<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 13 grudnia 2006</title>
	<atom:link href="http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/</link>
	<description>O Życiu, Rodzinie i Pracy.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 09:25:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bekas</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12344</link>
		<dc:creator>Bekas</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2006 08:34:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12344</guid>
		<description>Ciemna Strono.
Rzucam Ci cytat:
&quot;Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.&quot;
i drugi:
&quot;Rządowe rozwiązanie problemów są zwykle równie złe jak sam problem&quot;
i trzeci:
&quot;Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów a nie rezultatów.&quot;
i czwarty:
&quot;Nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady.&quot;
Pod rozwagę.
Aha. To słowa Friedmana Miltona.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciemna Strono.<br />
Rzucam Ci cytat:<br />
&#8222;Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.&#8221;<br />
i drugi:<br />
&#8222;Rządowe rozwiązanie problemów są zwykle równie złe jak sam problem&#8221;<br />
i trzeci:<br />
&#8222;Jednym z największych błędów jest sądzenie programów politycznych i rządowych na podstawie ich zamiarów a nie rezultatów.&#8221;<br />
i czwarty:<br />
&#8222;Nie istnieje coś takiego jak darmowe obiady.&#8221;<br />
Pod rozwagę.<br />
Aha. To słowa Friedmana Miltona.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bekas</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12337</link>
		<dc:creator>Bekas</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2006 07:19:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12337</guid>
		<description>Urocza Ciemna Strono.
Jak jest interwencjonizm, to Wolnego Rynku nie ma. Są co najwyżej jego części, większe lub mniejsze. Wolny Rynek to brak interwencji. Tyle. Ale Ty to wiesz, przecież.
Ten przykład z wrzucaniem marginesu do dobrych dzielnic, jak dla mnie, &quot;fajny&quot;. Szczęka mi opadła!
Proponuję zasiąść w szkolnej ławie i popatrzeć: czy dobrzy uczniowie ciągną łobuza do góry, czy też jest na odwrót??? (w gimnazjum mojej córki jeden (słownie: JE-DEN) łobuz ROZMONTOWAŁ CAŁĄ KLASĘ. Dopiero jego wyrzucenie ze szkoły (znaczy: z uwagi na obowiązujące przepisy odszedł z klasy &quot;sam&quot;) przywróciło w klasie porządek.
A zadaniem państwa nie jest &quot;niepozostawianie biednych samym sobie&quot; tylko dbanie o dobro ogółu. Wielu biednych jest biednych właśnie w wyniku socjalistycznego podejścia do życia. 
Przypominam. W Polsce 80% zarobków jest przez państwo ludziom zabierane. 
Piszesz, że socjal produkuje margines, ale jakoś nie przyjdzie Ci do głowy, by wołac o jego likwidację. Dziwne to trochę.
To cało przesiedlanie, które Tobie tak się podoba, jest klasyczną socjalistyczną walką z problemami, które same się wytworzyło. Najpierw się margines tworzy, a potem się &quot;walczy&quot;, by nie był &quot;wykluczony&quot;. I tak do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. To jest walka ze skutkami, a nie przyczyną, Ciemna Strono. Jak mawiał Kisiel: kryzys to skutek, nie przyczyna.
. 
Idą Święta. Wszystkiego dobrego! I nie przejedz się frykasami egzotycznej kuchni! No i koniecznie zrób coś polskiego! No i prześlij mi coś egzotycznego na język!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Urocza Ciemna Strono.<br />
Jak jest interwencjonizm, to Wolnego Rynku nie ma. Są co najwyżej jego części, większe lub mniejsze. Wolny Rynek to brak interwencji. Tyle. Ale Ty to wiesz, przecież.<br />
Ten przykład z wrzucaniem marginesu do dobrych dzielnic, jak dla mnie, &#8222;fajny&#8221;. Szczęka mi opadła!<br />
Proponuję zasiąść w szkolnej ławie i popatrzeć: czy dobrzy uczniowie ciągną łobuza do góry, czy też jest na odwrót??? (w gimnazjum mojej córki jeden (słownie: JE-DEN) łobuz ROZMONTOWAŁ CAŁĄ KLASĘ. Dopiero jego wyrzucenie ze szkoły (znaczy: z uwagi na obowiązujące przepisy odszedł z klasy &#8222;sam&#8221;) przywróciło w klasie porządek.<br />
A zadaniem państwa nie jest &#8222;niepozostawianie biednych samym sobie&#8221; tylko dbanie o dobro ogółu. Wielu biednych jest biednych właśnie w wyniku socjalistycznego podejścia do życia.<br />
Przypominam. W Polsce 80% zarobków jest przez państwo ludziom zabierane.<br />
Piszesz, że socjal produkuje margines, ale jakoś nie przyjdzie Ci do głowy, by wołac o jego likwidację. Dziwne to trochę.<br />
To cało przesiedlanie, które Tobie tak się podoba, jest klasyczną socjalistyczną walką z problemami, które same się wytworzyło. Najpierw się margines tworzy, a potem się &#8222;walczy&#8221;, by nie był &#8222;wykluczony&#8221;. I tak do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. To jest walka ze skutkami, a nie przyczyną, Ciemna Strono. Jak mawiał Kisiel: kryzys to skutek, nie przyczyna.<br />
.<br />
Idą Święta. Wszystkiego dobrego! I nie przejedz się frykasami egzotycznej kuchni! No i koniecznie zrób coś polskiego! No i prześlij mi coś egzotycznego na język!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katarzyna Makowska</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12325</link>
		<dc:creator>Katarzyna Makowska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 22:02:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12325</guid>
		<description>Zgadza sie. 

W ostatnim podanym przez ciebie linku nie ma ani slowa o zatrudnieniu.

Kaska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadza sie. </p>
<p>W ostatnim podanym przez ciebie linku nie ma ani slowa o zatrudnieniu.</p>
<p>Kaska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12322</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 21:38:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12322</guid>
		<description>KAtarzyno to był link dotyczący Twojej wypowiedzi (grudzień 19th, 2006 at 9:07 pm), w której zarzucałaś, że Bartimpex podpisuje kontrakt z zagraniczną firmą zamiast dać zarobić Polakom (przynajmniej tak to zrozumiałem)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>KAtarzyno to był link dotyczący Twojej wypowiedzi (grudzień 19th, 2006 at 9:07 pm), w której zarzucałaś, że Bartimpex podpisuje kontrakt z zagraniczną firmą zamiast dać zarobić Polakom (przynajmniej tak to zrozumiałem)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katarzyna Makowska</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12321</link>
		<dc:creator>Katarzyna Makowska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 21:31:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12321</guid>
		<description>Mowilismy o zatrudnieniu generowanym przez Bartimpex. Twoj ostatni link nie wnosi do tematu absolutnie NIC. 

Nowy watek, &quot;przedwigilijny&quot;, w ktorym Gospodarz wypatruje Centrolewu niczym Mesjasza, ktory rozwiaze wszelkie problemy i przyniesie pokoj - zauwazylam. Gdyby nie wkomponowanie w temat Wigilii, darowalabym sobie te mala zlosliwosc;););)
Kaska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mowilismy o zatrudnieniu generowanym przez Bartimpex. Twoj ostatni link nie wnosi do tematu absolutnie NIC. </p>
<p>Nowy watek, &#8222;przedwigilijny&#8221;, w ktorym Gospodarz wypatruje Centrolewu niczym Mesjasza, ktory rozwiaze wszelkie problemy i przyniesie pokoj &#8211; zauwazylam. Gdyby nie wkomponowanie w temat Wigilii, darowalabym sobie te mala zlosliwosc;););)<br />
Kaska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12318</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 21:17:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12318</guid>
		<description>Katarzyno,
zajrzyj na 
http://www.abb.pl/cawp/plabb042/574f8191949ed01ac1257156003a6432.aspx?
i zobacz co zrealizował zakład ABB w Elblągu w latach 2004-2005
Jednoczesnie informuje, że Gospodarz rozpoczął nowy wątek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Katarzyno,<br />
zajrzyj na<br />
<a href="http://www.abb.pl/cawp/plabb042/574f8191949ed01ac1257156003a6432.aspx?" rel="nofollow">http://www.abb.pl/cawp/pl.....6432.aspx?</a><br />
i zobacz co zrealizował zakład ABB w Elblągu w latach 2004-2005<br />
Jednoczesnie informuje, że Gospodarz rozpoczął nowy wątek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katarzyna Makowska</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12316</link>
		<dc:creator>Katarzyna Makowska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 21:16:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12316</guid>
		<description>Andrzeju, chyba ci z calego serca podziekuje, zes nie zachecil do gluglowania o Bartimpexie. Dzieki niemu znalazlam taki oto, przeciekawy material:

http://eep.sagepub.com/cgi/reprint/19/1/40.pdf

Dlugie, ale warto uwaznie przeczytac  
Luzne tlumaczenie malenkiej czesci fragmentu dotyczacego Bartimexu:

&quot;W rzeczywistosci, Bartimpex wcale nie zajmowal sie kupowaniem i sprzedawaniem gazu z Gazpromu panstwu, ale po prostu dostawal 5% od kazdej transakcji za posrednictwo&quot;.

No i mamy rozwiazanie zagadki wysokosci zatrudnienia u Gudzowatego.

Kaska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Andrzeju, chyba ci z calego serca podziekuje, zes nie zachecil do gluglowania o Bartimpexie. Dzieki niemu znalazlam taki oto, przeciekawy material:</p>
<p><a href="http://eep.sagepub.com/cgi/reprint/19/1/40.pdf" rel="nofollow">http://eep.sagepub.com/cg.....9/1/40.pdf</a></p>
<p>Dlugie, ale warto uwaznie przeczytac<br />
Luzne tlumaczenie malenkiej czesci fragmentu dotyczacego Bartimexu:</p>
<p>&#8222;W rzeczywistosci, Bartimpex wcale nie zajmowal sie kupowaniem i sprzedawaniem gazu z Gazpromu panstwu, ale po prostu dostawal 5% od kazdej transakcji za posrednictwo&#8221;.</p>
<p>No i mamy rozwiazanie zagadki wysokosci zatrudnienia u Gudzowatego.</p>
<p>Kaska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katarzyna Makowska</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12311</link>
		<dc:creator>Katarzyna Makowska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 20:07:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12311</guid>
		<description>Anxrzeju, potrafisz mi wyjasnic dlaczego Bartimpex, ktory dysponuje taaaakim wachlarzem uslug, i zatrudnia &quot;tysiace&quot; podpisuje smakowity kontrakt z zagraniczna firma? 

&quot;ABB, the leading power and automation technology group, signed
contracts worth US$190 million with the Polish investor Europol
Gaz and pipeline contractor Bartimpex for construction of two
compressor stations along the Yamal-Europe natural gas pipeline.
ABB will build two turnkey compressor stations near the Polish
cities of Ciechanow and Szamotuly, each incorporating three 25 MW
turbo compressor units.  The contracts also include ABB products
for control, automation, and electro-technical systems, and full
project management services including design, procurement,
systems assembly and commissioning.&quot;

Powtorze, na wypadek, jakbys przeoczyl:

 The contracts also include ABB products
for control, automation, and electro-technical systems, and full
project management services including design, procurement,
systems assembly and commissioning.


To by bylo tyle w kwestii pozytkow plynacych z Bartimexu dla polskiej gospodarki. Oczywiscie, Gudzowaty moze sobie wybierac kogo chce i jak chce do swoich interesow, ale na milosc boska nie rob z niego potegi wnoszacej istotny wklad w stan zatrudnienia w Polsce. 

Kaska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Anxrzeju, potrafisz mi wyjasnic dlaczego Bartimpex, ktory dysponuje taaaakim wachlarzem uslug, i zatrudnia &#8222;tysiace&#8221; podpisuje smakowity kontrakt z zagraniczna firma? </p>
<p>&#8222;ABB, the leading power and automation technology group, signed<br />
contracts worth US$190 million with the Polish investor Europol<br />
Gaz and pipeline contractor Bartimpex for construction of two<br />
compressor stations along the Yamal-Europe natural gas pipeline.<br />
ABB will build two turnkey compressor stations near the Polish<br />
cities of Ciechanow and Szamotuly, each incorporating three 25 MW<br />
turbo compressor units.  The contracts also include ABB products<br />
for control, automation, and electro-technical systems, and full<br />
project management services including design, procurement,<br />
systems assembly and commissioning.&#8221;</p>
<p>Powtorze, na wypadek, jakbys przeoczyl:</p>
<p> The contracts also include ABB products<br />
for control, automation, and electro-technical systems, and full<br />
project management services including design, procurement,<br />
systems assembly and commissioning.</p>
<p>To by bylo tyle w kwestii pozytkow plynacych z Bartimexu dla polskiej gospodarki. Oczywiscie, Gudzowaty moze sobie wybierac kogo chce i jak chce do swoich interesow, ale na milosc boska nie rob z niego potegi wnoszacej istotny wklad w stan zatrudnienia w Polsce. </p>
<p>Kaska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katarzyna Makowska</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12309</link>
		<dc:creator>Katarzyna Makowska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 19:40:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12309</guid>
		<description>Andrzeju, i ja poguglowalam Bartimpex Industrial Group. Jest to zrzeszenie roznych firm i sugestia, jakoby Gudzowaty byl pracodawca np. Zakladow Cegielskiego jest chyba symptomem przerostu emocji nad inteligencja. Gudzowaty w owe firmy nie zainwestowal dokladnie NIC. Samo zrzeszenie, zreszta, m o z e  byc poczatkiem kartelizacji, ale miejmy nadzieje, ze prawo odpowiednio szybko zapobiegnie takiemu scenariuszowi. O ile bedzie skuteczne, rzecz jasna. 

Informacje o zwolnieniach w ministerstwach musze przestudiowac na nieco szerszym materiale niz jeden artykul z gazety. Nie znaczy to, ze wykluczam rozdawnictwo stolkow w SO, raczej wrecz przeciwnie. Niestety, obecne ustawodawstwo je umozliwia - a nie bylo tworzone przez PiS, prawda? 

Kaska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Andrzeju, i ja poguglowalam Bartimpex Industrial Group. Jest to zrzeszenie roznych firm i sugestia, jakoby Gudzowaty byl pracodawca np. Zakladow Cegielskiego jest chyba symptomem przerostu emocji nad inteligencja. Gudzowaty w owe firmy nie zainwestowal dokladnie NIC. Samo zrzeszenie, zreszta, m o z e  byc poczatkiem kartelizacji, ale miejmy nadzieje, ze prawo odpowiednio szybko zapobiegnie takiemu scenariuszowi. O ile bedzie skuteczne, rzecz jasna. </p>
<p>Informacje o zwolnieniach w ministerstwach musze przestudiowac na nieco szerszym materiale niz jeden artykul z gazety. Nie znaczy to, ze wykluczam rozdawnictwo stolkow w SO, raczej wrecz przeciwnie. Niestety, obecne ustawodawstwo je umozliwia &#8211; a nie bylo tworzone przez PiS, prawda? </p>
<p>Kaska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dark side</title>
		<link>http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/comment-page-12/#comment-12291</link>
		<dc:creator>dark side</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2006 12:56:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2006/12/13/13-grudzien-2006/#comment-12291</guid>
		<description>Mily Bekasie
Mam poczucie deja wu bo juz raz ci wklejalam link do wolnego rynku,zebys sam mogl stwierdzic, ze w polsce go nie ma.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolny_rynek.
Zwracam twoja szczegolna uwage na ustep:&quot;W istniejących w rzeczywistości systemach gospodarczych obecne są obydwa wymienione wyżej elementy koordynacji gospodarczej (wolny rynek i interwencjonizm panstwowy), możliwe są jednakże bardzo różne ich proporcje.&quot;
Zwroc tez uwage na  http://pl.wikipedia.org/wiki/Leseferyzm , bo zdaje mi sie, ze ten wlasnie poglad jest ci bliski.
Blog to nie sympozjum i scislosc pojec nie ma wielkiego znaczenia, ale w tym wypadku zeby sie porozumiec musimy uzywac spojnych definicji. Tym bardziej, ze ekonomia nie jest moja glowna dziedzina i bez tego moglabym pisac glupoty :))))
Ale ja nie o tym teraz chce tylko o gornikach, socjalach i dlaczego uwazam systemy socjalne za lepsze i tansze rozwiazanie. Zajmuje sie jak chyba ci pisalam rozwojem i rewitalizacja miast. Chcialabym podac dwa przyklady rozwiazywania problemu tzw. trudnych dzielnic z ktorymi mialam do czynienia. Nie wiem czy nie zanudze,z gory przepraszam, sprobuje krotko.Pierwszy przyklad europejski -dublin, dzielnica socjali 10 min od centrum miasta, zabudowa z pozoru przyjazna: niskie bloczki i domki szeregowe, zielen, ale struktura spoleczna to dramat. wyobrazcie sobie wielka dzielnice miasta zamieszkana wylacznie przez bezrobotnych, narkomanow, alkoholikow i ich rodziny wielodzietne (irlandia doplaca do dzieci, wiec dla niektorych to zrodlo utrzymania), dodam, ze to juz trzecie pokolenie ,bo socjal na ogol jest dziedziczny. Slowem irandczycy zafundowali sobie nikarague, dzielnice, utrzymujaca sie z zasilku, kradziezy i rozbojow, gdzie policja bala sie interweniowac, bo samochody byly podpalane. Co zrobiono: po pierwsze zmieniono prawo: koniec z izolacja ludzi na zasilku, koniec z zamknietymi dzielnicami dla bogatych i gettami dla ubogich. Postanowiono przesiedlic mieszkancow socjali, rozlozyc ich rownomiernie na terenie miasta. Dzis kazdy inwestor budujacy osiedle mieszkaniowe (nawet super luksusowe)musi okreslony procent mieszkan przeznaczyc dla miasta na mieszkania socjalne lub spoleczne (affordable), na kazde 4 budowane domy, piaty to socjal. W ten sposob lepsze sasiedztwo &quot;ciagnie&quot; tych ludzi w gore, pokazuje inny sposob zycia dzieciom, sklania do rozwoju. Akcja przesiedlania ludzi i wyburzania socjali jest rozlozona na kilka lat, sa wdrazane programy majace im pomoc zaaklimatyzowac sie w nowej sytuacji i godnie pozegnac stare miejsce zamieszkania. W miejsce wyburzonych blokow wstawia sie nowe apartamentowce i domki atrakcyjne dla ludzi o wyzszych dochodach, powstaja nowe sklepy, kawiarnie i zaklady fryzjerskie, dzielnica staje sie bezpieczna. Dodam, ze jestem pod wrazeniem rozwoju takich miast jak dublin i barcelona, kiedys pipiduwy, gdzie czlowiek bal sie wyjsc na ulice poza centrum (zwlaszcza dublin) dzis kwitnace kulturalnie , atrakcyjne miasta przyciagajace cudzoziemcow. Prawdziwe miasta sukcesu.
Drugi przyklad to Kuala Lumpur- azjatycki tygrys rozwijajacy sie lawinowo, zaludniany w tempie 2 mln. nowych mieszkancow rocznie i nie radzace sobie z tym tempem zaludnienia.Wszystko jest niewydolne: transport, sieci, dystrybucja zywnosci i wody,wywoz smieci, sluzby publiczne. Miasto w permanentnym stanie przedzawalowym, ktore jest uznawane za symbol prosperity i wciaz przyciaga miliony. Dla bogatych jest rajem, dla biedakow pieklem. Dodam, ze programy socjalne do niedawna nie istnialy (ideal   leseferysty), kazdy sobie rzepke skrobal, nawet szkolnictwo publiczne nie istnialo jeszcze 20 lat temu, dlatego wiekszosc biednych jest niepismienna. Miasto rozbudowuje sie bardzo szybko, przy czym problemy przesiedlania ubogich rozwiazywane sa najczesciej tak, ze jednego dnia dostaja nakaz eksmisji, a nastepnego wkraczaja buldozery. Widzialam dantejskie sceny uciekajacych rodzin z dziecmi, ktorym burzono domy na terenie budowanej przez nas estakady. I nikt nie zadaje sobie trudu by ich informowac dlaczego to i po co .To miasto funduje sobie wlasnie nikarague, problem spoleczny, z ktorym nie beda w stanie sie uporac przez dziesieciolecia, podobnie jak miasta amerykanskie nie sa wciaz w stanie uporac sie z problemem biednych czarnych dzielnic mimo ogromnych nakladow.  
Nie lubie socjali, nie jestem zwolenniczka utrzymywania przez panstwo niepracujacych a zdolnych do pracy, to zacheca donierobstwa (sa kompletnie bezuzyteczni, nawet puszek nie chce sie im zbierac),przestepczosci i narkomanii i co najgorsze do dziedziczenia tych patologii. Ale sytuacja odwrotna- pozostawienie biednych samym sobie to katastrofa, to stworzenie panstwa w panstwie. I to panstwa rzadzacego sie prawami dzungli, nad ktorym nikt i nic nie ma kontroli i niezmiernie trudne i kosztowne jest jej odzyskanie. Rozumiem argumenty, zale i pretensje drobnych przedsiebiorcow i innych placacych wysokie podatki, ale nie mozna tu przyjmowac ich punktu widzenia.
Troche dlugie mi wyszlo wiec o gornikach innym razem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mily Bekasie<br />
Mam poczucie deja wu bo juz raz ci wklejalam link do wolnego rynku,zebys sam mogl stwierdzic, ze w polsce go nie ma.<br />
<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolny_rynek" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolny_rynek</a>.<br />
Zwracam twoja szczegolna uwage na ustep:&#8221;W istniejących w rzeczywistości systemach gospodarczych obecne są obydwa wymienione wyżej elementy koordynacji gospodarczej (wolny rynek i interwencjonizm panstwowy), możliwe są jednakże bardzo różne ich proporcje.&#8221;<br />
Zwroc tez uwage na  <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Leseferyzm" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Leseferyzm</a> , bo zdaje mi sie, ze ten wlasnie poglad jest ci bliski.<br />
Blog to nie sympozjum i scislosc pojec nie ma wielkiego znaczenia, ale w tym wypadku zeby sie porozumiec musimy uzywac spojnych definicji. Tym bardziej, ze ekonomia nie jest moja glowna dziedzina i bez tego moglabym pisac glupoty :))))<br />
Ale ja nie o tym teraz chce tylko o gornikach, socjalach i dlaczego uwazam systemy socjalne za lepsze i tansze rozwiazanie. Zajmuje sie jak chyba ci pisalam rozwojem i rewitalizacja miast. Chcialabym podac dwa przyklady rozwiazywania problemu tzw. trudnych dzielnic z ktorymi mialam do czynienia. Nie wiem czy nie zanudze,z gory przepraszam, sprobuje krotko.Pierwszy przyklad europejski -dublin, dzielnica socjali 10 min od centrum miasta, zabudowa z pozoru przyjazna: niskie bloczki i domki szeregowe, zielen, ale struktura spoleczna to dramat. wyobrazcie sobie wielka dzielnice miasta zamieszkana wylacznie przez bezrobotnych, narkomanow, alkoholikow i ich rodziny wielodzietne (irlandia doplaca do dzieci, wiec dla niektorych to zrodlo utrzymania), dodam, ze to juz trzecie pokolenie ,bo socjal na ogol jest dziedziczny. Slowem irandczycy zafundowali sobie nikarague, dzielnice, utrzymujaca sie z zasilku, kradziezy i rozbojow, gdzie policja bala sie interweniowac, bo samochody byly podpalane. Co zrobiono: po pierwsze zmieniono prawo: koniec z izolacja ludzi na zasilku, koniec z zamknietymi dzielnicami dla bogatych i gettami dla ubogich. Postanowiono przesiedlic mieszkancow socjali, rozlozyc ich rownomiernie na terenie miasta. Dzis kazdy inwestor budujacy osiedle mieszkaniowe (nawet super luksusowe)musi okreslony procent mieszkan przeznaczyc dla miasta na mieszkania socjalne lub spoleczne (affordable), na kazde 4 budowane domy, piaty to socjal. W ten sposob lepsze sasiedztwo &#8222;ciagnie&#8221; tych ludzi w gore, pokazuje inny sposob zycia dzieciom, sklania do rozwoju. Akcja przesiedlania ludzi i wyburzania socjali jest rozlozona na kilka lat, sa wdrazane programy majace im pomoc zaaklimatyzowac sie w nowej sytuacji i godnie pozegnac stare miejsce zamieszkania. W miejsce wyburzonych blokow wstawia sie nowe apartamentowce i domki atrakcyjne dla ludzi o wyzszych dochodach, powstaja nowe sklepy, kawiarnie i zaklady fryzjerskie, dzielnica staje sie bezpieczna. Dodam, ze jestem pod wrazeniem rozwoju takich miast jak dublin i barcelona, kiedys pipiduwy, gdzie czlowiek bal sie wyjsc na ulice poza centrum (zwlaszcza dublin) dzis kwitnace kulturalnie , atrakcyjne miasta przyciagajace cudzoziemcow. Prawdziwe miasta sukcesu.<br />
Drugi przyklad to Kuala Lumpur- azjatycki tygrys rozwijajacy sie lawinowo, zaludniany w tempie 2 mln. nowych mieszkancow rocznie i nie radzace sobie z tym tempem zaludnienia.Wszystko jest niewydolne: transport, sieci, dystrybucja zywnosci i wody,wywoz smieci, sluzby publiczne. Miasto w permanentnym stanie przedzawalowym, ktore jest uznawane za symbol prosperity i wciaz przyciaga miliony. Dla bogatych jest rajem, dla biedakow pieklem. Dodam, ze programy socjalne do niedawna nie istnialy (ideal   leseferysty), kazdy sobie rzepke skrobal, nawet szkolnictwo publiczne nie istnialo jeszcze 20 lat temu, dlatego wiekszosc biednych jest niepismienna. Miasto rozbudowuje sie bardzo szybko, przy czym problemy przesiedlania ubogich rozwiazywane sa najczesciej tak, ze jednego dnia dostaja nakaz eksmisji, a nastepnego wkraczaja buldozery. Widzialam dantejskie sceny uciekajacych rodzin z dziecmi, ktorym burzono domy na terenie budowanej przez nas estakady. I nikt nie zadaje sobie trudu by ich informowac dlaczego to i po co .To miasto funduje sobie wlasnie nikarague, problem spoleczny, z ktorym nie beda w stanie sie uporac przez dziesieciolecia, podobnie jak miasta amerykanskie nie sa wciaz w stanie uporac sie z problemem biednych czarnych dzielnic mimo ogromnych nakladow.<br />
Nie lubie socjali, nie jestem zwolenniczka utrzymywania przez panstwo niepracujacych a zdolnych do pracy, to zacheca donierobstwa (sa kompletnie bezuzyteczni, nawet puszek nie chce sie im zbierac),przestepczosci i narkomanii i co najgorsze do dziedziczenia tych patologii. Ale sytuacja odwrotna- pozostawienie biednych samym sobie to katastrofa, to stworzenie panstwa w panstwie. I to panstwa rzadzacego sie prawami dzungli, nad ktorym nikt i nic nie ma kontroli i niezmiernie trudne i kosztowne jest jej odzyskanie. Rozumiem argumenty, zale i pretensje drobnych przedsiebiorcow i innych placacych wysokie podatki, ale nie mozna tu przyjmowac ich punktu widzenia.<br />
Troche dlugie mi wyszlo wiec o gornikach innym razem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

