Rząd Tuska, to dobry rząd.
LICZNIK PREZYDENCKI:
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało 761 dni.
Panowie Bracia i ich partia muszą być nieźle wkurzeni, że co sondaż to Platforma Obywatelska daleko przed nimi, że mimo upływu roku od wyborów ufa jej ponad połowa wyborców, dużo więcej, niż w dniu głosowania. Także komentatorzy basujący PiS-owi, choć siebie nie słyszą, czy nie chcą słyszeć, wymyślają różne tłumaczenia tego zjawiska, które ich wyraźnie złości. Wspólną cechą tłumaczeń jest to, by Broń Boże nie wyniknął z nich wniosek pozytywny dla obecnego rządu i premiera, a przeciwnie, by wyniknął wniosek negatywny. Ostatecznie nawet, jak nie można inaczej, negatywny wobec wyborców.
Słyszałem mędrca, który głosi, że rząd się podoba, bo Polacy są zajęci grillowaniem, to znaczy korzystaniem z uroków dobrego czasu, a rząd im w tym nie przeszkadza. Od innego mędrca dowiedziałem się, że Polacy ulegli złowieszczym stereotypom, czyli kłamstwom, na temat Braci, ich rządów i ich partii, które wcisnęły im w świadomość liberalne media i “salon”. Wszyscy zaś, którzy by z radością widzieli jak spadają słupki PO, a rosną PiS (czasami SLD) mówią, że poparcie to skutek genialnego opanowania przez obecny rząd PR, czyli urabiania ludzi, czyli propagandy. Zarazem, ich zdaniem, ten genialny propagandzista jest wyjątkowo leniwy i nieudolny w rzeczywistym rządzeniu. Tu geniusz, a tu leń i dureń. I to ma być przekonujące? Szanowni PiS-owscy (czasami także mimowoli z szeregów SLD) basiści, trochę więcej wyrafinowania. Dlaczego rząd, który nie przeszkadza ludziom w korzystaniu z niewątpliwie dobrego czasu ma być złym rządem? Jak komuś przeszkadza spokojne grillowanie to niech sobie zaprosi do ogródka paru pijaczków, będzie jak trzeba. I jak to jest, że partia Braci, która w roku 2005 wykazała się wielką zdolnością PR-owską, a partia Tuska o wiele gorszą, po dwu latach skretyniała, a PO zmądrzała, jakby przyrósł jej drugi mózg?
Wyjaśnienie nie leży w propagandzie. W roku 2005 duża część wyborców niezadowolona z III RP i oburzona na naganne zjawiska z życia państwowego dostrzegła nadzieję na zmiany w tym co mówili Bracia i zagłosowała na Lecha Kaczyńskiego i PiS. Ogromna część elektoratu zaś na nikogo nie głosowała uznając, że to wszystko burza w politycznej szklance wody, do której nie ma potrzeby się mieszać. Stąd sukces PiS. PR miał po obu stronach niewiele do gadania, choć PiS zbierał gratulacje, jak to okazał się skuteczny. Minęły dwa lata i ten “skuteczny” PiS, ten sam ekscytujący tłumy demagog o złej twarzy, wykrzykujący, jakie to i gdzie są układy, jacy to wrogowie zagrażają Polsce, dostał tęgo po siedzeniu i stracił władzę. Stracił ją nie przez propagandę przeciwników, lecz przez doświadczenie, jakie zafundował milionom Polaków przez dwa lata! PiS nie przegrał z Polską, która mu w roku 2005 zaufała, bo ona mu nadal ufa. To jakieś 25 % rodaków. Im nie przeszkadza życie w państwie o cechach państwa prokuratorsko - policyjnego, państwa podejrzliwego, śledzącego i tropiącego, byle czuli, że czuwa nad narodem jakiś wódz, jakiś “baćka”, a co tydzień odbywają się patriotyczne imprezy, najlepiej wojskowe z czołgami. PiS przegrał przez resztę Polski, którą przeraził i obudził. Przez Polskę młodą, dynamiczną, wielkomiejską, zachodnią, której duża część zajęta swoimi sprawami zostawała w domach w dniu wyborów uważając, że nic takiego się nie dzieje, by musieli głosować. Tym razem przerażona pognała do urn i pokazała siłę, swój prymat. Dzięki jej za to! PiS nie przegrał przez propagandę wrogów. Zdecydowana większość Polaków odrzuciła życie w Polsce Kaczyńskich nie kierując się wciśniętymi im przez media stereotypami, lecz doświadczeniem! PiS przegrał przez własną praktykę. Jest obrażaniem tych ludzi mówienie, że dali sobie coś wmówić i jak otrzeźwieją to zwrócą się ku Braciom.
Rząd Platformy ma wysokie poparcie nie tylko dlatego, że chroni przez recydywą IVRP, lecz dlatego, że jest rządem dobrym; racjonalnym, przewidywalnym i pracującym. W każdym rządzie są ministrowie lepsi i gorsi i w tym też, ale po 10 miesiącach rządzenia bilans jest dobry, choć mógłby być lepszy. Nadali władzy oblicze przystające do standardów Zachodu i gdyby nie szaleństwa okopu prezydencko-PiS-owskiego, byłoby normalnie. Jest spokojniej, a na Polskę patrzy się jak na kraj o rządzie obliczalnym, a nie jak na dziwadło nie wiadomo skąd. Rozkręcają budowę dróg i autostrad, to będzie coraz bardziej widać. W rozpędzie jest piękny program Orlików, jeszcze niedawno wyśmiewany, jako jeden z “cudów” Tuska. Poprawiło się przygotowywanie Euro 2012, wyznaczyli datę wejścia Polski do Euro i uzyskali współpracę NBP, zrobili dobry, poprawiający finanse budżet, u progu jest reforma emerytur pomostowych, bardzo istotny element poprawy finansów. To niemało, a można by jeszcze to i owo dodać. Mam sporo uwag krytycznych, czasami zachowania rządu i polityków PO mocno mnie irytują, ale generalnie uważam, że Polacy w roku 2007 zrobili dobry wybór, który się sprawdza.

wrzesień 23rd, 2008 at 5:38 po południu
Panie Waldemarze,
Innego wyboru akurat nie było… A rząd jest obciachowy.
wrzesień 23rd, 2008 at 5:40 po południu
Ja tylko w kewstii pijaczków. Często to ludzie z ogromnym bagażem życiowych doświadczeń i w przeciwieństwie do buuuczków wprost idealni towarzysze grila.
wrzesień 23rd, 2008 at 5:47 po południu
Przewidywalne raczej jest, że nic ciekawego nie mają do powiedzenia, a jeszcze mniej do zrobienia. Miałem pewne nadzieje na początku, ale o wiele szybciej niż GW przejrzałem na oczy.
wrzesień 23rd, 2008 at 6:01 po południu
Panie Waldemarze,
Pana ekonomiczna rozprawka “komunizm umiera” trochę mnie oświecił. Szczególnie wykład o znaczeniu terroru dla spoistości i dynamizmu systemu komunistycznego, o czym czytałem wcześniej, ale nigdy w tak świetnej interpretacji ekonomisty.
Dziadek Chruszczow jako pierwszy podkopał system:
„Jakkolwiek by nie sądzić Chruszczowa -
mówi jeden z uczestników radzieckiej dyskusji o tamtych czasach - z jego tupaniami na artystów i karczowaniem abstrakcjonizmu, faktem pozostaje, że to
właśnie dzięki niemu zaczęliśmy czuć się oddzielnie wziętymi jednostkami.”
Skoro postawiliśmy pomnik Romanowi Dmowskiemu, to powinno nas stać też na pomnik Chruszczowa i Gorbaczowa (najlepiej przed ambasadą rosyjską)
wrzesień 23rd, 2008 at 6:17 po południu
Witam,niech Pan dobrze liczy te dni do końca kadencji “Ukochanego Prezydenta”.Czekamy
Chciałbym się odnieść do “basujących” komentatorów,ale i nie tylko.Ostatnio zauważyłem,ze tak zwani nie zależni i oficjalnie obiektywnii redaktorzy,robią wszystko, by wywołać zamęt w głowach społeczeństwa i zwiększyć oglądalność czy czytelnictwo gazet celowo manipulując wiadomościami.Bo jak nazwać tytuł wiadomości ,że “słoneczko” Peru jedzie do Pekinu .Przecież wiadomo że jedzie w sprawach służbowych.A po takim tytule ąż roi się od komentarzy negatywnych jezeli tak to nazwać,albo że rząd przygotował kilka projektów ułtwienia prowadzenia firm w Polsce,gdy tym czaem jakiś min.Wloski w jeden miesiąc usunął kilka tysięcy bzdurnych przepisów.I wniosek nasuwa się sam Rząd nic nie robi.I to podaje jakiś szanowany redaktor ,bo pisze chyba recenzje poczynań Rządu.Oczywista manipulacja bo jezeli zrobil to 1 m-c to widocznie mógł.U nas trzeba zmienić ustawy a dopiero akty wykonawcze.A to trwa.
A juz jaką manipulację wołająca o pomstę do nieba to dla mnie wiadomość jaka ogłosił poseł J. Kaczyński bo dla mnie po tej wypowiedzi nie zasługuje na nazwanie Go b.Premierem.
Jestem emerytem i to wiekowo dobrze zaawansowanym.urodzonym jescze przed wojną ktory ją przeżył cały PRL i jakoś w/mnie dobrze III Rzeczpospolitą.I wiadomość która u mnie “woła o pomste do nieba” to ta,że każdy emeryt po wprowadzeniu EURO STRACI 240 zł MIESIĘCZNIE.Takiego absurdu jeszcze nie słyszałem.T trzeba piętnować.PIS cała swoją strategie na sukces wyborczy opiera na kłamstwie. to samo było z podatkiem równym procentowo dla wszystkich,Przecież jeżeli ktos zarabia 10x więcej ode mnie zapłaci podatek 10x większy.Następnie chyba wszystkie podatki płacimy(vat) liniowe.Ale nie bede Panu tłumaczył bo Pan wie lepiej odemnie.Ja tylko z zycia jestem b.rzemieślnikiem(więc emerytura nie imponująca)Ale jestem zadowolony,bo wreszcie żyję w normalnie.Moje skryte życzenie by rząd zdecydowa sie i obniżył podatek vat na wszystkie artykuły bo wczwsniej cxzy pózniej musi być jedna stawka % na produkty i oby to była powiedzmy 10%.Wtedy gospodarka na pewno będzie OK. Pozdrawiam
wrzesień 23rd, 2008 at 6:25 po południu
Panie Zdzisławie,
dziękuję za pojawienie się tutaj. Moja emerytura nie jest imponująca i zupełnie się nie boję że stracę 240 złotych. To kompletny idiotyzm, który świadczy o Kaczyńskim. On ma ludzi w “nosie” i to głeboko. Oni są dla niego wyłącznie obiektem manipulacji i oszukiwania, po to, by ich “poderwać”, jak plotki na haczyk i zaprowadzić glosować na PiS. To polityk całkowicie amoralny i cyniczy do szpiku kości. Pozdrawiam i życzę dobrego zdrowia, jak i sobie.
wrzesień 23rd, 2008 at 6:26 po południu
Zdzisław_1
Jesli nie uznasz tego z zbytnią poufałość to ukłony niskie.
wrzesień 23rd, 2008 at 6:36 po południu
„Newsweek” ujawnia tajny plan Kaczyńskich mający zapewnić reelekcję obecnemu prezydentowi. To po prostu majstersztyk kreciej roboty i politycznej intrygi.
.
.
“Tak czy owak skandal
.
Perfidia i przebiegłość Kaczyńskich, jak się okazuje, nie ma granic. Najnowszy ich tajny plan zapewnienia reelekcji obecnemu prezydentowi, który w ubiegłym tygodniu ujawnił „Newsweek”, to po prostu majstersztyk kreciej roboty i politycznej intrygi. Otóż – jak poinformował wspomniany tygodnik – aby skompromitować obecny rząd, prezydent Kaczyński nie zawetuje przygotowywanej przez Platformę reformy zdrowia ani nawet nie prześle jej do Trybunału Konstytucyjnego.
.
Co więcej, posłowie PiS nie będą sabotować prac nad ustawą w komisji. „Będą oczywiście wygłaszać płomienne protesty… ale w rzeczywistości się postarają, aby w toku prac nie uległy one [projekty PO] zasadniczym zmianom”. PiS pozwoli, żeby przygotowana przez Ewę Kopacz reforma weszła w życie, zaczeka kilka miesięcy, aż doprowadzi to do krachu całego systemu usług medycznych i konfliktu z Komisją Europejską (przewidziany sposób oddłużania szpitali łamie ponoć unijne zasady udzielania pomocy publicznej), a potem spacerkiem pójdzie do wyborów, w tej sytuacji właściwie z góry wygranych.
.
Nawet Machiavelli, trzeba przyznać, nie wpadł nigdy na tak perfidny pomysł, żeby skompromitować przeciwnika, po prostu pozwalając mu pokazać, co naprawdę potrafi. Co prawda trzeba na jego obronę powiedzieć, że nigdy nie miał do czynienia z Ewą Kopacz.
.
Podzielam oburzenie. PiS, pozwalając PO reformować Polskę, a zwłaszcza prezydent, nie sięgając po przysługujące mu prawo weta, znowu stawia partyjne interesy przed dobrem państwa. To skandal dający się porównać tylko z tym, jaki niewątpliwie ogłosiłby „Newsweek”, gdyby się dowiedział, że, wręcz przeciwnie, Lech Kaczyński zamierza reformy minister Kopacz zawetować, a posłowie PiS będą się starali najgorsze zapisy poprawiać w sejmowej komisji. Rafał A. Ziemkiewicz”
wrzesień 23rd, 2008 at 6:36 po południu
A ty Głosie niezadowolony bardzo?
wrzesień 23rd, 2008 at 6:39 po południu
Blizna
Może byś coś samodzielnie napisał?
wrzesień 23rd, 2008 at 6:52 po południu
głosie,
Coś takiego. Kto tak bezpretensjonalnie się wypowiada. Ta Twoja przenikliwość zgubi Cię.
P.S.
Jednak we wszystkich państwach (także starej Europy) Unii przy wprowadzaniu euro ceny skoczyły znacząco w górę. W pupę dostali najbiedniejsi. Mam niższą emeryturę niż Gospodarz, więc przynajmniej muszę być bardziej uczulony na eksperymenty gospodarcze zagłębia intelektualnego rodem z Platformy.
wrzesień 23rd, 2008 at 6:56 po południu
Głosie
Stosunek do życia odgrywa niebanalną role w problematyce funeralnej. Kiedy umiera człowiek zadowolony ziemia przyjmuje go z radością jak odzyskanego syna. Wchłania go szybko i zachłannie zanim szczury i myszy zakończa przetargi i procesy decyzyjne. Kiedy jednak umiera „kwaśna dupa” skwaszona jak korniszon, czy jak faska kapusty ziemia nie wchłania pretendenta. Zostawia go na pastewną pastwę gryzoni.
Dla twego dobra Głosie spróbuj, choć raz okazać nawet nie entuzjazm, nie jakieś zadowolenie, ale rezygnację. Wiesz przecież, że nikt we wsi nie wie lepiej jak rządzić niż ty. Wiesz także, że nie masz szans by to udowodnić. Zrezygnuj, więc z bezprzedmiotowych emocji nie zakwasisz organizmu a ziemia potem przyjmie cie, jako mdły, co prawda, ale strawny połeć.
Szczurom i myszom zrób na złość
wrzesień 23rd, 2008 at 7:04 po południu
Nie zdażyłem poprzednio, więc dodam teraz.
Komunizm był od poczęcia wewnętrznie sprzeczny, gdyż bazował na fałszywym założeniu tzw. “własności wspólnej” podczas gdy elementarny poczuciem własności kierują się nawet zwierzęta.
Hasło “Od każdego według umiejętności - każdemu według potrzeb” jest uniwersalnym dla każdej wspólnoty (od rodziny po imperia). Jest ono sensem synergii wynikającej z pracy wspólnej. “Komiuniści” tylko je zawłaszczyli jak zresztą wiele innych.
wrzesień 23rd, 2008 at 7:31 po południu
Edwardzie,
Kiedy ja pokwasić mogę się bezkarnie, bowiem mamy rodzinny grób urnowy, a więc problem ze szczurami i myszami mam z głowy. Gorzej z problemami utrzymania pomnika w czystości, bo choć grób na górce i krajobraz niezły, z leciwych drzew strasznie pruszy się, a jesienią spadają gęsto żołędzie. Co do pytania to owszem jestem niezadowolony, bowiem zawsze chciałem być niezależny, ale środowisko prawnicze zupełnie na taki luksus niepozwala, więc sobie bezpretensjonalnymi wypowiedziami odbijam to na blogu. Nie martwię się jednak że coś na tym stracę, gospodarza przecież nie będą prosił o protekcję, bo i tak by mnie zbył, jak J.R. Nowaka, a ufam, że i nie będzie przekazywał nikomu moich danych osobowych.
wrzesień 23rd, 2008 at 7:58 po południu
Głosie
Ale czy ty naprawdę nie czujesz zmiany klimatu społecznego pod tym własnie rządem?
Roważania że to nie ideał i moglo by być lepiej są nonsensowne.
wrzesień 23rd, 2008 at 8:00 po południu
O co ci idzie z tym J.R. Nowakiem?
wrzesień 23rd, 2008 at 8:06 po południu
Dobranoc.
wrzesień 23rd, 2008 at 8:20 po południu
Edwardzie,
Nie sądzę, aby doszło do jakieś dużej zmiany. TV jest PiS-owa. IPN jest PiS-owy, CBA działa wg tych samych procedur. Związki zawodowe pozostały pod wpływem PiS. Miejsce Samoobrony zajął PSL. Platforma ma wyraźnie populistyczne akcenty i stara się nie wchodzić w drogę żadnej z grup interesu, której od lat zakładnikiem jest Polska, łącznie z kościołem, który za daleko wkroczył w prywatne życie państwa i wszystkich obywateli. Jak na razie poza ustawą budżetową, niczego nie uchwalili, żadnych zapowiadanych przez siebie zmian nie dokonali. Poza tym nie budzą mojej sympatii politycy PO, którzy dali sobie narzucić uczestnictwo w politycznym maglu, a ja wolałbym widzieć władzę która ma ambicję rządzić i wykonywać funkcje właścicielskie (także w przyspieszonym tempie pozbywając się własności). Oczywiście atmosfera się o tyle zmieniła, że nie rządzi PiS, który jest partią, której programu zupełnie nie akceptowałem. Jednak ja nie jestem zwolennikiem tego rodzaju państwa, prawa, nauki, gospodarki, pozycji kościoła, jaki mamy obecnie. A na dodatek wcale nie przepadam za takimi elitami i samym społeczeństwem, które wymaga jednak daleko idącej przebudowy i otwarcia się na…
wrzesień 23rd, 2008 at 8:27 po południu
J.R. Nowak przyszedł onegdaj do Pana Waldemara Kuczyńskiego, który pełnił funkcję zausznika z skromną prośba o uczynienie go ambasadorem. Ale w trakcie rozmowy ujawnił zupełny brak entuzjazmu do nowego ustroju i ambasadorem nie został. Ponadto gospodarz nabrał niezbyt wysokiego mniemania o jego charakterze.
wrzesień 23rd, 2008 at 9:18 po południu
Niezależnie od tego mam pewien pogląd na politykę. Uważam, iż polityka polega na tym, że chce się jednak uzyskać jakąś korzyść. Weźmy przykład polityki państw zachodnich wobec Rosji. Jeśli Rosja by współpracowała z Zachodem, to i tak Zachód w zamian ograniczyłby jej wpływy i znaczenie. Podobnie rzecz się ma, gdy Rosja nie chce współpracować z Zachodem. Wtedy jest prowadzona inna polityka, ale w konkretnym celu, aby odnieść taką samą korzyść z tego braku współpracy. Podobnie rzecz ma się z Polską, także w ramach UE. Inne kraje prowadzą taką politykę, aby mieć z tego korzyść. W związku z tym, aby samemu mieć z tego korzyść, polityk musi dążyć do przebudowy swojego państwa i gospodarki oraz społeczeństwa, bowiem to właśnie te elementy są argumentami, które wraz z trafną polityką zagraniczną pozwalają odnosić wzajemne korzyści z rywalizacji, współpracy lub nawet form walki. Tak więc ja widzę w polityku osobę aktywną, która piastując mandat i realizujący konkretne interesy z tym związane jest jednocześnie aktywnym inwestorem w aktywa państwa, gospodarki i społeczeństwa. A więc oczekuję bezwzględnie profesjonalizmu w zarządzaniu, kierowaniu, koncepcjach, lobbingu etc. etc. Siebie zaś widzę jako niezwykle wymagającego właściciela głosu wyborczego, którego zdobycie nie jest łatwe.
wrzesień 23rd, 2008 at 10:03 po południu
EDD (do głosa, a ja wtrącam swoje trzy grosze)
-
“Ale czy ty naprawdę nie czujesz zmiany klimatu społecznego pod tym własnie rządem”?
-
Najwięcej o zmianie klimatu będa mogli powiedzieć wykastrowani pedofile, poczekajmy na ich wspomnienia. :) Nie zapomnijmy o ofiarach IPN-u, którego Donald zapomniał rozpędzić, o cierpieniach ubeków, którym zapowiedział odebranie wysokich emeretur, o książce Cenckiewicza i Gontarskiego, której wydania nie zapobiegł, choć niby się starał, o kolejnych ofiarach Michała Berii z CBA, którego Donald odwołuje od roku przy pomocy znanej ze skuteczności wariatki. Dziś ten okrutny Beria zamknął kolejnego ordynatora - przywódcę spisku lekarzy biorących łapówki. Doceńmy głębokie zaangażowanie premiera na rzecz reaktywowania WSI/GRU oraz abolicji dla dr Garlickiego i słynnej cnotliwej dziewicy, posłanki Sawickiej. Nie zapomnijmy, o polowaniu na czarownice w Radiu i Telewizji (Urbański-Czabański-Targalski), choć mimo to czarownice nadal mają się dobrze. Policzmy ilu zbrodnirzy pisowskich kazał zamknąć i stracić. Doceńmy sanacyjną z ducha wojskową defiladę w Alejach Ujazdowskich 15 sierpnia, jeszcze okazalszą niż za rządów Wielkiego Kaczora, oraz - czemu nie! - kontynuację polityki dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych i niechęc do sprzedaży energetyki Rosjanom, co premiera-liberała dużo musi kosztować. Docenmy te jego wysiłki, bowiem Donald to geniusz. Cokolwiek uczyni może liczyć na PLR - Partię Ludzi Rozumnych, jak Stalin na pisarzy. A przecież to dość obojętne, czy wszystko to robi Tusk czy J. Kaczyński. :)
wrzesień 23rd, 2008 at 10:20 po południu
Pan Zdzisław
-
“Panie Zdzisławie - pisze Gospodarz - dziękuję za pojawienie się tutaj. Moja emerytura nie jest imponująca i zupełnie się nie boję że stracę 240 złotych”.
-
I to jest dla Pana jasna wskazówka, że jeśli emerytura jest niska to przecież można dorobić w Gazecie Wyborczej, jak to od lat czyni Pan Waldemar Kuczyński. Należy tylko zgłosić się do koncernu Agora. Natomiast w żadnym przypadku nie należy popierać straszliwych Kaczorów, obiecujących, że na euro przejdziemy kiedy będzie nas na to stać, mniej więcej za 20 lat, co w Pana przypadku oznaczałoby zaoszczędzenie 240 zł.
wrzesień 23rd, 2008 at 10:54 po południu
Mawarze,
toż ja od dawna mówiłem, że co by tam nie zarzucać Donaldowi Kastro,
to z jednego zapewne zdaje sobie sprawę: jeśli ostatecznie zniszczy PiS zgodnie z postulatami jego sponsorów z PLR, psu na budę będzie już im potrzebny :-).
.
Dopóki jest spiżową postacią Pomnika Zwycięstwa Nad Kaczofaszyzmem, zaś niedobity Kaczofaszyzm straszy perspektywą recydywy niczym odwetowcy z Bonn Hupka i Czaja rewizją granic - dopóty takie tuzy PLR jak Pan Minister Kuczyński mniej czy bardziej zgrzytając zębami będą zmuszone wypisywać panegiryki i dytyramby Ku Czci :-).
.
Zaś Niedobity Kaczofaszyzm stanowi znakomite usprawiedliwienie dla nieróbstwa: Donaldu chciałby nieba przychylić ludowi swemu i z pewnością nie jedną, ale ze trzy Irlandie zdążyłby już w Polszcze erygować, ale nie może, gdyż agentura reakcji kaczofaszystowskiej, spekulanci i kułacy Kaczofaszyzmu (osobliwie w postaci prezydenta i jego dworu) nieustannie rzucają mu kłody pod nogi!
.
Tak jak i dobry Lenin (tu ukłon w stronę Stana) z całą pewnością wprowadziłby ten wyśniony komunizm w jego najczystszej, głęboko humanistycznej postaci z najbardziej dziewczęcych snów Jasnejanielki, gdybyż nie agentura reakcji imperialistycznej, spekulanci i kułacy oraz - last but not least - zły Stalin…
.
P.S.
Nawiasem mówiąc Marszałek Jamajka musiał być celnie trafiony rewelacjami GaPola o swoich konszachtach z Lichockim i Tobiaszem, skoro zdecydował się w panice (on - lub może jego zwierzchnicy :D) nagle zastosować tak duperelną przykrywkę jak wywleczenie sprawy lewych usprawiedliwień posłów AKURAT PiSu :-) sprzed ponad miesiąca.
.
Niemniej nie zawiódł się na reakcji szeregowych sympatyków PLR - jak zwykle :-)…
wrzesień 23rd, 2008 at 11:12 po południu
Strasznie dużo wpisów pod moją nieobecność! Ledwo się przebiłam ale się przebiłam, bo ciekawe.
EDD - 12;13 - dzięki za zwrócenie uwagi na wypowiedź posła Brudzińskiego. Z braku czasu pewnie bym przeoczyła, a było by szkoda. Bardzo mnie ten człowiek denerwuje, kiedy występuje przed kamerami, ale tym razem zarobił u mnie plus dodatni. Wyraźny.
Ciekawe, kiedy go zawieszą za cokolwiek ;)
Dobranoc.
wrzesień 23rd, 2008 at 11:14 po południu
Aż się boję, że może mi się przyśnić latająca krowa !!!
wrzesień 23rd, 2008 at 11:23 po południu
Kupiłan nowiutki telewizor i nie mogę się przyzwyczaić. Wszyscy jacyś tacy mordziaści i przysadziści, w starym wyglądali normalnie.
Chyba będę musiała znaleźć jakiegoś fachowca, aby odczynił, bo to chyba nie musi tak być? Klęska humanistki!
wrzesień 23rd, 2008 at 11:25 po południu
Ten program Orlików to rzeczywiście prawdziwy cud. Przecież boisk budowanych w jego ramach wcale nie ma, a wszyscy je widzą. A zjawisko fatamorgany nie typowe dla naszego kraju. Takim samym cudem będą nowe drogi. Nic w tej sprawie się nie robi, nic nie buduje, a potem z dnia na dzień drogi powstaną. Albo przygotowania do EURO 2012. Rząd Kaczyńskiego ciężko pracował nad przygotowaniami, powołał specjalne komitety, podkomitety i nadkomitety, przyjechali z UEFA na kontrolę przygotowań, skrzywili się i uznali, że Polska powinna brać przykład z Ukrainy jeśli chce zdążyć. Nadszedł rząd Tuska i nie dość, że nic nie zrobił to jeszcze rozpieprzył to wszystko co rząd Kaczyńskiego w pocie czoła zbudował. Znowu przyjechali z UEFA i dla odmiany uznali, ze to Ukraina powinna brać przykład z Polski. Znowu cud jakiś.
wrzesień 23rd, 2008 at 11:27 po południu
Kupiłan nowiutki telewizor i nie mogę się przyzwyczaić. Wszyscy jacyś tacy mordziaści i przysadziści, w starym wyglądali normalnie.
—
Pewnie panoramiczny kupiłaś, a program nadają w proporcjach 4:3, a nie 16:9
wrzesień 24th, 2008 at 12:06 przed południem
jasnanielko, dziewczyno z PLR-u
-
Piszesz, jakże słusznie: “Kupiłan nowiutki telewizor i nie mogę się przyzwyczaić. Wszyscy jacyś tacy mordziaści i przysadziści … “.
-
Może to Mordy Wy Wasze, bo raczej nie posłowie kaczo-faszo-pisu, którzy akurat bojkotują twoje ulubione stacje. :)
wrzesień 24th, 2008 at 12:21 przed południem
renegat z tego blogu poszedł na swoje
http://leszek.sopot.salon24.pl.....index.html
:)
Uchachany, Bernard, Miner, Magda, co my tu jeszcze robimy?
wrzesień 24th, 2008 at 2:44 przed południem
Szanowne Koleżeństwo i gospodarzu bloga,
Ja jeszcze przed wyborami zwycięskimi dla PO, gdzie jak pamiętacie popierałem PO krytykowałem jednocześnie tą partię za brak programu i profesjonalizmu, oraz brak osobowości. Nie krytykowałem ich natomiast za populizm, bo go nie dostrzegłem. Dziś jednak dostrzegam to, że projekt koalicji PO-PiS i obecność J.M. Rokity w PO, to nie przypadek. Niestety liberalizm PO, a wcześniej KLD miał wymiar dużego uproszczenia. W tym jednak duchu potrafił się wówczas i wypowiadać Saloon. Saloon jednak dojrzał, zmienił się na lepsze, Donek natomiast zgłupiał. Czy to jest proces postępujący, czas najbliższy pokarze. Na razie odwracają się od niego elity. I słusznie, bowiem strach przed PiS-em nie może uzasadniać podtrzymywania takiego niedoroba jak PO i Donek z ekipą. Czas mu zaserwować porządnego kopa w dupę. A jak nie zrozumie przyjdzie i czas na to, aby gościa spuścić w klopie bieżącą wodą. Nie takie bowiem “profesjonalne” potęgi w Polszcze już upadały w oparach smrodu.
http://wyborcza.pl/1,75515,5716486,Zakowski__Donald__nie_rob_wrazenia.html
Liderzy PO puszczali do nas oko (i do dziś je puszczają). Robili wrażenie, że populistyczne slogany służą im tylko do wyrwania elektoratu PiS-owi i że w szufladach mają (jak kiedyś pisarze) ukryte fantastyczne programy. Ale po wygranych wyborach szuflady (podobnie jak w przypadku pisarzy) okazały się puste. Dziś mamy więc rząd PO naprędce budujący realistyczny program. Ten program jest niezły, ale populistyczna zaraza nie minęła bez śladu.
Dwa zatrute owoce szczęśliwie minionej rewolucji niszczą wysiłki rządu.
Po pierwsze, nieopatrznie rozbudzone nierealistyczne oczekiwanie jakichś cudownych reform, które mają radykalnie uzdrowić wszelkie dziedziny życia. Rząd już wie, że to mrzonki, ale boi się otwarcie społeczeństwu powiedzieć, że żadnych eliksirów nie ma, bo ich być nie może, skuteczność “wielkich reform” jest co najmniej wątpliwa, dobre finanse publiczne, gospodarkę, systemy podatkowe, służbę zdrowia, oświatę, wymiar sprawiedliwości trzeba mozolnie budować, naprawiać i poprawiać latami, a reformowanie państwa i gospodarki jest procesem ciągłym, który najprawdopodobniej nigdy się nie skończy (co widać na przykładzie dzisiejszej Ameryki).
Po drugie, populistyczne skażenie, które dotknęło samego centrum polskiej polityki, nie wyłączając PO, popycha polityków do działań tak absurdalnych i na dłuższą metę groźnych jak opowieści szefa rządu o “chemicznej kastracji”, która nie istnieje, angażowanie się premiera w cenzurowanie scenariuszy filmowych, urządzanie przy okazji meczów policyjnych łapanek, które cieszą gawiedź, ale terroryzują osoby Bugu ducha winne, a niewiele zmieniają na stadionach, czy wreszcie szukanie porozumienia ze zwalczającymi aborcję fundamentalistami katolickimi poprzez absurdalną zapowiedź stworzenia rejestru ciężarnych.
http://wyborcza.pl/1,75515,5704687,Donald__nie_kandyduj_.html
Scenariusz polityczny na najbliższe dwa lata jest pozornie łatwy do przewidzenia. Rząd nieśmiało i z ociąganiem będzie przedstawiał kolejne projekty ustaw, a prezydent będzie je wetował. Oczywiście nie wszystkie, tylko te istotne z punktu widzenia programu rządu PO-PSL. Platforma będzie zrzucać winę na prezydenta i opozycję za odkładanie reformy służby zdrowia, systemu emerytalnego, podatków, mediów publicznych, że nie uda się w 2011 r. wprowadzić euro. Opozycja będzie zarzucała rządowi marazm i przedstawiała wykresy, z których będzie wynikać, że rząd PO-PSL jest najgorszy od 1990 r[...]Gdyby unikanie decyzji było patentem na sukces w kolejnych wyborach, życie polityków byłoby bardzo łatwe[...]rząd powinien zrobić coś dla Polski i Polaków. Powinien budować drogi nie po to, by wygrać kolejne wybory, ale byśmy mogli szybciej i bezpieczniej jeździć, naprawić system emerytalny, by państwo nie zbankrutowało, a przyszłe pokolenia nie musiały za to płacić rachunków. Musi zreformować oświatę, służbę zdrowia, energetykę, sprywatyzować gospodarkę. Jeśli premier będzie każdy dzień zaczynał od przeglądania sondaży, a opozycja każdy krok Platformy uznawała za część kampanii prezydenckiej Donalda Tuska, kolejne lata będziemy żyli w marazmie.[...]Rząd powinien myśleć w perspektywie co najmniej dekady, a nie kolejnych wyborów, gdyż problemy, przed którymi stoimy - bezpieczeństwo energetyczne, starzenie się społeczeństwa i ujemny przyrost demograficzny, niski poziom wiedzy i kwalifikacji dużej części społeczeństwa, pozycja Polski w UE - mogą być rozwiązane tylko w długim okresie, a nie w horyzoncie określonym przez kalendarz wyborczy.
Zaciera się granica między realnym programem rządu a działaniami PR.
http://wyborcza.pl/1,75968,572.....iSala.html
wrzesień 24th, 2008 at 2:58 przed południem
http://kuczyn.com/2008/09/18/i.....ment-58283
wrzesień 24th, 2008 at 7:02 przed południem
Mam nadzieję ze Zdzisław_1 pojawi się tu jeszcze nie raz by skomentować jakiś inny wpis Gospodarza.
Dobrze było by pomnożyć ilość komentatorow. Czasem bowiem ilość przechodzi w jakosc.
wrzesień 24th, 2008 at 7:15 przed południem
uchachany
zastosować tak duperelną przykrywkę jak wywleczenie sprawy lewych usprawiedliwień posłów AKURAT PiSu
Cieszy mnie twoja otwartość i akceptacja z jaka przyjmujesz fakt ze ludzie są grzeszni. To nieczęsta cechą u ludzi poszukujących pracowicie prawdy. Nie jesteś w każdym razie fanatykiem. Potrafisz przymknąć oko na drobnych oszustów i wydrwigroszy jeśli są “typu” PIS i ich przezes.
wrzesień 24th, 2008 at 7:39 przed południem
Stan
http://kuczyn.com/2008/09/23/rzad-tuska-to-dobry-rzad/#comment-58262
Sprawdz przekonanie o wzroscie cen, zapytaj fachowcow.
Sprawdz takze jak to robia Slowacy i dlaczego.
Ja tylko podsylam ci link dla uciechy:
http://wiadomosci.onet.pl/1830.....,item.html
wrzesień 24th, 2008 at 7:43 przed południem
Uchachany
http://kuczyn.com/2008/09/23/r.....ment-58274
-
To wymaga szczegółowych badań socjologicznych jak i błyskotliwej syntezy, na miarę “Ethosu rycerskiego” M. Ossowskiej, ale według mojej oceny jelyty PLR-u są coraz mniej wybredne. Kaczo-faszyzm nie przejdzie (no pasarán), ale tusko-faszyzm - jak najbardziej (pasarán).
-
PS
Hmm, Kastro brzmi dwuznacznie, Donald Castro bardziej politycznie, jak by powiedział Pan Zagłoba.
:)
wrzesień 24th, 2008 at 8:32 przed południem
Mawarze,
te jelyty są może nie tyle mniej wybredne, ile bardziej wybiórcze :-).
Jak Gazeta, w którą spowijają swe zwoje mózgowe…
wrzesień 24th, 2008 at 8:41 przed południem
Autorze! Jest Pan dla mnie rzetelnym i szczerym aż do bólu wyrazicielem swoich przemyśleń. Przemyśleń skażonych - jednak -bezgraniczną i bezrefleksyjną miłością do Platwormy Obywatelskiej z jej liderami na czele. Nie wierzę - mimo wszystko - aby Pan nie dostrzegał bezideowości i nieróbstwa tej Partii przykrywanym agresywnym piarem. Udaje Pan, że nie widzi polityki “Słońca Peru na skutek czego w przyszłym roku państwo polskie niemal w całości przejdzie na utrzymanie średnio i mało zarabiających obywateli. Rząd Donalda Tuska zaczyna bowiem spłacać dług wdzięczności zaciągnięty u najbogatszych Polaków obcinając im podatki do najniższego w historii III RP poziomu. Tnąc jednocześnie szereg programów społecznych. Jednym z podstawowych mierników pokazujących, na ile dany system można uznać za sprawiedliwy społecznie, jest udział podatków pośrednich i bezpośrednich w dochodach państwa” Dodam, że udział wpływów z PITów w przyszłu budżecie spadnie do niesamowitej 12% wysokości. Służenie bogatym, realizowanie uległej klerowi polityki społecznej a wreszcie wręcz niebezpieczne głoszenie haseł niepokojąco przypominających cechy totalitarne (rejestracja ciąż, nie uznawanie p-ców za ludzi itp.itd). Wyborcy na pewno przejrzą na oczy, ale bedzie to jak zwykle za późno a po Panu spodziewałem się, że refleksja nadejdzie wczesniej.
wrzesień 24th, 2008 at 8:50 przed południem
Ludzie często mijają się z powołaniem. Nawet kiedy uczynią pierwszy krok, coś lub ktoś, sprowadza ich często ze ścieżki talenu na manowce źle pojętej kariery, pcha ku smiesznosci.
Taki Jarosław Kaczyński np. uczynił dziecinny pierwszy krok cała polska do widziała i podziwiała na ekranie.
A dziś? Typowy człowiek nie na swoim właściwym miejscu.
O jego Bracie nie wspomina bo już jako wybraniec przepadł dla powołania bez pożytku.
Pomyślny przez chwilę, gdyby Jarosław Kaczyński nie zrezygnował z kariery aktorskiej, gdyby jakimś cudem ukończył PWST albo, co bardziej prawdopodobne, usunięty z niej uzyskał by dyplom lalkarski w Bialymstoku. Dziś można by nim zatkać ważna dziure.
Wszyscy dostrzegamy bowiem brak dzieł filmowych które ukazywały by brzydotę i absurdy PRL.
Jarosław Kaczyński byłby dla takich produkcji nieocenioną wartością dodaną.
Widzę go w serialu telewizyjnym którego akcja rozgrywa się w I połowie lat 70 w roli niskiego, krępego i zaniedbanego st. Referenta w berecie i w permanentnej delegacji.
W roli szarego człeczka-peerelka zagonionego po odłogach gospodarki planowej. Refrenem jego działan jest poszukiwanie chętnych do podbicia mu delegacji i kosztow.
Przy okazji mamy obraz wielkich bagnistych budów, kwitnących ostem PGRow i wesołych autobusów PKS. Serial ten nazywałbym na przyklad.
„O takim co wydrwił 3 grosze”
wrzesień 24th, 2008 at 9:08 przed południem
karwoj8
“Jednym z podstawowych mierników pokazujących, na ile dany system można uznać za sprawiedliwy społecznie, jest udział podatków pośrednich i bezpośrednich w dochodach państwa”
Uciekaj gdzie pieprz rośnie bo cię na 5 lat zaplanują i tylko plan z ciebie zostanie. Plan równy i pusty jak twoja sprawiedliwość społeczna.
wrzesień 24th, 2008 at 9:17 przed południem
Jasnaanielko,
wszystko jest w porządku z Twoim TV. One są panoramiczne, a wiekszość kanałów nie nadaje w wymiarze panoramicznym. Aby ustawic normalny wybierz na pilocie Menu,potem “Obraz”, potem “Ustawienia” i szukaj “opcje obrazu”. Powinnaś znaleźć wymiar 4:3 i go ustawić na ten wymiar, a jesli oglądasz film panoramiczny przestwiasz na 16:9.
wrzesień 24th, 2008 at 9:21 przed południem
Bardzo by urosl w moich oczach gdyby przy okazji przeprosil pilota.
http://www.dziennik.pl/polityk....._chce.html
wrzesień 24th, 2008 at 9:35 przed południem
Infiltracja Rosyjska może objawić sie byle gdzie.
Np. Pawłowizm u prezesa PIS
http://wiadomosci.onet.pl/1830.....,item.html
wrzesień 24th, 2008 at 9:37 przed południem
EdwarD.Dana
Straszna jest dyskusja z kimś kto nie wie i nie rozumie na czym polega udział podatków bezpośrednich i posrednich w budżecie państwa i kto nigdy w żuciu nie zaplanował swoich dochodów i wydatków choćby na przyszły miesiąc a także kto lekceważy ludzi mających inne poglądy. Przypomina mi to dziwnie butę PO podczas próby uchwalenia ustawy medialnej. Pan Edwar żyje - ze swoimi poglądami - gdzieś we połowie XIX wieku. Może by Pan nie napisał tego co napisał gdyby wiedział w jaki sposób klasycznie liberalne USA ratują groszem publicznym prywatne banki!!!
wrzesień 24th, 2008 at 9:57 przed południem
Przyznaje ze dobrze mi się żyje w połowie XIX wieku i byłbym zupełnie spokojny gdyby upiory nie zaczęły krążyć. Pocieszają mnie tu ze upiorom z czasem też jak innym bestiom wypadają kły i na starość tylko mamlają o tych kłach z resentymentem.
50 letnie pasibrzuchy na emeryturach. Masowe oszustwa przy pobieraniu zasilkow. Renty inwalidzkie dla śmigłych rydzy.
Zbyt wielu chce żyć skronie, byle nie z własnej pracy.
Tak, jest wiele krzywdy społecznej w PL. Przedewszyskim Nieroby krzywdzą aktywnych, zdolnych i tych którzy mieli szczescie.
wrzesień 24th, 2008 at 9:59 przed południem
“Pan Edwar żyje - ze swoimi poglądami - gdzieś we połowie XIX wieku.”
.
Karwoju, obawiam się, że o tobie można powiedzieć to samo. Posługujesz się starą kliszą złego bogacza wyzyskującego ubogich i władzy rządzącej w jego interesie. Nie można by w charakterze hipotezy roboczej założyć, że rząd kieruje się jednak interesem wszystkich Polaków? Wtedy można by podyskutować, czy działania, jakie podejmuje, są skuteczne, czy nie, i co można by zrobić lepiej. Natomiast domniemywanie u adwersarza złych intencji uniemożliwia dyskusję.
wrzesień 24th, 2008 at 10:03 przed południem
Edwardzie,
napisałeś:
CYTUJĘ:
“Cieszy mnie twoja otwartość i akceptacja z jaka przyjmujesz fakt ze ludzie są grzeszni. To nieczęsta cechą u ludzi poszukujących pracowicie prawdy. Nie jesteś w każdym razie fanatykiem. Potrafisz przymknąć oko na drobnych oszustów i wydrwigroszy jeśli są “typu” PIS i ich przezes.”
KONIEC CYTATU.
.
Toż ja ten obrzydliwy relatywizm moralny, tak charakterystyczny dla zionącej (jakby to rzekł tow. Gomułka) “sadystycznym jadem nienawiści” katafaszoprawicy kaczystowskiej, “ludzi o mentalności alfonsa” (źródło j.w.)
UPRAWIAM
w Dystyngowanem i Jelitarnem Towarzystwie głęboko humanistycznej, opartej na trzeźwej znajomości realiów
WYROZUMIAŁOŚCI
Twojej i Pawła:
.
http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58079
CYTUJĘ:
“W oparciu o ekspertyzę Glosa można mniemać ze Jarosław Kaczyński składając fałszywe usprawiedliwienie do Kancelarii Sejmu popełnił wykroczenie z kategorii tych jakie popełnia kleptoman wynosząc ze sklepu nie zapłacony towar wartości 300 zlotych.
….
Prawdopodobnie podobne szwindle popelniaja tez poslowie innych partii.”
KONIEC CYTATU.
.
http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58103
CYTUJĘ:
“Mniej śmieszy mnie 30, czy ilu ich tam było sejmowych kleptomanów złapanych na drobnym sprzeniewierzeniu w sposób głupi, niegodny posła PIS.
Przyznać muszę spryt niewielki, więc chyba ta korupcja w elitach nie taka duża jakby się Kaczyńskim chcialo.
Technika prosto z PRL, czyli poziom - st.referenta, naciągnąć firmę na delegacji.”
KONIEC CYTATU.
.
http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58008
CYTUJĘ:
“JasnaAnielko, sprawa poselskich 300 zł sama w sobie jest o tyle drobiazgiem, że nie odbiega zbytnio od typowej dla Polaków postawy wobec majątku publicznego. Doiliśmy z państwa ile się da za socjalizmu, doimy i za kapitalizmu, i pewnie nieprędko się z tego jako społeczeństwo wyleczymy, jeśli w ogóle kiedykolwiek.
….
Tak więc linia obrony propisowców, sprowadzająca się do wskazania, że inni też nie są pod tym względem święci, jest całkiem trafna. Mam nadzieję, że marszałek weźmie pod lupę nie tylko przedstawicieli jednej partii.
KONIEC CYTATU.
Przyp. mój:
ja takiej nadziei jakoś za grosz nie mam :-)…
CYTUJĘ nadal:
“Co jest w tej sprawie porażające, mówiąc językiem JK, to żenująca wręcz głupota posłów PiS, którzy mogli przecież się spodziewać, że przeciwnicy polityczni czyhają na ich potknięcia, a mimo to nie pohamowali swojej pazerności.”
KONIEC CYTATU
..
Przyp. mój: PEŁNA ZGODA.
Ale któż mógł przypuścić, że Jamajka złamie świętą zasadę pragmatyki politycznej III RP, w myśl której przedstawiciele wrogich obozów politycznych agresywnie skaczą sobie do oczu w świetle fleszy, zaś uwolnieni spod oka kamery idą sobie spokojnie na wódkę (czy wino…) i solidarnie, z jak trafnie zauważyłeś “poziomem - st.referenta, naciągnąć firmę na delegacji.” naciągają swego sejmowego chlebodawcę na lipne usprawiedliwienia sejmowych nieobecności…?
.
Które to lipne usprawiedliwienia uprzednio zapewne jak zazwyczaj bez zmrużenia oka zaakceptował, jako że sprawa jest z lipca :-).
I jak do teraz tematu nie było :-).
.
Musi co Jamajka został silnie trafiony zarzutami o konszachty z Tobiaszem i Lichockim i zarzutami Jarkacza o miganie się od stawiennictwa przed komisją sprawiedliwości:
http://wiadomosci.onet.pl/1828304,11,item.html
.
Bo w rzeczy samej jego rola w montowaniu prowokacji przeciw komisji weryfikacyjnej staje się powoli coraz wyraźniejsza:
http://cogito62.salon24.pl/index.html
wrzesień 24th, 2008 at 10:14 przed południem
Gospodarzy! DZIĘKI!!!
Jak tylko wrócę z pracy, biorę pilota w garść i śmiało ruszam do boju o wyregulowanie sylwetek pojawiających się na ekranie.
Bo kiedy pomyślałam, że w takim ustawieniu mam oglądać posła Kalisza, lub Boże chroń! prymasa Glempa, to…. przepraszam…
wrzesień 24th, 2008 at 10:14 przed południem
Myślę ze sprawdzenie posłów innych ugrupowań nie będzie trudne i już PIS się o to postara.
Idzie o to ze :D oto Sprawiedliwego zlapano na drobnym szwindlu. To tak jakby emerytkę od Rydzyka po nieszporach złapali na kradzieży konserw dla kota. To ten poziom. Prezesowi spadły spodnie. I tyle.
wrzesień 24th, 2008 at 10:15 przed południem
http://kuczyn.com/2008/09/23/r.....ment-58301
To do uchachanego
wrzesień 24th, 2008 at 10:31 przed południem
karwoj8
Bądź tak dobry i sprawdź jakie jest w Polsce rozwarstwienie społeczne w porównaniu z innym krajami. To mierzalne.
Sprawdź realny wiek emerytalny. To mierzalne.
Sprawdź oczekiwana długość zycia. To mierzalne.
Wszystkie dane ( i inne) są dostepne.
wrzesień 24th, 2008 at 10:37 przed południem
Tak w chwili kryzysu w latach 90 np Szwecja (panstwo) przejela bankrutujace banki.
Byl to wspanialy interes. Dzis banki juz sa sprzedane z dobrym zyskiem.
wrzesień 24th, 2008 at 10:38 przed południem
Edwardzie,
50 letnie pasibrzuchy na emeryturach.
Renty inwalidzkie dla śmigłych rydzy.
Edwardzie w sprawach kapitału ludzkiego trochę brak tobie ludzkich uczuć. Dobrze funkcjonujący liberalny rynek, akurat nie polega na swobodnej grze popytu i podaży na rynku pracy, z perspektywą, że kto nie pracuje ten nie je.
Ja uważam, że zjawisko wyłudzeń jest także wynikiem zapóźnienia społecznego i gospodarczego Polski, a nie tylko zjawiskiem psychologicznym. Gdyby tzw. grupa 50+ miała możność zostania na rynku, to w moim przekonaniu by została, ale faktycznie członkowie tej grupy są zwalniani przez pracodawców, po osiągnięciu 50. (w Polsce pracowników traktuje się szalenie przedmiotowo). Urzędy pracy nie są dają im możliwości przekwalifikowania się zaś działalność gospodarcza nie jest alternatywą, bowiem jako forma zatrudnienia osób, którzy nie mają szans na stosunek pracy, załamała się na początku kryzysu związanego z skokowym wzrostem bezrobocia do 20%. ZUS nawet nie prowadził i nie prowadzi egzekucji wobec osób samozatrudnionych, które z dnia na dzień wypadły z rynku i nie odzyskały zdolności kredytowej. Takich osób może być i ponad milion. Milion osób prowadzących formalnie działalność gospodarczą może być wiec nie stać na zapłacenie składek na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne. Tak więc chwalony przez gospodarza blogu proces zrzucania balastu przez pracodawców udał się - niestety balastowy zmarł! Zresztą grupa 50+ i inwalidzi po przekwalifikowaniu się znajdują pracy, bo rynek pracy przyjmuje tylko osoby młode. Jednak zarówno starzy i młodzi, którzy pracują zazwyczaj dostają niskie pensje. Młodzi są mobilni, ale ich mobilność ma charakter wertykalny, tzn. mogą wybierać spośród wielu ofert pracy, które nie dają dużych zarobków i są zazwyczaj poniżej ich kwalifikacji, a nadto nie dają szans rozwoju zawodowego. Jeśli natomiast chodzi o ludzi, którzy mają jakieś dolegliwości, które są przeszkodą do efektywnej pracy, która zadowala pracodawców. Tak więc coś jest nie tak z obsługą kapitału pracy przez pracodawców i państwo. Po prostu obsługa jest prymitywna, mało kompetentna i jeszcze na dodatek chamska. A Donek i jego ekipa siedzi na dupie i zbiera punkty medialne durnymi wypowiedziami i tym, że się gryzie z kaczorami, którzy nie przeczę stoją jeszcze o kilka klas niżej niż Donek i PO. Trzeba go oraz całą PO zagonić do roboty, albo zwolnić z funkcji. Trzeba po prostu w tym kraju wymagać. Oczywiście powinny powstawać instytucje obywatelskie, ale po to, aby wymagać, co nie oznacza roszczeniowej postawy, żeby tylko dawać frukty. Trzeba wymagać wędek i czystej wody. A nie zaostrzonych kijków i mętnej wody ostatniej klasy. Po ludzku mówiąc trzeba wymagać bezwględnie profesjonalnych partii, a nie czegoś w rodzaju aktywu PZPR, który stać jedynie na sprawowanie i rozdawnictwo funkcji i posad, oraz przywilejów. Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że potrafimy sformułować, to co trzeba zrobić, a nadto dość szczegółowo wskazać jaki program implementacyjny jest potrzebny.
wrzesień 24th, 2008 at 10:42 przed południem
Edwardzie:
“Myślę ze sprawdzenie posłów innych ugrupowań nie będzie trudne i już PIS się o to postara.”
Zapewne.
Tyle że mainstreamowe media pominą to milczeniem lub skupią się WYŁACZNIE na jakiejś przy tym popełnionej nieścisłości, więc zda się to psu na budę :-).
“Idzie o to ze :D oto Sprawiedliwego zlapano na drobnym szwindlu. To tak jakby emerytkę od Rydzyka po nieszporach złapali na kradzieży konserw dla kota. To ten poziom. Prezesowi spadły spodnie. I tyle.”
PEŁNA ZGODA.
Wielce to niesmaczne.
.
P.S.
Właściwszy link do sprawy Pana Marszałka, który do niedawna swym wyluzowanym uśmiechem jakby ilustrował słowa poety
“WSI spokojna, WSI wesoła,
któż twej chwale sprostać zdoła?!”
jest
http://cogito62.salon24.pl/94608,index.html
wrzesień 24th, 2008 at 10:43 przed południem
Karwoju, obawiam się, że o tobie można powiedzieć to samo. Posługujesz się starą kliszą złego bogacza wyzyskującego ubogich i władzy rządzącej w jego interesie.
—
I do tego jeszcze próbuje kłamać. A w jaki sposób niby rząd Tuska obniża podatki najbogatszym? Wpływy z PITów spadną, bo zmienią się stawki podatkowe. Ciekawe czy Karwoj pamięta jaki rząd je zmienił. Ze swojej strony dodam, ze chwała za to PiSowi. No i to stwierdzenie:
w przyszłym roku państwo polskie niemal w całości przejdzie na utrzymanie średnio i mało zarabiających obywateli. Na jakiej podstawie to pisze, skoro w tym samym wpisie stwierdza, ze dochody z PIT w przyszłym roku wyniosą 12%? Co się więc innego zmieni akurat w przyszłym roku? Mnie skądinąd wiadomo, że państwo polskie od zawsze jest na utrzymaniu średnio i mało zarabiających obywateli z prozaicznego powodu. Tych świetnie zarabiających jest tak mało, ze ich podatki niewiele znaczą. Polecam tabelkę i artykuł na stronie
http://www.trybuna.com.pl/n_sh.....2004102302
Jest tam przy okazji fajne wyliczenie związane z byłymi planami wprowadzenia 50% stawki podatkowej. Objęłaby by ona ok. 4 tys. podatników co przyniosłoby dodatkowe wpływy do budżetu w astronomicznej :))) wysokości 240 mln zł.
wrzesień 24th, 2008 at 10:45 przed południem
Glosie
Zakladaj!!!
I koniecznie egzamin wstepny do Partii.
Poza tym nie o to idzie z tym rynkiem pracy.
Wiek emerytalny trzeba wydluzyc czy nie?
Ograniczyc przywileje nauczycielsko kolejarskie czy nie?
Zracjonalizowac czyli urynkowic wydatki na zdrowie, tak czy nie?
I pare innych niemilych spraw.
wrzesień 24th, 2008 at 10:46 przed południem
Tak właśnie. Już dawno klasyk pisał; “Kiedy komuś spadną spodnie, trudno jest je podnieść godnie.” Oglądanie gołej prawdy bywa frustrujące. Te rozmyślania EDD, co by było gdyby… kariera braci potoczyła się innymi torami - sam cymes z farfelkami.
Ale skąd my byśmy wiedzieli, jak nam dobrze bez tych mężów stanu na najwyższych stołkach, z czego zawrót głowy? Zresztą zawrót równie silny dla tych na stołkach, jak i dla tych, którzy ponoszą konsekwencje tego zasiadania. Po wyborach trzeba będzie długo wykadzać siarką.
A dla mnie cała sprawa zaczęła się już dawno - kiedy dwóch dżentelmenów odwiedziło w pokoju sejmowego hoteliku posłankę Renatę B. Całe odium spadło na nieszczęsną Renatę, choć ja byłam bardziej zbulwersowana postawą obu panów. Była to ordynarna korupcja polityczna w świetle jupiterów, jednak w rzeczywistości, wykreowanej przez prawych i sprawiedliwych z PiSu (i nie tylko!!!) okazało się, że to, co panowie, to normalne rozmowy koalicyjne i nie warto łamać krzeseł, zaś Renata sfałszowała podpisy na listach poparcia.
Według mnie to dwie, odrębne sprawy.
Według posłów nie. I tu się różnimy od zawsze i na zawsze.
wrzesień 24th, 2008 at 10:49 przed południem
Klaniam sie Jasnejanielce czApka do ziemi.
PO POLSKU.
wrzesień 24th, 2008 at 10:54 przed południem
Jeśli natomiast chodzi o ludzi, którzy mają jakieś dolegliwości, które są przeszkodą do efektywnej pracy, która zadowala pracodawców, no to też nie można ich zostawić samym sobie. Często osoby takie mają rodziny, małe dzieci, starych rodziców. Jeśli państwo i pracodawca, godzi się na ich eliminacje z rynku pracy, to w końcu co mają oni robić jak nie brać tych wczesnych emerytur, czy też starać się o renty inwalidzkie. Zresztą w wielu przypadkach problem tych osób jest pozorny. W dobrze zorganizowanych społeczeństwach ludzi tacy byli by pożyteczni, nie byli ciężarem zarabiali dla siebie swoich bliskich państwa i społeczeństwa. Trzeba podyskutować czym jest spowodowana w Polsce niska produktywność. W moim przekonaniu organizacja pracy, charakter pracy i ustrój oraz organizacja administracji państwowej zawiera w sobie bariery wzrostu takiej efektywności. Usunięcie ich jest zadaniem dla polityków, a politycy nasi siedzą i urządzają w sejmie i mass-mediach żenujący spektakl, a w rzeczywistość czeka tylko na nowego polskiego Gogola. Trzeba bezwzględnie uderzyć w wielowiekowe zapóźnienie społeczne w Polsce. Mamy bowiem tutaj wiele elementów społeczeństwa feudalnego i myślenia wczesno-liberalnego. Nie należy bać się regulacji, a nawet interwencji. Musi ona mieć jednak charakter subsydiarny. Tak jak w USA państwo wyłoży pieniądze na system bankowy, ale system ten będzie musiał pieniądze państwu zwrócić. Innymi słowy trzeba będzie wiele instytucji finansowych zlikwidować, a aktywa ich sprzedać na spłatę długów. Za błędy należy płacić i zła jest regulacja i interwencja która temu zapobiega, a tak jest zazwyczaj w Polsce. Za błędy się tutaj nie płaci. To właśnie jest istota roszczeniowej postawy, chęć życia za darmo. Bycie darmozjadem. Ale darmozjadem może być nie tylko pracownik, ale też naukowiec, urzędnik, polityk, pracodawca.
wrzesień 24th, 2008 at 11:01 przed południem
Ciekawe spostrzeżenie:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,13.....ticaid=aa2
Taki ogląd Polski z Europy unijnej nie jest jednak korzystny w sumie dla naszego kraju.
wrzesień 24th, 2008 at 11:04 przed południem
Panie Waldemarze!
Ja również podzielam Pana zdanie w sprawie podobania się rządu Donalda Tuska.
Już sam fakt. że ci ludzie nikomu nie ubliżają i nie urągają mojej inteligencji świadczy o tym, że ten rząd w moich inteligenckich oczach jest lepszy od rządu Brata, który dzierżył pół władzy i na szczęście ją oddał z woli wyborców.
Przynajmniej nie muszę słuchać bajdurzenia o ZOMO, układach, wrogach ludu, za to z przyjemnością oglądam pracowite oczyszczanie pisowskich złogów. Że wolno idzie? Niemała w tym zasługa spisiałego SLD.
wrzesień 24th, 2008 at 11:09 przed południem
Slownik Paneuropejski:
Gyula Hegyi = Summa Summarum Europa
wrzesień 24th, 2008 at 11:25 przed południem
Gyula Hegyi = Summa Summarum Europa
—
Tym bardziej, ze jak powszechnie wiadomo UE jest postkomunistyczna.
wrzesień 24th, 2008 at 11:34 przed południem
Petrel Targalski pisze:
za to z przyjemnością oglądam pracowite oczyszczanie pisowskich złogów. Że wolno idzie? Niemała w tym zasługa spisiałego SLD.
_________
Nie wiem, czy gospodarz bloga ucieszy się z tak wyrażonego poparcia.
wrzesień 24th, 2008 at 11:41 przed południem
Zofio
Także w polityce wewnętrznej te cztery kraje różnią się od lewicowo-liberalnej zachodniej Europy. “Powszechne są homofobiczne nastroje, mieszane uczucia wobec Żydów, zdecydowane poglądy antylewicowe i kwestionowanie praw mniejszości etnicznych” - uważa historyk.
______________
A ja słyszałem, że wszystkie w/w problemy występują w większości krajów liberalno-lewicowej zachodniej Europy.
P.S.
Rozumiem że nie chodzi tutaj o Niemcy, Włochy, Francję, gdzie rządzi prawica. Tak więc nie wiem jakie kraje tworzą ową lewicowo-liberalną Europę.
_______________
Zofio. Apel do ciebie.
Natychmiast porzuć tematykę Gruzji i Rosji. Kropka. Bardzo ci to bowiem szkodzi. Kropka. Jakoś przeżyjemy, bez twoich trzech groszy w tym temacie. Kropka. A nawet nam się polepszy IQ. Kropka.
wrzesień 24th, 2008 at 11:43 przed południem
Petrel: Już sam fakt. że ci ludzie nikomu nie ubliżają i nie urągają mojej inteligencji świadczy o tym, że ten rząd w moich inteligenckich oczach jest lepszy od rządu Brata, który dzierżył pół władzy i na szczęście ją oddał z woli wyborców.
Bo najważniejsze to czuć się dobrze w swoim grajdole, nieprawdaż? Nic nie może zachwiać wiary w podział na dobrych i złych. Na ładnych i brzydkich. Na mądrych i głupich. I zawsze trzeba konstruowac wypowiedź tak, aby samemu się utwierdzać, że jest się po stronie tych lepszych.
albo to:
Głos zwykły ewentualnie Głos ŻakowskiegoLiderzy PO puszczali do nas oko (i do dziś je puszczają). Robili wrażenie, że populistyczne slogany służą im tylko do wyrwania elektoratu PiS-owi i że w szufladach mają (jak kiedyś pisarze) ukryte fantastyczne programy. Ale po wygranych wyborach szuflady (podobnie jak w przypadku pisarzy) okazały się puste. Dziś mamy więc rząd PO naprędce budujący realistyczny program. Ten program jest niezły, ale populistyczna zaraza nie minęła bez śladu.
Zupełnie jak w “Rejsie”. Wykonawca piosenki spiewa, że mu jest smutno ale my dobrze wiemy, ze on żartuje, puszcza do nas oko…
I tylko oszołomy piszą takie rzeczy jak poniżej. Ale oni sa brzydcy, źli i głupi, więc już przez to wiadomo ze nie mają racji.
http://janpospieszalski.salon2.....index.html
“Niepokojące sygnały można było już odnaleźć w expose, ( nikt odpowiedzialny nie składa aż 195 szczegółowych obietnic) ale jeszcze wtedy opinia publiczna oczekując zapowiadanego cudu, dawała nowej władzy olbrzymi kredyt zaufania. Np. nie trzeba być ekspertem, żeby, słysząc obietnice wprowadzenia języka migowego w każdym polskim urzędzie łapać się za głowę. “
wrzesień 24th, 2008 at 11:48 przed południem
A co pisza o Austrii?
Nie wazne,ale poczytac mozna. No coz..
http://wyborcza.pl/1,76842,571.....loidu.html
wrzesień 24th, 2008 at 11:51 przed południem
Głosie,
Twój program (’Nie należy bać się regulacji, a nawet interwencji.”) jest w naszych warunkach utopijny.
Dlatego że państwo jest generalnie słabe i bezbronne wobec nacisków grup interesów, z których najsilniejsze zamykają się w dobrze strzeżonych bastionach korporacjonizmu.
Z czego zresztą zdajesz sobie sprawę bodajże lepiej odemnie.
.
(Tu proponuję lekturę na temat ostatnio osiagniętego pod miłościwymi rządami Bicza Bożego Na Kaczystowskie Zbrodnie Ćwiąkalskiego współczynnika zdawalności na aplikacje prawne).
.
Kaczyzm, którego idee fixe było wzmocnienie pozycji państwa został za to oficjalnie wyklęty przez PLR i Was, jej sympatyków.
.
A to, że to słabe państwo potrafi jednocześnie zniszczyć każdą inicjatywę i każdy interes zgodną współpracą banku, izby skarbowej, sądu i syndyka masy upadłościowej w celu przejęcia go przez konkurencją za ułamek wartości (rzecz u nas całkiem często praktykowana) wcale nie świadczy o jego omnipotencji, ale wręcz przeciwnie: właśnie o zawłaszczeniu przez jakąś grupę interesów która lege artis utrąca w ten sposób konkurencję.
Grupę osadzoną tak w strukturach państwa (sądy i skarbówka) jak i prywatnych (banki) na tyle silnie, że jest nie do ruszenia.
.
Ograniczenie skuteczności tych układów, z których istnienia i sprawności działania sam przecież doskonale sobie zdajesz sprawę było właśnie głównym celem kaczej krucjaty, tak tu przez Was wyklinanej.
.
Inna przyczyna utopijności Twojego programu leży w charakterze obecnej władzy.
Tusk to wynajęty człowiek, który został zgodnym wysiłkiem PLR i służących jej mediów wypromowany na logo Zwycięstwa Nad Kaczyzmem.
Będzie się za to musiał odwdzięczyć popierającym go grupom interesów i już słychać, że nowy kształt ustawy medialnej, którą PO pichci wespół-wzespół z SLD będzie najwyraźniej zadowalał baronów medialnych, bo SLD zapowiada, że nie poprze weta prezydenckiego.
.
Ja już wcześniej pisałem, poprzednia ustawa nie przeszła dlatego, że nie odpowiadała baronom, gdyż rozhulany mianowaniem na Logo Antykaczyzmu Tusk spróbował wykroczyć poza przydzielone mu kompetencje i nałożyć im wędzidło poprzez podporządkowanie polityki koncesyjnej bezpośrednio rządowi.
Co dawałoby mu nieplanowany dlań stopień swobody.
.
Nie poprze, gdyż ustawa owa przewiduje pompowanie środków budżetowych do mediów prywatnych poprzez zlecanie im realizacji programów misyjnych no i oczywiście dekaczyzację mediów publicznych. To jest już wyraźnie zadowalające.
.
W tej sytuacji jedynym zmartwieniem Tuska jest tylko utrącanie konkurencji do miana Loga Walki z Kaczofaszyzmem, by tu przynajmniej nikt nie mógł zagrozić jego prymatowi.
Dlatego, jak już równiez pisałem wcale nie zalezy mu na całkowitej marginalizacji PiSu (wbrew wciąż wobec niego ponawianym żądaniom), bo póki nad grupami interesów wisi niczym miecz Damoklesa wizja rewitalizacji kaczyzmu, póty Donaldu będzie im potrzebny.
.
Jeżeli PiS zostanie zmarginalizowany do formatu LPR czy Samoobrony, Donaldu będzie mógł być w wypadku niesuboordynacji zastąpiony przez kogokolwiek, choćby Dodę :-).
.
Bo już nie będzie tak niezbędny.
.
Póki co jego taktyka jest chyba skuteczna, o czym świadczy choćby ten panegiryk Pana Ministra, bądź co bądź ważnego głosu PLR :-).
wrzesień 24th, 2008 at 12:26 po południu
Uchachany
Czy możesz w miarę swojej wiedzy i wiary opisać strukturę, skład osobowy, źródła finansowania, cele strategiczne i taktyczne, metody itd. tego co nazywasz (a twoja małpa z tobą powtarza)Partia Ludzi Rozumnych.
Rozumiem ze to jacyś Mędrcy bo jeśli nawet używasz tej nazwy ironicznie to widać wyraźne ze masz kłopoty z poradzenim sobie z Mędrcami.
Gdzie ci Mędrcy są, gdzie się zbierają?
Może w Górach? Może w dolinach? Może na morzu? Może na wyspach? Może na półwyspach?
wrzesień 24th, 2008 at 12:32 po południu
Uchachany
Gdzie jest centrum oporu przed Rozumnymi? Kto temu oporowi przewodzi? Czy mają ci przeciwnicy Rozumnych jakieś imię? Może wiele imion?
Jednym slowem opisz uchachany to twoje Zybertum Pierdum.
wrzesień 24th, 2008 at 12:32 po południu
Andrzeju,
o “nieistniejących” Orlikach możesz przeczytać tutaj:
http://www.orlik2012.pl/index......;Itemid=38
wrzesień 24th, 2008 at 12:32 po południu
A na Kurtykę znowu ani chybi naciskają osoby z kręgów rządowych i PO :)))
http://wiadomosci.onet.pl/1830.....,item.html
wrzesień 24th, 2008 at 12:45 po południu
Gospodarzu litości. Przecież chyba widać, ze w swoim wpisie jaja sobie robiłem. W końcu nie dalej jak w ostatnią niedzielę zrobiłem sobie wycieczkę rowerową wokół Słupska i nawet ja przeżyłem szok. 20 km za miastem we wsi dotąd “zabitej dechami” widzę dwa eleganckie nowe boiska do siatkówki i koszykówki, obok trwają przygotowania do unowocześnienia boiska piłkarskiego. Nawiasem mówiąc miesiąc temu rozpoczęto budowę Orlika we wsi, w której mieszkam na ziemi, która od lat leżała ugorem, W trakcie jazdy widziałem również zaawansowane prace nad budową obwodnicy Słupska - obwodnicy o budowie której debatowało się od lat i która to budowa wciąż była przekładana na później, a której budowę rozpoczęto raptem 2 tygodnie temu.
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.d.....0945753141
wrzesień 24th, 2008 at 12:45 po południu
Andrzeju,
sorry, widać potrzebuję wyjechać na wieś. Ale link sie przyda.
wrzesień 24th, 2008 at 12:45 po południu
“Gdzie ci Mędrcy są, gdzie się zbierają?”
.
A to, Edwarze, znasz?
.
Mówisz mi, że masoni to sekta padalcza,
Że po uszy ugrzęźli w obłudzie i brudzie.
Nie wiem… Nie znam tych panów. Lecz że ty ich zwalczasz,
Więc sądzę, że to dobrzy i porządni ludzie.
wrzesień 24th, 2008 at 12:58 po południu
Pawle
Wiedziałem żeś Mason!!!
wrzesień 24th, 2008 at 1:06 po południu
A co, przyuważyłeś mnie w fartuszku i z kielnią?
wrzesień 24th, 2008 at 1:17 po południu
“Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie laptopów Ziobry”. Tylko patrzeć wizyty Mawara z dobrą nowiną.
wrzesień 24th, 2008 at 1:23 po południu
Pawle
I w fartuszku , i z kielnią, remontowałeś coś pod Warszawa.
Ale przymknąłem na twój widok oczy. Nie chce wiedziec.
wrzesień 24th, 2008 at 1:38 po południu
Edwardzie!
Opisać “… strukturę, skład osobowy, źródła finansowania, cele strategiczne i taktyczne, metody itd…”?!
.
Ujawnić “gdzie są… gdzie się zbierają?”
.
I to tak detalicznie:
“Może w Górach? Może w dolinach? Może na morzu? Może na wyspach? Może na półwyspach?”
PRZEBÓG!
Azaliż w Tobie
odezwał się był “… poziom - st.referenta…”, tym razem nie wyłudzającego delegację od firmy, ale z urzędniczą sumiennością żądającego od jednostki administracyjnej, którą kontroluje dokładnych urzędowych danych o “strukturze, składzie osobowym, źródłach finansowania, celach strategicznych i taktyczne, metodach itd…”??!!
Tudzież siedzibie…?
Czemuż to nie byłeś tak pryncypialny wobec Głosa Zwykłego
http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58056
i Jego zdania
CYTUJĘ:
“… Niestety jest i problem samej jakości kształcenia prawników jako prawników, tego nie może zrobić uczelnia, której pracownicy naukowi pracują na etatach w biznesie, przy okazji korumpując administrację państwową i nieuczciwie lobbując ustawy zwykłe w interesie swoich klientów. …”
KONIEC CYTATU.
Czemóż to naówczas nie zakrzyknąłeś wielkim głosem:
A KTÓRZY TO?! KONTAKTY, NAZWISKA, ADRESY!
.
CYTUJĘ ponownie:
“Nauczyciele akademiccy w Polsce reprezentują zbyt niski poziom! Większość z nich nie potrafi w sposób profesjonalny poprowadzić wykładu lub ćwiczeń…”
KONIEC CYTATU.
Czemóż wówczas nie stwierdziłeś
“Rozumiem ze to jacyś Mędrcy… ironicznie”
i nie spytałeś:
“Gdzie ci Mędrcy są, gdzie się zbierają?
Może w Górach? Może w dolinach? Może na morzu? Może na wyspach? Może na półwyspach?”
A jedynie odpowiedziałeś spokojnym stwierdzeniem:
http://kuczyn.com/2008/09/18/ipn-u-odchylenie-od-prawdy-o-prl/#comment-58057
???
Czemu nie skomentowałeś takowego dictum Głosa:
http://kuczyn.com/2008/09/18/i.....ment-58212
CYTUJĘ:
“… Po 89 r. przecież mamy, także mieszanie się różnych czynników (takich jak służby specjalne, nomenklatury partyjne, koterie, wpływowe rodziny) do życia instytutów czy też przedsiębiorstw. Ludzie kariery idą często do wyznaczonego celu bezrefleksyjnie, po trupach, wykorzystując grubymi nićmi szyte intrygi etc. etc.! Tak więc tam, gdzie rozmaici TW próbowali poprzez współpracę walczyć o pozycję zawodową w swoim środowisku, zachowywali się tak jak zwykli cyniczni karierowicze, których dobrze znamy z czasów po 89 r. Potencjał niszczenia ludzi wynikał tutaj nie z omnipotencji państwa, lecz z wykorzystania patologii kapitalizmu, jak bezrobocie, dominacja, naruszenia praw pracowniczych, ograniczające konkurencję porozumienia i układy, a nawet ustawodawstwo i orzecznictwo.”
KONIEC CYTATU.
Dalibóg!
Toż to macierewiczostwo i zybertowszczyzna w najczystszej postaci!
- służby specjalne, nomenklatury partyjne, koterie, wpływowe rodziny w życiu instytutów czy też przedsiębiorstw.?!
- TW walczący przez współpracę o pozycję zawodową?!
UKŁAD, jak mi Bóg miły - UKŁAD rodem z najgorszych kaczych majaczeń!!
- wykorzystywanie patologii kapitalizmu, jak bezrobocie, dominacja, naruszenia praw pracowniczych, ograniczające konkurencję porozumienia i układy, a nawet ustawodawstwo i orzecznictwo?!
Czyli ustawodawstwo w rękach grup interesów i układów wykorzystujących patologie kapitalizmu?!
ZGROZA - zaraza w murach Grenady!
.
A Ty co na to…?
No nic kompletnie, nic…
.
Edwardzie,
czyżbyś właśnie zareprezentował RÓWNIEŻ relatywizm, którego inne przejawy tak słusznie piętnowałeś w moim kaczofaszystowskim wykonaniu przy rozmowie o lewych poselskich usprawiedliwieniach…?
.
ZAISTE,
niegodnem to jest Twego wysublimowania; co przystoi mrocznej, ziejącej miazmatami nienawiści i psychozy duszy kaczofaszysty - nijak nie przystaje tak dystyngowanemu Towarzystwu jak tutejsze, którego wszak chlubą i ozdobą jesteś :-)…
.
.
Chcesz bliższych danych na temat PLR?
Czytaj więcej i analityczniej Głosa; jest tam mnóstwo materiałów na ten temat :-)…
wrzesień 24th, 2008 at 1:41 po południu
Andrzeju
zawieszenie broni w sprawie IPN zyskuje dalsze ramy organizacyjne :-).
Teraz jeszcze może Borsuk wyrzuci p. Gładysz i stan zbrojnej równowagi się pogłębi :-)…
wrzesień 24th, 2008 at 1:47 po południu
WKPB - dokładnie tak.
I cieszę się, że zwolennicy PiS mają dzisiaj tak fatalne samopoczucie.
Nie współczuję im wcale, tak jak nie współczuł mi wielki Jarosław, ustawiając mnie po stronie ZOMO.
Dzisiaj, tak jak on nie miał wyrozumiałości dla mnie, tak ja nie mam zamiaru mieć tej wyrozumiałości dla niego i jego zwolenników. Dzięki temu mam dobre samopoczucie i nadzieję, że Donald Tusk mi go nie zepsuje, przegrywając na przykład następne wybory. Amen.
PS.
Ten pogląd to wyraz mojej intuicji oraz instynktu samozachowawczego.
wrzesień 24th, 2008 at 1:48 po południu
Edwarze, chciałeś podyskutować z Uchachanym? Uzyskać odpowiedź na konkretne pytanie? O sancta simplicitas! Z nim można sobie tylko pochachać…
wrzesień 24th, 2008 at 2:23 po południu
Uchachany,
Oczywiście, że układ, ale innego rodzaju niż opisuje to PiS. Układ ten ma trochę wspólnego z rozumieniem układu przez Edwarda, ale jego macki nieroba, nieprofesjonalistów, lenia, darmozjada, cynika, chama. wyzyskiwacza, sitwiarza idą o wiele dalej… Natomiast to co zrobiło Ministerstwo Sprawiedliwości w sprawie aplikacji tzn. pokazało, że administracja państwowa może lepiej bronić korporacje przed napływem aplikantów niż same korporacje, pokazuje jedynie korporacjom, jak ważne jest życie w symbiozie z partią rządzącą. Akurat jest to teraz PO i na pewno korporacje teraz kochają PO! Ale przecież mógłby być to i PiS. Problem aplikacji jest współzależny problemowi poziomu kształcenia studentów przez polskie uczelnie. Uczelnia powinna przygotowywać studentów do zawodu prawniczego, którego podjęcie jest często uzależnione od rozpoczęcia i ukończenia aplikacji. Jeśli więc 80% aplikantów nie zdaje, to albo uczelnia nie przygotowuje właściwie studentów do zdania na aplikację, albo prawnicze grupy interesu b. skutecznie potrafią niszczyć potencjalną korporację. A może być i to i to. Dlatego też uważam, że warto orientować się przez cele. Dla mnie celem jest taka oto sytuacja, że ja jako załóżmy pracownik marketu biedronka powinienem mieć możność korzystania z pomocy radcy prawnego lub adwokata w celu obrony moich praw pracowniczych. A nie mam, natomiast Jeronimo Martins ma możność bezkarnego lekceważenia praw pracowniczych posiłkując się pracą wielu radców prawnych czy też adwokatów. Podobnie zawierając umowę ubezpieczenia, kupując nieruchomość u dewelopera, a nawet zaciągając kredyt hipoteczny, prowadząc sprawy majątkowe powinnem, jako szary obywatel załóżmy zarabiający brutto 2800 zł. i mający na utrzymaniu żonę, i dwoje małych dzieci, mieć możność korzystania z usług profesjonalnego pełnomocnika prawnego lub finansowego w sprawach podatków, co byłoby możliwe tylko wtedy, gdyby usługi takie kosztowały mniejszą część mojego miesięcznego wynagrodzenia. A przecież można w życiu mieć i inne problemy np. dźgnąć nożem teściową, albo pójść w niewłaściwej grupie widzów na mecz piłkarski i jest już sprawa karna lub o wykroczenia. W sprawach karnych z pewnością adwokat nie będzie chciał rozmawiać za mniej niż 2 tys. złotych, a przecież są to sprawy dotyczące wolności obywatela!
wrzesień 24th, 2008 at 2:26 po południu
Uchachany
Głos czasem moim zdaniem słusznie czasem nie, odnosi się do tego jak przeżywa swój swiat. Odnotowuje zle funkcjonowanie korporacji. Ma mniej lub bardziej fantastyczne pomysły zaradzenia, ale Głos nie dopatruje się nawet żartem spisku, działania jakieś grupy centralnie ulokowanej której marionetka byłby np. Tusk. Ty w przeciwieństwie do Głosa tak właśnie opisujesz swiat.
Co prawda próbujesz ironizować bo na tyle już jesteś obyty ( „miastowy” jak mowiono dawniej) ze wiesz ze to głupota. Natura jednak ciągnie wilka do lasu pełnego spiskujących zbojow.
Uśmiejesz się ale spisku nie ma. Twoje złudzienie wynika z tego ze odczytujesz jako zmowe powtarzajace sie reakcje innych na to co mówisz i piszesz,. Nie, to nie zmowa.
Jak ktoś puści bąka można udawać ze się nie czuje. Daremny trud. „Puszczacz” poznaje ze jest „czuty”. Można podnieść brwi z dezaprobatą. Puszczacz odnotowuje. Można reagować gwaltownie. Puszczacz zapamięta. Mazna wyjsc. Puszczacz nie zapomni.
Jak widzisz skala zachwan jest ograniczona i przy częstym puszczaniu bąków zachowania otoczenia stają się monotonne i sprawiają wrażenie zmowy, spisku.
Tak też jest z toba. Reakcje na twoje wypowiedzi nie są wynikiem zmowy, jakiegoś rozpisania ról. To normalne ludzkie reakcje na hucpę, durnotę, podejrzliwość, insynuacje i wszystko inne co jest zawarte w twych wypowiedziach.
Zle i niedokladnie czytasz.
http://kuczyn.com/2008/09/18/i.....ment-58242
wrzesień 24th, 2008 at 2:30 po południu
Uchachany,
Ja myślę po chłopsku tak: co mi po jakości chleba w sklepie, jak ja go nie mogę kupić dla siebie, żony i dzieci w sklepie, chociaż ciężko pracuję. Jakie teorie do tego można ułożyć? Jak usprawiedliwić ewidentny wyzysk społeczny jednej warstwy przez drugą. Być może tutaj Edward rentier wyskoczy zza węgła i powie głosie nie kwaś się, walnij sobie lufkę alpagi, jest byczo. Rozchmurz się świat właśnie taki jest, jak będziesz radosny to prędzej umrzesz, a wtedy ziemia przyjmie cię radośnie do siebie, szybko się rozłożysz, a twoją żoną zainteresuje się agencja towarzyska, natomiast dziećmi lokalny pedofil. Słowem będzie taki kapitalizm jaki znamy z obrazu “ziemi obiecanej” w mieście przemysłowym Łodzi w XIX wieku.
wrzesień 24th, 2008 at 2:32 po południu
Edwardzie,
Przepraszam za małą dawkę demagogii, ale jak wiesz trucizna w małych dawka to czasami lekarstwo na głowę (bo tam jest ten centralny układ nerwowy.
wrzesień 24th, 2008 at 2:35 po południu
Ok, Ok Glosie
A ta zono co o niej piszesz? Atrakcyjna?
wrzesień 24th, 2008 at 2:37 po południu
“żona” oczywiscie
wrzesień 24th, 2008 at 2:41 po południu
Wracając jeszcze do tego, co PO może robić, a czego nie robi. Otóż jednym z podstawowych zadań PO powinno być budowanie profesjonalnego zasobu kadrowego polskiej administracji. Jeśli pisze się o tym, że prawo jest złe i zawiera wiele sprzeczności, a nowe inicjatwy ustawodawcze są też obarczone tymi przypadłościami, to problem leży w jakości administracji. Żadna partia nie przychodzi to władzy i samodzielnie nie tworzy pakietu ustaw. Owe dwa tysiące ustaw rocznie stukają pracowicie resorty. Trzeba zbadać co to za dzięciołki, dlaczego tak pracowicie robią dziury w naszym zdrowym drzewie, które nazywało się kiedyś Polska Ludowa :D
wrzesień 24th, 2008 at 2:44 po południu
Edwardzie,
Nie licz na to, że na serio na blogu, będę chciał kiedykolwiek pisać o swoich prywatnym życiu… Uważam ten blog za publistyczno-polityczny. I daje wyraz tutaj swoim przekonaniom jako domorosły publicysta i polityk.
wrzesień 24th, 2008 at 2:53 po południu
Jak ktoś się chce trochę poślinić niech zobaczy jak piękna jest młoda polska aktorka Julia Pietrucha
http://film.onet.pl/zwiastuny/.....filmy.html
wrzesień 24th, 2008 at 2:54 po południu
Po włączeniu komputera blokada 45 min. Próba zastraszenia lub ostrzeżenia, wyciągnięcie następnej wiązki upodlenia.
‘
Zwróćcie uwagę na różnicę między mentalnością rodzinnie esbecką i milicyjną. Ten główny kat wytwarza tą atmosferkę kary “rodzinnej”. Dialogu.
wrzesień 24th, 2008 at 2:56 po południu
Glosie Hioba
Ja sie naprawde przejalem. To co napisales zabrzmialo tak autentycznie ze sie wczulem.
wrzesień 24th, 2008 at 2:57 po południu
Julia Pietrucha z filmu “JUTRO IDZIEMY DO KINA”. Polecam ten właśnie obraz racjonalnej młodej kobiety z robotniczych nizin społecznych. Warto było to oglądnąć.
wrzesień 24th, 2008 at 3:00 po południu
Ale od dwóch dni przestał zamulać komputer. Czymże jest władza totalna nad twoją elektroniką? Tylko kradzierzą dóbr osobistych jakimi jest możliwość kożystania z własności? Chwilową kradzierzą tylko? Kradzierzą czasu też chwilową? A czym jest to w zestawieniu z handlem prywatnością? Dla wielu “dziennikarzy” oficjalnym oraz jawnym (w takim wzajemnym znaczeniu dwustronnym to dostają)?
wrzesień 24th, 2008 at 3:05 po południu
Głosie,
Telegram przyjęłam. Stop. W mam gdzieś ten apel. Stop. Bardziej mi szkodzi, bo ma odruch wymiotny oglądania np. red. Wildsteina w TVP.
Stop. Po pisaniu o Gruzji czy Rosji .Stop. objawów negatywnych w moim organizmie nie zauważyłam. Stop. Iloraz IQ tutaj piszących.Stop. nie zależy ode mnie.Stop. Ani mego pisania o Rosji czy Gruzji.Stop.
***
Jak Ci się Glosie nie podobają moje opinie o Rosji czy mój stosunek do wydarzeń w Gruzji - to ich nie czytaj.
Publiczny apel o zaprzestanie pisania na określone tematy - pachnie cenzurą i czym jeszcze bardzo brzydkim - mianowicie przyzwoleniem dla tylko jednych słusznych opinii i poglądów oraz eliminacją, tych, ktorzy mają swoje własne, częstom odrębne zdanie.
To co ujawniłeś w swoim apelu jest dla mnie zjawiskiem raczej odrażającym.
I nie mam zamiaru go respektować, nie tylko u Ciebie, ale u kogokolwiek.
Będę pisała o Rosji, ujawniała swój stosunek do Gruzji, i innych wydarzeń na świecie, czy Ci się to podoba czy nie.
Bez względu czy mi to ’szkodzi” czy nie.
Bardzo sobie cenię wolność, w tym do opinii i wypowiedzi, i nie mam zamiaru z niej rezygnować, nawet tutaj w blogu pana Kuczyńskiego.
Poza tym nie mam zamiaru dbać o Twój iloraz IQ.
Sam o niego dbaj.
wrzesień 24th, 2008 at 3:06 po południu
To są obiektywne uchwytywalne fundamenty upodlenia i gwałtu. Nie wszystkie, ale większość. I przy tej “Wójkoidalnej Falandyzacji” kaźni ludzie prawa powinni baczyć na to co można z tego zarejestrować.
Niestety “dziennikarze” biorący są stroną.
Czy któryś miałby w takiej sytuacji odwagę stanąć w poprzek środowisku i zbierać fakty dotyczące tego fundamentu?
Gorzej niż wątpliwe.
wrzesień 24th, 2008 at 3:19 po południu
Głosie,
przeanalizuj poczynania Rosji w sprawie światowego kryzysu finansowego i to, co robi USA czy Europa.
To Ci dobrze zrobi.
Poza tym
- polemiki nt, wskazanego przeze mnie artykułu - prowadź z jego autorem, a nie ze mną.
- zechciej zauważyć, choćby po wnikliwej analizie doniesień medialnych ze świata z ostatnich dni, że wiele państw, polityków i różnych środowisk zwraca uwagę na zbytnie uwikłanie Polski w sojusze z USA, jednoznacznie wskazując że owe powiązania są w sumie szkodliwe dla UE, przynoszą szkody, w tym gospodarcze i działają przeciwko wielu politycznym założeniom Wspólnoty Europejskiej.
Tych głosów nie należy absolutnie lekceważyć. Bo stają się coraz bardziej liczne, coraz głośniejsze i coraz szersze obejmują gremia.
USA staje się mocarstwem coraz ostrzej krytykowanym i przez coraz więcej znaczących państw na świecie.
Polskie media tego nie relacjonują, ale to wyraźnie widać, choćby podczas teraz trwających obrad ONZ, gdzie jest cala światowa czołówka szefów tych państw.
wrzesień 24th, 2008 at 3:22 po południu
Dobrem wirtalnym???, dobrem nieduchowym i meterialnym, poprzezwirtualnym jest możliwość korzystania z Firefoxa, e-mail za które to możliwości zapłaciłem. Nabywając w sklepie Windows xp Home (nota bene) wiele lat temu, nabywając usługę dostarczania internetu. Ale czym to jest w porównaniu z utratą prywatności? A czym jest utrata prywatności w porównaniu z utratą połączonej z utratą dobrego imienia? Czym jest ta utrata w porównaniu z mordem psychicznym wykonywanym przy pomocy znajomości psychologii i NLP? Absurd polega na tym, że liczenie na potraktowanie na poważnie małego naruszenia prawa jest emocjonalnie zobojętniane z taką siłą, że nikt nie zrobi z tym nic co powinien.
Czym są te skumulowane stosowane jako coś podobnego do podtapiania i taką przemocową metaforyką mówiące “urządzenia” przy nakłonieniu masy ludzi wpływowych bezkonkurencyjnie do współudziału w grze o maksymalizacji nikczemności logiki sprowadzonej do gry RPG nieskończoną ilością żyć?
Relatywizacja godności i człowieczeństwa ma początek w relatywizacji dóbr materialnych. Tu grają rodzinnie przyzwyczajeni do “ja jestem prawem” z pokoleniem przez nich wychowanym.
wrzesień 24th, 2008 at 3:56 po południu
Źle, wróć, ma początek w relatywizacji godności innego stopnia. Potem odrywa siłą rozpędu uszanowanie dóbr. Zaczęto 5,5 roku temu od uzależniania mnie od kontaktu przez budowanie resentymentu, przez stosowanie NLP “kotwic” resentymentu. To jest chemia. Bo nie pytano na każdym kroku: “czy nie łamimy jakiejś wartości”? Kradziono mi czas. Ale, że przy okazji czegoś ohydniejszego, bo “budowanie resentymentu” to coś obrzydliwego jako znaczenie. A takie było ich zadanie gdyż tylko to gwarantowało możliwość innych działań na mnie. Mam setki zdjęć z roku 2003 gdzie widać jak pod mikroskopem banalniej wykonywane i prościej możliwe do odczucia coś czego nie można nazwać ciut inaczej. Budowanie resentymentu to zresztą określenie najlepsze z możliwych choć i tak w pewnym zakresie eufemistyczne. Ale zawierające odrażającą istotę zimnej systemowości i skrycia tego zimna prostoty logiki. Nie było to nic pomocniczego wybiórczo. Nawet samo “tylko” budowanie gdyż konieczność systematyczności pocisków rozbijających nerwowo była supernormą myślenia i planu. Tak jest od 5,5 roku. Tak jest w sposób bardziej estetyczny teraz gdy holokaust psychiki i duszy wspierają media i gdzie “teraz już tak niewiele potrzeba” by to kontynuować.
Każdy myślący człowiek widząc wyrywki poszczególnych etapów musiałby zrozumieć, że to eksterminacja człowieka od wewnątrz. Powinien nazwać to jakoś by zawrzeć w języku bardziej zbliżonym do prawnego coś co musiałby rozpoznać jako myśl, ideę wewnętrzną tych badytów bo to widać jako coś głębszego, jako szkielet. Nazwać jakoś maksymalizację perfidnego kopania przez 5,5 roku.
Wolałbym mieć do czynienia z bardziej jawnym bezprawiem, nie gwałcącym mojej psychiki od środka. To nie jest lepsze czy gorsze od gwałtu fizycznego gdzie ciało łączy się z psychiką w żywym człowieku. To dotykanie psychiki przez uwrażliwione przestrzenie odbioru dzięki “superwydestylowanym” metodom. To coś w swej duchowej intencjonalnej, świadomej podstawie wzorowane szkieletowo na gwałcie fizycznym. To jest wypieraną częściowo istotą psychicznego i relacyjnego umocowania tego mordercy. I w kontaktach z mocodawcą. Przykryte niestarannie warstwą doskonałej powłoki formalizmu penalizującego “gówno” jakie trzeba zutylizować.
wrzesień 24th, 2008 at 4:02 po południu
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5729850,PO__Jaruzelski__Kiszczak_i_esbecy_bez_wysokich_emerytur.html
Gospodarz poruszał ten temat. Wyraziłem wtedy swoje wątpliwości. Sprawa jest “rozwojowa”.
http://kuczyn.com/2008/09/09/pani-aniu-pani-klamie/#comment-57270
http://kuczyn.com/2008/09/09/p.....ment-57275
wrzesień 24th, 2008 at 4:07 po południu
Panie Waldemarze,
.
pana przyjaciel generał Jaruzelski może stracić emeryturę. Gdyby tak jeszcze oddał zagrabiony prawowitym właścicielom dom w którym sowiecki agent “Wolski” mieszka to byłoby coś. Czy przygarnąłby Pan bezdomnego generała do swojego wielometrowego salonu? Żeby biedak sie błąkał po noclegowniach?
.
pozdrawiam
Bernard
wrzesień 24th, 2008 at 4:15 po południu
Uchachany,
o czym Ty piszesz? Zawieszenie broni? I jakiś zgniły układ z przedstawicielami Układu? Układ w którym szef tak zasłużonej dla Prawdy placówki zdecydował się poświęcić jednego z najbardziej pryncypialnych jej pracowników - człowieka legendę, człowieka który odważył się tknąć nietykalnego. Bój się Boga.
wrzesień 24th, 2008 at 4:29 po południu
Zofio,
Dyrektor wykonawczy Niemieckiej Agencji Energii twierdzi, że Waszyngton od dawna skrycie zwalcza projekt Gazociągu Północnego w porozumieniu z Polską i krajami bałtyckimi. Jego zdaniem, nowością jest otwarte wystąpienie przeciwko inwestycji.
http://wiadomosci.onet.pl/1831.....,item.html
wiele państw, polityków i różnych środowisk zwraca uwagę na zbytnie uwikłanie Polski w sojusze z USA, jednoznacznie wskazując że owe powiązania są w sumie szkodliwe dla UE, przynoszą szkody, w tym gospodarcze i działają przeciwko wielu politycznym założeniom Wspólnoty Europejskiej.
_________________
Z pewnością chodzi ci o Niemcy, Francję i Włochy oraz może Hiszpanię, choć ten kraj raczej ma mniejsze interesy w Rosji. Jednak w/w kraje do UE, bo UE to także kraje nowo przyjęte do UE. Ja rozumiem dlaczego Niemcy są zainteresowane gazociągiem. Z pewnością są to kwestie ekonomiczne. Jednak ominięcie Polski przez infrastrukturę gazowo naftową uzależnia Polskę od Niemiec i Rosji. Jak pisałem wcześniej nawet w ramach UE poszczególne państwa chcą odnieść korzyść z relacji z innymi. Korzyść ta to nic innego jak ustąpienie obcym interesom, a nawet uzależnienie się od obcego państwa. Gazociąg północny właśnie taką korzyść daje zarówno Niemcom jak i Rosji. Tego rodzaju polityka energetyczna jest także częścią polityki zagranicznej i obiektywnie rzecz biorąc prowadzi do osłabienia znaczenia gospodarczego i ekonomicznego Polski, do zjawiska klientyzmu, znanego z naszej historii. Jeśli więc USA popiera nasze kraje, a przecież robi to we własnym interesie aby osłabić e Europie znaczenie gospodarcze i polityczne Niemiec, Rosji i Francji, to ja w tym nic nie widzę złego, bowiem kraje starej europy prowadzą politykę nie tylko wg. nowego wzoru, ale i wg. klasycznych reguł. Tak więc nie jest naszym zadaniem jako Polaków ułatwianie obcej dyplomacji realizowanie jej celów. Naszym celem jest wzrost gospodarczy Polski i zapewnienie jej względnej niezależności, a jeśli będzie tylko można ekspansji, a to może się odbywać także kosztem interesów naszych przyjaciół z UE. W sprawach Europejskich Kaczyński ma także sporo ciekawych argumentów on nie jest przeciwnikiem głębokiej integracji prowadzącej do sformułowania wspólnej polityki, stworzenia wspólnego wojska. On jest przeciwnikiem takiego kształtu UE, że kilka największych państw UE zdominuje wspólną Europę w efekcie doprowadzając mniejsze lub słabsze kraje do uzależnienia ich od siebie.
wrzesień 24th, 2008 at 4:31 po południu
Bernardzie coś Ci się pomerdało. To Wałęsa, nie Jaruzelski może stracić emeryturę. Jaruzelski za niekwestionowane zasługi w walce z esbecją polegające choćby na wsadzeniu do pierdla najwybitniejszego pracownika SB - TW Bolka dostanie pewnie Medal z Zasługi dla IV RP.
PS
Mnie też się pomerdało. Jaruzelski nie wysłał TW Bolka do pierdla, tylko skierował go na zasłużone wczasy do rządowego ośrodka wypoczynkowego w Arłamowie. Medalu jednak nie będzie.
wrzesień 24th, 2008 at 4:31 po południu
http://kuczyn.com/2008/09/23/r.....ment-58354
Dotyczy sprawy znizenia emerytury Jaruzelskieg.
wrzesień 24th, 2008 at 4:36 po południu
Zofio,
chciałem zauważyć, iż pisząc Apel do ciebie tej treści:
Natychmiast porzuć tematykę Gruzji i Rosji. Kropka. Bardzo ci to bowiem szkodzi. Kropka. Jakoś przeżyjemy, bez twoich trzech groszy w tym temacie. Kropka. A nawet nam się polepszy IQ. Kropka.
Napisałem, to w sposób oględny, aby nie powiedzieć uprzejmy i nawet miły. Może nie powiedziałem wszystkiego, że Ty masz potencjał, aby zwiększyć nasze IQ, bo ono zwiększa się przez interakcje z niepoślednimi osobowościami, a Ty bez wątpienia do nich należysz. Jednak nie wiedzieć dlaczego używasz swojego potencjału, aby wprowadzić taką interakcje w temacie USA, Rosja, Gruzja, i częściowo Kaczyński, aby nasz poziom IQ radykalnie zmniejszyć.
wrzesień 24th, 2008 at 4:46 po południu
http://ft.onet.pl/11,15063,dni.....tykul.html
Uwielbiam takie artykuły: Kluczowym problemem po tej stronie Atlantyku jest to, że największe banki europejskie stały się nie tylko za duże, by upaść ale również za duże, by można je było uratować. Na przykład całkowite zobowiązania Deutsche Bank (współczynnik kredytowy ponad 50!) wynoszą około 2 biliony euro (więcej niż Fannie Mae) i więcej niż 80 procent dochodu narodowego brutto w Niemczech. Jest to, po prostu, za dużo dla Bundesbank, czy nawet dla całego niemieckiego państwa, wobec faktu iż niemiecki budżet musi stosować się do przepisów paktu stabilizacyjnego Unii Europejskiej i rząd niemiecki nie może nakazać swojemu bankowi centralnemu (inaczej niż to jest w przypadku Skarbu Stanów Zjednoczonych) wypuszczenia większej ilości waluty. Podobnie, całkowite zobowiązania banku Barclays, wynoszące około 1 biliona 300 miliardów funtów (współczynnik kredytowy 60!), odpowiadają z grubsza wysokości dochodu narodowego brutto Wielkiej Brytanii. Bank Fortis ma współczynnik kredytowy w wysokości “jedynie” 30, jednak jego zobowiązania są trzykrotnie większe niż wysokość dochodu narodowego brutto w jego macierzystym kraju - Belgii.
———————–
I dziwię się trochę gospodarzowi blogu, że nic nie pisze o bieżących wydarzeniach w światowych finansach, które jako żywo można porównać do 11/09 - strącenia światowych wież wolnego handlu. Wielkie kryzysu odsłaniają przed publiką tajemnice wielkich mechanizmów rządzących naszym światem.
wrzesień 24th, 2008 at 5:18 po południu
Bernard,
mam lepszy pomysł. Przyjmij generała do swojego maleńkiego saloniku. Będzie bardziej cierpiał, a Ty będziesz mógł wygodnie, bo na miejscu wypróżniać się ze swoich ślinianek i może oszczędzisz ten blog.
wrzesień 24th, 2008 at 5:28 po południu
Również czarno widzę powodzenie akcji cofania przywilejów emerytalnych esbekom i członkom WRON. A już szczególnie czarno w przypadku Jaruzelskiego czy Kiszczaka. NA czym bowiem owe przywileje polegają. Ano na tym, że mundurowy może iść na emeryturę przed ukończeniem 65r. życia, a emeryturę nalicza mu się jako procent od ostatnich poborów. A Jaruzelski czy Kiszczak odeszli na emeryturę po ukończeniu 65r. życia. Ogólne zasady mówią, ze emeryturę nalicza im się na podstawie iluś tam lat kiedy zarabiali najlepiej. A że zarabiali znakomicie więc wątpię, aby specjalnie na tym stracili. A nie zdziwię się wcale gdy okaże się, ze nowo naliczona emerytura będzie wyższa od dotychczas otrzymywanej. A stwierdzenie:
Ci ludzie powinni być niżej sklasyfikowani niż zwykli ludzie pobierający emerytury.
http://wiadomosci.onet.pl/1831.....,item.html
z miejsca kwalifikuje się pod TK.
wrzesień 24th, 2008 at 5:41 po południu
Bernard
http://kuczyn.com/2008/09/23/r.....ment-58355
-
Ktoś na blogu WP, radykał jakiś przeokropny, zażyczył sobie, aby ubekom i generałom odebrać już pobrane emerytury. O kastracji nie wspominał. To jednak byłaby przesada. :)
wrzesień 24th, 2008 at 5:47 po południu
Pawle,
ad Twojej uwagi z
http://kuczyn.com/2008/09/23/rzad-tuska-to-dobry-rzad/#comment-58335
(CYTUJĘ:
“Edwarze, chciałeś podyskutować z Uchachanym? Uzyskać odpowiedź na konkretne pytanie? O sancta simplicitas! Z nim można sobie tylko pochachać…
KONIEC CYTATU.)
pozwalam sobie podsunąć, że dobrze byłoby zilustrować ją modelowym przykładem merytorycznych odpowiedzi na moją długaśną i naszpikowaną cytatami oraz linkami analizę nacisków na IPN w poprzednim wątku
.