Jestem z Układu


Niech żyje brak wizji!

LICZNIK  PREZYDENCKI
Do końca kadencji “Prezydenta Swojego Brata”
zostało już tylko 339 dni.

Szanowni Państwo,

zostawiam Wam wolne pole, bo w najbliższych dniach będę zajęty trawieniem ciężkostrawnych 70 – tych urodzin. Proszę o nieskładanie kondolencji.

A ponadto, podobało mi się wystąpienie Tuska i prawdę mówiąc mogło wystarczyć, bo reszta, przynajmniej z tego co widziałem raczej psuła efekt. Było to nudne i jednak zbyt wyraźnie chwalipięckie.

Ale rządowi życzę dobrze, nie uważam, że dwa lata to było leczenie snem. Sporo zrobili dobrego i sporo zaczęli. Wytworzyła się w ostatnich tygodniach maniera, że trzeba koniecznie Tuskowi i jego ekipie przyłożyć także wymyślając od ręki porażki.  A jak już nic nie zostało woła sie o to, żeby pokazał wizję, bo jej nie ma.  Prawdę mówiąc dzięki Bogu, że nie ma wizji, objawienia, sennej mary, fatamorgany, szajby na jakimś tle, bo to są istoty wizji.  Ja nie oczekuję żeby to był rząd wizji. A w ogóle takich rządów nie lubię, a nawet się ich boję, bo wizjoner to w jakimś sensie wariat skupiony na jednym i może być to groźny wariat. Rządy Wizjonera  przeżyliśmy w latach 2005 -2007. Dziękuję, proszę o nigdy więcej. Niech żyje brak wizji i trzymanie się ziemi. Z niej widać węziej, ale prawdziwiej, przytomniej. Rządy PO i PSL przypadły na czas robienia  przyziemnych konkretów, głównie poprawek w budowli wznoszonej od 20 lat, która powinna być przeglądana i poprawiana. To jest rząd poprawek i obrony przed wizjonerskimi wariatami. Jeśli to dobrze zrobi to po tamtej stronie czasu napiszą o nim, że był rządem wizjonerskim. I to będzie może prawdziwe, a na pewno bezpieczne.

412 komentarzy to “Niech żyje brak wizji!”

  1. jasnaanielka napisał(a):

    Andrzej – 16:12
    Zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi?
    Ja nie palę od co najmniej 40 lat. ?????
    Co mnie ma zbulwersować?

  2. Indoor napisał(a):

    Zofio! Czemu tak skromnie? Jeden jotpeg? Masz tu w kolorze w częściach. Żukow na białym koniu i wszystko inne.
    http://www.youtube.com/wa.....8;index=20

  3. Orteq napisał(a):

    Szczesiul,

    „sny o siodłaniu Kasztanki.”
    :
    Przypominam tym co zapomnieli o 'najsłynniejszej polskiej kobyle’
    http://www.odkrywca-onlin.....8;forum=on
    nie zapominajmy o najsłynniejszej polskiej kobyle – Kasztance Marszałka (podobno przez jakis czas stała wypchana w koszarach 1P.Szwol., ale jak zaczęła się psuć, pochowano ja na skwerku pod pamiątkowym kamieniem z napisem „Tu leży Kasztanka – klacz bojowa Marszałka Józefa Piłsudskiego”).

  4. maciek.g napisał(a):

    Ludzie myślą , że jak uda się usunąć władzę której nie lubią i winią o wszystko co złe , to wszystkie problemy znikną jak „ręką odjął”.
    Myślenie nieracjonalne i naiwne. Jedne problemy faktycznie znikną , ale pojawią się nowe. Jednym się poprawi , a innym pogorszy. Zawiedzione oczekiwania powodują frustracje tak oczekujących. Oni zamiast skorygować swe myślenie , będą szukać teraz winnych że nie jest tak jak sobie wymarzyli. Takie frustracje wykorzystują cwani politycy / zwłaszcza ci nie przejmujący się moralnością / i robią PR pod tych ludzi by ich poparli i umożliwili dojście lub rozszerzenie władzy. Politycy żerują na sfrustrowanych i naiwnych. Dobrze by było żeby było ich coraz mniej

  5. jasnaanielka napisał(a):

    Przeczytałam wpis Bernarda w sprawie z Daukszewiczem. Przyznaję, zaskoczył mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Postąpił jak człowiek przyzwoity i bardzo się z tego powodu ucieszyłam.
    Jak chce, to i potrafi.

  6. Orteq napisał(a):

    maciek,
    „Ludzie myślą , że jak uda się usunąć władzę której nie lubią i winią o wszystko co złe , to wszystkie problemy znikną jak “ręką odjął”.
    Myślenie nieracjonalne i naiwne.”
    :
    Dlaczego nieracjonalne i naiwne? Przecież dokładnie tak myślano, na tym blogu w szczególności, w latach 2005-2007.

  7. Indoor napisał(a):

    maciek.g! Rozumię, że Twoje krótkie wypracowanie w żaden sposób nie dotyczy ekipy Donalda Tuska, która jak wiadomo jest samą Prawdą i tylko Prawda, zaś jakakolwiek krytyka tej najczystszej emanacji talentu i piękna jest po prostu czystym warcholstwem, które zasiewają jakieś wrogie elementy wykorzystując naiwność prostych ludzi, którzy nie potrafią doceniać tego bezmiaru Dobra co Najlepszy Rząd i jego Premier poświęcając swój bezcenny Czas dla nas czyni. Daj se spokój z tą durną propagandą bo się zarechocę. Rozumiem, że wyrwało Ci się.

  8. Zofia napisał(a):

    mY tu sobie gadu gadu o różnych komisjach śledczych w Sejmie i innych takich super ważnych sprawach, a nasi sąsiedzi zza Odry znacznie lepiej niż Polska dogaduje się z Katarem i koncertowo potrafi z tych arabskich nababów wyciągnąć pieniądze.
    Nie tak dawno, jak trzy dni temu, właśnie w Katarze, wieczorową porą w minioną niedzielę niemiecki przewoźnik kolejowy, a właściwie koncern kolejowy – Deutsche Bahn AG podpisał – bagatela, warte 17 mld euro – porozumienie wraz ze stosownymi umowami dot inwestycji kolejowych w tamtym kraju. Na mocy tych porozumień i umów powołana zostanie katarsko-niemiecka spółką j.v – Qatar Railways Development Company (QRDC) , której zadaniem będzie zaplanowanie i budowa sieci linii kolejowych dla szybkich pociągów i budowa metra w Doha. Powstanie połączenie taką koleją wysokich prędkości z Bahrajnem (180 km) i do Arabii Saudyjskiej (100 km), w sumie 325 km torów dla tej sieci, oraz spółka zbuduje dla metra 4 linie o dług. w sumie 300 km.
    Budowa tego wszystkiego zajmie circa 13 lat.
    Udziały w QRDC – mają – narodowy przewoźnik RFN – 49%, 51% ma narodowy, państwowy przewoźnik z Kataru.
    Oczywiście, w chwili obecnej są już liczne spółki niemieckie w tym kraju, mają wiele kontraktów na wiele milionów euro, budują linie i wyposażają linie kolejowe, m.in firma budowlana Hochtref i Siemens.
    Współpraca Niemiec z Katarem obejmuje także cały segment wojskowy, ale o tym wszystkim i szerzej, będzie w kolejnym materiale, jaki za kilka dni zademonstruję siebie w blogu.
    Jak rozmawiać z Katarczykami – możemy się uczyć u naszych sąsiadów.
    Ale póki co, my mamy kilka procesów z mediami z powództwa pośrednika między Polską a Katarem, legalnego nb. pośrednika bronią, który poczuł się urażony głupotami wypisywanymi pod jego adresem, oraz równie głupie listy stoczniowców do władz Kataru.
    W Niemczech media piszą o wysokościach kontraktów, ich zasięgu i ile przedsiębiorstwa niemieckie na współpracy gospodarczej z Katarem zarobią.
    Taka jest m.in. różnica między Polską a Niemcami.
    Mają mają kontrakt z Katarem 13 – letni na 17 mld euro i poboczne na większe jeszcze pieniądze, a my mamy figę z makiem.
    I dyskusję o kasztance Piłsudskiego.

  9. Mawar napisał(a):

    Zofia
    „Mają mają kontrakt z Katarem 13 – letni na 17 mld euro i poboczne na większe jeszcze pieniądze, a my mamy figę z makiem”.
    .
    Sama widzisz jakie pacany teraz nami rządzą. :)

  10. jasnaanielka napisał(a):

    Mawar… Cały czas liczyłem, że domyślisz się, że Bernard to Daukszewicz
    #
    No popatrz, popatrz… To zdjęcie, które kiedyś zamieścił w tutejszym blogu to była zmyłka?
    I te z jakiegoś przyjęcia w s24, co je też zamieścił to też zmyłka?
    I to nazwisko, kiedyś ujawnione – co za skandal! – to też zmyłka?
    Ależ ze mnie gapa! :D

  11. W.Kuczyński napisał(a):

    Bernard nie ma prawa pobytu na tym blogu, nawet w postaci wklejonego tekstu. Można podac link.

  12. Orteq napisał(a):

    Mawar,

    Masz słusznego. Pacany i to w krotkich spodenkach.
    :
    Najpierw zas byly konusy. Ale naburmuszone!

  13. Paweł Luboński napisał(a):

    Indoor, w najnowszej „Polityce” (na razie tylko papierowej) jest szkic Władyki i Janickiego na temat pewnego stylu dyskusji. Jego pięknym przykładem jest twój najświeższy wpis. Przeczytaj sobie koniecznie. Mawarowi też nie zaszkodzi.

  14. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    nie pisałam, że „pacany nami rządzą” – pisałam o idiotycznych mediach i głupich stoczniowcach, którzy działając ręka w rękę potrafią spalić na panewce każdy pomysł inwestycyjny w Polsce.
    Głupota stoczniowców jest ponadpartyjna, ze wskazaniem na prawicę i purpuratów, którzy sporo tu namieszali.
    Jak poczytasz, niebawem jakie to kontrakty wojskowe zawarły przy okazji Niemcy z Katarem i innymi państwami arabskimi, to zrozumiesz po co w tym wszystkim był pośrednik handlu bronią.
    O tym jawnie się w RFN mówi, zwłaszcza w mediach, przy czym wypowiadają się tam specjaliści i eksperci.
    U nas wyrocznią jest natomiast paranoja Macierewicza i fobie Kamińskiego.
    Geniusz czy „pacan” w rządzie – nic nie wskórają mając takich destruktywnych przeciwników z drugiej strony barykady.
    Nie odwracaj Alika ogonem.

  15. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    dla pikanterii i specjalnie dla Ciebie – dam Ci niebawem też w moim blogu informację jak w Niemczech przyjęto niedawne, sprzed kilku dni negocjacje UE i Rosji dot. gazu i jak Niemcy w tym wszystkim widzą Polskę. jakie glosy pojawiły się w niemieckich mediach.
    Ze stosownymi odnośnikami do tych niemieckich mediów, by nie było nieporozumień, czyje to opinie serwuję.
    Rosyjskie też dorzucę.
    Dla równowagi.
    U nas bardzo mało o tym pisano, a głosów UE o Polsce w tym kontekście w ogóle nie znamy, poza MSZ, które prowadzi poufny biuletyn (utajniony jeszcze przez min. Fotygę) z przeglądem europejskich i światowych mediów.
    Przez nią musiałam, zresztą ku mojemu zadowoleniu, wypracować sobie inny system docierania do tego typu informacji i mam własny „biuletyn” a informacje docierają do mnie z wiarygodnych, zweryfikowanych źródeł, bardzo często wysoce eksperckich, nie mówiąc o rządowych. Trochę to mi zajęło czasu, ale jestem b. zadowolona.
    *
    Musisz tylko nieco poczekać, bowiem przeglądy prasy i opinie niemieckich speców od polityki międzynarodowej – dostaję głównie w angielskim, czasem po niemiecku i muszę wszystko spokojnie sobie przetłumaczyć.
    Podobnie materiały z Rosji, docierają głownie po angielsku i równolegle po rosyjsku.
    Ad hoc, to mogę tylko dać taką notkę, jak wyżej.

  16. Mawar napisał(a):

    Szczesiul
    .
    Z tobą jest poważny problem, do wczoraj przyjął bym każdy zakład, że jesteś w partii człowieków światłych i rozumnych. Dziś zastanawiam się, partia postępu i rozumu? Zaścianek, zwykły moher, krypto-moher? „Dobre pytanie”. Wątek dotyczyl Agnieszki Osieckiej.
    .
    W odpowiedzi na moją uwagę: „Kogóż to pani Agnieszka nie kochała?! Cały świat kochała”.
    .
    Najpierw piszesz: „Mawar, Jeśli nie umiesz uszanować świętości takich jak Osiecka to przynajmniej uszanuj czyjąś zdolność do rozumienia pewnych spraw” (listopad 24th, 2009 at 20:23) ….
    .
    Odpowiedziałem przytaczając pozytywne opinie o A. Osieckiej, dotyczące m. in. jej kontaktów z paryską „Kulturą” i Jerzym Giedroyciem , Joanny Siedleckiej, autorki glośnej książki „Kryptonim Liryka”. Wątki prywatne pominąłem.
    .
    W odpowiedzi poleciałeś prozą „wątków prywatnych”: „Ponieważ rzeczywiście kochała ona świat, i wszystkich mężczyzn tego świata, z tym kolanem coś masz na rzeczy. Bo miała je zajebiste! A i drugie też. I wielu się umawiało pomiędzy pierwszym i drugim”.
    .
    A dalej: „… Nawet ten pedzio Jerzy z Maison-Laffitte”.
    .
    „Pedzio Jerzy”? Dobre sobie, Szczesiul to jednak pisowsko-rydzykowski obskurant, w dodatku katoendecki, sprzeciwiający się nieuchronności postępu, nie bywający na love-paradach. :)
    .
    Ale czy aby na pewno? Wcześniej pisał o mojej „upierdliwości zaściankowej”, co jest oczywistym kulturowym kodem ludzi światłych ponad miarę.
    .
    „Mawar, powiem ci prawdę. Jak ja to czytam to o tobie myślę. I o twoim PO”.
    .
    Więc może jednak nie? Bo skoro ta święta nazwa PO robi tu za inwektywę? No właśnie …. i „ten pedzio Giedroyć …” ?
    :)

  17. Mawar napisał(a):

    Pan Minister Kuczyński
    „Bernard nie ma prawa pobytu na tym blogu, nawet w postaci wklejonego tekstu. Można podac link”. (Po czym Pan Minister wyciął cały wpis kierowany do jasnejanielki).
    .
    Jeśli chodzi o Urzad Kontroli Prasy Publikacji i Widowisk przy Mysiej 5 w Warszawie (zwany cenzurą) to w 1989 to Pierwszy Niekomunistyczny Mazowiecki chciał to dać w pacht Jarkowi Kaczyńskiemu, czy Panu?

  18. Zofia napisał(a):

    Indoor,
    dzięki za film z z Defilady Zwycięstwa w Moskwie z 1945 r (w kolorze). Czy zauważyłeś, że przez 3 sekundy (w odcinku od 0,45 do 0,48 min filmiku) po lewej stronie ekranu pokazano polskiego oficera w polskim mundurze, który stał przy poczcie sztandarowym (zapewne polskim)?
    Ta defilada była także defiladą polskiego zwycięstwa racz zauważyć, choć akurat na tym filmie tego praktycznie nie pokazano.

  19. jasnaanielka napisał(a):

    Mawar – jak widzisz, mała strata, bo ja tekst przeczytałam i nawet ci odpowiedziałam. Gospodarz ma pełne prawo przyjmować lub nie, kogo tylko chce. I tyle.

  20. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    nie nazywaj cenzurą czegoś, czego nie ma.
    Zauważ, że jakieś 20 lat temu zmienił się nam system polityczny, nie mamy PRL i państwowych mediów z cenzurą.
    Jest natomiast, w tym przypadku prywatny blog (forum dyskusyjne w Internecie) z prywatnym jego właścicielem i gospodarzem, który u siebie może robić co chce, nawet kasować wypowiedzi tych, których nie ma ochoty czytać ani u siebie (w blogu) oglądać..
    Tobie coś się ciągle kiełbasi i z tego PRL za cholerę nie potrafisz się wyzwolić.
    Zrozum – blog – to nie państwowe medium z cenzurowanymi przez państwo informacjami.
    To prywatna przestrzeń informacyjno-dyskusyjna z prywatnym gospodarzem, który ma niezbywalne prawo osobistej decyzji, kto i co w jego blogu będzie publikował.

  21. Piotruś napisał(a):

    Orteq 18:17 chyba źle odczytywałes bloga.
    Inna jest sytuacja czlowieka oczekującego na przejazd przez skrzyżowanie wyposażone w sygnalizację swietlna, a inna na skrzyzowanie w formie ronda. Przy zmianie świateł nastepuje radykalna zmiana sytuacji, w przypadku ronda trzeba się dostosować do sytuacji.
    W latach 2005-2007 mieliśmy do czynienia z sytuacja, gdy kilku szalonych kierowców zaczęło jeżdzić na okółke wokól ronda. Nie dość że zablokowali rondo, to w finale korowód dogonił własny ogon i unieruchomił siebie. Teraz grupka ta jeździ na karuzeli i rozpamietuje stare dobre czasy, gdy cała Polska patrzyła na rondo.
    Zauważ, że dziwaczne problemy zniknely jak ręka odjąl.

  22. jasnaanielka napisał(a):

    Piotruś!!!
    Owacja na stojąco za to rondo!!!

  23. dark side napisał(a):

    Narciarz:
    „…. bo ludzie zarzucajacy zbrodnie nie potrafia nic udowodnic, ale mimo to zarzutow nie wycofuja.”
    .
    Narciarzu,
    Jesli domagasz sie przeprosin, za okreslanie komunistycznej junty generalskiej mianem zdrajców i zbrodniarzy, to mnie pozwij, albowiem uczynię to tylko pod przymusem sądowym.
    Te sprawę oceniam tak jak rządy junty w Birmie, czy każdej innej junty (tutaj dodatkowo zaprzedanej obcemu mocarstwu) na świecie.
    Fakt, ze nic im nie udowodniono nie zmienia w niczym mojej opinii. Ludziom na takich stanowiskach i z takimi koneksjami zazwyczaj trudno cokolwiek udowodnić. Zwłaszcza jeśli klimat polityczny jest niesprzyjający, a prawo dziurawe jak u nas. Sytuacja nie jest typowa, a ja w tym wypadku nie wierzę w niezawisłość polskiego sądownictwa i wiarygodność świadków.
    Tam gdzie są śmiertelne ofiary, tam jest tez ten kto wydaje rozkaz. Gen. Kiszczak jako zwierzchnik służb o strukturze wojskowej- gdzie podwładni wykonuja rozkazy- odpowiada w pełni za czyny podwładnych, czy to przez wydanie bezpośredniego zarządzenia (np. użycia ostrej amunicji) czy przez obsadzenie stanowisk niewłaściwymi ludzmi, czy przez brak kontroli.
    Nie liczę na to, by udało się go pociągnąć do odpowiedzialności, ale nie zamierzam ukrywać swojej opinii.
    Jeśli uważasz, że narusza ona jego dobra osobiste i żądasz ode mnie przeprosin, to pozostaje Ci droga sądowa. Przy okazji powinieneś też donieść do prokuratury na pozostałe miliony użytkowników blogosfery, które podzielają aktywnie moją opinię , gdyż w Polsce prawo nie jest precedensowe.
    Po udanej akcji blogosferę zaleje zgodny hymn pochwalny dla osób i postawy Generałow. Wydaje mi się, że o to Ci chodzi.

  24. Mawar napisał(a):

    jasnaanielka
    'Mawar – jak widzisz, mała strata, bo ja tekst przeczytałam i nawet ci odpowiedziałam. Gospodarz ma pełne prawo przyjmować lub nie, kogo tylko chce. I tyle”.
    .
    I co, bedziesz gryźć tę rekę co chce ci skruszyc kajdany?

  25. Indoor napisał(a):

    Zofio! Ja się skoncentrowałem na koniach i szukałem tego fragmentu z flagami (czy jak je nazwać właściwie) niemieckimi, więc oficer mi się umknął. Ale dobrze że tam był.

  26. Indoor napisał(a):

    „Zauważ, że dziwaczne problemy zniknęły jak ręka odjął.
    „Piotrusiu! Powiedz no, jakie to problemy znikły jak w cytacie? Zniknął problem Donalda Tuska, że rządzi kto inny, mimo iż on chce. Podobny problem mieli fani PO i wszyscy ci Rysie, Ptysie i Misie które inwestują od lat a tu nic. Wszystkie problemy które pojawili się wraz z PISem istnieją nadal, ale w sposób potęgowany. Już nawet nie można liczyć na to, że media patrzą na ręce rządzącym. To co ostatnio mozna zauważać w mediach, to to, że po pierwsze nie starczy kasy żeby wszystkich przekupić, po drugie mamy tak fatalny rząd, że niektórzy szanujący się autorytety nie zechcą tego firmować. No i oczywiście jest ta grupa w mediach, która liczy na powrót PiS.

  27. Indoor napisał(a):

    I jeszcze o problemie „co się rozwiązał”. PiS walczył z korupcją nieudolnie i traktując całą sprawę propagandowo i instrumentalnie. Ten problem zniknął. Za to się pojawił rząd który jest kwintesencją korupcji i kapitalizmu politycznego. Też mi rozwiązanie problemu nieudolnej walki z korupcje.

  28. jasnaanielka napisał(a):

    Mawar – 21:26

    I co, bedziesz gryźć tę rekę co chce ci skruszyc kajdany?
    #
    A poza tym… dobrze się czujesz?
    Dobranoc wszystkim.

  29. jasnaanielka napisał(a):

    Indoor – to były sztandary.

  30. dark side napisał(a):

    Mawarze,
    oglądam zdjecia z tej defilady- i jestem pod wrazeniem kunsztu operatorów kamer :)
    znane mi miejsca wyglądają inaczej. Ani razu nie pokazano cerkwi Bazylego (Wasyla) – tej z kolorowymi kopułami. Ani jeden raz kamera nie zjechała w tym kierunku, nawet w migawce, ktoś się musiał nieźle namęczyć:) Kurduplaste, trudne do zauważenia mauzoleum Lenina wydaje się centralnym punktem placu i zdaje się być gigantyczne z trybuną wodzów:) I gdzie na bogów jest sobór kazański? – powinien być na prawo od GUMU (zakrytego flagami z podobiznami )
    potem dopiero przypomniałam sobie:
    W 1936 władze stalinowskie zdecydowały o zniszczeniu soboru i wzniesieniu na jego miejscu publicznej toalety.

  31. Mawar napisał(a):

    jasnaanielka
    „A poza tym… dobrze się czujesz”?
    .
    Ja tak, a i ty lepiej się poczulaś, tyle że z innego powdu, kiedy okazało się, że Gospodarz znów kasuje posty.
    :)

  32. Orteq napisał(a):

    jasnaanielka: Listopad 25th, 2009 at 20:31
    „Piotruś!!! Owacja na stojąco za to rondo!!!”
    :
    Co za tempo reakcji! Tylko cztery minuty wystarczyły by nasza Pollyanna blogowa zareagowała niczym najczujniejsze nożyce. I zapiała owacjami na stojaco na Piotrusiowe nieudolne mękolenie o swiatłach na skrzyżowaniu i o rondzie. Dokładnie jak oczekiwano.
    :
    Ale gdzie zgubiłaś samozapłodnienie, PollyA? Kiedyś, gdzieś, pokazałaś klasę puentując samodoganianie przepięknym, właśnie, samozapłodnieniem. Bo Piotruś safanduła to tylko się nauganiał za własnym ogonem, w ogole zapominając o samokopulacji. Połączonej z orgazmem, przecież absolutnie koniecznym do zasozapłodnienia. Zakładam, że jako ludzie POstepowi w żadne tam niepokalane poczęcie nie wierzycie.
    :
    Nie chce jednak żebyście oboje z samozadwoolenia a na stojąco się rozpukli z hukiem. I z właściwym sobie fetorem. Więc przypominam tylko, że mój post był zupełnie o czym innym.
    :
    „Ortem:Listopad 25tę, 2009 a 18:17

    Dlaczego nieracjonalne i naiwne? Przecież dokładnie tak myślano, na tym blogu w szczególności, w latach 2005-2007.”
    :
    Czyli ja tylko przypominałem, że w latach 2005-2007 ten blog, do spółki z PO, miał swoje 5 minut sławy. Wyżywając się jak na burej suce na będącym akurat przy władzy PiSie. Wciaz jeszcze to zreszta robi, nie wiedzac, ze PiS przy władzy juz nie jest.
    :
    Dzisiaj Mawar i s-ka, spółkując z PiSem i dla odmiany z kim tylko mogą, już przez dwa lata ciągną swoje z kolei 5 minut sławy. Pozwalając sobie na będącej teraz przy władzy PO. Czyli wyżywając się, w rewanżu, niegorzej niż poprzednicy. Wciaż jak na owej burej suce.
    :
    Wszystko to jest NORMALNE w normalnych demokracjach. Tutaj powoduje nadzwyczajne owacje na stojąco. Bo to po to Pollyanna, wcale przecież nie bura, waruje na blogu.

  33. Torlin napisał(a):

    Dziwne te wpisy.
    Andrzeju!
    Ty wysnułeś wniosek, że ja palę z tego, że bronię palących? Widzisz, ja jestem obiektywny, dla mnie jest to ograniczenie praw obywatelskich – i nie ma znaczenia dla mnie, czy ja palę, czy nie. (Palę jednego – dwa papierosy dziennie, paczka starcza mi na 2 tygodnie).
    Mawarze!
    Jak się nie chcesz zgodzić z interpretacją, to przyjmij to jako aksjomat niepodlegający dyskusji. Każdy blogowicz ma do tego prawo, ja też, i też z niego korzystam (wprawdzie bardzo rzadko, bo u mnie nie ma dyskusji politycznych).
    Orteq!
    Odczep się od Neli. Jesteś nieprzyjemny.
    Andrzeju!
    Wspomnienie Ribbentropa i Mołotowa to była jednak demagogia.

  34. Zofia napisał(a):

    Orteg
    dlaczego obrażasz Jasną Anielkę, przezywasz ją pogardliwie i w ogóle wyżywasz się na Bogu ducha winnej kobiecie?
    Damski bokser z Ciebie, ot co!
    Kompleksy sfrustrowanego faceta nie są argumentami w żadnej dyskusji, poza wirtualnym znęcaniem się nad starszą panią, masz jakieś inne?
    Chamstwo, choćby w blogowej dyskusji. wybacz, że tak wprost Ci powiem, nie jest żadną normalnością w żadnych demokracjach.

  35. Andrzej napisał(a):

    Torlinie i Jasnaanielko,
    dziwne wg mnie wyciągacie wnioski. Mi się wydawało, ze linkowany przeze mnie wcześniej artykuł zbulwersuje Was jako niezłomnych obrońców „praw” palaczy.

  36. Andrzej napisał(a):

    Torlin
    Widzisz, ja jestem obiektywny, dla mnie jest to ograniczenie praw obywatelskich
    A konkretnie jakich praw? Do podtruwania niepalących?

  37. Andrzej napisał(a):

    Torlin
    Wspomnienie Ribbentropa i Mołotowa to była jednak demagogia.
    Demagogia kontra demagogia. Jak już na samym wstępie czytam „dobrą radę” z niemieckiej gazety:
    Unia Europejska powinna mocno odwrócić się od USA i zmienić swoją orientację na wschód, w aliansie z Rosją
    to mi się taki komentarz nasuwa.
    A przy okazji godny uwagi jest tu satyryczny komentarz
    http://wiadomosci.onet.pl.....ntarz.html

  38. Orteq napisał(a):

    Zofio
    „Damski bokser z Ciebie, ot co!”
    :
    Bingo! Bo to i płeć – Patrycja/Magrit – i wiek mnie do tego jak najbardziej uprawniają. A z tym „czepianiem się” to powtarzasz się zupełnie jak z przyznawaniem Gospodarzowi prawa do banowania ludzi na jego PUBLICZNYM, w ostatecznym rozrachunku, blogu. Czyli do bycia infantylną primadonną. Ty już tak masz, prawda? Kiedyś by się powiedziało: katarynka. Dzisiaj z katarynek pozostały tylko kataryny. Więc inaczej ci odpowiem: pozwól ludziom, żeby się sami ucieszyli z reakcji na ich posty na blogu. I żeby sami na te reakcje odpowiedzieli, jeśli najdzie ich taka ochota. Albo humor. Bo wyobraz sobie, ze na blogach niektórzy piszą tylko i wylącznie dla humoru.
    :
    Czy o humorze, ewentualnie o sarkazmie, nigdy cię nic nie nauczono?

  39. Torlin napisał(a):

    Nie, Andrzeju, ja sam nie przepadam za przebywaniem w dymie, jak mam ochotę, to wychodzę na papierosa z własnego domu. W nim nie palę.
    Ale nie widzę powodu, aby nie było np. restauracji dla palących, taksówek, klubów, dlaczego ludzie muszą wychodzić z pracy na dwór zapalić, nie można zrobić im cywilizowanego miejsca w budynku?
    Ja tego rodzaju ludzi nazywam fanatykami, ma być tak jak oni uważają, tak jak fanatycy religijni walczą z wolnością człowieka. Nie może człowiek zażyczyć sobie śmierci z powodu cierpienia, bo fanatyk twierdzi, że on uważa, że ja mam cierpieć, i ja nie mam nic do gadania. Inny fanatyk nie dopuszcza do budowy elektrowni atomowych i usiłuje zabudować Polskę wiatrakami zabijającymi ptaki albo innymi śmierdzącymi pomysłami. Jeszcze inny fanatyk zmusza mnie do zapinania pasów w moim własnym samochodzie, kiedy ja na to nie mam chęci. Gdyby to zagrażało innym ludziom, możnaby dyskutować, ale tak, to jest moja sprawa, mój samochód, moje życie i moje zdrowie. I nikomu nic do tego. To samo jest z hazardem. jak mam ochotę grać, to nikt mi, dorosłemu obywatelowi, nie ma prawa tego zabraniać. A jeżeli są obawy, że tym rządzić będzie mafia, to od tego są służby specjalne.

  40. Torlin napisał(a):

    Dowcip Izabeli Marcinkiewicz z deseru.pl
    ” Tusk i Kaczyński mają stłuczkę. Wysiadają z aut i Kaczyński mówi:
    – Wiesz, Donald. To chyba jakiś znak ta stłuczka, może jednak się dogadamy jakoś jeszcze
    – No dobra, niech ci będzie. Możemy przedyskutować jeszcze pewne tematy.
    – To co? Zgoda?
    I podają sobie ręce na zgodę. Kaczyński wyciąga piersiówkę, mówi: „Wypijmy za to” i podaje ją Tuskowi
    Tusk pociąga łyczek, podaje Kaczyńskiemu, a ten zakręca butelkę i chowa do kieszeni. Na to Tusk:
    – Co? Ty nie pijesz?
    – Nie, czekam na policję”.

  41. Orteq napisał(a):

    Torlin,

    To i ty pociągnałes łyczka? Bo twoje libertyńskie wynurzenia poza Tymińskiego już wykraczają i ty nawet o tym nie wiesz. A z JKM i z Bekasem to często miewacie seanse spirytu..e?
    :
    Muszę ci powiedzieć, że jesteś BARDZO nieprzyjemny dla tych ludzi, którzy ze względów zdrowotnych, a nawet i estetycznych, nie życzą sobie tolerowania twojego nalogu. Ani płacenia kosztów leczenia, a i innych, za MILIONY palaczy. Oraz za tych, którzy cierpią z racji nałogu ich bliskich czy bliznich.

  42. narciarz2 napisał(a):

    Jeszcze inny fanatyk zmusza mnie do zapinania pasów w moim własnym samochodzie, kiedy ja na to nie mam chęci. Gdyby to zagrażało innym ludziom, możnaby dyskutować, ale tak, to jest moja sprawa, mój samochód, moje życie i moje zdrowie.
    .
    Niezupelnie. Reanimacja kosztuje podatnika. Jesli chcesz drogi Torlinie, ze by to byla tylko Twoja sprawa, to w oknie samochodu przyklej duza notatke „nie ratowac” z podpisem, data, i podpisem swiadkow. Jesli tego nie zrobisz, to narazasz wspolobywateli na zbedne wydatki. A to nieladnie.

  43. narciarz2 napisał(a):

    Ale nie widzę powodu, aby nie było np. restauracji dla palących, taksówek, klubów,
    To bardzo kosztowne. Osoby niepalace maja prawo, zeby im nie smierdzialo. Jesli chcesz, drogi Torlinie, zapewnic im takie prawo, to trzeba zbudowac dwie rownolegle infrastruktury. A jak na razie z jedna jest klopot.
    .
    dlaczego ludzie muszą wychodzić z pracy na dwór zapalić, nie można zrobić im cywilizowanego miejsca w budynku?
    W praktyce nie mozna. Dym ma to do siebie, ze sie rozchodzi. Taka jego natura. Jesli chcesz miec „cywilizowane miejsce”, to powinienes zaplacic z wlasnej kieszeni za skuteczne wentylatory. Dlaczego ktos mialby Ci takowe fundowac?
    .
    Zwroc prosze uwage, ze po zbudowaniu rownoleglej struktury dla palacze, nalezaloby zbudowac trzecia dla niemyjacych sie, co tez jest dosc czesta przypadloscia.

  44. narciarz2 napisał(a):

    Tu jest kuriozalny wpis Dark Side;
    http://kuczyn.com/2009/11.....ment-86844
    .
    Droga Dark, najwyrazniej za dlugo przebywasz poza Europa. W Rosji podobno panowaly takie zwyczaje, ze o tym, co to jest prawo, decydowal jedynowladca. Takie rozumienie prawa pewnie sie przenioslo na obywateli. Natomiast gdzie indziej jest taki zwyczaj, ze przyzwoici ludzie jednak nie utozsamiaja swojego widzimisie z prawem. Istnieje takie pojecie jak „poszanowanie prawa”, w odroznieniu od „a sprawiedliwosc i tak jest po naszej stronie”. Roznica moze subtelna, ale moze warto ja kiedys opanowac.
    .
    Jesli idzie o przeprosiny, to powinienem uzyc slowa „odwolanie”. Przyzwoity czlowiek powinien odwolac bezpodstawne oskarzenia. Slowa „pzrepros” uzylem z rozpedu. Mnie przepraszac nie musisz. Ja sie nie czuje obrazony. Co najwyzej wspolczuje kultury prawnej. Jak sie okazuje, nie wystarczy pojezdzic po swiecie, zeby sie czegos nauczyc.
    .
    Porownanie ekipy Jaruzelskiego z „junta w Birmie” jest prawie tak samo zalosne, jak swego czasu porownanie samego Generala z Eichmanem. Moze powinans, droga Dark, pojechac do Birmy. Ale skoro podroz po Europie niewiele Ciebie nauczyla, to podroz do Birmy pewnie tez wiele nie nauczy.
    .
    Jesli idzie o „miliony uzytkownikow blogosfery” ktore podzielaja Twoje zdanie, to jest to lekka przesada. Nie pytam o dowody, ze akurat miliony, bo jak widac stosunek do dowodow masz dosc nonszalancki. Wiec moze nie miliony, ale miliardy podzielaja Twoje zdanie? A moze setki miliardow?
    .
    Jesli idzi eo moje dobra osobiste, to ich nie naruszasz. Troche smutno, ze przystojna i pozornie inteligentna osoba deklaruje sie na poziomie „milionow uzytkownikow blogosfery”, co zaszczytu nie przynosi. Ale coz. Jakos to przezyje.

  45. Orteq napisał(a):

    n2, Torlin

    „Jeszcze inny fanatyk zmusza mnie do zapinania pasów w moim własnym samochodzie… to jest moja sprawa, mój samochód, moje życie i moje zdrowie.”
    :
    O to to. Akurat mam ilustracje w temacie. Nie wiem tylko czy to argument dla Torlina czy dla narciarza
    :::
    Wypadek samochodowy.
    Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem:
    – No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach..

  46. narciarz2 napisał(a):

    Orteq, czy Ty tez jestes wojskowym? Bo humor taki jakis koszarowy.

  47. narciarz2 napisał(a):

    Ciekaw jestem, czy obecni na tym blogu nienawidza dowodcow Powstania Warszawskiego? Bo jest za co. Ale ja jestem ciekaw, czy szanowni blogerzy maja do tych dowodcow tzw. osobisty stosunek zwany nienawiscia?
    .
    Jesli nie, to moze dlatego, bo to bylo dawno i juz nie widac ruin. Ale w takim razie jestem ciekaw, dlaczego osoby, ktory w czasie stanu wojennego chodzily do podstawowki, wyrazaja nienawisc do generalow? Skad osobisty stosunek do spraw, ktore tez juz sa historia na rowni z Powstaniem? Bo w gazetach napisali? Starszy brat nakazal? Czy moze dlatego, bo to modne wyrazac bezkompromisowy poglad, ktory juz nic nie kosztuje?
    .
    Trudno mi jest szanowac tania odwage, ktora podzielaja miliony. Czlowiek choc odrobine myslacy samodzielne powinien czuc sie nieswojo w towarzystwie milionow. A jeszcze bardziej wtedy, gdy sam sobie te miliony wymysla dla dodania wagi swoim argumentom.

  48. Indoor napisał(a):

    Osobisty stosunek do generałów wynika dla rożnych ludzi z rożnych przyczyn.
    Ci, co (czasami we własnym mniemaniu) „obalili ” system lub przynajmniej przyczynili się do obalenia systemu czują nienawiść do generałów z tego powodu, że tylko „obalenie” czegoś potwornego daje satysfakcje. Im bardziej obalono tym bardziej potwornych. Normalne.
    Ci co chcieli poprowadzić Naród do Zwycięstwa (najlepiej z jakiegoś dalekiego kraju, nie myślę tu o Francji) mają za złe generałom, że nie dali okazję Narodowi wywalczyć Zwycięstwa.
    Ci co dostali władzę w prezencie, mają bardziej skomplikowanie. Też zwykle nienawidzą. Czasami dlatego, że należą do tych z poprzedniego akapitu. Czasami dlatego, że prezent zepsuli lub zgubili (albo najpierw zepsuli później zgubili) co wiadomo zawsze jest winą tego, co prezent daje.
    Są też oczywiście tacy, co prezentu nie dostali. Też wina tego co prezenty rozdaje. Logika tych ostatnich jest najmniej pokrętna, powiedzmy banalna.

  49. jasnaanielka napisał(a):

    Andrzej – 23:37
    #
    Torlinie i Jasnaanielko,
    dziwne wg mnie wyciągacie wnioski. Mi się wydawało, ze linkowany przeze mnie wcześniej artykuł zbulwersuje Was jako niezłomnych obrońców “praw” palaczy.
    #
    Jak ja to lubię… kiedy ktoś mi sugeruje ni z gruszki, ni z pietruszki, co ja powinnam myśleć. Myślę sobie, że to zajęcie co najmniej bez sensu.
    Razem z narciarzem próbujesz mnie wychowywać na stare lata.
    A to moja sprawa, kogo ja w swoim towarzystwie widzę z radością, a kogo nie. I powodem z pewnością nie jest fakt, że moi przyjaciele palą, ale to, o czym ja z nimi mogę porozmawiać.
    Nie martwcie się obaj. Młodo nie umrę.
    Nie bądźcie takie mohery zajadłe, nie o wasze towarzystwo w tym wypadku mi chodzi, a na blogu atmosfera czysta, nikt dymów wam w twarze nie puszcza i nie naraża na śmiertelne niebezpieczeństwo.
    Zresztą ja i w realu nie palę.
    Skończyłam wszelką dyskusję na temat palenia papierosów.

  50. Orteq napisał(a):

    Wrociłem do swojej wypowiedzi, kierowanej do jasnejanielki i Piotrusia. („Orteq: Listopad 25th, 2009 at 23:04”)
    .
    Po ponownym przeczytaniu wychodzi mi na to, że tylko ostatni akapit mógłby zostać opatrznie odebrany jako „nieprzyjemny”. Bo nawet nie jako „czepianie się”. Cała reszta jest napisana w tonie raczej mało poważnym. Jeśli jasnaanielka zechce odbierać cokolwiek z obrazą to jej wola. Ona zdaje się za bardzo nie pozwala innym narzucać sobie sposób myslenia, jak przed chwileczka zapodała. Oprócz tego ogłosiła już dość dawno temu, że mnie czytać nie będzie. Więc o co wam, drodzy obrońcy pokrzywdzonej, chodzi? Do Zofii i do Torlina piję na zdrowie.
    .
    A ten ostatni akapit brzmiał
    :
    „Wszystko to jest NORMALNE w normalnych demokracjach. Tutaj powoduje nadzwyczajne owacj na stojąco. Bo to po to Pollyanna, wcale przecież nie bura, waruje na blogu.”
    :
    Gdyby było, jak miało być, 'wcale przecież nie bura suka’ zamiast 'wcale przecież nie bura’ to śmiało do sądu bym nawet mógł iść, pozwany za rzekomą obrazę. Ponieważ jedno słowo mi umknęło niechcący to tak to zakoncze.
    .
    Ludkowie, dajcie na luz. Ja prawie niczego nie piszę w tonie innym niż mało poważny. I mało kogo poważnie blokującego w niepoważnej blogosferze poważnie traktuję. A więc alleluja i do tyłu. Tylko na luzie proszę.
    :::
    n2,
    „czy Ty tez jestes wojskowym?”
    :
    A kto jeszcze jest wojskowym?

Skomentuj