Odświeżarka pamięci Pierwszej Dwójcy.
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM
Minęło 333 dni od rozpoczęcia pościgu za układem.
A “UKŁADU” ANI ŚLADU!
Dostałem mail, który uważam za wart opublikowania w tym miejscu. Ktoś wykonał dobrą robotę, która może być użyteczna Prezydentowi, Premierowi i innym do odświeżania pamięci Pierwszej Dwójcy. Oto ów mail:
”Kilka smutnych cytatów …
“W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo.”
J.K. 10.2005
“Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także.” powiedział Jarosław Kaczyński. “Życie Warszawy”, 10 lipca 2006
“Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten austriacki.”
Jarosław Kaczyński, 2002.11.15, Trójka
W “Głosie Wybrzeża” z 18 i 22 czerwca 2003 r. opublikowano wywiad z panem posłem Jarosławem Kaczyńskim. Powiedział on: “Samoobrona jest tworem byłych oficerów służb bezpieczeństwa. Mój brat, który był ministrem stanu do spraw bezpieczeństwa, dostał raport, z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła Związek Zawodowy ‘Samoobrona’˝. I dalej czytamy: ˝To formacja używana do osłony tyłów tego całego układu i ochrony tego nieporządku, który jest w kraju, i jednocześnie korzystająca z tego nieporządku. To są ludzie, którzy nabrali kredytów i chcą żyć jak przedsiębiorcy, a mają kwalifikacje do kopania rowów”.
W serwisie PAP-u z 2004.03.25, Jarosław Kaczyński potwierdził:”Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną. Uważam, że mam dowody na potwierdzenie moich słów i w odpowiednim momencie je przedstawię”.
Jarosław Kaczyński, 2004.02.16, PR3:
“My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do czyniena z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju.”
Jarosław Kaczyński, 22 marca 2004, Czat gazeta.pl “Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów. Mamy
dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też obowiązywać w nowym parlamencie – SLD i Samoobrona. A dziś powinno się powiedzieć odwrotnie – Samoobrona i SLD.”
Marzec 2005 rok / antena RMF FM RMF FM: Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
Lech Kaczyński: “Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi praworządnych, którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS”.
RMF FM: Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper gdyby starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
Lech Kaczyński: “Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego polityka w jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne.”
PS. Jak ktoś zna podobnie smakowite cytaty miłościwie nam panującej Dwójcy, to proszę o uzupełnienie odświeżarki.

Sierpień 23rd, 2006 at 11:57
KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM
Minęło 333 dni od rozpoczęcia pościgu za układem.
A “Układu” ANI ŚLADU!
PANIE WALDEMARZE!
JEST DOBRA WIADOMOŚĆ!
UKŁAD ODKRYTY!!!!
WŁAŚNIE WSKAZAŁ GO PEWIEN VICEMINISTER MON:
UKŁAD WIĘKSZOŚCI BYŁYCH SZEFÓW POLSKIEJ DYPLOMACJI Z SOWIECKIM WYWIADEM!!!!!!!!!!!!!
Też bym ten fakt przeoczył, bo pan A.M. nie od dziś wygląda na przypadek kliniczny, więc słuchając go wystarczy zazwyczaj zatoczyć na czole delikatne kółeczko, ale przecież wczoraj nie kto inny tylko sam Pan Premier PRZYJĄŁ wyjaśnienia viceministra i pozostawił go na stanowisku. A więc rozumiem, że potwierdził swoim autorytetem odkrycie śladu “ukladu”.
Dom wariatów – może dobry temat na następny wpis. Ale prosze satyryczny bo nie wiem jak można o tym poważnie pisać. Chociaż może właśnie przeciwnie.
lufcik
Sierpień 23rd, 2006 at 12:42
Do kompletu wkleje swój tekst z maja( z blogu Passenta)uzupelniony nowymi przemysleniami
Pełna zgoda w sprawie przeszłości jest niemożliwa. Może to i dobrze, pluralizm poglądów jest wartością samą w sobie. Warto jednak wyzbyć się tej nienawiści i satysfakcji z czyjegoś upadku. Ale aby to zrobić należałoby chyba najpierw wyplenić obłudę , która panoszy się, zwłaszcza na prawicy.
Gdy słyszę, że Leszek Balcerowicz miał legitymacje PZPR i jest skompromitowanym komunistą, to dowiaduje się wiceminister Jasiński który też taką miał chwilowo zbłądził.
Gdy słyszę, o niegodziwości osób należących do PZPR , dowiaduje się, że ojciec ministra Ziobro co prawda należał do partii, ale słuchał z synem Wolnej Europy.
Gdy słyszę, że Wisława Szymborska jest stalinistką bo w młodości napisała agitki o Wodzu, to dowiaduje się , że pan Prezydent w swym doktoracie powoływała się na Lenina, bo takie były czasy.
Gdy konstytucjonaliści się mylą bo już za komuny należeli do układu( prof.Winczorek do Stronnictwa Demokratycznego) to ta sama przynależność radiomaryjnego guru J.R.Nowaka jest dowodem jego wallenrodyzmu.
Gdy Przemysław Edgar Gosiewski oskarża prof. Łetowską o to, że jako pierwszy Rzecznik Praw Człowieka (jeszcze za czasów komuny) nie wspierała dostatecznie Solidarności, to dowiaduje się, że sędzia Kryże sądząc B.Komorowskiego i prokurator Wassermann oskarżając studentów w stanie wojennym o oberwanie guzika ORMOW-cowi są w porządku bo działali w takich czasach.
Gdy zdaniem prof.Śpiewaka( z PO) Cimoszewicz odpowiada za ojca w aparacie represji ( podobnie pewnie M.Borowski za wujka Bermana ), to zdaniem D.Tusk absolutnie nie odpowiada za dziadka w Wermachcie
Gdy PO z SLD zawarło jakiś tajemny pakt i nadal siedzi przy słynnym stoliku brydżowym, to współpraca J.Kurskiego( jako członka LPR) z SLD w sejmiku pomorskim jest podyktowana taka sytuacją w opozycji. Partii opozycyjnej się przecież nie wybiera.
Wreszcie gdy H.Łuczywo odpowiada za przynależność ojca do KPP. To L.Dorn nie odpowiada za dążenia swego ojca do uczynienia Polski kolejną republiką ZSRR.( jak podała Rzeczpospolita)
Gdy słyszę, że Niezabitowska nie mogła grać z SB to słyszę, że Herbert mógł jak najbardziej.
Gdy słyszę, że teczek nie sfałszowano bo SB przecież nie mogła okłamywać sama siebie to dowiaduje się że sprawa Zyta Gilowskiej jest pewnym wyjątkiem.
Gdy okazało się ze ks.Czajkowski donosił i słusznie zdemaskowano autorytet moralny to demaskowanie Delegata jest atakiem na kościół
Gdy w poprzedniej kadencji sejmu opozycyjny pis wychodził z sali obrad aby zerwać z quorum to było to działanie demokratyczne, gdy teraz robi to obecna opozycja to jest to skandaliczna obstrukcja.
Gdy braci Kaczyńskich satyrycznie porównano do kartofli to prokuratura wszczęła śledztwo, gdy J.Kaczynski mówił o teczce Kwaśniewskiego w Moskwie a Macierewicz nazwał byłych szefów MSZ sowieckimi szpiegami to jest to szarża słowna
Sierpień 23rd, 2006 at 12:44
No coz – “sprawiedliwosc sprawiedliwoscia, ale prawo musi byc po naszej stronie”. Po zawarciu koalicji kaczynscy pokazali swe prawdziwe oblicze- cala ta ich moralnosc , zasady i uczciwosc okazaly sie byc zwykla kielbasa wyborcza. To co naprawde sie liczy to wladza- co z tego ze dzis sie smieja, kiedy mozna jednym dekretem sprawic, ze beda sie trzasc z przerazenia, zrownac niepokornych z gruntem jedna teczka, odwolac ministra dla jednego widzimisie. Wszyscy beda chodzic rowno jak w zegarku realizujac coraz bardziej szalone pomysly . Dzis przy sniadaniu jak zwykle ogladalam Bloomberg tv (tv satelitarna podajaca informacje z gield swiatowych) i nagle zmartwialam slyszac takie zdanie w dyskusji o rynkach wschodzacych : nawet w Polsce gospodarka sie rozwija pomimo bardzo niekorzystnej sytuacji politycznej (tlumaczenie moje). Wczesniej chwalono Czechy i Wegry. Dodajmy ze jest to opinia ekspertow swiatowej finansjery i ze zwykle naszemu krajowi nie poswieca sie tam nawet 5 minut. Taka jest opinia o moim kraju i jego liderach politycznych. Zgadzam sie z pana wypowiedzia panie Waldemarze im gorzej dla koalicji tym lepiej dla Polski. Jest szansa ze koalicja, ktora chwieje sie w posadach rozpadnie sie -wypowiedz Leppera dla tok fm http://serwisy.gazeta.pl/tokfm.....67109.html.
Swoja droga , co za ironia-kaczynscy wpadli w smiertelny uscisk Leppera i teraz nie dosc, ze musza legitymizowac jego posuniecia, przeszlosc i wiarygodnosc, to jeszcze zapewniac jego partii miejsca we wladzach lokalnych , targowac sie o kazdy drobiazg i wysluchiwac krytyki , ktorej lepper im nie szczedzi publicznie.
Sierpień 23rd, 2006 at 13:48
Większość tych cytatów nagraliśmy tydzień temu w postaci podcastu. Wysłuchało tego już tysięcy osób
Dostępny pod adresem : http://www.mojemiasto.net/inde.....amp;kind=1
Sierpień 23rd, 2006 at 14:22
do: galopujący major
Ale aby to zrobić należałoby chyba najpierw wyplenić obłudę, która panoszy się, zwłaszcza na lewicy.
Gdy słyszę, że 17-letni Günter Grass wstąpił do Waffen SS to jest to błąd młodości.
Gdy dowiaduję się, że 17-letni Piotr Farfał pisał faszystowskie teksty to to jest błąd niewybaczalny.
Gdy słyszę, że Wisława Szymborska w młodości napisała agitki o Wodzu to jest Ona nadal autorytetem moralnym.
Gdy słyszę, że Herbert gadał z ubekami to jest to przygnębiające (za ewamilewicz.blox.pl.)
Gdy Erika Steinbach (córka, wypędzonego z Polski, żołnierza Wehrmachtu) przygotowuje wystawę “Wymuszone drogi. Ucieczka i wypędzenie w Europie XX wieku” To miodzio.
Gdy Kaczyński odwiedza Stutthow to jest to skandal i olaboga.
Wreszcie gdy H.Łuczywo nie odpowiada za przynależność ojca do KPP to Giertych odpowiada za swojego dziadka i ojca.
Sierpień 23rd, 2006 at 15:14
Do Madzi
Grass nie wstąpił do Wafen SS ale go tam wcielono. Farfał nie miał nakazu redagowania faszystowskiej gazetki – sam chciał to robić. Do dziś na portalu internetowym “prawy.pl”, którego właścicielem jest spółka Ars Politica z prezesem Farfałem, dopuszcza się na tamtejszym forum do szerzenia treści rasistowskich i faszyzujących.
Ojciec i syn Giertychowie są czynni w polskiej polityce i działają w jednej parti. Maciej Giertych na polecenie Kiszczaka w stanie wojennym spotykał się jako wicemarszałek Sejmu z rektorami wyższych uczelni by wymóc na nich skuteczniejsze ograniczanie działań opozycyjnych w uczelniach. Był przeciwnikiem wyjścia Polski z układu warszawskiego i wspierał gen. Jaruzelskiego w wielu działaniach – przede wszystkich tych, których celem było walka z “Solidarnością”. Jak się tobie chce bronić Giertychów to znaczy, że bronisz zarazem Kiszczaka i Jaruzelskiego.
Sierpień 23rd, 2006 at 15:18
Madzia, droga
1. Gdy Farfał pisał nazistowskie teksty jako nastolatek -TO PRAWICA nie widzi w tym noc zdrożnego
2. Gdy Herbert rozmawiał z Ubecją – to NIEZALEŻNY tygodnik sprzyjający prawicy robi z tego aferę
3. Gdy Erika Steinabach robi paneuropejską wystawę o wypędzpnych to PRAWICOWY Marcinkiewicz wykorzytuje to dla swojej kampanii wyborczej a PRAWICOWY premier wykorzystuje miejsce kaźni dla dorażnych demonstracji politycznych
A pewnie gdy Szymborska pisała swoje wiersze, to Madzia czytała pismko Farfała…
A.
Sierpień 23rd, 2006 at 16:21
Ja nie jestem PRAWICA. Odpowiadam tylko za siebie.
Farfała nie znam, nie czytałam. Usłyszałam o nim raz czy dwa w TVP przy okazji osławionej afery. Napisałam o nim tylko dlatego, że uderzył mnie brak proporcji w opisywaniu obu spraw.
Jeżeli chodzi o Giertychów, nie bronię ich. Chciałabym tylko aby obiektywnenibymedia obiektywnie opisywały zdarzenia (np. w sprawie gen. Franco ojciec Giertych, zdaje się jedynie przypomniał, wspaniałym posłom europejskim, przed czym bronił Hiszpanię).
Grass o swojej przeszłości milczał. Jak wynika z tekstu Leszka z Sopotu, poglądy Farfała są znane. Czy są one rzeczywiście faszystowsko-rasistowskie, tego nie wiem (przepraszam ale nie chce mi się łazić i szukać).
Natomiast chciałabym się z tekstów obiektywnychnibymediów dowiedzieć w końcu czy obściskiwanie się z Kiszczakiem, Urbanem jest ok czy nie.
Czy bycie TW i ukrywanie tego faktu jest moralne czy nie.
Czy ukrywanie jakichkolwiek wstydliwych faktów ze swojego życia, jednocześnie pozując na autorytet moralny jest takie czy inne (dotyczy to zarówno tych z prawa jak i z lewa).
Myślę, że mówienie prawdy, pomogłoby nam wszystkim
Sierpień 23rd, 2006 at 16:52
Szanowna Pani Madziu!
Po przeczytaniu Pani wpisu na temat tzw. “autorytetów moralnych” nasunęło mi się następujące pytanie: po czym Pani poznaje, że ktoś “pozuje na autorytet moralny”? Czym to się przejawia?
Sierpień 23rd, 2006 at 17:09
Madziu
1 W przypadku Farfała chodzi o to, że akurat człowiek z taka przeszłościa nie powinien byc we władzach TVP. Poza tym jego romans z faszyzmem był stosunkowo niedawno, lata po upublicznieniu nazistowskich zbrodnii i ich pietnowaniu równiez przez Grassa
2 Herbert nadal jest autorytetem moralnym a artykul we
Wprost wszyscy potepili, takze GW piórem Joanny Szczesnej
3 Nie slyszalem o skandalu odwiedzania Sttuthofu, słyszałem honorach dla mordercy Kurasia ‘Ognia’
4 Nigdy Helena Łuczywo nie gloryfikowała ojca a swoja działalnoscia opozycyjna udowodniła wiernośc przeciwnym ideom, Giertychowie bezczelnie usprawiedliwiaja promoskiewską działalnośc a papcio Giertycha jawnie gloryfikuje faszyzm…
Ot Madzio takie “małe” róznice
Sierpień 23rd, 2006 at 17:11
Madziu
A propos Grassa i Farfała – rozróżnia Pani między przymusowym wcieleniem do armii w państwie totatalitarnym a z przekonania wstąpieniem do organizacji faszystowskiej w warunkach demokracji.
Jeśli nie, to już pewnie samo zrównywanie oceny człowieka działającego z własnych zasług w obrębie sztuki i człowieka wyznaczonego na państwowe stanowisko za pieniądze podatników nie wydaje się Pani zupełnie chybione.
Sierpień 23rd, 2006 at 17:25
Madziu!
To chyba żona Urbana jest najgorsza – obściskuje się z łotrem może na co dzień. No, to obiektywnie powiedziałem.
A ja jednak wolę sam ferować wyroki, od mediów oczekuję raczej opierania się na faktach. Obiektywizm – być może w dziedzinie ludzkiej aktywności po prostu nie istnieje. Tak jak nie ma jednej rzeczywistości, co widać na blogach.
Sierpień 23rd, 2006 at 17:33
Do galopującego_majora
Ponieważ zazwyczaj się zupełnie zgadzam z Twoją opinią, wykorzystam fakt różnicy. Chodzi o pomnik “Ognia”. Również uważam tę postać za moralnie dwuznaczną, może nawet – za mordercę. Jednak, takie postaci na piedestałach ujrzeć można w obrębie wielu innych państw, głośnych swą demokracją. Ameryka czci Custera za udział w wojnie domowej – a czyż nie odpowiada za okrutne pacyfikacje indiańskich wiosek? Francuski bohater Napoleon odpowiada za krwawe rozprawy z Hiszpanami, naweet nasz Piłsudski odpowiada za wyczyny na Ukrainie i “bunt” Żeligowskiego.
Może po prostu powinniśmy zgodzić się na istnienie tego pomnika, mimo wewnętrznej niezgody?
Pozdrawiam
Sierpień 23rd, 2006 at 18:02
leszek.sopot napisał:
“Maciej Giertych na polecenie Kiszczaka w stanie wojennym spotykał się jako wicemarszałek Sejmu z rektorami wyższych uczelni by wymóc na nich skuteczniejsze ograniczanie działań opozycyjnych w uczelniach”.
To jakieś kłamliwe brednie. Maciej Giertych wicemarszałkiem sejmu PRL w stanie wojennym? Skąd wytrzasnąłeś taki stek idiotyzmów?
Zaraz się okaże, że Kotlinowski był szefem MSW PRL a zamiast Teleranka 13.12 występował Bogdan Pęk.
A od generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego to się odpieeeprzcie bo to ludzie honoru, którzy walczyli o niepodległość razem z Michnikiem, Kuczyńskim i Kuroniem :-)))
Sierpień 23rd, 2006 at 18:12
P.S. Jeśli ktoś nie odróżnia Giertycha od Gertycha i zaślepienie odbiera mu zupełnie rozum, to trawestując Marszałka: kury szczać prowadzać a nie politykę komentować!
Sierpień 23rd, 2006 at 18:57
Majorze
Jakąż to straszliwą przeszłość ma Farfał, że nie może pracować na państwowym?
Jeżeli coś pan wie (to do RaVq’a) o jego przynależności do organizacji faszystowskiej to powinien pan powiadomić prokuraturę gdyż zdaje się, że jest to przestępstwo.
Być może nie ma odpowiednich kompetencji.
Jeśli tak, to pełna zgoda – nie powinien on być wyznaczany na to stanowisko.
RaVq’u
Żoną Urbana mnie pan ujął : )))
Rzeczywiście ma pan rację, ja też wolę sama ferować wyroki. Źle się wyraziłam. Chodziło mi o to, że raz media, w stosunku do polityków jednej opcji politycznej czepiają się byle pierdoły (mając być może rację, nie zaprzeczam temu) natomiast w stosunku do innych mają zadziwiającą zdolność rozmydlania odpowiedzialności, tłumacząc delikwenta, że no przecież, itd., reasumując, wspaniała przeszłość (być może bez paru faktów ale o tym sza…)
Wydaje mi się jednak, że rzeczywistość jest jedna. Tyle, że postrzegając ją opieramy się na różnych faktach (które znamy lub nie czy, których istnienie nie chcemy przyjąć do wiadomości). Ale tylko prawda jest ciekawa choć bywa ona czasem gorsząca. (to nie moje).
Sierpień 23rd, 2006 at 19:39
Madziu ja po prostu uważam, że byli faszyści nie powinni pracować na eksponowanych miejscach w telewizji publicznej. Są inne zawody gdzie pan Farfał moze sie wykazac. LPR mogła desygnowac kogows innego a i PiS mógł sie na ta kandydature nie zgodzić. Ot zakaz promowania byłych faszystów to dla mnie standard a nie “czepianie sie pierdół’. Być może pan Farfał zmądrzał i swoim życiem dowiedzie że młodzieńcze lata były tylko głupim wybrykiem.W sprawie odkupienia błędów młodości może wzorowac się na Grassie.
tak na marginesie podsunęłas mi pomysł na kolejny wpis
Gdy Kurski krzyczy o odebraniu Grassowi honorowego obywatelstwa to kilka miesięcy wcześniej PiS zgadza sie na posadkę dla byłego faszysty Farfała
Media nie sa obiektywne(kto jest?) tylko, że ty w pierwszym wpisie napisalaś o lewicy a nie mediach… ja zas pisałem o prawicy podając przykłady.
RaVq
Zgadzam się, że są pomniki morderców choć podane przez ciebie przykłady nie sa moim zdaniem 100% trafne. Pilsudski, Custer , Napoleon to inna liga. Uwazam , ze mordercom watazkom Prezydent Polski odsłaniac pomnikow nie powinien nie mowiąc juz o prostackim wybielaniu historii. polecam feieton Stommy w dzisiejszej Polityce
Task na marginesie próbowalem sobie wyobrazic lustracje Piłsudskiego, Mickiewicza i innych…ale by sie działo.
Sierpień 23rd, 2006 at 19:41
Do tutu.
Jednak Maciej Giertych był w Radzie Konsultacyjnej przy Jaruzelskim – ja pamiętam, można sobie sprawdzić, nawet syn się nie wypiera – bo wyprzeć się trudno.
Do Madzi
Jednak – jako dowód, że władza osłania nie tylko wartości i autorytety niejasno związane z “lewicą” – nie sposób w Polsce udowodnić komuś faszyzmu, dopóki nie przebierze się w mundur szturmbanfuehrera i zacznie wzywać z akcentem monachijskim na wiec. Ogranizacje opierające się jawnie na ideologii faszyzmu czy narodowego socjalizmu, jeśli tylko nie odwołują się wprost do symboliki III Rzeszy, są tylko radykalnie patriotyczne. Tak to wygląda w mojej rzeczywistości, nie wiem, jak bardzo wspólnej. Pozdrawiam!
Sierpień 23rd, 2006 at 19:48
RaVq – nie stosuj bolszewickich metod! “Jednak był w Radzie Konsultacyjnej” A co to ma do rzeczy!
leszek.sopot napisał oszczerczą brednię, że “Maciej Giertych na polecenie Kiszczaka w stanie wojennym spotykał się jako wicemarszałek Sejmu z rektorami wyższych uczelni by wymóc na nich skuteczniejsze ograniczanie działań opozycyjnych w uczelniach”.
Jest to równie prawdziwe jak twierdzenie, że Adam Michnik był konfidentem SB. Nie był? Jednak jest przyjacielem Kiszczaka, zwierzchnika bezpieki- ja pamiętam, można sobie sprawdzić, nawet się nie wypiera – bo wyprzeć się trudno.
Swoją drogą – czy przynależność do Rady Konsultacyjnej jest równie haniebna dla późniejszych polityków UD/UW czy tylko dla Giertycha?
Sierpień 23rd, 2006 at 20:14
Do galopujący_major
Felieton akurat czytałem, słyszałem też o jeszcze gorszych czynach “ogniowców”. I rzeczywiście podałem przykłady ludzi innego formatu, ale i obelisk w Zakopanem ma inny wymiar niż kult Napoleona w Republice… Na tablicy jest tam przede wszystkim o jego żołnierzach, nie jest to jakiś mega-monument. Przyznam się, że ja bym go nie wystawiał, ale on mnie aż tak nie wkurza, bo w jakiś sposób “Ogień” oddaje ducha Podhala, jego wieloznaczność. Tam rodzili się rekordowo i bohaterzy, i konfidenci z listy goralenvolk.
Bardziej irytuje mnie kult Dmowskiego, tego żałosnego oszołoma na starość, a przecież i on potrafił być wcześniej skutecznym politykiem.
A lustracja Mickiewicza to byłby dla wielu rzeczywisty szok… Seks z agentką ochrany w drodze na Krym może by jeszcze uszedł, ale orgie z wielkopolską szlachtą tuż przy wykrwawiającym się powstaniu – to już za wiele!
Sierpień 23rd, 2006 at 20:52
Madziu!
Ja…..ja Cię kocham!
Sierpień 23rd, 2006 at 20:53
Przyjdzie kryska na Matyska. Stare przyslowie ciagle aktualne. Nie zapominajcie o tym wszystkie warcholy i Kuczyny tego swiata.
Sierpień 23rd, 2006 at 20:57
Majorze
1. Nie wiem czy rada dla Farfała by wzorował się akurat na Grassie jest dobra. Wszak jest to pisarz lewicowy.
2. Natomiast – litości !- jakiż z niego faszysta? Bo tak ktoś powiedział w TV czy gdzieś tam? Zacytujcie coś „faszystowskiego” z Farfała. Umieram z ciekawości (no, może bez przesady).
3. A poza tym, czy żaden z was nigdy nie popełnił żadnych błędów? Czy zawsze był tym najmądrzejszym z czerwonym paskiem? (Brr)
4. Jeżeli chodzi o lustrację Mickiewicza czy Piłsudzkiego, to powiem wam szczerze, że historia zaczęła mnie interesować dopiero wtedy gdy można było o tych, i wielu innych postaciach, mówić bez niepotrzebnej bumtratracji. Przecież właśnie te małości pozwalają lepiej ich rozumieć.
RaVq’u
5. Czy, jeżeli się okaże, że jestem radykalnie patriotyczna to będzie oznaczało, że jestem faszystką ? I co to w ogólności oznacza: „organizacje radykalnie patriotyczne” ?
6. Czy, jeżeli ktoś nie jest patriotyczny (radykalnie) oznacza, że jest komunistą czy jeszcze czymś innym ? Czy po prostu, że nie jest patriotyczny.
7. Czy Żydzi broniący swojego status quo w Izraelu (b. radykalnie i patriotycznie) są faszystami?
8. Przyłączam się do ostatniego pytania tutu. Wszak mierzymy wszystkich jedną miarą czyż nie ?
Bekasie
9. Dzięki, ale jestem już zajęta.
Pozdrowienia dla wszystkich.
Sierpień 23rd, 2006 at 21:25
Ależ Madziu!
Nic nie szkodzi. Ja także jestem zajęty.
Trzymam kciuki!
PS
Kocham Cię dalej…
Sierpień 23rd, 2006 at 21:37
Jeżeli chodzi o poszukiwanie układu przez Wielce Czcigodnego naszego gospodarza to przypomniała mi się historyjka o pewnej mróweczce co to łaziła, łaziła przez 333 dni i pół, po wewnętrznej stronie kuli będąc przekonaną, że świat jest dwuwymiarowy.
Tak to już jest czasami, zakładając dobrą wolę chcącego poznać prawdę, że tkwiąc w samym środku układu nie jesteśmy w stanie pojąć czym on jest. (A może to była pętla Moebiusa?)
Pa pa.
Sierpień 23rd, 2006 at 21:48
Sorry, sprawdziłam teraz.
Jest to parę mrówek łażących w kółko po pętli Moebius’a, które nigdy nie poznają prawdy jeśli nie przestaną myśleć trochę mniej standartowo i pomimo mainstreamu.
A konkretnie jest to fantastyczna grafika M.C. Eschera (www.mcescher.com).
Sierpień 23rd, 2006 at 22:30
Tak Madziu, człowiek “radykalnie patriotyczny”, który uważa swój naród za najważniejszy i poniewiera inne ludy i narody jest nacjonalistą ( faszyzm to coś nieco innego). Na tej samej zasadzie zakochany człowiek, który uważa swoją ukochaną za najpiękniejszą na świecie jest głupcem. Miłość obydwu wynika bowiem z fałszywych przesłanek. Sztuką jest znać prawdę i kochać.
Sierpień 23rd, 2006 at 22:30
Tak Madziu, człowiek “radykalnie patriotyczny”, który uważa swój naród za najważniejszy i poniewiera inne ludy i narody jest nacjonalistą ( faszyzm to coś nieco innego). Na tej samej zasadzie zakochany człowiek, który uważa swoją ukochaną za najpiękniejszą na świecie jest głupcem. Miłość obydwu wynika bowiem z fałszywych przesłanek. Sztuką jest znać prawdę i kochać.
Sierpień 23rd, 2006 at 22:40
Madziu, a jeśli chodzi o mrówki na wstędze Moebiusa to zauważ, że prąc do przodu podlegają zmianom grawitacji – raz są dociskane a raz odrywane od podłoża. Nawet przygłupie powinny to zauważyć. Prawica przypomina mi raczej płaszczaka żyjącego na dwuwymiarowej płaszczyźnie. Nie ma możliwości na przejście w trzeci wymiar.
Sierpień 23rd, 2006 at 22:43
Wyrazy uznia Madziu dla twoich relatywistycznych sądów kórymi z gracja unikasz odpowiedzi na moje argumenty. Farfał pisał do faszystowskiego pisemka i wiedza to wszyscy zaintersowani Niestety nie będe Ci szukał jego dorobku, znajdziesz na pewno na archiwalnych stronach kilku poczytnych dzienników.
Ja nie chce palic Farfała na stosie Uwazam, ze nie nadaje się do TVP. To naprawde nie jest dyskryminacja gdy kogos z powodu jego byłych faszystowskich ciągot nie dopuszcza sie do publicznej telewizji. Smieszy mnie Pisowska propaganda o pisaniu na nowo historii i lekcewazeniu przez elity wojennych cierpien Polaków a jednoczesna zgoda na Farfała
Sierpień 23rd, 2006 at 22:49
A ja wracam “do adremu” Zestawienie cytatów z wystąpień Jarosława jest bardzo pouczające. Powinno być wydrukowane i rozkolportowane jak najszerzej, bo ludzie mają pamięć dobrą, ale krótką , co skutkuje wynikami wyborów. I dlatego powinno to być pokazane możliwie szerokiej, czytającej społeczności.
Nigdy nie byłam zwolenniczką obecnej ekipy, bo właśnie pamięć mi w tym przeszkadzała. I im dalej w las, tym bardziej widzę, że miałam rację. Dzisiejsze wydarzenia zabetonowały moje poglądy. Nie ma takiej nieprawości, jakiej nie dopuści się Jarosław i jego brat, aby osiągnąć cel, który sobie wyznaczyli. Niedługo chyba wprowadzą obowiązek głsowania za swoimi pomysłami w sejmie i senacie. I to wcale nie żart.
Rzucamy monetą tak długo, aż wyjdzie na nasze i SKOKAMI DO PRZODU!!!
Sierpień 23rd, 2006 at 22:52
Wyjaśnienie dla Tutu.
Kiszczak podczas spotkania w lipcu 1985 r. z duchownymi reprezentującymi Episkopat (abp Dąbrowski i ks. Orszulik) zabiegał o ułatwienie mu kontaktu z ukrywającym się Zbigniewem Bujakiem, któremu chciał zaoferować pisemną gwarancję, że będzie mógł spokojnie wrócić do podziemia i nie będzie aresztowany. Generał przekonywał arcybiskupa, że rozmowa miała przynieść pozytywne korzyści dla kraju:
“Rozważylibyśmy, co jest możliwe, a co jest niemożliwe do przyjęcia przez obie strony. To, co gen. Kiszczak ma do zaoferowania, nie jest upokorzeniem dla podziemia. [...] Rozwiązanie problemu podziemia jest tym bardziej konieczne, że każdy dzień przynosi nowe aresztowania. [...] Chcemy te aresztowania przyhamować. Włączyliśmy w pośrednictwo jednego z wicemarszałków Sejmu (Giertych), aby odbył rozmowę z rektorem Uniwersytetu Warszawskiego, aby ten z kolei wpływał na pracowników i studentów, aby powstrzymali się od działalności politycznej, ponieważ Służba Bezpieczeństwa ma dobre rozeznanie środowiska. Minister dodał: „Iluż ludzi można zamykać?”.”
Ze sprawozdania ze spotkania ks. Orszulika zamieszczonego w książce Petera Reiny, “Droga do Okrągłego Stołu”, s. 90.
Sierpień 23rd, 2006 at 23:37
Lucjanie
Czy jeżeli moje dziecko jest dla mnie najważniejsze to oznacza automatycznie, że będę poniewierać wszystkimi dzieciakami dookoła?
Czy nie mogę kochać swojego kraju czy narodu pomimo jego wad ?. I pomimo tego, że dookoła są takie wspaniałe kraje, że nic tylko furt emigrować ?
„Sztuką jest znać prawdę i kochać.”
Ależ to jest strasznie radykalne.
Jak poznam prawdę o Kaczyńskim 1 i 2, Wildsteinie, Maleszce, Michniku, ojcu Hejmo, ks. Czajkowskim, Szczypiorskim, Herbercie, Miłoszu itd. itd. (przepraszam wszystkich za strasznie radykalne pomieszanie autorytetów: niech każdy sobie wybierze) to wszystkich strasznie pokocham !!!!
(lub nie – bo jak mawiała moja ukochana Aleksandra J.: kobieta zmienną jest.)
Majorze
Wygrałeś! Brawo! Uznaję siłę Twoich argumentów. Jeżeli jako 17-latek zrobiłeś coś głupiego, moralnie nagannego, to masz prawo do rehabilitacji po jakichś 60-ciu latach w służbie politpoprawnej opcji politycznej. A więc panie F. zmykaj pan z TVP, zapisz się pan do PO, SLD lub najlepiej PD a zostanie panu (może) odpuszczone za kilkadziesiąt lat.
Jasnaanielko
Nie wiem czy mam taką dobrą pamięć jak Twoja, ale wymień mi choć jedną „ekipę”, której nie mamy nic do pamiętania.
Sierpień 24th, 2006 at 00:16
leszek.sopot – po co powtarzasz swoje idiotyczne twierdenia o tym, że Giertych był wicemarszałkiem sejmu PRL w stanie wojennym? Normalny człowiek przeprosiłby za te kalumnie, zaczerwieniłby się i… zamknął na parę dni. A ty brniesz w to g…!
Powtarzam ci – jeżeli nie masz za grosz wiedzy historycznej i jeśli na dodatek nie odróżniasz słów Giertych i Gertych to idź do okulisty a potem zajmij się czym innym niż mądrzenie się w internecie na tematy historyczne!
Sierpień 24th, 2006 at 01:05
Jak dziecko w przedszkolu.
Kuczynski znowu bawi sie tymi samymi zabawkami. Juz nie ma czym.
To juz za stare Panie Kuczynski. Czyzby Alzajmer.
Sierpień 24th, 2006 at 01:25
Tutu, czego nie rozumiesz?
Masz podany adres bibliograficzny cytowanego fragmentu książki. Domagaj się sprostowania informacji zawartej w tej książce. Jest to książka jak najbardziej historyczna, w której są w zasadzie przedrukowane same źródłowe informacje. Przy tej informacji brak jakiegokolwiek przypisu.
Sierpień 24th, 2006 at 05:28
Panie Leszku,
Tutu ma rację. Maciej Giertych nigdy nie był wicemarszałkiem sejmu. Był nim Zbigniew Gertych (Kto jest kim w Polsce, Warszawa 1989 s.320). W książce, która Pan zacytował jest błąd w nazwisku.
Sierpień 24th, 2006 at 08:43
Majorze
Co to znaczy, że mam relatywistyczne sądy? Czy jeżeli stoję nad przepaścią myślę to samo co stojąc na brzegu krawężnika? Chyba, że cierpię na AGORAfobię (fuj!) Wtedy jest mi ganc pomada – jestem mokra ze strachu i muszę się szybciutko leczyć.
Lucjanie
Płaszczaki mają przegwizdane. Nigdy się nie dowiedzą co to jest 3-ci wymiar. Ale może mają poczucie czasu, i jednak będą potrafić napisać historię na nowo. Czekam z utęsknieniem.
Co do mróweczek z obrazka. Są śliczne, CZERWONIUTKIE, okrąglutkie, jak najbardziej 3-wymiarowe. I choć wieją złe wiatry, siła ciążenia działa (są przykładnie „dociskane i odrywane”) a nie są jak twierdzą przygłupie jakoś, kurka wodna, nic nie widzą, nic nie słyszą. Idą wzdłuż jedynie słusznej linii bo coś (ale co?) tak każe. Układu nie widać.
Sierpień 24th, 2006 at 11:28
Pani Madziu ten cytat chyba do mnie się odnosi, ale nie rozumiem o co chodzi:
“Tak to już jest czasami, zakładając dobrą wolę chcącego poznać prawdę, że tkwiąc w samym środku układu nie jesteśmy w stanie pojąć czym on jest”.
Cały czas przynajmniej ja mówiąc o Układzie powołuję się na słowa J. Kaczyńskiego, że to taka ogólnopolska zorganizowana mafia polityczno – zlodziejska, która rządzi krajem i dzieli dobra.
Ze słów Pani wynikałoby, że znalazła Pani miejsce gdzie i ja w tej złodziejsko-politycznej strukturze tkwię. Czy Pani mogłaby konkretniej, mam nadzieję, że jedynym dowodem nie jest dla Pani tytuł mojego blogu? No więc gdzie Pani znalazła moje miejsce, skoro nie widzę Układu, bo w nim jestem?
I jeszcze jedna sprawa przy okazji, tak ogólnie. Otóż nie jestem ani Agora, ani “Gazeta”, ani PD, jestem, bo jestem i prosze żeby mnie nie zapisywać. Jak sie zapisze to powiem. I jeszcze jedno, jest naduzyciem i wyrazem złej woli ciągłe gadanie o Maleszcze, jako autorytecie. Był po prostu publicystą. Gazeta obeszła się z nim konsekwentnie i jednocześnie po ludzku. Wydaje mi się, że to “po ludzku” szczególnie dokucza prawicowcom wyznającym “wartości chrześcijańskie”.
Sierpień 24th, 2006 at 11:52
elo fajowski blogasek zajefajne notki wejdz na mojego i jak masz to zostaw swoje gg to do ciebie zaklikam i se poklikamy mój blogasek to http://www.lalunia15.blog.onet.pl z góry dziekuje
Sierpień 24th, 2006 at 12:40
Agnieszko!
A poza tym… dobrze się czujesz?
Sierpień 24th, 2006 at 13:11
Ja mam smakowite cytaty:
STOP HISTERII:
http://stop-histerii.blog.onet.pl/
Sierpień 24th, 2006 at 14:02
Panie Waldemarze
1. Historię o mróweczkach opowiedziałam na zasadzie czystego skojarzenia (bo Pan tak szuka i szuka i końca nie widać). Liczbę 333 sobie zapożyczyłam bo taka ładna. Chciałam tylko poradzić aby może czasami zmienić kąt patrzenia bo można wtedy dostrzec coś czego się wcześniej nie widziało.
2.Nie śmiałabym nigdy twierdzić (bez twardych dowodów), że tkwi Pan w jakiejś „złodziejsko-politycznej strukturze”. Jeżeli tak Pan to odebrał to przepraszam, nie oto mi chodziło. Dla mnie układ” to co innego.
3.Otóż należę do pokolenia ludzi, którzy Wam wszystkim, z opozycyjną przeszłością, uwierzyło. Codziennie kupowałam Gazetę Wyborczą, która miała reprezentować całą opozycję (tak mi się wtedy wydawało – obieg informacji był nieco inny niż teraz). Powoli łykałam wszystko to co Gazeta była łaskawa napisać. Gazeta powoli zaczynała reprezentować jedynie słuszną i światłą ideę. Łykałam, łykałam ale powoli zaczynałam się dławić. Oczy mi dopiero wylazły na wierzch przy upadku rządu Olszewskiego nie mówiąc już o opublikowanym dwa lata później paszkwilu Cichego. Fantastyczny entuzjazm, który pamiętam wtedy (w 1989 r.) u siebie i wielu innych ustępował marazmowi i zniechęceniu skutecznie podtrzymywany przez kolejne decyzje gospodarcze, ustawodawcze (coraz silniejsze zaciskanie pętli wokół szyi drobnego, nieszczęsnego przedsiębiorcy, Dzienniki Ustaw zabierające coraz więcej miejsca na półkach). A to wszystko wśród inteligenckich rozmów jacy to my musimy być europejscy, tolerancyjni, że klasa średnia, że musimy zerwać z zaściankowością, ksenofobią srututu itd. Wałęsa skutecznie wzmacniał lewą nogę i dorobiliśmy się 10-letniej prezydentury pana z golenią. Amen
A to, że pod łokciem nieświadomego (???!!!) niczego Salonu wyrosła mafia polityczno-ubecko-złodziejska może, pan winić m. in. i siebie. (Był pan w rządzie więc na coś tam Pan wpływ miał).
Bo albo Salon był ślepy i głuchy (tylko znowu dlaczego??) albo podszyty tchórzem albo ….
4.Także jeżeli chodzi o wyliczanki tego co ja pamiętam, to mogłabym ciągnąć do rana. I na koniec jeszcze bym sobie o czymś przypomniała. A ”kilka smutnych cytatów” (cytacisków!!) nich pan szuka na wrażych stronach prawicowych. ( Ach ta prawica. Na co nam ona. Tak przyjemnie byłoby pławić się we własnym sosie.)
5.A na koniec jak się Wam, tym z „mojego” układu, nie udało (ale czy miało się udać?) to przynajmniej przestańcie marudzić bo to już staje się strasznie nudne.
PS. Proponuję także „po ludzku” odnosić się nie tylko do Kaczek ale i do Giertychów, Lepperów, Farfałów i kogo tam jeszcze. (No chyba, że na to nie zasługują bo gdzie im tam do biednego p. Maleszki.)
Sierpień 24th, 2006 at 15:15
Pani Madziu,
Ja nie szukam układu. Ja wiem, że takiego układu, jak go definiuje Kaczyński i jak go coraz bardziej panicznie szuka Ziobro nie ma. I go nie znajdą, tylko proszę by pamiętać o Kaczyńskich definicji. A ponieważ jest potrzebny, to sie obawiam, że “dobiorą z niewinnych”, co sie okaże pod długim czasie.
Nie będę odnosił sie do wszystkich Pani uwag, sądzę, robi sobie Pani swój własny obraz 16-lecia mający mało wspólnego z rzeczywistością. Polska jest jednym z najlepiej przeprowadzonych przejść od komunizmu do demokracji i rynku. I to jest powszechny odbiór ludzi, którzy patrzą na nas z zewnątrz i są zdystansowani do polskiego piekła.
Ja nie jestem wrogiem prawicy i nie jestem też lewica. Jestem “ni to ni owo”, lewicowy konserwatysta, prawicowy libertyn, co Pani woli. Nie przeszkadzaja mi rządy prawicy i postkomunistów (wojnę z komuną skończyłem w roku 1989 z ulgą i wyłączam telewizję jak idzie jakikolwiek program o strasznym PRL) pod warunkiem, że nie będzie w nich niczego w czym wyczułbym zagrożenie dla mojej obywatelskiej wolności. Żyłem do 50 roku życia w kraju bez wolności i mam bardzo wyrobione ostrzegawcze geny przed dzierzymordami. Wyczuwam w obecnych rządach takie apetyty. I to powoduje, że tak ostro atakuję PiS i Kaczyńskich, nie wierzę w ich etos demokratyczny. Jak uwierzę, to polubię nawet IV RP. Ale na razie to jest tak, że od “najweselszego baraku” w socjalistycznym obozie przeszliśmy do najbardziej ponurego pokoiku w Unii Europejskiej. Oczywiście wolę ten, choćby i ponury pokoik, ale jest mi przykro, kiedy widzę ludzi niezrównoważonych na ministerialnych stanowiskach i Polskę postrzeganą w Europie, jak królestwo króla Ubu.
Sierpień 24th, 2006 at 15:44
Do Madzi
Dopiero teraz mogę odpisać. Sformułowania “radykalnie patriotyczny” użyłem, by ukazać, jak bronione są w Polsce organizacje otwarcie nawiązujące do ideologii rasizmu, antysemityzmu, antyliberalizmu, totalitaryzmu, podważających demokrację i system wielopartyjny – wszystko to nazywamy faszyzmem. Członków tych organizacji, tatuujących sobie K18 na plecach i celtyckie krzyże, broni się jako patriotów. Podnosząc dłoń w rzymskim pozdrowieniu, tak naprawdę zamawiają piwo.
Prawdziwy patriotyzm nie ma z tym nic wspólnego, gdyż miłość do ojczyzny, nawet skrajna czy radykalna, nie musi oznaczać nienawiści do wszystkich innych ojczyzn czy braku tolerancji dla odmiennych poglądów. To jest ta różnica.
Tak w ogóle nie ja wymyśliłem ustawę, że posługiwanie się ideologią faszystowską czy komunistyczną jest przestępstwem. Nawet jestem jej przeciwny, bo różne głupoty powinny być odrzucane dzięki świadomości obywateli, a nie czujności kodeksu.
Pozdro
Sierpień 24th, 2006 at 16:27
Madziu
“Ludzkie” jest także zarzynanie przeciwników, palenie ich na stosie, rozstrzeliwywanie, podłączanie do prądu… Ale nie o to chodzi. Czy ktoś tu ubliża wymienionym osobom? Nie zauważyłem. Ale każdy z wymienionych musi pamiętać, że wraz z władzą nie przejął tylko prawa do wynagrodzenia z naszych podatków, ale też obowiązek przyjmowania naszej krytyki. Nawet w większym stopniu, niż zwykły urzędnik. Bo jest urzędnikiem wyższego stopnia, bierze wyższą pensję i obciąża go większa odpowiedzialność.
O układach ubecko-politycznych – wg Macierewicza rozszerzyły się też na wybitnych dyplomatów, dzięki którym wstąpiliśmy do NATO I UE. Czyli agenci Rosji uniezależnili nas od Rosji. No to prawdziwi patrioci przywrócą nas w jej orbitę, zrażając całą światową opinię do nieobliczalnego kraju nad Wisłą.
Sierpień 24th, 2006 at 16:46
Jaka szkoda, ze wszystkie Kuczyny tego swiata maja problemy ze zwiazkami przyczynowo-skutkowymi. Szczelnie zaimpregnowane umysly ! Taki przecietny Kuczyn nigdy nie zrozumie, ze caly ten balagan zawdzieczamy „grubej kresce”. Jestem troche rozdarty, bo z jednej strony “polemika z glupstwem nobilituje je bez potrzeby” ale przeciez “walenie glowa w mur to czynnosc o duzym znaczeniu poznawczym: uzmyslawia ona walacemu sile muru w sposob niezwykle dobitny i plastyczny – inaczej znalby ja tylko ze slyszenia” … Twardy orzech do zgryzienia …
Sierpień 24th, 2006 at 16:57
Powyżej znakomity przykład wpisu pochodzącego od człowieka o otwartym umyśle. Otwartym tak bardzo, że aż mózg wypadł.
Sierpień 24th, 2006 at 17:51
Powalę trochę głową w mur.
RaVq’u
1.Trochę się pogubiłam. Kto broni tych z K18 jako patriotów ?
2. Wrzuciłeś wszystko do jednego worka. Przecież można być antysemitą i patriotą; filosemitą, monarchistą (podważającym demokrację) i patriotą; filosemitą i rasistą (nienawidzącym powiedzmy Arabów) itp. Wyobraźnia ludzka nie zna granic. Przestańmy może używać pewnych zbitek pojęciowych, będzie nam łatwiej się porozumieć.
3. O „ludzkim” traktowaniu Maleszki to nie ja pisałam : )))
4. Tak jest. Zgadzam się. Urzędasom patrzmy na ręce. Ale wszystkim. I stosujmy jedną miarę.
5. Jeżeli chodzi o wybitnych polskich dyplomatów, to oprócz jednego, innych nie dostrzegam. (Co do NATO: może bidule, nie mieli innego wyjścia? A może jeszcze coś. Warto pogłówkować.)
Sierpień 24th, 2006 at 18:01
Szanowna Pani Madziu!
A któż to jest tym “jedynym wybitnym polskim dyplomatą” i cóż takiego go wyróżnia na tle innych mniej wybitnych (lub w ogóle nie wybitnych)?
Sierpień 24th, 2006 at 18:10
Panie Waldemarze.
Tak, to jest Moje postrzeganie rzeczywistości.
Jeżeli nie ma Pan sobie nic do zarzucenia to fajnie.
Jeżeli coś pan wie o panice Ziobry to może bierze się ona stąd, że nie zdawał sobie biedak sprawy jak głęboko w naszym życiu zakorzeniły się macki układu.
Ale mam nadzieję (tak jak W. Kilar we wczorajszym Dzienniku), że raz puszczonej, oczyszczającj rzeki w Naszej stajni Augiasza już nic nie zatrzyma.
Pozdrawiam.
Sierpień 24th, 2006 at 18:39
Szanowna Pani Jeffo!
Chodzi mi oczywiście o min. Bartoszewskiego. Jego klasa broni się sama.
Sierpień 24th, 2006 at 19:13
Szanowna Pani Madziu!
Pisze Pani ze swadą o ludziach “pozujących na autorytety moralne” ale nie potrafi Pani powiedzieć po czym Pani poznaje takich ludzi. Równie pryncypialnie ocenia Pani “wybitność” polskich dyplomatów, ale nie potrafi Pani określić czym się różni wybitny dyplomata od niewybitnego.(Ostatni Pani wpis sprowadza się do tego, że różnią się “wybitnością” :)) ). Kiedy czytam podobne ględy od razu przypomina mi się Dziennik Telewizyjny w PRL-u i jego drętwa mowa o “przewodniej roli partii” i “budowaniu zrębów socjalizmu”. Slogan na sloganie i sloganem pogania! Po co tracić czas na wymyślanie tego rodzaju pseudoargumentów? Czy nie lepiej od razu napisać “Tak, to jest Moje postrzeganie rzeczywistości” i w ten sposób odstraszyć ewentualnych polemistów?
Pozdrawiam
Sierpień 24th, 2006 at 19:42
Zainteresował mnie fragment dyskusji dotyczący pomników stawianych wątpliwym autorytetom lub wręcz mordercom. Wróciłem bowiem przedwczoraj z Zakopanego i przy okazji “zdobycia” Gubałówki zapoznałem się z informacją przewodnika po Zakopanem autorstwa Macieja Pinkwarta (wyd. 1992). Autor informuje na stronie 117, że na północnej ścianie budynku górnej stacji kolejki znajduje się tablica ku czci pomordowanych przez partyzantów “Ognia” funkcjonariuszy UB, żołnierzy i pracownika kolejki. Otóż stwierdziłem, że tej tablicy w rzeczywistości już nie ma. Wg informacji kasjerki została niedawno zdjęta (nie pamiętała dokładnie kiedy), być może w związku z nobilitacją “Ognia” na bohatera i odsłonięciem pomnika na jego cześć w centrum Zakopanego w połowie sierpnia br. Można więc pogratulować nowej władzy czujności. Nie dopuściła przecież do niezręcznej sytuacji, w której w tej samej miejscowości istniałyby jednocześnie dwa pomniki, ku czci zarówno pomordowanych jak i mordercy !
Sierpień 24th, 2006 at 20:02
Szanowna Pani Jeffo!
“Tak, to jest Moje postrzeganie rzeczywistości”
Ale niech się Pani nie boi! Nie twierdzę przecież, że jestem nieomylna! Błagam, chyba pozwoli mi Pani mieć własne zdanie i zadawać pytania? Jeżeli to są ględy, slogany, głupie skróty myślowe, których nie chce mi się wyjaśniać (tak jestem leniwa i polegam tu na cudzej domyślności i inteligencji – tylko niech się Pani nie obraża!) niech Pani nie czyta. Internet jest dłuuugi i szeroki. Na pewno znajdzie Pani coś ciekawszego niż moje wypociny. Albo, jeśli lubi Pani ten blog, niech Pani czyta wpisy innych.
A teraz lecę do samochodu i nareszcie jadę na wakacje!!! Papa!
PS. Do Jean’a
W Warszawie też dopiero za Kaczyńskiego zabrano kamień z pl. Zawiszy, który tam tkwił ku czci przedwojennego KPP-owca.
Sierpień 24th, 2006 at 20:07
Acha.
Nie zauważyłam kontekstu u Jasia. (Cóż za brak czujności.)
Ten KPP-owiec też został zamordowany ale tym razem przez wstrętnych przedwojennych policjantów.
Cześć!
Sierpień 24th, 2006 at 20:22
Madziu.
Patiotyzm a faszyzm: można też być hodowcą chomików i gwałcicielem saren. Jedno jest akceptowalne powszechnie, drugie niekoniecznie. Tu jest pies pogrzebany w Twoich “zbitkach”
O ile mi wiadomo też, Arabowie nie tworzą “rasy”. Więc samo wykluczanie Berberów z własnej “rasy” (o ile się jest “białym”) stanowi dowód aberracji. Obojętnie, czy poza tym kocha się Żydów lub nasturcje.
Na witrynie nazistowskiej opublikowano personalia młodego anarchisty. Niedługo później ów chłopak został ugodzony nożem. Potem sprawca zostaje złapany. I zaraz PISogłasza konferencję prasową, gdzie naczelny komendant policji i minister sprawiedliwości uroczyście oznajmiają, że sprawa nie miała żadnego podłoża ideologicznego, była zwykłą osobistą zwadą. Czy to nie wydaje ci się podejrzane. Jasne, chodziło też o odparcie ataków opozycji. Ale do tego trzeba aż uciekać się do najbardziej bezstronnego ze świadków, jakim jest sam sprawca?!
Pisałaś “proponuję traktować po ludzku kaczki i…”. To do tego wpisu odnosił się mój.
Pozdrawiam!
Sierpień 24th, 2006 at 20:25
P.S.
A co do główkowania, to warto też stosować tzw “brzytwę Okhama” przy okazji. Bo może to Macierewcz jest sterowany telepatycznie z Plutona, by zniszczyć polską ufność we własne osiągnięcia. Jak udowodnić, że tak nie jest?
Sierpień 24th, 2006 at 20:33
Do Jeana.
Przytoczony przykład przypomina mi o obelisku, znajdującym się na wyspie, na której został zabity przez tubylców Ferdynand Magellan. Jak pamiętam, na kamieniu tkwi napis “Tu został zabity wielki podróżnik, europejski odkrywca itd..” A obok, na tym samym kamieniu: “Tu wielki wódz XXX pokonał wodza białych najeźdźców”.
To skrajny, ale ciekawy przykład pluralizmu pomnikowego. U nas raczej nieobecnego…
Sierpień 24th, 2006 at 20:39
Do Jean !!!
Polecam tekst pana Pluzanskiego na http://www.asme.pl/
W wyszukiwarce wystarczy wpisac slowo kluczowe Kuras.
“Przez 40 lat propaganda nazywała ich zdrajcami i bandytami. Dziś określa się ich mianem “żołnierzy II konspiracji”. Mimo zmian w Polsce nadal pozostali “żołnierzami wyklętymi”. Dlaczego wyklęci? Nadal nie znaleźli należnego miejsca w historii, nie przywrócono im czci i pamięci. Właśnie ukazało się nowe wydanie poświęconego im albumu – “Żołnierze wyklęci”, Antykomunistyczne Podziemie Zbrojne po 1944 roku.”
Sierpień 25th, 2006 at 06:48
Leszku, pieprznales sie ( co sie kazdemu zdarza) a teraz bledami Reiny sie zaslaniasz.
Tu masz “swego” Gertycha:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Gertych ( n.b. interesujacy zyciorys, szkoda, ze tak skapo opisany)
Nie to, zeby Giertychowego rodu bronila – nie cierpie ich wszystkich z calego serca, ale przyznam, ze taka wpadka u ciebie znacznie obniza mi twoja wiargodnosc: jak mogles tak dac sie zwiesc? Jakizze z ciebie obserwator sceny politycznej, jesli popelniasz tak powazne bledy?(pamietam cie z twoich wpisow na forum GW, jakkolwiek od dawna juz nader rzadko do tego Hyde Parku zagladam).
My God, zebys kiedy Kuczynskiego z Kaczynskim nie pomylil!;)
Kaska
Sierpień 25th, 2006 at 06:55
Przepraszam uprzejmie drogi Gospodarzu, ale mam maly problem:
- poniewaz podczas wysylania tekstu powyzej, na krotko pokazala mi sie informacja,ze tekst juz raz zostal wyslany, a niej adres …. galby. Chcialabym wiec wyjasnic skad i dlaczego tak sie stalo – czy ma pan wspolne konto z galba?
Kaska
Sierpień 25th, 2006 at 07:32
Pani Katarzyno, nie nie mam, ale mysle, ze bardziej prawdopodobne jest to, ze Pani ma wspolne konto z galba. Gdzies przeczytałem, chyba, że mnie pamięć myli, że Pani wpada na mój blog po to tylko, żeby sprawdzić temperaturę w “Układzie”.
Sierpień 25th, 2006 at 07:39
Do Amichnika !
Dziękuję za ciekawy link i informacje.
Jean
Sierpień 25th, 2006 at 11:20
panie gospodarzu – taki blad jak pani makowskiej wyskoczyl takze mi. gwarantuje ze z galba mam wspolny tylko poziom niecheci, tylko ja jego nie lubie tak jak on tego w co ja wierze.
Sierpień 25th, 2006 at 11:54
Tdi, nie mam zielonego pojecia skad sie to bierze. Moze ma mnie na stałym podglądzie? Nie znam sie aż tak bardzo na internetowych możliwościach. Pytał go o nic nie będę, bo bym sobie samemu ubliżał. Tak że pozostaje tajemnica. Pozdrawiam
Sierpień 25th, 2006 at 12:19
Pan W.Kuczyński
Mam tylko jedną odpowiedź na te wypowiedzi pp. Kaczyńskich
krowa nie zmienia zdznia bo nie mówi.Panowie się zastanowią jak
namówić ludzi z”Biłgoraja” ,”Krosna,” “Ujazdu” aby poszli głosować przy najbliższych wyborach bo to ich głosy będą decydo
wać o przyszłości.J.P.
Sierpień 25th, 2006 at 12:38
Do: Katarzyna Makowska
Kiedys towarzysze uzywali kawalkow olowiu zeby kneblowac usta niepokornym. Dzisiaj uzywaja list dostepu i plikow konfiguracyjnych …
Sierpień 25th, 2006 at 13:11
Panie Waldemarze,
nie wiem, czy Pan ten link “puści”, bo do blogu Galby prowadzi, ale spróbuję. Spróbuję, bo odnosi się do tematu tu poruszanego. Pan odświeża pamięć Pierwszej Dwójcy, ja odświeżam pamięć Panu.
http://galba.blox.pl/2006/08/P.....lonow.html