<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O religii, Polakach, Niemcach i Federacji.</title>
	<atom:link href="http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/</link>
	<description>O Życiu, Rodzinie i Pracy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 20:01:34 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-6/#comment-79455</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 21:08:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79455</guid>
		<description>Torlinie, 
To co napisałeś - to już Twoja interpretacja a nie moje słowa. 
Tercet egzotyczny to nie tylko nazwa szmirowatego zespołu z PRL, to Tobie się akurat tak kojarzy.
A za Twoje skojarzenia to ja już nie odpowiadam.
Dla mnie tercet  to zespól 3-osób, z tymi wymienionymi panami dosyć egzotyczny czyli  niecodzienny.
To nie ja zaczynam, ale to Ty, Drogi Torlinie, 
swoje skojarzenia przypisujesz memu autorstwu, nie dostrzegając, że rodzą się w Twoim, a nie moim mózgu.
Nie mam wpływu także na to, ze masz swoją pamięć zachwaszczoną takimi danymi, jak szmirowate zespoliki estradowe i jak tercet to konieczne musi być ten, który sobie zakodowałeś w szarych komórkach.
Przypominasz ludzi, którym nawet &quot;Primavera&quot; Botticelliego kojarzy się z wyuzdanym seksem i jako pornografię chcą wywalić dzieło z muzeum.
Znany dość powszechne seksukolog , Lew Starowicz stwierdzał wielokrotnie, że nie ma pornografii w fotografii czy malarstwie, ona rodzi się w mózgu widza, odbiorcy. 
I tak jest u Ciebie z tym tercetem.
Więc jak masz takie a nie inne skojarzenia, to potrenuj własny mozg, a nie przypisuj mi za jego intelektualne hocki klocki  -  winy.
Ja nie mam z tym nic wspólnego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Torlinie,<br />
To co napisałeś &#8211; to już Twoja interpretacja a nie moje słowa.<br />
Tercet egzotyczny to nie tylko nazwa szmirowatego zespołu z PRL, to Tobie się akurat tak kojarzy.<br />
A za Twoje skojarzenia to ja już nie odpowiadam.<br />
Dla mnie tercet  to zespól 3-osób, z tymi wymienionymi panami dosyć egzotyczny czyli  niecodzienny.<br />
To nie ja zaczynam, ale to Ty, Drogi Torlinie,<br />
swoje skojarzenia przypisujesz memu autorstwu, nie dostrzegając, że rodzą się w Twoim, a nie moim mózgu.<br />
Nie mam wpływu także na to, ze masz swoją pamięć zachwaszczoną takimi danymi, jak szmirowate zespoliki estradowe i jak tercet to konieczne musi być ten, który sobie zakodowałeś w szarych komórkach.<br />
Przypominasz ludzi, którym nawet &#8222;Primavera&#8221; Botticelliego kojarzy się z wyuzdanym seksem i jako pornografię chcą wywalić dzieło z muzeum.<br />
Znany dość powszechne seksukolog , Lew Starowicz stwierdzał wielokrotnie, że nie ma pornografii w fotografii czy malarstwie, ona rodzi się w mózgu widza, odbiorcy.<br />
I tak jest u Ciebie z tym tercetem.<br />
Więc jak masz takie a nie inne skojarzenia, to potrenuj własny mozg, a nie przypisuj mi za jego intelektualne hocki klocki  &#8211;  winy.<br />
Ja nie mam z tym nic wspólnego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Torlin</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-6/#comment-79454</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 20:51:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79454</guid>
		<description>Zofio!
Znowu zaczynasz. Porównałaś ich wszystkich do Tercetu Egzotycznego, jednej z największych szmir PRLu, do dna dna. I w tym tercecie szmatławym ma występować Oleksy zasługujący na to po wódeczce u Guzowatego, Piskorski, który jest obrzydliwym człowiekiem, ale nie powinien być zaliczany do &quot;dennych&quot; postaci, i na końcu AO, który sobie niczym na takie porównania nie zasłużył.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zofio!<br />
Znowu zaczynasz. Porównałaś ich wszystkich do Tercetu Egzotycznego, jednej z największych szmir PRLu, do dna dna. I w tym tercecie szmatławym ma występować Oleksy zasługujący na to po wódeczce u Guzowatego, Piskorski, który jest obrzydliwym człowiekiem, ale nie powinien być zaliczany do &#8222;dennych&#8221; postaci, i na końcu AO, który sobie niczym na takie porównania nie zasłużył.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-6/#comment-79451</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 16:50:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79451</guid>
		<description>Drgi Torlinie,
 skoro się upierasz, że to jest porównanie: 
&lt;i&gt;do Olechowskiego i Piskorskiego chce doskoczyć trzeci bas-baryton - niejaki Oleksy.Wtedy dopiero będzie tercecik egzotyczny!” &lt;/i&gt;
to bądź tak miły i wskaż kryterium wg jakiego porównałam tych trzech panów.
Wyliczanie, zestawienie nie jest - porównaniem!
Do porównania muszą być okreslone kryteria oceny owych panów - np. miary i moje stwierdzenie, że  z tych trzech panów,najwyższy jest Olechowski a np. najgrubszy - Oleksy. Wtedy masz porównanie.
Ja natomiast bez ich porówywania, korzystając z nazywania Olechowskiego - jednym z tenorów (PO), cała trójkę określiłam mianem bas-barytonowego tercetu egzotycznego.
I nadal nie wiem, co w tym widzisz z mojej strony - obrzydliwego!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drgi Torlinie,<br />
 skoro się upierasz, że to jest porównanie:<br />
<i>do Olechowskiego i Piskorskiego chce doskoczyć trzeci bas-baryton &#8211; niejaki Oleksy.Wtedy dopiero będzie tercecik egzotyczny!” </i><br />
to bądź tak miły i wskaż kryterium wg jakiego porównałam tych trzech panów.<br />
Wyliczanie, zestawienie nie jest &#8211; porównaniem!<br />
Do porównania muszą być okreslone kryteria oceny owych panów &#8211; np. miary i moje stwierdzenie, że  z tych trzech panów,najwyższy jest Olechowski a np. najgrubszy &#8211; Oleksy. Wtedy masz porównanie.<br />
Ja natomiast bez ich porówywania, korzystając z nazywania Olechowskiego &#8211; jednym z tenorów (PO), cała trójkę określiłam mianem bas-barytonowego tercetu egzotycznego.<br />
I nadal nie wiem, co w tym widzisz z mojej strony &#8211; obrzydliwego!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zdzisław_1</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-6/#comment-79449</link>
		<dc:creator>Zdzisław_1</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 13:32:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79449</guid>
		<description>Koniecznie do oglądania

Polecam to jest jak fata morgana.
oto link
http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/hity-internetu/article412372/Tak_niemowlaki_popisuja_sie_na_wrotkach.html

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Koniecznie do oglądania</p>
<p>Polecam to jest jak fata morgana.<br />
oto link<br />
<a href="http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/hity-internetu/article412372/Tak_niemowlaki_popisuja_sie_na_wrotkach.html" rel="nofollow">http://www.dziennik.pl/zy.....tkach.html</a></p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Torlin</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-5/#comment-79447</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 11:14:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79447</guid>
		<description>Zosiu!
Po pierwsze - to o żadnej antypatii nie ma w ogóle mowy. Masz po prostu denerwujący sposób dyskusji, gdy omijasz świadomie podstawowy wątek dyskusji albo zapierając się, że coś powiedziałaś. Teraz jest to samo - piszesz: &quot;do Olechowskiego i Piskorskiego chce doskoczyć trzeci bas-baryton - niejaki Oleksy.
Wtedy dopiero będzie tercecik egzotyczny!&quot; - to nie jest porównywanie?
Pawle!
napisałeś to, co ja chciałem napisać. Dzięki. Musimy sobie to powiedzieć wprost, zamordowano miasto.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zosiu!<br />
Po pierwsze &#8211; to o żadnej antypatii nie ma w ogóle mowy. Masz po prostu denerwujący sposób dyskusji, gdy omijasz świadomie podstawowy wątek dyskusji albo zapierając się, że coś powiedziałaś. Teraz jest to samo &#8211; piszesz: &#8222;do Olechowskiego i Piskorskiego chce doskoczyć trzeci bas-baryton &#8211; niejaki Oleksy.<br />
Wtedy dopiero będzie tercecik egzotyczny!&#8221; &#8211; to nie jest porównywanie?<br />
Pawle!<br />
napisałeś to, co ja chciałem napisać. Dzięki. Musimy sobie to powiedzieć wprost, zamordowano miasto.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lex</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-5/#comment-79444</link>
		<dc:creator>Lex</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 10:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79444</guid>
		<description>Mam niejakie wątpliwości czy natężenie &quot;woli walki&quot; jest/było/powinno być wystarczającym argumentem i powodem wzniecania powstania w sytuacji np. katastrofalnych braków w uzbrojeniu i bardzo nieokreślonej sytuacji politycznej (powstanie PKWN), co w przypadku Powstania Warszawskiego akurat miało miejsce i spowodowało, że wg. mojej wiedzy ani jeden z celów taktycznych powstania warunkowanych elementem zaskoczenia nie został osiągnięty (np. mosty i drogi dojazdowe do przeprawy przez Wisłę),- polityczne cele zresztą również. 
Liczenie na wejście Rosjan w tej sytuacji raczej należało rozpatrywać w kategoriach &lt;i&gt;wishfull thinking&lt;/i&gt; ( PKWN), w imię bowiem jakich racji Stalin miał pomogać w realizacji celów politycznych sprzecznych z jego zamierzeniami ? Stalin był zbrodniarzem ale nie głupcem, - w polityce kierował się zimnym do bólu realizmem a zasady etyczne miał tam.... gdzie nie napiszę.
Masy powstańcze o militarnym i politycznym (nie)przygotowaniu Powstania mogły nie wiedzieć. Dowodzący i decydujący o jego wybuchu wiedzieli (stan uzbrojenia) a brak reakcji Rosjan powinni przynajmniej brać pod uwagę.
A czy Powstanie z uwagi na nastroje wśród żołnierzy AK musiało wybuchnąć ?
Zgadzam się z opinią Pawła L. AK to jednak było wojsko, a w wojsku rozkaz jest święty. Bez rozkazu Powstanie by nie wybuchło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam niejakie wątpliwości czy natężenie &#8222;woli walki&#8221; jest/było/powinno być wystarczającym argumentem i powodem wzniecania powstania w sytuacji np. katastrofalnych braków w uzbrojeniu i bardzo nieokreślonej sytuacji politycznej (powstanie PKWN), co w przypadku Powstania Warszawskiego akurat miało miejsce i spowodowało, że wg. mojej wiedzy ani jeden z celów taktycznych powstania warunkowanych elementem zaskoczenia nie został osiągnięty (np. mosty i drogi dojazdowe do przeprawy przez Wisłę),- polityczne cele zresztą również.<br />
Liczenie na wejście Rosjan w tej sytuacji raczej należało rozpatrywać w kategoriach <i>wishfull thinking</i> ( PKWN), w imię bowiem jakich racji Stalin miał pomogać w realizacji celów politycznych sprzecznych z jego zamierzeniami ? Stalin był zbrodniarzem ale nie głupcem, &#8211; w polityce kierował się zimnym do bólu realizmem a zasady etyczne miał tam&#8230;. gdzie nie napiszę.<br />
Masy powstańcze o militarnym i politycznym (nie)przygotowaniu Powstania mogły nie wiedzieć. Dowodzący i decydujący o jego wybuchu wiedzieli (stan uzbrojenia) a brak reakcji Rosjan powinni przynajmniej brać pod uwagę.<br />
A czy Powstanie z uwagi na nastroje wśród żołnierzy AK musiało wybuchnąć ?<br />
Zgadzam się z opinią Pawła L. AK to jednak było wojsko, a w wojsku rozkaz jest święty. Bez rozkazu Powstanie by nie wybuchło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-5/#comment-79442</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 09:54:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79442</guid>
		<description>@ Zdzisław_1

Dziękuję za miłe słowa, aczkolwiek wolałabym być chwalona (lub skrytykowana) za to co napisałam odnośnie PR II. Przepraszam, to słowo, które winno być czymś normalnym w XXI w. więc nie widzę powodu by chwalić osoby je używające. Po prostu zacznijmy je stosować.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Zdzisław_1</p>
<p>Dziękuję za miłe słowa, aczkolwiek wolałabym być chwalona (lub skrytykowana) za to co napisałam odnośnie PR II. Przepraszam, to słowo, które winno być czymś normalnym w XXI w. więc nie widzę powodu by chwalić osoby je używające. Po prostu zacznijmy je stosować.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jasnaanielka</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-5/#comment-79441</link>
		<dc:creator>jasnaanielka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 09:31:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79441</guid>
		<description>No tak... jedyna rzecz, której Polak nie poświęci nawet za cenę śmierci i tragedii setek tysięcy, tysięcy rodaków jest HONOR. Tu akurat własny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak&#8230; jedyna rzecz, której Polak nie poświęci nawet za cenę śmierci i tragedii setek tysięcy, tysięcy rodaków jest HONOR. Tu akurat własny.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: W.Kuczyński</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-5/#comment-79440</link>
		<dc:creator>W.Kuczyński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 09:17:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79440</guid>
		<description>Paweł,
masz rację. Gdyby Bór Komorowski oparł się, byłby prawdziwym bohaterem, ale wyklętym przez przynajmniej częśc rodaków jako tchórz i zdrajca, a może agent sowietów. Nie miałby dzis ulic. Oni lęk przed tym wyklęciem postawili na szalę z możliwa tragedią miasta i wybrali tragedię, żeby ocalić sie od hańby i prawdziwego bohaterstwa. Taki paradoks.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł,<br />
masz rację. Gdyby Bór Komorowski oparł się, byłby prawdziwym bohaterem, ale wyklętym przez przynajmniej częśc rodaków jako tchórz i zdrajca, a może agent sowietów. Nie miałby dzis ulic. Oni lęk przed tym wyklęciem postawili na szalę z możliwa tragedią miasta i wybrali tragedię, żeby ocalić sie od hańby i prawdziwego bohaterstwa. Taki paradoks.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Luboński</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/07/01/o-religii-polakach-niemcach-i-federacji/comment-page-5/#comment-79439</link>
		<dc:creator>Paweł Luboński</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 08:36:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=670#comment-79439</guid>
		<description>Mawar: &quot;Pan Minister powinien jeszcze potępić pozostałe powstania od kościuszkowskiego poczynając na wielkopolskim i śląskich powstaniach kończąc.&quot;
.
Demagogia, Mawarze. Powstanie narodowe jako takie nie jest ani zbrodnią, ani świętością. Na potępienie zasługuje natomiast decyzja o powstaniu podjęta w okolicznościach, w których na sukces nie można liczyć. Z polskich powstań do tej kategorii należą powstanie styczniowe, kościuszkowskie i właśnie warszawskie. Nie licząc poronnych powstań w 1846 i 1848 roku. Wielkopolskie było zwycięskie, powstania śląskie, choć militarnie nie do końca udane, przyniosły korzystne dla Polski efekty. Odrębna karta to powstanie listopadowe - militarnie w najgłupszy sposób zaprzepaszczone, czy jednak politycznie było do wygrania - nie jest jasne. 
.
Uwagi o wojnie secesyjnej i innych wojnach już zupełnie nie rozumiem. Co ma piernik do wiatraka? Może po prostu Mawar chciał się pochwalić, że wie, ile ludzi zginęło po Lipskiem.
.
Ludwigg: &quot;Czy owi przywodcy mieli jakas alternatywe, w lipcu 1944? Otoz kazdy wie, nawet Nowak-Jezioranski to przyznaje: nie mieli!&quot;
.
Obawiam się, że nie każdy to wie. To jest fałszywy argument, za pomocą którego próbuje się post factum uwolnić wodzów od odpowiedzialności. 
Armia Krajowa to było wojsko, wprawdzie konspiracyjne, ale wojsko, ze strukturą podległości służbowej i wojskową dyscypliną. Gdyby nie wydano rozkazu do powstania, żołnierze zgrzytnęliby zębami i posłuchali. Może jakieś awanturnicze jednostki wszczęłyby i tak strzelaninę, ale to by była zupełnie inna skala wydarzeń i inna skala reakcji hitlerowców.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mawar: &#8222;Pan Minister powinien jeszcze potępić pozostałe powstania od kościuszkowskiego poczynając na wielkopolskim i śląskich powstaniach kończąc.&#8221;<br />
.<br />
Demagogia, Mawarze. Powstanie narodowe jako takie nie jest ani zbrodnią, ani świętością. Na potępienie zasługuje natomiast decyzja o powstaniu podjęta w okolicznościach, w których na sukces nie można liczyć. Z polskich powstań do tej kategorii należą powstanie styczniowe, kościuszkowskie i właśnie warszawskie. Nie licząc poronnych powstań w 1846 i 1848 roku. Wielkopolskie było zwycięskie, powstania śląskie, choć militarnie nie do końca udane, przyniosły korzystne dla Polski efekty. Odrębna karta to powstanie listopadowe &#8211; militarnie w najgłupszy sposób zaprzepaszczone, czy jednak politycznie było do wygrania &#8211; nie jest jasne.<br />
.<br />
Uwagi o wojnie secesyjnej i innych wojnach już zupełnie nie rozumiem. Co ma piernik do wiatraka? Może po prostu Mawar chciał się pochwalić, że wie, ile ludzi zginęło po Lipskiem.<br />
.<br />
Ludwigg: &#8222;Czy owi przywodcy mieli jakas alternatywe, w lipcu 1944? Otoz kazdy wie, nawet Nowak-Jezioranski to przyznaje: nie mieli!&#8221;<br />
.<br />
Obawiam się, że nie każdy to wie. To jest fałszywy argument, za pomocą którego próbuje się post factum uwolnić wodzów od odpowiedzialności.<br />
Armia Krajowa to było wojsko, wprawdzie konspiracyjne, ale wojsko, ze strukturą podległości służbowej i wojskową dyscypliną. Gdyby nie wydano rozkazu do powstania, żołnierze zgrzytnęliby zębami i posłuchali. Może jakieś awanturnicze jednostki wszczęłyby i tak strzelaninę, ale to by była zupełnie inna skala wydarzeń i inna skala reakcji hitlerowców.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

