<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Prawdziwszy człowiek wielkiego dzieła.</title>
	<atom:link href="http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/</link>
	<description>O Życiu, Rodzinie i Pracy.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 22:04:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Mawar</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92309</link>
		<dc:creator>Mawar</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 17:31:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92309</guid>
		<description>głos zwykły
&quot;UD i UW była partią grupującą intelektualistów ...&quot;
.
Byłby to fenomen w skali  świata. Nawet we Francji  nie ma  ich tylu by mogła powstać &quot;partia grupującą intelektualistów&quot;. Są natomiast grupy, koterie, salony, stoliki w kawiarniach, polityczne wyrocznie, arbitrzy elegancji etc. 

&quot;....  do których niewątpliwie należą lub należały takie osoby jak T. Mazowiecki, gospodarz tego blogu (obaj zanurzeni mentalnie w PRL-u),  Leszek Balcerowicz (polityczny antytalent),  Marek Edelman (zasłużony kombatant  przerobiony  przez środowisko na świątka), Aleksander Smolar (intelektualista nie rozumiejący polityki), Jan Kułakowski (nie znał Polski), Bronisław Geremek (niezły historyk, miał kwalifikacje na szefa dyplomacji), Marian Filar (prawnik liberalny) Władysław Bartoszewski (nie był członkiem UW, więzień salonu), Józefa Hennelowa (nudna  felietonistka)  Krzysztof Kozłowski (dobry dziennikarz, naiwny polityk), Michała Boniego (zdolny urzędnik, żaden polityk) Jerzego Osiatyńskiego (ekonomista minoderyjny), Tadeusza Syryjczyka (dobrze prowadził  obrady I Zjazdu Solidarności w 1981 r.),  Mirosława Czecha (ni pies ni wydra),  Jacka Kuronia (geniusz opozycji, żaden polityk ),  Bogdana Klicha (jeden ze słabszych ministrów u Tuska), Bronisława Komorowskiego (to taki Czuma w nieco lepszym wydaniu),  Barbarę Labudę (to chyba żart),   Piotra Nowinę Konopkę (klasa komentatora w tygodniku),  Andrzeja Celińskiego (zbyt sfrustrowany jak na swe ambicje, komunizować zaczął nie wtedy co trzeba), Zofię Kuratowską (działaczka na rzecz krzewienia kultury świeckiej), Marka Balickiego (rozłożył  kilka szpitali w Warszawie, w tym przy ul. Kasprzaka, więc zna się na rzeczy), Olgę Krzyżanowską (w czasie wojny była harcerką). 
.
Przez  przeoczenie zapomniałeś o niejakim  Donaldzie Tusku, który był członkiem  UW, ale  miał więcej  politycznego sprytu od  tych wszystkich szacownych postaci, które z tak wielkim trudem wymieniłeś. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>głos zwykły<br />
&#8222;UD i UW była partią grupującą intelektualistów &#8230;&#8221;<br />
.<br />
Byłby to fenomen w skali  świata. Nawet we Francji  nie ma  ich tylu by mogła powstać &#8222;partia grupującą intelektualistów&#8221;. Są natomiast grupy, koterie, salony, stoliki w kawiarniach, polityczne wyrocznie, arbitrzy elegancji etc. </p>
<p>&#8222;&#8230;.  do których niewątpliwie należą lub należały takie osoby jak T. Mazowiecki, gospodarz tego blogu (obaj zanurzeni mentalnie w PRL-u),  Leszek Balcerowicz (polityczny antytalent),  Marek Edelman (zasłużony kombatant  przerobiony  przez środowisko na świątka), Aleksander Smolar (intelektualista nie rozumiejący polityki), Jan Kułakowski (nie znał Polski), Bronisław Geremek (niezły historyk, miał kwalifikacje na szefa dyplomacji), Marian Filar (prawnik liberalny) Władysław Bartoszewski (nie był członkiem UW, więzień salonu), Józefa Hennelowa (nudna  felietonistka)  Krzysztof Kozłowski (dobry dziennikarz, naiwny polityk), Michała Boniego (zdolny urzędnik, żaden polityk) Jerzego Osiatyńskiego (ekonomista minoderyjny), Tadeusza Syryjczyka (dobrze prowadził  obrady I Zjazdu Solidarności w 1981 r.),  Mirosława Czecha (ni pies ni wydra),  Jacka Kuronia (geniusz opozycji, żaden polityk ),  Bogdana Klicha (jeden ze słabszych ministrów u Tuska), Bronisława Komorowskiego (to taki Czuma w nieco lepszym wydaniu),  Barbarę Labudę (to chyba żart),   Piotra Nowinę Konopkę (klasa komentatora w tygodniku),  Andrzeja Celińskiego (zbyt sfrustrowany jak na swe ambicje, komunizować zaczął nie wtedy co trzeba), Zofię Kuratowską (działaczka na rzecz krzewienia kultury świeckiej), Marka Balickiego (rozłożył  kilka szpitali w Warszawie, w tym przy ul. Kasprzaka, więc zna się na rzeczy), Olgę Krzyżanowską (w czasie wojny była harcerką).<br />
.<br />
Przez  przeoczenie zapomniałeś o niejakim  Donaldzie Tusku, który był członkiem  UW, ale  miał więcej  politycznego sprytu od  tych wszystkich szacownych postaci, które z tak wielkim trudem wymieniłeś. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jasnaanielka</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92076</link>
		<dc:creator>jasnaanielka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 11:46:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92076</guid>
		<description>Ewo_J. Przykładzik? Proszę bardzo!
Wystarczy cofnąć się do twoich pierwszych występów w niniejszym blogu i wszystko będzie jasne, jak jasnaanielka.
Nie jestem tylko pewna, czy się ucieszysz, bo każdy ma własne powody do radości.
Ponieważ ja z tego blogu nie wyszłam, więc chyba zachowałam prawo do wygłaszania tu od czasu do czasu własnych opinii?
Jak myślisz?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewo_J. Przykładzik? Proszę bardzo!<br />
Wystarczy cofnąć się do twoich pierwszych występów w niniejszym blogu i wszystko będzie jasne, jak jasnaanielka.<br />
Nie jestem tylko pewna, czy się ucieszysz, bo każdy ma własne powody do radości.<br />
Ponieważ ja z tego blogu nie wyszłam, więc chyba zachowałam prawo do wygłaszania tu od czasu do czasu własnych opinii?<br />
Jak myślisz?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92075</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 10:14:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92075</guid>
		<description>Jeśli to prawda o czym europoseł PiS wypisuje o Radosławie Sikorskim (wiecowanie z Młodymi Demokratami zamiast obecność na szczycie szefów dyplomacji UE)
http://wiadomosci.onet.pl/2138078,11,zarzuty_wobec_sikorskiego_czy_on_wie_co_robi,item.html
To ja zadaje to samo, co robi Sikorski jeszcze w rzędzie Donalda Tuska?!
Czy ktokolwiek tego faceta rozlicza z etatowej roboty, za którą, jako podatnik muszę płacić?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli to prawda o czym europoseł PiS wypisuje o Radosławie Sikorskim (wiecowanie z Młodymi Demokratami zamiast obecność na szczycie szefów dyplomacji UE)<br />
<a href="http://wiadomosci.onet.pl/2138078,11,zarzuty_wobec_sikorskiego_czy_on_wie_co_robi,item.html" rel="nofollow">http://wiadomosci.onet.pl.....,item.html</a><br />
To ja zadaje to samo, co robi Sikorski jeszcze w rzędzie Donalda Tuska?!<br />
Czy ktokolwiek tego faceta rozlicza z etatowej roboty, za którą, jako podatnik muszę płacić?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92074</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:58:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92074</guid>
		<description>Wyżej -  to była autentyczna fotografia Lenina. 
Teraz - polska parafraza chyba jednego z najbardziej popularnych obrazów z wizerunkiem Lenina, jaką znalazłam w grafikach googli pod hasłem ...Lenin.
http://c.wrzuta.pl/wi14099/3ee7c1cb0021b68647a1d723/0/wlodzimierz%20lenin%20kaczynski%20%3Ad</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyżej &#8211;  to była autentyczna fotografia Lenina.<br />
Teraz &#8211; polska parafraza chyba jednego z najbardziej popularnych obrazów z wizerunkiem Lenina, jaką znalazłam w grafikach googli pod hasłem &#8230;Lenin.<br />
<a href="http://c.wrzuta.pl/wi14099/3ee7c1cb0021b68647a1d723/0/wlodzimierz%20lenin%20kaczynski%20%3Ad" rel="nofollow">http://c.wrzuta.pl/wi1409.....ski%20%3Ad</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92073</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92073</guid>
		<description>Dla przypomnienia:
gest Wielkiego Wodza rewolucji (w Rosji):
http://1.bp.blogspot.com/_5p3ywQwfWjI/RxkNYq37R-I/AAAAAAAACK8/GaycTQMvZpo/s400/Lenin%25201921.jpg
ten przynajmniej się uśmiechał sympatycznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla przypomnienia:<br />
gest Wielkiego Wodza rewolucji (w Rosji):<br />
<a href="http://1.bp.blogspot.com/_5p3ywQwfWjI/RxkNYq37R-I/AAAAAAAACK8/GaycTQMvZpo/s400/Lenin%25201921.jpg" rel="nofollow">http://1.bp.blogspot.com/.....201921.jpg</a><br />
ten przynajmniej się uśmiechał sympatycznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92072</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:48:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92072</guid>
		<description>Zjazd KC PiS w obiektywie GW: 
http://wyborcza.pl/51,75248,7630246.html?i=0
Jest wszystko co dawniej przetrenowano w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej -  od gestu leninowskiego Przywódcy (foto 1), poważny tłum delegatów (foto 6), po partyjną CEPLIA w strojach góralskich (foto 8 i foto 13), wielkich socjalistów klasy robotniczej (foto 9) po -  ciotki rewolucji (foto 10). 
U delegatów głębokie przekonanie, że Polska jest światowym mocarstwem klasy mas pracujących (foto.12), które cierpią przez rządu krwiopijców liberałów i na urlop do Egiptu nie latają.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zjazd KC PiS w obiektywie GW:<br />
<a href="http://wyborcza.pl/51,75248,7630246.html?i=0" rel="nofollow">http://wyborcza.pl/51,752.....6.html?i=0</a><br />
Jest wszystko co dawniej przetrenowano w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej &#8211;  od gestu leninowskiego Przywódcy (foto 1), poważny tłum delegatów (foto 6), po partyjną CEPLIA w strojach góralskich (foto 8 i foto 13), wielkich socjalistów klasy robotniczej (foto 9) po &#8211;  ciotki rewolucji (foto 10).<br />
U delegatów głębokie przekonanie, że Polska jest światowym mocarstwem klasy mas pracujących (foto.12), które cierpią przez rządu krwiopijców liberałów i na urlop do Egiptu nie latają.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa-Joanna</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92071</link>
		<dc:creator>Ewa-Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:45:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92071</guid>
		<description>Jasnaanielko,
a moze przykladzik? 
Ja tez chce sie ucieszyc!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jasnaanielko,<br />
a moze przykladzik?<br />
Ja tez chce sie ucieszyc!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Indoor</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92070</link>
		<dc:creator>Indoor</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:40:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92070</guid>
		<description>Dokument jest w języku angielskim na stronie http://government.ru/eng/docs/9544/ jest rzeczywiście ciekawy w swojej wymowie.  W moim przypadku nie mozna specjalnie mówić o jakimś sukcesie polskich inzynierów, bo ja oficjalnie wystepowałem jako bezrobotny wegierski muzyk zatrudniony w charakterze montera działkowego (taki brygadzista) bez prawa do BLOMBOWNICY, zaś moim zadaniem było uruchomic/naprawić to co polscy inzynierowie zrobili nieco byle jak. Trochę się udało, ale na koniec zaliczyłem KLĘSKĘ, co polegało na tym, że już na zakończenie chciałem zoptymalizować prędkości wagonów co system im zadaje wypuszczając te wagony w drogę licząc na to, iż wyhmują same zanim dotrą do końca składu. Nie bardzo się bowiem SYSTEMOWI to udawało. Targałem w tym celu własny PC z domu codziennie rano, pisałem jakieś programy analizujące wyduki, jakiś sprzet robiłem co w czasie rzeczywistym analizuje ruch tych nieszczęsnych wagonów. A w żąden sposób nie udało mi się te prędkości optymalizowac. Dlaczego, to rozumiałem kiedyś opalając się na dachu nastawni, to znaczy dokonując obserwację wzrokową rozrządu. W pewnym momencie taki wagon, którego NASTAWNICZY dla żartu pozostawił stojącego w hamulcu (żeby nastepna zmiana nie nudziła się od poczatku) bez żądnej przyczyny ruszył w drogę (więc prędkość poczatkową miał ZERO) żeby nastepnie rozpędzać się na tym swoim torze a na końcu toru jak walnąłw  ten skład nieszczesny toylko wióry z niego pozostały. Okazało się, że górka zamiast górką jest dolinką. Mozna sobie zoptymalizować do us.ej śmierci.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokument jest w języku angielskim na stronie <a href="http://government.ru/eng/docs/9544/" rel="nofollow">http://government.ru/eng/docs/9544/</a> jest rzeczywiście ciekawy w swojej wymowie.  W moim przypadku nie mozna specjalnie mówić o jakimś sukcesie polskich inzynierów, bo ja oficjalnie wystepowałem jako bezrobotny wegierski muzyk zatrudniony w charakterze montera działkowego (taki brygadzista) bez prawa do BLOMBOWNICY, zaś moim zadaniem było uruchomic/naprawić to co polscy inzynierowie zrobili nieco byle jak. Trochę się udało, ale na koniec zaliczyłem KLĘSKĘ, co polegało na tym, że już na zakończenie chciałem zoptymalizować prędkości wagonów co system im zadaje wypuszczając te wagony w drogę licząc na to, iż wyhmują same zanim dotrą do końca składu. Nie bardzo się bowiem SYSTEMOWI to udawało. Targałem w tym celu własny PC z domu codziennie rano, pisałem jakieś programy analizujące wyduki, jakiś sprzet robiłem co w czasie rzeczywistym analizuje ruch tych nieszczęsnych wagonów. A w żąden sposób nie udało mi się te prędkości optymalizowac. Dlaczego, to rozumiałem kiedyś opalając się na dachu nastawni, to znaczy dokonując obserwację wzrokową rozrządu. W pewnym momencie taki wagon, którego NASTAWNICZY dla żartu pozostawił stojącego w hamulcu (żeby nastepna zmiana nie nudziła się od poczatku) bez żądnej przyczyny ruszył w drogę (więc prędkość poczatkową miał ZERO) żeby nastepnie rozpędzać się na tym swoim torze a na końcu toru jak walnąłw  ten skład nieszczesny toylko wióry z niego pozostały. Okazało się, że górka zamiast górką jest dolinką. Mozna sobie zoptymalizować do us.ej śmierci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zofia</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92069</link>
		<dc:creator>Zofia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 09:18:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92069</guid>
		<description>Ondoor, 
kurczę, to ja teraz wiem dlaczego Ruscy zatrudniają u siebie polskich inżynierów na szefów swoich fabryk!
Czytam właśnie relację ze spędu u Putina na spowiedź powszechną kolejarzy z górnej półki, a tam oryginalny Polak -  Jerzy Konewski. 
Tak widnieje w angielski języcznym stenogramie ze spotkania, jaki mi putinowscy podesłali, a tak w rosyjskojęzycznym - sam się przedstawia - Меня зовут Ежи Коневски, я директор Подшипникового завода в Твери.
Budowana fabryka łożysk kulkowych (produkt markowy, jak zapewnia dyr. Koniewski), których odbiorcą będą  przede wszystkim Koleje Rosyjskie,  produkcję rozpoczyna w marcu przyszłego roku, oficjalnie na rynek na początku lipca 2011 r.
Jednocześnie buduje się drogi i linie kolejowe dojazdowe do fabryki.
Fabryka zajmuje obszar 85,5 tys. metrów, zatrudnia 45 ludzi docelowo będzie zatrudniać aż ...150 ludzi. Pełna automatyka. Poza tym zatrudnienie, jak mówił dyr. Koniewski ma zależeć od zamówień na rynku.
Fabryczni operatorzy szkolą się obecnie we Włoszech , w innych krajach UE - fabryczni inżynierowie.
Miło się czyta takie informacje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ondoor,<br />
kurczę, to ja teraz wiem dlaczego Ruscy zatrudniają u siebie polskich inżynierów na szefów swoich fabryk!<br />
Czytam właśnie relację ze spędu u Putina na spowiedź powszechną kolejarzy z górnej półki, a tam oryginalny Polak &#8211;  Jerzy Konewski.<br />
Tak widnieje w angielski języcznym stenogramie ze spotkania, jaki mi putinowscy podesłali, a tak w rosyjskojęzycznym &#8211; sam się przedstawia &#8211; Меня зовут Ежи Коневски, я директор Подшипникового завода в Твери.<br />
Budowana fabryka łożysk kulkowych (produkt markowy, jak zapewnia dyr. Koniewski), których odbiorcą będą  przede wszystkim Koleje Rosyjskie,  produkcję rozpoczyna w marcu przyszłego roku, oficjalnie na rynek na początku lipca 2011 r.<br />
Jednocześnie buduje się drogi i linie kolejowe dojazdowe do fabryki.<br />
Fabryka zajmuje obszar 85,5 tys. metrów, zatrudnia 45 ludzi docelowo będzie zatrudniać aż &#8230;150 ludzi. Pełna automatyka. Poza tym zatrudnienie, jak mówił dyr. Koniewski ma zależeć od zamówień na rynku.<br />
Fabryczni operatorzy szkolą się obecnie we Włoszech , w innych krajach UE &#8211; fabryczni inżynierowie.<br />
Miło się czyta takie informacje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Indoor</title>
		<link>http://kuczyn.com/2010/02/27/prawdziwszy-czlowiek-wielkiego-dziela/comment-page-11/#comment-92068</link>
		<dc:creator>Indoor</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 08:13:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://kuczyn.com/?p=979#comment-92068</guid>
		<description>Orteq! Ja bym nigdy swoją działalność w ramach PKP nie nazwałbym wynalaźczością. Nie lubie zresztą tego pojęcia, wynalazki to piją męty za kioskiem Ruchu. Ja tam opiekowałem się takim w miarę nowoczesnym systemem i swoje &quot;osiagnięcia&quot; maksymum bym okreslił jako &quot;udane interwencje&quot;. 
Później owszem, miałem kilka projektów innowacyjnych, z tego ze trzy zostały wdrożone i pojawiły się jako produkt, zresztą jeden uzyskał złoty medal na targach w Poznaniu, oczywiście fuksem, co polegał na tym, że  bardzo podobnym, swoim najnowszym produktem startował Światowy Koncern który jako sponsor targów miał zapewniony złoty medal, a nasze rozwiązanie w sposób rzucający się w oczy był lepszy, bardziej dojrzały, bardziejkompleksowy, bardziej uniwersalny i bardziej zaawansowany technologicznie więc nasz po prostu nie mógł nie dostać. Medal został przyklejony za pomocą taśmy dwustronie klejącej do takich małych drzwi plastykowych, co na tamtej ekspozycji słuzył jako eksponat i nie mozna było go już odkleić. 
Interesuję się troszkę takimi sprawami jak podatność na wytworzenie lub wdrożenie rozwiązań innowacyjnych, nawet miałem kiedyś taki wykład na polibudzie na wydziale innowacji albo jakoś tak, pod tytułem &quot;Moje wynalazki czyli jak to zrobić, żeby się narobić i nic nie zarobić&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Orteq! Ja bym nigdy swoją działalność w ramach PKP nie nazwałbym wynalaźczością. Nie lubie zresztą tego pojęcia, wynalazki to piją męty za kioskiem Ruchu. Ja tam opiekowałem się takim w miarę nowoczesnym systemem i swoje &#8222;osiagnięcia&#8221; maksymum bym okreslił jako &#8222;udane interwencje&#8221;.<br />
Później owszem, miałem kilka projektów innowacyjnych, z tego ze trzy zostały wdrożone i pojawiły się jako produkt, zresztą jeden uzyskał złoty medal na targach w Poznaniu, oczywiście fuksem, co polegał na tym, że  bardzo podobnym, swoim najnowszym produktem startował Światowy Koncern który jako sponsor targów miał zapewniony złoty medal, a nasze rozwiązanie w sposób rzucający się w oczy był lepszy, bardziej dojrzały, bardziejkompleksowy, bardziej uniwersalny i bardziej zaawansowany technologicznie więc nasz po prostu nie mógł nie dostać. Medal został przyklejony za pomocą taśmy dwustronie klejącej do takich małych drzwi plastykowych, co na tamtej ekspozycji słuzył jako eksponat i nie mozna było go już odkleić.<br />
Interesuję się troszkę takimi sprawami jak podatność na wytworzenie lub wdrożenie rozwiązań innowacyjnych, nawet miałem kiedyś taki wykład na polibudzie na wydziale innowacji albo jakoś tak, pod tytułem &#8222;Moje wynalazki czyli jak to zrobić, żeby się narobić i nic nie zarobić&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

