Jestem z Układu


PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą

 W dzisiejszym Poranku w toku przedstawiłem swoja hipotezę na temat nagłego powrotu PiS do ostrej strategii: Jest tutaj: http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html w części dyskusja publicystów.

Szykuje sie nam, moim zdaniem, „PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą”.

Skomentowano 161 razy to “PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą”

  1. Mawar napisał(a):

    Pełny tekst wywiadu z J. Kaczyńskim, głównie o sprawie smoleńskiej.
    http://media.wp.pl/kat,10.....omosc.html

  2. Kalder napisał(a):

    Po co PO chce usunięcia ołtarzyków z ław sejmowych? Niech sobie tak postoją z rok, w końcu sami się ośmieszą.

    To prawdziwa zgroza, co by było gdyby teraz Kaczor zaczął tak pluć i spuścił swoje burki ale… już jako prezydent.

    Uff

  3. miner napisał(a):

    Jest super, jest super, więc o co wam chodzi…
    .
    Uważają Państwo postulat ekshumacji ciał ofiar tej tragedii, zgłaszany przez wielu ich bliskich, za zasadny?
    Danuta Moniuszko: – Rozumiem rodziny bliskich ofiar tragedii, które żądają ekshumacji zwłok, ponieważ mają ku temu poważne powody. Tak jak pani Gosiewska, która przekazała tym, którzy składali ciało jej męża do trumny, ostatnie ubranie. Później otrzymała to ubranie z powrotem. Ona nie wie nawet, w czym pochowali jej męża – czy w godnym stroju. Przy zamykaniu pierwszych 30 trumien był m.in. ksiądz, była modlitwa i wszystko odbyło się w należyty sposób. Ale co było przy zamykaniu następnych trumien – tego rodziny nie wiedzą i nikt im nie chce powiedzieć. My mieliśmy to szczęście, że naszą córkę ubrano w strój, który przygotowałam. Przynajmniej tak napisano w protokołach opisujących złożenie ciała do trumny, które czytaliśmy. Chcielibyśmy się dowiedzieć prawdy, jak było. Chcemy coraz bardziej. Zaraz po katastrofie nie byliśmy w stanie czytać dokumentów dotyczących sekcji zwłok naszej córki. Teraz, gdy upłynęło trochę czasu, chcemy poznać ten opis, ale czynione są nam w tym przeszkody.

    .
    http://www.naszdziennik.p.....d=po01.txt

  4. Mawar napisał(a):

    Tak, te ołtarzyki są prawdziwym skandalem, mogą powodować nawet wyrzuty sumienia, oczywiście u tych nielicznych uczciwszych.

  5. Mawar napisał(a):

    Z wywiadu z p. Danuta Moniuszko o którym pisał miner:
    „Był u nas redaktor jednej z niemieckich gazet i mówił nam, że w ich kraju media ciągle podtrzymują wersję dotyczącą domniemanych przyczyn katastrofy, jaką zaraz po niej podała strona rosyjska. Czyli m.in. że samolot podchodził cztery razy do lądowania, że piloci nie słuchali ostrzeżeń wieży, że nie rozumieli po rosyjsku, że nie było awarii samolotu, a wszystkiemu winni byli piloci itd. Czy do tej pory nasze władze nie powinny tych kłamstw, które funkcjonują w międzynarodowej opinii publicznej, zdementować, ostro zareagować? Przecież jak nam to przedstawiał ten redaktor z Niemiec, to mi się z przerażenia włosy jeżyły na głowie”.
    Czyli pełna dezinformacja na rzecz przyjaźni niemiecko-rosyjskiej. W europejskich Niemczech.

  6. Kalder napisał(a):

    Mawar

    Nie są skandalem. Po prostu stają się na przemian śmieszne i budzące litość. Taką jaka budzi stara ciotka żyjąca już tylko pamięcią po mężu.

    Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu, ktoś miałby odczuwać wyrzuty sumienia z tego powodu. Kaczyński za postępowanie brata? Piloci podjeli super ryzykowną decyzję o lądowaniu dlaczego? Bo znali los oficera, który się postawił w drodze do Gruzji?

  7. Margit napisał(a):

    Wg Jacka Kurskiego (europoseł PIS): wypowiedzi niektórych polityków PO świadczą o polityce polegającej na d e m i t o l o g i z a c j i postać Lecha Kaczyńskiego i niszczeniu jego wizerunku.

    Z tą demitologizacją trafił w samą dziesiątkę.
    Ciekawy wpis u Zofii (Kwadratura Koła- Polityka).
    W takiej bardzo smutnej aurze trudno nawet życzyć „miłego dnia”, ale dla chcącego i to powinno być możliwe.
    Pozdrawiam, dekonfrontacyjna Margit

  8. Mawar napisał(a):

    Kalder
    „Piloci podjęli super ryzykowną decyzję o lądowaniu dlaczego? Bo znali los oficera, który się postawił w drodze do Gruzji”?
    .
    Tak, los ten był doprawdy straszny, rzeczony pilot zastał odznaczony przez min. B. Klicha. Czy strzał w stopę bardzo boli? :)
    PS. To nie pilot „się postawił” w drodze do Gruzji tylko dowódca pułku specjalnego, konsultując to z Klichem (a Klich z Tuskiem). Pilot sam sobie nie może wydać polecenia lotu, polecenia takie wydaje mu kierownik lotów w macierzystej jednostce.

  9. Mawar napisał(a):

    Margit
    „Ciekawy wpis u Zofii (Kwadratura Koła- Polityka)”.
    .
    O tak. Ciekawy wpis Zofii to jak kwadratura koła. :)

  10. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Pełny tekst wywiadu z J. Kaczyńskim, głównie o sprawie smoleńskiej.”
    Wybacz, ale dopiero jadłem śniadanie.

  11. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Czy do tej pory nasze władze nie powinny tych kłamstw, które funkcjonują w międzynarodowej opinii publicznej, zdementować, ostro zareagować?”
    Mawar (czy miner lub inna Kasia).
    Póki co to nasze władze kłamią nam w żywe oczy. Póki co międzynarodowa opinia publiczna ma głeboko gdzieś kto i po co się rozbił w Smoleńsku. To że tak będzie wiadomo było już wtedy, gdy żadna zachodnia głowa państwa nie pojawiła się na pogrzebie Ukochanego Przywódcy jak też NATO nie zechciał się zaprezentować na pogrzebie głównodowodzącego jakby nie było armii.

  12. marka napisał(a):

    Margit Says 12:30

    „Z tą demitologizacją trafił w samą dziesiątkę.”

    Żeby mit demitologizować, to mit musi istnieć.

    Pozdrawiam

  13. Margit napisał(a):

    Do: marka, godz 13:00:
    Czy ja pisałam, że był mit? Pisałam o tym, co mówił (wg Gazeta.pl „Kurski:Ten język…”).
    Ale wypowiedź Kurskiego świadczy o tym, że istnieje w PIS wishful thinking. Pozdrawiam

  14. Kasia napisał(a):

    @ PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą

    Jeszcze 1 lipca pisał Pan:
    POKÓJ CZY WOJNA W KRAJU, PORZĄDEK CZY ZAMĘT W PAŃSTWIE!

    TAKĄ I ŻADNĄ INNĄ ALTERNATYWĘ ROZSTRZYGNIEMY 4 LIPCA 2010 BEZ WZGLĘDU NA TO CZY ZAGŁOSUJEMY I NA KOGO ZAGŁOSUJEMY!

    TAKA JEST STAWKA W TYCH WYBORACH! TYLKO TO SIĘ LICZY. WSZYSTKO INNE MA ZNACZENIE DRUGORZĘDNE.

    WOJNA LUB POKÓJ, BAJZEL LUB ŁAD!
    .
    .
    Coś się zmieniło przez ostatnie 2 tygodnie?

  15. Marian napisał(a):

    Bezposredni link do „armagedonu PiS-u” Pana Ministra (wypowiedz p. WK w ok. polowie klipu):

    http://bi.gazeta.pl/im/2/.....136082.mp3

  16. głos zwykły napisał(a):

    Jarosław Kaczyński w dniu przegranych wyborów na Prezydenta zapowiedział, że teraz będzie dążył do wyjaśnienia przyczyn katastrofy.
    I z pewnością, to co czytam w Gazecie Polskiej nie wygląda na scenariusz Armagedonu nad Wisłą, gdyż jego scenariusz, jak dotąd pochodzi jedynie z moich niedawnych wypowiedzi na blogu p. W. Kuczyńskiego. Ja nie jestem doradcą J. Kaczyńskiego, ani nic nie mam wspólnego z PIS i niczego co wypowiedziałem nie ma wywiadzie dla Gazety Polskiej.

  17. głos zwykły napisał(a):

    Natomiast zwrot Jarosława Kaczyńskiego wynika z tego, że Jarosław Kaczyński nie uważał za stosowne mieszać kampanii Prezydenckiej z problematyką wyjaśniania przyczyn katastrofy Smoleńskiej.

  18. głos zwykły napisał(a):

    Dla mnie kluczową w sprawie katastrofy smoleńskiej kwestia odpowiedzialności publiczno-prawnej Rosji w świetle prawa międzynarodowego za to zdarzenie, jak i odpowiedzialności publiczno-prawnej polskich organów władzy za to zdarzenie w świetle polskiego prawa i tą ostatnią kwestią powinien zajmować się Trybunał Stanu (ale nie zajmie się, bo chyba z definicji wyboru jego członków – nie jest zdolny do działania).
    Rosja konsekwentnie unika poddania się takim osądom z których mogłaby wynikać ich odpowiedzialność prawno-międzynarodowa.
    Takie jest jej stanowisko i w tym kierunku zmierzały procedury w sprawie mordu katyńskiego i takie same stanowisko podobnie wykorzystuje procedury w sprawie katastrofy smoleńskiej.
    Natomiast w sprawie katastrofy smoleńskiej mamy jeszcze kwestie przyczynienia się do niej polskiego rządu i samego urzędu Prezydenckiego.
    A z kolei ta sprawa przyczynienia się jasno wskazuje, że rządzą nami idioci, którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności nawet politycznej za to co robią. I nadto polska opinia publiczna słabo zna standardy normalnego zachowania się organów władzy i zupełnie nie zwraca na to uwagi. Uważa że skoro odbył się pogrzeb, to sprawa już zakończona i kropka, bo np. winni są piloci, którzy oszaleli.

  19. głos zwykły napisał(a):

    errata
    oczywiście kluczową jest kwestia

  20. miner napisał(a):

    Zadałem sobie trud wysłuchania tej audycji. Co tam teoryjki starszego pana, któremu się wszystko kojarzy z jednym. To pikuś.
    .
    Wyznanie wiary w Palikota to jest coś. Szczerze, do bólu. Piękny pokaz jak nienawiść zaślepia rozsądek. Nawet wielowiejską się udało zaszokować :)
    .
    Gratuluję Panu! Pięknie się nam Pan zaprezentował :) Wspaniałe gówniane błoto sączy się z Pana ust.

  21. Mawar napisał(a):

    Indoor
    „„Pełny tekst wywiadu z J. Kaczyńskim, głównie o sprawie smoleńskiej.”
    Wybacz, ale dopiero jadłem śniadanie”.
    .
    Jeśli jesteś niezdrów polecam coś lekkostrawnego.

  22. Lucjan napisał(a):

    Z wpisu Głosa wnioskować by należało, że Rosja powinna pozamykać wszystkie lotniska, bo zapewne na każdym mogłoby się zdarzyć coś podobnego i dopiero wtedy mogłaby uniknąć odpowiedzialności w świetle prawa międzynarodowego. A rząd in corpore powiniem popełnić harakiri, bo pewien niewydarzony, aczkolwiek bardzo wysoki urzędnik państwowy najpierw opóźnił odlot a potem się jeszcze spóźnił śpiesząc na niesłychanie ważne spotkanie, przy okazji zapraszając na pokład całą generalicję. Po drodze zapewne mówił pilotom, żeby się nigdzie nie śpieszyli, bo cel podróży jest tak mało ważny, że spokojnie te kilka godzin mogą się spóźnić. Ręce opadają. Są chyba dwa Głosy na forum. A sądzić umarłych to chyba będzie inny Trybunał, a nie Trybunał Stanu.

  23. Mawar napisał(a):

    Indoor
    ” ….międzynarodowa opinia publiczna ma głęboko gdzieś kto i po co się rozbił w Smoleńsku. To że tak będzie wiadomo było już wtedy, gdy żadna zachodnia głowa państwa nie pojawiła się na pogrzebie ….
    .
    Po prostu pogrzeb był skromny i kameralny, to chciałeś powiedzieć.

  24. głos zwykły napisał(a):

    Lucjanie,
    Nie każdemu wychodzi wnioskowanie. Lepsze jest doświadczenie co zrobiłoby inne państwo w takim przypadku, no ale niestety na razie na całym świecie nie ma nikogo równie durnego. Niewykluczone więc, że umrzesz spokojnie nie wiedząc. Życzę ci w każdym razie długiego życia.

  25. Lucjan napisał(a):

    Dla Minera mam przykrą wiadomość – przy odrobinie szczęścia też będziesz starszym panem. A Palikota coraz coraz lepszy. Facet ma odwagę iść pod prąd. Nawet w swojej partii.

  26. Orteq napisał(a):

    Wyrazy wdzięczności za bezpośredni link do wypowiedzi Gospodarza, Marian. Link podany zamiast obecnego wpisu okazał się, mnie przynajmniej, trzecią prawdą ks. Tischnera. Widocznie i tak bywa.
    *
    Co do merytoryki wypowiedzi Pana Ministra. Zadziwia mnie ta kontynuacja jakichś narzekań na strategię i plany Jarosława Kaczyńskiego. Przecież on za to bierze kasę! Jeśli by on nie planował strategii wyborczych, w imieniu przez siebie własnoręcznie założonej partii, to kto by to za niego robił? Przecież jego lejtenanci, ci co zginęli w Smoleńsku i ci co przeżyli, sami zawsze powtarzali i wciąż powtarzają, że tylko Wódz potrafi to robić. Jak więc można mieć pretensje do człowieka o to, że on rzetelnie robi to za co mu płacą?
    *
    Tak powiem: ten człowiek wie co znaczna część społeczeństwa widzi albo chce. Na pewno jedna czwarta obywateli naszego kraju, a w porywach o wiele więcej, głęboko w dupie mają osiągnięcia 20-Lecia oraz całego Peło. Rycho z Mirem czy wręcz z Grzechem (!) dopełniają obecnego wizerunku Polski „solidarnej” tak wyraziście, że biedota polska znosić tej Polski i jej władców już dłużej nie może. Niech będzie safanduła, konus i pokraka byleby nie kradł. I żeby nie łgał w żywe oczy, że ta odzyskana, żeby Polska byla Polską, jest koszer i jest git. Kaczyński o tym wie na wylot i adresuje te oczekiwania dokładnie tak jak każdy mądry polityk by robił.
    *
    A co robi głupi polityk? Głupi polityk narzeka na genialność konkurenta. Ot i cały armageddon.
    ***
    Sorry, miner. Wspaniałego gównianego błota sączącego się z ust też nie zauważyłem. Każdy widzi takiego konia jakiego ma. We łbie, znaczy się.

  27. Lucjan napisał(a):

    Głosie, wnioskuję aż się spociłem i mi wychodzi, że rząd podaje się do dymisji, odbywaja się wybory jednoczesne do Sejmu i prezydenckie, regentem w międzyczasie jest prymas, wybory wygrywa Kaczyński i wszyscy jesteśmy spokojni i szczęśliwi.

  28. Lucjan napisał(a):

    Orteq, do Twojej wypowiedzi proponuję erratę- zamiat polityk wpisz politykier. Mądry polityk tak nie postępuje.

  29. Mawar napisał(a):

    głos zwykły
    .
    To o czym piszesz rząd Tuska chce to załatwić JUŻ TERAZ proponując rodzinom szybkie odszkodowania. Ale jeśli rodziny teraz wezmą grosze, tak po uważaniu, drugi raz już nie dostaną. Poza tym stają się łatwym celem, jeśli będą się czegoś domagać, jak żona Gosiewskiego, to się na nich napuści media, że są hienami. Marta Kaczyńska już została tak potraktowana przez Palikota i „Gazetę Wyborczą”, że jej ojciec jako prezydent ubezpieczony był na 3 miliony złotych, choć A. Kwaśniewski też z urzędu był na tyle ubezpieczony. Prawnicy oczywiście radzą rodzinom ofiar katastrofy nie brać, bo to zdecydowanie za wcześnie, jeszcze przecież nie są znane przyczyny katastrofy.
    Po udowodnieniu Libii zorganizowania zamachu nad Lockerbie na amerykański B747 każda z 270 rodzin ofiary otrzymała 10 milionów dolarów. Kadafiego kosztowało to 2,7 mld USD. Tam jednak wyzbierano wszystkie części samolotu co do jednej, mimo że bomba ukryta w bagażu eksplodowała na wysokości przelotowej, czyli ok. 30 tys. stóp. Tymczasem wrak Tupolewa już trzeci miesiąc rdzewieje pod gołym niebem na płycie smoleńskiego lotniska. A polski rząd w ogóle się temu nie dziwi i nie pyta Rosjan co to ma oznaczać.

  30. Mawar napisał(a):

    Lucjan
    „A Palikota coraz coraz lepszy. Facet ma odwagę iść pod prąd. Nawet w swojej partii”.
    .
    Typowy dysonans poznawczy. Gówno zawsze płynie z prądem, tak jak Palikot. Przecież on robi to tylko po, by płynąc z prądem dalej, bez tego jest nikim, zerem, głupim frajerem, jak powiedziała mu w twarz Jadwiga Staniszkis. Na rolę paszkwilanta ma licencję od PO, więc na razie działa na luzie. Tak się wydaje. Ale wszystko ma swoją cenę, Palikot ogniskuje tak dużo odrazy i nienawiści ludzi, że zapewne mu to zaszkodzi. Nie można być zdrowym jeśli tak wielu ludzi codziennie życzy mu żeby go szlag trafił.

  31. Mawar napisał(a):

    Orteq
    Miałeś dać przykłady (linki, cytaty) jako dowód na rusofobiczne poglądy J. Kaczyńskiego. Przypuszczam, że dasz sobie radę ze znaczeniem słowa „rusofobia”. Czekam niecierpliwie.

  32. głos zwykły napisał(a):

    Lucjanie,
    Doprawdy jest i tak gorąco, daj sobie spokój z wnioskowaniem, lepsza byłaby może jakaś wycieczka np. podróż na słońce.
    Jak wiadomo, amerykanie dowiedzieli się niedawno, iż Polscy naukowcy postanowili wylądować wkrótce na słońcu.
    Indagowani Polscy naukowcy czy nie będzie im tam za gorąco, opowiedzieli, że nie gdyż zamierzają polecieć nocą.
    Tak więc życzę ci dobrych snów Lucjanie.
    Nie tylko ostatnimi czasy, ale przez wieki całe nasi rodacy pracowali na swoją międzynarodową reputację.

  33. głos zwykły napisał(a):

    Mawar,
    Mała uwaga rząd Tuska po „moim armagedonie” nie mógłby wypłacać już nikomu odszkodowań, gdyż sam przestałby istnieć. Zaś rząd Kaczyńskiego nie powstałby, gdyż jego z kolei rząd jak i brat Prezydent, także nie byli bez winy w tej sprawie. D):

  34. głos zwykły napisał(a):

    A na dobranoc, żeby nie była aż tak poważnie, jeszcze jeden kawał o naszym rodaku.
    &&&
    Mężczyzna przychodzi do burdelu. Burdelmama nie ma już na podorędziu dziewczynek, ale skoro tylko dowiedziała się, że ma do czynienia z Polakiem, zaproponowała mu nadmuchiwaną lalkę, gdyż była pewna, że nie wyczuje różnicy.
    Po pięciu minutach zabawy z lalką Polak wychodzi z pokoju z wielkimi pretensjami. Proszę Pani mówi do Burdelmamy – ja wynajął panienkę na godzinę tymczasem, ledwie nadgryzłem jej sutka, a ona już pierdząc wyleciała przez okno i tylem ją widział, ło.

  35. Mawar napisał(a):

    Lucjan
    http://kuczyn.com/2010/07.....ment-98287
    .
    Po lekturze różnych blogów dochodzę do wniosku, że bystrość blogowiczów oraz ich zdolność do analitycznego myślenia można oceniać korzystając z wnioskowania na temat przyczyn katastrofy. Wiele teorii jest mniej lub bardziej udanych, ale absolutnie nie do przebicia jeśli chodzi o współczynnik nonsensu jest ta, że doszło do katastrofy z powodu opóźnienia wylotu Tu-154M. Wszystko było ok. samolot sprawny, lotnisko w normie, kontrolerzy w Smoleńsku trzeźwi, wyposażenie wieży sprawne i nowoczesne tylko to spóźnienie.
    Zważ bowiem, że:
    .
    1/ To nie był lot rejsowy, tylko dyspozycyjny.
    .
    2/ Gdyby Tu154M spóźnili się jeszcze bardziej, trafiłby w Smoleńsku podczas lądowania na piękną pogodę. Kwadrans po katastrofie żadnej mgły na lotnisku już nie było.

  36. Orteq napisał(a):

    Lucjan, dlaczego mądry polityk by tego miał nie robić? Mądry polityk robi zawsze tylko to, co mu popłaca. Ty, zdaje się, sugerujesz, że mądry polityk to taka pollyanna i dogooder. Zawsze uczciwy i w pocie czoła pracujący dla dobra ogółu. I nigdy nie marzy mu się osiąganie własnych korzyści.

    *
    Otóż mam dla ciebie bad news w temacie. Ta niby korzyść własna, o jakiej powinien zawsze i wszędzie marzyć dobry polityk – politykier zresztą też – to wygranie następnych wyborów. Bez tego nic z jego szczytnych ideałów nie zostanie osiagnięte. Bo go wyborcy za wcześnie wykuśkają z mandatu władzy jeśli nie będzie umiał zabiegać o ich względy. Tylko wtedy będzie mógł realizować owe najszczytniejsze ideały kiedy elektorat go do tego upoważni. A ideały jak najbardziej powinny być godne dobrego polityka właśnie.
    *
    Czy Jarosław Kaczyński kieruje się wyłącznie szczytnymi ideałami? Tego ja nie powiedziałem i nie powiem. Mogę natomiast powiedzieć tyle: płyciznę jego, na przykład, tzw. polityki wschodniej można mierzyć głębokością kruchty wawelskiej. A ta w końcu się moherom opatrzy. Szczególnie jeśli i im bieda go garnków zajrzy. Już pod wymarzonymi rządamii PiS-u.

  37. Orteq napisał(a):

    Mawar,

    Czy ktoś kiedyś podawał przykłady na to, że papież jest katolikiem? Utemperuj swoją niecierpliwość nieco, medytując na temat głębi kaczystowskiej tzw. polityki wschodniej.

  38. Orteq napisał(a):

    Mawar
    „Tak, te ołtarzyki są prawdziwym skandalem, mogą powodować nawet wyrzuty sumienia, oczywiście u tych nielicznych uczciwszych.”
    *
    Eee tam, nie bój żaby ani kaczki, żadnych wyrzutów sumienia nie było i nie będzie. Bo niby dlaczego miałyby być u kogoś wyrzuty sumienia?
    Takie przemówienie słyszę:
    „Tusku i Putin wymyśliły jakaś pojednawczą z Rosjanami bzdurę 7-go kwietnia więc jasne było, że trzeba było to kontrowac. Z całą mocą naszej patriotycznej, moherowej sily. Myśmy musieli lecieć 10-go kwietnia do Smoleńska właśnie po to, żeby udowodnić światu, oraz naszym własnym tuskopodobnym zdrajcom, że jeszcze Polska nie zginęła, póki kaczory zyjom. Nam obca przemoc nigdy nic nie mogła wziąć bo myśmy właśnie to wywalczyli 13-go grudnia. Tfu, pomyliły mi się daty, przecież mnie nie internowano. Więc myśmy wywalczyli to wszystko dopiero wtedy, gdy nastała IV-ta Republika, to jest IV RP. Gdy ta upadła, musiał nastąpić Smolensk. Ot i cała prawda Katynia II.”
    *
    Przy takim pojmowaniu najnowszej historii jasne jest, że nie będzie żadnych wyrzutów sumienia. Więc o czym ty, Mawarze, za przeproszeniem, pierdolisz?

  39. Orteq napisał(a):

    Kawał w rewanżu (Mawarowi):
    Do sex-shopu wchodzi Polak i prosi o nadmuchiwaną lalkę.
    - Czy mi się wydaje, czy w zeszłym tygodniu kupił pan jedną. Czyżby się zepsuła?
    - Nie, nie zepsuła się, ja już tamtej nie kochom.

  40. maciek.g napisał(a):

    Ci co łudzili się, że katastrofa odmieniła J.Kaczyńskiego mają teraz czarno na białym jak sie pomylili. Wolty wyborcze pokazały jeszcze dobitniej kim jest J.Kaczyński i jego PiS. Swój ciągnie do swego , więc nic dziwnego, że wokół prezesa pojawiło się tyle kanalii typu Brudziński itp.
    Jak ktoś chce może sobie też pochodzić po forach i po oceniać ludzi popierających J.K. Większość z nich zieje nienawiścią , kłamie i obmawia , oraz co zrozumiałe, wierzy w tajemnie spiski i mafie (jak sami ciągle kłamią, to przecież nie mooga pojąc, że można mówić prawdę i zawsze szukają tego co im podpowiada wyobraźnia)
    Ludzie którzy kłamstwo uznali za coś ułatwiającego im życie i na sposób życia, nie mogą pojąc, że właśnie ono ich niszczy i niszczy im życie. To zupełnie podobnie jak narkoman nie chce uznać że narkotyk jest dla niego zabójczy i niszczy go fizycznie i psychicznie.
    Jeśli ci ludzie nie zrozumieją jakie szkody wyrządza taka postawa w życiu tak jak narkomani zostaną przez własną głupotę bici aż do śmierci. Jak chcą wrócić do normalności muszą odejść od kultywowania kłamstwa i trzymania z kłamcami, oraz popierania kłamiących przywódców.

  41. Paweł Luboński napisał(a):

    Maciek: „Jak ktoś chce może sobie też pochodzić po forach i po oceniać ludzi popierających J.K. Większość z nich zieje nienawiścią , kłamie i obmawia , oraz co zrozumiałe, wierzy w tajemnie spiski i mafie.”
    .
    Posuwasz się za daleko. Kłamie ten, kto świadomie mówi nieprawdę, wiedząc, że to nieprawda. Ci ludzie (być może poza garstką zawodowych propagandystów – mam tu swoje typy) wierzą w to, co mówią, więc nie można powiedzieć, że kłamią. Nie mówiąc już o tym, że większość dyskusji nie obraca się wokół twardych faktów, lecz wokół domysłów i interpretacji, więc w ogóle nie można ich ujmować w kategoriach prawdy i fałszu. Co najwyżej w kategoriach myślenia rozsądnego i aberracyjnego.
    Po drugie, strasznie mnie złości wzajemne przypisywanie sobie „ziania nienawiścią”. O wiele za mocne słowa. Postępuje inflacja języka i niektórzy już każdą ostrzejszą krytykę i każde mocniejsze słowo określają jako zianie nienawiścią. Jak w takim razie nazwiemy prawdziwą nienawiść?
    Mógłbym oczywiście wskazać głosy, do których to określenie, owszem, pasuje, ale są w mniejszości, którą raczej należy omijać szerokim łukiem, a nie piętnować.
    .
    A swoją drogą przygnębiający jest kierunek, który obrał PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Wygląda na to, że możemy tylko pomarzyć o opozycji, która by dociskała rząd w sprawach naprawdę ważnych dla przyszłości Polski i Polaków – jak reforma służby zdrowia i systemu emerytalnego czy równoważenie budżetu. Najważniejsza jest ruska trumna, a za chwilę pewnie będzie jeszcze o gejowskiej paradzie.

  42. głos zwykły napisał(a):

    Ja mam codziennie spory kontakt z ludźmi i nie zgodzę się z takim oto poglądem dzielącym nasze społeczeństwo na ziejących nienawiścią i normalnych, gdzie linia podziału biegnie wzdłuż sympatii do PiS i PO. W mojej ocenie osób żyjących nienawiścią w naszym społeczeństwie jest zdecydowana mniejszość, gdzieś około 1%-2%. Natomiast osób sfrustrowanych jest dużo i to będzie gdzieś 75%-85%. Zaś mających problem z należytą oceną tego co się wokół nich dzieje jest 90-kilka%.
    Obecny spór polityczny ma charakter bardziej wiecowy, niż merytoryczny. Nie da się jednak ukryć, że pojawiają się i wątki merytoryczne, także w sprawie katastrofy Smoleńskiej w prasie.
    Być może akurat nie można usłyszeć ich w wypowiedziach polityków PiS o ruskich trumnach, bowiem najwyraźniej ich celem jest przejęcie i utrzymanie państwa funkcjonującego bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności przez polityków i urzędników oraz funkcjonariuszy publicznych, a także wielu członków różnych korporacji zawodowych. Czyli państwa, gdzie nawet osioł mógłby sprawować funkcje kierownicze i zarządcze.
    PS
    Czy ktoś jeszcze zna dobre kawały o głupocie Polaków, niekoniecznie z nadmuchiwaną lalą?

  43. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    to jaka wersja katastrofy smolenskiej obowiazuje na dzisiaj?
    Wydajesz sie byc na biezaco :)
    Mnie sie natomiast wydawalo, ze gdzies czytalam, ze lotnisko w Smolensku bylo nieczynne i otwierane tylko dla przyjazdu gosci z Polski.

  44. maciek.g napisał(a):

    głosie,
    To co piszesz przypomina z przeproszeniem bełkot, żadnych konkretów i logicznego uzasadnienia tezy, że Rosji w związku z wypadkiem można udowodnić błędy i zaniedbania (lub celową działalność) którą wg prawa międzynarodowego mogło by ją uznać za winną wypadku , lub przynajmniej za współwinna w znacznym stopniu.
    Dla mnie nie ma ku temu logicznych przesłanek. Zgodę na lot i lądowanie wydali i to chyba normalne. Organizator lotu dostał wszystkie wymagane dokumenty dotyczące lotu i lądowania. Organizator znacznie opóźnił wylot z własnej winy i wiedział, że warunki pogodowe na lotnisku w Smoleńsku się pogarszają. Rosjanie na lotnisku mieli swoje służby bezpieczeństwa i wyrazili zgodę na to by pojawiły się tam tez i służby Polskie zabezpieczające Prezydenta.
    Nie czytałem i nie słyszałem by Organizator prosił (żądał) od strony Rosyjskiej o jakieś ewentualne zabezpieczenie dowozu z lotniska zastępczego, a więc nie mieli powodu wychodzić przed szereg i to załatwiać. (może Organizator w razie niemożności lądowania chciał wrócić z powrotem do Warszawy?, skąd mieli wiedzieć co postanowił i czy w ogóle coś postanowił). Stan lotniska był Organizatorowi lotu znany i niedawno lądował tam ten samolot. Wyposażenie lotniska też nie było tajemnicą. Rosjanie mogą jedynie odpowiadać za ewentualne błędy ich kontrolera na lotnisku, oraz za (jak się okazało) nie w pełni sprawne oświetlenie (podobno części żarówek nie było bo ludność je kradła z łatwych do otwarcia reflektorów). Postawione jednak dodatkowe reflektory na samochodach i o tym organizator i piloci wiedzieli.
    Rosjanie mogą jedynie ukarać swe służby naziemne za złe wykonanie obowiązków i to wszystko. (Nie piszę nic na temat działania po katastrofie bo to inny temat)
    Pisanie, że nie zamknięto lotniska tworzy odpowiedzialność Rosji za wypadek jest nadużyciem i celowym działaniem z złej wierze. Piloci mieli kompletna informację pogodową i byli wręcz zniechęcani do lądowania przez kontrolerów rosyjskich. Mieli informację o problemach z lądowanie Iła który próbował i o mało się nie rozbił (i po tym fakcie dał sobie spokój z lądowaniem)
    Mgła na to do siebie, że może szybko się rozejść i przemieścić (jak jest miejscowa) i wystarczy poczekać i sprawdzić czy nie będzie miało to miejsca. Zamkniecie lotniska można by uznać za celowe działanie polityczne (Jakie byłyby komentarze gdyby się okazało za niecałą godzinę pojawiły się warunki do lądowania?)
    Jeśli jednak mimo wszystko załoga samolotu podjęła próbę lądowania to winę za skutek ponosi decydent, a nie Rosja.

  45. głos zwykły napisał(a):

    Maćku.g
    Czasami tak bywa np. na wsi, że rolnik uważa jakieś wypowiedzi miastowego na temat np. antykoncepcji za bełkot, z kolei osoba, która nie zna nawet w zarysie prawa międzynarodowego publicznego uznaje, że wypowiedzi o odpowiedzialności państwa za skutek, to jest jakieś zupełnie matołectwo.
    Chciałem powiedzieć, że nie zawsze tzw. zdrowy rozsądek czy prosta logika pozwala na właściwe omówienie tematu, zwłaszcza tam gdzie nauka społeczna posługuje się określoną siatką pojęciową.
    A mało kto w dyskusji na temat katastrofy smoleńskiej zauważa, że niemal wszystko co można na ten temat wypowiedzieć, jeśli chodzi o wypadek, jak i odpowiedzialność to domena poszczególnych nauk technicznych i społecznych.
    Ja od początku prezentowałem pogląd, że w tych warunkach pilot nie miał prawa lądować, potem doszedłem do wniosku, że był obowiązek zamknąć lotnisko.
    W tej sprawie najbardziej rzuca się w oczy to, patrząc na hierarchię urzędową i zawodową w Polsce i Rosji, że było co najmniej kilka dziesiątków osób, z których każda powinna posiadać kategoryczną kompetencję do zakazania lądowania, a okazuje się, że nikt takiej kompetencji nie posiadał i nikt za nieskorzystanie z niej nie ponosi odpowiedzialności.
    To wydaje się właśnie główną przyczyną tego, że tego typu zdarzenie mogło mieć miejsce. I za to ponoszą odpowiedzialność zarówno wysocy przedstawiciele Rosji jak i Polski.
    Dowodzenie, że winę ponosi pilot bowiem oszalał, albo był pod presją Prezydenta i sprawa jest zamnikęta, żadną miarą nie można uznać za przykład logicznego i zdroworozsądkowego myślenia, lecz za rezultat braku elementarnej wiedzy osoby prezentującej takie opinie.

  46. maciek.g napisał(a):

    Głosie,
    To ty doszedłeś do wniosku, że lotnisko powinno być zamknięte. Głosisz że pilot oszalał , a ja nigdzie o tym nie słyszałem i nie czytałem. To co piszesz nie ma nic wspólnego z prawem międzynarodowym , a jedynie są to twoje poglądy.

  47. głos zwykły napisał(a):

    maćku.g
    To co napisałem możesz sobie przeczytać powyżej. A swoje wnioski jeszcze wyżej. Ja jedynie uważam, że za tą katastrofę odpowiada wiele osób spośród wysokiej rangi urzędników plus skarby obu państw, Polski i Rosji. Gdybym reprezentował w sądzie prywatne interesy osoby domagającej się odszkodowania nie dowodziłbym, że pilot był winny lub że Prezydent wywierał na niego naciski, lecz starałbym się o ustalenie, jakie akty normatywne regulowały sprawy odpowiedzialności za bezpieczeństwo Prezydenta i kto konkretnie za nie odpowiadał. Okoliczność natomiast, że tych aktów nie ma, czy też są zupełnie nie czytelne nie zwalania państwo z odpowiedzialności.
    Podobnie Polska może występować przed sądem międzynarodowym o ustalenie odpowiedzialności za skutek. I wtedy też przedmiotem wywodu będzie kto i wg. jakich przepisów i za co odpowiada w sprawach bezpieczeństwa m. in. przedstawicieli dyplomatycznych obcych państw.
    Jeśli jest przepis, że do lądować można tylko w takich a takich warunkach, a jest, to musi być i drugi, że ktoś ma kompetencję do egzekwowania takiego przepisu.
    W sprawie tej katastrofy może toczyć się nawet kilkanaście , a biorąc pod uwagę liczbę ofiar kilkadziesiąt sądowych i pozasądowych różnych postępowań na podstawie różnych przepisów i prowadzonych przez różne podmioty.

  48. maciek.g napisał(a):

    Paweł ,
    muszę cię zmartwić ludzi świadomie kłamiących i z tego powodu nie oceniających źle innych robiących to samo jest niestety duża ilość. Ludzie ci na dodatek myślą, że wszyscy robią tak jak oni. Jest jeszcze grupa która nie sama korzyści z kłamstwa nie odnosi, ale jest przeświadczona, że ci co coś mają to musieli ukraść lub okłamywać , bo w inny sposób by się nie dorobili i kłamstwa polityków nie robią na nich wrażenia, ba wręcz podoba się jak ktoś kogoś oszuka, bo znaczy że cwany, zaradny i sprytny. Niestety ludzie oceniający, że wszyscy kłamią chętnie wierzą w spiski, tajne ugrupowania działające na szkodę większości (a dobrze dla siebie) itd.
    Oprócz tej grupy jest jeszcze znacznie większa liczba osób nie myślących samodzielnie i wierząca swym autorytetom i tych nic nie przekona jeśli autorytet twierdzi inaczej. Dla nich nie ma wpływu informacja bezdyskusyjna że ktoś kłamie, kradnie, oszukuje – ona nie jest analizowana. (to przykładowo grupa zwolenników O.Rydzyka)
    Ludziom będącym pod wpływem autorytetu nie da się nic logicznego wytłumaczyć , bo gdy nie mogą słownie jakoś ripostować to zaczynają być agresywni co zwykle rozmowę kończy.
    Często jest tez tak jak u cyganów, że swoich się nie okrada i sąsiadów, ale innych jak najbardziej tak. Taka mentalność też istnieje u Polaków, ja należę do grupy i tu jestem w porządku , ale taj innej to mogę zrobić każde świństwo.
    Niestety gdyby kłamstwo, pomówienie itp sie nie podobało to ludzie szybko by wycięli posługujących się nim polityków.

  49. Paweł Luboński napisał(a):

    Maciek: „Ludzi świadomie kłamiących i z tego powodu nie oceniających źle innych robiących to samo jest niestety duża ilość.”
    .
    Zdecydowanie się nie zgadzam. Nie podzielam tej twojej pesymistycznej antropologii. Są oczywiście na świecie tacy cyniczni kłamcy, ale stanowią znikomą mniejszość. Znacznie częściej ludzie kłamią pod wpływem emocji, np. ze strachu przed odpowiedzialnością. Najczęstszym natomiast moim zdaniem powodem, dla którego ludzie mijają się z prawdą, jest unikanie dysonansu poznawczego. Nie przyjmujemy do wiadomości faktów zaprzeczających naszym głęboko utrwalonym przekonaniom i wyobrażeniom, a skwapliwie akceptujemy i internalizujemy informacje, prawdziwe lub fałszywe, które te przekonania potwierdzają. Klasyczny przykład to postawa zachodnioeuropejskich komunistów, którzy jeszcze długo po referacie Chruszczowa zaprzeczali istnieniu w ZSRR łagrów. Albo współcześni nacjonaliści rosyjscy, którzy upierają się, że Katyń to dzieło hitlerowców. Albo ci, którzy u nas negowali Jedwabne. Czy oni wszyscy kłamią? Nie, oni w to wierzą, bo chcą w to wierzyć.
    .
    „Niestety gdyby kłamstwo, pomówienie itp się nie podobało, to ludzie szybko by wycięli posługujących się nim polityków.”
    .
    Tak by się stało, gdyby istniało proste i przemawiające do każdego kryterium odróżnienia kłamstwa od prawdy. Ludzie nie tolerują kłamliwych polityków, bo kłamstwo im się podoba. Oni temu kłamstwu nadają taką interpretację, w której staje się ono prawdą lub przynajmniej działaniem w dobrej wierze i ze szlachetnych pobudek.

  50. Orteq napisał(a):

    „Oni temu kłamstwu nadają taką interpretację, w której staje się ono prawdą”
    *
    Nareszcie! Geneza trzeciej prawdy ks. Tischnera zdekodowana.
    *
    Mnie się wydaje, że używanie wyszukanego słownictwa oraz unaukowionej frazeologii prowadzi do tego samego efektu: spuszczenia prawdziwej prawdy z wodą. A ta jak wół zagląda w duszę człowieka poczciwego.
    *
    Więc pyta siebie poczciwina: czy oni wszyscy poszaleli? Pieprzyć o jakimś prawie międzynarodowym i odpowiedzialności takiej ilości ludzi za jedną katastrofę można ale po co? Czy oni nigdy nie słyszeli o dojściu do źródła zła, które wybuchło z taką mocą? Zginęło 96 ludzi i ani jeden z nich nie był sprawcą tej katastrofy! Palikot jak zwykle nie wie co mówi, obwiniając kogo nie powinien.
    *
    Albowiem, tworem Jednego, a nie wielu, są takie potwory polskie:
    Poroniona partia
    Poronione fobie, a szczególnie rusofobia
    Poroniona, dublowana uroczystość
    Poroniony lot
    Poroniona decyzja o lądowaniu
    Poronione ladowanie.
    *
    Co się po katastrofie zdarzyło, i co się wciąż dzieje, to zwyczajne jedno wielkie kłamstwo oraz matactwo. Będące konsekwencją tego samego zła.
    *
    Czy ktoś naprawdę może wierzyć w to, że prezydent swojego Starszego brata-jedynego mocodawcy, ani słowem nie wspomniał kłopotów z lądowaniem, dzwoniąc do Starszego tuż przed owym lądowaniem? Wygląda na to, ze to wielkie kłamstwo mu ujdzie na sucho. Ten naród zasługuje na takiego Wodza.
    *
    Ludzie! Tego zła dobrem zwyciężyć nawet błogosławiony ks. Popiełuszko by nie umial. Chyba Gospodarz mają rację: będzie Armagedon 2011.

  51. maciek.g napisał(a):

    Pawle ,
    na pewno jest też tak jak piszesz , bo ludzie dorośli często niechętnie zmieniają poglądy – stąd powiedzenie czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci. Ludzie dorastając budują sobie obraz świata tak by wg nich zapewnił im możliwie pewne poruszanie się w nim. Jak już się ustabilizują i nic im tej stabilizacji nie wywróci trwają przy swych poglądach. Stałość poglądów jest cechą raczej pozytywną , ale jak zwykle nie można przesadzać i jak widać że nie są dobre trzeba je modyfikować. Niestety większość ludzi jest leniwych umysłowo i najchętniej pozostali by na etapie który osiągnęli i jak to mówią w uwiędły lauru liść z uporem stroją głowę. Upór do nie zmieniania czegokolwiek jest czasem wręcz zadziwiający, bo wymaga często większych nakładów siły i środków , a czasem i ryzykiem zdrowia. Ale tak niestety jest.
    Kiedyś jak urzędnik czy rzemieślnik już się nauczył zawodu to mógł do śmierci go uprawiać nic sie nie ucząc nowego. Czasy jednak się zmieniły i ci ludzie czują się źle.
    Jednak piszę pewne swe uwagi w oparciu o swe doświadczenia z ludźmi. Akurat tak się składa, że od strony zony towarzystwo jest często skrajnie religijne i w rozmowach doświadczyłem, że nie myślą samodzielnie, a jedynie powielają to co im przekazują ich autorytety, a nimi są księża i dla wielu z nich jest nich O.Rydzyk. Słuchają głównie RM i oglądają TRWAM , a czytają Niedzielą , Nasz Dziennik, itp. Ponieważ skrajnie prawicowe i kościelne pisma poparły PiS i Kaczyńskich to oni są poza wszelkim podejrzeniem o złe intencje. Na dodatek księża informują, że PO zagraża kościołowi, a PiS jest jego obrońcą (rycerzem). Z tymi ludźmi nie ma sensu dyskutować o polityce, bo jedynie można doprowadzić do tego, że wybuchną agresją (gdy brak im argumentów), lub będą powtarzać, że to ja uwierzyłem w kłamstwa które podają wszystkie inne media (z zagranicznymi łącznie).
    Wcześniej jeszcze przed przemianami poznałem grupę ludzi i zorientowałem się, że oni uważają, że kłamstwo to coś bardzo dobrego , bo frajerów trzeba kiwać. Kraść oczywiście można (no bo jak się dorobić) tylko nie można dać się złapać ( ci co się dali złapać to frajerzy). Oczywiście szybko zdystansowałem się od tego towarzystwa (na szczęście udało się i wiele nie kosztowało).
    Od kolegów też dowiedziałem się, że mieli podobne doświadczenia i że są grupy które uważają, że tylko frajer nie wykorzystuje okazji, jak gości prosi się by go oszukać to to się go oszukuje i wykorzystuje. Jest też wielu co takie podejście ma do kobiet – jak głupia to ją wykorzystać.

  52. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    Głosie.
    „Podobnie Polska może występować przed sądem międzynarodowym o ustalenie odpowiedzialności za skutek…”

    Pewnie że może. Jeśli chce się ośmieszyć to może nawet skarżyć Marsjan.

    Obok kapitana siedział jego dowódca w randze majora.
    Za nim siedział jego dowódca, głównodowodzący wojsk lotniczych w randze generała brygady (chyba).
    Za nimi siedział Prezydent, głównodowodzący Wojska Polskiego.

    W takim doborowym składzie wiedząc, że pilot który im wszystkim podlega ma uprawnienie do lądowania przy widoczności 1000/100 metrów – POZWOLILI podejść do lądowania przy widoczności 200/0.

    Po czym jak to towarzystwo się rozbije to Polska skarży kontrolera lotniska polowego że ich nie dopilnował?

    Chcesz do końca dobić Polskie Wojsko?

  53. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Po prostu pogrzeb był skromny i kameralny, to chciałeś powiedzieć.”
    Nie rozśmieszaj. Pogrzeb był królewski, pogrzeb Tysiąclecia. Tyle, że goście nie przyjechali. Bo VULKAN wybuchł.

  54. Lucjan napisał(a):

    Orteq: „Mądry polityk robi zawsze tylko to, co mu popłaca. ” – znowu proponuję erratę: nie madry a wyrachowany. Chcę , by przynajmniej dla mnie pewne slowa sie nie dewaluowały. „…sugerujesz, że mądry polityk to taka pollyanna i dogooder”-może nie aż tak, ale marzy mi się odrobina klasy i honoru. Np taki deGaulle – zapytał czy go chcą i odszedl, a przecież gdyby był „mądry ” zgodnie z Twoją definicją mógłby jeszcze trochę pociągnąć i realizować swoje wizje. Był wszakże legalnym prezydentem. Nasz Genialny Strateg nigdy tego nie zrozumie i jak można o nim powiedzieć, że mądry. W nawiązaniu do dyskusji moja skorupka za młodu nasiakła pewną dawka pieknoduchostwa i jeszcze trochę trąci, ale Twoje komentarze coraz bardziej trafiaja mi do przekonania.

  55. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński

    „Albo ci, którzy u nas negowali Jedwabne. Czy oni wszyscy kłamią? Nie, oni w to wierzą, bo chcą w to wierzyć”.
    .
    Nikt poważny nie negował Jedwabnego, był natomiast spór co do szczegółów przebiegu wydarzeń oraz ich kontekstu. Pisał o tym Krzysztof Jasiewicz (socjolog z PAN) w dobrze udokumentowanej książce „Rzeczywistość sowiecka 1939-1941 w świadectwach polskich Żydów”. Niektórzy w sporze o Jedwabne kontestowali wyjęty z kontekstu i asymetrycznie przedstawiony przebieg konfliktów narodowościowych i politycznych w latach 1939-41. Chodzi o reakcje ludności żydowskiej na wejście Niemców i sowietów, co miało wpływ na późniejsze godne ubolewania wydarzenia. Jasiewicz zajmuje się szerszym kontekstem i pisze o podobnych wydarzeniach w tej części Europy, nie tylko w Polsce. Jego zdaniem entuzjastyczna reakcja ludności żydowskiej na wejście sowietów była nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach.

  56. Mawar napisał(a):

    głos zwykły
    „Ja od początku prezentowałem pogląd, że w tych warunkach pilot nie miał prawa lądować, potem doszedłem do wniosku, że był obowiązek zamknąć lotnisko”.
    .
    Według prawa lotniczego jeśli lotnisko nie zostało zamknięte to pilot decyduje, czy na nim ląduje. Smoleńskie lotnisko nie zostało zamknięte z oczywistych powodów, lądowania miało nie być, ale nie z powodu ingerencji władz rosyjskich. Gra Kremla była subtelna, więc wszystko powinno wyglądać naturalnie. Prezydent-nieudacznik nie wiadomo dlaczego nie wylądował (samolot zawrócił) i nie dotarł do Katynia (a na przykład Jak-40 z żurnalistami spokojnie wylądował!), punkty zyskuje Tusk i PO, co jest dobrą podstawą do celebracji przyjaźni polsko-rosyjskiej, czy może raczej Tusko-Putinowskiej, która wkrótce potem nastąpiła. Co na tej przyjaźni Polska zyskała w kontekście tego, że nie wiadomo jaka jest polityczna przyszłość Putina? Dobre pytanie. Zachód najwyraźniej wolałby Miedwiediewa, więc pewnie więcej dowiemy się o kontekście katastrofy smoleńskiej po przesileniu w Rosji. Niewykluczone, że sprawą smoleńskiej katastrofy będzie się grało i w samej Rosji, do pewnego stopnia już to się dzieje.

  57. Mawar napisał(a):

    Ewa-Joanna
    .
    „Mnie sie natomiast wydawalo, ze gdzies czytalam, ze lotnisko w Smolensku bylo nieczynne i otwierane tylko dla przyjazdu gosci z Polski”.
    .
    Do jesieni 2009 było lotniskiem wojskowym, później cywilnym, transportowym. Trzy dni przed katastrofą był tam Tusk i Putin, więc chyba nie było zarośnięte chwastami, choć wieża kontroli lotów wygląda nienadzwyczajnie. Z pewnością amerykańska czy brytyjska administracja nie zaplanowałaby tam lotu głowy państwa, choć nie wiem czy niektóre lotniska afrykańskie są dużo lepsze, a też lądowały tam głowy państw postkolonialnych.
    Infrastruktura lotniska w Smoleńsku (fragment)
    http://lh4.ggpht.com/_06b.....8212_1.jpg

  58. Torlin napisał(a):

    Mawarze!
    Ty możesz wytłumaczyć swoje zdanie? Co oznaczało powiedzenie: „Tak, te ołtarzyki są prawdziwym skandalem, mogą powodować nawet wyrzuty sumienia, oczywiście u tych nielicznych uczciwszych”. Można wiedzieć, co Ty sugerujesz?

  59. Mawar napisał(a):

    Orteq
    .
    Na mój postulat abyś podał choć jeden przykład rusofobicznej wypowiedzi J. Kaczyńskiego, co mu zarzuciłeś, odpowiedziałeś tak: „Czy ktoś kiedyś podawał przykłady na to, że papież jest katolikiem”?
    .
    … co świadczy, że już nie jesteś pewien, czy dobrze rozumiałeś słowo „rusofobia”. Dobre i to. :)
    .

    Ale piszesz dalej: „Utemperuj swoją niecierpliwość nieco, medytując na temat głębi kaczystowskiej tzw. polityki wschodniej”.
    .
    … więc masz kolejną rzecz do przemyślenia, czy i jak „kaczystowska polityka wschodnia” ma związek z poglądami Jerzego Giedroycia, że polskim interesom sprzyjają wolne i niepodległe państwa na wschodzie.
    .
    „Więc o czym ty, Mawarze, za przeproszeniem, pierdolisz”?
    .
    Chyba słusznie W. Kuczyński miał podejrzenia, że ty nie jesteś prawdziwym Orteqiem i pewnie skradłeś komuś tożsamość. Co ostatnio było w sąsiednich USA dość popularne. Na pewno wiesz o czym piszę? :)

  60. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „„Tak, te ołtarzyki są prawdziwym skandalem, mogą powodować nawet wyrzuty sumienia, oczywiście u tych nielicznych uczciwszych”. Można wiedzieć, co Ty sugerujesz”?
    .
    Pozostawiam ci Torlin otwarte pole do interpretacji. Praca nad tekstem to za każdym razem uwspółcześniona i nowa interpretacja. W tym sensie teoretyk literatury, socjolog etc. przypomina prawnika.

  61. Orteq napisał(a):

    Mawar
    „jak „kaczystowska polityka wschodnia” ma związek z poglądami Jerzego Giedroycia, że polskim interesom sprzyjają wolne i niepodległe państwa na wschodzie.”
    *
    Chcesz Giedroycia masz Giedroycia
    :
    „Dziś zatem koncepcja Giedroycia oznaczać może prawdziwą politykę, gdzie wykorzystuje się wszystkie narzędzia: dyplomację, dyplomację społeczną, gospodarkę czy nawet wojsko (oczywiście mam na myśli możliwą stabilizującą rolę NATO w regionie, a nie wszczynanie wojen), by wspierać państwa Europy Wschodniej, a zarazem mieć na uwadze przede wszystkim interes Polski. Dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że w duchu Giedroycia była obecność Lecha Kaczyńskiego i Radosława Sikorskiego w Kijowie na inauguracji prezydentury Wiktora Janukowycza (tak jak wcześniej w tym duchu było poparcie dla pomarańczowej rewolucji), w tym samym duchu jest polityka otwarcia się na Białoruś i starania o dialog z Rosją.”
    http://nowaeuropawschodni.....-xxi-wieku
    A więc, Mawarku-Matołku, przeczytaj to jeszcze raz:
    „w tym samym duchu jest polityka otwarcia się na Białoruś i starania o dialog z Rosją”.
    A nie wyłącznie obłudne, i obłędne dzisiaj bo okrojone, Giedroyciowe UL. Przy jednoczesnym kaczystowskim „parciu na Katyń” i pogardy dla Białorusi .
    *
    Nigdy nie słyszałeś o konieczności pojednania, po latach nienawiści? Niech ci ktoś co poczyta w temacie. Można zacząć od „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” zawsze ci bliskich biskupów polskich.

  62. Orteq napisał(a):

    Jeszcze jedno, Mawarze. To twoje
    :
    „Chyba słusznie W. Kuczyński miał podejrzenia, że ty nie jesteś prawdziwym Orteqiem i pewnie skradłeś komuś tożsamość. Co ostatnio było w sąsiednich USA dość popularne. Na pewno wiesz o czym piszę?”
    tak potraktuję
    :
    Jestem na tyle prawdziwym Orteqiem na ile ty jesteś prawdziwym Mawarem. A o kradzeniu tożsamości w sąsiednich USA jakoś, daruj, nie łapię. Nie wierzyłem, choć podejrzewałem, że mieszkasz po sadziedzku z Wielkim Bratem. Szkoda, że ja nie. Bo wtedy może bym coś wiedział o kradzeniu tam tożsamości.

  63. Orteq napisał(a):

    Lucjan,
    Niezmiernie się cieszę, że moje komentarze trafiają ci do przekonania. Podobnie zresztą jestem ucieszony również i z tego, że innym one nie trafiają do przekonania. Przy takim właśnie rozbieżnym odbiorze moich niewydarzonych wypocin mogę mieć większą pewność, że jednak dobrze odczytuję nasze polskie podziały polityczne.

  64. Orteq napisał(a):

    Lucjanie, napisałeś
    :
    „Np taki deGaulle – zapytał czy go chcą i odszedl, a przecież gdyby był „mądry ” zgodnie z Twoją definicją mógłby jeszcze trochę pociągnąć i realizować swoje wizje. Był wszakże legalnym prezydentem. Nasz Genialny Strateg nigdy tego nie zrozumie i jak można o nim powiedzieć, że mądry.”
    *
    Daruj ale ja co innego raz widziałem. Kiedy w 2007 doszło do przesilenia w grzesznej koalicji – Genialny Strateg własnemy rencamy te koalicję rozpieprzył – premier Kaczyński poszedł na rozpisanie nowych wyborów. A nie musiał! Nie było to co prawda tak eleganckie odejście jak de Gaulle’a, ale i nikt tego odejścia nie żądał. Moim zdaniem, wtedy Kaczor stanął na wysokości jakiegoś tam honoru demokratycznego. Czy dzisiaj coś takiego można u niego zaobserwować? Niestety, muszę odpowiedzieć przecząco. Jest wręcz odwrotnie. Zionący nienawiścią do wszystkich przeciwników politycznych i nie tylko, Jarosław Kaczyński stał się NAPRAWDĘ GROŹNYM politykiem w Polsce.

    I tylko taką przemianę posmoleńską można w nim dzisiaj zobaczyć.

  65. Marian napisał(a):

    Mawar, Paweł Luboński
    Panowie! Pozwolcie ze sie wtrace.
    W waszej wymianie na temat Jedwabnego padly takie stwierdzenia (Mawara):
    .
    „Nikt poważny nie negował Jedwabnego, był natomiast spór co do szczegółów przebiegu wydarzeń oraz ich kontekstu. Pisał o tym Krzysztof Jasiewicz (socjolog z PAN) w dobrze udokumentowanej książce „Rzeczywistość sowiecka 1939-1941 w świadectwach polskich Żydów”. Chodzi o reakcje ludności żydowskiej na wejście Niemców i sowietów, co miało wpływ na późniejsze godne ubolewania wydarzenia.”
    .
    Zajrzelismy do dosc obfitej literatury na ten wdzieczny temat. Takie cytaty na temat pracy Krzysztofa Jasiewicza wpadly w oko:
    .
    „Zapamiętajmy: kiedy Żyd mówi o wspólnym cierpieniu, pewnie kłamie; kiedy Polak mówi o Żydach kolaborantach – mówi prawdę…Historyk nie próbuje też nawet zastanowić się, dlaczego ZSRR – który propaganda przedstawiała jako wcielenie ideałów równości i braterstwa i w którym antysemityzm został oficjalnie zniesiony – mógł być atrakcyjny dla ludzi, przed którymi wiele dróg kariery w II RP było zamknięte. Radziecka obietnica równości była fałszywa, ale ludziom dyskryminowanym we własnym kraju mogła się wydawać atrakcyjna, dopóki nie dowiedzieli się, jak jest naprawdę.”
    http://www.otwarta.org/o-.....a,688.html
    Co umyka uwadze i autora pracy i jego krytykow to taki jeden drobiazg. Jest nim waznosc faktu, ze Niemcy niesli OFICJALNA zaglade Zydow podczas gdy Sowieci OFICJALNIE glosili zniesienie antysemityzmu.
    .
    W tamtych, niemozliwych do wyobrazenia dzisiaj czasach, trzeba by chyba bylo byc nie tylko Zydem parchem ale i Zydem debilem zeby wybierac hitlerowcow i walczyc z Sowietami.
    Wybor dostepny wowczas dla Polakow nie byl o wiele lepszy. No ale my do dzisiaj nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego mamy to co mamy. Debilizm czysto polski. U nas parchow niet.

  66. Paweł Luboński napisał(a):

    Marianie, ciekawe i myślę, że trafne są twoje uwagi. Tylko że ja w ogóle nie podejmowałem tematu Jedwabnego. Wspomniałem o Jedwabnem w zupełnie innym kontekście, jako jednym z przykładów częstej ludzkiej postawy – przyjmowania do wiadomości tylko tego, w co chce się wierzyć.
    To tylko Mawar już taki ma charakterek, że musi się pomądrzyć i musi przykopać temu, kogo uważa za przeciwnika politycznego. Choćby to było zupełnie bez sensu i nie na temat.

  67. miner napisał(a):

    Kolejna „zbrodnia kaczyzmu” osądzona inaczej.
    .
    Poprzedni prokurator okręgowy w Rzeszowie Robert Kiliański, na trzy dni przed drugą turą wyborów prezydenckich, przekazał mediom informację, że śledztwo zostało już zakończone, a akt oskarżenia trafi do sądu w lipcu. Kiliański kilka dni później podał się do dymisji.
    .
    http://www.rp.pl/artykul/.....ienia.html

  68. Orteq napisał(a):

    miner,
    Proszę, nie przesładzaj sobie. Żadna kolejna „zbrodnia kaczyzmu” nie została jeszcze osądzona inaczej. Inaczej tylko nią się tym razem zabawiono, przed drugą turą wyborów. Bęcwałów chętnych do zabaw politycznych, oraz quasi politycznych, u nas oczeń mnogo. Szczególnie w resorcie tzw. sprawiedliwosci. Przypomnij sobie zabawy bęcwała Ziobro i wyciągnij wnioski. Może wtedy odechce ci się przepychać gówno przez szparę.
    http://www.rp.pl/artykul/.....kiego_.htm
    ” CBA zastawiło pułapkę. Mężczyźni podjęli się załatwienia odrolnienia ziemi na Mazurach. Agent CBA podszył się pod biznesmena zainteresowanego ofertą. Operacja spaliła na panewce, K. zrezygnował z wzięcia łapówki. W 2009 r. Kamiński usłyszał zarzuty nadużycia uprawnień, kierowania nielegalnymi działaniami CBA i wytwarzania fikcyjnych dokumentów.”

  69. Orteq napisał(a):

    Kaczor atakuje z odsłoniętą przylbicą. Koniec żartów i gierek
    :

    „Badanie wydarzeń od końca stycznia

    - Wszyscy wiemy, co działo się, jeśli chodzi o prezydenta w poprzednich latach, że prezydent był przedmiotem zupełnie niebywałego, obrzydliwego, odrażającego moralnie ataku ze strony różnych sił – mówił prezes PiS. – Jeśli ktoś tych faktów ze sobą nie łączy, jak sądzę popełnia daleko idący błąd, albo ma jakieś kłopoty z myśleniem – ocenił. Zapowiedział, że „na początku nowego sezonu politycznego” zostanie przedstawiona „biała księga” na temat katastrofy.

    - My chcemy przedstawić opinii publicznej rzeczy udokumentowane, pokazujące jak to było, jakie są wyraźne związki przyczynowe między różnymi decyzjami, różnymi grami, gierkami, a tym w jakich warunkach odbywał się ten lot”
    http://www.rp.pl/artykul/.....trofa.html
    Gospodarz chyba wie co to znaczy. Kaczyński w końcu dosięgnie Kuczyńskiego, ot co. A uchachane Mawaro-minery przedstawią gotową już białą księgę niebywałego, obrzydliwego, odrażającego moralnie ataku Układu na Najlepszego Prezydenta. I tajemnica dziwnej katastrofy legnie przed pogwałconym narodem otworem.
    *
    Czas siodłać Kasztankę.

  70. Marian napisał(a):

    „Badanie wydarzeń od końca stycznia”

    Dlaczego tylko od konca stycznia? Dla dodania pozorow obiektywnosci, jak bym zbadal WSZYSTKO i nie przepuscil NICZEGO. Zwiazki przyczynowe sa WSZEDZIE. Na przyklad, sa wyrazne zwiazki przyczynowe pomiedzy zla prasa prezydenta Lecha Kaczynskiego a dobra prasa poprzednich prezydentow. Ja bym nie pozostawil na nikim suchej nitki.
    Ja bym zaczal od Adama i Ewy.

  71. zuzanna napisał(a):

    Mawar, miner.
    Proszę, oświećcie mnie. Od kiedy was pierwszy raz zobaczyłam na blogu- nie przestaje to zaprzątac mojej komuszej główki.Czy jesteście takimi sobie zwyczajnymi blogerami,co jednak nie jest do uwierzenia, czy – jak mi się wydaje jesteście oddelegowanymi na front Walki z Panem Redaktorem funkcjonariuszami PiSu . Nie jest możliwe, aby takie brednie, obelgi, Dyrdymały i co tam jeszcze wypisywać się chciało normalnym ludziom. Nie mam zamiaru was osądzać, ani nic takiego, ale przyznacie, że lepiej wiedzieć z kim ma się do czynienia.
    Pozdrawiam serdecznie Pana redaktora-pozostaję pełna podziwu i wdzięczności- że jednak jeszcze komus się chce.
    Serdecznie pozdrawiam Zofię weterankę bloga Igora Janke-jeżeli przypadkiem tu zabłądzi.

  72. Kasia napisał(a):

    To tak jak z aferą hazardową Marianie?

  73. Marian napisał(a):

    Nie wiem czy w aferze hazardowej zaczeto od Adama i Ewy, Kasiu. Wiem tylko, ze Komisja badajaca te afere ma czas na wyjasnienie sprawy do konca wrzesnia 2010. A jaki czas narzucil sobie pan Prezes, chyba nie podano.

  74. Orteq napisał(a):

    W przytoczonym wczesniej linku do artykułu w rp.pl, znalazłem fragment z taką wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego
    :
    „- W każdym demokratycznym kraju każdy, kto w najmniejszym stopniu odpowiadałby za największą tragedię musiałby zejść ze sceny politycznej – przekonywał Kaczyński.

    Zaznaczył, ze politycy w zachodnich demokracjach muszą schodzić ze sceny politycznej z powodu niewielkich incydentów, za rzeczy, które w porównaniu z katastrofą smoleńską są – jego zdaniem – całkowicie bez żadnego znaczenia.

    Przekonywał, że PiS chce, by podobne standardy obowiązywały w Polsce. Chcemy, żeby Polska była dużo bliżej Danii, niż tego miejsca, w którym teraz jest, na różnego rodzaju międzynarodowych listach. Gdzie niestety bardzo nam blisko do różnych krajów trzeciego świata – mówił Kaczyński.”
    .
    Czytam to samooskarżenie i oczom nie wierzę. Przecież jedynym politykiem polskim, który od początku do końca odpowiada za ten tragizm katastrofy smoleńskiej, jest sam Jarosław Kaczyński. Bo popatrzmy
    :
    - To on instruował brata prezydenta by ten trwał przy oryginalnej dacie 10-go kwietnia wyznaczonej na uroczystości katynskie.
    - To on uważał, że urząd prezydenta nie może być pominięty w obchodach, co jest jedną wielką bzdurą.
    - To on nakazał bratu zlekceważenie uroczystości, POJEDNAWCZYCH, z udziałem Putina i Tuska 7-go kwietnia.
    - To Jarosław Kaczyński wskazywał kancelarii prezydenta kto ma jechać, czy lecieć, na drugą uroczystość.
    - To on nakazywał bratu i kancelarii prezydenckiej organizowanie drugiej uroczystości, pomimo wielu z tym trudności, technicznych i innych.
    - Na koniec, to był ten sam przywódca opozycyjnej partii PiS, Jarosław Kaczyński, który nakazał bratu nie wierzyć rosyjskim kontrolerom lotu i lądować we mgle. No bo tam była zmowa Tusko-Putinowska żeby do drugiej uroczystości nie dopuścić!
    .
    Jeśli taka lista nie wystarcza do postawienia polityka w stan oskarżenia to przynajmniej powinna wystarczyć do zdjęcia go ze sceny politycznej. Dokładnie tak jak on sam sugeruje.
    .
    Zdjęcia, najwyraźniej, siłą. Albowiem, jak Lucjan przypomniał niedawno, ten polityk polski de Gaullem nie jest. I bynajmniej nie o wzrost tu chodzi.

  75. Torlin napisał(a):

    Jestem ateistą i sprawy Kościoła nie powinny mnie ani dotyczyć ani dotykać. Ale jestem wstrząśnięty wydarzeniami, jakich byłem świadkiem przed Pałacem Prezydenckim. Kobieta wymyślała Hannie Gronkiewicz – Waltz od Żydówek, żeby ją piekło pochłonęło, żeby jej wszyscy pomarli, żeby dostała syfilisu, a tylko dlatego, że służby zdjęły zwiędłe kwiaty z Krakowskiego Przedmieścia. Nikt nie podszedł, nikt nie powiedział, żeby się zamknęła. „Bo to widzi pan, to Żydy są wszystkiemu winne” – mówi obok stojący.
    I cały czas mowa, jak przypilnować krzyża, ma tu stać, a oni będą się codziennie modlić za zmarłego prezydenta. To ja wiem więcej na temat znaczenia krzyża w religii chrześcijańskiej.
    W jakim ja kraju żyję?

  76. Mawar napisał(a):

    Torlin: „… jestem wstrząśnięty wydarzeniami, jakich byłem świadkiem przed Pałacem Prezydenckim. Kobieta wymyślała Hannie Gronkiewicz – Waltz od Żydówek, żeby ją piekło pochłonęło, żeby jej wszyscy pomarli, żeby dostała syfilisu, a tylko dlatego, że służby zdjęły zwiędłe kwiaty z Krakowskiego Przedmieścia”.
    .
    Orteq: „jedynym politykiem polskim, który od początku do końca odpowiada za ten tragizm katastrofy smoleńskiej, jest sam Jarosław Kaczyński”.
    .
    1/ instruował brata prezydenta by ten trwał przy oryginalnej dacie 10-go kwietnia.
    2/ nakazał bratu zlekceważenie uroczystości, POJEDNAWCZYCH, z udziałem Putina i Tuska 7-go kwietnia.
    3/ wskazywał kancelarii prezydenta kto ma jechać, czy lecieć, na drugą uroczystość.
    4/ nakazywał bratu i kancelarii prezydenckiej organizowanie drugiej uroczystości, pomimo wielu z tym trudności, technicznych …
    5/ Nakazał bratu nie wierzyć rosyjskim kontrolerom lotu i lądować we mgle.
    .
    Jak moher z moherem lub czekista z czekistą? :)

  77. Mawar napisał(a):

    Marian
    .
    „Mawar, podpierajac sie podobnym do siebie Krzysztofem Jasiewiczem, pisze o Zydach, rasie oficjalnie skazanej na zaglade, i o jej jakiejs „reakcji” na wejscie swoich mordercow. A o jakaz to „reakcje” co wplynela na późniejsze, „godne ubolewania” wydarzenia, moze tu chodzic”?
    .
    Wy, Mawary i Jasiewicze? :) Ostentacyjne witanie sowietów, bramy triumfalne z girlandami kwiatów, denuncjowanie ludności polskiej do NKWD – cześć z tego powodu została wywieziona na wschód itd. Być może masz inny, idealistyczny obraz tamtych czasów, ale ja bym ci radził słuchać historyków.
    .
    ” Problemy z chronologia wejsc i „reakcji na wejscia” sa w tych rozwazaniach najwyrazniej pomijane”.
    .
    U ciebie dostrzegam problem z chronologią. W 1939 cześć ziem II RP zajęli w dużej części oczywiście sowieci, ale niektóre tereny, które miały przypaść ZSRR na mocy traktatu Ribbentrop-Mołotow zajął w trakcie działań wojennych Wehrmacht, więc po kilku miesiącach Niemcy stamtąd się wycofywali. Dla niektórych terenów sekwencja wydarzeń była więc taka: najpierw wchodzą Niemcy, później się wycofują i wchodzą sowieci, w 1941 znów wchodzą Niemcy, ale w 1944 znów się wycofują i ponownie wchodzą sowieci.

  78. uchachany napisał(a):

    Urocza jest ta głęboka więź duchowa moherów wsiech stran polskowo politiczeskowo mira: dla jednych wszystkiemu winni są Żydzi, dla drugich – Kaczyńscy :-).
    .
    Kaczyńscy dla moherów jasnogrodu pełnią tę samą rolę, jaką dla moherów ciemnogrodu pełnią żydzi, masoni i cykliści :).
    .
    Uhaha!

  79. Mawar napisał(a):

    Orteq
    .
    „Operacja spaliła na panewce, K. zrezygnował z wzięcia łapówki. W 2009 r. Kamiński usłyszał zarzuty nadużycia uprawnień, kierowania nielegalnymi działaniami CBA i wytwarzania fikcyjnych dokumentów”.
    .
    Zamęt w głowie masz jak wybitny moher. :) Prasa pisze co chce i upraszcza jak chce, licząc pewnie na bystrość czytelnika. Z punktu widzenia prawa to nie były „fikcyjne dokumenty” tylko legalizacyjne – istnieją stosowne dokumenty prawne na ten temat, do odszukania w sieci. A po prawdzie „fikcyjne dokumenty” to raczej takie, które nie istnieją. Dokumenty legalizacyjne są po to, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo policjantom. Za parę milionów złotych bardzo wielu bandytów gotowych jest zabić. Jeśli np. technicy policyjni na zlecenie swych przełożonych próbują „podrobić” polski paszport, by sprawdzić, czy i jak można obejść zabezpieczenia, to oni niczego nie fałszują tylko robią rzecz pożyteczną z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Prokuratura interpretowała to o czym piszesz w ten sposób, że dokumenty legalizacyjne można wytwarzać, ale … z wyjątkiem tego rodzaju, który akurat w tym przypadku był najważniejszy. Nie zrażał jej inny przepis, że w przypadku operacji specjalnej (wręczenie łapówki kontrolowanej – jak w tym przypadku) należy wytworzyć takie dokumenty legalizacyjne, które zapewnią pełne bezpieczeństwo policyjnym agentom. I to cała zbrodnia Kamińskiego. Prawda że ogromna? :)

  80. Mawar napisał(a):

    Marian
    „Co umyka uwadze i autora pracy i jego krytykow to taki jeden drobiazg. Jest nim waznosc faktu, ze Niemcy niesli OFICJALNA zaglade Zydow podczas gdy Sowieci OFICJALNIE glosili zniesienie antysemityzmu”.
    .
    To jest oczywiście w dużej mierze ahistoryczne, co piszesz. Dopiero od zakończenia wojny wiemy, że Niemcy zaplanowały holokaust Żydów. Żydzi wysyłani z gett do obozów zagłady zwykle byli przekonani, że jadą do obozów pracy. Wiedza jak jest na prawdę rozchodziła się w charakterze plotek, w które trudno było uwierzyć jak w coś co nie miało dotąd precedensu. Na Zachodzie Karskiemu też nie uwierzono, jego relacja robiła wrażenie strasznej i fantastycznej – nie do uwierzenia, zwłaszcza że trwała wojna i ludzie (politycy) zaprzątnięci byli jej wygraniem.

  81. uchachany napisał(a):

    Mawar
    właszcza że trwała wojna i ludzie (politycy) zaprzątnięci byli jej wygraniem.
    Już nie mówiąc o tym, że spora część Żydów Zachodu, szczególnie zajmujących wysokie pozycje społeczne uważała swych ubogich pobratymców ze Wschodu za rodzaj podludzi.
    Tak naprawdę to dopiero poznanie pełni prawdy o Holocauście zrodziło tę solidarność żydowską, tudzież współczucie wspólnoty międzynarodowej i umocnienie ruch syjonistycznego, które umożliwiły powstanie państwa Izrael.

  82. Mawar napisał(a):

    Orteq
    .
    „ Dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że w duchu Giedroycia była obecność Lecha Kaczyńskiego i Radosława Sikorskiego w Kijowie na inauguracji prezydentury Wiktora Janukowycza (tak jak wcześniej w tym duchu było poparcie dla pomarańczowej rewolucji), w tym samym duchu jest polityka otwarcia się na Białoruś i starania o dialog z Rosją.”
    .
    No dobrze Orteq, ale dlaczegóż ja miałbym kontestować te oczywiste i słuszne rzeczy? W tym duchu były kontakty L. Kaczyńskiego z Gruzją, Azerbejdżanem, Kazachstanem, czy w Europie Środkowej.
    .
    „A więc, Mawarku-Matołku, przeczytaj to jeszcze raz:
    W tym samym duchu jest polityka otwarcia się na Białoruś i starania o dialog z Rosją. … A nie wyłącznie obłudne, i obłędne dzisiaj bo okrojone, Giedroyciowe UL. Przy jednoczesnym kaczystowskim „parciu na Katyń” i pogardy dla Białorusi”.
    .
    Dziś Białoruś, jakby w duchu Giedroyciowym nawiązuje przyjaźń z prezydentem Gruzji (bez pozwoleństwa Moskwy) ogłaszając, że …. zabrania podroży swym obywatelom do zaanektowanej przez Rosję Abchazji i Osetii. Ciekawe, nie? Może to taktyka Łukaszenki na tle sporu z Gazpromem o ceny gazu, ale trzeba docenić jego antykolonialne odruchy. Jestem pewien, że przez Prezydenta L. Kaczyńskiego byłyby to docenione. Z Rosją istotnie szło gorzej, ale gdybyśmy przymknęli oko na to, że za Putina w niewyjaśnionych okolicznościach zabitych zostało kilkudziesięciu dziennikarzy to byłoby git? No to Orteq, zatkaj nos i przymknij to oko. Coś widzisz?
    .

    „Jestem na tyle prawdziwym Orteqiem na ile ty jesteś prawdziwym Mawarem”.
    .
    Twoje oświadczenie, że nie skradłeś niczyjej tożsamości przyjmuję za dobrą monetę, może i Gospodarz się ucieszy. :)
    .
    „A o kradzeniu tożsamości w sąsiednich USA jakoś, daruj, nie łapię”.
    .
    Udajesz, chodzi o siatkę 11 rosyjskich szpiegów w USA. CNN trąbił o tym 24h. Wszyscy mieli nowe tożsamości, ale być może źle zaprojektowane, bo ich FBI powyłapywało. W Rosji wszystko podupada, nawet szpiegostwo.
    .
    PS. Jak tam „rusofobią” J. Kaczyńskiego? Znalazłeś już odpowiednie cytaty i linki, którymi mógłbyś ten blog zarzucić? Nie powinno być z tym problemu, zważywszy na niespotykane rozmiary i intensywność kaczej rusofobii. Do roboty, nie leń się Orteq, szukaj. Obiecałeś.

  83. Zojka napisał(a):

    „Nikt nie podszedł, nikt nie powiedział, żeby się zamknęła.”

    Torlinie, a Ty? Czy Ty podszedłeś i powiedziałeś, żeby się zamknęła czy tylko patrzyłeś wstrząśnięty?

  84. Torlin napisał(a):

    Najlepiej jest poprzekręcać, pobawić się w analogie, powygłupiać się, tworzyć ulotne insynuacje, robić dobrą minę do złej gry. Ale ja tam byłem. Jak przeczytałem w Gazecie, co wygadują ludzie przy krzyżu, to będąc w okolicy poszedłem specjalnie posłuchać. Ja tam byłem i słuchałem tego na własne uszy. Że wszystkiemu jest winna Żydówka Hanna G-W. Ta kobieta wymyślająca jest Waszym dzieckiem, to są ludzie, którzy wygadują głupoty wynikające z Waszego postępowania, tych wszystkich insynuacji, podejrzeń, spisków, obrażania ludzi.
    Mawarze, powinieneś pójść i podtrzymać ją na duchu, jest w końcu Twoim politycznym dzieckiem.

  85. głos zwykły napisał(a):

    No, niestety część wypowiedzi PiS-wskich polityków jest adresowana do ludzi b. prostych, którzy myślą w kategoriach wroga złodzieja.
    Tymczasem rzeczywistość jest b. złożona np. mieszkańcy warszawskich wydają się być niezadowoleni z pracy wielkich sieci handlowych, które najwyraźniej prowadzą politykę niepełnego i taniego zatrudnienia w swoich sklepach, co ma wpływ na jakość obsługi klienta. Ogromne kolejki i psujące się towary, to codzienność, które każdy z nas widzi w hipermaketach i osiedlowych sklepach. Ciężka wydaje się też być sytuacja materialna i socjalna pracowników handlu. Jednak dająca się słyszeć tu i ówdzie publicznie wypowiadana konkluzja, że TESCO czy CARREFOUR, KAUFLAND, REAL czy BIEDRONKA, to ŻYDOWSKIE sklepy, świadczy o kołuństwie części naszego społeczeństwa, tym bardziej, że bazary z blachy i dykty, to jest akurat w miastach często jedyna polska alternatywa wielko-powierzchniowego handlu, a jak wyglądał handel, kiedy spółdzielnia SPOŁEM była monopolistą, każdy chyba pamięta.
    Wydaje się, że koncepcja zabudowy dużych miast powinna uwzględniać jednak potrzebę budowania oprócz wielkiej ilości mieszkań na małych obszarach, także dużych ilości konkurujących ze sobą różnych powierzchni lokali użytkowych na cele komercyjne i niekomercyjne.
    Do tego trzeba jednak woli i planów, oraz inteligentnych pań i panów.
    Tutaj jeszcze napiszę o jednym polskim kawale.
    Dlaczego wiecie dlaczego w Polsce nie ma dobrej obsługi w sklepach?
    Nie dlatego, że to są Żydowskie sklepy, ale dlatego bo, wszyscy, którzy tam powinni pracować, od 89 r. mają obecnie lepszą pracę, bo już wiele razy wygrali wybory samorządowe i ogólnopolskie, albo pisuja do gazet, jako zwolennicy i przeciwnicy PiS, względnie, wykładaja na uczelniach, a także są sędziami i adwokatami oraz komornikami i notariuszami :D).

  86. głos zwykły napisał(a):

    A dlaczego koncepcja zabudowy przestrzennej jednak nie uwzględnia potrzeb mieszkańców?
    Money. money, money.
    tada, dam, tada, dam, tada, dam!
    ______________________
    Gnoje bez nadzoru społecznego bez odpowiedzialności i dość dużo pieniędzy.
    Dość dużo gnojów i dość dużo pieniędzy do wzięcia. Proste jak drut.
    Money. money, money.
    tada, dam, tada, dam, tada, dam!
    I to niestety nie od 89 r. czy 45 roku, ale i od wcześniejszych lat. Słowem takie są nasze zwyczaje. Prywata i anarchia to nasza tradycja.

  87. głos zwykły napisał(a):

    I jeszcze jedno co co mówią, ze wszystko to żydzi czy żydowskie, zazwyczaj dodają, a ja mam to wszystko w dupie. I dlatego oni tworząc swoiste zapyziałe subkultury w Polsce i za granicą są zazwyczaj b. wdzięcznym tematem tzw. polskich kawałów, bo ich świat zaczyna się i kończy na planie widnokręgu własnej dupy.

  88. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „Ale ja tam byłem. Jak przeczytałem w Gazecie, co wygadują ludzie przy krzyżu, to będąc w okolicy poszedłem specjalnie posłuchać. Ja tam byłem i słuchałem tego na własne uszy. Że wszystkiemu jest winna Żydówka Hanna G-W”.
    Czytasz czasem co mohery jasnogrodu wypisują na forach tejże Gazety? Na pewno czytasz. Moher moherowi wcale nie jest wilkiem. :) Jak napisał Uchachany wystarczy zastąpić „Żydzi” „Kaczyńskimi”.

  89. Andrzej napisał(a):

    Uchachany
    Urocza jest ta głęboka więź duchowa moherów wsiech stran polskowo politiczeskowo mira: dla jednych wszystkiemu winni są Żydzi, dla drugich – Kaczyńscy :-).
    Tym bardziej, że przecież powszechnie wiadomo , że wszystkiemu jest winna Peło. :D

  90. Margit napisał(a):

    A ja włożę kij w mrowisko.
    Dużo, bardzo dużo o tym: krzyż musi zostać, krzyż musi zniknąć z przed Pałacu prezydenckiego (ma być przeniesiony w godne miejsce) i to jest w porządku.

    Ale np. ani słowa, żadnego zdziwienia, dlaczego Zofia jest persona non grata. Co takiego strasznego uczyniła , że tak się stało.
    Trochę późno się zrobiło, ale nie potrafię pojąć takiej sytuacji w wolnym, demokratycznym państwie. Dobranoc

  91. Mawar napisał(a):

    Magrit
    „… żadnego zdziwienia, dlaczego Zofia jest persona non grata”.
    Jeśli ją ktoś zbanował to tylko Gospodarz. Ale nie przypuszczam – za co?

  92. Mawar napisał(a):

    Andrzej
    „Tym bardziej, że przecież powszechnie wiadomo , że wszystkiemu jest winna Peło”.
    .
    Ale wiedzą o tym tylko nieliczni. Mohery jasnogrodu i ich jasnogrodzkie media sadzą, że nadal rządzi PiS, który trzeba kontrolować i mu bez przerwy dowalać z pozycji opozycyjnych. W końcu taka jest funkcja kontrolna mediów w prawdziwej demokracji. TVN i Polsat są po naszej stronie, jak mawia A. Wajda, dzięki czemu kontrola rządów pisowskich jest możliwa.

  93. Torlin napisał(a):

    Tu Głosie masz rację, jeden z największych skandali III RP (ja w przeciwieństwie np. do Mawara potrafię być obiektywny) jest brak planów zagospodarowania przestrzennego. Powodów podaje się kilkanaście, ale wystarczy albo być w środowisku, albo kogoś bardzo dobrze znać, żeby wiedzieć, jaki jest podstawowy powód – tak jak napisałeś – money, money, money, money. Nikomu na tym nie zależy, nikomu nie zależy, że zarżnąć złotego cielca.
    Ja pracuję właśnie w handlu, w jednej z tych wielkich sieci, i muszę Wam powiedzieć, że ja jako liberał całe życie byłem zwolennikiem pracujących niedziel (no bo ludzie w sobotę pracują, muszą kiedyś zrobić zakupy), tak teraz widzę, że nie mam racji. Personel niedzielę nazywa „dniem świra”. Niedziela – dzień świra. (U mnie nie ma spożywki).

  94. głos zwykły napisał(a):

    Torlinie
    Jako konsument uważam, że obecnie zwłaszcza duże firmy handlowe mogłyby zaspokoić potrzeby konsumentów na dobre usługi zwiększając zatrudnienie przynajmniej o 25%, ale ignorują to bowiem w wielu miejscach konsument nie ma w gruncie rzeczy gdzie pójść do konkurencji, albo u konkurencji jest tak samo.

  95. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Czy takim czymś
    mozna by pokryc niektórym umysł?

    Link;http://www.focus.pl/cywil.....stko/nc/1/

  96. uchachany napisał(a):

    Torlinie,
    akurat Ty, jako ZMM (Zasłużony Moher Michnika), nie powinieneś się aż tak bardzo zżymać na elukubracje ZMO (Zasłużonych Moherów Ojdyra)…

  97. narciarz2 napisał(a):

    Nie wiem, czy Panstwo zwrociliscie uwage na wypowiedz Prezesa, ze bez dochodzen jego przeciwnicy polityczni powinni zniknac z zycia politycznego. Tak sie wypowiada niedoszly polski prezydent w kilka dni po przegranych wyborach. Mozna zalozyc, ze Prezes tak samo by sie wypowiadal jako wybrany prezydent. W koncu on sie tylko wstrzymywal ze wzgledow taktycznych. Jest po wyborach i Prezes juz moze powiedziec, co mysli.
    .
    Wyobrazcie sobie Panstwo taki scenariusz, ze Prezes jednak wygral wybory, zas nastepne wybory parlamentarne PiS tez wygrywa, i premierem zostaje Macierewicz. Podejrzewam, ze ten akurat premier z entuzjazmem wcielilby w zycie dyrektywe o „znikaniu”. Joachim Brudzinski jako szef MSW wypelnialby polecenia premiera. Jak pokazuja jego ostatnie wypowiedzi, on nie ma zadnych oporow. Mozna sobie wyobrazic jego dzialalnosc jako szefa MSW.
    .
    Czy Panstwo rozumiecie, co to oznacza? Jesli jeszcze nie rozumiecie, to polecam przemyslec ponizszy wywiad z czlowiekiem skadinad bardzo przyzwoitym, ale rowniez bardzo zdyscyplinowanym. Tacy ludzie wcielaja w zycie dyrektywy plynace z gory, nawet jesli gdzies w glebi duszy maja watpliwosci na ich temat. Ten akurat czlowiek mial watpliwosci, ale kiedy trzeba bylo dzialac, to byl sprawnym organizatorem. (Przynajmniej sam tak mowi o sobie.) Kazda wladza potrzebuje takich wlasnie ludzi. Hipotetyczna wladza Kaczynski – Macierewicz – Brudzinski tez by takich ludzi znalazla bez wiekszych trudnosci. Sami by sie garneli.
    .
    http://wyborcza.pl/1,7548.....zekac.html
    .
    Panstwo powinniscie przemyslec, co tak naprawde oznaczaja slowa i dzialania Prezesa. Jesli tego nie przemyslicie teraz, to potem bedzie za pozno.
    .
    Na uzytek tego blogu dodam, ze ludzie tacy jak miner, Mawar, albo Uchachany, prawdopodobnie bez wiekszego trudu przekonaliby sami siebie, ze udzial w „znikaniu” przeciwnikow politycznych jest wlasciwa forma sluzby Ojczyznie. Tych akurat panow podejrzewam o to, ze z najwieksza rozkosza daliby praktyczny wyraz przepelniajacej ich nienawisci.

  98. Stefan123 napisał(a):

    Liberał jest zwolennikiem pracujących niedziel :) A co ma do powiedzenia Zwiazek Zawodowy Pracujacych Niedziel?

  99. kranadha napisał(a):

    Polikot to jeden z mordercow 96 osob.

  100. kranadha napisał(a):

    PO nigdy nie mowi o mkatastrofie.
    `
    POrabancy.

  101. maciek.g napisał(a):

    kranadha ,
    Wytłumacz co ma Palikot do jak to mówisz zamordowaniu 96 osób?
    Powiedz ilu tych morderców było i w jaki sposób mordowali?
    Domyślam się że chodzi o tych z katastrofy tupolewa.
    A może lekarz potrzebny?

  102. Torlin napisał(a):

    Maćku, niech pisze, niech pokazuje swój poziom rynsztoka, tacy są właśnie zwolennicy Prezesa, Żydówka HG-W również te osoby zamordowała.
    Tak Uchachany, masz całkowitą rację, zhumanizowane i chaotyczne elukubracje dotyczą negacji efemerycznych pryncypiów determinujących arbitrarną cywitatywę relatywizmu immanentno-transcendentnego solipsystycznej jaźni. Przecież to proste.

  103. zeen napisał(a):

    No nie da się tu nie uśmiechnąć :-)
    Profesor Pawłow wielkim uczonym był…

  104. Mawar napisał(a):

    Maciek, narciarz2 (którego to specjalnie zainteresuje)
    Maciek do Krandahy: „Wytłumacz co ma Palikot do jak to mówisz zamordowaniu 96 osób”?
    No rzeczywiście.
    Palikot: Gosiewski żyje. Widziano go na peronie we Włoszczowej.
    http://wiadomosci.gazeta......ie_we.html

  105. Mawar napisał(a):

    Dla zwolenników tezy, że czyni się wszystko co można , aby wyjaśnić smoleńską katastrofę nie lada gratka, jako dowód, że istotnie sporo się robi.
    .
    „Ja zwykle, gdy prowadzę w jakiejś trasie samochód, stwierdzam, że ilość paliwa maleje – ze „stenogramu” zmajstrowanego przez rosyjskich specjalistów, wiemy jednak, że samolotowi lecącemu do Smoleńska paliwa może przybywać w trakcie przelotu: 10:10:14,9 „Około 11 ton do lądowania” (drugi pilot), 10:18:24,7 „Mamy około 13-12,5 tony” (drugi pilot), 10:23:55,0 „Pozostało 11 ton” (kapitan), 10:33:25,1 „Aktualnie mamy 12 ton” (inżynier pokładowy)”.(http://bi.gazeta.pl/im/2/7961/m7961942.pdf).
    http://freeyourmind.salon24.pl/

  106. kranadha napisał(a):

    Macku – lekarz potrzebny tobie. Mordercow moralnych jest wielu. Ci co maja sumienie to wiedza.
    `
    Jeszcze sledztwo sie nie rozpoczelo, wiec poczekaj.
    `
    Moze beda winni, ale nie piloci, o czym bylo wiadomo juz sekundy po katastrofie.
    `
    Jak nie wiesz o co chodzi to skorzystaj z linku Mawara.
    `
    Torlin – u nas nie ma rynsztokow, tylko u was.
    `
    I zmien juz okreslenia ktorych uzywa gospodarz. Za bardzo sie powtarzacie.
    `
    Chamy czy ja wam ublizam piszac moje komentarze.
    `
    Ot i gdzie rynsztok.
    `
    NO I KTO GRA CALY CZAS SMOLENSKIEM. PO, PO, PO, PO, PO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  107. kranadha napisał(a):

    Macku, czy czytasz polskojezyczne gazety.
    `
    W nich co chwile sa rewelacje ze odczytuje sie tylko fragmenty czarnych szkrzynek. Te ktore sa czasem w srodku tasmy czasem na poczatku, a i czasem od konca.
    `
    Ciekaw jestem jaki fragment teraz zostanie odczytany,i z jakiej czesci skrzynki.
    `
    Morze to jest magiczna skrzynka i komik wyjmuje z niej co chce.

  108. kranadha napisał(a):

    Macku Poza kilkoma osobami ” samodzielnie myslacymi” z tego bloga. Nikt nie mysli sam- tylko slucha polecen Radia Maryja.
    `
    Eureka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  109. kranadha napisał(a):

    Czy w wiekszosci miedzynarodowa parada lepiej kochajacych to tez twoj indywidualny pomysl?

  110. kranadha napisał(a):

    To jest wasza suwerennosc!

  111. kranadha napisał(a):

    Dlaczego Macku nie komentujesz wypowiedzi Janusza Korwina Mikke, ktory powiedzial w swoim wywiadze ze Ruscy nie, ale Prezydenta mogly zabic nasze WSI. CO TY NA TO?

  112. kranadha napisał(a):

    Zebys sie nie czepial slow. Powiedzial iz bierze taka mozliwosc pod uwage.

  113. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Wypociny
    Panów Kranadha,Mawara i ty podobnym na tym i moze nie na tym blogu przypominaja mi wypisywanie na murach,domów wypociny szumowin te pisania (na murach są rożne jak „zydy do gazu”
    „Legia Pany” „Jakas tam sie puszcza”.
    Odpisują im podobni że np. „Widzew Pany Jola tez sie puszcza ”
    Rozsądny nic i nie odpisuje.
    Proponuje też.Wymiana mysli z nimi prowadzi tylko do wzmozenia tych wpisów
    Pozdrawiam zdrową część blogowiczó

  114. karwoj8 napisał(a):

    Wolny strzelec Gospodarz pisze i mówi o PiSowskim Armagedonie 2011…
    Pan Redaktor Passent pisze o „toporze wojennym PiS”
    Inne panie i panowie też piszą i mówią
    Dlaczego państwo nie wspominacie o innych narzędziach destrukcji tym razem w rękach PO?
    Wykorzystywanych bezwzględnie w walce politycznej.
    Opisałbym je dwoma słowami „Jarucka inaczej”.
    Dlaczego nie piszecie o o dawkowanych w odpowiednich momentach do „życzliwych” stacji przecieków z tajnych działań mających na celu odczytanie głosów z „czarnej skrzynki”.
    Dlaczego nie krytykujecie braku reakcji Rządu będącego dysponentem tych informacji?
    Przecież to milczenie potwierdza jednoznaczenie jego udział w tego typu niegodnych i bezwstydnych działaniach.
    Czy dlatego, że celowo prowokowany (tego typu działaniami + Palikotem) PiS popada w bezrozumny amok?
    Amok z całą medialną siłą rozkładany na czynniki pierwsze.
    Czy tego typu działania mają przykryć dalsze nieróbstwo rządzących?
    Czy mają spowodować, że w zapomnienie popadną obietnice wyborcze?
    Nasuwa sie pytanie czy każde działania rządzących nnalezu usprawiedliwiać?
    Czy można te działania (przecieki, akceptowane popisy Palikota) zaliczyć do politycznej nekrofilii?

  115. jasnaanielka napisał(a):

    http://wyborcza.pl/1,7596.....ydent.html
    Sezon ogórkowy…. pyszne!!!

  116. Torlin napisał(a):

    „Przecież to milczenie potwierdza jednoznacznie jego udział w tego typu niegodnych i bezwstydnych działaniach”. Następny nawiedzony.
    Nelu – świetne, czytałem w papierowej. Ale ja bym raczej napisał „Sezon Ogórkowy”.
    Mamy nowy namiar na morderstwo, Tusk ściągający po nocy w świetle księżyca paliwo z Tupolewa. Mawar obliczy, ile ściągnął.
    Inna rzecz, że ja już się gubię, czy to inny samolot wymusił katastrofę, czy to Rosjanie wywołali sztuczną mgłę, czy to Tusk z Putinem podmienili samolot, i sami dobijali rannych gdzie indziej, czy to był pocisk dum – dum, czy też zabrakło paliwa, bo Tusk go ściągnął. Ale ta Komisja ds. ma możliwości. Panowie i Panie, nie należy stawiać tamy miłosierdziu Bożemu, może jeszcze kilka teorii.

  117. uchachany napisał(a):

    Karwoj,
    nie jojcz,
    „Wolny (Chłe!Chłe!) strzelec Gospodarz”, Pan Passent i inne Panie i Panowie piszą to co piszą, bo są świadomi, że idzie poważna i zaplanowana robota ustrojowa: zapewnienie PełO pozycji meksykańskiej Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej lub putinowskiej Jednej Rosji :).
    .
    Stosowny obraz PiSu jest elementem podstawowym tego planu, i palikotyzacja poityki nie jest żadną bezmyślną błazenadą, ale niezbędnym jego elementem :).
    .
    Tu rzecz całą wyjaśniam szerzej:
    http://migal.salon24.pl/2.....nt_2948504
    A sygnalizowałem ją wcześniej i na blogu Gospodarza:
    …/kuczyn.com/2010/07/05/komorowski-wygral-kaczynski-przegral/#comment-98044
    ..
    Rzeczone Panie i Panowie wiedzą dobrze, gdzie leżą konfitury i jakich fruktów można oczekiwać, gdy plan się powiedzieć, więc biorą w nim udział ze stosowanym zapałem :)

  118. uchachany napisał(a):

    Zdzisław
    Pozdrawiam zdrową część blogowiczó

    „Towarzysze,
    zdrowa część narodu popiera jedynie słuszną linię Partii i Rządu!
    Tylko nienawistnicy, elementy, sabotażyści, odwetowcy, wszelkiej maści reakcjoniści, karły moralne i sługusy sił określonych, prowadzący swą krecią robotę na rzecz środowisk znanych w interesie kół wiadomych rzucają piasek w tryby i wkładają koła w szprychy naszych wysiłków, podejmowanym w imieniu mas pracujących, chłopstwa i postępowej inteligencji!”

  119. jasnaanielka napisał(a):

    Torlin!
    Sezon oczywiście Ogórkowy masz 100% racji :D

  120. Stefan123 napisał(a):

    W Newsweeku o MAKu.
    http://www.newsweek.pl/ar.....ak,61998,1
    Rzeczywiście śledztwo w sprawie Smolenska jest w dobrych rękach.

  121. Ewa-Joanna napisał(a):

    Sweterek moherowy ubralam ( berecika nie mam niestety) wiec Mawar, jaka jest obowiazujaca wersja katastrofy, bo nie odpowiedziales?

  122. maciek.g napisał(a):

    Pani o niku anna na blogu Passanta napisała:
    Psychoza maniakalno-depresyjna u prezesa polega na tym ze sam chory czuje że żyje dopiero w fazie maniakalnej, gdy pojawia sie wzmozona aktywnosc, zawyzona samoocena, czasami szal twórczy i urojenia.
    I coś w tym jest, bo ja też coraz bardziej oceniam Jarosława jako człowieka chorego psychicznie z mania na temat tajnych działań przecie niemu

  123. Stan napisał(a):

    Czy może mi ktoś racjonalnie wyjaśnić, że na katastrofalną deformację świadomości Polaków do swojego państwa, można było pracować krócej niż zrobili to włodarze jedynie prawdziwej religii?

    Czy takie państwo ma szanse na przetrwanie w przypadku groźniejszego zamętu politycznego?

    http://wyborcza.pl/1,7551....._chca.html

  124. Stan napisał(a):

    uchachany (11.46),

    podzielam Twoje obawy. Byłyby one dla mnie przekonywujące, gdyby nie ta bezpłciowa kampania wyborcza, a po niej gejzer nienawiści.
    Przed zakończeniem drugiej tury głosowania zamierzałem się szerzej wypowiedzieć o pozytywnych zmianach jakie zaszły w osobowości lidera PIS-u. Uważałem, że bezradna PO ciągle prowokuje i sprowadza dyskusje na korzystny dla siebie grunt.
    Sądzę, że JK wygrał ostatni pojedynej (debatę), ale narobił sobie,stylem w jakim ją prowadził więcej szkód niż gdyby do niej wogóle nie stanął.
    Wprawdzie uważałem, że po takim wstrząsie JK powinien zrezygnować z polityki, ale skoro już zostaje, to będzie to inny człowiek.
    Co z tego wyszło?

  125. W.Kuczyński napisał(a):

    Stan
    do kogo to pytanie? Chyba do siebie samego!

  126. Mawar napisał(a):

    E-J
    „Sweterek moherowy obrałam ( berecika nie mam niestety) wiec Mawar, jaka jest obowiązująca wersja katastrofy, bo nie odpowiedziałeś”?
    .
    Autorem obowiązującej wersji jest minister Sikorski. Godzinę po katastrofie zadzwonił do J. Kaczyńskiego z informacją, że to wina pilotów.

    Stefan123 podał link do tekstu z Newsweeka na temat tej zagadkowej instytucji, która ustala przyczynę katastrofy. Ta instytucja (MAK) to rosyjska grupa trzymająca czarne skrzynki, więc jej powiązanie z rosyjskimi służbami specjalnymi są rzeczą naturalną. Co jest dobrą wiadomością dla wszystkich oczekujących wiarygodnego raportu. :)
    http://www.newsweek.pl/ar.....ak,61998,1

  127. Mawar napisał(a):

    E-J
    A gdyby to wyjaśnienie było niewystarczające więcej powie ci tytuł jaki„Niezawisimaja Gazieta” w dniu 13 kwietnia opatrzyła swój artykuł o tragedii smoleńskiej: „Katyńska kość niezgody w relacjach Warszawy i Moskwy zostanie pochowana razem z prezydentem Lechem Kaczyńskim”.
    Jedno zdanie, a tyle treści.

  128. Mawar napisał(a):

    jasnanielka
    „Sezon oczywiście Ogórkowy”.
    Twój ulubiony bloger sadzi jednak inaczej.
    http://www.kontrowersje.n.....czynskiego
    …. jest tylko mały problem, twój ulubiony bloger nazywa twojego ulubionego posła (Palikota) wiejskim przygłupem. Jak widzisz sezon wcale nie jest ogórkowy.
    :)

  129. Madzia napisał(a):

    „Zachowanie prokuratury jest upokarzające i dodatkowo bolesne”

    http://www.fronda.pl/news.....wo_bolesne
    _
    O przebiegu śledztwa dotyczącego przyczyn smoleńskiej katastrofy, współpracy z prokuraturą i działaniach rządu – mówi w wywiadzie dla portalu Fronda.pl Magdalena Merta, wdowa po wiceministrze kultury.

  130. Piotruś napisał(a):

    Maciek.g (14:12) zaprzeczeniem tezy o chorobie dwubiegunowej jest JEDNOCZESNOŚĆ występowania obydwu skrajnych postaw. Nie dotyczy to Prezesa, ale jego publiczności. Prezes doskonale odczuwa i dostosowuje swoja rolę do jego potrzeb.
    W skali mikro – w jednym ręku cegła, a w drugim różaniec.
    W skali Minera – mnie się nie podoba, ale akceptuję sprzeczności.
    W skali makro – róbmy co chcemy ciemny lud to kupi.
    Gierek i Śniadek w jednym.

  131. jasnaanielka napisał(a):

    Mawar – nie jesteś na bieżąco…
    Od kiedy MK założył swój nowy blog z reklamą cudownego medalika na otwarciu, przestałam go czytać. To już chyba ponad rok z okładem.
    Ostatnio podobno próbował służyć jako guru kampanii wyborczej JK.
    Nie ufam ludziom zmieniającym się tak radykalnie.
    Nie włączam się także do blogowej dyskusji.
    Nie trać czasu na próby uaktywnienia mnie.

  132. Torlin napisał(a):

    Tak naprawdę to w Smoleńsku Lecha Kaczyńskiego zabiła Żydówka HG-W telepatią. Mawar ma dowody.

  133. Stan napisał(a):

    Panie Waldemarze,

    ostatnie pytanie jest skierowane do uchachanego. Starałem się aby cały mój krótki wpis nie był agresywny.
    Mam nadzieję na odpowiedź.

    Jeśli idzie o wpis poprzedzający, to nawiązuje on do bardzo ciekawego artkułu Buchanana. To pod wpływej refleksji płynącej z lektury tego artykułu postanowiłem zadać pytania sięgające korzeni naszych słabości.
    Bieżącza polityczna zajmuje się obecnie jedynie skutkami choroby społecznej.

    Pozdrawiam

  134. dark side napisał(a):

    Stan:
    „Czy może mi ktoś racjonalnie wyjaśnić, że na katastrofalną deformację świadomości Polaków do swojego państwa, można było pracować krócej niż zrobili to włodarze jedynie prawdziwej religii?”
    Przypomnij sobie „Trans-Atlantyk” Gomrowicza
    W Przedmowie z 1957 r autor pisze o czymś, co jest wg. mnie sednem problemu zwanego polskością w rozumieniu polskiej prawicy narodowej.
    .
    „Nie przeczę Trans-Atlantyk jest między innymi satyrą. I jest także, między innymi, dość nawet intensywnym porachunkiem… nie z żadną poszczególną Polską, rzecz jasna, ale z Polską taką, jaką stworzyły ją warunki jej historycznego bytowania i jej umieszczenia w świecie (to znaczy z Polską s ł a b ą ). I zgadzam się, że to statek korsarski, który przemyca sporo dynamitu, by rozsadzić nasze uczucia narodowe. a nawet ukrywa w swym wnętrzu pewien wyraźny postulat odnośnie tegoż uczucia: przezwyciężyć polskość. Rozluźnić to nasze poddanie się POlsce! Oderwać choć trochę! Powstać z klęczek! Ujawnić, zalegalizować ten drugi biegun odczuwania, który każe jednostce bronić się przed NARODEM, JAK PRZED KAŻDĄ ZBIOROWĄ PRZEMOCĄ. Uzyskać, co najważniejsze swobodę wobec formy polskiej, będąc Polakiem, być jednak kimś obszerniejszym i wyższym od Polaka.”
    Pozdrawiam,
    ds

  135. Mawar napisał(a):

    jasnaanielka
    .
    „Mawar – nie jesteś na bieżąco…Od kiedy MK założył swój nowy blog z reklamą cudownego medalika na otwarciu, przestałam go czytać”.
    .
    No widzisz, taki bystry gość, a zmienił poglądy na niesłuszne. Teraz na wszelki wypadek ostrożniej używaj Palikota. :)

  136. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „Tak naprawdę to w Smoleńsku Lecha Kaczyńskiego zabiła Żydówka HG-W telepatią. Mawar ma dowody”.
    .
    Na twoim miejscu z żartami to bym nie przesadzał (dowcipy trzeba umieć opowiadać – to rzadki talent), a jeśli to było poważnie przytocz choć jeden mój antysemicki wpis. Orteq od kilku dni szuka dowodów na rusofobię J. Kaczyńskiego, tobie pójdzie jeszcze gorzej.

  137. Mawar napisał(a):

    Dark Side
    Jak było na Europaradzie, chyba jesteś nam winna relację. Jak byłaś przebrana? Zakonnica? :)

  138. Mawar napisał(a):

    Madzia,
    dzięki za link do Frondy.
    W tej rozmowie pada ciekawe zdanie:
    Myślę, że zarzucić można coś jedynie tym mediom, które zdają się być pasem transmisyjnym oficjalnych mediów rosyjskich, oraz tym, które nie są niezależne od rządzącej Polską formacji. Do nich można mieć zastrzeżenia. Wielu dziennikarzy w prywatnych rozmowach próbowało jednak być uczciwymi. Mówili, że oni – jak my – nie odrzucają ewentualność zamachu na rządowy samolot, ale zaznaczali, że nie mogą tego głośno mówić. Mówili tak, jakby się przed nami usprawiedliwiali”.
    Tak, o tym nie wolno głośno mówić, należy się cenzurować.

  139. kranadha napisał(a):

    Torlin jak wiesz ze to ta zydowka zabila Pana Prezydenta Profesora Lecha Kaczynskiego to nalezy zglosic to do prokuratury.
    `
    A co do rynsztoku, to chcialem Ci odpowiedziec kto uzywal rynsztokow w Kaliszu w okresie miedzywojennym ,ale lepiej spytaj o to gospodarza. Wylewali wszystko na ulice. A potem panowalo „morowe powietrze” i padali jak kawki.

  140. kranadha napisał(a):

    Zdzislaw- zostawiam to bez komentarza bo to twoj najglupszy wpis jak do tej pory.
    `
    Ja nie poruszalem nic o murach.
    `
    Zydy do gazu to chyba ty wypisywales.
    `
    To co ja wypisywalem i nie na murach wie o tym SB
    `
    Maciek byl troszke madrzejszy, bo jak nie moze nic odpowiedziec bo nie ma argumentow to nic nie pisze.

  141. kranadha napisał(a):

    Jezeli jest wasza wersja prawdziwa o katastrofie to dlaczego nikt tego oficjalnie nie podaje.

  142. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Kranadha
    Ty nawet czytać nie umiesz a jezeli już wydukasz co tam napisane to nie rozumiesz

  143. karwoj8 napisał(a):

    O czymś innym!
    Odczekałem chwilę aż miną emocje.
    Emocje dotyczące zupełnie czegoś innego niż “wojna polsko-polska”, zmiany słownictwa liderów prawo-prawych, ataków na SLD i Napieralskiego itp. itd.

    Postanowiłem swój króciutki komentarz poświęcić sześćsetleciu “Bitwy pod Grunwaldem”.

    W mediach wysłuchałem i wyczytałem, że istnieją co najmniej dwie szkoły oceny tych minionych wydarzeń.

    Jedna – w GW – polegająca na wykładaniu jak to PRL wykorzystywało politycznie kolejne rocznice tej bitwy.
    Gazeta oczywiście zapomina, że podobne myślenie istniało i było praktykowane zarówno w II RP jak i podczas zaborów.
    Przykładem początek XIX w. w Krakowie.
    No, ale oczywiście PRLowi było mniej wolno.

    Druga szkoła, to ta której wybitnym reprezentantem jest miłościwie nam panujący w Parlamencie Europejskim Jerzy Buzek.
    Ten najlepszy z najlepszych były premier AWSowskiego – który z własnej woli doprowadził do kryzysu finansowego obecnej RP – rządu, otwarty i światły umysł, idol mainstreamowych mediów (warszawki), niedościgły wzór dla dzieci i ich matek opracował nową wersję historii sprzed 600 lat.
    W swoim przemówieniu “z okazji” plótł niebotyczne androny podlane “Solidarnością” i a jakże specyficznym rozumieniem patriotyzmu.

    Zacytuję Leszka Millera :
    ” Szef Parlamentu Europejskiego oznajmił, zdumionym zebranym, że data bitwy z krzyżakami wiąże się z powstaniem ?Solidarności?. O to samo, 570 lat później, walczyła właśnie “Solidarność” ? orzekł Buzek. Jakby tego było mało mówca dodał, że dzięki Unii Europejskiej Polacy, Litwini i Rusini znaleźli się na mapie Europy.
    Nie od dziś wiadomo, że upały potrafią czynić w głowach różne przykre spustoszenia.”
    Dodał przy tym a ja jestem tego samego zdania, że to nie tylko wpływ nadmiernej operacji słonecznej.

    Myślę, że jesteśni nielicznymi krytykami tego typu manipulacji historią co potwierdziły entuzjastyczne oceny “znawców” z TVN24.
    Dodam, że szkoła ta znacząco podupada w porównaniu z praktykowanym przez IPN przeinaczaniem faktów z okresu najnowszej historii Polski.

    Ale może to tylko stan umysłowy naszych prawicowych liderów.

  144. miner napisał(a):

    Mawar do Torlina:
    .
    Na twoim miejscu z żartami to bym nie przesadzał (dowcipy trzeba umieć opowiadać – to rzadki talent), a jeśli to było poważnie przytocz choć jeden mój antysemicki wpis.
    .
    Porzuć wszelka nadzieję :) Torlinowi urwało jaja i teraz postanowił korzystać z bezkarności eunucha :)
    Nie licz na wskazanie własnych wypowiedzi, które w jakikolwiek sposób uprawdopodobniłyby to co napisał… Jedyne co będzie w stanie wygenerować to zapewne „robię to co wy”.

  145. Orteq napisał(a):

    Mawar
    1. „Jak tam „rusofobią” J. Kaczyńskiego? Znalazłeś już odpowiednie cytaty i linki, którymi mógłbyś ten blog zarzucić? Nie powinno być z tym problemu, zważywszy na niespotykane rozmiary i intensywność kaczej rusofobii. Do roboty, nie leń się Orteq, szukaj. Obiecałeś.
    Lipiec 16th, 2010 at 22:13 ”
    2. „Orteq od kilku dni szuka dowodów na rusofobię J. Kaczyńskiego,
    Lipiec 18th, 2010 at 23:48 ”
    *
    Nic nie obiecywałem. A tak w ogóle to byłem na daczy, Mawarku. Lato trwa i był weekend, jakbyś zapomniał. Wiec nic innego prócz uciech nie szukałem od kilku dni.
    A ty znowu niczewo nie paniał, czy tylko głupa rżniesz? Bo sam przecież przytoczyłeś moje ówczesne słowa
    :
    „Na mój postulat abyś podał choć jeden przykład rusofobicznej wypowiedzi J. Kaczyńskiego, co mu zarzuciłeś, odpowiedziałeś tak: „Czy ktoś kiedyś podawał przykłady na to, że papież jest katolikiem, Lipiec 15th, 2010 at 23:05″
    *
    Jesli rzeczywiście nic nie rozumiesz – w co nie wierzę – to tu masz otwarty tekst.
    O rusofogii Kaczorów cały wiat wie od dawna i jest to temat tzw. wstydliwy dla wszystkich ludzi dobrej woli. Bo żeby główni przywódcy raczej sporego panstwa-członka UE z takimi fobiami sie wysypywali no to, wybacz. W dzisiejszym świecie poprawności politycznej koszerne to nie jest to ani za grosz. Tu masz jeden mały przykład (a takich znajdziesz wiele w rożnorakiej prasie światowej)
    :
    „Obóz Jarosława Kaczyńskiego próbuje wykorzystać katastrofę samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem dla celów kampanii wyborczej w Polsce, przez co wkradają się w nią elementy rusofobii – pisze belgijski dziennik „Le Soir”.”
    http://www.tytan.xon.pl/?p=6535
    Nie dotyczy to, oczywiście, środowisk pisuarowskich. Te od 10-go kwietnia otwartą wojnę z Rosją prowadzą, bezpodstawnie (jak dotychczas) oskarżając ją o „zamach”. Jednocześnie grając idiotów, jak ty na przykład. Bo zapytujesz, niczym menel z Kalisza: jakie 5 złotych? Jaka rusofobia? A tu sam Ostatni Mohikan kaczyzmu ręki Putinowi nie poda i z odrazą się ślini, gdy musi coś wydukać w kwestii Rosji.
    Więc proszę, oszczędź siebie i nas. I nie pytaj więcej o dowody na to, że papież jest katolikiem.

  146. Stan napisał(a):

    dark side,

    dziękuję za wpis. Ciekawe hipotezy na temat katastrofy smoleńskiej przedstawił Lech Wałęsa. Biorąc pod uwagę jego intuicję polityczną i stołek na którym siedział nie powinno się ich puścić mimo uszu.

    To co teraz dzieje się na szczytach władzy przypomina przepychanki frakcji moczarowskiej z gomułkowską. Tamci zasrańcy
    osiągneli swój niebyt historyczny. Kolej na następnych.

    P.S.

    W swoim wpisie nawiązując do bieżącej sytuacji poilitycznej chciałem użyć wyrazu „bieżączka”, jednak wyszło to co wyszło.

    Pozdrawiam

  147. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Więc proszę, oszczędź siebie i nas. I nie pytaj więcej o dowody na to, że papież jest katolikiem.”

    To są pozory. Donald Tusk nie musi nic udowadniać, bo ma dziadka z Wermachtu prawdziwego. Bracia Kaczyński nie mieli żadnego dziadka z Wermachtu, tylko dziadka kolejarza rosyjskiego a na dodatek mają(mieli) kuzynów z Odessie.
    Muszą udowadniać. A czy są (byli) rusofobami czy wprost przeciwnie tego nikt nie wie.

  148. dark side napisał(a):

    Margit,
    Ty napomknęłaś o Zofii. Przewijam sobie wsteczne wpisy i zauważam, że dość dawno jej nie było.
    Czy ona ma jakieś trudności z publikowaniem postów na blogu Pana Ministra?
    A może zrobiła sobie wakacje od publicystyki?

  149. dark side napisał(a):

    Temat katastrofy smoleńskiej wydaje mi się nieco przejrzałyy. To znaczy dobry do rozwinięcia jako temat literacki, trudny do rozegrania politycznie bez popadania w śmieszne mesjanistyczne efekciarstwo, albo komiksowy banał political fiction.
    Historyjka padła medialnie już jakiś czas temu i wyciąga obecnie do nieba swoje chude odnóża niczym zdechły żuk. Niewiele więcej sensacji da się z niej wycisnąć. A te, które się pojawiają coraz bardziej przypominają powieści trzeciej kategorii….. Sztuczne mgły, wyskakujące spod ziemi brzozy rosyjskie ,siepacze Hanny Gronkiewicz Waltz spuszczający nocą paliwo z samolotu, Tusk z laką woodoo przypominającą byłego prezydenta, a nad wszystkimi Putin z maszyną do mylnego naprowadzania samolotu.
    Komiks po prostu, albo kolejny odcinek Jamesa Bonda. Nic tylko sprzedać prawa autorskie.
    Rozgłaszanie tych teorii to zbrodnicza głupota, dlatego, że czyni ze smierci tych ludzi tanią polityczną farsę.
    Ponadto szeroki zakres poszukiwań świadczy o tym, że pisowcy zupełnie nie wiedzą czego szukają. Można by pomyśleć, że czegokolwiek, zwodzeni przekonaniem, które mój znajomy pisowiec ubrał trafnie w słowa, kiedyś, kiedy temat jeszcze mnie interesował:
    „za długo jestem historykiem, żeby wierzyć w takie zbiegi okoliczności”.
    I nic ponadto.
    Dziś moge odpowiedzieć na to, to tylko to co i wtedy. Za Jonaszem Koftą.
    „Wielkim artystą jest przypadek
    Człowiek artystą jest malutkim”

  150. Stan napisał(a):

    Waldemar Kuczyński,

    świetny dyskurs polityczny (z elementami humoru) w TVN z prof. Staniszkis. Mimo bolu zęba, uśmiałem się jak morka.

    Pozdrawiam

  151. Orteq napisał(a):

    „Muszą udowadniać. A czy są (byli) rusofobami czy wprost przeciwnie tego nikt nie wie.”
    *
    Wiesz Indoor, w tym co piszesz coś jest na rzeczy. Udawać kogoś kim się nie jest to chyba właśnie kacza mocna strona. Oni tę swoja rusofobię demonstrowali od lat tylko po to, żeby elektorat moherowski skaptować. Podczas gdy w nich, tak naprawdę, rusifilia od pokoleń siedziała niczym wrzód na dwunastnicy. I do dziś pokutuje w tym jednym, co cudem ocalał z zamachu. „Odessa connection” wyjaśnia tu wszystko.
    *
    Pisze ‘rusofila pokutuje’ bo przecież po tak brutalnym ataku ruskiej brzozy na własnego brata miejsca na nią być już nie powinno. A tu najwidoczniej jest i ty to bystrze dostrzegłeś. Brawo Indoor_prawdziwy.

  152. maciek.g napisał(a):

    Kranadha, a co można odpisać komuś kto wypowiada się jakby był na środkach zaburzających działanie mózgu. Trochę wyżej cię ceniłem myśląc, że potrafisz rozróżnić między oficjalnie podanymi danymi , a jakimiś niesprawdzonymi rewelacjami dziennikarzy szukających sensacji. Ale jak widać źle cię oceniłem.

  153. Margit napisał(a):

    Dark side, Zofia jest persona non grata. Trudno jest mi dać sobie z tym radę- nie chcę tego komentować, brak mi słów.

    Prowadzi swój blog ekonomiczny i w związku z blokadą też blog polityczny, tzn spisuje swoje przemyślenia. Możesz w Google`u wpisać: Kwadratura koła-polityka, kliknąć i pierwsza pozycja w Google, to ten blog. Ten blog jest w onet.pl. Pozdrawiam, Margit

  154. W.Kuczyński napisał(a):

    Stan,
    milo mi, że się uśmiałeś.

  155. Mawar napisał(a):

    Orteq
    .
    „O rusofobii Kaczorów cały wiat wie od dawna i jest to temat tzw. wstydliwy dla wszystkich ludzi dobrej woli”.
    .
    „Wie świat cały”, a mimo to nie potrafisz przytoczyć ani jednego cytatu, który by na to wskzywał. Zatem jest to zapewne rusofobia bezobjawowa. :)
    .
    „Obóz Jarosława Kaczyńskiego próbuje wykorzystać katastrofę samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem dla celów kampanii wyborczej w Polsce, przez co wkradają się w nią elementy rusofobii – pisze belgijski dziennik „Le Soir”.
    .
    Ale te „wkradające się elementy rusofobii” też są bezobjawowe, a „Le Soir” to mutacja „Gazety Wyborczej”, lub na odwrót, nawet mają tego samego korespondenta-rezydenta. A tak na prawdę to tylko kampania jaką michnikowe mohery robiły Komorowskiemu w Brukseli. Robiły to tak skutecznie, że po pierwszej turze w punkcie wyborczym Ambasady RP w Brukseli doliczono się 100 kart do głosowania więcej niż zostało wydanych. Oczywiste jest zatem, że wszyscy przyjęli ze zrozumieniem wysokie zwycięstwo Komorowskiego w Belgii. Wszyscy z wyjątkiem ponurej prokuratury (pewnie ziobrowe niedobitki), która prowadzi w tej sprawie dochodzenie. :)
    .
    „Więc proszę, oszczędź siebie i nas”.
    .
    Oretq, nie użalaj się nad sobą tylko szukaj dalej, jak obiecałeś, albo przyznaj się, że nie rozumiesz znaczenia słowa rusofobia.
    :)

  156. Mawar napisał(a):

    Stan
    „Ciekawe hipotezy na temat katastrofy smoleńskiej przedstawił Lech Wałęsa. Biorąc pod uwagę jego intuicję polityczną i stołek na którym siedział nie powinno się ich puścić mimo uszu”.
    .
    Masz racje, jeszcze o tym usłyszymy. Przewiduję mordobicie między Palikotem, który uważa, że L. Kaczyński zmusił pilotów do lądowania), a Wałęsą – zdaniem którego zrobił to osobiście J. Kaczyński. Autorytety moralne III RP ciągle się rozwijają, umysłowo i moralnie. :)

  157. Orteq napisał(a):

    No dobrze, Mawarze, powtórzę to i tobie. Bo wcześniej napisałem swój post do Indoora, ale ty najwidoczniej czytujesz tylko to co do ciebie piszą twoi miłośnicy. Więc napisałem do Indoora tak
    :
    „Udawać kogoś kim się nie jest to chyba właśnie kacza mocna strona. Oni tę swoja rusofobię demonstrowali od lat tylko po to, żeby elektorat moherowski skaptować. Podczas gdy w nich, tak naprawdę, rusifilia od pokoleń siedziała niczym wrzód na dwunastnicy. I do dziś pokutuje w tym jednym, co cudem ocalał z zamachu. „Odessa connection” wyjaśnia tu wszystko. Lipiec 19th, 2010 at 20:14″
    *
    Więc widzisz, wygrałeś. Obróciłem się o całe 180 stopni. Ale stało się to pod wpływem Indoora prawdziwego, nie ciebie. Bo ty nie jesteś prawdziwy moher. Ty jestes, tak jak twój szef, kryptorusofil, o!

  158. Orteq napisał(a):

    Gospodarzu, Stan
    Czy można gdzieś znaleźć w sieci ten Pana, Panie Ministrze, występ w TVN? Też bym się chciał uśmiać jak Stan. A może nawet jak morka, gdyby się dało. Z góry dziekuję za pomoc.

  159. Stan napisał(a):

    Orteq,

    Waldemar Kuczyński jest osobowością o mocnej konstrukcji psychicznej. Wydaje mi się, że ma on przewagę w bezpośrednich starciach (poza tym ma przetarcie jako publicysta i b. belfer) z takimi ludźmi jak J.K czy J. Staniszkis (kolejność nieprzypadkowa).
    Trudno opowiedzieć co działo się w studiu, bo klimatu nie odda samo słowo drukowane bez wizji i dzwięku.
    Gopspodarz zna się z czasów konspiracji ze Staniszkis, więc pułap napięcia między mini był niższy niż zwykle bywa w dyskusjach z panią Profesor. Ona nie umie żartować i to wykorzystał Waldemar Kuczyński, wywołując zręcznymi replikami salwy śmiechu.
    Odbywało się to wszystko na krawędzi możliwego wybuchu pani Profesor, ale do takowego, NA SZCZĘŚCIE, nie doszło.
    Gdyby obecna faza konfliktu politycznego przeszła na płaszczyznę dobrego dowcipu, to byłoby lepiej dla zdrowia psychicznego społeczeństwa, a sam konflikt zanikł by już najbliższej jesieni.

  160. Stan napisał(a):

    dark side i Margit,

    też uważam, że Zofia przez długi czas była kręgosłupem tego blogu.

  161. Margit napisał(a):

    Dziękuję za zainteresowanie sprawą.
    Co do opisywania rzeczywistości, wstrzymuję się dlatego, że inni potrafią to lepiej niż ja.
    Pozdrawiam, Margit

Skomentuj