Jestem z Układu


Warcholstwo rządowe – warcholstwo krajowe.

KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM
Minęło 363 dni od rozpoczęcia pościgu za układem.
A “UKŁADU” ANI ŚLADU!

Rozpadła się koalicja wrogów. Andrzej Lepper zachowywał się w koalicji w sposób, którego Kaczyński nie mógł tolerować. On i Samoobrona weszli w alians z PiS, najpierw w pakcie stabilizacyjnym, a potem w koalicji, jako wrogowie PiS, odwołujący się do podobnego elektoratu, wiedzący, że partia Kaczyńskich im go zabiera i pragnący poprzez możliwości, jakie da koalicja elektorat ten odzyskać. Sądzę, że to był główny cel Leppera. Poprzez „opozycyjne uczestniczenie w koalicji” odebrać PiS-owi opinię najlepszego obrońcy ludu. Wnosząc z podniesienia się notowań Samoobrony to mu się częściowo udało, ale przeholował.

Jest prawdopdobne, że Lepper straci część posłów, i że jego pozycja w Sejmie osłabnie, ale to nie znaczy, że przez wyrzucenie go z koalicji straci elektorat. Może go nawet zyska, bo będzie wygrywał fakt wyrzucenia dla pokazywania, że PiS to łże-obrońca maluczkich. Lepper pozostanie na scenie, a Samoobrona być może stanie się bardziej lojalna wobec lidera kiedy odejdą „wędrowcy”.

Lepper warcholił w koalicji, to fakt, ale w kraju to nie on warcholi. To co się działo i stało w koalicji, to kolejny etap rządów polityków, mam na myśli braci Kaczyńskich, którzy zawsze tworzyli zamieszanie ilekroć mieli coś do powiedzenia. To nie Lepper jest najważniejszym twórcą konwulsji, jakie przeżywa Polska polityka od roku, lecz obaj bracia, a szczególnie ten wybitniejszy, i zarazem groźniejszy, dziś Premier. Skąd się bierze ta ich, szczególnie Jarosława, cecha? Stąd, że nie są zdolni do współpracy, a tylko do dominacji i podporządkowywania. To wynika z poczucia misji, o której sądzą, że jest ich przeznaczeniem, treścią ich życia publicznego i prywatnego pewno też, misji różnie już nazywanej, dziś IV RP i obudowanej obsesjami, z tą „układową” na czele.

Misja i obsesja nie dopuszcza, by w ramach negocjacji osiągnąć kompromis polegający na ograniczeniu tego, co w pojmowaniu misji się mieści. Misja usprawiedliwia metodę cel uświęca wszystkie środki. Koalicja, koalicją, ale „rządy to My i nikt więcej”. To jest dewiza Pierwszej Dwójcy RP. Głęboko sprzeczna z istotą demokracji, pchająca do spaczenia ustroju, tak, żeby kraj poddał się władzy osobistej, „Regenta i jego Prezydenta”.

Stąd się bierze zamęt i będzie tak dopóki pozostaną u władzy, jako siła dominująca. PSL nie powinien mieć złudzeń – wchodząc do koalicji wejdzie do „wilczarni”. Cokolwiek uzgodni i podpisze zakończy się tak, jak wyobrażała sobie prawo i sprawiedliwość – nomen omen – matka Pawlaka ze znanego filmu. W najlepszym razie opuści koalicję pokąsany i odarty z części posłów. Moim zdaniem Kaczyńscy nie chcą wcześniejszych wyborów, nigdy ich nie chcieli, bo to gigantyczne ryzyko zawalenia się dla nich wszystkiego. Ale może nie będą mieli wyjścia. Powstanie okazja odsunięcia od władzy tej bardzo złej ekipy. Oby Polacy zechcieli z niej skorzystać.

Skomentowano 125 razy to “Warcholstwo rządowe – warcholstwo krajowe.”

  1. jotesz napisał(a):

    Komentując jak najkrócej: „Warchoł i cham” – jak stara lektura szkolna…

  2. Bekas napisał(a):

    Skoro tu o „układowych obsesjach”, to ja obsesyjnie raz jeszcze definicję (niemoją) układu daję:
    “Ten sposób sprawowania władzy, to wszechpotęga urzędników plus system powiązań i świadczeń koleżeńsko – kumoterskich. W gospodarce święci triumfy system koncesyjny, koncesji udzielają urzędnicy, urzędnicy udzielają koncesji wedle niejasnych kryteriów, często po znajomości. Odbudowuje się system nakazowo – rozdzielczy. Siłą bezwładu wracają dawne nie zawsze jasne powiązania, odbudowują się kontakty, rekonstruuje się system świadczeń wzajemnych. Centralizm eseldemokratyczny.”

  3. Bernard napisał(a):

    Pani Waldemarze,
    taka była szansa, że Lepper wygra wojnę nerwów, że Kaczyński ustąpi, że dorzucą po parę miliardów, i że wariant węgierski sie przybliży. A tu nic, Kaczor broni budżetu, a niech to szlag! Szczęście było tak blisko!

  4. Bekas napisał(a):

    Ślady układu:

    („przedruk” z NCzasu! i za Rzepą)

    „Antypisowskie wycie mediów sięga szczytów. Jedną z prawdopodobnych przyczyn opisuje „Rzeczpospolita”. Prokuratura uzyskała ze Szwajcarii dokumenty potwierdzające istnienie tajnych kont polityków. Polskie władze dowiedziały się o kontach w Szwajcarii od aresztowanego dwa lata temu znanego lobbysty Marka D. Według aresztowanego lobbysty, na rachunki te miały trafiać pieniądze na łapówki dla polityków za pomoc przy prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.”

  5. Bekas napisał(a):

    http://www.michalkiewicz......9-2006.php

  6. Bekas napisał(a):

    http://www.michalkiewicz......9-2006.php

  7. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie,
    Jest Pan pewien, za „Najwyższym Czasem” oczywiście, że antypisowskie wycie mediów sięga szczytów, ponieważ media boją się ujawnienia łapownictwa wśród polityków? Bo gdyby nie to, to rzeczone media byłyby wręcz PiSem zachwycone, prawda? Bo PiS to samo dobro, prawda?
    Wzruszające jest to głębokie przekonanie Kaczyńskich i ich zwolenników, że jeśłi ktoś jest wrogo nastawiony do PiSu, to na pewno dlatego, że ma w tym swój brudny interes. A jest taka maksyma: kiedy trzecia z kolei osoba mówi mi, że jestem pijany, to idę spać.

  8. Pan Wołodyjowski napisał(a):

    Panie Bekas,

    Dajże już Pan spokój z tym czepianiem się wiemy jakiego wpisu. Gospodarz się z niego wycofał, przeprosił, sprostował, wytłumaczył. Dajże więc Pan już spokój i prowadź dyskusję rzeczową, albo jej po prostu nie prowadź. Nieładnie to, niegrzecznie i tak jakoś upierdliwie samoobrońsko, parafrazując Pana.
    Dalej Układu definicji, o jakiej mówi Gospodarz, Pan nie rozumie. Nie chodzi o układy, układziki, nieczystości życia publicznego, złodziejstwa i łajdactwa, bo na nie zgody nie ma, ani przyklasku. To ma miejsce wszędzie, zrozumże to człowieku, że nie pokażesz mi palcem na mapie kraju, w którym takie rzeczy się nie dzieją.
    Chodzi tu o Układ powiązany wszystkich ze wszystkimi, od złodzieja telefonów, przez generałów, po prezydenta, i Kaczyński jeden wie kogo jeszcze. Żeby taki Układ wyśledzić, nie wystarczy powiedzieć, że jakaś tam prokuratura wykryła jakieś tam nieprawidłowości. Trzeba wykazać jasno, że ten złodziej telefonów, był umówiony z tym generałem, który z kolei wypłacał ‘pensje’ urzędnikom, połowę prezydentowi, część sędziom piłkarskim, część piłkarzon, a część Kaczyński jeden wie komu. Coś w ten deseń.
    Ale, jak znam Pana, Panie Bekas, po Pańskich postach, nie zrozumiesz Pan, bo albo bardzo nie chcesz, albo nie bardzo możesz.

    Pozdrawiam.

  9. badger napisał(a):

    O, ja to samo pisałem o Kaczyńskich jeszcze przed wyborami.

  10. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    Pańskie uwagi nie do mnie. Moje poglądy Pan mniej więcej zna, więc Panu tę uwag nietrafność wytykam. Co do Nczasu! Proszę poczytać, to będzie Pan wiedział, że tam PiS wychwalany nie jest.
    Co do maksymy. Ja bym uważał z jej bezkrytycznym przyjmowaniem. UE jeszcze nie ma, a wszystkie salonowe gazety trąbią, że jest…

  11. Azrael napisał(a):

    Miejmy nadzieję, że w poniedziałek klamka zapadnie. I Pawlak otrzeźwieje…

  12. Bekas napisał(a):

    Panie Wołodyjowski!

    Rzeczywiście, nie wiem o co chodzi w Pańskim komentarzu. Ja piłem do obecnego wpisu p. Kuczyńskiego. I tyle. Co ma do tego felieton o złorzeczeniu Polsce, dali Bóg nie wiem! Bardzo proszę, by mi Pan tu zacytował moje słowa do tamtego wpisu się odnoszące! I zanim znowu Pan zacznie obrażać, proszę najpierw parę razy dany tekst przeczytać.
    A definicja układu „autorstwa” p. Wałęsy jest trafna. Ale zawsze można się z nią nie zgadzać.

  13. Tdi napisał(a):

    jaka szansa? jakby na ta sytuacje nie spojrzec przegrywamy na niej my a nie politycy :|

  14. Tdi napisał(a):

    to bylo do pana Bernarda ^^

  15. Bernard napisał(a):

    Tdi
    szansa, że np. się wszystko zawali, załamie budżet, zbankrutuje państwo i wtedy Kaczyńskich odsunie się od władzy (i np. wygra Centrolew), tak niektórzy widzą pozytywny scenariusz dla Polski (trzeba by się cofnąć do wpisów sprzed paru miesięcy). To sakkazm of course

  16. dark side napisał(a):

    do bekasa
    Ślady układu:
    (”przedruk” z NCzasu! i za Rzepą)

    A nie wydaje ci sie ze poruszanie w tym momencie sprawy tajnych kont to dzialanie zastepcze majace odwrocic uwage od faktu, ze koalicja sie sypie, a pis udowodnil ostatecznie swoja niezdolnosc do sprawowania wladzy w panstwie demokratycznym?
    wkleje tu to, co napisalam dzis na innym blogu:
    partia taka jak pis powinna istniec w kazdym kraju- bywa pozyteczna gdy trzeba cos obalic czy postawic sie komus .na takiej samej zasadzie jak pozyteczna jest mlodziez wszechpolska- stadionowe polglowki zyjace od zadymy do zadymy nafaszerowane ideologia narodowa sa przydatne jako mieso armatnie, gdy trzeba przeprowadzic czystke etniczna lub ruszyc na barykady. jednak w jednym i w drugim przypadku sila tego typu musi byc prowadzona na krotkim sznurku i uzywana jak trucizna w roli lekarstwa. bo jej dzialania niekontrolowane latwo moga sie stac destrukcyjne dla kraju.

  17. Bekas napisał(a):

    Ciemna Strono! (Mocy?)

    Jak na razie PiSowy rząd gorzej od poprzednich rządów nie rządzi. Nie wiem więc, jak „udowodnił swoją niezdolność do sprawowania władzy”.
    Co do działań zastępczych. Tu nie wiem, co odpowiedzieć. Chyba to, że u nas wszyscy „politycy”, jak im się coś zarzuci, od razu klepią, że to nagonka, sprawa polityczna, odgrzewany kotlet, odciąganie od sprawa ważnych…. Poczekaj Ciemna Strono na efekty.

  18. Bekas napisał(a):

    Przy okazji zamieszek na Węgrzech.
    Panie Waldemarze, może na ten temat coś Pan napisze? Bo przecież u nas wcale inaczej za III RP nie jest.
    Przy okazji zamieszek na Węgrzech.
    Tak sobie myślę (żartuję) na kogo ci Węgrzy protestujący są źli??? Bo mnie się wydaje, że źli mogą być tylko na siebie. Nie wiedzieli, że są okłamywani? Nie sądzę. Uważam, że przynajmniej część Węgrów (jak i Polaków) jest kłamstw świadoma. Jednak to ludzie sowieccy (świetnie jest taki człowiek opisany w Zapiskach oficera armnii czerwonej) A taki ludź sowiecki, co prawda widzi rzeczywistość, czuje, że coś jest nie tak, że się coś nie zgadza, ale lewicowa propaganda wbiła mu do głowy, że jest dobrze, że sukcesy, że sprawiedliwość społeczna, że dobrobyt, że kapitalizm „dziki”, że gospodarka społeczna, że…. No i robi, co robi. Automat. Niewygodne dla siebie fakty z głowy wyrzuca.
    Za chwilę więc znów zagłosuje na socjalistów. Co prawda wie, że oni kłamią, ale….może tym razem kłamać nie skłamią, może coś dobrego zrobią??? Poza tym nie może nie pójść do wyborów, bo „głos stracony”, bo „obywatelski obowiązek”…
    Obwody takiemu człowiekowi sowieckiemu palą się dopiero, jak sam stwórca powie mu: „Głupiś i ciemniak! Kłamię cię od lat!”. Wcześniej do głowy sobie bowiem nic innego, niż propaganda, wbić nie da. On lubi być w konia robiony i skubany jak kaczka.
    No i choć prawda z ust stwórcy płynie, obwody ludziowi się palą, w złość wpada. Na Węgrzech stwórca miał chwilę szczerości, no i obwody się zapaliły…
    Chcieliście ludziska demokracji?? No to ją macie!
    Przy okazji zamieszek na Węgrzech.
    Widać tu, jak na dłoni, co robi się z normalnego człowieka, gdy zbić go w tłum. Dziczeje, motłochowieje. Dopiero co protestował, że jest okłamywany, a teraz rozwala już wszystko, co stanie na jego drodze. Sklepy, witryny, samochody…… Cierpią niczemu niewinni ludzie.
    Chcieliście ludziska demokracji? No to ją macie!

  19. dark side napisał(a):

    juz tlumacze panie bekas.
    pis po raz kolejny udowodnil swoja niezdolnosc do wspolpracy z innymi ugrupowaniami -to dyskwalifikuje . w demokratycznym kraju rzad musi brac pod uwage opinie roznych srodowisk, grup interesu i ogolnie liczyc sie ze zdaniem spoleczenstwa obywatelskiego oraz wypracowywac kompromis w stosunkach miedzynarodowych (najslabsza strona braci). i zadna ordynacja nie zmieni tego faktu- demokracja oparta jest na debacie publicznej, a kaczynscy maja tendencje do ustawiania sie w pozycji sily i bezwzglednej eksterminacji oponentow. polityczny szantaz, przekupstwo, instrumentalne traktowanie prawa sa u nich na porzadku dziennym. w mojej opinii pis po prostu nie dorosl do rzadzenia krajem demokratycznym. kazda decyzja braci utwierdza nas w tym przekonaniu coraz bardziej. jak pisalam wczesniej w Polsce jest miejsce na pis- jako slabszy partner w koalicji moglby sie sprawdzic. jednak pis jako sila rzadzaca jest destrukcyjny dla kraju.

  20. JELO napisał(a):

    Kaczyńscy to Misjonarze. A Misjonarze kończą tylko na dwa sposoby – albo nawracają wszystkich albo kończą spektakularnie
    - dokładnie jak w filmie Misja.

  21. Bekas napisał(a):

    Ciemna Strono!

    Rząd ma się kierować interesem kraju, interesem WSZYSTKICH ludzi go zasiedlających. W demokracji się tego nie robi. Masz rację. Tu rząd słucha różnych środowisk i różnych grup interesu. Zawsze akurat tych, które mu pasują lub których słuchać musi. No i mamy co mamy. A ponieważ teraz PiS chce niektóre te „różne środowiska” i „różne grupy interesu” ujawnić, stąd taki hałas.
    Ciemna Strono! Ty naprawdę uważasz, że bierzesz udział w jakiejś debacie? W jakiej? Bo ja jakoś nie zauważyłem, by z moim zdaniem się gdzieś w rządzie liczono.
    A co to jest „społeczeństwo obywatelskie”???

  22. jeffa napisał(a):

    Szanowny Panie Bekas!
    Napisał Pan: „A ponieważ teraz PiS chce niektóre te “różne środowiska” i “różne grupy interesu” ujawnić, stąd taki hałas.”
    Czy przez „różne grupy interesu” rozumie Pan: górników (emerytury górnicze), emerytów (coroczna rewaloryzacja), rencistów (brak weryfikacji wyłudzonych rent), rolników (dopłaty do paliwa) ?????
    Czy to te grupy interesu PiS właśnie ujawnia, bo mnie się zdaje, że tu nie ma co ujawniać. Tu wszystko widać jak na dłoni.

  23. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie,
    Skoro Pan nie podziela opinii z „Najwyższego Czasu”, że „Antypisowskie wycie mediów sięga szczytów”, gdyż „prokuratura uzyskała ze Szwajcarii dokumenty potwierdzające istnienie tajnych kont polityków”, to przepraszam i cofam moją uwagę. Tylko dlaczego w takim razie Pan tę opinię przytacza?

  24. W.Kuczyński napisał(a):

    Bekas musze powiedziec, że mnie zdumiewasz. Napisałes w komentarzu do poprzedniego wpisu, że jesteś rocznik 1943, czyli tylko o trzy lata krócej niż ja żyłeś w systemach trzymających ludzi za mordę, w dyktaturach, a może nawet dłużej niz ja, bo ja jednak prawie 8 lat przezyłem w gościnnej Republice Francuskiej. I Ty piszesz ludzie chcieliście demokracji to ją macie? Czyli Ty chcesz żyć trzymany za mordę, bo szansa na to, że należałbyś do trzymających za more innych jest zawsze mała. Chcesz żeby Ci dyktowali jakie ksiażki masz prawo kupic, jakie artykuły masz prawo czytać, kiedy i jak masz bić brawo samozwańczym palantom przemawiającym do zastraszonych ludzi, klepiących wyuczone formułki i tak dalej. Na Boga jedź na Białoruś, albo zmądrzej na starość.

  25. jeffa napisał(a):

    Szanowny Gospodarzu!
    Z tym rocznikiem 1943 to znów chyba pomyłka. W tym roku urodził się Wałęsa, a Bekas tylko go cytował. :-)

  26. W.Kuczyński napisał(a):

    Rzeczzywiście, Bekas kogoś cytuje, ale nie zauważyłem nazwiska Wałęsy. Więc Bekasie ponieważ Cię tak postarzyłem to przepraszam. Ale wszystko co nie dotyczy wieku zachowuje aktualność.

  27. Stach napisał(a):

    Wątpliwość po lekturze wpisu WK:

    No dobrze, ale czy PSL i Pawlak mają jakieś lepsze rozwiązanie niż wchodzenie w „małżeństwo z rozsądku” z PISSem? Rozwiązanie parlamentu oznacza przecież wyrzucenie ludowców za burtę parlamentu. Owszem, wejście do koalicji jest ryzykowne, ale przynajmniej będą w sejmie oraz dostaną nieco stanowisk w centrali (z resortem rolnictwa na czele – co może zaowocować zwyżką notowań), fundacjach i w terenie. Na tolerowanie mniejszościowego rządu PO partia Pawlaka nie może sobie pozwolić ze względów nie tylko taktycznych, lecz pryncypialnych.

  28. Bernard napisał(a):

    Panie Waldemarze uprzejmie donoszę, że chłopaki sie się szykują. A już myślałem, że Jan Maria Władysław zmądrzał, a to tylko zona mu zmadrzała, gdyby JMWR miał jaja takie jak zona, to byłby chociaż wicepremierem, a tak tylko pajacem.

    Lider PO Jan Rokita zapowiedział, że 7 października odbędzie się w Warszawie przygotowana przez Platformę pokojowa manifestacja, której uczestnicy mają się domagać zakończenia rządów braci Kaczyńskich w Polsce.

  29. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    Nie rozumiem, o co chodzi. W większości gazet nagonka na obecny rząd trwa w najlepsze. Więc w NCzasie! mogą pisać, co napisali. I ja się zgadzam. Może tylko z tym „sięganiem szczytów” przesadzili, bo kto wie, co teraz – po zerwaniu koalicji częściowym – będzie. Poza tym ważna data się zbliża. Koniec września.

  30. Bekas napisał(a):

    Panie Jeffa!

    Przecież Pan wie, że chodzi o grupy mocno pochowane. Wymienione przez Pana grupy (z pominięciem emerytów, bo ich można już olać, z kilofami nie wyskoczą) przez lata zaś są trzymane na państwowym (czyli naszym) garnuszku i nauczone, że to państwo o nie dba. Same zaś nauczyły się, że można siłą od tego państwa dodatkowy grosz wydębić. No i to robią. Na naszą szkodę.
    I tutaj widać, jak zidiocone już jest społeczeństwo. Gdy górnicy, nauczyciele….. krzyczą o kolejne przywileje i podwyżki. większość ludzi zgadza się z tymi rządaniami mówiąć, że „trzeba dać”. Tymczasem to nie rząd daje, a oni sami!!! Działają więc nie w swoim interesie. No ale kto z nich jest w stanie zauważyć, że państwo swoich pieniędzy nie ma?

  31. jeffa napisał(a):

    Panie Bekas!
    To dlaczego Pan pisze, że PiS „grupy interesu” UJAWNIA, skoro wszyscy widzą, że im ULEGA ???? To nie kto inny jak PiS popierał w Sejmie większość ustaw pisanych pod „grupy interesu”. Czemu Pan o tym nie wspomina? Czyżby dysonans poznawczy?

  32. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie,
    Pisze Pan:
    „W większości gazet nagonka na obecny rząd trwa w najlepsze. Więc w NCzasie! mogą pisać, co napisali. I ja się zgadzam. Może tylko z tym “sięganiem szczytów” przesadzili, bo kto wie, co teraz – po zerwaniu koalicji częściowym – będzie.”
    Może by Pan wymienił tę w i ę k s z o ś ć gazet po tytułach? No, oczywiście „Wyborcza” i „Polityka”, dwa najgorsze szmatławce. Ale kto jeszcze, kto jeszcze?
    A poza tym zechciałby Pan z większym zrozumieniem czytać moje komentarze. Oczywiście „Najwyższy Czas” może sobie pisać, co zechce, i w dowolnie prostackim tonie. Ale mnie nie chodziło o konstatację, że jest nagonka na Bogu ducha winny PiS, tylko o wiązanie tej nagonki z jakimiś bliżej nieokreślonymi skorumpowanymi politykami, co jest dość podłą insynuacją. Bardzo zresztą typową dla NCz, gdyż szacunek dla przeciwnika jest cnotą dla publicystów tego pisma niepojętą.

  33. dark side napisał(a):

    panie bekas zdumiewa mnie pan. skad ten brak wiary w demokracje i przede wszystkim jaki ustroj w zamian pan proponuje? jesli chodzi o spoleczenstwo obywatelskie to spiesze wyjasnic, ze tworza je ludzie swiadomi swoich praw politycznych i spolecznych, ktorych wplyw na polityke kraju nie ogranicza sie tylko do udzialu w wyborach. w krajach demokracji maja oni mozliwosc kontroli tego w jaki sposob wladza wykorzystuje mandat i czy jej polityka jest zgodna zobietnicami i interesem spolecznym. maja mozliwosc udzialu w pokojowych demonstracjach , moga tez stosowac inne instrumenty nacisku spolecznego.na szczeblu lokalnym male spolecznosci (np. mieszkancy osiedla)moga sie organizowac i wystepowac jako strona w negocjacjach z miastem w sprawach dla nich istotnych (np. wprowadzenie sygnalizacji swietlnej na drodze osiedlowej, protest przeciwko budowie autostrady itp.)o skutecznosci takich dzialan przekonalam sie osobiscie i uwazam je za podstawe demokracji. Poza tym w zadnym kraju nie ma czegos takiego jak „interes wszystkich ludzi go zasiedlajacych” jak raczyl pan nazwac te utopie. Zawsze sa interesy roznych grup, najczesciej trudne do pogodzenia (jak np. interes pracodawcow i pracownikow, mniejszosci niemieckiej i narodowcow) i rzad musi te interesy godzic. dlatego tak wazna jest umiejetnosc debaty politycznej i sklonnosc do kompromisu rzadzacych.

  34. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    A Dziennik, Rzepa, Przekrój, Newsweek nie?
    I gdzie ten prostacki ton w NCzasie!?? Niech Pan da jakiś cytat. Pamiętając przy okazji o subtelnościach komentarza: „Nie obsrywaj mi blogu tym gównem, trzymaj je przy sobie i syć się nim sam.”
    Zresztą Stefan Kisielewski rządy ludzi z PRL, u Michnika „człowieków honoru”, tych samych którzy i teraz do niedawna rządzili, nazywał dyktaturą ciemniaków. To też prostackie?

  35. Bekas napisał(a):

    Ciemna Strono!
    A jest taka demokracja?

  36. Bekas napisał(a):

    Panie Jeffa!

    Chodzi nie o górników, rolników….. I Pan dobrze to wie.
    Dysonans……ładne słowo.

  37. Bekas napisał(a):

    Ciemna Strono!

    Za szybko odpowiedziałem. Więc teraz jeszcze coś dodam.
    Interesem wszystkich zamieszkującyh dane państwo jest to, by ono ŻADNYCH grup interesu nie forowało. Bo cała reszta na tym traci. Państwo żadnych intersów żadnych grup godzić ani musi ani powinno.
    Jaką ma Pan możliwość kontroli władzy????
    Z tym zbieraniem się ludzi i negocjowaniem z władzą, to mnie Pan ubawił. Choćby dlatego, że w demokracji przecież władza miała służyć ludziom, a nie na odwrót. Więc nikt tu żadnych negocjacji z władzą nie powinien prowadzić. A dwa. Parę dni temu widziałem w telewizji jak mieszkańcy jednego z kieleckich osiedli „negocjują” z władzami wybudowanie drogi osiedlowej. Oni „negocjują”, protestują, a władza im odpisuje, że już za chwilę, że za rok….I tak już trzy lata…. Teraz władza wybuduje, bo wybory….. I tyle.

  38. Bekas napisał(a):

    Panie Waldemarze!

    Żeby Pan już nie miał wątpliwości. Tu link do strony Wałęsy Lecha ps. „Bolek” (nie zagląda Pan tam???)
    http://www.ilw.org.pl
    A na niej „przedrukowane” przeze mnie felietony.
    I pytanie. Gdzie ja tu napisałem, że chciałbym być za mordę trzymany??? Ja wręcz przeciwnie, nie chcę! I gdzie te wolności w naszej III RP???

    Przy okazji.
    „Wolności europejskie”:
    Grzybiarzom w Niemczech wolno z lesie uzbierać….1 kg grzybów (sic!). Jeśli zostaną przyłapani z koszykiem cięższym niż jeden kilogram, grzywna. Pareset eurosów. Szczęka opada…..
    „Wolności krajowe”:
    Piekarz, który całymi latami oddawał biednym niesprzedany chleb został właśnie przez skarbową mafię doprowadzony do bankructwa. Ręce opadają…..

  39. stanisław napisał(a):

    Panie Kuczyński
    Nie wiem , czy zdaje pan sobie sprawę, ale pisząc w taki sposób o obecnej władzy w jaki pan pisze i dodając na końcu tekstu frazę : „miejmy nadzieję, że naród zechce z tej szansy skorzystać”, wystawia pan narodowi-w wypadku ewentualnego nieskorzystania przez niego z owej szansy-równie paskudną opinię („wilczarnia”) jak obecnej władzy. I to panu ktoś wypomni i znowu będzie pan prostować i przepraszać.

  40. adasko32 napisał(a):

    Interesujaca linka:
    http://www.asme.pl/115886185064213.shtml

  41. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie,
    Na miłość Boską, co Pan piszesz!? To „Dziennik”, tudzież „Rzeczpospolita” pod nowym kierownictwem też prowadzą nagonkę na biednych Kaczyńskich? Światopogląd mi się chwieje!
    Zarzut prostactwa cofam, zagalopowałem się. Rzeczywiście, ludzie z „Najwyższego Czasu” potrafią pisać plugastwa w nader wyrafinowany i dystyngowany sposób. Gdyby Pan sobie życzył, to mogę poszukać stosownych cytatów.
    „Dyktatura ciemniaków” nie wydaje mi się zwrotem szczególnie górnolotnym, zaś nieboszczyka Kisielewskiego ceniłem wprawdzie za niezależność myślenia i ostre pióro, ale ani intelektualnym guru, ani arbitrem elegantiarum dla mnie nie jest, więc nic Pan u mnie nie zwojuje jego nazwiskiem.
    Przy okazji, choć to nie do mnie była odpowiedź. Zadziwiające, że Pan, zwolennik monarchii absolutnej, użala się nad brakiem kontroli władzy w demokracji. Bo w Pana wymarzonym ustroju jedynym sposobem kontrolowania władzy jest sztylet, trucizna albo bomba zamachowca.

  42. jeffa napisał(a):

    Szanowny Panie Pawle!
    Widzę, że jest Pan zafascynowany możliwością nastania monarchii w Polsce :-)
    Polecam ciekawy artykuł związany z tym tematem:
    http://www.mises.pl/site/.....;view=full

  43. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.

    W demokracji ludziom się wmawia, że mają kontrolę….

    I od kiedy te zmiany w Rzepie? Coś tak dopiero co, chyba?

    I niech Pan rzuci tymi cytatami.

  44. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.

    A „nie obsrywaj mi blogu tym gównem” jak Pan ocenia?

  45. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.

    A „czy wyście się z chujem na łby pozamieniali” jak Pan ocenia?

    Córka odgania mnie od komputera, więc muszę się poddać. Miłego wieczoru i komentowania.

  46. jasnaanielka napisał(a):

    Chwała Panu Bogu, Panu Bogu chwała… że Bekas ma córkę!
    I gdyby ona miała trochę mniej cierpliwości do tatusiowych posiadów przy komputerze!!!!
    A tu pan premier oświadcza (wczoraj na własne uszy słyszałam), że pan Andrzej Lepper dostał szansę poprawienia swojego IMAŻU politycznego i zaprzepaścił TAKĄ SZANSĘ! Poziom naszej elity wprost powala na kolana! Skąd biorą się tacy profesorowie? No i Zyta, która zrobiła dokładnie to, o co ją posądzałam od samego początku. Byłam pewna, że wróci – choćby po to, aby jeszcze raz przeżyć ze łzami w oczach tę wzniosłą chwilę zaprzysiężenia… kwiaty, frenety, APANAŻE!:-o !!!
    Niczego nie jest ona w stanie zrobić dla poprawy sytuacji naszych finansów, ale w przeliczeniu na gotówkę, to jest biznes życia – w perspektywie druga odprawa! Bo nie łudżmy się, że chodzi tu o coś więcej niż oklaski i kasa. Smutne, ale prawdziwe.
    Mam wrażenie, że te konwulsje jeszcze trochę potrwają, bo każdy miesiąc na stanowiskach, to może ostatni TAKI w życiu.
    Ale wcześniejsze wybory czekają nas z całą pewnością.
    Czy jednak nie zamienimy przysłowiowej dżumy na cholerę?
    Nie jestem ekonomistą, ani politologiem, więc nie potrafię się w fachowym języku wypowiadać. Jednak z mojego doświadzenia humanisty i obserwatora wynika, że intuicja rzadko mnie zawodzi.
    A widzę- „ciemność widzę ciemność…”

  47. torlin napisał(a):

    jasnaanielka
    Nie uważasz, że dzisiejszy dzień „wpisowy” jest fatalny. nawet zaczynam żałować, że namawiałem Pana Waldemara do większej aktywności. Wczorajszy dzień był ciekawy, dzisiejszy jest nie do zniesienia. Dominacja tatusia córeczki jest tak doskwierajaca, że człowieka mdli. Czy on nic innego nie robi w życiu, tylko pisze wpisy?
    Człowiek powinien prowadzić jakąś samokontrolę, a nie reagować jak pies Pawłowa na każde zdanie, które się nie podoba.

  48. Bekas napisał(a):

    Jeszcze (niestety) oddycham. Ale tylko raz na minutę.
    A z tą samokontrolą, to niewypał. Prowadzę. Jestem diabetykiem.
    Pani JasnaAnielko!
    Córka mi odpuściła. Na nieszczęście, rzecz jasna, bo od razu czepiam się Pani komentarza.
    Tu link do słownika francuskiego i imażu:
    http://portalwiedzy.onet.pl/tlumacz.html?tr=fra-auto&qs=image
    A tu do angielskiego i imadżu:
    http://portalwiedzy.onet......p;qs=image
    Znaczenie to samo, wymowa inna….
    Może wypadałoby przeprosić premiera???
    Żona krzyczy…..muszę kończyć…..

  49. Bekas napisał(a):

    Korekta:
    Miało być (po angielsku): „imydżu”.

  50. Bernard napisał(a):

    I jak zwykle same tragiczne wieści:

    Analityk Fitch chwali PiS za deficyt budżetowy
    (PAP, tm/22.09.2006, godz. 20:23)

    Optymistycznym aspektem politycznych wydarzeń w Polsce jest to, iż premier J. Kaczyński nie ugiął się pod naciskami lidera Samoobrony domagającego się zwiększenia wydatków budżetowych i podtrzymał planowany pułap 30 mld zł deficytu.

  51. adasko32 napisał(a):

    Interesujaca linka:
    http://www.upr.org.pl/mai.....p;aid=3677

  52. serwus.serwis napisał(a):

    jasnaanielko – imaginuj sobie waćpanna, że tubylcy z plemienia Bororo, których swego czasu opisał był Claude Lévi-Strauss, żyli z niezachwianym przekonaniem, że są w centrum świata, a ich język jest językiem jedynym. Taki imago mundi, miało wiekszość tzw. społeczeństw prymitywnych. Całkiem podobnie jak waćpanna, która zdaje się sądzić, że angielski to język jedyny, po prostu język.

  53. jasnaanielka napisał(a):

    Torlinie! Zgadzam się, Bekas jest nie do zniesienia, a podjęcie z nim dialogu,to jak podcięcie lawiny. Coś o tym wiem, bo raz spróbowałam i był to raz pierwszy i ostatni.
    Tu przypomina mi się słynna anegdota z gatkami radzieckiego dyplomaty…
    Na oficjalnym przyjęciu kelner zauważył białą nitkę na jego nogawce, więc chciał ją dyskretnie usunąć…
    Nitka okazała się dłuuuuuga… i z rosnącym przerażeniem i rozpaczą nawinął spory kłębek. Dyplomata zaś opowiadał, że tak jak w Polsce, to nigdzie nie kradną, bo żeby gatki znikły, skoro nie zdejmował spodni???
    Tak więc o Bekasie można tylko dygresyjnie… jak w „Beniowskim”…
    Pozdrawiam sobotnio – niedzielnie

  54. jasnaanielka napisał(a):

    serwus.serwis MASZ RACJĘ! premier mówi językami.

  55. woodya napisał(a):

    Problem z PiS i jego zwolenikami polega na tym że mają oni do polityki stosunek ideologiczny, czasem wrecz parareligijny. Definują sobie pare celów, paru wrogów na zasadzie przypadku i to czy ich zarzuty zyskują potwierdzenie nie ma znaczenia. Brak dowodó na istnienia układu w niczym im nie przeszkadza bo wystarczy że JArek i Lech powiedzą że układ jest i sie broni i sympatykowi PiS to w zupełności wystarczy.

    Brak kontaktu z rzeczywistości PiS i ich zwolenników widać chocby na przykładzie głosnych para afer sprzed roku czy dwóch. Kwasniewski dostał od pis „wyrok” za to że np uzgadniał (podobno bo do tej pory nic mu nie udwodnili mimo że Ziobro wychodzi z siebie) rade nadzorczą w PKN Orlen – dziś kiedy robi to Kaczysnki to jest ok bo to dla dobra polski. Podobnie było z PZU – kolega Kwasniewskiego (przy okazji wybitny finanista) nie moze być szefem PZU ale adwokacina z podjerzeniem prania brudnych pieniedzy, kolega min skrabu mozę juz być szefem PZU. Bo niby ma zwlaczyć układ. Tylko że jakoś z afery bilbordowej nici i ukłądu nie ma.

    Ale zawsze kiedy pojawia się zarzut w mediach że PiS robi cos źle (jak np w przypadku finansów publicznych), oszukuje wyborców (jak 3 mlmn mieszkań) rozdyma biurokracje (obie kancelarie) czy uzywa prokuratury do wpływania na wybory (ziobro i kraków) to oborncy pis pisza jakies androny o tym że gdzies w Szwajcarii sa konta polityków „układu” wiec media sie boją. A przeciez jesli gdzies sa jakies konta to na kajamanch pana Netzla ale to nikomu z PiS nie przeszkadza.

    Zwolenicy PiS nie są w stanie zaakceptować dwu oczywistości – Po pierwsze że nie wszyscy beda podzielac ich poglady, ale to nie pozwala przeciwnika nazywać przestępcą. Po drugie – wszystkie partie i stronictwa mają równie prawa do udziału w zyciu politycznym i PiS nie ma wiekszych praw niż SLD czy PO albo Samoobrona.

    PiS jest ostatnią partia IIIRP co nie rządziła, w niej jako ostatniej przetrwały aberracje rzadu Olszewskiego i wojny na górze. Ostatnia partia która działa kierowana wizją i ideą „wodza” a nie tym co państwo do rozwoju najbardziej potrzebuje.

    Ale było nie było Miller utraci tytuł najgorszego premiera a LEch KAczyński na długie lata zostanie uznany za najgorszego prezydenta.

  56. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Jeffo,
    Dziękuję za link. Dostarczył mi Pan dobrej rozrywki intelektualnej. Przyjemnie jest dla odmiany poobcować z myślą polityczną z przeciwległego bieguna wprawdzie, ale jednak niezłej próby. W Polsce o to niełatwo.
    Panie Bernardzie,
    “Nie obsrywaj mi blogu tym gównem” oceniam jako mało kulturalną reakcję na mało kulturalne zachowanie. “Czy wyście się z chujem na łby pozamieniali?” to oczywiście powiedzenie chamskie. Uprzedzając dalsze indagacje informuję, że zwroty „K… twoja mać” i „Ch… ci w d…” używane publicznie również ranią moje uczucia estetyczne, niezależnie od tego, czy czyni to przedstawiciel lewicy czy prawicy.
    Nad cytatami pracuję, proszę o chwilę cierpliwości.

  57. Paweł Luboński napisał(a):

    Oczywiście w poprzednim wpisie miało być „Panie Bekasie”, a nie „Bernardzie”. Przepraszam.

  58. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle,

    czekam cierpliwie.
    Co do dalszych indagowań. Nie będzie. Te wystarczą. Odpowiedź otrzymałem.

  59. W.Kuczyński napisał(a):

    Szanowny Panie Pawle,
    przepraszam za dotknięcie Pana zmysłu estetycznego moim zwrotem wobec KRANDAHY. Nie sądzę bym używając słów dosadnych przekroczył granice dopuszczalności. Blog jako debata niejako w czterech ścianach ma te zaletę, że pozwala – podobnie jak to się dzieje w literaturze uzywać słów, które w salonie nie uchodzą. Nie naduzywam takich okresleń, ale można je znaleźć także w moich tekstach publikowanych. Jeszcze raz przepraszam, ale nie obiecuję stuprocentowej poprawy.

  60. jeffa napisał(a):

    Panie Pawle!
    Cieszę się, że mój link na coś się przydał. Przy okazji, książka o której była mowa w artykule ukazała się już po polsku. Tutaj link:
    http://www.fijor.com/inde.....php?bid=65
    Nie jest to łatwa lektura (choć doktoratu też nie wymaga :-) ), a pozwala spojrzeć na rzeczywistość z nowego, oryginalnego punktu widzenia.

  61. Tdi napisał(a):

    fascynujace jest to ze wszyscy piewcy IVRP jakby ostatnio przycichli. czyzby niepewnosc jutra?

  62. Bekas napisał(a):

    Woodyuo

    Teraz przeczytałem, że i mnie się w Twoim komentarzu dostało. Oświadczam więc, że ja obrońcą ani III ani IV RP nie jestem.
    I zgadzam się, że partie polityczne powinny mieć równy dostęp do „życia politycznego”. Akurat jednak jest tak, że za III RP tego nie ma. Link Adaśki jest tu wystarczającym dowodem.

  63. jeffa napisał(a):

    Do wpisu Tdi!
    Zaczyna się decydująca bitwa o IV RP.
    Z jednej strony Lepper uruchomił weksle.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3638704.html
    Z drugiej Kaczyński przygotowuje ustawę o upadłości konsumenckiej.
    http://www.zw.com.pl/zw2/.....;page=text
    Tego by Mrożek nie wymyślił :-)))

  64. Andrzej napisał(a):

    A sytuację łagodzić będą pokojowe ;-) brygady Giertycha.
    http://wiadomosci.gazeta......38775.html

  65. Stach napisał(a):

    :-)
    Sytuację łagodzić będzie odtąd w koalicji – PSL. Powtarzając tezę z mojego wcześniejszego wpisu, iż małżeństwo z rozsądku z PISS jest dla ludowców „mniejszym złem” dodam tylko, iż jest to jednocześnie szansa dla tego stronnictwa. Na tle maniaków Kaczyńskiego i Giertycha Pawlak czy Kalinowski będą się prezentować jako normalni ludzie w tym gronie. Bardzo to poprawi wizerunek PSL, co powinno jednocześnie podnieść notowania stronnictwa o kilka punktów procentowych.

    Przy okazji: uważam, że z usunięcia Leppera Kaczyński odniesie korzyści. AL to niekwestionowany talent polityczny, ale kopniak ze strony Jarosława K. stanowił dla niego szok, z którego wciąż nie może się pozbierać. Czyżby początek końca czternastoletniej kariery politycznej Endrju?

  66. Bekas napisał(a):

    Nie dawałbym tego, ale ta ilość oddanych głosów….
    http://www.naszdziennik.p.....d=dd11.txt

  67. KRANADHA napisał(a):

    Nie przypominam sobie zebym sie wpisywal w tej dyskusji na co mi odpowiedzial Kuczynski. Z wypowiedzi P Kuczynskiego.
    Co do prawidlowosci pisania to pisze sie K R A N A D H A a nie KRANDAHA Panie Kuczynski.

  68. KRANADHA napisał(a):

    Wpisuje ten tekst rowniez tutaj zeby bylo wiadomo o co chodzi. Ba ja juz nie wracalem do poprzedniego tematu a okazalo sie ze Kuczynski znowu zgnoil mnie za niemoje slowa.

    Przepraszam jasnaanielke za cztery zapomniane kreseczki cytatu. Wyjasnialem juz wiele razy i jasnejanielce i Panu Andrzejowi zem nieksztalcony. Co chyba nie dyskwalifikuje mnie z dyskusji.
    Chcialem przedluzyc tylko Pani wyliczanke, jeszcze raz przepraszam. Znam sie troche na kulturze.

    Sorry Kuczynski za moja ciemnote, nie dane mi bylo zostac magistrem.

    Cytuje slowa panskiej mamy oraz ciotek.
    ” WASZE ULICE NASZE KAMIENICE”
    Czy teraz tez bedzie zle.
    Na panskie zyczenie Panie Kuczynski wbijam sobie do glowy to co Pan mi radzi. I cytaty tez. Warto pamietac co sie wypisuje Panie Kuczynski w zyciorysie. A moze skorke…..

  69. Bekas napisał(a):

    Panie Jeffa.

    Mrożek może by nie wymyślił, ale niech Pan czyta:

    „JAK TO ROBIĄ INNI

    Upadłość konsumencka została uregulowana w wielu krajach Europy Zachodniej i w USA. W Europie szczególnie popularna jest w Irlandii, Austrii, Niemczech i Francji. W krajach tych obowiązują już stosowne ustawy o upadłości konsumenckiej. Regulują one między innymi, ile razy w życiu dłużnik może zostać oddłużony i jakie minimum majątku może posiadać po spłacie wierzycieli. Na przykład w Teksasie do masy upadłości nie wchodzi dom o wartości do 2,5 miliona dolarów.

    Upadłości konsumenckiej nie ma w Szwajcarii. Zamiast niej przewidziano tam mechanizmy umożliwiające bankom bardzo dokładne sprawdzenie wypłacalności klienta, zanim zostanie mu przyznany kredyt. Zasady udzielania kredytów są w Szwajcarii wyjątkowo restrykcyjne.

    Zdaniem Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, Polacy nie są nadmiernie zadłużeni. Na koniec 2003 roku przeciętny polski konsument był zadłużony średnio na osobę na kwotę 292 euro, a zadłużenie Portugalczyka – czyli w kraju o najmniej zadłużonym społeczeństwie w starej Unii – sięgało 860 euro na osobę.

    Najwięcej zastrzeżeń jest do niemieckiego i francuskiego modelu prowadzonej upadłości konsumenckiej. Przepisy niemieckie zbyt ogólnie określają, kto ma zarządzać majątkiem upadłego konsumenta, przewidują zbyt długi okres zarządzania, po którym można ogłosić upadłość. Francuskie ustawodawstwo wprowadziło konsumenckie komisje rozjemcze. Jednak do ich działalności mają zastrzeżenia zarówno dłużnicy, jak i wierzyciele.”
    Tekst źródłowy:
    http://www.gazetaprawna.p......1.0.1.htm

  70. Woody napisał(a):

    Nareszcie jakas zimna i sensowna analyza sytuacji z ktora mozna sie chocby czesciowo zgadzic. Ale wolabym analyze gospodarcza bo analyzy samej ” wladzy” to takie mowienie o wszystkim z czego niewiele wynika bo moze i tak jest a moze nie jest. Kto tak naprawde wie? I jak to sprawdzic?

  71. Thiery napisał(a):

    Pozdrowienia dla Gospodarza !!

    Zawsze go chetnie czytam i zgadzam sie z jego pogladami.

    pozdrawiam wsystkich blogowiczow i prosze,przestancie z tym

    panowaniem i paniowaniem !!

    Thiery z dalekiej Kanady

  72. Stach napisał(a):

    Panie Thiery,

    będziemy musieli to przemyśleć. Pozdr.

  73. Bernard napisał(a):

    Każdy „wykształciuch” w Polsce wie, że Kaczyńscy to ostatnie świnie, a Lepper to mąż stanu, zwłaszcza od momentu gorącego pocałunku (śmierci) z Donaldem. A tu takie niedopatrzenie. Słabo się Adam stara! Trzeba mu zwrócić uwagę, żeby sobie na zachodzie nie pozwalali na takie teksty:

    Onet:

    „FAS”: Lepper głównym przegranym
    Na przekór szyderstwom wykształconych warstw społeczeństwa, kierowany przez Jarosława Kaczyńskiego polski rząd nie upadł, zaś głównym przegranym obecnej próby sił jest Andrzej Lepper – napisał „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”.
    Niemiecka gazeta opublikowała wydaniu komentarz pt.”Sprytni bracia Kaczyńscy” polskiego publicysty Janusza Tycnera.

    Autor stwierdził na wstępie, że po usunięciu z rządu Leppera, który „postawił wszystko na jedną kartę”, Kaczyński nie ma większości (w parlamencie).

    „On także podbijał wysoko pokerową stawkę, jednak – w przeciwieństwie do Leppera – często wyszydzany, a jeszcze częściej demonizowany – Kaczyński posiada silny instynkt władzy, dzięki któremu udało mu się od czasu wygranych rok temu wyborów parlamentarnych przycisnąć do muru wielu politycznych przeciwników” – czytamy.

    Lepper stał się „wielkim przegranym tej próby sił” – uważa Tycner. „Działacze jego własnej partii wymawiają mu posłuszeństwo i przechodzą do PiS” – dodaje.

    Publicysta tłumaczy, że jednym z politycznych celów, jaki wyznaczyli sobie Jarosław i Lech Kaczyńscy, jest stworzenie „wielkiej narodowo-konserwatywnej partii ludowej”, która wzorem niemieckiej CDU zlikwidowałaby przez „wchłonięcie bądź marginalizację” wszelką parlamentarną konkurencję z prawej strony. „Obecny kryzys koalicyjny pozwolił obu (braciom) na przebycie sporego odcinka drogi w tym kierunku” – czytamy.

    Zdaniem Tycnera, PiS politycznie tak bardzo osłabił LPR, że partia ta nie ma szans na wejście do Sejmu w kolejnych wyborach. „Demontaż Samoobrony jest w toku” – dodaje publicysta.

    „Chociaż jego przeciwnicy zapowiadają już polityczny testament Jarosława Kaczyńskiego, fakty mówią coś innego” – pisze Tycner. Podkreśla, że w przeciwieństwie do Leppera, który „mówi to, co chce słyszeć elektorat”, bracia Kaczyńscy mają „jasną polityczną wizję”. Składa się na nią plan przebudowy Polski, powstanie „IV Republiki”, bez postkomunistycznych układów i korupcji oraz stworzenie państwa prawa – wyjaśnia autor.

    Wśród sukcesów rządu wymienia likwidację WSI, skorumpowanych i uwikłanych w nielegalne interesy służb, „ostatniego nienaruszonego bastionu komunistycznych czasów”.

    Tycner zwraca uwagę, że kpiny i szyderstwa pod adresem Kaczyńskich wywołują odruch solidarności u „prostych ludzi”, którzy czują się dotknięci złośliwością mediów. Przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce po objęciu w 1982 roku stanowiska kanclerza RFN przez Helmuta Kohla, wyśmiewanego przez media i nazywanego „gruszką”.

    „Partia Kaczyńskich może jeszcze liczyć, tak jak w poprzednich wyborach, na około 30 procent głosów. Jednak czas ucieka braciom. Jeszcze nie raz będą skazani na swój instynkt władzy” – napisał w konkluzji Tycner.

  74. jeffa napisał(a):

    Janusz Tycner – zapamiętajmy to nazwisko, to wschodząca gwiazda publicystyki IV RP. Najlepszy jest ten fragment:
    „Wśród sukcesów rządu wymienia likwidację WSI, skorumpowanych i uwikłanych w nielegalne interesy służb, “ostatniego nienaruszonego bastionu komunistycznych czasów”.”
    Oby więcej takich sukcesów, a staniemy się już nie tylko drugą Japonią, ale może nawet drugą Szwajcarią. Dziwię się, że wybitny publicysta nie wspomniał o sukcesach komisji Zawiszy, która walczy z nie mniej „skorumpowanymi i uwikłanymi” polskimi filiami niemieckich banków.
    :-))))
    P.S. Panie Bernardzie – nie ma sensu wklejać do blogu całych tekstów, wystarczy link.

  75. Bernard napisał(a):

    „Panie Bernardzie – nie ma sensu wklejać do blogu całych tekstów, wystarczy link. ”
    Sorki dla wszystkich, faktycznie wystarczyłby kawałek tekstu i link

  76. serwus.serwis napisał(a):

    jasnaanielka
    serwus.serwis MASZ RACJĘ! premier mówi językami.

    Językami to mówil Michal Korybut Wiśniowiecki, znał ich dziewięć lub dziesięć. Tyle że wybitny to on nie był, mówiąc oględnie. Oczyiście, lepsi od Kaczyńskiego byliby poligloci, Tusk lub Rokita

  77. Tdi napisał(a):

    proponuje zebysmy nie cofali sie wstecz jak mowi nasz mowiacy takze piekna polszczyzna premier.

  78. Andrzej napisał(a):

    Naszym przeciwnikom zaczynają puszczać nerwy. I z tego chyba powodu zaczynają przyznawać nam rację. Oto dwa przykłady:
    —-
    1. Ocena blisko rocznych rządów PiS dokonana przez Wojciecha Wierzejskiego – czołową postać najwierniejszego obecnie sojusznika PiS:
    „Nie posunęliśmy naprzód ani lustracji, ani majątkowej dekomunizacji, ani nie została rozliczona żadna złodziejska prywatyzacja, ani nikt tak naprawdę nie stanął przed sądem za korupcję. Wszystko się ślimaczy, grzęźnie”
    http://wierzejski.blog.onet.pl/2,ID137332915,index.html
    —-
    2. A teraz jak Galba przewiduje dalszy rozwój wydarzeń:
    „Taki rząd (mniejszościowy oparty o PiS i LPR-moje wyjaśnienie) nie miałby możliwości forsowania swoich ustaw w parlamencie i siłą rzeczy jego działania ograniczałyby się głownie do niezwykle aktywnej działalności w sferze administracyjno-siłowego ścigania wszelkiej maści aferzystów i rozbijania nieformalnych układów (nie mogąc wykazać się zmianami ustawowymi rząd przypuszczalnie na potęgę pakowałby za kraty każdego podejrzanego o udział w niejasnych relacjach biznesowo-politycznych co byłoby jedyną realnie dostępną mu formą naprawy państwa a przy okazji szansą na osłabienie opozycji).”
    „PiS nie pozostanie dłużny. Przypuszczalnie celę, którą miał okazję oglądać minister Wąsacz zwiedzi paru ludzi o bardziej głośnych nazwiskach. Nieważne na jak długo w tej celi wylądują – grunt by pokazać ich wyborcom zakutych w kajdanki.”
    „Wynik elekcji listopadowej może być dla niektórych niezwykle gorzki.(…) PiS dzięki brutalnej kampanii przy użyciu wszelkich dostępnych środków (wspomniane kajdanki) zapewne wygra”
    http://www.galba.net.pl/b.....48288.html

  79. Bernard napisał(a):

    Rocznica KORu – czegoś mi brakuje.

    Nie wiem, czy to zaniedbanie mediów, które koncentrują się na KORowcach, czy po prostu przeoczyłem (może było coś w GW, do
    której ostatnio nie zaglądałem).
    A mianowicie brakuje mi relacji tych którzy pomoc od KORu dostali, zarówno wsparcie pieniężne, jak i prawne. Bo w relacjach medialnych (a zwłaszcza tv/radio) nic o tym nie ma. Niedoróba dziennikarz? Mało kto żyje? Czy pomoc nie była aż taka wielka?

    Osobiście stawiam na niedoróbę dziennikarzy. Panie Waldemarze, a jak Panu podobają się rocznicowe obchody, jak podobało się Panu ostępowanie prezydenta (odznaczenia, spotkanie w Pałacu)?

    pozdrawiam
    Bernard

  80. Lucjan napisał(a):

    Veto co do Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Porządny człowiek i pracowity król. Trafił jenak na Kaczyńskiego owych czasów – Jana III Sobieskiego. Porównanie w drugą stronę nie wydaje mi się uprawnione – Jarosław chyba nie jeździ konno.

  81. jasnaanielka napisał(a):

    serwus.serwis!!! Ja nie mam takiej pewności… Tusk i Rokota lepsi od Kaczyńskich? To niemożliwe:-)

  82. Bernard napisał(a):

    Panie Waldemarze, cuś chyba reforma emerytalna nie do końca była przygotowana

    „Dz”: Nadchodzi katastrofa emerytalna

    „Dziennik” pisze, że już za trzy lata pięć tysięcy kobiet może pozostać bez pieniędzy na starość. Zagrożone są bowiem emerytury z drugiego filara.
    „Dziennik” wyjaśnia, że w 2009 roku w kolejce do wypłat pieniędzy z drugiego filara czyli Otwartych Funduszy Emerytalnych ustawią się pierwsi chętni. Rok później będzie to już blisko 12 tysięcy kobiet, potem do systemu emerytalnego wejdą mężczyźni, a wypłaty z OFE powinny wzrosnąć lawinowo.

    Według „Dziennika” emeryci, którzy powinni pobierać pieniądze z nowego dwufilarowego systemu, mogą dostać zaledwie małą, ZUS-owską część emerytury. Kolejne ekipy rządowe nie określiły bowiem sposobu wypłaty pieniędzy z OFE. Nikt nie wie czy emeryci mają je dostać jednorazowo czy co miesiąc razem z emeryturą z ZUS. Nikt nie wie też kto ma wypłacać pieniądze, ani jaka będzie wysokość wypłat. Nie wiadomo też kto ma to wyliczyć.

  83. Bekas napisał(a):

    Panie Waldemarze.

    Odnośnie do tego, co mi Pan napisał: „Chcesz żeby Ci dyktowali jakie ksiażki masz prawo kupic, jakie artykuły masz prawo czytać, kiedy i jak masz bić brawo samozwańczym palantom przemawiającym do zastraszonych ludzi, klepiących wyuczone formułki i tak dalej.”, niżej parę „przedruków” o „wolnościach” obecnych:

    „GOŚĆ NIEDZIELNY”

    „Służba drużba
    Szkoccy strażacy z miasta Cowcasddens otrzymali służbowe polecenie wzięcia udziału w dorocznej imprezie homoseksualistów. Ich obecność miała być wyrazem poparcia dla idei walki z dyskryminacją. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, dziewięciu odmówiło. Kilku z nich nie chciało narazić się na kpiny w pubach, inni uzasadnili odmowę przekonaniami religijnymi. Komendant zdegradował za to najstarszego z nich rangą i pozbawił 5 tys. funtów wynagrodzenia. Reszta dostała pisemne nagany i nakaz uczestniczenia w przymusowych „szkoleniach różnorodności”, gdzie nauczą się poszanowania dla odmienności. Szefostwo stwierdziło, że kary się należały, bo „strażacy nie mogą wybierać, komu mają służyć”. Skoro tak, to nie będzie tłumaczenia, gdy geje zażądają, żeby strażacy służyli im w jeszcze pełniejszy, ulubiony przez nich sposób.”
    „NCZAS!”:
    „P. Dawid Irving, brytyjski historyk, który niepomny nakazu aresztowania przybył z jednodniową wizytą do Wiednia na zaproszenie studentów, został aresztowany pod zarzutem „negowania zbrodni Holokaustu” (vide s. XXIV). Tłumaczył tylko, że nie ma niezbitych dowodów, iż Hitler wiedział o komorach gazowych w Oświęcimiu. Grozi Mu do 20 lat więzienia.”
    „GAZETA WYBORCZA”
    http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34257,3038891.html
    http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3314254.html
    i na ten temat sam podejrzany (teraz już nie, wygrał):
    http://www.michalkiewicz......4-2006.php
    „NCZAS!”
    „Parlament Europejski zakazał lotów nad Europą samolotom ze zbyt głośnymi silnikami. Dotyczy to np. 70% maszyn rosyjskich.”
    Do tego dochodzi Walia (nie mogę znaleźć wersji online), gdzie już nie wolno cytować z Biblii wersów mówiących, że homoseksualizm jest grzechem. Są to teraz treści zakazane, bo „homofobiczne”.
    Rzeczywiście, Panie Waldemarze, nikt nikomu nic obecnie nie zakazuje, nie narzuca…
    Dla kontrastu wolności urzędnicze. Tym razem prawdziwe!
    „NCZAS!” za „SE”
    „Super Express” opisał spotkanie kilkunastu urzędników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, którego celem miała być „wymiana doświadczeń na temat rolnictwa w Polsce i UE”. Spotkanie kosztowało 35 tys. złotych. Na początku integrowali się przy ognisku z kiełbaskami i piwem. Następnego dnia zbierali siły do wymiany doświadczeń przy śniadaniu. Później uczestniczyli w dwugodzinnej konferencji. Po niej na wynudzonych urzędników czekał wystawny obiad. Podano specjalnie na tę okazję przyrządzoną solę po chorwacku oraz schab z dodatkami. „Wymiana doświadczeń” obejmowała jeszcze rejs wynajętym statkiem po mazurskich jeziorach, kolację z pieczoną kaczką oraz zabawę z wynajętym didżejem.”

  84. Paweł Luboński napisał(a):

    Ma Pan rację, Panie Bekasie! W demokracji nie ma wolności słowa i przekonań. Zapomniał Pan tylko podać kilka innych spektakularnych przykładów, takich jak zakazy demonstracji gejów w Poznaniu i Warszawie, proces wytoczony Urbanowi o obrazę Jana Pawła II czy Nieznalskiej za instalację obrażającą uczucia chrześcijańskie.

  85. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    I po co ten sarkazm? Istnieje polityczna poprawność czy nie?
    A co do zakazu demonstracji homoseksualnych. Powtórzę się, bo już tu link ten dawałem, ale uważam, że trzeba.
    To link do konstytucji i jej artykułu 31.
    http://www.konstytucja.pl/
    Właśnie na tej podstawie takie parady „wolności” powinny być rozpędzane.

  86. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle!

    Mam dla Pana wiersz – cały bezpośrednio nie dotyczy, co prawda, działalności „artystycznej” p. Nieznalskiej, ale morał jak najbardziej. No i wiersz świetny.
    http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=zz&nazwa=591
    A tu genialny o naszych piłakarzach (i nie tylko):
    http://www.waligorski.art.....;nazwa=274
    Zresztą zapraszam do lektury wszystkich wierszyków.

  87. Andrzej napisał(a):

    Szkocja, Walia – może tam tak źle z wolnościa słowa, bo monarchię tam mają

  88. Bernard napisał(a):

    Jakis czas temu poruszany był tu problem manipulacji GW. I dzisiaj jest przykład takiej manipulacji. Na pierwszej stronie tytuł: „Bójcie się weksli”. a o co chodzi? O zastraszanie potencjalnych uciekinierów z klubu SO. Lada moment GW opublikuje wywiad z Lepperem (może duzy Format byłby odpowiedni), przedstawiający Leppera drogę życiową, od słusznego protestu ludowego (może srodki czasem nieadekwatne), po meża stanu- ministra superskutecznego i odpowiedzialnego. I tylko te Kaczory to wredne są i wszystko rozbijają. Czekam na artykuły i zrobienie z Leppera Kuronia bis.

  89. Bekas napisał(a):

    Panie Andrzeju!
    Pewnie tak.

  90. serwus.serwis napisał(a):

    Lucjan

    „Veto co do Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Porządny człowiek i pracowity król”.

    Władysław Konopczyński napisał o M. K. Wiśnioweckim, że nuczył się tych języków naturalnie, w dziciństwie, czyli że nie kosztowało go to wiele wysiłku. Jednak, jak pisał nie bez złośliwości, w żadnym z nich nie miał niczego interesującego do powiedzenia. Gdyby zrobić wśród historyków ankietę na najgorszego króla w naszych dziejach to w cuglach wygrałby Korybut Wiśniowiecki.

  91. serwus.serwis napisał(a):

    Bernard

    „Czekam na artykuły i zrobienie z Leppera Kuronia bis”.

    Jest coś na rzeczy. Nikt już nie nazywa Leppera populistą, mimo że po prawdzie to jednak chciał on rozwalić budżet. Dziś w „Dzienniku” tekst na całą kolunę popularnego polityka, Tomasza Lisa, o Lepperze. Dotąd obowiązujące słowo popuilista oczywiście w tekście nie pada juz ani razu, w zamian jest sugestia, że Lepper awansował do I ligi polityków. Także z Brukseli dało sie słyszeć, że Lepper to fachowiec. I niech ktoś powie, że Kaczyński nie ma ręki do ludzi. :) Na naszych oczach odbywa się przyśpieszona resocjalizacja Leppera. Prosze panstwa Lepper wkroczył na Salon. Coś jak chłopi od Witosa pod koniec I wojny światowej. Przyjmowani przez możnych tamtego świata, nienawykli ślizgali się na pałacowych posadzkach, a mimo to bardzo im się tam podobało.

  92. Paweł Luboński napisał(a):

    Ten sarkazm, Panie Bekasie, po to, żeby pokazać, że Pańskie poglądy na temat wolności obywatelskich są mocno wybiórcze. Pan demonstrację gejowską uważa za niemoralną, więc chciałby jej Pan zakazywać. Ktoś inny uważa za niemoralne głoszenie rewizjonistycznych poglądów przez Irvinga. Też mu wolno.
    Żeby nie było wątpliwości: uważam, że nie powinno się zakazywać demonstrowania jakichkolwiek poglądów. Jedynym wyjątkiem powinno być bezpośrednie nawoływanie do przestępstwa, np. przemocy etnicznej. Wobec tego Pana przykłady warte są moich.

  93. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle!
    Ale o jakich poglądach Pan mówi w wypadku demonstracji homoseksualistów??? I ja nie chcę jej zakazywać, tylko ROZPĘDZAĆ. Bo jest zgniła moralnie.
    I tu wyjaśnienie. KAŻDA demonstracja seksualna powinna być rozpędzona.
    Przy okazji. Mnie całujące się w parku pary heteroseksualne przeszkadzają.

  94. Paweł Luboński napisał(a):

    Zabawna logika, Panie Bekasie. Nie zakazywać, tylko rozpędzać. Czyli pałować ludzi za coś, co nie jest zakazane?
    „Bo jest zgniła moralnie.” No, toż właśnie o to mi chodzi, że Pana (a na równi i moje) poglądy na to, co jest zgniłe, a co nie, nie powinny być podstawą do działań organów państwowych.
    Mnie na przykład nie przeszkadzają całujące się pary, a demonstracje gejów uważam co najwyżej za nieco niesmaczne, na pewno nie zgniłe moralnie. Rażą mnie natomiast demonstracje LPR, ale nie uważam, by należało je rozpędzać albo zakazywać.

  95. jasnaanielka napisał(a):

    Mój skromny komentarz do wydarzeń z A.L.:
    To dokładnie tak, jak z tym chłopem, co dostał wysokie odznaczenie za udział w wojnie i odbierał je w wytwornym pałacu, przeszedłszy się po lśniącej posadzce… Gdy taki odznaczony wychodził z paradnej sali, dostał kopa i paręnaście kijów.
    Na pytanie; za cóż to? padła odpowiedż: Żeby ci się chamie w głowie nie przewróciło!!!
    Kaczyński postąpił wg sprawdzonego kanonu. Jednak zakończenie tej farsy może być nieoczekiwane i nie koniecznie śmieszne. Lepper sporo się nauczył…
    -
    I moje poranne zdumienie – wywiad w radiowej trójce z K. Marcinkiewiczem…
    Poproszony o opinię na temat p.Tomasza Lipca, który obchody własnych urodzin sfinansował, korzystając ze SŁUŻBOWEJ karty płatniczej, atrakcyjny Kazimierz skomentował mniej więcej tak:
    Ja od dawna oczekiwałem, że ktoś zaatakuje TL, który z wielkim poświęceniem tropi afery w kierowniczych kręgach piłkarskich………
    Komuś zależy… itd. itp….a już napewno PO!
    -
    Czy jest jakiś poziom, od którego już nie będziemy spadać niżej?

  96. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    Otoż jak się homoseksualiści zbiorą i zaczną demonstorwać cokolwiek innego niż swoje zboczenie, to niech sobie demonstrują. Proszę bardzo. Natomiast dopóki jedynym przedmiotem, jaki mają do zaprezentowania, jest ich goła d.., należy ich rozpędzać. Dla dobra ogółu. I zgodnie z obowiązującym prawem.
    Wg Pana zoofile, onaniści, nekrofile, sadyści, masochiści mają prawo publicznie latać i prezentować swe seksualne upodobania?
    Przy okazji. Czy do RPO wpłynęła choć jedna skarga od homoseksualistów???
    A w odniesieniu do Pańskiego przykładu o Irvingu, że niemoralne to, co głosi. Juz pomijam sam fakt, na czym ta niemoralność polega, ale zwracam uwagę, że on ZOSTAŁ ZAMKNIĘTY W WIĘZIENIU. P. Wróbel organizujący wystawy antyaborcyjne został skazany, pastora Greena w Szwecji po sądach ganiali, strażak szkocki dostał, co dostał, Michalkiewicz w sądzie wylądował… Tymczasem za latanie z gołą de… po ulicach nikt nikogo w Polsce w więzieniu nie zamyka.
    Wreszcie w odniesieniu do „artystki” Nieznalskiej. Pamięta Pan zapewne, jakie wielkie halo zrobiła GW w jej sprawie? Proszę sobie więc pomyśleć, co by to było, gdyby „artystka” genitalia wmontowała nie w chrześcijański krzyż tylko w dawidową gwiazdę. Oj, od razu przestałaby być „artystką”. Zaproszenia, dotacje, „kariera”….wszystko to przepadłoby na wieki. A ona sama zostałaby wyklęta. Taka to wolnośc….
    Mogłaby też spróbować „artystka” wmontować genitalia w półksiężyć albo profil Mahometa. Ale tego nie zrobi, bo jeszcze jakiś fanatyk poderżnąłby jej gardło…

  97. Pan Wołodyjowski napisał(a):

    Panie Bekas,

    Ten strach przed używaniem półksiężyca wynika z tego, że ‘tam’ jest więcej ludzi takich jak Pan, którzy urządzają świat według własnej moralności, z tą różnicą, że zamiast rozpędzać, podrzynają gardła. I to według Pana służy za obronę tej moralności? Czy to jest może argument przeciw takiej sztuce? Czy co to niby jest?
    Jeśli się Panu demonstracje nie podobają, to niech Pan ich nie ogląda, ani na nie nie chodzi. Jeśli Panu taka sztuka nie odpowiada, to niech Pan idzie na inną wystawę. To najlepszy sposób na wyrażenie swojej dezaprobaty. W końcu, nie było by wystawy, gdyby nie było dla niej odbiorców.

  98. Tdi napisał(a):

    relatywizm moralny to fakt. pozostaje sie tylko z nim pogodzic i przyjac do wiadomosci ze sa tez ludzie ktorzy mysla inaczej od nas.

    bekas – rozumiem ze parady samby, ktore od kilku lat pojawiaja sie na uliach warszawy tez powinno sie rozpedzac? tam przeciez pokazanie golej dupy jest celem jeszcze bardziej niz w przypadku parad ‘pedalow’.

  99. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    Wszystko dobrze, tyle że za tę „sztukę” płacę i ja. Zlikwidujmy Ministerstwo Kultury, zabierzmy dotacje i niech p. Nieznalska robi sobie „instalacje”, jakie tam chce. Wcale jej tego nie zabraniam. A dopóki ministerstwo i dotacje na „kulturę” są, to Pańskie zdanie „w końcu nie byłoby wystawy, gdyby nie było dla niej odbiorców” prawdziwe nie jest. Bo czy ktoś „dzieła” przyjdzie zobaczyć „artyście” jest wcale obojętne. On już kasę wziął.
    Pan pisze o sztuce, a mnie się przypominają przykłady (źródeł nie podam, ale proszę na słowo wierzyć), jak to w jednym z angielskich muzeów sprzątaczka wzięła papierowy gałgan i wywaliła do kosza, a potem się okazało, że to było wielkie dzieło sztuki; oraz jak w Nowym Jorku przechadzała się po wystawie grupa „krytyków sztuki”. Przystanęli oni byli przy stalowej „instalacji” i zaczęli ją podziwiać. W trakcie cmokań podszedł do nich dyrektor i…przeprosił, że rusztowanie jeszcze nie jest usunięte. Remontu nie udało się na czas ukończyć….(szczegóły w książce Łysiaka, bodajże „Salonie kłamców”) Taka to „sztuka”.
    Co do wolności słowa. Ja jestem za tym, by każdy mówił, co chce. Jednak ze świadomością, że jest odpowiedzialny za swe słowa, rzecz jasna. I że jakieś konsekwencje na niego spaść mogą. I niech to dotyczy każdego. I niech się każdego równo traktuje.
    A obecnie jest inaczej. Jak Irving popełnia tzw. „kłamstwo oświęcimskie” (to inne kłamstwa są dopuszczalne?), to ładuje się go do ciupy, jak Gross kłamie i oczernia Polaków, to jest za światłego profesora brany. Choć ostatnio chyba przeholował, bo sam p. Michnik degustację swą wyraził. Niemniej jednak Grossa nikt po sądach nie ciąga, do więzienia nie wrzuca. Jak Michalkiewicz pisze prawdę o żydowskich organizacjach, to jest antysemityzm wściekły. Jak przewodniczący (zapomniałem nazwiska, przyznaję się) Światowego Kongresu Żydwoskiego wypowiada Polakom wojnę, to to żaden antypolonizm nie jest.
    Jak kobieta zamorduje dziecko w aborcyjnym akcie, to jest to przejaw jej „prawa do aborcji” czy też „prawo do brzucha”, jak Wróbel pokazuje zdjęcia wyabortowanych dzieci, czyli efekt tejże aborcji, to jest za to karany, bo zdjęcia sa gorszące….
    Co do tych, co świat urządzają wg własnej moralności. U nas oczywiście tego nie ma??? I skąd Pan wywnioskował, że ja kogoś chcę mordować? Wydaje mi się, że jakoś mało w Panu tolerancji…

  100. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie, ja piszę o zasadach, a Pan mi odpowiada w stylu „a u was to Murzynów biją”. Proszę, oddaję Panu satysfakcję:
    1. Jestem przeciwny wsadzaniu Irvinga do więzienia.
    2. Jestem przeciwny skazywaniu za wystawę antyaborcyjną.
    3. Jestem przeciwny pozbawianiu szkockich strażaków premii, bo nie chcieli grać dla gejów.
    I tak dalej, nie chce mi się wszystkiego wymieniać.
    Ale zarazem:
    4. Jestem przeciwny karaniu Nieznalskiej (i byłbym tak samo przeciwny, gdyby wieszała genitalia na Gwieździe Dawida).
    5. Jestem przeciwny rozpędzaniu jakichkolwiek demonstracji, o ile nie zagrażają bezpieczeństwu publicznemu (nawiasem mówiąc, nic mi o tym nie wiadomo, żeby te demonstracje polegały na lataniu z gołym tyłkiem).
    Tym się właśnie różnimy, że ja nie postuluję krzewienia własnych wyobrażeń o moralności za pomocą więzień i policyjnych pałek.

  101. Bekas napisał(a):

    Tdi

    A dlaczego rozpędzać? Kazać przysłonić, co trzeba, i niech tańczą!
    No i ja myślałem, że tu jednak taniec, a nie d…, jest ważniejszy.

  102. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie, poprzedni wpis pisałem, zanim przeczytałem Pański, na blogu ułożyły się inaczej. Po pierwsze, nie zauważył Pan, że odpowiedział Panu Wołodyjowski, a nie ja. Więc uwagę o moim rzekomym braku tolerancji pomijam jako źle zaadresowaną.
    Lecz przede wszystkim: dyskutujże Pan ze mną, a nie z własnymi wyobrażeniami. Czy ja się w ogóle wypowiadałem o wartości artystycznej dzieł Nieznalskiej i innych przyjawów sztuki współczesnej? A skoro nie, to po co ten dytyramb? Wydawało mi się, że mowa nie o tym, co ładne, a co nie, tylko o zakresie wolności.

  103. Tdi napisał(a):

    bekas – bo nie ma pan pojecia na temat kultury brazylijskiej, w ktorej kult ciala jest bardzo mocno rozwiniety. i przejawia sie miedzy innymi samba ktorej podstawowa cecha sa rytmiczne ruchy biodrami – stosujac skrot myslowy mozna powiedziec ze samba (a juz zwlaszcza ta paradowa w ktorej dziewczyny sa po to zeby ladnie wygladac) sprowadza sie do trzesienia dupa. i to najlepiej w miare mozliwosci gola, bo tak wygladaja tradycyjne brazylijskie stroje paradowe (mlody kraj, mloda swiecka tradycja). wiec zaslanianie czegokolwiek (czym mnie pan absolutnie rozbroil i nie mam wiecej pytan) byloby bezposrednia ingerencja w brazylijskie dziedzictwo kulturowe. gratuluje pogladow generalnie :]

  104. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.
    Z pewnością się różnimy. Inaczej byśmy nie polemizowali.
    Ja w odróżnieniu od Pan jednak wolę, by nikt publicznie się ani obcałowywał ani goły chodził. Już choćby dlatego, że mam nastoletnią córkę. Ale prywatnie niech sobie ktoś coś takiego robi, nie zabraniam!
    Co do p. 4. Jeśli ktoś prywatnie p. Nieznalską do sądu pozywa, a tak się chyba stało?, niech mu wolno będzie to robić. Mimo, że Pan jest przeciwko… A dawidową gwiazdę przywołałem, by pokazać obłudę, i Pan o tym wie.
    Co do p. 5. Jestem za rozpędzaniem demonstracji, które zagrażają bezpieczeństwu lub moralności. A w wypadku demonstracji homoseksualistów o nic innego, jak o ich odmienność seksualną, nie chodzi.
    A co do tych więzień. Jak na razie nie ja wsadzam tam ludzi…. Proszę mieć to na uwadze.
    I rzeczywiście. Nie tyle „u was” co u nas murzynów biją.
    Szukam „niewinnych zdjęć homoseksualistów demonstrujących”….
    Na razie – przy okazji – znalazłem to:
    http://www.christianitas.pl/c/wydarzylosie/?id=420
    I to:
    http://www.radiomerkury.pl/index.php?art=12378
    I to (extra!):
    http://www.egay.pl/index.php?id=4926&mode=newsy&p=3
    (rzeczywiście im chodzi o jakieś poglądy….)
    O! Jest! Cała kolekcja zdjęć. Zapraszam, Panie Pawle!
    http://www.pridetoronto.com/gallery/Image-Gallery-2004/index.htm
    http://www.graffitiint.com/index2.htm
    http://www.gran-canaria-info.com/wiki/tiki-browse_gallery.php?galleryId=17
    Całkiem normalni ludzie…..
    A tu jeszcze artykuł:
    http://www.czytanki.hox.p.....ze_ch.html
    A do tdi.
    Czemu mam się z relatywizmem pogodzić?

  105. Lucjan napisał(a):

    Apel do Pana Bekasa
    Bardzo proszę o zmianę nicka z Bekas na Kszyk. W końcu kszyk to też bekas, a nick bedzie lepiej korespondował z ilością i jakością Pana postów.

  106. Bekas napisał(a):

    Tdi
    Gratulacje przyjmuję.

  107. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle!
    Nie zauważyłem. Przepraszam!

  108. Bekas napisał(a):

    Apelu nie słucham…..(chyba ojca mam głuszcza…)

  109. Bernard napisał(a):

    „BCC: Polska wpada w pułapkę zadłużenia
    (PAP, pr/25.09.2006, godz. 13:46)

    Prezes Business Centre Club Marek Goliszewski uważa, że poziom zadłużenia Polski i Polaków zaczyna być niebezpieczny dla przyszłości kraju. ”

    Czyzby Kaczyńscy w 9 miesięcy wpędzili Polskę w kłopoty?
    a może to wizard Belka? albo Miller? A może buzek, któremu doradzał Pan Waldemar.
    Tak cz inaczej to Centrolew (czy UW, czy SLD, czy Belka). Panie Waldemarze, dziękujemy!!!

  110. Bekas napisał(a):

    Panie Wołodyjowski!
    Będzie kolejny mój wpis, ale nic nie poradzę. Muszę Pana też przeprosić. Przepraszam!
    I proszę, by Pan moją odpowiedź adresowaną do p. Pawła, wziął jako odpowiedź na Pański wpis.

  111. Paweł Luboński napisał(a):

    Panie Bekasie,
    Pisze Pan: „Ja w odróżnieniu od Pana jednak wolę, by nikt publicznie się ani obcałowywał ani goły chodził.”
    Domyślam się, że Pan woli i wcale tego Panu za złe nie mam. Jak długo Pan tylko woli, a nie domaga się, by tego zakazać.
    Nieznalska nie była pozwana prywatnie, tzn. do sądu cywilnego. Stanęła przed sądem karnym na podstawie doniesienia obywatelskiego, a to zupełnie co innego.

  112. Bekas napisał(a):

    Panie Pawle.

    Akurat zakaz takich nieprzystojnych demonstracji wynika z konstytucji. A zdjęcia Pan już chyba widział.
    Ale żeby nie przedłużać. Ja zostaję przy swoim, Pan przy swoim.
    Ulica to miejsce publiczne i – moim zdaniem – trzeba zachowaywać się przystojnie.
    A cóż to jest, to doniesienie?

  113. Tdi napisał(a):

    bekas – szkoda ze pan przyjal gratulacje, ale nie postaral sie zrozumiec mysli stojacej za porownaniem z parada samby. no ale czego mozna sie spodziewac po osobie ktora chcialaby przykrywac zbyt rozneglizowane tancerki, bo moglyby urazic jego bigocka moralnosc

  114. Bekas napisał(a):

    Tdi
    Tu mamy Polskę. I tak, ubrałbym je tak, by nie były „zbyt roznegliżowane”.

  115. Tdi napisał(a):

    bekas – rozumiem ze pan bylby w komitecie okreslajacym poziom ‘zbyt rozneglizowania’?

  116. jeffa napisał(a):

    Kto tego nie przeczyta, ten nie uwierzy :-))))
    http://wiadomosci.onet.pl.....,item.html

  117. Bekas napisał(a):

    Ech, Panie Tdi
    A cóż tu określać? Sprawa prosta. Części intymne pozakrywane. Chyba, że postęp zaszedł tak daleko, że już nie ma czegoś takiego? A może już tylko ja, ze swoją bigocką morlnością, tak to widzę? Może i tak.
    W każdym razie Pan chce wolności od zakazu takich imprez, a zapomina o wolności innych od oglądania publicznie golizny. Tańce na golasa, całusy…na to wszystko jest wystarczająco dużo miejsc innych niż ulica.
    Cały „postęp” w opisywanej materii bardzo ładnie opisała pewna słuchaczka pewnego radia (już nie pamiętam którego):
    „Kiedyś trudno było d…. znaleźć z majtkach, dziś trudno majtki znaleźć w d…”.
    Ja się zgadzam. Bardzo nawet taka d… ładnie wygląda, ale czy jest to wystarczający powód, by na ulicy się nią każdemu chwalić?
    Można by mężów, ojców, narzeczonych, męźczyzn spytać:
    Czy pozwolilibyście by wasza żona, kochanka, córka, narzeczona, dziewczyna (niepotrzebne skreślić) goła po ulicy latała, tyłkiem trzęsła i się mizdrzyła???

  118. Tdi napisał(a):

    tak pozwolilbym mojej dziewczynie/zonie/kochance/corce/narzeczonej brac udzial w paradzie samby w ktorej narazona by byla na zbytnie rozneglizowanie tudziez krecenie dupa (nie bojmy sie uzyc tego slowa – DUPA). zreszta powiem tak – jakbym sprobowal zakazac to popukala by sie w glowe i popatrzyla na mnie z politowaniem.

  119. dark side napisał(a):

    :))) panie bekas pan ma obsesje w klinicznie czystej postaci :)))
    fotki podobaly mi sie , gorszacej golizny nie bylo .nasze parady wygladaja przy tym karnawale nieco szaro i smetnie. swoja droga moglby pan kiedys dolaczyc w ramach terapii, pokrecic troche biodrami do rytmu, a przekonalby sie pan, ze nie taki diabel straszny:)
    a tak a’propos rozwiazlego stylu zycia i niecheci do kosciola katolickiego (www.czytanki.hox.pl/zawsze_ch.html
    )to wie pan pewnie, ze zjawiska te sa popularne nie tylko wsrod gejow :) poki co nie ma jeszcze w naszym kraju obowiazku przyjecia katolickiej wiary, swiatopogladu i moralnosci. Zwiazki luzne, poznawanie partnera na jedna noc, seks z kilkoma osobami na raz dla czystej przyjemnosci i kluby swingersow nie sa zakazane prawnie – dlatego pana pretensje wydaja mi sie nieuzasadnione :) oczywiscie jest spora grupa ludzi, ktora chcialaby sytuacje zmienic i narzucic nam wszystkim zachowania seksualne. najczesciej sa to ludzie, ktorych atrakcyjnosc na rynku seksualnym jest znikoma lub seksu uprawiac nie moga (stad frustracja) czyli ksieza katoliccy, osoby z urodzenia pozbawione seksapilu badz skrzywdzone wychowaniem w bigoterii, a takze w wieku poseksualnym (grupe szczegolnie zaciekla stanowia starsze panie sluchaczki wiadomego radia). mam nadzieje panie bekas ze pan nie zalicza sie do grupy owych frustratow:)
    Oczywiscie demonstracja kopulacji badz narzadow plciowych na naszych ulicach nie jest dozwolona i slusznie. jednak gejowskie parady nie to maja przeciaz na celu. ich przeslanie polityczne to w skrocie: uznajcie nasza forme zwiazku za rowna zwiazkom hetero, bo homoseksualista sie czlowiek rodzi i ma prawo do szczescia, akceptacji spolecznej i rodziny. Mozna teraz dyskutowac czy i w jakim zakresie nalezy spelnic te postulaty. Ludzi takich jak pan jednak wyroznia absolutna niezgoda na dyskusje o tej kwestii w ogole. beton po prostu. panskie haslo by rozganiac parady rownosci to faszyzm w czystej postaci. (tak na marginesie to jestem kobieta, wiec moze pan uzywac slowa pani zamiast pan w odpowiedziach :))

  120. Kryska napisał(a):

    Gospodarz już nowy tekst napisał, ale nie zdzierżyłam! Bekasie, a co mąż, kochanek czy narzeczony ma do pozwalania? Kobieta o zgodę na założenie stringów ma swego Pana pytać?! O pozwolenie na ostry balowy makijaż i mini spódniczkę? Przeholowałeś…

  121. jeffa napisał(a):

    Pani Krysko!
    Chciałem wcześniej o to samo Bekasa zapytać, ale bałem się (jako facet), że zostanę zdrajcą okrzyknięty. Mea culpa :-)))

  122. Bekas napisał(a):

    Krysko!
    Tak się właśnie zastanawiałem, czy i taki głos, jak Twój, tu nie padnie. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem go. Bo ja wrogiem kobiet nie jestem. Nie chcę by nosiły i zachowywały się jak wiadome panie. Chcxiałbym, by się szanowały. I tyle.
    A z tym mężem. No chyba jednak coś do powiedzenia ma. Wszak jest co najmniej równouprawniony. I chyba jakichś zachowań może się domagać, a jakichś nie???

  123. Bekas napisał(a):

    Ciemna Moco!

    >>poki co nie ma jeszcze w naszym kraju obowiazku przyjecia katolickiej wiary, swiatopogladu i moralnosci. Zwiazki luzne, poznawanie partnera na jedna noc, seks z kilkoma osobami na raz dla czystej przyjemnosci i kluby swingersow nie sa zakazane prawnie – dlatego pana pretensje wydaja mi sie nieuzasadnione
    A niechże sobie to robią. Ja nie mam pretensji. Dopóki robią to u siebie, niepublicznie.
    >>najczesciej sa to ludzie, ktorych atrakcyjnosc na rynku seksualnym jest znikoma lub seksu uprawiac nie moga (stad frustracja) czyli ksieza katoliccy, osoby z urodzenia pozbawione seksapilu badz skrzywdzone wychowaniem w bigoterii, a takze w wieku poseksualnym (grupe szczegolnie zaciekla stanowia starsze panie sluchaczki wiadomego radia). mam nadzieje panie bekas ze pan nie zalicza sie do grupy owych frustratow:)
    Nie zaliczam się. Jestem przystojny i nie mam żadnych problemów (mogę zdjęcie wysłać). Kobiety kocham. Cóź bez nich świat by znaczył….
    >>ich przeslanie polityczne to w skrocie: uznajcie nasza forme zwiazku za rowna zwiazkom hetero, bo homoseksualista sie czlowiek rodzi i ma prawo do szczescia, akceptacji spolecznej i rodziny. Mozna teraz dyskutowac czy i w jakim zakresie nalezy spelnic te postulaty
    Za równą uznana być nie może, bo jest…inna. Przede wszystkim taki związek nie daje dzieci, a wiec z punktu widzenia państwa jest do niczego. Ale homoseksualiści już teraz mogą spisywać między sobą umowy notarialne… A co do ich przesłania politycznego, to nie ma żadnego. Pokazana przeze mnie strona wszystko wyjaśnia. A i te zdjęcia z parad są jednoznaczne. Co zaś do betonu. Tu byłbym ostrożniejszy, Ciemna Moco (słabnę po tym, jak wyczytałem, że jesteś kobietą), bo sama przekonać się nie dajesz. Na stronie http://www.czytanki.hox.pl jest więcej tekstów o homoseksualistach. Przeczytaj.
    Wreszcie, Ciemna Moco, jakie to parady równości, skoro homoseksualiści domagają się dla siebie przywilejów??? Albo równe prawo dla wszystkich albo…..
    Aha. Jeszcze jedno. Wiadomo, że homoseksualiści są dyskryminowani, dobrzy, wrażliwi, eleganccy…..
    Dziwnym trafem akurat we Francji znalazła się dwójka (bodajże) innych jakichś. Wpadli bowiem do kościoła, pobili księdza i wyciągnęli go na zewnątrz, a potem udzielili sobie „ślubu”. O tym jakoś dziwnie u nas gazety nie pisały.

  124. Kryska napisał(a):

    Bekasie
    - czy zauważasz różnicę między „pozwolić” a „domagać się”? ;)
    - nie zauważyłeś, że DarkSide jest kobietą?

  125. Bekas napisał(a):

    Krysko!
    Że Ciemna Strona (a nie moc, jak wczoraj pisałem – przepraszam) jest kobietą, dowiedziałem się dopiero po tym, jak sama mnie o tym poinformowała. Być może czegoś wcześniej nie zauważyłem, ale chyba nic się nie stało?
    A teraz sprawa „pozwolić” i „domagać” się. Otoż w małżeństwie i żona, i mąż moga zarówno i domagać się czegoś, i na coś pozwalać. Przynajmniej ja tak uważam.
    Ja tu jestem rysowany jako dewot totalny, despota itp., itd.. Tu, bo w rzeczywistości z żoną i innymi kobietami się dogaduję. I nikogo nie morduję. Na ryby na przykład, choć to lubię bardzo, chodzę rzadko. Dlatego, że tego nie lubi żona. I jakoś nie krzyczę, że Pani mi czegoś zakazuje. I szat nie drę.
    Mnie się nie podobają uwagi typu: „pan coś nakaże, sługa-kobieta czyni”. Bo jest to zgodne z aktualną propagandą, gdzie małżeństwo przedstawiane jest jako związek patologiczny wręcz. Więzy rodzinne, to na feministycznych plakatach ręce zakute w kajdanki. Rzecz jasna, ręce kobiece. A mąż w tym wydaniu, to pijak, brutal i łajdak. (inna rzecz, że są kobiety, które takich lubią)
    A co do stringów, co Cię tak ruszyło. Noś je, naprawdę tego Ci nie zakazuję. Pozwolisz jednak, że pozostanę przy swoim zdaniu i stwierdzę, że publiczne noszenie samych stringów (np. na plaży) jest nieprzyzwoite.

Skomentuj