Jestem z Układu


Wilczyca i samce.

LICZNIK PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało 473 dni (już poniżej pięćset).

Z rozbawieniem, ale i z irytacją słucham wydziwiania licznych komentatorów nad sondażem w którym Jolanta Kwaśniewska bije na głowę wszystkich kandydatów na prezydenta łącznie z Donaldem Tuskiem. Pani prezydentowa oczywiście nie stanie do walki, czego osobiście żałuję, ale rozumiem jej argumenty. Gdyby jednak – wchodzę na grunt fikcji – stanęła, to tak łatwo dziś wróżący jej porażkę mogliby się bardzo rozczarować.

Pani Kwaśniewska jest działaczką społeczną; ma pomysły, wolę działania i umiejętności kierownicze. To, że nie kierowała strukturą państwową ma niewielkie znaczenie, bo akurat prezydent nie jest od kierowania. Nawet jego kancelarią operacyjnie zarządza jej szef. Człowiek o wielkich ambicjach kierowniczych może nawet na tym stanowisku szkodzić, bo będzie rozpychał Konstytucję. Prezydent jest od patrzenia, czy kierowanie państwem przebiega zgodnie z ustawą zasadniczą, od łagodzenia zatarć w mechanizmach państwa, czasami od ponaglenia i – co bardzo ważne – od  reprezentowania Polski, w czym rolę najważniejszą odgrywa osobowość Prezydenta. Powinien być otwarty na innych, ale i stanowczy, obyty w świecie, znający języki, dobrze się prezentujący, także urodziwy. Pani prezydentowa ma wystarczające zdolności kierownicze i ogromne przymioty do reprezentowania.

Powiada się, że nie ma doświadczenia politycznego. Ten argument jest aż śmieszny, sugeruje on, że nic nie jest warte, dla zdobywania doświadczenia, 10 lat współuczestnictwa w polityce prezydenckiej, jej obserwowanie dzień w dzień i to z miejsca stokroć bardziej uczącego niż korzystają wytykający jej brak doświadczenia komentatorzy. Mówią tak, jakby spędziła te lata przy prezydencie, jako kura domowa nie wyglądająca poza prywatne apartamenty pałacu. Przecież to była pierwsza dama bardzo obecna u boku  męża w polityce i jestem pewien, że nie mało czasu ich życia prywatnego zajęły tematy i problemy, z którymi prezydent Kwaśniewski miał do czynienia danego dnia. A to jest niezmiernie kształcące. Wyrzucający jej brak doświadczenia politycznego komentatorzy, a nawet wielu polityków, to przy niej małe pikusie.

Samcza buta, jak zauważył w czwartowym “Poranku w toku” Kamil Durczok, każe już rechotać nad jej kobiecą słabością, którą zmiażdży w prawdziwej kampanii męska brutalność, a redaktor Szostkiewicz, w tejże audycji, dostrzegł w byłej pierwszej damie głównie delikatność, a więc bezbronność. Podejrzewam, że dziennikarz “Polityki”, podobnie jak wielu innych, myli się w ocenie zdolności pani Kwaśniewskiej do stawienia czoła atakom i do jej odporności na nawet twarde napaści. Ma już niemałe doświadczenie w przechodzeniu przez takie nawałnice, bo waliły się przecież na nią tygodniami. Nie byłyby więc nowością. Pamiętam jej występ przed komisją śledczą. To wcale nie był widok mimozy załamującej się pod atakiem. Moim zdaniem Pani Kwaśniewska za urodą, kulturą, dobrym ułożeniem  ukrywa mocny charakter oraz całkiem ostre zęby i pazury do użycia w razie potrzeby. Szkoda, że będą jeszcze długo tkwiły schowane, bo mielibyśmy prezydenta dobrego i ładnego. Czego więcej chcieć?

Skomentowano 208 razy to “Wilczyca i samce.”

  1. jasnaanielka Says:

    Już widzę i słyszę te komentarze w rodzaju… Jolka, Jolanda, beza i t.p.
    Najczęściej takim dennym dowcipem posługują się ci, co to własną prywatność – czyt. bezkarność – na licznych blogach cenią sobie, jak prawdziwy Polak swój HONOR. I próbują pierwszą damę choćby wirtualnie uszczypnąć tam, gdzie ja wiem, a wy rozumiecie.
    To tak dodaje męskości!!!
    Moja opinia o pani prezydentowej zawsze była pozytywna. Z trzech, które mogliśmy obserwować, ta miała najwięcej osobistego uroku i była najbardziej widoczna i pozostaje rozpoznawalna. Ma wszelkie cechy, które są do sprawowania urzędu prezydenckiego potrzebne. Jest wykształcona, mądra – co nie zawsze chodzi w parze – wyważona. Wie jak się zachować i ma sympatię do ludzi. Potrafi z każdym porozmawiać i nie słyszałam, aby się o kimś wyraziła w sposób obraźliwy. Co prowokuje licznych, anonimowych mędrków do chamskich zaczepek i wyzywania, jak na szkolnym podwórku. A warto by im było udać się do jakiejś szkoły, gdzie uczą jeść nożem i widelcem, nie rozkraczać się w telewizji na wizji i nie widzieć największego atrybutu władzy w samochodzie służbowym z kierowcą, co to poczeka, aż się osobnik napije i naje na koszt podatnika, aby go na tylnej kanapie zawieźć do domu.
    Ech… feministka ze mnie ;)

  2. jasnaanielka Says:

    Mam wrażenie, że to jednak fotomontaż…
    http://www.dziennik.pl/zyciena.....tkach.html

  3. Lex Says:

    Czy z kandydaturą (?) p. Kwaśniewskiej na Prezydenta RP rozpatrywaną na gruncie aktualnych sondaży nie jest aby tak jak z sondażami popularności śp. Jacka Kuronia ?
    W sondażach Jacek Kuroń wypadał świetnie a w wyborach prezydenckich uzyskał wynik… jaki uzyskał.
    Mam silne obawy, że ewentualny start p. Kwaśniewskiej w wyborach prezydenckich skończyłby się podobnie jak “prezydencka” przygoda Jacka Kuronia.
    Nie zmienia to mojej pozytywnej oceny p. Kwaśniewskiej jako człowieka i społeczniczki. Mam tylko wątpliwość kto byłby faktycznym Prezydentem gdyby p. Kwaśniewska w wyborach wystartowała i je wygrała.

  4. W.Kuczyński Says:

    jasnaanielka,
    oczywiście, że pic na wodzie. Komputerowa animacja.

  5. petrel Says:

    Mimo żartobliwego wydźwięku sondażu ci naprawdę zainteresowani poczuli się wystraszeni. Stąd takie przerośnięte i nieadekwatne reakcje w mediach. Zupełnie jak po głośnym wyjściu Olechowskiego z PO. Czyżby jednak coś było na rzeczy, czy to tylko wakacyjna posucha tematyczna?

  6. Zdzisław_1 Says:

    Jasnaanielko

    Ubiegłaś mnie co prawda wcześniejszy link podałem gdzie nie wspominano o reklamie ale mnie kompletnie zaskoczono. podałem to na poprzednim wpisach.
    Teraz ad rem: podoba mi sie tytul wilczyca,od razu skojarzyłem z tytyłem ksiazki które ukazały sie dobrych kilka czy nawet kilkanaście lat temu autor Duron cykl 5 tomów po nazwie wspólnej Prawo mężczyzn i podtytul jednego z tomów Wilczyca z Francji (świetne), ale ja miałbym wątpliwości w tym czy wygrala by.Dlaczego to za chwilę,a teraz o jej nie tyle zaletach co predyspozycjach. Sprytna , słodziutka,bardzo dbająca o swój wizerunek,prawdopodobnie ustawiała męza(od krawata do sposobu wyrazania sie do wyjazdu na pogrzeb papieza i podania reki Wałesie ale robila to za kadrem)czyli pociagała za sznurki i w/mnie to Ona byla prezydentem,bo jak pojechal sam to byl Charków,klekanie Siwca itp. choroba Filipinska wyliczac? Teraz powiem dlaczego nie: Ojciec dyr. i mohery zwolennicy wszystkich partii(oprócz SLD,a moze też bo obecny szef) no i kobiety od Tych w podkoszulach po koła gospodyń wiejskich wystarczy?
    Ale ja to jestem anty feminista nieprawdaż :D
    Pozdrawiam

  7. W.Kuczyński Says:

    Petrel,
    To nie był wakacyjny żart. To całkiem powazny sondaż.

  8. Ewa-Joanna Says:

    A mnie sie wydaje, ze dobra pozycja p. Kwasniewskiej w sondazach swiadczy o zmeczeniu wyborcow tymi samymi, zuzytymi twarzami w polityce. Moze to owo zmeczenie i beznadzieja jest wlasnie przyczyna tak niskich frekwencji w czasie wyborow?
    Mam wrazenie, ze poza sondazami partie politycznie niewiele robia dla przyciagniecia wyborcy, ot, pare obietnic tuz przed wyborami. Dla wiekszosci to za malo.
    W mojej opinii PiS ma staly, niewielki elektorat zgrupowany wokol srodowisk koscielnych, PO – rownie niewielki, zgrupowany wokol biznesu. Wiekszosc wyborcow to plynna masa niezdecydowanych, czesc z tego to tradycyjny elektorat lewicy, ktory zaglosowal przeciw PiS w ostatnich wyborach, ale ta “wieksza wiekszosc” tak naprawde to czeka na kogos dla wszystkich. Bo nie oszukujmy sie, Tusk bedzie prezydentem PO i choc stara sie robic dobre wrazenie to jest koniunkturalny i stronniczy i nie bedzie dobrym prezydentem. Jego wybor bedzie zmarnowaniem nastepnych 5 lat, tak jak wybor Kaczynskiego.
    A kobieta – prezydent bylaby w sam raz :)

  9. Ewa-Joanna Says:

    Uwazam, ze to oburzajace. Warszawscy wyborcy powinni na to zareagowac, bo to w koncu oni za to placa!
    W sądzie nie było przedstawicieli miasta.
    Info: http://wiadomosci.onet.pl/2005.....,item.html

  10. Ludwigg Says:

    Ach, te feministki. Na codzien normalnie ze soba sklocone. Gdy jednak Pani Prezydentowa na prezydenta zostala wypromowana przez Gospodarza, pelnia zgody i wrecz solidarnosc natychmiastowa wkroczyla. Tak trzymac, dziewczyny! Az do dnia wyborow. A wtedy pragmatyzm nakaze jak glosowac. I wygra TEN co ma wygrac. Choc nie bylbym taki pewny jak Ewa-Joanna (nie oszukujmy sie), kto..
    Tak doszlismy do “niewielkiego” elektoratu Ewy-Joanny. Zauwazylem twoje “w mojej opinii”, E-J. Wiec pozwol ze ja tez w mojej opinii tyle dorzuce.
    Ten “niewielki” elektorat PiS-u to cale az ponad 20%, moze nawet z 27 w porywach. “Niewielki” elektorat PO to przeciez ponad 40%, w obecnych czasach gdy lewica i SLD tak beznadziejnie doluja. Jesli sytuacja z formowaniem sie partii politycznych w Polsce zaczela sie w koncu powoli stabilizowac – a najwyzszy juz czas na to – to liczenie na jakies ogromne odstepstwa od powyzszych cyfr jest po prostu poboznym zyczeniem. Jedyna niewiadoma to na ile wyborcy sa w stanie wyjsc ponad podzialy partyjne w wyborach PREZYDENCKICH, w odroznieniu od wyborow do Sejmu/Senatu. I zaglosowac na kandydata/kandydatke, ktory/a do wyborow prezydenckich wystartuje np. jako BEZPARTYJNY/A. Tego jeszcze chyba w sondazach nie idzie dostrzec. Choc moge sie mylic.
    Podsumowujac: nie wydaje mi sie, zeby miekki elektorat PiS-su popedzil glosowac na Jolante Kwasniewska. Jesli juz – bo Gospodarz ich przekonal w swojej akcji odlicznia dni obecnej prezydentury – to najwyzej na kogos, kto nie wywodzi sie z lewicy. Z kolei plynni zwolennicy PO, jesli maja z jakiegos powodu nie glosowac na premiera Tuska, tez nie wydaja sie naturalnymi do glosowania na urocza Pania Prezydentowa. Jakos nie widze calych tabunow PO-wcow walacych do urn wyborczych z plakatami pani Jolanty nad glowami. Choc znowu moge sie tu mylic.
    Jedna rzecz jest napewno kuszaca: wzrost i sylwetka Pani Prezydentowej. Bo choc moze nie az tak imponujace jak Mechelle Obamy, to jednak w koncu zaistnieja warunki na zblizenie (sie) z Wielkim Bratem. Zeby tylko znow roznica wieku nie przeszkodzila..

  11. Ewa-Joanna Says:

    Ten “niewielki” elektorat PiS-u to cale az ponad 20%, moze nawet z 27 w porywach. “Niewielki” elektorat PO to przeciez ponad 40%,
    I tu sie z toba Ludwiggu nie zgodze!
    Elektorat PiS to na ogol starsi ludzie, mieszkancy “sciany wschodniej”, zlapani w pisowskie sidla populistyki i janosikowania. Niech ma te 20% w normalnych warunkach politycznych to prawie margines bledu – do Sejmu wejda, ale nie podskocza.
    Elektorat PO jest jeszcze mniejszy. Pamietaj o tym, ze ta partia prowadzi na zasadzie “byle nie PiS” a nie dlatego, ze jest taka dobra. Po prostu nie ma alternatywy jak na razie. Co nie znaczy, ze tej alternatywy w przyszlosci, byc moze niedalekiej, nadal nie bedzie. Natura nie lubi pustki i w koncu powstanie partia, na ktora ludzie zaglosuja. I mysle, ze bedzie to partia lewicowa, socjalistyczna ze tak powiem, choc w typie socjalistow zachodnioeuropejskich. Nie dlatego, ze takie jest moje pobozne zyczenie, ale dlatego, ze taka partia jest Polsce potrzebna i wczesniej czy pozniej – powstanie zabierajac PiSowi czesc mlodszego elektoratu i zabierajac PO duza czesc elektoratu zawiedzionego bylejakoscia tej partii.
    Postawilam kabale i wyszlo: zwyciezy partia lewicowa, zdecydowana na zerwanie konkordatu, rozliczenie krk i wprowadzenie rozsadnych reform spoleczno-gospodarczych, a wiec – reformy sektoru zdrowia, szkolnictwa, kodeksu pracy i ustawy o zwiazkach zawodowych.

  12. Zdzisław_1 Says:

    Warto jeszcze wrócić do walorów,Wilczycy.Zgadzam sie do wypowiedzi Ewy-J ze elektorat jest zmęczony ta dzisiejszą polityką i politykami i w pierwszym odruchu zagłosowali w sondażu tak jak wyniki.Ale przy prawdziwych wyborach następuje refleksja i możliwość “utraty głosu”.
    Więc automatycznie inne wyniki.
    Teraz strona moralna Wilczycy i Jej “zdolności ” i wizerunek, przeciwnicy nie pominęli by ich w prawdziwych zmaganiach. Fundacja dwu znaczne otrzymywanie środków,Dochnal,Krauze ,(czy Kulczyk) jakie doświadczenie pracowali i kierowali za Nią,argument,ze to umiejętności dobierania pracowników? Nie juz po liczy się”wynagradzanie ” wiernych i pomocnych w fundacji to za małe” podziękowanie” więc znaleźli sie wolontariusze.Jej cały wysiłek ograniczał sie do błyszczenia czyni to zresztą nadal.Gdzie Ja zaproszą to jest w dodatku gdy może” radzić” od ubioru ,po zachowanie.Co naprawdę osiągneła,ze przez przypadek została Pierwszą Damą.Jakie jest Jej w tej chwili umiejętności prawnicze,dla mnie to taki Olechowski w spódnicy .A snobizm to juz pokazal sie w balu debiutantek i powołaniu do “koleżanek ” I Dam fundacji ponad podziałami. Jechała tam )z mężem gdzie mogła błyszczeć ) Anglia koleżanka Królowa, Jackson et cetera,ale tu po kraju do koła gospodyń?,czy do szkoly zwykłej nie dla dzieci upośledzonych bo tam bylyby kamery i z jaka troską I dama pochyla sie nad tymi bidulkami ,ale do domu dziecka to juz bron Boże mogliby coś “zmalować”> Tak to Wilczyca w całym tego znaczeniu.Co teraz dzieje sie z Jej fundacją? jakie ma osiągnięcia nie nadzwyczajne chyba bo cicho,o moze sie wykazać kierując ja osobiście. I podkreślam nie jestem anty feminista tylko dajcie mi naprawdę kandydatkę na Prezydenta,nie pozerkę bo ładna< juz takie opinie słyszałem o Jej męzu, czemu nie prof. Łętowska?

    Pozdrawiam

  13. Ewa-Joanna Says:

    Prase czytam internetowa i czesto nie rozumiem – bo takie cos, na ten przyklad co znaczy?
    Platforma nawet jeśli straci część wyborców jeśli podwyższy wypadki, ale i tak wygrywa z Platformą w cuglach.

    To stad: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....skuje.html

    Zawile jakies :)

  14. Zofia Says:

    Drog Zdzisławie,
    Jolanta Kwaśniewska była w świetle jupiterów, gdy była prezydentową, ale mimo, ze teraz jest znacznie mniej i media ganiają za nią jako za mamą Oli, ale działa nadal w fundacjach, bywa w świecie i nadal utrzymuje kontakty polityczne na poziomie żon głów państw na świecie. Jej fundacja także nadal ziała a dzięki jej pomocy dzieciaki mają pomoc.
    Tyle, że to wszystko odbywa się mniej medialnie.
    Co do wyboru jej na prezydenta – to sama kandydatka, nie wyraża ochoty, zapewne ma świadomość jak zareagowały medialnie by grupy jej przeciwne i do jakich szkalowań były by zdolne.
    Nie każdy ma na takie zabawy ochotę. Choć akurat Jolanta Kwaśniewska już nie jeden taki sztorm przeżyła.
    Znam osobiście Jolantę Kwaśniewską, nie tylko w roli żony prezydenta, z działalności charytatywnej także.
    Bardzo ją cenię jako człowieka.
    Gdyby chciała być polskim prezydentem – zagłosuję na nią.
    Ale wolałabym na jej miejscu inną kobietę, nie ujmując jej w niczym wartości. Kobietę, która nie była jednak był żoną prezydenta.
    Moją protegowaną jest w tym przypadku Danuta Huebner, była komisarz UE.
    Posiada wiedzę, kompetencję, pozycję w świecie, prestiż w UE, b. duże doświadczenie międzynarodowe.

  15. jasnaanielka Says:

    Przed chwilą w radiu TOK FM prezydent Kwaśniewski wyjaśniał, że jego żona zdecydowanie odmawia stanięcia w szranki wyborcze do prezydentury. Wczoraj ona sama powiedziała to samo w wywiadzie, którego udzieliła jakiemuś pismu – było omawiane w radiu.
    Zatem dyskusja jest wyłącznie akademicka, na zasadzie “co by było, gdyby było?” Ale nie jest i nie będzie, więc może by tak zająć się realem? Pani Jolanta najwyraźniej nie tęskni do tego zaszczytu. Woli swobodę w ubiorze i własne, prywatne życie. I ja się jej nie dziwię.
    Jej życie i bez tej prezydentury jest ciekawe i wypełnione.
    ;
    Miałabym ochotę dać link do piosenki śpiewanej przez Wandę Warską – “Nikomu nie żal pięknych kobiet”, nie mam jednak czasu, aby szukać. Może ktoś to zrobi? Ja muszę do pracy.

  16. Indoor Says:

    Bo powinno się wybierać nie Prezydenta a Pierwszą Damę (ew. Pierwszego Waleta. Króla i Asa zostawny społeczeństwom bardziej lub mniej dojrzałym do demokracji). Współmałżonek stałby się automatycznie Prezydentem (głównie swojej żony lub męża)

  17. Zdzisław_1 Says:

    Zofio

    Że rezygnuje nie dziwię sie .To dopiero byłby “taniec” I chyba jak napisała Jasnaanielka dyskusja czysto co by było,gdyby było,wróćmy do realu.Ja nie wiele oprócz tego o Niej wiem podałaś pewien tryb działania tejze ale w dalszym ciągu jest sporo tych “spraw”.Dla mnie to juz po temacie.
    Pozdrawiam Cie u mnie ładny i ciepły dzień

  18. Ludwigg Says:

    Indoor,
    Jak milo zes w koncu przypomnial. Gdzies byl jak ciebie tak tu braklo?
    Odpoczywales od jednomyslnosci partyjnej? Jak zapewne zauwazyles, z tym bedzie koniec wkrotce nawet i tutaj. E-J polozyla kabale i wyszla jej “partia lewicowa, socjalistyczna ze tak powiem, choc w typie socjalistow zachodnioeuropejskich”. Czy swojemu Waletowi pozwolilbys byc w partii typu zachodnioeuropejskich socjalistow? Bo na Waleta ja bym glosowal. Oczywiscie, musialby nalezec do odpowiedniej partii.
    A w ogole to najchetniej glosowalbym na pare E-J i Indoor. Zapytam jednak zapobiegawczo: czy slub takiej pary musialby byc koscielny? Bo to zrywanie konkordatu tak jakos, wiecie, rozumiecie..

  19. Bars Says:

    Drogi panie Snarski,
    Raz jeszcze dziękuję za Shtokołowa ! ;)

  20. snarski Says:

    Droga pani Bars,

    Nie wiem czy blokada mojego nicku wciaz obowiazuje. Bo obowiazywala, za co nawet nie moge powiedziec izwiniajus. Sprobuje jednak potwierdzic otrzymanie podziekowania. Na zdrowie!

  21. Mawar Says:

    Dobrym apolitycznym kandydatem na prezydenta byłby potwór z Loch Ness. Bezpartyjny, tajemniczy, naturalny, szkocki jak sama whisky. Zwykle o tej porze prowadzi kampanię, bo to właśnie sezon ogórkowy, kiedy odpoczywamy od polityków i stokrotek. A oto jego krajowa siedziba.
    http://www.niezalezna.pl/artic.....w/id/22564
    Jeśli komuś wyda się niezbyt okazała to trudno, w okresie porywinowskim trzeba godnie lecz skromnie.

  22. Mawar Says:

    jasnanielka
    “Przed chwilą w radiu TOK FM prezydent Kwaśniewski wyjaśniał, że jego żona zdecydowanie odmawia stanięcia w szranki wyborcze do prezydentury. Wczoraj ona sama powiedziała to samo w wywiadzie, którego udzieliła jakiemuś pismu – było omawiane w radiu”.
    ..
    Poza Panem Ministrem Kuczyńskim, który jest politycznie niewyrobiony (albo zwyczajnie nieszczery wobec swych wiernych blogowiczów) nikt poważny nie sądzi, że Beza wystartuje. Ale w czas letniej kanikuły będzie unosić się jak ponton na wodzie, co to ja media leją wraz z pianą bez opamiętania. A na tym pontonie dryfuje sobie atrakcyjny A. “Must” Olechowski. Taka polityczna Kamasutra, mówiąc oględnie. Chcemy prezydenta lenia-agenta? No to może będziemy mieli. To pewnie czysty przypadek, ale wrogo do lustracji nastawiony Newsweek lustruje w tym tygodniu Tuska na podstawie … nie, nie – nie na podstawie papierów IPN-u (są jak wiadomo niewiarygodne), lecz na podstawie akt Stasi. Wychodzi Newsweekowi, że – według agenta Stasi – Tusk z gdańskiej opozycji był kompletnie niewierzący. I jak on biedny ma wygrać wybory w katolickim kraju i pogonić chwasta, kiedy nawet Olechowski w razie czego okaże się neokatechumenem? I jak to teraz będzie tego wysokiego lenia red. Żakowski dopingował? Mustu, musisz. :)

  23. jasnaanielka Says:

    Mawar – ciekawa jestem, tak po babsku – czy wymieniona przez ciebie Beza ma możliwość odwzajemnić ci się stosownym przezwiskiem… np. prosiaczku? Czy ty tak sobie, anonimowo przezywasz osobę znaną z imienia i nazwiska, sam kryjąc się za winklem i pseudonimem? Bardzo to odważne, tak sobie podszczypnąć znaną osobę i czuć się komfortowo, bo ona nie odda pięknym za nadobne.
    Jako człowiek wszechstronnie poinformowany, wiesz pewnie i to, że tej bezy wcale nie było. Był ptyś z bitą śmietaną. Kolejny raz czytałam wczoraj sprostowanie w tej ważnej sprawie.
    W czym fałszywa beza jest lepsza od realnego ptysia?
    Ach ci prawicowi entuzjaści! Po prostu w każdym przypadku muszą coś spieprzyć. Oni tak mają w genach.
    Brawo Mawarze – intelektualisto, entuzjasto, bohaterze zza maski i zza winkla. Jesteś niesłychanie męski, z tym podszczypywaniem. :(((

  24. Mawar Says:

    jasnaanielka

    Chciałem nieśmiało zauważyć, że Beza to i tak łagodniej niż, na przykład, pana ministerialny chwast. Osoba publiczna musi być przygotowana na wszystko, już to strzały zza winkla czy ostrzał przez granicę (vide: kartofel). Co do Bezy, niepodważalny autorytet moralny tego środowiska, Pan premier J. Oleksy, mówił o bezie, nie mam powodu by mu nie wierzyć. Pouczanie narodu jak wytwornie jeść ptysia z kremem to już byłaby przesada, każdy to potrafi.

  25. jasnaanielka Says:

    Mawar – zauważę tu nieśmiało, że nasz Gospodarz wystąpił z tym chwastem pod własnym nazwiskiem i na własnym blogu. I od paru lat tacy wrażliwcy, jak nie przymierzając ty, niestrudzenie wypominają mu to przy każdej okazji nie szczędząc kuksańców.
    A komu się może odwdzięczyć pani prezydentowa za te Jolki, Jolandy, Bezy? Garstce zamaskowanych internetowych chuliganów?
    Facetom bez twarzy?
    Bądź taki odważny i wystąp z takimi przymiotnikami we własnym imieniu. Nie chcesz? Wolisz się nie ujawniać? A to szkoda, jak powtarzał pewien klasyk na tym i paru innych blogach.
    Oczywiście twoje prawo pisać tak, jak piszesz, ale moje prawo oceniać twoją postawę. Ja takiej postawy po prostu nie szanuję.

  26. Ludwigg Says:

    Mawar,

    Wiem ze masz swoich ulubionych interlokutorow na tym blogu ale jednak wlacze sie i ja. Bo widze, ze dalej nie kojarzysz, iz psujesz tu atmosfere. A ta jest od dawna kreowana na gonienie precz inaczej myslacych. Szczegolnie tych co nickow tajemnych uzywaja, “bohaterze zza maski i zza winkla”. I byloby juz tu tak pieknie jak w zgodnej rodzinie gdyby nie te twoje ‘odchylenia prawicowo-nacjonalistyczne’. Na sile upodabniajace ten blog do innych blogow. I choc nieco odzwierciedlajace Polske z realu.

    Kiedy jednak widze okrzyk “Ach ci prawicowi entuzjaści!” to zastanawiam sie czy przypadkiem tobie nie o takie okrzyki chodzi. I Gospodarz z nich sie tez cieszy. No bo to jest choc moze i minimalne ale zawszec jakies urozmaicenie posrod smetnego medlenia klakierow o sciaganiu masek z internetowych chuliganow.

  27. jasnaanielka Says:

    Ludwiggu – Mylisz się. Nikt stąd Mawara ani ciebie nie wypycha. Nie bądź taki drażliwy. Ja zupełnie nie jestem zainteresowana, co i po co kryjesz za kolejnymi nickami – maskami. Nie mam zamiaru twojej maski zdzierać, noś ją na zdrowie. Ale skoro ciągle ją zmieniasz, to nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie cię traktował poważnie. Tyle mam do powiedzenia tobie. Mawarowi powiedziałam, co sądzę o jego wypowiedzi. To wszystko.
    Dobranoc.

  28. Ewa-Joanna Says:

    Mam jedno drobne pytanie.
    Co jest dla was wazniejsze w wypowiedzi – nick czy tresc?
    Dla mnie wazna jest tresc wypowiedzi, bo to jest podstawa do dalszej rozmowy, dyskusji czy jak to nazwieciel. Nie obchodzi mnie kto sie za tym nickiem kryje, bo dla mnie nie szata zdobi czlowieka ale czlowiek szate. Niech sobie bedzie nawet 10 nickow jednej osoby, jezeli potrafi ona prowadzic dyskusje jako 10 osob, to chyle glowe przed checia i inteligencja.

    Mawar,
    Nie zaprzeczysz jednak, ze aktualnie realni kandydaci na prezydenta niezbyt Polakom odpowiadaja. Opatrzyli sie jakby :)
    Stad byc moze ta tesknota za Nessie. I nic na to nie poradzisz, bo “im bardziej Puchatek zagladal do srodka tym bardziej tam Prosiaczka nie bylo”!

  29. Ewa-Joanna Says:

    Z pozdrowieniami dla Torlina.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....bilon.html

  30. jasnaanielka Says:

    Trąd w Pałacu Sprawiedliwości…
    http://wyborcza.pl/1,75968,681.....czeni.html
    Nie mam słów. Czy Lex, albo głos zechcą to skomentować?

  31. Zdzisław_1 Says:

    Mawar

    Do wczorajszego Twego wpisu umieszczonego i obdarzonego “dowcipnym” wpisem,zdjęcia.Ja juz nie na temat Twego” słownictwa”
    braku Twej myśli tylko posługiwanie się wpisami innych itp.Pokazałeś wydaje mi się ze z olbrzymią satysfakcja to zdjęcie i z komentarzami “tak myśli naród” nie ja. Co czeka tych co całe zło III RP stworzyli.
    A z tego zdjęcia Twego komentarz można wysnuć zupełnie
    inne skojarzenia.
    Ze U.D. nie nakradła sie nie “otrzymała” nieruchomości w centrum W-wy nie przekazała tych nieruchomości fundacjom które nagle sie pojawiły i jakoś przypadkowo tworzyli (te fundacje ) cała wierchuszka
    Porozumienia Centrum i znów zbieg okoliczności PIS.A co jeszcze ‘uczciwsze” władze PC przekazały na własność te nieruchomości i na dokumentach śa podpisy noszące to samo nazwisko obradującego i obdarowanego.Wśród władz założycieli widnieją nazwiska nawet z tytułem prof. w pałacu Prezydenckim(czołowy ekonomista pałacu). Ci już biedni nie będą zadbali o siebie.
    dryga taka myśl czytasz chętnie i powołujesz sie na “opinię” ludu,bo po to wysłałeś ten link w określonym środowisku a to środowisko,jest ciekawe antysemickie wszędzie widzą żydów nawet powinowatych J. Piłsudskiego nie uszanują tylko określą żydek.Jesteś tak niesmaczny taki od Ciebie smrod ciągnie gdzie sie pojawisz i oczywiscie obwiniaśz i przerzucaszm na innych opinię “zatruwaczy powietrza”
    FE,Fe !!!!!!!

  32. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie!
    Jeśli zajrzysz do materiału, który przed chwilą podlinkowałam, to jak na dłoni zobaczysz te mechanizmy. Im więcej osób wplątać w realizację jakiegoś planu, tym bardziej odpowiedzialność się rozmywa, a właściwie wcale jej nie ma. Pozostaje tylko podziwiać i chylić głowę przed tak koronkową robotą. Spółka rozpada się na kilka innych spółek, te przeksięgowują pieniążki i giną w niebycie, bo już się przekształciły w jakieś córki, które nie mają też długiego żywota. I tylko główni manipulatorzy rączki zacierają i sami nie wiedzą, skąd nagle mają tyle forsy, że właściwie nawet liczyć ich już nie muszą, bo mają na wszystko. Żyją godnie i pouczają innych, jak żyć uczciwie i oczywiście godnie. Potem sobie tacy milionerzy znikąd pojawiają już jawnie u boku najważniejszych osób w państwie i z cynicznym uśmiechem gadają dyrdymały i puszą się, niczym purchawki, mając we środku to samo, co one. Ale to są święte purchawki i jak na razie nie ma nogi, która by je nadepnęła. Wszystko jest lege artis, ślady pozacierane, a nawet jeśli pozostały, to kto im podskoczy? Nie śladom, tylko tym, co je pozostawili i nie do końca pozacierali. :D
    A potem można rozesłać na przeróżne stanowiska takich, co to się pobawią kosztem innych i występując pod kilkoma nickami będą kogoś jednocześnie popierać, głaskać jego próżność, ośmieszyć go i dokopać, a na koniec oświadczyć, że wara komuś od ich OSOBY, bo oni są prawem chronieni i mają prawo do anonimowości. Wprawdzie trzeba się trochę napracować i oni robią jak trzeba, a wychodzi, jak zwykle. Muszą się poślizgnąć na własnym g…nie, ale i wtedy nie dają za wygraną i robią za prześladowanych.
    No bojownicy o słuszną sprawę! jak bonie dydy!!!
    W moich oczach i wiem, że nie jestem osamotniona, są oni po prostu żałośni. Sami nie widzą, że stoją, jak ten chudy profesor, sfotografowany znienacka w samych gaciach.

  33. Zdzisław_1 Says:

    Jasnaanielko

    Napewno nie jesteś osamotniona w tych poglądach przedstawionych,rzez Ciebie i o osobach kojarzonych z tymi przywarami.I co ciekawe One (te osoby) coraz bardziej wzbudzają nie niechęć tylko obrzydzenie.Brrr

    Pozdrawiam Cie z rana dosyć późnego (do pracy dziś nie idziesz)

  34. Zofia Says:

    Jasna Anielko,
    to bzdurny artykuł o ważnej sprawie.
    Praktyka prokuratury to jedno, a fakt podpisywania się w cudzym imieniu cudzym nazwiskiem czy w ogóle cudzym nazwiskiem to drugie.
    Jedno i drugie zjawisko jest po prostu przestępstwem, nie ma tylko odważnego w środowisku prawniczym, który to głośnio powie.
    Tu nie ma żadnej go rozmycia odpowiedzialności. Każdy odpowiada za to co zrobił.
    Każdy obywatel, jeśli na dokumencie popisze się zamiast własnego cudzym nazwiskiem,czyli skłamie, nie tyle werbalnie, co pisemnie, będzie za to odpowiadał.
    Dlaczego akurat prokurator ma być z tej procedury karnej wyłączony?
    Jeśli jeden z drugim prokurator nie widzi naganności swego postępowania powinien wylecieć z pracy.
    Jeśli tłumaczy, że tak postępowano o lat, bo taka była praktyka – to znaczy, że nie rozumie prawa i nie powinien być prokuratorem.

  35. Zdzisław_1 Says:

    Jasnaanielko

    Na temat tych inwektyw wskazywanych przez Mawara .Cięgle potarzana jako obrzydliwa w stosunku do Gospodarza to Chwast.A On taki “szlachetny” chodząca kultura”. a my wszyscy tego nie widzximy By sie nie powtarzać
    Ukłony

  36. jasnaanielka Says:

    Warto nie przegapić dzisiejszego wpisu Palikota…
    Tu mały – plotkarski, ale pewnie dobrze udokumentowany cytat…
    #

    Opowiadał mi ktoś z Trójmiasta, że Lech Kaczyński, w szlachetnym czasie, gdy był jeszcze wykładowcą prawa na Uniwersytecie Gdańskim, był niezwykle lubianym egzaminatorem. Zadawał jedno pytanie: a na wykłady pan(i) chodził(a)? I stawiał wysoką ocenę. Jeśli ktoś nie mógł przyjść na egzamin, to dzwonił do domu – telefon odbierała oczywiście Maria Kaczyńska – podawał nazwisko i po chwili dowiadywał się jaka jest ocena z egzaminu.
    #
    Jak to pięknie być profesorem… akademickim…

  37. jasnaanielka Says:

    Zofia – 8;25
    Oczywiście masz 100% słuszności! Ale nie masz racji… Nie ma takiej siły, żeby któryś z prokuratorów, składających podpisy pod dokumentami – choćby w tej, konkretnej sprawie Barbary Blidy – poniósł odpowiedzialność. Ja już nie mówię o karnej, ale jestem przekonana, że nawet służbowej, w postaci nagany z wpisaniem do akt, nie poniesie. Także Ziobro żadnej kary nie poniesie, bo to nie jest w interesie funkcjonującego aparatu sprawiedliwości.
    Tu dopiero króluje jawny rozbój w majestacie prawa.
    Jednego pokolenia nie wystarczy, aby tę stajnie Augiasza oczyścić.

  38. miner Says:

    E-J:
    lipiec 10th, 2009 at 11:34 po południu
    Mam jedno drobne pytanie.
    Co jest dla was wazniejsze w wypowiedzi – nick czy tresc?

    .
    przecież od samego początku tego blogu jest sprawa oczywista, ze tutaj liczy się kto pisze a nie co pisze. Jak wielokrotnie już pisałem, wystarczyło używając tych samych zwrotów skierować krytykę w inna stronę niż oswiecony Gospodarz bloga by zostać okrzyknietym czarna perła czy radiomaryjnym bojowkarzem :) Taka specyfika tego skansenu.
    .
    Co do kandydatki na prezydenta, równie dobrej jak najlepszy rząd dla Polski mam tylko nastepujace pytania. Jakie ona ma poglądy na kwestie gospodarcze choćby? Jakie ma poglądy ogólnie na jakiekolwiek tematy? Bo mnie się wydaje, ze jej jedynym oficjalnym pogladem jest: oby nam się wszystkim wiodło a Polska rosła w sile i dzieci były usmiechniete.

  39. Zdzisław_1 Says:

    Miner

    Nie bądź hipokrytą i nie ubieraj sie w piórka sprawiedliwego jedynegoI ze co napisze Gospodarz to wszyscy sa potakiwacze. Przeczytaj mój wcześniejszy wpis na temat Wilczycy.Bo tak to jesteś tym co wczesniej Ci przypisywano obłudnik i manipulant.
    I po co Ci to?Jeżeli nie potrafisz znależc to napisz zadam sobie trud i Ci poszukam.
    Pozdrowienia

  40. bohdan Says:

    Czy obywatel A. Kwasniewski też odpowiadał za swoje kłamstwo “magisterskie”?
    Jakoś nie przypominam sobie….

  41. jasnaanielka Says:

    miner, jak ten Jasiek, co ćwiczył pompki na hali, a stary baca się dziwował, że nie zauważył, że mu babę wywiało…
    Czyżbyś minerze nie doczytał, że Jolanta Kwaśniewska nie będzie kandydowała na urząd prezydenta? Twoje pytania i wątpliwości są oderwane od rzeczywistości. Zbudź się! Jest sobota! prawie południe!
    Zaś do bohdana mam pytanie; Kto do tej pory odpowiedział za swoje kłamstwo, skoro Kwaśniewski też?
    I komu jego kłamstwo złamało życie? Bo jego wyborcom z pewnością nie, skoro na niego głosowali nawet po ujawnieniu tej strasznej prawdy.

  42. Ewa-Joanna Says:

    Bohdan,
    za moich czasow, czyli przed 89 rokiem bylo cos takiego jak wyksztalcenie wyzsze bez magisterium. Oznaczalo to ukonczenie 5 lat studiow ale bez obrony pracy magisterskiej.
    Czy Kwasniewski nie mial czegos takiego?
    Ogolnie rzecz bioracv i tak to wiecej niz licencjat, nie?
    Osobiscie uwazam argument “magisterium” Kwasniewskiego za naciagany.
    Nie jestem pewna, czy on mowil o “wyksztalceniu wyzszym” czy o “magisterium” – mozesz mi to udostepniec jakims linkiem?

  43. bohdan Says:

    jasnaanielka
    nie wiem czy złamało, czy takie straszne było. Tylko, że ten jawny rozbój o którym pisałaś dotyczy nie tylko Ziobry ale tego obywatela chyba też?
    Ale jak rozumiem bohaterów własnej bajki chronisz za wszelką cenę?
    prezydent 40 milionowego kraju, który kłamie jest dla Ciebie ok?

    Ewa-Joanna
    Pierwsze z brzegu:
    http://fakty.interia.pl/newsro.....tow,908796
    a jego dyplom widziała D. Waniek

  44. Zofia Says:

    Bogdan,
    w PRL, nie wiem jak teraz – np. na politechnikach, ktoś mógł kończyć studia, używać tyt. inżyniera i wpisywać sobie – studia wyższe, a nie robić magisterium.
    De facto – Kwaśniewski nie skłamał. Studia wyższe ma, nie przystąpił do obrony magisterium.
    W PRL obrona była wtedy, gdy się studia miał z głowy, zakończone wpisem do indeksu wszystkich zaliczeń i egzaminów i adnotacją iż rok ów (IV czy też V) ma się zaliczony.

  45. jasnaanielka Says:

    bohdan – musiała to być straszna trauma dla tych, co przez kilkanaście lat wciąż do tematu powracają. To pewne, że są głęboko poranieni.
    Chyba warto w takiej sytuacji pójść na kozetkę do jakiegoś dobrego psychologa i z jego pomocą pozbyć się tego balastu.
    No i jakże ja mam swoich bohaterów chronić za wszelką cenę, skoro oni już od lat są pod ostrzałem tych głęboko poranionych? Nie mam nawet szans. A poza tym – są dorośli, niech się sami bronią.
    Ja mam własne zmartwienia.

  46. bohdan Says:

    Zofja
    Tytuł inżyniera nadają uczelnie techniczne. Uniwersytety nadają tytuł magistra. Jaki ma się tytuł po skończeniu uniwersytetu bez obrony pracy magisterskiej? Czy w takiej sytuacji uczelnia wystawia papier o ukończeniu studiów?
    Z linku który podałem wynika, że został skreślony z listy studentów będąc na V roku.

  47. jasnaanielka Says:

    Jaka szkoda, że A. Kwaśniewski nie był studentem prof. Kaczyńskiego… Miałby to magisterium, jak w banku :)

  48. bohdan Says:

    Pewnie sam bardzo żałuje….

  49. Zdzisław_1 Says:

    Ewo-J
    ja jakoś sobie nie przypominam by coś takiego bylo,owszem w potocznych rozmowach tak, nawet w charakterystykach zyciorysach ale w dokumentach to juz nie bylo cos niepełne wyzsze czy w ankietach
    Pozdrawiam

  50. Zofia Says:

    Bogdan
    tytuł inżyniera nie jest jednoznaczny z magisterium.
    Inżynier może być magistrem, ale nie musi.
    Po skończeniu studiów uniwersyteckich bez obrony pracy magisterskiej dostawało się zaświadczenie o ukończeniu studiów, nie dostawało się dyplomu magistra.
    Nie mam pojęcia jak to jest obecnie.
    W ankietach pisało się w rubryce – wyższe wyższe, nie ukończone.
    Przed wojna np. Państwowa Szkoła Morska w Gdynii, po 3 latach wypuszczała absolwentow z censusem ukończenia wyzszej szkoły zawodowej.
    Po wojnie – przez długi czas też tak było.
    Absolwent PSM – to był – nawigator i inż. mechanik. Status uczelni – wyższa.
    Potem wprowadzono nową nazwę – Wyższa Szkoła Morska oraz studia kończone magisterką.
    Studia magisterskie w szkołach morskich wprowadzono stosunkowo niedawno.
    Żadnych magistrów latami nie było. Na poszczególne stopnie oficerskie trzeba było mieć wypływany staż i skończyć kurs zakończony egzaminem.
    Ta praktyka jest dzisiaj i nikt z akademii morskiej jako III, II, I (chief) oficer czy kapitan – nie wychodzi.

  51. bohdan Says:

    Zofja
    Wszystko się zgadza. Tylko, że piszesz o UCZELNI TECHNICZNEJ.
    O ile mi wiadomo Uniwersytet ani przed wojną ani po wojnie nie był uczelnią techniczną. To chyba takie odwracanie kota ogonem?:)

  52. Ewa-Joanna Says:

    Zdzislawie,
    niepelne wyzsze to byly 3 lata studiow, to co teraz jest licencjatem.
    Potem bylo wyzsze, czyli zaliczone 5 lat studiow bez magisterki i magisterka – tzn. obrona pracy magisterskiej.
    Potem wiem, ze to zmieniono. Ale na pewno przed 90 bylo wlasnie tak.

  53. Ewa-Joanna Says:

    Bohdan
    prosilam o konkrety, nie o interpretacje.

  54. Zofia Says:

    Bogdanie,
    nie odwracam kota ogonem, ale piszę o magisterkach.
    Które nb. obecnie w naszym kraju z reguły są na poziomie licealnego wypracowania na określony temat, jakie kiedyś musiałam pisać jako zadanie domowe.
    W Polsce jest totalny bałagan z tytułami naukowymi (magisterium nie jest takim tytułem, to tak na marginesie).
    Generalnie – nie odzwierciedlają ani wiedzy obarczonego takim tytułami, ani tym bardziej, umiejętności wykorzystywania tej wiedzy.
    Większość profesorstwa (utytułowanego) nie prowadzi żadnych poważnych badań naukowych, bo, to co czasem demonstruje, to jest tylko dosyć prymitywny opis rzeczywistości i to powszechnie znany.
    Wczoraj, na jednej z branżowych międzynarodowych konferencji naukowych, protektor zacnej uczelni wyższej wystąpił z … wyłożeniem podstawowych określeń, takich jak system transportowy, droga wodna, sieć transportowa, korytarz, proces transportowy, gdzie początek i koniec drogi ładunku, oraz co na tej drodze jest przeładunkiem.
    Klasyczny wykład na pierwszych zajęciach ze studentami 1-go roku na wydziale transportu.
    Po referacie, spytałam go czy robi sobie “jaja” wobec gości z Niemiec i Holandii, czy może nie wytrzeźwiał od wczoraj.
    A ten utytułowany protektor państwowej uczelni z tradycjami serwuje mi, że ludziom się mylą określenia, więc je uporządkował. Spojrzałam po sali i mówię – proszę spojrzeć na tych ludzi.
    Tym dr hab.profesorom z kilku poważnych ośrodków akademickich w Polsce jak np. Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Gdański, tym prezesom z branży, tym gościom zagranicznym?…
    Im się kiełbasi z określeniami w głowie?
    Więc stwierdzam, że w Polsce – posiadanie magisterium, doktoratu czy profesury o niczym nie świadczy.
    Nie ważne czy ktoś te dyplomy ma czy nie.
    Liczy się umiejętność stosowania posiadanej wiedzy.
    A z tym, bez względu na tytuły naukowe – jest na ogół fatalnie.

  55. bohdan Says:

    Ewa-Joanna
    Zerknij. Akapit wykształcenie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/A.....aśniewski

  56. bohdan Says:

    Zofjo
    Wszystko ok. Znam takich “magistruw”, “doktoruw”, “profesoruw”, ale nie chodziło o to, kto jaki ma tytuł, czy jak swoją wiedzę potrafi
    użyć/spożytkować, tylko o to czy kłamał czy nie.
    jasnaanielka
    Nie mam traumy z tego powodu. Zwróć uwagę, że od “sprawy Z. Ziobro” też już trochę czasu minęło.
    Może to Twoja trauma?

  57. Piotruś Says:

    Zofio (12:48) inżynier jest tytułem zawodowym, magister zaś stopniem naukowym. Jedno z drugim niewiele ma wspólnego – oprócz osoby mogącej posługiwć się jednocześnie obydwoma.:)

  58. jasnaanielka Says:

    Bohdan – 1;55 – Moja trauma??? A kto zaczął z tym magisterium???
    Jest sobota! Za chwilę wieczór, a ty wciąż jakiś wczorajszy… ;)

  59. Zofia Says:

    Piotrusiu,
    właściwie masz rację poza jednym – praca magisterska nie jest postawieniem jakiejś nowej naukowej tezy i jej udowodnieniem na podstawie własnych badań, ale pisemnym sprawdzianem umiejętności absolwenta wyższej uczelni.
    Czyli takim ćwiczeniem do doktoratu od strony powiedzmy technicznej.
    Tytułem naukowym jest dopiero doktor.

  60. jasnaanielka Says:

    Zofio!
    Święte słowa!!! Tytułem naukowym jest dopiero doktor :D
    http://palikot.blog.onet.pl/Le.....81198655,n

  61. bohdan Says:

    jasnaanielka
    Z magisterium ja zacząłem, ale to Ty chciałaś odpowiedzialności dla oszustw prokuratorskich , ziobrowych. A czemu nie magisterskich?:)
    Ciekawe…. Jakaś róznica jest między tymi obywatelami? A jeżeli jest to jaka?

  62. Zdzisław_1 Says:

    Piotruś godz.2.11

    Stopien naukowy to dopiero Doktor jest tak zwanym I stopniem
    II stopniem naukowym jest dr. habilitowany i na tym stopnie sie kończą .
    Reszta jest tytułem zawodowym od inżyniera po magistra i profesora.
    To taka różnica.Przed pouczaniem trzeba sprawdzić a to już sztuka,właściwie szukać
    Kiedys bardzo dawno taki jeden prof. powiedział, studia to nic innego jak nabycie umiejetnosci wyszukiwania wiadomosci o danej rzeczy gdzie ja szykać i jak zrozumieć (zargon lub jezyk dla danej dziedziny) i do tego służy metodologia danej dziedziny nauki. teraz spełnia to w duzej mierze internet.Gdy to mówił ów prof. o internecie nawet nikomu sie nie śniło.
    Pozdrawiam

  63. Zdzisław_1 Says:

    Zofio
    naprawdę przypadek odpowiedzi Piotrusiowi.
    Pozdrawiam

  64. Lex Says:

    Miałem kłopoty z komputerem. Mimo programu antywirusowego i firewall’a właśnie na firewall’u złapałem “trojana”, który blokował mi dostęp do internetu. Jestem więc trochę w niedoczasie.
    Anielko,
    o prokuraturze i prokuratorach zdanie mam od dawna wyrobione. Pisałem o tym wielokrotnie na blogach redaktorów Polityki.
    Czego się po nich spodziewać, – że przyznają się, iż prawo mieli(mają) w d…. i że ulegali naciskom szefów przedkładając nad poczucie praworządności i etykę prawniczą – osobiste/doraźne korzyści i perspektywy kariery ?
    Błogosławieni naiwni, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
    Pan prok. Wilczyński sfałszował podpis prok. Krawczyka (żadnego “wz” tam nie było) i co…. ? Pan prok. Wilczyński uważa, że nic się nie stało. I najgorsze: nic się p. Wilczyńskiemu nie stanie !
    Ręka rękę myje – noga nogę wspiera. Kruk krukowi oka nie wykole… itd, itp.
    *
    Bogdan odgrzał przed – przed wczorajsze kotlety.
    Kogo dziś obchodzi poziom wykształcenia prywatnej osoby – A. Kwaśniewskiego ?
    A tak, między nami: Kwaśniewski bez magisterium był lepszym Prezydentem, niż nim jest L.A. Kaczyński z jego: magisterium, doktoratem, habilitacją i uczelnianą profesurą.
    Czyny świadczą o człowieku, – nie tytuły.
    PS. O Charkowie pamiętam.

  65. bohdan Says:

    Leks
    Mnie nie obchodzi. Stare kotlety?
    Jasne,że tak.
    Tylko, że nie o to chodziło w tej tzw. “dyskusji”

  66. jasnaanielka Says:

    Lex – Dziękuję. Obserwowałam z doskoku ten spektakl z prokuratorem w roli głównej i szczerze powiedziawszy, słabo mi się robiło na myśl, że w ręce takich ludzi oddaje nas ślepy los, jeśli musimy się z wymiarem sprawiedliwości spotkać bezpośrednio. Skrajny cynizm, konformizm, poddańczy stosunek do zwierzchnika, absolutne lekceważenie prawa innego, ponad własny interes doraźny. Jest to obraz tak ponury, że lepiej nie zaglądać zbyt głęboko. Oni z całym spokojem, bez poczucia jakiejkolwiek winy przejdą po trupach, aby żyć godnie i wygodnie, bez odpowiedzialności za własne decyzje.
    ;
    Bohdan – jeśli nie o to w dyskusji chodziło, to odpowiedz sobie sam na pytanie, zmieniając nick i poglądy. Będzie ciekawie, dowcipnie i profesjonalnie, będziesz zadowolony.

  67. narciarz2 (Załgany Pajac) Says:

    Ciagle jestem bardzo zajety i nie mam czasu tu zagladac. Zajrzałem na chwile i zauwazyłem minera, ktory napisał: przecież od samego początku tego blogu jest sprawa oczywista, ze tutaj liczy się kto pisze a nie co pisze.
    .
    Drogi Minerze, kłania sie Tobie Załgany Pajac, jak byles łaskaw mnie nazwac. Przypominam, ze nazwałes mnie tak, bo zdarzyło Ci sie zapomniec, co sam napisales. Ja Ci to przypomniałem, za co nazwales mnie Załganym Pajacem, piszac jakos tak “No gdzie, załgany pajacu, gdzie ja to napisałem?” W odpowiedzi na to pytanie, ja podałem link, gdzie napisałes. Po tym linku Ty zes zniknał z blogu, pewnie na wakacje.
    .
    Bardzo jestem ciekaw, czy pamietasz sprawe, i czy zdobedziesz na przyznanie sie do pomyłki. Gdybys był łaskaw przyznac, ze sie pomyliłes, to byłby to najlepszy dowod na to, ze jednak liczy sie tresc, a nie “kto”. Natomiast jesli sie nie przyznasz, to tym samym udowodnisz, ze jednak liczy sie “kto”. Ten mianowicie rzuca insynuacjami, kto nie potrafi dyskutowac.
    .
    Kłaniam sie wszystkim, pozdrawiam, i znow odchodze walczyc z klopotami.
    Z powazniem dla Minera,
    Załgany Pajac.

  68. Mawar Says:

    E-J
    “Niepelne wyzsze to byly 3 lata studiow, to co teraz jest licencjatem.
    Potem bylo wyzsze, czyli zaliczone 5 lat studiow bez magisterki i magisterka – tzn. obrona pracy magisterskiej.
    Potem wiem, ze to zmieniono. Ale na pewno przed 90 bylo wlasnie tak”.

    Przed 1990 (a po 1968) rokiem nie było czegoś takiego jak “niepełne wyższe”. Były dwuletnie szkoły pomaturalne, ale one oczywiście nie zaliczały się do studiów wyższych tylko kursów zawodowych. Były czteroletnie studia inżynierskie w wyższych szkołach inżynierskich – WSI) i politechnikach oraz pięcioletnie studia magisterskie. Nie pamiętam czy także w wyższych szkołach inżynierskich można było kończyć studia magisterskie? Chyba nie. Na uniwersytetach robiło się magisterium na zakończenie 5-letnich studiów (w latach 70., na wydziałach prawa studia trwały cztery lata). Brak magisterium oznaczał formalnie nie ukończenie studiów wyższych, nawet mimo absolutorium po 5 latach studiów (to przypadek Kwaśniewskiego). Licencjat znany był w Polsce oczywiście i przed rokiem 1990 – na wydziałach teologicznych. Zdaje się, że po czterech latach uzyskiwało się licencjat, po 5 magisterium.
    ..
    “Przed 89 rokiem bylo cos takiego jak wyksztalcenie wyzsze bez magisterium. Oznaczalo to ukonczenie 5 lat studiow ale bez obrony pracy magisterskiej.
    Czy Kwasniewski nie mial czegos takiego?
    Ogolnie rzecz bioracv i tak to wiecej niz licencjat, nie”?
    ..
    No właśnie nie, warunkiem uzyskania licencjatu jest napisanie pracy licencjackiej, czyli wykonanie jakiegoś intelektualnego zadania. Z magisterium podobnie, ale tu wymogi są większe, przynajmniej teoretycznie. Kwaśniewski nie dał rady, chyba nawet nie próbował.

  69. Mawar Says:

    Zdisław
    ” …. U.D. nie nakradła sie nie “otrzymała” nieruchomości w centrum W-wy nie przekazała tych nieruchomości fundacjom które nagle sie pojawiły i jakoś przypadkowo tworzyli (te fundacje ) cała wierchuszka
    Porozumienia Centrum i znów zbieg okoliczności PIS.A co jeszcze ‘uczciwsze” władze PC przekazały na własność te nieruchomości i na dokumentach śa podpisy noszące to samo nazwisko obradującego i obdarowanego”.
    ..
    Zdzisław, mętlik w twej głowie widzę ogromny. Ten majątek, który według ciebie został “przez PC ukradziony”, wynikał z podziału części RSW Prasa, A różne partie dostawały po kawałku tego tortu. Przypominam, wówczas nie było finansowania partii z budżetu, więc lepsza była taka sytuacja niż wyciąganie ręki pod stołem do biznesu. W komisji, która rozdzielała majątek RSW był na przykład niejaki Donald Tusk. Co z partie zrobiły z otrzymanymi aktywami to już inna sprawa. Niektóre go zmarnowały, PC był tu wyjątkiem. PC dostał Express Wieczorny, a zgadnij kto dostał np. Życie Warszawy?
    Tu masz to wszystko szerzej opisane i wyjaśnione, wraz z politycznym tłem.
    http://1maud.salon24.pl/91010,.....rl-u-cz-iv

    Właśnie kilka dni temu sąd odrzucił roszczenia Gronkiewiczowej do części majątku dawnego PC. Na przyszłość prośba abyś publicznie w tych sprawach nie kłamał, ignorancja nie do końca usprawiedliwia.

  70. Mawar Says:

    jasnanielka
    “A komu się może odwdzięczyć pani prezydentowa za te Jolki, Jolandy, Bezy? Garstce zamaskowanych internetowych chuliganów? Facetom bez twarzy”?
    ..
    Atak nicków jest dobrotliwy i łagodny, a zresztą na niewielką blogową skalę. Pomyśl co mogą zrobić z prezydentowej Jolandy paparazzi i prasa brukowa. Zresztą ona żadną prezydentowa nie zostanie, ma do odegrania inną rolę – zająca w rekordowym biegu na 10 km. Rekord ma bić Must Olechowski. Mustu musisz. :)

  71. Torlin Says:

    Do Bogdana i innych!
    Mnie się wydaje, o czym już kiedyś pisałem w “Polityce”, że niezrozumienie wypowiedzi Kwaśniewskiego polegało na tym, że obydwie strony inaczej rozumieją słowa “wyższe wykształcenie”. W dawnych latach wykształcenie się pobierało, chodziło się do szkół i sam ten fakt wystarczył. Jeżeli ktoś chodził przez pięć lat na pięcioletnich studiach, to ma wyższe wykształcenie, gdyż je “pobrał”. Wykształcenie to było to, co człowiek miał w głowie, a nie papierek. I fakt zadawania albo niezdawania egzaminu nie ma najmniejszego znaczenia. Pamiętam, jak mój wuj, absolwent Instytutu Inżynierów Komunikacji w Petersburgu mówił swoim śpiewnym akcentem: “Nu, Jacek, tak i on nie tylko pobrał nauki, ale i zdał na celująco”. Ale teraz to się wszystko sprostytuowało* (w znaczeniu trzecim)
    Słownik Języka Polskiego
    sprostytuować się
    1. «stać się prostytutką»
    2. «sprowadzić swoją moralność na bardzo niski poziom»
    3. «stracić wcześniej posiadaną wartość, godność»
    E-J!
    Nie musisz mi dawać takich linków. Ja świetnie wiem, jaką zbrodnią jest wojna, kalectwem psychicznym żołnierzy, dramatem ludności cywilnej, niszczeniem zabytków, gwałtem i przemocą. Ale po prostu my mamy wspólnego wroga, są to radykalni muzułmanie. Oni wrogiem są nas wszystkich, chrześcijan, muzułmanów, Żydów, walczą z nimi ramię w ramię armie amerykańskie, afgańskie, pakistańskie, irackie, polskie czy brytyjskie. Oni wywołali wojnę ze Stanami Zjednoczonymi, a my nie zapisaliśmy się do NATO tylko z tego powodu, że inne wojska mają nas bronić. Przyjęliśmy zobowiązania, że atak na jednego z członków NATO jest atakiem na nas wszystkich. Naszym obowiązkiem jest zareagowanie na zagrożenie, a nie chowanie głowy w piasek.

  72. Torlin Says:

    Mawarze!
    Jesteś obrzydliwy w tym pluciu :(

  73. Ewa-Joanna Says:

    Mawar,
    link do “odrzucenia roszczen Gronkiewiczowej” podalam juz wczesniej gdyz oburzylo mnie w tym nie roszczenie ( uwazam za zasadne), nie odrzucenie ( uwazam, ze z wyrokami sie nie dyskutuje, tylko zaskarza) ale NIEOBECNOSC W SADZIE PRZEDSTAWICIELI MIASTA!
    To jest swinstwo, ktore przeszlo bez echa :)

    Torlin,
    Oni [radykalni muzulmanie] wrogiem są nas wszystkich, chrześcijan, muzułmanów, Żydów, walczą z nimi ramię w ramię armie amerykańskie, afgańskie, pakistańskie, irackie, polskie czy brytyjskie.
    Bardzo wygodne tlumaczenie. W Londynie tez sa radykalni muzulmanie i jakos tam wojenek nie toczymy, W Afganistanie owi “radykalni muzulmanie” stali sie ‘dobrymi muzulmanami’ do walki z Rosjanami, teraz sa znowu ‘zlymi muzulmanami’ bo walcza z najezdzca?
    A najsmieszniejsze, ze najbardziej “radykalni muzulmanie” mieszkaja w Arabii Saudyjskiej i sa “naszymi przyjaciolmi”, choc przeciez wiekszosc napastnikow z WTC byla Saudyjczykami!
    I optymistycznie maly fragmencik z portalu Arabia.pl :
    Jednocześnie według przeprowadzonych niedawno przez ICM badań co czwarty brytyjski muzułmanin opowiada się za wprowadzeniem szariatu w dzielnicach gdzie muzułmanie stanowią znaczącą ilość mieszkańców. Czy oznacza to, że brytyjscy muzułmanie chcą ucinania rąk i kamienowania? O tym w badaniu nie ma mowy. Podobnie jak w wielu innych badaniach tego typu, słowo szariat nie zostało w nim zoperacjonalizowane. Nie wiadomo, więc, czy jeśli ktoś mówi, że chciałby rządów szariatu to myśli o rządach które będą przede wszystkim sprawiedliwe dla wszystkich, kobiet i mężczyzn, muzułmanów i niemuzułmanów, czy też chciałby wprowadzenie systemu kar stosowanego, na przykład, w Arabii Saudyjskiej. Podstawowy problem z szariatem polega na tym, że każdy rozumie pod tym pojęciem co innego, a jego rozumienie przez osoby wyznające islam i niemuzułmanów jest często diametralnie różne.
    Moim zdaniem bowiem, nie wojna, ale rozwazna dyskusja to droga do wzajemnego poszanowania wlasnych wartosci. Bo wszystko co nieznane jest wrogie z samego zalozenia, trzeba wiec to poznac aby moc ocenic.

  74. Mawar Says:

    Torlin
    “Mawarze!
    Jesteś obrzydliwy w tym pluciu :(”
    ..
    Ale rozumiem, że jak W. Kuczyński, urzędującego prezydenta nazywa chwastem niespecjalnie ci to przeszkadza i z pluciem się nie kojarzy. A “Beza” wobec byłej prezydentowej to już jest karygodne. Zauważyłeś, że ja i o Kaczyńskich pisze ‘Kaczory”? Może prawica jest bardziej otwarta i zdystansowana do świata polityki?

  75. Mawar Says:

    Torlin
    “Mnie się wydaje … że niezrozumienie wypowiedzi Kwaśniewskiego polegało na tym, że obydwie strony inaczej rozumieją słowa “wyższe wykształcenie”. W dawnych latach wykształcenie się pobierało, chodziło się do szkół i sam ten fakt wystarczył. Jeżeli ktoś chodził przez pięć lat na pięcioletnich studiach, to ma wyższe wykształcenie, gdyż je “pobrał”. Wykształcenie to było to, co człowiek miał w głowie, a nie papierek”.
    ..
    Przeczytaj raz jeszcze co napisałeś. Chyba są jakieś granice nonsensu? Nie chodzi o potoczne lub historyczne rozumienie słów “wykształcenie wyższe”, tylko o to co A. Kwaśniewski URZĘDOWO I NA PIŚMIE podał komisji wyborczej kandydując na prezydenta. Bez magisterium studia (nawet pięcioletnie) z mocy obowiązujących przepisów nie są zaliczane do studiów wyższych. W rozumieniu tychże przepisów A. Kwaśniewski ma średnie wykształcenie, ergo skłamał. W urzędzie skarbowym też URZĘDOWO nie deklarujesz, że zarobiłeś “trochę” pieniędzy, tylko na pytanie urzędnika precyzyjnie wpisujesz do rozliczenia konkretną sumę. I spróbuj minąć się z prawdą.

  76. Ewa-Joanna Says:

    Mawar,
    ja zupelnie nie widze problemu z tym “klamstwem magisterskim” Kwasniewskiego. Ale dla niektorych to wygodny argument majacy udowodnic, ze lewica klamie. I zadne rozsadne tlumaczenia nie dzialaja, bo to jak dogmat, nie podlega rozsadkowi.
    W ktorym roku zmieniono ustawe?
    Ja, pracujac przed skonczeniem studiow, bylam najpierw jako “niepelne wyzsze”, potem “wyzsze” a potem mgr. I nie bylo wtedy w tym nic dziwnego. Czy czasem tego “wyksztalcenia wyzszego” nie zrobiono pod Kwasniewskiego, tak jak zrobiono konstutucje pod Walese, czy ostatnia poprawke pod Leppera?

  77. jasnaanielka Says:

    Mawar! Nie bardzo wiem… śmiać się, czy wzruszyć ramionami?
    #
    ..
    Atak nicków jest dobrotliwy i łagodny, a zresztą na niewielką blogową skalę. Pomyśl co mogą zrobić z prezydentowej Jolandy paparazzi i prasa brukowa.
    #
    Dobrotliwy atak – czy ty rozumiesz, co napisałeś?
    Zaś tabloidy, gdyby miały jakiś punkt zaczepienia, już dawno bu zrobiły to, za czym najwyraźniej tęsknisz. Ale nie mają. Jaka szkoda.
    Refrenik z dedykacją. Dla ciebie;
    Ojej!
    Piosenki tej nie śpiewaj nigdy tu!
    W życiu nie słyszałem jeszcze
    Takich głupich słów

    To jest piosenka krasnoludków idących Hej Ho! do pracy, w wykonaniu chóru rewelersów. W sam raz pasuje do łagodnego ataku.

  78. Zdzisław_1 Says:

    Mawar

    Ale Ty” pitolisz” dajejszlinki jakbym nie wiedzial od razu umieszczasz Tuska jakby to cos miało na usprawiedliwienie .Mnie chodziło ze ten podział buł bardzo szybko rozparcelowany i przekazany w de facto w rece prywatne bo fundacje śa nie zalezne rzadza się zupelnie innymi przepsami a z biegiem czasu staja sie “prywatne”.Nie mydl oczu. ie przypisuj mi mętlik.Jesteś obłudnikiem.Podawać Ci przykłady Ty wiesz sam i znasz tylko wolisz showac ta wiedze bo zadnego argumentu nie masz .ze to prawo bylo tworzone opod okreslone powoływane sie przez ciebie Ustawy oczywiscie póznej pro publico bono uchylane . bo nie potrzebne dla określonych czynowników,Przypomne Ci że nie w tym rzecz że tak w ej komisji był Tusk ale kto tą ustawę stworzył poddalłpod głosowanie a by Ci odswierzyc pamięć to główna osobą i tworca był ,obecny prof. chyba czolowy doradca Prezydenta kiedyś tez czolowa postać PC,oskarzony “unienniwiony” prez Sprawiedliwość siedzący cicho teraz wyplynąl i znów staje w świetle jupiterów i poucza”głupi lud”i jego poucznia wzmocnione tym tytulem peof, uczelnianym i doradca prezydenta, chyba nie potrzebuje Ci podawać nazwiska bo Ci świetnie ynane.

  79. Zdzisław_1 Says:

    Jasna anielko

    Ktoś się stęsknił na blogu EDD za Tobą.
    Pozdrawiam

  80. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie1 – ja też tęsknię, ale nic nie mogę poradzić na to, że mogę czytać, nie mogę się wpisać. Tak się jakoś w przekazie porobiło, że mnie wpakowało do zamrażarki. Czekam na powrót właściciela, może on coś zaradzi. Bez interwencji zewnętrznej ani rusz.

  81. Mawar Says:

    Zdzisław_1
    -
    “Mnie chodziło ze ten podział buł bardzo szybko rozparcelowany i przekazany w de facto w rece prywatne bo fundacje śa nie zalezne rzadza się zupelnie innymi przepsami a z biegiem czasu staja sie “prywatne”.Nie mydl oczu”.
    ..
    Nie wiem co nazywasz “prywatnymi rękami”, teraz mało co jest państwowe. Jeśli partia dostała majątek w postaci tytułu prasowego to rożne mogły być tego następstwa, jak to w gospodarce rynkowej. Tytuł mógł splajtować, wydawnictwo mogło być źle zrządzane etc. Pisma mogły być sprzedawane zagranicznym wydawcom (np. Życie Warszawy). Rożne siły polityczne, które otrzymały gazety były samorządne, mogły robić co chciały, nawet ekonomicznie się unicestwić. I często z tego korzystały. :) Akurat PC dbało o swój majątek, którego resztówka w postaci nieruchomości w Warszawie tak teraz kluje w oczy.

  82. Mawar Says:

    jasnaanielka
    “Zaś tabloidy, gdyby miały jakiś punkt zaczepienia, już dawno bu zrobiły to, za czym najwyraźniej tęsknisz. Ale nie mają. Jaka szkoda”.
    Tabloidom nie trzeba punktu zaczepienia tylko znanej osoby.

  83. Mawar Says:

    “a, pracujac przed skonczeniem studiow, bylam najpierw jako “niepelne wyzsze”, potem “wyzsze” a potem mgr. I nie bylo wtedy w tym nic dziwnego”.
    -
    Opisowo i zwyczajowo wpisywano rożne rzeczy w ankiety personalne, ale gdy przyjdzie do konkretów, np. przy emeryturze, czyli zaliczenia studiów do okresu bezskładkowego to zaczynają się schody, czyli przepisy.

  84. Lex Says:

    O wykształceniu wyższym i “innym” niż wyższe…. .
    Za czasów, które pamiętam istniały szkoły wyższe, które miały prawo nadawania stopni zawodowych (tzw.wyższe studia I st.) ale nie nadawały tytułów magistra. Te szkoły z reguły nazywały się np. Wyższ Szkoła: – Inżynierska, Techniczna, Ekonomiczna, Rolnicza (słynne wysrole), Pedagogiczna itp. Kończąc taką szkołę otrzymywało się tytuł dyplomowanego np. ekonomisty, po szkołach technicznych i rolniczych np. tytuł inżyniera z dodatkiem specjalności.
    Prawo nadawania stopni naukowych magistra miały uczelnie wyższe typu uniwersytetów, akademii i politechnik oraz WAT i WAM.
    Trochę inaczej było z akademiami medycznymi bo absolwenci wydziałów medycznych uzyskiwali tytuł lekarza medycyny, ale absolwenci farmacjji – już tytuł magistra farmacji.
    Kłopot był z prawnikami; – jak kwalifikować tych, którzy uzyskali wszystkie zaliczenia i pozdawali wszystkie egzaminy objęte programem studiów ale nie zdawali egzaminu magisterskiego. Czegoś takiego jak dyplomowany prawnik przecież nie było, a studia de facto ukończyli.
    Kwaśniewski studiował ekonomię na Uniwersytecie Gdańskim i wg. mojej wiedzy zaliczył i pozdawał wszystko – z wyjątkiem egzaminu magisterskiego. Być może “siłą tradycji i rozpędu” oraz co tu kryć – kierując się sporą dozą dezynwoltury uznał, że może się kwalifikować do grupy osób posiadających wykształcenie faktycznie wyższe – mimo braku magisterium.
    A że piszą iż został skreślony z listy studentów…. . Każdy z nas kończących studia z listy studentów musiał być w końcu kiedyś skreślony; jedni gdy je skończyli, inni gdy z nich “wylecieli”..
    Nie jest to żaden element kwalifikujacy czy dyskwalifikujący moim zdaniem.
    Zresztą, – afera z wykształceniem Kwaśniewskiego wybuchła w czasie prezydenckiej kampani wyborczej w 1995 r i bynajmniej nie przeszkodziła mu w uzyskaniu prezydentury. Już wtedy więc większość wyborców uznała, że go to nie dyskwalifikuje. Wypominanie mu tego zatem po blisko 15 latach, gdy jest osobą prywatną to jednak …. odgrzewanie mocno nieświeżych kotletów.

  85. miner Says:

    No proszę! Jaki piękny przykład :) Zdzislaw (“dziecko” tego skansenu, uksztaltowane przez blogowa starszyzne) zobaczył mój wpis. Wiedział, ze musi dać mu odpor zgodnie z reguła: nie ważne co ale kto pisze. No i dał. Nie zgodził się z sugestia ze na blogu są sami potakiwacze W Kuczynskiego. Szkoda, ze ja niczego takiego nie napisałem.
    Ale w sumie czy to ma jakieś znaczenie?
    Tutaj? Gdzie kretactwa “ulubienca” Prezia tłumaczy się rzekomymi zawilosciami w systemie edukacyjnym PRL/RP. Albo niskim poziomem elit intelektualnych RP.
    A sugestie, ze Jolanta Kwasniewska nie ma żadnych poglądów uzasadnia się stwierdzeniem “przecież powiedziała ze nie kandyduje”. A jak Jolanta mówi, ze nie kandyduje to temat jej nijakosci jest zamknięty :) Zupelnie jak z jej mężem, który powiedział, ze nie pił na Ukrainie. To tez zamykalo temat a Zofia to nawet w to uwierzyła i opowiadała, ze Prezio trzeźwy był :)
    .
    Skansen… Skansen… Skansen…

  86. miner Says:

    Mawar:
    myślisz ze całe zamieszanie z “poważnym” sondazem z Jolanta i Gromoslawnymi objawieniami ideologicznego ojca PO to początek kampanii wyborczej Olechowskiego?
    Najpierw postraszyli “Prezydenta Tuska” ze mogą mu zrobić kuku przy użyciu bezowej królowej nawet, potem mu przypomnieli kto tu pociąga za sznurki? A teraz nagle TVN24 zacznie lansowac kandydata Olechowskiego? On otwarcie przyzna, ze Gromoslaw tworzył PO i ze swój chłop jest, ma odpowiedni wygląd, ładnie gada. Na tle wydmuszki wizerunkowej jaka jest nasz Premier nawet taki nic nie znaczący Olechowski może być “rozsadnym” kandydatem. No i spełni medialnie wymóg szukania trzeciej drogi. Z przyklejonym do niego Oleksym jak czytałem, Kwasniewskim jako promotorem i Gromoslawem jako Wachowskim.

  87. jasnaanielka Says:

    miner – a może by tak, zamiast znęcać się nad Kwaśniewską, która nie ma zamiaru kandydować, Kwaśniewskim, który już nie jest prezydentem (chociaż, gdyby trzecia kadencja była możliwa, to kto wie???) spróbować przybliżyć nam i wyeksponować własnych kandydatów? Wykazać ich zalety umysłu i charakteru? Urodę możemy sobie darować, nie jestem małostkowa. Kampania negatywna nie przynosi efektów, może czas przegrupować szeregi, zmienić system walki z zaczepnego na trochę inny?
    Zamiast obrzydzać nam tych, których nie widzicie na stanowiskach, zareklamujcie nam swoich wybrańców.
    A nuż kogoś przekonacie?
    Ja jestem otwarta na argumenty.
    Na wyzwiska pozostaję głucha jak pień i nigdy nie przystanę do tak walczącej grupy. A każdy głos przy urnie jest ważny, jeśli zostanie tam wrzucony. :D

  88. Zdzisław_1 Says:

    Miner
    napisałes potakowicze mysli Gospodaerza i Zdzislaw dziecko tedo blogu a Ty to nawt nie dziecko tylko papuga bo powtarzasz wypowiedzi innych Twojej mysli nigdy nie ma. napisalem Ci bys poszukał moje wcześniejszej wypowiedzi skierowanej do wszystkich ze Kwasniewska nie nadaje sie bo :
    I podaje Ci bo nie zadałes a Sobie trudu .Tylko z Twym przekąsem pseudo dowcipnym piszesz cos o którym jz nikt nie pamieta i wychodzi jakis Ty mądry dołozyłeś blogowiczem i z politowaniem skansen,skansen a ja obłudnik obludnik i papuga
    Przedrukuje Ci co napisalem i jak”zgadzam sie z Gospodarzem jak zgadzalem sie z pogladem o Powstaniu Warszawskim ale tu juz poszukaj. bo Tobie to naprawde szkoda odpowiadać ze wszystkim manipulujesz.
    A teraz O Wilczycy.
    # Zdzisław_1 Says:
    lipiec 10th, 2009 at 6:12 przed południem

    Warto jeszcze wrócić do walorów,Wilczycy.Zgadzam sie do wypowiedzi Ewy-J ze elektorat jest zmęczony ta dzisiejszą polityką i politykami i w pierwszym odruchu zagłosowali w sondażu tak jak wyniki.Ale przy prawdziwych wyborach następuje refleksja i możliwość “utraty głosu”.
    Więc automatycznie inne wyniki.
    Teraz strona moralna Wilczycy i Jej “zdolności ” i wizerunek, przeciwnicy nie pominęli by ich w prawdziwych zmaganiach. Fundacja dwu znaczne otrzymywanie środków,Dochnal,Krauze ,(czy Kulczyk) jakie doświadczenie pracowali i kierowali za Nią,argument,ze to umiejętności dobierania pracowników? Nie juz po liczy się”wynagradzanie ” wiernych i pomocnych w fundacji to za małe” podziękowanie” więc znaleźli sie wolontariusze.Jej cały wysiłek ograniczał sie do błyszczenia czyni to zresztą nadal.Gdzie Ja zaproszą to jest w dodatku gdy może” radzić” od ubioru ,po zachowanie.Co naprawdę osiągneła,ze przez przypadek została Pierwszą Damą.Jakie jest Jej w tej chwili umiejętności prawnicze,dla mnie to taki Olechowski w spódnicy .A snobizm to juz pokazal sie w balu debiutantek i powołaniu do “koleżanek ” I Dam fundacji ponad podziałami. Jechała tam )z mężem gdzie mogła błyszczeć ) Anglia koleżanka Królowa, Jackson et cetera,ale tu po kraju do koła gospodyń?,czy do szkoly zwykłej nie dla dzieci upośledzonych bo tam bylyby kamery i z jaka troską I dama pochyla sie nad tymi bidulkami ,ale do domu dziecka to juz bron Boże mogliby coś “zmalować”> Tak to Wilczyca w całym tego znaczeniu.Co teraz dzieje sie z Jej fundacją? jakie ma osiągnięcia nie nadzwyczajne chyba bo cicho,o moze sie wykazać kierując ja osobiście. I podkreślam nie jestem anty feminista tylko dajcie mi naprawdę kandydatkę na Prezydenta,nie pozerkę bo ładna< juz takie opinie słyszałem o Jej męzu, czemu nie prof. Łętowska?

    Pozdrawiam

  89. bohdan Says:

    Ewa-Joanna
    A nie kłamie? Wracając do magisterki. Niejaka D. Waniek zarzekała się, że osobiście widzidziała dyplom magistra A.K. To też “człowiek lewicy”.

  90. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    “napisałes potakowicze mysli Gospodaerza i Zdzislaw dziecko tedo blogu”
    o co chodzi?!!!!!!!

  91. Zofia Says:

    Droga Jasna Anielko, Drogi Zdzisławie,
    panowie M&M oraz Bogdan w doskoku, zajmują się tym, co w rzeczywistości – duperelne.
    Taki ich poziom. Przedszkolny.
    - Prze, pani, prze pani, a Jasio kłamie, bo powiedział, ze jego tata lata na księżyc. A Baśka powiedziała, ze jestem rudy i mam wszy, a głupi Krzysiek napluł mi do zupy! No!, Prze, pani, prze pani, a Karol powiedział, że Lechu napisał na ścianie dupa i takie brzydkie słowo na “h”, a to nie prawda, bo to ja napisałem, sam, Patryk to widział! Prze pani, prze pani, buuuuuuuuuuu, a dlaczego stawia mnie pani do kąta?!Ja chcę do mamy!……….

  92. bohdan Says:

    Zofja
    Ale to bije w obie strony?
    Nie potrafisz przyznać racji oponentom?
    Tylko ja mam rację?
    Brawo:)!!!

  93. jasnaanielka Says:

    Bohdan – Nie mógłbyś porozmawiać z kimś inteligentnym? Powołaj do życia jakiś nowy-nienowy nick i wymień poglądy. Z tutejszymi bywalcami słabo ci idzie. Jak i minerowi.

  94. Zdzisław_1 Says:

    Bohdan

    Jak nie wiesz, czytac jednak umiesz tylko nic nie rozumiesz to tez typowe,to co mam Ci pisać .Ucho od śledzia.
    Pozdrawiam

  95. jasnaanielka Says:

    Trochę za prędko wysłałam swoją skrzydlatą myśl na blog…
    Ciągnąc kontynuację powiem tylko, że taka multiplikacja osobowości sprawi ogromną radość Ewie Joannie, która przed tym tworem wielogłowym pochyli czoła, jednocześnie – co nieuchronne – pokazując pozostałej reszcie, jaki ma do niej stosunek.
    Do wieczora. Idę w gości.

  96. Zdzisław_1 Says:

    Jasna anielko

    Rzecz w tym że Oni maja przydział cos w rodzaju delegacji .Zreszta na wielu blogach Tu na blogu,Panowie MM nie wiem tylko jak sa rozliczani czy od wiersza czy w inny spsób a Ci z doskoku to pomocnicy lub kontrolerzy czy sprawozdania pod wyplate są w porządku.
    Przeczytalas o EDD?
    Zofio
    ten argument jakoś sam sie nasuwającyo tych przydziałach jest dosyc przekonywjacy.Tylko zastanawiam sie czy to jest jedyne zródlo utrzymania. Czy tylko np. na przysłowiowe piwo.
    Pozdrawiam obie Panie

  97. Ewa-Joanna Says:

    Bohdan,
    Jak sie chce psa uderzyc to i kij sie znajdzie. Jak widac wyborcom to nie przeszkadzalo, mnie tez nie przeszkadza.
    Nawet niektorym golebicom tez nie. Natomiast ty tak.
    To czego sie czepiasz?

  98. Zofia Says:

    Bogdan,
    a w jakiej kwestii?
    Jeśli wg Ciebie pani Waniek zapierała się, że widziała dyplom Kwaśniewskiego, to nie mogę stwierdzić czy kłamała, bo nie wiem jaki dyplom oglądała!
    Pisz wyraźniej, podaj link do jej wypowiedzi, to zajmę stanowisko.
    A propos racji.
    Z reguły staram się mieć rację, tj wypowiadam się, gdy sama jestem przekonana o tym solidny i mam potwierdzenie w dowodach.
    Czasem się mylę, wtedy przepraszam.
    Gdy natomiast chodzi o oceny jakiś faktów, zdarzeń itp – to z reguły zachowuję swój punkt widzenia.
    Co do tego – czy Kwaśniewski kłamał w sprawie wykształcenia – moja odpowiedź brzmi – nie kłamał.
    Przyjął takie kryteria jego oceny, jakie wtedy obowiązywały.tj wtedy gdy zakończył edukację na uczelni.
    ***
    Przywiązywanie wagi do “papierka” uczelnianego i tytułu magisterskiego lub naukowego – jest cechą parweniuszy w I-szym pokoleniu, dla których jego zdobycie jest dowodem awansu społecznego.
    To nie tylko moja obserwacja, ale wielu socjologów.
    To zjawisko nie tylko akurat polskie, ale cecha wszystkich parweniuszy.
    Ono pojawia się także w tych grupach społecznych, gdzie poziom nauczania mizerny, intelekt niski a taki “papierek” uczelniany i tytuł ma zastąpić kwalifikacje i wiedzę.
    To już domena rzeczywiście polska, być może występuje także w innych dawnych “demoludach”.
    Zjawisko dosyć znane na polskich uczelniach w gronie wykładowców.
    Klasycznym przykładem jest obecny prezydent RP, który o tytułów przywiązuję wielką wagę.
    Kiedyś to zjawisko było powszechne w zakładach pracy, obecnie już mniej, pokutuje jeszcze w administracji państwowej lub samorządowej oraz firmach państwowych.
    Tyle uwag na marginesie.

  99. Zofia Says:

    Wprawdzie chmurno i zimno, ale mimo to zapraszam na rejs po Odrze stateczkiem 103-letnim z rzecznej flottylii berlińskiej, która zawitała do Szczecina z okazji Dni Rzeki Odry na ten weekend.

    http://picasaweb.google.pl/Sop.....istoryczna

    Stateczek malutki, tylko 16 m długi i 3 m szeroki, ale rejsik był uroczy, choć było mokro i lał deszcz.
    Pływałam nim miniony piątek.
    Szerzej o flocie zabytkowych statków rzecznych z Berlina i polskim lodołamaczu, który liczy sobie 125 lat i nadal pływa dzięki entuzjastom z Gorzowa – na mojej stronie.
    Wystarczy kliknąć w imię.

  100. Zdzisław_1 Says:

    Andrzej
    jesteś czy już jakieś urlopy lub wojaże?
    Wysłałem do Ciebie pocztę widocznie wyrzucono mnie do spamu sprawdż
    pozdrawiam

  101. Zdzisław_1 Says:

    Miner

    A co powiesz na ta rzetelność wypowiedzi szefa Kancelarii Prezydenckiej ciekawa by była twa wypowiedz

    “Gdybyś nie” wiedział o jaką chodzi oto link

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....denta.html

  102. miner Says:

    Zdzisław: piszesz z całkowitym pominięciem zasad gramatyki, interpunkcji, logiki. Czytanie Twoich wpisów sprawia mi gigantyczna trudność gdyż po pierwszym zdaniu gubi mi się wątek. Ale za to wiesz doskonale kto “swój” a kto “wróg”. I walisz tym swoim cepem (etatowi pracownicy PiS) na lewo i prawo.

  103. bohdan Says:

    miner
    Ale do Zdzisława to nie dociera:)

  104. Zdzisław_1 Says:

    Miner

    więc sie doczytałes to ciekawe ,ale czego sie doczytałes, czy to ze jestem przytakiewiczem Gospodarza? To Ty nie wiesz,ze ja jestem ten głupi lud? rzemieślnik to co tu u mnie szukac interpunkcji gramatyki a myśli to absurd. A gdzie tam byl wpis o PIS-ie?
    Ale za to przytoczylem ma “zgodną wypowiedz z Gosopdarzem na temat “Wilczycy” i tu w tym wpisie nie ma ani słowa, ale jaki ja nieuk to caly wiersz.kto nie sledzil calej polemiki ma oczywiscie wyrobione zdanie Ty jestes cacy a ja Be!!!.osiągnąłeś efekt,jak sie musisz napracować (pewnie dostaniesz premię).Ale troche Ci popsuje szyki jescze raz podam Ci wmoją wypowiedz na temat Wilczycy juz nie kopiuje tylko podam Ci godzine wpisu do Ciebie ten wpis był godz.11.07 do minera. i podam Ci link z prosba bys wyraził swa opinie na temat ” rzetelności” szefa Kancelarii Prezydenta pana Kownackiego.

    Oto link
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....denta.html

  105. Zdzisław_1 Says:

    Bohdan

    Ale do was dociera

  106. bohdan Says:

    jasnaanielka
    Pare razy pisałem już kiedyś pod tym nickiem (nawiasem mówiąc to moje imię). Nie potrafisz przyznać się do tego, że nie masz racji.
    Cóż…
    Ten typ najwyraźniej tak ma…
    Zofja
    Kłamał. Kryteria obowiązują takie same teraz jak i wtedy. Zresztą został skreślony z listy studentów. Nie przywiązuję wagi do “papierka”. Cały czas mówie, że chodzi mi o to, że kłamał. Tyle i tylko tyle….
    Ewa-Joanna
    To kłamał czy nie?
    A, że wyborcom to nie przeszkadzało…
    Takie życie…:)

  107. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    Brawo.
    Pierwszy post, który napisałeś poprawnie i zrozumiale.:)
    Może następne też takie będą?

  108. Zdzisław_1 Says:

    No proszę zostałem pochwalony przez Bohdana to On naprawdę umie czytać i jak szybkośc w odpowiedzi . Ciekaw jestem jak to będzie ze zrozumieniem i odpowiedzią u Miinerą>Ja się caly czas uczę a u Was jakoś tego nie widać.

  109. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    Spoko. Akurat siadłem przy kompie.
    Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę na to, że Twoja odpowiedź tez była szybka.:)
    A powiesz ile za wierszówkę dostałeś, czy to tajemnica?:)

  110. Zofia Says:

    Bogdan,
    tak więc mamy odmienne opinie wobec tego samego faktu.
    Kryteria oceny poziomu wykształcenia w aspekcie historycznym – zostały tutaj, w blogu, zaprezentowane dosyć dokładnie.
    Nie obowiązywały identyczne wtedy i dzisiaj.
    Tu się akurat mylisz.
    Nie wiem ile masz lat, ale poszieraj w archiwach rodzinnych, jeśli posiadasz i poszukaj jakiś ankiet personalnych, to się przekonasz.
    Na niektórych bywały objaśnienia.

  111. Zofia Says:

    Bogdan,
    zwracając uwagę Zdzisławowi, bądź na tyle taktowny i pamiętaj, ze jest seniorem, starszym panem który od niedawana posiada umiejętność posługiwania się komputerem i robienie tzw. “literówek”: jest przywilejem jego wieku i doświadczenia.
    To co robisz, jest mało kulturalnym zachowaniem wobec starszej osoby.

  112. bohdan Says:

    Zofja
    Za miesiąc skończę 40.
    Jeżeli kogoś skreślają ze studiów, to skończył je czy nie?

  113. jasnaanielka Says:

    Żeby po próżnicy nie zdzierać klawiatury…
    http://kuczyn.com/2009/07/09/w.....ment-79532
    Jasne, czy są jeszcze jakieś wątpliwości?
    Ja zrozumiałam, więc i inni pewnie mogą, jeśli zechcą.

  114. Zdzisław_1 Says:

    Bohdan

    Ja za wierszowke nic nie dostaje jestem “bogaty”Tak sobie piszę ,ale Ty psia kosc by dojćs do mojej emerytury sporo musisz jeszcze się napracowac więc każdy grosz się liczy ,a ile jeszcze pokus po drodze, no i “zdradziłeś” po drodze swój wiek więc żeby dorosnąć tez musi upłynąć trochę czasu.
    A tak przy okazji co to znaczy spoko? to po Polsku ? i gramatycznie oświeć mnie.

  115. Zdzisław_1 Says:

    Bohdan
    by Ci odswieżc pamięć i ze przykld idzie z góry i potakiewicz to weż to do siebie ja słyszałem inne jeszcze powiedzenie “spieprzaj dziadu”

  116. Zdzisław_1 Says:

    Bohdan

    Wyobraź sobie ze za wierszówkę nie dostałem nic. Tak sobie piszę Ja jestem ” bogaty” całe swoje życie ciułałem a Ciebie prawie jak sam napisałeś jeszcze długo musisz się dorabiać, a ile pokus po drodze, a Ty po Polsku piszesz? co to znaczy spoko u osiadłem przy kompie To tez gramatycznie?

  117. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    Ciesze się,że jesteś bogaty. Wiek jak wiek. Nie mam powodu do wstydu.
    A co znaczy spoko? Spytaj się swoich wnuków o ile takich posiadasz….
    A tak swoją drogą zacznij czytać to co wysyłasz do sieci, bo niestety ręce i majtki opadają jak sie to czyta ( nie mówię o treści tylko o tzw stylu)

  118. miner Says:

    Widzę ze w ramach podnoszenia jasności wypowiedzi Zdzislaw postanowił pisać niezrozumiałe po dwukroc. Niby to samo ale za każdym razem inaczej :) Ja odpadam…
    .
    Bohdan
    jeżeli skreslaja z listy mnie albo Ciebie to oczywiście nie konczymy studiów. Jeżeli Kwasniewskiego to kończy.
    “Golen prawa” i wszystko jasne.

  119. jasnaanielka Says:

    Kiedy komuś spadną spodnie
    Trudno jest je podnieść godnie!

  120. Zdzisław_1 Says:

    No prosze raz jeden zrozumiał drugi nie to sie nazywa odpowiedz brawo
    Do panow doszlusował Pan B.( odsyła mnie do wnuków) widocznie sam nie rozumie, powtarza na zasadzie papugi.Mamy dialog. Brawo ignorowac pytanie to tez metoda.na pytanie.
    Jeszcze raz brawo

  121. bohdan Says:

    Zdzisław
    Ale o co chodzi?
    “No prosze raz jeden zrozumiał drugi nie to sie nazywa odpowiedz brawo”
    Nie wiem jak odpowiedzieć na coś takiego….
    Ale pisz tak dalej. Czytam to na głos w domu i mamy niezły ubaw:)

  122. Zdzisław_1 Says:

    Bogdhdan
    Jak sie dobrze bawisz z rodzina to sie baw ciesze sie ze potrafisz sie smiać jak ktos ma poczucie humoru to duza rzecz,ja nie doroslem do takiego poczucia humoru tak ze tym skansenom nie musisz odpowiadać Podobnie jak Mawar . Nie wiele masz do powiedzenia.Dorabiaj synku

  123. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    Dziadziu.
    Zarabiam na tyle dobrze, że nie muszę dorabiać w taki sposób.
    Ale z tego co wiem emerytury w tym kraju są dosyć nędzne, więc emeryci muszą dorabiać.
    To ile płacą za te niezrozumiałe posty?

  124. miner Says:

    Zdzisław:
    Twoje jedno “pytanie” o Wilczycy o ile dobrze je interpretuję wynika z tego co zarzuciłem Ci na samym wstępie, czyli z tego, że uznałeś, że ja twierdzę, że wszyscy na tym blogu to potakiewacze W. Kuczyńskiego. Ja tak nie twierdziłem i dlatego śmieję się z Twojego wnioskowania, które nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
    .
    Co do pytanie o prezydenckiego ministra – co tu pisać? Panowie się znowu naparzają a jaka jest prawda, to póki co chyba nie wiemy… no chyba że mi coś umyka, nie śledzę tematu zbyt aktywnie….
    .
    Mam nadzieję, że to zamyka temat…

  125. Zofia Says:

    Bogdan,
    nie nauczono Cię w domu, że do nieznajomych nie mówi się …dziadziu!
    Zdzisław nie jest Twoim krewnym, więc zachowuj przynajmniej w jakimś minimalnym stopniu kulturalnie.
    Przecież co zdanie obrażasz Zdzisława, insynuujesz, pomawiasz, rzucasz przezwiskami.
    Rany Boskie, 40-latek a zachowuje się jak gówniarz w piaskownicy!
    Masz jakieś kompleksy, nie rozwiązane problemy osobiste, że reagujesz werbalną agresją wobec de facto nieznanego Ci człowieka?

  126. bohdan Says:

    Zofja
    A nie widzisz kto zaczął?

  127. jasnaanielka Says:

    No właśnie… KTO?
    A czy to ważne? Mnie uczono, że pierwszy kłania się grzeczniejszy…
    A przezywanie kogoś, to najgłupsze, co człowiek może zrobić. W dyskusji oczywiście, bo w życiu bywają głupsze zachowania.
    Dobranoc wszystkim.

  128. bohdan Says:

    Zofja
    Nawiasem mówiąc nauczyli mnie w domu, żeby do obcych nie mówić synku. Zdecydowanie Zdzisław nie jest moim krewnym:)
    Dobranoc

  129. Zofia Says:

    Bogdan!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wyrośnij już z tych krótkich spodenek!
    Dobranoc.

  130. Ewa-Joanna Says:

    Bohdan,
    to sie chyba nazywa “bona fide” albo jakos podobnie ( nie sprawdzalam, nie chcialo mi sie) ale oznacza, ze cos sie powiedzialo w dobrej wierze. I mysle, ze tak bylo, kazdy na jego miejscu powiedzial by tak samo. To naturalne moim zdaniem, Dlatego stwierdzam: NIE KLAMAL!
    Masz juz dosc? :)
    No i widze, ze zaczeli cie wychowywac bos synku w galotkach kusych i kindersztuby nie masz. A wystarczylo powiedziec, zes emeryt po 80 i juz mialbys pozwolenie na wszystko.
    Zaawansowany wiek ma swoje dobre strony, zawsze mozna sie zaslonic skleroza!

  131. Ludwigg Says:

    “Blog Kuczyńskiego jest teraz porażający i przerażający.” – Torlin. Na drugim, nie innym, blogu. Ludzie, czy wam nie wstyd?

  132. Zdzisław_1 Says:

    Dzień Dobry

    Dziś tuz tak spokojnie czytam wczorajsze wypowiedzi na blogu.Bo w ferworze utarczek niezbyt uważnie czytałem.
    Chce podziękować Paniom za ujęcie się za mną.No i jestem zadowolony ze Wam Panie nie oberwało :D sie od wielce zadziornego i kulturalnego Pana.
    Zacznę od Ewy-J.
    Slowa skierowane do mego adwersarza,ze kindersztuby nie ma,to trochę jak napisał kiedyś K. Makuszyński rozsypać perły przed pewnym gatunkiem nierogacizny nie jestem pewny czy zrozumie
    słowo” kindersztuby”:D
    Zofio

    Nie wiem czy to przysłowie czy powiedzenie,ale takie jest “uczył Marcin, Marcina a sam głupi jak…) Mnie pouczał o ortografii bełkocie itp. a sam uparcie powtarza (pewnie w środowisku w którym sie wychował tak mówiono i pisano) Twoje imię jako Zofja gdyby użył Zofija to jeszcze OK,ale Zofja No i popatrz w domu go nauczono,ze do obcych nie mówi sie “synku” Jednak Go w domu czegoś jeszcze nauczono.

    Jasnaanielko

    Twoje krótkie ajak że pełne treści sformułowania sa bombowe, to właśnie o tych “spadających spodniach i godności” powinno być clou dyskusji. I zamykać sprawę.
    Gwoli wyjaśnienia ja nie zwrocilem sie przed utarczka słowną ,ani raz do rzeczonego Pana .Uwagi moje skierowane były do Minera i to podobno ja zacząłem
    Jeszcze raz dziękuje i Pozdrawiam

  133. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie1 – Nie ma za co dziękować. To proste, że takie bezsensowne ataki należy jakoś odpierać – najlepiej wspólnie.
    Dla mnie nie stanowi problemu odczytanie twoich intencji. Biorę poprawkę na to, że całe życie zajmowałeś się czymś zupełnie innym, niż pisemne wypowiadanie poglądów i przemyśleń. Mnie imponuje twoja ciekawość świata, chęć bycia w centrum wydarzeń, “mania swego zdania” i chęć wymiany myśli. Początkowo idzie ci kostropato, bo nie masz wprawy w pisaniu na klawiaturze, ale to się powoli wyrobi i będziesz sobie radził coraz lepiej. Masz świadomość tych braków, pisałeś o tym wyraźnie i bez kokieterii wszedłszy na ten blog. Za to cię cenię i potrafię wydobyć sens twoich wypowiedzi, jeśli nawet nie są poprawnie w sensie gramatycznym sformułowane.
    Nie przejmuj się prymitywnymi wyśmiewaczami, któym jakieś tam zdobyte wykształcenie zawodowe kultury nie przysporzyło. Kulturę się ma, albo nie i wykształcenie nie jest żadnym warunkiem do jej posiadania. Na uczelni tego nie uczą, to się wynosi, albo nie z rodzinnego domu. A jak się nie wyniosło, to się nie będzie miało.
    Dedykuję ci krótką fraszkę znanego poety;
    “Mądry spogląda najpierw na mą nogę prawą.
    Głupi najpierw na lewą, którą mam kulawą”

    I to by było na tyle

  134. Zdzisław_1 Says:

    Jasnaanielko
    Dzieki. Przekaże Ci taki. abomoze napisz do Bars napisałem cos , do Ciebie ale ze dotyczy osoby a wlasciwie blogu z ktorym masz klopoty,mógłbym Ci podac link,ktory byś otworzyła i dodała ta otwarta strone do ulubionych lub zakladek w zaleznosci jaka wyszukiwarke używasz . I jetem w rozterce czy mogę do zrobić.
    Jezeli porozumiesz się z Bars to tamsobie wyjasnicie ja to napisalem na blogu do Bars.

    Pozdrawiam

  135. jasnaanielka Says:

    Zdzisławie1 – dzięki. Jesteśmy z Bars w kontakcie i robimy próby.

  136. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    To było chyba do mnie, ale niestety nie potrafię tego przeczytać:
    Bogdhdan. Zofja też zmieniła moje imię, ale takie szczegóły są dla Ciebie nieistotne?
    Miłego dnia:)

  137. jasnaanielka Says:

    To oczywista oczywistość, że jak długo panowania obecnego prezydenta, tak długo trwania awantur i demonstracji na cmentarzu.
    http://wyborcza.pl/1,75478,681.....ierka.html
    ;
    Aż chciałoby się westchnąć… ty łachu cmentarny…

  138. jasnaanielka Says:

    I refleksyjny komentarz do tego, co czeka powstańców w godzinie W…
    http://wyborcza.pl/1,76842,681.....denta.html

  139. Lex Says:

    Po przeczytaniu wiadomości pod linkiem (pierwszym)Anielki “naszła” mnie taka refleksja: rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego przestaje być świętem powstańców: staje się świętem polityków i Pana Prezydenta. Powstańcy w tych uroczystościach zaczynają pełnić rolę przysłowiowych halabardników z oper i sztuk dramatycznych.
    Nie dziwię się, że są tym oburzeni. Nie zdziwię się, jeśli – w tej sytuacji – oficjalne obchody o godz. 17-ej zbojkotują.

  140. miner Says:

    Jak co roku, warto przypomniec jak to z obchodami rocznicy PW bywało wcześniej. Mozna utyskiwac na obecne upolitycznienie obchodów ale warto pamiętać o tym jak było…
    .
    http://kataryna.blox.pl/2006/0.....-cz-1.html
    .
    mały fragmencik:
    1997
    .
    Prezydent Kwaśniewski nie bierze udziału w obchodach 53 rocznicy. Wytłumaczenie? “Prezydent trzyma się zasady, aby uświetniać tylko “okrągłe” rocznice”. Prezydenta reprezentuje Danuta Waniek.
    .
    2000
    .
    W obchodach biorą udział marszałek Senatu Alicja Grześkowiak i wicemarszałek Sejmu Jan Król, ministrowie obrony i spraw zagranicznych, a także przedstawiciele prezydenta i premiera.
    .
    “Warszawa złamała żelazną, choć niepisaną tradycję. 1 sierpnia o godzinie “W” nie stanął ruch w stolicy. Pojazdów nie zatrzymała nawet komunikacja miejska. Gdy zawyły syren, niektórzy starsi ludzie zatrzymali się na chodnikach. Zdziwieni i zakłopotani patrzyli na ruchliwe ulice.

  141. Lex Says:

    Jeszcze o planowanym scenariuszu obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego….
    Nie chodzi o udział Prezydenta w tych uroczystościach.
    Chodzi o marginalizowanie udziału powstańców. To jest ICH święto, -przede wszystkich ICH i IM poświęcone. Tymczasem ich udział w tych uroczystościach sprowadza się do – przepraszam za określenie – roli kibiców/”publiki”.
    W politycznych kalkulacjach obozu prezydenckiego nie ma świętości.
    Pamięć ofiar Katynia też chciał/chcieli politycznie rozgrywać. Musiało dojść do ostrego sprzeciwu Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich.
    A przywołane wyżej cytaty zdają się świadczyć o jednym – obchody wybuchu Powstania Warszawskiego w nieodległej przeszłości nie były upolityczniane, nawet ze szkodą dla wizerunku ….. wiadomo kogo.

  142. Torlin Says:

    Kto to jest Ludwigg? Ja wprawdzie czytałem o podejrzeniach, że jest to ktoś u nas znany, ale ja osobiście nie wiem. A ja co mam napisać o blogu, w którym jest od synków, dziadów.
    Miner to samo, daje link do Kataryny, niesłychanie obiektywnej blogowiczki, chłodno analizującej rzeczywistość, tak jak w “Polityce” Pani Teresa Stachurska na okrągło daje kretyńskie linki do blogów lewicowych. Z radykałami tak to jest, dadzą się pokroić, tylko nie przyznają przeciwnikom politycznym racji. Będą kombinować…
    Minerze – nie zauważyłeś, że Twój czas już się skończył? Jeszcze tylko Lecha trzeba odesłać na emeryturę i zacznie być normalnie.
    Lexie!
    Będzie “normalnie”, watahy Kaczyńskiego będą buczeć, pluć i obrażać przeciwników politycznych. Będzie normalnie. Na cmentarzu!

  143. bohdan Says:

    Zdzisław_1
    Pisałem o Tobie do minera. Ty zacząłeś pisać do mnie.
    Czy Zofię też pouczysz, że to nieładnie zmieniać czyjeś imię? A tak w jakim środowisku mówią: Bogdhdan? Czytaj swoje posty zanim wyślesz bo bełkot z tego wychodzi.
    Pozdrawiam

  144. Zofia Says:

    Bogdan,
    czy nie widzisz, ze takie stwierdzenie:
    Pisałem o Tobie do minera. Ty zacząłeś pisać do mnie
    to plotkowanie na oczach wszystkich?!
    Moja mama zawsze mnie przestrzegała, ze największymi plotkarzami są jednak mężczyźni a nie kobiety. Muszę jej po latach przyznać rację.
    Zwłaszcza 40-letni.
    Na dodatek małostkowi jak nieboskie stworzenie!
    Nie widzisz, ze “Bogdhdan” to “literówka”, o takie pierdoły toczysz boje?
    Jesteś jak kobitka w klimakterium.

  145. bohdan Says:

    Zofja
    O tym nie wspomnisz:
    “Twoje imię jako Zofja gdyby użył Zofija to jeszcze OK,ale Zofja”
    Tylko dlatego, że napisał to Zdzisław_1 to nie jest to pierdoła?:)
    Wiem, że literówka, ale wpisy Zdzisława_1 to jedna wielka literówka, a chyba część można skorygować przed wysłaniem?:)
    Pozdrawiam

  146. Zofia Says:

    Bogdan,
    nie zawracam sobie głowy tym czy moje imię piszesz Zofia czy Zofja po staroświecku.
    To Twój problem, nie mój.
    też pozdrawiam.
    PS.
    Nie wyżywaj się na starszej osobie, która dopiero doświadcza pracę z komputerem, bo mnie takie zachowanie ludzi wobec siebie drażni i wkurza. Zwłaszcza młodszych wobec starszych.
    Odgrywanie na bliźnich swoich frustracji jest zabiegiem mało taktownym i narusza cudzą godność.
    Nie lubię takich szczeniackich zagrywek wobec innych.
    Możesz zwracać uwagi w inny sposób.
    Tekstów Zdzisława nie musisz za to czytać, jak Ci sprawiają kłopoty. To nie klasówka ani wypracowanie domowe, a Ty nie nauczyciel, który to sprawdza i stawia oceny.

  147. Ludwigg Says:

    Powalacy poziom. W koncu dostrzezono literowki i pierdoly od synków i dziadów.
    I ten Ludwigg jeszcze, osobiscie nieznany. Co za porabany blog, nieznane nicki jakies. Wywalic! Pogonic! Wymiksowac!
    Wypedzony Snarski, do szeregu – wroc! Bo tylko ty po nazwisku, niczym negatyw hunwejbina z 68-go. Gospodarz nam przypomnial ten negatyw niedawno. Reszta to cyklisci i walterowcy pod przybranymi nazwiskami.

    Ach, kanikula. Nawet klakierow garstka nie ma czemu przyklasnac.

  148. Zdzisław_1 Says:

    Zofio.
    Witam Cię .Jaka pogoda nad morzem? choć Ty nie mieszkasz nad samym morzem ,ale tak czy tak,odczuwasz ten wiatr od morza.Mam do Ciebie pytanie o tą pogodę,jak i pytanie o Twoje imię jako,ze znów czytam że jakiś.z moje strony jest ciągły bełkot i jedna wielka literówka na temat co prawda nie tylko Twego imienia, ale wszystko co napiszę. Więc chciałbym przeczytać od Ciebie czy mnie zrozumiałaś i mogłabyś podać właściwa formę gramatyczną Twego imienia.Bo ja widocznie mam stary słownik ortograficzny
    z góry dziękuje i podrawiam

  149. Zdzisław_1 Says:

    Zofio
    Po napisaniu mego wpisu przeczytałem że Ty nie przykladasz żadnej wagi jak ktos napisze Twe imię uznajesz ze to nie Twój problem. W związku z tym proszę uważać mój wpis jako nie były.i zakończmy tą sprawę

    Pozdrawiam już bez błędu literowego

  150. Zofia Says:

    Ludwigg,
    nie przesadzaj.
    Ale napisz jakąś opinię, na tyle polemiczną, podaj informację na tyle bulwersująca, by się nimi ktoś zainteresował.
    O czym mamy dyskutować – o prezesie PiS na pielgrzymce z fanami Radia Maryja, czy o nadętym ego polskiego prezydenta, który nawet smutną rocznice wybuchu powstania warszawskiego wykorzystał do skłócenia ludzi, a może o jego totumfackim kancelaryjnym, który bez mrugnięcia kłamie prosto do kamery.
    To są duperele i nikt już na to nie zwraca uwagi, co najwyżej czuje niesmak.
    Sprawa awantur w TVP mało mnie obchodzi, mnie obecny p.o. prezes odpowiada, przynajmniej jest co oglądać, bowiem telewizja publiczna pokazuje wreszcie całkiem nowe produkcje filmowe a nie amerykański chlam.
    Wczoraj wieczorem oglądnęłam uroczą opowieść o miłości ludzi we współczesnej Europie i Rosji, na kanwie miłosnych perypetii pewnego młodego zdolnego (i przystojnego) młodego pisarza z Paryża i jego przyjaciela Anglika, operatora światła z londyńskiego teatru, który zakochłl się w baletnicy z Sankt Petersburga. Młodzi grali właściwie siebie, Rosjanka – Rosjankę, Francuż Francuza i Anglik Anglika, sceneria autentyczna i dużo ludzkiego ciepła w tym wszystkim. Taka całkiem sympatyczna Europa bez granic aż po Ural.
    O tym mam z Tobą dyskutować?
    ***
    A tak przy okazji,
    to uważam, że taktowne zachowanie nikomu nie zaszkodzi.
    Jak chcesz potrudzić sobie głowę poważnymi problemami – zapraszam Cię do siebie (kliknij w imię), to sobie merytorycznie pogadamy.
    Pozdrawiam

  151. Zofia Says:

    Drogi Zdzisławie,
    moje imię przez “j” pisał Bogdan, a ie Ty.
    Ale i tak nie zwracam na to uwagi.
    Pogoda u mnie dziwna, w piątek lało jak z cebra i było zimnawo, wczoraj było pięknie i słonecznie, ale nie za gorąco, dzisiaj chmurno ale ciepło i bez opadów.
    A co będzie jutro – nie mam pojęcia.
    Do morza mam ok. 66 km w linii prostej.
    Za to okna mam widok na port i Odrę a do samego portu spacerkiem 15 min, bo muszę dojść do mostu i przejść na prawy (wschodni) brzeg Odry.
    Mieszkam po zachodniej stronie rzeki, ok. 250- 300 m w linii prostej, na wzgórzu ok. 30 m nad lustrem wody.

  152. jasnaanielka Says:

    Warto nie przegapić. Życie po życiu Brunona Jasieńskiego. Czy jeszcze coś jest w stanie mnie zdziwić w tym dziwnym kraju?
    http://alfaomega.webnode.com/p.....trzelaniu/

  153. Ewa-Joanna Says:

    Wydaje mi sie, ze Bohdan uporczywie pisze Zofja, dlatego, ze Zofia uporczywie pisze Bogdan.
    A ty Zdzislawie do starosci jeszcze sie nie nauczyles, ze jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie? Masz prawo ty pouczac blogowiczow, maja i oni prawo pouczac ciebie. A Zofia z tym mieczem lata bez sensu, bo jak zwykle nie doczytala, albo przeczytala to co chciala.

  154. Zdzisław_1 Says:

    Ewo-J

    Dzień Dobry
    I ad Rem
    do Twojego wczorajszego wpisu 9.55.
    Ja nikogo nie pouczałem.Odpowiedziałem na zarzut Minera odnośnie “czołobitności” blogowiczów do Gospodarza i Jego “tez” ,uczynil to w sposób który ja uznałem za obraźliwy i niesprawiedliwy.Napisałem do Minera i jako przykład podałem mój wpis na temat kandydatury Wilczycy na prezydenta.W odpowiedzi uzyskałem “wykład” od Minera wipis o bełkocie, interpunkcji,ortografii i może coś tam jeszcze. Na to odpowiedziałem i wy linkowałem tekst na który miner nie zwrócił uwagę i nie odpowiedział (ów link dotyczył powołanego jako argument,że inie czołobitność lecz zgodność poglądów lub nie jest podstawa tu na tym blogu podstawą).
    Na to włączył się p.B Rzekomo kierując wpis do minera ,ale w tym wpisie użył mego imienia oczywiście w stylu Minerowskim.,
    Więc odpowiedziałem resztę znasz bo wpisując się do tej “niesmacznej dyskusji” musiałaś czytać .
    Wszelkie skróty są moje bo nie jest możliwe przytaczać oryginalne wpisy i zresztą nie ma to zupełnie sensu.
    Po za tym podziękowałem Ci za stanie po mojej stronie w tym sporze,myśląc ze uznałaś, że nie jest “sprawiedliwy”pomyliłem się, bo jak widać kierowała Tobą swego rodzaju “litość’ do mego wieku .Co o tyle przykre ze nie brałaś meritum sprawy,wybrałaś najłatwiejszą mój wiek.
    Ponad to proszę tak jak Ty wielokrotnie tu na tym blogu, by Ciebie nie pouczać.Czyn ty podobnie nie pouczaj i w dodatku tak nie wybredny sposób.Ja nigdy nie pouczałem Nikogo traktowałem ze sa mądrzejsi co wielokrotnie pisałem zwracając sie o wyjaśnienie rade no i podjąć mój status społeczny.
    Po za tym nie staraj sie być arbitrem w nie nie pisz że to czy tamto ktoś myślał lub czynił ,bo czyn to może zobaczysz ale myśl to juz nie.
    Zofia napewno z mieczem nie latała bez sensu bo pisze i czyta uważnie i na pewno Jej pisanie i wiedza, była i jest jeszcze zawodem.
    To tak gwoli co ja myślę na ten temat.
    By to zakonczyć jeszcze raz Ci dziękuje i na tym zakończmy temat, a zajmijmy się życiem aktualnym,czyli sprawami co dotyczą nas wszystkich itp.
    Pozdrawiam

  155. Ewa-Joanna Says:

    Zdzislawie,
    jezeli zwracasz sie do kogos – “synku” to nie miej mu za zle, ze mowi do ciebie “dziadku”. Czepiasz sie do Minera/Mawara ze pisza tak a nie inaczej, oni czepiaja sie do ciebie, bo faktycznie piszesz chaotycznie i nie sprawdzasz tego co napiszesz.
    Mnie bawi tak ajednostronnosc widzenia zarowno Zofii jak i twoja – wam to wolno, im nie wolno. A otoz im tez wolno dokladnie to, co wolno i wam. Kindersztuby owej slawnej wszystkim brakuje!
    Ja cie nie pouczam, Zdzislawie, bo nie widze do tego powodu, wyjasniam ci tylko moje stanowisko w waszym sporze i nieporozumienie jakiemu ulegles myslac, ze stanelam po twojej stronie. Nie stanelam, bo uwazam, ze racji nie masz i tyle.

  156. Ewa-Joanna Says:

    “Czepiaja sie ciebie” – powinno byc.

  157. Zofia Says:

    Drogi Bohdanie,
    bardzo Cię przepraszam.
    Gdyby nie uwaga Ewy-Joanny, nie zwróciłabym zupełnie uwagi, że pisownia Twego imienia jest nieco inna, w Polsce występują obie wersje, i przez “g” i przez “h”, ja zakodowałam te najpopularniejszą. Ale się już poprawiam.
    A tak na marginesie, nie mogłeś mi zwrócić normalnie, w zwykły sposób uwagi, że w Twoim przypadku Bohdan jest z “h” w środku, zamiast urządzać cały ten cyrk?
    ***
    Ewo-Joanno,
    dzięki za zwrócenie uwagi.
    ***
    Miłego dnia Wszystkim

  158. W.Kuczyński Says:

    Szanowni Bywalcy,
    wróciłem na kilka dni do zycia miejskiego i zauważyłem, że powstał tutaj problem “Chwasta”. Otóz nigdy nie uzywałem tego epitetu wobec jednego czy drugiego Kaczyńskiego. Uzywałem go, uzywam i uzywał będę na okreslenie projektu politycznego Kaczyńskich, zwanego IV RP, ktorego próbke zaaplikowano nam w latach 2005-2007. Będę to robił tak długo, aż IV RP nie zostanie ostatecznie dobita politycznie.
    Nie używałem tego okreslenia wobec Kaczyńskich nie ze wszględu na jakikolwiek wobec nich szacunek bo go nie mam. Chwast zarezerwowałem dla projektu politycznego. Gdybym miał przenosić to okreslenie na nich to musiałbym je uzupełnić mówiąc o tym, że od początku są – jako bliźniacy – trującymi chwastami w polskiej polityce ostatnich 20 – lat. Bywaja bowiem chwasty tylko bezuzyteczne. Ale podkreślam nie uzywałem tego okreslenia wobec nich.

    Zofio,
    podziekowanie za próby ucywilizowania Trolla (2009 at 7:43 po południu). Zawsze warto, choć i tak sie nie uda. Ale może?

  159. jasnaanielka Says:

    Po tej kulturalnej wymianie opinii wzajemnych może przyszła pora, by zająć się ważniejszymi sprawami? Już kolejny raz z wielkim ferworem wyjaśniają sobie dyskutanci, do czego mają niezbywalne prawo, okazuje się jednocześnie, że są to prawa do wzajemnych epitetów, odpowiednio wzmacnianych.
    Zdzisławie1!!! jeśli jeszcze raz wdasz się w dyskusję co komu wolno, zamiast po prostu omijać takie miny, to ja w ciebie zwątpię.
    Zostaw to leżeć.
    Temat z mojego linku nikogo nie poruszył a tak wiele mówi o naszej polskiej mentalności, zaciekłości, kołtuństwie.
    Ten kołtun jest wszechobecny, nawet tu na blogu, gdzie wydawałoby się przychodzą ludzie, aby dyskutować a wystarczy jeden co puści gazy, zamachnie się orczykiem, wuśmieje, albo zwyzywa kogoś i mamy taki piękny obraz, jak na weselu w Atomicach.
    FUJ!!!

  160. Ewa-Joanna Says:

    Jasnaanielko,
    ow temat z linku, mnie poruszyl, ale jak sobie wyobrazilam reakcje na moja krytyke, to zrezygnowalam z komentowania. Bo nic dobrego powiedziec sie nie da, a znowu spotka mnie zarzut krytykanctwa emigracyjnego.
    Takich poruszen mam wiecej, bo czytuje nieprawomyslne gazety takie jak Fakty i Mity, czy urbanowe NIE. Ale poki to nie poruszy mnostwa mnogo ludzi, to poruszone jednostki moga zrobic “siadl i wstydzil sie!”. Nic wiecej.

  161. Zdzisław_1 Says:

    Jasnaanielko

    Już koniec >nie ma sprawy.
    Twój wpis przeczytałem wczoraj,przed wyłączeniem komputera.Miałem coś napisać ale dziś po otwarciu strony(chyba to tak fachowo się nazywa) uległem, po przeczytaniu wpisu Ewy.
    Ale się poprawie.Krotko, decyzja Władz to decyzja właśnie, narzuconych odgórnie, Wojewodów,czasami burmistrzów i radnych.
    Którzy nie są “wychowankami”gmin, lecz czasami wręcz ,nie czujących i nie znających historii rejonu.Ciekaw jestem gdyby im zadać pytanie ankietę co wiedza na temat Jasieńskiego?
    A najważniejszy jest w tym ze gmina na ogół nie posiada własnych środków tylko dotacje z określonymi wydatkami celowymi. I jak ta gmina ma sie rządzić? Dobrze że znaleźli się ludzie którym się chciało,chcieć i zrobili.
    No i przyczną jest ten” podział” My Oni ,zydzi Łemkowie itp. ktory od pokolen sa na tych terenach.
    Pozdrawiam

  162. jasnaanielka Says:

    Ściskam kciuki! Dziś wybory w Parlamencie Europejskim. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Buzek ma stanowisko zapewnione, ale nasze dobre życzenia powinny głosowaniu towarzyszyć.
    Tak myślę.
    Ale ileż słów stawiających ten awans w szeregu wątpliwych i mało istotnych sukcesów, że to nie ważne stanowisko i coś bardzo cennego musieliśmy ani chybi poświęcić dla chwilowego blichtru.
    No cóż – Kuchnia Polska.

  163. jasnaanielka Says:

    ;
    Dostałam TAKI prezent od EDD. Jestem szczęśliwa!
    #

    Epitafium dla Brunona Jasieńskiego

    Europa się wędzi niby łosoś królewski
    W dymie gazów bojowych wbita na złoty hak,
    Żre się kucharz francuski z szefem kuchni niemieckiej
    Z ryby tak smakowitej co przyrządzić i jak.

    Żaden stary się przepis nie wydaje jej godny,
    Tak czy siak, trzeba będzie rybę przeciąć na pół,
    Już rozpruto podbrzusze, płynie z głębi jam rodnych
    Czarny kawior narodów politykom na stół.

    A ja wdycham Londynu grypogenne opary
    I kosztuję Paryża zgniłowonny roquefort,
    Po La Manczy się błąkam, w Rzymie szukać mam wiary,
    Bezskutecznie za swój pragnąc brać każdy port.

    A mój port jest w stolicy krasnolicych Azjatów,
    Gdzie w moździerzu historii nowy utrze się lud,
    Tam mi Kałmuk otworzy duszę swoją, jak bratu,
    Tam pod ziemią bogactwa siarki, węgla i rud.

    Tam poeci kieszenie mają pełne dolarów
    I za szczęście ludzkości przelewają swój tusz,
    Tam czerwieńsze od krwi są kumulusy sztandarów
    Od sztandarów zaś pąki pierwszomajowych róż.

    Tam ja, Polak i były obywatel Europy
    Pieśń rozwinę i formie nową nadam tam treść.
    Bataliony poetów będą lizać mi stopy,
    Ja im mannę gwiazd sypnę, żeby mieli co jeść!

    Bruno Jasieński: niemieckie imię, nazwisko polskiej szlachty. Żyd, komunista, bywał w Rzymie, paryskie miał kontakty. W Moskwie sądzony za szpiegostwo, skazany i zesłany. Zaginął gdzieś po drodze. Odtąd los jego jest nieznany.

    Drogą białą jak obłęd w śnieg jak łajno mamuta
    Idę młody, genialny, ręce łańcuch mi skuł.
    Strażnik z twarzą Kałmuka w moim płaszczu i butach
    Żółte zęby wyszczerza, jakby kwiat siarki żuł.

    Nagle widzę, żem w raju po lodowej podróży,
    A on – Bóg mój, którego czciłem wam wszak na złość!
    Mam więc Boga takiego, na jakiegom zasłużył,
    A tam trup mój, biedaczek, zmarzł już całkiem na kość.

    Pan zaś spluwa żółtawo, smarka w palce bez chustki
    I na krzesło “stół” mówi, a na stół mówi “stoł”,
    Patrzy kucharz niemiecki wraz z kucharzem francuskim
    Jak łososia z kawiorem między zęby już wziął.

    Sok po brodzie mu płynie niewątpliwie czerwony
    Łyka skórę i ości, wyssał oczy i mózg.
    Wszak przez wieki ten łosoś był dla niego wędzony
    A on czekał cierpliwie ciemny bóg pustych ust.
    Jacek Kaczmarski
    27.3.1982

  164. jasnaanielka Says:

    Jerzy Buzek JEST JUŻ Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego!!!
    Za było 555 głosów.
    Bardzo się cieszę, bez względu na to, co na ten temat powiedzą różni nudziarze.

  165. Lex Says:

    O skandalu z Bruno Jasieńskim, a raczej pamiecią o nim i po nim, w wydaniu wiceprezesa IPN za sprawa jego wystapienia było wcześniej, gdy to wystapienie zostało nagłośnione – na blogu chyba A. Szostkiewicza.
    Myślałem, że sprawa została ostatecznie wyjaśniona z korzyścią dla mieszkańców ( i nie tylko) Klimontowa. Okazuje się, że nie.
    Czego jak czego, ale ludzi malutkich u nas dostatek ( to o decydentach, którzy odmówili dotacji).
    Wybór prof. Buzka.
    Splendor i satysfakcja – duże. Faktyczna władza decyzyjna mniejsza.
    Tak czy inaczej: jest powód do zadowolenia.

  166. Zofia Says:

    Droga Jasna Anielko,
    Mnie też cieszy, że Jerzy Buzek został przewodniczącym PE, choć absolutnie nie dziwi.
    Polska od dawna jest kreowana przez wiodące kraje „starej” Unii na tzw. trzeci „cylinder” Wspólnoty Europejskiej po Niemczech i Francji, która chce działać na osi Paryż – Berlin – Warszawa i dalej – Moskwa.
    Różne przeszkody stoją na tej drodze. Jest niezbyt sprawny Trójką Weimarski i prezydentura Lecha Kaczyńskiego, wcześniej były też rządy PiS.
    Wielka jest zasługa Donalda Tuska, że podołał bardzo trudnemu zadaniu, jakie nałożyli na niego liderzy Wspólnoty i umiał znaleźć w swoim gronie osobę, która jest idealnym wprost łącznikiem między tzw. „nową” a „starą” Unia.
    Były polski premier, prof. Jerzy Buzek jest człowiekiem z pogranicza dwóch kultur, dwóch żywiołów europejskich słowiańskiego i germańskiego, z pogranicza polsko-niemieckiego, na dodatek luteraninem. Idealny do budowania pomostów między nimi. I ta kandydatura była strzałem w przysłowiową 10-tkę.
    Na jego kontrkandydata „stara” Unia wyznaczyła Włocha i katolika z grupy wojujących, postać na tyle skrajną, by podgrzewała zabiegi dyplomatyczne a prezydent Berlusconi odegrał swoją rolę w tych zabiegach znakomicie. Były emocje, gesty wielce teatralne i widowiskowe. To co media kochają a politykom unijnym było potrzebne do prowadzonej batalii dyplomatycznej.
    Prestiż Polski, jako wiodącego państwa w Europie środkowo-wschodniej został podniesiony do stosownego poziomu.
    Przy fatalnej prezydencji Czech w UE i nieudolności wręcz koncertowej Czechów z prezydentem Klausem na czele – pozycja Polski, jako lidera w gronie dawnych państw bloku wschodniego stała się wyraźniejsza.
    W tych manewrach wspólnotowych na platformie europarlamentarnej – Polska zagrała po raz pierwszy od dawna – zespołowo z Niemcami i innymi liderami starej UE i wygrała.
    Wykazała się dojrzałością polityczną i zdolnością dyplomatyczną.
    Teraz do duetu Merkel – Sarkozy dołączył polski premier Donald Tusk na pełnoprawnych warunkach. Oś Paryż – Berlin – Warszawa dostała nowe fundamenty.
    Jednym z elementów tych fundamentów stał się dzisiaj Jerzy Buzek jako szef Parlamentu Europejskiego.
    Czy Polska potrafi spełnić pokładane na niej nadzieje i wykona swoje zadania jako jeden z trzech liderów UE – zobaczymy.
    Pierwszy sprawdzian będzie 1 września, gdy do Polski przyjedzie premier Putin, będzie Angela Merkel i inny liderzy Wspólnoty Europejskiej.

  167. Zofia Says:

    Zauważyłam pewną dziwną manierę dziennikarzy, komentatorów tego, co się dzieje w Parlamencie Europejskim – i zastanawiam sie czy oglądaliśmy te same obrady.
    Tak się składa, że via internet można je obserwować nie wychodząc w domu i śledzić na bieżąco co się dzieje na sali PE w Strasourgu.
    Po wyborze Jerzego Buzka na szefa PE, wypowiadali się szefowie frakcji politycznych, generalnie z gratulacjami.
    Polska praca podaje, ze nawiązywali co raz do “Solidarności”, ja natomiast słyszałam, że odwoływali się wyłącznie do …obalenia muru berlińskiego.
    Słowo Solidarność padło chyba raz.
    Czy wypada tak “podrasować” wypowiedzi członków europarlamentu, by dogodzić dumie narodowej?
    Chyba nie….

  168. maciek.g Says:

    Wróciłem z sanatorium i wreszcie miałem chwilę czasu by pobieżnie poczytać blog. Jak widzę w polityce niewiele się działo i dopiero teraz mamy ważną informację o wyborze Buzka.
    Zastanawiam się dlaczego Gospodarz wciąż musi tłumaczyć się z delikatnym wg mnie określeniem politycznej działalności Kaczyńskich – chwastem. Dla mnie użył stosunkowo słabego porównania – bowiem działania polityczne braci były bardzo niebezpieczne dla Polaków i jak się okazuje napsuły wiele. /od popsutych stosunków międzyludzkich do zniszczenia większości autorytetów, i zrażenia do polityki i polityków bardzo wielu ludzi itp. Na dodatek zmarnowano bardzo korzystny okres koniunktury co bezpośrednio zubożyło polaków/
    Nie wiem dlaczego większość nie chce zauważyć faktu, że ci politycy dążyli do przechwycenia władzy i sami stwierdzali, że ich idolem jest Piłsudski który nie znosił demokracji i niewybrednie się o demokratach wypowiadał i na dodatek wywołał przewrót którym ją zlikwidował ustanawiając siebie dyktatorem. Wielu zachwyconych Piłsudskim który ma olbrzymią zasługę w wyzwoleniu zapomina, że po przejęciu władzy nie rozwiązał żadnych spraw których nie potrafiła demokracja rozwiązać. Trwając przy władzy usuwał ludzi mających inne poglądy i otaczał się jednostkami które bez niego nic nie znaczyły. Ciekawe, że podobną selekcję widać u J.Kaczyńskiego.
    Obecnie bracia już przegrali swą grę polityczną , ale dopóki nie znikną ze sceny nie można ich lekceważyć i pozwalać im żywić nadziei na wygraną w przyszłości. Tu paralela z chwastem wydaje się celna, bo by demokracja przynosiła dobre owoce, szkodnicy muszą być całkowicie usunięci.

  169. Zofia Says:

    Coś z przebłysków normalności -:)
    Warszawski radny z PiS zamarzył być rycerzem Marii – Matki Boskiej i bronić ją przed inną Madonną – mszą polową przed warszawskim magistratem.
    Nie pomogły modły w Częstochowie i pielgrzymka prezesa PiS, kuria warszawska się zbiesiła i zgody na mszę nie dała. Za co została oskarżona o sojusz tronu z ołtarzem.
    Czekam teraz na rozpalenie stosu albo na krucjatę szwadronów “moherków” zbrojnych w parasolki przeciwko już nie tylko Madonnie śpiewającej, ale i kurii warszawskiej.
    Tyle pracy przed PiS a tu wakacje!
    Przecież takiej zniewagi podarować nie można!

  170. jasnaanielka Says:

    Maćku! Ja już widzę pierwsze działania ukierunkowane na urządzenie się w życiu po przegranych wyborach prezydenckich i klęsce największej partii opozycyjnej.
    Jarosław próbuje sił w nowym zawodzie – dilera telefonów komórkowych. Ciekawe w jakim kierunku pójdzie Lech?
    I tu przypominam sobie, jaki straszliwy skandal wybuchł, kiedy ówcześnie panujący prezydent Kwaśniewski usiadł na fotelu pewnej firmy. Nawet chyba nie uświadamiał szerokiej publiczności, jaki to wygodny i luksusowy sprzęt. Odpowiedni ludzie na odpowiednich placówkach sami aferę wyśledzili i przybliżyli szerokiej publiczności, nie szczędząc kuksańców i kopniaków nieszczęsnemu zasiadającemu.
    Co oni robią dziś?
    Czemu nie protestują, nie wyjaskrawiają, nie wyrażają krańcowego oburzenia? Zgaduj zgadula. A ja wiem, ale nie powiem.

  171. Ludwigg Says:

    Zofio,

    Dyskusje merytoryczna o najnowszej naszej dumie narodowej, Jerzym Buzku, rozpoczelas celnie i dzieki ci za to.

    Niemerytorycznie tyle tylko dzis wniose:
    “(…) Trollizm Internetowy
    (…) Trollizm wydaje się być choroba zakaźną, rozprzestrzeniającą się za pomocą łącz internetowych. Atakuje tylko słabe organizmy i zagnieżdża się w nich czasowo lub na stałe(…)

    (…)Nadużywanie terminu

    W sytuacji gdy rolą forów internetowych jest prowadzenie dyskusji, termin ten bywa jednak często nadużywany przez osoby, dla których poruszone zagadnienie jest niewygodne lub zwyczajnie za trudne do merytorycznego, szerszego omówienia, w stosunku do autorów tychże wypowiedzi. Nie każda bowiem kontrowersyjna, poruszająca trudne zagadnienia i mogąca kogoś bulwersować wypowiedź jest zaraz formą trollingu.

    (…) Fizycznymi objawami choroby mogą być niekiedy charakterystyczne zmarszczki na twarzy, nadające jej wyraz typowy dla maszkarona, często pojawiające się czerwone (rzadziej i tylko w ekstremalnych sytuacjach fioletowe) zabarwienie twarzy, szczękościsk i nerwowe drganie powieki. W zaawansowanym stadium choroby, kiedy do Trollizmu dochodzi uzależnienie od Internetu, Trolla można poznać po zaniedbaniu swojej powłoki zewnętrznej (tłuste włosy, brudne paznokcie, szara, ziemista cera) i towarzyszącym mu specyficznym zapachu. Większość procesów chorobowych zachodzi w mózgu Trolla(…)”

    Niczego bron Boze nie sugeruje. Cieszmy sie z naszego osiagniecia na arenie miedzynarodowej. Po prostu – cieszmy sie. I trzymajmy kciuki za przewodniczacego Buzka. A kaczorom tez pozwolmy kwakac po swojemu. Wybralismy ich czy nie?

  172. Zofia Says:

    Drogi Ludwiggu,
    nie dodałam, że kopanie piłki uczy gry zespołowej i wsłuchiwania się we wskazówki kapitana drużyny.
    Donald Tusk, jako piłkarz amator doskonale zna te zasady i przyjmując zaproszenie do drużyny “starej” Unii, kierowanej dosyć żelazną ręką Angeli Merkel zagrał w niej skutecznie.
    Po wygranej – pozycja Polski w lidze unijnej – bardzo wysoka, trzecia lokata, powiedzmy brązowy medal w mistrzostwach Europy.
    I o to chodziło.
    ***
    Są w Polsce, moim zdaniem, dwie opcje widzenia roli Polski w UE.
    Pierwsza opcja
    Polska silna w dawnych krajach postsocjalistycznych, będąca ich liderem i w kontrze wobec państw “starej” Unii, i to jest opcja wyznawana przez Lecha Kaczyńskiego i obóz PiS.
    W sumie Polska do tej opcji miała niewielkie poparcie części polityków z Czech i Litwy oraz Wielkiej Brytanii, oraz części establishmentu politycznego państw poza unijnych, jak Ukraina, Gruzja. Czyli słabe.
    Druga opcja, PO i Donalda Tuska
    Polska cylindrem Wspólnoty,jako lider nowych państw unijnych, jeden z trzech cylindrów głównego silnika napędowego UE, obok Niemiec (lidera całości) i Francji (lidera państw basenu Morza Śródziemnego).
    Tu poparcie takich państw jak Niemcy, Francja oraz Włoch (wbrew pozorom), kilku pomniejszym w UE.
    Czyli grupy w UE najsilniejszej.
    Mnie ta druga opcja bardziej pasuje i wydaje się być najbardziej optymalną dla Polski.

  173. Zdzisław_1 Says:

    Zofio

    Ja bylem trochę zajęty otrzymałem w ramach gwarancji wymieniony monitor komputera i mimo ze ten sam (firma)ale inny gdzie indziej wtyczki początkowo nie moglem znaleźć miejsc gdzie podłączyć bo tam gdzie powinny być nie było nic ,dopiero gdy zmieniłem pozycje monitora znalazłem,podłączenie zapoznanie sie (trwało).I teraz czytam. Ale słuchałem jednym uchem wybory Buzka.I oczywiście tekst tłumaczeń wystąpień oficjeli i ja słyszałem ,ze tylko mur,po obaleniu muru itp.
    Więc gdzie Ci nasi dziennikarze jak piszesz mowa była o tej solidarności.jacy komentatorzy?
    I miał rację jeden z dyskutantów który zapyta gdzie mamy demokracje jeżeli wybór przewodniczącego był porozumieniem.Te koalicje popierające burzą moją wizje demokracji,bo to odbywa się na zasadzie coś za coś.
    Pozdrawiam

  174. Ludwigg Says:

    Droga Zofio,

    Jak zwykle, twoj analityczny umysl musial dojsc do syntezy. Czyli – do NOWEJ roli Polski, po zainstalowaniu Jerzego Buzka na stanowisku przewodniczacego Parlamentu Europejskiego. Nie wchodzac w zasadnosc twojej analizy, tyle mnie sie nasuwa w odpowiedzi.
    Otoz nie sadze, bysmy nowemu przewodniczacemu Buzkowi pomagali w czymkolwiek narzucajac mu OBOWIAZEK kreowania nowej roli Polski. Jesli ta nowa rola Polski wyniknie z trakcie kadencji Buzka, to dobrze. Ale nie do tej roli zostal on tam wybrany. Zaden z poprzednich przewodniczacych PE do takiej roli nie byl wybierany.
    W kraju mamy nieciekawy przyklad Prezydentury Wlasnego Brata. Pozwolmy Buzkowi byc przewodniczacym Parlamentu Europejskiego przede wszystkim. “Przewodniczacych” RP nie musimy dopadac czy nekac w Brukseli. Tych bedziemy mieli w kraju pod dostatkiem.

  175. Zdzisław_1 Says:

    Maciek
    Witam
    Co do Twego wpisu jestem tego samego zdania, zmarnowany okres koniunktury po wyborze PIS.A tłumaczenie sie Gospodarza to nie uważam ,że to nie tłumaczenie tylko wyjaśnienie ,bo co tu na blogu są od jakiegoś czasu,wiedza jak to z tym chwatem ,czy innym określenie i czemu jest licznik.
    Ale przypadkowy? z wpisu innych osób wytykających,osobista niechęć “niesprawiedliwą” wyrobią sobie mylna diagnozę.
    I tak ja to widzę.A przy tym te propagandowe działania ostatni dowiedziałem się o jakimś szykowanym kongresie nauki Polskiej czy coś podobnego i to niby złe? a ze kiedyś wyrażano się źle o tych ludziach to kto pamięta? Bracia robią wszystko, by ich odbierać inaczej,jako mężów opatrznościowych.Cel odzyskać władzę a przynajmniej Prezydenturę .

  176. Zofia Says:

    Ludwiggu,
    Chyba mnie nie zrozumiałeś.
    Buzek ma być dobry szefem PE przez 2,5 roku i to jest jego rola.
    On nie jest od kreowania Polski w UE, ale od tego by Polskę należycie kojarzono przez jego pracę w europarlamencie.
    Ma być taką szalenie elegancką kreacją dobrego i prestiżowego projektanta (projektantem w tym przypadku są oczywiście Niemcy i europejscy chadecy) na korpusie Polski będącą na unijnym wybiegu.
    Jest tylko elementem fundamentu budowanej osi Paryż-Berlin-Warszawa funkcjonującym w tym przypadku w PE.
    Pamiętaj, że Polska ma inne walory poza Buskiem.
    Ma b. stabilną gospodarkę, w tej chwili najlepiej stojącą w UE (co nie oznacza, że jest gigantem ekonomicznym).
    Ma Balcerowicza na usługach Komisji Europejskiej powołanego do grona “mędrców”, którzy mają realnie walczyć z kryzysem.
    To też te elementy, które tworzą fundament pozycji polski w UE.
    *
    Rola Polski w UE będzie, a właściwie jest już wyznaczona dosyć wyraźnie i będzie (albo jak kto woli – już jest) skierowana na przedłużenie owej wielkiej osi Wspólnoty, czyli w kierunku Rosji.
    Przygotowania trwają nie tylko w UE, ale też w Rosji.
    Jak ktoś dobrze obserwuje scenę polityczną, to widać to gołym okiem. Dzisiaj Putin np. przygotowywał parlament rosyjski do wznowienia żeglugi na Zalewie Wiślanym.
    *
    Rola, jaką Polsce wytyczają jej “stare” państwa unijne we Wspólnocie Europejskiej – nie jest akurat nową, ale lansowaną od dawna. Po to powołano m.in. do życia Trójkąt Weimarski.
    Pisałam o tym, gdy relacjonowałam spotkanie mediów z politykami na II Polsko-Niemieckim Dniu Mediów w Szczecinie.
    Rola ta została Polsce wyznaczona jeszcze przed jej akcesją do Wspólnoty.

  177. W.Kuczyński Says:

    Informuję szanownych Państwa, że Troll Ludwigg zabawia sie w Snarskiego i jesli sie będzie nadal bawił w takie zabawki na tym blogu to z niego wyleci.

  178. Indoor Says:

    Zofio!
    Zwracam Ci uwage, że Jerzy się nazywa Buzek a nie Busek. Busek (częściej busik) to taki mały autobus.

  179. Ludwigg Says:

    Panie Ministrze,

    Przypomnijmy z definicji trolla:

    “W sytuacji gdy rolą forów internetowych jest prowadzenie dyskusji, termin ten bywa jednak często nadużywany przez osoby, dla których poruszone zagadnienie jest niewygodne lub zwyczajnie za trudne do merytorycznego, szerszego omówienia, w stosunku do autorów tychże wypowiedzi. Nie każda bowiem kontrowersyjna, poruszająca trudne zagadnienia i mogąca kogoś bulwersować wypowiedź jest zaraz formą trollingu.”

    Prosze udowodnic prawdziwosc panskiej “informacji” że Troll Ludwigg zabawia sie w Snarskiego.

    Na panskim blogu nikt sie nie zabawia. To jest raczej ponury blog, juz przez samo straszenie “wylatywaniem”.

  180. Ludwigg Says:

    Informuję szanownych Państwa, że jakis Troll usunal nastepujacy post snarskiego:

    “snarski Says:
    lipiec 14th, 2009 at 4:01 po południu
    Ludwigg,

    Dobrze ze zajrzalem na blog przed wyjazdem. Inaczej bym przegapil twoj apel i ktos moglby pomyslec, zem gbur i traktuje ludzi milczeniem.

    To ciebie nazwano trollem internetowym? A ja zawsze myslalem, ze tych cechuje nieustajaca obecnosc w sieci i macenie w kazdym temacie. Tys chyba nie z tych?

    Przykro mi ale do szeregu nie moge wrocic. Moje szeregowe czasy minely. Ale ty sie baw jak najbardziej. Tylko na Boga wystrzegaj sie rusycyzmow! I nigdy nikomu nie wysylaj linkow z rosyjskimi basso grosso. No, chyba ze ci nie wadzi iz nas ze soba pomyla niechcacy. Bo mnie przewidywalnosc myslenia niektorych w niczym nie przeszkadza. Ani nie pomaga.”
    .
    Ten post byl adresowany do mnie. Troll usuwajacy nieszkodliwe posty jest bardzo ponurym trollem. Niech sie wiec sam ze soba bawi.

  181. Mawar Says:

    “Buzek ma być dobry (…) taką szalenie elegancką kreacją dobrego i prestiżowego projektanta (projektantem w tym przypadku są oczywiście Niemcy i europejscy chadecy) na korpusie Polski będącą na unijnym wybiegu.
    Jest tylko elementem fundamentu budowanej osi Paryż-Berlin-Warszawa funkcjonującym w tym przypadku w PE”.
    ..
    A podstawowym elementem tej osi ma być oczywiście Gazociąg Północny (zapomniałaś dodać) i z tej perspektywy widać, że Warszawa jest tu zbędna.

  182. Zofia Says:

    Mój Drogi Indoorze,
    nie zauważyłeś, że to “literówka”?
    Mam pytanko – czy to jest wszystko co masz do powiedzenia na temat dzisiejszych wydarzeń w Strasbourgu? Mnie bardziej interesuje Twoja opinia, bo dzieją się ciekawe sprawy-
    Zaraz zerknę, jak tam zabiegi Kamińskiego o wice-”Buzkostwo” w PE, bo mu konkurencja wyrosła w łonie jego frakcji konserwatystów i reformatorów.

  183. Mawar Says:

    Maćku
    “Wróciłem z sanatorium i wreszcie miałem chwilę czasu by pobieżnie poczytać blog. (…) Zastanawiam się dlaczego Gospodarz wciąż musi tłumaczyć się z delikatnym wg mnie określeniem politycznej działalności Kaczyńskich -Na dodatek zmarnowano bardzo korzystny okres koniunktury co bezpośrednio zubożyło polaków”…
    ..
    Musisz być jeszcze słabowity po tym sanatorium pisząc zamiast Polaków “polaków” – z małej litery, chyba że to freudowska pomyłka świadcząca o intencjach. Podświadomość bywa szczera do bólu. :)

  184. Ludwigg Says:

    Droga Zofio,

    Wykrecasz kota ogonem. Ale merytoryki nie bedzie, w zwiazku z zaistniala sytuacja. Ponura tym bardziej, ze milczenie poslusznej trzodki jest oznaka przyzwolenia na becwalstwo pasterza.

  185. Mawar Says:

    Zofia
    “co masz do powiedzenia na temat dzisiejszych wydarzeń w Strasbourgu”?
    ..
    Co to za dziwoląg “w Strasbourgu”? To miasto od dawien dawna w języku polskim jest Strasburgiem. Język, którym się posługujesz jest fleksyjny, bez spolszczenia wychodziłyby dziwolągi, zwłaszcza w narzędniku, miejscowniku i celowniku.

  186. Mawar Says:

    Dziś w Strasburgu zwycięstwo, trochę inne niż 599 lat temu pod Grunwaldem/Tannenbergiem (jutro akurat rocznica) , ale jednak.
    .
    Polacy pod Grunwaldem śpiewali Bogurodzicę
    .
    Bogw rodzicza dzewicza, bogem slawena maria!
    Wtwego syna gospodzina, mathko swolena, maria!
    Szysczi nam, spwsczi nam, kyrieleyson.

    Twego dzela krzcziczela, bozide,
    wslisz glossy, napelni misli czlowecze.
    Slisz modlithwa, yanz noszymi,
    oddacz radzy, yegosz p(ro)simi,
    anaswecze sboszni pobith,
    poszywocze rayski przebith, kyrieleon.

    Nasz dla wstal zmarthwich syn bozy,
    werzisz wtho, czlowecze zbozny,
    ysz przesztrud bog swoy lud odya dyabley strozey.
    (tekst jak widać dość archaiczny, ale od biedy zrozumiały)
    ..
    ..

    Krzyżacy, wspomagani przez wolontariuszy z ówczesnej starej UE, :) śpiewali piękny dwunastowieczny hymn: Chrystus Zmartwychwstał.
    .
    Christ ist erstanden
    von der Marter alle;
    des soll’n alle froh sein;
    Christus will unser Trost sein.
    Kyrie eleis!

    Wär’ er nicht erstanden,
    so wär die Welt vergangen:
    Seit dass er nun erstanden ist,
    so loben wir den Herren Christ.
    Kyrie eleis!

    Alleluja, alleluja, alleluja!
    Des soll’n wir alle froh sein;
    Christus will unser Trost sein,
    Kyrie eleis!
    .
    Szczerze mówiąc kiedy oglądałem powszechnie znany film to bardziej podobało mi się to co śpiewali Niemcy.

    ..
    A wcześniej, w scenie leśnej potyczki (gdzieś w głębi litewskiej puszczy) Krzyżacy idąc leśną drogą ku śmierci śpiewali tak:
    .
    Da tät er machen
    Uns ein Bette
    Aus Blumen mannigfald und bunt,
    Darob wird lachen
    Wer an der Stätte
    Vorüberkommt, aus Herzensgrund.
    (a dalej fragment z filmu … )
    An den Rosen er wohl mag
    Tandaradei!
    Sehen, wo das Haupt mir lag…
    .
    Niżej tłumaczenie Leopolda Staffa:
    I poszedł łoże
    Popod lasem
    Z przeróżnych kwiatów usłać nam
    Śmiałby się może
    Ktoby czasem
    Przechodził i przystanął tam
    Zaraz by po różach zgadł
    Tandaradei!
    Mej leżącej głowy ślad.
    .
    Leząca głowa to nie to co ich spotkało, to fragment dość frywolnej (jak na średniowiecze) piosenki i oczywiście całkiem świeckiej. Staff był mistrzem liryki miłosnej, więc jego przekład to nie tłumaczenie tylko nadal poezja.
    .
    Że piosenka jest frywolna, pokazuje jedna z początkowych zwrotek:
    .
    Ich kam gegangen
    Hin zur Aue,
    Mein Trauter harrte schon am Ort,
    Wie ward ich empfangen,
    O Himmelsfraue!
    Dass ich bin selig immerfort,
    Ob. Er mich küsste? Wohl Manche Stund.
    Tandaradei!
    Seht, wie ist so rot mein Mund….
    .
    ..i tłumaczenie Staffa.
    .
    W to ustronie
    Przyszła, mój miły już tam był.
    Tulił mnie mocno
    Na swym łonie
    Dotąd mam słodycz w głębi żył
    Czy całował? Rozdział z chust?
    Tandaradei!
    Patrz na czerwień moich ust!

  187. Zofia Says:

    Ludwigg,
    nie bardzo Ciebie rozumiem.
    Gdzie, mianowicie wykręcam kota ogonem?
    Uważasz, jak co niektórzy, ze wiesz lepiej ode mnie, co miałam na myśli?
    ***
    Mawar,
    a dlaczego mam nie pisać Strasbourg, do Strasbourg’a, Strasbourg’owi, w Strasbourg’u, itp?
    Nie muszę spolszczać francuskich nazw miejscowości, chociaż , rzeczywiście, język polski jest językiem fleksyjnym.
    A jak zatem wg Ciebie mam na[pisać nazwisko autora “Kwiatów zła” – Charlesa Baudeleire’a (Baudelairea) albo mojego ulubionego piosenkarza francuskiego – Charlesa Aznavoura?

  188. Mawar Says:

    Ludwigg do Z.

    “Wykrecasz kota ogonem. Ale merytoryki nie bedzie, w zwiazku z zaistniala sytuacja. Ponura tym bardziej, ze milczenie poslusznej trzodki jest oznaka przyzwolenia na becwalstwo pasterza”.
    ..
    Gospodarz jest przypadkiem trudnym, właściwie beznadziejnym. Ale dla Trzódki to nadal master and commander. Ja z dumą zaliczam się do antytrzódki.

  189. Zofia Says:

    No to mamy dramat narodowy.
    Kandydat PiS na wiceprzewodniczącego PE przepadł definitywnie w trzeciej turze głosowań, dostał najmniejszą ilość głosów i jako jedyny – odpadł ze zgłoszonej 15 – na 14 miejsc.
    Kamińskiego załatwił torys z jego własnej frakcji politycznej w europarlamencie!
    Nie dość, ze wystartował jako wolny strzelec, to wykosił delegata frakcji.
    A to Ci dopiero niespodzianka!
    Prognozuję – PiS-Polacy pokłócą się totalnie z torysami brytyjskimi i frakcja się rozleci.
    Problem kiedy? Jutro, za tydzień, czy wytrzymają do września i jesiennej rundy obrad europarlamentu?

  190. Mawar Says:

    Zofia
    .
    “A jak zatem wg Ciebie mam na[pisać nazwisko autora “Kwiatów zła” – Charlesa Baudeleire’a (Baudelairea) albo mojego ulubionego piosenkarza francuskiego – Charlesa Aznavoura”?
    .

    To zupełnie inna bajka. Podałaś nazwiska, tych na ogól nie spolszczamy. Na ogół, bo są wyjątki.

  191. Mawar Says:

    Zofia
    -
    “No to mamy dramat narodowy. Kandydat PiS na wiceprzewodniczącego PE przepadł definitywnie w trzeciej turze głosowań, dostał najmniejszą ilość głosów i jako jedyny – odpadł ze zgłoszonej 15 – na 14 miejsc”.
    -
    599 lat temu też mieliśmy dramat narodowy, Malborka nie zdobyliśmy. :)

  192. Zofia Says:

    Maar,
    nie w tym sprawa, ale w konfliktach w samej frakcji, gdzie znajduje się grupa europosłów PiS-owskich.
    Przecież nie tak dawno prezes Kaczyński triumfalnie ogłosił iż stworzył trzecią siłę w europarlamencie razem z brytyjskimi i czeskimi konserwatystami.
    A tu się okazuje, że ta trzecia nie potrafi się dogadać we własnym gronie.
    A ile to było spekulacji, a ile zapewnień o współpracy Kamińskiego i Buzka na rzecz polskich interesów ect.
    Polacy w tej fakcji wykazali mało doświadczenia politycznego, skoro byli tak pewni swego zwycięstwa i nie zauważyli, ze idą pod prąd. Wśród torysów była tak wielka determinacja, że wystawili “czarnego konia” poza konkursem, który nb. wygrał.
    A to wskazuje, że wewnątrz fakcji nie jest różowo i Polacy nie będą w niej stanowić elementu dominującego, jak mieli w zamiarze.
    Klęska Kamińskiego jest porażką PiS na tym polu. Przyjęta strategia zawiodła.
    Jak się powtórzą podobne epizody przy obsadzaniu przez frakcję Konserwatystów i Reformatorów szefostw komisji i zastępstw przewodniczących tych komisji w europarlamencie – Polacy w barwach PiS będą grupą totalnie marginalizowaną w PE.
    A co da w efekcjie?
    Ano to, że posłowie PiS, Ci o wysokim potencjale intelektualnym i poglądach bardziej centrowych, przejdą w sposób naturalny pod barwy chadeków. Mozę jeszcze nie w tym roku, ale w przyszłym zakładam takie przejścia. przynajmniej 2-3 osób.

  193. jasnaanielka Says:

    Zbigniew Zapasiewicz nie żyje….

  194. W.Kuczyński Says:

    Ludwigg,
    jesli sie będziesz tu bawił w mnożenie martwych dusz zamiast w rozmawianie to wylecisz. I tyle. Za obrażanie też możesz wylecieć. Tu nie jest salon24, gdzie każdy rynsztok jest mile widziany.

  195. Ludwigg Says:

    Panie Ministrze,

    Jest pan przewidywalny do bolu. Nawet ten rynsztok pasuje do innych panskich szambonurkow czy trolli. Pan jest jedyna osoba na tym blogu obrazajaca ludzi.

    Niech pan powtarza klamstwa o rozmnazaniu martwych dusz. To zamiast jakiegokolwiek dowodu na to, ze Ludwigg to rowniez snarski. Powtorzyc wiele razy i trzodka w to uwierzy. Nikt inny.

  196. Mawar Says:

    Pan Minister Waldemar Kuczyński
    .
    Tu nie jest salon24, gdzie każdy rynsztok jest mile widziany.
    -
    Czytam Salon24 regularnie, Pan jak widać też, więc twierdzę, że Pan całkiem świadomie mija się z prawdą. Najlepszy dowód, ze wyrażając tak kategoryczną ocenę nie przytoczył Pan ANI JEDNEGO przykładu, który można by bez żadnych wątpliwości okreslić jako rynsztok. Wstyd Panie Ministrze.

  197. Ludwigg Says:

    Mawar,

    Na wypadek gdybys nie zauwazyl przypominam, ze “z dumą zaliczasz się do antytrzódki” czyli calego stada w liczbie sztuk jeden. Zycze powalajacych rozmow.

  198. Zdzisław_1 Says:

    Jasnaanielko

    takie jest życie jedni sie żenią inni umierają.
    Rak zbiera żniwo.Ja jako aktora wolałem Zapasiewicza od Łapickiego. I kto wie tak sie zastanawiam,może nawet lepsze miał uznanie od Holoubka.
    No i z wyboru Buzka.Mimo ze to uzgodnione,jednak ponad 200 posłów było przeciwnego zdania.O Buzku mam bardzo dobra opinię,jest konsekwentny w działaniu,realizuje to obiecuje ( 4 reformy) i co ważne chyba nam rośnie polityk przez duże P. Teraz jestem ciekaw obsady komisarzy,no i Komisji .Bo tych Vice to chyba naprawdę tytularna postać.W minionej kadencji był chyba Siwiec i nic nie słyszało sie o Nim jako o wybitnym czy tylko dużego formatu
    Pozdrawiam

  199. Zdzisław_1 Says:

    Zofio

    Masz rację,to policzek dla PIS,mieli byc drugą siłą we frakcji uzgodniono,a tu pewnie Czesi wywineli kozła no i Anglicy.Taki na początku działania,dostać “gest Kozakiewicza”.to nie zadkość to tak jakby po mariażu nocy poślubnej nie było.czyli o rozwód łatwo.
    Pozdrawiam

  200. Ludwigg Says:

    Po każdej zimie przychodzi wiosna
    http://www.youtube.com/watch?v=G-dRzqN7Xm8

  201. miner Says:

    Mawar:
    ja tam słyszałem, że rynszTOK to gdzie indziej jest :)

  202. Zofia Says:

    Masz babo placek – czy tylko ja mam jakieś poglądy na to, co się dzieje z udziałem Polaków w Parlamencie Europejskim?
    Ciekawi mnie stanowisko PiS-owskich konserwatystów – a tu poza psztykaniem się i trollowaniem – nic, posucha.
    Pewnie prezes nie wydal instrukcji, bo bawi się nowa zabawką, jaką jest telefonik dla starszych z Rydzykowej telefonii komórkowej i konsorcjum M&M+B nie mają wytycznych do poglądów.
    Podpowiadam zatem – skoro Kamiński został szefem frakcji Konserwatystów i Reformatorów w PE – jej jest rozpad jest murowany.
    Nie jest osobą, której charakter i cechy osobowości są na ogół wśród Anglików tolerowane.

  203. miner Says:

    Ręce opadają…
    .
    Zofia Says:
    .
    lipiec 15th, 2009 at 7:56 przed południem
    Masz babo placek – czy tylko ja mam jakieś poglądy na to, co się dzieje z udziałem Polaków w Parlamencie Europejskim?

    .
    Oczywiście!
    Jesteś jedyną osoba na tym blogu, a co tam w całym wszechświecie, która ma poglądy na jakikolwiek temat. Na dokładkę jestes również niesłychanie skromna, inteligentna i wywazona w swoich poglądach :)
    .

  204. Zofia Says:

    Miner,
    poza kpiącymi uwagami pod moim adresem, jakie jest Twoje zdanie?….
    To wszystko, co masz do powiedzenia na ten temat?

  205. jasnaanielka Says:

    miner – już dobrze. Uszczypnąłeś Zofię z zakrętasem, pewnie już ci trochę lepiej. To może napisz, jak przyjąłeś wybór Buzka i nie-wybór Kamińskiego, bo o to w gruncie rzeczy chodzi, jak skomentować te dwa przypadki. Kamiński, jaki jest – każdy wie. Co do tego, który go we własnym gronie wymanewrował to ja żadnej wiedzy nie mam. Jedno jest pewne – frakcja konserwatywna nie ma jednolitego poglądu na swój program i to już na wstępie. Osobiście, Kamińskiego mi nie żal, bo krzywdy i tak nie ma, jakby nie patrzeć. Sama bym się chętnie dała tak wykolegować, ale sprawa jest poważniejsza, niż lubienie, albo i nie konkretnej osoby.
    Masz jakiś komentarz do tej sprawy?

  206. Zdzisław_1 Says:

    Zofio

    Już odtrąbiono zwycięstwo.Poseł R. Czarnecki jednoznacznie ogłosił z niebytu (moje sformułowanie) do zwycięstwa.Pierwszy Polak szefem fakcji.co tam jeden z 14 vice szefów Parlamentu.Szef frakcji to jest to.Ważny jest koniec batalii a On czyli koniec okazał się zwycięski To sa prawdziwi mężczyźni ważne jak kończą batalie. Zobaczysz wokół tego będą komentarze jak określiłaś PIS-owskich konserwatystów.
    Pozdrawiam

  207. Zofia Says:

    Jasna Anielko,
    szczyp z zakrętasem jest w normie, reakcja przewidywalna, odruch atawistycbny niemal.
    Interesuje mnie PiS na scenie międzynarodowej, bo to niejako świadczy o pozycji formacji i jej zdolnościach politycznych.
    Sytuacja jest szalenie ciekawa.
    Brytyjska prawica konserwatywna ulokowała się w Parlamencie Europejskim razem z PiS-em, w jednej frakcji. Nie ma ani jednego Brytyjczyka w chadekach europarlamentarnych. Zasilają za to socjalistów i demokratów, są w “zielonych”, u liberałów.
    Ten stan rzeczy długo nie potrwa.
    Jeden torys się już wyłamał i został wiceszefem PE, za nim pójdą inni.
    Mimo, że Kamiński został szefem frakcji Konserwatystów i Reformatorów (Bielan jest wiceszefem, przynajmniej oficjalnie), to , moim zdaniem, w tej grupie poza paroma Anglikami-ekscentrykami politycznymi (jeden dawał kilkanaście minut temu popisy na sali obrad PE, aż wkurzył komisarza Barroso), Brytyjczycy zaczną odpływać do chadeków, tworząc tam skrzydło konserwatywne.
    Zważywszy, ze torysi mają wielowiekowe tradycje a PiS przy nich to zarodek niemalże – manewry polityczne w tej fakcji europarlamentarnej – będą szalenie interesujące.

  208. miner Says:

    w poprzedniej kadencji Kamiński rzekomo wyrażał “rasistowskie i homofobiczne” opinię.
    I wszystko jasne. Za to został ukarany niewybraniem na wice. Rasista i homofob nie moze byc wice.
    .
    Skoro tak strasznie jestem zmuszany do zadeklarowania co sądze o wyborze Buzka oto moja deklaracja :) Wybrali! Super! Polak na ważnym stanowisku w strukturach europejskich.
    Jako premier chyba nie miał zbyt wysokich notowań (że niby był sterowany z tylnego siedzenia przez Mariana, że niemedialny typ naukowca z gliwickiego PANu, że reformy przeprowadził nie ten-teges), teraz wszyscy się cieszymy. Trochę na zasadzie radości z tego, że pierwszy Polak poleciał w kosmos.
    .
    Zobaczymy co będzie dalej… Wybór to sukces jakiejśtam gry frakcyjnej. Liczy się to jak będzie dalej. Pewnie byłoby lepiej gdyby wśród vice był tez jakis Polak no ale skoro “rasista i homofob” startował to nie będzie Polaka na vice.

Skomentuj