<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: O krzyżach i wojnie</title>
	<atom:link href="http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/</link>
	<description>O Życiu, Rodzinie i Pracy.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 21:57:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bekas</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-9/#comment-87717</link>
		<dc:creator>Bekas</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 10:47:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87717</guid>
		<description>Pani JasnaAnielko.
Z tym &quot;nie miał nic do dodania&quot;, to niech Pani na przyszłość uważa :)))
...........
Torlin.
No to jak?
Oddajesz samochód, przesiadasz się na rower?
I może władzuchna zakazywać palenia wszędzie czy nie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani JasnaAnielko.<br />
Z tym &#8222;nie miał nic do dodania&#8221;, to niech Pani na przyszłość uważa :)))<br />
&#8230;&#8230;&#8230;..<br />
Torlin.<br />
No to jak?<br />
Oddajesz samochód, przesiadasz się na rower?<br />
I może władzuchna zakazywać palenia wszędzie czy nie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jasnaanielka</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-9/#comment-87708</link>
		<dc:creator>jasnaanielka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 07:34:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87708</guid>
		<description>Torlin!
Zwróć proszę uwagę na fakt, że tym razem Bekas nie miał nic do dodania :) I o to chodziło :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Torlin!<br />
Zwróć proszę uwagę na fakt, że tym razem Bekas nie miał nic do dodania :) I o to chodziło :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Torlin</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-9/#comment-87690</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 22:23:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87690</guid>
		<description>Że też się chce Wam dyskutować z Bekasem. To tak jak dyskutować z Markiem Jurkiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Że też się chce Wam dyskutować z Bekasem. To tak jak dyskutować z Markiem Jurkiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jasnaanielka</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87660</link>
		<dc:creator>jasnaanielka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 12:56:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87660</guid>
		<description>Bekasie!
Z całym, należnym szacunkiem; demagogia swoją drogą, a fakty - faktami. Jest problem, mnie on w żadnym stopniu nie dotyczy, więc wymądrzać się nie będę. Zaznaczyłam jedynie, że były takie badania, ankiety, zbierano opinie rodziców, którzy przed laty dzieci adoptowali, a także dzieci, które adoptowane zostały w dzieciństwie.
Opinie zarówno jednej, jak i drugiej strony nie były entuzjastyczne w większości przypadków. Jeśli ktoś jest problemem żywotnie zainteresowany, z pewnością znajdzie sporo na ten temat w sieci. Opinie będą z pewnością podzielone. Mnie problem nie dotyczy, zasygnalizowałam jedynie, że takie badania były prowadzone, a ich wyniki zamieszczone bodajże dwa lata temu w poważnej prasie.
Decyzja i tak należy do przyszłych rodziców. To oni wezmą na siebie odpowiedzialność za życie adoptowanego dziecka, które ma w genach zakodowane cechy zarówno dobre, jak i te złe - zarówno co do zdrowia, jak też psychiki. Nie wszystko da się przewidzieć, nie ze wszystkim w miarę upływu czasu pogodzić. Tam, gdzie się nie udało, najczęściej ojcowie nie wytrzymywali presji i zostawiali żonę z całym bagażem problemów na głowie, to oni najczęściej tchórzliwie uciekają, nie chcąc &quot;marnować sobie życia&quot; przy nie swoim w ostatecznym rozrachunku potomku. To smutne, ale takie są fakty. A demagogia, to bardzo nośne i na wyrost określenie. Bardzo wygodne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bekasie!<br />
Z całym, należnym szacunkiem; demagogia swoją drogą, a fakty &#8211; faktami. Jest problem, mnie on w żadnym stopniu nie dotyczy, więc wymądrzać się nie będę. Zaznaczyłam jedynie, że były takie badania, ankiety, zbierano opinie rodziców, którzy przed laty dzieci adoptowali, a także dzieci, które adoptowane zostały w dzieciństwie.<br />
Opinie zarówno jednej, jak i drugiej strony nie były entuzjastyczne w większości przypadków. Jeśli ktoś jest problemem żywotnie zainteresowany, z pewnością znajdzie sporo na ten temat w sieci. Opinie będą z pewnością podzielone. Mnie problem nie dotyczy, zasygnalizowałam jedynie, że takie badania były prowadzone, a ich wyniki zamieszczone bodajże dwa lata temu w poważnej prasie.<br />
Decyzja i tak należy do przyszłych rodziców. To oni wezmą na siebie odpowiedzialność za życie adoptowanego dziecka, które ma w genach zakodowane cechy zarówno dobre, jak i te złe &#8211; zarówno co do zdrowia, jak też psychiki. Nie wszystko da się przewidzieć, nie ze wszystkim w miarę upływu czasu pogodzić. Tam, gdzie się nie udało, najczęściej ojcowie nie wytrzymywali presji i zostawiali żonę z całym bagażem problemów na głowie, to oni najczęściej tchórzliwie uciekają, nie chcąc &#8222;marnować sobie życia&#8221; przy nie swoim w ostatecznym rozrachunku potomku. To smutne, ale takie są fakty. A demagogia, to bardzo nośne i na wyrost określenie. Bardzo wygodne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bekas</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87659</link>
		<dc:creator>Bekas</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 12:16:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87659</guid>
		<description>Mroczna Strono.
&quot;Tymczasem chodzi raczej o to, by przekonać Cię, że warto zainwestować we własne ogniwo prądotwórcze lub podgrzewające wodę, które uniezależni cie od drogiego prądu z elektrowni.&quot;
Klasyczny przykład, że socjalizm to ustrój w którym walczy się z problemami gdzie indziej nie istniejącymi. 
Najpierw rząd powoduje, że prąd staje się drogi, a potem zaczyna walkę ze skutkami. 
A nie można by spowodować, że ten prąd tani jest???
Rozumiem, też że z tymi ogniwami, to chodzi Ci o elektrownie wiatrowe?
Wystarczy trochę poszperać w necie, by dowiedzieć się, że one problemu nie rozwiązują, A wręcz pogłębiają.
Jeśli zaś chodzi o Twoje własne stosowanie się do Twoich własnych zaleceń w sprawie walki z GO, to jest jakem się spodziewał. Generalnie się nie stosujesz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mroczna Strono.<br />
&#8222;Tymczasem chodzi raczej o to, by przekonać Cię, że warto zainwestować we własne ogniwo prądotwórcze lub podgrzewające wodę, które uniezależni cie od drogiego prądu z elektrowni.&#8221;<br />
Klasyczny przykład, że socjalizm to ustrój w którym walczy się z problemami gdzie indziej nie istniejącymi.<br />
Najpierw rząd powoduje, że prąd staje się drogi, a potem zaczyna walkę ze skutkami.<br />
A nie można by spowodować, że ten prąd tani jest???<br />
Rozumiem, też że z tymi ogniwami, to chodzi Ci o elektrownie wiatrowe?<br />
Wystarczy trochę poszperać w necie, by dowiedzieć się, że one problemu nie rozwiązują, A wręcz pogłębiają.<br />
Jeśli zaś chodzi o Twoje własne stosowanie się do Twoich własnych zaleceń w sprawie walki z GO, to jest jakem się spodziewał. Generalnie się nie stosujesz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bekas</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87658</link>
		<dc:creator>Bekas</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 12:09:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87658</guid>
		<description>Pani JasnaAnielko.
Z całym szacunkiem. To demagogia.
Znam osobiście wiele rodzin, które mają chore poważnie dzieci, mimo że poczęte były nie w wyniku gwałtu, nie po pijanemu. 
Zgadzam się, to jest ogromny problem dla rodzin. Ale nikt nie powiedział, że życie jest bajką. Wiem, to się łatwo mówi, jak nie dotyczy, ale i takie są fakty.
Tak, jak i to, że dzieci poczęte via invitro, też nie wszystkie rodzą się takie, jakimi my chcielibyśmy je widzieć: zdrowe, piękne i genialne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani JasnaAnielko.<br />
Z całym szacunkiem. To demagogia.<br />
Znam osobiście wiele rodzin, które mają chore poważnie dzieci, mimo że poczęte były nie w wyniku gwałtu, nie po pijanemu.<br />
Zgadzam się, to jest ogromny problem dla rodzin. Ale nikt nie powiedział, że życie jest bajką. Wiem, to się łatwo mówi, jak nie dotyczy, ale i takie są fakty.<br />
Tak, jak i to, że dzieci poczęte via invitro, też nie wszystkie rodzą się takie, jakimi my chcielibyśmy je widzieć: zdrowe, piękne i genialne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jasnaanielka</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87652</link>
		<dc:creator>jasnaanielka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 10:33:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87652</guid>
		<description>Bekasie!
A bierzesz pod uwagę, że adoptując dziecko możesz trafić na takie, poczęte z gwałtu, w pijanym widzie? U takich dzieci niedobre cechy charakteru ujawniają się niejednokrotnie dopiero w wieku dojrzewania.
To też jest ogromny problem dla rodziców, którzy dziecku dali dom, miłość, wykształcenie...
Na ten temat prowadzono parę lat temu badania i wyniki były zniechęcające do adopcji.
Ja, znając takie wyniki chyba nie odważyłabym się na adoptowanie dziecka, o którego rodzicach nie wiem zgoła nic.
Łatwo jest radzić, jeśli rada nie dotyczy nas samych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bekasie!<br />
A bierzesz pod uwagę, że adoptując dziecko możesz trafić na takie, poczęte z gwałtu, w pijanym widzie? U takich dzieci niedobre cechy charakteru ujawniają się niejednokrotnie dopiero w wieku dojrzewania.<br />
To też jest ogromny problem dla rodziców, którzy dziecku dali dom, miłość, wykształcenie&#8230;<br />
Na ten temat prowadzono parę lat temu badania i wyniki były zniechęcające do adopcji.<br />
Ja, znając takie wyniki chyba nie odważyłabym się na adoptowanie dziecka, o którego rodzicach nie wiem zgoła nic.<br />
Łatwo jest radzić, jeśli rada nie dotyczy nas samych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bekas</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87649</link>
		<dc:creator>Bekas</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 08:09:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87649</guid>
		<description>Mroczna Strono.
Ani jam młody (znaczy: aż tak), ani blondyn, ani dobrze zbudowany.
Więc ten interes nie mój.
&quot;Jakie sa alternatywy metody in vitro?&quot;
Nieśmiało podrzucam: adopcja.
A to zestawienie fundamentalizmu katolickiego z materiałem o możliwości wynajęcia inseminatora, to przypadek czy czyn zamierzony?
Chyba przypadkowe, bo przecież ten fundamentalizm nakazuje wierność małżeńską.
Zatem inny fundamentalizm tutaj miesza. Lewicowy. On nakazuje swobodę obyczajową. Wszystko norma, masz prawo do szczęścia, Prawdy nie ma, Boga nie ma, hulaj dusza!
Drzewiej, nasza rodzima piosenkarka, Urszula, śpiewała piosenkę, której tytuł świetnie nadaje się do nazwania tego fundamentalizmu:
Luz, blues, w niebie same dziury....
........................
Mroczna Strono.
Rzeczywiście w poprawności politycznej jesteś nieprześcigniona. Kiedyś byli mężowie i żony, kochanki i kochankowie, dziewczyny i chłopaki. Teraz są partnerzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mroczna Strono.<br />
Ani jam młody (znaczy: aż tak), ani blondyn, ani dobrze zbudowany.<br />
Więc ten interes nie mój.<br />
&#8222;Jakie sa alternatywy metody in vitro?&#8221;<br />
Nieśmiało podrzucam: adopcja.<br />
A to zestawienie fundamentalizmu katolickiego z materiałem o możliwości wynajęcia inseminatora, to przypadek czy czyn zamierzony?<br />
Chyba przypadkowe, bo przecież ten fundamentalizm nakazuje wierność małżeńską.<br />
Zatem inny fundamentalizm tutaj miesza. Lewicowy. On nakazuje swobodę obyczajową. Wszystko norma, masz prawo do szczęścia, Prawdy nie ma, Boga nie ma, hulaj dusza!<br />
Drzewiej, nasza rodzima piosenkarka, Urszula, śpiewała piosenkę, której tytuł świetnie nadaje się do nazwania tego fundamentalizmu:<br />
Luz, blues, w niebie same dziury&#8230;.<br />
&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<br />
Mroczna Strono.<br />
Rzeczywiście w poprawności politycznej jesteś nieprześcigniona. Kiedyś byli mężowie i żony, kochanki i kochankowie, dziewczyny i chłopaki. Teraz są partnerzy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szczesiul</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87647</link>
		<dc:creator>Szczesiul</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 22:55:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87647</guid>
		<description>Orteq
Dałeś już se w dudy, przy piątku? Może jednak lepiej by było jakbyś do tematyki Jaruzela i Polskiego Papieża wrócił?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Orteq<br />
Dałeś już se w dudy, przy piątku? Może jednak lepiej by było jakbyś do tematyki Jaruzela i Polskiego Papieża wrócił?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Orteq</title>
		<link>http://kuczyn.com/2009/12/03/o-krzyzach-i-wojnie/comment-page-8/#comment-87646</link>
		<dc:creator>Orteq</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 22:51:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=916#comment-87646</guid>
		<description>dark side
:
&quot;To nie tylko kwestia lojalności wobec własnego partnera, dzieci i żony potencjalnego ogiera rozpłodowego. To wręcz gwałt na własnym oraganizmie!&quot;
:
A o czyim &quot;oraganizmie&quot; ty medytujesz? Jego czy jej? Gdyby ci jednak o orgazm przez przypadek chodziło to słowo gwałt  rzeczywiście jak najbardziej oddaje istotę zjawiska. Ogier rozpłodowy natomiast wydaje się być niewielką przesadą. Chyba że tu o kimś ze statywem chodzącym myślałaś..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dark side<br />
:<br />
&#8222;To nie tylko kwestia lojalności wobec własnego partnera, dzieci i żony potencjalnego ogiera rozpłodowego. To wręcz gwałt na własnym oraganizmie!&#8221;<br />
:<br />
A o czyim &#8222;oraganizmie&#8221; ty medytujesz? Jego czy jej? Gdyby ci jednak o orgazm przez przypadek chodziło to słowo gwałt  rzeczywiście jak najbardziej oddaje istotę zjawiska. Ogier rozpłodowy natomiast wydaje się być niewielką przesadą. Chyba że tu o kimś ze statywem chodzącym myślałaś..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

