<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moje oczekiwania od rządu.</title>
	<atom:link href="http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/</link>
	<description>O Życiu, Rodzinie i Pracy.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 09:46:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zez</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40764</link>
		<dc:creator>Zez</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 17:36:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40764</guid>
		<description>Wykształciuch to budulec piramidy ideologicznej, na szczycie której sytuują się quasi-intelektualiści – Wykształciuchy Producenci - formułujący nakazy ideologicznej karności (political correctness).

Niższy poziom to znaczna część ludzi mediów: Wykształciuchy Kolporterzy - propagujący te idee na skalę masową, w uproszczonej i komunikatywnej formie, alarmując zarazem o przekroczeniach obowiązującego idiomu wyznaczonego przez poziom nadrzędny. 

Podstawę piramidy stanowią osoby apirujące do rangi inteligenta, które poprzez pogardę wobec katolicyzmu oraz ideii konserwatywnych podnoszą własną samoocenę. 

To Wykształciuchy Szeregowe, słabo zorientowane w sytuacji politycznej i kulturowej, ale tworzące publikę, która płaci za gazety i książki oraz oklaskuje programy telewizyjne. To dzięki nim prestiż i pieniądze stają się łupem wykształciuchów dwóch wyższych poziomów. 

Klasycznym tego przykładem jest znaczna część widzów programów typu - nazwijmy je tak zbiorczo - &quot;Szkło Powiększające&quot;, którzy dzwonią do telewizji, aby otrzymać nobilitującą pochwałę od prowadzących program. 

To ich nagroda za manifestacyjną karność (nagrodą dla twórców i gości programu są wielotysięczne gaże). W serwilistycznym kontakcie z mediami Wykształciuch Szeregowy rośnie. Buduje własną tożsamość i dobre samopoczucie. 

Tymczasem dwa górne poziomy sprawują funkcję nadzorczo-egzekutorską wobec społeczeństwa. Ustalają, kto powinien być ostracyzmowany, a kto lansowany w mediach, na uczelniach czy przy rozdawaniu grantów i prestiżowych nagród literackich.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wykształciuch to budulec piramidy ideologicznej, na szczycie której sytuują się quasi-intelektualiści – Wykształciuchy Producenci &#8211; formułujący nakazy ideologicznej karności (political correctness).</p>
<p>Niższy poziom to znaczna część ludzi mediów: Wykształciuchy Kolporterzy &#8211; propagujący te idee na skalę masową, w uproszczonej i komunikatywnej formie, alarmując zarazem o przekroczeniach obowiązującego idiomu wyznaczonego przez poziom nadrzędny. </p>
<p>Podstawę piramidy stanowią osoby apirujące do rangi inteligenta, które poprzez pogardę wobec katolicyzmu oraz ideii konserwatywnych podnoszą własną samoocenę. </p>
<p>To Wykształciuchy Szeregowe, słabo zorientowane w sytuacji politycznej i kulturowej, ale tworzące publikę, która płaci za gazety i książki oraz oklaskuje programy telewizyjne. To dzięki nim prestiż i pieniądze stają się łupem wykształciuchów dwóch wyższych poziomów. </p>
<p>Klasycznym tego przykładem jest znaczna część widzów programów typu &#8211; nazwijmy je tak zbiorczo &#8211; &#8222;Szkło Powiększające&#8221;, którzy dzwonią do telewizji, aby otrzymać nobilitującą pochwałę od prowadzących program. </p>
<p>To ich nagroda za manifestacyjną karność (nagrodą dla twórców i gości programu są wielotysięczne gaże). W serwilistycznym kontakcie z mediami Wykształciuch Szeregowy rośnie. Buduje własną tożsamość i dobre samopoczucie. </p>
<p>Tymczasem dwa górne poziomy sprawują funkcję nadzorczo-egzekutorską wobec społeczeństwa. Ustalają, kto powinien być ostracyzmowany, a kto lansowany w mediach, na uczelniach czy przy rozdawaniu grantów i prestiżowych nagród literackich.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bars</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40744</link>
		<dc:creator>Bars</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 15:08:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40744</guid>
		<description>Zezie, Zezie - Czy wiesz jak pięknia grasejujący ludzie mówią po francusku? Czy do Sarkozy&#039;ego też byś się o to przyczepił?
-
Jest nowy wpis Gospodarza!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zezie, Zezie &#8211; Czy wiesz jak pięknia grasejujący ludzie mówią po francusku? Czy do Sarkozy&#8217;ego też byś się o to przyczepił?<br />
-<br />
Jest nowy wpis Gospodarza!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bars</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40743</link>
		<dc:creator>Bars</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 15:01:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40743</guid>
		<description>Drodzy moi,
Ja tu tylko na chwilę wpadłam i oczom nie wierzę!!!Czy jest na blogu psychiatra?! Cofnijcie się i przeczytajcie wszystkie wpisy po kolei, naszej słodko pachnącej łąki, której kawałki czyta się jak swoistą inkantację, nie omijając ! No i co Wy na to? Rozbuchana eskalacja, &quot;cóś&quot; z niczego, paskudnie, nieprawdaż? Trochę śmieszno, więcej straszno! Zamknijcie temat, poprzepraszajcie się nawzajem, skończcie z tą tragifarsą jak najszybciej.
A ja, żeby dac dobry przykład, przepraszam niniejszym następujące ofiary mojego poirytowania i braku humoru : p.Nelly, za to, że na nią niezbyt elegancko napadłam w chwili gniewu, po obejrzeniu jej wywiadu w TOK-FM, okołoprezydenckiego tłuścioszka - min Kamińskiego, za to, że nazwałam go bodaj wrzaskunem i coś tam jeszcze, oraz naszego nieocenionego Bernarda, za podejrzenie o niecną chęc pokalania Wałęsy - chociaż, tak Bogiem a prawdą, to czyż on tego nie próbuje robic?
Za pozostałe grzechy, których nie pamiętam, przepraszam także. Zofio, proszę, bądź czarująca, jak zwykle i błagam, odstaw ten helikon do kąta! Edwarze, jesteś najurokliwszym złosliwcem z jakim przyszło mi miec doczynienia - nie czuj się dotkniety! No i na koniec dla dobra wspólnego - kochajmy się!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy moi,<br />
Ja tu tylko na chwilę wpadłam i oczom nie wierzę!!!Czy jest na blogu psychiatra?! Cofnijcie się i przeczytajcie wszystkie wpisy po kolei, naszej słodko pachnącej łąki, której kawałki czyta się jak swoistą inkantację, nie omijając ! No i co Wy na to? Rozbuchana eskalacja, &#8222;cóś&#8221; z niczego, paskudnie, nieprawdaż? Trochę śmieszno, więcej straszno! Zamknijcie temat, poprzepraszajcie się nawzajem, skończcie z tą tragifarsą jak najszybciej.<br />
A ja, żeby dac dobry przykład, przepraszam niniejszym następujące ofiary mojego poirytowania i braku humoru : p.Nelly, za to, że na nią niezbyt elegancko napadłam w chwili gniewu, po obejrzeniu jej wywiadu w TOK-FM, okołoprezydenckiego tłuścioszka &#8211; min Kamińskiego, za to, że nazwałam go bodaj wrzaskunem i coś tam jeszcze, oraz naszego nieocenionego Bernarda, za podejrzenie o niecną chęc pokalania Wałęsy &#8211; chociaż, tak Bogiem a prawdą, to czyż on tego nie próbuje robic?<br />
Za pozostałe grzechy, których nie pamiętam, przepraszam także. Zofio, proszę, bądź czarująca, jak zwykle i błagam, odstaw ten helikon do kąta! Edwarze, jesteś najurokliwszym złosliwcem z jakim przyszło mi miec doczynienia &#8211; nie czuj się dotkniety! No i na koniec dla dobra wspólnego &#8211; kochajmy się!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Edwar D.Dana</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40730</link>
		<dc:creator>Edwar D.Dana</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 14:36:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40730</guid>
		<description>Zaprawde powiadam wam jako stoi w Pismie.
Juz nawet nie moge Bernarda nazwac wyznawca Pisma.
To wyznawca Bloga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zaprawde powiadam wam jako stoi w Pismie.<br />
Juz nawet nie moge Bernarda nazwac wyznawca Pisma.<br />
To wyznawca Bloga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bernard</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40727</link>
		<dc:creator>Bernard</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 14:12:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40727</guid>
		<description>jasnaanielko
honoru nie masz, za kłamstwa nie przepraszasz, wiesz dobrze kto jest Żydem, a kto ma prawo mieć niebieskie oczy.
.
przypominam: &quot;Tu jest napisane jak wół skąd pani Sawicka wzięła pieniądze na kaucję. Bernard znów strzelił bez prochu.&quot;
.
Więc to ty się odpierwiastkuj ode mnie, raz a dobrze i potem nie kwękaj</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jasnaanielko<br />
honoru nie masz, za kłamstwa nie przepraszasz, wiesz dobrze kto jest Żydem, a kto ma prawo mieć niebieskie oczy.<br />
.<br />
przypominam: &#8222;Tu jest napisane jak wół skąd pani Sawicka wzięła pieniądze na kaucję. Bernard znów strzelił bez prochu.&#8221;<br />
.<br />
Więc to ty się odpierwiastkuj ode mnie, raz a dobrze i potem nie kwękaj</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40709</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 13:09:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40709</guid>
		<description>Jasna Anielko, 
ja właśnie się uśmiecham całą gębą!!! Od ucha do ucha, niczym norka!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jasna Anielko,<br />
ja właśnie się uśmiecham całą gębą!!! Od ucha do ucha, niczym norka!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: soulgarden</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40708</link>
		<dc:creator>soulgarden</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 13:00:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40708</guid>
		<description>Czy ten rytuał jest wam niezbędny do takiego kłucenia się i godzenia? Może rozmawiacie o tym co będzie w miesiącu January? Na razie jest Nowember.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy ten rytuał jest wam niezbędny do takiego kłucenia się i godzenia? Może rozmawiacie o tym co będzie w miesiącu January? Na razie jest Nowember.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40707</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 12:51:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40707</guid>
		<description>Drogi Edwarze, 
nie musisz. 
Doskonale wiem, że potrafię być dosadna i mało przyjemna w określeniach. 
Ba, powiem więcej - bywam bardzo wredna i potrafię dopiec do białości.
Ale tu też jest ta pewna subtelna różnica - której nie widzisz. 
Jeśli oceniam, bo do tego mam prawo, to nie człowieka jako takiego, ale jego określony czyn - wypowiedź, zachowanie, tekst, który napisał czy skutki tego co zrobił. 
Widać to na tych dwóch zdaniach poniżej:
&lt;i&gt;1 - Kowalski jest idiotą
2 - Kowalski zachował się jak idiota&lt;/i&gt;.
Ty używasz - pierwszego zdania, ja drugiego. 
Na tym polega ta różnica. 
Osądzam czyn człowieka a nie człowieka.
***
A teraz buzi Szanowny Panie Edwarze D. Dana -  bez kłótni i obrażania się.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Edwarze,<br />
nie musisz.<br />
Doskonale wiem, że potrafię być dosadna i mało przyjemna w określeniach.<br />
Ba, powiem więcej &#8211; bywam bardzo wredna i potrafię dopiec do białości.<br />
Ale tu też jest ta pewna subtelna różnica &#8211; której nie widzisz.<br />
Jeśli oceniam, bo do tego mam prawo, to nie człowieka jako takiego, ale jego określony czyn &#8211; wypowiedź, zachowanie, tekst, który napisał czy skutki tego co zrobił.<br />
Widać to na tych dwóch zdaniach poniżej:<br />
<i>1 &#8211; Kowalski jest idiotą<br />
2 &#8211; Kowalski zachował się jak idiota</i>.<br />
Ty używasz &#8211; pierwszego zdania, ja drugiego.<br />
Na tym polega ta różnica.<br />
Osądzam czyn człowieka a nie człowieka.<br />
***<br />
A teraz buzi Szanowny Panie Edwarze D. Dana &#8211;  bez kłótni i obrażania się.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Edwar D.Dana</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40705</link>
		<dc:creator>Edwar D.Dana</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 12:31:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40705</guid>
		<description>Szanowna Pani Zofio
Jak tak, to niech Pani popatrzy w swoje wpisy, dokladnie i gleboko wstecz. Ja tego nie bede robil. 
To tyle jesli o mnie idzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowna Pani Zofio<br />
Jak tak, to niech Pani popatrzy w swoje wpisy, dokladnie i gleboko wstecz. Ja tego nie bede robil.<br />
To tyle jesli o mnie idzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/comment-page-9/#comment-40703</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Nov 2007 12:25:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2007/11/22/moje-oczekiwania-od-rzadu/#comment-40703</guid>
		<description>Edwarze, 
to przecież Ty powiedziałeś, iż o cudzych żonach mówisz - żenua!!!
Sam zaczynasz, a potem raczkiem, raczkiem do tylu?!
Ja Ci pod kołdrę nie zgladam, nie moja sprawa, ale skoro już o żonach i to cudzych prawisz, to reaguję. 
W końcu też byłam do niedawna przez 20 lat czyjaś żoną i jak sądzisz, byłabym zadowolona gdybyś  o mnie mówił - &quot;żenua&quot;, zważywszy, że w języku potocznym, &quot;żenua&quot; jest używane jako - żenująca, niskiego lotu , poniżej krytyki itp. 
***
Nie klasyfikuję Cię w kategoriach, ale przywołuje pewien rodzaj zachowań, które potocznie nazywa się dżentelmeńskimi, od angielskiego słówek - &lt;i&gt;gentle&lt;/i&gt; ( dobry, miły, uprzejmy, delikatny, przyjazny), &lt;i&gt;gentlility&lt;/i&gt; (elegancja, kultura, zamożność, dyskrecja) itp. 
Czy jest w tym, że preferuję ludzi uprzejmych, kulturalnych, dyskretnych i przyjaznych - coś dziwnego?
Jest taka pewna, dość subtelna  i to mocno, granica między wulgaryzmem a perwersją, między elegancją a szmirą, itp. 
Trzeba wiedzieć gdzie ona jest Drogi Edwarze.
***
Sądzę, to moje osobiste zdanie, że zabawach słownych także chyba trzeba mieć pewien umiar, jak we wszystkim zresztą. Umiar, który pozwala nie naruszać godności np. cudzych żon, bez względu kim są i z kim związane oraz co robią w cudzych ramionach.
My na co dzień cholernie mało uwagi zwracamy na to, jak odnosimy się do innych ludzi w myślach, mowie i uczynkach, za to bardzo mocno na to - jak nas ludzie traktują. 
Jesteś jak Jarosław Kaczyński, który obraża sie za określenie &quot;bydło&quot; i żąda publicznie, by Tusk go przeprosił za to, co ktoś, bo nie Tusk przecież powiedział,  o ludziach  z PiS - a sam zupełnie zapomina, iż wyzywa ludzi w przeróżny sposób i to nagminnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Edwarze,<br />
to przecież Ty powiedziałeś, iż o cudzych żonach mówisz &#8211; żenua!!!<br />
Sam zaczynasz, a potem raczkiem, raczkiem do tylu?!<br />
Ja Ci pod kołdrę nie zgladam, nie moja sprawa, ale skoro już o żonach i to cudzych prawisz, to reaguję.<br />
W końcu też byłam do niedawna przez 20 lat czyjaś żoną i jak sądzisz, byłabym zadowolona gdybyś  o mnie mówił &#8211; &#8222;żenua&#8221;, zważywszy, że w języku potocznym, &#8222;żenua&#8221; jest używane jako &#8211; żenująca, niskiego lotu , poniżej krytyki itp.<br />
***<br />
Nie klasyfikuję Cię w kategoriach, ale przywołuje pewien rodzaj zachowań, które potocznie nazywa się dżentelmeńskimi, od angielskiego słówek &#8211; <i>gentle</i> ( dobry, miły, uprzejmy, delikatny, przyjazny), <i>gentlility</i> (elegancja, kultura, zamożność, dyskrecja) itp.<br />
Czy jest w tym, że preferuję ludzi uprzejmych, kulturalnych, dyskretnych i przyjaznych &#8211; coś dziwnego?<br />
Jest taka pewna, dość subtelna  i to mocno, granica między wulgaryzmem a perwersją, między elegancją a szmirą, itp.<br />
Trzeba wiedzieć gdzie ona jest Drogi Edwarze.<br />
***<br />
Sądzę, to moje osobiste zdanie, że zabawach słownych także chyba trzeba mieć pewien umiar, jak we wszystkim zresztą. Umiar, który pozwala nie naruszać godności np. cudzych żon, bez względu kim są i z kim związane oraz co robią w cudzych ramionach.<br />
My na co dzień cholernie mało uwagi zwracamy na to, jak odnosimy się do innych ludzi w myślach, mowie i uczynkach, za to bardzo mocno na to &#8211; jak nas ludzie traktują.<br />
Jesteś jak Jarosław Kaczyński, który obraża sie za określenie &#8222;bydło&#8221; i żąda publicznie, by Tusk go przeprosił za to, co ktoś, bo nie Tusk przecież powiedział,  o ludziach  z PiS &#8211; a sam zupełnie zapomina, iż wyzywa ludzi w przeróżny sposób i to nagminnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

