.
    Pan Kuczyński działa na Ciebie jak płachta na byka (moim zdaniem to bardzo dobrze :) Aż reaktywowałaś z tego powodu swój umierający blog…

    Dla niezorientowanych: Kaczoryna poparła dzisiaj entuzjastycznie pomysł Kaczora powołania Antka Macierewicza na „pełnomocnika ds. organizacji służb”….Nic więcej nie trzeba dodawać.
    Rewolucja dopiero się zaczyna Panie Waldemarze. Ale każda rewolucja kiedyś się kończy, nawet nieprzekupny Robespierre…

  58. T-800 napisał(a):

    > Wiele osób (i to wcale nie z KPP, Żydoubecji, czy czego tam chcecie) zrozumiało go zgodnie z intencją autora: czyli im gorzej dla PiS-u tym lepiej dla Polski.

    Ale najwyraźniej autor notki tego nie zrozumiał! :-D

    > pomysł Kaczora powołania Antka Macierewicza na “pełnomocnika ds. organizacji służb”….Nic więcej nie trzeba dodawać.

    Ja myślę, że to właśnie pomysł powołania p. Macierewicza na pełnomocnika tak rozjuszył p. Waldemara. :-)

  59. Mauser napisał(a):

    Panie Bernardzie – to Roman Graczyk, nie Gontarczyk.
    Długie lata służył Michnikowi na pierwszej linii frontu ideolo. Powoli dojrzewał, dojrzewał…
    Zrobił wywiad z Kurtyką – wówczas kandydatem na szefa IPN. Zdaniem szefów za słabo mu dopieprzył. Zgodnie z panującymi w GW zasadami chciano mu ten tekst przerobić, odpowiednio „podkręcić”. Graczyk postawił się twardo, tekst spadł.
    Za takie rzeczy to na froncie walki z reakcją jest kula w łeb od politruka, więc RG znalazł się na celowniku. Wreszcie podczas suto zakrapianej weekendowej imprezy integracyjnej za miastem, Graczyk dostał się w krzyżowy ogień pytań. Śledczym był Blumsztajn. Graczyk oblał egzamin – przyznał się, że jest zwolennikiem lustracji!
    Co się działo, ach co działo, redakcji pół ze śmiechu się tarzało…
    Ale Blumsztajn się nie śmiał. Bardziej rzewnie niż zwykle odśpiewał przy ognisku stare żydowskie pieśni a Graczykowi rzucił w przejściu: „szukaj se innej roboty!”.
    Tak też się stało. Wezwano go do Centrali. „Utraciliście nasze zaufanie, więc sami rozumiecie, że nie możecie już służyć w naszej frontowej drużynie”.
    Graczyk został zwolniony po latach lojalnej pracy, mimo, że był od kilku miesięcy w dramatycznie trudnej sytuacji rodzinno-życiowo-materialnej.
    Po jakimś czasie napisał do Rzepy stonowany bardzo tekst, w którym rozprawił się z antylustratorami z GW.
    Układ był na tyle ludzki, że pozwolono mu się zatrudnić w Tygodniku Powszechnym :-)

  60. T-800 napisał(a):

    > Graczyk został zwolniony po latach lojalnej pracy, mimo, że był od kilku miesięcy w dramatycznie trudnej sytuacji rodzinno-życiowo-materialnej.

    Red. Maleszce takie nieprzyjemności nie grożą.

  61. Bernard napisał(a):

    Graczyk oczywiście, nie Gontarczyk. Przepraszam.

  62. Aszkenazy napisał(a):

    Żebyś zczezł kundlu kirkutowy. Polska powinna być dla ciebie święta. Bo tu żyjesz i zanieczyszczasz powietrze swoimi wypocinami.

  63. wer napisał(a):

    jak to sam pan często pisze; jesteś człowiekiem chorym z nienawiści.

  64. Jan N. napisał(a):

    Najbardziej łże-elyty boją się o swoją wolność i o swoją demokrację. Każdy z ” tych kombatantów” mógł w 1982 roku wyjechać na zachód a mnie nie pozwolono nawet na wyjazd służbowy na kilka miesięcy proponując tylko paszport i bilet w jedną stronę. Przykleili się do Solidarności jak g. do burty statku i wypłynęli na szerokie wody przekrętów i machlojek. Dlatego im nie pasuje naprawa państwa bo w mętnej wodzie łatwiej kręcić swoje interesiki?

    Wyrazy szczerego współczucia i pogardy dla pana poglądów panie Kuczyński.

  65. piwic napisał(a):

    Widac jak na dloni jak wyglada ta Pana „służba Rzeczpospolitej” o ktorej to sie tak Pan rozpisuje poczawszy od strony glownej…
    poprostu Obłudny cham…

  66. greg napisał(a):

    Ty oblesny partaczu jak smiesz tak opluwac Polske.
    Na czolg z Toba i ta cala PD z jej 1 % poparciem i won z Polski
    polinteligentny publicysto „Judaszowki”.
    Aussen hui innen pfui a feeeeee…:-))))

  67. Wszystkożerca napisał(a):

    Cenzura? Autocenzura? Panie Kuczynski, proszę się nie wstydzić swoich poglądów, wszak świetnie zobrazowały to o czym mówi Kaczyński – istnienie układu i łże-elit. Co prawda dziwi mnie taka szczerość z pana ust, ale ciesze się że otwarcie pan przyznał że to wszystko jednak istnieje, pokazując przy okazji jak bardzo panu zależy by ukłąd ten trwał i ludziom w nim uczestniczącym żyło się dobrze…. Przeraża mnie to co pan napisał, ale dziękuje za tę szczerość…

  68. warmiaczka napisał(a):

    Rozumiem, że przeprasza Pan za formę, nie za treść.
    No cóż, nic nowego. Naród nie dorósł do demokracji, wybrał nie tych co trzeba :))))

    Tymbardziej cieszy mnie, że premierem został J.Kaczyński i w przeciwieństwie do Pana życzę Jemu i Jego rządowi wszystkiego najlepszego. Nie stać nas na kolejną zmarnowaną dekadę, na pogłębiający się proces wynarodowiania, kolejną falę emigracji.

    Pisze Pan:”5) żeby klęskę poniosły edukacyjne pomysły Giertycha”
    Proponuję Panu slogan wyborczy – „Precz z nauką historii, Europa potrzebuje hydraulików z Polski.”

    Auuuu!!!!

  69. Paweł napisał(a):

    Wilki – a one kojarzą mi się z wyciem – to pięknie zwierzęta, Panie Waldemarze. Dziękuję.

    Auuu!!!

    A swoją drogą, to mnie na studiach uczyli zasad logiki i retoryki – m.in. nie stosowania ataków ad personam ani zabiegu określanego mianem „straw man”.

    Czas chyba nadrobić braki w edukacji.

  70. Paweł napisał(a):

    A co tam, jeszcze jedno…

    Rządu Leszka Millera nie cierpiałem. Mimo to potrafiłem przyznać, że podatek 19% był błogosławieństwem dla uczciwych małych przedsiębiorców – takich jak ja.

    Szkoda, że Pan nie potrafi wznieść się ponad nienawiść i przyznać, że choć nie cierpi pan rządów PiS (Pana prawo!), ale robią oni wiele dobrego – ot choćby likwidacja WSI.

    Pewnie Pana nie dotknęły machinacje WSI… ale przecież będąc człowiekiem inteligentnym i widząc (vide: teczka Radka Sikorskiego), co służby owe wyprawiały za czasów wolnej jakoby Polski, może Pan sobie to wyobrazić, może odnieść do własnych przeżyć z czasów działalności opozycyjnej.

    Proszę się nad tym zastanowić. Pomyśleć, przez chwilę choć, że po ’89 ludzie też cierpieli wskutek działalności tajnych służb.

    I wyciągnąć wnioski. Żeby być w zgodzie z własnym sumieniem.

  71. ELF napisał(a):

    Do Jotesz-a
    Wydaje mi sie, że komentatorzy prawidłowo zrozumieli. Waldemar Kuczyński źle życzy rządowi, ale, niestety, nie jesteśmy gospodarczo silnym panstwem i złe życzenia dla rządu są rozumiane jako życzenie wszystkiego najgorszego dla społeczeństwa. Zmartwiło mnie jego życzenie porażek gospodarczych.

    ========
    Do Waldemara Kuczyńskiego,
    Zapewne będzie pan wiwatował, ponieważ nie da się prawidłowo rządzić w atmosferze zjadliwych i wściekłych, zmasowanych ataków, które nie ustają od wyborów, i rząd upadnie. To fakt; Kaczyńscy popełniają mnóstwo błędów.
    Ale błędy popełniali i Wałęsa i Kwasniewski i Buzek i Belka. Przeciez to Wałęsa rozpoczął „wojnę na górze” by rozgonić UW. Mazowiecki, Bielecki, Cimoszewicz krótko byli premierami…
    To za prezydentury Wałęsy rozpoczęła się „falandyzacja prawa”, czyli prawo dla równych i równiejszych, na którą to manierę rządzący wówczas, i elity, nie reagowali ze stanowczą nagonką i dezaprobatą. Były śmichy-chichy, wystepy w telewizji, rauty, bale – słowem – dobrze sie miała nasza władza cała. A społeczeństwo przyglądało się najpierw z pokorą, nadzieją i ufnością, a potem ze złością, zabiegając przy tym wytrwale i w trudzie o jako taki byt dla swoich rodzin. Ta złość przełożyła się na frekwencję wyborczą.
    Pańskie partie nie reagowały, tak jak powinny, na postepującą demoralizację i arogancję władzy, na przekręty i afery. A teraz życzy Pan innej władzy, wybranej w demokratycznych wyborach, wszystkiego najgorszego. Wzywa Pan do buntu? Śmieszne, bo i Pańską zasługą są rządy PiS.

  72. carramba napisał(a):

    Panie Waldemarze, naprawdę pana teraz nie rozumiem. Tekst może dosadny, ale każdy kto tylko chciał dokładnie doczytał o co w nim chodzi. To oczywiste że wspólne rządy PiSu, LPR oraz Samoobrony powinny runąć a im szybciej i z im większym hukiem to nastąpi tym tylko lepiej dla Polski.
    Argumentację że rzucanie rządowi kłód pod nogi to zdrada narodowa już przerabialiśmy za PRLu. Owszem, to przykre będzie patrzeć na stan naszego kraju po rządach tejże czerwono-czarnej mafii, ale nad tym powinni się zastanowić ci co ich sobie wybrali a nie ci, którzy z nią będą walczyć.

  73. Zbych napisał(a):

    panie K., jakoś o panu wcześniej za bardzo nie słyszałem, ale to dobrze – ludzi malutkich, bez godności i honoru nie tylko osobistego, ale również obywatelskiego unikam. brakuje mi w ogóle słów na te słowa: „”Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP.” Ale równocześnie dziękuję – dały mi one obraz tego do czego dązy wielu ludzi pańskiego pokroju, niestety zbyt wielu.
    Nie życzę miłego dnia, nie pozdrawiam :/

  74. Zbych napisał(a):

    aha, i jeszcze jedno – o braku jakiejkolwiek pańskiej odwagi i godności świadczy fakt, że skasował pan ten wpis! jestem oburzony pańskimi słowami!!!!

  75. Irena napisał(a):

    Szanowny Panie.

    Ten chwilowy przypływ szczerosci traktuję jako wyraz Pańskich rzeczywistch intencji . Wreszcie wyartykuował Pan to co o oczysczaniu polski z bagna korupcji sądzi ekskluzywne grono beneficjentów przemian ’89 roku. Pan i Pańska formacja obraziliście miliony uczciwych, ciężko prcujących Polaków. Polaków patriotów , dla których słowo ‘Ojczyzna” jest święte. Życzyć wszystkiego najgorszego rządowi wybranemu w demokratycznych wyborach może tylko wróg Polski i demokracji.
    Bez szacunku.
    Irena Szafrańska
    Lublin

  76. Katarzyna Makowska napisał(a):

    Hmmm… Tak mi sie przypomnialo…

    Kiedy w okresie stanu wojennego literat Zukrowski wystapil w TV z poparciem dla WRONy, to mu warszawiacy zaczeli jego ksiazki podrzucac na wycieraczke.

    Nie znam adresu p. Kuczynskiego, ale ew. jego tfurczosc radosna mozna byliby zanosic pod GW.

    Kaska
    PS. Panie Waldi, jak pan to wytnie, to ja i tak powtorze na wielu innych blogach. Cwicz pan charakter – moze jeszcze cos z tego wyjdzie.

  77. Gruby napisał(a):

    Rozumiem powody wycofania „życzeń”.
    Ja bym ich nie wycofał, ale ja reprezentuje tylko siebie i mógłbym sobie na to pozwolić, a w przypadku p. Waldemara wściekłe ataki dosłownisiów, którzy nie pojęli rzeczywistego sensu tych życzeń uderzają pośrednio w jego środowisko polityczne.

    Obawiam się, że „życzenia” czeka los „grubej kreski” p. Tadeusza Mazowieckiego.
    Nie pomogą żadne wyjaśnienia. Niektórzy naprawdę nie zrozumieją, jakie było ich przesłaniem, a inni będą cynicznie udawali ze nie pojmują o co chodzi.

    Czas bezlitośnie upływa i na internetowych forach jest coraz więcej takich, którzy miniony okres naszej historii znają z często zakłamanych opisów.

    Ciekawe ilu z komentujących „życzenia” tu i na rożnych internetowych forach pamięta, lub przynajmniej wie, że w czasach Pierwszej PRL bardzo popularne było hasło:

    „Im gorzej, tym lepiej”

    Obecnie jesteśmy w trakcie budowy kryptokomuszej IV PRL Braci Kaczorenko więc niestety stare hasło odzyskuje aktualność.
    I teraz i 30 lat temu miałem ambiwalentny stosunek do tego hasła ale uważam, że czasem konieczna jest kuracja wstrząsowa – właśnie taka jak te życzenia

    Panie Waldemarze dobrze, że wycofując „życzenia” nie wycofał się Pan z zawartej w nich oceny rzeczywistości. Wprawdzie pewnie podzieli pPan los p. Mazowieckiego i jego „grubej kreski” ale będzie pan w dobrym towarzystwie i nawet nie musi się Pan w nim znaleźć, bo przecież już Pan w nim jest!
    Pozdrowienia
    „Gruby”

  78. Dobrowol napisał(a):

    Dobrze zyczyc rzadowi Kaczynskiego, to zyczyc kolejnym kilkuset tysiacom Polakow emigracji.

    Przez 9 miesiecy PIS nic nie zrobil, by naprawic gospodarke. Biernie sie tylko przygladaja koniunkturze gospodarczej i klamie, ze to ich zasluga.

    Ich zaslugi to m.in.:

    W 9 miesiecy czterech ministrow finansow.

    W 9 miesiec powolali kolejna formacje policyjna, ktora moze m.in. kontrolowac firme bez nakazu sadu jedynie na podstawie legitymacji sluzbowej. Czyszczenie bez demokratycznych zabezpieczen zawsze konczy sie polowaniem na czarownice.

    W 9 miesiecy znacjonalizowali jeden bank, bo jak wiadomo panstwowa wlasnosc srodkow produkcji jest kluczem do dyktatury ciemniakow.

    W 9 miesiecy ustalili, ze kompetentni sa z ukladu wiec nalezy zatrudniac niekompetentnych genetycznych patriotow. Nie matura lecz chec szczera uczyni z ciebie menedzera.

    W 9 miesiecy zatrzymali prywatyzacje, m.in. kopaln. A gdy znowu trzeba bedzie dotowac kopalnie albo ZUS do ktorego kopalnie przestana placic skladki to pieniedze beda zbierane tylko wsrod kaczystow…szkoda, ze tak nie bedzie.

    W 9 miesiecy Gosiewski zalatwil tomograf dla swojego okregu wyborczego, a PIS przekierowanie srodkow unijnych do okrego gdzie dostal wiele glosow.

    W 9 miesiecy odzyskali media panstwowe i czyszcza je z osob niewygodnych. Bo jak nie ma sukcesow, to przynajmniej bedzie propaganda sukcesu.

    Dobrowol

  79. Ewa napisał(a):

    Nie wierzę, że Pan Waldemar naprawdę źle życzył Polsce, poniosły go emocje i chyba dobrze się stało, że poprzedni wpis został usunięty. Natomiast z większości komentarzy nie przebija troska o państwo. Raczej widać delektowanie się tym, że oto przytrafiła się okazja, żeby komuś dokopać.

  80. Andrzej napisał(a):

    Panie Bernardzie
    Juz w pierwszym wpisie dałem do zrozumienia, że wcale nie oczekuję od Pana zmiany stanowiska i wyjaśniłem dlaczego. Dlatego w pełni rozumiem pana odpowiedź.
    P.S.
    Dziękuję za wyjaśnienie mi za co miałem na myśli dokonując swoich wpisów. Sam bym do tego nigdy nie doszedł.

  81. 15 lipca at gablotka napisał(a):

    [...] 15 lipca Blog Waldemara Kuczyńskiego Wycofuję wpis. Chwilowa utrata samokontroli. W żadnym wypadku nie miałem intencji życzenia czegokolwiek złego Polsce. Jeśli to tak zabrzmiało przepraszam. Przepraszam tych, którzy poczuli się dotknięci. Biję się w piersi. Także wobec Pana Premiera, oby mu sie udało w tym co może być dobre dla kraju. [...]

  82. Bernard napisał(a):

    Panie Andrzeju,
    odebrałem Pański post, tak jak to opisałem wcześniej i uważam, że miałem podstawy do takiej interpretacji. Jeżeli jednak było to tylko nieporozumienie i Pana poglądy są inne, i życzy Pan Polsce (a tym samym rządowi, ktokolwiek by rządził) sukcesów gospodarczych, to tylko mnie to cieszy.
    Jednocześnie proszę również mnie nie wkładać myśli, których nigdy nie wypowiedziałem, ani nie zasugerowałem, cytuję: „co ciekawe Pan już wie, że będzie to krach typu “argentyńskiego”, a więc obaj zgadzamy się co do jego nieuchronności”.

    pozdrawiam
    Bernard

  83. e-moll napisał(a):

    Poraził mnie Pański tekst. I te późniejsze tłumaczenia po wykasowaniu zresztą też. Nie potrafię przejść do porzadku nad zyczeniami wszystkiego najgorszego dla jakiegokolwiek rzadu w Polsce (nawet gdyby miała rządzić samodzielnie Samoobrona!!!). Jestem oburzony Pana tekstem. Polska to mój kraj i życzę jej wszystkiego najlepszego.
    Przecież sukces Polski to sukces Polski. Niezależnie od tego kto jest autorem tego sukcesu. Nawet jak Lepper bedzie miał osiągnięcia to będę cieszył się, jak Giertych też. No przecież my tu zyjemy, i ich klęska będzie naszą kleską. Jak można życzyć im wszystkiego najgorszego?! Można mieć lepsze pomysły lub gorsze, ale to my wyborcy-Polacy wybieramy, który z tych pomysłów uważamy za najsłuszniejszy. W wyborach Polacy wybrali Kaczora, Leppera i Giertycha, a nie PO czy PD. I o.k. Niech wiec pokażą co zrobią. A opozycja jest od tego żeby mieć jeszcze lepsze pomysły od rządzących, a nie żeby wywracać jadący wózek i tylko czekać aż coś pieprznie. W Polsce jest zbyt wiele wyzwań aby tak robić.

    A tym, którzy obrażają się na społeczeństwo, że wybrało nie tych włąściwych można tylko współczuć. Nie podzielam Pana opinii, że polityka to są takie tam zwykłe gierki i walczymy, żeby to nasi koledzy byli u władzy. Polityka to wpływ na rzeczywistość. Dlatego powinniśmy cieszyc się nawet jeżeli to nie nasi osiagają sukcesy. Jeżeli Pan życzy sobie zeby Kaczor zawalił gospodarkę, Lepper – rolnictwo, Giertych – edukację, żeby Polska stała się pariasem świata, to jesteśmy z kompletnie innej gliny. Jest mi Pan całkowicie obcy mentalnie i duchowo.

  84. T-800 napisał(a):

    Kiedyś „Sukces” sam się cenzurował (p. Kuczyński bardzo się bulwersował, pisał o „nożyku IV RP”), teraz sam p. Kuczyński się cenzuruje. :-) Widać przemożny „kaczyzm” dotarł nawet do tego bloga! :-)

  85. placownik napisał(a):

    Przeprasza Pan za utratę samokontroli? Za to, że napisał Pan to, co myśli? Czy to znaczy, że od tej chwili będzie Pan pisał nie to, co Pan myśli, tylko to, co, Pana zdaniem, „wypada” pisać?

    Pańskie przeprosiny sprawiły, że stracił Pan jakąkolwiek wiarygodność. Czy bez przeprosin byłoby lepiej? Nie, byłoby jeszcze gorzej. Jaki stąd wniosek? Ano taki, że dalsze prowadzenie bloga nie ma chyba już większego sensu. Ale Pan wie lepiej!

  86. Katarzyna Makowska napisał(a):

    Panu Kuczynskiemu ewidentnie zrobilo sie juz g o r z e j, skoro wycofal swoj wpis. Nie ma to jak najpierw samemu zakosztowac lekarstwa, ktore sie chce serwowac innym.

    Po tej prezentacji „utraty samokontroli” eleganckie towarzystwo mocno sie do pan Kuczynskiego zdystansuje.

    Byla wina, bylo przyznanie sie do niej, prosba o wybaczenie – a teraz czas na kare. Najbolesniej wymierza ja panu K. jego wlasni polityczni sprzymierzency. Samym w y c i em, to pan K. specjalnie by sie nie przejmowal.

    Kaska

  87. Gruby napisał(a):

    Ale tu zwolenników IV PRL (w budowie) ;-(((

  88. Kasia25 napisał(a):

    Senator Niesiołowski podziela, jak widać, zdanie Pana Waldemara.

    http://serwisy.gazeta.pl/.....83005.html

  89. Kasia25 napisał(a):

    A Senator Niesiołowski dokładnie to samo:

    http://serwisy.gazeta.pl/.....83005.html

  90. Gruby napisał(a):

    Kasiu25, zdanie pana Waldemara podziela nie tylko p. Niesiołowski, ale wszyscy, którzy nie godzą się na budowę Czwartej PRL Małych Braci

  91. Gruby napisał(a):

    Kasiu25, nie tylko senator Niesiołowski podziela zdanie p. Waldemara.

    Podzielają je wszyscy, którzy nie zgadzaja się na budowę IV PRL!

  92. Azymut napisał(a):

    Ach jakże miłe życzenia, także dla mnie i całej mojej rodziny.
    Dziękuje bardzo.
    Ja chyba pojąłem rzeczywisty sens tych słów i przyłączam się do grona wyjących.
    A pomyśleć iż jeszcze kilkanaście miesięcy wstecz uważałem partię PIS za „politycznych oszołomów”
    Kilka miesięcy nowych rządów pokazało w jakim państwie żyliśmy i jacy ludzie nami kierowali.
    Kilka „autorytetów” już runeło z piedestału a przypuszczam że to nie koniec …
    Czyżby dlatego taka totalna krytyka i histeryczna reakcja na wszystkie poczynania rządu.
    Bez pozdrowień

  93. Alf-net napisał(a):

    Znam (niestety) Pana poglądy….i już nie sądziłam, że mnie Pan zaskoczy!
    A jednak!
    Chwała tym, co „rozpropagowali” Pana szczery wybuch histerycznej nienawiści – w sieci !!!

    Wstyd – to jedyna reakcja, która powinna Panu przysługiwać – ale nie jestem na tyle naiwna, żeby na to liczyć!

    S-T-R-A-C-H ??? Osobisty? Czy to nie taka motywacja Panem kieruje??? Bo – jako medykowi, tylko taki scenariusz przychodzi mi do głowy, żeby móc wyjaśnić taki ładunek jadu.

    Nie pozdrawiam.

  94. Conducator napisał(a):

    Dziękuję Panu.
    Dzięki Panu zrozumiałem, że trzeba bronić tego rządu. Że jest on moim rządem. Mam marne dwadzieścia lat i być może wiem niewiele, być może mniej, niż ludzie, co w świecie bywali. Napisanie tych słów przychodzi mi z trudem, bo nigdy nie solidaryzowałem się z etatystycznymi pomysłami Kaczyńskich i ich ogólnym niedowładem.
    Ale dzięki Panu zrozumiałem, jaka jest alternatywna.
    Alternatywą dla przaśnych Kaczyńskich jest rząd będący przykrywką dla rozmaitych grup interesu – lokalnych kacyków z kupionymi na targu doktoratami, dorobkiewiczów, drobnych złodziejaszków, którzy wylądowali w Senacie, wielce wielmożnych panów prawników i wielce wielmożnych panów dziennikarzy. Rząd, który pluje zwykłemu człowiekowi w twarz, jak Pan raczył to uczynić. Mordy rumiane od wódki. Poklepywanie po karkach. Pierwsze bruderszafty wypito w czasie okrągłego stołu…
    I ta pogarda – na PiS głosowały ciemniaki, mohery, stare baby ze wsi. Polskie życie toczy się na prowincji, w małych miasteczkach, takich jak moje. Tutaj ludzie są razem, razem żyją i razem umierają. I chociaż do tych enklaw wdziera się „wielki świat” sprowadzający wszystko do pogoni za pieniądzem, to one się bronią. Wyrazem tej obrony są Kaczyńscy.
    Nigdy nie życzyłem źle jakiemukolwiek rządowi. Nawet z Millerem miałem związane pewne nadzieje.
    Dziękuję Panu.
    Teraz wiem, do czego wy jesteście zdolni, i nigdy tej obywatelskiej lekcji nie zapomnę.

  95. eutrapelia napisał(a):

    Panie Waldku, czy proponował pan swój słynny tekst z własnego blogu Gazecie Wyborczej? Blogi są dość ulotne, a to co wydrukowane staje się własnością potomności, a ona z pewnością o panu nie zapomni. Nie wierzy pan? A przecież my pamietamy o Szczęsnym Potockim i jego kolegach. Marzy mi się tekst autorstwa pana i Niesiołowskiego na temat krzywdy wyrządzonej Polsce przez IV RP. Znajac panów pomysłowość niecierpliwie czekam na argumenty. Proszę pozdrowić pana Stefana (jak on się biedak zmienił), którego kiedyś niesłusznie myliłem z Markiem Jurkiem.

  96. Opinia Publiczna napisał(a):

    Panie Waldku, Pan się nie boi cały Naród murem za Panem stoi!

  97. Gruby napisał(a):

    (…)
    Kilka “autorytetów” już runeło z piedestału a przypuszczam że to nie koniec …
    Czyżby dlatego taka totalna krytyka i histeryczna reakcja na wszystkie poczynania rządu.
    Bez pozdrowień
    / Azymut lipiec 16th, 2006 at 4:18 pm
    ——————————————-
    A za chwilę pewnie runą z piedestału kolejne autorytety – rektorzy polskich wyższych uczelni, którzy ośmielili się zaprotestować przeciwko korumpowaniu młodzieży przez rząd Wielkiej Koalicji Pis = SRP – LPR + kilku zdrajców LPR ;-(((

    Z pozdrowieniami!

  98. Andrzej napisał(a):

    Panie kuczyński, jest Pan podłym człowiekiem.

  99. W.Kuczyński napisał(a):

    Panie Andrzeju, to już wiem. Niech Pan natęży umysł, albo przejrzy parę blogów prawicowych to na pewno Pana zainspirują do bardziej oryginalnych okresleń.
    Pozdrawiam – Podły

  100. Bogdan z Krakowa napisał(a):

    Jest osoba (bo przeciez nie pan) niewyobrażalnie upadłą istotą, no ale czegóż się spodziewać po facecie dowodzącym „wielkości przedsiębiorstwa socjalistycznego”. Won podłoto!

  101. W.Kuczyński napisał(a):

    Natychmiast Człowieku zrobię to Won, tylko powiedz mi dokąd?
    Pozdrawia Cię Podłota Socjalistyczna.

  102. Gruby napisał(a):

    Bogdanie z Krakowa, jesteś potomkiem towarzysza Wiesława, cycuś? ;-(((

  103. Andrzej napisał(a):

    Panie K… „to wy mówicie, że deszcz pada”

  104. Swann napisał(a):

    A ja również życzę wszystkiego najgorszego. I nie jest to przejaw braku patriotyzmu. Uważam że ludzie, którzy są w tym rządzie, plugawią imię naszego kraju.
    Uważam że człowiek, który krzyczy o odnowie moralnej, a do rządu jako wicepremiera i ministra rolnictwa bierze bandziora, jest obludnym kłamcą i nie jest godzien rządzić Polską. Uważam, że wicepremier, który próbuje usprawiedliwiać prześladowania mniejszości narodowych „historycznym determinizmem” jest tchorzem i manipulantem. Uwazam ze wicepremier rzadu, ktory tyle mowi o rodzinie i wartosciach, a ktory zdradza zone i romansuje z seksualna rekordzistka Polski (kobieta, ktora w ciagu jednej nocy przespala sie z 600 mezczyznami), jest zalosny.

    Uwazam, ze ten rzad jest zalosny i ze tacy zaklamani ludzie u wladzy to chańba dla Polski. I nie mam zamiaru popierać kłamców, tchórzy i oszustów.

  105. W.Kuczyński napisał(a):

    Szanowny Panie Swann, czy nie zgodzilby się Pan na usunięcie z Pana wypowiedzi tej frazy o partnerce wicepremiera, bo to chyba niepotrzebne. Jeśli pan się zgodzi to Pana, za jego zgodą ocenzuruję obyczajowo i wytne ten kawałek.

  106. KUPAczynski napisał(a):

    Najlepsze z tego wszytskiego jest to, ze panowie z UW=PD sie skonczyli, ze cala ta pseudointelektualna holota nie moze juz nic zrobic. Chodzby chcieli najgorszego nadeszly zle czasy ale wlasnie dla takich hien z Wybiorczej jak ksiadz Czajkowski i pan KUPAczynski, autorytetow morlanych dla ktorych morlanosc jest ostatnia rzecza o ktorej mysla. Daje 2 lata GW i ludzie w koncu zdadza sobie sprawe ze ta gazeta z prawda nie ma nic wspolnego i jedyne jej prawowite miejsce to smietnik historii. Jak najgorzej to mozna zyczyc ludziom takim jak pan dla ktorego dzieki stworzonym ukladom z kacykami ktorzy sa spadkobiercami Najgorszego zla XX w ma pan za co zyc … zenada

  107. W.Kuczyński napisał(a):

    Szanowny Panie,
    dziekuję za twórcze przerobienie mojego nazwiska. Ale mam pytanie, skoro Pan wie za co żyję, i z jakich układów czerpię środki do życia, to może podzieli się Pan tym z internautami, ale tak konkretnie; źródła i wysokość dochodów, bo przecież Pan wie skoro Pan pisze z taką pewnością siebie? I Pan jest samą moralnością i Pan na pewno nigdy nie powiedział „fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu”, bo to grzech. Więc czekam Szanowny Panie

  108. KUPAczynski napisał(a):

    Pan doskonale wie o co mi chodzi, jezeli ludzie tacy jak wy mieli wybor w historycznym momencie i dokonali najgorszego z mozliwych – dogadali sie z komunistami – i do tej pory caly czas to robia nawet przez chwile nie biorac odpowiedzialnosci za stan panstwa. Zwlaszcza ostatnie cztery lata pokazaly jak nomenklatura ktory wy mogliscie w pewnym momencie odsunac od wladzy, skompromitowala sie i okradla nasz kraj, ten ktorego pan tak nienawidzi. Pan moze teraz wygodnie odpisywac na posty internautow gdzie np ja musze pracowac w Dublinie zeby miec pieniadze na godziwe studiowanie w Polsce …

  109. W.Kuczyński napisał(a):

    Młody Człowieku, zanim zarzuciłeś mi nienawiść do Polski, to powinienes zadać sobie trud i poczytać trochę na tej stronie kim jestem i co robiłem, także wtedy kiedy Cię nie było na świecie i kiedy to cos kosztowało. Potem ewentualnie rzucac przekleństwa i fekalia. Może rzeczywiscie zarób pieniądze w Dublinie i idź na studia, żeby lepiej rozumieć czas w którym żyjesz i ludzi. masz wiele do nauczenia się i do zrozumienia. Życzę Ci powodzenia.

  110. el al napisał(a):

    Przepraszam za wpis nieco spóźniony, ale urlop nie pozwolił na komentarz na bieżąco.
    Cała zgraja napada na W. Kuczyńskiego za podyktowane wzburzeniem życzenia dla RZĄDU WIELKIEGO PREZESA, które to życzenia mają wedle ich pojęcia doprowadzić do klęski gospodarczej naszego kraju. Natomiast samego owego prezesa i jego partię, która swymi działaniami bezsprzecznie prowadzi kraj do katastrofy (zahamowanie prywatyzacji, zapowiedzi renacjonalizacji przedsiębiorstw, zapowiedź przejęcia Trybunału Konstytucyjnego i cała masa innych przykładów) wynoszą pod niebiosa. Przykład kompletnego zaniku zdolności elementarnego rozumowania, rozkwitu myślenia magicznego i zupełnego oderwania się od rzeczywistości. Całkowite zaślepienie rzeczywistością wirtualną wykreowaną przez braci Kaczyńskich i popierające ich media.
    Z poważaniem
    El al

  111. mroq napisał(a):

    ” I nie zmienię tego przekonania i nie ucichnę tylko dlatego, że błędną notatką dałem wielu z Was okazję do atakowania mnie, a właściwie wdeptywania w ziemię. ”

    Trzeba było pogłaskać? ;)

  112. Lu Tzy napisał(a):

    Panie Bernardzie
    Nie w smak Panu przyklad III Reszy, moze pan przelknie (wiem: pobozne zyczenie…) ten oto.
    Jesli dobry Polak ma obowiazek zyczyc kazdemu rzadowi powodzenia, jako ze rzad=panstwo=Polska (takie rownanie znajduje sie w Pana wpisie), racje miala propaganda PRL zwaca dzialaczy Solidarnosci warcholami, nieodpowiedzialnymi radykalami etc.
    Czyli – totalna bzdura.
    NALEZALO zyczyc wszystkiego najgorszego gospodarce PRL, bo kazdy sensownie myslacy widzial, ze to jedno moze wzglednie bezkrwawo zatrzasc systemem.
    PiSterze nasi nowi proboja dopiero zbudowac uklad, ktory moze spaprac na dziesieciolecia ten kraj. Widac, ze odrobili lekcje PRL i tworza je udoskonalona wersje, z pala przegieta w druga strone.
    Zapobieganie jest lepsze od leczenia.

  113. Mały Prowokator napisał(a):

    A teraz wpis ala Kuczyński do Kasia25:

    Młody Człowieku, zanim będziesz źle pisała o Macierewiczu to powinnaś zadać sobie trud i poczytać trochę kim jest i co robił, także wtedy kiedy Cię nie było na świecie i kiedy to coś kosztowało. Jeśli 25 to twój wiek to mogłaś już skończyć studia. Jeśli tak to jedź do Dublina, zarób pieniądze i idź jeszcze raz na studia, żeby lepiej rozumieć czas w którym żyjesz i ludzi. Masz wiele do nauczenia się i do zrozumienia. Może tym razem Ci się uda. Życzę Ci powodzenia.

  114. Cudo » Blog Archive » Cudo napisał(a):

    [...] tu [...]

Skomentuj