Lata z blogiem ciąg dalszy.
LICZNIK PREZYDENCKI:
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało 798 dni.
Szanowni Państwo,
wróciłem właśnie ze wsi gdzie nie mam internetu, bo sprzedano mi wadliwy modem i czekam na załatwienie reklamacji.
Nie mam w danym momencie żadnego bodźca do pisania komentarza więc proponuje ciąg dalszy wolnej dyskusji.
Pragnę tylko poinformowac, że w sprawach Gruzji oprocz komentarza w Polsat News (nie moge znaleźć linka nawet do kanału), napisalem komentarz “Rosja odbiła Kaukaz” ktory jest tutaj:

sierpień 17th, 2008 at 5:20 pm
Jejku!
Znowu ja pierwszy?
sierpień 17th, 2008 at 5:39 pm
Torlin! Ty to masz zwiad!
sierpień 17th, 2008 at 6:04 pm
Hmm, Panie Ministrze. Hobbity? Jeśli czytaliśmy to samo u Tolkiena to dobrze dla Gruzji, dobrze dla naszej atlantyckiej wspólnoty i dla Polski. Nie wyszła Panu upokarzająca w zamiarach metafora. Ja też nie lubię, ba boję się kaczyzmu, ale demonstracja w Tbilisi moim zdaniem potrzebna. Szkoda, że nie zrobił jej ktoś bardziej medialny, ktoś o lepszej kulturze politycznej i medialnej niż Kaczyński. Panie Ministrze!!! Hobbity powinny krzyczeć, bo nie wiele więcej mogą. Pan prawie proponuje Im by skorzystały z prawa do milczenia. Moim zdaniem, choć powinniśmy zrobić wszystko by formacja PIS zniknęła z Polskiej sceny politycznej w tym wypadku propagandowa wyprawa do Tbilisi była konieczna. Ktoś musi powiedzieć prawdę otwartym tekstem. Może nawet w sposób prymitywny, emocjonalny tak jak potrafi.
Zachowanie Rządu i enuncjacje premiera i ministra spraw zagranicznych uważam za błąd. Mogą mieć odmienne pomysły, ale w obliczu tego, co się stało, kiedy Rosja pokazała znaną mam gębę kopanie kaczora uważam za głupotę.
sierpień 17th, 2008 at 6:31 pm
Oczywiście publicyści i dziennikaze mogą pisać o Kaczyńskim w Gruzji co chcą. Moja uwaga dotyczy Rządu i MSZ.
sierpień 17th, 2008 at 6:41 pm
Panie Waldemarze,
przeczytałem, muiszę powiedzieć że w swej nienawiści i zaślepieniu w nienawiści do Kaczyńskich jest Pan żałosny.
.
I uwaga, Tusk rządzi według sondaży, jest politycznym zerem, to niby jak ma wpłuywać na UE lub NATO - jest Pan naiwny jak dziewica w noc poślubną.
.
pozdrawiam
Bernard
sierpień 17th, 2008 at 6:43 pm
Pozwolę sobie zacytować swój ostatni wpis:
.
.
Koniec złudzeń Adama Michnika o Rosji?
.
Naczelny Wyborczej w sobotnim wydaniu swojej gazety zamieścił tekst o traceniu złudzeń o Rosji. Michnik znany jest z tropienia putinizmu (głównie tropi go w Polsce), jest też specjalistą w rozpoznawaniu cech Putina (zwłaszcza rozpoznaje te cechy w Jarosławie Kaczyńskim). Kolejną niezwykłą umiejętnością Adama Michnika jest wykrywanie pełzających zamachów stanu (też oczywiście w Polsce). Teraz Adam Michnik pisze o traceniu złudzeń o Rosji - a kto je miał? Czyżby Michnik? A może Zachód? Jeśli tylko Zachód to gdzie był głos Kasandry-Michnika?
.
Człowiek o tak wysokich kwalifikacjach politologicznych nie mógł nie wypowiedzieć się na pierwszej stronie swojej gazety krytycznie o Rosji, zwłaszcza trzeba docenić że zrobił to już po tygodniu walk w Gruzji i bezprzykładnym barbarzyństwie rosyjskich najeźdźców. Przecież mógł w ogóle się nie wypowiadać, albo np. dopiero po miesiącu. Postępowanie Rosji Michnik krytykuje, ale czyni to dość oględnie. Nie zapomina jednak skrytykować prezydenta Saakaszwilego: „Niezależnie od tego, jak ocenia się prezydenta Micheila Saakaszwilego - a wielu ludzi w Gruzji i poza nią ocenia go krytycznie - oczywiste jest, że Gruzja ma prawo do integralności.” Michnik zachowuje się tu nieco lepiej niż prezydent Francji który przyznał Rosji prawo do „troski” o swych obywateli także poza jej granicami. Ostatecznie Polskę w 39 roku też można było krytykować za błędną politykę, a Niemcom dawać prawo do troski o swych obywateli.
.
Michnik nie omieszkał też skrytykować Stanów Zjednoczonych, porównując domniemane zbrodnie USA do zbrodni Hitlera. Oczywiście nie robi tego wprost, zasłania się „rosyjskimi przyjaciółmi” i używa przenośni ale intencje są oczywiste. „Moi rosyjscy przyjaciele powiedzą, że Amerykanie czasem zachowują się podobnie, ale - uchylając się od debaty o polityce USA - mogę stwierdzić, że żadne przestępstwa amerykańskie nie mogą usprawiedliwić tego, co stało się w Gruzji. Tak samo jak żadne zbrodnie Hitlera nie mogą być usprawiedliwieniem zbrodni stalinowskich.” Michnik niby krytykuje Rosję, lecz przy okazji relatywizuje jej postępowanie. Czy zestawienie poczynań Rosji z działaniami USA ma wywołać skojarzenie że Irak to Gruzja, a Afganistan Czeczenia, w związku z czym postępowanie Rosji nie jest niczym niezwykłym a wręcz przeciwnie - równoważy równie niegodne działania USA?
.
Wróćmy jednak do myśli przewodniej tekstu Michnika - a mianowicie do utraty złudzeń względem Rosji. Michnik napisał: „Dla bezstronnego obserwatora jest oczywiste, że Rosja wraca dzisiaj na historycznie wypróbowany szlak carskiego autokratyzmu i bolszewickiej agresywności.” Warto zwrócić uwagę na słowo „dzisiaj”. Zapewne jeszcze wczoraj można było sądzić, że Rosja nie wraca na szlak autokratyzmu i agresywności.
.
Dalej Michnik kontynuuje: „Ten zwrot w polityce rosyjskiej jest konsekwencją polityki wewnętrznej Rosji. Tak już jest zbudowana historia Rosji, że agresywności na zewnątrz towarzyszy zwykle ograniczenie swobód obywatelskich i terroryzowanie opinii publicznej.” Czyli nastąpił zwrot. Dotychczas Rosja szła poprawnym, słusznym szlakiem i nagle dokonany został zwrot i to w dodatku dzisiaj.
.
Może warto przypomnieć nieco jak wyglądało postępowanie Rosji przed „powrotem” i „zwrotem”, przed owym „dzisiaj”. Oddech umiarkowanej wolności w Rosji był bardzo krótki i w zasadzie skończył się w momencie gdy Jelcyn postanowił rozpędzić parlament przy użyciu czołgów. W tym momencie siły „starego porządku” (mówiąc wprost KGB, GRU i wojsko) zaczęły odzyskiwać znaczenie. Szturm na parlament miał miejsce w roku 1993 i od tego czasu sytuacja w Rosji coraz bardziej zmierza w stronę służb, które mają swoje państwo (w przeciwieństwie do sytuacji państw które mają swoje służby). Stawiam tezę, że dzisiaj te służby mają realnie większe znaczenie polityczne niż w czasach sowieckich - ostatecznie wówczas rządził jednak Komitet Centralny i KPZR ze swoim sekretarzem, nawet jeżeli czasem szefowie tych służb zostawali pierwszymi sekretarzami. Po zdobyciu parlamentu nastąpiły wojny czeczeńskie, mordy polityczne w kraju i zagranicą, wybory o coraz bardziej wątpliwej uczciwości, tłamszenie prasy i telewizji, podgrzewanie konfliktów narodowościowych w krajach sąsiedzkich itd.
.
Pomimo tych wszystkich faktów, według Michnika, to „dzisiaj” Rosja wraca na „historycznie wypróbowany szlak”, a polityka rosyjska dokonuje „zwrotu”. Do 100 diabłów - gdzie ten zwrot? Ja żadnego zwrotu nie dostrzegam! Gdzie dostrzega go Michnik? A jest przecież znawcą Rosji, a wcześniej Związku Sowieckiego. Michnik utrzymywał bliskie kontakty z sowieckimi dysydentami, ale nie tylko z dysydentami - w przełomowym dla przemian politycznych w Polsce i całym bloku wschodnim czasie bywał w sowieckiej ambasadzie, jeździł też do Moskwy. Pierwszy częściowo niekomunistyczny (bo była to wielka koalicja, z PZPRem włącznie) rząd Mazowieckiego konsultował się z Michnikiem przed wyjazdem do Moskwy. Michnik nie jest więc pierwszym naiwnym. To co pisze jest przemyślane. A „bezstronny obserwator” dopiero dzisiaj traci złudzenia co do Rosji. Czy Adam Michnik traci je dopiero dzisiaj? Czy traci je naprawdę? Czy może to tylko poprawność polityczna?
.
Zachodni „intelektualiści” swoich złudzeń co do Związku Sowieckiego nie utracili (a przynajmniej nie wszyscy) pomimo wiedzy o stalinowskich zbrodniach i koncentracyjnych obozach. Dzisiaj złudzenia co do Rosji mają nie tylko „intelektualiści”, ale przede wszystkim politycy, a szczególnie ci byli, acz wpływowi. Ilu jeszcze premierów i wysokich urzędników krajów UE będzie pracować w rosyjskich firmach kontrolowanych przez KGB? Ciepłe posady skutecznie podtrzymują złudzenia. Szkoda tylko, że prasa tak mało o tym pisze, a i Michnik jakoś nie wspomniał.
.
oryginał (i linki) tu:
http://bernardo.salon24.pl/89107,index.html
sierpień 17th, 2008 at 7:19 pm
Edward,
hobbici właśnie u Tolkiena nie krzyczeli, tylko zręcznie sie przemykając zrobili co do nich należalo.Więc zgoda, że przywołanie hobbita było błędne, bo mogło sugerować, że maszerowali oni pod rozwiniętymi sztandarami krzycząc my dzielni hobbici idziemy rozpieprzyć Mordor.
Nie sugerowałem siedzenia cicho, co w tekście jest wyraźnie napisane. Kaczor za swoje poczynania także te gruzińskie powinien kiedys stanąc przez Trybunałem Stanu, bo gwałci Konstytucję, ktora zobowiązuje go do współdziałania z rządem, a nie do wysuwania sie przed rząd i stawiania ponad nim.
Nie widzę w tym bojowym nadęciu niczego coby Gruzji pomoglo. Od dawna nie oceniam polityków po pieknych słówkach, nawet jeżeli mi sie odruchowo podobają. Bo polityka to nie jest konkurs na powiedzonka. Kaczor powinien siedzieć cicho i pozwolić działac rządowi, albo jesli cos robi to w uzgodnieniu z rządem i uznaniu prymatu rządu w prowadzeniu polityki zagranicznej.
sierpień 17th, 2008 at 8:33 pm
Ja się zgadzam z Edwardem, że wystąpienie Lecha Kaczyńskiego w Gruzji i jego polityka integrowania państw wschodniej i środkowej Europy wokół idei, aby przeciwstawić się rosyjskiej polityce karcenia jest jak najbardziej właściwa. Nie bardzo wiem, czego miałby szukać Kaczyński pomiędzy Sarkozym, a Panią Merkel. Co najwyżej mógłby być tam gońcem. Jeśli uważamy, iż obecność USA jest ważna dla Europy, to ostrzejsze wystąpienia pod egidą USA i krajów wschodniej i centralnej Europy oraz łagodniejsze ze strony Niemiec i Francji, oraz Włoch są jak najbardziej na miejscu. Na marginesie dodam, że nie można totalnie zwalczać PiS i Kaczyńskiego. Wypalać politycznie miejsce gdzie stoi. Nie tylko on ma blade pojęcie o demokracji i państwie prawa. Inne polskie partie polityczne, też miały i mają ten problem. Wystarczy szczegółowo i na konkretnych przykładach pogadać o różnych politykach, aby jednak dojść do wniosku, że daleko nam do normalności w sensie przestrzegania minimalnych standardów demokratycznego państwa prawa.
sierpień 17th, 2008 at 8:49 pm
Tak. Przyznaję Panu racje formalną. Jednak obecność 5 w Tbilisi była gestem potrzebnym. Tym bardziej, że tylko ktoś, kto Rosji, jako fenomenu politycznego nie zna mógł przypuścić, że misja Prezydenta RF załatwia wszystko.
Próby małostkowego upokorzenia przez Prezydenta ministra Sikorskiego odnotowałem i nie zapomnę. Nie mniej mądrzejszy Tusk
I Sikorski powinni byli powstrzymać od komentarzy.
Trybunał Stanu? E tam. Czy nie strzela Pan do kaczki z armaty?
Wystarczy, kiedy znikną w politycznym niebycie.
Podobno w Podkarpackim Niebylcu jest miejsce dla Notariusza. Lech albo Jarosław?
W sąsiednim Czudcu też szukają radcy prawnego.
sierpień 17th, 2008 at 8:56 pm
Panie Waldemarze,
no to jest już powód do impiczmentu, poprzednio impiczment sugerowałą Janina Paradowska tuż po wyborach parlamentarnych, gdy Kaczyński milczał (zapewne brak gratulacji dla Tuska jest wystarczającym powodem do odwołania z urzędu).
.
Przy okazji obraził Pan również przywódców czterech pozostałych krajów którzy czestniczyli w wyjeździe do Gruzji. Przypiuszczam jednak, że to właśnie ich uczestnictwo powstrzymało Pana (podobnie jak pijarowców Tuska) od użycia mocniejszych słów pod adresem Kaczyńskiego. Nie wypadało Tuskowi, jego nadwornemu TVNowi (który publikuje, oczywiście przez pomyłkę, sfałszowane dane na temat sondaży) wyśmiać Kaczyńskiego i nabluzgać. Bo jednocześnie musieliby nabluzgać na prezydentów i premierów innych państw, a to nie wypada, o wypada pluć tylko na włąsnego prezydenta. Nawet Niesiołowski jakby zmartwiony, bo musiał się ograniczyć nieco w swoich bluzgach.
.
pozdrawiam
Bernard
sierpień 17th, 2008 at 9:06 pm
Podobno prawda leży zawsze po środku. Zgoda!!!
Ale o środku decydują ekstrema. Tym razem STOI ona w tym właśnie środku a Merkel mówi o NATO dla Gruzji.
Nigdy nie dowiemy się co by powiedziała gdyby Polska i Ukraina milczały lub szeptały w gabinetach.
Kaczyzmowi oczywiście NIE!!! :D
sierpień 17th, 2008 at 9:59 pm
Maciek (z poprzedniego wpisu)
-
“Mawar, nie rżnij głupka, wiadomo gdzie wkroczyli Gruzini i właśnie o tej Oseti pisałem”.
-
Mnie się wydaje, że Gruzini wkroczyli na teren Gruzji. Formalnie Osetia Południowa należy do Gruzji, natomist rosyjskie “siły pokojowe”, w tym komandosi i paramilitarne watahy morderców i rabusiów przypuściły szturm, czyli “akcję pokojową”, odrzucając Gruzinów i wkracając na ich terytorium, gdzie pozostają do dziś. Jeśli ktoś publicznie rżnie głupa to rosyjska propaganda, ty w ślad za nią rżniesz głuptaska. Jeśli planujesz robić to nadal polecam Russia Today - “rosyjski CNN” fiansowany z budżetu państwa - mix nowoczesnej techniki telewizyjnej z typowo sowiecką propagandą, adresowane do zachodniego naiwniaka.
sierpień 17th, 2008 at 10:01 pm
http://kuczyn.com/2008/08/05/l.....ment-55860
sierpień 17th, 2008 at 10:19 pm
Lech Kaczyński w wywiadzie dla sobotniej Rzepy przpomniał rzecz nienową, że w Polsce od XVIII w. zawsze była “partia rosyjska”, gotowa na współpracę z Rosją. Taka partia zawsze była mniejszością, ale kilka razy udało jej się w Polsce rządzić. Do tego oczywiście potrzebny jest splot różnych politycznych okoliczności, ale nie jest to niemożliwe. Rosja dobrze wie co sie w Polsce dzieje i na zalążki współczesnej “partii rosyjskiej” patrzy z nadziają. Na początku lat 90. naiwnie sądzono, że tą rosyjską partią w nowej Polsce może być jakaś bardzo skrajna endekoidalna prawica. Teraz okazuje się, że partia inmpiczmentu jest na “dobrej drodze”. Kiedy aktywista tej partii Waldemar Kuczyński pisze, że dla niego osoba Druckiego Lubeckiego niesie większą wartość niż Powstanie Warszawskie, a L. Kaczyński jest chwastem (w domysle - do ścięcia) to Moskwie aż serce rośnie. Zwłaszcza że Kuczyński nie jest przecież sam.
sierpień 17th, 2008 at 10:25 pm
Ja szczerze mówiąc nie rozumiem tej całej dyskusji. Nie rozumiem Bernarda, że atakuje ni stąd ni zowąd Michnika (obsesja??), Pana Waldemara, że za Gruzję stawia Prezydenta przed Trybunałem Stanu, Mawara, że wypisuje nieprawdopodobne brednie (zupełnie jak nie on), ale za to Edwar i Głos - brawo.
Przecież układ stworzony niechcący przez Prezydenta i Premiera dał niesamowite rezultaty. Pisze o tym “Frankfurter Allgemeine Zeitung”, “premier Donald Tusk próbował rozwiać silne obawy wokół tarczy we własnym kraju oraz Europie. Z jednej strony stawiał Waszyngtonowi więcej warunków, niż jego poprzednik Jarosław Kaczyński, który narzucał się Amerykanom, a z drugiej strony nie tylko wciągał unijnych partnerów w negocjacje, lecz dążył do przekonania Rosjan, że jest zainteresowany dobrosąsiedzkimi stosunkami. Jednak wszystkie zastrzeżenia i warunki stały się nieważne po tym, jak Władimir Putin zaczął na Kaukazie “gromadzić rosyjską ziemię”"
a lider Partii Konserwatywnej Wielkiej Brytanii mówi: “”Nadszedł czas, żeby międzynarodowa społeczność zjednoczyła się i zajęła jednolite stanowisko potępiające działania Rosji. Musimy jasno dać Rosjanom do zrozumienia, że zmierzają ku izolacji. Rosyjskie elity upodobały sobie zakupy i luksusowe weekendy w Europie. Nie możemy akceptować faktu, że rosyjska armia wkracza do innych krajów, a jednocześnie rosyjscy klienci maszerują do Selfridges”.
No a poczytajcie “Kommiersant” - to dopiero jest naprawdę prawidłowa analiza. “Pomyślnemu finałowi negocjacji między Polską i USA w sprawie tarczy antyrakietowej sprzyjały niedawne wydarzenia w Gruzji. Warszawa przekonała Waszyngton co do konieczności obrony Polski przed możliwą agresją ze strony Rosji. Amerykańska tarcza stała się jedną z przyczyn rozłamu we władzach Polski. Prezydent Polski Lech Kaczyński od początku twierdził, że rząd Donalda Tuska domaga się od Waszyngtonu zbyt wiele. Nawet oskarżył premiera o prorosyjskie stanowisko. W ostatecznym rachunku wygrał gabinet Donalda Tuska, który otrzyma od USA żądaną zapłatę za instalację antyrakiet. Sytuację uratował rosyjsko - gruziński kryzys, spowodowany wydarzeniami w Osetii Południowej”.
Ta dyskusja przypomina okres po I Wojnie Światowej, kto odzyskał niepodległość - Piłsudski czy Dmowski? To samo teraz, przecież ich wspólne działanie doprowadziło do nieprawdopodobnego sukcesu, mamy tarczę, oddziały amerykańskie, poparcie Wielkiej Brytanii i Niemiec, a także (co od dawna pisałem, że Rosjanie świetnie wiedzą o co chodzi) zrozumienie w gruncie rzeczy Rosjan.
A przecież ja doskonale zrozumiałem Kaczyńskiego, jemu nie chodziło o Gruzję, a przede wszystkim o Ukrainę, to o to w gruncie rzeczy jest walka, to jest główny cel - Gruzja to jest temat zastępczy.
I teraz, jak osiągnęliśmy nieprawdopodobny wprost sukces, nasi mali nienawistnicy nie mogą się powstrzymać od kąsania Michnika, nazywania Tuska zerem (przypominam Ci Bernardzie, że to Tusk zdobył to, co chciał). Po co? Żeby się lepiej poczuć? A Polska?
A do Pana Waldemara - jest Pan nieobiektywny i szczerze mówiąc - niech Pan mi wybaczy te słowa - nie zrozumiał Pan działania Prezydenta. Z jednej strony to chodziło o Ukrainę, a z drugiej - cytuję “Financial Times Deutschland”: “(…) porozumienie o tarczy zapadło we właściwym czasie. Jest sygnałem dla Moskwy, który pokazuje, gdzie znajduje się czerwona linia. Zarówno Polska jak i Czechy liczą na to, że dzięki tarczy nabiorą ważniejszego strategicznego znaczenia dla USA, a przez to zapewnią sobie większą ochronę. Wszystko to dzieje się ze strachu przed coraz bardziej agresywną Rosją. Na zachodzie Europy, która nie przeżyła sowieckich najazdów i prawa wojennego, strach ten jest często wyśmiewany, jako sprawa przeszłości. Ale rosyjska wyprawa do Gruzji pokazuje, że chodzi o bardzo aktualną kwestię. Kraje wschodniej Europy muszą od lat wysłuchiwać rosyjskich gróźb, niezależnie od tego czy są w NATO, czy nie”.
I tylko Głos i Edwar umieli spojrzeć globalnie i ponad podziałami.
sierpień 17th, 2008 at 10:25 pm
EDD
-
“Kaczyzmowi oczywiście NIE!!! :D ”
-
Co zapisujesz się do “partii rosyjskiej”? Hasła jak widze juz znasz. Jeśli tak to staraj się o posadę skarbnika - kariera finansowa murowana (tak już było w XVIII w.). :)
sierpień 17th, 2008 at 10:46 pm
Torlin,
nie rozumiem na czym polega nasz gigantyczny sukces i jaka w nim jest rola Kaczyńskiego. Jest oczywiste, ze wydarzenie w Gruzji wplynęły na zakończenie negocjacji w sprawie tarczy, ale co tu ma do rzeczy Kaczyński. Porozumienie zostalo wynegocjowane przez rząd, który pokazal, że potrafi sie targować z supermocarstwem a nie bije przed nim czołem.
Nie mam zamiaru bić braw za kilka gromkich zdań Kaczyńskiego, które rzecz jasna podobały sie Gruzinom i dobrze trafiały w rodzimą milość do gromkich pokrzykiwań, ale to nie znaczy, za maja jakiekolwiek znaczenie polityczne. Jak komus podobaja sie szarże z szablami na czołgi to niech bije brawo. Bezemnie. Nie daj Bóg by Polska znalazła się w jakims trudnym polożeniu przy takim gościu który siedzi w Pałacu Prezydenckim.
I jeszcze jedno Torlin, ja nie jestem ponad podziałami. Dość dawno okresliłem swój “podział”. Uważam obu Kaczyńskich za szkodliwych i groźnych polityków, podobnie, jak ich partię. Nie ma niczego co by mnie skłanialo do zmiany stanowiska. Uważam, że nigdy nie powinni wrócic do władzy i cała moja publicyystyka temu celowi sluzy. Kiedyś w znanym tekście, ktory wywołał lawinę pisowskiego wycia na mnie życzyłem im (nie Polsce, jak to ta pisowska “kamanda” przedstawiła) w polityce wszystkiego złego, z wyjątkiem jednego, żeby ich duch święty oświecił i sprowadził ze złych dróg. Na razie ich nie oświecił.
sierpień 17th, 2008 at 10:56 pm
Jako niewierzący krzyczę wielkim głosem - Boże, do czego to doszło - ja bronię Kaczyńskiego.
On - Panie Waldemarze - chciał zwrócić uwagę Ameryki i państw Zachodu na agresywną politykę rosyjską i zaniepokojenie sąsiadów ewentualną agresję. I to mu się udało, co próbowałem udowodnić. To był prewencyjny atak, a w gruncie rzeczy chodziło u Ukrainę, a Merkel powiedziała, że Gruzja na pewno zostanie członkiem NATO: “Gruzja zostanie, jeśli zechce, członkiem NATO, rząd Niemiec nie widzi podstaw do podważania decyzji, jaką podjął w tej sprawie kwietniowy szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Bukareszcie”.
sierpień 17th, 2008 at 11:41 pm
Dziś Merkel mówi to czego L. Kaczyński domagał się na szczycie w Bukareszcie, czyli perspektywy natowskiej dla Gruzji i Ukrainy. Jak się teraz okazuje także Sarkozy jest poirytowany rosyjskim robieniem go w bambuko i zaczyna grozić Rosji “poważnymi konsekwencjami”, czyli używa wprost retoryki L. Kaczyńskiego. Ale dla Waldemara Kuczyńskiego nawet teraz L. Kaczyński jest szkodliwy dla Polski i dobrze byłoby go usunąć. Waldemar Kuczyński prezentuje najgorsze cechy polskiego pieniactwa, zaczynam podejrzewać, że wbrew temu co pisze, pochodzi ze zdegenerowanej szlachty, co to interes Polski miała za nic.
sierpień 18th, 2008 at 1:05 am
Waldemarze-Twoj los dla innych przestroga. Wiekszego błazna na internecie nie spotkałem.
sierpień 18th, 2008 at 1:41 am
Pawełku, biedaku
-
Kuczyński sam sobie, zupełnie dobrowolnie, zgotowal ten los na swym własnym blogu. I nawet jest z tego szeroko znany - jako ten, który życzył Polsce pod rządami Kaczyńskiego jak najgorzej, “nawet jeśli cierpieć będa ludzie”. Wy sami, Ludzie Rozumni, twierdziliście kedyś, że nienawiść zaślepia i po latach postanowiliście to udowodnić - na sobie . Dowód jest nie do obalenia, przyznaję.
sierpień 18th, 2008 at 2:01 am
Paweł, myślę, że jesteś w swoim żywiole. Coś jeszcze umiesz? :)
sierpień 18th, 2008 at 4:31 am
Na każdym kroku jest przymus (”muskającego”) stosowania domyślnego gnojenia tak by funkcjonowało to jako żart, totalność odrealniająca i coś nakłaniającego podświadomość widza. Bandyckie instytucje są tak ułóżone pod totalne zakłamanie realności swej wszechmocy, że nijako MUSZĄ w swoich analizach omijać ten fakt i “łatać” go dla budowania obrazu swego obiektywizmu czymś innym.
Szczuki udawadniają, że nie są Szczukami głównie, chcą być intymne w swojej kontestacji wszechwładzy, oczywiście formalnie z poczucia obowiązku. Jestem “trzymany” przez jednych i “okładany” przez drugich w niezwykłym poczuciu, że muszą się wobec siebie uwiarygadniać, za to w zamian nie muszą zachowywać jakichkolwiek zasad dających możliwość oceny sytuacji osobom z zewnątrz. Obraz wewnętrznej sprawy pomiędzy tymi instytucjami przybiera coraz mocniejszą wyrafinowaną w karykaturze formę. Wojenka piarowska jaką między sobą toczą to druga strona chęci pozostawania czystym, intuicji uczestniczenia w układzie. Układzie dotyczącym uczciwości wzajemnej. To jest duchowy nazizm. To jest też coś tak bezwstydnie pokracznego, zakłamanego i fałszywego, że nie zmyje tego żadna wojna. Prowadzona jest między nimi wojna konwencjonalna, czy też wybiórczo, oddzielnie niekonwencjonalna podczas gdy umowa dotycząca metod wobec mnie polega na jaknajgęstszym łamaniu wszelkich zasad. Ale o jakich zasadach w ogóle można mówić gdy instytucje dzielą się wzajemnie uprawnieniami stawiając człowieka maksymalnie jak tylko to możliwe stroną wobec nich zamiast ograniczać to na każdym kroku. Jaki mechanizm demokratyczny może dać poczucie bezpieczeństwa człowiekowi postawionemu w takiej sytuacji? Sama ta sytuacja budzi i powinna budzić trwogę, a podstawy bycia stroną daleko przerastają cechy formalne jakie można sobie łatwo przedstawić. Ostentacja pozostawania w świetnym samopoczuciu w głębi przez te klikokloaki jest przerażająca. Jest to też informacja, która musi łączyć się SIŁA RZECZY, nawet jeśli jest w jakimś stopniu produktem ubocznym, z oskarżeniem. Nawet już nie tylko suma działań, ale to jest mowa najgłębsza czynu nie uświadamiana i nie kontrolowana przez nich. Jest to treść sytuacji i wszelkich gestów choć minimalnie akceptujących charakter tej sytuacji. Każde poruszanie się, z którego pośrednio wynika akceptacja tej sytuacji jest siłą rzeczy dopisywaniem się do tego co zostało uczynione. Śmiem twierdzić, że te wypasione karaluchy przeżywają satysfakcję ze świadomości komfortu kopania, gwałcenia i zabijania jaki daje ten dystans jakim w pewnym sensie przeważają nade mną. Ten komfort nie jest pełny, do pełnego kamuflarzu potrzebna jest pewna przesada, zasłonięcie się długofalową rolą. To jest logika tego jak w ich świadomości odzwierciedla się akceptacja połączenia potrzeba zakłamania. Kopanie atawistycznie jest związane z przyjemnością i łatwość wejścia w to cały czas jest jeszcze dodatkowo powiększana przez rolę przewodnią głównego podżegacza i zgnajacza. Fantastyczna jest obserwacja jak różni się u każdego z “okazów” zakatowania bilans równoważenia swego udziału. Bo musicie pamiętać w każdym momencie, że satysfakcja jest tu nieodróżnialna w swoich źródłach. Każda satysfakcja poza kopaniem mnie zlewa się z tą właśnie i w moim odbiorze i w przeżyciu biorących udział choć na niezależne od siebie sposoby. Musicie wiedzieć, że to nie cecha moja, ale mojej perspektywy, która właśnie daje wam poczucie wyjątkowego luzu i wyjątkowej wolności. To jest rozkosz wasza - możliwość robienia niemal absolutnie wolnego tego co się chce i połączenia tego. To potrzeba kopania i współczucia wymuszają po przejściu pewnej granicy łączenie się dowolne. Jesteście nijako ponad etyką. Niech będą nagrodzeni stosownie do swojej marności ci, którzy uwierzyli, że są tacy dobrzy i mądrzy z taką łatwością łącząc motywy i łącząc się z resztą. Niech dostaną nauczkę wierzący, że można wbrew czyjejś woli zrobić coś dla kogoś totalną przewagą, przemocą i ci, którzy wierzą, że są w stanie panować nad tym co się dzieje choćby “zapobiegając” kopaniu (bo “zapobiegając nieszczęściu” jest już coraz bardziej zbyt krępujące) przez kopanie.
sierpień 18th, 2008 at 6:17 am
Mawarze!
Przyganiał kocioł garnkowi. A Ty potrafisz być obiektywny? A Twój stosunek do Tuska? Przecież Premier osiągnął wszystko, co chciał. No i gdzie jest Twój obiektywizm? Nie ma. Łatwo jest tylko innym gadać, że nieobiektywni.
sierpień 18th, 2008 at 7:42 am
Gruba kreska premiera Mazowieckiego i życzenia wszystkiego najgorszego naszego Gospodarza to klasyczne przykłady prawicowej manipulacji i pokrętnej argumentacji. Żeby nie wiem jak długo i często/gęsto tłumaczyć i wykazywać czarno na białym, co się powiedziało/napisało, jaki był i pozostaje sens tej wypowiedzi, będzie to bezskuteczne. Bo nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne a białe…
O rany!!! co ja piszę!!!
sierpień 18th, 2008 at 8:11 am
Aby jasno zaprezentować moje stanowisko:
Uważam ze Pis i jego Prezydent dla polityki polskiej jest równie toksyczny jak dzisiejsza Rosja w polityce miedzynarodowej. Jednocześnie po przeanalizowaniu możliwości pozbycia się Lecha Kaczyńskiego przed upływem kadencji oceniam jako niemożlwosc. Chyba ze zroby jakiś fatalny krok , popełni samobója. Zaszkodzi sobie tak jak zaszkodziła sobie Rosja .
Fakt ze zorganizowanie przez niego demonstracji w Gruzji oceniam przychylnie, choć popełnił tam sporo niezręczności, nie zmienia mojej oceny całokształtu.
Wiem i boleje nad tym ze akcja ta może przysporzyć mu głosow. PL jest krajem demokratycznym. Demokracja to także ryzyko że lud wyłoni PSUJA. Nie uważam ze rządy PIS=faszyzm. Uważam że rządy PIS + Prezydent = wielkie szkody dla formalnych i pozaformalnych podstaw demokracji. To gorszenie maluczkich teoriami z głowy Zybertowicza i Targalskiego. To ziobrowe rozumienie prawa jako narzędzia polityki ( Lenin się kłania).
Przeciwstawić się temu można tylko trafiając do głów i sumień polaków,do tych którzy dziś popierają szkodnika.
By przekonać kogoś trzeba wzbudził u tego kogos zufanie. Zaufania nie zdobywa się przez totalna negacje.
Tak samo z Rosja. Należy głośno i otwartym tekstem przed nią ostrzegać ale także wtedy gdy wykazuje dobra wolę glaskac.
Nadal powracam do myśli ze Gruzja zrobiła by dobrze wyrzekając się Osetii ba nawet Abchazji. Oczywiście powiewna od cywilizowanego świata otrzymać finansową pomoc w urządzeniu na nowo wypędzonych z tamta Gruzinów a świetle tego co instaluje Rosja w Osetii otrzymać Patrioty dla ochrony stolicy.
Jest to jednak suwerenna decyzja Gruzji.
sierpień 18th, 2008 at 8:39 am
Jak juz bawimy sie w Tolkiena to ja nie traktuje fenonow politycznych takich jak Rosja i PIS jako Mordoru.
Blizej mi do traktowania obu jak chorego Hobbita. To Gollum.
:D
http://images.google.se/images.....p;ct=title
sierpień 18th, 2008 at 9:33 am
jasnaanielko,
to Kaczyński manipuluje Kuczyńskim? ciekawe…
sierpień 18th, 2008 at 9:37 am
Mawarze,
Kuczyński nie tylko Polsce (polskiej gospodarce) życzyłźle. Równierz Jarosławowi Kaczyńskiemu zyczył “wszystkiego najgorszego”. Zawału? Wypadku samochodowego? Śmierci kogoś najblizszego - matki, brata? Jak wszystkiego, to wszystkiego.
.
Myslę, że jedyne co zadowoliłoby tutejszego gospodarza, to natychmiastowe rozstrzelanie obu Kaczyńskich. Zbombardowanie Gruzji bombami atomowymi też zapewne nie byłoby złym rozwiązaniem - może Kaczyński dostałby zawału? Zawsze to troche by mu było na złość…
sierpień 18th, 2008 at 9:40 am
Torlinie,
myślę że Tusk nie wymienia papieru toaletowego w ubikacji bez poznania aktualnych sondaży. tusk nie osiagnął nic istotnego poza tym co było juz dawno wynegocjowane, a podpisywanie umowy teraz jest niefortunne - powinno nastapic kilka miesięcy temu. Tusk to Kononowicz polskiej polityki zagranicznej i tyle. Zero, null.
.
pozdrawiam
Bernard
sierpień 18th, 2008 at 9:40 am
Edward,
nie oceniam Kaczyńskiego po każdym jego kolejnym geście, słowie, podrózy, lecz po połowie kadencji gwałcącej urząd, który pełni. Nigdy nie pisałem o impiczmencie, bo wiem, że jest niemozliwy, choc na niego zasługuje od zaraz.
Kaczyński nie miał konstytucyjnego prawa wbrew ewidentnej woli rządu organizować samozwańczej wyprawy do Gruzji, bo w polityce zagranicznej nie rząd z nim, ani nie rząd i on na równi, lecz on wspóldziała z rządem. Nie sądzę, by gromkie pustoslowie, które nawet mi sie podobało, ale co to ma do rzeczy, czemus słuzyło. Zrobił by o wiele więcej gdyby w reakcji na Gruzje oświadczył, że podpisuje Traktat Lizboński, zamiast pajacować w Tbilisi.
Ja nie widzę żadnych możliwości dotarcia do głów i sumień Polaków popierających PiS. To jest Polska betonu, o która z Kaczyńskim może walczyć Jerzy Robert Nowak ale nie ja. Masz na tym blogu kilku jej przedstawicieli, spróbuj dotrzec do nich publicystyką w stylu “z jednej strony tak, ale z drugiej strony tak”.
Moja publicystyka jest nacelowana na tę większośc Polski, która PiS-u nie chce, która nie chce powtórki rządów świorowatych, jakie zobaczyła w latach 2005-2007. Chcę żeby oni pamiętali, bo to nie jest Polska betonu i zajęta różnymi sprawami może zaniedbać najważniejszego - Nigdy więcej rządów PiS i Kaczyńskich, nigdy czegoś co zapachnialo fetorem PRL-u z roku 1968.
Masz rację Gruzja powinna odpuścić te dwie prowincje. Zresztą ona nie wejdzie do NATO jesli tego nie zrobi.
sierpień 18th, 2008 at 9:41 am
Torlinie
Ps
oczywiście dobrze że podpisał umowę i chwała mu za to (sondaże się zmieniły).
.
pzdr
Bernard
sierpień 18th, 2008 at 9:52 am
Jasnaanielko
„Gruba kreska premiera Mazowieckiego i życzenia wszystkiego najgorszego naszego Gospodarza to klasyczne przykłady prawicowej manipulacji i pokrętnej argumentacji”
-
„Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. „
-
Gdzie tu prawicowa manipulacja?
-
Dla mnie g(s)łupek sondażowy - Tusk - to zero - ale życzę mu wszystkiego najlepszego.
sierpień 18th, 2008 at 10:05 am
Gospodarzu
Znam takich PISOWCÓW (nie w blogu) co wymiekli. Wymiękli co prawda nie na skutek perswazji ale dzięki sporym wysiłkom Jarosława by
poparcie dla PIS uczynić “obciachem”. Niektórzy z nich to nawet są szczerymi antydemokratami, takie Polskie putinniki. To co ich zniechęciło to chyba “estetyka” tej formacji. Znam paru takich z realu.
Mamy chyba sporo szczęścia jako Polacy ze prawdziwym okazało się twierdzenie ze “nośnik przekazu” jest “przekazem” , sposób “na mowę” i image Kaczyńskiego same w sobie są PISEM. Dlatego pozwoliłem sobie na tego Golluma co było chwytem trochę nie ladnym.
Sumując, ma Pan rację ze większość z nich to beton nie mniej obowiązkiem człowieka myślącego jest założyć od czasu do czasu ze to może nie beton a pustaki :D
sierpień 18th, 2008 at 10:38 am
Madziu tak istotnie napisałem. Uważałem, że dla obalenia ówczesnej władzy, władzy politycznych szkodników,nawet gospodarczy kryzys byłby dobroczynny. Ale trzeba czytać cały tekst jeśli chce się bawić w sędziego. Oto on:
“Życzę jak najgorzej!
Od jesieni, od dojścia do władzy tych sił, które rządzą, najbardziej wstecznych sił w Polsce, wyrażających Polskę najbardziej odwróconą plecami do współczesności, od jesieni czuję zagrożenie także dla naszej wolności. Nie tylko zresztą ja. Nie mam najmniejszego zaufania do demokratycznych przekonań obecnej władzy. W jej poczynaniach widzę dążenie, jeszcze nie zrealizowane, ale już widoczne, do zlikwidowania państwa prawnego, opartego o rygorystyczny rozdział władz i wolności obywatelskie. To jest największa wartość, przed którą ustąpić muszą wszystkie inne. Państwa nie stworzył Bóg i nie dał mu żadnych praw. Bóg stworzył człowieka dając mu wolną wolę i wara od wszystkiego co tą wolną wolę, czyli wolność, miałoby likwidować.
Dziś dzień zaprzysiężenie rządu Jarosława Kaczyńskiego. Poseł Cymański w telewizji wybrzydzał na polityka SLD, że nie zdobył się na dobre życzenia dla nowego premiera i jego ekipy. Ja się zdobędę. Moim jedynym dobrym życzeniem byłoby, żeby Kaczyńskiego Duch Święty nawiedził i wyleczył z obsesji i jeszcze gorszych przypadłości. Wszystkie inne moje życzenia są złe i nie zamierzam ich ukrywać. Wiem co będzie robił. Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie Polski w przedwczorajszy matecznik. To się już dzieje. Nasi partnerzy za miedzami i trochę dalej patrzą, przecierają oczy ze zdumienia i nie wierzą, a uwierzywszy zaczynają pukać się w czoło i pękać ze śmiechu. A ta Nasza Polska, spod Naszego Dziennika i Koalicji, pewnego dnia powie im; jak się wam nie podoba to mamy Was w dupie, występujemy z tej Waszej Łże-Europy. Prawdziwa Europa to my i my sobie ją tutaj sami stworzymy nad Wisłą.
Poza nawiedzeniem przez Ducha Świętego, wszystkiego złego Panie Premierze.”
Czy w tonie tego tekstu są złe życzenia dla Polski, czy dla szkodliwej dla Polski władzy? Po dwu latach od napisania tego tekstu, dodałbym tylko tyle, że niedoceniłem polskiego wyborcy z tej Polski niebetonowej, który ze wstrętem wyrwał chwasta nie z powodu dolegliwości ekonomicznych, lecz ze względu na smród i smak samej IVRP. Za to gotów jestem tego wyborce bardzo przeprosic i bardzo mu podziękować za 21 października, drugi w kolejce dzień mojej największej ulgi od upadku komuny.
sierpień 18th, 2008 at 10:43 am
Dwa dni temu, jadąc tramwajem byłam świadkiem rozmowy dwojga ludzi w wieku mocno średnim, którzy krytykowali postawę naszego prezydenta w Gruzji, a także jego niedbały wygląd - twierdzili, że wyglądał, jakby się niedźwiedź nim podtarł! Na to zareagowała dość gwałtownie pewna pani, o kilka miejsc dalej i natarła na nich z taką furią, że byłabym pewna, że to nasza blogowa Madzia, gdyby nie to, że była na mój gust za stara i za brzydka. O wiele za stara i o wiele za brzydka. A ja, jak to ja… nie odezwałam się, ale co się pośmiałam :D to moje!
sierpień 18th, 2008 at 11:09 am
Madziu
Kuczyński napisał: “Czy w tonie tego tekstu są złe życzenia dla Polski, czy dla szkodliwej dla Polski władzy?” oczywiście jako znany doradca premierów, macher rządowych gierek i UWAGA ekonomista uważa, że to ma wpływu na sytuację Polaków. no żenada.
.
Po ukazaniu się tego tekstu, gdy został nagłośniony Kuczyński tekst zdjął i za niego przeprosił. Rzepa (przypadkiem oczywiście) wstrzymała publikację jakiegoś tekstu Kuczyńskiego. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że ktoś do Kuczyńskiego dzwonił. Ale było cicho, nikt pana Waldemara nie skrytykował publicznie, więc pan Waldemar nabrał oddechu, tekst przywrócił i wycofał się z wycofania go, i do dziś uważa, że wszystko było OK. Tak to jest z byłymi komunistami.
.
pozdrawiam
Bernard
sierpień 18th, 2008 at 11:20 am
Edwarze
PIS - czy jakakolwiek inna partia polityczna: PO, SLD, PSL czy PD - mogą okazać się chorymi hobbitami, na których Pierścień Władzy odcisnął swoje piętno (mogą też okazać się Nazgulami – co jest już dużo mniej śmieszne) - ale Rosja Gollumem?!
Chyba żartujesz.
-
Rosja to Mordor w najczystszej postaci. Chwilowo pozbawiona Jedynego dąży do jego odzyskania.
-
A Elbereth Gilthoniel,
silivren penna míriel
o menel aglar elenath!
Na-chaered palan-díriel
o galadhremmin ennorath,
Fanuilos, le linnathon
nef aear, si nef aearon!
sierpień 18th, 2008 at 11:26 am
Jasnaanielko
„za stara i za brzydka”
Są tacy (podobno) co nie wierzą, że Władyslaw Stasiak jest związany z PIS-em bo … za przystojny. : ))
sierpień 18th, 2008 at 11:37 am
Bernard,
nikt mi nigdy nie wstrzymał i nie zdjął artykułu w “Rzeczpospolitej”. W “Wyborczej” nawet kilka. I nikt do mnie nie dzwonił po wpisie na blogu i nie dlatego przywróciłem tekst, że mnie nikt publicznie nie skrytykował i nabrałem oddechu. Przywróciłem go ze wstydu przed sobą, że przez chwilę ugiąłem sie przed wyciem PiS-owskich internetowych zastępów, które trwało kilka dni. To był powód przywrócenia tekstu. To wycie szybko mi zobojętniało, a skutek był taki, że blog, na którym było kilka, czy kilkanaście wizyt dziennie skoczył po paru dniach na kilkaset i szedł w górę osiągając dziś 700 -800 wizyt dziennie. Gadasz Bernard tak jak to jest z “plujcami”
sierpień 18th, 2008 at 11:41 am
Madzia
Zapoznaj się z danymi statystycznymi. Z dochodem narodowym, że struktura własności a precyzyjniej ze sposobem funkcjonowania Rosyjskich koncernów i ich zarządzaniem, z funkcjonowaniem prawa i bezpieczeństwem umowy. Popatrz na to co Rosja sprzedaje i co produkuje.
Aspiracje by stać się na nowo supermocarstwem są smieszne.
Rosja jako zjawisko polityczne przez swoja megalomanię jest zagrożeniem dla samej siebie i sasiadow. Nadużywa kredytu zaufania jakiego udziela jej zachod. Szkoda.
Moze jednak kiedys stanie na miejscu ktore jej przysluguje jak Indie, jak Brazylia, niedaleko GB i FR. narazie niestety potrzebny jest kaftan bo ostrych narzedzi to nagromadzila w nadmiarze. Persfazja tez potrzebna nie neguje.
sierpień 18th, 2008 at 11:53 am
Obecny wpis Gospodarza wywołał wysoką temperaturę dyskusji. Jak zwykle, tylko dyskusja polityczna z Kaczyńskimi w tle wywołuje odpowiednio “wysokiej jakości intelektualny ferment”. Tymczasem powiało odmianą polityczną z zachodnich kancelarii. Moja ulubienica (wielbicielka Rosji), Angela Merkel pojechała do Tybilisi i oznajmiła, że Gruzja z Ukrainą wejdą do NATO, a ja kilkanaście godzin wcześniej pisałem, że taką szansę (jak dobrze pójdzie) może mieć jedynie Ukraina. A Sarko, który przyznał rację Rosji (i namawiał do tego Kaczora) do interwencji militarnej w obronie praw mniejszośći rosyjskiej oraz zrezygnował w swoim planie z integralności terytorialnej Gruzji, zadzwonił, gdzie trzeba i, nawet pogroził. Geates zaś powiedział, że groźby Rosji pod adresem Polski, to puste słowa. A wizyta Camerona w Tibilisi i deklaracje poparcia dla Gruzinów od przyszlego premiera Wielkiej Brytanii się nie liczą?. Coś się więc zmienilo po początkowym szoku. Putin ze swoją ekskluzywnym wykształeniem odebranym w w najlepszej akademii wywiadu, przedobrzył. Będzie się musiał wycofywać. Rysują się widoki, że błyskotliwe zwycięstwo militarne Rosji zamieni się w jej porażkę.
Wydaje mi się, że tak jak aura pogodowa nad Polską się przetarła, tak samo aura polityczna nad Kaukazem , Europą i światem wyraźnie się poprawiła w wyniku intensywnej (cichej) pracy w miniony wekend kancelarii dyplomatycznych państw zachodnich.
Jest się z czego cieszyć.
sierpień 18th, 2008 at 11:54 am
Madziu! Trochę przekręcasz i ustawiasz pod założenie…
W mojej wyobraźni funkcjonujesz, jako osoba młoda - bez przesady! - i atrakcyjna, na co wskazują choćby twoje zamiłowania muzyczne i fakt, że jesteś czynna zawodowo. A w PiSie jest kilku przystojniejszych od Stasiaka. I nie mówię tu o pośle Putra bez wąsów. Gdyby się jeszcze nie wypowiadali tak wyraziście…
Uroda wszystkiego nie załatwia, choć w życiu raczej nie przeszkadza.
No - chyba że wybitna. :D
sierpień 18th, 2008 at 12:02 pm
jasnaanielka, madzia i PISmężczyźni!!!
http://www.gala.pl/gwiazdy/wyw.....-urbanski/
sierpień 18th, 2008 at 12:04 pm
Stan,
nie chwal dnia przed wieczorem. Oby było tak, jak mówisz, ale jeszcze nie stalo się nic co by stawiało nas w tej sprawie na twardym gruncie. Putin będzie się musiał wycofać? Z czego? On nie zrobi ani kroku wstecz, który byłby odebrany przez jego rodaków, że proszę znowu nasza władza się cofnęła przed Zachodem. “To w kibini matieri takaja włast”.
Przy okazji. Prezydent po długim, długim, długim przyglądaniu się zuważył, że ma w ręku nie Aneks o WSI, lecz macierewiczowskie łajno. I co opublikować? To powiedzą - gówno prawda.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....o_WSI.html
sierpień 18th, 2008 at 12:15 pm
Tragicznym jest fakt ze jak jakie spoleczenstwo popadnie w resentyment (patrz Republika Weimarska) to tylko dotkliwa kleska
moze je zresocjalizowac.
Nawiazujac wiec jeszcze do Powstania Warszawskiego to mysle ze wynieslismy z niego morderczo okupiony zysk.
Wystarczy porownac jak podzeleni jestesmy my w ocenie dzialan Kaczynskiego w Gruzji. Jak nieliczne sa glosy Rosyjskie przeciw temu co sie tam dzieje.
sierpień 18th, 2008 at 12:20 pm
Raport
Antoni tego (takiej cenzurki) Kaczynskiemu nie wybaczy.
Pusci jadem!!! Nie dzis to jutro.
sierpień 18th, 2008 at 12:23 pm
Panie Waldemarze,
jeżeli nikt nie interweniował, to przepraszam za takie podejrzenia, ale takie po prostu odniosłem wrażenie. Najpierw Pan bronił tego tekstu przez pół dnia, a potem dość nieoczekiwanie wycofał go i przeprosił. (Po jakims czasie opublikował ponownie i wycofał się z poprzedniego wycofania).
.
Tekst w Rzepie nie został zdjęty, tylko opóźniony o kilka dni, być może to przypadek, ale moja spiskowa natura wietrzyła związek z publikowaniem Pana tekstu na blogu.
.
pozdrawiam
Bernard
sierpień 18th, 2008 at 12:27 pm
Stan
Gruzja prędko do NATO nie wejdzie, pewnie szybciej UE odbuduje kraj, a USA zaopatrzy Gruzję w porządną broń przeciwlotniczą i przeciwpancerna (podobno sowieckie samoloty które zostały zestrzelone nad Gruzją, były zestrzelone przez ukraiński system przeciwlotniczy, ponoć obsługiwany przez Ukraińców).
.
Tak czy inaczej potwierdza się powoli to co pisałem tu na samym początku - że Rosja grozi Azerbejdżanowi i Ukrainie.
.
pozdrawiam
Bernard
sierpień 18th, 2008 at 12:50 pm
Edwar.D.! - Potwierdza się twierdzenie Kazia Kutza, że co by się nie działo, to reżyser jest zawsze najprzystojniejszy!!!
Trzeba przyznać, że przyładowałeś z grubej rury.
sierpień 18th, 2008 at 1:00 pm
jasnaanielka
By być ponad podziałami dodam ze Dama przy Urbańskim czuje się jak Pani na Kaliszu.
sierpień 18th, 2008 at 1:15 pm
Dzisiaj z pewnym rozbawieniem i zdumieniem przeczytałam dwie informacje:
Pierwszą - że Gruzja użyła niedozwolonej, zakazanej broni prod. niemieckiej a nie Rosja, jak donosiły liczne media. Bierna pani Merkel, a tak w d..ę wchodzilł Saakaszwilego, a teraz będzie się tłumaczyć skąd ta zakazana bron niemiecka w rękach Gruzinów.
http://wiadomosci.onet.pl/1809097,12,item.html
Druga - to wypowiedź prezydenta Czech (inf. PAP), który nie ma wątpliwości kto wywołał awanturę w Gruzji. I kogo należy obciążyć to odpowiedzialnością. Wg niego …prezydenta Saakaszwilego.
Wg Mawara pewnie szurnięty rusofil.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Prezydent-Czech-wojne-rozpetal-Saakaszwili,wid,10266938,wiadomosc.html
Ale najbardziej jednak ubawiła mnie informacja iż Saakaszwili …wcale nie chce rozwodu z Moskwą!
Biedny Mawar, a tak optował za rozwodem….
http://wiadomosci.wp.pl/kat,13.....omosc.html
No i pewien cymesik:
Mama mojej koleżanki, pani ok. 70-tki z uporem twierdziła mi, że w Gruzji przemawiał Jarosław a nie Lech Kaczyński i bracia się “podmieniają”.
Twierdziła, że Lech nie potrafi przemawiać bez “zadyszki” ani tak płynnie, bo zjada końcówki oraz widać było gołym okiem różnice, bo jej zdaniem jednak bracia się różnią, i to nie bynajmniej pieprzykiem. Twierdzi, ze wielu jej sąsiadów w bloku dostrzegło to samo. Bowiem trybunem wiecowym jest Jarek a nie Lech, który ledwo potrafi się wysławiać.
Tyle starsza pani i jej sąsiedzi.
Poprosiła bym sprawdziła zdjęcia z uroczystości i porównała ze zdjeciami obu braci, to się sama przekonam.
Jak znajdę czas, to porównam. Mów Kaczyńskiego w Tbilisi oczywiście nie słuchałam, bo i po co. Wole ganiać konno po lesie.
Zastanawiam się nad pewnym dylematem prawnym - jeśli rzeczywiście to Jarosław Kaczyński udawał polskiego prezydenta w Gruzji - to co mu za to grozi?
Jeślii to prawda - to jakie konsekwencje poniesie za zgodę na takie wygłupy międzynarodowe Lech Kaczyński?
Jeśli to prawda - to proponuję obu braci odizolować w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Bo nikt przy zdrowych zmysłach na taki szczeniacki pomysł rodem z podstawówki - nie stosowałby w pragmatyce prezydenckiej państwa unijnego.
***
Dzięki Bogu mam jeszcze urlop, kilka dni robot malarskich w domu (okna) i od 8 września kolejny wyjazd wakacyjny. Dzisiaj poznałam dokładnie logistykę wakacyjnej ekspedycji krajoznawczej. Baza wypadowa będzie w Brno, a stamtąd wypady do Drezna, Wiednia, Pragi i na Słowację.
sierpień 18th, 2008 at 1:44 pm
Mawarku.
dla Ciebie, specjalnie - o białogwardzistach, co to kawior jadają i srebrnymi łyżeczkami , stalinowskich oficerach. itp.
Słowo, że to nie o mojej familii.
http://www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm
Swoją drogą to upierdliwy ten prof. Nowak, gwiazda o. Rydzyka i “moherków”.
sierpień 18th, 2008 at 2:01 pm
Jarek czy Lechu?
http://wiadomosci.onet.pl/101696,21,6,pokaz.html
sierpień 18th, 2008 at 2:02 pm
Zofio! Mama twojej koleżanki powinna sobie sprawić okulary.
;
Edwar.D. Nie jestem w stanie ci odpowiedzieć. Chyba, że wyjdę z szoku! Dama na… NO NIE!
sierpień 18th, 2008 at 2:04 pm
Zofio,
czy nie mogłas sobie podarować wklejania tutaj tego śmiecia? To już przesada. I to nie ten Nowak.
sierpień 18th, 2008 at 2:27 pm
Zofio,
nie umiesz czytać, czy łżesz świadomie?
.
Broń gruzińska jest jak najbardziej legalna, byc może kupiona bez zgody władz niemieckich. Natomiast sowieci urzykli bomb kasetowych zakazanych przez międzynarodowe porozumienia. Czytaj i nie łżyj.
.
uzdrawiam
Bernard
sierpień 18th, 2008 at 2:40 pm
A propos
Urbański w Gali (tygodniku).
Myśl moja pobiegła chyżo ku tym latom szesliwym kiedy nie bylo senatu a posły wylonily Prezesa Radiokomitetu. Priapa i Falstaffa, konfabulanta i grafomana Włodzimierza Sokorskiego.
Tamten to przynajmniej dbał o figure.
No i nie był to lepki typ podrywacza “na słuchacza” jak siebie samego przedstawia Urbanski. Wystarczyło ze kobieta przed wizyta u Prezesa niedomyla się i rozczochrała i już była bezpieczna. Niech ktoś powie ze w PRL było źle !!!
sierpień 18th, 2008 at 2:42 pm
Konwencji o nie uzywaniu bomb kasetowych nie podpisala nawet PL
Wiec…?
sierpień 18th, 2008 at 3:02 pm
EDD
nic mi nie wiadomo, by na ludność cywilną Polska spuszczała bomby rozpryskowe. Nawet jeśli Rosja nie podpisała konwencji (do sprawdzenia) nie oznacza to, że nie popełniła zbrodni wojennej używając takiej broni przeciwko ludności cywilnej. Tak czy inaczej jest to broń zakazana (przeciwko ludności cywilnej) przez cywilizowany świat.
sierpień 18th, 2008 at 3:14 pm
Rosje trzeba z Gruzji wyprowadzic Bernardzie nawet jesli prowadzila by tam “czysta” wojne. Pomijajac ze Rosja w tej chwili testuje co jej bezkarnie zrobic “wolno” to jeszcze zatyka alternatywny dla Europy rurociag. W tym lezy istota sprawy a nie w licytowaniu sie wiedza jak zbrodnicze sa jej dzialania w oparciu o gorace informacje. To wszystko bedzie mozna zweryfikowac po wojnie. Na dzis rece precz od Gruzji i rury!!!
sierpień 18th, 2008 at 3:16 pm
Ale jak ktos lubi “goraca” informacje to prosze:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....iowej.html
sierpień 18th, 2008 at 3:25 pm
EDD
pełna zgoda, zresztą czas na rozliczenia przyjdzie (albo i nie). To był tylko komentarz do zachwyconego głosu naszej prosowieckiej Zofii o zakazanej broni Gruzinów.
.
pzdr
B.
sierpień 18th, 2008 at 3:46 pm
Poczytałem troche i nadziwić się pewnym opiniom nie mogę. Dla pani Zofii ze specjalną dedykacją:
http://wyborcza.pl/1,76842,5585737,Wujaszek_Putin_i_kaukaski_führer_Saakaszwili.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....zasow.html
sierpień 18th, 2008 at 3:48 pm
NINIEJSZYM WYRAŻAM SWOJE OBYWATELSKIE UZNANIE DLA PREZYDENTA RP
JEGO EKSCELENCJI LECHA KACZYŃSKIEGO.
LECH KACZYŃSKI KWESTIONUJĄC WARTOSC RAPORTU MACIEREWICZA PODERŻNĄŁ GAŁĄŹ NA KTÓREJ OKRAKIEM SIEDZIAŁ PIS.Z CZŁONKÓW WYCIEKA WIARA!!!
DŻYGIT!!!
sierpień 18th, 2008 at 3:48 pm
maćku.g
Patrz post wyżej ofiar w Osetii było dziesiątki, a nie tysiące. Wcześniej już patrzyłem skąd pojawiła się informacja o tysiącach i okazało się, że z Osetyńskich stron informacyjnych. W mediach też trawa wojna informacyjna i na podstawie tych enuncjacji, obie strony doprawiają gębę drugiej. Kto wie, może okaże się, że i desek klozetowych wojska rosyjskie zabrały też dziesiątki, a nie tysiące…
sierpień 18th, 2008 at 4:01 pm
Zofio,
Widzę, że radykalno narodowy punkt widzenia i socjalistyczny w rosyjskim i PRL-owski i SLD-owskim mają wiele punktów stycznych. A tak nawiasem niedawno oglądnąłem film pt. “Kierowca dla Wiery” m. in. o specyfice elit radzieckich, którą to specyfikę najwyraźniej w całej krasie odrodził W. Putin.
sierpień 18th, 2008 at 4:10 pm
W sprawie nomenklatury polecam:
“Jeden dzień w życiu Denisa Iwanowicza” napisany przez Michaiła Woslenskiego
Palce lizac :D
sierpień 18th, 2008 at 4:28 pm
A ja w sprawie nomenklatury III RP polecam:
http://www.batory.org.pl/ftp/p.....ywilna.pdf
sierpień 18th, 2008 at 4:41 pm
Edwar.D. - skoro już przywołałeś barwną postać prezesa Sokorskiego, to czytałam gdzieś wywiad z nim, gdzie przyznał, że każda sekretarka, którą zatrudniał przeszła przez jego łóżko. Nie było innej możliwości. P5rzyznał też, że kilka z nich wydał szczęśliwie i bogato za mąż. :D
Ludzki był pan i miał gest. No i czuł się w jakimś stopniu zobowiązany wobec swych pań. Sama ni chciałabym być jego sekretarką, ale przyznaję, że nie był najgorszy. I pewnie nie nudny.
sierpień 18th, 2008 at 5:03 pm
Erotoman, który potrafi wyjść poza słowo pisane i obrazki, a ma wyobraźnię i potencjał z pewnością nie jest nudny dla pań w różnym wieku. Przyrównałbym ochotę erotomana do figlowania do bezpośredniości psa, który zwąchał sukę w rui. Wiele ssaków ma podobne zachowania seksualne do człowieka i nie chodzi tutaj tylko o robienie minety i pozycję na pieska. Z pewnością Zofia miałaby tutaj wiele do powiedzenia, ale ostatnio do Kaczyńskiego doszedł Saakaszwili jako obiekt jej fiksacji, i to może trochę potrwać.
sierpień 18th, 2008 at 5:25 pm
http://www.polityka.pl/obieg-z.....264916,18/
sierpień 18th, 2008 at 5:42 pm
Wracając jednak do zasadniczego wątku lata z blogiem ciąg dalszy, którym stało się omówienie metodyki walki z PiS-em i braćmi Kaczyńskimi, to chciałem powiedzieć, że ten konflikt w Gruzji jest nie lada wstrząsem, który w dłuższej perspektywie może przynieść jednak szkody Rosji. Konflikt ten ujawnia także nasze słabości wewnętrzne, a jest nią także walka polityczna prowadzona w stylu i metodami, jako żywo wyjętym z PRL-u. Pan Waldemar Kuczyński naciera na Jarosława i Lecha Kaczyńskiego, niby lektor Radia Wolna Europy umiejętnie mieszając emocjonalne oceny i opisem faktów kompromitujących PiS i Kaczyńskich, a jednocześnie murem stojąc za III RP. Podobnie i Jarosław Kaczyński oraz PiS, niczym Władysław Gomułka i jego klon, wspomagany przez aparat PZPR zapatrzony w swoich wodzów, odpowiada zwartym ogniem tyrad słownych, jakby po drugiej stronie stał nie liberalny salon, a imperializm oraz kapitalizm. Nasze życie polityczne gwałtownie i warto upływa więc w III i IV RP pod przedziwnym wpływem mentalności i metod, które wyrosły na gruncie PRL. Metody i mentalność ta w zasadzie uniemożliwiają dyskusję. Mamy dwie strony politycznej barykady z których każda jest gotowa jedynie wziąć wszystko i wdeptać w błoto przeciwnika. I właśnie widać, jak w czasie potyczki Gruzińskiej, ów stan chronicznej słabości polskiej sceny politycznej jest wykorzystywany przez post-sowiecką propagandę kremla. Atak wyraźnie idzie na Kaczyńskiego i Saakaszwilego. Tymczasem w zachodnich mediach sprawa rakiet patriot, tarczy i wystąpienia Kaczyńskiego w Gruzji jest postrzegana jako strategiczna przegrana Rosji, a wygrana Polski. Mam wrażenie, że bez konfliktu w Gruzji Polska by nie dostała rakiet patriot ani dodatkowych gwarancji bezpieczeństwa, gdyż USA zależało cały czas na Rosji, jako swoim partnerze wielkiego mocarstwa. Z tego punktu widzenia polityka Kaczyńskiego w sprawie tarczy była racjonalna, gdyż Kaczyńskiemu chodziło o wprowadzenie baz amerykańskich do Polski. Obecnie optyka USA wyraźnie się zmienia w kierunku okazania solidarności nie tylko Gruzji, ale także temu wianuszkowi małych i większych państw, które czują się zagrożone przez Rosję. Paradoksalnie to nie sam konflikt w Gruzji, ale Kaczyński pomógł Sikorskiemu w osiągnięciu dyplomatycznego sukcesu, jakim było postawienie się amerykanom w sprawie tarczy. Osobiście jestem za krytykowaniem PiS i Kaczyńskich, gdyż uważam ich za ludzi, którzy nie powinni sprawować władzy, a tworzyć raczej ośrodki opiniotwórcze z którymi się jednak dyskutuje, może nie na temat układu, ale anarchii, jako głównego problemu Polski na przestrzeni lat 1989-2008. Anarchię tą udało się opanować jedynie pracodawcom prywatnym wobec swoich pracowników, którzy dziś są innymi pracownikami niż w PRL. Jednak w wszystkich innych dziedzinach, anarchia jest dominantą naszego życia, a w związku z tym, nie potrafimy się należycie zorganizować jako społeczeństwo w celu realizowania celów społecznych, gospodarczych i strategicznych z zakresu polityki zagranicznej. Podobnie sprawa lustracji ma znaczenie moralne, a nie prawne. Rzeczywiście konformiści odnoszą zazwyczaj większy sukces życiowy, niż kontestatorzy. W państwach ustabilizowanych jest to częścią normalności, w naszych post-komunistycznych, natomiast dziedzictwo nienormalności zaprawione cynizmem, cwaniactwem, chamstwem i wszelkimi patologiami z nomenklaturą środowiskowo-zawodową i polityczną i korupcją na czele. Lustracja nie jest tutaj właściwym środkiem działania, tym bardziej że korzystne pozycje społeczne są już odziedziczone przez następne pokolenie, które można tylko zepchnąć z uprzywilejowanych pozycji przez pozaprawny zamordyzm, kierowany przez administrację państwową. Ale w ogóle jest pytanie. Po co? Po co spychać kogoś wykształconego i z praktyką z pozycji rozwojowej?, bo ktoś nieudany nie miał takiego punktu startu, a ma niby moralne prawo. Czyż nie lepiej stworzyć społeczeństwo otwarte, w którym przestrzeganie praw podstawowych, gwarantuje, że o uprzywilejowane społecznie pozycję i mienie, będzie się toczyła walka fair play i zdarzy się, że jak u prywatnego pracodawcy, zaczną wygrywać najbardziej zdolni i najbardziej pracowici.
sierpień 18th, 2008 at 6:12 pm
Tak brak mi jest odrobiny obiektywizmu w tym blogu, że takie teksty Głosie czytam z największą przyjemnością.
sierpień 18th, 2008 at 6:43 pm
Panie Waldemarze Drogi,
nie wklejałabym tego “śmiecia”, gdyby nie kursowął on wśród wielu ludzi”.
Dzisiaj mi pokazano to w szanowanej instytucji non-profit.
Oczywiście w negatywnym kontekście komentarzy pod adresem prezydenta RP..
Nie wiem który Nowak, ten czy tamten, obaj mają hopla na punkcie Żydów i żydów.
***
Jasna Anielko,
pytanie kto był w Tbilisi - to nie tylko pytanie matki mojej koleżanki i jej sąsiadów, ale ja się spotkałam z podobnym z nim w środowisku dziennikarskim przy jakieś innej okazji nieco wcześniej.
Dopiero dzisiaj skojarzyłam te oba fakty, wcześniej zakodowałam w pamięci, bez zwracania na to większej uwagi.
O tym zwyczaju w latach szkolnych, można poczytać we wspominkach rożnych ludzi i chyba ich samych także.
***
Criss
znam ten artykuł, ale znam także wiele innych z anglojęzycznych mediów o Saakaszwilim, Rosji itp. mediów wielu państw zachodnich,USA i samej Rosji. Rozmowa jednego dziennikarza z kilkoma osobami nie jest dla mnie wykładnia, ale tylko jednym z punktów widzenia.
Nie wyrabiam sobie opinii na podstawie jednego artykułu, czy tez tylko jednej strony.
Tak na prawdę bardziej interesują mnie fakty, kontekst ich zaistnienia w dosyć szerokim tle, takze też historycznym, itp., a nie cudze sądy.
Opinie wyrabiam sobie sama.
sierpień 18th, 2008 at 6:47 pm
Mi sie bardzo podoba artykul Gospodarza i podoba mie sie wypowiedz Glosa. Bardzo dziekuje Gospodarzaowi i Glosowi za ciekawe wypowiedzi.
sierpień 18th, 2008 at 6:53 pm
Postawie taka przewrotna teze, ze bunczuczne wypowiedzi Prezydenta sa na reke Putinowi. Mi sie to wydaje dosc oczywiste, ze LK jest idealnym przeciwnikiem dla Putina: z jednej strony tak naprawde zarowno on sam, jak tez Polska niewiele moze zlego zrobic Rosji, wiec w sensie realnych posuniec Putin nie musi sie za bardzo przejmowac i moze sie skupic na powazniejszych graczach. Z drugiej strony, anty-rosyjskie wypowiedzi poskiego Prezydenta swietnie sie nadaja do propagandowego naglosnienia w Rosji. Coz moze byc slodszego, niz slaby przeciwnik, ktorego mozna propagandowo wykorzystac?
sierpień 18th, 2008 at 7:05 pm
ja tez przypuszczam,że w Tbilisi użyto jarosława K
.Lech K jest zbyt strachliwy
sierpień 18th, 2008 at 7:14 pm
Bernard,
jak w rękach Gruzinów niemiecka broń jest legalna, skoro kupiona nielegalnie?
Bernard jakie masz dowody, że Rosjanie używali zakazaną konwencjami broń?
Bo znalezienie naboju, odłamku na gruzowisku o niczym nie świadczy. ostrzał mógł być obustronny, w tym jednostek paramilitarnych.
Bowiem, nie wiem czy wiesz, ale amunicja silnie ekspandująca wcale nie jest zakazana przez konwencję genewską - zabronione jest jedynie używanie jej przez wojsko.
Tak więc paramilitarne jednostki - używają ją bezkarnie.
Zgodnie z Konwencja genewska dot. zakazu używania niektorych gatunkow broni - dotyczy stosowania w broni palnej pocisków o średnicy korpusu mniejszej niż 3mm i długości pocisku większej niż dziesięciokrotność średnicy.
W przypadkach, gdy pocisk jest wystrzeliwany w tulejkach i nie ma on trwale związanego z korpusem płaszcza, za średnicę korpusu pocisku jest uważana średnica rdzenia pocisku. Naboje tego typu nazywane są igłowymi i wyglądają jak małe strzałki.
Liczy się też siła z jaką taki pocisk jest wystrzeliwany.
Naboje tego typu stosowano w wojnie w Wietnamie, średnica takiej ’strzałki’ wynosiła 1.7mm a długość około 40 mm.
Ten konkretny nabój nosi nazwę “Flechette”.
Naboje te wystrzeliwano z luf kalibru .223 remington w odpowiednio przystosowanych tulejach.
Amunicja tego typu jest bardzo skuteczna na małą odległość, przy większej odległości znacznie spada precyzja trafienia i zdolność przebijania celu.
Pociski zwane dum-dum od arsenału w Indiach, niedaleko Kalkuty są zakazane przez traktat Konferencji Pokojowej w Hadze, (26.07.1899)
Traktat mówi o zakazie wykorzystania pocisków “o miękkich czubkach, które łatwo rozszerzają się, lub też spłaszczają w ciele człowieka, takich jak pociski z niepełnym płaszczem, lub też ponacinane”.
Konwencja ta opierała się na deklaracji Petersburskiej z 11.12.1868.
IV Konwencja Haska z 1907 art 23(e) mówi o pociskach powodujących nadmierne cierpienie.
Nie należy mylić pocisków dum-dum z rozpryskowymi, czyli z wgłębieniem wierzchołkowym.
Niektóre źródła twierdzą, iż użyte przez Anglików pociski .303 MkIV, nazwane potem potocznie dum-dum posiadały również niewielki otwór wywiercony centralnie w osi pocisku, do połowy długości pocisku.
Późniejsze traktaty i deklaracje dotyczą również pocisków o zmiennym środku ciężkości, z fragmentacją oraz flechette.
W 1985 r decyzją odpowiedniej komórki JAG, w USA w działaniach antyterrorystycznych zostały dopuszczone praktycznie bez ograniczeń pociski dum-dum jak również różne inne wynalazki.
Nie wiem czy wiesz, ale USA nigdy nie ratyfikowały Konwencji Haskiej.
Na Bałkanach i Bliskim Wschodzie wykorzystuje się wszystko.
Reszta informacji o “zakazanej” broni masz tutaj:
http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=107586
Wielce ciekawe informacje.
,
Nie wiem czy wiesz - konferencja w sprawie broni kasetowej odbyła się 19 maja tego roku w Dublinie i tam przyjęto projekt konwencji o jej zakazie.
W konferencji w Dublinie brało udział ponad 100 państw.
Jednak trzej najwięksi producenci amunicji kasetowej - Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny - konsekwentnie sprzeciwiają się zakazowi i państwa te nie przysłały na obrady swych przedstawiciel.
Do stolicy Irlandii nie przyjechali również delegaci trzech innych krajów, silnie zaangażowanych w wytwarzanie takiego uzbrojenia - Izraela, Indii i Pakistanu.
http://64.233.183.104/search?q.....=firefox-a
***
Głosie,
Saakaszwili nie jest obiektem mojej fiksacji, wybacz, ale głowę tracę generalnie dla facetów wysoce inteligentnych a nie dla idiotów i naśladowców Berii. Moze on uwiódł (politycznie) Kaczyńskich, ale mnie nie da rady.
Dla takiego człowieka jak prezydent Gruzji wyjątku nie zrobię!
sierpień 18th, 2008 at 7:20 pm
Zofio,
więc prosiłbym Pania, żeby Pani takiego antysemickiego gówna nie wklejała do tego bloga.
sierpień 18th, 2008 at 7:47 pm
Panie Waldemarze,
Niech Pan się nie denerwuje. Jakiś czas temu ogłosiłem, że jestem zwolennikiem Polski od morza do morza. Połączenia w Federację państw wschodniej i centralnej Europy istniejących mniej więcej w granicach Rzecz pospolitej z czasów jej mocarstwowości. Okazuje się, że nie jestem sam. Czytamy na stronach Polnica.net, że oni chcą tego samego. A jednocześnie za wszelkie zło obwiniają żydów i Żydów. Tak więc wyklejanki Zofii można odczytywać jako pewnego rodzaju złośliwość, może nawet podświadomą pod moim adresem, bo ja ją ostatnio mocno podgryzałem.
sierpień 18th, 2008 at 8:42 pm
Tym nie mniej (trochę pojudzę). Mam nadzieję, że gospodarz blogu głęboko wypoczął, co pozwoli mu zachować głęboki spokój. Hm, Hm chciałem zauważyć, że teksty na polonica.net na temat Kaczyńskiego można traktować, też jako pastisz wypowiedzi Zofii i innych blogerów jak Azrael czy też Matka-Kurka na temat Jarosława i Lecha Kaczyńskiego. Nietaktem jest tutaj czepianie się człowieka i jego rodziny, spraw które należą do sfery prywatności każdego człowieka. Tak czy inaczej nawet słowo chwast, jak na początku udowodniałem to Zofii, należy do nienawistnego słownictwa z arsenału propagandowego Narodowej Demokracji. Pewien poziom agresji nakierowany na osobę uniemożliwia w ogóle dyskusję o konkretnych problemach. Od czasów dojścia Kaczyńskiego do władzy właściwie w nieproporcjonalnie dużym stopniu zajmujemy się nim i innymi osobliwymi postaciami z jego gabinetu politycznego. W ten sposób został stworzony pewien znaczny krąg ludzi, którzy na słowo Kaczyński, albo PiS dostają niemal piany na ustach oraz głębokiego wytrzeszczu oczu, nota bene tak jak inni np. na słowo Roman Dmowski. W następstwie czego wszelka rozmowa o problemach życia politycznego staje się bezprzedmiotowa, gdyż generalnie wszystko co by Kaczyński i PiS nie zrobili jest po prostu złe, bo z założenia nie może być dobre. To jest dokładnie taka sama sytuacja jak w przypadku portalu polonica.net, który jak się doczytałem jest tworzony przez emigracyjny odłam Obozu Narodowo Radykalnego (który tak drażni jasnąanielkę rzymskim pozdrowieniem, ale czy także drażni zzzzzpersonalizowanym atakiem nakierowanym na zohydzenie przeciwnika politycznego?).
sierpień 18th, 2008 at 10:58 pm
Tym nie mniej (trochę pojudzę).
Alez prosze najuprzejmiej: At JFK Airport, Denying Basic Rights…
http://www.alternet.org/rights.....he_office/
sierpień 18th, 2008 at 11:06 pm
Trochę pojudzę, ciag dalszy.
The war between Russia and Georgia has been framed as a tale of David versus Goliath. But it’s far more complex than this, morally and historically.
http://www.alternet.org/audits.....b_goggles/
sierpień 18th, 2008 at 11:29 pm
Narciarzu2,
Ok, ale wszelkie judzenie na które warto odpowiadać powinno opierać się na faktach, a fakty są takie, że jak przedstawił do Edward organizacje pomocowe twierdzą, że w Osetii mogło zginąć kilkadziesiąt osób, a zniszczenia nie były tak duże, jak to się przedstawia. Po drugie Zofia zamieściła link do artykułu NYT, o tym, że M. Saakaszwili obiecywał Osetii i Abchazji szeroką autonomię i różne wolności, a po trzecie z samego artykułu wynika, że Osetyńców jest nie więcej niż 70 tys. Należy przy tym postawić sobie pytanie - ilu Gruzinów uciekło z tych terenów po pierwszym konflikcie w latach 90. Z tych wszystkich faktów, gdyby je poukładać wyniknąć by mogło, że Rosja mogłaby połączyć Osetię Płd z Pn. ale tego nie chce, a także mogłaby przyczynić się do rozwiązania całego konfliktu poprzez mediacje w sprawie autonomii w ramach Gruzji, ale tego także nie chce. Gruzja jest obecnie terenem, gdzie dochodzi do konfrontacji interesów Rosji i państw Zachodnich. W przeszłości, gdy ZSRR dysponowało poważną siłą takie konfrontacje nierzadko kończyła się destrukcją państwa na terenie których super-mocarstwa toczyły ze sobą walkę o wpływy. Obecnie jedynym szczęśliwym rozwiązaniem dla Gruzji może być to, że Rosja skalkuluje, że konfrontacja jej się nie opłaca, bo jej się rzeczywiście to nie opłaca. To nie jest żadna historia o Goliacie i Dawidzie, to jest trochę inna historia. Historia, która wydarzyła się już kilkadziesiąt razy w tym wieku.
sierpień 18th, 2008 at 11:38 pm
Glosie, artykul o Goliacie i Davidzie zostal napisany kilka dni temu, kiedy liczba ofiar nie byla znana. Zreszta dalej nie jest. Chyba Cie nie zaskakuje, ze obie strony podaja rozmaite liczby, i tak naprawde jeszcze malo wiadomo? Podalem odnosnik, zeby tu obecni nie mysleli, ze tylko Znienawidzona Gazeta judzi oraz pluje jadem. A jesli chodzi o judzenie, tutaj jest tekst Zakowskiego:
http://wyborcza.pl/1,75968,560....._kija.html
sierpień 18th, 2008 at 11:59 pm
Narciarzu2
W tym artykule Żakowskiego jest ogromna ilość różnych wątków. Trzeba więc wybrać jeden. Np. układ europejsko-rosyjski Czy duże państwa europejskie takie jak Niemcy i Francja mają jakieś aspiracje, którym Rosja może pomóc? Czy wyrazem tych aspiracji np. może być budowa gazociągu przez Bałtyk, albo wytworzenie sytuacji zależności małych państw Unii od rozgrywki dużych z Rosją? Innymi słowy, czy np. Niemcy i Francja, prowadząc swoją krajową politykę zagraniczną, nie mogą liczyć w jakieś dalszej perspektywie, powiedzmy 20-30 lat, na osłabienie pozycji USA w Europie i na świecie i dostosowanie do tych faktów swojej pozycji w Europie, także dzięki Rosji, prowadząc także odpowiednią politykę zagraniczną Unii razem z Francją i Włochami. Ciekawe czy będzie to rzczywiście polityka Unijna, a jeśli tak to dlaczego nie buduje się wspólnej armii Europejskiej, nie dyskutuje się w szerszym gronie nad zasadami polityki zagranicznej, które powinny wyznaczyć sposób postępowania Ministra Spraw Zagranicznych UE. Jeśli polityka Unii ma być rzeczywiście unijna, to musi raczej opierać się na zasadzie poszanowania interesów państw graniczących z Rosją, a należących do unii, bowiem w przeciwnym przypadku nie będzie to polityka unijna, której podmiotem są wszystkie państwa Unii, lecz polityka raczej dużych państw unii, które dążą do zajęcia pozycji dominującej. A przecież nie o to w UE, chodzi aby dominować, czyż nie? Lecz aby się integrować, czyli uzgadniać swoje wspólne unijne interesy względem zagranicy poza unijnej.
sierpień 19th, 2008 at 12:08 am
Glosie, mnie nie interesuje, co bedzie za 30 lat, bo wtedy bede wygladal jak ten pan na zdjeciu w Znienawidzonej Gazecie. Przy okazji, polecam przeczytac artykul, bo ciekawy. Niektorzy na tym blogu zaraz dostana szalenizny. Bedzie sie z czego smiac.
http://wyborcza.pl/1,76842,558.....lossa.html
.
A teraz dobranoc.
sierpień 19th, 2008 at 12:16 am
Tekst Żakowskiego jest tak samo skarzony antykaczyzmem jak propagandowe teksty pana Kuczyńskiego. Nic mądrego w nich nie ma, co najwyżej może ktoś kto to lubi znaleźć w nich miło brzęcące w uchu słowa o kaczyźmie.
Kaczyzm odsuwa widzenie problemu w zamgloną dal. Poweoduje pomniejszanie pewnych faktów i wyolbrzymianie innych. U niektórych na tym blogu powoduje szukanie “żydowstwa”, które ma sterować poczynaniami Gruzinów i prezydenta Polski, a i pewnie Amerykanów. To poszukiwanie ukrytych przyczyn na udowodnienie jak straszny jest kaczyzm doprowadza pewnie do zaćmienia umysłu i zdrowego rozsądku.
Pani Zofia napisała mi, że woli się opierać na faktach. Tym faktem ma być m.in. to, że to Gruzini rozpoczęli działania wojenne przeciw Osetii Płd. Gdyby tak było Zbigniew Brzeziński, który daleki jest od propagandy i demagogii, nie pisałby o agresji Rosji (nie Osetyńców!) na Gruzję. Jeśli przez dwa przed przekroczeniem przez Gruzinów granicy ich postreunki graniczne były ostrzeliwane i pomimo próśb o zaprzestanie ostrzeliwania, próśb o pomoc do państw Zachodu o pomoc w nawiązaniu rozmów z Osetyńcami i Rosją - świat milczał i nie było reakcji po drugiej stronie granicy, to nadal miano tolerować loty myśliwców nad własnym terytorium, wyprawy wojskowych band przez granicę na własne terytorium i ciągły ostrzał? Niektórzy mogą to nazwać niepotrzebną reakcją na prowakację. Inni - prowadzeniem działań wojennych, przed którymi i w trakcie już były prowadzone represje wobec ludności gruzińskiej.
Jakie było najlepsze posunięcie możliwe dla Dawida? Takie, które zwróciłoby uwagę całego świata na ten zapomniany przez wszystkich kraj. Działanie ryzykowne, ale jak wiele korzyści może ono przynieść całemu regionowi a także Europie.
Dlaczego UE i NATO stać było na okazanie solidarności i prowadzenie działań na Bałkanach, a nie stać ich na Kaukazie - tym bardziej, że to nie Czeczenia leżąca w granicach Rosji lecz niepodległy kraj. Bez wyprawy 5 głów państwa i działania Kaczyńskiego nikt nie podjąłby żadnej inicjatywy. Śmiechy, że teraz wyprawymi się z szabelką na Moskwę są głupotą do kwadratu.
Jakże idiotycznie brzmią słowa Żakowskiego, że Kaczyńscy zabrali się na światową krucjatę bo chdzą go przebudować na swoje podobieństwo. Gdyby choć na moment Żakowski zamknął oczy i pomyślał, że prezydentem nie jest Kaczyński lecz nazywa się on np. Kowalski to pewnie mógłby napisać coś bardziej sensownego.
Na czym chce on budować zasadę wspólnoty interersów państw należących do UE - czy na tym co jest jedynie interesem kilku państw czy wszystkich? Czyż interesem państw starej UE ma być to, że na wschodzie obudowali starą unię buforem odpychającym Rosję na bezpieczną odległość by móc czuć się bezpiecznym, by w razie czego bez wahania decydować się na ustępstwa kosztem nowych państw na rzecz Rosji? Czyż w przyszłości ma nam grozić nowe Monachium? Nam powinno zależeć na dobrych stosunkach z demokratycznymi państwami. Czy ciągłe ustępstwa wobec państw niedemokratycznych, które jak teraz Rosja w Gruzji - testują możliwość wymuszania na demokracji UE ustępstw, przynieść ma jakieś wymierne korzyści w przyszłości, czy też może chodzić tylko o biznes energetyczny? Każdy biznes powinien być możliwy, ale tylko wtedy, gdy nie służy on celom imperialnej polityki.
Nie jesteśmy dziś zmuszeni jak Wokulski w XIX wieku dorabiać się na handlu z Rosją i wojennych dostawach - wówczas granice kongrsówki były obstawione kozakami. Dziś interesem Europy i Polski jest dywersyfikacja dostaw Energii, a także postawienie na jej alternatywne źródła - z elektrowniami atomowymi włącznie.
Przed gospodarczo-politycznym imperializmem może Europę uratować jedynie jej solidarna postawa i kreowanie zasad demokracji w państwach ościennych. Także pomoc w budowaniu państw demokratycznych. Wstydem dla Europy są słowa Sarkozego w Moskwie - więcej dumy można mieć z oświadczeń płynących ze Szwecji czy też z ust prezydenta “Kowalskiego”.
Trzeba być otumanionym by w sprawie Gruzji widzieć kaczyzm.
sierpień 19th, 2008 at 12:17 am
Wracając jednak do mojego judzenia, to ja chcę wyjudzić tutaj podstępnie taką oto refleksję, czy przypadkiem polityka zagraniczna, gdzie jedna partia podrywa autorytet drugiej, nie jest powieleniem błędów, które w swoich czasie robił rząd Londyński. Polacy mają zbyt daleko idącą tendencję do dezawuowania zdania przeciwnego. Niestety rozciąga się to na działania polityków i publicystów m. in takich jak J. Żakowski, który buduje długie wywody oparte na b. subiektywnych i jednostronnych ocenach postępowania swoich przeciwników ideowych i politycznych. Chętnie bym pogadał jakie jest rozgraniczenie kompetencji w zakresie polityki zagranicznej pomiędzy Prezydentem, a rządem. Może ktoś znajdzie jakieś materiały do dyskusji. Lech Wałęsa np. w sposób zdecydowany nadawał ton polityce zagrancznej w czasie swojej kadencji. Aleksander Kwaśniewski, także zaznaczył swoją obecność w taki sposób, że z jego osobą związana jest pewna linia polityki, uznana za dobrą. Teraz natomiast dowiaduje się, że Kaczyński powinien siedzieć cicho, albo przynajmniej uzgadniać wszystko z rządem i pod dyktando rządu. Nie jestem bynajmniej pewny, czy takie zdecydowane konkluzje znajdują pełne uzasadnienie w prawie konstytucyjnym.
sierpień 19th, 2008 at 5:02 am
Tak Głosie masz rację. Mamy problem Prezydent / Premier.
Nie tyko w PL. “Parzenie” przechodzące w “naparzanie” tylko w tym tygodniu wystąpiło w PL, Czechach i na Ukrainie.
Nie sądzę jednak by tę sprawę można było łatwo rozwiązać formalnie drogą precyzowania Konstytucji. Oczywiście wymyślenie formuły prawnie jest stosunkowo łatwe. Gorzej z jej uchwaleniem.
Taki sprawy załatwia raczej wypracowany przez lata obyczaj i kultura tych, co wybrani.
Sytuacja jest trudna. Samo konieczne współistnienie na jednej scenie z takimi osobowościami jak Kaczyńscy czy Klus rzuca cień na ich adwersarzy. Jak nie dać sobie przyprawić maski infantylizmu czy pieniacza?
Tuskowi jakoś moim zdaniem się udaje. Sikorskiemu jest trudniej, bo jest i w gorszej pozycji i jest jakby napisał klasyk “dzieckiem podszyty”.
sierpień 19th, 2008 at 5:36 am
http://blog.rp.pl/wildstein/20.....-w-polsce/
sierpień 19th, 2008 at 5:45 am
narciarz: “Glosie, mnie nie interesuje, co bedzie za 30 lat”
Naprawdę?
A zieleń i bagna?
A zresztą do diabła z konsekwencją byle blog się ruszał!!!
:D
sierpień 19th, 2008 at 7:12 am
Ciekawym jest jak i z jakim skutkiem będzie prowadził swoja grę Łukaszenko.
Na ile będzie się próbował dystansować do Rosji i jak ewentualnie
Rosja zareaguje?
Może zorganizuje jakaś niekolorową rewolucję i obali dyktatora, dyktatora z woli ludu.
Niekolorowa?
Hm, Rewolucja Czarnej Dziury?
sierpień 19th, 2008 at 7:47 am
Przyklad interpretacji “na goraco”. Poczekamy zobaczymy.
Ale autora raczej nie lubie co nie oznacza ze w tym wypadku sie myli.
http://wiadomosci.onet.pl/1809502,11,item.html
sierpień 19th, 2008 at 8:13 am
A to dla rownowagi:
http://www.dziennik.pl/opinie/.....walki.html
sierpień 19th, 2008 at 8:18 am
Edwardzie,
Ja myślę, że Generał Polko ma rację, co wcale nie wyklucza tego, że interpretacja na gorąco też jest obiektywna.
sierpień 19th, 2008 at 8:24 am
Najdalej w drugiej połowie września odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka poświęcone przypadkom niszczenia firm przez prokuraturę i urzędy skarbowe - donosi “Nasz Dziennik”.
http://biznes.onet.pl/0,1809492,wiadomosci.html
____________________
Czy tylko dlatego, że napisał o tym “Nasz Dziennik” zanegujemy, że takie rzeczy miały miejsce w III RP? A jakie to niebezpieczeństwo dla demokracji, że takie organy władzy mogły to robić. CO BY BYŁO GDYBY KACZORY ZDOBYŁY TAKIE ORGANY. Otóż odpowiadam zdobyły takie organy, a następnie przypadki niszczenia firm występowały nadal, jak zwykle. Firmy bowiem bywały niszczone w innym celu niż politycznym, czyli częściowo inaczej niż w Rosji, bo tam także przyczyną niszczenia firm jest niekompetencja i/lub korupcja.
sierpień 19th, 2008 at 8:32 am
Zainteresowanym naprawde konfliktem w Gruzji polecam jako material pomocniczy:
http://www.osw.waw.pl/
np mozna tam dowiedziec sie ze:
Wznowiono przesył kaspijskiego gazu przez terytorium Gruzji
“Po dwóch dniach przerwy koncern BP Azerbaijan wznowił 14 sierpnia eksploatację przechodzącego przez Gruzję gazociągu tranzytowego Baku-Tbilisi-Erzurum, wyłączonego z powodu działań zbrojnych w Gruzji. BP poinformował, że możliwość uruchomienia, zamkniętego z tego samego powodu, naftociągu Baku-Supsa, jest analizowana.
2008.08.14″
albo
“Decyzje w sprawie ropociągu Odessa-Brody
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko 15 sierpnia podpisał dekret, którym wprowadził w życie decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy z końca lipca o konieczności przywrócenia ropociągowi Odessa-Brody zgodnego z pierwotnym projektem kierunku (z Odessy ku Europie). Prezydent nakazuje w dekrecie przygotowanie do końca br. ropociągu do pracy w tym kierunku.
2008.08.15″
sierpień 19th, 2008 at 9:09 am
Głosie,
nie wkleiłam owej wybitnie antysemickiej wklejki (ale z dużą dozą informacji rzetelnych o rodzinie Kaczyńskich) Tobie na złość, jest wyraźnie podany adresat - Mawar.
Ty w rozmowie o kawiorze jadanym srebrną łyżeczka i mojej ripoście z białogwardzistą - nie uczestniczyłeś.
***
Drogi Panie Waldemarze
Link do owej antysemickiej informacji podałam tutaj w określonym celu i do określonego adresata.
Jest nim Mawar.
Link podałam z pełną świadomością.
Poza tym - nie można udawać, że w Polsce antysemityzmu nie ma, no jest.
Nie można udawać, że nie dotyczy on osób na piedestale i że takie informacje są w naszym kraju chętnie czytane.
Poza tym, poza atmosferką antysemicką - znaczna część informacji o rodzinie Kaczyńskich zawarta w materiale do którego podałam link - jest sprawdzalna i do zweryfikowania.
Mnie osobiście nie przeszkadzają u nikogo żydowskie korzenie, mam wielu przyjaciół u takich ludzi. Wśród Żydów także.
Wiele razy tutaj dawałam temu wyraz.
sierpień 19th, 2008 at 9:16 am
Oficer LWP opowiada o inwazji na Czechoslowacje:
http://wyborcza.pl/1,75480,558.....antem.html
Jaka krzywde tym prostym ludziom zrobiono, z jakim opóźnieniem przyszło im dojrzewac. Czy dotyczy to także mnie? Pamiętam popłakałem się wtedy ze zlosci. Marzyło mi się by kiedyś moc ustrzelić Ludowego Oficera czy Sekretarza. Już wtedy wiedziałem ze to głupie, ale tak mi śpiewało w sercu choc mialem juz 20 lat.
Stary chłop a taki glupi!!!
Zmora sczezla. O czym wiec dzis ci PISowcy bredza?
sierpień 19th, 2008 at 9:50 am
Zofia,
.
Broń gruzińska jest legalna jak najbardziej drogia Zofio. Pytanie, czy władze niemieckie nie wiedziały o jej sprzedaży do Gruzji (wątpię), czy tylko oficjalnie nic o tym nie wiedziały (przypuszczam). Była to Zofio broń strzelecka jak najbardziej legalna.
.
Zofio, bomby rozprysowe, których elementy zostały znalezione m. in. przez dziennikarzy TVNowskiego TP zostały zrzucone przez samoloty, a tych nie używają terroryści, tylko sowiecka armia droga Zofio - Sowieci zrzucają na gruzńskie miata bomby kasetowe, co może być uznane za zbrodnię wojenną i tyle.
.
Przypuszczam że za taką prosowiecką propagandę sowieci ci nie płacą, że robisz to z własnej woli, z głębokiego przekonania siowieciarza tęskniącego za PRLem i ZSRR. Ale cóż “partia rosji” w Polsce nie jest taka mała.
.
Ale nie łżyj więcej, bo na takie łgarstwa nikt sie nie nabierze.
sierpień 19th, 2008 at 1:27 pm
Łukaszenka jednak podziwia operację rosyjską w Gruzji. “Była piękna” - mówi.
za GW
sierpień 19th, 2008 at 3:36 pm
Drogi Bernardzie:
Odp. do 1-szego akapitu:
Cyt. za PAP:
Szef PE zapowiedział również, że dokładnie zapozna się z doniesieniami na temat wykorzystywania przez gruzińskie oddziały specjalne broni pochodzącej z Niemiec.
W niedzielę na swojej stronie internetowej niemiecka telewizja ARD podała, że Gruzja nielegalnie nabyła karabiny automatyczne Heckler&Koch G36; ARD twierdzi, że dysponuje zdjęciami gruzińskich żołnierzy z tym uzbrojeniem.
Niemieckie federalne Ministerstwo Gospodarki utrzymuje, że nie wydało zezwolenia na wywóz broni do Gruzji. - W tej sprawie trzeba będzie wyciągnąć wszystkie konsekwencje prawne i polityczne - zapowiedział Poettering (Szef PE).
Niechybnie wyjaśni to śledztwo, do jakiego zmuszone zostały Niemcy.
***
Od. na akapit - 2.
Bomby rozpryskowe używają wojska amerykańskie, armia gruzińska, i inne kraje.
Chyba niezbyt uważnie przeczytałeś informacje jakie są w podanym przeze mnie linku.
Skąd dziennikarz wiedział z jakiego samolotu została ta bombka zrzucona? I skąd ta Twoja pewność, ze bombek rozpryskowych nie używają sami Gruzini? Mogli kupić od USA, Izraela, a nawet w samej Rosji.
***
Nie sądzę, by to co napisałam było jakąkolwiek propagandą, a tym bardziej informacje dot. tzw. ‘zakazanej” broni, są nadzwyczaj neutralne.
Czy u Ciebie wszystko, co jest na niekorzyść Gruzji w kontekście awantury, jaka wywołał Saakaszwili - jest propagandą “prosowiecką” ?
Tak na marginesie - nie ma już ZSRR, a wiec Sowietów. Są Rosjanie. Tak więc “Sowieci” mi na pewno nie płacą.
Tak jak nie płacą prezydentowi Czech.
A on ma bardzo podobne zdanie jak ja na temat awantury na Kaukazie.
***
Gdzie są moje “łgarstwa”?
Nie ma racji szef Parlamentu Europejskiego, niemiecka telewizja, prezydenta Czech?
Też łżą?
sierpień 19th, 2008 at 4:30 pm
Bernard! Ty jesteś jak jakiś jasnowidz w transie. Uspokuj się. Tylko spokój może nas uratować. A jak nie wiesz jak się zachować, to: “na wszelki wypadek - przyzwoicie”, bo inaczej, to będzie jak w przedszkolu.
sierpień 19th, 2008 at 4:33 pm
Srebro Małachowskiego
sierpień 19th, 2008 at 4:56 pm
A ja jeszcze raz podkreślam, że Polska niechcący osiągnęła olbrzymi sukces - zmiany nastawienia szeroko rozumianego świata do problemów okołorosyjskich. I jeszcze raz podkreślam, wywołanie wojny przez jastrzębie rosyjskie odbije się czkawką temu państwu. Rosja strasznie straciła w oczach świata. Z dzisiejszych wiadomości:
- Grożenie sojusznikom NATO to żałosna retoryka - powiedział sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO poświęconym sytuacji w Gruzji. - Czuję się w obowiązku opowiedzieć za Polską - dodał. Państwa członkowskie NATO ogłosiły dziś, że nie mogą utrzymywać z Rosją “takich stosunków, jak zwykle”.
sierpień 19th, 2008 at 5:14 pm
Torlinie,
po owocach… na początek chciałbym zobaczyń Niemców wycofujacych sie z rury bałtyckiej, to zabolałoby Rosję na prawdę, ale obawiam się, że nie tylko Schroder jest na etacie KGBowskiej firmy…
sierpień 19th, 2008 at 5:54 pm
A kto jeszcze jest na etacie KGBowskiej firmy? Pomijając fakt, iż wydawało mi się, że “firma ta” już nie istnieje…
sierpień 19th, 2008 at 6:11 pm
Bernardzie,
Skoro Niemcy jak twierdzi federalne ministerstwo gospodarki - nie wydały zgody na zakup broni przez Gruzję - to jest ona dozwolona czy zakazana dla Gruzji?
***
Torlinie,
wojny na Kaukazie nie wywołały “jastrzębie” rosysjkie, ale Saaakaszwili.
Mnie możesz ignorować z moimi opiniami, ale stwierdził to samo np. prezydent Czech.
NATO owszem powyzywało nieco Rosji, ale nie zaprzeczyło, iż to Saakaszwili wywołał awanturę.
Dokładnie stwierdzono iż użyte środki (rosyjskie) były za duże wobec zaistniałego incydentu (wywołanego przez Gruzję).
Żądają by się wojska rosyjskie wycofały na miejsce, gdzie były do 8 sierpnia, a były w Osetii Południowej, do której rości sobie pretensje Gruzja. To tak, jakby NATO uznało sporna prowincję za…rosyjską, a przynajmniej pod militarna opieką Rosji.
Poza tym państwa NATO ogłosiły to samo, co wcześniej stwierdziła Rosja - iż stosunki miedzy NATO i Rosją ulegną zmianie. czyli potwierdzili to co stwierdzili Rosjanie.
Ciekawe jak będzie teraz wyglądała wojna w Afganistanie, gdy Rosja zamknie swoje korytarze powietrzne dla USA i NATO z dostawami broni i zaopatrzenia dla kontyngentów stacjonujących tam wojsk.
A Rosja zapowiedziała, ze te korytarze może zamknąć.
Zastanowiłeś się ilu Polaków może wrócić teraz w stalowych trumnach?
***
Natomiast nie zauwazyleś jednego, że akurat dzisiaj, w ripoście na deklaracje NATO - już po awanturze kaukaskiej - Rosja i Białoruś podjęły wspólnie decyzję o zmianie sytemu obronnego obu krajów. A to oznacza, że w zależności od rozwoju sytuacji na kaukazie i w NATO - wzdłuż polskiej granicy staną rosyjskie garnizony i wyrzutnie rakietowe.
To są skutki awantur wywołanych przez gruzińskiego idiotę-prezydenta i naszego równie narwanego napoleonka.
***
O gazociąg bałtycki się nie martw - będzie zbudowany.
To jest kapitał prywatny, a nie państwowy i pani Merkel, poza gadaniem niewiele zdziała.
Natomiast zacznij się martwić o zawartość portfela, gdy przyjdzie Ci płacić rachunki za gaz. O ceny towarów sprowadzonych z Azji Środkowej, tranzytem przez Rosję przez polskich spedytorów.
Przypominam, że elektronika z której tak lubimy korzystać jest made in China, wiele sprowadzamy z Indii.
***
Torlinie,
ochłoń i zacznij na to wszystko patrzeć z dystansu, bez tego antyrosyjskiego nastawienia, mając na uwadze przede wszystkim polską racje stanu.
Kieruj się logika i własnym rozumem a nie propaganda sączona przez media.
Np. zastanów się co wart będzie podpisana jutro umowa w spr. tarczy antyrakietowej w Polsce, skoro nie ma centa w budżecie USA na jej budowę, bo demokraci w Kongresie ten pomysł zastopowali. jak dojdą w listopadzie do wła