Jestem z Układu


Pamiętnik Dorotki

piątek, Grudzień 11th, 2009

LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 316 dni.

Nie mam pomysłu na wpis. Ponieważ zbliża się rocznica wprowadzenia stanu wojennego, to zainteresowanym podsuwam “Pamiętnik Dorotki” mojej córki, która go wtedy pisała. Miała 12 lat.

http://kuczyn.com/rodzina/

Pisany jest ręcznie, ale daje się odczytać bez trudu.



O krzyżach i wojnie

czwartek, Grudzień 3rd, 2009

LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 325 dni.

Najpierw o krzyżach. Jestem mało gorliwym synem Kościoła, ale więź z nim odczuwam.  Rozumiem decyzję Trybunału Praw Człowieka w Strasbourgu dotyczącą krzyży. Europa się zmienia i przestając być chrześcijańskim monolitem, staje się coraz bardziej wielowyznaniowa i ten proces będzie postępował. Na niego nie ma rady, można go hamować, ale powstrzymać się nie da. W związku z tym argument o chrześcijańskich korzeniach Europy, będzie tracił na znaczeniu w konfrontacji z tym czego wymaga coraz większa różnorodność religijna i kulturowa kontynentu. A wymaga ona i wymagała będzie coraz bardziej przesuwania w cień symboli religii, która kiedyś miażdżąco dominowała na kontynencie. To jest nieuchronne jeżeli chcemy, by żywiołowy proces nasycania Europy ludźmi innych wiar i kultur nie doprowadził do religijnej konfrontacji, do ostrego zderzania się kultur. To jak wiadomo bywaja konflikty wyjątkowo mocne i groźne. By symbole innych wiar nie zaczęły walczyć w sensie dosłownym o miejsce dla siebie w krajach osiedlenia ich wyznawców trzeba stworzyć sytuacje w której wszelkie symbole religijne skryją się, na tyle na ile to możliwe, bez wpadania w absurdy, w miejscach kultu i prywatności. (więcej…)



Nowe Pole

sobota, Listopad 28th, 2009

 LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 331 dni.

Szanowni Państwo,

jakoś nie mogę się zabrać za pióro. Wobec tego zostawiam Wam wolne pole do dyskusji.



Niech żyje brak wizji!

piątek, Listopad 20th, 2009

LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 339 dni.

Szanowni Państwo,

zostawiam Wam wolne pole, bo w najbliższych dniach będę zajęty trawieniem ciężkostrawnych 70 – tych urodzin. Proszę o nieskładanie kondolencji.

A ponadto, podobało mi się wystąpienie Tuska i prawdę mówiąc mogło wystarczyć, bo reszta, przynajmniej z tego co widziałem raczej psuła efekt. Było to nudne i jednak zbyt wyraźnie chwalipięckie.

Ale rządowi życzę dobrze, nie uważam, że dwa lata to było leczenie snem. Sporo zrobili dobrego i sporo zaczęli. Wytworzyła się w ostatnich tygodniach maniera, że trzeba koniecznie Tuskowi i jego ekipie przyłożyć także wymyślając od ręki porażki.  A jak już nic nie zostało woła sie o to, żeby pokazał wizję, bo jej nie ma.  Prawdę mówiąc dzięki Bogu, że nie ma wizji, objawienia, sennej mary, fatamorgany, szajby na jakimś tle, bo to są istoty wizji.  Ja nie oczekuję żeby to był rząd wizji. A w ogóle takich rządów nie lubię, a nawet się ich boję, bo wizjoner to w jakimś sensie wariat skupiony na jednym i może być to groźny wariat. Rządy Wizjonera  przeżyliśmy w latach 2005 -2007. Dziękuję, proszę o nigdy więcej. Niech żyje brak wizji i trzymanie się ziemi. Z niej widać węziej, ale prawdziwiej, przytomniej. Rządy PO i PSL przypadły na czas robienia  przyziemnych konkretów, głównie poprawek w budowli wznoszonej od 20 lat, która powinna być przeglądana i poprawiana. To jest rząd poprawek i obrony przed wizjonerskimi wariatami. Jeśli to dobrze zrobi to po tamtej stronie czasu napiszą o nim, że był rządem wizjonerskim. I to będzie może prawdziwe, a na pewno bezpieczne.



Lepka na ludzi

czwartek, Listopad 12th, 2009

LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 347 dni.

Podczas rozmowy z Joanną Lichocką i w przemówieniu 11 listopada Lech Kaczyński użył dwu nowych zwrotów “nowa rzeczpospolita” i “nowy patriotyzm”. To nie są zwroty przypadkowe, lecz celowe. Prawie napewno nie powstały one w Pałacu i w głowie prezydenta, lecz na Żoliborzu i w głowie programującego brata. Lech Kaczyński, jako brat powtarzający wykonuje zadanie, wzorem tego wykonanego cztery lata temu i zaraportowanego bratu dominującemu. (więcej…)



Polski całus dla Pani Kanclerz.

wtorek, Listopad 10th, 2009

LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 349 dni.

Z dnia kiedy upadał mur berliński pamiętam tylko to, że jak zwykle byłem w moim ogromnym gabinecie Urzędu Rady Ministrów, który był położony w najbardziej wtedy prestiżowej części budynku dokładnie naprzeciw jeszcze większego gabinetu premiera. I z całego dnia tylko to, że kanclerz Kohl zdecydował wracać do Niemiec, bo ludzie szturmują mur. (więcej…)



Prawdę kochają, czy kastet?

czwartek, Listopad 5th, 2009

LICZNIK PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 354 dni.

Powołana w środę komisja śledcza ma dwie nazwy obiegowe; hazardowa, od tego czym ma się zająć formalnie i anty-Tuskowa, od tego czym powinna się zająć wedle PiS, a także wtórującego mu SLD. Ta komisja jest jedyną zdobyczą Kaczyńskich i Kamińskiego, wyniesioną z ataku na rząd i PO, przyczółkiem do dalszego siania zamętu i awantury w nadziei, że w końcu Polacy zgłupieją i mimo doświadczenia dwu lat państwa prokuratorskiego uznają PiS, za godne władzy. (więcej…)



Nowe Pole

wtorek, Listopad 3rd, 2009

LICZNIK PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 356 dni.

Szanowni Państwo,

proszę bardzo, wolne pole do dyskusji. Otwieram je od razu po powrocie, choć na razie nie mam nic więcej tu do wpisania.  Acha -  informuję, że mogą wystąpić trwające po kilka godzin przerwy w widoczności strony z powodów technicznych.



Śmierci mojego dzieciństwa.

sobota, Październik 31st, 2009

Piszę w przeddzień Dnia Zmarłych i chcę wspomnieć dwie śmierci mojego dzieciństwa, dwa uderzenia kosą Czarnej Pani w moich rówieśników, z którymi do dziś wiąże mnie uczucie powstałe w tym krótkim czasie, kiedy nasze drogi się spotkały. (więcej…)



Siewcy zamętu w kraju!

środa, Październik 28th, 2009

LICZNIK PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 362 dni.

Zgłoszenie przez Prezydenta, bo BBN i Szczygło działają z jego mocy, bardzo naciąganego doniesienia przeciwko ABW jest kolejnym faktem uprawdopodobniającym pogląd, że poczynając od zdetonowania tak zwanej afery hazardowej mamy do czynienia z realizacją zaplanowanego przez PiS awanturnictwa mającego wywołać w kraju niepokój i zamęt. Chodzi o wciśnięcie obywatelom iluzji, że jedyną władzą zdolną do rządzenia może być PiS-owski zamordyzm. O to tylko chodzi, nic innego się nie liczy, a już najbardziej nie liczy się coś takiego, jak dobro publiczne.

PiS stracił basion w postaci CBA wobec czego do akcji wkroczył drugi bastion – brat udający prezydenta Polski. Ten donos na ABW jest tak grubymi nićmi szyty, to doniesienie jest tak oczywistym nadużyciem, wręcz politycznym huligaństwem, że nie wróżę mu powodzenia. Oczywiście wszystko ściśle tajne, jak większość insynuacji Jarosława Kaczyńskiego i donos złożony wiele miesiecy po czasie, żeby nie ucichło, żeby bajzel w polityce trwał, bo ta partia i ta formacja umie grać tylko na zamęcie.

Wiadomo, że “coś jest”, ale nie wiadomo co, bo wszystko jest tajne i teraz awanturnicy liczą, że wpuścili szczura i wszystkie media pobiegną za nim, żeby się dowiedzieć jak wygląda.  To się obróci przeciwko i bratu alfa i lokatorowi w Pałacu. Dziennikarze lubią gonić szczury i króliczki, ale aż tak zaślepieni nie są, by się na ten numer nabrać.

A lokator w Pałacu coraz bliższy wypowiedzenia. Już mniej niż rok i Sio!