<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: IPN-u odchylenie od prawdy o PRL</title>
	<atom:link href="http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/</link>
	<description>O Życiu, Rodzinie i Pracy.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 22:04:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: x</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-60135</link>
		<dc:creator>x</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2008 08:51:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-60135</guid>
		<description>Panie Kuczyński pamięta Pan co w strych (dobrych) czasach mówił Pan w mieszkaniu Tejkowskiego o stanie wojennym?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Kuczyński pamięta Pan co w strych (dobrych) czasach mówił Pan w mieszkaniu Tejkowskiego o stanie wojennym?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zyliarder</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58685</link>
		<dc:creator>Zyliarder</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 13:48:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58685</guid>
		<description>&quot;Andrzej&quot;: dzięki za zwrócenie uwagi, rzeczywiście na onecie dałem ciała. Pozajączkowało mi się :) Cieszę się, że od razu włożyłeś mnie do przegródki #5 w zestawieniu Tymochowicza - to sympatyczne z Twojej strony. 

&quot;Dark Side&quot;: wiesz doskonale, ze nie chodzilo o przekręcenie nicka, tylko o &quot;zyliard&quot; w nicku (zamiast tego mogłem użyć &quot;pierdyliard&quot; i byłoby to samo tylko brzydziej).
Wiesz również, że nie chodziło mi o &quot;700 bln dol bailout&quot; bo jako cytat jest to poprawne, tylko o &quot; ...700 bilionow uratuje glowne instytucje finansowe...&quot; bo to już jest ewidentny błąd.
Fakt - jesteś niesamowicie zarozumiała, co dowiodłaś swoją pierwszą odpowiedzią i odsyłaniem mnie natychmiast do definicji, mediów itp. Zamiast zastanowić się chwilę nad postawionym pytaniem. I nadal dowodzisz nie przyznając się do pomyłki. Tu się w pełni zgadzamy. 
******
A teraz ad rem
To co się dzieje obecnie w USA (nacjonalizacja, oddłużania - jak zwał tak zwał) może faktycznie skończyć się tragicznie dla gospodarki światowej. Z mojej perspektywy prawdopodobny jest taki scenariusz, że za kilka lat będziemy jedli buraki pastewne a jednocześnie będziemy słyszeli, że padliśmy ofiarą krwiożerczego kapitalizmu - co będzie ewidentną nieprawdą.
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że kryzys jest wpisany w gospodarkę kapitalistyczną, że firmy upadają gdy są źle zarządzane (a czym jest dawanie kredytów na dom na piękne oczy? - od tego się zaczęło), że ludzie inwestujący w takie źle zarządzane firmy ponoszą potem tego konsekwencje, że rynki finansowe są właściwie obecnie najlepszyą wizualizacją słowa &quot;globalizacja&quot; itp, itd.
To co się nam proponuje jako plan ratunkowy to hasło: &quot;zrzućmy się wszyscy na pokrycie strat wywołanych przez nieodpowiedzialnie zarządzane firmy&quot;. Ponieśmy wszyscy konsekwencje, niezależnie od zaangażowania w upadające firmy. Smutne jest to, że kandydujący na prezydenta USA właściwie nie kwestionują &quot;planu ratunkowego&quot;. Oni raczej tylko róźnią się co do szczegółów.
A jakie będą konsekwencje tego planu to widać na przykładzie naszych szpitali - ich notoryczne oddłużanie spowodowało, że tylko naiwni dyrektorzy chcieli coś zmienić w swoich metodach zarządzania. Po co zmieniać, skoro przyjdzie nowy rząd i znowu oddłuży...
Z drugiej strony, jeżeli obecny Rząd (juz tu, u nas) reaguje na niebezpieczeństwa związane z rynkami finansowymi upichceniem ustawy, która zabiera prawo do dowolnego zarządzania swoimi pieniędzmy (w trosce o nasze dobro oczywiście, bank będzie zmuszony do odmówienia nam inwestycji w ryzykowne instrumenty w sytuacji gdy oszacuje, że może to nam nie wyjść na dobre, bo to nasze ostatnie pieniądze). Potem Prezydent to podpisuje jako dobra ustawę. To znaczy, że jesteśmy traktowani jak niepełnosprawni. Czyli - można nam wmówić każdą głupotę - nawet taką, że to co się dzieje w USA nie jest nacjonalizacją, że w UE konieczny jest globallny supernadzór nad finansami i na końcu, że to wszystko to jest kapitalizm.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Andrzej&#8221;: dzięki za zwrócenie uwagi, rzeczywiście na onecie dałem ciała. Pozajączkowało mi się :) Cieszę się, że od razu włożyłeś mnie do przegródki #5 w zestawieniu Tymochowicza &#8211; to sympatyczne z Twojej strony. </p>
<p>&#8222;Dark Side&#8221;: wiesz doskonale, ze nie chodzilo o przekręcenie nicka, tylko o &#8222;zyliard&#8221; w nicku (zamiast tego mogłem użyć &#8222;pierdyliard&#8221; i byłoby to samo tylko brzydziej).<br />
Wiesz również, że nie chodziło mi o &#8222;700 bln dol bailout&#8221; bo jako cytat jest to poprawne, tylko o &#8221; &#8230;700 bilionow uratuje glowne instytucje finansowe&#8230;&#8221; bo to już jest ewidentny błąd.<br />
Fakt &#8211; jesteś niesamowicie zarozumiała, co dowiodłaś swoją pierwszą odpowiedzią i odsyłaniem mnie natychmiast do definicji, mediów itp. Zamiast zastanowić się chwilę nad postawionym pytaniem. I nadal dowodzisz nie przyznając się do pomyłki. Tu się w pełni zgadzamy.<br />
******<br />
A teraz ad rem<br />
To co się dzieje obecnie w USA (nacjonalizacja, oddłużania &#8211; jak zwał tak zwał) może faktycznie skończyć się tragicznie dla gospodarki światowej. Z mojej perspektywy prawdopodobny jest taki scenariusz, że za kilka lat będziemy jedli buraki pastewne a jednocześnie będziemy słyszeli, że padliśmy ofiarą krwiożerczego kapitalizmu &#8211; co będzie ewidentną nieprawdą.<br />
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że kryzys jest wpisany w gospodarkę kapitalistyczną, że firmy upadają gdy są źle zarządzane (a czym jest dawanie kredytów na dom na piękne oczy? &#8211; od tego się zaczęło), że ludzie inwestujący w takie źle zarządzane firmy ponoszą potem tego konsekwencje, że rynki finansowe są właściwie obecnie najlepszyą wizualizacją słowa &#8222;globalizacja&#8221; itp, itd.<br />
To co się nam proponuje jako plan ratunkowy to hasło: &#8222;zrzućmy się wszyscy na pokrycie strat wywołanych przez nieodpowiedzialnie zarządzane firmy&#8221;. Ponieśmy wszyscy konsekwencje, niezależnie od zaangażowania w upadające firmy. Smutne jest to, że kandydujący na prezydenta USA właściwie nie kwestionują &#8222;planu ratunkowego&#8221;. Oni raczej tylko róźnią się co do szczegółów.<br />
A jakie będą konsekwencje tego planu to widać na przykładzie naszych szpitali &#8211; ich notoryczne oddłużanie spowodowało, że tylko naiwni dyrektorzy chcieli coś zmienić w swoich metodach zarządzania. Po co zmieniać, skoro przyjdzie nowy rząd i znowu oddłuży&#8230;<br />
Z drugiej strony, jeżeli obecny Rząd (juz tu, u nas) reaguje na niebezpieczeństwa związane z rynkami finansowymi upichceniem ustawy, która zabiera prawo do dowolnego zarządzania swoimi pieniędzmy (w trosce o nasze dobro oczywiście, bank będzie zmuszony do odmówienia nam inwestycji w ryzykowne instrumenty w sytuacji gdy oszacuje, że może to nam nie wyjść na dobre, bo to nasze ostatnie pieniądze). Potem Prezydent to podpisuje jako dobra ustawę. To znaczy, że jesteśmy traktowani jak niepełnosprawni. Czyli &#8211; można nam wmówić każdą głupotę &#8211; nawet taką, że to co się dzieje w USA nie jest nacjonalizacją, że w UE konieczny jest globallny supernadzór nad finansami i na końcu, że to wszystko to jest kapitalizm.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: soulgarden</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58283</link>
		<dc:creator>soulgarden</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 00:56:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58283</guid>
		<description>&quot;Stan Says:
wrzesień 23rd, 2008 at 3:37 pm

Panowie, panowie. Nie mam zbyt wiele czasu, bo wychodzę z psami do lasu, więc krótko. Żadna poważniejsza dyskusja o przegranych bądź zwycięskich wielkich ideach będzie warta funta kłakow bez analizy jednostki ludzkiej. Jej potrzeb i możliwości&quot;
&#039;
Ta część wypowiedzi rzecznika sprowadza się do &quot;prostej&quot; praktycznej funkcji. Albo ją skomentuję i tym samym podważę inne cechy moich ostatnich wypowiedzi przez potraktowanie jako nieoczywistym tego co już pisałem. Poza tym sprowadzę się do roli osoby kłucącej się o to czyja popielniczka jest czyja w knajpie. Zdewaluuję to co napisałem wcześniej.
Albo, przemilczając zgodzę się na wprowadzoną niejasność. Ogrom pogardliwej Presupozycji Czynu wykonywanej tym tekstem zaczyna się od konstatacji, że ja się tłumaczę i proszę o branie pod uwagę okoliczności i o zrozumienie. Powtarzam więc wyraźniej: ograniczenie mojego zakresu percepcji osób, ograniczenie informacji od nich płynących przy okazji informacji będących symbolami upodlenia są metodą wymuszającą traktowanie czynów jako rodzajów uzasadnień. Jest to metoda produkowania &quot;projekcji&quot; i reakcji &quot;niewspółmiernych&quot; czy w ogóle niby luźno związanych z aktualnymi bodźcami. Chodzi o zmuszenie mnie do nadania wyczerpującego sensu działaniom niewerbalnym i słowom tak by doświadczane ciosy były w jakiś sposób logiczne. Wykorzystuje się do tego skłonność psychiki do tworzenia zależności będących teoretycznymi prototypami możliwości zmiany, wpływu na złe okoliczności. Banalne słowa nabierają znaczeń koniecznych dla przetłumaczeń do których wypowiedzi bardziej pasują.
Na tej zasadzie i rozumiejąc to zjawisko ten mały asystent pisze coś co nie ma znaczenia, jest abstrakcyjne z pkt widzenia tego o czym piszę. Im bardziej osacza się człowieka tym bardziej wypowiedzi stają się wypowiedziami odnoszącymi się do osaczenia. To daje satysfakcję i kamuflarz umożliwiający minimalizm komunikacyjny. Proces mojego &quot;zapadania się&quot; w metaforyczną, zastępczą funkcję słów musi w tych okolicznościach postępować. &quot;Teraz tak niewiele potrzeba&quot;. Niedługo będzie wystarczał gest łączący się bardzo pośredni z czymkolwiek co współwystępowało w tekstach zawierających pogardę. To zrozumiała D, ale postanowiła to przyspieszyć. Poza tym umieszczanie danych prywatnych służy nie tylko pogłębianiu doświadczenia upodlenia i coraz mocniejszego takiego odbioru innych bodźców, ale też coraz większą łatwość odbierania choć trochę metaforycznie podobnych tekstów do jakichkolwiek cech sytuacji do konstruowania samemu sensów podług tego nawarstwionego odbioru pogardy. A więc w skrócie: odbieram coraz negatywniej i coraz bardziej do siebie. Ale &quot;na filmie&quot; tego nie widać. Przychodzi czas dla rozmaitych Rybińskich, Janke-ów, Leskich ze swoją radochą inteligencji, a czasem też inną niezdrową satysfakcją. Tak wygląda mord psychiczny. D o tym wie i sprawia jej coraz większą satysfakcję coraz większa trudność w opieraniu się przekazowi do siebie i metaforycznemu wziętych z całości. Taki Adolf w &quot;kobiecym&quot; ciele będzie zachęcał nadal do posługiwania się językiem skojarzeń by z przeskokiem słaba, wyrobiona do tego psychika chwytała konstrukcje i przetwarzała je tak by zgadzały się z całością. Efekt niewymierności co na ile z czego w tym dziwnym negatynym odbiorze stanie się normalnością, ale cechy podobieństw do oczekiwanych historyjek opartych na założeniach oskarżeń będą skrzętnie &quot;magazynowane&quot; i traktowane jako legalizacja kolejnych uderzeń. Właśnie w ten sposób spełniają się pragnięte przepowiednie. Każdy sprawdzić chce choć raz jak to jest wchodzić w mózg warzywa jak w masło. I to warzywa w sensie choroby układu nerwowego absolutnie drugorzędnie.
Ten mały sukinsynek towarzyszący mojemu głównemu oprawcy jest ostrożniejszym współsprawcą, ale polecam tak samo głęboką kontemplację jak moich słów duchowej esencji jego przytaczanych wersów. Zbrodnia z dnia na dzień staje się bardziej doskonała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Stan Says:<br />
wrzesień 23rd, 2008 at 3:37 pm</p>
<p>Panowie, panowie. Nie mam zbyt wiele czasu, bo wychodzę z psami do lasu, więc krótko. Żadna poważniejsza dyskusja o przegranych bądź zwycięskich wielkich ideach będzie warta funta kłakow bez analizy jednostki ludzkiej. Jej potrzeb i możliwości&#8221;<br />
&#8216;<br />
Ta część wypowiedzi rzecznika sprowadza się do &#8222;prostej&#8221; praktycznej funkcji. Albo ją skomentuję i tym samym podważę inne cechy moich ostatnich wypowiedzi przez potraktowanie jako nieoczywistym tego co już pisałem. Poza tym sprowadzę się do roli osoby kłucącej się o to czyja popielniczka jest czyja w knajpie. Zdewaluuję to co napisałem wcześniej.<br />
Albo, przemilczając zgodzę się na wprowadzoną niejasność. Ogrom pogardliwej Presupozycji Czynu wykonywanej tym tekstem zaczyna się od konstatacji, że ja się tłumaczę i proszę o branie pod uwagę okoliczności i o zrozumienie. Powtarzam więc wyraźniej: ograniczenie mojego zakresu percepcji osób, ograniczenie informacji od nich płynących przy okazji informacji będących symbolami upodlenia są metodą wymuszającą traktowanie czynów jako rodzajów uzasadnień. Jest to metoda produkowania &#8222;projekcji&#8221; i reakcji &#8222;niewspółmiernych&#8221; czy w ogóle niby luźno związanych z aktualnymi bodźcami. Chodzi o zmuszenie mnie do nadania wyczerpującego sensu działaniom niewerbalnym i słowom tak by doświadczane ciosy były w jakiś sposób logiczne. Wykorzystuje się do tego skłonność psychiki do tworzenia zależności będących teoretycznymi prototypami możliwości zmiany, wpływu na złe okoliczności. Banalne słowa nabierają znaczeń koniecznych dla przetłumaczeń do których wypowiedzi bardziej pasują.<br />
Na tej zasadzie i rozumiejąc to zjawisko ten mały asystent pisze coś co nie ma znaczenia, jest abstrakcyjne z pkt widzenia tego o czym piszę. Im bardziej osacza się człowieka tym bardziej wypowiedzi stają się wypowiedziami odnoszącymi się do osaczenia. To daje satysfakcję i kamuflarz umożliwiający minimalizm komunikacyjny. Proces mojego &#8222;zapadania się&#8221; w metaforyczną, zastępczą funkcję słów musi w tych okolicznościach postępować. &#8222;Teraz tak niewiele potrzeba&#8221;. Niedługo będzie wystarczał gest łączący się bardzo pośredni z czymkolwiek co współwystępowało w tekstach zawierających pogardę. To zrozumiała D, ale postanowiła to przyspieszyć. Poza tym umieszczanie danych prywatnych służy nie tylko pogłębianiu doświadczenia upodlenia i coraz mocniejszego takiego odbioru innych bodźców, ale też coraz większą łatwość odbierania choć trochę metaforycznie podobnych tekstów do jakichkolwiek cech sytuacji do konstruowania samemu sensów podług tego nawarstwionego odbioru pogardy. A więc w skrócie: odbieram coraz negatywniej i coraz bardziej do siebie. Ale &#8222;na filmie&#8221; tego nie widać. Przychodzi czas dla rozmaitych Rybińskich, Janke-ów, Leskich ze swoją radochą inteligencji, a czasem też inną niezdrową satysfakcją. Tak wygląda mord psychiczny. D o tym wie i sprawia jej coraz większą satysfakcję coraz większa trudność w opieraniu się przekazowi do siebie i metaforycznemu wziętych z całości. Taki Adolf w &#8222;kobiecym&#8221; ciele będzie zachęcał nadal do posługiwania się językiem skojarzeń by z przeskokiem słaba, wyrobiona do tego psychika chwytała konstrukcje i przetwarzała je tak by zgadzały się z całością. Efekt niewymierności co na ile z czego w tym dziwnym negatynym odbiorze stanie się normalnością, ale cechy podobieństw do oczekiwanych historyjek opartych na założeniach oskarżeń będą skrzętnie &#8222;magazynowane&#8221; i traktowane jako legalizacja kolejnych uderzeń. Właśnie w ten sposób spełniają się pragnięte przepowiednie. Każdy sprawdzić chce choć raz jak to jest wchodzić w mózg warzywa jak w masło. I to warzywa w sensie choroby układu nerwowego absolutnie drugorzędnie.<br />
Ten mały sukinsynek towarzyszący mojemu głównemu oprawcy jest ostrożniejszym współsprawcą, ale polecam tak samo głęboką kontemplację jak moich słów duchowej esencji jego przytaczanych wersów. Zbrodnia z dnia na dzień staje się bardziej doskonała.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: głos zwykły</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58250</link>
		<dc:creator>głos zwykły</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 15:33:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58250</guid>
		<description>Edwardzie,
Co do tej wsi z artykułu w &quot;Polityce&quot;, to b. ważne jest nie to, że osiedlają się tutaj ludzie z miasta. Rzecz w tym, że ona zamarła w swej tradycyjnej funkcji. Nie uprawia się ziemi, nie hoduje świń (wystarczyłoby, aby każdy gospodarz miał po 10 świń w gospodarstwie, a miastowi by spowrotem uciekli do miasta.). Trochę jest koni. I na tej złej sytuacji faktycznie żerują partie chłopskie, które będąc beneficjentem roszczeniowej postawy bardzo dalekie są od myśli o zmianach strukturalnych. A zmiany takie są tutaj potrzebna na tak ogromną miarę, że można to określić mianem rewolucji agrarnej. Samorządność zaś wiejska polega na tym, że władze gminne załatwiają sprawy radnym, wójtowi i burmistrzowi w pierwszej kolejności. Kiedy wcześniej jeszcze były przetargi na roboty kanalizacyjno drogowe, gdy do przetargów zgłaszała się więcej niż jedna firma &quot;miejscowi biznesmeni&quot; byli pewnikami, gdyż przetargi były pod nich ustawione. Nie ma na wsi żadnej refleksji, że to jest niewłaściwe. Chłopu się należy i basta! Dopłaty do rolnictwa i ograniczona wysokimi cenami nieruchomości, a małymi pracy możność migracji do ośrodków miejskich konserwuje ten skansen, gdzie nie ma sensu autochtonom dowodzić, że upadek komunizmu w Polsce to  jakieś pozytywne wydarzenie. Oni po prostu pamiętają że w komunizmie żyło im się lepiej, i za pewnik przyjmują, że nowa władza przyszła tylko kraść i  barłożyć się (dlatego też chcą mieć w tym ogólnym złodziejstwie trochę udziałów).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Edwardzie,<br />
Co do tej wsi z artykułu w &#8222;Polityce&#8221;, to b. ważne jest nie to, że osiedlają się tutaj ludzie z miasta. Rzecz w tym, że ona zamarła w swej tradycyjnej funkcji. Nie uprawia się ziemi, nie hoduje świń (wystarczyłoby, aby każdy gospodarz miał po 10 świń w gospodarstwie, a miastowi by spowrotem uciekli do miasta.). Trochę jest koni. I na tej złej sytuacji faktycznie żerują partie chłopskie, które będąc beneficjentem roszczeniowej postawy bardzo dalekie są od myśli o zmianach strukturalnych. A zmiany takie są tutaj potrzebna na tak ogromną miarę, że można to określić mianem rewolucji agrarnej. Samorządność zaś wiejska polega na tym, że władze gminne załatwiają sprawy radnym, wójtowi i burmistrzowi w pierwszej kolejności. Kiedy wcześniej jeszcze były przetargi na roboty kanalizacyjno drogowe, gdy do przetargów zgłaszała się więcej niż jedna firma &#8222;miejscowi biznesmeni&#8221; byli pewnikami, gdyż przetargi były pod nich ustawione. Nie ma na wsi żadnej refleksji, że to jest niewłaściwe. Chłopu się należy i basta! Dopłaty do rolnictwa i ograniczona wysokimi cenami nieruchomości, a małymi pracy możność migracji do ośrodków miejskich konserwuje ten skansen, gdzie nie ma sensu autochtonom dowodzić, że upadek komunizmu w Polsce to  jakieś pozytywne wydarzenie. Oni po prostu pamiętają że w komunizmie żyło im się lepiej, i za pewnik przyjmują, że nowa władza przyszła tylko kraść i  barłożyć się (dlatego też chcą mieć w tym ogólnym złodziejstwie trochę udziałów).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: głos zwykły</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58249</link>
		<dc:creator>głos zwykły</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:54:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58249</guid>
		<description>Wieloletni radaktor Literatury na Świecie? &lt;b&gt;A to szuja&lt;/b&gt;. Ale chyba zdolna szuja, bo miłośników literatury wprawiało zazwyczaj w stan długotrwałej ekstazy zakupienie każdej pozycji z tej serii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wieloletni radaktor Literatury na Świecie? <b>A to szuja</b>. Ale chyba zdolna szuja, bo miłośników literatury wprawiało zazwyczaj w stan długotrwałej ekstazy zakupienie każdej pozycji z tej serii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: głos zwykły</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58248</link>
		<dc:creator>głos zwykły</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:49:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58248</guid>
		<description>Do Berlina jeszcze daleko! Wojska wyzwoleńcze jeszcze nie dotarły do Śląska i Pomorza. W lokalu przy ul. Twardej w Warszawie dopiero towarzysze tworzą Krajową Radę Narodową w noc sylwestrową 1943 roku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do Berlina jeszcze daleko! Wojska wyzwoleńcze jeszcze nie dotarły do Śląska i Pomorza. W lokalu przy ul. Twardej w Warszawie dopiero towarzysze tworzą Krajową Radę Narodową w noc sylwestrową 1943 roku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: narciarz2</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58247</link>
		<dc:creator>narciarz2</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:49:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58247</guid>
		<description>Jesli idzie o TW, to pamietajmy o zigolaku, ktory rozpracowal Beate Sawicka i doprowadzil ja do kompromitacji i moze do wiezienia. Pamietajmy, ze szef zigolaka ciagle kieruje neo-bezpieką, zas premier i partia obecnie rządząca ani nie rozliczyla ani nie rozgonila tej instytucji. 
.
Gdyby wszystkimu byli winni komunisci, to ani CBA ani IPN by nie istnialy, zas partia obecnie rządząca wyslalaby Kurtyke na Antarktyde, zeby prowadzil wykopaliska na biegunie poludniowym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesli idzie o TW, to pamietajmy o zigolaku, ktory rozpracowal Beate Sawicka i doprowadzil ja do kompromitacji i moze do wiezienia. Pamietajmy, ze szef zigolaka ciagle kieruje neo-bezpieką, zas premier i partia obecnie rządząca ani nie rozliczyla ani nie rozgonila tej instytucji.<br />
.<br />
Gdyby wszystkimu byli winni komunisci, to ani CBA ani IPN by nie istnialy, zas partia obecnie rządząca wyslalaby Kurtyke na Antarktyde, zeby prowadzil wykopaliska na biegunie poludniowym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: narciarz2</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58246</link>
		<dc:creator>narciarz2</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:44:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58246</guid>
		<description>Gospodarz napisal &lt;i&gt;dla ćmy ogień świecy jest piękny.&lt;/i&gt;
Gwoli prawdzie, bo o nia tu chodzi, o pieknie w oczach cmy nauka milczy. Nauka za to wyjasnia, ze cmy i inne nocne muchy nawiguja wedle Ksiezyca. Cma, chac leciec prosto, utrzymuje staly kat pomiedzy zrodlem swiatla a trasa lotu. Jesli zrodlem jest Ksiezyc, to wychodzi linia prosta. Jesli zrodlem jest swieca, to wychodzi spirala logarytmiczna, ktora konczy sie na swiecy. Rozwiazywalismy to zadanie na pierwszym roku studiow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gospodarz napisal <i>dla ćmy ogień świecy jest piękny.</i><br />
Gwoli prawdzie, bo o nia tu chodzi, o pieknie w oczach cmy nauka milczy. Nauka za to wyjasnia, ze cmy i inne nocne muchy nawiguja wedle Ksiezyca. Cma, chac leciec prosto, utrzymuje staly kat pomiedzy zrodlem swiatla a trasa lotu. Jesli zrodlem jest Ksiezyc, to wychodzi linia prosta. Jesli zrodlem jest swieca, to wychodzi spirala logarytmiczna, ktora konczy sie na swiecy. Rozwiazywalismy to zadanie na pierwszym roku studiow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: głos zwykły</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58245</link>
		<dc:creator>głos zwykły</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:43:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58245</guid>
		<description>Edwardzie,
Oczywistą rzeczą jest inny wymiar działalności TW i współczesnego karierowicza, z uwagi na to, że odbiorcą informacji były służby specjalne. Choć należy wskazać, że  służby specjalne, były tym elementem dynamizującym działanie gospodarki komunistycznej, a faktycznie miały ogromny na nią wpływ, poprzez obsadę personalną i wydawanie dyrektyw postępowania. Ale dzisiaj np. takim elementem szczątkowym, ale zawsze  jest np. wpływ kierownictwa PSL na obsadę poszczególnych przedsiębiorstw i instytucji. Ja widziałem po prostu po 89 r. dużą ilość przykładów niegodnych zachowań się ludzi korzystających z poparcia nomenklatur partyjnych dla budowania swojej kariery zawodowej. Chodzi tutaj o przypadki bezprzykładnego chamstwa, poniżania, świńskich intryg, manipulacji ustawami i orzecznictwem etc. etc. Powiem trochę przewrotnie, film Andrzeja Wajdy Człowiek z Żelaza kończy się przesłaniem &lt;b&gt;&quot;my tu jeszcze wrócimy&quot;&lt;/b&gt;. Każdy wie, że chodzi o kacyli partyjnych i ich przydupasów. No, i co wrócili, nawet po 89 r. i nie chodzi tylko o SLD ;D. Instytucje i mentalność oraz samo społeczeństwo tak szybko się nie zmienia. Ja wcale nie jestem przekonany, że w 89 r. zwyciężyliśmy (kto??? - niby ci uczciwi demokraci, obrońcy praw człowieka i zdrowego rozsądku???). Raczej powiedziałbym, że wygrali bitwę, która odmieniła bieg historii, a więc coś w rodzaju Łuku Kurskiego, a z stamtąd była jeszcze długa droga do Berlina...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Edwardzie,<br />
Oczywistą rzeczą jest inny wymiar działalności TW i współczesnego karierowicza, z uwagi na to, że odbiorcą informacji były służby specjalne. Choć należy wskazać, że  służby specjalne, były tym elementem dynamizującym działanie gospodarki komunistycznej, a faktycznie miały ogromny na nią wpływ, poprzez obsadę personalną i wydawanie dyrektyw postępowania. Ale dzisiaj np. takim elementem szczątkowym, ale zawsze  jest np. wpływ kierownictwa PSL na obsadę poszczególnych przedsiębiorstw i instytucji. Ja widziałem po prostu po 89 r. dużą ilość przykładów niegodnych zachowań się ludzi korzystających z poparcia nomenklatur partyjnych dla budowania swojej kariery zawodowej. Chodzi tutaj o przypadki bezprzykładnego chamstwa, poniżania, świńskich intryg, manipulacji ustawami i orzecznictwem etc. etc. Powiem trochę przewrotnie, film Andrzeja Wajdy Człowiek z Żelaza kończy się przesłaniem <b>&#8222;my tu jeszcze wrócimy&#8221;</b>. Każdy wie, że chodzi o kacyli partyjnych i ich przydupasów. No, i co wrócili, nawet po 89 r. i nie chodzi tylko o SLD ;D. Instytucje i mentalność oraz samo społeczeństwo tak szybko się nie zmienia. Ja wcale nie jestem przekonany, że w 89 r. zwyciężyliśmy (kto??? &#8211; niby ci uczciwi demokraci, obrońcy praw człowieka i zdrowego rozsądku???). Raczej powiedziałbym, że wygrali bitwę, która odmieniła bieg historii, a więc coś w rodzaju Łuku Kurskiego, a z stamtąd była jeszcze długa droga do Berlina&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: soulgarden</title>
		<link>http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/comment-page-10/#comment-58244</link>
		<dc:creator>soulgarden</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 14:10:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58244</guid>
		<description>Żadziudko piję kawę, a dziś piłem szczylu Leski.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Żadziudko piję kawę, a dziś piłem szczylu Leski.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

