Jestem z Układu


PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą

 W dzisiejszym Poranku w toku przedstawiłem swoja hipotezę na temat nagłego powrotu PiS do ostrej strategii: Jest tutaj: http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html w części dyskusja publicystów.

Szykuje sie nam, moim zdaniem, „PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą”.

161 komentarzy to “PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą”

  1. Mawar napisał(a):

    Pełny tekst wywiadu z J. Kaczyńskim, głównie o sprawie smoleńskiej.
    http://media.wp.pl/kat,10.....omosc.html

  2. Kalder napisał(a):

    Po co PO chce usunięcia ołtarzyków z ław sejmowych? Niech sobie tak postoją z rok, w końcu sami się ośmieszą.

    To prawdziwa zgroza, co by było gdyby teraz Kaczor zaczął tak pluć i spuścił swoje burki ale… już jako prezydent.

    Uff

  3. miner napisał(a):

    Jest super, jest super, więc o co wam chodzi…
    .
    Uważają Państwo postulat ekshumacji ciał ofiar tej tragedii, zgłaszany przez wielu ich bliskich, za zasadny?
    Danuta Moniuszko: – Rozumiem rodziny bliskich ofiar tragedii, które żądają ekshumacji zwłok, ponieważ mają ku temu poważne powody. Tak jak pani Gosiewska, która przekazała tym, którzy składali ciało jej męża do trumny, ostatnie ubranie. Później otrzymała to ubranie z powrotem. Ona nie wie nawet, w czym pochowali jej męża – czy w godnym stroju. Przy zamykaniu pierwszych 30 trumien był m.in. ksiądz, była modlitwa i wszystko odbyło się w należyty sposób. Ale co było przy zamykaniu następnych trumien – tego rodziny nie wiedzą i nikt im nie chce powiedzieć. My mieliśmy to szczęście, że naszą córkę ubrano w strój, który przygotowałam. Przynajmniej tak napisano w protokołach opisujących złożenie ciała do trumny, które czytaliśmy. Chcielibyśmy się dowiedzieć prawdy, jak było. Chcemy coraz bardziej. Zaraz po katastrofie nie byliśmy w stanie czytać dokumentów dotyczących sekcji zwłok naszej córki. Teraz, gdy upłynęło trochę czasu, chcemy poznać ten opis, ale czynione są nam w tym przeszkody.

    .
    http://www.naszdziennik.p.....d=po01.txt

  4. Mawar napisał(a):

    Tak, te ołtarzyki są prawdziwym skandalem, mogą powodować nawet wyrzuty sumienia, oczywiście u tych nielicznych uczciwszych.

  5. Mawar napisał(a):

    Z wywiadu z p. Danuta Moniuszko o którym pisał miner:
    „Był u nas redaktor jednej z niemieckich gazet i mówił nam, że w ich kraju media ciągle podtrzymują wersję dotyczącą domniemanych przyczyn katastrofy, jaką zaraz po niej podała strona rosyjska. Czyli m.in. że samolot podchodził cztery razy do lądowania, że piloci nie słuchali ostrzeżeń wieży, że nie rozumieli po rosyjsku, że nie było awarii samolotu, a wszystkiemu winni byli piloci itd. Czy do tej pory nasze władze nie powinny tych kłamstw, które funkcjonują w międzynarodowej opinii publicznej, zdementować, ostro zareagować? Przecież jak nam to przedstawiał ten redaktor z Niemiec, to mi się z przerażenia włosy jeżyły na głowie”.
    Czyli pełna dezinformacja na rzecz przyjaźni niemiecko-rosyjskiej. W europejskich Niemczech.

  6. Kalder napisał(a):

    Mawar

    Nie są skandalem. Po prostu stają się na przemian śmieszne i budzące litość. Taką jaka budzi stara ciotka żyjąca już tylko pamięcią po mężu.

    Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu, ktoś miałby odczuwać wyrzuty sumienia z tego powodu. Kaczyński za postępowanie brata? Piloci podjeli super ryzykowną decyzję o lądowaniu dlaczego? Bo znali los oficera, który się postawił w drodze do Gruzji?

  7. Margit napisał(a):

    Wg Jacka Kurskiego (europoseł PIS): wypowiedzi niektórych polityków PO świadczą o polityce polegającej na d e m i t o l o g i z a c j i postać Lecha Kaczyńskiego i niszczeniu jego wizerunku.

    Z tą demitologizacją trafił w samą dziesiątkę.
    Ciekawy wpis u Zofii (Kwadratura Koła- Polityka).
    W takiej bardzo smutnej aurze trudno nawet życzyć „miłego dnia”, ale dla chcącego i to powinno być możliwe.
    Pozdrawiam, dekonfrontacyjna Margit

  8. Mawar napisał(a):

    Kalder
    „Piloci podjęli super ryzykowną decyzję o lądowaniu dlaczego? Bo znali los oficera, który się postawił w drodze do Gruzji”?
    .
    Tak, los ten był doprawdy straszny, rzeczony pilot zastał odznaczony przez min. B. Klicha. Czy strzał w stopę bardzo boli? :)
    PS. To nie pilot „się postawił” w drodze do Gruzji tylko dowódca pułku specjalnego, konsultując to z Klichem (a Klich z Tuskiem). Pilot sam sobie nie może wydać polecenia lotu, polecenia takie wydaje mu kierownik lotów w macierzystej jednostce.

  9. Mawar napisał(a):

    Margit
    „Ciekawy wpis u Zofii (Kwadratura Koła- Polityka)”.
    .
    O tak. Ciekawy wpis Zofii to jak kwadratura koła. :)

  10. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Pełny tekst wywiadu z J. Kaczyńskim, głównie o sprawie smoleńskiej.”
    Wybacz, ale dopiero jadłem śniadanie.

  11. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Czy do tej pory nasze władze nie powinny tych kłamstw, które funkcjonują w międzynarodowej opinii publicznej, zdementować, ostro zareagować?”
    Mawar (czy miner lub inna Kasia).
    Póki co to nasze władze kłamią nam w żywe oczy. Póki co międzynarodowa opinia publiczna ma głeboko gdzieś kto i po co się rozbił w Smoleńsku. To że tak będzie wiadomo było już wtedy, gdy żadna zachodnia głowa państwa nie pojawiła się na pogrzebie Ukochanego Przywódcy jak też NATO nie zechciał się zaprezentować na pogrzebie głównodowodzącego jakby nie było armii.

  12. marka napisał(a):

    Margit Says 12:30

    „Z tą demitologizacją trafił w samą dziesiątkę.”

    Żeby mit demitologizować, to mit musi istnieć.

    Pozdrawiam

  13. Margit napisał(a):

    Do: marka, godz 13:00:
    Czy ja pisałam, że był mit? Pisałam o tym, co mówił (wg Gazeta.pl „Kurski:Ten język…”).
    Ale wypowiedź Kurskiego świadczy o tym, że istnieje w PIS wishful thinking. Pozdrawiam

  14. Kasia napisał(a):

    @ PiS-owski Armagedon 2011 nad Wisłą

    Jeszcze 1 lipca pisał Pan:
    POKÓJ CZY WOJNA W KRAJU, PORZĄDEK CZY ZAMĘT W PAŃSTWIE!

    TAKĄ I ŻADNĄ INNĄ ALTERNATYWĘ ROZSTRZYGNIEMY 4 LIPCA 2010 BEZ WZGLĘDU NA TO CZY ZAGŁOSUJEMY I NA KOGO ZAGŁOSUJEMY!

    TAKA JEST STAWKA W TYCH WYBORACH! TYLKO TO SIĘ LICZY. WSZYSTKO INNE MA ZNACZENIE DRUGORZĘDNE.

    WOJNA LUB POKÓJ, BAJZEL LUB ŁAD!
    .
    .
    Coś się zmieniło przez ostatnie 2 tygodnie?

  15. Marian napisał(a):

    Bezposredni link do „armagedonu PiS-u” Pana Ministra (wypowiedz p. WK w ok. polowie klipu):

    http://bi.gazeta.pl/im/2/.....136082.mp3

  16. głos zwykły napisał(a):

    Jarosław Kaczyński w dniu przegranych wyborów na Prezydenta zapowiedział, że teraz będzie dążył do wyjaśnienia przyczyn katastrofy.
    I z pewnością, to co czytam w Gazecie Polskiej nie wygląda na scenariusz Armagedonu nad Wisłą, gdyż jego scenariusz, jak dotąd pochodzi jedynie z moich niedawnych wypowiedzi na blogu p. W. Kuczyńskiego. Ja nie jestem doradcą J. Kaczyńskiego, ani nic nie mam wspólnego z PIS i niczego co wypowiedziałem nie ma wywiadzie dla Gazety Polskiej.

  17. głos zwykły napisał(a):

    Natomiast zwrot Jarosława Kaczyńskiego wynika z tego, że Jarosław Kaczyński nie uważał za stosowne mieszać kampanii Prezydenckiej z problematyką wyjaśniania przyczyn katastrofy Smoleńskiej.

  18. głos zwykły napisał(a):

    Dla mnie kluczową w sprawie katastrofy smoleńskiej kwestia odpowiedzialności publiczno-prawnej Rosji w świetle prawa międzynarodowego za to zdarzenie, jak i odpowiedzialności publiczno-prawnej polskich organów władzy za to zdarzenie w świetle polskiego prawa i tą ostatnią kwestią powinien zajmować się Trybunał Stanu (ale nie zajmie się, bo chyba z definicji wyboru jego członków – nie jest zdolny do działania).
    Rosja konsekwentnie unika poddania się takim osądom z których mogłaby wynikać ich odpowiedzialność prawno-międzynarodowa.
    Takie jest jej stanowisko i w tym kierunku zmierzały procedury w sprawie mordu katyńskiego i takie same stanowisko podobnie wykorzystuje procedury w sprawie katastrofy smoleńskiej.
    Natomiast w sprawie katastrofy smoleńskiej mamy jeszcze kwestie przyczynienia się do niej polskiego rządu i samego urzędu Prezydenckiego.
    A z kolei ta sprawa przyczynienia się jasno wskazuje, że rządzą nami idioci, którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności nawet politycznej za to co robią. I nadto polska opinia publiczna słabo zna standardy normalnego zachowania się organów władzy i zupełnie nie zwraca na to uwagi. Uważa że skoro odbył się pogrzeb, to sprawa już zakończona i kropka, bo np. winni są piloci, którzy oszaleli.

  19. głos zwykły napisał(a):

    errata
    oczywiście kluczową jest kwestia

  20. miner napisał(a):

    Zadałem sobie trud wysłuchania tej audycji. Co tam teoryjki starszego pana, któremu się wszystko kojarzy z jednym. To pikuś.
    .
    Wyznanie wiary w Palikota to jest coś. Szczerze, do bólu. Piękny pokaz jak nienawiść zaślepia rozsądek. Nawet wielowiejską się udało zaszokować :)
    .
    Gratuluję Panu! Pięknie się nam Pan zaprezentował :) Wspaniałe gówniane błoto sączy się z Pana ust.

  21. Mawar napisał(a):

    Indoor
    „„Pełny tekst wywiadu z J. Kaczyńskim, głównie o sprawie smoleńskiej.”
    Wybacz, ale dopiero jadłem śniadanie”.
    .
    Jeśli jesteś niezdrów polecam coś lekkostrawnego.

  22. Lucjan napisał(a):

    Z wpisu Głosa wnioskować by należało, że Rosja powinna pozamykać wszystkie lotniska, bo zapewne na każdym mogłoby się zdarzyć coś podobnego i dopiero wtedy mogłaby uniknąć odpowiedzialności w świetle prawa międzynarodowego. A rząd in corpore powiniem popełnić harakiri, bo pewien niewydarzony, aczkolwiek bardzo wysoki urzędnik państwowy najpierw opóźnił odlot a potem się jeszcze spóźnił śpiesząc na niesłychanie ważne spotkanie, przy okazji zapraszając na pokład całą generalicję. Po drodze zapewne mówił pilotom, żeby się nigdzie nie śpieszyli, bo cel podróży jest tak mało ważny, że spokojnie te kilka godzin mogą się spóźnić. Ręce opadają. Są chyba dwa Głosy na forum. A sądzić umarłych to chyba będzie inny Trybunał, a nie Trybunał Stanu.

  23. Mawar napisał(a):

    Indoor
    ” ….międzynarodowa opinia publiczna ma głęboko gdzieś kto i po co się rozbił w Smoleńsku. To że tak będzie wiadomo było już wtedy, gdy żadna zachodnia głowa państwa nie pojawiła się na pogrzebie ….
    .
    Po prostu pogrzeb był skromny i kameralny, to chciałeś powiedzieć.

  24. głos zwykły napisał(a):

    Lucjanie,
    Nie każdemu wychodzi wnioskowanie. Lepsze jest doświadczenie co zrobiłoby inne państwo w takim przypadku, no ale niestety na razie na całym świecie nie ma nikogo równie durnego. Niewykluczone więc, że umrzesz spokojnie nie wiedząc. Życzę ci w każdym razie długiego życia.

  25. Lucjan napisał(a):

    Dla Minera mam przykrą wiadomość – przy odrobinie szczęścia też będziesz starszym panem. A Palikota coraz coraz lepszy. Facet ma odwagę iść pod prąd. Nawet w swojej partii.

  26. Orteq napisał(a):

    Wyrazy wdzięczności za bezpośredni link do wypowiedzi Gospodarza, Marian. Link podany zamiast obecnego wpisu okazał się, mnie przynajmniej, trzecią prawdą ks. Tischnera. Widocznie i tak bywa.
    *
    Co do merytoryki wypowiedzi Pana Ministra. Zadziwia mnie ta kontynuacja jakichś narzekań na strategię i plany Jarosława Kaczyńskiego. Przecież on za to bierze kasę! Jeśli by on nie planował strategii wyborczych, w imieniu przez siebie własnoręcznie założonej partii, to kto by to za niego robił? Przecież jego lejtenanci, ci co zginęli w Smoleńsku i ci co przeżyli, sami zawsze powtarzali i wciąż powtarzają, że tylko Wódz potrafi to robić. Jak więc można mieć pretensje do człowieka o to, że on rzetelnie robi to za co mu płacą?
    *
    Tak powiem: ten człowiek wie co znaczna część społeczeństwa widzi albo chce. Na pewno jedna czwarta obywateli naszego kraju, a w porywach o wiele więcej, głęboko w dupie mają osiągnięcia 20-Lecia oraz całego Peło. Rycho z Mirem czy wręcz z Grzechem (!) dopełniają obecnego wizerunku Polski „solidarnej” tak wyraziście, że biedota polska znosić tej Polski i jej władców już dłużej nie może. Niech będzie safanduła, konus i pokraka byleby nie kradł. I żeby nie łgał w żywe oczy, że ta odzyskana, żeby Polska byla Polską, jest koszer i jest git. Kaczyński o tym wie na wylot i adresuje te oczekiwania dokładnie tak jak każdy mądry polityk by robił.
    *
    A co robi głupi polityk? Głupi polityk narzeka na genialność konkurenta. Ot i cały armageddon.
    ***
    Sorry, miner. Wspaniałego gównianego błota sączącego się z ust też nie zauważyłem. Każdy widzi takiego konia jakiego ma. We łbie, znaczy się.

  27. Lucjan napisał(a):

    Głosie, wnioskuję aż się spociłem i mi wychodzi, że rząd podaje się do dymisji, odbywaja się wybory jednoczesne do Sejmu i prezydenckie, regentem w międzyczasie jest prymas, wybory wygrywa Kaczyński i wszyscy jesteśmy spokojni i szczęśliwi.

  28. Lucjan napisał(a):

    Orteq, do Twojej wypowiedzi proponuję erratę- zamiat polityk wpisz politykier. Mądry polityk tak nie postępuje.

  29. Mawar napisał(a):

    głos zwykły
    .
    To o czym piszesz rząd Tuska chce to załatwić JUŻ TERAZ proponując rodzinom szybkie odszkodowania. Ale jeśli rodziny teraz wezmą grosze, tak po uważaniu, drugi raz już nie dostaną. Poza tym stają się łatwym celem, jeśli będą się czegoś domagać, jak żona Gosiewskiego, to się na nich napuści media, że są hienami. Marta Kaczyńska już została tak potraktowana przez Palikota i „Gazetę Wyborczą”, że jej ojciec jako prezydent ubezpieczony był na 3 miliony złotych, choć A. Kwaśniewski też z urzędu był na tyle ubezpieczony. Prawnicy oczywiście radzą rodzinom ofiar katastrofy nie brać, bo to zdecydowanie za wcześnie, jeszcze przecież nie są znane przyczyny katastrofy.
    Po udowodnieniu Libii zorganizowania zamachu nad Lockerbie na amerykański B747 każda z 270 rodzin ofiary otrzymała 10 milionów dolarów. Kadafiego kosztowało to 2,7 mld USD. Tam jednak wyzbierano wszystkie części samolotu co do jednej, mimo że bomba ukryta w bagażu eksplodowała na wysokości przelotowej, czyli ok. 30 tys. stóp. Tymczasem wrak Tupolewa już trzeci miesiąc rdzewieje pod gołym niebem na płycie smoleńskiego lotniska. A polski rząd w ogóle się temu nie dziwi i nie pyta Rosjan co to ma oznaczać.

  30. Mawar napisał(a):

    Lucjan
    „A Palikota coraz coraz lepszy. Facet ma odwagę iść pod prąd. Nawet w swojej partii”.
    .
    Typowy dysonans poznawczy. Gówno zawsze płynie z prądem, tak jak Palikot. Przecież on robi to tylko po, by płynąc z prądem dalej, bez tego jest nikim, zerem, głupim frajerem, jak powiedziała mu w twarz Jadwiga Staniszkis. Na rolę paszkwilanta ma licencję od PO, więc na razie działa na luzie. Tak się wydaje. Ale wszystko ma swoją cenę, Palikot ogniskuje tak dużo odrazy i nienawiści ludzi, że zapewne mu to zaszkodzi. Nie można być zdrowym jeśli tak wielu ludzi codziennie życzy mu żeby go szlag trafił.

  31. Mawar napisał(a):

    Orteq
    Miałeś dać przykłady (linki, cytaty) jako dowód na rusofobiczne poglądy J. Kaczyńskiego. Przypuszczam, że dasz sobie radę ze znaczeniem słowa „rusofobia”. Czekam niecierpliwie.

  32. głos zwykły napisał(a):

    Lucjanie,
    Doprawdy jest i tak gorąco, daj sobie spokój z wnioskowaniem, lepsza byłaby może jakaś wycieczka np. podróż na słońce.
    Jak wiadomo, amerykanie dowiedzieli się niedawno, iż Polscy naukowcy postanowili wylądować wkrótce na słońcu.
    Indagowani Polscy naukowcy czy nie będzie im tam za gorąco, opowiedzieli, że nie gdyż zamierzają polecieć nocą.
    Tak więc życzę ci dobrych snów Lucjanie.
    Nie tylko ostatnimi czasy, ale przez wieki całe nasi rodacy pracowali na swoją międzynarodową reputację.

  33. głos zwykły napisał(a):

    Mawar,
    Mała uwaga rząd Tuska po „moim armagedonie” nie mógłby wypłacać już nikomu odszkodowań, gdyż sam przestałby istnieć. Zaś rząd Kaczyńskiego nie powstałby, gdyż jego z kolei rząd jak i brat Prezydent, także nie byli bez winy w tej sprawie. D):

  34. głos zwykły napisał(a):

    A na dobranoc, żeby nie była aż tak poważnie, jeszcze jeden kawał o naszym rodaku.
    &&&
    Mężczyzna przychodzi do burdelu. Burdelmama nie ma już na podorędziu dziewczynek, ale skoro tylko dowiedziała się, że ma do czynienia z Polakiem, zaproponowała mu nadmuchiwaną lalkę, gdyż była pewna, że nie wyczuje różnicy.
    Po pięciu minutach zabawy z lalką Polak wychodzi z pokoju z wielkimi pretensjami. Proszę Pani mówi do Burdelmamy – ja wynajął panienkę na godzinę tymczasem, ledwie nadgryzłem jej sutka, a ona już pierdząc wyleciała przez okno i tylem ją widział, ło.

  35. Mawar napisał(a):

    Lucjan
    http://kuczyn.com/2010/07.....ment-98287
    .
    Po lekturze różnych blogów dochodzę do wniosku, że bystrość blogowiczów oraz ich zdolność do analitycznego myślenia można oceniać korzystając z wnioskowania na temat przyczyn katastrofy. Wiele teorii jest mniej lub bardziej udanych, ale absolutnie nie do przebicia jeśli chodzi o współczynnik nonsensu jest ta, że doszło do katastrofy z powodu opóźnienia wylotu Tu-154M. Wszystko było ok. samolot sprawny, lotnisko w normie, kontrolerzy w Smoleńsku trzeźwi, wyposażenie wieży sprawne i nowoczesne tylko to spóźnienie.
    Zważ bowiem, że:
    .
    1/ To nie był lot rejsowy, tylko dyspozycyjny.
    .
    2/ Gdyby Tu154M spóźnili się jeszcze bardziej, trafiłby w Smoleńsku podczas lądowania na piękną pogodę. Kwadrans po katastrofie żadnej mgły na lotnisku już nie było.

  36. Orteq napisał(a):

    Lucjan, dlaczego mądry polityk by tego miał nie robić? Mądry polityk robi zawsze tylko to, co mu popłaca. Ty, zdaje się, sugerujesz, że mądry polityk to taka pollyanna i dogooder. Zawsze uczciwy i w pocie czoła pracujący dla dobra ogółu. I nigdy nie marzy mu się osiąganie własnych korzyści.

    *
    Otóż mam dla ciebie bad news w temacie. Ta niby korzyść własna, o jakiej powinien zawsze i wszędzie marzyć dobry polityk – politykier zresztą też – to wygranie następnych wyborów. Bez tego nic z jego szczytnych ideałów nie zostanie osiagnięte. Bo go wyborcy za wcześnie wykuśkają z mandatu władzy jeśli nie będzie umiał zabiegać o ich względy. Tylko wtedy będzie mógł realizować owe najszczytniejsze ideały kiedy elektorat go do tego upoważni. A ideały jak najbardziej powinny być godne dobrego polityka właśnie.
    *
    Czy Jarosław Kaczyński kieruje się wyłącznie szczytnymi ideałami? Tego ja nie powiedziałem i nie powiem. Mogę natomiast powiedzieć tyle: płyciznę jego, na przykład, tzw. polityki wschodniej można mierzyć głębokością kruchty wawelskiej. A ta w końcu się moherom opatrzy. Szczególnie jeśli i im bieda go garnków zajrzy. Już pod wymarzonymi rządamii PiS-u.

  37. Orteq napisał(a):

    Mawar,

    Czy ktoś kiedyś podawał przykłady na to, że papież jest katolikiem? Utemperuj swoją niecierpliwość nieco, medytując na temat głębi kaczystowskiej tzw. polityki wschodniej.

  38. Orteq napisał(a):

    Mawar
    „Tak, te ołtarzyki są prawdziwym skandalem, mogą powodować nawet wyrzuty sumienia, oczywiście u tych nielicznych uczciwszych.”
    *
    Eee tam, nie bój żaby ani kaczki, żadnych wyrzutów sumienia nie było i nie będzie. Bo niby dlaczego miałyby być u kogoś wyrzuty sumienia?
    Takie przemówienie słyszę:
    „Tusku i Putin wymyśliły jakaś pojednawczą z Rosjanami bzdurę 7-go kwietnia więc jasne było, że trzeba było to kontrowac. Z całą mocą naszej patriotycznej, moherowej sily. Myśmy musieli lecieć 10-go kwietnia do Smoleńska właśnie po to, żeby udowodnić światu, oraz naszym własnym tuskopodobnym zdrajcom, że jeszcze Polska nie zginęła, póki kaczory zyjom. Nam obca przemoc nigdy nic nie mogła wziąć bo myśmy właśnie to wywalczyli 13-go grudnia. Tfu, pomyliły mi się daty, przecież mnie nie internowano. Więc myśmy wywalczyli to wszystko dopiero wtedy, gdy nastała IV-ta Republika, to jest IV RP. Gdy ta upadła, musiał nastąpić Smolensk. Ot i cała prawda Katynia II.”
    *
    Przy takim pojmowaniu najnowszej historii jasne jest, że nie będzie żadnych wyrzutów sumienia. Więc o czym ty, Mawarze, za przeproszeniem, pierdolisz?

  39. Orteq napisał(a):

    Kawał w rewanżu (Mawarowi):
    Do sex-shopu wchodzi Polak i prosi o nadmuchiwaną lalkę.
    – Czy mi się wydaje, czy w zeszłym tygodniu kupił pan jedną. Czyżby się zepsuła?
    – Nie, nie zepsuła się, ja już tamtej nie kochom.

  40. maciek.g napisał(a):

    Ci co łudzili się, że katastrofa odmieniła J.Kaczyńskiego mają teraz czarno na białym jak sie pomylili. Wolty wyborcze pokazały jeszcze dobitniej kim jest J.Kaczyński i jego PiS. Swój ciągnie do swego , więc nic dziwnego, że wokół prezesa pojawiło się tyle kanalii typu Brudziński itp.
    Jak ktoś chce może sobie też pochodzić po forach i po oceniać ludzi popierających J.K. Większość z nich zieje nienawiścią , kłamie i obmawia , oraz co zrozumiałe, wierzy w tajemnie spiski i mafie (jak sami ciągle kłamią, to przecież nie mooga pojąc, że można mówić prawdę i zawsze szukają tego co im podpowiada wyobraźnia)
    Ludzie którzy kłamstwo uznali za coś ułatwiającego im życie i na sposób życia, nie mogą pojąc, że właśnie ono ich niszczy i niszczy im życie. To zupełnie podobnie jak narkoman nie chce uznać że narkotyk jest dla niego zabójczy i niszczy go fizycznie i psychicznie.
    Jeśli ci ludzie nie zrozumieją jakie szkody wyrządza taka postawa w życiu tak jak narkomani zostaną przez własną głupotę bici aż do śmierci. Jak chcą wrócić do normalności muszą odejść od kultywowania kłamstwa i trzymania z kłamcami, oraz popierania kłamiących przywódców.

  41. Paweł Luboński napisał(a):

    Maciek: „Jak ktoś chce może sobie też pochodzić po forach i po oceniać ludzi popierających J.K. Większość z nich zieje nienawiścią , kłamie i obmawia , oraz co zrozumiałe, wierzy w tajemnie spiski i mafie.”
    .
    Posuwasz się za daleko. Kłamie ten, kto świadomie mówi nieprawdę, wiedząc, że to nieprawda. Ci ludzie (być może poza garstką zawodowych propagandystów – mam tu swoje typy) wierzą w to, co mówią, więc nie można powiedzieć, że kłamią. Nie mówiąc już o tym, że większość dyskusji nie obraca się wokół twardych faktów, lecz wokół domysłów i interpretacji, więc w ogóle nie można ich ujmować w kategoriach prawdy i fałszu. Co najwyżej w kategoriach myślenia rozsądnego i aberracyjnego.
    Po drugie, strasznie mnie złości wzajemne przypisywanie sobie „ziania nienawiścią”. O wiele za mocne słowa. Postępuje inflacja języka i niektórzy już każdą ostrzejszą krytykę i każde mocniejsze słowo określają jako zianie nienawiścią. Jak w takim razie nazwiemy prawdziwą nienawiść?
    Mógłbym oczywiście wskazać głosy, do których to określenie, owszem, pasuje, ale są w mniejszości, którą raczej należy omijać szerokim łukiem, a nie piętnować.
    .
    A swoją drogą przygnębiający jest kierunek, który obrał PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Wygląda na to, że możemy tylko pomarzyć o opozycji, która by dociskała rząd w sprawach naprawdę ważnych dla przyszłości Polski i Polaków – jak reforma służby zdrowia i systemu emerytalnego czy równoważenie budżetu. Najważniejsza jest ruska trumna, a za chwilę pewnie będzie jeszcze o gejowskiej paradzie.

  42. głos zwykły napisał(a):

    Ja mam codziennie spory kontakt z ludźmi i nie zgodzę się z takim oto poglądem dzielącym nasze społeczeństwo na ziejących nienawiścią i normalnych, gdzie linia podziału biegnie wzdłuż sympatii do PiS i PO. W mojej ocenie osób żyjących nienawiścią w naszym społeczeństwie jest zdecydowana mniejszość, gdzieś około 1%-2%. Natomiast osób sfrustrowanych jest dużo i to będzie gdzieś 75%-85%. Zaś mających problem z należytą oceną tego co się wokół nich dzieje jest 90-kilka%.
    Obecny spór polityczny ma charakter bardziej wiecowy, niż merytoryczny. Nie da się jednak ukryć, że pojawiają się i wątki merytoryczne, także w sprawie katastrofy Smoleńskiej w prasie.
    Być może akurat nie można usłyszeć ich w wypowiedziach polityków PiS o ruskich trumnach, bowiem najwyraźniej ich celem jest przejęcie i utrzymanie państwa funkcjonującego bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności przez polityków i urzędników oraz funkcjonariuszy publicznych, a także wielu członków różnych korporacji zawodowych. Czyli państwa, gdzie nawet osioł mógłby sprawować funkcje kierownicze i zarządcze.
    PS
    Czy ktoś jeszcze zna dobre kawały o głupocie Polaków, niekoniecznie z nadmuchiwaną lalą?

  43. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    to jaka wersja katastrofy smolenskiej obowiazuje na dzisiaj?
    Wydajesz sie byc na biezaco :)
    Mnie sie natomiast wydawalo, ze gdzies czytalam, ze lotnisko w Smolensku bylo nieczynne i otwierane tylko dla przyjazdu gosci z Polski.

  44. maciek.g napisał(a):

    głosie,
    To co piszesz przypomina z przeproszeniem bełkot, żadnych konkretów i logicznego uzasadnienia tezy, że Rosji w związku z wypadkiem można udowodnić błędy i zaniedbania (lub celową działalność) którą wg prawa międzynarodowego mogło by ją uznać za winną wypadku , lub przynajmniej za współwinna w znacznym stopniu.
    Dla mnie nie ma ku temu logicznych przesłanek. Zgodę na lot i lądowanie wydali i to chyba normalne. Organizator lotu dostał wszystkie wymagane dokumenty dotyczące lotu i lądowania. Organizator znacznie opóźnił wylot z własnej winy i wiedział, że warunki pogodowe na lotnisku w Smoleńsku się pogarszają. Rosjanie na lotnisku mieli swoje służby bezpieczeństwa i wyrazili zgodę na to by pojawiły się tam tez i służby Polskie zabezpieczające Prezydenta.
    Nie czytałem i nie słyszałem by Organizator prosił (żądał) od strony Rosyjskiej o jakieś ewentualne zabezpieczenie dowozu z lotniska zastępczego, a więc nie mieli powodu wychodzić przed szereg i to załatwiać. (może Organizator w razie niemożności lądowania chciał wrócić z powrotem do Warszawy?, skąd mieli wiedzieć co postanowił i czy w ogóle coś postanowił). Stan lotniska był Organizatorowi lotu znany i niedawno lądował tam ten samolot. Wyposażenie lotniska też nie było tajemnicą. Rosjanie mogą jedynie odpowiadać za ewentualne błędy ich kontrolera na lotnisku, oraz za (jak się okazało) nie w pełni sprawne oświetlenie (podobno części żarówek nie było bo ludność je kradła z łatwych do otwarcia reflektorów). Postawione jednak dodatkowe reflektory na samochodach i o tym organizator i piloci wiedzieli.
    Rosjanie mogą jedynie ukarać swe służby naziemne za złe wykonanie obowiązków i to wszystko. (Nie piszę nic na temat działania po katastrofie bo to inny temat)
    Pisanie, że nie zamknięto lotniska tworzy odpowiedzialność Rosji za wypadek jest nadużyciem i celowym działaniem z złej wierze. Piloci mieli kompletna informację pogodową i byli wręcz zniechęcani do lądowania przez kontrolerów rosyjskich. Mieli informację o problemach z lądowanie Iła który próbował i o mało się nie rozbił (i po tym fakcie dał sobie spokój z lądowaniem)
    Mgła na to do siebie, że może szybko się rozejść i przemieścić (jak jest miejscowa) i wystarczy poczekać i sprawdzić czy nie będzie miało to miejsca. Zamkniecie lotniska można by uznać za celowe działanie polityczne (Jakie byłyby komentarze gdyby się okazało za niecałą godzinę pojawiły się warunki do lądowania?)
    Jeśli jednak mimo wszystko załoga samolotu podjęła próbę lądowania to winę za skutek ponosi decydent, a nie Rosja.

  45. głos zwykły napisał(a):

    Maćku.g
    Czasami tak bywa np. na wsi, że rolnik uważa jakieś wypowiedzi miastowego na temat np. antykoncepcji za bełkot, z kolei osoba, która nie zna nawet w zarysie prawa międzynarodowego publicznego uznaje, że wypowiedzi o odpowiedzialności państwa za skutek, to jest jakieś zupełnie matołectwo.
    Chciałem powiedzieć, że nie zawsze tzw. zdrowy rozsądek czy prosta logika pozwala na właściwe omówienie tematu, zwłaszcza tam gdzie nauka społeczna posługuje się określoną siatką pojęciową.
    A mało kto w dyskusji na temat katastrofy smoleńskiej zauważa, że niemal wszystko co można na ten temat wypowiedzieć, jeśli chodzi o wypadek, jak i odpowiedzialność to domena poszczególnych nauk technicznych i społecznych.
    Ja od początku prezentowałem pogląd, że w tych warunkach pilot nie miał prawa lądować, potem doszedłem do wniosku, że był obowiązek zamknąć lotnisko.
    W tej sprawie najbardziej rzuca się w oczy to, patrząc na hierarchię urzędową i zawodową w Polsce i Rosji, że było co najmniej kilka dziesiątków osób, z których każda powinna posiadać kategoryczną kompetencję do zakazania lądowania, a okazuje się, że nikt takiej kompetencji nie posiadał i nikt za nieskorzystanie z niej nie ponosi odpowiedzialności.
    To wydaje się właśnie główną przyczyną tego, że tego typu zdarzenie mogło mieć miejsce. I za to ponoszą odpowiedzialność zarówno wysocy przedstawiciele Rosji jak i Polski.
    Dowodzenie, że winę ponosi pilot bowiem oszalał, albo był pod presją Prezydenta i sprawa jest zamnikęta, żadną miarą nie można uznać za przykład logicznego i zdroworozsądkowego myślenia, lecz za rezultat braku elementarnej wiedzy osoby prezentującej takie opinie.

  46. maciek.g napisał(a):

    Głosie,
    To ty doszedłeś do wniosku, że lotnisko powinno być zamknięte. Głosisz że pilot oszalał , a ja nigdzie o tym nie słyszałem i nie czytałem. To co piszesz nie ma nic wspólnego z prawem międzynarodowym , a jedynie są to twoje poglądy.

  47. głos zwykły napisał(a):

    maćku.g
    To co napisałem możesz sobie przeczytać powyżej. A swoje wnioski jeszcze wyżej. Ja jedynie uważam, że za tą katastrofę odpowiada wiele osób spośród wysokiej rangi urzędników plus skarby obu państw, Polski i Rosji. Gdybym reprezentował w sądzie prywatne interesy osoby domagającej się odszkodowania nie dowodziłbym, że pilot był winny lub że Prezydent wywierał na niego naciski, lecz starałbym się o ustalenie, jakie akty normatywne regulowały sprawy odpowiedzialności za bezpieczeństwo Prezydenta i kto konkretnie za nie odpowiadał. Okoliczność natomiast, że tych aktów nie ma, czy też są zupełnie nie czytelne nie zwalania państwo z odpowiedzialności.
    Podobnie Polska może występować przed sądem międzynarodowym o ustalenie odpowiedzialności za skutek. I wtedy też przedmiotem wywodu będzie kto i wg. jakich przepisów i za co odpowiada w sprawach bezpieczeństwa m. in. przedstawicieli dyplomatycznych obcych państw.
    Jeśli jest przepis, że do lądować można tylko w takich a takich warunkach, a jest, to musi być i drugi, że ktoś ma kompetencję do egzekwowania takiego przepisu.
    W sprawie tej katastrofy może toczyć się nawet kilkanaście , a biorąc pod uwagę liczbę ofiar kilkadziesiąt sądowych i pozasądowych różnych postępowań na podstawie różnych przepisów i prowadzonych przez różne podmioty.

  48. maciek.g napisał(a):

    Paweł ,
    muszę cię zmartwić ludzi świadomie kłamiących i z tego powodu nie oceniających źle innych robiących to samo jest niestety duża ilość. Ludzie ci na dodatek myślą, że wszyscy robią tak jak oni. Jest jeszcze grupa która nie sama korzyści z kłamstwa nie odnosi, ale jest przeświadczona, że ci co coś mają to musieli ukraść lub okłamywać , bo w inny sposób by się nie dorobili i kłamstwa polityków nie robią na nich wrażenia, ba wręcz podoba się jak ktoś kogoś oszuka, bo znaczy że cwany, zaradny i sprytny. Niestety ludzie oceniający, że wszyscy kłamią chętnie wierzą w spiski, tajne ugrupowania działające na szkodę większości (a dobrze dla siebie) itd.
    Oprócz tej grupy jest jeszcze znacznie większa liczba osób nie myślących samodzielnie i wierząca swym autorytetom i tych nic nie przekona jeśli autorytet twierdzi inaczej. Dla nich nie ma wpływu informacja bezdyskusyjna że ktoś kłamie, kradnie, oszukuje – ona nie jest analizowana. (to przykładowo grupa zwolenników O.Rydzyka)
    Ludziom będącym pod wpływem autorytetu nie da się nic logicznego wytłumaczyć , bo gdy nie mogą słownie jakoś ripostować to zaczynają być agresywni co zwykle rozmowę kończy.
    Często jest tez tak jak u cyganów, że swoich się nie okrada i sąsiadów, ale innych jak najbardziej tak. Taka mentalność też istnieje u Polaków, ja należę do grupy i tu jestem w porządku , ale taj innej to mogę zrobić każde świństwo.
    Niestety gdyby kłamstwo, pomówienie itp sie nie podobało to ludzie szybko by wycięli posługujących się nim polityków.

  49. Paweł Luboński napisał(a):

    Maciek: „Ludzi świadomie kłamiących i z tego powodu nie oceniających źle innych robiących to samo jest niestety duża ilość.”
    .
    Zdecydowanie się nie zgadzam. Nie podzielam tej twojej pesymistycznej antropologii. Są oczywiście na świecie tacy cyniczni kłamcy, ale stanowią znikomą mniejszość. Znacznie częściej ludzie kłamią pod wpływem emocji, np. ze strachu przed odpowiedzialnością. Najczęstszym natomiast moim zdaniem powodem, dla którego ludzie mijają się z prawdą, jest unikanie dysonansu poznawczego. Nie przyjmujemy do wiadomości faktów zaprzeczających naszym głęboko utrwalonym przekonaniom i wyobrażeniom, a skwapliwie akceptujemy i internalizujemy informacje, prawdziwe lub fałszywe, które te przekonania potwierdzają. Klasyczny przykład to postawa zachodnioeuropejskich komunistów, którzy jeszcze długo po referacie Chruszczowa zaprzeczali istnieniu w ZSRR łagrów. Albo współcześni nacjonaliści rosyjscy, którzy upierają się, że Katyń to dzieło hitlerowców. Albo ci, którzy u nas negowali Jedwabne. Czy oni wszyscy kłamią? Nie, oni w to wierzą, bo chcą w to wierzyć.
    .
    „Niestety gdyby kłamstwo, pomówienie itp się nie podobało, to ludzie szybko by wycięli posługujących się nim polityków.”
    .
    Tak by się stało, gdyby istniało proste i przemawiające do każdego kryterium odróżnienia kłamstwa od prawdy. Ludzie nie tolerują kłamliwych polityków, bo kłamstwo im się podoba. Oni temu kłamstwu nadają taką interpretację, w której staje się ono prawdą lub przynajmniej działaniem w dobrej wierze i ze szlachetnych pobudek.

  50. Orteq napisał(a):

    „Oni temu kłamstwu nadają taką interpretację, w której staje się ono prawdą”
    *
    Nareszcie! Geneza trzeciej prawdy ks. Tischnera zdekodowana.
    *
    Mnie się wydaje, że używanie wyszukanego słownictwa oraz unaukowionej frazeologii prowadzi do tego samego efektu: spuszczenia prawdziwej prawdy z wodą. A ta jak wół zagląda w duszę człowieka poczciwego.
    *
    Więc pyta siebie poczciwina: czy oni wszyscy poszaleli? Pieprzyć o jakimś prawie międzynarodowym i odpowiedzialności takiej ilości ludzi za jedną katastrofę można ale po co? Czy oni nigdy nie słyszeli o dojściu do źródła zła, które wybuchło z taką mocą? Zginęło 96 ludzi i ani jeden z nich nie był sprawcą tej katastrofy! Palikot jak zwykle nie wie co mówi, obwiniając kogo nie powinien.
    *
    Albowiem, tworem Jednego, a nie wielu, są takie potwory polskie:
    Poroniona partia
    Poronione fobie, a szczególnie rusofobia
    Poroniona, dublowana uroczystość
    Poroniony lot
    Poroniona decyzja o lądowaniu
    Poronione ladowanie.
    *
    Co się po katastrofie zdarzyło, i co się wciąż dzieje, to zwyczajne jedno wielkie kłamstwo oraz matactwo. Będące konsekwencją tego samego zła.
    *
    Czy ktoś naprawdę może wierzyć w to, że prezydent swojego Starszego brata-jedynego mocodawcy, ani słowem nie wspomniał kłopotów z lądowaniem, dzwoniąc do Starszego tuż przed owym lądowaniem? Wygląda na to, ze to wielkie kłamstwo mu ujdzie na sucho. Ten naród zasługuje na takiego Wodza.
    *
    Ludzie! Tego zła dobrem zwyciężyć nawet błogosławiony ks. Popiełuszko by nie umial. Chyba Gospodarz mają rację: będzie Armagedon 2011.

Skomentuj