Jestem z "Układu"


Czuj Duch! On już nie śpi!

LICZNIK PREZYDENCKI

Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało 696 dni (mniej niż dwa lata).

W medialnym szumie na temat wyprawy do Gruzji prezydenta - czyli, co przypominam i przez jakiś czas będę przypominał, konstytucyjnej  Niegłowy Państwa - dominują  roztrząsania czy BOR-owcy dobrze się zachowali, czy źle, czy prezydent był bezpieczny, czy nie był bezpieczny i tak dalej. Moim zdaniem prawda jest prosta. To Kaczyński najpewniej zgodził się, by jego obstawę odseparowano jak najdalej od niego samego. On pośrednio przyznał to w TVN24 mówiąc redaktorowi Rymanowskiemu, że lepiej było trzymać BOR z daleka, bo na pewno potraktowałby incydent ze strzelaniem poważnie i mógł odpowiedzieć podobnie. Wtedy dopiero byłoby groźnie. Racja. Pytanie tylko, czy Kaczyński doszedł do tego po wydarzeniu, czy wiedział o tym przed wydarzeniem. Inaczej mówiąc, czy był uprzedzony przez gospodarza, że padną strzały, bo postrzela sobie dla prowokacji ochrona gruzińska i godził się na to? Wcale bym tak łatwo nie odrzucał tego co napisał “Dziennik” na temat podejrzeń ABW, że to Gruzini strzelali. Obstawa zaś bez szemrania dała się odseparować, bo jej dowódca - ulubieniec prezydenta - nie zareagował wiedząc, lub czując, że taka jest wola ochranianego. Dlatego słusznie został zawieszony mimo protestów Kaczyńskiego.

Ale w całej tej historii sprawa obstawy nie jest najważniejsza. Ważniejsze jest po pierwsze to, że ów tytularny prezydent i faktyczny PiS-owski aktywista, po raz kolejny złamał Konstytucję. On nie miał prawa jechać do Gruzji, bez uzgodnienia koncepcji tego wyjazdu - podobnie, jak każdego innego wyjazdu zagranicznego - z Premierem. Rację miał w jednym z “Poranków w Toku” redaktor Cezary Michalski mówiąc, że ten wyjazd wplótł się siłą rzeczy w dziedzinę polityki zagranicznej, będącej wyłączną domeną rządu, jako akt bardzo z nią sprzeczny. To jest kolejny przykład samowoli i sabotażu poczynań rządu przez owego PiS-owskiego mieszkańca Pałacu Prezydenckiego. Jeśli Konstytucja ma w Polsce coś znaczyć, to Kaczyński nie powinien, choćby trzeba czekać do powstania odpowiednich warunków politycznych, uniknąć odpowiedzialności za ten i podobne czyny.

Wyjazd i zachowanie prezydenta było nie tylko złamaniem Konstytucji, ale także czynem, wedle dość powszechnej opinii, raczej szkodzącym aspiracjom Gruzji do członkostwa w NATO i Unii Europejskiej, od czego zależeć może trwałość jej niepodległości. Rosja to jak dotąd niebezpieczny sąsiad. Więc aspiracje Gruzji są słuszne i powinniśmy je wspierać, byle skutecznie. Niestety ten incydent potwierdził, że prezydent Gruzji, bez względu na to jakie racje za nim stoją, gotów jest do działań nieprzewidywalnych, które w razie wejścia Gruzji do NATO, czy Unii mogą wciągać pozostałe kraje w sytuacje nieoczekiwane, których sobie nie życzą, czy wręcz w sytuacje groźne. Po tym incydencie Gruzja jest dalej od NATO i Unii, a nie bliżej. Powiem więcej, jest wątpliwe, aby obie te wielonarodowe struktury kiedykolwiek zgodziły się na członkostwo kraju mającego na czele takiego polityka, a na dodatek konflikt terytorialny z Rosją. 

Część tytułu, jak łatwo zgadnąć ściągnąłem od posła Palikota. Bo też patrząc na to i inne poczynania Lecha Kaczyńskiego przyłaczam się do posła Palikota, który kiedy się obudzi od razu się niepokoi, bo “On też już wstał” i wytnie, jakiś następny numer. Żaden akt wyborczy po roku 1989 nie był tak wielkim błędem, jak wybranie Lecha Kaczyńskiego prezydentem Rzeczpospolitej. To był błąd dużej części tych, którzy na niego głosowali i drugi raz zapewne nie będą, o czym świadczą sondaże. Ale to był także błąd obojętnych, tych którzy pozostali w domach kiedy to wszystko się decydowało. W ubiegłym roku duża część tych obojętnych uświadomiła sobie, że trzeba jednak głosować i to dzięki nim odegnany został od władzy Jarosław Kaczyński. Jest rzeczą bardzo ważną dla pomyślności i pozycji Polski, żeby wyborcy znowu nie przysnęli, gdy przyjdzie pora decydować w lokalu wyborczym. Lech Kaczyński nie powinien pozostać na urzędzie po roku 2010. To człowiek, który nie zasługuje na urząd prezydenta Reczpospolitej, który nim poniewiera.

Skomentowano 484 razy to “Czuj Duch! On już nie śpi!”

  1. Andrzej Says:

    Efekty już widać
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....l?skad=rss

  2. T-800 Says:

    Otwieram dzisiaj „Rzeczpospolitą”, patrzę, a tam – reklama „Plusa Minusa”, a w niej z wielkim talentem dobrane antysemickie zdjęcie, którego nie powstydziłby się nawet „Der Stürmer”. No może nie z tak wielkim jak w ketmanówce, ale jednak.

    Spodziewał się Pan takich cudów w Drugiej Irlandii? Bo ja nie!

  3. Edwar D.Dana Says:

    Pozostaje pytanie dlaczego Osetynskie KGB przyznalo sie do strzelania.
    To oni strzelali sprowokowani Heppeningiem. Nie maja powodu klamac. Chyba ze strzelali Rosjanie. Wtedy Osetynskie KGB ma powody.

    Ale… Za stan Polskich sluzb w znacznym stopniu odpowiadaja swymi destrukcyjnymi dzialaniami Kaczynscy.

    Kolo sie zamyka.

  4. T-800 Says:

    Otwieram dzisiaj „Rzeczpospolitą”, patrzę, a tam – reklama „Plusa Minusa”, a w niej z wielkim talentem dobrane antysemickie zdjęcie, którego nie powstydziłby się nawet „Der Stürmer”. No może nie z tak wielkim jak w ketmanówce, ale jednak.

    Spodziewał się Pan takich cudów w Drugiej Irlandii? Bo ja nie!

    Cenzura nie przepuszcza moich postów?

  5. zeen Says:

    Pomijam dramatyczny ton, w którym pan minister pisze przy okazji L. Kaczyńskiego, ale zwracam uwagę, że do wyboru jego na prezydenta przyczyniło się w sposób bardzo istotny PO, czego pan minister z uporem nie dostrzega, za to wszystkich wokół za błąd wyboru potępia.
    Rozważania gdzie i i ile razy łamie konstytucję prezydent są tyleż warte, co prawione złośliwości. Co innego zjadacz chleba, co innego minister, nawet były. Wezwania do przestrzegania konstytucji i prawa kierowane w stronę prezydenta w kontekście wypowiedzi pana ministra nabierają cech groteski: TK już nie działa, czy co…
    No cóż, każdy nosi swoją zbroję :-)

  6. miknik Says:

    Cenzura na tym blogu jak za komuny w najcięższych stalinowskich czasach, wtedy jak Geremek był w PZPR.

  7. andiboz Says:

    Zgadzam się w 99%. Jedynie zawieszenie w czynnościach wiernego giermka z BOR-u uważam za dyskusyjne. Sądzę, że w tej sytuacji nic nie mógł zrobić. Ciekawe, czy był wcześniej powiadomiony o planach tej wycieczki, a jeśli tak, to jak mógłby się temu przeciwstawić ?

  8. Edwar.D.Dana Says:

    Zeen
    W jaki sposób PO przyczyniło się do wyboru Kaczyńskiego na Prezydenta? Naprawdę sądzisz, że wyeliminowanie Cimoszewicza miało takie znaczenie?
    A może coś innego masz na myśli?

  9. Zdzisław_1 Says:

    Witam
    Nie wiem czy reagowac na takie głupoty jak pisz jakiś Miknik
    Jak przeczytasz chłopie to poaz na czym ta cenzura działa.
    raczej jak to mowi porzekadło “Prawda w oczy kole”
    Poczynania Prezydenta robią sie już groteskowe zapowiada rezygnacje z ochrony w czasie wyjazdu do AZJI,
    Zrezygnować ochrony Prezydenta chyba nie mozna?
    Więc proponuje niech zrezygnuje z zjedzenia na deser z ciastka.

  10. Zdzisław_1 Says:

    Andiboz

    Witam Ciebie chce odnieść się do Twojej uwagi na temat giermka,ze stal sie ofiarą.Ja uważam że stalo sie prawidlowo nie może być ktoś ppłk. kto jescze dwa lata temu byl kierowcą. Prywata jak cholera . Robi sie kogos plk. związane z wysoką pensja emerytura i to że bylem wierny. Placimy my obywatele za funkcje kamerdynera parasol itp.Jeżeli chcę wynagrodzię za wierną słuzbę to z własnej kieszeni. Ale robić z kogoś szefem ochrony to prywata bo jaki z Niego fachowiec okazał się własnie w Gruzji.
    I to najlepszy przykład o fachowcach PiS-u

  11. Edwar.D.Dana Says:

    Z_1
    Może jednak po Japonii przyrządzi to Fugu. To ryzykant azjatycki.

  12. petrel Says:

    Cóż. Kaczyński to taki dzielny wojak Szwejk a rebours. Szwejk przynajmniej wiedział, że w imię rozsądku nie wypada pchać się pod kule, nawet te zbłąkane albo sfingowane.

  13. maciek.g Says:

    Petrel,
    Szwejk to inteligentny facet, więc porównywanie go do prymitywa typu Kaczyński nie ma sensu. Szwejk widział głupote i bezsens działań władzy i jak umiał tak sabotował ją i ośmieszał i to w sposób by nie mozna było udowodnić że robi to celowo.
    Odwołanie płk słuszne. Rozmawiałem z ochroniarzem który sam kiedyś sie tym parał. Stwierdził, że już po dowiedzeniu sie o zmianach planów powinien się kontakrować z centralą i uzyskać od nich wytyczne . Na dodatek nie wolno mu było dopuścić by nie było nikogo z BOR w pobliżu Prezydenta- a on zgodził sie jechac 300m za.
    Andrzej ma racje skutki już są i to zupełnie odwrotne do tych które zamierzał uzyskać Sakaszwili i Kaczyński.
    Ten niby Prezydent jest na najlepszej drodze do postawienia go przed trybunał stanu i jeśli się nie opamięta to stanie się to faktem /a sądzę, że się nie opamięta

  14. Lehoo Says:

    @ maciek.g
    “A rebours” to po francusku “na odwrót” .

  15. Edwar.D.Dana Says:

    Dobranoc. Czas na nocną zmianę.

  16. uchachany Says:

    Panie Ministrze,
    powiada Pan, że:
    “Wcale bym tak łatwo nie odrzucał tego co napisał “Dziennik” na temat podejrzeń ABW, że to Gruzini strzelali”
    ???
    DZIWNE,
    samo ABW rakiem wycofała się z tej hucpy, twierdząc, że nic takiego nie napisali i zarzucając dziennikarzom “Dziennika” mijanie się z prawdą :).
    .
    Co odparli tutaj (za minerem z poprzedniego wątku):
    http://www.dziennik.pl/opinie/.....z_ABW.html
    CYTUJĘ:
    “Raport ABW na temat gruzińskiego incydentu jest skandalem. Teraz Agencja używa brudnych metod, usiłując zachować twarz. Rzeczniczka ABW major Katarzyna Koniecpolska wyrwała kawałek nadtytułu z wczorajszego tekstu DZIENNIKA, by podważyć naszą wiarygodność: “W raporcie nie ma tezy, że strzelać kazał Saakaszwili” - piszą dziennikarze działu śledczego DZIENNIKA Michał Majewski i Paweł Reszka.
    .
    W raporcie jest jasny wniosek: strzelali Gruzini, incydent był ich prowokacją, wszystko po to, żeby pomóc gruzińskiemu prezydentowi i odwrócić uwagę kłopotów Saakaszwilego wewnątrz kraju.
    .
    Potwierdza to Grzegorz Schetyna, przełożony pani rzecznik i jej szefa. Koniecpolska to wie, ale mimo to próbuje zarzucić nam kłamstwo. Jednocześnie szef ABW nasyła na nas prokuraturę, bo ujawniliśmy “tezy zawarte w poufnym raporcie Agencji”.
    .
    Najlepiej byłoby, gdyby raport odtajniono. My się nie boimy, bo napisaliśmy prawdę. ABW ma się czego bać, bo “raport”” jest kompromitacją. Widzieliśmy ten dokument. Opiera się na analizie gazet i stron internetowych. Nie ma w nim tajnych i ekskluzywnych informacji. Za to wniosek jest piorunujący: za strzelaniną stoją Gruzini.”
    KONIEC CYTATU.
    .
    Widzę, że Salon w osobie Pana Ministra IDZIE W ZAPARTE, chłe, chłe :).
    Niekiedy w podobnych sytuacjach przypomina mi się stary rysunek Mleczki z (bodajże) dawnego ITD, na którym dygnitarz (na wizytacji czy z “gospodarską wizytą”…?) klepie po ramieniu skromnego urzędnika mówiąc “Róbta tak dalej, Maliniak!”.
    .
    Ano, piszta tak dalej, Kuczyński…

  17. andiboz Says:

    Zdzisławie,
    Nie brałem pod uwagę przeszłości tego funkcjonariusza. Zastanawia mnie tylko czy nawet najlepszy profesjonalista mógłby w tej sytuacji wykonać coś sensownego.

  18. uchachany Says:

    Andrzej,
    a propos Twojego wpisu z poprzedniego wątku (o prawnikach) rekomenduję stary materiał z NIE:
    Nr 10/2000 r.
    http://www.nie.com.pl/art17105.htm
    Tudzież o prawniczym narybku:
    Nr 45/2003 r.
    http://www.nie.com.pl/art2874.htm
    CYTUJĘ:
    “W 2001 r. kieleckie “Echo Dnia” wykryło, że w sądzie rejonowym giną akta. Zaczęło się od Grzegorza M., syna kieleckich prawników, który w 1994 r. prowadząc po pijaku i bez uprawnień samochód marki BMW spowodował śmierć 6 osób. Ponieważ miał wówczas 17 lat, trafił do zakładu poprawczego. W 1995 r. już jako wychowanek poprawczaka Grzegorz M. brał udział w jednym rozboju i jednej demolce baru. Wyszło też na jaw, że rok wcześniej uczestniczył w napadzie na policjanta.
    ,
    Tak się akurat złożyło, że akta tej ostatniej sprawy znikły z sądu. Zanim dokumenty odtworzono, Grzegorzowi M. skończył się okres zawieszenia poprzedniej kary. W ten sposób synek znanych kieleckich prawników za skatowanie policjanta dostał 1,5 roku w zawiasach na 2 lata i karę grzywny 1 tys. zł. Grzegorz M. jest studentem prawa. Pytany przez dziennikarzy, kim chciałby zostać, odpowiedział: – Może sędzią, może adwokatem?”
    KONIEC CYTATU.
    .
    To juz teraz jest ZAPEWNE kolejną CHLUBĄ PALESTRY…?
    .
    “A układu ani śladu, a układu ani śladu…”

  19. uchachany Says:

    @ maciek.g
    Trybunał Stanu dla Lecha Kaczyńskiego za sprowokowanie zamachu na Prezydenta RP proponuję!

  20. jasnaanielka Says:

    E tam! Tak sobie gdybacie a sam pan prezydent powiedział, że bardzo dobrze się stało, że ochrona BOR została wycofana, gdyż to są doskonale wyszkoleni fachowcy, mogli by się wdać w jakąś bójkę, albo nawet przewrócić majestat na ziemię, a tego on nie lubi! Popsuli by całą zabawę a tak, to wszystko udało się nad podziw, majestat mógł świat zadziwić podziwu godnym brakiem reakcji na bliskie wystrzały , było na medal. I tylko malkontenci mogą się złośliwie czepiać Krzysia, któren jest Bogu ducha winien. A tak w ogóle to on ma tam, gdzie pana majstra można w d…ę pocałować całą ochronę i jedzie do Azji, jak go Pan Bóg stworzył. Bez ochrony!!! Skoro jeżeli Krzysia mu odbierają, to on chromoli. Niech się dzieje co chce, nie będzie go byle goryl ochraniał, co może nie okazać szacunku i nakryć własnym ciałem, uprzednio przewróciwszy!!! :D :D :D

  21. uchachany Says:

    W rzeczy samej:
    ” Twój komentarz oczekuje na zatwierdzenie.” :-)).
    W ramach sojuszu ideolo z blogami WIODĄCYCH DZIENNIKARZY “Polityki” - Paradowską, Passentem, Szostkiewiczem…?
    .
    Sojuszu w Wielkim Dziele Wyrywanie Chwasta, of course :)…

  22. Zofia Says:

    Uchachany
    z myśleniem u Ciebie cienko. Bo ćwierćinteligent zrozumiałby, ze kolejna pokazówka na Kaukazie była robotą Saakaszwilego.
    Uaktywnij szare komórki i się zastanów dlaczego NATO tak nagle doszło do wniosku, ze Gruzja w NATO na razie nie ma czego szukać.
    Jak byś był odrobinę inteligentnym człowiekiem, to byś wiedział, że komunikat, jaki wyszedł z dzisiaj z NATO i USA jest jednoznaczny - jak Gruzja da kopa w dupę Saakaszwilemu, to pogadamy.
    Na razie nas Gruzja w NATO - nie interesuje.
    Najwyższy czas by to polski prezydent zrozumiał.
    Ale Lech Kaczyński nie zrozumie, bo to naczynka połączone z prezydentem gruzińskim i wszelkie awanturki są planowane wspólnie.
    Czekam na taki dzień kiedy jawnie padnie nazwisko polskiego prezydenta związane z oskarżeniem sprowokowania wojenki na Kaukazie. A padnie i jak sądzę, niebawem.
    Polska z tego powodu będzie miała wielki orzech do zgryzienia i chyba się nie mylę, uważając,że rząd taką świadomość posiada i tego się głowi, jak sprawę załatwić jak najmniej boleśnie dla naszego kraju.
    Ja na razie udało się zogniskować problem na konkretnej sobie prezydenta a nie na państwie jako takim.
    Chociaż odium i tak spada w jakimś stopniu na nasz kraj.
    Niestety, decyzje muszą być szybkie i radykalne, bo działania prezydenta są nieobliczalne i niosące jak dotąd olbrzymie szkody szkody międzynarodowe.
    Sądzę, ze nastąpi teraz pewne ożywienie dyplomatyczne w tej sprawę.
    Kaczyński rozrabia nie tylko wewnątrz kraju, ale niszczy wysiłki dyplomatów wielu krajów i rozwala to, co z trudem budowano latami, m.in. uśpiony i zmarginalizowany konflikt kaukaski, czy wypracowane relacje z Rosją.
    Tego mu Europa nie podaruje.
    Ponieważ prezydent RP dalej rozrabia i jest źródłem realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa i pokoju w Europie - naciski na Polskę, by uporała się z problemem - będą się nasilały.
    O ile już nie są dramatycznie silne.
    Pisałam o tym wcześniej i piszę teraz.
    Albo nasz kraj rozwiąże ten problem w miarę taktownie, humanitarnie i bezboleśnie, albo może się zdarzyć tragedia a my się obudzimy w ręką w nocniku.

  23. jasnaanielka Says:

    Zofio! zafrapowałaś mnie…
    Albo nasz kraj rozwiąże ten problem w miarę taktownie, humanitarnie i bezboleśnie, albo może się zdarzyć tragedia
    Czy masz jakieś sugestie?

  24. dark side Says:

    wlasnie ogladam relacje z zamachow terrorystycznych w Bombaju i bardzo dziwnie sie czuje. ponad 150 osob zabitych. Moj ulubiony hotel, dworzec wiktorii, restauracja, gdzie jadalam lunche. Trudno mi uwierzyc w to co sie dzieje.Znam te wszystkie miejsca niemalze jak plan wlasnego domu.
    A co do prezydenta, to zachowuje sie jak palant. niech jedzie nawet w samych skarpetkach, demonstracyjnie i wszystkim na zlosc. moze historia doceni i przypna mu order.

  25. uchachany Says:

    Jasnanielko,
    Zofia zapewne ma na myśli interwencję “pana od śrub” :).

  26. W.Kuczyński Says:

    Informuję, że nie ma żadnych ograniczeń gdy chodzi o komentarze. Nie są one zatwierdzane. Pewne problemy wynikaja wyłacznie z tego, że strona jest po hakerskim ataku, jeszcze do końca nie przezwycięzonym i sam program antyspamowy blokuje niektóre komentarze, ktore puszczam, jak tylko jestem przy komputerze.

  27. Mawar Says:

    EDD
    “Pozostaje pytanie dlaczego Osetynskie KGB przyznalo sie do strzelania”.
    -
    1. odznaczenia państwowe za odwagę w przepłoszeniu intruzów
    2. awans w stopniu
    3. dodatkowy przydział tuszonki

  28. jasnaanielka Says:

    Uchachany - czy myślisz o tym panu, co tak gorąco zachęcał;
    Ja ci śrubkę wkręcę w radio
    O Leokadio!!!
    Ja ci śrubkę i tak dalej…
    Na skraju Alej!!!

  29. Mawar Says:

    Gospodarz: “nie ma żadnych ograniczeń gdy chodzi o komentarze. Nie są one zatwierdzane”.
    -
    Jak uczy doświadczenie, kiedy ideologiczna walka zaostrzy się to może być z tym różnie.
    :)
    “Pewne problemy wynikaja wyłącznie z tego, że strona jest po hakerskim ataku …”.
    -
    Jednym słowem blog po przejściach. Niech zgadnę, kaczystowscy informatyczni siepacze, a konkretnie komando im. Bernarda z Clairvaux.
    :)

  30. jasnaanielka Says:

    dark - patrząc na relacje z Bombaju myślałam właśnie o tobie.
    Jak to dobrze, że teraz jesteś w innej części świata.
    Tragedia jest tak straszna, że nie czuję się na siłach, aby w jakikolwiek sposób to wydarzenie skomentować.
    Jest się czego bać i to na całym świecie.

  31. W.Kuczyński Says:

    Prezydent wczoraj do generała, szefa BOR, którego wezwał po dymisji jego pupila by mu sie wytłumaczył:
    “Won gnoju”
    Widać ewolucję od “spieprzaj dziadu” do bezdomnego do “won gnoju” do generała.

  32. Mawar Says:

    dark side
    .
    “A co do prezydenta, to zachowuje sie jak palant. niech jedzie nawet w samych skarpetkach, demonstracyjnie i wszystkim na zlosc. moze historia doceni i przypna mu order”.
    .
    Powinien być tak przerażony jak ty, wtedy byłby dobrym prezydentem. :)
    .
    Rzuć okiem na obraz Nicolasa Poussin’a Et in Arcadia ego.
    .
    http://physics.weber.edu/carro.....in8new.jpg
    .
    Wbrew pierwszemu wrażeniu ten słynny obraz opowiada o śmierci. Życie ma to do siebie, że nie ma gwarancji, że nie umrzesz, nawet jeśli chwilowo przebywasz w Arkadii. :)

  33. W.Kuczyński Says:

    Przypominam wszystkim, którzy zawitali dziś na blog a nie było ich wczoraj, że blog został dwukrotnie zaatakowany, tak, że przez większość dnia strona nie była widoczna i zrobiliśmy duży wysiłek żeby ją przywrócić. Przyczyna nie tkwiła po stronie dostawcy internetu, bo się z nim konsultowałem.

  34. Mawar Says:

    Zdzisław_1
    -
    “Poczynania Prezydenta robią sie już groteskowe zapowiada rezygnacje z ochrony w czasie wyjazdu do AZJI”.
    .
    Ta groteskowośc stąd wynika, że te misie z BOR-u mają tak dokładnie rozpracowaną Japonię i Koreę Południową (nadto znają biegle japoński i koreański - w tym dialekt używany na południu), że sami sobie dadzą radę i jeszcze miejscowych podszkolą “w temacie” jak należy chronić dowolnego prezydenta.
    .
    PS. Twój optymizm bierze się stąd, że prawdopodonie nigdy w życiu nie widziałeś z bliska żywego borowca.

  35. uchachany Says:

    Głos Dorna
    (już go tu Wam WOLNO CZYTAĆ, gdyż jest OFIARĄ KACZYSTOWSKIEGO CHWASTA, i jako taki zasługuje na Waszą uwagę i litość):
    http://ludwikdorn.salon24.pl/104114,index.html
    Onże suponuje, że:
    CYTUJĘ:
    “Kancelaria Premiera opublikowała na swoich stronach internetowych raport o tzw. „incydencie gruzińskim”. Raport sporządził min. Cichocki w oparciu o materiały BOR i notatki polskich dyplomatów. W ten sposób został przez premiera Tuska zdezawuowany wicepremier Grzegorz Schetyna, a także szef ABW, pan Bondaryk, który podpisał sławetny raport ABW z tezą o prowokacji gruzińskiej. I bardzo dobrze się stało, ale opozycja powinna zadbać o to, by na tym sprawa się nie skończyła.”
    KONIEC CYTATU.
    .
    Bo jest jeszcze gorzej.
    Raport został podpisany przez Bondaryka konkretnie w imieniu Centrum Antyterrorystycznego.
    Nad czym rozpływała się w zachwytach Zofia tutaj:
    http://kuczyn.com/2008/11/20/p.....ment-63975
    dając do zrozumienia, że jest to rękojmia jego celności (i powtarzając twierdzenia, że tezy o prowokacji Saakaszwilego tam nie było - z czym ABW wystąpiła dopiero wtedy, jak “sprawa się rypła”, czyli Osetyńcy (de facto Rosjanie) przyznali się, że to oni strzelali).).
    Tymczasem ów raport zgodnie z twierdzeniami dziennikarzy Dziennika zawierał kocopały o gruzińskiej prowokacji (że to Gruzini strzelali, a nie Osetyńcy czy Rosjanie).
    .
    Oznacza to według Dorna następujące konsekwencje:
    CYTUJĘ:
    “Chodzi o międzynarodową współpracę w walce z terroryzmem i wiarygodność wobec naszych partnerów instytucji w niej uczestniczących. Sądzę, że jako były minister spraw wewnętrznych mogę się w tej sprawie wypowiadać z pewną znajomością rzeczy. Jeśli ABW/CAT zdezinformowało najważniejsze osoby w państwie co do stanu faktycznego z powodów politycznej walki wewnętrznej… ”
    KONIEC CYTATU.
    (potrzeby “dowalenia prezydentowi” w ramach “wyrywania Chwasta” wg. Pana Ministra Kuczyńskiego - przyp. mój),
    CYTUJĘ NADAL:
    “… to straciło wiarygodność niezbędną dla skutecznej współpracy międzynarodowej. Naszych partnerów zagranicznych ze służb specjalnych i ośrodków koordynacji terrorystycznej względnie mało obchodzi, czy ABW zbiera „haki” na polityków koalicji lub opozycji i wykorzystuje to w walce politycznej. Jednak w dziedzinie walki z terroryzmem, od której skuteczności zależy życie ludzi i losy rządów, wiarygodność nie ma ceny. I jeśli okaże się, że nasi decydenci byli dezinformowani w kwestii mogącej się wiązać z terroryzmem, to wyspecjalizowane agendy państwowe tracą niezbędna wiarygodność. A jedyną metoda jej odzyskania jest ostra reakcja polityczna - czyli dymisja pana Bondaryka.”
    KONIEC CYTATU.
    .
    Że już o tym drobiazgu nie wspomnę:
    CYTUJĘ:
    “Problem pierwszy polega na tym, że ważne instytucje państwa polskiego (ABW i/lub CAT) wpisały się w kampanię polityczno-propogandową strony rosyjskiej wymierzoną w Gruzję - kraj, któremu Rosja zabrała około jednej trzeciej terytorium zdobytego w wyniku klasycznej wojny terytorialnej. W poniedziałek pan Ławrow sformułował tezę o gruzińskiej prowokacji, we wtorek, po oświadczeniu Osetyńców wątek ten nie był kontynuowany, natomiast we środę strona rosyjska powróciła do niego powołując się na ustalenia polskich instytucji państwowych. Być może nie jest to efekt działania lobby prorosyjskiego, a współbrzmienie z rosyjską propagandą polityczną jest tylko produktem ubocznym wykorzystywania przez polityków PO instytucji państwa polskiego do politycznej walki z Prezydentem RP. Tak czy owak na jedno wychodzi i w każdym przypadku bardzo niedobrze.”
    .
    .
    To kto tu w świetle tego naraża interesy państwa: prezydent Kaczyński, alarmujący światową opinię publiczną, że Rosjanie ani myślą przestrzegać wynegocjowanego porozumienia w sprawie Gruzji, czy rząd Tuska (”to dobry rząd” według Kuczyńskiego), narażający wiarygodność polskich służb antyterrorystycznych wykorzystywaniem ich do walki z prezydentem…?

  36. miner Says:

    Mawar:

    Ty sobie żartujesz Jednym słowem blog po przejściach. Niech zgadnę, kaczystowscy informatyczni siepacze, a konkretnie komando im. Bernarda z Clairvaux.
    .
    A Kuczyński już otwartym tekstem i na poważnie pisze:
    Według Bartka, który opiekuje się strona, jako wybitny informatyk zostaliśmy zaatakowani przez jakiegoś hakera. Jeśli to by się potwierdziło, to nie wykluczałbym że atak przyszedł ze strony miłośników Chwasta. Ale się nie damy.
    http://kuczyn.com/2008/11/20/p.....ment-63993
    .
    Ja nie wykluczam, że Kuczyński teraz jeszcze ze dwa razy wyłączy bloga na kilka godzin i potem obwieści światu rewelacje, że Palikot mówił, że Bernard mówił, że Bartek zobaczył wpis “won gnoju” na blogu i potem był już tylko “SQL error”

  37. dark side Says:

    Mawar,
    sam nie wiesz o czym mowisz. sytuacja moja i prezydenta naszego kraju rozni sie tym, ze po mojej smierci nie wybuchnie miedzynarodowy skandal i nie spadna glowy. oprocz tego ja tez mam swoje procedury i swiadomosc, ze od ich przestrzegania zalezy bezpieczenstwo wielu osob. nigdy nie osmielilabym sie tak idiotycznie szantazowac emocjonalnie cala ekipe , wysuwajac swoje urazone ego na pierwszy plan. nie zyczylabym sobie rowniez podrozowac w towarzystwie takiego durnia, bo stawia bezpieczenstwo calej ekipy pod znakiem zapytania. w przeciwienstwie do prezydenta ja wiem czym ryzykuje, wiem dlaczego i przestrzegam wszystkich zasad, ktore maja na celu zminimalizowanie ryzyka, bo chodzi nie tylko o moja niewiele znaczaca osobe. Nie ma tu miejsca na zadna amatorska bohaterszczyzne ulanska czy puszczanie fochow. jestem profesjonalista Mawarze, dlatego patrze dzis na lecha aleksandra z pelnym politowaniem.

  38. uchachany Says:

    Panie Ministrze,
    powiada pan, że nie ma ograniczeń jeśli chodzi o zatwierdzenie…?
    .
    Informuję, że na moim kompie komentarz skierowany do Andrzeja był zaopatrzony cytowanym przeze mnie nagłówkiem (”Twój komentarz oczekuje…”)
    .
    W chwli gdy piszę te słowa, takim samym nagłówkiem “ubogacony” jest mój następny komentarz, skierowany do wszystkich a omawiający głos byłego marszałka Dorna w kwestii raportu Bondaryka.

  39. jasnaanielka Says:

    Won gnoju! Robi wrażenie.
    Odzew powinien brzmieć; Ku chwale Ojczyzny Panie Prezydencie! wzmocnione mocnym przybiciem obcasami i salutem rzymskim!!!

  40. uchachany Says:

    Jasnanielko,
    broń Boże nie miałem na myśli pana od Leokadii, ale pana od “mokrej roboty” (odkręcania śrub w samochodach), wspomnianego w materiałach sprawy przecieku o prowokacji CBA przeciw Lepperowi :).
    W którejś z rozmów telefonicznych.

  41. Mawar Says:

    Maciek
    -
    “Rozmawiałem z ochroniarzem który sam kiedyś sie tym parał. Stwierdził, że już po dowiedzeniu sie o zmianach planów powinien się kontakrować z centralą i uzyskać od nich wytyczne”.
    -
    Rozumiem, że “Centrala BOR” ma rozeznanie sytuacji w Gruzji nie gorsze niż CIA i KGB razem wzięte, łącznie z ich wywiadem satelitarnym. A te ble-ble-wytyczne z centrali miałby przyjść listownie, gołębiem pocztowym, czy przez komórkę? A gdyby tak rosyjskie służby podsłuchały, gdzie Szaakaszwili z Kaczyńskim mają jechać to byłoby bezpieczniej, czy może niekoniecznie? :)
    -
    “Na dodatek nie wolno mu było dopuścić by nie było nikogo z BOR w pobliżu Prezydenta- a on zgodził sie jechac 300m za”.
    -
    Tak, bo w razie czego ten “szwadron BOR” to straszna siła, kilku facetów z brzuszkami i krótką bronią, w ciemnym lesie gdzieś (ale gdzie?) na bezdrożach Gruzji. Ale niewykluczone, że w razie czego gruzińscy ochroniarze wyszkoleni w USA i Izraelu może by ich obronili.
    Maćku zerwij stosunki towarzyskie z tym “ochroniarzem”.

  42. Ewa-Joanna Says:

    Dzieki za nowy wpis, bo juz mi sie mysza zbuntowala od tego przewijania.
    Milo sie was czyta, choc czasem zrozumiec trudno.

  43. jasnaanielka Says:

    http://kuczyn.com/2008/11/20/p.....ment-63471
    ;
    Uchachany! coś ty taki seriozny? Już się chachać przestałeś?
    Ja już dawno nie widzę powodu, ale ty? Z takim nickiem? :o

  44. jasnaanielka Says:

    Dziwne… Mój wpis wcięło! Może czeka w kolejce?

  45. jasnaanielka Says:

    Chciałam przypomnieć…
    http://revelstein.blox.pl/reso....._kopia.jpg
    Tak powinni się chyba pozdrawiać pan prezydent z generałem BOR odpowiedzialnym za jego ochronę.
    Oczywiście z odpowiednim wyszczekaniem; “Ku chwale itd…”
    ;
    Uchachany - robisz się ponurakiem. Gdzie twoje uchachanie? Coś taki seriozny - zaraz koła odkręcać, nie wystarczy przebić opony, jak to już kiedyś profesjonalnie, choć nieskutecznie jacyś zwyrodnialcy zrobili?
    ;
    Pozostaję z prezydenckim pozdrowieniem ;)
    (ale nie bierz tego zbyt serio! Oczywiście żartuję, nie ja rządzę na tym blogu)

  46. Zofia Says:

    Haker szaleje gdy porusza się sprawę awanturek na Kaukazie z udziałem pana prezydenta.
    Uprzejmie przypominam - że takie działania tylko potwierdzają, ze krytyczne oceny poczynań Lecha Kaczyńskiego - są nadzwyczaj słuszne a ostatnie ekscesy należycie ocenione.
    I im więcej hakerzy będą sygnalizować swoją obecność - tym bardziej będą potwierdzeniem naszych tutaj ujawnianych ocen i poglądów.
    ***
    Jasna Anielko,
    metody nie znam, ale cel jest jeden - ograniczenie radykalnie możliwości działania na niwie międzynarodowej.
    Ciągle przypominam - takie było realne zagrożenie na skutek eskapady Kaczyńskiego po Kaukazie - jeden nieostrożny gest kogokolwiek Gruzina czy Oseteńczyka i w efekcie - ranny lub zabity polski prezydent w Gruzji i Saakaszwili oskarżający oczywiście Rosję o ten akt.
    Resztę sobie wyobraź.
    Skutki raczej nieobliczalne.

  47. Ewa-Joanna Says:

    Pozwole sobie przekazac za pania Teresa Starchurska z blogu En Passant:

    # Teresa Stachurska pisze:
    2008-11-27 o godz. 15:07

    Dostałam sms-a od Pani Alicji Tysiąc, w którym pisze Ona:

    “U mnie stała się najgorsza rzecz, dziś rano wyłączono mi prąd, w domu zostaliśmy bez światła i bez ogrzewania. Mam dosyć tego życia wiecznie mam jakieś problemy. Opłata za prąd to ponad 2 tys. tragedia.”

    “Polityka” o sytuacji Pani Alicji Tysiąc pisała tu - http://www.polityka.pl/julka-i.....270633,18/ . Idąc “śladem” artykułu udało mi się z Panią Alicją nawiązać kontakt mailowy, który wkrótce TP SA za nieopłacone rachunki przerwała, oraz telefoniczny, dzięki czemu jestem lepiej zorientowana w Jej dramacie.

    Proszę Szanownych Państwa o uprzejme rozważenie:

    - możliwości pomocy finansowej dla Pani Alicji Tysiąc na konto:

    Alicja Tysiąc
    Bank Handlowy SA
    ul. Senatorska 16
    00 - 923 Warszawa
    PL 26 1030 0019 0109 8518 0136 2604

    - możliwości przesłania tego listu do swoich znajomych. Nie naprawimy Pani Alicji wzroku, ale pomoc w opłaceniu bieżących rachunków jest możliwa.

    Bardzo proszę o zaangażowanie. Teresa

    PS. Ogrzewanie mieszkania Pani Alicji jest możliwe jedynie na prąd. Brak światła uniemożliwia również odrabianie lekcji dzieciom.

    To wlasnie miedzy innymi o takie sprawy chodzilo mi w pytaniach jakie zadalam p. Kuczynskiemu na temat opieki panstwa nad obywatelem, ktory z takich czy innych przyczyn sam nie daje sobie rady. Szkoda, ze mnie p. Kuczynski olal, ale akceptuje.

  48. Mawar Says:

    dark side
    .
    “… jestem profesjonalista Mawarze, dlatego patrze dzis na lecha aleksandra z pelnym politowaniem”.
    .
    Moje rozbawienie jest równe twojemu politowaniu, tym wieksze im bardzie się nadymasz “w profesjonaliźmie”, choć nie wiam w jakim konkretnie. Kiedyś to nazywano dekowaniem - daleko od frontu, za to blisko kuchni. To jest “profesjonalizm” znany każdej armii.
    W świecie polityki bywa naczej. Przecież “szaleńcem” był Mazowiecki jeżdżący na Bałkany, kiedy trwały tam jatki, jak i Kwaśniewski spacerujący po ulicach Jerozolimy ku przerażeniu ochronarzy, którzy pewnie woleliby mieć święty spokój i pracę bliżej “kuchni” czy komputera. A co powiesz o tych politycznych szaleńcach latających do Iraku lub Afganistanu, a już chyba z połowa naszego Sejmu tam była? Nad lotnisko w Bagdadzie czy Kabulu samolot dolatuje na dużej wysokości i gwałtownie, lotem spiralnym, schodzi w dół do lądowania z powodu ryzyka ataku rakietami ziemia - powietrze? Spójrz i na nich z politowaniem. Pyrrus, król Epiru - jak by nie było polityk - wyszedł cało z wielu krwawych bitew, ale zginął ugodzony dachówką. :)
    Profesjonalizm nie polega na unikaniu ryzyka za wszelką cenę, tylko na inteligentnym zarządzaniu ryzykiem, jak w tym przypadku.

  49. dark side Says:

    Mawarze,
    czy ktorys z tych politykow pojechal bez ochrony, bo sie obrazil za zdjecie jego ulubionego borowca? mnie tylko o to chodzi

  50. Ewa-Joanna Says:

    Mawar,
    A dlaczego obywatel nie moze sobie miec zdania krytycznego o prezydencie?

  51. dark side Says:

    ?inteligentne zarzadzanie ryzykiem? :)))

  52. Mawar Says:

    jasnanielka
    “Dziwne… Mój wpis wcięło! Może czeka w kolejce”?
    -
    Zależy co w nim było? Napisz coś przeciw Kaczorom, drugi wpis - za Kaczorami, a trzeci obojetny. Zzobaczymy co się pokaże, co zniknie, a co poczeka w kolejce. Gospodarz sugeruje, że webmaster to piekielnie zdolny informatyk. :)

  53. miner Says:

    No proszę - nawiedzonej nie trzeba wiele. Kuczyński “puścił bąka” a nawiedzona jedzie z koksem na całego :)
    Haker szaleje gdy porusza się sprawę awanturek na Kaukazie z udziałem pana prezydenta.

  54. jasnaanielka Says:

    Zofio! oczywiście, że sobie zdaję sprawę z możliwych następstw tych harcerskich podchodów na zdobywanie sprawności partyzanta - oczywiście bohaterskiego, co to nie reaguje na świst kul…
    Moje wątpliwości w tym momencie… bohaterstwo, czy autyzm?
    Nie jestem fachowcem, nie będę stawiała diagnozy.
    Mam jedynie nadzieję, że podczas kolejnej wizyty dżygit weźmie naszego bohatera na przechadzkę po polu minowym, oczywiście odciąwszy go wprzód od Krzysia- bis z kompanionami.
    Niech ich już spokojnie po powrocie do kraju rozstrzelają.
    Dobranoc.

  55. Andrzej Says:

    Prezydent wczoraj do generała, szefa BOR, którego wezwał po dymisji jego pupila by mu sie wytłumaczył:
    “Won gnoju”


    Świadczy to klasie Prezydenta. Taki np. prezydent Słupska zwracając się w ubiegłej kadencji do radnego, po “won gnoju” dodał jeszcze “bo cię strzele w głupi ryj”. Kaczyński jest jednak dużo lepiej wychowany i potrafił się powstrzymać od drugiej części wypowiedzi. Jednak co klasa to klasa :)

  56. Zofia Says:

    Mawar
    pan prezydent RP profesjonalnie zlustrował strefę buforową między Gruzja a Osetią Południową razem z super profesjonalnym prezydentem Gruzji, niejakim Saakaszwilim, w ramach profesjonalnie prowadzonej polityki międzynarodowej w Polsce.
    Na co- nieprofesjonalni Amerykanie oraz jeszcze bardziej nieprofesjonalni sojusznicy z mało profesjonalnego Paktu Atlantyckiego stwierdzili, ze tak profesjonalnie zarządzana Gruzja nie ma co robić w tak mało profesjonalnym NATO.
    To się nazywa inteligentnym zarządzaniem ryzykiem, którym jest potencjalne wpakowanie prezydentowi RP kulki w główkę z jakiegoś super profesjonalnego kałacha przez mało profesjonalnego i nieinteligentnego żołnierza - gruzińskiego, osetyńskiego, , partyzanta czeczeńskiego, członka bandy grasującej w okolicy lub żołnierza rosyjskiego (do wyboru).

  57. jasnaanielka Says:

    Mawar - 11;15 - Muszę cię zmartwić. Wpis powtórzyłam prawie dosłownie - to ten z linkiem do salutu rzymskiego - i ukazał się momentalnie a tamten jak był, tak pozostał wcięty. Pewnie coś nie tak zrobiłam i tyle afery. Nie bądź taki czekista.

  58. uchachany Says:

    Zofio -
    z pewnością gruzińskiego (i to z osobistego poduszczenia Saakaszwilego), ale strzelającego z rosyjskim akcentem, by było na Putina…

  59. Mawar Says:

    dark side
    “inteligentne zarzadzanie ryzykiem”? :)))
    -
    Polegało to na tym, że czy i gdzie pojadą obaj prezydenci wiedziało bardzo niewiele osób. Pełen profesjonalizm. Dumajesz, tisze jediesz dalsze budiesz. Osetńscy bojówkarze nie wiedzieli co to za samochody, gdyby wiedzieli może by strzelali, ale nie do góry. Wściekłość “osobistych przyjaciół” Szakaszwilego i jego gościa jest do pewnego stopnia zrozumiała. W Polsce też.

  60. jasnaanielka Says:

    Zofio! mógł być także myśliwy, co to się wybrał na polowanie, aby zapewnić rodzinie kawałek świeżej dziczyzny. W ciemności łatwo o pomyłkę. U nas się nie tak dawno cóś podobnego przytrafiło.

  61. Ewa-Joanna Says:

    uchachany,
    mam dziwne wrazenie, ze nadal wiekszosc Gruzinow niezle mowi po rosyjsku, o czym starannie zapominasz. Wiec ten rosyjski akcent strzelecki nie jest argumentem.

  62. Mawar Says:

    jasnanielka
    .
    “Mawar (…) Nie bądź taki czekista”.
    -
    Co ja zrobię, jako pisowski funkcjonariusz “czekisizm” wyssałem z mlekiem matki.
    PS. Naprawdę nie potrafisz napisać niczego prokaczystowskiego, choćby na próbę? :)

  63. jasnaanielka Says:

    Mawar - oczywiście, że potrafię, tylko po kiego licha?

  64. Zofia Says:

    Mawar,
    Oseteńczycy gdyby wiedzieli, kto jedzie - to by posłali po obserwatorów OBWE i UE, żeby mogli naocznie zobaczyć kto się nocą bez zezwolenia szwenda w strefie buforowej.
    Poza tym, gdyby chcieli ustrzelić Saakaszwilego, to by go byle snajper sprzątnął. Toż to był widoczny jak podświetlona tarcza strzelnicza.
    Taka kawalkada samochodów nie jest anonimowa i wystarczy sieć wyrostków pasących kozy z telefonami komórkowymi, by ustalić dokąd jadą i jaką droga a potem z “bazuki” przyłoźyć w jakiś wybrany samochodzik.

  65. miner Says:

    W sumie zwykła przepychanka
    http://www.niezalezna.pl/artic.....w/id/11977
    ale jakby pozamieniać “bohaterów” to TVN24 by nadawało nocny program o tym “skandalu” :)
    .
    “Taśmy PRawdy II” - a tak, cisza…

  66. Mawar Says:

    Ewa-Joanna (do Uchachanego)
    -
    “… mam dziwne wrazenie, ze nadal wiekszosc Gruzinow niezle mowi po rosyjsku, o czym starannie zapominasz. Wiec ten rosyjski akcent strzelecki nie jest argumentem”.
    -
    Nie jest to zbyt przenikliwa analiza, Ewo-Joanno. Ilu przecietnie mówiących po rosyjsku Gruzinów spaceruje sobie w danej chwili z kałasznikowem na terenie osetyjskiego posterunku, strzelając sobie w górę na widok zbliżających się samochodów. Mnie wychodzi, że bardzo niewielu. :)

  67. dark side Says:

    Mawar,
    ja sie nie wypowiadam na temat gruzinskich wydarzen. ani razu nie zabralam glosu w tej sprawie. komentuje jedynie oswiadczenia prezydenta, ktory zapowiada, ze w ramach demonstracji poparcia dla odwolanego pupila w nastepna wizyte udaje sie bez ochrony. uwazam to, mowiac oglednie, za malo profesjonalne zachowanie majace niewiele wspolnego z inteligentnym zarzadzaniem ryzykiem wlasnym oraz cudzym.

  68. Mawar Says:

    Zofia
    -
    “Oseteńczycy gdyby wiedzieli, kto jedzie - to by posłali po obserwatorów OBWE i UE, żeby mogli naocznie zobaczyć kto się nocą bez zezwolenia szwenda w strefie buforowej”.
    -
    Kiedy złodzieje zajęci są rabowaniem banku, a ktoś chce wejść do środka to z miejsca dzwonią na policję. :)

  69. Ewa-Joanna Says:

    Mawar,
    nie mam ambicji ani do przenikliwosci ani do “miania racji” - z tego co wiem o Gruzinach i sasiadach, spaceruje tam sobie prawie kazdy z jakas flinta. Moze byc kalach, pewnie latwo kupic na bazarze. I kazdy tam sobie lubi postrzelac, ot, chocby dla samej radosci istnienia. :)
    Jezeli usilujesz mi wmowic, ze wycieczka obu prezydentow byla zaplanowanym zabiegiem dyplomatycznym majacym cos tam na celu, to sie nie trudz - dla mnie byla glupota. Lub prowokacja.

  70. Mawar Says:

    Andrzej
    -
    “Świadczy to klasie Prezydenta”.
    -
    Albo o klasie tego oficera, co bardziej prawdopodobne. Ten oficer jest podobnej klasy co pilot samolotu rządowego, który wolał lecieć do Baku. Obaj pełną klasę mogliby pokazać w czasie wojny, o ile byliby blisko kuchni. :)

  71. uchachany Says:

    Andrzeju,
    to oczywista oczywistość: wiadomość o “won gnoju” podał przecież SAM znany Ałtorytet Oralny Ludzi POstępowych i Pełnych Smaku - Poseł Palikot Herbu Świński Ryj :).
    Któren już wcześniej wszak namierzył prezydenta, że on i alkoholik, i paranoik…
    I ” Twierdzi, że usłyszał to przypadkiem - “podsłuchując rozmowę” wicepremiera Grzegorza Schetyny ze swoimi współpracownikami. Jak dodał Palikot, Schetyna miał o tym wcześniej usłyszeć z relacji samego gen. Janickiego. ”
    http://www.tvn24.pl/12690,1574991,0,1,prezydent-do-szefa-bor-_-won-gnoju,wiadomosc.html
    .
    Wiadomość ta została USAKRALIZOWANA publikacją w GW,
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....noju_.html
    więc JAKO TAKA automatycznie staje się komponentem NIEZBĘDNIKA INTELIGENTA :)

  72. Ewa-Joanna Says:

    Mawar,
    niepotrzebnie obrazasz ludzi, ktorzy wykonuja tylko swoje obowiazki - ochrone prezydenta, za co odpowiadaja glowa. I robia to, co do nich nalezy a prezydent z beztroska im przeszkadza. Ale to oni poniosa konsekwencje jego beztroski.

    Brakowalo mi tego slowa - czekista ;)

  73. Zofia Says:

    Mawar,
    przecież stoją tam nie od przedwczoraj a bywali tam już, wg noty gruzińskiego MSZ różni ważni dyplomaci, przedstawiciele organizacji międzynarodowych itp.
    To jedno.
    Po drugie, to Osetia Płn. wypięła się na Gruzję dobre kilkanaście lat temu i raczej Oseteńczycy są u siebie, więc o jakim złodzieju prawisz?
    Poza tym wyjaśnij mi, dlaczego nasz prezydent tak bardzo kocha Saakaszwilego, który wprowadził bez mała dyktaturę w Gruzji, zamknął wolne media itp.
    Dlaczego nie przeszkadzają mu pomniki Stalina na każdym kroku i jego jawny kult.
    Cierpi na historyczną schizofrenię, czy co?
    W Polsce każdy objaw neutralnego traktowania Rosji uważa za zdradę, a oddawanie czci Stalinowi w Gruzji - za normalność.

  74. Mawar Says:

    dark.side
    .
    “ja sie nie wypowiadam na temat gruzinskich wydarzen. ani razu nie zabralam glosu w tej sprawie”.
    -
    Jak bardzo zawodna jest pamięć, to chyba ty pisałaś?
    -
    “… nigdy nie osmielilabym sie tak idiotycznie szantazowac emocjonalnie cala ekipe , wysuwajac swoje urazone ego na pierwszy plan. nie zyczylabym sobie rowniez podrozowac w towarzystwie takiego durnia, bo stawia bezpieczenstwo calej ekipy pod znakiem zapytania. w przeciwienstwie do prezydenta ja wiem czym ryzykuje…”.

  75. Ewa-Joanna Says:

    Mawar,
    i Dark ma racje -“… nigdy nie osmielilabym sie tak idiotycznie szantazowac emocjonalnie cala ekipe , wysuwajac swoje urazone ego na pierwszy plan. nie zyczylabym sobie rowniez podrozowac w towarzystwie takiego durnia, bo stawia bezpieczenstwo calej ekipy pod znakiem zapytania. w przeciwienstwie do prezydenta ja wiem czym ryzykuje…”.
    to nie jest wypowiedz o wydarzeniach w Gruzji, to wypowiedz o odpowiedzialnosci.

  76. Mawar Says:

    Zofia
    “Poza tym wyjaśnij mi, dlaczego nasz prezydent tak bardzo kocha Saakaszwilego, który wprowadził bez mała dyktaturę w Gruzji, zamknął wolne media itp”.
    -
    To musi być podobny mechanizm jak z twoim uwielbieniem dla demokraty Putina, konesera wolnej prasy. Z tą różnicą, że to nie Gruzja najechała Rosję.

  77. Zofia Says:

    Czyżby?

  78. dark side Says:

    mawar,
    w tej wypowiedzi nie odnosilam sie do gruzinskich wydarzen, zle to odczytale. nigdy tez nie udawalam, ze jestem bohaterem. gdzie mi tam do prezydenta :) dzis zdecydowanie wole byc blisko cieplego lozeczka jak najdalej od miejsc gdzie strzelaja do ludzi.
    milych snow mawar
    http://www.youtube.com/watch?v.....re=related

  79. Zofia Says:

    Mawar,
    Moja sympatia do Putina nie polega na historycznej schizofrenii, sam mnie zaliczyłeś do komuchów..
    Więc to nie ten mechanizm, zła diagnoza z Twojej strony.
    Poza tym nie rób uników tylko - wyjaśnij.
    Umiesz prosto odpowiedzieć na niezbyt skomplikowane pytanie, czy pzrerasta to Twoje intelektualne mozliwosci?
    W końcu oczekuję Twojej własnej opinii a Ty takiej nie masz, bo jesteś tylko megafonem….

  80. głos zwykły Says:

    A ja pod wieczór znalazłem stronę chrześcijan umęczonych grzechem kompulsywnym marszczenia freda.
    http://www.chomikuj.pl/Chomik......ASTURBACJI
    Ooooo módlmy się za naszą katolicką młodzież i życzymy im, aby wytrwali przynajmniej do następnego ranka :O
    ________________
    A jeszcze jest tutaj coś dla minera, bo serwis poświęcony jest wymianie plików (chronionych prawami autorskimi), aby pogadał z młodymi chrześcijanami na temat jak się uwolnić od korzystania z czyjejś własności intelektualnej za darmo!

  81. jasnaanielka Says:

    Przepraszam z góry za odrobinę prywaty i długi tekst, ale nie mogłam dać linku, więc pracowicie przepisałam aby uświadomić - kto ciekawy - kto to jest Grzegorz Braun, nad którym tak się unosi nasz harcownik, dając link do tekstu o jego brutalnym potraktowaniu przez siepacza Lecha Wałęsy.
    To nie jest dyskusja. Po prostu żywcem przepisałam i wklejam.
    #

    — Syndrom Pawlika - autor Marek Radwański
    Po prawie roku, czyli jak na polskie standardy wręcz błyskawicznie, zapadł prawomocny wyrok w sprawie Miodek kontra Braun.Przypomnę, że ten pierwszy, czyli powód, jest profesorem uniwersytetu o znakomitym dorobku naukowym i szanowanym popularyzatorem mowy ojczystej. Ten drugi zaś, czyli pozwany, podaje się za dziennikarza, reżysera i człowieka głęboko wierzącegow prawdziwość raportów funkcjonariuszy SB oraz mającego “ciąg na Tajnych Wywiadowców”. No i ten ciąg doprowadził go na salę sądową, bo nie mając wystarczających dowodów zarzucił Profesorowi współpracę s SB, a tym samym podjął próbę wyrzucenia go ze społeczności akademiockiej.
    W sądzie okręgowym świadkowie Brauna, czyli historycy z IPN, Uniwersytetu Wrocławskiego oraz byli funkcjonariusze SB nie poparli oskarżeń,a z esbeckich kwitów wcale nie wynikało, aby Profesor był tajnym współpracownikiem SB. Braun z pozwanego zmienił więc status na skazanego. Oczywiście odwołał się do wyższej instancji sądowej, aby tam szukać sprawiedliwości.
    Wrocławski sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok sądu okręgowego, więc teraz skazany Grzegorz Braun ma przeprosić prof. Jana Miodka na łamach ogólnopolskich i wrocławskich gazet oraz na antenie radia i telewizji, a także zapłacić kilka groszy na zbożny cel.
    Skazany idzie jednak w zaparte. Zapowiedział, że odwoła się do Sądu Najwyższego, bo wrocławscy sędziowie są “nie tylko do niego uprzedzeni, ale na dodatek niekompetentni i nie rozumieją, jak funkcjonowała bezpieka, a wydają wyroki”.
    Z akt procesowych wynika, że Grzegorz Braun jest znacznie młodszy od sędziów, którzy wyrokowali w jego sprawie. Co najwyżej był więc gimnazjalistą, kiedy już dogorywały tajne służby PRL. Kiedy i gdzie nabrał wiedzy o tym, “jak funkcjonowała bezpieka”, aby z całą odpowiedzialnością za słowa zarzucać doświadczonym sędziom brak kompetencji? A może o czymś nie wiemy? Może jest absolwentem jakichś specjalistycznych kursów z zakresu działania służb tajnych i obupłciowych i dlatego wie, w której trawie agent piszczy?
    - Ciekawe, że za czasów PRL nikt z dziennikarzy nie tytułował się określeniem “dziennikarz śledczy” - zauważa w liście do redakcji Czytelnik z Krzyków. - Ba, za taką odzywkę można było dostać po pysku. Teraz dziennikarze nie tylko szczycą się takim tytułem, ale z upodobaniem grzebią w życiorysach ludzi z podziemia i piszą na nich donosy do organów ścigania. Uczą już tego na studiach, czy to wynika z ich charakteru? - zastanawia się Czytelnik.
    - To jest, niestety sprawa genetyki i nic na nią nie poradzimy - twierdzi emerytowany pediatra. - Z grubsza rzecz biorąc, jeden dzieciak rodzi się z cechami umysłu nastawionymi na tworzenie, zaś drugi z charakterem “łapsa”, czyli psa tropiącego wszystkich i za wszystko. Rzecz tylko w tym, aby “łapsy” nie zdominowały nam życia publicznego. No, ale mam nadzieję, że do powtórki z Pawlika Morozowa nie dojdzie.
    Któż to był ten Pawlik Morozow? Jednym zdaniem - najmłodszy Judasz wszechczasów. Przyszedł na świat we wsi Gerasimowka za Uralem. Kiedy dowiedział się o spisku kułaków, do którego należał jego ojciec, doniósł komu trzeba i tatuś powędrował na Sybir. Jego dziadkowi puściły nerwy i zabił czternastoletniego donosiciela. Po śmierci Pawlik został oficjalnym wzorem do naśladowania dla sowieckich dzieci. Opisywano go w podręcznikach, stawiano mu pomniki, pisano o nim poematy, sztuki, pieśni, symfonie, a nawet operę. Uwieczniono go także na znaczkach pocztowych i etykietach pudełek od zapałek.
    Czy za jakiś czas tak samo będziemy upamiętniać czyny naszych współczesnych Pawlików? Trudno przewidzieć. Mam tylko nadzieję, że żadnemu dziadkowi nie puszczą nerwy.
    PS. Lech Wałęsa pozwał Grzegorza Brauna do sądu, bo poczuł się sponiewierany jego filmem, emitowanym w TVP.
    Tekst z wrocławskiej Gazety Południowej - listopad 2008.

  82. jasnaanielka Says:

    Ten wpis dotyczy tego wpisu minera;
    http://kuczyn.com/2008/11/27/c.....ment-64106

  83. Ewa-Joanna Says:

    Dzieki Jasnaanielko,
    ja bylam ciekawa :)
    No i czekista jak w morde!

  84. Zdzisław_1 Says:

    Trochę poczytałem wczorajsze wpisy i zauważyłem jedna prawidłowość.
    Jedna strona będąca pewna swych racji przekonuje przekonuje drugą strone tez bedąca pewna swych racji. Czyli przekonani przekonuja przekonanych czyli remis. Nic z tego nie będzie. Kazda ze ston pozostanie przy swoim i klops zajety czas na pisanie czytanie i odpowiedz ktora znów nic nie wyjasnia.
    Ale daje pewien pogląd.
    My Polacy po prostu kochamy przeciętność podnosząc ją do rangi najwyższej.
    Ja to przyznaję sie i jestem naiwny więc kolejno bede pytac nie zastanawiając się do ktorej strony jest skierowana.
    1. Dlaczego powołuje sie na stanowisko wymagające fachowej wiedzy ludzi ktorzy w normalnym kraju zaimowaliby podrzedne stanowisko Tu chodzi mi o szefa Ochrony Prezydenta?
    2.
    Andliboz retorycznie spytał mnie co innego zrobilby inny borowiec na jego miejscu? Jezeli nie wiedział to nie powinien być szefem
    najwyzej wykonawcą,szef powinien wiedzieć
    3.
    Prezd. zna podobno dobrze rosyjski wszyscy to mówią.( i sysząc rozmowę kałasznikowców poznał ze to rosjanie bo mówili po rosyjsku) Sakaszwili pewnie też trochę zna rosyjski ,bo podobno tam wszyscy mowia po rosyjsku.
    Więc proszę mi wyjasnic po co na przednim siedzeniu siedziala tlumaczka,zamiast osobisty ochroniarz?
    4. Mawar pisze że na temat jak zrozumiałem jakości borowców,moja naiwność jet wynikiem że pewnie nie widziałem żywego borowca i tu ma racje nie widziałem.A gdy bym widział moja naiwność zamieniłaby się na pewność czy może jakość (borowców ) uległaby poprawie
    5.
    Biorąc pod uwagę fakty związane z wyprawą na uroczystość rocznicową Gruzji Pan Prezydent wykazał sie dyletantem (pojechał na rocznicę robił co innego i gdzie innedziej. Czyli nie wykonywal swych obowiązków. Nie piszę o procedurach zwiazanych ze zmianą celu wizyty.
    6.
    Gospodarz narażał na szwank Majestat Rzeczpospolitej więc też brak profesjonalizmu. I LK nie powinien polegać na dyletantach.
    7.
    Pewnie P.Prezydent znając od Siebie ocenił nalezycie że opieki BOR-unie potrzebuje bo i tak zrobi jak chce i nie bedzie z nikim uzgadnial co ma robic a juz nie daj Boze by Mu ktoś coś narzucał

  85. Zdzisław_1 Says:

    Do powyzszej za szybko mi się nacisnelo komentuj i nie powitalem i nie pozdrowiłem blogowiczów co niniejszym czynię.
    Witam blogowiczó i Pozdrawiam

  86. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie1 - zadajesz pytanie;
    1. Dlaczego powołuje sie na stanowisko wymagające fachowej wiedzy ludzi ktorzy w normalnym kraju zaimowaliby podrzedne stanowisko Tu chodzi mi o szefa Ochrony Prezydenta?

    Spróbuję odpowiedzieć. Otóż u nas jest przyjęte i podawane dzieciom metodą kropelkową już od zarania życia, że mądry głupiemu ustępuje…
    No i dlatego mamy taką rzeczywistość, jaką mamy.
    Dla świętego spokoju robimy z kierowcy pułkownika i stawiamy jako szefa ważnego oddziału, mającego zapewnić bezpieczeństwo najwyższemu przedstawicielowi Państwa średniej wielkości w Europie. Co z tego, że on nie ma kwalifikacji? Od tego będzie miał podwładnych! I jest dobrze, dokąd nie ma potrzeby zrobić czegoś konkretnego. Wtedy się okazuje, że nagle następuje gwałtowny, bezprzykładny, zmasowany i krzywdzący atak na czystego, jak łza Krzysia. Media się nad nim wprost pastwią :((( Jakże niesprawiedliwie. Granice śmieszności, żenady i braku profesjonalizmu są nie to, że przekroczone. One są zniesione.

    A swoją drogą… to już kolejny kierowca wschodzącej gwiazdy, który zrobił błyskotliwą karierę trwając przy boku swego pasażera. :D

  87. uchachany Says:

    METODA:
    Komentarz zaopatrzony tytułem “Twój komentarz oczekuje na zatwierdzenie” jest widoczny tylko dla jego autora. Inni blogowicze go nie widzą.
    PO ODCZEKANIU,
    komentarz pojawia się na swoim miejscu (między komentarzem tuż wcześniejszym, a tuż poźniejszym), ale jako że dzieje się to kilka-kilkanaście godzin po fakcie jego wysłania, mało kto ma szansę go przeczytać.
    Bo wymaga to cofania się do komentarzy już przeczytanych.
    O CZYM MOWA?
    O moim komentarzu adresowanym do Andrzeja, odnoszącym się do “won gnoju”.
    http://kuczyn.com/2008/11/27/czuj-duch-on-juz-nie-spi/#comment-64112
    Został wysłany “listopad 27th, 2008 at 11:54 po południu”,
    PO KOMENTARZU
    Mawara
    http://kuczyn.com/2008/11/27/czuj-duch-on-juz-nie-spi/#comment-64111
    z
    “listopad 27th, 2008 at 11:53 po południu”,
    A PRZED KOMENTARZEM
    Ewy-Joanny
    http://kuczyn.com/2008/11/27/c.....ment-64113
    z
    listopad 27th, 2008 at 11:58 po południu.
    .
    Tyle że między tymi komentarzami Mawara a Ewy-Joanny widniał TYLKO DLA MNIE
    (z nagłówkiem “Twój komentarz oczekuje na zatwierdzenie”)
    INNI BLOGOWICZE
    go wtedy, gdy został wysłany - NIE WIDZIELI.
    Mogą go znaleźć DOPIERO TERAZ, gdy zajął miejsce między komentarzami Mawara a Ewy-Joanny TAKŻE DLA WSZYSTKICH.
    .
    .
    Panie Kuczyński - po co te dziecinne gry…?
    Nie lepiej dać regularnego bana…?
    Wierna ekipa będzie uszczęśliwiona; wszak jako admiratorzy naszego Mędrca Europejskiego z pewnością podzielają jego zdanie “miała byc demokracja, a tu każdy gada co chce!” :).
    .
    I na pewno bedzie im najlepiej we własnym, wypróbowanym i - jako zjednoczonym walką z Chwastem - WIELCE ELYTARNYM gronie!

  88. miner Says:

    jasnaanielka:
    Może lepiej zamiast przepisywać po prostu wklej linkę: http://www.gazetapoludniowa.pl.....wiecej=241
    .
    Przepisywanie zdecydowanie szkodzi Ci na myslenie.
    Bo jak inaczej wytłumaczyc fakt, że ja piszę:
    W sumie zwykła przepychanka ale jakby pozamieniać “bohaterów” to TVN24 by nadawało nocny program o tym “skandalu” :)
    a Ty czytasz:
    Grzegorz Braun, nad którym tak się unosi nasz harcownik, dając link do tekstu o jego brutalnym potraktowaniu przez siepacza Lecha Wałęsy.
    .
    Wyjaśnij mi proszę, co odczytałas jako “unoszenie się nad brutalnym potraktowaniem Brauna”
    .
    Albo gdzie w cytowanym artykule znalazłaś taką informację? Tam nazwisko Braun pojawia się jedynie jako tło. Nie stanowi ono istoty.
    .
    Chyba, że chodzi o to, że skoro Brauna uznajesz za złego człowieka to uznajesz, że metody opisane w tym artykule są dopuszczalne. Jeżeli tak - to masz powazny problem.

  89. miner Says:

    głos zwykły:

    “A jeszcze jest tutaj coś dla minera, bo serwis poświęcony jest wymianie plików (chronionych prawami autorskimi), aby pogadał z młodymi chrześcijanami na temat jak się uwolnić od korzystania z czyjejś własności intelektualnej za darmo!”
    .
    W mojej rozmowie z Andrzejem chodziło o niebezpieczne tendencje w działaniach policji. Rozmawialismy o swiecie, w którym każdy użytkownik internetu staje się podejrzanym, Twój przypadek był jedynie ilustracją. Andrzej to zrozumiał i można przyjąc, że mówiliśmy w tej kwestii wspólnym językiem.
    Ty nie zrozumiałeś i teraz się w jakis dziwaczny sposób “odgryzasz”. Po co?

  90. W.Kuczyński Says:

    Szanowni Państwo,
    na tym blogu bywa po pół tysiąca komentarzy pod jednym wpisem. Gdybym miał każdy akceptować musiałbym siedzieć przed komputerem 24 godziny. Nie ujmujac niczego blogowi mam jednak oprocz tego sporo zajęć, choćby z wnukami, a także z pisaniem do mediów pozablogowych. Więc nie ma żadnego sprawdzania tylko po rekonstrukcji strony, program antyspamowy z nieznanego mi powodu na chybi trafi co jakiś czas kogos wstrzymuje. I kiedy jestem przy komputerze a to widzę, to tekst puszam. Poprzednio tez tak bylo w przypadku nowych osób. Więcej wyjaśniał nieufnemu bałwaństwu nie będę.

    Przy okazji przypominam informację, że w jutrzejszym “Plusie i Minusie” w Rzepie będzie mój duzy tekst, polemizujący z Ojcem Maciejem Ziębą (”Błąd ludzi dobrych”) pod tytułem “Kto miał rządzić Polską po roku 1944″.

  91. miner Says:

    Uchachany:

    przecież “profesjonalny informatyk Bartek” zajęty jest szukaniem dowodów na tezę: “że atak przyszedł ze strony miłośników Chwasta”. Nie moze więc zajmować się również innymi działaniami :)

  92. jasnaanielka Says:

    Skoro tak uważasz, to zgoda. Ty uważasz, że ja mam problem. Mnie to nie przeszkadza.
    PS - dzięki za pokazanie, że jednak link można było dać. Ja wciąż jestem, jak szczypiorek na wiosnę, jeśli chodzi o korzystanie ze wszystkich dobrodziejstw komputera.

  93. jasnaanielka Says:

    miner! Skoro mi pokazałeś drogę, to ja podam jeszcze jeden link do felietonu w tejże GP
    http://www.gazetapoludniowa.pl.....wiecej=240
    To jest gazeta lokalna, przede wszystkim dla omawiania problemów wrocławskich spółdzielni mieszkaniowych. Zawiera jednak również bardzo interesujące felietony na aktualne tematy, pisane przez duet stałych felietonistów. Ten jest drugim z duetu.
    Do wieczora.

  94. Paweł Luboński Says:

    Panie Waldemarze, niepotrzebnie traci Pan czas na wyjaśnienia. Rzekoma cenzura na blogu w istocie nie oburza naszych harcowników. Przeciwnie, są wniebowzięci, kiedy mają najdrobniejszy pretekst, by ją Panu zarzucać. Może Pan jeszcze sto lat się tłumaczyć w najbardziej przekonywający sposób, a oni wciąż będą powtarzać, że Kuczyński prześladuje inaczej myślących. W ten sposób budują sobie obraz podłego wroga i pewnie nawet w niego wierzą. To ich problem. Czy inaczej było z życzeniami dla Kaczyńskiego?

  95. W.Kuczyński Says:

    Pawle,
    masz rację. To nie do nich było moje wyjaśnienie, lecz do ewentualnych czytelników, którzy mogliby mieć jakies wątpliwości. Oni dla mnie nie są partnerami do dyskusji, bo oni nie dyskutują tylko łomoczą rodzajem kijów do palanta.

  96. uchachany Says:

    Panie Kuczyński,
    przecież nie chodzi o takie sztuczki z WSZYSTKIMI wypowiadającymi się, ale tylko z TYMI NIESŁUSZNYMI :).

  97. głos zwykły Says:

    miner,
    OK. Sądziłem, że uważasz ściąganie plików chronionych prawem autorskim za kradzież. Ja od razu przedstawię własne stanowisko, a jest ono takie: “uważam ściąganie plików chronionych prawem autorskim za kradzież”. Sądzę jednak, że materiały (oczywiście z pewnymi wyjątkami) takie powinny być udostępnione w sieci w zamian za jakiś niezbyt duży abonament. Uważam, także iż materiały które są wartościowe powinny wręcz w jakiś sposób być udostępniane na szczególnie korzystnych zasadach (nawet za darmo), zaś “szajs” komercyjny po cenach rynkowych.

  98. Ewa-Joanna Says:

    Uchachany,
    jakby calkiem glupi jestes. Gdyby gospodarz chcial sie bawic w cenzure, to dostalbys knebel wiekuisty i nikt by o tym nie wiedzial, bo nie mialbyc mozliwosci sie awanturowac.

  99. miner Says:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....noju_.html

    Władze PO chcą wyjaśnień od Janusza Palikota w związku z jego wypowiedzią, że prezydent Lech Kaczyński, zwracając się do szefa BOR gen. brygady Mariana Janickiego, miał powiedzieć “won gnoju”. “Palikot przegiął” - mówią nieoficjalnie politycy PO. .
    .
    I zaczynamy spektakl rozchodzenia się po kościach “przegiecia Palikota”. Za tydzien już nikt nie będzie pamiętał…

  100. petrel Says:

    Rozumiem, że won gnoju oznacza prezydenckie namaszczenie.
    Nic a nic z tego, co wypadało mówić tylko Marszałkowi Piłsudskiemu, nie ujdzie na sucho Najlepszemiu Prezydentowi IV RP. Będzie biedny, kiedy przestanie być prezydentem. Współczuję z całego serca Marii Kaczyńskiej, bo cóż ona winna, że głowa IV RP cierpi na koprolalię?

  101. Mawar Says:

    Pan Minister III RP, były doradca W. Pawlaka, W. Cimoszewicza i J. Buzka, Marian Waldemar Kuczyński napisał: “… To nie do nich było moje wyjaśnienie, lecz do ewentualnych czytelników, którzy mogliby mieć jakies wątpliwości. Oni dla mnie nie są partnerami do dyskusji …. “.
    -
    Dość przejmujące świadectwo bezradności. :)

  102. uchachany Says:

    Ewa-Joanna
    ( http://kuczyn.com/2008/11/27/czuj-duch-on-juz-nie-spi/#comment-64139 )
    Nie pisałem w poście
    http://kuczyn.com/2008/11/27/c.....ment-64128
    o cenzurze w sensie całkowitego blokowania moich postów, ale o sztuczkach z opóźnionym ich publikowaniem.
    WNIOSEK?
    Jakby całkiem mądra jesteś.
    Mądroscią charakterystyczną dla słusznej większości tutejszych komentatorów :).

  103. uchachany Says:

    No i w związku z tym pytanie:
    czy Wasze tu komentarze też czekają na publikację z nagłówkiem “Twój komentarz oczekuje na zatwierdzenie.”, czy wchodzą OD RAZU….?

  104. zeen Says:

    Pan minister pisze:
    “Więcej wyjaśniał nieufnemu bałwaństwu nie będę.”
    Ale nie pisał Pan do uchachanego przecież, tylko do tych nowych bałwanów wpadających na blog, prawda?

  105. jasnaanielka Says:

    Uchachany - radzę ci zbierać dowody, stworzyć kartotekę, otworzyć teczkę z dowodami dyskryminacji TWOJEJ OSOBY na tym blogu. Kiedy nadejdzie upragniona IV RP będziesz kombatantem, poszkodowanym przez system informatyczny i Waldemara Kuczyńskiego. Dostaniesz dodatek kombatancki, niezależnie od odszkodowania za utracone nerwy, honor i cześć.
    No to cześć! Z prezydenckim pozdrowieniem!

  106. Zdzisław_1 Says:

    Mawar
    pewnie juz sobie wyjasniliscie ci z tym “cenzurowaniem ” przez Gospodarza,wiec moze wyjasnisz mi bo napisales ze nie znam sie na pracy BOR-u i masz racje nigdy nie pracowałem jako “opiekun” jedynie opiekowałem sie rodziną ale to nie to samo
    W każdym razie wracajmy do rzeczywistości. Chodzi mi o Twoja opinie bo pewnie się lepiej znasz na sprawach ochrony najwyższych władz takie pytanie ktore juz postawilem ale skierowane do ogółu blogowiczów i nikt nie odpisał. Może Ty mi odpiszesz,cytuję
    “Prezd. zna podobno dobrze rosyjski wszyscy to mówią.( i sysząc rozmowę strzelających poznał ze to rosjanie bo mówili po rosyjsku) Sakaszwili pewnie też trochę zna rosyjski ,bo podobno tam wszyscy mówia po rosyjsku.
    Więc proszę mi wyjaśnić po co na przednim siedzeniu siedziała tłumaczka,zamiast osobisty ochroniarz?koniec cytatu
    Musisz przyznać ze osoba ta pasowała tam jak garbaty do ściany. Pozdrawiam i czekam na wyjaśnienie .Bo to dla mnie prawdziwa zagadka ( a moze to ktoś w rodzaju pomocnicy Bonda?

  107. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie1 - no, tym razem to mnie wkurzyłeś :(
    Jak to nikt nie odpowiedział?
    http://kuczyn.com/2008/11/27/c.....ment-64127

  108. Zdzisław_1 Says:

    Jasna anielko
    Na kolanach błagaam o przebaczenie ( az z wrazenia zacżąłem się jąkać)
    Oczywiście Ty odpowiedziałaś > Akurat mnie w tym wypadku chodziło o komentatorów strony widzącej fakty w Gruzji inaczej NaJako dpwyraz skruchy przesyłam link do poczytania (zresztą poczytac to może każdy bo ciekawy jak rzetelnie pracuje się za pieniadze Panstwowe i co powiedzą Ci którzy na podstawie tam wyrazonych tez ustalali prawde absolutną.
    Mogę juz wstac zklęczek wine mi darowano?
    Oto link
    http://wyborcza.pl/1,75248,600.....bowac.html

  109. maciek.g Says:

    Sakaszwilli przyznał sie, że on zaatakował Gruzję. I jak teraz wygląda Lech Kaczyński i PiS. oraz ci wszyscy którzy twierdzili że Rosja?
    Jak wyglądają nasi dziennikarze którzy zaraz po ataku natychmiast uznali agresje Rosji za oczywistość, choć logiczna analiza podanych faktów temu przeczyła!

  110. Zofia Says:

    No to mamy klops!
    Prezydent Gruzji przed własnymi władzami, podczas przesłuchania właśnie oświadczył - ze to on pierwszy zaatakował Osetię Południową i rozpętał awanturę na Kaukazie!
    A nie Rosjanie.
    http://fakty.interia.pl/raport.....gu,1219544
    Teraz trwa ustalanie, na ile w tym maczali palce Amerykanie. Jak widać z przesłuchania - maczali dosyć mocno iż bardzo wysokiej góry. Oraz kto kogo namawiał do takiej militarnej brawury.
    Mnie ciekawi natomiast kto zbada oficjalnie w naszym kraju - na ile w tym wszystkim brał udział polski prezydent i jaka de facto była w tym jego rola oraz na ile w tym udziale Kaczyńskiego partycypowały USA.
    Czy te działania polskiego prezydenta są zgodne z polską racją stanu i w ogóle z polskim prawem.
    Tej sprawy nie da radu zamieść pod dywanik.
    A także wyjaśni, jak Polska ma zamiar teraz zadość uczynić ofiarom w Osetii Południowej tej bezsensownej awantury na Kaukazie z udziałem Lecha Kaczyńskiego.

  111. Zofia Says:

    Drogi Gospodarzu
    - mój komentarz nt. Saakaswilego, który przyznał się do wzniecenia awantury na Kaukazie - wcielł!!!

  112. jasnaanielka Says:

    Zofio! Poczekaj, może to tylko opóźnienie. Coś w tym systemie zgrzyta. Mój wpis poranny też wcięło i poszłam do pracy trochę zła. Wracam - wpis jest. Może i z twoim tak będzie.

  113. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie1 - Spokojnie! Ja tak tylko pohukuje, ale w życiu nikogo nie pokrzywdziłam. Nie zapominaj, że ja się małymi dziećmi zajmuję, więc muszę bywać wyrazista, gdy jedno drugiemu chce odgryźć ucho - dla naprzykładu. Jednak tak naprawdę jestem chodzącą łagodnością.
    Taką mam opinię u rodziców tych dzieci. Słowo!!! Nawet dzieci mnie się nie boją, choć wiedzą, że jak coś powiem, to nie odstąpię i musi być tak, jak należy. Ale nie na blogu :D

  114. Mawar Says:

    Maciek
    “Sakaszwilli przyznał sie, że on zaatakował Gruzję”.
    -
    A Putin zaatakował Rosję. Ty chyba podobnie jak Gospodarz już przyłączyłeś się do posła Palikota.
    “Przyłaczam się do posła Palikota” - napisał Kuczyński we wstępie i to oddaje stan jego ducha.

  115. Mawar Says:

    Zdzisławie, nawet jeśli obaj rozmówcy dobrze znają język to - na tym szczeblu - najczęściej korzystają z tłumaczy. Poza tym nie przypuszczam aby Kaczyński władał rosyjskim równie biegle co jego rozmówca, który kończył rosyjskie szkoły.

  116. Mawar Says:

    uchachany
    -
    Moje komentarze wchodzą od razu, no ale ja z Panem Ministrem mam wspólnych znajomych. :)

  117. Andrzej Says:

    Obłęd sięga zenitu:
    Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przyznał przed komisją parlamentarną, że to on podjął w sierpniu decyzję ataku na Osetię Południową

    I co w tym dziwnego? Nikt chyba nie sądził, że decyzję w tej sprawie podjęły krasnoludki. A tu już komentarze:
    nt. Saakaswilego, który przyznał się do wzniecenia awantury na Kaukazie
    czy też
    Sakaszwilli przyznał sie, że on zaatakował Gruzję. I jak teraz wygląda Lech Kaczyński i PiS. oraz ci wszyscy którzy twierdzili że Rosja? :)))
    Dodam jeszcze, ze pisze się:
    Pojawiają się kolejne dowody, że to prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili jest odpowiedzialny za wybuch sierpniowej wojny z Rosją w równym, a może i większym stopniu niż Moskwa.

  118. soulgarden Says:

    Poprzedni post jaki tu napisałem wyświetlił mi się z adnotacją, że czeka na akceptację. Ciekawe czy to przypadek.
    Niedawno chciałem się pochwalić państwu półbogom, że moja kondycja fizyczna jakby się ostatnimi miesiącami minimalnie poprawiła i jest na poziomie 80 % wytrzymałości i 75 % siły zdrowego człowieka.
    Niestety wczoraj zaczęło mnie podcinać i dziś złapałem nowe osłabienie. Ogólnie miałem wrażenie jakby na mózg przerzucało mi się spustoszenie. I tu, szczególnie z nieodświerzaną pamięcią jest coraz gorzej. Jak słusznie zauważono i być może przekazano poprzedniej pani To - skleroza u mnie postępuje. Zastanawiam się czy atak zewnętrzny i wewnętrzny na mój mózg nie zsumowały się w nieznośności wspólnego bodźca.
    Prawdopodobnie zostanie to wydrenowane na tłumaczenie się.
    Otóż nie umniejsza to na centymetr choćby wszystkiego co tu twierdziłem o zbrodni jaka jest na mnie przeprowadzana.
    Ostrzał mojej osoby ogólnie delikatnie osłabł, ale u części homoseksualistów i reprezentanta sprawy III RP (świadomego lub nie) utrzymuje się. To tylko konieczna kronika.

  119. Mawar Says:

    Petrel
    “Rozumiem, że won gnoju oznacza prezydenckie namaszczenie
    … głowa IV RP cierpi na koprolalię”?
    -
    Już to odwołano (post z linkiem BEZPOŚREDNIO nad twoim), a nawet Palikot ma być - jak zwykle zresztą - ukarany za rozposzechnianie niprawdziwych informacji mogących zaszkodzić antykaczystom i interesom III RP. Dziwne, że tego nie zauważyłeś. Pozostaje ci więc ustalenie na ty cierpisz? :)
    Inna sprawa, że Gospodarz napisał “przyłączam się do posła Palikota”, ale jeszcze nie dał hasła do odłączenia się od posła Palikota.

  120. soulgarden Says:

    powinno być: reprezentantów

  121. W.Kuczyński Says:

    W sprawie powiedzenia prezydenta uważam, że poczucie miłości bliźniego Platformy i Tuska wzięło górę nad prawdą. Tusk nie chciał potwierdzic słów Palikota, bo to bardzo zaostrzyłoby konflikt. natomiast gdy chodzi o wydarzenia w Gruzji to moim tutaj zdaniem racja stanu wzięła górę nad prawdą, która jak się wydaje jest w nieopublikowanym raporcie ABW. Tusk w czasie konferencji prasowej przy otwieraniu Orlika w żadnym momencie nie zdezawuował tego raportu. Natomiast dał niedwuznacznie do zrozumienia, że ten jawny jest dla publiczności, ktora oczekiwała podania szczegółów. I nie powiedział niczego złego o Palikocie.

  122. Mawar Says:

    Andrzej
    -
    “Obłęd sięga zenitu”.
    .
    To potwierdzam.
    .
    “Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przyznał przed komisją parlamentarną, że to on podjął w sierpniu decyzję ataku na Osetię Południową”.
    -
    Zdajesz sobie sprawę, że polemizujesz z Maćkiem, którego zdaniem “Sakaszwilli przyznał sie, że on zaatakował Gruzję”. :)
    http://kuczyn.com/2008/11/27/c.....ment-64150
    Nie wiem na jakie podstawie ty piszesz, ale podejrzewam, że jedyna inspiracją był skrót w wiadomościach TVP1, która dała całe DWA ZDANIA z wystąpienia Sakaszwilliego przed komisja parlamentarną. W innym przypadku pewnie byś podał link.

  123. maciek.g Says:

    W moim wpisie jest oczywista pomyłka miało być Osetię , oczywiście Mawar bezbłednie to wykorzystał - pozdrowienia Mawar

  124. jasnaanielka Says:

    http://www.tvn24.pl/051-49305d32
    Proszę uprzejmie :)

  125. maciek.g Says:

    Andrzej nie miał najmiejszej wątpliwości co zamierzałem napisać, Mawar tez nie , ale cieszy się jak dziecko, że mógł kogos na blogu złapać.
    Przyznanie się oficjalne Sakaszwillego jest istotne , bowiem ci co próbowali wykorzystywać tę wojnę w polityce przeciw Rosji stracili argumenty, a Kaczyńscy są teraz w bardzo niekomfortowej sytuacji.
    Cała polityka wspierania Gruzji i atakowania Rosji padła w gruzach,a na dodatek pojawiły sie podejrzenia o świadomej współpracy Kaczyńskiego z Sakaszwilim, o czym może świadczyś nawet ta ostatnia prowokacja. Zofia ma rację , zacznie się szukanie współdziałania w Gruzinskim watażką i Kaczyński ma się czego bać.

  126. Andrzej Says:

    Maciek,
    do czego przyznał się Saakaszwili? Że podjął decyzję o ataku na Osetię? A kto w to wątpił?

  127. Andrzej Says:

    I jeszcze dwa linki w kwestii “do czego przyznał się Saakaszwili”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6004214,Saakaszwili_broni_przed_parlamentem_swej_decyzji_ws_.html
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7755459.stm

  128. Andrzej Says:

    I jeszcze
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7755459.stm

  129. Andrzej Says:

    Zofia ma rację , zacznie się szukanie współdziałania w Gruzinskim watażką i Kaczyński ma się czego bać.

    Ano ma. Wkrótce pewnie wyślą za nim międzynarodowe listy gończe i razem z Saakaszwilim stanie przed Trybunałem w Hadze za zbrodnię ludobójstwa. :)))
    A w kolejce już czeka szef NATO Jaap de Hoop Scheffer.
    http://wiadomosci.onet.pl/1871.....,item.html
    Też powinien zacząć się bać.

  130. Andrzej Says:

    Jeszcze link z BBC o “przyznaniu się” Saakaszwilego :)
    http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/7755459.stm

  131. maciek.g Says:

    Andrzej,
    Wbrew temu co nam wydaje się oczywiste, znam wielu ludzi którzy w to wątpili , ba wręcz byli przekonani że to intryga Moskwy.
    Oczywiśnie nie wątpili w to Amerykanie , i wiedzieli co tam się wydarzyło bo sami maczali w tym palce. Poszło nie po ich myśli bo Sakaszwili okazał się głupi i mieli spore problemy jak z tej śmierdzącej sprawy się wyplątać. Zmiana na tronie w Ameryce ułatwia zadanie i widać już działania.
    To przyznanie się Sakaszwillego jest bardzo dotkliwą nieprzyjemnością jaka spotyka fanatyków PiS, i teraz będą musieli dokonywac ekwilibrystyki, że Kaczyński współdziałał w słusznej sprawie. Poparcie znów stopnieje

  132. Edwar.D.Dana Says:

    Gospodarz w Plusie i Minusie

    http://www.rp.pl/artykul/61991....._roku.html

  133. Mawar Says:

    EDD
    -
    “Gospodarz w Plusie i Minusie”.
    .
    A konkretnie, w plusie czy minusie? :)
    .
    Tekst Gospodarza przejdzie bez echa, bo najważniejszym teraz wydarzeniem jest bezsporne ustalenie, że Gontarczyk i Cenckiewicz osobiście uśmiercili ubeka, który był oficerem prowadzącym Wałęsy.
    http://wyborcza.pl/1,75248,600.....alesy.html

  134. Mawar Says:

    Ciekawa sobotnia Rzepa
    1/ Zmarła stalinowska prokurator Helena Wolińska
    http://www.rp.pl/artykul/2,226224_Zmarla_stalinowska_prokurator_Helena_Wolinska.html
    .
    2/ O chirurgu “co miał złote ręce”, ulubieńcu tutejszego blogu - jutro rusza proces.
    http://www.rp.pl/artykul/2,226.....a_G__.html

  135. Edwar.D.Dana Says:

    Mawar
    Lubię takich czytelników jak ty. Uważnych, pilnych i inteligentnych.

  136. jasnaanielka Says:

    Sprawa została rozpętana i musi być zakończona…
    Komu wyszła na dobre dotychczas i komu przysłuży się ostatecznie?
    Małe zawiści wśród wielkich fachowców i skutki tychże…
    http://wyborcza.pl/1,75248,600.....prawa.html

  137. Ewa-Joanna Says:

    Stołeczny szpital MSWiA był kilka lat temu jednym z wiodących ośrodków dokonujących przeszczepów organów. Gazeta pisze, że jednym z przeciwników jego działania był w 2005 roku ówczesny minister zdrowia Zbigniew Religa.

    Dziennikarze “Gazety Wyborczej” opisują, że na początku 2007 roku do szpitala MSWiA wkroczyło CBA. Funkcjonariusze szukali dowodów na korupcję i łamanie prawa w postaci orzekania o śmierci mózgowej pacjentów, których można było uratować.

    Przy okazji wyszła na jaw afera ordynatora kardiochirurgii tego szpitala Mirosława G., któremu kilka miesięcy później postawiono zarzut zabójstwa pacjenta.

    Kierownictwo placówki podkreśla, że stworzono system pracujący dla dobra wszystkich pacjentów, potrzebujących przeszczepu. Lekarze ze szpitala MSWiA wyjaśniają, że walczyli o życie ludzi przywożonych z innych szpitali, a organy były pobierane tylko od zmarłych, za zgodą rodziny.

    Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mateusz Martyniuk mówi “Gazecie Wyborczej”, że śledztwo w sprawie łamania procedur transplantologicznych dobiega końca. Biegli mają ocenić, czy doszło do złamania prawa.

    Dziennik przypomina, że kardiochirurgia w szpitalu MSWiA została zlikwidowana, a były dyrektor placówki Marek Durlik, zdaniem gazety, spędzi kilka lat w sądach.

    Przy takim systemie dzialania to i terrorysta niepotrzebny, gorliwosc i glupota, wszystko zalatwi odmownie, ku uciesze konkurencji. Za nastepne przeszczepy NFOZ bedzie palcil w dolarach.

  138. jasnaanielka Says:

    Bardzo mnie wzruszyło opowiadanie “zawróconego” pacjenta dra G. a szczególnie opowieść o tym, że czuł się na tyle źle, że poprosił o ostatnie namaszczenie… Kto leżał w szpitalu, ten wie o czym mówię.
    Trudno jest się od tego sakramentu uchylić, nawet w przypadku usuwania migdałków. To nie jest sakrament dla umierających, tylko dla chorych. Takie tłumaczenie usłyszy każdy pacjent od księdza, który odwiedza wszystkich leżących chorych.
    A jakie ścieżki zdrowia wobec byłych pacjentów kardiochirurgii i innych oddziałów transplantacji zastosowano, można było czytać do woli.
    Jeśli komuś się chciało oczywiście.

  139. jasnaanielka Says:

    W pośpiechu nie napisałam, że mój wpis dotyczył treści artykułu, do którego link podał Mawar.
    http://www.rp.pl/artykul/2,226.....a_G__.html

  140. Andrzej Says:

    Widzę, ze pojawiły się już zaległe wpisy i sytuacja trochę się wyjaśnia.
    Z linku Zofii:
    Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przyznał przed komisją parlamentarną, że to on podjął w sierpniu decyzję ataku na Osetię Południową
    I Jej twórcza interpretacja:
    Prezydent Gruzji przed własnymi władzami, podczas przesłuchania właśnie oświadczył - ze to on pierwszy zaatakował Osetię Południową i rozpętał awanturę na Kaukazie!
    :)))

  141. Edwar.D.Dana Says:

    Zajęty opieką na Wujaszkiem Wanią który po ostatniej wyprawie bardzo powoli dochodzi do zdrowia i równowagi zrezygnowałem z regularnego odwiedzania blogu. Dopiero dziś przeczytaliśmy z Wujaszkiem zalęgłości. Piszę o tym tylko po to by zrobić Szanownemu Państwu przyjemnie. Żeby Państwo wiedziało że mają Państwo czytelników, że nocne i dzienne wypowiedzi nie wpadły w próżnię, czyli że nie były na próżno w semiologiczną (w ujęciu Saussure’a )próżnię oddane.

    Być może zainspirowany waszymi wypowiedziami Wujaszek postanowił napisać raport na wzór raportu CATa (Centrum Antyterrorystyczne). Postanowił napisać go mądrze jak cholera.
    …………………….
    Raport WW
    Co my tu mamy? Ano mamy przede wszystkim fakt już historyczny. Poseł Palikot powiedział że L. Kaczyński powiedział: ”Won gnoju”.
    Od razu nasuwa się refleksja na temat statusu ontologicznego faktów historycznych. Było nie było to problem ważny. Najprościej było by powiedzieć ”Było nie było”, ale już nie ma jak np. Drabina Jakubowa, czy flaszka opróżniona i wyrzucona za niepamięci.
    Tak było by najprościej. Nigdy jednak prosto nie jest i wszystko jest krzywe. „Zawsze jest problem wywołujący prostrację” (Doc. Nicpoń Nieporęt „Krzywizna, jako stan naturalny”)
    Oto wiek za wiekiem mija a status ontologiczny mickiewiczowskiego ”Won durak” skierowanego do wieszcza nr 2 nie został ustalony. Mamy ślady w korespondencji z epoki i w zapisanych plotkach.
    Nic więcej. Ż