Jestem z Układu


WOJNA CZY POKÓJ,

TO TEN SAM PREZES  I TEN SAM PiS.  TEN CO W LATACH 2005-2007.  WSZYSTKO INNE TO PUDER, MASKARADA I PAPROTKA !

Szanowni Państwo,

otwieram nową łączkę do przedwyborczej dyskusji.

POKÓJ CZY WOJNA W KRAJU, PORZĄDEK CZY ZAMĘT W PAŃSTWIE OTO JEST PYTANIE DO ROZSTRZYGNIĘCIA W NAJBLIŻSZYM CZASIE.

438 komentarzy to “WOJNA CZY POKÓJ,”

  1. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    no co ty?
    Za wolnosc samotnoscia? Bzdura!
    O jakiej wolnosci ty mowisz?

  2. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    zwyczajowo to tu jest tak:
    Policja i inne upowaznione do tego czynniki badaja miejsce katastrofy, robia zdjecia, mierza, zabezpieczaja wszystko to, co moze byc przydatne w dalszym sledztwie a reszte pewnie sie sprzata i wywozi na zlom. W kazdym razie jakos nie ma o tym informacji, poza tym ze bada sie przyczyny katastrofy.
    Media podaja informacje o katastrofie i informacje o sledztwie, ewentualnie to co oficjalnie zostalo powiedziane przez rzecznika policji. Owszem, same od siebie odpytuja swiadkow, ale nie wyciagaja z ich wypowiedzi wnioskow o czyjejkolwiek odpowiedzialnosci, bo to nalezy do policji. Rodziny nie maja wplywu na sledztwo, choc oczywiscie moga sie domagac odszkodowania i czesto to robia, ale jest to ich prywatna sprawa i malo przez media naglasniana – nie robi to bowiem dobrego wrazenia.
    Na ogol wszelkie negocjacje odbywaja sie z firmami ubezpieczeniowymi, wiec sa niejako niezalezne od glownego toru sledztwa.
    Jezeli ktos sie nie ubezpieczyl, to jego strata.
    W przypadku polskiego wypadku, nie rozumiem wtracania sie rodzin w sledztwo, choc rozumiem pewna chec wiedzy 'jak to sie stalo’. Ale odszkodowania w tym wypadku powinno zaplacic panstwo, jako ze zaniedbalo ubezpieczenia lotu. I nie Ruscy, ale Polska jest za to odpowiedzialna.
    Cala reszta to polityczne ugrywki i manipulacje, niestety. Trzeba zostawic czas na sledztwo, w koncu jest miedzynarodowe, Polska w tym uczestniczy i nie widze problemu. Gdyby w jakis sposob Ruskie chcieli sie Kaczynskiego pozbyc, choc racjonalnego powodu nie ma, to zrobiliby to duzo sprawniej i nie na swoim terenie. To nie sa durnie, choc milo jest tak uwazac.
    To, ze wrak lezy na plycie lotnista, to normalne – bo co maja z nim zrobic? Oddac Polsce? I tak bedzie, ze powybierali z niego wszystko co wazne i zatarli dowody :)

    http://resources2.news.co.....-crash.jpg

  3. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    widzisz juz jest pozew wobec skarbu panstwa:
    http://wiadomosci.onet.pl.....,item.html
    U nas dostalaby moze nieco mniej, ale pewnie policzyliby potencjalne zarobki meza za okres do emerytury i dali to jako odszkodowanie.

  4. Torlin napisał(a):

    Mawarze!
    Ty czytasz komentarze od swojej ostatniej wizyty? Bo mnie się zdaje, że nie.

  5. Paweł Luboński napisał(a):

    Mawarze, ja cię nie poznaję! Polecasz wywiad z Żukowskim, który jako mężów stanu określa Geremka, Kwaśniewskiego i Kuronia, a nawet, choć tylko „w pewnym sensie”, Michnika? Czy to jest to, co miało mnie zdziwić?

  6. głos zwykły napisał(a):

    Jeśli chodzi o oczywiste wybory, to literatura światowa po raz pierwszy wspomina o nich w kontekście przygód Odysa. Mit głosi, że Odys miał nie tylko ciężkie łuk, ale i wydatne lekko zagięte przyrodzenie.
    Na wybrzeżu Scherii mówi do siebie Odys
    Nie ma rady, sam muszę to zobaczyć i zbadać.

    Mówiąc tak wynurzył się z krzaków boski Odysej,
    Skoro mocną ręką ułamał z gęstych zarośli
    Liściastą gałąź, którą zakrył swe części wstydliwe.
    I szedł jak lew wykarmiony w górach, pewny swej mocy.
    Który przez wicher i przez deszcze idzie, a jego
    Oczy to ogień. Wdziera się między woły i owce,
    I leśne łanie. A brzuch go przynagla, aby się ważył,
    Szukając stad, wtargnąć nawet do zagród najmocniej zamkniętych,
    Tak Odyseusz w grono dziewcząt o pięknych warkoczach
    Zamierzał wejść, choć był nagi. Przymuszała go konieczność.

  7. Torlin napisał(a):

    Czy tu od siódmej rano nikogo nie ma, czy ja mam coś z komputerem?

  8. Paweł Luboński napisał(a):

    Torlinie, to zapadła cisza przedwyborcza.
    Nawiasem mówiąc, coś z zegarem nie tak. Moje wejście było o 8:29, a nie o 7:29.

  9. Zofia napisał(a):

    Dopiero jutro wieczorem, po 20-tej skomentuję wybory prezydenckie.
    Mam nadzieje, że dla wielu z Państwa, wybór prezydenta kraju nie jest festiwalem piękności partii politycznych i ich programów, jedynie słusznych i niechybnie zbawczych dla Polski, Polek i Polaków.
    Przypominam – nie wybieramy żadnych programów politycznych, nie wyrażamy swoich preferencji dla żadnej z partii politycznych, jak to się marzy polskim politykom, zwłaszcza z partii opozycyjnych.
    Wybieramy konkretną osobę na określony, konkretny urząd – Prezydenta RP
    Wybierajmy zatem z grona Panów, zaproponowanych przez różne partie, ugrupowania a nawet indywidualnie, tego, który Waszym zdaniem najlepiej do tej roli się nadaje.
    Przypominam też, że nie programy partyjne, ale polska ustawa zasadnicza, Konstytucja RP określa zadania prezydenta i zakres jego obowiązków wobec państwa i Narodu.
    Ja takiego wyboru już dokonałam.
    Jestem zupełnie świadoma dlaczego ten Pan, a nie inny Pan, będzie moim wybrańcem.
    Jestem przekonana, że to człowiek kompetentny, przewidywalny, odpowiedzialny, sprawdzony na niwie politycznej.
    Mam nadzieję, że wygra i zostanie prezydentem Polski. Być może już w pierwszej turze wyborów…
    Z całego serca życzę Mu powodzenia!
    Mam też nadzieje, że i Wy, Drodzy Państwo i Moi Goście – dokonacie w najbliższą niedzielę takiego świadomego wyboru.
    Spotkajmy się przy urnach

  10. dark side napisał(a):

    nie tylko ja mam odruch wymiotny oglądając kampanię Bronisława Komorowskiego.
    http://krzysztofnawratek......Komentarzy

  11. dark side napisał(a):

    Mawarze,
    Ja Ci jestem bardzo zobowiązana za sugestie na kogo powinnam głosować. Wzruszyło mnie sięganie w argumentacji do łowieckiej przeszłości mojej rodziny :) Tak przy okazji, to w zamierzchłych czasach moi przodkowie ponoć rządzili cesarstwem rzymskim (w okresie jego największego upadku). W najbliższych wyborach, żeby tradycji stało się zadość postaram się więc zagłosować na pierwszego tyrana jaki się nawinie.
    http://www.krytykapolityc.....d-215.html
    wygląda na to, że „progresiści” i „quasi-lewica” (przy okazji wyjaśnij znaczenie tych inwektyw, bo nie wiem, czy powinnam się czuć urażona czy nie) nie mają na kogo oddać głosu.
    Powinieneś być cały w skowronkach, bo to zwiększa szanse Twojego kandydata. Nieznacznie, bo w Polsce stanowimy mniejszość tak znikomą, że nikt nie zauważy naszego zniknięcia.

  12. Paweł Luboński napisał(a):

    DarkSide: „nie tylko ja mam odruch wymiotny oglądając kampanię Bronisława Komorowskiego.”
    .
    To najlepiej nie oglądać. Kampania wyborcza nie jest adresowana do ludzi interesujących się sprawami publicznymi i zdolnych do samodzielnej refleksji.
    A swoją drogą to trochę niepoważne: zniechęcać się do kandydata, bo na zdjęciu żona podaje mu obiad. Co w tym złego? U mnie w domu czasem podaje żona, czasem ja (ja częściej). Za ciasno w kuchni, żeby robić to razem.
    Który wariant powinienem pokazać, gdybym prowadził kampanię wyborczą?

  13. W.Kuczyński napisał(a):

    Dark Side,
    co jest wymiotnego w tej fotografii i w ogóle w kampanii Komorowskiego?

  14. Andrzej napisał(a):

    Sądzę, że z dyskusji na blogi już chyba wiadomo, że Dark Side po prostu tak już ma ;)
    Jej za to (o ile dobrze pamiętam) wspaniale pasuje osoba Pawlaka. Może za Jego podejście do sprawy gazu łupkowego ;)

  15. Torlin napisał(a):

    I do likwidacji KRUSu.

  16. Mawar napisał(a):

    Pan Minister Kuczyński hamletyzuje: „Dark Side, co jest wymiotnego w tej fotografii i w ogóle w kampanii Komorowskiego”?
    http://krzysztofnawratek......Komentarzy
    .

    Już na pierwszy rzut oka fotografia jest moherowo-seksistowska, najwyraźniej Pan Minister nie nadąża z duchem postępu. A może to stres przedwyborczy? :)

  17. Mawar napisał(a):

    dark Side
    .
    „Tak przy okazji, to w zamierzchłych czasach moi przodkowie ponoć rządzili cesarstwem rzymskim (w okresie jego największego upadku)”.

    Dark, to musisz być spokrewniona z Wałęsą, który jak wiadomo jest potomkiem rzymskiego cesarza Walensa. :) Flawiusz Juliusz Walens zginął w bitwie z Wizygotami w 378 roku pod Adrianopolem, ale przedtem zdaje się miał jakieś dzieci. Że ród Wałęsów wywodzi się od cesarza Walensa bracia Wałęsowie ustalili ponad wszelką wątpliwość podczas słynnej rozmowy w 1982 r. Ziemkiewicz zauważył kiedyś, że „Wśród dokumentów epoki zachowała się taśma z podsłuchu (ta, z której montowano propagandowy materiał dla dziennika telewizyjnego), na której internowany Wałęsa tłumaczy bratu, że ich rodzina wywodzi się od rzymskiego cesarza. Brzmi to tak absurdalnie, że nawet SB, która nagrywała rozmowę po to, by Wałęsę skompromitować, wolała z tego passusu nie korzystać”.

  18. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    „Mawarze, ja cię nie poznaję! Polecasz wywiad z Żukowskim, który jako mężów stanu określa Geremka, Kwaśniewskiego i Kuronia, a nawet, choć tylko “w pewnym sensie”, Michnika? Czy to jest to, co miało mnie zdziwić”?
    .
    Widocznie twoi przeciwnicy polityczni potrafią być otwarci. Zestaw to z „antykaczystowską publicystyką” Waldemara Kuczyńskiego, choć po prawdzie przypadek to szczególny – styl „Prawdy” czasów Breżniewa. :)

  19. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „I do likwidacji KRUSu”.
    .
    Najwyraźniej chciałbyś likwidacji emerytów na wsi, proponując takie ostateczne rozwiązanie.

  20. Mawar napisał(a):

    E-J
    .
    „Za wolnosc samotnoscia? Bzdura!
    O jakiej wolnosci ty mowisz”?
    .
    To proste. Jeśli nie masz dzieci masz w zamian więcej wolności, to chyba oczywiste. A ponieważ za wszystko w życiu się płaci, więc za to także.

  21. maciek.g napisał(a):

    Osoby inteligentne , o dużej wiedzy i raptem się okazuje że przywiązuje wielka wagę do nieistotnych spraw tu przykładowo zona podająca obiad mężowi. Jak sięgnę pamięcią do dzieciństwa to u mnie w domu tak było. Ojciec pracował na trzech posadach, a mama zajmowała się nami , robiła zakupy gotowała i podawała posiłki. To był taki klasyczny przedwojenny model rodziny i wcale nie był on taki zły bo dzieci były zadbane i przypilnowane, a posiłki regularne, ciepłe i pożywne i smaczne.

  22. Stan napisał(a):

    Mawar (14.48),

    Twój słuszny wywód można przenieść na inną dziedzinę i gryżć się dlaczego oczywista racja nie jest jest po prostu racją.

  23. dark side napisał(a):

    Pawle, Panie Waldemarze,
    Obiad jak obiad, ale pięćdziesięcioparoletnia kobieta, matka rodziny, obsługująca w pojedynkę piątkę dorosłych osób, to jak dla mnie patologia.
    Może to kwestia różnicy pokoleń.
    Wolę nie mówić co na temat lansowania takiego modelu rodziny w kampanii wyborczej sądzą bardziej radykalnie nastawieni lewicowi aktywiści :)
    Nie interesuje mnie jak sprawa wygląda w domach innych kandydatów, gdyż ci nie pchają się nachalnie ze swoim życiem prywatnym (wystylizowanym i podrasowanym na wiek 19) na ekran mojego monitora przy każdym włączeniu serwisu informacyjnego.
    Co do kampanii wyborczej Marszałka to nie rozumiem do koga ta kreacja na hrabiego jest skierowana. Kto ma się z tym identyfikować. Czyje interesy ma reprezentować Bronisław Komorowski?
    Wydaje mi się, że na dzieleniu społeczeństwa na zomo i nie-zomo, podwórko i ogródek, szlachtę i gmin jeszcze nikt nie wygrał kampanii wyborczej w żadnym nowoczesnym państwie. Oczywiście dobrze jest mieć pochodzenie i bogate tradycje rodzinne, ale czynienie z tego osi kampanii wyborczej jest żenujące i świadczy głównie o braku pomysłów na wylansowanie kandydata tu i teraz, w kraju, w którym problemów jest bez liku.

  24. dark side napisał(a):

    Mawarze,
    Ubawiłeś mnie tym Wałęsą :) Szczęściarze z nas. Wygląda na to, że co trzeci Polak wywodzi się od cesarza :) w każdej rodzinie znajdzie się świr, który poświęca zatrważającą ilość czasu na grzebanie w mitach tylko po to, by podbudować swoje ego tudzież pozycję.
    U mnie miało to miejsce na tyle dawno, że mogę sobie pozwolić bez skrępowania kpić z tej akurat historii.

  25. dark side napisał(a):

    Andrzeju,
    Razi mnie brak profesjonalizmu kampanii Komorowskiego i gdzieś muszę wyładować werbalnie frustrację :) Mój sprzeciw budzi ta żałosna medialna kreacja MArszałka.( Nie mylić z samym Marszałkiem, który jest pewnie miłym, szarmanckim i spokojnym człowiekiem)
    Co do Pawlaka, to nie mam nic przeciwko jego kandydaturze. Ujął mnie zainteresowaniem nowymi technologiami, zwłaszcza tymi pro-ekologicznymi , wykazuje się znajomością rzeczy rzadko spotykaną wśród polityków. Prywatnie jednak chętniej widziałabym Olechowskiego na stanowisku prezydenta.

  26. dark side napisał(a):

    Wyraziłam się niezbyt precyzyjnie.
    Razi mnie owszem kreacja marszałka, ale tym, co wywołuje frustrację jest fakt, że taka kreacja się w Polsce sprzedaje. Że wciąż większość stanowią ludzie, którzy oczekują takiego właśnie zadęcia i takiego obrazu kandydata.
    Czuję, że coraz bardziej tracę kontakt z naszym krajem….

  27. głos zwykły napisał(a):

    No, myszaczki i dark side was załatwiła bez mydła :D)
    A ja jeszcze dodam, coś z przemówienia Tadeusza Mazowieckiego w Sejmie w dn. 14 grudnia 1990 r.
    „Pragnę jeszcze raz przypomnieć zasady, jakimi kierowaliśmy się w naszej pracy.
    ….Pierwszą było przekonanie, że musimy odbudować Polską z udziałem całego narodu nie dzieląc go.
    ….Zdecydowanie opowiadałem się od początku za Polską dla wszystkich obywateli, oferującą równe szanse, jednakowe prawa i jednakową godność. Postawa taka wynikała z naszych demokratycznych przekonań zakorzenionych w wartościach chrześcijańskich. Była też następstwem realistycznej oceny stanu społeczeństwa.
    …Wierzyłem, iż naszym zadaniem było zaoferowanie wszystkim szansy nowego początku.
    …Nigdy jednak zasada ta nie oznaczała bezkarności dla ludzi, którzy wykorzystywali swą pozycję dla niezgodnego z prawem czerpania korzyści czy dopuścili się przestępstw.

    Uwaga, uwaga coraz najtłuściejszy kąsek :D)

    …..Demokrację buduje się tylko metodami demokratycznymi. Prawo można tylko tworzyć w oparciu o szacunek dla prawa.
    Nawet jeżeli czasami zdaje się ono zawadzać, przeszkadzać, opóźniać. ……Sprawiedliwość, która chce się realizować poza prawem, musi się obrócić w swoje przeciwieństwo.
    A teraz uwaga uwaga o prawdzie !!!
    …… Uważałem i w dalszym ciągu uważam, iż na dłuższą metę nie można prowadzić skutecznej polityki, która nie byłaby zbudowana na fundamencie prawdy.
    __________________
    …….No, a jaki kuń jest po 21 latach każdy widzi.
    …….Debata Prezydencka Kaczyński – Komorowski z tłem polskiej rzeczywistości na opak wymalowanym, niż przedstawione zasady w tym przemówieniu T. Mazowieckiego.
    …..Oczywistą rzeczą jest, że walka z Kaczyńskim i PiS wykoleiła zupełnie zdolność postrzegania rzeczywistości, w której lekarze są bezkarni, komornicy najlepiej opłacanym zawodem prawniczym, lączącym cechy prywatnej inicjatywy z urzędem publicznym, zaś Rzecznik Praw Obywatelski impotentem, a członkowie Krajowej Rady Sądowniczej, tradycyjnie cynikami przymykającymi oko na korupcję w wymiarze sprawiedliwości. etc. etc. Warto jeszcze wspomnieć o całej rzeszy pracowników w różnych kategoriach wiekowych, którzy mają tyle wspólnego, że średnia krajowa jest dla nich zupełnie nieosiągalnym szczytem b. wysokich zarobków, bo zarabiają połowę jej, albo jeszcze mniej. Nie wiem, co sobie myśli rząd, ale wszystko wskazuje na to, że w przyszłości emeryci będą naprawdę biedną grupą społeczną, z góry skazaną na pomoc społeczną. A kto będzie łożył na pomoc społeczną, jeśli zasób siły roboczej w najbliższej przyszłości znacznie się skurczy. Klasy uprzywilejowane społecznie i materialnie, jak dotąd w Polsce nie płacą podatków odpowiadających rzeczywistym ich zarobkom.

  28. W.Kuczyński napisał(a):

    dark side,
    co to znaczy obsługuje piątke dorosłych osób? Na podstawie tej fotografii? Polska ponadto nie składa się tylko z lesbijek, związków partnerskich, feministek, singli, rozwiedzionych, związków na godziny itd. Oprócz tego są rodziny także te w których jest podział tradycyjny. Co w nich złego do cholery?! Czy pani sądzi, że dzieci najlepiej wychowują sie bez ojców, z „wujkami” jako ojcami, z dwoma ojcami, z dwoma mamami, niż z ojcem i matką? Nie wolno tradycyjnej rodziny obkładać wyklinaniem, bo mama podaje obiad. To obłęd!

  29. W.Kuczyński napisał(a):

    Darki side,
    nie zauważyłem, żeby hrabiostwo bylo osią kampanii Komorowskiego. Dziiwię sie, że w jego postepowaniu od 10 kwietnia nie zauważyłaś jakim będzie prezydentem.

  30. Kasia napisał(a):

    Nie Panie Gospodarzu, to nie obłęd.
    To nazywają postęp.
    A to u co poniektórych nie wywoła odruchów.
    http://www.rp.pl/artykul/.....tarza.html

  31. Zofia napisał(a):

    Z zaciekawieniem przysłuchuję się dyskusji o obiedzie, jest ciekawa.
    Od zarania dziejow, wspólny posilek, zwłaszcza w gronie rodzinnym jest wyrazem więzi tej rodziny. Bardzo czesto okazja do wspolnej rozmowy.
    Dark to sfrustrowało, ale jej odczycie, nie nasze.
    Znam wiele kobiet, którym taka rola w domu odpowiada i znam takie, w których kobieta ptracuje i nie ma czasu na codzienny rodzinny obiad. Ale na Boga, każdy chyba ma prawo jadać obad jak chce.
    Preyzdent kraju z obiadem ma wtedy problem gdy go wydaje, lub w nim uczestbiczy oficjalnie. A nie wtedy, gdy jada go w gronie rodzinnym.
    I głowę dam sobie obciąc, że na oficjlanym obiedzie wydanym w Palacu Elizejskim czy w palacu Elżbiety II, pogardliwie nazywany przez oponentow – hrabia Komorowski nie będzie miał problemów z etykietą, prawidlowym używaniem sztuczciów, ect. Zupy tez siorbac nie będzie, nosa w rekaw nie wytrze, pacem wymachiwać przed nosem JKM nie będzie.
    Poza tym Droga dark, nie traktuj kandydata na prezydenta jak mydełko „FA”, które zreczni spece od PR i reklamy mają wylansowac na rynku.
    Jak oglądałam w telewizji dykotekowe wygłupy Napieralskiego z dwiema małolatami, to zastanwiałam sie kogo wybieramy – diskdżokeja do tańcbudy czy człowieka na urzd prezydencki.
    Kiedy ogladałam wiec w Gdansku, gdzie kandydat na prezydenta kazal urocznice urodzin zmarlego prezydent uczcic minuta ciszy, zatsnawiałam sie, czy wybieramy mistrza ceremonii pogrzebowych, czy prezydenta.
    I tak dalej…
    Ja bym radzila sie zastanowic, co my jutro mamy zrobić idąc do urn.
    Wybrać reklamę płynu do golenia z wystylizowanym modelem, czy moze jednak, kogos, kto podola konstytucyjnym obowiązkom prezydenckim.
    Wybieramy konkretnego czlowieka, a nie reklamówki.

  32. głos zwykły napisał(a):

    Tyle, że tutaj chodzi nie o hrabiostwo ile o wilkostwo.
    Od dawna zastanawiałem się nad wierszem Z. Herberta Wilki, jak on właśnie pasuje do dzisiejszej rzeczywistości i jakby wybiega w przód, kto będzie pamiętał o dzisiejszych politykach i elitach społecznych w przyszłości?
    A dzisiaj w Polsce w przededniu wyborów jest masa cudzoziemców i jak myślicie co oni tutaj poczują, jako polską specyfikę? No, oczywiście zapach moczu.
    Mocz jest zapachem dla Polski bardzo charakterystycznym. Niebieskie Toja-toje informują o swojej obecności z bardzo daleka. Treściwe są także zapachy w wielkich Hipermarketach sieci międzynarodowych, ale okazuje się, że ich zaplecza socjalne są zdecydowanie bardziej zapachowo powalające.

    Bród i smród, zupełne lekceważenie zasad BHP oraz pogarda dla kodeksu pracy oraz godności człowieka jest ściśle związany z nisko płatną pracą w Polsce. Ale są jeszcze ci co żyją w Polsce prawem wilka. Aktualnie spryskują swoje kible sprajami i pot pourri, ale to jest jedynie nowa wersja bajki o czerwonym kapturku. Wilk i jego ofiary i jego moczny ślad oraz śmierć i zapomnienie to jest własciwy symbol teraźniejszości społeczno-politycznej w Polsce.

    Wilki

    Ponieważ żyli prawem wilka
    historia o nich głucho milczy
    pozostał po nich w kopnym śniegu
    żółtawy mocz i ten ślad wilczy

    szybciej niż w plecy strzał zdradziecki
    trafiła serce mściwa rozpacz
    pili samogon jedli nędzę
    tak się starali losom sprostać

    już nie zostanie agronomem
    „Ciemny” a „Świt” – księgowym
    „Marusia” – matką „Grom” – poetą
    posiwia śnieg ich młode głowy

    nie opłakała ich Elektra
    nie pogrzebała Antygona
    i będą tak przez całą wieczność
    w głębokim śniegu wiecznie konać

    przegrali dom swój w białym borze
    kędy zawiewa sypki śnieg
    nie nam żałować – gryzipiórkom –
    i gładzić ich zmierzwioną sierść

    ponieważ żyli prawem wilka
    historia o nich głucho milczy
    został na zawsze w dobrym śniegu
    żółtawy mocz i ten trop wilczy.

    Zbigniew Herbert

  33. dark side napisał(a):

    „nie zauważyłem, żeby hrabiostwo bylo osią kampanii Komorowskiego. Dziiwię sie, że w jego postepowaniu od 10 kwietnia nie zauważyłaś jakim będzie prezydentem.”
    .
    W tej kwestii zgadzam się wyjątkowo z Kazimierą Szczuką:
    .
    „No i wreszcie Komorowski. Wąs, dubeltówka, całowanie kobiet po rączkach, kompletny obskurantyzm w sprawach genderowych. On będzie takim…
    Dożynkowym prezydentem.
    Tak. Dosyć odpowiedzialnym, ale ostatecznie prowincjonalnym i kołtuńskim.”
    http://www.krytykapolityc.....id-77.html

  34. głos zwykły napisał(a):

    A tutaj jeszcze coś o wąsach przyszłego Prezydenta RP – Bronisława Komorowskiego!
    :D)
    „Po co Polacy noszą takie długie wąsy? Żeby sobie nimi uszy czyścić”.
    :D)
    http://wiadomosci.onet.pl.....skart.html

  35. dark side napisał(a):

    Do rozważenia – MAtka Kurka celnie jak zwykle:
    „To nie jest demokracja, to jest koncesja. Jeden wyznaczył sobie kandydata w kpinach nie wyborach wewnętrznych, inny w telewizji powiedział, że lewicowi maja głosować na wielodzietnego narodowego katolika.

    Gdzie jest granica tej paranoi zwana brakiem alternatywy, która de facto sprowadza się da zamordyzmu medialnego? Pytam gdzie jest granica absurdu? „Ikona lewicy” PRZED I TURĄ namawia lewicowy elektorat do głosowania wbrew wszystkiemu co jest lewicowe i na coś co jest odwiecznym i śmiertelnym wrogiem lewicy.(…)
    Nie rozumiem jak można nie popierać kandydata, z którym się zgadzam, a poprzeć kogoś kto ma zupełnie inne poglądy skrajnie inne, bo tak w telewizji powiedzieli, że nie ma wyboru. I tura wyborów to jest najlepszy test na polską demokrację i inteligencję polskiego społeczeństwa. Po jaką cholerę te wszystkie wybory, niech w telewizji ustalą, co jest mądrym głosowaniem, bo masowym, a co jest głupotą, bo kandydat i tak nie ma szans.

    W ten sposób w żadnej dojrzałej demokracji się nie głosuje. Są małe partie, na przykład zieloni, czy liberałowie, które od lat mają swój stały elektorat, na poziomie 5 do 8% i ludzie głosują na swoje poglądy nie bacząc na to, że inni są więksi.”
    http://www.kontrowersje.n.....kryteria_0

  36. W.Kuczyński napisał(a):

    Dark Side,
    nikt Matce Kurtce nie zabrania jak ma głosować. nazywanie Komorowskiego narodowym katolikiem świadczy, że MK ma cos nie tak z rozeznaniem politycznym, albo koniecznie chce ulokować Komorowskiego na jakimś prawicowym skraju, co jest bzdurą.

  37. Zofia napisał(a):

    rany Biskie, dark,
    ale dzisiejsze wybory to nie plebiscyt partyjny i wybory parlamentarne!
    Mylisz razem z Matką Kurką – wybory do sejmu i senatu z wyborami prezydenckimi.
    W tych dzisiejszych wyborach, z grona 10 facetow , których wytypowały partie, stowarzyszenia, organizacje polityczne a nawet indywidualne osoby, które uzyskały minimum 100 tys. poparcia ew. elektoratu poświadczonego autografem – wybieramy konkretnego Pana, który naszym zdaniem najlepiej nadaje się na prezydenta kraju.
    To Twoim zdaniem, i zdaniem Matki Kurki – nie jest demokracją?
    A jak ma się wyłaniać w takim razie kandydata na prezydenta RP, jaki byłby wg Ciebie idealny sposób?
    Ten czy inny pan, wybrany w ww grona wolą wyborców – ma określone konstytucyjnie zadania i priorytety.
    Prezydent nie ma realizować zadań partyjnych.
    To już przerabialiśmy, gdy prezydentem PiS a nie państwa i narodu był Lech Kaczyński. Chyba byłaś na tyle inteligenta, by wiedzieć jak wygląda taka prezydentura i co z tego wynikało dla Polski.
    Cały czas odnoszę wrażenie, ze n ie rozumiesz istoty tych wyborów i najważniejszy dla Ciebie jest odbiór wyborczych reklamówek medialnych, niż rzeczywista wiedza o kandydacie i świadomy wybór osoby na ten urząd.
    No cóż, wolisz, jak ktoś za Ciebie myśli i ulegasz reklamie – to Twoja sprawa, nie ja za Ciebie będę dokonywać wyborów mając na uwadze czyjeś medialnie wyeksponowane wąsy i obiad podany przez małżonkę.
    Kiedyś, gdy nie było telewizji i internetu, na ludzi, którzy ulegają kinowym reklamom żarówek OSRAM, proszku PERSIL oraz filmowym opowieściom, mawiano – celuloidowa inteligencja.

  38. W.Kuczyński napisał(a):

    Pani Szczuka, w swoim gatunku jest podobna kliszą do np. posła Gizyńskiego, dwie skrajne wajchy zacietrzewienia. Jeśli dla niej obskurantyzmem jest to co soba reprezentuje Komorowski, to obskuranckie jest jakieś 95 % Polaków. Więc tylko sie powiesić, albo zamknać w jakiejś genderowej komunie.

  39. Zdzislaw_1 napisał(a):

    To
    co opowiada Dark-S to nie tracenie kontaktu z krajem lecz utrata kontaktu z rodzina Dark jest pewnie singlem i egoistą. Bo w rodzinie kazdy ma pomoc od drugiego.
    Wspólnie sie wychowują jak ma dziecko czerpać wzorce zachowania , jeżeli nie na podstawie naśladownictwa? a dopiero później może sie zastanawiać dlaczego?
    A posilki osobne i tylko ja bo teraz jestem głodna dowodzi wlaśnie o egoizmie.
    Bo altruizm nie jest manifestacyjne ofiarowanie cos na powodzian czy pogorzelcow czy na glodne dzieci w afryce. tylko ten włąsnie rodzinny model.
    Dopiero później mozna cos dać obcym.
    Krotko mowiąc rzeczona osoba nie ma i nie miała rodziny w klasycznym tego rodzaju.
    Pozdrowienia i trzeba iśc głosować

  40. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    przyznaje, ze poleciawszy skrotem myslowym „dzieciorob” okreslajacym Komorowskiego, wywolalam twoja samcza reakcje „jak sie chce byc wolnym, to sie nie ma dzieci i jest sie samotnym na starosc”. Ciekawie bylo zobaczyc, jak sie przez moment utozsamiles z kandydatem Komorowskim ;)
    Ale generalnie, owo pogardliwe okreslenie „dzieciorob”, oznacza pewna, dosc popularna w Polsce i nie tylko, postawe wobec kobiet. I czytalam wypowiedzi pana Komorowskiego bardzo niechetne wobec kobiet, wrecz lekko pogardliwe. Dlatego nie otrzymalby on mego glosu, chocby nawet nie wiem jak bardzo byl mniejszym zlem.
    Ale wyjasniajac ci Mawar, samcze luby, to wolnosc jest wolnoscia wyboru. Niczym wiecej i niczym mniej. Kobiety w Polsce tej wolnosci nie maja i „dzieciorob” na stanowisku prezydenta jest dla kobiet bezwartosciowy. Zgadzam sie z Kazia, ze „dozynkowy” :)

  41. dark side napisał(a):

    „nikt Matce Kurtce nie zabrania jak ma głosować.”
    .
    Panie Waldemarze,
    Zadał PAn pytanie co jest nie tak z kampanią marszałka Komorowskiego. Staram się usilnie wyjaśnić tę kwestię za pomocą słów własnych i szeregu cytatów z cudzych wypowiedzi. I mam wrażenie, że to jak grochem o ścianę.
    Oczywiście może Pan wrzucić wszystkich do jednego worka z napisem „lewicowe oszołomy” – jesteśmy przyzwyczajeni, ale to nie zmieni faktów.
    Faktem jest, że elektorat, na który może liczyć PO składa się w dużej mierze z wyborców lewicy, którzy zrazili się onegdaj do SLD. W latach świetności SLD PO mogło liczyć na 15, najwyżej 20% POPARCIA.
    I co się dziś serwuje temu elektoratowi?
    Udawanego szlachcia z dwururką i porożem na ścianie, z piątką dzieci, żoną- kurą domową, której największym szczęściem jest usługiwanie mężowi przy stole, do tego oportunistę serwilistycznie nastawionego do partii i kościoła oraz z sarmackim seksistowskim dowcipem Pietrzaka.
    Nie dziwcie się, że ludzie są zdezorientowani. Zagrożenie Kaczyńskim to chwyt już zgrany do granic zmęczenia materiału, może nie wypalić tym razem. A lepszych pomysłow nie ma.
    .
    Większość Polaków ma robotniczo-chłopskie pochodzenie. Czy jest coś o tym w kampanii Komorowskiego? Czy też cały jego ród to szlachta z dziada pradziada? Czy też może jest jakaś babka chłopka, lub dziadek robotnik, którego warto było pokazać? Może warto było pomyśleć o spotkaniu ze środowiskiem feministycznym?
    A jak sztab podszedł do kwestii proeuropejskiej? Czy mamy np.zagranicznych przyjaciół- gejów? ekologiczny samochód, albo chociaż ogrzewanie mieszkania? NIE. Mamy sarmackie wąsy i obrazy przodków na ścianie.

    To jest kandydat wyprofilowany dla konserwatywnego, narodowego i prokościelnego elektoratu, nie dla lewicy. Nic dziwnego, że lewicowe fora aż roją się od dowcipów i te nieszczęsne rogi na długo przyrosną do głowy waszego kandydata. Głosowanie na tak sformatowanego Komorowskiego dla człowieka o poglądach lewicowych ta jak nie przymierzając dla zwolennika MArka Jurka głosowanie na minister Środę.
    Są granice kompromisu z własnymi poglądami i w tym wypadku, zwłaszcza po popraciu Cimoszewicza (jeden z większych błędów przed 1 turą) zostały one przekroczone.
    Lewica to nie jest ten beton partyjny, do którego przywykliście, a który jak jeden mąż niemalże udzielił poparcia Komorowskiemu. Ich poglądy nie są miarodajne. Ludzie o lewicowych poglądach traktują beton jak zło konieczne. Mam wrażenie, że do PO ten fakt nie dotarł, albo został zignorowany. Po tej dyskusji jasnym jest dla mnie, że wielu tutaj nie rozumie ani poglądów, ani specyfiki lewicy. Przeczytajcie sobie jeszcze raz komentarze Ewy-Joanny.
    Ja się nie zajmuję doradztwem i kreowaniem wizerunku polityków, raczej układaniem strategii rozwoju miast. Ale potrafię odróżnić dobrą strategię od złej strategii i od braku strategii.
    99% wyborców nie miało okazji poznać osobiście marszałka Komorowskiego i przekonać sięjaki z niego klawy facet. Ludzie wyrabiają sobie opinię na temat kandydata na podstawie obrazu medialnego. To jest elementarz i dziwię się, że muszę to tłumaczyć Zofii. Mało tego- marszałek będzie musiał nosić tę maskę do końca swej kariery politycznej (chyba, że przejdzie nagłą”przemianę”). To będzie oblicze dla wyborców w kraju, dla partnerów z zagranicy, dla innych przywódców. Każdego bez mała europejskiego polityka da się scharakteryzować w kilku słowach. Rolą sztabu doradców jest, by te słowa były odpowiednio dobrane tak do cech kandydata jak do oczekiwań elektoratu i roli jaką kandydat ma spełniać . W wypadku prezydenta lewicy nie powinno to być „dwururka” „dupa” „mięczak” „seksista” „dzieciorób” czy „paple bez sensu”.

  42. Ewa-Joanna napisał(a):

    Zdzislawie,
    alez ty pieprzysz i na dodatek obrazasz Dark. Ona ma prawo do swojego zdania i ma prawo to zdanie wyrazic, a ty mozesz z nia polemizowac i starac sie jej udowodnic dlaczego w twoim mniemaniu obslugiwanie rodziny nalezy do kobiety, mozesz rowniez napisac co wedlug ciebie jest rodzina, a nie wyzwierzac sie na temat JEJ zycia.

  43. Ewa-Joanna napisał(a):

    Dark,

    bardzo dobrze napisalas to co ja chcialam napisac.
    To ja sie podpisze, pozwolisz?

  44. dark side napisał(a):

    Poparcie Cimoszewicza ma jeszcze jeden aspekt, kto wie czy nie ważniejszy. Do wielu dotarło, że demokracja w naszym kraju albo od dawna jest farsą albo zmienia się w farsę. Jeśli nie ma realnej alternatywy, to nie ma też demokracji.
    Jest- jak pisze MAtka Kurka – koncesja.
    społeczeństwu tłucze się w głowę od lat, głosami autorytetów takich i owakich, że legalnie działająca partia jest zagrożeniem dla demokracji. Czyli ,że 30% obywateli jest zagrożeniem dla demokracji. Z drugiej strony wyciąga się ludzi z lewicy jak raki z saka.
    Trochę zbyt jasne to było w tej kampanii jednego kandydata, trochę za bardzo przegięliście. Coraz więcej ludzi, dawnych sympatyków PO zaczyna widzieć, że coś jest nie tak.

  45. Andrzej napisał(a):

    Większość Polaków ma robotniczo-chłopskie pochodzenie. Czy jest coś o tym w kampanii Komorowskiego?
    Pewnie za bardzo nie ma. A przecież powinien pokazać, że uwielbia disco-polo, pozataczać się gdzieś w publicznym miejscu, aby pokazać, ze jest „swój chłop”. No i kandydat z pochodzeniem robotniczo-chłopskim obowiązkowo powinien mieć przyznane dodatkowe punkty wyborcze „za pochodzenie”. :D

    Czy mamy np.zagranicznych przyjaciół- gejów?
    Należy pamiętać, ze ta robotniczo-chłopska Polska mieni się również katolicką. Wypadałoby zatem, aby kandydat na prezydenta np. publicznie wyściskał się z biskupem Paetzem. Byłoby 2w1. :D

  46. dark side napisał(a):

    Ewo,
    cieszę się, że myślisz podobnie.
    Zdzisławowi odpuszczam, bo to w kwestii praw kobiet przypadek niereformowalny. Jego argumentacja to same kalumnie i potwarze nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, nawet nie za bardzo się mogę obrazić o ten stek bzdur.

  47. dark side napisał(a):

    ” A przecież powinien pokazać, że uwielbia disco-polo, pozataczać się gdzieś w publicznym miejscu, aby pokazać, ze jest “swój chłop””
    .
    :)
    .
    śmiej się śmiej. Napieralskiemu poparcie wzrosło o 5% jak się pozataczał:)

  48. zdzislaw_1 napisał(a):

    Ewo-J i Dark
    jako ze popierasz zdanie opinięEwy-J.
    Moge zgodzic się ze pieprzę głupstwa na temat Dark ,ale to jest moja opinia.
    Chce zwrócić uwage ze nigdzie nie napisałem że żonamatka ma usługiwać pozostałym.
    Odwrotnie napisałem że rodzina wzajemnie sobie pomaga więć i obsługuje. Więć teza obalona na temat że kobeta matka ma obsługiwać.
    Co do egoizmu i nie posiadania rodziny to taki wniosek wysnułem z wypowiedzi Dark.
    Jest innaczej?
    To chętnie zmienie zdanie i przeproszę Dark ale na razie taki mam obraz .
    Obrażam?
    Polemizuję
    A drogie Panie czy Wy nie obrazacie? w swoich opiniach?
    Pokażcie to w swych wpisach.
    Dark
    Gdzie te kalumnie??
    Gdzie ten stek bzdur? Przeczytaj jeszcze raz i podaj mi ten przykład kalumni.
    A przy okazji czy masz swoją rodzinę?
    Pozdrawiam
    PS . po głosowaniu

  49. jasnaanielka napisał(a):

    dark side Says:
    Czerwiec 20th, 2010 at 06:34

    Do rozważenia – MAtka Kurka celnie jak zwykle:
    #
    Cha cha cha!!! zaśmiał się hrabia i hrabina padła zemdlona :D
    .
    .
    .
    Trzeba było czytać Kurkę dwa lata temu :D :D :D
    Też był celny… ale wtedy celował w przeciwnym kierunku.
    Czego to człowiek dla forsy nie zrobi.
    Gotów się nawet zmienić.

  50. Lex napisał(a):

    Czytałem gdzieś i kiedyś refleksyjną uwagę któregoś z naszych (niewątpliwych ) arystokratów ( nie pomnę o kogo chodziło), który – patrząc na swojego lokaja, stwierdził w przypływie szczerości: my robimy was a wy robicie nas. I tak ten świat jest urządzony.
    To tak, na marginesie dywagacji o genealogicznych korzeniach itp.

Skomentuj