Jestem z Układu


Łomoczą idola.

Kiedy słucham lub czytam komentatorów znanych z sympatii, a czasem miłości do PiS i jego lidera to dochodzę do wniosku, że mogę wziąć urlop. Zewsząd rwanie włosów z powodu słów i zachowań Jarosława Kaczyńskiego i jego drużyny. Istna fala krytyki. Daniel Passent poświęcił temu zjawisku obszerny wpis więc nie będę się rozwodził tylko odsyłam do niego :http://passent.blog.polityka.pl/ 

Przy okazji mamy tu  świadectwo marnej wnikliwości fanów Kaczyńskiego, bo z wielkim zdziwieniem i zaskoczeniem odkrywają to co biło w oczy od dawna.  A tu nie widziały gały co brały!?  Skoro z Kaczyńskim zaczęła walczyć jego medialna pretoria  to można odłożyć dzidę na bok i popatrzeć! Nie żeby tak na zawsze, o nie, ale póki trwa to łomotanie idola przez zawiedzionych miłośników to na moim froncie, jak „na zachodzie bez zmian”. Można pojechać na przepustkę, a strzelanie do Tuska, Komorowskiego i PO zostawiam licznym innym chętnym. Może dołączę po wakacjach, a może nie. Na razie jestem po stronie tej zadowolonej z rządu połowy Polaków (patrz ostatni sondaż ), czego nie należy mylić z zachwytem.

Życzę wszystkim Państwu udanego sierpnia.

Ale jutro pomyślmy o tej strasznej górze nieszczęścia i ludzkich zwłok, oraz ruin, które sprawili Niemcy, ułatwili Sowieci,  ale niemądrze sprowokowali czterej Polacy nie zasługujący na ulice i pomniki; Okulicki, Bór Komorowski, Chruściel i Pełczyński.  Powstanie Warszawskie to mniej 1 Sierpień, a bardziej 4 Październik. I wielkie dzięki dla autorów owej animacji miasta ruin, bo ona pokazuje bardzo naocznie, choć nie w pełni, co zostało po decyzji podjętej 31 lipca 1944.

Skomentowano 500 razy to “Łomoczą idola.”

  1. Mawar napisał(a):

    Jak zwykle przed 1 Sierpnia Pan Minister o wyższości moralnej PKWN nad Armią Krajową. Flagę czerwoną już Pan Minister wywiesił przed wyjazdem na daczę?

  2. W.Kuczyński napisał(a):

    Głupota polityczna czterech mundurowych jest jak wiadomo moralnie więcej warta od 200 tysięcy trupów i śmierć miasta. W tym przypadku obok siebie stali PKWN i generał Anders, a także kilku zapomnianych prawdziwych bohaterów warszawskiego dowództwa AK, którzy próbowali zapobiec hekatombie i nie mają ulic i pomników.

  3. Mawar napisał(a):

    głos zwykły
    „Wypadałoby więc, aby protestowała nie tylko nasza ambasada, fundacja pamięć, czy nasi obywatele, ale także władze i obywatele Izraela … nigdy nie słyszałem, aby Żydzi protestowali przeciwko temu, ze niemieckie gazety przypisują obozy koncentracyjne Polsce, ale i nie słyszałem, aby niemcy śmieli pisać: „Żydowskie Obozy Koncentracyjne”.
    .
    Nie spotyka się, by prasa pisywała, że Konzentrationslager Mauthausen-Gusen był austriacki. Buchenwald i Dachau to też najczęściej obozy nazistowskie, a getto warszawskie. No więc jak getto jest „warszawskie” to dlaczego Bełżec nie miałby być „polski”?

  4. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    (tak wyglądała wymiana zdań na temat katastrofy smoleńskiej)
    .
    Paweł Luboński: … Hipotezy niech sobie sprawdza prokurator, to jego obowiązek zawodowy. Ja …. prawdopodobieństwo [że to ruskie - przyp. Mawar] oceniam jako bliskie zeru”.
    Mawar: „Jak to oszacowałeś, mógłbyś to szerzej uzasadnić?”
    .
    Paweł Luboński (ironicznie): „Za pomocą życiowego instynktu”.
    .
    Ok. hipoteza o blisko ZEROWYM prawdopodobieństwie, że w Smoleńsku to był zamach może być wysunięta, ale wymaga uzasadnienia, przedstawienia toku rozumowania, argumentów etc. (nawet już nie chce mi się żartować, że i obliczeń). Ci, którzy są przeciwnego zdania wysunęli już trochę argumentów, być może błędnych i może twoje okażą się rozstrzygające. Nie daj się prosić jak Torlin o linki i Orteq o choć jeden przykład rusofobicznej wypowiedzi J. Kaczyńskiego. Czekam niecierpliwie.

  5. Mawar napisał(a):

    Minister W. Kuczyński
    .
    „Skoro z Kaczyńskim zaczęła walczyć jego medialna pretoria to można odłożyć dzidę na bok i popatrzeć”!
    .
    Tą dzidą to Pan Minister nawet celnie ukłuł się w stopę. Dzidą można jeszcze mieszać w kotle, a gotowani kaczyści bywają całkiem smaczni. No i tak wygląda, lekko trawestując, „Życie polityczne dzikich” na salonach. :)
    .
    „Nie żeby tak na zawsze, o nie, ale póki trwa to łomotanie idola przez zawiedzionych miłośników ….”.
    .
    Wydaje się, że kult J. Kaczyńskiego rozwija się mniej intensywnie niż kult Tuska i Komorowskiego. Portrety BK mają zawisnąć na ścianach – na razie ambasad. Pan Minister nabył już portret głowy państwa, czy – jak to dzikim – wystarczy poroże?
    :)

  6. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    wskaż mi jakąkolwiek ambasadę USA, w której nie ma portretu Obamy, rosyjską bez fotografii Miedwiediewa a francuską bez konterfektu Sarkozy’ego.
    Przecież portret prezydenta państwa w ambasadach do standard!
    Nie wiedzialeś o tym…

  7. Paweł Luboński napisał(a):

    Mawar: „Hipoteza o blisko ZEROWYM prawdopodobieństwie, że w Smoleńsku to był zamach może być wysunięta, ale wymaga uzasadnienia. (…) Czekam niecierpliwie.”
    .
    No to czekaj tatka latka.
    Po pierwsze, już to uzasadniałem w którymś z poprzednich wątków tego blogu – jak jesteś taki spragniony moich argumentów, to sobie poszukaj.
    Po drugie, uzasadnienia to wymagają zarzuty przed sądem. Ja mogę sobie twierdzić cokolwiek bez uzasadnienia, i co mi zrobisz?
    Po trzecie, mam już dość tego tematu i nie zamierzam go więcej podejmować. Pogadaj sobie z Indoorem, on chętnie poroztrząsa szczegóły techniczne.

  8. W.Kuczyński napisał(a):

    Zofio,
    mnie portret Komorowskiego nie przeszkadza, przynajmniej na razie, bo zakładam, że będzie takim prezydentem jakim powinien być wedle Konstytucji, to znaczy w żadnym razie „prezydentem swojego premiera”. Ale nie przywracał bym protretów i uważam pomysł Sikorskiego za niedobry. On zreszta słynie z głupich pomyslów – gazociąg, jako pakt Molotow – Ribbentrop, nazwa swojej posiadlości jako „strefa zdekomunizowana”, czy burzenie Pałacu Kultury. Takie późne szczeniactwo.
    I na dodatek to jest gest partyjniacki, a nie państwowy. Zwrócił na to uwage Passent, że pomysł padł po wyborach, czyli pomysł dla swojego, a nie z punktu widzenia prestizy państwa. Nie podoba mi sie.

  9. Lehoo napisał(a):

    Ach, jakież to było piękne i patriotyczne samobójstwo. Tylko dobrego materiału genetycznego żal.

  10. anna napisał(a):

    Grajac w brydza zawsze ogromnie mnie cieszy kiedy oponenci zaczynaja sie klocic, wtedy jestem pewna wygranej. Poniewaz nie przepadam za awanturami chetniej grywam sobie w brydza sportowego na internecie w BBO. Towarzystwo miedzynarodowe, ale tez czasem sie kloca

  11. Mawar napisał(a):

    Zofia
    „Przecież portret prezydenta państwa w ambasadach do standard!
    Nie wiedziałeś o tym”?
    .
    No wiedziałem, dlatego dziwię się, że PeŁO nie wystąpiło z tym pomysłem przed 10 kwietnia 2010. Zamiast tego partia Ludzi Rozumnych wyrywała prezydentowi krzesło w Brukseli, blokowała dostęp do rządowego samolotu, piórem Ministra Kuczyńskiego wzywała do impeachmentu, a TW „Bolek” z Gdańska miał proroczą wizję, że zawał serca u prezydenta rozwiąże jego bolkowe problemy.

  12. Mawar napisał(a):

    Minister Waldemar Kuczyński pisze: „[Sikorski] słynie z głupich pomysłów ….burzenie Pałacu Kultury. Takie późne szczeniactwo”.
    .
    Zburzenie Pałacu Kultury to autorski pomysł nie Sikorskiego, tylko Czesława Bieleckiego. Kiedy w stanie wojennym Pan Minister Kuczyński za pozwoleństwem Kiszczaka przebywał na wywczasach w Paryżu, ukrywający się Bielecki dowodził podziemiem w Warszawie, a po ujęciu przez SB z zemsty został dotkliwie pobity. Rożnicę są wiec naturalne, Pan Minister zbudowałby jeszcze jeden Pałac Kultury, Bielecki zburzyłby już istniejący. Bliższy mi jest pogląd Bieleckiego – z zawodu architekta.

  13. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    Ok. skoro z Orteqiem i Torlinem ci do twarzy …? :)

  14. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Kiedy w stanie wojennym Pan Minister Kuczyński za pozwoleństwem Kiszczaka przebywał na wywczasach w Paryżu, ukrywający się Bielecki dowodził podziemiem w Warszawie, a po ujęciu przez SB z zemsty został dotkliwie pobity. Rożnicę są wiec naturalne,”

    Nie widzę żadnej różnicy. Z punktu widzenia Pałacu Kultury.

  15. Zofia napisał(a):

    Drogi Panie Waldemarze,
    portret prezydenta RP winien w polskiej ambasadzie wisieć, każdego, który urzęduje. Mniemam, że wcześniej wisiał Lecha Kaczyńskiego.
    Natomiast robienie z tego faktu medialnego „hallo” jest grubą przesadą.
    Są pewne standardy w dyplomacji, a ta znowu wrzaw specjalnie nie lubi.
    Natomiast zgadzam się z Panem co do ministra Sikorskiego. Ma niewątpliwy talent do popełniania gaf, serwowania niestosownych wypowiedzi i zachowań nieco ostentacyjnych, na pokaz. Taka zupełnie niepotrzebna maniera niedopieszczonego żurnalisty.
    Widać mu zostało z minionych lat.

  16. uchachany napisał(a):

    Bywszy idol
    blondynek/blondynków
    blogowych, eo ipso zaprzeszły cyngiel
    walterowejcherta też se poewoluował:
    http://www.kontrowersje.n.....zdzierzyc_
    widok_zalganej_ryzej_i_wylupiastej_geby_donalda_pali

    Ponieważ zachciało się większości, w tym mnie, estetyki w polityce, tudzież nowoczesności, wybraliśmy sobie wieśniaków w gierkowskich garniturkach, gajowych, pajaców drewnianych, kumpli cinkciarzy, klientów Biedronki, ciemnogród realnie socjalistyczny. Ta zamiana powoduje, że nad wieśniaczą kliką nie ma żadnej kontroli. Powstał rząd paserów i doliniarzy, sponsor innych koncesjonowanych na PRL mediów i nie innego biznesu. Struktura mafijna i to nie w metaforze, ale w definicji. Tego bagna ruszyć się nie da, ani wypompować, ani osuszyć. Po raz pierwszy zaczynam żałować rozminowania koalicji PiS LPR SO, to był naprawdę niezły układ rządzący, z jasnym podziałem ról i zakresów działań, co najważniejsze w pełni bezpieczny dla ludzi, którzy uczciwie pracują na swoje, zatem dokładnie odwrotnie niż dziś.

  17. uchachany napisał(a):

    Poprawiony link:
    http://www.kontrowersje.n.....nalda_pali

  18. dark side napisał(a):

    głos
    „Ten nonsens w przypadku katastrofy smoleńskiej jest taki, że nic nie można Rosjanom udowodnić w okolicznościach, gdy skala ich zaniedbań w b. wyraźny sposób odstaje od normalnych procedur bezpieczeństwa, zwykle stosowanych przy przyjmowaniu zagranicznych delegacji państwowych na własnym terytorium”.
    .
    Oczywiście, że nic nie można udowodnić. W końcu to nie Rosjanin podjął decyzję o złamaniu wszelkich procedur i lądowaniu wbrew zdrowemu rozsądkowi. Dla mnie to jest argument rozstrzygający. I żadna sztuczna mgła, czy brakująca żarówka nie stanowi usprawiedliwienia dla kretyna, który podjął decyzję o lądowaniu. Decyzja zapadła na pokładzie naszego samolotu, mimo ostrzeżeń rosyjskiej obsługi. Złamane zostały nasze procedury lotnicze przez naszych pilotów. To są fakty bezdyskusyjne.
    Czy Rosjanie mogli przewidzieć i wykorzystać taki rozwój wypadków? Moim zdaniem to nie było zbyt trudne. Prezydent Kaczyński kilka razy pokazał już na co go stać.
    Czy zrobili to? To już zupełnie inna sprawa, która wymaga bardzo solidnego materiału dowodowego. Ale nawet, gdyby były zaniedbania, a nawet zamach (dziwny, bo wymagający współpracy polskich pilotów), to wciąż nie stanowi usprawiedliwienia dla idiotycznej decyzji o lądowaniu, która nie była w żaden sposób wymuszona przez Rosjan, przez rząd, czy kogokolwiek innego.
    .
    Załózmy na chwilę, że hipoteza o zamachu jest wiarygodna. Mamy samolot z prezydentem i połową politycznego establiszmentu na pokładzie lecący na terytorium wroga na lotnisko polowe. Czy w tej sytuacji możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek ryzyko? Czy nie powinniśmy raczej potroić środków bezpieczeństwa?
    .
    Na niektórych nie trzeba zastawiać pułapek. Wystarczy dać im do ręki brzytwę, a prędzej czy później potną się sami. Jeżeli hipoteza o wymuszeniu na pilotach lądowania wbrew przepisom, która mnie wydaje się najbardziej prawdopodobna, potwierdzi się, to odmawianie niektórym prezydentom samolotu nabierze głębszego sensu :) Zwykła procedura bezpieczeństwa mająca na celu uchronić zbyt pobudliwego prezydenta od popełnienia samobójstwa.
    .
    „A dlaczego nie rozmawiać o Smoleńsku, skoro to jest też wyraźny przykład lekceważenia nas.
    No, ale skoro nie mamy szacunku dla nas samych, to co się dziwić innym?”
    Głosie, widzę, że pochłonięty wizją zamachu wysuwasz coraz to bardziej absurdalne tezy odmawiając patriotyzmu wszystkim poza skrajną prawicą narodową i niepotrzebnie obrażając rodaków. Daj sobie więc powiedzieć, że złego słowa o prezydencie nie można powiedzieć tylko w DYKTATURZE i tylko tam nie ma przecieków. Demokracja tym się od niej różni, że cieknie, a władza jest stale pod obstrzałem krytyki.
    Pozwól sobie przypomnieć aferę Watergate, czy sex aferę Billa Clintona. Czy amerykańska prasa i opinia publiczna nie miażdżyła wielokrotnie osób piastujących najwyższe stanowiska? Czy jest to postrzegane jako brak szacunku dla siebie i swojego narodu, czy wręcz przeciwnie?
    Czy amerykańska demokracja na tym wyświetlaniu afer i publicznym piętnowaniu błędów i nieudolności rządzących straciła?
    Czy też może zyskała?

  19. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Czemu nie poczekamy na wyniki śledztwa z katastrofy?
    Tylko sami rozdrapujemy rany i jątrzymy.
    Przecież hipotez absurdalnych możemy wytaczać bez liku i komu to pomoże?
    Wspomniałem o proteście w sprawie „Polskich obozów”,ale to nie chwyta bo nie jątrzy rodaków a wręcz jednoczy, więc u uczestników blogu mija prawie bez echa.
    Nie mozna sie” wykazać” oryginalnością,więc nie zauważam.A tu na blogu aż roi sie od blogowiczów którzy sie chca wykazać jacy są mądrzy pisza im bardziej zawile tym niby madrzej wysuwają rózne porównania nie próbując powiedzieć cos od siebie ,jak to czuja co chcieliby przekazać
    Mamy rocznice Powstania mimo róznic w ocenie tegoż powstania jednak ono było w skutkach znacznie tragiczniejszych od Katastrofy.
    Ale trzeba było je przeżyć,w tamtych czasach,widzieć okupację bez wzgledu czy w Warszawie, w gecie czy GG. w jakims miasteczku.
    Wszyscy chcieli brać odwet na okupantach,
    Moje mozna powiedzieć miasteczko ,nie widzialo Powstania,ale duchem uczestniczyło nie pamietam jakie były komentarze na temat tego Powstania,a na pewno były.
    Mieszkancy uczestniczyli w 2 pokazowych egzekucjach w 43 r. Własowcy brygada czy dywizja brała udział w probie likwidacji obozu Partyzanckiego Ponurego później Nurta były 2 takie próby (nie udane) czy Ci ludzie mogli potępiać wybuch Powstania?
    Czemu My Polacy tak lubimy rozdrapywać zabliźnione już rany?
    A tu gdzie mozemy wspólnie nawet z Uchachanym, Mawarem,czy nawet Krandaha występować w obronie by nie nazywano Polskimi Obozami tak jak wspomniał Mawar (nie mówi sie austriackie obozy o Mauthausen i innych.)
    Nie czekajmy by to zrobili za nas inni np. żydzi, u nich też jest sporo anty polaków.
    Pozdrawiam

  20. dark side napisał(a):

    Zbliżamy sie do granic paranoi…

    Ryszard Czarnecki ocenia, że „”Zimny Lech” przekroczył Rubikon moralnej tandety i zwykłego chamstwa”. I że „autorzy tego pomysłu muszą zostać „przykładnie ukarani”.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,7524.....z0vLru3X2b

  21. Daniel Passent napisał(a):

    Drogi Waldemarze,
    dziękuję bardzo za powołanie się na mój komentarz do inicjatywy portretowej Sikorskiego, a także na wpis o J.K. Dezerterach. ja z kolei w pełni podzielam Twój pogląd nt. Powstania, ale nie mam siły co rok do tego wracać. Gorąco pozdrawiam! Pass

  22. Paweł Luboński napisał(a):

    Mawar: „Rożnicę są wiec naturalne, Pan Minister zbudowałby jeszcze jeden Pałac Kultury, Bielecki zburzyłby już istniejący. Bliższy mi jest pogląd Bieleckiego – z zawodu architekta.”
    .
    Ja bym na twoim miejscu nie przyznawał się tak otwarcie, że bliższe mi jest burzenie niż budowanie.

  23. głos zwykły napisał(a):

    dark side,
    Ja nie próbuje zakryć polskich win w tej sprawie hipotezą rosyjskiego zamachu. Jednak uważam, że brakiem odpowiednich procedur i zachowań nie należy i nie można obciążać samego Lecha Kaczyńskiego. Pisałem, że w moim przekonaniu, co najmniej kilkanaście osób, po stronie polskiej, powinno posiadać kompetencję w sprawach zapewnienia bezpieczeństwa przedstawicielom naszego państwa do podejmowania decyzji, nawet wbrew oczekiwaniom, czy wyraźnym poleceniom tych przedstawicieli.
    W podobne kompetencje powinni być wyposażeni przedstawiciele państwa Rosyjskiego, których zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa delegacjom obcych państw. Jeśli oni ich nie posiadali lub zaniechali skorzystania z nich, to ponoszą także za to odpowiedzialność.
    Rozumiem dlaczego Polakom tak trudno zrozumieć, że Prezydent nie jest omnipotencyjny także w sprawach, które dotyczą jego samego. Nie kwestionujemy feudalnej struktury władzy, w której decyzja władcy jest faktycznie prawem. Podobnie dzieje się w Rosji. Uważamy więc, że jeśli władza nasza podjęła decyzję, aby nie podejmować środków bezpieczeństwa, to miała takie prawo, i tak samo sądzimy o Rosjanach.
    W moim pojęciu jednak to nie są decyzję, które można obronić ani w świetle prawa krajowego, czy międzynarodowego, to są żałosne decyzje, całego szeregu żałosnych polityków, nad którymi rozwodzą się żałośni publicyści i ich chłopopańszczyźniani czytelnicy.
    Odpowiada moim poglądom, to co pisze o tym państwie i społeczeństwie filozof prof. Zbigniew Mikolejko.
    http://www.newsweek.pl/ar.....za,60750,1

  24. głos zwykły napisał(a):

    A jeśli chodzi Prezydenta RP, to jego osobista krytyka powinna uwzględniać pozycją konstytucyjną Prezydenta, który jest wybierany w powszechnych wyborach i który jest konstytucyjnie najwyższym przedstawicielem narodu.
    Jeśli uznamy Prezydenta RP za PAJACA, to musimy uznać, że najwyższym przedstawicielem narodu jest PAJAC, wybrany przez ten naród.
    W ten sposób jednak dojdziemy, także do braku poszanowania dla więcej niż połowy narodu, który tego PAJACA wybrał.

  25. Mawar napisał(a):

    dark side
    „Zbliżamy się do granic paranoi… Ryszard Czarnecki ocenia, że „”Zimny Lech” przekroczył Rubikon moralnej tandety i zwykłego chamstwa”. I że „autorzy tego pomysłu muszą zostać „przykładnie ukarani”.
    .
    Dark, przemyśl to swoje wyczucie paranoi. Autorzy pomysłu mogą zostać ukarani co najwyżej przez część konsumentów. Domaganie się innej kary świadczy jedynie o poziomie oburzenia. Pomysł nie jest nowy, w latach 80. establishment partyjno-ubecki miał inny dowcip, też „kulinarny”: „Zimne nóżki księdza Popiełuszki”. To jest ta świecka tradycja, która cię nie oburza. Jakie są granice ludzkiego zbydlęcenia to ja nie wiem, ale może ty wiesz?

  26. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    .
    „Ja bym na twoim miejscu nie przyznawał się tak otwarcie, że bliższe ci jest burzenie niż budowanie”.
    .
    Mówiłem, że jest mi bliższe i na tym poprzestańmy. Ale prawdę mówiąc, po zburzeniu PKiN czegoś by mi sentymentalnie brakowało. W dzieciństwie chodziłem do PKIN na różne zajęcia: fotografia, basen pływacki, do teatrów, kin, później knajp, księgarni, Sali Kongresowej (koncerty). W siermiężnym PRL-u PKiN był estetycznie zupełnie innym światem. Pomijając socrealistyczny design i „pałcowość” Pałacu Kultury trzeba pamiętać, że wzorowany był on na amerykańskiej architekturze lat 30?

  27. Mawar napisał(a):

    dark side
    .
    „I żadna sztuczna mgła, czy brakująca żarówka nie stanowi usprawiedliwienia dla kretyna, który podjął decyzję o lądowaniu”.
    .
    Skąd ta pewność, że oni lądowali? „Wyborcza” napisała? W zapisie rozmów jest, I pilot: 10:40:50. „Odchodzimy”. A wcześniej: 10:32:55,8-10:32:58,9 I pilot: Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia odchodzimy w automacie.

  28. Mawar napisał(a):

    uchachany
    „Bywszy idol
    blondynek/blondynków
    blogowych, eo ipso zaprzeszły cyngiel…”.
    http://www.kontrowersje.n.....nalda_pali
    .
    Na tym blogu linkowany przez j.anielkę z wypiekami na twarzy …. Teraz pozostał jeno Palikot. :)

  29. jasnaanielka napisał(a):

    http://kuczyn.com/2010/07.....ment-98398
    ;
    Dobranoc

  30. uchachany napisał(a):

    A przysłowie mówi,
    że tylko krowa nie zmienia poglądów…

  31. Torlin napisał(a):

    I dalej o Smoleńsku!

  32. miner napisał(a):

    http://www.wpolityce.pl/f.....acie_.html
    .
    Mnie intrygują tabuny Palikotoidow, owych wszystkich przeważnie niemłodych intelektualistów i dziennikarzy (a częściej dziennikarek) uwolnionych nagle ze wszystkich ograniczeń. Z kultury, z empatii, z dobrego smaku. Jak ci starsi mieszczanie z pierwszego amerykańskiego filmu Milosza Formana, ktorzy razem z hippisami zaczęli nagle podrygiować na stole. Różnica jest taka, że nasi wyzwoleni pląsają pod muzyczkę Palikota taniec smierci.
    Naprawdę myślicie, że wytrzymacie?

    .
    Bernard jak pytał Kuczyńskiego to dostał bana, nie?

  33. miner napisał(a):

    W sprawie Smoleńska – jest super, jest super więc o co ci chodzi…
    .
    O tym, że parę dni temu Klich wysłał „ostry” list do Tatiany Anodinej, szefowej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), „Gazeta” dowiaduje się z dwóch źródeł – w Rosji i Polsce. Powód: Rosja opóźnia przekazywanie polskiej prokuraturze i komisji badania wypadków lotniczych informacji na temat przyczyn katastrofy.

    O długim oczekiwaniu prokuratury na istotne dokumenty słyszeliśmy ostatnio wielokrotnie. Ale teraz – według naszych źródeł – także badająca katastrofę polska komisja, którą kieruje minister Jerzy Miller, „doszła do ściany”. Zgromadziła całą wiedzę, jaką można wydobyć z rejestratorów prezydenckiego tupolewa i z dokumentów w Polsce. Ustaliła bardzo ważną rzecz – że nic nie wskazuje na usterkę Tu-154.
    .
    http://wyborcza.pl/1,1057.....porna.html

  34. miner napisał(a):

    I o podatkach zapowiedzianych przez PRemiera:
    .
    Ludzki Pan. Mógłby przecież podnieść bardziej niże jest to konieczne. Rozumiem, że inni tak postępowali i marnotrawili pieniądze podatników! Pan Premier Tusk zachowa łaskawie umiar. Zastanawia mnie tylko, jak wszystkim kolejnym premierom od 1993 roku wystarczała stawka podstawowa VAT 22%, a „najbardziej liberalnemu premierowi” (według jego własnego określenia) nie wystarczyła. Może za dużo wydawał przez te ostatnie 3 lata razem ze swoim najlepszym Ministrem Finansów Europie?

    Zapowiedź podwyżki VAT ma charakter czysto polityczny. Podobno Pan Prezydent Kaczyński blokował „reformy”. Czyżby chodziło o blokowanie podwyżek podatków??? Szuflady miały być pełne projektów ustaw! Czy ta o podwyżce VAT to pierwsza, która została wyjęta z szuflady? Pan Premier zapowiedział „przegląd wet Prezydenta Kaczyńskiego”.
    .
    http://www.blog.gwiazdows.....038;id=808

  35. miner napisał(a):

    Odpowiedzialny Rząd w Sam Raz działa tak:
    .
    http://www.gazetaprawna.p.....eform.html
    .
    „. Liderzy Platformy Obywatelskiej zdecydowali na wczorajszym posiedzeniu zarządu partii, że tuż przed wyborami samorządowymi nie będą przeprowadzać radykalnej reformy finansów publicznych.”
    .

  36. miner napisał(a):

    http://forsal.pl/artykuly.....droga.html
    .
    Dzisiaj sytuacja się powtarza. Rząd obiecuje Polakom, że podwyżka podatków będzie tymczasowa, na trzy lata. Zapewniam, że rząd ponownie mija się z prawdą, ponieważ podwyżka podatków finansuje trwały wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem 90 tysięcy nowych urzędników w ciągu ostatnich pięciu lat, a nie będzie żadnych reform ograniczających wydatki, co zostało jasno i dobitnie powiedziane w zeszłym tygodniu. Zatem podwyżka podatków będzie trwała. Co więcej, proces bezmyślnego zatrudniania tysięcy nowych urzędników trwa nadal, więc podatki będą musiały wzrosnąć jeszcze bardziej. Co zresztą zapowiedziano między wierszami, bo likwidacja ulgi rodzinnej oznacza wzrost efektywnej stawki podatku PIT, nawet jeżeli same stawki podatkowe na razie nie wzrosną.
    .
    Oczywiście wszystko to wina PiSu gdyby ktos miał wątpliwości :)

  37. Zdzislaw_1 napisał(a):

    MAWAR
    NIE MA WĄTPLIWOŚCI.
    Za wszystkie kłopoty Polski odpowiada PIS.
    Raz choć niby w żartach powiedział Prawdę

  38. kartofel napisał(a):

    Elito Narodu Polskiego!

    Gamoń z gimnazjum lepiej sobie radzi z interpunkcją. To wstyd, żeby Elita Narodu Polskiego tak nieudolnie pisała. Czytać trudno, bo błąd na błędzie. Jestem fanem Elity Narodu Polskiego, więc tym bardziej Elita Narodu Polskiego powinna się starać. Może korepetycje u licealisty? Trudno się dziwić, że w Polsce niemal wszystko do kitu, skoro Elita Narodu Polskiego nieudolna.

    Elito Narodu Polskiego, można nawet w parę paru sekund opanować interpunkcję. Wystarczy zastanowić się, co znaczy termin „przecinek”.

  39. Lucjan napisał(a):

    Głos zwykły:
    „W ten sposób jednak dojdziemy, także do braku poszanowania dla więcej niż połowy narodu, który tego PAJACA wybrał.” Zbyt daleko idące uogólnienie. Ja tą połowę bardzo szanuję, wśród niej znajdę brata, stryja i kto wie kogo jeszcze. Nie szanuję tylko konkretnie tego ich wyboru. Jeśliby szanować wszystkie wybory znaczących grup społecznych to można spokojnie przenieść Polskę na Hawaje. Na pewno znajdzie sie grupa, która to przegłosuje. W dodatku ze mną w składzie.

  40. głos zwykły napisał(a):

    Lucjanie,
    Nie można urzędu Prezydenta szanować lub nie szanować w zależność od tego, kogo wybrano na ten urząd.
    To jest istota problemów Polaków z władzą – nie odróżniają urzędu Prezydenta od samego Prezydenta. A nie szanowanie urzędów, to jest nic innego jak anarchia.

  41. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „I dalej o Smoleńsku”!
    .
    Ale już inaczej, uważnie czytaj GazWyb. Chyba jest szaleństwem z twej strony rozpoczynanie dnia bez lektury Organu Ludzi Rozumnych. Teraz pismo Ojca Adama nie będzie już domagać się od Rosji kagiebowskich wrzutek na temat katastrofy, ale prawdy i tylko prawdy jaka by ona nie była. Przewiduję, że nawet i Macierewicz zostanie przelicytowany, ale koniec końców okaże się, że rację miał ekspert lotniczy Andrzej Wajda, który w rozmowie z Le Monde już dawno zadekretował, że brutalny nacisk L. Kaczyńskiego na pilotów doprowadził do katastrofy. Teraz trzeba tylko, aby Putin dobrotliwie pogoniony przez Ojca Adama wydał w tej sprawie kilka „niezbitych dowodów”, a wówczas współpraca zapoczątkowana smoleńsko-katyńskim uściskiem Tuska z Putinem nad ciałem Prezydenta RP wróci na konstruktywne tory, a w kraju zapanuje spokój.

  42. dark side napisał(a):

    „Odpowiada moim poglądom, to co pisze o tym państwie i społeczeństwie filozof prof. Zbigniew Mikolejko.”
    .
    drogi głosie,
    Wygląda na to, że Ty masz problem z brakiem szacunku do narodu, w którym żyjesz, nie zaś inni, którym ten brak szacunku zarzucasz.
    Próbujesz chyba zastąpić ten brak głęboko odczuwanego szacunku pustą formą- szacunkiem na pokaz, szacunkiem dla urzędu, bez wchodzenia w bliższe relacje z osobą, która ten urząd piastuje.
    .
    Ja nie podzielam kiepskiej opinii profesora Mikołejko o Polakach i polskiej demokracji. Uważam, że jako naród jesteśmy raczej przeciętni: ani specjalnie lepsi, ani gorsi od innych. Zgadzam się jednak z profesorem, że na pewno mniej aktywni społecznie (nie masz pojęcia ile wysiłku mnie kosztowało, żeby kilka osób zaktywizować:). A raczej polska aktywność społeczna przybiera na ogół dziwną formę pielgrzymkowo-radiomaryjną lub nacjonalistyczno-spiskową (niezależna.pl).
    Poza tym polskim politykom rozpaczliwie brak zaplecza intelektualnego ( z którego powinni się wywodzić). Zamiast tego, jak pisze słusznie profesor, mają kolegów ze szkoły, z partii lub z podziemia. Różnych Mirów i Zdzichów. Dlatego ta klika często sprawia tak mierne intelektualnie i przaśne wrażenie.
    Co do prezydenta pajaca, to temat jest śliski. Gdyby jednak zdarzył nam się ktoś taki, to szacunek dla URZĘDU, dla kraju i dla siebie samych nakazywałby chyba go napiętnować i zdjąć ze stanowiska, nie zaś chować głowę w piasek i udawać, że jest fajnie, żeby przypadkiem ktoś nie pomyślał, że myśmy gorsi.
    Demokracja to nie menuet, gdzie każdy precyzyjnie tańczy swoją partię, bez wchodzenia w drogę sąsiadom. To raczej ustrój stale w fazie konstrukcji, który ma tendencję do ciągłego osuwania się, albo w stronę anarchii, albo dyktatury.

  43. Torlin napisał(a):

    Oooooo! To jest ciekawy problem związany z fiskusem. Z punktu widzenia obywatela, na pewno znakomity, ale z punktu widzenia urzędu – mam wątpliwości
    http://gospodarka.gazeta......PESEL.html

  44. bohdan napisał(a):

    Torlin Says:
    „Oooooo! To jest ciekawy problem związany z fiskusem. Z punktu widzenia obywatela, na pewno znakomity, ale z punktu widzenia urzędu – mam wątpliwości”
    To urząd jest dla obywatela, czy obywatel dla urzędu??

  45. miner napisał(a):

    Ach ten odpowiedzialny Rząd w Sam Raz… ciekawe kiedy bedziemy mieli „węgierskie” wyznanie prawdy… Pewnie jak już sie wszystko rozpieprzy. W. Kuczyński sie ucieszy, wszak wtedy spełnia sie jego „życzenia dla Polski”…
    .
    http://beta.polskieradio......-za-Gierka
    .
    Takie były obietnice. Mi się właśnie Platforma kojarzyła ideowo jako partia, która będzie prowadziła politykę odpowiedzialną, która zapewni Polakom niskie podatki. Już nie mówię o podatku liniowym, który tam kiedyś był, wiadomo, że to można między bajki włożyć, ale niskie podatki. Dzisiaj widać, że jedyną decyzją, do której rząd jest zdolny, do której premier jest zdolny w trudnych warunkach finansowych stumiliardowej dziury jest decyzja o podwyżce podatków. Ja nie rozumiem, dlaczego prowadzimy tak złą politykę gospodarczą, że musimy zatrudniać kolejne tysiące nowych urzędników.

  46. miner napisał(a):

    bohdan:
    „To urząd jest dla obywatela, czy obywatel dla urzędu??”
    .
    Wolne żarty… w Polsce? Przecież to oczywiste.
    Tak samo było z likwidacją meldunku, tyle było obietnic, frajerzy się podniecali a potem sie okazało, ze urzędy nie są w stanie tego zaakceptować…

  47. głos zwykły napisał(a):

    dark side,
    Demokracja nie wyłącza poszanowania dla państwa, którego częścią jest poszanowanie dla urzędów, czyli poszanowanie dla samej struktury opisanej w konstytucji i ustawach zwykłych.
    W przypadku Prezydentury np. Lecha Kaczyńskiego, nie można tego urzędu traktować inaczej niż w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego, czy też Bronisława Komorowskiego.
    Natomiast można zawsze krytykować konkretne osoby pełniące urząd, od góry do dołu, a nadto można krytykować stosunek tych osób do samego urzędu, który pełnią np. w ten sposób, że wykraczają poza kompetencje im przyznane, czy w inny sposób ten urząd korumpują.
    Urząd Prezydenta ma wymiar symboliczny i widzieliśmy to najlepiej w czasie pogrzebu, grzebaliśmy nie tylko człowieka, ale także insygnia państwa i symbol niepodległego narodu i to na dodatek na Wawelu.
    Śmierć urzędnika nie jest taka sama jak śmierć zwykłego człowieka, bowiem dotyczy zinstytucjonalizowanej roli, która ma określone znaczenie dla trwania narodu i państwa.
    Wydaje mi się, że w przypadku śmierci Lecha Kaczyńskiego zastosowano podwójny standard, gdyż wcześniej krytykowano go za psucie państwa, podważanie zaufania do niego, aby następnie dojść do wniosku, że jego śmierć jako urzędnika nie ma wielkiego znaczenia dla narodu i państwa, podczas, gdy tak nie jest.
    Bardzo jestem teraz ciekawy, co będą rozbić Rosjanie w sprawie śledztwa. Osobiście oczekuje dalszych upokorzeń dla naszych niepodległościowych i państwowych atrybutów, wszak to logiczne…
    _______________
    Jeśli chodzi o moje poglądy na temat nie tyle narodu, co Polaków, no to rzeczywiście nia mam o nas wygórowanego mniemania. Zawsze sądziłem, że komunizm zakonserwował stosunki feudalne w naszym społeczeństwie na dłuższy czas, i że z tym dziedzictwem wkroczyliśmy w erę kapitalizmu. W każdy razie widzę z jednej strony, że elity osobowo są dziedziczne, oraz dążenie do odtworzenia podziału społecznego opartego na dużej stratyfikacji majątkowej i zdecydowanie odmiennej pozycji wobec prawa. Nade wszystko widzę liczne dowody na naszego Pana ciapciaka (może dreptaka, dawnego administratora), że zmierza on do tego, aby jego słowo było dla poddanych mu prawem.

  48. miner napisał(a):

    http://wiadomosci.gazeta......locac.html
    .
    Kolejna odsłona tego żenującego spektaklu…

  49. miner napisał(a):

    List otwarty:
    .
    Szanowni Państwo,

    Mocne słowa krytyczne wobec ekonomistów wypowiedziane przez Premiera Tuska na konferencji prasowej w piątek 30 lipca miały jedno przesłanie: To ja i moi koledzy politycy, chociaż zadłużamy Polskę w tempie rekordowym, wiemy, co jest dobre dla „zwykłych ludzi”, natomiast ekonomiści ostrzegając przed konsekwencjami dużego i szybko rosnącego długu publicznego działają w interesie niejasnym, prawdopodobnie motywowani niezdrowymi ambicjami własnymi.

    Zauważmy, że mówi to historyk z wykształcenia, w imieniu rządu w którym szefem doradców ekonomicznych jest filolog, a wicepremierem inżynier, w imieniu koalicji w której marszałkiem Sejmu jest, jeśli się nie mylę, także historyk. Ci ludzie są może genialnymi politykami, wybitnymi ekspertami od zdobywania i utrzymywania władzy, ale Premier Tusk mówi w gruncie rzeczy także, że jest genialnym ekonomistą. Niestety tego typu arogancja może Polskę, tj. właśnie zwykłych ludzi, całkiem dużo kosztować. Niedawno był z wizytą w Polsce premier Łotwy i mówił jak jego kraj stał się ofiarą tego typu arogancji w ostatnich kilku latach. Na świecie takich sytuacji, kryzysów spowodowanych przez polityków, było około 150 w okresie od II wojny światowej. Mechanizm jest podobny, krótko- czy średnioterminowy interes polityczny głównych decydentów powodował tendencję do zaniżania oceny ryzyka makrofinansowego kryzysu.

    Zauważmy, że już teraz koszt obsługi długu publicznego wynosi ok 35 mld zł, że rentowności od długu wymagane przez rynek są całkiem wysokie, dużo wyższe niż np. w Niemczech czy USA, nie mówiąc o Japonii. Ponadto należy oczekiwać wzrostu stóp procentowych na świecie, także w Polsce, w roku 2011 i później.

    Już z tego powodu koszt obsługi długu wzrośnie. Jeden punkt procentowy takiego wzrostu to około 6-7 mld zł rocznie dodatkowego kosztu. Czy Premier Tusk o tym wie? Co się stanie, jeśli, tak jak na Węgrzech 2 lata temu, rentowności wzrosną nagle o 3-4 punkty procentowe? Nawt jeśli ryzyko takiego wzrostu jest niewielkie, np. 5-10 proc. to czy możemy je zaakceptować?

    Stanisław Gomułka

  50. kartofel napisał(a):

    Elitarna Elito Narodu Polskiego!

    Elita pisze tak: „ale niemądrze sprowokowali czterej Polacy nie zasługujący na ulice i pomniki”.

    Prawda, a ponadto święta. Wiadomo z empirycznie zweryfikowanych źródeł, że wyzwoliciele rosyjscy obmyślali, jak wzmocnić kapitalizm w chłopskiej Polsce. Natomiast niemieccy okupanci mieli plan, by poddać Warszawę Rosjanom, już szyli białe flagi. Obeszłoby się bez wystrzału.

    Tylko ci wredni i niemądrzy prowokatorzy nie chcieli żyć pod butem. Zaiste, nie zasługują na żaden pomnik.

    Dobrze, że istnieje Elita Narodu Polskiego i w nagrodę za swoją elitarność zostaje ministrem Polski, jest przyjacielem prezydenta Komorowskiego, który dla hecy kładzie kwiaty tym ohydnym prowodyrom…

  51. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Ciekawa będzie opinia.

    Najnowszy sondaż pewnie pokarze,co myślą Polacy?
    O incydencie, po inicjatywie PIS-u by pozostawić krzyż przed
    Pałacem?
    Chyba stracili resztki sympatii u nie zdecydowanych.
    Kościół czyli episkopat też

  52. Torlin napisał(a):

    Kolejna odsłona tego żenującego spektaklu…
    http://wiadomosci.gazeta......rwsza.html

  53. Torlin napisał(a):

    Mawarze!
    A Ty stoisz przed Pałacem Prezydenckim i bronisz krzyża? Pewnie tak, bo należy to w końcu do Twoich partyjnych obowiązków. Ale powiedz szczerze, nie jest Ci głupio być z najbardziej wsteczną gromadą we współczesnej Polsce?

  54. Lex napisał(a):

    Jak w Najjaśniejszej pozbawić władzę władzy ?
    Krzyż do garści i …. hulaj dusza: między Bugiem i Odrą z Nysą najważniejsze w Polsce my są.
    PS. Taka ci to władza jak jej wykonanie.

  55. Lex napisał(a):

    Sposób na pozbawienie „władzy” władzy w Najjaśniejszej ?
    Krzyż do garści i …. hulaj dusza: między Bugiem i Odrą z Nysą najważniejsze w Polsce my są.

  56. Lex napisał(a):

    Sposób na władzę w Najjaśniejszej ?
    Krzyż do garści i …. hulaj dusza: miedzy Bugiem i Odrą z Nysą najważniejsze w Polsce my są.
    I władzy ni ma.

  57. uchachany napisał(a):

    Torlin
    Błaszczak ma rację, ale jednej rzeczy nie dopowiedział jasno: decyzja o usunięciu tego krzyża to była świadoma prowokacja prezydenta elekta. A raczej całej PO, zważywszy, że zaraz po jej ogłoszeniu pospiesznie odezwał się urzędnik HGW – główny konserwator zabytków z enuncjacją, że mowy nie ma o jakiejkolwiek innej formie stałego upamiętnienia ofiar katastrofy w tym miejscu.
    .
    Gołym okiem widać było, że było to zaplanowane i rozpisana na kilka głosów, po to, by wywołać zadymę, bo nietrudno było przewidzieć, jaka będzie reakcja obrońców krzyża.
    .
    To zapewne realizacja haseł wyborczych erekta Komorowskiego „Zgoda buduje” i „Polska jest jedna” :)
    .
    Ktoś kto oglądał relacje telewizyjne mógł bez trudu zauważyć wypowiedź obrońców krzyża – że zgodzą się na przeniesienie, jeżeli uzyskają gwarancje rządu, że w tym miejcu powstanie jakiś element upamiętniający tragedię. Tego od początku oczekiwali. Dlatego tak łatwo było wywołać ich niezłomny opór: najpierw Komorowski „zabieramy krzyż”, potem konserwator zabytków „niczego w zamian nie postawimy”.
    .
    PO od początku chciała takiej awantury i swój cel osiąnęła.
    Oczywiście jako partia miłości i zgody; w ramach tej zgody Tusk ogłosił po wybuchu afery hazardowej że „idzie na wojnę z PiSem”, a Wajda na słynnym spotkaniu komitetu honorowego kandydata Komorowskiego, że „w Polsce toczy się wojna domowa”.
    .
    W czym jest bowiem rzecz?
    Czy się to komu podoba, czy nie, ten krzyż i to miejsc stały się symbolem o wymiarze znacznie szerszym niż tylko religijny.
    .
    Znakomicie ujął to bloger salonu24 „fzp-sceptnick”, ateista i racjonalista, pisząc
    http://fzp-sceptnick.salo.....ed-palacem

    … nie mogę jednocześnie nie zauważać, że krzyż jako symbol narodowej żałoby, szacunku dla tragicznie i nie z własnego przecież wyboru zmarłych jest w Polsce tradycyjnie akceptowany. Najlepszym tego przykładem są liczne krzyże katyńskie umiejscowione w różnych miejscach, także w przestrzeni publicznej, chociaż w Katyniu zginęli także wyznawcy innych niż chrześcijańskie religii. Nie od parady byłoby także zauważyć, że narodowa żałoba po tragedii smoleńskiej miała charakter powszechny (sam zapalałem pod Pałacem i pod tym krzyżem znicze), a pozostawienie krzyża na jego dotychczasowym miejscu byłoby wyrazem pamięci nie tylko o ofiarach katastrofy lotniczej, ale także o czasie narodowej solidarności w obliczu wielkiego nieszczęścia; także solidarnosci z rodzinami ofiar katastrofy tak boleśnie i nagle dotkniętych jej dramatycznymi skutkami. Taki krzyż byłby dobrym i mocnym wsparciem dla najbardziej na skutek katastrofy cierpiących. My – ludzie niedotknięci bezpośrednio skutkami katastrofy – walczymy o słowa i symbole; oni walczą z bólem po stracie najbliższych. Zamiast się szarpać o symbole, powinniśmy symbolem wyrazić im nasze wsparcie.
    ….
    Umieszczenie krzyża w obecnie proponowanym miejscu – w zamknietej i ograniczonej przestrzeni kościoła – odbierze mu wymiar symbolu tragedii smoleńskiej jako tragedii wspólnej, ponadpolitycznej i ponadwyznaniowej. Nada mu wymiar wyłączności.

    Jest jeszcze jeden aspekt symbolu na Krakowskim Przedmieściu.
    To jeszcze i aspekt solidarności z państwem i niezgody na taki jego kształt, jakie nadały mu obecne elitki. Niezgody na lżenie, opluwanie, dyskredytowanie i ośmieszanie urzędu prezydenckiego w kraju i za granicą tylko dlatego, że zajmujący go reprezentuje inną opcję polityczną niż rządząca.
    Niezgody na zawajdanie, zapalikotyzowanie, zaniesiołowszczenie i zakutzowanie debaty publicznej.
    .
    Ktoś, kto nie widzi tych innych, pozareligijnych aspektów tego krzyża i tego miejsca, i tego fenomenu społecznego, jakimi była nie tylko masowość hołdów składanych tam zmarłym, ale także i masowość istnienia narodowej, społecznej i państwowej wspólnoty, a w zamian za to kojarzy mu się ono tylko i wyłącznie z „katolskimi oszołomami i talibami”, „dominacją katolicyzmu” tudzież „knowaniami PiSu” – zachowuje się jak ów rekrut ze starego dowcipu, któremu wszystko kojarzy się tylko i wyłącznie z dupą.

    I jest po prostu zwykłym cymbałem…

    P.S.1
    Jak zareaguje elitka na te wydarzenia? Tradycyjnie – wyciem.
    Wyła już wtedy, gdy gromadziły się tam te tłumy w okresie żałoby; do czegóż to podobne, żeby ciemny motłoch w sposób niekonsekrowany przez AŁtorytety Dyżurne Wymiotnej i TVNu śmiał się gromadzić i mówić własnym głosem!
    P.S. 2
    Dla tych, którzy będą bredzić o „garstce oszołomów pod krzyżem”: garstka była dlatego, że to ci, co stali w nocy; straż miejska ogrodziła ich o 3-ciej barierkami, i dlatego nie mogły do nich dołączyć te tłumy (wg Wymiotnej oczywiście „kilkaset osób” – czemu tak skromnie, powinno być „kilkadziesiąt” :D) które zgromadziły się w dzień.
    P.S.3
    Jak to zostanie rozwiązane?
    Po PełOwsku; w nocy wpadną jakieś karki z pałami i gazem łzawiacym z agencji ochrony Zubrzyckiego czy jakiegoś innego byłego ubola wynajęci przez HGW, wp…ą obrońcom krzyża i zabiorą go.
    Oczywiście od rana zadyma będzie jeszcze większa, ale o to przecież właśnie chodzi

  58. Madzia napisał(a):

    A w tym dymie rząd podnosi podatki …

  59. dark side napisał(a):

    głos:
    „Śmierć urzędnika nie jest taka sama jak śmierć zwykłego człowieka, ”
    Głosie,
    Ja rozumiem, że jako prawnik możesz przyjmować klasę urzędniczą (stojącą na straży prawa i tworzącą prawa) za kluczową dla funkcjonowania państwa (narodowego?). Być może w Polsce, gdzie autorytet administracji centralnej czy lokalnej nie jest zbyt wysoki taki pogląd jest uzasadniony.
    Jednak w mojej opinii społeczeństwo ma znacznie głębiej sięgające i bardziej rozbudowane korzenie. Prawo krajowe, a już na pewno procedury urzędnicze nie są niezbędne do funkcjonowania w życiu codziennym, a już na pewno nie są wyryte w kamieniu:)
    Wręcz przeciwnie- czasem mam wrażenie, że gromada akolitów co noc wprowadza poprawki, by z rana nas czymś zaskoczyć. Urzędnik to tylko trybik w maszynie- użyteczny na swoim odcinku i w pełni zastępowalny. Śmierć urzędnika (który niczym innym poza pracą w administracji się nie wyróżnia), pod względem wagi dla kraju,jest absolutnie nieporównywalna ze śmiercią wybitnego twórcy, genialnego naukowca, myśliciela czy filozofa. To tacy ludzie napędzają ten świat, kształtują nasze życie na stulecia do przodu. To po ich śladach chodzimy. Urzędnik, nawet wysoki, to tylko urzędnik.
    Pamiętasz może kto był ministrem spraw zagranicznych za czasów Mozarta?
    Oczywiście jako ludzie cywilizowani zmarłych wysokich rangą urzędników obdarzamy stosownym do urzędu szacunkiem. Lechowi Kaczyńskiemu też przecież nie uchybiono w tym względzie.
    .
    Zaryzykuję twierdzenie, że postęp i rozwój w dużej mierze następuje WBREW aparatowi urzędniczemu. Są chlubne wyjątku, jednak ja czerpiąc z doświadczenia rzadko spodziewam się po urzędniku racjonalnej i logicznej decyzji, gdy na nieracjonalnej można zarobić, lub uprościć sobie życie.
    Tutaj jest np. filmik z odbudowy stolicy, który bardzo lubię (to taki mały ukłon w stronę rocznicy powstania). Wynika z niego, że urzędnicze dylematy i niekompetencje mają w Warszawie długą tradycję :)
    http://www.youtube.com/wa.....i19Zo1DnUo

  60. Madzia napisał(a):

    http://twitter.com/500dni
    „Panie Prezydencie wstaje nowy dzień, 470 dni zostały do spełnienia obietnic. Twitter przypomina, a wyborcy czekają na czyny”

  61. uchachany napisał(a):

    Madzia
    im więcej zadym, tym lepiej dla rządu :).
    Przecież PełO wygrało nie dlatego, że takie genialne, tylko dlatego, że było antyPiSem. Bo PiS – wiadomo: faszyści czystej wody, zamachiwali się na ustrój, demokracj chcieli obalić i krwawy reżim wprowadzić… co jak gadam – całe ich rządy to już był krwawy reżim :-)!
    Od 2005 media pompują taki obraz swoim lemingom, więc racją istnienia i popularności PełO jest strach ich wyborców przed PiSem i walka z PiSem :).
    Zgodnie z klasykami – „w miarę sukcesów w budowie społeczeństwa komunistycznego nasila się walka z reakcją”.
    A więc i w miarę sukcesów w budowie wszechwładzy PełO nasilać się i musi walka z pisowską reakcją :)
    .
    Dlatego też zaanimowali walkę o krzyż, bo to jednocześnie i walka z PiSem, i weksluje się ją na wyłącznie religijne aspekt: ot, grupka fanatyków religijnych inspirowanych przez PiS narusza prawo i drwi sobie z powagi państwa…
    .
    Chodzi o to, by jak najszybciej zapomnieć o smoleńskiej katastrofie, a przede wszystkim o jej podglebiu – walce PO z prezydentem Kaczyńskim.
    Taki symbol o tym przypominujący przed pałacem to kamień obrazy dla PO, jego likwidacja sprowadzona do walki z wyłącznie fanatyzmem religijnym to dwa zające ubite jednym strzałem – jak zniknie, nie będzie tak namolnie przypominać o katastrofie, z drugeij zaś strony będzie można znowu straszyć PiSem jako zapleczem dla moherowo-katotalibskiego fanatyzmu :)!

  62. Orteq napisał(a):

    W temacie krzyża, stosowny limeryk
    :

    Raz asceta, leżąc krzyżem w Madrycie
    poczuł nagle coś twardego w odbycie.
    Mruknął: żywot ascety
    jest bolesny, niestety,
    ale za to mam ciepłe okrycie.
    (kz)

  63. dark side napisał(a):

    Uchachany,
    Istnieją w tym kraju przepisy odnośnie stawiania obiektów małej architektury (jak krzyż) stałych i tymczasowych. Działa szereg urzędów (np.konserwator), które wydają opinie i zezwolenia w sprawie używania przestrzeni zwanej publiczną. W tym wypadku nie zastosowano tych przepisów rygorystycznie (może to błąd).Nie domagano się na piśmie uzgodnień, pozwoleń i terminu usunięcia tymczasowego obiektu (może to błąd). Powinniście to docenić.
    Krzyż, kółko, czy gwiazda- to nie ma znaczenia. To nie jest atak na katolików. Każdy średnio inteligentny hierarcha kościelny to rozumie.
    .
    „Jest jeszcze jeden aspekt symbolu na Krakowskim Przedmieściu.
    To jeszcze i aspekt solidarności z państwem i niezgody na taki jego kształt, jakie nadały mu obecne elitki.”
    Wydaje mi się, że to główny motyw jaki wam przyświeca. Nie udało się zdobyć pałacu prezydenckiego w wolnych wyborach, więc próbujecie „odbić ” go szwindlem. Albo przynajmniej „narobić” pod murem.
    To jest czysty akt wandalizmu.
    Ja widzę tę energię społeczną, która się zgromadziła po smoleńskim wypadku i przegranych wyborach i szuka teraz ujścia w aktach wandalizmu, prowokacji i autodestrukcji. To jest syndrom kibica po przegranym meczu.
    Tutaj nie ma wyjścia, władza musi pokazać stanowczość. Trzeba za łby towarzystwo i do domu. Inaczej dojdzie do zamieszek, których skutki mogą być trudne do oszacowania.

  64. uchachany napisał(a):

    Dark Side

    Oczywiście jako ludzie cywilizowani zmarłych wysokich rangą urzędników obdarzamy stosownym do urzędu szacunkiem. Lechowi Kaczyńskiemu też przecież nie uchybiono w tym względzie.

    Nic a nic nie uchybiono, osobliwie akolici i politycy PO, jak GW w pierwszych dniach po tragedii sugerując tezę o naciskach prezydenta na pilotów czy Wajda przedstawiający w wywiadzie dla Le Monde taką tezę światowej opinii publicznej
    („Powinniśmy się dowiedzieć, w czym pomogą nam czarne skrzynki, czy decyzję o lądowaniu podjęto na jego [Lecha Kaczyńskiego] rozkaz. Czy to prezydent zaryzykował życie wszystkich pasażerów?” – tak wypowiedział się Andrzej Wajda w „Le Monde” 22 kwietnia), czy Palikot wykrzykujący o „krwi na rękach Kaczyńskiego”.
    Nie anonimowi rozmówcy z tłumu, ale największa i opiniotwórcza gazeta, wybitny twórca, jeden z czołowych polityków PO…

  65. uchachany napisał(a):

    Dark Side

    … za łby towarzystwo i do domu. Inaczej dojdzie do zamieszek, których skutki mogą być trudne do oszacowania.

    Aha, jak się weźmie „za łby i domu”, to do zamieszek nie dojdzie?
    Dojdzie natomiast wtedy, gdy krzyż zostanie, bądź powstanie w jego miejscu jakiś obelisk czy tablica upamiętniająca…?
    Rozumiem że te prymitywne katole tam chadzające po zapaleniu znicza i odmówieniu modlitwy będą robić zamieszki pod pałacem…?
    Taki pakiet przewidujesz: znicz – modlitwa – zamieszki…?
    .
    No bo chyba nie przypuszczasz, że katole tylko będą – jak dotąd – zaledwie przychodzić się pomodlić za ofiary, a zamieszki bądź zrobią bądź wywołają jacyś palikotowcy z PełO czy chłopcy-bondarykowcy z całkowicie apolitycznej ABW…?

  66. uchachany napisał(a):

    Uzupełnienie:
    bądź spokojna, dolary przeciw orzechom że będzie „za łby i do domu…”.
    .
    Jak słusznie zauważyłaś, gromadzą się tam zamachowcy stanu, którzy chcą siłą zająć pałac prezydencki, bo ich kandydat przegrał w wolnych wyborach :). A oni (dranie!) chcą tego swojego tam osadzić a tego co wygrał nie wpuścić, jak nic!
    .
    Państwo się musi oczywiście bronić przed zamachem, więc to naturalne, że weźmie ich „za łby”. Może i oskarży o „próbę obalenia ustroju siłą” :)…?
    .
    Trzeba przyznać że w Twoim przypadku Michnik pieniędzy na farbą drukarską nie przeputał…. Żebyś tak jeszcze wielbić Generał umiała jak się to tu należy (że posłużę się pewną analogią do starego kawału o bacy: „owieczko, owieczko, żebyś ty jeszcze gotować umiała”) :).

  67. dark side napisał(a):

    Uchachany,
    Krzyż zostanie usunięty, decyzja juz zapadła. W każdym normalnym, świeckim, szanującym prawo kraju już by go nie było od miesiąca.
    Sądzisz, że ten fanatyczny tłum, który się tam zbiera i atakuje kordon policji (patrz film pod artykułem zlinkowanym powyżej przez Torlina) będzie to w stanie zaakceptować bez zamieszek?
    Przyznam, że zwykle popieram podobne inicjatywy społeczne. Uważam, że przestrzeń publiczna powinna być w pewnej mierze otwarta dla ludzi, dla oddolnych inicjatyw, koncertów, happeningów, jeśli nie mają charakteru imprezy masowej, bo wówczas konieczne są inne srodki bezpieczeństwa. Nie wszystko musi być rygorystycznie zgodne z prawnymi zapisami. Ale to wszystko pod warunkiem, że użytkownik tymczasowy nie niszczy w sposób nieodwracalny przestrzeni, która ma służyć wszystkim.
    Nie wiem czy pomnik w tym miejscu jest dobrym pomysłem. Tutaj muszę się zdać na wiedzę konserwatora. Gdyby do mnie należała decyzja, to zgodziłabym się na tablicę pamiątkową wmurowana w posadzkę. Spokojne, dyskretne, nikomu nie przeszkadza i nie zaśmieca wizualnie zabytkowego założenia. Jest setki innych miejsc, gdzie można wystawić tragedii smoleńskiej bardziej okazałe „przestrzenne” pomniki.

  68. dark side napisał(a):

    Uchachany,
    proszę, tutaj wypowiedź przewodniczącego ruchu obrońców krzyża:
    http://wiadomosci.gazeta......oru__.html
    .
    Wygląda na to, że to starsze pokolenie, zdeterminowane w akcie obywatelskiego nieposłuszeństwa. Zamiast ich pałować może lepiej poczekać aż wymrą? :) Żarcik. Tak na prawdę problem w tym, że jeśli się stworzy taki precedens, to za chwilę krzyż, jako argument nie do odparcia zacznie się pojawiać wszędzie i przy każdej awanturze.

  69. uchachany napisał(a):

    Dark Side
    naprawdę jesteś aż tak naiwna, by nie widzieć że ta sprawa została rozegrana przez PO własnie tak, by zrobić zadymę…?
    Przecież obrońcy krzyża właśnie tego chcą – żeby mieć gwarancję, że powstanie zamiast niego jakiś element upamiętniający ofiary. I nawet się nie upierają akurat przy pomniku.
    A tymczasem spotkali się z tym, że owszem, krzyż zniknie, ale nic zamiast niego nie powstanie, bo tak ogłosił konserwator zabytków.


    Wprowadzenie na stałe w przestrzeń zabytkową nowych elementów nie jest uzasadnione względami konserwatorskimi, które wykazują zawsze na konieczność zachowania jej w niezmienionej postaci i formie

    http://bi.gazeta.pl/im/6/.....166586.pdf

    Przecież jest całkowicie czytelne że chodziło o wywołanie ich zdecydowanego oporu.
    Co zaś w ogóle do sprawy ładu przestrzennego:
    Miasto jest organizmem żywym, ewoluującym, zmieniającym swoje oblicze; pamiętasz awanturę o szklaną piramidę przed Luwrem…?
    Wiesz może jaka awantura była o wieżę Eiffla – projekt jej wystawienia został uznany za barbarzyństwo architektoniczne i zeszpecenia Paryża.
    .
    „wiedza konserwatora”…
    Jak wiedza – chyba raczej wola? Czy raczej jej brak; nie sądzę, żeby w przypadku dobrej woli nie udało się uzyskać jakiegoś consensusu. Można by w każdym razie zacząć poważną, także i publiczną dyskusję na tem temat, a świadomie wybrano konfrontację.
    .
    „… fanatyczny tłum… atakuje kordon policji… ”
    To proste: PiS wynajął zbirów, żeby odgrywali rolę fanatycznego tłumu i atakowali policję w ramch wywoływania zamieszek :).
    Tam raptem było wg GW „kilkaset osób; cóż to, takiej bogatej partii (znanej zresztą z ofromnej aferalności) nie stać na kilkuset zbirów :)?!
    (Tytuł w GW już oczywiście mówi o „zamieszkach pod pałacem” :D).
    .
    Tak samo jak PiS wynajął aktorów, ucharakteryzował ich na Komorowskiego i Tuska, zainscenizował sceną przyjęcia trumien ze Smoleńska na lotnisku i kazał im się rechotać na nimi!
    .
    I jeszcze w sposób podły pokazał to z logo TVP Info,
    …ww.youtube.com/watch?v=OmhbsfGyQIA&feature=related
    .
    z logo TvTrwam
    ….ww.youtube.com/watch?v=m2JAkLhw4jc&NR=1
    .
    Pisiory podłe są: robią zamieszki, kręcą fałszywe filmy :-))
    .
    (Te ostatnie akapity to bardziej może dla Torlina, by poprzeć go w użalaniu się jakie to fałszywki podrzucali pisory dla oczerniania Komorowskiego w kampanii wyborczej :-D)

  70. uchachany napisał(a):

    Dark Side
    twarz moherowego mordercy na tym linkowanym przez Ciebie filmiku!
    Auuu,
    stan wojenny potrzebny,
    bo na razie bronią krzyża, ale jak się ich nie spałuja, to jak nic ruszą spod niego zbrojnie i będą siepać z katolską nienawiścią prawdziwych demokratów i POstępowych czytelników GW tudzież widzów TVN!
    Zgroza, zgroza,
    jak uniknąć hekatomby?!
    ???
    JUŻ WIEM:
    Tusk i prezydent-erekt POwinni zadzwonić do Putina i wybłagać od niego BRATERSKĄ POMOC niezwyciężonje Armii Czerwonej dla rozprawienia się z siłami katolsko-moherowo-pisowej reakcji!

  71. dark side napisał(a):

    Uchachany:
    „„wiedza konserwatora”…
    Jak wiedza – chyba raczej wola? Czy raczej jej brak; nie sądzę, żeby w przypadku dobrej woli nie udało się uzyskać jakiegoś consensusu. Można by w każdym razie zacząć poważną, także i publiczną dyskusję na tem temat, a świadomie wybrano konfrontację.”
    .
    mój drogi uchachany,
    jeśli faktycznie zmierzacie do konsensusu, nie do konfrontacji, to załatwcie rzecz z konserwatorem po bożemu. Konserwator też człowiek i w dodatku on NIE JEST od projektowania, czy stawiania wam pomników. On tylko opiniuje. I musi mieć konkretny projekt do zaopiniowania.
    Zróbcie go więc, przedstawcie argumenty i rysunki, że nie zakłuci, a wręcz poprawi, stworzy przestrzeń publicznego dialogu itp. Idźcie z tym do konserwatora na konsultacje, wynegocjujcie ostateczny kształt tego pomnika, przedstawcie źródła finansowania. Z jego błogosławieństwem wystarajcie się o normalne pozwolenie na budowę (nawet jeśli to tylko tablica, to w danym wypadku będzie to konieczne).
    Bez szumu, bez sensacji i krwawych ofiar.
    .
    „Wprowadzenie na stałe w przestrzeń zabytkową nowych elementów nie jest uzasadnione względami konserwatorskimi, które wykazują zawsze na konieczność zachowania jej w niezmienionej postaci i formie”
    To jest opinia, z którą można dyskutować. Jest cała lista zabytkowych ulic, czy placów, gdzie dodano współczesne rzeźby, tablice, fontanny…

  72. uchachany napisał(a):

    Dark,
    to nie jest opinia do dyskutowania, ani wezwanie do dyskusji, to jest oficjalne stanowisko wobec zagadnienia sformułowane w oficjalnym piśmie i świadomie konfrontacyjne, bo nie pozostawiające żadnej alternatywy.
    Tam nigdzie nie jest napisane „przedstawcie mi projekt, to zaopiniuję”; tam jest napisane Konowiczem: że nie ma być niczego.

  73. Orteq napisał(a):

    dark side
    „To jest syndrom kibica po przegranym meczu.”
    *
    Zgoda co do syndromu kibica. Nie ma zgody co do meczu czy przegranej. Bo mecz wciąż trwa. Transmisja na żywo też trwa. W „TV Trwam”. Oraz na najgłupszychszych forach internetowych. Niniejsze forum aspiruje, jak narazie z dość niekiepskim rezultatem, do stopnia naj.
    .
    Ostatnie wybory to był tylko jeden gol. Zdobyty przez zgraję pętaków pn. „Dziura w Dupie” w nieustającej taplaninie z niesprawiedliwymi mieńszewikami pod nazwą „Czarne Pudło”. Wynik nieustającego meczu partaczy, na dzień dzisiejszy, 2:2. Sędziuje, nieprawnie, niesprawiedliwie i nieobiektywnie, znany arbiter, ciapciak vel deptak blogowy, nienijaki głos zwykły. Sędziuje on jednak, w trampkach postpeerelowskiego prawnika, niestety nijako.
    .
    Nietowarzyski mecz rozegrany na nieneutralnym terenie zakończył się wynikiem 96:0. Do tej totalnej klęski nikt jednak nie chce się przyznać gdyż to by przeczyło założeniom Genialnej Strategii. Wynik ten jednakże będzie miał decydującą wagę w ustaleniu wyniku ofensywy o następny gol w 2011 roku.
    .
    Chyba, że w międzyczasie będzie wykonany telefon do Putina, zgodnie z żądaniem uchachanego. Wtedy ofensywa 2011 nabierze jakiegoś moralnego znaczenia dla tego apatycznynego, normalnie niechętnego wszelkim wyborom, narodu.

  74. dark side napisał(a):

    Uchachany,
    I o ten wywiad się obraziliście?
    ja też się staram pisać Kononowiczem, ale wciąż się nie rozumiemy.
    1.To, co mi pokazałeś, to jest wywiad dla gazety. Z punktu widzenia prawnego nic nie wart.
    2.Musicie mieć decyzję odmowną (do konkretnego projektu) na piśmie. Decyzja zawiera szereg atrybutów, których nie mają zwykłe dokumenty. To co was najbardziej interesuje to powód odmowy, warunki, jakie na was ewentualnie nałoży i podstawa prawna. Urzędnik w Polsce nie może podjąć decyzji na podstawie widzimisię (jak w wielu krajach). W każdej decyzji podaje akty prawne, paragrafy i artykuły, na podstawie których podejmuje decyzję.
    3. Od decyzji urzędu można się odwołać do organu wyższego rzędu (i dalej)
    Długa droga przed wami.
    .
    Co do prowokacji i zamieszek, to:
    1. doprawdy dajecie się wodzić za nosy jak dzieci
    2. nie jestem pewna kto tu tak na prawdę kogo prowokuje …

  75. Lex napisał(a):

    Wicemarszałek Senatu, Zbigniew Romaszewski tak skomentował dzisiejsze wydarzenia sprzed Pałacu:
    „Ludzie to miejsce wybrali i trzeba mieć dużo tupetu, żeby ten wybór miejsca kwestionować.”
    Ludzie to miejsce wybrali nie pytając nikogo o zgodę, łamiąc przepisy m.innymi prawa budowlanego i prawo uprawnionego posiadacza do władania rzeczą.
    Łamanie prawa w demokratycznym państwie prawnym powinno być – panie Marszałku – przynajmniej napiętnowane. Pan piętnuje tych, którzy próbowali prawo wyegzekwować.
    Komentarz znamienny bo p. Wicemarszałek Romaszewski współtworzy przecież prawo, które – jak się okazuje – ma za nic.
    Ma pan rację , Panie Marszałku – trzeba mieć dużo tupetu aby zakwestionować moc tworzonego przez siebie prawa.
    Jak to było, Panie Marszałku, z pojmowaniem prawa przez babkę Pawlakową ?

  76. uchachany napisał(a):

    Dark,
    jaki wywiad?!
    Ty otwierałaś tego linka?
    http://bi.gazeta.pl/im/6/.....166586.pdf
    przecież to jest oficjalne pismo Stołecznego Konserwatora Zabytków do nowego Szefa Kancelarii Prezydenta, przedstawiające stanowisko konserwatora wobec możliwości ulokowania czegokolwiek dla upamiętnienia zamiast krzyża.
    To, że zostało ono przytoczone via GW nie oznacza wcale, że to wywiad udzielony GW!
    Tak jak przedruk mframentu ewangelii nie oznacza, że ewangelista udzielił wywiadu Cuchnowskiemu czy komu tam…

  77. miner napisał(a):

    Słońce Peru Donald Tusk, Miłościwie nam piarujący PRemier:
    .
    Przed szybkim przyrostem długu mają uchronić Polskę: podwyżka VAT na trzy lata, na początek o 1 pkt proc., reguła wydatkowa i większe wpływy z prywatyzacji. Przyjęty przez rząd wieloletni plan finansowy państwa ma doprowadzić do ograniczenia deficytu budżetowego z 52,2 mld zł w tym roku do 30 mld zł w 2013 r.
    .
    A w tym samym czasie Węgrzy:
    .
    Orban chce m.in. obniżyć w ciągu najbliższych dwóch lat z 19 do 10 proc. podatek od firm o dochodach poniżej 500 mln forintów (7,27 mln zł). Obecnie stawka taka obowiązuje dla firm o dochodach nie wyższych niż 50 mln forintów (727 tys. zł).
    Rząd w ramach planu ratunkowego postuluje również wprowadzenie w tym samym okresie opodatkowania rodzinnego oraz 16-procentowego jednolitego podatku od osób fizycznych, a także stopniowe zniesienie ulg podatkowych dla osób o najniższych dochodach.

    .
    No ale Węgrzy juz mają za sobą całkowite rozpieprzenie finansów. My wciąż jestesmy przed tym wydarzeniem…
    .
    Ale kogo to dzisiaj interesuje? Przecież ważny jest krzyż, grzany w mediach od poranka („Mamy nadzieję, że nic się nie wydarzy” usłyszałem w TVN24 przy śniadaniu, dobre…).

  78. miner napisał(a):

    I już mamy plan na kolejne lata… nie powiem… spektakularny:
    .
    Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, jeśli w maju 2011 r. okaże się, że jesteśmy blisko przekroczenia przez dług publiczny poziomu 55-proc. PKB, wszystkie stawki wzrosną o kolejny 1 pkt proc. i znów na trzy lata. A jeśli za rok nadal sytuacja będzie wyglądała źle, stawki wzrosną do 7, 10 i 25 proc. Wtedy podstawowa stawka, czyli 25 proc., znalazłaby się na maksymalnym poziomie, jaki dla krajów unijnych dopuszcza Komisja Europejska.
    .
    A na blogu cisza…

  79. miner napisał(a):

    .
    Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że dla przeciętnej polskiej rodziny podwyżka VAT będzie oznaczała dzienne obciążenie w wysokości kilkunastu groszy.
    .
    To ja nie rozumiem czemu tylko na 23% podniesiono VAT. Przecież wyborcy PO zrzucili by się i po 1zł dziennie na Rząd W Sam Raz. A na wyborców PiS się wyśle siły porządkowe :) Reszta się nie liczy.
    .
    Wtedy Bronek by rozdawał ulgi studentom i budował autostrady… byłoby tak pięknie…

  80. miner napisał(a):

    Bronek nie zaprosił Spawacza??!!??
    .
    Już się po POlsce niesie łkanie?
    .
    http://www.tvn24.pl/-1,16.....omosc.html

  81. Mawar napisał(a):

    uchachany
    .
    „… przecież to jest oficjalne pismo Stołecznego Konserwatora Zabytków do nowego Szefa Kancelarii Prezydenta …”.
    .
    Wzruszająca jest troska pełowskiego „konserwatora zabytków” o stołeczne zabytki. W lipcu br. doprowadził do zburzenia będącą w dobrym stanie technicznym przedwojenną fabrykę Kamlera. Na początku Powstania Warszawskiego mieściło się tam dowództwo AK, ale pełowski konserwator mimo nalegań różnych środowisk „zapomniał” ją wpisać do rejestru zabytków i fabryka została zrównana z ziemią pod apartamentowiec. Kilka dni temu, także „przez pomyłkę”, zburzono unikalną i zabytkową parowozownię na Pradze.

  82. Mawar napisał(a):

    miner
    Nie zaprosił, bo towarzysz generał i tak by nie przyszedł. Przecież nie ma nawet siły na swoje procesy chodzić. :)

  83. Mawar napisał(a):

    uchachany
    „Tak jak przedruk fragmentu ewangelii nie oznacza, że ewangelista udzielił wywiadu Cuchnowskiemu czy komu tam…”.
    .
    Teraz w sprawach religianckich najważniejsza w Agorze jest egzorcystka Kinga Wiśniewska. :)

  84. Mawar napisał(a):

    Lex
    .
    „Ludzie to miejsce wybrali nie pytając nikogo o zgodę … Łamanie prawa w demokratycznym państwie prawnym powinno być …. przynajmniej napiętnowane”.
    .
    Krzyż stanął piątego dnia po katastrofie, więc chyba wówczas należało wezwać władze III RP do rozprawy z krzyżem. Ostatecznie sam mogłeś donieść do prokuratury o popełnionym przestępstwie, chyba to zaniedbałeś.

  85. Andrzej napisał(a):

    Ilustracja „walki z krzyżem”
    http://statichg.demotywat.....la_500.jpg

  86. głos zwykły napisał(a):

    Dark Side,
    Jeśli chodzi o to, co jest ważne dla narodowego demokraty, to można odczytać z pism Romana Dmowskiego.
    Naród, Państwo i Cywilizacja.
    Państwo jest formą w której żyje naród, a cywilizacyjny poziom jego wizytówką. Nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz o postępie, który ma miejsce wbrew urzędnikom państwa. Historycznie największe cywilizacje miały charakter urzędniczy. Stany Zjednoczone są bardziej zbiurokratyzowanym państwem niż Polska., podobnie Niemcy, sama Unia Europejska jest wielką strukturą biurokratyczną, która miała nieść rozwój krajom takim jak Polska, poprzez wprowadzenie odpowiednich regulacji nad egzekucją których stoi właśnie aparat urzędniczy.
    Tak czy inaczej Prezydent i Naczelne Dowództwo Wojskowe, Posłowie na Sejm, to nie tylko urzędy, ale i ważne symbole. Niemożność zapewnienia im bezpieczeństwa i ich śmierć, to tyle co utrata chorągwi na rzecz wroga. A utrata chorągwi oznacza przegraną i utratę części suwerennej władzy.
    Owe podziały jakie dotykają w związku z katastrofą smoleńską polskie społeczeństwo i elity polityczne świadczą o ich niedorozwoju o ich upośledzeniu i ich słabości.
    Hańbą dla Państwa i jego władz jest utrata członków najwyższych władz wojskowych i cywilnych, to jest rzecz po prostu nie do zaakceptowania i nie do pojęcia, a ktoś kto tego nie rozumie i do niczego się nie poczuwa, po prostu powinien pełnić skromniejszą rolę społeczną np. zamiatać ulice, czy też śmieci wywozić, względnie pracować w sklepie ze śledziami lub artykułami TVP.

  87. głos zwykły napisał(a):

    Jeśli chodzi o sprawę krzyża na Krakowskim Przedmieściu, to ja uważam, że Prezydentowi elektowi, jak i władzom miasta oraz władzom politycznym PO zabrakło zdrowego rozsądku.
    Nie ma możliwości wygrania konfrontacji z katolicyzmem ludowym.
    Nie udało się to komunizmowi i nie uda Tuskowi, :D)
    Lud Boży będzie sobie teraz chodził z krzyżami i obrazami, i cierpiał za wiarę, ba wykluczyć nie można, że jeszcze na miejscu Pałacu Namiestnikowskiego wzniesie nową katedrę w stylu Licheń 2.
    Ja uważam, że tablicę pamiątkową z krzyżem należało wmurować, gdzieś na zamkniętym terenie Pałacu, albo w jego wnętrzu i od czasu do czasu wpuszczać tam pielgrzymki. Na straży tego symbolu powinna stać władza i dopiero za jej pośrednictwem społeczeństwo.

  88. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „Ale powiedz szczerze, nie jest Ci głupio być z najbardziej wsteczną gromadą we współczesnej Polsce”?
    .
    Torlin, spójrz na to oczami Jacka Kuronia wspierającego różne niezależne akcje i inicjatywy obywatelskie. Krzyż przed Pałacem Prezydenckim to typowa oddolna inicjatywa obywatelska, ludzie sami się zorganizowali, bo uznali, że mają do tego prawo. To przecież jedno z tych „praw podstawowych”, które tak ci się podobają. Tymczasem potraktowano ich wyzwiskami w mediach i gazem na ulicy. Czy oddolne inicjatywy obywatelskie mogą być wsteczne? Czy rząd PełO walcząc z takimi inicjatywami nie kompromituje się bardziej niż zwykle?

  89. Piotruś napisał(a):

    Ależ sie ożywili polskojęzyczni milośnicy anarchii.
    Któżby przewidział tak piękny koniec. Garstka obrzucająca obelgami młodzierz i księży. Harcerze (i wszyscy młodzi) dostali nauczkę na całe życie, by nie ustawiać darmowej karuzeli.
    Mawar nie widzisz, że nikt z nimi nie walczy. Nie raduj sie z faktu, że oni zostali skrzywdzeni i zaczynaja walczyc sami ze sobą.

  90. uchachany napisał(a):

    Głos

    Prezydentowi elektowi, jak i władzom miasta oraz władzom politycznym PO zabrakło zdrowego rozsądku.

    Sądzę że się mylisz – to nie brak rozsądku, to czystej wody premedytacja.
    Racją bytu PO jest walka z PiSem. Nieważne afery, nieważne rozpieprzanie finansów publicznych – ważne że nie rządzą straszni pisowscy faszyści :).
    Żeby mógł trwać komunizm wojenny – musi być i wojna.
    Więc wywołano wojnę o krzyż :).
    To w końcu pierwsze publiczne wystąpienie prezydenta elekta – zapowiedź, ze krzyż trzeba usunąć.
    Rząd będzie sobie na boczku spokojnie i po cichu kutał siuchty różne i nadal rozpieprzał państwo, ale tematem dominującym będzie walka z PiSem :).
    I z jego zapleczem – Ciemnym_Katolskim_Talibanem_Od_Krzyża :)
    .
    Za komuny też nic tylko walczono ze szkodnikami, sabotażystami, stonką, zaplutymi karłami reakcji, spekulantami… (z różnymi na różnych etapach historycznych)…
    Gdyby nie knowania wrażych sił – życie pod rządami pezetpeerii byłoby mlekiem i miodem płynące, a tak to zrozumiałe, że w obliczu tak zmasowanego ataku wrogów wszystko się ciągle musiało pierdzielić :).
    .
    Teraz mieliśmy i mamy powtórkę z rozrywki: trzeba było walczyć z prezydentem Kaczyńskim, bo był takim dyżurnym szkodnikiem, sabotażystą, stonką, zaplutym karłem reakcji, spekulantem dla PełO; uniemożliwiał mu swobodę rządzenia w celu zabezpieczenia mleko- i miodopłyniecia ludowi :).
    .
    Już go nie ma – to trzeba walczyć z pamięcią o nim. I o katastrofie.
    Bo pamięć o katastrofie to także pamięć o jej podglebiu, czyli o zwalczaniu, lekceważeniu i wyszydzaniu prezydenta przez PełO i jej sponsoro-sojuszników. Pamięć o zawartym na potrzeby tej walki przymierzu Tusk-Putin.

    .
    Rzecz w tym, że Ciemny_Katolski_Taliban tak naprawdę nie tyle o krzyż walczy, i nie jest wcale taki Ciemny, ale o to, o czym pisałeś nieraz – o sprawę państwa. On się nie zgadza na taką formułę państwa, jaką wypracowało PełO – państwa w którym jak pisałeś ginie Prezydent i Naczelne Dowództwo Wojskowe, Posłowie na Sejm,… bo państwo nie zapewniło im bezpieczeństwa. I nikt nie jest za to odpowiedzialny.
    Ginie nie tylko dlatego, że państwo nie mogło zapewnić im bezpieczeństwa – ale głównie dlatego, że nie chciało. Bo rządzone przez PełO go zwalczało.
    .
    Z tą świadomością i z pamięcią o tym walczy PO, i dlatego nie mogło przepuścić takiej okazji, wekslując cały problem wyłącznie na płaszczyznę walki z religijnym fanatyzmem i naruszaniem prawa. Budowlanego :)
    .

    Domniemywam, że w tych tłumach odwiedzających Krakowskie Przedmieście w czasach żałoby tacy autentyczni religijni fanatycy stanowili mniejszość taką samą, jaką ogólnie są w społeczeństwie.
    Większość to ci, którzy chcieli oddać hołd ofiarom i odnaleźć poczucie narodowej wspólnoty wobec tragedii, tak wyśmiewane i wykpiwane przez nasze elitki hodowane przez salonowych „inżynierów dusz”, i zaprotestować przeciw niby-państwu palikociego rechotania.

  91. uchachany napisał(a):

    miner
    nie zaprosił?!
    To straszne chamstwo, przecież Generał mu przydzielił (z żelaznego zapasu zapewne) galanty przydział charyzmy, o której brak był oskarżany…!

  92. uchachany napisał(a):

    Tak tak, Piotrusiu,
    to tylko mała grupka religijnych oszołomów od „katolicyzmu ludowego”, te tłumy z trudnością utrzymywane za barierkami to z pewnością sami światli i POstępowi Jasnogrodzianie, którzy spałowanie „grupki” i wyrwanie im krzyża przyjęliby brawami… :)
    .
    Bardzo mi się podoba, jak wypowiedzi blogowych Jasnogrodzian co jakiś czas ilustrują wierszyk Tuwima o „strasznych mieszczanach”, co to „wszystko widzą oddzielnie”…

  93. Piotruś napisał(a):

    Uchachany NIE podzielam Twoich opinii o społeczeństwie.
    Prawdopodobnie widzieliśmy zupełnie rózne sytuacje, albo – co też mozliwe – zupełnie utraciłeś kontakt z rzeczywistością o czym śwadczy posługiwanie się mało zrozumiałą nowomową.

  94. Torlin napisał(a):

    kuczyn.com = Salon24

  95. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Większość
    Dyskutantów reprezentujących (PIS) łącznie z przytaczanymi,linkami na których wypowiadają się prominentni przedstawiciele PIS-u (Romaszewski itp),ze „wola Ludu” jest źródłem prawa.
    Więc jako ten lud żądam delegalizacji PIS ponieważ jest zarzewiem nihilizmu.
    Ten incydent przed Pałacem nie miał nić wspólnego z demokracją!!!
    Byl przykładem nihilizmu.
    Pozdrawiam

  96. Torlin napisał(a):

    A może by tak zdelegalizować KK?

  97. karwoj8 napisał(a):

    W zasadzie mój komentarz jest identyczny z tym jaki pisałem na innych blogach.

    Piszę prawie to samo bo media ani słowem nie wspominają o serii zaniechań ze strony wszechobecnie nam rządzącej PO na skutek czego państwo poniosło porażkę z fanatyczna grupą „katolików”.

    Politycy tej partii – jak zwykle – zrzucają winę na opozycję.
    Nie mają sobie nic do zarzucenia.
    Nie stać rządzących nawet na konferencję prasową a jedynie na krytykę SLD, które taką konferencję zwołało.
    Postponowanie SLD przez polityków wszystkich partii – PO, PiS i PSL – przez kler a wreszcie przez gro publicystów i dziennikarzy za minione próby podjęcia dyskusji na temat przetrzegania zapisów Konstytucji RP dot. świeckości naszego państwa przyczyniło się do jego talibacji.

    Wszyscy ci klerykałowie byli wspierani przez orzeczenia TK przez co uznano, że jesteśmy krajem wyznaniowym, gdzie nie ma równości prawa i gdzie klerowi wszystko wolno.
    Gdzie wobec protestujących rolników, czy też „kiboli” używa się broni gładkolufowej a wobec „obrońców” krzyża nie podejmuje sie żadnych czynności mających na celu przywrócenie porządku publicznego.
    Gdzie drżą łydki przed byle jakim hierarchą kościelnym.
    Gdzie z naszych podatków utrzymuje się bardzo bogatą instytucję kościelną.

    Nasłuchałem się wczoraj wielu polityków i mając na uwadze wszystko to co napisałem wcześniej dochodzę do wniosku, że – za wyjątkiem klubu SLD – w Sejmie świeckiej RP działa znacząca większość fundamentalistów katolickich.
    Nie mam słów pogardy dla hierarchii kościelnej, która uznając się za stronę w walce p-ko in vitro, za stronę przy ustalaniu budżetu państwa. za stronę w sprawach środków antykoncepcyjnych itp.itd, publicznie oświadcza, że nie jest stroną w obronie krzyża.
    To jak traktuje tę sprawę wynika z rangi (wikariusze(?) przysłanych po krzyż kapłanów.
    Biskupi i kardynałowie najlepiej się czują siedząc w swoich pałacach i knując politycznie.
    Słucham teraz TOK FM i okazuje się, że dziennikarze tam dyskutujący usprawiedliwiają nieobecność hierarchii możliwością obrażania ich przez tłum tak jak dzieci – harcerzy.
    To ci dopiero tłumaczenie.
    Dziweci można obrażać, kapelusza kardynalskiego nie.
    Do czego ci niby światli ludzie doszli.

    Państwo jest w tej sytuacji bezradne i bezbronne stając się pośmiewiskiem świata.
    Jak rozumieć zadymę w Sądzie Najwyższym, gdzie państwo nie zadziałało.
    Państwo jest chore i tę chorobę utrwala PO bojąc sie radykalniejszych działań bo może to obniżyć słupki sondażowe.

    W obronie nieudolności PO występuje jako pierwsza GW, która na zasadzie „potwora z Loch Ness” przywołuje sprawę przetrzymywania w Polsce terrorystów islamskich.
    Obwieszcza to na pierwszej stronie piórami Agnieszki Kublik (swoją drogą gdzież są jej komentarze na temat TVP?) i Wojciecha Czuchnowskiego wielkim tytułem: „Trybunał Stanu dla polityków lewicy?”
    W numerze tym jest natychmiastpwa opinia Ewy Siedleckiej wielbiącej niezależność prokuratury – mimo, że ta ponoć wszczęła słedztwo jeszcze w 2008 r. – kiedy to niewątpliwie była zależna od PO.
    „Sprzyjający” SLD dziennikarze używają słów „zbrodnia wojenna” przy czym mogli jeszcze użyć sformułowań „zbrodnia komunistyczna czy też zbrodnia ludobójstwa”.
    Dziennikarze byli jednak litościwi.
    Mimo to GW wydała już wyrok tak jak w sprawie Rywina.
    Zbrodnicze SLD!!!
    Ciemny naród chyba już tego nie kupi.
    A może areszt wydobywczy?

    Pytam się po co ten artykuł?
    Czy po to, aby przestać dyskutować o podwyżkach podatków?
    Czy po to, aby zagłuszyć opinie o zerowej kompetencji rządu wspartej nieudolnością całego państwa?
    Warte to wszystko przemyślenia.

  98. miner napisał(a):

    WOW!!!!
    .
    Z dala od bieżących wydarzeń. W cienistej altanie pośród suwalskich borów, w swej ukochanej Budzie Ruskiej. Pracując po kilka godzin dziennie, posilając się prowiantem przygotowanym przez żonę – tak właśnie prezydent elekt Bronisław Komorowski (58 l.) w pocie czoła pisze orędzie do narodu.

  99. karwoj8 napisał(a):

    Wreszcie doczekałem się!
    Okazało się, że wszystkiemu jest winne SLD.
    Winne, bo teraz wykorzysta brak słabości państwa do nowelizacji konkordatu czy też wykarczowania katolicyzmu z narodu.
    Twierdzą tak dyskutujący w TOK FM dziennikarze z salonu.
    Twierdzą tak red. red. Gugała, Ziemiec, Stankiewicz i prowadzący Kozak
    Kim oni są?
    Straszne!!!

  100. Zofia napisał(a):

    Reprezentantom prawej strony sceny politycznej w Polsce:
    ,
    Jego Świętobliwość
    Benedykt XVI
    Papież
    Watykan
    ,
    Jego Świętobliwość,
    ,
    Kieruję prośbę do Jego Świętobliwości, nie tylko jako zwierzchnika Kościoła rzymsko-katolickiego, ale wybitnego teologa-chrystologa. I to nawet nie jako katoliczka, ale luteranka, która czerpie wiele religijnego i intelektualnego wsparcia z pism teologicznych katolickiego kardynała Josepha Ratzingera.
    ,
    Jak dla wielu chrześcijan, krzyż dla mnie jest najważniejszym symbolem Boga i jego wielkiej miłości kierowanej ku ludziom.
    ,
    W moim kraju, w Polsce krzyż w ostatnich dniach jest postponowany, wykorzystywany do partykularnych interesów politycznych. Jest to dla mnie sytuacja bardzo bolesna.
    ,
    Jarosław Kaczyński, prezes PiS, największej parlamentarnej partii opozycyjnej w Polsce przegrał wybory prezydenckie, ogłoszone po tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego,jego brata.
    ,
    W czasie żałoby narodowej przed siedzibą polskich prezydentów, harcerze postawili spontanicznie krzyż, by się pod nim modlić.

    Krzyż ten nie jest jednak symbolem Chrystusa. Stał się symbolem zmarłego prezydenta i jego żony, miejscem oddawania im czci i objawów kultu.
    ,
    Ludzie spontanicznie, czasem chyba bezmyślnie – naruszają w ten sposób pryncypialną zasadę chrześcijaństwa i I-sze przykazanie Dekalogu. Kuria Warszawska na to skandaliczne zjawisko nie reaguje, zachowując się wyczekująco.
    ,
    W czasie dzisiejszej konferencji prasowej, Jarosław Kaczyński powiedział:
    ,
    - Ten krzyż jest symbolem, który odnosi się przede wszystkim do poległego prezydenta i jego żony, ale również wszystkich ofiar katastrofy.Dopiero wtedy, gdy w tym miejscu powstanie pomnik, będzie można go przenieść. Każdy, kto twierdzi coś innego, dopuszcza się ciężkiego moralnego nadużycia – mówił.
    ,
    Krzyż przed pałacem prezydenckim stał się symbolem wojny polsko-polskiej, miejscem politycznych manifestacji, kłótni i innych gorszących zjawisk inicjowanych m.in. przez polityków i słuchaczy Katolickiego Radio Maryja.
    ,
    Nowo wybrany prezydent Polski p. Bronisław Komorowski zapowiedział, iż krzyż ten, w porozumieniu z hierarchią Kościoła rzymskokatolickiego zostanie przeniesiony w godne miejsce – na cmentarz lub do świątyni. Zamiar ten spotkał się z olbrzymią agresywną reakcją tak polityków, jak i sympatyków PiS, środowisk Radia Maryja a także niektórych rzymskokatolickich duchownych.
    ,
    Nie pomagają apele, opinie nawet rzymskokatolickich kapłanów.
    ,
    Polityka wobec krzyża bierze górę.
    ,
    Będąc chrześcijanką, gorąco apeluję do
    Jego Świętobliwości,
    by przerwał w sposób zdecydowany profanację chrześcijańskiego krzyża i skłonił polskie władze kościelne, by jak najszybciej, razem z Kancelarią Prezydenta RP przeniosły w godne miejsce w jakieś warszawskiej świątyni ten krzyż.
    ,
    Z wyrazami głębokiego szacunku, polecając Jego Świętobliwość Bogu
    Zofia Bąbczyńska-Jelonek
    Szczecin,16 lipca 2010
    Polska

  101. głos zwykły napisał(a):

    uchachany,
    Jeśli był to zamierzony krok, to jednego z następnych nie będzie, bo prędzej czy później nastąpi potknięcie.

  102. Zofia napisał(a):

    Kopia listu została przekazana do Nuncjatury oraz do sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski.
    ,
    Sekretariat Konferencji Episkopatu
    Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce
    ,
    Wasze Eminencje,
    ,
    Informuję,że po wczorajszych skandalicznych wypowiedziach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, prezesa największej opozycyjnej partii parlamentarnej w Polsce, które postponowały chrześcijańskiego krzyż, najważniejszy symbol całego chrześcijaństwa i Boga, naruszały pryncypia chrześcijaństwa i 1-sze przykazanie Dekalogu, przy braku zdecydowanej reakcji władz Kościoła rzymskokatolickiego w naszym kraju w tej sprawie i ich ambiwalentnej postawie – skierowałam pod prywatny adres poczty elektronicznej list do Jego Świętobliwości Benedykta XVI z prośbą o interwencję.
    ,
    List został przekazany wczoraj w wersji angielskiej i polskiej, oraz opublikowany na mojej stronie internetowej – http://www.sophico1.blog.onet.pl
    ,
    Jako protestantka, na takie traktowanie krzyża w kontekście religijnym zgodzić się nie potrafię i odczuwam całe to żenujące i gorszące zdarzenie bardzo boleśnie.
    ,
    Czuję się też w obowiązku poinformować Wasze Eminencje o mojej reakcji i zapewnić, że jest to moja absolutnie osobista opinia, nie reprezentuje natomiast ona w żadnej mierze stanowiska mego Kościoła – Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP.
    ,
    Z wyrazami głębokiego szacunku, polecając Wasze Eminencje Bogu
    Red. Zofia Bąbczyńska-Jelonek
    ,
    Szczecin, 17 lipca 2010 r.
    ***
    Kościół rzymskokatolicki w Polsce mógł się wczoraj naocznie przekonać, że w każdym słowie skierowanym do papieża Benedykta XVI miałam absolutną rację.
    Jest element „uświęcania” zmarłego prezydenta, mówi o tym dzisiaj ks. Boniecki, red, naczelny Tygodnika Powszechnego i bp. Pieronek, jest element gry politycznej – o czym także obaj wspominają. A także inni duchowni.
    Zjawisko fanatyzmu polityczno-religijnego, jakie wczoraj z zażenowaniem oglądać można było w Warszawie ma swoje korzenie i swoich manipulatorów.
    Wczoraj nie wszystko było spontaniczne i emocjonalne.
    Po drugiej ulicy, na przeciwko pałacu prezydenckiego była klasyczna „ustawka” – ludzie ze sprzętem nagłaśniającym, sztandary związkowe i „bysie” do rozwalania barierek ustawionych przez siły porządkowe.
    Byli prowodyrzy, manipulujący nastrojami tłumu, których widać było gołym okiem. „Zadyma” była misternie przygotowana i dobrze, że do niej nie doszło.
    I tym razem, mimo, ze krzyż nadal sto pod pałacem, kolejny zamiar polityczny PiS nie został zrealizowany.
    Natomiast hierarchia Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce zaczyna przeglądać na oczy.

  103. głos zwykły napisał(a):

    Piotruś
    Ależ sie ożywili polskojęzyczni milośnicy anarchii.
    ___________
    Nie tylko kuczyn.com=salon24, ale i Radio Maryja!

  104. głos zwykły napisał(a):

    Ja mam takie pytanie natury ogólnej, a mianowicie:
    czy obecnie leci z nami Najświętsza Panienka?
    _____________
    Czy też nie i Św. Piotr będzie czekał na rumowisku.

  105. Kasia napisał(a):

    Jak na blog byłego Doradcy Ekonomicznego przystało, zajmujemy się w tej chwili tym co najważniejsze. Krzyżem i opozycją. Lol
    „Tusk: polska gospodarka synonimem sukcesu.”
    To czym tu się zajmować. :)
    .
    Pan Rostowski:
    „Kwoty są porażające” – powiedział Rostowski. „Prawie 3 pkt proc. mniej dochodów”. Przez PiS oczywiście.
    .
    Żałość

  106. głos zwykły napisał(a):

    I to jest pytanie niestety adresowane do jasnogrodu :D), bowiem wynika z tego blogu, że każda strona tego emocjonalnego ma swojego idola i głównie liczy się, to czy go łomoczą czy też nie. A jak swoi, to jeszcze lepiej.
    Tymczasem jeśli urząd uchyla się od odpowiedzialności, tak jak to czyni się pod rządami PO w sprawie katastrofy Smoleńskiej, a wcześniej w szeregu innych sprawach. Jeśli podobnie od odpowiedzialności skutecznie uchyliły się korporacje prawnicze za ograniczanie prawa do wykonywania zawodów prawniczych, a korporacja komorników znalazła sposób na zapewnienie godnego materialnie życia swoim członkom w pionie, jakby nie było administracji, to jak najbardziej zasadne jest pytanie z kim lecimy i jakie będzie nasze lądowanie, gdyż nasza nawa państwowa jest mocno przeżarta korupcją.

  107. uchachany napisał(a):

    Kasia,
    pięjny bonmot Rostowskiego usłyszałem:

    prognozowanie jest trudne, szczególnie kiedy odnosi się do przyszłości

    :))

  108. głos zwykły napisał(a):

    Ja uważam, że za bezpieczeństwo ważnych osób w państwie odpowiada BOR, a więc należy analizować jakiemu Ministrowi w rządzie podlega nadzór zwierzchni nad BOR. Z art. 6 ustawy o BOR wynika, że jest to Minister Spraw Wewnętrznych. I kogo BOR chroni (art. 2 ustawy o BOR).
    Ruszamy kubeczkiem, szuru buru, w celu ustalenia kto personalnie był odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa, Prezydentowi, Dowództwu Wojskowemu i Posłom i wszystko jasne. Wynik: Szef BOR Gen. bryg. Marian Janicki i Minister MSWiA Jerzy Miller, ale to nie wszyscy odpowiedzialni, bowiem Naczelne Dowództwo Wojska też jest chyba chronione.

  109. uchachany napisał(a):

    Głosie,
    nie siej defetyzmu: jest byczo, Najlepszy_Rząd_Na_Ciężkie_Czasy rządnie rządzi, a jedynym problemem powodującym chwilowe, przejściowe trudności w dojściu do pełnego miodo- i mlekopłynięcia jest samo istnienie opozycji, osobliwie zaś PiSu, tego dyżurnego szkodnika, sabotażysty, stonki, zaplutego karła reakcji i spekulanta :)).
    .
    Likwidacja PiS, moherów, Ojdyra, Wildsteina, Rzepy, katoli, odpisiowienie TVP (a najlepiej sprzedaż jej Agorze) to oczywisty i jedyny niezbędny warunek De Republica emendanda :).
    .
    Chociaż… może niekoniecznie…?
    .
    Czym w takim wypadku zajmowałyby się media, jeżeli zabrakłoby kaczego i katolskiego wroga, czym onanizowałyby się jasnogrodzkie mózgotrzepy wyhodowane przez spółkę Michnik&Walter Co…?
    Na kogo zrzucałoby się odpowiedzialność, że wszystko się rozp..la?
    Nie,
    PiS i „fanatyczne katolstwo” są potrzebni jak Aryman Ormuzdowi, yin yang, i bońscy odwetowcy Gomułce :).
    Co najmniej :)

  110. uchachany napisał(a):

    Zofio,
    Świątobliwość,
    Świątobliwość,
    a nie
    Świętobliwość…
    .
    No chyba nie chcesz być tak wsteczna i zacofana jak Lech Kaczyński, który użył wobec Benedykta XVI tytulatury „Wasza Świętobliwość” witając go w Warszawie, co zostało jak najsłuszniej napętnowane przez Ałtorytety jako przejaw borubarstwa i irasiadztwa?!
    http://www.obcyjezykpolsk.....038;id=225

  111. dark side napisał(a):

    głosie,
    Pisma Romana Dmowskiego to towar przedatowany o jakieś 100 lat. Nie ma już takich państw narodowych, globalizacja zmieniła bardzo wiele. Państwa nowoczesne działają bardziej jak korporacje międzynarodowe, społeczeństwa są mixem kulturowym i narodowościowym. Dmowskiemu nie sniło się o problemach, jakie mogą z tego wynikać i jakie dzisiaj rozwiązujemy.
    Owszem największe cywilizacje są też największymi biurokracjami, ale nie wyciągajmy z tego błędnych wniosków. To nie urzędnicy popychają świat do przodu. Robią to naukowcy, twórcy, myśliciele, robotnicy. Urzędnicy mają podrzędne znaczenie. Są tylko osnową- nic nie wytwarzają. Ich egzystencja , gdyby pozostawić ich samym sobie, straciłaby sens. Choć pewnie przesył papierów by trwał w najlepsze :))
    Ja jestem skrajnie egalitarna. Dla mnie śmierć jednego człowieka jest absolutnie równa śmierci innego, bez względu na funkcje, jakie pełni. Żałoba, to rzecz bardzo osobista, nie przywykłam, by się z nią obnosić publicznie. Takie masowe spektakle zwykle wywołują moje zażenowanie. Nie do zastąpienia są tylko ludzie wybitni. Lech kaczyński do takich nie należał ,cokolwiek by o nim mówić.
    .
    „Hańbą dla Państwa i jego władz jest utrata członków najwyższych władz wojskowych i cywilnych, to jest rzecz po prostu nie do zaakceptowania i nie do pojęcia, a ktoś kto tego nie rozumie i do niczego się nie poczuwa, po prostu powinien pełnić skromniejszą rolę społeczną np. zamiatać ulice, …”
    Co więc proponujesz?
    Mamy wyjść na ulice, krzyczeć HAŃBA i ustawiać krzyże? Czy zdymisjonować rząd i pozostałych przy życiu funkcjionariuszy państwowych?
    Czemu by to miało służyć , oprócz paraliżu wszystkich instytucji?
    Nie bardzo rozumiem taki nihilizm. Symbol to tylko symbol- jego utrata ma tylko takie znaczenie jakie sam jej nadasz. Nie oznacza utraty państwa, ani przegranej bitwy. Dla niektórych nic nie znaczy. Są rzeczy ważniejsze niż symbole. Bardziej realne.
    Ubolewam nad utratą życia, nie potrafię ubolewać nad utratą urzędnika, dlatego, że jest symbolem.
    .
    „Nie ma możliwości wygrania konfrontacji z katolicyzmem ludowym.”
    .
    Mylisz się. W innych krajach (Włochy, Hiszpania) się udało, uda się i u nas. Pozycja kościoła w Polsce jest absurdalna. Mówi się o tym coraz śmielej i to wyda owoce.

  112. Ewa-Joanna napisał(a):

    Glosie,
    podobno jestes prawnikiem. Piszesz takie cos: Tymczasem jeśli urząd uchyla się od odpowiedzialności, tak jak to czyni się pod rządami PO w sprawie katastrofy Smoleńskiej,
    Powinno ci byc wiadome, ze tego typu sledztwa trwaja dosc dlugo i spekulowanie ustaleniami jest niedopuszczalne przed zakonczeniem sledztwa.
    A sledztwo trwa.

    Kasiu,
    czy minister Rostowski powiedzial, ze to wina PiSu, czy sa to twoje slowa?

    Torlin,
    jestem za!

  113. Zofia napisał(a):

    Uchachany,
    to nie ma znaczenia, papież dostał list po angielsku, z tytułem – Your Holiness
    Poza tym:
    Pół wieku temu była w obiegu forma z samogłoską ę, czyli świętobliwość.
    Odnotował ją na przykład Słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. Witolda Doroszewskiego (wydanie z 1973 r.): świątobliwość, rzadziej – świętobliwość, np. człowiek wielkiej świątobliwości (świętobliwości)
    Obydwie zaś formy rejestruje i dziś Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. Edwarda Polańskiego. A taki posiadam w domu.
    ,
    Chcesz być bardziej papieski niż papież?
    Jak pouczasz, wcześniej przeglądnij słowniki.

  114. uchachany napisał(a):

    Zofia
    wkleiłaś żywcem fragment z podlinkowanej przeze mnie wypowiedzi Macieja Malinowskiego i się mądrzysz…?

    Odnotował ją na przykład Słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. Witolda Doroszewskiego (wydanie z 1973 r.): świątobliwość, rzad. świętobliwość, np. Człowiek wielkiej świątobliwości (świętobliwości)

    Przecież to chyba oczywiście, że tę wypowiedź wprzódy przeczytałem przed zalinkowaniem :)
    A jest w niej i inny fragment:

    Witając papieża Benedykta XVI w Warszawie, prezydent Lech Kaczyński zwrócił się do niego słowami Wasza Świętobliwość. Później formy z ę użył jeszcze kilkakrotnie. Nie uszło to uwagi sporej części rodaków, którzy kąśliwie skomentowali owo potknięcie: Wychodzi na to, że papież mówi po polsku lepiej niż prezydent RP. Za chwilę wszyscy usłyszeli jeszcze z ust głowy państwa Witamy biskupa Rzyma… (to było jednak chyba zwykłe przejęzyczenie).

    .

    Czy istotnie Lech Kaczyński popełnił błąd, mówiąc Wasza Świętobliwość zamiast Wasza Świątobliwość? Chyba tak, gdyż współczesne wydawnictwa poprawnościowe odnotowują właśnie ją. W Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN (z 2004 r.) pod red. Andrzeja Markowskiego czytamy: świątobliwość: Człowiek wielkiej świątobliwości; Jego (Wasza) Świątobliwość ‘tytuł używany w stosunku do przywódcy religijnego’ (Jego − przy mówieniu o nim, Wasza – przy zwracaniu się do niego). Tak samo wyłącznie hasło świątobliwość spotykamy w Uniwersalnym słowniku języka polskiego PWN pod red. Stanisława Dubisza i w Słowniku współczesnego języka polskiego Wydawnictwa „Wilga” pod red. Bogusława Dunaja.

    Popełniłaś czyn ohydny i niegodny Jasnogrodzianki: zwróciłaś się do papieża używając błędnej tytulatury stosowanej przez Lecha Kaczyńskiego, jakże słusznie kąśliwie skomentowanej przez sporą część rodaków!
    Tym samym stanęłaś z nim ramię w ramię, a że jak wiadomo wszystkim Jasnogrodzianom ma on krew na rękach -
    znalazłaś się w gronie współwinnych smoleńskiej katastrofy, i żadne żałosne uszczypliwości, którymi usiłujesz zamazać ten hańbiący fakt tu nie POmogą!

  115. Kasia napisał(a):

    No i co z tęgo EJ, że tak powiedział?
    .
    Przecież cały czas wszystkie nasze niepowodzenia, są zrzucane na PiS. A winny jest Pis, bo obniżył składkę rentową, obniżył podatki, które to działania były dobre, ale nie reformował jednocześnie więc były złe, bo Najlepszy minister finansów Rostowski, dopiero właśnie wczoraj, wczesnym popołudniem się zorientował, że nie żyjemy na zielonej wyspie. Widocznie do PRemiera ta pewna wiadomość jeszcze nie dotarła.
    .
    Rzeczywiście porażające.
    .
    http://www.bankier.pl/wia.....87803.html

  116. uchachany napisał(a):

    Ewa-Joanna

    … tego typu sledztwa trwaja dosc dlugo i spekulowanie ustaleniami jest niedopuszczalne przed zakonczeniem sledztwa.

    Oczywiście za wyjątkiem poczynionego w kilka godzin po katastrofie ustalenia strony rosyjskiej że samolot był sprawny, kontrola lotów działała bez zarzutu, a jedyną przyczyną był błąd pilotów oraz ustalenia strony polskiej (w osobach salonowych mendiów), że ów błąd został popełniony pod naciskiem prezydenta, który zmusił pilotów do samobójczego lądowania, wskutek czego ma krew na rękach.

    Takie ustalenia
    absolutnie nie są żadną niedopuszczalną spekulacją i wcale nie trzeba czekać do zakończenia śledztwa z ich poczynieniem;

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że MAK zawsze orzekał o winie pilotów w każdym badanym przez siebie wypadku, nigdy zaś o winie certyfikowanych przez siebie lotniska lub sprzętu,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że Rosjanie właśnie od początku pod tę tezę prowadzą śledztwo i badanie, i w razie gdyby coś jej przeczyło, to nie zawahają się przed zatajeniem bądź nawet sfałszowaniem dowodów,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że w związku z tym nie zadbali o należyte zabezpieczenie części wraku i ich dokładne przebadanie,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że rząd przekazał całe śledztwo i badanie katastrofy w ręce Rosji, choć mógł przynajmniej postarać się, by było prowadzone współnie bądź na podstawie umowy z 1993r i pierwszych deklaracji prezydenta Miedwediewa, bądź nawet na podstawie konwencji chicagowskiej, tyle że wymagało to przede wszystkim deklaracji woli i dyplomatycznych ustaleń, być może z użyciem narzędzi nacisku międzynarodowego, którymi Polska dysponuje z tytułu członkostwa w NATO i UE,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że rząd w sposób kłamliwy twierdził od samego początku, że współpraca z Rosją jest wzorowa, i badanie wypadku takoż,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że Rosja nie dostarcza zebranych przez siebie dowodów mimo monitów tak polskiej prokuratury, jak i polskiej komisji badania wypadków lotniczych,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że rząd w ogóle odpowiada za bezpieczeństwo organizacji takiej wizyty i przelotu prezydenta i jego świty, natomiast
    świętą prawdą jest twierdzenie, że za wszystko odpowiada kancelaria prezydenta – za część dyplomatyczną, za organizację przelotu, za ochronę BORu etc,

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że na kanwie katyńskich obchodów odbyła się gra polityczna na linii Putin-Tusk, w wyniku której zorganizowano konkurencyjne dla wcześniej zaplanowanego udziału prezydenta w katyńskiej rocznicy spotkanie Tusk-Putin, mające na celu wzmocnienie pozycji politycznej Tuska w jego walce z prezydentem – przy wykorzystaniu obcego państwa.

    niedopuszczalną spekulacją
    jest twierdzenie, że rząd świadomie zlekceważył swoje obowiązki przy zapewnieniu bezpieczeństwa prezydenta i jego otoczenia. W ramach wieloletniej walki z prezydentem. Co obejmowało także lekceważące potraktowanie tej wizyty przez stronę rosyjską.
    .
    Te wszystkie powyższe spekulacje są conajmniej równie niedopuszczalne jak teorie spiskowe – że prezydent padł ofiarą zamachu.
    Jak wiadomo, samo rozpatrywanie takiej ewentualności jest objawem oszołomstwa, kretynizmu, rusofobii etc. etc; co innego twierdzenie o krwi na rękach Lecha Kaczyńskiego (a właściwie obu Kaczyńskich, bo jak wiadomo ten żyjący zmusił tego nieżyjącego do samobójczego lądowania) – to objaw najwyższych przymiotów intelektualnych, jakże charakterystycznych dla światłych Jasnogrodzian :)

  117. uchachany napisał(a):

    Kasia,
    jako ciemna, moherowa kołtunka po prostu nie jesteś w stanie pojąć rzeczy oczywistej dla każdego prawdziwie oświeconego i inteligentnego czytelnika GW, słuchacza TokFM, oraz widza TVN, Polsatu czy Superstacji: za to, że rządzące od trzech lat PO nie zreformowało finansów odpowiada oczywiście PiS, bo przecież powinien je zreformować już pięć czy cztery lata temu!

  118. Orteq napisał(a):

    Uchachany

    „rządzące od trzech lat PO nie zreformowało finansów odpowiada oczywiście PiS, bo przecież powinien je zreformować już pięć czy cztery lata temu!”
    *
    Święte są kołtunskie słowa. Wszystkiemu winne jest PiSda. Na tym ta partia się zasadziła od momentu pokalanego poczęcia: ‘prawem, sprawiedliwością i rozdawaniem prezentów uzdrowimy te NASZA, POLSKA, Wolskie’. To tylko tym sposobem zostały wygrane podwójne wybory w 2005 roku. Moze wszyscy już o tym zapomnieli ale
    mohery pamietajom
    i Kaczorow kochajom
    gdyż była od nowa
    Polska Ludowa.

  119. Orteq napisał(a):

    Żeby być jednak sprawiedliwym, to trzeba powiedzieć, że następna partia przy władzy POpisala się tym samym: obietnicami i rozdawaniem prezentów. Nawet teraz jeszcze, w dniu 4-go sierpnia 2010, minister finansów Najjaśniejszej Pomrocznej poraził maluczkich takimi niesamowitymi groźbami
    :
    „budżet na 2011 r. będzie skonstruowany zgodnie z regułą wydatkową; oznacza to, że wydatki, które nie stanowią już istniejących wydatków tzw. sztywnych, czyli ustawowo uwarunkowanych,

    >>nie będą mogły rosnąć więcej niż przewidywaną stopa inflacji plus 1 proc.” <<

    NIE BĘDĄ MOGŁY ROSNĄĆ WIĘCEJ NIŻ!!! Podczas gdy nawet najciemniejszy moher wie, że prawdziwe CIĘCIA budżetowe to trochę trochę więcej niż limitowanie WZROSTU wydatkow. A zadłużenie Wolskiej szybuje już w chmurach. No tak, ale następne wybory idom. Głupi naród trzeba czymś głupim kupić.
    Indoor ma racje. Jak nie PiSda to POda.

  120. Zofia napisał(a):

    Uchachany,
    od urodzenia nie pasuje do miano „Prawdziwa Polka-Katoliczka”, więc Twoje dywagacje mnie nie wzruszają.
    Jestem winna tragedii smoleńskiej?
    Oczywista oczywistość, w 200%, a moze i wiecej.
    Jak tylko dowiedziałam się o planach mego ulubieńca z Rosji, Władka Putina, to z Muzeum Wojennego w Świnoujściu pożyczyłam jak najbardziej sprawne parabellum i z lotniska areoklubu w Szczecinie poleciałam do Smoleńska. Nad Smoleńskiem rozpyliłam sztuczna mgłę z chemikaliów podrzuconych mi na lotnisko przez zdemoralizowanych pracownikow Zakladow Chemicznych w Policach pod Szczecina.
    Potem, jak sie tupolew rozwalil, jeszcze nim ktokolwiek dotarl do miejsca katastrofy z mojej awionetki krazac nad wrakiem samolotu ostrzelalam ofiary katastrofy korzystajac z muzealnego pistoletu.
    Potem po wyladowaniu przenioslam cialo prezydenta, zimne jak piwo z Poznania, do ruskiej trumy czerwonej jak krew a trumne postawilam w blocie. Na koniec, w czasie sekcji zwlok pana prezydenta dorzucilam dla zmylki jakies urwane ramie w generalskim mundurze.
    Co jeszcze zrobilam, nie pamietam, bo przylecial Wlodek i premier Tusk, podano cos do picia, a ja mam slaba glowe i nie jestem nawykla do ruskiej wodki, ale do whisky a Wlodek z pospiechu o niej zapomnial. I nie przywiozl.

  121. uchachany napisał(a):

    Zofia,
    nieważne, żeś nie jest Prawdziwa Polka-Katoliczka; ważne, że wypowiadając te zbrodnicze, bo skalane ich użyciem przez prezydenta Kaczyńskiego słowa „Wasza ŚwiĘtobliwość”, miast koszernych i jasnogrodzkich „Wasza ŚwiĄtobliwość” – stanęłaś w szeregach kaczofaszyzmu i karlizmu moralnego!
    POwinnaś co najmniej przywdziać włosienicę i się osmagać za tak haniebne sprzeniewierzenie się obowiązkom Prawdziwej Polki-Jasnogrodzianki…

  122. Torlin napisał(a):

    Wprawdzie idzie to bardzo powoli, ale na szczęście w dobrym kierunku. „Wprost” zaczyna być normalnym pismem, w „Rzepie” zaczynają się pojawiać ciekawe artykuły, mamy pozytywny skład Krajowej Rady, a co za tym idzie media się uspokoją.

  123. uchachany napisał(a):

    Torlin
    dzień w którym nie będzie można rozróżnić TVP od TVN i Polsatu będzie Dniem Zwycięstwa Prawdziwe POstępowej, Pluralistycznej i Tolerancyjnej Demokracji :)!

  124. Torlin napisał(a):

    Nie Uchachany, będzie Dniem bez Plucia.

  125. miner napisał(a):

    Od przyszłego roku, tankując auto, kierowcy będą musieli głębiej sięgać do kieszeni. Wczoraj rząd postanowił, że podniesie podstawową stawkę podatku VAT z 22 do 23 proc. Już ta decyzja odchudzi portfele zmotoryzowanych. – Przy obecnych cenach taka podwyżka oznaczałaby wzrost ceny paliwa o blisko 4 grosze za litr – powiedział „Gazecie” Szymon Araszkiewicz, analityk firmy e-petrol.pl.

    Na tym nie koniec. Bez rozgłosu rząd szykuje kolejne podwyżki cen paliw.
    .
    http://wyborcza.pl/1,7524.....paliw.html
    .
    Mamy ekstra rząd i super prezydenta… Tak to leciało?
    .
    Co za szczęście, że nareszcie przy władzy są liberałowie. Psia ich mać!

  126. Mawar napisał(a):

    Torlin
    .
    „Nie Uchachany, będzie Dniem bez Plucia”.
    .
    Torlin, więcej ufności w mądrość etapu. Plucie będzie większe niż do tej pory, zwłaszcza że widz nie będzie miał wyboru. Palikot ze szkła nie będzie schodził w pogoni za kaczystami – za życia i po ich śmierci. Endecy zaprzestali ataków na Narutowicza po jego zastrzeleniu, ale to byli politycy XIX wieczni. Palikot i PełO to „politycy XXI wieku”.

  127. bohdan napisał(a):

    miner
    PRemier Tusk obiecywał benzynę po 5 PLN więc czemu się dziwisz??

  128. uchachany napisał(a):

    Bohdan
    i to już w 2005 obiecywał…!
    Prorok cy co…?

  129. Mawar napisał(a):

    Najzabawniejsze, że stada nowoczesnych i wykształconych lemingów (naturalny elektorat PełO) uwierzyły Vincentowi bez PESLA, że podatek VAT (w najwyższej stawce) wzrośnie o 1 proc. Z 22 do 23 proc. :)

  130. głos zwykły napisał(a):

    dark side,
    Myślę, że w sprawie Romana Dmowskiego jesteś w wielkim błędzie. Owszem wiele rzeczy z jego przemyśleń przebrzmiało, ale dużo jest nadal aktualnych. I nic do tego nie ma proces globalizacji. Państwo podobnie jak rodzina jest naturalnym środowiskiem w którym człowiek się rozwija. Tak więc jego rozwój jest uwarunkowany jakością Państwa, alternatywą jest emigracja. Emigrant jednak powinien być lojalny wobec państwa, do którego trafił, to ono wszak dyktuje mu warunki. I przywilej dołączenia do innego narodu, nigdy nie jest bezwarunkowy.
    Państwa nam współczesne nie zachowują się inaczej niż 100 lat temu.
    Główna potega światowa USA od II Wojny Światowej, uczestniczyła bezpośrednio lub pośrednio w wielu dziesiątkach wojen, których celem było to czego nie można zdobyć zwykłą demokracją. Podobnie zachowywała się ZSRR, a i teraz wydaje się, że Rosja przygotowuje się do aktywniejszej militarnej roli w Azji Środkowej. Lojalność jaka jest wymagana przez od obywatela przez państwo dominujące wobec tego państwa dominującego jest o wiele większa niż ta presja jaką odczuwa współczesny Polak. Wymogi owe nie są wcale odległe od tego, czego oczekiwali od Polaków Endecy.
    Rzecz jednak w moim przekonaniu dotyczy czego innego, czy jest racjonalnym ponoszenie ofiar porównywalnych do tych z II Wojny Światowej w celu obrony własnej niepodległości i suwerenności, w warunkach miażdżącej przewagi państw ościennych.
    Stąd projekt odejścia od nacjonalizmu wydaje się atrakcyjny i racjonalny dla współczesnej Polski. Jednak projekt umacniania państwa i budowania cywilizacji, także postulat Romana Dmowskiego, wydaje się być wciąż na czasie, tym bardziej, że Roman Dmowski występował przeciwko anarchii Polski Szlacheckiej, przeciwko irracjonalnej strukturze społecznej, szukał nowych i dynamicznych egalitarncyh sił społecznych, nie rezygnując jednak z wielkich ideaów elitarnej polskiej inteligencji.
    Tak, czy inaczej Polska, aby przetrwać i się rozwijać jest skazana na podłą i racjonalną politykę. Nie mam przy tym na myśli miejszości narodowych, ale naszych rywali, a naszymi rywalami są inne państwa, nie tyko Rosja, która prawdę mówiąc jest naszym największym wrogiem, ale i nawiększe państwa UE.

  131. Mawar napisał(a):

    Narciarz2 biega po miejsacach, gdzie gromadą się oświeceni (to akurat z blogu pułkownika kontrwywiadu SB D. Passenta), „… do czego byla potrzebna Jaroslawowi Kaczynskiemu, Mariuszowi Kaminskiego, i spolce, bron sluzaca do strzelania w tyl glowy z duzej odleglosci? Po co CBA gromadzila karabiny snajperskie”?
    .
    Informacja nie nowa, sprzed tygodnia, ale nie daje narciarzowi spokoju. Jak nazwa wskazuje broń snajperska służy kaczystom do strzelania, koniecznie w tył głowy, z dużej odległości. Nikt na blogu nie odpowiedział narciarzowi (nawet specjalista, pułkownik Passent – teraz chyba w stanie spoczynku), uznając zapewne pytanie narciarza, że zbyt retoryczne, co ja niniejszym potwierdzam. Ostatni raz z podobną czujnością mieliśmy do czynienia w latach 90., kiedy Aleksander Małachowski pisał, że obawia się o życie z rąk prawicowych siepaczy.
    .
    Podejrzewałem wówczas, że chodzi o T. Wołka. :)

    .
    PS. Może jestem zbyt okrutny, ale gdyby narciarz2 wiedział jeszcze, że te karabiny były z tłumikami … :)

  132. Mawar napisał(a):

    Torlin Says:
    Sierpień 4th, 2010 at 08:14

    „A może by tak zdelegalizować KK”?
    .
    A słyszałeś o dobrodziejstwach płynących z multi-kulti? Zdelegalizować trudno (nie jeden próbował), ale powalczyć z KK to możesz. Musiałbyś tylko jako wolontariusz NGO przyłączyć się do dżihadu w Indiach i podpalić kilka kościołów katolickich. Tylko nie pomyl z luterańskimi, może Zofii nie jest wszystko jedno. Poza tym, dałbyś radę Torlin z tym dżihadem? Prawdę mówiąc na herosa nie wyglądasz. :)

  133. Mawar napisał(a):

    Orteq
    „Indoor ma racje. Jak nie PiSda to POda”.
    .
    No to może tera SLD? Też nie? PSL-u to raczej nie obstawiasz. Chyba że jesteś od Tymińskiego i jego „rycerzy” z czarnymi teczkami? :) A może, no właśnie, a może …. ty jesteś … Jurand ze Spychowa? Tylko nie zaprzeczaj, zbyt wiele rzeczy się zgadza. :)
    Gospodarz miał wątpliwości co do twojej tożsamości (o, nawet się rymuje) i chciał cię zbanować; tylko nadludzkim wysiłkiem udało ci się tego uniknąć?

  134. uchachany napisał(a):

    Miner

    … Bez rozgłosu rząd szykuje kolejne podwyżki cen paliw.

    To oczywista wina PiSu.
    Lekkomyślnie obniżył podatki a nie zredukował wydatków.
    On to specjalnie zrobił na złość PO.
    Co prawda podłe pisiory twierdzą, że PO też głosowało za obniżeniem podatków, a Gilowska opracowała reformę wydatków i projekt został złożony w sejmie, ale w międzyczasie odbyły się wybory i PO wyrzuciła ów projekt do kosza, lecz to oczywiście kolejne podłe pisowskie kłamstwo.
    http://www.money.pl/gospo.....52273.html

  135. uchachany napisał(a):

    Mawar,
    Narciarzowi trzeba dobrotliwie wytłumaczyć (idąc za Dark Side), że karabiny snajperskie CBA to pikuś w porównaniu z tym co szykują fanatyczni katole spod krzyża przed Pałacem; oni tam gromadzą broń i materiały wybuchowe, by w stosownym momencie zaatakować zbrojnie Pałac, ukatrupić prezydenta-erekta i osadzić na stolcu Jarosława Kaczyńskiego :).
    Zamach stanu się szykuje, a ABW śpi?!
    Skandal!
    P.S.
    W krzyżu jest wydrążenie w którym są ukryte stingery…

  136. Torlin napisał(a):

    Jeżeli się delegalizuje partie komunistyczne i faszystowskie ze względu na zbrodnie z przeszłości, to zbrodnie KK nie były wcale mniejsze. A dodałbym do tego sprawy dzieci, jak czytałem, co z nimi wyczyniali duchowni w Irlandii, to na miejscu takich „świętych osób” strzeliłbym sobie w łeb z łopaty.

  137. uchachany napisał(a):

    Torlin,
    trzeba jeszcze zdelegalizować PiS…
    Wszak komisje specjalne już zdemaskowały jego zbrodniczą działalność w przeszłości oraz anarchizowanie obecnie…
    Co prawda wydawało mi się, że PiS jest niezbędny dla PO żeby było na kogo zganiać swoje własne POpapraństwo, ale po namyśle dochodzę do wniosku, że może jeszcze lepszy byłby PiS zdelegalizowany: jak nic przeszedłby do podziemia i założyłby zbrojne bandy i można by walczyć z nimi jako z zaplutymi karłami faszystowskiej reakcji jak w latach 45 – 48 walczyła Waadza Ludowa..
    Nawet można by wykorzystać doświadczenia Ludzi Honoru z tych czasów…
    Już widzę te reportaże GW i TVN (oraz TVP) z pola walki z reakcją, sprawozdania z procesów złapanych pisowsko-katofaszystowskich szpiegów …
    Mniam mniam…
    Mógłbyś wespół ze zdrową częścią bloga pisać wystąpienia popierające Słuszną Linię Partii i potępiające niecne czyny pisowsko-katolskich szkodników, sabotażystów i bandytów sądzonych w procesach POkazowych…
    Ot choćby wzorem Tadeusza Mazowieckiego, który na łamach
    Wrocławkiego Tygodnika Katolików grzmiał w 1953 przeciw katofaszyście biskupowi Kaczmarkowi, sądzonym przez Waadzę Ludową:

    „Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec postępu społecznego, atmosfera środowiska społecznego rozniecająca lub choćby tylko podtrzymująca bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim błędna postawa polityczna ks. biskupa Kaczmarka, która doprowadziła go do kolizji z prawem oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom własnego narodu. Doprowadziły ks. biskupa Kaczmarka do działalności wrogiej wobec interesu narodowego i postępu społecznego w okresie przedwojennym, okupacyjnym i w Polsce Ludowej. Doprowadziły w szczególności nie tylko do postawy przeciwnej nowej rzeczywistości naszego kraju, nie tylko do podrywania zaufania w trwałość władzy ludowej i naszych stosunków społecznych w Polsce, ale i do uwikłania się we współpracę z ośrodkami wywiadu amerykańskiego… Dlatego więc nie tylko bolejemy ale i odcinamy się od błędnych poglądów ks. biskupa Kaczmarka, które doprowadziły go do akcji dywersyjnej wobec Polski Ludowej….”

    http://www.bibula.com/?p=14057
    .
    .
    Mógłbyś skomentować proces Jarosława Kaczyńskiego tymi słowy:

    Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec postępu, tolerancji i demokracji, atmosfera środowiska społecznego rozniecająca lub choćby tylko podtrzymująca bezwzględną wrogość wobec osiągnięć III RP, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim błędna postawa polityczna Jarosława Kaczyńskiego, która doprowadziła go do kolizji z prawem oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom własnego narodu. Doprowadziły Jarosława Kaczyńskiego do działalności wrogiej wobec interesu narodowego i postępu w budowie społeczeństwa kapitalistycznego w okresie przemian po 1989r., okupacyjnym okresie terroru IV RP i w wyrwanej z łap pisowskich faszystów i odrodzonej III RP. Doprowadziły w szczególności nie tylko do postawy przeciwnej nowej, słusznej rzeczywistości naszego kraju, nie tylko do podrywania zaufania w trwałość władzy PO i naszych stosunków społecznych w Polsce, ale i do uwikłania się we współpracę z ośrodkami wywiadu amerykańskiego… Dlatego więc nie tylko bolejemy ale i odcinamy się od błędnych poglądów Jarosława Kaczyńskiego, które doprowadziły go do akcji dywersyjnej wobec III RP….”

  138. Mawar napisał(a):

    „Wizyta w Katyniu planowana na 10 kwietnia była źle przygotowana – powiedział w Polsat News oficer Biura Ochrony Rządu, chcący zachować anonimowość. Według niego do zabezpieczenia wizyty oddelegowano tylko 3-4 funkcjonariuszy BOR. – Z mojej wiedzy wynika, że było czterech funkcjonariuszy. Trzech albo czterech. Jeden odpowiedzialny, jeden wspomagający i pirotechnik. W czasie wizyty Pana Prezydenta Kwaśniewskiego na cmentarzu katyńskim zaangażowanie środków było kilkukrotnie – przepraszam – kilkunastokrotnie większe – powiedział Polsat News oficer”.
    http://wiadomosci.gazeta......czona.html

  139. Mawar napisał(a):

    uchcchany
    „Ot choćby wzorem Tadeusza Mazowieckiego, który grzmiał w 1953 przeciw katofaszyście biskupowi Kaczmarkowi, sądzonym przez Waadzę Ludową”.
    .
    Taaak, a potem TM poparł Gomułkę, wszedł do „Sejmu PRL” drogą „wyborów”, no z Gierkiem mu gorzej poszło, więc trafił do opozycji. :)
    .
    Dawniej to byli biskupi – jak wspomniany Kaczmarek. Towarzysz generał z człowiekiem honoru mogli tylko pomarzyć o biskupach walczących z krzyżami. Dopiero III RP otworzyła nowy rozdział …. bp T. Pieronek i abp J.Życiński to biskupi XXI wieku. :)

  140. Mawar napisał(a):

    Torlin
    ” A dodałbym do tego sprawy dzieci, jak czytałem, co z nimi wyczyniali duchowni w Irlandii, to na miejscu takich „świętych osób” strzeliłbym sobie w łeb z łopaty”.
    .
    Nie trać czasu, weź tę łopatę, leć do Paryża i poszukaj tam Romka Polańskiego. :)

  141. Zofia napisał(a):

    W rozmowach na temat podniesienia stawek VAT zapomina się o jednym – mieliśmy gigantyczną powódź, która zdewastowała miasta, wioski i osiedla w 666 gminach. Straty są przeogromne, trzeba odbudować mosty, drogi, szlaki kolejowe, odremontować szkoły ośrodki zdrowia, oczyszczalnie ścieków czy ujęcia wody pitnej, naprawić wszystko to, co woda zniszczyła. Części poszkodowanych trzeba odbudować domy na nowych terenach, które trzeba uzbroić w media techniczne. Za to wszystko paci się z budżetu państwa.
    Na to trzeba nie milionów, ale mld złotych. A kasa jest taka, jaka jest i ma tyle pieniędzy ile państwo zbierze od podatników.
    Studenci chcą 50% zniżek na kolej, sektor budżetowy podwyżek a górnicy dopłacania do nierentownych kopalń i 14-tek oraz nagród na barbórkę. Wcześniej zwalniani stoczniowcy dostali odprawy.
    Przez grzeczność nie wyliczam kosztów państwa, poniesionych z tytułu tragedii smoleńskiej.
    Państwo płaci becikowe, odprawy pogrzebowe i inne świadczenia społeczne.
    Na dodatek dookoła mamy kryzys gospodarczy i nie zawsze co w Polsce się wyprodukuje, można poza granicami sprzedać a i rynek wewnętrzny też stał się bardziej oszczędzający.
    Warto o tym pamiętać oraz o starym polskim przysłowiu, że – krawiec kraje, ile mu materii staje.

  142. bohdan napisał(a):

    Zofia
    Nie zapominaj o 40 000 urzędników, których zatrudniono do budowy taniego państwa. A z tego co słyszałem Polskę kryzys ominął… No i expose PRemiera, że będzie obniżał podatki…

  143. Torlin napisał(a):

    O! Bardzo Cię przepraszam Mawarze, to nie ma co porównywać. Mnie w ogóle sprawa tej 13-latki nie porusza, bo jeżeli ta właśnie 13-latka jest przyprowadzona przez matkę i kąpie się w willi słynnego reżysera znanego z lubieżności do młodych dziewcząt, to nie przyjechała tam po to, aby jej poczytał bajki.
    Tutaj siostry zakonne przyprowadzały co wieczór 8-latków, chłopców, księżom, aby ich rżnęli w tyłek lub robili im lody. Chłopcy byli bici, zastraszani, zamykani w ciemnościach „bo nie byli grzeczni”.
    Osoba bardzo mi bliska z mojej rodziny opowiada, jak to było przed wojną w szkole dla panien przy zakonie. Tam gwałtów nie było, ale to, co ona opowiada, to włos staje na głowie.
    A Ty, jeżeli masz córkę 13-letnią, zaprowadzisz ją do willi Dorocińskiego lub Karolaka i pozwolisz, aby się tam kąpała?
    Moderatorze – możesz ten emocjonalny tekst usunąć ze względu na użycie słów powszechnie uważanych za nieparlamentarne.
    DLACZEGO PAETZ NIE STANĄŁ PRZED PROKURATOREM?

  144. Torlin napisał(a):

    http://www.przekroj.pl/ga.....lg_id=1464

  145. Ewa-Joanna napisał(a):

    Torlin,
    daruj sobie. Dla nich i tak to deszcz pada…

    Kasiu,
    mnie nie interesuje TWOJA interpretacja, tylko prosta odpowiedz na pytanie: Czy Rostowki powiedzial, ze to wina PiS?
    Bo jezeli nie powiedzial to ty klamiesz i robisz to celowo.

    Uchachany,
    zebys nie wiem jak sie nie krecil, to dupa z tylu. Ja uwazam, ze winni tej katastrofy sa obaj Kaczynscy, poprzez swoje awanturnictwo i lekcewazenie, a na ustalenie przyczyn sobie poczekam az wyniki zostana ogloszone oficjalnie. A ty mozesz sobie tu wywijac rozne teorie holubcowe jak lubisz. Tylko kogo tu chcesz przekonac?

  146. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    Orteq!
    „Indoor ma racje. Jak nie PiSda to POda.”

    Ja muszę mieć rację. Inaczej mnie głowa boli.
    A jak będę miał rację to chyba jeszcze bardziej mnie rozboli. I tak żle i tak niedobrze.

  147. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    Ewo_Joanno
    „Ja uwazam, ze winni tej katastrofy sa obaj Kaczynscy, poprzez swoje awanturnictwo i lekcewazenie”
    O winnych mozna podyskutować dopiero jak dowiemy się co się stało. Póki co jest pewne, że za to iż w Polsce po wypadku zrobił się kompletny chaos informacyjny, co sprytnie wykorzystują roznej maści pseudopatrioci – odpowiada osobiście Donald Tusk.
    Ciekaw jestem od kogo i co to za SMS dostał minister Miller, że natychmiast się udal do Moskwy.
    Można snuć różne teorie, sam mogę wyprodukować kilka na poczekaniu.

  148. miner napisał(a):

    http://wyborcza.biz/bizne.....ch_na.html
    .
    Rząd zapowiadał, że w tym roku wreszcie będzie dość pieniędzy, by przyspieszyć budowę dróg, które miały powstać na piłkarskie mistrzostwa Euro 2012 r. W budżecie zapowiedziano, że rządowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na budowę nowych autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic wyda w tym roku rekordową kwotę 27,6 mld zł.

    Jednak od stycznia do czerwca GDDKiA zapłaciła i zatwierdziła faktury o wartości zaledwie 4,9 mld zł. To mniej niż jedna piąta rocznego planu. Eksperci wątpią, czy uda się go wykonać.

  149. miner napisał(a):

    http://piotrsmilowicz.sal.....-niz-pis-u
    .
    Przez lata politycy PO posługiwali się frazesami o obronie instytucji państwa przed upartyjnieniem. Krytykowali, i słusznie, koalicję PiS-Samoobrona-LPR za zamach na media publiczne z 2005 roku. Jednak to co zrobili dziś razem z SLD i PSL jest znacznie gorsze, niż tamta akcja PiS.
    .
    Zabawne są takie wpisy… Śmiłowicz jest zdziwiony :)

  150. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Eksperci wątpią, czy uda się go wykonać.”
    Taaa. Trudno było przewidzeć. Przecież ci ludzie (POPiS) w życiu niczego nie zbudowali i nie zbudują.
    To jest kilka niedorobionych intelektualnie historyków, biblioketarzy, psychiatrów i prawników średnio po 12 latach studiowania z rodzinami na stanowiskach merytorycznych i doradczych. Co się o nich spodziewałes? Póki jest od kogo pożyczać na konto Polski – pożyczają i się dziala mediami. Stara praktyka AWS. A póżniej zobaczymy. Pewnie trzeba będzie oddać.

  151. Orteq napisał(a):

    Mawar
    „Gospodarz miał wątpliwości co do twojej tożsamości (o, nawet się rymuje) i chciał cię zbanować; tylko nadludzkim wysiłkiem udało ci się tego uniknąć?”
    *
    Szszszysz, nie mów zbyt głośno. Gospodarz ze WSI wrócom i me na powrót wyrzucom. I kto wtedy za Bernarda będzie na tym blogowisku robił, no powiedz, kto? Ty dalej za Antka Macierkę wariata rżniesz, więc za Bernarda już nie wyłżesz. Ktoś zatem musi się poświecić i kontynuować wybanowane posłannictwo Bernarda. Poswiecom się jo, bohater, Orteq Plater. Umiej to docenić.
    .
    Daj mi wiec, Mawarku, żyć w tej trudnej sytuacji. A ja ci nadstawiam w zamian rzyć. Bierzesz? Czarni by brali, you know. Nie tylko w Irlandii.

  152. miner napisał(a):

    http://kataryna.salon24.p.....o-z-tlumem
    .
    Kataryna krótko i na temat:
    .
    Dzisiaj to premier, który niedawno straszył wyprowadzeniem ludzi na ulicę i wypowiedzeniem posłuszeństwa prezydentowi ma na ulicy ludzi, którzy wypowiedzieli posłuszeństwo prezydentowi. Innych ludzi, w innej sprawie, i innemu prezydentowi, ale to zasadniczo bez różnicy. Obywatele traktują państwo i jego władze tak, jak ich tego nauczyli politycy.

  153. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Kataryna krótko i na temat:”
    :-))))) Jak to Kataryna
    :-)))))
    Miner!! Te „autorytety” blogowe wiesz gdzie możesz sobie wsadzić?
    Powiedz lepiej : Po co CBA karabiny snajpierskie?
    Jesienny odstrzał skorumpowanych biznesmenów Jaro nam szykuje?

  154. miner napisał(a):

    Indoor:
    Ale tak konkretnie, co zarzucasz temu tekstowi poza faktem, że wyszedł spod palców autorki, która ci nie pasuje?
    .
    Karabiny CBA? Jak to po co? Do mordowania laptopów…

  155. miner napisał(a):

    Mieszkańcy węgierskiego miasta Tatabanya uczcili 1 sierpnia ofiary mordu katyńskiego i tragedii smoleńskiej, stawiając im obelisk. Na uroczystość odsłonięcia zaproszono przedstawiciela Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Budapeszcie. Nikt się nie pojawił, bo tego samego dnia na Węgrzech była… Formuła 1.
    .
    To tez ładne…

  156. Orteq napisał(a):

    Mawar
    „Nie trać czasu, weź tę łopatę, leć do Paryża i poszukaj tam Romka Polańskiego. :)”
    *
    Torlin już ci wyczerpująco odpowiedział w tym wdzięcznym temacie. Dodam tyle, że Romek P. nic z czarnymi nie ma, though, jak wiesz z treści wyssanych z mlekiem matki. Czarnych starozakonnych w naszych stronach zbyt wielu nie bywało i ty o tym aż do bólu wiesz. Twoja sugestia jednak jest powalająca. Owa 13-letnia dziewczynka, co Romkowi dała tyle lat temu, do dzisiaj nic mu za źłe nie ma w tym temacie. Niczym te wszystkie 13-łatki, które są wydawane za mąż, w tym kwiecie wieku, w wielu stronach świata po dzień dzisiejszy. I dzieci w tym kwiecie szczęśliwie rodzą, ku chwale bozej. Co Amerykanom, oraz tobie, nie przeszkadza, żeby Romka do dzisiaj nazywać gwałcicielem. Oraz dzieciojebem.
    .
    No ale i o to Polska tez walczyła. Wiec walcz i ty. Tych innowierców starozakonnych trzeba jakoś na wiarę naszą nawrócić w koncu. Bo tylko my, i nasze moherowe wierne zastępy, moga dostąpić zbawienia. Tak Ojdyr ogłosił i my mu wierzym. W nieskonczonej dobroci jego.

  157. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Nikt się nie pojawił, bo tego samego dnia na Węgrzech była… Formuła 1″
    A nawet to nie pomogło Kubicy. Smutne to jest.

  158. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Ale tak konkretnie, co zarzucasz temu tekstowi poza faktem, że wyszedł spod palców autorki, która ci nie pasuje?”
    Dorabianie złej teorii do złej praktyki.
    Kataryna usiłuje wmówić, że tłum zorganizował Tusk, żeby przykryć sprawę podwyżek podatków, i że taki a nie inny rozwój wypadków to przegrana PiSu.
    Jest to elementarny błąd logiczny i całkowicie niewłaściwa interpretacji tegoi co tam się stało.
    Nie był to żąden tłum-kontra państwo, tylko manifestacja młodzieży PiSu
    -swoich mozliwości manipulowania niewielkim tłumem fanatyków,
    -bezradności rzadu wobec nawet tak niewielkiej grupy
    -bezwględnego oddania mediów sprawie.
    z drobnym szantażem ze strony KK gdy wyszło na jaw, że Donald Tusk się wycofał.

    Podwyżek podatków przykryć się nie da. W ogóle zaczyna być coraz bardziej widoczna kompletna klęska POPiSowej koncepcji pożyczania w nieskończoność na konto przyszłych pokoleń. Zwany też „teorii zielonej wyspy”.

  159. miner napisał(a):

    Kataryna usiłuje wmówić, że tłum zorganizował Tusk, żeby przykryć sprawę podwyżek podatków, i że taki a nie inny rozwój wypadków to przegrana PiSu.
    O! A w którym miejscu? Ale tak konkretnie!

  160. Orteq napisał(a):

    Mawar

    „Gospodarz miał wątpliwości co do twojej tożsamości (o, nawet się rymuje) i chciał cię zbanować;”
    *
    Na twoim miejscu to bym o banowaniu za wiele nie trabił. Twój nemezis, u Półkownika Pass pisujący obecnie, narciarz2, kiedyś zaszczytną funkcję na tym blogu piastował. O ile dobrze pamiętam, hunwejbinem on był tutaj nastojaszczym. I Gospodarza precz zmuszał do banowania różnych osobnikow. W tym ciebie, o ile dobrze pamietam. Twoje subtelne przypominanie praktyk banowania te dobre czasy nam przywraca. Już mi się łza toczy wokół bielma ocznego. Bo Jurand ze Spychowa tak ma.

    PS. Skąd żeś wytrzasnął tego Juranda, Mawarku? Nie kojarze ani w ząb.

  161. Ewa-Joanna napisał(a):

    No i znaleziono zadowalajace wyjscie z krzyza :)
    http://e.pardon.pl/pa780/.....c04c5901a8

  162. Ewa-Joanna napisał(a):

    Indoor,
    toz pisze, ze trzeba poczekac.
    Ale moge sobie miec wlasne teorie, nie? :) Poniewaz wedlug mnie katastrofa byla bardzo logicznym zakonczeniem pewnych postaw.

  163. uchachany napisał(a):

    Niewinność Zbycha, Mira, Grzecha i Donka wreszcie zajaśniała pełnym blaskiem :)!

    http://www.rp.pl/artykul/405797.html

    Operacja „odkręcanie afery hazardowej” była chyba największym przedsięwzięciem marketingowym tego typu w historii polskiej polityki. Zakrojonym na wielką skalę. Premier użył do niej swojego rządu: wymienił ministrów, zatrzymał inne prace gabinetu, by uchwalić ustawę antyhazardową. Jego podwładni stanęli na głowie, by wprowadzić chaos w pracach komisji śledczej. A wszyscy zgodnie tłumaczyli w pierwszym etapie akcji, że tę wojnę wywołało PiS. Teraz – w drugim etapie – podkreślają, że afera hazardowa rozpoczęła się za rządu PiS. Wniosek? Winne wszystkiemu jest Prawo i Sprawiedliwość.

    Na razie wszystko idzie pięknie, po myśli Donalda Tuska i jego kolegów. Teraz pytanie brzmi: czy wyborcy pewnego dnia się zorientują, jakiej operacji dokonuje się na ich umysłach? Mówiąc słowami, których miał użyć (choć twierdzi, że ich nie wypowiedział) pewien znany polityk PiS: czy ciemny lud to kupi?


    Cóż za pytanie…
    Młoty michnikopassentem kute miałyby tego nie kupić?!
    UCHA-CHA!

  164. miner napisał(a):

    http://antydziad.salon24......go-lazarza
    .
    No proszę. Facet, który z wylewania gówna zrobił swój znak firmowy teraz postanowił bronić swoich praw przysługujacych „panu Januszowi Palikotowi jako funkcjonariuszowi publicznemu na gruncie przepisów karnych.”

  165. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    ” Poniewaz wedlug mnie katastrofa byla bardzo logicznym zakonczeniem pewnych postaw”
    Obyś miała rację. (.że zakończeniem)

  166. kranadha napisał(a):

    Palikota do muzeum, bo ten de..bil juz jest przestarzaly

  167. miner napisał(a):

    uchachany: ten felieton Jankego jest jak poprawiona wersja „Doliny nicości” Wildsteina. Tyle, że to nie jest, niestety, fikcja…

  168. uchachany napisał(a):

    Miner,
    najlepsze, że papuga Palikota grozi procesem, a piarowiec proponuje łapówkę jak adresat zacznie dobrze pisać o Palikocie :)

  169. uchachany napisał(a):

    Miner,
    mocno poprawiona, bo zupełnie pomija kluczową w procederze odkręcania afery hazardowej rolę mediów (zapewne zadziałała solidarność środowiskowa czy nawet obawa przed ostracyzmem).
    Gdyby mainstreamowe media nie zajmowały się wyłącznie ochroną i promocją PO oraz atakowaniem opozycji, to po takim numerze z rządu pozostałyby wióry :).

  170. jotesz napisał(a):

    Panie Waldemarze, pan to masz krzyż z tym blogiem! Tyle durnot w komentarzach się naczytać. I inwektyw zajadłych.

    Pozdrowienia i powodzenia

    ps. Powstanie Warszawskie to hańba dowódców i chwała powstańców. I śmierć cywilów…

  171. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Miner ,Uchachany.
    Ta fatalna PO, zamachy cały czas na telewizje, na Prezydenta 1000-lecia. same grzechy i wpadki,Rycho, Zbycho Miro.
    Teraz doszła jeszcze komisja hazardowa.
    Ciekawe ze jeszcze istnieją?
    Widocznie ta piękna i sprawiedliwa partia jaką jest PIS jest zupełnie nie zrozumiała dla zwykłych Polaków (nie dorośli dla niej) bo popierają to Peło, a PIS olewają 4 razy przegrane wybory.
    I nie pomagają „polegli, obrońcy krzyża,i Ojciec dyrektor” To ci dopiero pech.

    Ale ten „układ” ma zwolenników.

  172. uchachany napisał(a):

    Zdzisław
    „Zwykli Polacy” (i nie tylko Polacy, jeśli o ścisłość chodzi), wyrabiają sobie ogląd o rzeczywistości politycznej na podstawie nie tylko osobistego doświadczenia, ale i informacji płynącej z mediów.
    .
    Wystarczy, by największe z nich, powodowane politycznym interesem swych właścicieli czy mocodawców, umiejętnie mieszając informację z komentarzem, tak, aby uzyskać zaplanowane nastawienie odbiorców konsekwentnie lansowały jedno ugrupowanie, a zwalczały drugie, bez względu na to, jak oba postępują – by „zwykli Polacy” (i nie tylko Polacy…) popierali to pierwsze.
    .
    „Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą” jak mawiał Goebbels.
    To prosta zasada „miękkiego” sterowania społecznymi nastrojami.
    .
    Mało kto ma zwyczaj, czy umiejętności czy nawet czas sięgania do różnych źródeł, łącznie z tymi niekomercyjnymi, jak strony internetowe rządu, sejmu, GUSu, NIKu etc. i konfrontowania ich ze sobą by wyrobić sobie samodzielnie opinię, a nie zdawać się bez reszty na te obrane przez siebie „Ałtorytety” (zwykle obrane w nader ograniczonej ilości i w nader homogenicznie politycznym odcieniu).
    .
    Wszelako, jak mawiał Marks „kryterium prawdy jest praktyka” :).
    .
    Nic Ci na przykład nie mówi fakt kolejnego umarzania śledztw otwieranych przez prokuraturę przeciw Ziobrze w połączeniu z pamięcią o tym, jaki to medialny huk towarzyszył otwieraniu każdego z nich…? Łącznie ze smakowitymi rozważaniami, jaki to wkrótce wyrok go oczekuje…?
    Nic Ci nie mówi ten brak efektów w POszukiwaniu dowodów kaczystowskich zbrodni w komisjach „naciskowej” i ds. Blidy mimo już prawie trzyletnich upartych starań…?
    .
    Niech zgadnę: nic a nic Ci to nie mówi! :))…
    .
    Oczywiście nieraz może dojść do pewnego rozziewu między obrazem rzeczywistości tworzonym przez propagandę sukcesu, a osobistym, wyraźnie przeczącym mu doświadczeniem.
    Ale i na to jest sposób – wtedy szczególnie potrzebny jest wróg. (który oczywiście już i wcześniej służył do budowy poparcia dla „naszych”)
    Tak straszliwy, że nawet rodząca się świadomość czy podejrzenie, że „nasi” są do dupy, bo źle rządzą, rozwalają państwo, grzęzną w aferach – nic a nic nie przeszkodzi w ich dalszym popieraniu.
    Nic to że „chmurno, durno, nieprzyjemnie”, ważne że ten straszliwy wróg nie rządzi, bo wtedy dopiero byłoby okropnie że ho, ho! :)
    .
    Wy to tutaj macie tak sprane dekle, że nawet jak POlska stanie się pod rządami PO zoligarchizowanym, pełnym nędzy i napięć społecznych bantustanem czy zgoła dojdzie do fazy argentyńskiego kryzysu, to i tak będziecie POpierać, bo przecież zaraz wam Wymiotna czy inne TVNy, Paradowskie, Passenty tudzież odzyskana TVP wyjaśnią, że to tak czy owak wina PiSu :).
    .
    Jak się publisi 5 lat (II wojnę światową w takim czasie rozsztrzygnięto!) dzień w dzień POwtarza, że PiS to „partia antystemowa” która chce obalić demokrację i zaprowadzić faszystowsko-katolicko-bolszewicki terror (bolszewicki też, bo przecież chce i wszystko upaństwowić :D), rozpętać wojnę z sąsiadami, opuścić Unię etc., to zaiste wśród gości tego bloga, którzy z mediów roztaczających te apokaliptyczne wizje korzystają trudno znaleźć kogoś takiego jak Paweł Luboński, który śmiał tu wygłosić herezję, że on jednak jakoś nie widzi, żeby PiS stanowił zagrożenie dla demokracji :) (tu, jak mawiają młodzi – „pełen szacun”; wszak wśród ślepców i jednooki królem :D).
    .
    Reszta jak te barany wiedzione na rzeź jest gotowa do ostatniego tchnienia przez następne pięciolatki pieprzyć, że PiS, że Ziobro, że laptopy, że podsłuchy, że prowokacje, że morderstwo Blidy, że naciski, że upolitycznienie, że Securitate, że terror, że strach… Nawet mamlając bezzębnymi wargami chude bułczyny, jako jedyne pożywienie na które ich stać na chudziutkich i niekoniecznie zawsze wypłacanych emeryturkach w zdewastowanym państwie :-))…

  173. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Uchachany
    dziękuje za łopatologię. Wyjaśniłeś mi wszystko.Przeciwko PIS-owi sojusz zawarły wszelkie silu zła.
    Widać ze żyjesz w Warszawie,lub w innym tego typu duzym mieście i nie znasz zupełnie zwykłych ludzi tych z małych miast,miasteczek, wsi.
    Im naprawdę wisi czy PIS ma kontrole czy pelo ma kontrole nad telewizją,Oni tylko oceniają buja nie buja kłamie , mówi prawdę.
    Ty myślisz że ta wieś była zadowolona z „cyrku” obrony krzyża przed Pałacem? Oni widzieli kłótnie.krzyczące baby i smutnych księży.Czy Ty myślisz ze zastanawiają się czy poległ. Dla nich zginął,czy Ty nie wiesz ze takiego obywatela bardziej interesuje czy mu poprawili droge którą szedl do kościoła niz stadion na euro 2012.On zyje tu w tym miasteczku, moze nawet nie byl w” Powiecie”
    Dla niego jest władza sołtys do którego może mówić po imieniu bo sie znają jak łyse konie.
    I tu jest Polska a nie tam wykrzykiwana przez „nawiedzone baby”
    On woli siąść na ławeczce i pogadać o Hance, Jance, czy to, czy tamto.To jest Jego Ojczyzna lub jak inni mówią ojcowizna.
    Czasami ulegają urokowi reklamy propagandzie ale szybko sie otrząsają z tego amoku.
    Uchachany wyjdź z tych butów propagandowych
    Rozejrzyj się

  174. Andrzej napisał(a):

    A może na sytuację przed Pałacem Prezydenckim spojrzeć trochę inaczej. Zamiast zadym i sekciarzy wypadałoby po prostu ujrzeć biednych, pozbawionych rozrywki starszych ludzi, którzy chcą się za darmo zabawić w plenerze.
    http://w646.wrzuta.pl/fil.....ezydenckim

  175. uchachany napisał(a):

    Zdzisław
    jakie tam „siły zła” :)…
    Grupy interesów po prostu.
    Póby sanacji Polski podjęte przez PiS naruszały interesy tych grup, dlatego wydały PiSowi taką wojnę :).
    A że w jej ramach kłamały, obmawiały, szukały pomocy zagranicznych podmiotów, niszczyły wizerunek nie tylko jednej z sił politycznych, ale i związanego z nią prezydenta w sposób daleko przekraczający standardowe przecież w każdej demokracji spory, co przecież uderzało również w powagę państwa i zdolności prowadzenia przez niego polityki zagranicznej – to nic dziwnego, że dla wielu z tych, którzy byli w stanie to dostrzec stały się „siłami zła” :).
    Bo też to i praktyka z gruntu targowicka – uderzać w międzynarodowe interesy państwa, byle tylko odsunąć od władzy politycznych konkurentów.
    .
    Cała reszta jest poniekąd nie na temat i stanowi znany mi truizm; nie mówiłem o tych, którzy się polityką w ogóle nie interesują, ale o tych którzy dokonują pewnych wyborów politycznych oraz o mechanizmach, które te wybory przesądzają.
    .
    Przecież doskonale wiem, choćby na podstawie fekwencji wyborczych, że większość ludzi nie interesuje się polityką, a jedynie swą codziennością i najbliższym otoczeniem.
    A jeżeli już doraźnie, przy okazji wyborów część wykaże zainteresowanie na tyle duże, by pofatygować się do urn, to i tak nie wie jak istotne jest dla dokonania trafnego wyboru zyskanie wiedzy szerszej niż ta wynikająca z nieraz dość przypadkowo wybranego prze nich źródła medialnej propagandy :).
    .
    Zaś co do stosunku „takiej wsi” do „cyrku” obrony krzyża, której aspekty dość wyczerpująco omówiłem powyżej
    http://kuczyn.com/2010/07.....ment-98907
    podkreślając, że ten religijny był najmniej istotny, to dalibóg ani Ty, ani ja nie możemy rozsądzić, czy „była z niego zadowolona” czy nie :).
    .
    Zapewne jedni byli zadowoleni, a inni nie :).
    .
    I pewnie istotną rolę w wyborze którejś z opcji odegrało spłycenie całego zajścia do jego wyłącznie religijnego aspektu, co z miejsca uczyniły mainstreamowe media, epatując z lubością widokiem „ekstazy religijnych fanatyków” :)

  176. uchachany napisał(a):

    Andrzeju!
    Tak uczłowieczając obrońców krzyża i zdejmując z nich nimb wyłacznie dyszących nienawiścią fanatycznych, talibskich katoli, gotowych do mordów czy choćby (jak chce Dark Side) zamieszek lub zamachów stanu – - -
    - – - czynisz niedźwiedzią przysługę obowiązującemu wśród Ludzi Rozumnych etosowi antykatolskiej antykrucjaty, krucjatowo panującemu zarówno tu, jak na innych blogach Ludzi Rozumnych :)
    Ze szczególnym wskazaniem klubokawiarni (w większości) byłych szeroko rozumianych funckjonariuszy ancien regime’u u Passenta, Paradowskiej i Szostkiewicza, gdzie panuje nastrój wcale nie różny od nastroju obrońców krzyża, tylko z przeciwnym wektorem :D.
    No i całkiem pozbawiony klimatu owych przytoczonych przez Ciebie ludycznych pląsów, a sieriozny niczym wykład sowieckiego politruka o religii jako opium dla ludu :)… *)
    .
    Więc nie idź tą drogą, bo zaburzasz tak miły wszystkim Ludziom Rozumnym obraz oszalałych z nienawiści fanatycznych, podkrzyżowych katoli! :)
    .
    Jeszcze nie daj Boże ktoś defetystycznie i rewizjonistycznie przypuszczać zacznie, że to jednak też ludzie, którzy potrafią się i śmiać, i bawić, a nie wyłącznie nienawidzieć i planować mordy Prawdziwych, Postępowych (tudzież POstępowych) Demokratów… :))).

    .
    .
    A tak na poważnie to oczywiście rzecz zupełnie normalna; to grupa zapewne zżyta ze sobą, połączona pewną wspólnotą, przebywająca tam długi czas, więc trudno by ciągle trwali w stanie patriotycznego czy religijnego uniesienia.
    Czyli zupełnie normalne, że robią też i czasem coś innego -np. rozmawiają, jedzą, śpiewają czy tańczą…
    .
    Są tu nawet tak postępowi jak wykonawcy gospel, którzy jak wiadomo też łączą wiarę ze śpiewem i tańcem…
    .
    Ale o tym cicho-sza; Fanatyczny_Katol_Anarchista – ten obraz Człowiek Rozumny lubi najbardziej, niczym tygrys świeże mięso :))
    .
    *) W wolnej chwili wybiorę stamtąd co smaczniejsze kawałki i zacytuję :))

  177. Torlin napisał(a):

    Zdjęli reklamę „Zimnego Lecha”, bo się PiSowcom kojarzyła. Ciekawe, czy nowa reklama w tym miejscu też Wam się będzie kojarzyć? To od dzisiaj nie można w polszczyźnie używać pewnych nazw, imion i słów? Ciekawe, jak ma Wałęsa na imię?
    http://www.alert24.pl/ale.....apilo.html

  178. uchachany napisał(a):

    Torlinie,
    „nam” jak „nam”, ale „wam” to się z pewnością skojarzy prawidłowo:
    „Bądź czujny! Nosferatu kaczyzmu może powstać z (politycznego) grobu i rzucić ci się do postępowo-demokratycznego gardła by wyssać krew! Więc kochaj PO, bo zagrożenie nie zniknęło”

  179. Andrzej napisał(a):

    No to pójdę jeszcze dalej. ;) Prof. Balcerowicz radzi rządowi co powinien uczynić dla ratowania stanu finansów publicznych. I muszę niestety powiedzieć, ze w moim przekonaniu swoje rady powinien wsadzić. Gdzie, przez przyzwoitość nie napiszę.
    http://gospodarka.dzienni.....czyna.html
    Dla wyjaśnienia dodam, ze nie chodzi mi o to, ze wprowadzenie Jego zaleceń w życie nie przyniosłoby pożądanego efektu. Przyniosłoby, tyle, że są to rady człowieka bujającego w obłokach. Przydałaby Mu się prymitywna ( w trybie tekstowym jeszcze) ekonomiczna gierka komputerowa, z jaką miałem do czynienia kilkanaście lat temu. W grze tej trzeba było się wcielić w rolę władcy wyimaginowanego państwa. Okazało się, ze stosunkowo łatwo było tak rządzić, aby kraj szybko stał się bogaty, silny, a społeczeństwu żyło się całkiem dobrze. Utrzymać władzę przy takich rządach było prawie niemożliwe. Sama ekonomia to nie wszystko.

  180. Stan napisał(a):

    Panie Kuczyński,

    wracaj Pan, gore!
    Podpalacze bezkarnie harcują na włościach.

  181. uchachany napisał(a):

    Andrzeju,
    jeszcze i niemanie zachwytu dla Balcerowicza?!
    No żeż,
    toż Ty już normalnie na psy schodzisz :)!
    .
    Żeby chociaż zaznaczył, że przynajmniej z tym się u Balcerowicza zgadzasz:
    .
    „”Ten stan finansów publicznych naszego państwa wziął się w bardzo dużej mierze z działań i zaniechań w latach 2005-2007″ – powiedział i dodał, że drugim czynnikiem był światowy kryzys finansowy.”
    .
    z czego jasno wynika że winny jest PiS i kryzys, a PO i Rostowski niewinni jako te lelije… a Ty tak po całości nihilizujesz z grubej rury…
    O jerum, jerum…

  182. uchachany napisał(a):

    Stan,
    nie jojcz,
    tylko sam stań na POsterunku i daj odpór!
    Każdy by się tylko kimś zasłaniał, co za naród…

  183. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Uchachany,Mawar.

    Ale ten Jarosław to jednak,pętak i w całym tego słowa znaczeniu,”mały”
    Nie będzie na zaprzysiężeniu.Ma inne „ważne sprawy”.
    POseł Polski przywódca partyjny chce rządzić Polską a nie potrafi się „zdobyć ” na bycie „ponad” i być na zaprzysiężeniu Prezydenckim.

    Krótko PĘTAK.

  184. Ewa-Joanna napisał(a):

    Andrzej,
    rzeczywiscie sie Balcerowiczowi nieco odplynelo…
    Zawsze dac dobry przyklad i zrezygnowac z wiekszej czesci swoich apanazy.

  185. uchachany napisał(a):

    Zdzisław
    ta nieobecność to niewątpliwie demontracja pewnej małostkowości, do której prezes ma niestety skłonności, a przede wszystkim błąd wizerunkowy. Co świadczy, że nie jest sterowanym przez piarowców.
    No cóż, „nobody’s perfect”
    .
    Z drugiej strony nie można mu się dziwić jako człowiekowi zważywszy na to, jak Komorowski zachowywał się wobec byłego prezydenta za jego życia („Jaka wizyta, taki zamach. Trzeba ślepego snajpera, by z trzydziesu metrów nie trafić w samochód”) i po śmierci – przemówienie, które wyglosił na pogrzebie przede wszystkim zajmowało się sławieniem Rosji i podziękowaniami dla niej, wcześniej zaś te wyłapane przez kamery rechoty nad trumnami. A ostatnio wziął główny udział w omówionej wyżej przeze mnie prowokacji z przeniesieniem krzyża spod pałacu.
    .
    Szczególnie charakterystyczna była sprawa Gruzji; rząd najpierw próbował uniemożliwić tę misję odmawiając samolotu, a ustąpił pod naciskiem Amerykanów, potem odmówił zmiany planu lotu, tak by Kaczyński ze swymi gośćmi mógł wylądować bezpośrednio w Tbilisi, co było potrzebne z uwagi na to, że lądował tam Sarkozy po swych ustaleniach z Putinem i spowodowało słynną awanturę z pilotem, następnie w sojuszu z mediami wyśmiewał i deprecjonował wagę tej misji, (Sikorski – „wałęsanie się na Kaukazie”), miast mówić w tej sytuacji jednym głosem z prezydentem, i zademonstrować solidarność i oburzenie wobec rosyjskiej prowokacji ze „strzałami ślepego snajpera”.
    W tym zgodnym chórze opluwania tylko Michnik się raz wyrwał jak Filip z konopi, ku zgrozie Ludzi Rozumnych twierdząc że ” Polska zdała gruziński egzamin”
    http://wyborcza.pl/1,7684.....zamin.html
    Ale i tu oczywiście nie bez manipulacji, pisząc „ prezydent i rząd wspólnie zagrali „Mazurka Dąbrowskiego, z czego jestem ogromnie dumny”.
    To bzdura; rząd robił co mógł, by do misji Kaczyńskiego i czterech prezydentów nie doszło, a po jej zakończeniu rozpętał tradycyjną kolejną kampanię nienawiści i ośmieszania. W której poza tym jednorazowym wyskokiem Michnika jego cyngle z GW wzięły jak zwykle ochoczy udział.
    Widocznie w ramach ekspiacji za słowa, które niebacznie wyrwały się Michnikowi w tym linkowanym artykule:

    Natomiast niesłychanie wysoko oceniam podróż prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Tbilisi. Pierwszy raz poczułem się dumny z tego, że prezydent mojego państwa w tak godny sposób, a zarazem tak zgodny z polskim i moim wyobrażeniem etosu wolności, honoru, tradycji historycznej i rozumu politycznego dał temu wyraz w Gruzji.

    Kaczyński zrobił maksimum tego, co mógł w tym momencie zrobić. Była to sytuacja nadzwyczajna, bo bombardowano gruzińskie miasta. W takiej sytuacji należy szukać nadzwyczajnych odpowiedzi. I Kaczyński ją znalazł.


    Tymczasem te według Komorowskiego „strzały ślepego snajpera” w Gruzji były tak naprawdę przemyślaną rosyjską sondą, która miała sprawdzić, do czego gotów posunąć się rząd w walce z prezydentem. Czy mianowicie gotów jest nawet zakwestionować spójność i kierunek polityki zagranicznej i wykorzystać działanie sił obcych.
    .
    Z punktu widzenia rosyjskich interesów Komorowski i PO zdali wtedy ten egzamin na piątkę; Rosja przekonała się że rząd, lekceważąc międzynarodowe interesy kraju przyjmie nawet rosyjską pomoc w walce z prezydentem.
    .
    Zostało to skonsumowane przy organizacji obchodów katyńskich, poprzez pospiesznie wyznaczenie daty rosyjskich obchodów „ku czci wszystkich ofiar stalinowskiego terroru” (organizowanych przez Rosję po raz pierwszy z udziałem Putina) z udziałem Tuska na 7 kwietnia zaraz po tym, gdy już było wiadomo, że prezydent zadeklarował swój udział w organizowanych przez Polskę obchodach 10 kwietnia.
    Organizowanych jak co roku przez Radę Ochrony Pomików Walki i Męczenstwa z udziałem Rodzin Katyńskich.
    .
    Oraz w histerii medialnej rozpętanej po to, by uniemożliwić prezydentowi wspólne razem z premierem reprezentowanie Polski na rosyjskich obchodach 7 kwietnia.
    Jako że wtedy miało się odbyć „pojednanie” będące wyłącznym sukcesem Tuska – w opozycji do klęsk stosunków polsko rosyjskich „rusofobicznego” Kaczyńskiego :).
    Co prawda słynny rozdawca samolotów Arabski nazwał te obchody „wizytą roboczą” (gdzie zresztą obgadano szczegóy skandalicznego kontraktu z Gazpromem), ale to było przed katastrofą.
    .
    Po katastrofie odbył się festiwal medialnych łgarstw, w wyniku których miało się ugruntować przekonanie, że właściwe obchody to te z 7 kwietnia, zaś Kaczyński zorganizowł sobie zupełnie niepotrzebnie swoje dodatkowe prywatne obchody dla celów kampanii wyborczej :)
    .
    Z dużą zresztą satysfakcja obserwowałem, jak blogowa inteligencja nadęta swym poczuciem wyzszości ten kit łykała i pieprzyło jej się wszystko dokładnie według wskazań medialnych politruków: kto, kiedy w jakiej kolejności, co organizował… byleby tylko konkluzja się zgadzała: KACZOR JEST BE! :))
    .
    .
    Tak więc zaiste Jarosław Kaczyński musiałby być bądź świętym, bądź politykiem pełną gębą, czyli co najmniej tak cynicznym jak Tusk (który przed wyborami 2005 szybciorkiem i cichaczem wziął wreszcie kościelny ślub ze swoją od dwudziestu paru lat zaledwie cywilną, więc cudzołożną Małgosią :D), by uczestniczyć w inauguracji nowego prezydenta…
    .
    Niemniej oczywiście mam mu za złe, że nie uczestniczył; nie należy swoim przeciwnikom ułatwiać opluwania…

  186. kranadha napisał(a):

    Zdzislaw. Jedno co do katastrofy co jest PEWNE to, to ze czlowiek WSI Bronilaw Komorowski odznaczyl natychmiast ruskich policjantow. ZA CO?
    `
    Na miejscu Jaroslawa Kaczynskiego tez bym nie poszedl.
    `
    Najpierw niech wyjasni sprawe katastrofy. bo posrednio on tez jest winien. A moze i nietylko posrednio.

  187. W.Kuczyński napisał(a):

    jotesz,
    nie sądzich chyba, że ja tych gości o których wspominasz czytam?

  188. Zofia napisał(a):

    Zaprzysiężenie nowego prezydenta odbieram bardzo pozytywnie. Orędzie było wyciągnięciem ręku ku zgodzie narodowej, z oddaniem należytego szacunku przegranym w wyborach prezydenckich. Jak i przypomnienie zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
    Bardzo pozytywnie oceniam te gesty Bronisława Komorowskiego.
    Swoją deklarację o zgodzie narodowej ponad podziałami przemienił w czyn kilka godzin potem, na zamku królewskim, gdzie w gronie zaproszonych był też b.prezydent – gen. Jaruzelski.
    O Generale i uhonorowaniu jego obecności pamiętał nawet premier Donald Tusk, za to lewica zachowała się wobec Generała przedziwnie. Zwłaszcza Aleksander Kwaśniewski, który winien usiąść przy Wojciechu Jaruzelskim, jako były prezydent z byłym prezydentem, a nie przy boku… b. marszałka Chrzanowskiego.
    Było ich tylko dwóch.
    No, ale na brak taktu czy głupotę nie ma rady.
    Były premier Leszek Miller wolał nad towarzystwo gen. Jaruzelskiego w Zamku Królewskim siedzieć przy byłym premierze Józefie Oleksym, dzięki którego intrygom i pełzającemu puczowi, jaki zorganizował Oleksy w Sejmie, Miller stracił tekę premiera, do dzisiaj mając nieuzasadnione anse wobec …Kwaśniewskiego.
    Gołym okiem widać, ze lewica przedziwnie po koneksjach z PiS – przedziwnie chamieje.
    Piękne gesty Bronisława Komorowskiego – to kwiaty na grobach pochowanych w archikatedrze warszawskiej polskich prezydentów czy zaproszenie wdowy po b. prezydencie Kaczorowskim na uroczystości na Zamku Królewskim.
    Mnie w dzisiejszym dniu interesowała przede wszystkim religijna część uroczystości.
    Nowy prezydent jest katolikiem, więc nabożeństwo religijne w jego intencji i jego urzędu była tu na miejscu.
    Spodziewałam się w biskupiej homilii okolicznościowej reakcji, a właściwie odniesienia się Kościoła rzymsko-katolickiego wobec wydarzeń z krzyżem pod pałacem prezydenckim. I o dziwo, nie zawiodłam się.
    Odnotowałam, że liturgie prowadził nie, jak było w zapowiedzi – metropolita warszawski, ale prymas Polski.
    Abp Nycz za to wygłosił homilię, w której Chrystusowy krzyż był jądrem przekazu. Pokazany w takim świetle, w jakim powinien go widzieć każdy chrześcijanin.
    Niestety, homilia była adresowana do ludzi inteligentnych, o pewnej wiedzy i wrażliwości religijnej. Nie sądzę by jej przekaz trafił do takich ludzi jak Jarosław Kaczyński czy Joanna Szczypińska.
    Nie mówiąc o ludziach koczujących pod krzyżem w jego „obronie”.
    Słowa abp Nycza niosą ważne treści dla katolickiej części polskiego społeczeństwa, i te odnoszące się do funkcji prezydenta w naszym kraju, jak i w treści religijnej, odnoszącej się do roli krzyża w życiu katolika.
    Na obu poziomach homilia diametralnie różni się od ideologii lansowanej przez PiS i jego lidera.
    Sądzę, że można tę homilie odczytać w pewnym sensie, jako stanowisko wobec aktualnych wydarzeń politycznych w Polsce –
    racjonalnej części polskiego Episkopatu.
    Niestety, w archikatedrze warszawskiej – przewodniczącego Episkopatu się nie dopatrzyłam.
    Natomiast ze wzruszeniem wysłuchałam w archikatedrze – „Bogurodzicy”, pieśni, która, jak mnie uczono w podstawówce, nb w czasach stalinowskich tj w latach 50-tych, jest uważana za pierwszy polski hymn narodowy.
    Oczywiście musiałam „Bogurodzicę” znać na pamięć w pierwszej klasie podstawówki , tak samo jak inną pieśń o podobnym znaczeniu – „Gaude Mater Polonia”, o mazurku Dąbrowskiego nie wspominając.

  189. kranadha napisał(a):

    Zofio, czy uwazasz zatem ze Arcybiskup Nycz dzieli Polske na inteligencje i matolow ktorzy niewiadomo czy zrozumieli.
    `
    Jak piszesz homilie wyglosil do inteligencji, a wiec trodno zeby matoly zrozumialy.
    `
    Ja homilii nie slyszalem a wiec nie wiem czy jestem inteligentem czy matolem.
    `
    Wyraznie tutaj widac kto dzieli Polske i Polakow.

  190. kranadha napisał(a):

    Kuczynski niby na wczasach a jednak podsluhuje

  191. Zofia napisał(a):

    Kranadha,
    Abp. Nycz nikogo nie dzielił, tylko mówił takim językiem, którego byle matołek nie rozumie. Mówił piękną polszczyzną, zrozumiałymi zdaniami, ale czy treść w nich zawarta jest dla wszystkich zrozumiała – mam wątpliwości.
    Większość katolików w Polsce ma bardzo niską wiedzę religijną, o czym jawnie mówią teolodzy.

  192. Andrzej napisał(a):

    Zofia
    „Większość katolików w Polsce ma bardzo niską wiedzę religijną, o czym jawnie mówią teolodzy.”

    Z księżmi na czele. Pamiętam jak dziś profesora teologii ATK który w 1981r. rozpoczął swój wykład od stwierdzenia, że jeszcze nie spotkał księdza, która wykazałby się wiedzą w dziedzinie teologii.

  193. Zofia napisał(a):

    Ach Andrzeju!
    Wystarczy porównać dzisiejsze wystąpienia abp. Nycza i kardynała Dziwisza. Wypowiedź Dziwisza wobec tego, co mówił dzisiaj abp Nycz, to prymitywna prowincja.

  194. Mawar napisał(a):

    Zofia
    Abp Nycz powiedział, że droga do prezydentury Komorowskiego i wiedzie przez krzyż.
    Zwróciłaś uwagę na niesłychaną aferę, przykład klerykalizacji państwa, zwierzchnik kościoła luterańskiego był na PAŃSTWOWEJ uroczystości w Zamku Warszawskim. Myślałem, że pierwsza napiszesz o tym skandalu.

  195. Mawar napisał(a):

    uchachany
    http://kuczyn.com/2010/07.....ment-99035
    … dlatego obecność towarzysza generała na Zamku była czymś naturalnym i dlatego wszystko się udało, poza oczywiście faux pas w stosunku do człowieka honoru, który przez pomyłkę nie został zaproszony.

  196. uchachany napisał(a):

    Mawar,
    Komorowski to sobie zapewne wziął do serca, bo problem
    tego krzyża właśnie rozwiązuje metodami SB i WSI.
    Jak na wiernego brata (jeżeli zgoła nie syna) WSI przystało :)
    .
    Mianowicie co noc obrońcy krzyża są prowokowani, popychani, lżeni i trącani przez pijaną żulię „nieznanych sprawców”, pozostających pod ochroną policji, bo jeśli pojawi się patrol wzywany przez obrońców krzyża to spisuje wzywających zamiast zająć się napastnikami.
    Którzy wtedy idą sobie do pobliskiej knajpy Zakąska na wódeczkę.
    .
    No i po 22 wolny ryczeć i ubliżać tylko atakującej żulii, a próba zaśpiewania pieśni religijnej jest pacyfikowana przez policję jako „naruszanie ciszy nicnej”.
    .
    Liczą pewnie na to, że „krzyżowcy” się z czasem po prostu zmęczą, przestraszą, znużą, ale finał jest chyba planowany na poniedziałek – POwskie ORMO powstaje.
    http://wiadomosci.gazeta......038;page=1
    Oczywiście jako całkiem „oddolna inicjatywa społeczna”, wypisz-wymaluj jak te kluby przyjaźnie polsko-rosyjskiej „spontanicznie” rodzące się w całym kraju tuż po Smoleńsku…
    .
    Cóż, wiedziałem że będzie to rozwiązane po pełowsku, tylko myślałem że jednak z bardziej otwartą przyłbicą, czyli oficjalny łomot, tyle że w nocy, kiedy tam pusto i żaden tłum z pomocą przyjść nie może.
    A jest bardziej PO ubecku, co zresztą po zastanowieniu też zdziwić nie może, zważywszy na to kto miał walny udział przy powstaniu PO :).
    .
    No i przy okazji się ziszcza to co pisałem tu już bardzo dawno: że prędzej czy później sięgną po „nieznanych sprawców”…

  197. Mawar napisał(a):

    Zdzisław_1
    „Ale ten Jarosław to jednak, pętak”.
    .
    Decyzja J. Kaczyńskiego mieści się w obyczaju politycznym i parlamentarnym, kto twierdzi inaczej to chyba z ignorancji. W stosunku do standardów jaki obowiązują wśród nie-pętaków jest to inwektywa dość umiarkowana trzeba przyznać. Powoli przesuwają ci się granice przyzwoitości, zobacz jak będziesz pisał w dniu Święta Zmarłych.
    http://www.rp.pl/artykul/.....ranic.html

  198. Mawar napisał(a):

    uchachany
    „Liczą pewnie na to, że „krzyżowcy” się z czasem po prostu zmęczą, przestraszą, znużą, ale finał jest chyba planowany na poniedziałek – POwskie ORMO powstaje”.
    .
    Na ich znużenie to na miejscu PołO bym liczył, przy grobie ks. Popiełuszki dyżurowali 25 lat. :) A w pewnej mierze jest to podobne środowisko.
    Policja jest teraz na tyle ‘apolityczna”, że wie co robić, a czego nie robić. Nie interweniuje, mimo skarg, że PełOwska żulia podchodzi pod krzyż z bluzgami i puszkami piwa w ręku. Odmawiają interwencji w przypadku picia alkoholu w miejscach publicznych. Inna sprawa, że ludzie nie mają nawyku załatwiać sprawy do końca. Należy zażądać numeru służbowego policjanta i zgłosić do KGP o odmowie interwencji konkretnego policjanta, co teoretycznie powinno się skończyć dla niego co najmniej postępowaniem dyscyplinarnym.

  199. uchachany napisał(a):

    PełO wysyła aktyw „młodych, wyklształconych, z większych miast” na staruszków przy krzyżu niczym Gomułka aktyw robotniczy do pałowania studentów w ’68, a GW serdecznie temu kibicuje :).
    .
    Ale oczywiście jej skretyniali czytelnicy wrzeszczą, że to PiS z katolami wszczynają „atmosferę nienawiści” niczym endecy przeciw Narutowiczowi i wieszczy, że maluczko, a nienwistni katole ustrzelą Komorrę :).

  200. Mawar napisał(a):

    uchachany
    .
    Żeby chociaż zaznaczył, że przynajmniej z tym się u Balcerowicza zgadzasz: „Ten stan finansów publicznych naszego państwa wziął się w bardzo dużej mierze z działań i zaniechań w latach 2005-2007″ – powiedział i dodał, że drugim czynnikiem był światowy kryzys finansowy.”
    .
    Kiedyś sądziłem, że Balcerowicz jest ekonomistą, a ekonomia to nauka …. :) . Wiem oczywiście, że Balcerowicz to nasze dobro narodowe, niedocenione przez świat, ale chyba niedocenione nie bez powodu. Jeśli ktoś nie umie zliczyć do pięciu …? W kampanii wyborczej kilka tygodni temu Balcerowicz leciał bez mała Kononowiczem, strasząc, że jak wybierzemy Kaczyńskiego to automatycznie stajemy się drugą Grecją. To prościutka agitka, ale naród posłuchał i „dobrze” zagłosował. Teraz jednak Balcerowicz rozpacza, że PełO podnosi podatki. No dobrze, ale w końcu jedynie ta partia którą Balcerowicz straszył się dzieci w ostatnich latach je obniżyła (PiT, składka rentowa), co nie jest przecież wiedzą szczególnie tajemną. „Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało”. :)

  201. Mawar napisał(a):

    Minister Waldemar Kuczyński: „jotesz, nie sądzisz chyba, że ja tych gości o których wspominasz czytam?
    .
    Panie Ministrze, ja natomiast zawsze Pana czytam, choć zwykle się z Panem nie zgadzam. Nawet przeczytałem dziś w „Rzepie” tekst pana żony; bardzo mi się nie podobał, ale proszę przekazać ukłony. Skąd mi się to bierze? Jak Adam Michnik zawsze opowiadałem się za otwartością i przeciw zaściankowości. :)

  202. Mawar napisał(a):

    Torlin
    .
    http://www.alert24.pl/ale.....apilo.html
    Ciekawe, jak ma Wałęsa na imię?
    .
    Strzelam w ciemno: Bolek. :)

  203. Mawar napisał(a):

    Wszystkich ekspertów lotniczych na tym blogu (szczególnie ciepło wspominam Indora, Gospodarza, Narciarza2, Zofię) chciałbym poinformować, że podczas tej okropnej burzy nad stolicą dziś wieczór, samoloty cały czas lądowały na Okęciu. Ale ze względu względu na remont pasa 11-29 wyjątkowo na psie nr 15 (nad Aleją Krakowska, bliżej Śródmieścia), a to jest pas bez ILS-a. Zwolennicy spiskowej wersji o śmiercionośnych właściwościach gorszej pogody działającej ze szczególną mocą na samoloty prezydenckie, będą nieco nieusatysfakcjonowani. Więc proponuję im puszczenie sobie płyty z przebojem The Rolling Stones, „I Can’t Get No Satisfaction”.
    :)

  204. uchachany napisał(a):

    Mawar,
    bo ekonomia to jednak raczej religia, a nie nauka…
    Tyle że politeistyczna…
    Ale nie U NASZ; u nasz jeden jest Jahwe ekonomii i jeden jego Lud Wybrany; reszta to fałszywe bożki i bałwany, a ludy ich do wyrżnięcia przeznaczone niczym Kaananejczycy :)

  205. kranadha napisał(a):

    Halinko – to do Kuczynskiej. Wypisujesz straszne bzdury w „Rzepie”.
    `
    A teraz do wszystkich.
    `
    Atakujcie teraz tych co wygrali wybory. Tymi co przegrali nie nalezy sie zajmowac.
    `
    Nie walczcie z widmem tylko walczie zeby Polska i Polacy mieli dobrze i dobre efekty. Tym macie sie zajmowac, a nie walka z Kaczynskim. Z tego Polacy nic nie ugotuja.
    `
    Halinka zajmij sie programem gospodarczym z twoim mezem ( wykrztalcenie ekonomia polityczna ) zeby doradzac wladzy. Jak to bedzie przynosilo efekty wtedy bedziemy was wychwalac.
    `

  206. Mawar napisał(a):

    Orteq
    .
    „Twój nemezis, u Półkownika Pass pisujący obecnie, narciarz2, kiedyś zaszczytną funkcję na tym blogu piastował”.
    .
    No i widzisz jakie tu my okrutne kato-pisiory jesteśmy, narciarza2 przegnaliśmy precz. Ale czy mu tam gorzej? U pułkownika Passenta może towarzysza generała całować po rekach, co prawda wirtualnie, ale bez zgorszenia i z przyjemnością, o ile nie rozkoszą. A za jakiś czas pewnie i w realu. Powiem ci, tylko to się w życiu liczy, spełnienie marzeń.
    .

    „O ile dobrze pamiętam, hunwejbinem on był tutaj nastojaszczym. I Gospodarza precz zmuszał do banowania różnych osobnikow. W tym ciebie, o ile dobrze pamietam”.
    .
    Nie Orteq, mnie Gospodarz nie zbanuje, mam z Gospodarzem wspólnych znajomych, w razie czego będę interweniował. Masz pojęcie ile to rzeczy w III RP załatwia się po znajomości? Więcej niż w PRL-u. Gdyby Gospodarz chciał cię zbanował to daj znać, będę cię bronił (i odtąd pisz śmielej). :)
    .

    „Skąd żeś wytrzasnął tego Juranda, Mawarku? Nie kojarzę ani w ząb”.
    .
    Przekleństwa skojarzeń są ci obce, to poniekąd dobrze. Nie ma w tym tajemnicy … skoro nie kojarzysz mi się z Zawiszą Czarnym z Grabowa to z Jurandem ze Spychowa.
    :)

  207. Mawar napisał(a):

    Krandaha
    „Halinka zajmij sie programem gospodarczym z twoim mezem ( wykrztalcenie ekonomia polityczna )”
    .
    A dokładnie rzecz biorąc ekonomia polityczna socjalizmu. :)

  208. uchachany napisał(a):

    Zdzisław Krasnodębski: Germański kult śmierci
    http://blog.rp.pl/blog/20.....t-smierci/

    Niestety, zaraza się szerzy. Nekrofilia i kult Tanatosa dotarły do Niemiec. Po tym, jak w Duisburgu w czasie Parady Miłości zatratowano 21 osób, kraj pogrążył się w niepotrzebnej, niezrozumiałej dla cywilizowanego świata zachodniego, żałobie

    Uderza fakt, że żaden z czołowych niemieckich pisarzy nie opublikował na łamach polskiej lub amerykańskiej prasy wnikliwej analizy swoistego niemieckiego przywiązania do klęski i śmierci. Żadna filozofka nie zastanawia się nad tym kuriozalnym zjawiskiem, żaden polityk nie krzyczy, że nie wolno grać trumnami, żaden minister z Urzędu Kanclerskiego nie potępił nekrofilii w austriackim tabloidzie. Nikt nawet nie wyśmiewa się z ofiar w swoim blogu.

    I niestety także w Niemczech natychmiast pojawił się chrześcijański fundamentalizm. Nie zważając na rozdział Kościoła od państwa, kanclerz, prezydent i premier Nadrenii Północnej-Westfalii wzięli udział w nabożeństwie żałobnym. Władze nie nakazały usuwania kwiatów, zniczy ani nawet krzyży położonych w miejscu tragedii przez miejscowych nieoświeconych.

    Burmistrz Duisburga Adolf Sauerland nie miał niestety odwagi naszego prezydenta elekta. Nierozsądnie stawia się natomiast pytanie o odpowiedzialność, także odpowiedzialność polityczną. Demonstranci domagają się ustąpienia burmistrza Sauerlanda. A przecież jest oczywiste, że winni są ci, którzy się tam niepotrzebnie pchali. Gdyby zostali w domu, nic by się im nie stało. Niestety, nie ma w Bundestagu nikogo, kto by to tak przekonująco wytłumaczył, jak czynią to u nas prominentni posłowie PO ze Stefanem Niesiołowskim na czele. Odwołanie burmistrza jest więc tylko kwestią czasu, bo – jak mówiła w swym przemówieniu premier Nadrenii Północnej-Westfalii – ta tragedia nie zdarzyła się w przestrzeni, w której zawieszona została odpowiedzialność. Tunel w Duisburgu to przecież nie lotnisko w Smoleńsku.

    Wszystkie te niepokojące fakty zdarzyły się zapewne dlatego, że Niemcy nie mają swoich prawdziwych autorytetów i kompetentnych filozofek i politolożek. Brakuje im Wajdy, Bartoszewskiego, nie mówiąc już o Kutzu, Palikocie i Niesiołowskim. Proponuję więc, by w ramach sąsiedzkiej pomocy wysłać do Duisburga i Berlina komisję złożoną z tych ekspertów, wspartą wybitnymi polskimi intelektualistami i intelektualistkami, by pomogli uchronić zaprzyjaźniony kraj od fali irracjonalnego fanatyzmu. Wszak pokazaliśmy wszem i wobec, co należy czynić, by państwo zdało egzamin.

  209. Mawar napisał(a):

    uchachany
    .
    „Ale nie U NASZ; u nasz jeden jest Jahwe ekonomii i jeden jego Lud Wybrany; reszta to fałszywe bożki i bałwany, a ludy ich do wyrżnięcia przeznaczone niczym Kaananejczycy” :)
    .
    Piąte przykazanie („nie zabijaj”) nie dotyczyło oczywiście Kananejczyków, choć to też Semici. Wśród społeczeństw pierwotnych obowiązywało proste prawo: „zabij obcego”. Czy to nie Gospodarz przyznał w ostatnim wpisie, „Skoro z Kaczyńskim zaczęła walczyć jego medialna pretoria to można odłożyć dzidę na bok i popatrzeć”! Jak już „medialna pretoria” (ta sama, która dziś opublikowała tekst żony Gospodarza) zmęczy się to Kuczyński wróci do swoich obowiązków realizowanych dzidą. Zamiast Kananejczyków będą klasyczni kaczyści, kato-krzyżowcy, endo-mohery etc. No i oczywiście taki job najlepiej popijać „Lechem”.

  210. Mawar napisał(a):

    uchachany
    Ten przytoczony felieton Krasnodębskiego to prawdziwy cymes. Podejrzewając to dziś z rana zacząłem od tekstu pani Flis-Kuczyńskiej na temat kaczystowskiej rabacyi i szybko przeszedłem do deseru. :)

  211. kranadha napisał(a):

    Obejrzalem galerie zdjec z zaprzysiezenia prezydenta swojego premiera.
    `
    Niewiem jakby chcial fotoreporter zakryc Komorowskim jego zone, na kazdym zdjeciu widac ja w trzech-czwartych.

  212. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Mawar.
    Twoja odpowiedz do mnie,na temat braku JK na zaprzysiężeniu.

    Decyzja J. Kaczyńskiego mieści się w obyczaju politycznym i parlamentarnym, kto twierdzi inaczej to chyba z ignorancji. W stosunku do standardów jaki obowiązują wśród nie-pętaków jest to inwektywa dość umiarkowana trzeba przyznać. Powoli przesuwają ci się granice przyzwoitości, zobacz jak będziesz pisał w dniu Święta Zmarłych.

    Mieści się w obyczaju politycznym,moze tak,ale w obyczaju rangi tego zaprzysiężenia to nie Bo był zaprzysięgany jak sami kiedyś pisaliście Pierwszy obywatel Polski. I Tu wasz prezesiunio nie pokazał klasy.
    Zżerała Go zawiść bo przegrał i dlatego określilem Go PĘTAK. i TO WYSTARCZY ZA WSZYSTKO.

  213. Torlin napisał(a):

    Ja wiem, że dyskusja z Wami jest bez sensu, zawsze odwrócicie kota ogonem, odpowiecie niby to dowcipnie jak Mawar z tym Bolkiem, kiedy wiadomo, że Wałęsa ma imię Lech. Ale tego imienia już nie można wymawiać, ono jest zastrzeżone dla brutalnie zamordowanego przez… A! I tu się zmieniło, jeszcze niedawno zabił go Tusk z Putinem, teraz słyszę, że Komorowski.
    Uchachany pisze o Niemczech: „Władze nie nakazały usuwania kwiatów, zniczy ani nawet krzyży położonych w miejscu tragedii przez miejscowych nieoświeconych”. Więc ja się pytam, czy Krakowskie Przedmieście było miejscem tragedii? Miejscem tragedii było lotnisko w Smoleńsku i tam powinien stanąć krzyż. Ale stawiam złoto przeciw orzechom, że Uchachany nie napisze, że mam rację (bo mam, ponieważ Jego zdanie jest bzdurą), tylko znowu wymyśli cuś dowcipnego.
    Czy Ty w ogóle wiesz, co oznacza słowo „nekrofilia”?
    Dziadek dałby sobie radę z problemem krzyża w 30 minut. Bardzo go nam brakuje. A tak oczami wyobraźni: Piccadilly Circus, stoi krzyż i 1.000 rozmodlonych Anglików nie dopuszcza nikogo do niego i nie pozwala go usunąć. Albo Plac Inwalidów.

  214. jasnaanielka napisał(a):

    Torlin!
    Skoro coś jest bez sensu, to jaki sens widzisz w ciągnięciu kontynuacji?
    Mnie się już nie udaje przeczytać tu większości wpisów dziwacznym językiem pisanych. Uznałam się za niedorosłą do takich wyżyn i już nie dyskutuje, co i tobie z duszy/serca radzę.

  215. uchachany napisał(a):

    Zdzisław
    może chciał po prostu dorównać Wałęsie i Niesiołowskiemu (też niesłychanie zgorszonemu tą absencją), którzy nie przyszli na zaprzysiężenie Kwaśniewskiego…?
    http://wiadomosci.gazeta......54100.html

    A jak było po 1989 r.? W sobotę 22 grudnia 1990 r. loża prezydencka była pusta, bo Lech Wałęsa na uroczystość swojego zaprzysiężenia poprzedniego prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego po prostu nie zaprosił. W gmachu Sejmu Wałęsa pojawił się z małżonką Danutą. O 12.03 złożył prezydencką przysięgę, w 7-minutowym exposé ogłosił „początek III RP”. Dostał owację na stojąco, odśpiewano mu „Sto lat”. Tylko Klub Lewicy stał w milczeniu.
    .
    Przed wyborami w 1995 r. Wałęsa w debacie telewizyjnej, zirytowany spóźnieniem Kwaśniewskiego, powiedział, że zamiast ręki może mu podać nogę. W dniu swego zaprzysiężenia zwycięski Kwaśniewski podjeżdżał nie pod główne, lecz pod boczne wejście do Sejmu. Lider lewicy chciał uniknąć konfrontacji z manifestującymi przed gmachem przeciwnikami. Zaprzysiężenie zbojkotowali posłowie związani z „Solidarnością”, prawicowym KPN i Wałęsą. W Sejmie nie było ani ustępującego prezydenta, ani prymasa Józefa Glempa.

  216. Torlin napisał(a):

    Przyznam Ci się szczerze Nelu, że zauważyłem korelację pomiędzy moimi wpisami w blogu Pana Waldemara, a ilością odwiedzin u mnie skierowanych właśnie stąd. Dlatego raz dziennie wpisuję się na tematy dowolne, aby mój nick/link był do natychmiastowego naciśnięcia. Taki podprogowy przywabiacz. Ja oczywiście nie liczę na to, aby Uchachany, Miner czy Mawar kiedykolwiek wpisali się do mojego blogu, gdyż jest on – jak sama wiesz świetnie – apolityczny, ale może, jak nikt nie widzi, zerkają dyskretnie rozglądając się trwożliwie dookoła, czy nikt nie patrzy.
    Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam
    Ps. Identycznie jest w blogach „Polityki”.

  217. uchachany napisał(a):

    Torlinie,
    znowu nie zauważyłeś, że cytuję kogoś, a nie sam piszę?
    Po wtóre, to miejsce gdzie stoi krzyż jest miejscem gdzie oddawano hołd ofiarom tragedii tak samo jak Anglicy oddawali hołd księżnie Dianie przed pałacem Buckingham, a nie w tunelu w Paryżu gdzie zginęła. Oddawali w sposób stosowny do wiary, jaką wyznają.
    Czy było to z ich strony według Ciebie objawem zdziczenia i religijnego fanatyzmu…?
    (I nie dam głowy, że i na Picadilly Circus nie stały znicze, kwiaty i krzyże :D)
    Po trzecie, o „nekrofilii” w kontekście smoleńskiej katastrofy mówił z właściwą sobie kulturą w wywiadzie do austriackiego dziennika jeden z Twoich idoli „profesor” Bartoszewski, sekretarz stanu w kancelarii premiera:
    http://wyborcza.pl/1,7547.....ry__a.html

    Adam Leszczyński: W wywiadzie dla austriackiego dziennika „Der Standard” powiedział pan: „Jeśli Jarosław Kaczyński – a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło – będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju”.

    Torlinie,
    dlaczego z taką masochistyczną wytrwałością demonstrujesz pewną, hmm… powiedzmy nietęgość swych walorów umysłowych…?

  218. uchachany napisał(a):

    Torlin,
    ja chętnie zaglądam do Twojego bloga, wcale nie „trwożliwie i ukradkiem”, bo pisujesz ciekawie i poruszasz ciekawe tematy, wykazując się nawet sporą erudycją, a nie wpisuję się dlatego, że przecież zapowiedziałeś z góry że wszystkich tych, którzy Ci nie pasują natychmiast banujesz :).
    .
    To, że ciekawie i erudycyjnie pisujesz u siebie wcale nie kłóci się z tym, że gdy schodzisz na politykę to nagle głupiejesz; to normalne u umysłów politycznie zindoktrynowanych (wystarczy choćby wspomnieć, jak tęgie intelekty popierały i służyły komunizmowi, faszyzmowi, maoizmowi i innym „izmom” razem z ich wynaturzeniami i zbrodniami), powtarzając bezkrytycznie wszystkie propagandowe bzdety na przekór logice, faktom, datom, ich następstwu, etc., którymi karmią Cię Twoi idole przynajmniej tak samo skutecznie jak Ojciec Dyrektor karmi swoje owieczki :)

  219. Torlin napisał(a):

    Uchachany!
    Wprost nie wierzę, ale miło mi jest to usłyszeć.
    Ja nie banuję osoby, a komentarze polityczne dotyczące dnia dzisiejszego.
    Pałac Buckingham znowu ma się nijak do Twojego (niech będzie, że cytowanego) zdania: „Władze nie nakazały usuwania kwiatów, zniczy ani nawet krzyży położonych w miejscu tragedii przez miejscowych nieoświeconych”.

  220. Lex napisał(a):

    „… gdy schodzisz na politykę to nagle głupiejesz; to normalne u umysłów politycznie zindoktrynowanych (wystarczy choćby wspomnieć, jak tęgie intelekty popierały i służyły komunizmowi, faszyzmowi, maoizmowi i innym „izmom” razem z ich wynaturzeniami i zbrodniami), powtarzając bezkrytycznie wszystkie propagandowe bzdety na przekór logice, faktom, datom, ich następstwu, etc., którymi karmią Cię Twoi idole przynajmniej tak samo skutecznie jak Ojciec Dyrektor karmi swoje owieczki :)
    Nie da się ukryć: spostrzeżenie nader uniwersalne i pasujące do każdego kto jest za kimś i za czymś i zarazem przeciwko komuś i czemuś niezależnie od wyboru – w tym przypadku – politycznego. ;)

  221. Stan napisał(a):

    uchachany,

    no cóż, efektem obecnej ofensywy PIS-u będzie umocnienie się SLD, a być może zepchnięcie parti Jarosława Kaczyńskiego na dalszą pozycję. Jednak wzrost notowań PO chyba ulegnie ostremu spadkowi po drastycznych wzrostach cen artykułów spożywczych i lekarstw.
    Tak między nami mówiąc JK, po wypadku smoleńskim, nie rokuje nadziei na utrzymaniu się w pierwszej lidze.
    Kiedyś pisałem o tym na tym blogu, czułem znaczenie tej katastrofy dla jego dalszych losów politycznych.
    Może to zabrzmi brutalnie, ale PIS powinien zmienic górną półkę swoich liderów i odejść od destrukcji.
    Są tam odpowiedni ludzie do akceptowalnego społecznie przewodzenia tej partii.

    Pozdrawiam

    P.S.

    Mój apel o powrót Gospodarza do roboty redakcyjnej miał charakter żartobliwy. Faktem jest, że obawiam się rozlewu krwi pod Pałacem, ale teraz zanosi się na to, że konflikt ten zdechnie z nudów.

  222. uchachany napisał(a):

    Stan,
    też sądzę że PiS zamyka sobie drogę do zwycięstwa w wyborach.
    Rzecz w tym, że by je wygrać trzeba zdobyć znacznie szerszy elektorat niż ten „twardy”, i udało się go zdobyć w wyborach prezydenckich, tyle że było go jednak zbyt mało by wygrać.
    Sądzę, że gdyby kampania potrwała dłużej to Kaczyński wygrałby.
    Ten dodatkowy elektorat to ci, którzy zorientowali się że padli ofiarą mistyfikacji w kreowaniu obrazu krwiożerczego Kaczyńskiego i PiSu, i z jednej strony obserwowali utrzymane w poprzednim stylu PO i jej sojuszników ataki na Kaczyńskiego, z drugiej jego koncyliacyjność i nieodpowiadanie na nie, co czyniło je bezsilnymi.
    .
    Swoją rolę grała również kwestia pośmiertnego obrazu Lecha Kaczyńskiego: ci, co go najzagorzalej atakowali za życia, nagle odwalili spektakl krokodylich łez żalu i półgębkiem przyznawali, że był jednak porządnym człowiekiem i szczerym patriotą, a nie tylko i wyłącznie wyśmiewanym i obrażanym „Borubarem” czy „Irasiadem”.
    .
    Fałszywość tych krokodylich łez biła w oczy i też zapewne wywołała jakieś refleksje.
    .
    Ja sądzę, że owa koncyliacyjność Jarosława Kaczyńskiego i wezwania do współpracy były szczere; on po prostu widział wyraźnie zagrożenie dla suwerenności, jeśli nie niepodległości Polski w tym co się stało, i pierwszy wyciągnął rękę do zgody.
    .
    Co zresztą dowodzi, że nawet zakładając hipotetycznie tezę o zamachu, nie podejrzewał ekipy Tuska o współudział.
    Oczywiście ta ręka został odrzucona – przypomnij sobie kolejność faktów – jak od samego początku żałoby piekliła sie elitka, że milczy i nie można się przyczepiać do każdego słowa czy zwrotu, jak go prowokowała i zaczepiała („po trupach do władzy”, „nekrofilia” ; śmieszne – po trupach do władzy doszedł właśnie Komorowski jako po. prezydenta, kontrwiece Palikota, opiwiadanie o pijanym prezydencie w samolocie etc.)
    .
    Zapewne ostatecznie zadecydowały brutalne ataki Tuska tuż przed drugą turą i palikotowe „Lech Kaczyński ma krew na rękach” tuż po tym, jak Jarosław złożył życzenie wygranemu kontrkandydatowi.
    .
    Wtedy juz nie wytrzymał i zaczął się odgryzać, co zaraz zostało skrzętnie wykorzystane.
    Ja tu kiedyś zresztą pisałem jakie jest zadanie partyjne Palikota i dlaczego jest go pełno: wyprowadzić Jarosława Kaczyńskiego z równowagi po to, by można było nadal korzystać z w utrwalonego już wcześniej jego imidżu polityka nieobliczalnie agresywnego.
    Do powstania którego w pewnym stopniu sam się przyczynił, niedostatecznie kontrolując swój język.
    Bo jemu wolno znacznie mnie niż PO czy Palikotowi; „dorzynanie watah”, ” odstrzelenie i patroszenie Jarosława” to znakomite bonmoty, którymi zachwyca sie elitka i „młodzi, wykształceni…”, jarkowe „niech PO przeprosi za te ataki i poniżanie zmarłego prezydenta” to oczywiście objaw faszystowskich ciągot i zagrożenia dla demokracji.
    .
    W sumie szkoda, ale tak po ludzku Kaczyńskiego rozumiem; nie każdy ma predylekcje do bycia św. Franciszkiem (trzeba byłoby mieć iście franciszkańskie usposobienie, by nie zareagować na takie ataki), a on już zdecydowanie nie :).
    .
    Na naszych oczach rodzi się faszyzm, Stanie: Kaczyński i PiS tudzież „fanatyczni katole” pełnią rolę „wroga publicznego nr 1″ odpowiedzialnego za wszystko niczym Żydzi w III Rzeszy, trzeba się ich bać bo roznoszą wszy antydemokratyzmu i fanatokatolstwa, i knowań na pohybel Ludziom Rozumnym szykując zamachy i zamieszki (Mazowiecki wstępnie twierdzi że „wzniecają rokosz”; ciekawe, kiedy stanie temat delegalizacji..?), wzywa się więc do aktów przemocy w samoobronie, of kors…, zapewne niedługo „nieznani sprawcy” posuną się dalej niż wyzywanie i popychanie grupki „fanatycznych katoli” spod krzyża… których samo istnienie jest dowodem przygotowywania zamachu stanu a co najmniej zamieszek tudzież pełnej wyznaniowości państwa – przeczytajjeszcze raz Dark Side, osobę bądź co bądź oprócz tego niegłupią, ale wielce reprezentatywną „w tym temacie” :).
    .
    „Faszyzm” to oczywiście publicystyczna emfaza; chodzi tak naprawdę o wprowadzenie pełnego putinizmu, tj. ustroju, w którym władza i sprzężone z nią media utrzymują taką potiomkinowską wersję demokracji ze stosunkowo małym użyciem przemocy, ograniczonym do niepokornych dziennikarzy i niektórych dysydentów, a opozycja jest pod kontrolą i służy tylko do straszenia ludzi, by utrzymywać ich poparcie.
    Sam mniód – Rychy, Zbychy, Miry i Grzechy będą mogły kręcić lody bez chowania się po cmentarzach :).
    Nawiasem mówiąc ciekawe, czy uda się doprowadzić do procesu Kamińskiego, który wyszedł na jedynego winnego afery hazardowej, z punktu widzenia putinizacji byłoby to korzystne.
    .
    Bo co prawda już wszyscy łapacze wiedzą, że czeka ich wyrzucenie z roboty jeśli złapią kogoś z kręgów wladzy lub miłego władzy biznesu, ale korzystniej byłoby gdyby wiedzieli, że i więzienie. I ewentualnie samobójstwo w nim. Ta świadomość zapewne umiocniła by ich bardziej w wierniości Partii…
    .
    Co do polityki międzynarodowej to będzie zero podmiotowości, broń Boże jakiejś walki o polskie interesy gdziekolwiek, bo albo Angela się zmarszczy, albo Władimir; zresztą Polska zostanie zapewne wyznaczona do roli rosyjskiego konia trojańskiego w UE :).
    I to z błogosławieństwem Niemiec :)
    .
    Tak że żyjemy w ciekawych czasach – reaktywacji PRL w wersji miękkiej :).
    Myślę że się to uda; te zryte dekle i kolejne ich mutacje jeszcze ze dwadzieścia lat będą tak rytualnie zwalczać kaczyzm, ciesząc się jak to ocalają demokrację, rząd będzie robił co chce zawsze mając na podorędziu ministerstwo prawdy które lemingom wytłumaczy, że to dla ich dobra i że trzeba zewrzeć szeregi i zacisnąć zęby, bo przecież kaczyzm ciągle czyha więc kolejny wojenny podatek jest niezbędny, ministerstwo miłości wesprze to stosowną porcją godzin nienawiści – i git…
    .
    Jeśli tylko to nie pierdyknie gospodarczo, a oligarchizacja systemu i pauperyzacja społeczeństwa będzie postepować małymi krokami (bo duże mogłyby wzbudzić opór) – to można tak dlugo…
    http://wgadowski.salon24......ny-pastuch
    Warunkiem homogenizacja mediów i ciągłe podgrzewania poczucia zagrożenia i nastrojów nienawiści, ciągłość palikotyzacji…

  223. Torlin napisał(a):

    Co Stanie, po tej odpowiedzi odechciało Ci się dyskutować z Uchachanym? On Ci przekręci każdy fakt, powywraca wszystko, nawet gdybyś punktował mu durnoty, które pisze, on Ci napisze nowe. Wszyscy na szczęście pamiętamy lata rządów Kaczyńskich i prezydenturę Lecha.

  224. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Czemu
    Moja teoria czemu,Jarosław nie byl na przysiedzę.Bardzo ludowa czyli bez łamańców naukowych i politycznych,że demokracja że trauma itp.
    Jarosław sie przyglądał a nawet kierował bratem Prezydentem i widział tylko pozytywy z tej funkcji..Los zmusił Go do wystąpienia o elekcje do tych pozytywów funkcyjnych.
    Bo inaczej,nie będzie Helu i innych pałaców do dyspozycji.Gdzie na koszt Państwa z obsługa i wiktem można sie poświęcić myśleniu o państwie.
    I nic z tego nie wyszło , można być wściekłym?
    Można w myśl słowom piosenki Chłop żywemu nie przepuści A tym bardziej jak sie zakosztowało ( chyba tego samego autora) Cysorz to ma klawe życie.
    Więc dla mnie po zweryfikowaniu swego stanowiska na temat nieobecności po róznych argumentach którymi starano sie wytłumaczyć te jawne olewanie Państwa i Jego Urzędów,tylko w ten sposób

  225. uchachany napisał(a):

    Zdzisław
    POwiadasz, że Kaczyński się wściekł, bo wyżera za darmochę mu przemknęła koło nosa…?
    .
    Wy, nieślubne dzieci postępowego homozwiązku Michnika z Kiszczakiem toście som psychologi że ho, ho…!

  226. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    Ciekaw jestem na kogo teraz zwalą solidaruchy to wszystko? MOże na Ruskich? Albo na komuchów? Żygać się chce jak się Was czyta.

  227. uchachany napisał(a):

    Indoor,
    jakie wszystko?

  228. Torlin napisał(a):

    No to PiSowcy mają teraz radochę. Będzie znowu podkreślanie, jaki to olbrzymi błąd, że Komorowski nie jest prezydentem itd. Oczywiście nie jest, bo po Lechu Kaczyńskim już nikt nie może zostać legalnie wybranym prezydentem, będzie zawsze uzurpatorem. Z wyjątkiem oczywiście Jarosława Kaczyńskiego.
    http://wiadomosci.wp.pl/k.....caid=1aaa7

  229. Lex napisał(a):

    Fakt. Znowu gafa Prezydenta, tym razem poważna, bo konstytucyjna.
    Moim zdaniem złożenie przysięgi należy powtórzyć. Treść roty przysięgi jest określona, jak również co można do niej dodać.
    Zmieniać treści roty nie można.
    Komorowskiego można zrozumieć, – emocje, trema itd. ale łeb na karku i przytomność umysłu powinien zachować Schetyna.
    Świat się nie zawalił ale jest kłopot.

  230. Lex napisał(a):

    Tu link do aktu złożenia przysięgi:

    http://www.youtube.com/wa.....BtcDi7898g

  231. Zofia napisał(a):

    Lex, nie przesadzaj.
    Prezydent Komorowski roty przysięgi nie zmienił, treść co do słowa jest tożsama. Popełnił natomiast tzw. lapsus językowy i bezwiednie wyartykułował przy słowie dobro – dodatkowy przyrostek -ść (ś, ew, ć), to samo zrobi człowiek, który ma wadę zwana seplenieniem.
    Każdy językoznawca i prawnik od spraw konstytucyjnych nie zakwestionuje ważności tej przysięgi.

  232. Ewa-Joanna napisał(a):

    No to doopa zimna, nastepny na Boga zwala cala odpowiedzialnosc!

  233. Lex napisał(a):

    Zofio,
    jednak zmienił, a treść co do słowa nie jest tożsama z tym co zapisane w Konstytucji.
    Jest to ewidentnie lapsus jezykowy jednakże w jego konsekwencji treść roty nie została dosłowniepowtórzona.
    Nie bedę sie upierał przy nieważności przysięgi, nawet nie chciałbym, ale wątpliwości mam.
    Najciekawsze w tym jest, że nie ma kogo zapytać (w sensie prawnym) czy przysięga jest ważna, – konstytucja czegoś takiego jak stwierdzenie ważności przysięgi nie przewidziała i nie wskazuje organu właściwego. Opinie za i przeciw – nawet specjalistów-konstytucjonalistów pozostaną ich prywatnymi opiniami pozbawionymi mocy prawnej.”Przyjaciele” Komorowskiego dostali „gotowca” do kwestionowania jego prezydentury.
    Po co to Komorowskiemu, po co to nam wszystkim ?
    Moim zdaniem – lepiej powtórzyć: wtedy nie byłoby
    żadnych wątpliwości.

  234. Mawar napisał(a):

    Indoor
    „Żygać się chce jak się Was czyta”.
    .
    To rzygaj.

  235. uchachany napisał(a):

    Potrzebna jest tylko szybka analiza filologiczno, czy ” dobrość” jest równoznaczna z „dobrem” czy może też i z „dobrotliwością”, a może z jednym i z drugim;
    Byłoby to novum świadczące o niebagatelnym wkładzie umysłowym prezydenta elekta w konstytucyjną myśl prawną,
    Bowiem wtedy należałoby uznać, że zwrot

    „… a dobrość Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

    oznacza tak naprawdę

    ” …a dobro i dobrotliwość Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”.

    To myśl głęboka, bo Ojczyzna jest jak wiadomo nader dobrotliwa dla rządzących, więc vivat Bronek-reformator konstytucji, bo pora to wreszcie sformalizować!!
    I imponująca szczerość: prezydent przysięga, że będzie dbał o to by ojczyzna była dobrotliwa dla niego i jego kolegów…
    (Dla pozostałych już niekoniecznie; w końcu zasoby dobrotliwości nie wydają sie niewyczerpane …) I jeszcze Pana Boga wzywa do wspierania.
    Przesłanki do tego ma: dopiero co wytłukł mu prawie całą opozycję, Rycho-Zbycho Miro Grzecho zaznali dużej dobrotliwości…

    Czyli prezydent Komorowski dobra Ojczyzny upatruje w tym, by była dobrotliwa dla niego, Donka no i całej tej ferajny… Więc tę „dobrość” można traktować również jako przejęzyczenie freudowskie…

    A jeżeli komuś ta w rzeczy samej może nazbyt sofistyczna interpretacja nie odpowiada, to zawsze może sobie powiedzieć że:

    nie wymagajmy od prostego, prymitywnego strażnika żyrandola
    (kim jest ponoć prezydent według Tuska, gdy tłumaczył, dlaczego rezygnuje z kandydowania) umiejętności bezbłędnego powtórzenia paru słów!

    Lub:
    Jaki prezydent taka przysięga :)!

  236. Ewa-Joanna napisał(a):

    Uchachany,
    podziwiam twoje zdolnosci do interperetacji.
    Ja taka zdolna nie jestem i dla mnie to przejezyczenie, nic wiecej. Bardziej mnie niepokoi ten Bog co to ma dopomagac.
    Ale Lex ma racje, lepiej powtorzyc i bedzie „zgodnie”.

  237. Mawar napisał(a):

    Uchachany
    „Rzecz w tym, że by je wygrać trzeba zdobyć znacznie szerszy elektorat niż ten „twardy”, i udało się go zdobyć w wyborach prezydenckich, tyle że było go jednak zbyt mało by wygrać”.
    .
    Tak, ale pozyskanie „szerszego” (centrowego) elektoratu w zasadzie jest już niemożliwe, zwłaszcza przy takim układzie medialnym. Bardziej prawdopodobne jest pozyskanie głosów tych, którzy zwykle na wybory nie chodzą (a tu są spore rezerwy elektoratu jeszcze niesformatowanego), z jednoczesnym zachowaniem w całości tzw. „twardego” elektoratu. Strategia J. Kaczyńskiego jest więc racjonalna i wielokrotnie w świecie praktykowana. Adenauer twierdził, że dla partii prawicowych recepta na szanse rządzenia jest prosta: na prawo może być tylko ściana. Te wszystkie strategiczne rady udzielane Kaczyńskiemu, by „łagodnością zwyciężał”, a produkowane przez wrogów PiS lub politycznych amatorów, są zabawne, obłudne i naiwne.

  238. uchachany napisał(a):

    A propos przysiąg,
    przypomniał mi się stary kawał, , jak to w pewnej bananowej republice następowały kolejne zamachy stanu kolejnych junt wojskowych, z których każda obalała poprzednią… Była więc junta generałów, potem pułkowników, majorów itd…
    Każdy szef kolejnej junty przysięgał, że będzi bronił wolności, sprawiedliwość, dobrobytu i szczęście ludu…
    Tyle że w miarę malejącej rangi junt w coraz to mniej wyszukanych słowach…
    .
    Aż do doszło do objęcia władzy przez juntę kaprali; szef stanął przed kamerą, pogroził zaciśniętą pięścią i warknął:

    „NO ŻEŻ WY, K…A WASZA MAĆ!!”

    To byłaby niezrównana w swej szczerości formuła dla nowego prezydenta, szczególnie jeżeli w tle zawodziłby murmurando objęty ramionami chór rewelersów w składzie Rycho-Zbycho-Miro-Grzecho :)…

  239. uchachany napisał(a):

    Mawar

    Strategia J. Kaczyńskiego jest więc racjonalna i wielokrotnie w świecie praktykowana.

    W świecie to może, ale już u nas to wątpię…
    Ludzie którzy na wybory nie chodzą to i tak nie wcześniej ruszą d…y niż wtedy, kiedy powszechnie zaczną jedzenia na śmietnikach szukać, a to chyba zbyt duża cena.
    Może zresztą do aż takiej powszechności nie dojść i oby nie doszło; nie bądźmy Panem Ministrem i nie życzmy Polsce najgorszego byle by tylko ta wszeteczna władza spłynęła :).
    .
    Generalnie pozostaję przy swoim.
    Przy czym nie chodzi mi oczywiściet o to, by Prezes nie poruszał tych tematów, które porusza, bo dobrze, że porusza, ale o język, którym to czyni..
    Chociaż tu mam pewne wątpliwości, czy nawet przy najłagodniejszym co do formy języku media nie będą w stanie przedstawić go jako języka agresji…

  240. Mawar napisał(a):

    Uchachany
    „…chór rewelersów w składzie Rycho-Zbycho-Miro-Grzecho :)…”.
    Gdyby ich wysłać na festiwal do Opola (a może Kołobrzegu lub Zielonej Góry) to konieczna byłaby nowoczesna aranżacja. Co sądzisz o podkładzie akustycznym z łkającej Bieaty Sawickiej? :)

  241. uchachany napisał(a):

    Jestem za tym POdkładem!
    A na rurze wyginałaby się Marczuk-Pazura, następna ofiara PiSu, czyli Krwawego_Mario i Chutliwego_Agenta_Tomka…
    Ze słynnym Penisem_Palikota w ręku…

  242. Torlin napisał(a):

    No i mamy chór PiSowców. Wiedziałem, że ta zwykła omyłka spowoduje zwymiotowanie na niego całej żółci. A właściwie spotkałoby to każdego innego prezydenta, chyba że nazywałby się Jarosław Kaczyński. On ma prawo powiedzieć, że nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
    I tak należy podchodzić, zgodnie ze słowami OMC prezydenta, do komentarzy Uchachanego, Mawara i Minera.

  243. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „No i mamy chór PiSowców”.
    Torlin, przyłącz się do tego chóru, liczymy na twoje poczucie humoru. Po stronie PełOwskiej króluje siermiężność, ponuractwo, czarnowidztwo, cmentarny biznes, palikotyzm i antytoruński moheryzm. Żadnej radości z życia. :)

  244. uchachany napisał(a):

    Jak tu okazywać radość z życia, kiedy już niedługo minie Pięciolecie Walki Z Kaczofaszyzmem, a Kaczystowskie Hordy ciągle niedorżnięte?!

    NIedługo okaże się, że Kaczyści mają dłuższe życie niż Naziści i walka z kaczyzmem zdubluje czasem trwania II Wojnę Światową…

    Aż można wysnuć oszołomskie podejrzenia, że nie chodzi wcale o to by złapać króliczka, ale by gonić go…

    W każdym razie proponuję powołać stosowną kapitułę i przygotowywać się do rozdania Medali Zasługi Pięciolecia Walki Z Kaczystowskim Najeźdzcą.

    Najsamprzód Pan Minister powienien sam sobie przydzielić taki medal, a potem swym najwierniejszym blogowym janczarom…

    Wzmocni to ich determinację i pryncypialność w walce, a także nagrodzi zasługi i osłodzi razy, które im wymierzano, twierdząc np., że w porównaniu z nimi pies Pawłowa wykazuje się skłonnością do dzielenia włosa na czworo godną Hamleta…

  245. Mawar napisał(a):

    Jak rząd Tuska znów dał się zaskoczyć powodzi na dolnym Śląsku o której wiadomo było od piątku:
    „Pierwszym sygnałem, jaki mieszkańcy powiatu zgorzeleckiego otrzymali, było ostrzeżenie meteorologiczne. Na naszej stronie internetowej opublikowaliśmy je w piątek (6.08) o godzinie 10:51. Oto jego treść:

    „Od piątku (6.08) od godziny 11:00 do niedzieli (8.08) do godziny 9:00 możliwe są intensywne opady deszczu, chwilami o charakterze ciągłym. W prognozowanym okresie na metr kwadratowy ziemi może spaść od 30 do 50 litrów deszczu, a w Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim do 60-90 litrów, lokalnie powyżej 100 litrów. Najsilniejsze opady spodziewane są w powiatach: wałbrzyskim, kamiennogórskim, jeleniogórskim, w Jeleniej Górze, lwóweckim, lubańskim i zgorzeleckim. Chwilami opadom mogą towarzyszyć lokalne burze z wiatrem do 80 km/h. Ulewy mogą powodować lokalne podtopienia. Należy unikać przebywania w pobliżu koryt rzecznych”.

    Tymczasem ulewa rozpoczęła się nad Górami Izerskimi i rejonem Bogatyni o godzinie 2:00 w nocy z piątku na sobotę (6/7.08). To oznacza, że od czasu wydania ostrzeżenia do momentu ulewy minęło 15 godzin, w ciągu których można było się przynajmniej częściowo przygotować na możliwą powódź”.
    http://www.twojapogoda.pl.....ms_ss=blip

  246. Mawar napisał(a):

    uchachany
    „w porównaniu z nimi pies Pawłowa wykazuje się skłonnością do dzielenia włosa na czworo godną Hamleta…”.
    À propos psa Pawłowa, narciarz2 wpada tu czasem zaznaczyć swoja obecność, zwykle kopiując wpis z blogu Pana Pułkownika lub portalu innych komunistycznych dziennikarzy (Studio Opinii). Wpis zawsze jest tak słuszny jak tylko to możliwe. :)

  247. Mawar napisał(a):

    Uchachany
    .
    „Najsamprzód Pan Minister powinien sam sobie przydzielić taki medal, a potem swym najwierniejszym blogowym janczarom…”
    .
    Medal to bardzo dobry pomysł. I na czasie. Mija właśnie 10 lat kiedy Pan Minister dostał (w drodze przetargu jak myślę) zlecenie od swoich kolegów na wydanie Księgi Pamiątkowej na 10-lecie III RP. Najbardziej interesujące jest to, że ta bezpretensjonalna agitka na papierze kredowym (ponad 10 kg żywej wagi) ukazała się w przeddzień afery Rywina. :)
    .
    Na medalu powinno być jakieś stosowne motto. Proponuję słynne orędzie skierowane do rodaków z którego Pan Minister jest w świecie znany: „Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie ….” :)

  248. uchachany napisał(a):

    Porażki gospodarcze Najlepszego_Rządu_Na_Ciężkie_Czasy zdarzyć się nie mogą, gdyż natentychmniast Wierne_Organa_Rządu jak GW, TVN „i ta druga telewizja” oraz (wkrótce) wyrwana z łap kaczofaszystowskich Goebbelsów TVP przekuję je na sukcesy niczym lemiesze na miecze, którymi ścinać się będzie łby reakcyjnej, rokoszującej i anarchizującej kaczystowskiej hydrze :).
    .
    BTW i apropos TVP to mam nadzieję, że nowe, wreszcie apolityczne kierownictwo reaktywuje Wieczór z Dziennikiem…
    .
    Chętnie bym sobie popatrzył na przecinanie wstęg, przypinanie medali („klapa-rąsia-goździk-buzi, klapa-rąsia-goździk-buzi… ) i obserwowanie (z gospodarską troską) spustów surówki przez Errora_Strażnika_Żyrandola…
    Ze względu na oczywiste reminiscencje z lat młodości…
    Ze spustami mógłby być pewien kłopot, ale jak poproszą, to Mittal ich do swoich hut pewnie wpuści…
    .
    A zresztą przy dzisiejszym stanie techniki obróbki obrazu żaden problem wykorzystać stare kroniki, tylko główki Gierkowi i towarzyszom podmienić na aktualne… ot choćby według tego wzoru:
    http://www.youtube.com/wa.....5Lnf5N2S8Q

  249. uchachany napisał(a):

    Mawar,
    to nie rząd się dał zaskoczyć, tylko ci wójtowie co to ich sobie ludność tubylcza źle wybrała (copyright by Donald)…
    .
    Zresztą woda ma to do siebie, że się zbiera a potem spływa (copyright by Error), więc problem się sam rozwiąże i rząd tu niepotrzebny…
    .
    A nawet, zważywszy, że już po kampanii nie będzie przeszkadzał w akcji ratowniczej przechadzając się po wałach żeby „mieć przyjemność z odwiedzania terenów popowodziowych” (copyright by Error) :)
    .
    Czyli rząd w walkę z powodzią swój cenny wkład tak czy owak dołoży …

  250. Torlin napisał(a):

    Ważny artykuł w Rzepie mówiący o prawdzie na temat medialnej odsłony Smoleńska w interpretacji PiSu. Zwykła banalna prawda wypływa nawet w gadzinówkach.
    http://wiadomosci.wp.pl/k.....prasa.html

  251. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    nie pisz idiotyzmów!
    Nikt intensywności opadów nie jest w stanie przewidzieć, natura jest nieprzewidywalna.
    Lunęło z chmur, wezbrała rzeka i zdewastowane zostało całe miasto. Dramat Bogatyni można było przewidzieć? O opadach mówili meteorolodzy, ale nikt nie był w stanie racjonalnie ocenić, jak zareaguje rzeka.
    Rząd nie jest w stanie zastępować każdego burmistrza w jego miasteczku i analizować czy deszcz, który wg zapowiedzi spadnie za kilkanaście godzin spowoduje wezbranie rzeki a ta zerwie wszystkie mosty, instalacje energetyczne, pozawala domu i Bóg wie, co jeszcze zdemoluje.
    Tego nie da się przewidzieć.
    Kiedy w Szczecinie leje – raz mam w loggii wodę raz nie, to zależy np. od siły wiatru i jego kierunku.
    Bywa od niedawna, że ulewa, krótka, intensywna i przy silnym wietrze z zachodu zalewa tak loggię, że mam wodę w pokoju, bo przekroczy wysoki próg, a ja nie zdążę ze sklepu dobiec do domu, by ją usunąć.
    Innym razem deszcz leje tęgo cały dzień, po ulicach pędzą rwące potoki wody, leje z nieba niemiłosiernie, ale pionowo, przy słabym wietrze – więc nie mam kropli deszczu w loggii.
    Nie jestem w stanie nawet starannie czytając komunikaty pogodowe przewidzieć, co mnie czeka, jak pada.
    Problemem jest fakt, że przyroda szaleje, ze mamy, od kilku lat radykalne zmiany w naszym klimacie, że żywioły są znacznie silniejsze niż w przeszłości i bardziej nieprzewidywalne.
    Człowiek, każdy, bez wyjątku, wobec natury narozrabiał, teraz odczuwa tego skutki.
    Nie dociera do nas, że w atmosferze jest za dużo dwutlenku węgla, że dewastujemy drzewostany, zatruwamy i skażamy morza i oceany, że naruszyliśmy delikatną równowagę ekosystemu ziemskiego, że przyrost naturalny na Ziemi jest zbyt szybki.
    Żywioły szaleją,lodowce pękają i topnieją, zmienia się klimat i skład atmosfery.
    Każde zniszczone drzewo, każdy zdeptany trawnik, każdy wyciek ropy na morzu – to w efekcie kolejne szaleństwo natury w rewanżu.
    Pretensje możesz co najwyżej kierować do siebie, a nie premiera.
    Jeśli już masz pretensje do rządu, to o to, że nie likwiduje kopalń węgla, nie ogranicza ilości samochodów na drogach, nie egzekwuje ograniczania szkodliwych emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, nie buduje elektrowni jądrowych czy gazowych.
    Możesz awanturować się do samorządowców, że pozwalają się ludziom budować nad obszarami zalewowymi, zbyt blisko rzek, że nie dbają o swoja infrastrukturę techniczną., likwidują linie kolejowe.
    Zrób awanturę politykom o ich preferowane priorytety w parlamencie, o te idiotyczne spory o zapłodnienie, aborcję czy symbole z historii, i tak dalej i tak dalej.

  252. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Zofia

    Ależ Mawar nie potrafi inaczej myśleć i pisać.
    Tak został wyszkolony,ma swojego guru i co ten powie to święte.
    Nie potrafi być obiektywny, więć co zwracać uwage na te bazgroły.
    Pozdrawiam

  253. kranadha napisał(a):

    O ku….Pamietam jak kiedys Lech kaczynski sie pomylil. Ilu idiotow powtarzalo to w kolo na caly swiat.
    `
    Komoroski moze.
    `
    Ciekawe czy prezydent swojego premiera zna chymn polski na pamiec.
    `
    Mawar byl szkolony przez guru, a Zdzislaw przez WSI.

  254. kranadha napisał(a):

    Bardzo madre slowa Pana Kaczynskiego. Ja juz to pisalem, ale powtorze.
    `
    Dopuki nie zostanie wyjasniona przyczyna katastrofy oficjalnie, winny katastrofy jest Tusk i Komorowski bo nie robia nic w tej sprawie a prowokowali caly czas.
    `
    Panie Jaroslawie bardzo madre slowa i Panski wywiad. Tak trzymac Pozdrowienia z Kanady.

  255. jasnaanielka napisał(a):

    http://www.kontrowersje.net/node/8742
    Zachęcona przez Mawara, z czystej ciekawości zajrzałam aby poznać opinię Matki Kurki na aktualne wydarzenia. No i dech mnię zaparło.
    Takiego salta z przerzutką nie każdy może dokonać.
    A jeszcze nie tak dawno opowiadał całkiem poważnie, że osobiście się zajmie doprowadzeniem kampanii JK do triumfalnego zakończenia :D
    Nie śledziłam wprawdziwe tej kampanii, ale chciałam się dowiedzieć jakie wrażenia po kampanii.
    MK z pewnością krową nie jest :D :D :D
    Do widzenia państwu.

  256. Mawar napisał(a):

    Krandaha
    „Mawar był szkolony przez guru, a Zdzisław przez WSI”.
    .
    Dzięki za dobre słowo, ale „Guru”, a właściwie GRU, to znacznie gorzej niż WSI … :)

    … która zresztą była szkolona przez GRU. Miedzy innymi dlatego została rozwiązana, z czym do dziś nie może pogodzić się Pan Prezydent Komorowski.

  257. Mawar napisał(a):

    Zofia
    Once more ….
    .
    „Od piątku (6.08) od godziny 11:00 do niedzieli (8.08) do godziny 9:00 możliwe są intensywne opady deszczu, chwilami o charakterze ciągłym. W prognozowanym okresie na metr kwadratowy ziemi może spaść od 30 do 50 litrów deszczu, a w Sudetach i na Przedgórzu Sudeckim do 60-90 litrów, lokalnie powyżej 100 litrów. Najsilniejsze opady spodziewane są w powiatach: wałbrzyskim, kamiennogórskim, jeleniogórskim, w Jeleniej Górze, lwóweckim, lubańskim i zgorzeleckim”.
    .
    Wszystko to co się stało zostało napisane … wystarczyło czytać. Jak spada powyżej stu litrów na metr kwadratowy to powódź na tym terenie (setki rzeczek i potoków) jest gwarantowana. Od czego są wojewódzkie i powiatowe sztaby kryzysowe i rząd, aby je popędzić – nawet w weekend – do roboty? Teraz trzeba jeszcze ustalić ile inwestycji przeciwpowodziowych zablokował ten rząd, podobnie jak to zrobił w Małopolsce i na Podkarpaciu. Ale oczywiście wszystkiemu winny jest kaczyzm (oraz Mawar z Uchachanym). :)

    PS. Zofia, kiedy te burze dotrą nad Pomorze Zachodnie to nie oglądaj się na rząd PełO tylko wyjdź z lustrem na balkon, bo grad (minister Grad nomen-omen) może być jak cholera lub dżuma. :)

  258. Torlin napisał(a):

    Kranadha!
    Może lepiej nie będziesz się wypowiadał na temat Polski? Bo jak zarzucasz coś Komorowskiemu już z góry to zauważ, że hymn po polsku pisze się przez samo „h”, a nie przez „ch”. To samo z „dopuki”. Jak się komuś coś zarzuca, to najpierw trzeba popracować nad sobą, a nie się kompromitować z kretesem.
    Ale Ty i tak tego nie zrozumiesz, dla Ciebie za trudne.

  259. Zofia napisał(a):

    Mawar, rozbrajasz mnie!
    A jak rząd, samorząd lokalny, sztab kryzysowy, burmistrz Bogatyni , wszyscy do kupy mogli przeciwstawić się żywiołowi, poza wywiezieniem ludzi?
    No jak? Oświeć mnie!
    Może wzorem kard. Dziwisza mieli jaką figurkę świętego postawić na dzwonnicy kościoła i modlić się zbiorowo na wzgórku o cud?
    W Czechach czy w niemieckim Gorlitz – ta sama woda czy deszcz robi podobne spustoszenia, tez winien rząd Tuska?

  260. bywalec napisał(a):

    Przeczytajcie co powiedział ten karzeł moralny Norman Davies, który przez wiele lat udawał przyjaciela Polski, a teraz ujawnił swoje prawdziwe oblicze – porażającą nienawiść wobec prawdziwych Polaków-patriotów:
    „PiS nie jest normalną opozycją, a sektą polityczną, posiadającą guru, misję i własnych świętych. To raczej ruch wywrotowy, który próbuje nie tyle polepszyć III RP, co ją zburzyć” – mówi w rozmowie z „Newsweekiem” wybitny znawca polskiej historii profesor Norman Davies.
    http://www.newsweek.pl/ar.....ka,62831,1

    Jeśli uświadomimy sobie, że ów pan jest historykiem (a raczej łże-historykiem) podobnie jak przywódcy okupantów – Komorowski i Tusk, wszystko staje się jasne. Ale niech nie żywi się nadzieją, że zdoła oszukać prawdziwych Polaków. Mawar,kranadha, uchachany i inni są czujni! Prawdziwe, ohydne oblicze oraz wiadome pochodzenie i zbrodnicza działalność pana Daviesa zostaną obnażone!

  261. kranadha napisał(a):

    Torlin to sa bledy technicze i jeszcze przepraszam bom nie uczony. Ale rozumiem po Polsku dobrze. I wiem co pisze. Wiele razy rowniez zwracalismy uwage na bledy gospodarza. Ciekawe jakby go polonista ocenil.
    `
    Co do winnych podtrzymuje swoja teorie.
    `
    Mysle ze i tak dobrze pisze po dwudziestu latach za granica.

  262. Ewa-Joanna napisał(a):

    Kranadha,
    zawsze możesz pisać po angielsku lub po francusku jeżeli ci łatwiej. Ja podejmuje się przetłumaczenia na polski.

  263. Torlin napisał(a):

    Zaczyna się
    http://wiadomosci.wp.pl/k.....caid=1aabe
    Ja się tylko pytam, jakim prawem Śniadek identyfikuje ruch sierpniowy z katastrofą w Smoleńsku. To jest bezprawne zawłaszczanie nie jego rocznicy. Dla mnie związek zawodowy o nazwie „Solidarność” z dawnym ruchem ma tyle wspólnego, co wytwórnia ciastek o tej nazwie.

  264. Ewa-Joanna napisał(a):

    Moze dlatego, ze to tez okazalo sie katastrofa? :)

  265. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Kranadha

    Znam jednego żyda ,który jest od wojny za granicą ale pisze i mówi chyba zdecydowanie lepiej od Ciebie.
    I nie powołuje sie ilością lat za granica jako usprawiedliwienie.
    Ty jesteś neofitą i tymi naleciałościami zagranicznymi chcesz imponować.
    Imponuj moze zwalczysz swoje kompleksy.

  266. Ewa-Joanna napisał(a):

    A ty Zdzisławie darował byś sobie te „kompleksy”!
    Nie da się bowiem okryć, ze to nie kompleksy ( bo niby jakie?) ale nasz Kranadha jest po prostu durny.

  267. Zofia napisał(a):

    W sprawie oświadczenia Normana Davies’a oczekuję z nieukrywaną niecierpliwością kolejnego wywiadu samego ze sobą Jarosława Kaczyńskiego.
    Jako sam przez się kontynuator polityki historycznej „poległego” prezydenta w „zamachu” pod Smoleńskiem, powinien z radością wdać się w uczoną polemikę o polskich sektach politycznych i świętości swego brata.

  268. miner napisał(a):

    http://wprost.pl/ar/20510.....-zmianami/
    .
    Od stycznia wzrośnie nie tylko VAT. Rząd pracuje już bowiem nad zmianami w akcyzie, które mają dać 1,6 mld zł dodatkowych dochodów. Niewykluczone, że Rostkowski pójdzie dalej. Podwyżki akcyzy na używki i paliwa mogą dać skarbowi państwa kolejne 2,8 mld zł.
    .
    Rząd w sam raz robi wszystko by było nam lepiej… PRemier ogłosi podwyzke akcyzy w rafinerii? Czy może w szpitalu onkologicznym?

  269. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Ewo-J

    odrzucam te kompleksy
    Pozdrawiam

  270. uchachany napisał(a):

    Dziś wieczorem odbędzie się próba generalna nowej metody rządzenia PO po wygraniu wyborów prezydenckich, którą jest sprowokowanie dużego konfliktu społecznego i zarządzanie nim dyskretnie zza kulis.
    .
    Akt I
    .
    Pies z kulawą nogą już o tym krzyżu nie pamiętał, dopóki nowy prezydent jako pierwszy akcent swojej prezydentury nie zapowiedział, że krzyż trzeba przenieść.
    .
    Wybuchła awantura, skończyło się na „mediacji” Kościoła, w wyniku której podpisano „porozumienie” między Kościołę, harcerzami i Kancelarią Prezydenta (z pominięciem „obrońców krzyża”): krzyż miał zostać przeniesiony do kościoła św. Anny, po czym wyruszyć na pielgrzymkę do Częstochowy.
    .
    Jednocześnie mówiło się w sposób ogólnikowy i niewiążący o tym, że w zamian w jego miejsce postawi się coś, co będzie upamiętniało smoleńską kastrofę i jej ofiary. Kiedyś tam, nie wiadomo kiedy, i nie wiadomo co.
    .
    Zaś media podgrzewały atmosferę, wekslując sprawę krzyża ne jej wyłącznie religijny aspekt („fanatyczne katole zawłaszczają przestrzeń publiczną”), pomijając clou problemu – kwestię upamiętnienia.
    .
    Wtedy nastąpił kontrolowany przeciek do prasy pisma stołecznego konserwatora zabytków, z którego wynikało, że ze względu na zabytkową substancję przestrzeni przed pałacem żadna forma upamiętnienia nie jest możliwa.
    .
    Niczego innego nie trzeba było obrońcom krzyża (którzy przecież sami deklarowali, że nie mają nic przeciwko jego przeniesieniu, ale tylko pod tym warunkiem, że zapadną wiążące ustalenia co do upamiętnienia), by poczuli się oszukani i utwardzili się w oporze przeciw jego przeniesieniu.
    .
    Akt II.
    .
    Po nieudanej, co było świadomie sprowokowane przez przez rząd próbie przeniesienia krzyża, „oddolnie”, „społecznie” i „spontanicznie” organizuje się „ruch” żądający „przywrócenia prawa” i usunięcia krzyża; dziś wieczorem ta „oddolna społeczna inicjatywa” zetrze się bezpośrednio z obrońcami krzyża.
    http://warszawa.gazeta.pl.....racja.html
    .
    Dojdzie co najmniej do awantur i przepychanek, należy się też liczyć z obrażeniamie, jeżeli nie nawet z ofiarami śmiertelnymi.
    .
    Nic bowiem tak skutecznie nie zaogni tego konfliktu jak trup
    .
    Z punktu widzenia interesów rządu oczywiście najlepiej by był to trup któregoś z „młodych, wykształconych…” „społecznie” atakujących obrońców krzyża, by podkreślić jak straszni i morderczy są „fanatyczni katole spod krzyża”, ale i trup moherowej babci nie będzie do pogardzenia, bo też wyeskaluje konflikt.
    .
    A tak czy owak prorządowe media i tak całą winą obarczą „fanatyczne katolstwo” oraz PiS.
    Publicyści prorządowi znowu będą krzyczeć, że „PiS ma krew na rękach!” ku akceptującej zgrozie swych wyznawców. (przypomnijmy sobie histerię i eksploatację śmierci Blidy)
    .
    Kwestię trupa (o ile oczywiście jest już podjęta decyzja wykorzystania tego wariantu) załatwią ludzie postkomunistycznej agentury, wspierającej i sponsorującej rząd.
    .
    Akt III
    .
    Rząd wkroczy, będzie rozsądzał i karał (oczywiście tak żeby nie ukarać właściwych sprawców), wystąpi jako arbiter przywracający porządek i gromiący zarówno PiS oraz „fanatyczne katolstwo” spod krzyża, jak i „fanatyczne lewactwo” je atakujące”…
    I
    slupki w górę, a temat uapmiętnienia Smoleńska (odmownie) załatwiony!

  271. uchachany napisał(a):

    Miner,
    za komuny to chociaż jednocześnie taniały lokomotywy, dzięki czemu ówcześni Niklewicze mogli objaśniać ludowi, że per saldo i średnio potaniało…

  272. Ewa-Joanna napisał(a):

    A po jakiego kija upamietniac Smolensk?
    Glupoty dosyc, pomnikow jej nie trzeba.

  273. kranadha napisał(a):

    A Ewa-Joanna glupkowata. Przeca pisza zem nie uczony. Zdzislaw do ciebie to nie dociers to tez tempak.Amen

  274. jasnaanielka napisał(a):

    Gdyby ktoś nie zauważył, to właśnie zginęło, zmyte powodziową falą kilkunastotysięczne miasto. Domy się porozpadały, zostały zmyte z powierzchni ziemi, ludzie zostali w tym, w czym byli, niektórzy nawet bez butów. Nie mają dosłownie nic.
    A tu scenariusze, krzyż, pomnik, charakter prezesa i jego kondycja psychiczna… Fajnie.
    Jak wam nie wstyd?

  275. Torlin napisał(a):

    Krakowskie Przedmieście jest skutkiem Wawelu, to było od samego początku mówione. Wielu dziennikarzy pisało, że wyprowadzenie Lecha Kaczyńskiego na Wawel spowoduje brak miejsca w Warszawie, gdzie możnaby oddawać mu hołdy. Najrozsądniejszą rzeczą było wybudowanie mu grobowca na Powązkach, tymczasem Kościół razem z PiSowcami chcieli koniecznie, aby LK był równy królom i Piłsudskiemu. Wprawdzie porównanie jest z lekka humorystyczne, gdyż jeżeli już koniecznie, to cała trójka poprzednia bardziej zasługuje (Kwaśniewski, Wałęsa, Jaruzelski), Kaczyński przez całą prezydenturę nie zrobił ani jednej rzeczy, która zasługiwałaby na wyróżnienie (może z wyjątkiem pierwszej wizyty gruzińskiej).
    I teraz leży w przedpokoju u Piłsudskiego, bo sam Dziadek nie chciał na niego patrzeć, i wielbiciele nie mają miejsca w Warszawie, gdzie możnaby oddawać mu hołdy. Sami wpadliście w swoje sidła.

  276. uchachany napisał(a):

    Jansanielka
    a nie zauważyłaś kto rozkręcił temat „Krzyż” i kto go eskaluje…?
    .
    Przecież dla rządu napuścić ludzi na siebie to czysty interes, bo podzielonymi łatwiej się rządzi; skoro zajęci są skakaniem sobie do oczu, to mniej skorzy są patrzeć na to co robi rząd.
    .
    Oczywiście media w tym rządowi sekundują i nikt nawet nie piśnie, że tak jak Gomułka wypuścił „aktyw robotniczy” do pałowania studentów, tak PO napuszcza aktyw „młodych, wykształconych etc…” do pałowania babć i dziadków pod krzyżem.
    .
    A to, że HGW wydała pozwolenie na „pokojową demonstrację” o g. 23 Tarasowi, który jako organizator manifestacji zaznacza nie gwarantuje spokojnego przebiegu zgromadzenia, jako że w programie jest, że gdy negocjacje podjęte w celu przeniesienia krzyża nie dadzą rezultatu, demonstranci mają podjąć próbę przeniesienie krzyża – - oznacza, że i ona bierze udział w całej prowokacji, która ma na celu tylko pogłębienie społecznych podziałów i wywołanie zadymy.
    .
    Jako że z drugiej strony też się zwołują.
    .
    Teraz wystarczy tylko paru dobrze umieszczonych prowokatorów. Tak jak na protestach robotniczych PRL byli prowokatorzy SB, którzy rozbijali sklepy, by władza mogła oświadczyć, że oto „chuligani i bandyci wszczęli zamieszki i rabują!”, w co niektórzy kretyni odwiedzający ten blog wierzą święcie do dziś.
    .
    A jako że to blog polityczny, a nie geograficzny, to jednak rozważania, dlaczego rząd na sposób esbecki (czy może raczej zważywszy na powiązania nowego prezydenta WSIowy) prowokuje zamieszki wydają się tu bardziej na miejscu, niż rozpatrywanie, dlaczego zdarzają się powodzie.
    .
    Tym bardziej, że taki prowokowany i podsycany konflikt bardzo skutzecznie zasłonie wszelkie niewygodne pytania nawet i tę powódź, np. o działanie systemu monitoringu przed klęskami żywiołowymi.

  277. Torlin napisał(a):

    Mnie Uchachany szlag trafia na taką argumentację. Od 1990 roku każda demonstracja SLD miała swoją kontrdemonstrację, prawicowcy pluli na nich, oblewali farbą, rzucali kamieniami, a przede wszystkim obrażali. Dawniej każde spotkanie kobiet, gejów czy innych cudaków musiało się spotkać z należytym odporem. Jakoś w życiu nie czytałem Twoich słów potępiających tego rodzaju praktyki. Coś jak dobry i zły uczynek Kalego? Taka jest Twoja dewiza życiowa?
    Teraz Ci to przeszkadza. Skoro jedna chce się do tego krzyża przywiązywać, to inny ma takie samo prawo ten krzyż wyrywać.
    Jedźcie na Wawel oddać mu hołd. A Warszawę zostawcie w spokoju.

  278. uchachany napisał(a):

    Torlin
    co Ty powiesz, każda demonstracja Was, eseldowców, była obrzucana kamieniami…?
    Pierwsze slyszę…
    O tym, że obrzucani są kamieniami geje i „cudaki” czytam głównie w GW i mówi głównie TVN, ale jakoś osobiście nie widziałem;
    o tym, że Solidarność planowała krwawe powstanie i o magazynach broni znajdowanych przez dzielną ludową milicję czytałem w Żołnierzu Wolności i widziałem w Wieczorze z Dziennikiem, a jakoś nie uwierzyłem…
    Nie idąc śladem niektórych z utejszych blogowych kretynków, którzy o tym do dzisiaj tu trąbią, jak to Generał ocalił nas przed wojną domową, bo Solidarność szykowała krwawe powstanie; jak im Urban wbił to w łeb 30 lat temu, tak im do tej pory zostało…:)
    Zresztą opowiadano partyjnym (by się bardziej bali) że Solidarność ma listy proskrypcyjne i będzie ich rżnąć :)…
    .
    Cóż dziwnego, że kretyni, którzy wtedy uwierzyli, że Solidarność będzie rżnąć partyjnych, teraz wierzą, że mohery spod krzyża tudzież prawica będzie rżnąć Ludzi Rozumnych :)?
    .
    A jeżeli nawet miałyby miejsca takie akty agresji, to potępiam, bo najlepszą metodą na homoparady jest obojętne przejście obok i co najwyżej popukanie się w głowę, co zawsze tłumaczyłem prawej stronie.
    .
    Ty natomiast wydajesz się akceptować przemoc, pisząc

    Skoro jedna chce się do tego krzyża przywiązywać, to inny ma takie samo prawo ten krzyż wyrywać.

    „Coś jak dobry i zły uczynek Kalego? Taka jest Twoja dewiza życiowa?”

  279. Piotruś napisał(a):

    Uchachany (19:44) – co sądzić o „krótkiej liście” nie tak dawno przywołanej publicznie?

  280. uchachany napisał(a):

    I jeszcze jedno:
    czym innym jest jeśli grupka homosiów urządza sobie jeden cyrk na ulicy, a grupa Wszechpolaków przeciw temu protestuje urządzając drugi, nawet jeśli jedni drugich wyzwą, a czym gatunkowo znacznie innym, groźniejszym i ważniejszym jest gdy prowokację mającą na celu co najmniej podgrzanie społecznych nastrojów jeżeli zgoła nie wywolanie nieodwołalnych podziałów i zamieszek organizuje sam prezydent i rządząca partia.
    .
    Czyli władze, których zadaniem jest raczej mediacja i łagodzenie społecznych nastrojów, a nie stymulowanie wzrostu ich napięcia.
    .
    Władza PełO postępuje jak władza PRL przygotowująca się do stanu wojennego; cały 1981 to jedno pasmo prowokacji (także tych z udziałem agentury umieszczonej w Solidarności) i nastawianie ludzi przeciw Solidarności poprzez obciążanie jej winą za wszystko po to, by po wprowadzeniu stanu wojennego większość narodu nie poparła Solidarności, ale odetchnęła, że „wreszcie spokój i koniec awanturnictwa!”.
    Ba, niektórzy do tej pory wierzą, że Solidarność chciała wywołać wojnę domową i nawet miała w tym celu broń zgromadzoną w zakonspirowanych magazynach :).
    .
    Teraz jest podobna atmosfera: wszystkiemu jest winne PiS i „fanatyczne katole”, gotowi zapewne rozlać krew prawdziwych demokratów; czekamy więc na dzielnych chłopców Bondaryka znajdujących niczym SB i MO zakonspirowane magazyny z bronią PiSu i moherów Ojdyra, szykujących się do krwawej rozprawy z demokracją.
    .
    W ramach tego „rokoszu”, o którym rozpisywał się Mazowiecki.
    A więc Bondaryk, do roboty!
    Kretyni czekają, byś znalazł broń rokoszan, naszykowaną do przeprowadzenia rzezi!

    Albo może i nie wysilaj się; oni już teraz bez pokazywania broni święcie wierzą, że katolstwo i pisowstwo chce im gardła popodrzynać :).
    .
    Po prostu Michnik jest skuteczniejszy od Urbana, no i na pewno dłużej działa, albo teraz więcej idotów się rodzi, czy co…
    .
    W każdym razie jak się czytuje fora GW, to śmiało można stwierdzić, że w produkowaniu materiału ludzkiego na bojówki dla PO GW jest co najmniej tak sprawna jak Der Sturmer w produkowaniu materaiału na bojówki dla NSDAP :).
    .
    Nawet tu Torlin zadeklarował, że ma prawo „wyrwać chwasta”, skoro się tenże do krzyża przyczepił :)…

  281. Torlin napisał(a):

    Nie ułatwiaj sobie zadania robiąc ze mnie Eseldowca. Nie mam zamiaru udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Zawsze uważałem, że kontrdemonstracje, jakie robiono przy Świętach np. 1 Maja, są obrzydliwe, bo każdy ma prawo demonstrować swoje poglądy. A plucie i kamienie widziałem na własne oczy, lecące z bramy Uniwersytetu Warszawskiego.
    I nie ułatwiaj sobie zadania, robiąc ze mnie pezetpeerowca albo zwolennika Komuny. To Wy prawica wprowadziliście taki styl demonstrowania swoich poglądów, ja sobie nie przypominam, aby napadano na pielgrzymki, zjazdy PiSu, to wy jesteście zawsze przeciw demonstrując, a to przeciw statkowi aborcyjnemu, a to przeciw Nieznalskiej, a to przeciw rzeźbie Cattelana.

  282. uchachany napisał(a):

    Piotruś,
    „Krótka lista” to być może lista dziennikarzy będących dawnymi TW…
    Chociaż „krótka” to byłby raczej żart…

  283. Zofia napisał(a):

    Z taką pewna nieśmiałością przypominam, że
    manifestacja „antykrzyzówców” jest legalna, obrońców krzyża – nie. Nikt o zezwolenie do stołecznego ratusza – nie występował.
    Za to właśnie o. Rydzyk zwołuje do walki ulicznej hufce bojowe, przede wszystkim mężczyzn, na Krakowskie Przedmieście – oczywiście nielegalnie.
    To samo robią środowiska innych mediów pseudo-katolickich, jak Dziennik Polski.
    Oczekuję, że policja wyciągnie wnioski i postawi o.Rydzykowi prokuratorski zarzut podżegania do waśni i burd.

  284. Mawar napisał(a):

    Zofia
    .
    „….manifestacja „antykrzyzówców” jest legalna … obrońców krzyża – nie.”
    .
    Grupa ludzi modląca się pod krzyżem, czy np. przy ulicznej kapliczce (w Warszawie są takie, nawet w podwórkach) nie musi mieć zezwolenia. Ciebie jaki luterankę krzyż musi szczególnie irytować, co należy zrozumieć. :)
    .
    ” Nikt o zezwolenie do stołecznego ratusza – nie występował”.
    .
    Wystarczy poinformować, jeśli władze miasta nie mają zastrzeżeń to nie ma zakazu w trybie decyzji administracyjnej. W tym przypadku władze miasta uznały, że godzina 23.00 to doskonała pora na kontrmanifestację polityczną. Poza tym jak to się ma choćby do przepisów o nie zakłócaniu nocnej ciszy? Modlący się przy krzyżu nie wznoszą żadnych politycznych haseł, kontrmanifestanci owszem, wznoszą. Może więc jutro jakaś inna grupa zorganizuje o północy manifestację pod domem H. Gronkiewicz-Waltz? Czy są jakieś przeszkody?
    .
    „To samo robią środowiska innych mediów pseudo-katolickich, jak Dziennik Polski”.
    .
    Nie ma takiej gazety.

  285. Mawar napisał(a):

    Torlin
    .
    „… tymczasem Kościół razem z PiSowcami chcieli koniecznie, aby LK był równy królom i Piłsudskiemu”.
    .
    Torlin, lepiej pisz o tym co widziałeś na oczy. A gdybyś dowiedział się, że inicjatywa pochowania LK w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów wyszła ze strony spanikowanej po Smoleńsku PO, to co, załamałbyś się? :) Rodzony brat pewnego posła PO jest osobistym sekretarzem kardynała Dziwisza ….

  286. Torlin napisał(a):

    Dlaczego spanikowanej? Bo chciałeś, aby taka była? Ja za PO nie przepadam, ale po tragedii smoleńskiej zachowała się godnie. I jeżeli piszecie coś innego, to tylko świadczy o Was.
    Mnie jest wszystko jedno, kto to zaproponował, Jarosław, Dziwisz, Benedykt czy PO. Sama możliwość porównywania króli, Poniatowskiego, Piłsudskiego z Kaczyńskim jest dla mnie żenująca. Ale w tym momencie zawstydziłem się, bo są pochowani na Wawelu ludzie o podobnych osiągnięciach, np. Michał Korybut Wiśniowiecki.

  287. Mawar napisał(a):

    Zofia
    „A jak rząd, samorząd lokalny, sztab kryzysowy, burmistrz Bogatyni , wszyscy do kupy mogli przeciwstawić się żywiołowi, poza wywiezieniem ludzi?
    No jak? Oświeć mnie!”
    .
    Posłuchaj jak to robi minister J. Miller, ucz się od dialektyki od mistrza, choć niby to on powinien się od ciebie uczyć. Miller twierdzi, że wprawdzie takiej sytuacji nie dało się przewidzieć, ale mimo to burmistrz Bogatyni (z PIS) zawiódł na całej linii, a burmistrz Zgorzelca (z PO) to zuch. Miller zarzucił burmistrzowi Bogatyni, że nie wiedział nawet ile wynosi fala powodziowa w jego mieście. Z gór leci na miasto nawałnica wody i błota , a ten głupi pisowiec nawet nie wie ile tej wody i ile ton błota. Gdyby ministra Millera szusującego na nartach porwała lawina (czego mu nie życzę, ale życie jest życiem) to po odkopaniu, jeszcze zanim złapie pierwszy oddech, ratownicy powinni wydusić z niego zeznanie, ile ton śniegu mu się na głowę zwaliło. :)

  288. uchachany napisał(a):

    Rokoszujące i oszołomskie mohery polskie
    wspierają się oszołomskim moherem rosyjskim, niejakim Nikołajem Wasylenką, inżynierem konstruktorem, byłym pilotem oblatywaczem (16 tys. godzin w powietrzu, wylatanych na różnych typach statków powietrznych cywilnych i wojskowych), wieloletnim pracownikiem rosyjskich państwowych linii lotniczych Aerofłot w snuciu obrażających logikę dywagacji na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku:
    http://www.naszdziennik.p.....d=po41.txt

    Stąd samolot miał tak wiele awarii elektroniki i nawigacji po tym remoncie. Jak już wspomniałem, moim zdaniem, ta katastrofa była tylko kwestią czasu. I właśnie to będzie chciała ukryć strona rosyjska. A Polacy też z jakichś względów działają tak, jakby nie chcieli poznać prawdy, a wręcz przeciwnie. Mają przecież dane z polskiej czarnej skrzynki ATM-QAR, czyli rejestratora szybkiego dostępu, które odczytali, ale ich nie ujawnili. Czyli nie chcą ich ujawnić, bo zburzyłoby to już wypracowaną tezę o błędzie pilotów.

    Cóż za umysłowa nędza i prymitywizm!
    Przecież już w 15 minut po katastrofie było dokładnie wiadomo, że samolot był sprawny, a przyczyną był błąd pilotów, co zaraportował minister Sikorski, powołując się na źródła rosyjskie!
    .
    Skoro

    … tego typu sledztwa trwaja dosc dlugo i spekulowanie ustaleniami jest niedopuszczalne przed zakonczeniem sledztwa.

    należy rozumieć to tak, że niedopuszczalne jest spekulowanie, że przyczyny mogłoby być jakiekiolwiek inne oprócz błędu pilota popełnionego pod naciskiem prezydenta naciskanego przez swego brata

    To jest jedyna rzecz dopuszczona przez wybitną inteligencję i logikę (a nawet dla niej oczywista), charakteryzującą Ludzi Rozumnych, o Rozumach uformowanych przez mistrzowski tercet Kiszczak-Urban-Michnik :).

  289. uchachany napisał(a):

    Mawar

    Gdyby ministra Millera szusującego na nartach porwała lawina…

    to bez żadnego wyduszania złoży zeznanie, że widział z premedytacją podcinające lawinę komando Moherów Śnieżnych, delegowane przez Ojdyra dla dokonania morderczego zamachu :)

  290. uchachany napisał(a):


    Torlin, lepiej pisz o tym co widziałeś na oczy

    to znowu opisze, jak widział w TVP broń znalezioną przez dzielnych obrońców Waadzy Ludowej w zakonspirowanych magazynach Solidarności :)…

  291. Mawar napisał(a):

    Torlin
    „Kranadha! Może lepiej nie będziesz się wypowiadał na temat Polski? Bo jak zarzucasz coś Komorowskiemu już z góry to zauważ, że hymn po polsku pisze się przez samo „h”, a nie przez „ch”. To samo z „dopuki”.
    .
    Przyganiał kocioł garnkowi … :)
    .
    .

    „Sama możliwość porównywania króli, Poniatowskiego, Piłsudskiego z Kaczyńskim jest dla mnie żenująca”.
    .
    Poniatowski, a kto to taki? Za młodu pułkownik armii austriackiej, tamże urodzony, pijak, dziwkarz, postawił na Napoleona, który musiał przegrać, zginął w Elsterze po pijanemu od pomyłkowego ostrzału francuskich grenadierów. Postać w swoim czasie bardzo kontrowersyjna. Poniatowscy dostali tytuł książęcy od Austrii, podobnie jak i Komorowscy, którzy pozyskali tytuł hrabiowski z tego samego źródła. :)

    PS. Torlin, czy ciebie jako ateistę powinno cokolwiek obchodzić kto spoczywa w podziemiach Katedry pod wezwaniem św. Stanisława i św. Wacława? No zlituj się.

  292. uchachany napisał(a):

    Zadyma rozwija się słabo,
    zapewne zapadła decyzja, że szkoda byłoby ją wyeksploatować jednorazowo :)
    Przecież można co parę tygodni ją ponawiać, szczególnie wtedy, gdy będzie trzeba przykryć jakieś działania rządu :)…

  293. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    Piszesz:
    Grupa ludzi modląca się pod krzyżem, czy np. przy ulicznej kapliczce (w Warszawie są takie, nawet w podwórkach) nie musi mieć zezwolenia. Ciebie jaki luterankę krzyż musi szczególnie irytować, co należy zrozumieć. :)

    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Ja symbol chrześcijaństwa szanuję, zdjęć prezydenta i flag narodowych na nim nie wieszam. Nie licuje to z szacunkiem do bliskiego mi symbolu.
    Krzyż przed pałacem prezydenckim zamieniony w jarmarczny pomnik zmarłego prezydenta i będący narzędziem szantażu wywołuje u mnie zażenowanie i smutek.
    Wyraziłam to chyba dosyć jasno w liście do Benedykta XVI.
    Uliczne czy przydrożne kapliczki mają znaczenie wtedy dla wiernych, gdy nie ma świątyń do modlitwy.
    Ale klękanie na środku ulicy, kilkaset metrów od kościoła przed święta figurą i odmawianie różańca jest naruszeniem porządku publicznego, bowiem ulica jest miejscem do chodzenia a nie modłów.
    Co byś powiedział na muzułmanów, rozkładających swoje dywaniki 5 razy w ciągu dnia na Krakowskim Przedmieściu przed pałacem prezydenckim by oddać cześć Allahowi.
    Przecież im tak samo wolno, wg Twego stanowiska manifestować swoja wiarę.
    Ludzie pod krzyżem „pałacowym” stanowią zgromadzenie, a na to trzeba mieć zezwolenie stosownych władz.

  294. Mawar napisał(a):

    Uchachany
    .
    http://www.naszdziennik.p.....d=po41.txt
    .
    Tam jest kilka ciekawych zdań:
    .
    Pilot-oblatywacz: „…. Jak już wspomniałem, moim zdaniem, ta katastrofa była tylko kwestią czasu. I właśnie to będzie chciała ukryć strona rosyjska. A Polacy też z jakichś względów działają tak, jakby nie chcieli poznać prawdy, a wręcz przeciwnie. Mają przecież dane z polskiej czarnej skrzynki ATM-QAR, czyli rejestratora szybkiego dostępu, które odczytali, ale ich nie ujawnili. Czyli nie chcą ich ujawnić, bo zburzyłoby to już wypracowaną tezę o błędzie pilotów”.
    .
    Pisałem niedawno, że Rosja jako posiadacz czarnych skrzynek jest właścicielem prawdy o smoleńskiej katastrofie. Te przecieki „rosyjskich oblatywaczy” nie są przypadkowe tylko rozpisane na poszczególne etapy. W kampanii prezydenckiej mieliśmy przecieki „pilotów oblatywaczy” do „Wyborczej” i etap straszenia kaczyzmem, według schematu: zła pogoda – nacisk prezydenta-błąd pilota. Teraz jest po wyborach i inny rosyjski „oblatywacz” w innej gazecie dla odmiany straszy rząd Tuska, że jak się będzie źle zachowywał to może dowiemy się o zupełnie innych rewelacjach. I nie wiadomo do czego to doprowadzi? O co chodzi? Oblatywacz precyzuje: Tusk z kolegami mają informacje, ale „nie chcą ich ujawnić, bo zburzyłoby to już wypracowaną tezę o błędzie pilotów”. A jeśli nie błąd pilotów, to co było powodem katastrofy? Proszę zwrócić uwagę, to jest „oficjalny” przeciek rosyjski, nie ma pilotów-oblatywaczy hasających luzem po mediach w sprawie smoleńskiej, przynajmniej ja w takie cuda nie wierzę. Dlaczego akurat ukazało się to w „Naszym Dzienniku”? To proste, „Wyborcza” by tego nie puściła, to groźne dla PO. A w czym Tusk podpadł Rosji, przecież chłopina się stara? Niby się stara, ale za słabo, kilka dni temu publicznie poddał w wątpliwość wynegocjowany przez Pawlaka kontrakt gazowy z Rosją do 2037. Może się targuje o cenę, a może w dłuższej perspektywie (10 lat) liczy na gaz łupkowy, co mu Sikorski doradza. Sic transit imago mundi, tak kończy się deal z pułkownikiem Putinem. Kończy się szantażem, dla kagiebisty to chleb powszedni, a bułka z masłem kiedy trafia na amatora. Nie można zjeść jajeczka i mieć jajeczko, Tuskowi wydało się to możliwe i łatwe, a nawet przyjemne.

  295. Mawar napisał(a):

    Torlin
    Choćby za wystąpienie na wiecu w Tbilisi w sierpniu 2008 należy się Lechowi Kaczyńskiemu Wawel. Jeśli ktoś sądzi inaczej to znaczy, że jest putinowskim poputczykiem.

  296. uchachany napisał(a):

    Mawar,
    oczywiście masz masz rację, ten pilot-oblatywacz raczej nie sam z siebie…
    Zresztą tu mi uświadomiłeś, że od początku nie doceniłem Putina – prostacko sądziłem, że od razu zrobi usługę swemu „przyjacielowi Tuskowi” (ewentualnie w obliczu niepewności, czy aby KomoroWSkI wygra) i MAK ogłosi „niepodważalne dowody winy prezydenta”.
    .
    Tymczasem prowadzi grę bardziej długofalową i subtelnią.
    Pewnie na tej zasadzie, na jakiej nie „załatwi” się dzisiaj sprawy krzyża „definitywnie”.
    .
    W końcu miecz Damoklesa najlepiej spełnia swoją rolę jak ciągle wisi, a nie spadnie, bo spaść może raz i jedną sprawę załatwić, a wisząc i grożąc – wiele różnych :)…
    Nieprawdaż…?

  297. Mawar napisał(a):

    uchachany
    Tak, to abc szantażu. Raz skonsumowany staje się bezużyteczny.

  298. Ewa-Joanna napisał(a):

    O rany, czytać się nie chce tych bzdur.
    Brzydko zacytuje: „pierdolenie kotka za pomocą młotka”, bo inaczej nie da się tego określić.

    Jasnaanielko,
    niestety takie rzeczy sie zdarzaja. Szybko zapominamy, ze natura jest nieprzewidywalna i nie jestesmy przygotowani na gwaltowne wydarzenia. Australia pali sie co roku, palila sie od tysiecy lat, ale ta wiedza nie pomaga ludziom przed zabezpieczeniem sie, bo kazdy uwaza, ze jego to nie spotka.
    Na wlasne oczy widzialam stosy suszu lezace tuz przy plotach domow graniczacych z buszem. A potem rozpacz i zgrzytanie zebow.
    Dokladnie to samo jest z powodziami – poniewaz na ogol mamy susze, to zapomina sie, ze Australia ma rzeki i nawet jeziora tymczasowe i niektorzy potrafia wybudowac sobie dom w korycie rzecznym. Albo tuz obok co na jedno wychodzi.
    Ale pewnego dnia zaczyna lac i woda zmywa wszystko.
    W czasach takich klesk zywiolowych, Australijczycy sa bardzo solidarni – procz pomocy panstwa organizuje sie pomoc spoleczna, ludzie daja pieniadze albo jada pomoc w sprzataniu i odbudowie.

  299. Ewa-Joanna napisał(a):

    Mawar,
    przeczytalam twoj przedostatni wpis. Jestem putinowskim poputczykiem, choc nie bardzo wiem co to znaczy, moj rosyjski jest bardzo slaby.

  300. Torlin napisał(a):

    Za jeden czyn Wawel? To tego strażaka, co popłynął z prądem też trzeba tam pochować.
    Mawarze – PiSowczyk wychodzi z każdego Twojego pora. Umoczyć wszystkich w gównie, to jest Twój podstawowy cel, teraz wziąłeś sobie na cel Poniatowskiego. Był hulaką i dziwkarzem, no i co z tego? Jak wziął się do roboty wojskowej znakomicie zreorganizował armię, umiał sobie podporządkować buntujących się generałów: Dąbrowskiego i Zajączka, dobrze wypadł pod Raszynem, a jego rajd po Galicji do dzisiaj dawany jest jako wzór wojskowo – politycznej działalności dywersyjnej na tyłach teatru wojennego. Przeszedł całą Rosję, jego wojska stanowiły ariergardę uciekających Francuzów, gdyż Polacy lepiej dawali sobie radę z mrozami. A nad Elsterą zginął nie od pomyłkowej salwy, tylko saperzy francuscy za wcześnie wysadzili most i pięciokrotnie ranny Poniatowski musiał przepływać rzekę wpław.
    Następna osoba do oplucia?
    Ale Twój wpis ma również charakterystyczną głębię. To jest jeden z powodów, dla którego Kościół Polski należy zdelegalizować. To znaczy, że Katedra jest własnością Kościoła? Nie jest własnością wszystkich Polaków? To znaczy, że zwłoki Władysława Jagiełły nie należą już do wszystkich, tylko do Kościoła Katolickiego? I mogą sobie z nimi robić, co chcą, bo to jest ich prywatna własność?
    Wstyd.

  301. Torlin napisał(a):

    Filip IV Piękny wiedział, jak należy sprawę rozwiązać.

  302. Marian napisał(a):

    Ewo-Joanno

    Zebys nie cierpiala juz dluzej na te przypadlosc czysto polska („nie znam rosyjskiego”). Ci co uczyli sie kiedys jakichs jezykow nigdy nie twierdza z duma, ze nie znaja tych jezykow. Szczegolnie jesli sa poputczikami wartosci zwiazanych z tymi jezykami. Nie wiem tylko jakie sa zwyczaje w Australii. Tam wszystko podobno jest do gory odwlokiem. Tym co to zawsze z tylu. Wypinanie sie nic nie pomaga. Du.pa zawsze za praciem. A tu masz wiadomosci encyklopedyczne w w.w. temacie
    :
    1. „fellow traveler” (Russian: попутчик, poputchik; literally: „one who travels the same path”)
    2. poputczik towarzysz podróży (por. sputnik); okolicznościowy, przygodny sprzymierzeniec (zwł. o członkach grupy pisarzy radzieckich, niekomunistów, popierających w zasadzie politykę rządu radzieckiego w dwudziestych, trzydziestych latach XX w.).
    Etym. – ros. ‘jw.’ od po putí ‘po drodze’; put’ ‘droga; podróż’.
    .
    Jesli gospodarzysz zbytecznym czasem, napisz prosze w czym ci tak bardzo po drodze z tow. Putinowskim. Mnie tylko jedno pasuje z tego nastepnego konusa polityki wschodnio-europejskiej: ze chcial cos doprzodowo zalatwic organizujac POJEDNAWCZA impreze katynska trzy dni przed kaczystowskim samobojem. Reszta tego kagiebowca nie podnieca mnie do poputczikowania. Ale tobie wolno to czynic!

  303. Ewa-Joanna napisał(a):

    Marian,
    W czym? W tym:
    ” Mawar Says:
    Sierpień 10th, 2010 at 00:18

    Torlin
    Choćby za wystąpienie na wiecu w Tbilisi w sierpniu 2008 należy się Lechowi Kaczyńskiemu Wawel. Jeśli ktoś sądzi inaczej to znaczy, że jest putinowskim poputczykiem.
    No i widzisz, ja jestem taki wyjatek – z powodu braku nauczyciela rosujskiego moja szkola miala francuski. No a potem tez sie jakos nie skladalo…

  304. Ewa-Joanna napisał(a):

    A tak w ogole to polecam to:
    http://wiadomosci.onet.pl.....kalne.html
    jako przyklad na … no wlasnie na co? :)

  305. Lex napisał(a):

    No to mamy „gotowca”.
    Zdjąć z pomnika dziwkarza i pijaka księcia Józefa Poniatowskiego i umieścić na nim najlepszego Prezydenta w światowej historii tego urzędu: Prezydenta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego.
    PS. Nie tylko Poniatowscy dostali tytuł od Austrii. Radziwiłłowie też, nie jestem pewien co do Czartoryskich i paru innych znamienitych rodów arystokratycznych. Tak w ogóle, jeśli dobrze pamietam z lekcji historii ( uczyłem się za PRL-u), to w Polsce nie było tradycji nadawania tytułów arystokratycznych.
    Czyżbym źle pamiętał ?

  306. miner napisał(a):

    Pijany motłoch ryczy o północy w Warszawie a Rząd w Sam Raz szykuje nam kolejne „ułatwienie”:
    .
    http://www.tvn24.pl/-1,16.....omosc.html
    .
    Minister Jolanta Fedak uzasadnia, że „w warunkach kryzysu gospodarczego gwałtowanie spada liczba miejsc pracy, co wymaga podjęcia działań zmierzających do odzyskania miejsc pracy, które obecnie zajmowane są przez emerytów”.

  307. miner napisał(a):

    Jak bardzo trzeba mieć zryty mózg, żeby napisać coś takiego?
    .
    Ale klękanie na środku ulicy, kilkaset metrów od kościoła przed święta figurą i odmawianie różańca jest naruszeniem porządku publicznego, bowiem ulica jest miejscem do chodzenia a nie modłów.

  308. Ewa-Joanna napisał(a):

    Miner,
    mam wrazenie, ze wszedzie jest tak, ze albo praca, albo emerytura.
    U nas pracowac nikt nie zabrania, ale zmniejszaja emeryture, jezeli zarobek przekroczy dopuszczalny limit ( ok 1/8 swiadczenia emerytalnego)

  309. Ewa-Joanna napisał(a):

    A jak bardzo zryty trzeba miec umysl, zeby klekac na srodku ulicy i odprawiac modly! Ulica jest miejscem do chodzenia!
    Religia to prywatna sprawa, prawie tak samo prywatna jak sex.

  310. bohdan napisał(a):

    Ewa-Joanna
    Może podasz wielkość emerytury u was?

  311. Ewa-Joanna napisał(a):

    Bohdan,
    dokladnie to nie pamietam, ale -
    u nas emerytura jest jednakowa dla wszystkich, bo dostaje sie ja po osiagnieciu wieku emerytalnego i wynosi circa 700 dolarow na 2 tygodnie. Dorobic do tego mozna okolo 80-100 dolarow na 2 tygodnie, ale za to glowy nie dam, a nie sprawdzalam.

  312. bohdan napisał(a):

    Moja mama dostaje 1100 miesięcznie. Myślisz, że za to można się utrzymać??

  313. miner napisał(a):

    E-J: czym jest emerytura?
    .
    W kwestii klękania, wiem, że masz równie zryty mózg jak autorka cytowanej wypowiedzi, nie musisz dowodzić :)

  314. Ewa-Joanna napisał(a):

    Bohdan,
    najprawdopodobniej bardzo trudno, dlatego tez uwazam australijski system za lepszy, choc moze nie najidealniejszy. Podobnie o ile pamietam jest we Francji z tym, ze tam masz podstawowa emeryture panstwowa i mozesz sobie „dokupic” dodatkowa inwestujac prywatnie.
    System Polski od zawsze uwazalam za niedobry.

    Miner,
    zalezy jak sie na to patrzy. Czy uwazasz to za „nagrode” za przepracowany czas, czy tez za niezdolnosc do dalszej pracy z powodu wieku.

  315. Lex napisał(a):

    Sprawdziłem. Czartoryscy wywodzą swój ród od Giedymina i ks. Koriaty, atem tytuł ksiażęcy przysługiwałby im „z pochodzenia”.
    Ta linia Poniatowskich („austriacka”), z której pochodził ks. Józef faktycznie tytuł otrzymała od Habsburgów. Natomiast tytuł książecy dla „polskiej” linii rodu, a konkretnie dla swego rodzeństwa „wymusił” Stanisław August Poniatowski na Sejmie w 1764 r.

  316. Ewa-Joanna napisał(a):

    Miner,
    bardziej zryty! :)

  317. miner napisał(a):

    http://www.wpolityce.pl/f.....ckim_.html
    .
    I kolejna ciekawostka…

  318. miner napisał(a):

    E-J:
    emerytura postrzegana jako „łaska” państwa doprowadza do deformacji, które tu prezentujesz. Emerytura postrzegana jako inwestycja na stare lata (jak wydaje mi się, bliska sercu każdego liberała z PO) nie daje pola do draństwa, które szykuje nam Rząd W Sam Raz…
    Ale czy to pierwszy raz, kiedy PO szykuje działania wprost przeciwne do wyznawanej (ponoć) ideologii?
    .
    Tak! Tak! Wiem, Donek ma cięzko bo to nie on tylko Fedak z PSL…

  319. Andrzej napisał(a):

    Miner
    „Minister Jolanta Fedak uzasadnia, że „w warunkach kryzysu gospodarczego gwałtowanie spada liczba miejsc pracy, co wymaga podjęcia działań zmierzających do odzyskania miejsc pracy, które obecnie zajmowane są przez emerytów”.

    Nie da się ukryć, że minister Fedak co rusz nas zaskakuje „genialnymi” pomysłami. Ledwie co wyskoczyła z innym durnym pomysłem
    http://praca.gazetaprawna.....zus.html,2
    a jak widać, osiągnęła już kolejny poziom nawiedzenia. Najwyższy czas, aby poszukała sobie nowego zajęcia.

  320. Paweł Luboński napisał(a):

    Mawar w wysokiej formie:
    .
    „…zginął w Elsterze po pijanemu od pomyłkowego ostrzału francuskich grenadierów.”
    .
    Ciekawe, skąd to wiesz? Ktoś mu w środku przegranej bitwy kazał dmuchać w balonik?
    Postać księcia Józefa doczekała się sporej liczby poważnych biografii. Radzę którąś przeczytać, zanim się zacznie bez sensu pieprzyć.

  321. miner napisał(a):

    Takie coś znalazłem przy okazji:
    .
    „Socjaliści” z PiS:

    1. Wprowadzenie dwóch stawek w podatku PiT – 18 i 32% zamiast obowiązujących

    trzech stawek- 19, 30 i 40%.

    2. Likwidacja podatku od spadków i darowizn.

    3. Możliwość odliczenia pełnej kwoty podatku VAT przy zakupie samochodów w

    celach służbowych.

    4. Zwolnienie małych firm z obowiązku instalowania kas fiskalnych.

    5. Obniżenie składki rentowej.

    6. Ułatwienia w przekazywaniu 1% podatku na organizacje pożytku publicznego.

    7. Zatrzymanie wzrostu zatrudnienia i płac w administracji publicznej

    „Liberałowie” z PO:

    1. Wzrost akcyzy na sprowadzane samochody

    2. Wzrost akcyzy na węgiel i koks, oleje opałowe,

    3. Wzrost akcyzy na gaz ziemny opałowy i pozostałe paliwa gazowe opałowe

    4. Wzrost akcyzy na papierosy

    5. Likwidacja zwolnienia VAT na zakup aut z kratką

    6. Wzrost podatków gruntowych związanych z prowadzoną działalnością

    gospodarczą, zbiornikami wodnymi i retencyjnymi, budynkami mieszkalnymi itp.

    7. Wzrost zatrudnienia w administracji publicznej o 60 000 etatów

    8. Planowana na 2010 rok podwyżka podatku VAT.

    9. Wprowadzenie certyfikatu energetycznego przy sprzedaży domu.


    To w sumie zamyka dyskusję, pora wrócić do uchlanego motłochu

  322. Ewa-Joanna napisał(a):

    Miner,
    a jakiez to deformacje emerytalne ci tu prezentuje?

  323. bohdan napisał(a):

    Ewa-Joanna
    To powiedz mojej Mamie, żeby ustąpiła pola młodym. Nawiasem mówiąc, czy firma znajdzie młodego frajera, który za takie pieniadze(ok 1200) będzie chciał pracować?

  324. Ewa-Joanna napisał(a):

    Bohdan,
    dlaczego mam cokolwiek mowic twojej mamie? :)
    Ale zapytac moge na przyklad o takie cos: Czy poprze pani partie, ktora bedzie postulowala wymowienie konkordatu, wycofanie religii ze szkol i wprowadzenie podatku wyznaniowego?
    I jezeli odpowiedz mamy bylaby „nie”, to moglabym powiedziec: to dlatego ma pani to co ma” :)
    Potraktuj to zartobliwie, ale prawda jest niestety taka, ze kosciol kosztuje panstwo potezne pieniadze, a kasa panstwowa jest pustawa.

  325. bohdan napisał(a):

    Ewa-Joanna
    A co ma kościół do emerytury mojej Mamy?
    Z tego co kojarzę, to państwo płaci emerytury, ale może się mylę??
    I dlatego, że pustawa najbardziej liberalny rząd zatrudnia 40 000 urzędników??

  326. Kasia napisał(a):

    Torlinie,
    .
    jeśli tak Cię rażą błędy Krandha to uwaga do Ciebie.
    Po pierwsze. Nie pisze się króli lecz królów.
    Po drugie w tym zdaniu panuje nieścisłość logiczna:
    „Sama możliwość porównywania króli, Poniatowskiego, Piłsudskiego z Kaczyńskim jest dla mnie żenująca. „,
    która sugeruje, że Piłsudski był królem lub Poniatowski nim nie był. Chyba, że miałeś na myśli jakiegoś innego Poniatowskiego w co wątpię.
    .
    Cium.

  327. Piotruś napisał(a):

    Chciałbym zlożyć gratulacje Warszawiakom.
    Moim zdaniem stało się cos podobnego do wystąpienia Gomółki lub słynnego „pomożecie” Gierka. Rozpoczęla się nowa epoka i nikt nie jest na Nią przygotowany. Głowy w piasku niczego nie zmienią

  328. Torlin napisał(a):

    Piszę króli, bo mi lepiej brzmi niż królów, tak jak meczy a nie meczów. Miałabyś rację, gdyby po słowie „porównywania” był dwukropek, a tak to są określenia równoznaczne, wymienione po kolei.

  329. Ewa-Joanna napisał(a):

    Bohdan,
    bo dzieki kosciolowi i jego pazernosci, a glupocie rzdzacych, twoja mama ma mniej niz powinna miec. Taki drobiazg.
    Wez budzet domowy – jak zaczniesz dokarmiac sasiada a on ci jeszcze przyprowadzi kolegow, to zabraknie ci na jedzenie dla twojej rodziny.
    Zobacz, oni sa wszedzie – w pierdlu, szpitalu, wojsku, szkole i gdzie sie nie obrocisz- i wszedzie biora pensje, wcale nie najmniejsze, za te swoja posluge duchowa.

  330. Ewa-Joanna napisał(a):

    No tak, Miner skonczyl szychte i nie odpowiedzial mi na pytanie…

  331. Kasia napisał(a):

    Torlin
    Co nie zmienia faktu, że jest to błąd. Króli używa się tylko w wypadku mówienia o Święcie Trzech Króli. Dla Krandha lepiej wygląda ch.j niż h.j w związku, z tym ma pisać z błędem?
    W przypadku meczy-meczów obie formy są poprawne.
    Co do drugiego także się nie zgadzam. Sugerujesz, że Poniatowski nie był królem, skoro używasz jego nazwiska po określeniu ‘króli’ jako określenia równoznacznego lub popełniłeś pleonazm.
    Cium, cium.

  332. bywalec napisał(a):

    miner Says:
    „Socjaliści” z PiS
    „Liberałowie” z PO

    PO to może chciałaby być liberalna ale się boi i wstydzi, a PiS to żadni liberałowie ani socjaliści tylko po prostu sekta:
    http://www.newsweek.pl/ar.....ka,62831,1

  333. miner napisał(a):

    E-J:
    Potraktuj to zartobliwie, ale prawda jest niestety taka, ze kosciol kosztuje panstwo potezne pieniadze, a kasa panstwowa jest pustawa.
    .
    Fakt! to jest większe zaczadzenie niz myslałem…

  334. miner napisał(a):

    bo dzieki kosciolowi i jego pazernosci, a glupocie rzdzacych, twoja mama ma mniej niz powinna miec.
    .
    O matko! To jest straszne…

  335. bohdan napisał(a):

    Ewa-Joanna
    Nadal nie rozumiem co ma kościół do emerytury mojej Mamy. Wymieniłaś miejsca w których tez jest masa niepotrzebnych urzędników, ale to tobie nie przeszkadza?

  336. miner napisał(a):

    Bywalec: nie zrozumiałeś prostego zestawienia?
    .
    to marsz pod krzyż, piwko w rękę i ryczeć o północy zgodnie z najnowszą modą dla „młodych, wykształconych, z dużych miast”.

  337. miner napisał(a):

    Ktoś motłochowi powiedział, ze bycie chamem to deklaracja ideowo-światopoglądowa. no to motłoch pokazał na co go stać…
    .
    Strona „Akcji Krzyż” na Facebook’u cieszy się coraz większą popularnością – w chwili, kiedy to piszę (poniedziałek 18:30), przycisk „Wezmę udział” kliknęło już 5218 osób.
    .
    Oto, co mają do powiedzenia:
    .
    Dawid Dubanosow tak trudno zrobić butelkę z zapaloną benzyną i rzucić w ten pierdolony krzyżyk?! poszedł by z dymem w 5s jak bym był w wawie to bym tak zrobił i by było po kłopocie babcie dostały by zawału i gites majonez!
    .
    Magda Cembor może poginie tam trochę tych dziadów.
    .
    Maciek Srebrzynski Daleko mam troszke, ale wyrwijcie to drewno w moim imieniu
    .
    Tomasz Smok Jurak Popieram akcję, niech zobaczą, że nie w ich rękach jest Polska! Obawiam się tylko prowokacji ze strony krzyżaków bo to było by im na rękę.
    .
    Kuba Kaca dzis usuniemy krzyż z krakowskiego przedmieścia, jutro lecha z wawelu, a pojutrze skoczymy do poznania pod koziolki na zimnego lecha. o!
    .
    Katherine Mannelig to ja stawiam flaszke i pochlejemy, pospiewamy moze jakis piknik zrobimy, katole moze sie przylacza i krzyz szpetny kawalek drewna do kosciola wezniemy xD
    .
    Kasia Filipiuk dajcie czadu!! oby Was nie ukrzyżowali ;-) rozgońcie tych sekciarzy w diabły :)
    .
    Piotr Wygoda Mam nadzieję, że rozniesiecie moherowe berety, które siedzą pod Pałacem. Pluję na takich ludzi jak obrońcy krzyża. Spluwam na nich zieloną flegmą! Won z krzyżem! Won! Won do kościoła! Przy okazji zabrać ten z Pl. Piłsudskiego!!
    .
    Rafal Wozniacki Tak na marginesie to konkordat kosztuje budżet państwa 5 miliardów złotych rocznie!!! To skandal! Precz z konkordatem, religią w szkołach, krzyżami w miejscach publicznych i księżami – pedofilami!!! Do pierdla z czarną zarazą!!! O żesz wasza mać!!!
    .
    Maciek Bacher jedna butelka koktajlu mołotowa powinna rozwiązać problem krzyza.
    .
    itp. itd …

    http://ppietak.salon24.pl.....arze-na-fb

  338. Kasia napisał(a):

    Btw Torlinie,
    nadal czekam na tego jednego linka negującego to co napisałam Zdzisławowi nt. nowych ekspresówek do Warszawy.
    Pozdrawiam

  339. Kasia napisał(a):

    @ Miner
    Boże przebacz im, bo nie wiedzą co czynią.

  340. dark side napisał(a):

    „Potraktuj to zartobliwie, ale prawda jest niestety taka, ze kosciol kosztuje panstwo potezne pieniadze, a kasa panstwowa jest pustawa.”
    Ewo,
    wydaje mi się, że sięganie przez państwo do kieszeni kleru jest w polskich warunkach NA RAZIE niewykonalne, jednak, gdy wola polityczna sięzmieni to są gotowe wzory. Bardzo dobry jest sposób brytyjski, czyli zróżnicowana stawka podatku katastralnego (płaconego rocznie od wartości nieruchomości i gruntu). Ktoś kto posiada dom lub mieszkanie płaci niski podatek, natomiast gdy wartość nieruchomości przekracza określoną kwotę, to płaci się bardzo wysoki podatek katastralny. To uderza nie tylko we właścicieli dóbr rodowych, ludzi i dla których nieruchomości są inwestycją, ale też we wszelkie stowarzyszenia religijne i inne, które płacą od swoich nieruchomości- gruntów, miejsc kultu, szkół i innych inwestycji odpowiednio wysoki podatek na rzecz społeczeństwa.
    Może dlatego mało kogo (oprócz Arabów) stać na świecie na budowę i utrzymywanie drogich i nierentownych przedsięwzięć typu świątynie opatrzności bożej. OPODATKOWANE kościoły są raczej skromne i nieprzesadnie wystawne :) Kościoły pozbywają się też swoich nieruchomości, jeśli nie są w stanie ich utrzymaiać. Te trafiają na rynek i bywają przekształcane na mieszkaniówkę, kluby nocne, czy sale koncertowe.
    Wydaje mi się, że gdyby wprowadzić podobny podatek w Polsce (z odpowiednio wysokim progiem), to szacując na oko majątek kościelny problem dziury budżetowej rozwiązał by się w kilka lat. Kilka innych problemów zniknęło by również przy okazji.
    Utrzymanie całej infrastruktury i majątku kościelnego w naszym kraju nie jest tańsze niż gdziekolwiek indziej. Jestem bardzo ciekawa jak to w rzeczywistości wygląda- niewykluczone, że dokładamy do tego tyle co do kopalń i Krusu razem wziętych. Kościół katolicki nie widzi jednak problemu. I nie liczyłabym na to, dopóki nie zostanie poddany regułom wolnego rynku. Skoro szpitale mają na siebie zarabiać to dlaczego nie kościoły? Wolny rynek wiele rzeczy zweryfikuje i znormalizuje.

  341. Piotruś napisał(a):

    Kasiu i Minerze wybaczajcie sobie nawzajem – zostaliście na aucie. Jeszcze pogrywacie sobie piłeczka, ale linia coraz dalej. Kiedys nie chcieliście jej przeskoczyc , teraz już nie potraficie.

  342. Kasia napisał(a):

    A ty Piotruś to rozumiem, że już hyperopia zaawansowana?

  343. Piotruś napisał(a):

    Nie wiem co to hyperopia, ale aut to aut nie ma rady. Bez obaw nie jesteście sami.

  344. Kasia napisał(a):

    Piszesz o tym Piotruś?
    .
    „Jednak moim ulubionym obrazkiem, jaki zapamiętam z całą przyjemnością z tej nocy krzyżowej, nie była wcale ta panienka z okienka, tylko facet, taki na oko po czterdziestce, ubrany w czerwone szorty i kraciastą koszulę z krótkim rękawem, który uwieszony na jednym z drzew jak praprapradziad Darwina, darł się w niebogłosy w stronę Pałacu Prezydenckiego i stojących pod krzyżem ludzi: „Fanatycy! Fanatycy!”.”
    .
    Czy może o tym:
    „Jeśli chodzi zaś o tych, którzy chcieli krzyż przenieść to w zasadzie w pewnym momencie ich zainteresowanie tym tematem zeszło na plan drugi, kiedy na jeden ze słupów, z głupawym tekturowym transparentem, wdrapała się jakaś panienka. „Pokaż cycki! Pokaż cycki!” zaczął skandować tłum antykrzyżowców.”
    .
    http://wasiukiewicz.salon.....okaz-cycki

  345. Kasia napisał(a):

    Nietrudno sprawdzić,
    no chyba, że rzeczywiście mocno zaawansowana.
    A zresztą sędzia kalosz.

  346. bywalec napisał(a):

    miner Says:
    Bywalec: nie zrozumiałeś prostego zestawienia?

    A znasz fakty np. takie:
    Wprowadzenie dwóch stawek w podatku PiT – 18 i 32% zamiast obowiązujących trzech stawek- 19, 30 i 40% – PO za
    Likwidacja podatku od spadków i darowizn. – PO za
    Obniżenie składki rentowej – PO za
    Obniżenie podatku od wynajmu nieruchomości – PO za
    Wzrost akcyzy – zwiazany z koniecznością zastosowania się do dyrektyw unijnych, zależy od kursu euro
    Ograniczenie emerytur pomostowych – PO za, PiS przeciw

    A takie zestawienie jak ci się podoba?
    Dynamika wzrostu wydatków państwa:
    2006 – 6,9% (budżet SLD, wykonanie PiS)
    2007 – 13.5% (budżet PiS)
    2008 – 10.2% (budżet PiS, wykonanie PO)
    2009 – 6.9% (budżet PO)
    2010 – 1,0% (budżet PO)

    http://kashmir.salon24.pl/213634,jeszcze-raz-nie-ma-alternatywy
    http://kashmir.salon24.pl.....-do-roboty

  347. Kasia napisał(a):

    Zaczyna się. Najlepszy Prezydent w sam raz zaczyna urzędowanie.
    BOGATYNIA: Ucieczka Komorowskiego tylnymi drzwiami
    http://rekontra.salon24.p.....i-drzwiami

  348. Marian napisał(a):

    Kasia
    Najlepszy Prezydent urzeduje w przedsionku na Wawelu. Nie szafujmy tak rozrzutnie ocenami NAJ. Choroba jakas narodowa, jesli nie tragedia?

  349. Paweł Luboński napisał(a):

    Kasiu, a jakby wyszedł do ludzi, powiedział im parę okrągłych, niezobowiązujących zdań i obiecał, że będzie fajnie (no bo co w takiej sytuacji ma do powiedzenia akurat prezydent?), to byś zapewne gniewała się, że tanim kosztem zdobywa popularność.
    Jak ktoś chce psa uderzyć, to kij zawsze znajdzie.

  350. Marian napisał(a):

    Uchachany,
    W sprawie zadymy z krzyzem.

    Odwolywanie sie do peerelowskich praktyk ubeckich wydaje sie byc grubym nieporozumieniem. Tam przynajmniej chodzilo o tzw. jedyna sluszna sprawe: o obrone ludowego ustroju. O co tutaj chodzi? Jesli mam czegos wspolnego sie dopatrzyc to tylko jednego: karlowatosci. I tam i tutaj „lud” czyli „narod”, bronil naszej narodowej miernoty i karlowatosci. Im wyrazniejsza karlowatosc, tym wieksze medale, piedestaly i krzyze. A z taka narodowa madroscia trudno jest sie wszystkim pogodzic.
    .
    Jakos do normalnosci trzeba zaczac dochodzic. Wiec czas na zadyme.

  351. Marian napisał(a):

    Trzeba dopowiedziec do konca.

    Miernota zwana PRL-em istniala, przez 45 lat, tylko z jednego powodu: byla z obcego nadania. I nadawca stal, z wieloma dywizjami, na wszystkich granicach oraz wewnatrz tych granic. Tylko usuniecie, lub usuniecie SIE, nadawcy moglo spowodowac jakis powrot do normalnosci. Tak sie tez dokladnie stalo dwadziescia lat temu. Rok powrotu do normalnosci nazwano Rokiem Cudow.
    .
    Miernota zwana kaczyzmem (z malej litery) zakwitla wewnatrz panstwa wyzwolonego bez krwawej walki, i bez zadnego obcego nadania. Zrodzila sie z naszej wlasnej, polskiej zapyzialosci i miernoty, z nieudacznictwa. Ci wszyscy, ktorzy nie zalapali sie na sukcesy III RP, znalezli ujscie w krytykowaniu absolutnie wszystkiego co nadeszlo po Okraglym Stole. Od 5-u juz lat skutecznie to czynia, przy pomocy cwierc-elektoratu.
    .
    Zeby jednak nadac swojej karlowatosci jakies pozory etosu (!), kaczystowskie oszolomstwo oglosilo, na przeroznych forach, w slynnym RM, i w wielu publikacjach, ze sam OS byl grzechem pierworodnym. No bo BYL Z NADANIA KGB. A KGB to przeciez Putin. I to on za wszystkim stoi. A juz napewno na tragedia smolenska.
    .
    Jednemu sie tylko dziwie. Temu ze dziesiejsze oszolomstwo, rowniez to tutaj, blogowe, dalej ma pretensje do Putina za to, ze nie zaprosil Najlepszego Prezydenta na pojednawcza uroczystosc w Katyniu 7-go kwietnia. Wyglaszanie takich pretensji swiadczy juz nie o naiwnosci. Swiadczy ono o slepocie. Tylko slepiec, i idiota na dodatek, nie zauwazy, ze zaproszenie sp. prezydenta Kaczynskiego w ogole sie nie miescilo w ponurych planach kagiebisty.
    .
    Na niezaproszeniu sp. prezydenta Putin oparl caly swoj plan rozmienienia kaczyzmu na kopiejki. I jak tu mozna Tuska i Komorowskiego uwazac za swoich?

  352. Kasia napisał(a):

    Pawle,
    no a niby po kiego grzyba tam pojechał?
    .
    Ludzie zadali konkretne pytanie:
    „Dlaczego minister Miller powiedział, że ich burmistrz nic nie robił w czasie powodzi?”.

  353. Paweł Luboński napisał(a):

    Kasiu, pojechał, bo źle to czy dobrze, ale taki jest obyczaj polityczny, że najwyżsi urzędnicy państwowi jeżdżą na miejsce klęsk żywiołowych, chociaż bez ich obecności doskonale by się obeszło. Hipotetyczny prezydent Jarosław Kaczyński też by zapewne pojechał i ja bym mu tego za złe nie miał.
    Co zaś do konkretnego pytania, to moim zdaniem jest to pytanie do ministra Millera, a nie do prezydenta Komorowskiego. Mogę zrozumieć ludzi rozgoryczonych, ale odpowiedź na nie niczego by nie wniosła. Najpewniej Miller został przez kogoś źle poinformowany – na skutek przekłamania albo i z rozmysłem. I co z tego?

  354. jasnaanielka napisał(a):

    A mnie się podoba takie postawienie sprawy; jeśli w tym miejscu stanie monument, to my natychmiast znikamy i krzyż możecie zabierać :D
    To ten krzyż występuje w roli zastawu? Jak w lombardzie?
    To o co ten hałas i obrona krzyża!
    Może tak nazwać rzecz po imieniu?

  355. Kasia napisał(a):

    Nic.
    Po prostu Prezydent powiedział POtem POtem, ludzie czekali pod drzwiami, a On wyszedł innym wyjściem.

  356. Lex napisał(a):

    Powtórzę tu co wpisałem u D. Passenta:
    Na to Bogoojczyźniane zadęcie i nadęcie przydałby się ktoś a’la major Fydrych ze swoją Pomarańczową Alternatywą.
    Chętnych – sądząc po wczorajszym hapeningu – nie brakowało by. Trzeba tylko nadać temu właściwą prześmiewno-satyryczną oprawę, no i … nie bać się. Nawet – pokazania „gołych cycków”. Może ujawni się nowy Major ?
    Czas ku temu byłby stosowny.

  357. Mawar napisał(a):

    miner
    .
    „…marsz pod krzyż, piwko w rękę i ryczeć o północy zgodnie z najnowszą modą dla „młodych, wykształconych, z dużych miast”.
    .
    Musimy ich czasem zrozumieć, od niedawna są w wielkim mieście, na razie nie wiedzą jak się zachować. Po latach zrozumieją, że jak się jest w gościach to nie pluje się na dywan i nie wyciera nosa w zasłonkę.
    .
    Ale nie oni są najważniejsi:
    „Gazeta Polska” ustaliła, że jednym z prowodyrów antykościelnych zamieszek pod Krzyżem Smoleńskim jest człowiek oskarżony w procesie szantażystów senatora Piesiewicza, wcześniej skazany za gwałt i napad z bronią w ręku (pod linkiem zdjęcie jegomościa).
    Fakt ten komentują Tomasz Terlikowski, Zbigniew Romaszewski i Joanna Fabisiak.

    – To pokazuje, że sprawa krzyża przed Pałacem była rozgrywana przez różne siły, nie zawsze przez politycznych zleceniodawców. To by wyjaśniało, rozumując czysto docześnie, dlaczego ta sprawa wymyka się spod kontroli politykom – stwierdził w rozmowie z portalem Niezależna.pl redaktor naczelny portalu Fronda.pl Tomasz Terlikowski.

    Publicysta nie spodziewa się jednak żadnej reakcji na ujawnienie przez „Gazetę Polską” tego, kto stoi za wywoływaniem rozrób przed Pałacem. – Chodzi o to, by awantury te trwały pozornie niezależnie od siły, której przynosi ona najwięcej korzyści politycznych, czyli od Platformy Obywatelskiej – powiedział Terlikowski.

    W podobnym duchu wypowiedział się senator Zbigniew Romaszewski (PiS). – Niewiele już mnie jest w stanie zaskoczyć po tym, gdy przed Pałacem Prezydenckim usłyszałem skandowane „Grzegorz Piotrowski na prezydenta”.
    http://niezalezna.pl/arti.....w/id/37595

  358. Mawar napisał(a):

    Lex
    .

    „Na to Bogoojczyźniane zadęcie i nadęcie przydałby się ktoś a’la major Fydrych ze swoją Pomarańczową Alternatywą”.
    .
    Waldemar Frydrych był człowiekiem swoich czasów, a one się skończyły 20 lat temu. Dziś nie wymagaj od niego zbyt wiele. W zamian masz tajemniczego Różowego Misia (zdjęcie pod linkiem) i musi ci on wystarczyć. Nie kręć nosem, trzeba się przyzwyczaić, teraz to się nazywa elegancja.
    http://niezalezna.pl/arti.....w/id/37570
    .

    „Dla postronnych obserwatorów ataki na krzyż, symbol pamięci ofiar katastrofy w Smoleńsku, mogą wyglądać na chaotyczne. W rzeczywistości często są podsycane przez tę samą grupę prowodyrów. Wśród nich bryluje człowiek oskarżony w procesie szantażystów senatora Krzysztofa Piesiewicza. To Zbigniew S., pseudonim „Niemiec”.

    Scenariusz niemal noc w noc się powtarza. Podchmieleni klienci knajpy „Zakąski-Przekąski” ulokowanej niemal na wprost Pałacu Prezydenckiego wytaczają się na Krakowskie Przedmieście. Knajpa jest czynna całą dobę (…)

    Pozornie może się wydawać, że wśród przeciwników krzyża pamięci na Krakowskim Przedmieściu panuje chaos. W rzeczywistości jednak nie są to tylko nieskoordynowane ataki (…)

    Imprezowiczów z daleka wita zatknięta na kiju tablica: „Wykorzystanie krzyża do walki politycznej TO JEST DZIEŁO SZATANA!!! Jarosławie Kaczyński, opamiętaj się!” Tablica trzymana jest codziennie przez tych samych mężczyzn w sile wieku. Wśród nich wyróżnia się szpakowaty facet w dżinsach, codziennie w różowych bluzach. Tablica „Jarosławie Kaczyński, opamiętaj się!” zachęca do bardziej agresywnych zachowań, zwłaszcza że grupa mężczyzn nie skąpi pochwał dla co bardziej aktywnych. „Równiacha z ciebie, przybij piątkę” – woła facet w różowej bluzie i skanduje: „Mój pre-zy-dent – Ko-mo-ro-wski!”. Zgromadzeni podchwytują, podobnie jak wielokrotnie powtarzane hasło: „Zi-mny Lech! Zi-mny Lech!”
    (…) Człowiek wyglądający na 40 lat wpada pomiędzy modlących się, rozpychając łokciami starsze kobiety. Krzyczy na całe gardło: „Wypier… z tym krzyżem stąd, ale już, zabieramy go!!!”. Tabun równie pijanych ludzi za nim wyje z radości i bije brawo. Jedna z modlących się kobiet spokojnym głosem zwraca mu uwagę, że – chyba niechcący – ją kopnął. Spluwa jej w twarz.
    (…)
    Inny podchmielony wszedł pomiędzy modlących się a krzyż. Depcze po zdjęciach ofiar katastrofy, przewraca znicze, w pijanym widzie dyryguje śpiewającymi pieśni religijne”.
    .
    Oczywiście, wiem, wiem, to wszystko wina Żydów, tfu, to znaczy kaczystów.

  359. dark side napisał(a):

    nie rozumiem tej krzyżowej rozróby. Przestałam jakiś czas temu oglądać polską telewizję informacyjną. Zwykłe zmęczenie materiałem.
    Ten krzyż to wiocha w środku miasta (pod każdym względem, nie tylko wizualnym). Koszmar wizerunkowy. Przykład tego jak działania spontaniczne (naiwne i w dobrej wierze) wpadają w sieci polityki. Sieci stabilne i przewidywalne aż do bólu zębów. Dawno powinni przenieść krzyż w inne miejsce. Dziś byłoby po sprawie, po krzyku. A tak konflikt się zaostrza. Czekanie na zimowe chłody może być spóźnione i bardzo kosztowne politycznie.

  360. Lex napisał(a):

    No, właśnie.
    Dlatego przydałby się nowy Fydrych.
    *
    PS. Jednak Fydrych – nie Frydrych.

  361. Piotruś napisał(a):

    Mawar nie bój sie tak bardzo i nie próbuj nam wmawiać, że napotkał swoj swojego – wystarczy Macierewicz biegajacy do prokuratury.
    Poza tym skończyłbyś już manipulować informacją. Mozna wybaczyć nostalgię za Gierkiem, ale żeby tak nachalnie kopiować wzorce propagandowe ?

  362. Orteq napisał(a):

    Mawar
    „to wszystko wina Żydów, tfu, to znaczy kaczystów.”
    *
    Tu masz rację. Tym razem Żydzi użyli kaczystów. Każdy z małpką, w pijanym widzie drygał śpiewającymi pieśni religijne. Ale profity to oni zbiorą! Wykażą to już następne wybory. Bo że Michnik, tfu, to znaczy Palikot wygra wybory to chyba nie ulega żadnej wątpliwości.

  363. Piotruś napisał(a):

    Dark side (21:50) ja wczorajszy wieczór spędziłem przed odbiornikiem.
    Nic z koszmarów opisywanych przez Mawara i Minera nie miało miejsca.
    Przy krzyżu stało kilkunastu fanatyków.
    W promieniu 20-50 m stały dwie betonowe ściany i trzy kordony policji.
    Za murem spotkał sie tlum kilku tysięcy Warszawiaków.
    Po dwóch godzinach ludzie sie rozeszli. Było bardzo spokojnie i raczej piknikowo. Dziennikarze usiłowali wzniecać jakieś niechęci lub iskierki negatywnych emocji – nic sie nie udawało.
    Poranny komentarz w radiowej Trojce – „spotkały sie grupy
    zwolennikow i przeciwników krzyża”
    W wiadomości TV ścinki godne Prezesa Szczepańskiego z czasów Gierka.

  364. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    .
    Mawar: „Poniatowski …zginął w Elsterze po pijanemu od pomyłkowego ostrzału francuskich grenadierów.”
    .
    „Ciekawe, skąd to wiesz? Ktoś mu w środku przegranej bitwy kazał dmuchać w balonik”?
    .
    Że był pijany pod Lipskiem to żadna rewelacja, wiadomo o tym od dawna, wtedy zresztą wszyscy w armii pili. Mówią o tym pisane źródła historyczne, np. rozliczenia finansowe o zamawianym alkoholu. Inaczej się nie dało, choćby ze względów sanitarnych – zatrucia pokarmowe etc.
    .
    „Postać księcia Józefa doczekała się sporej liczby poważnych biografii. Radzę którąś przeczytać, zanim się zacznie bez sensu pieprzyć”.
    .
    Bardzo słuszna uwaga, choć nie wiem, czy do mnie, bowiem …
    … dobrze jest być z „poważnymi biografami” NA BIEŻĄCO.
    O pomyłkowym ostrzelaniu przez francuskich grenadierów rannego Poniatowskiego („friendly fire”, jak byśmy dziś powiedzieli) napisali historycy francuscy w 2005 r. – jak tylko to ustalili. :)

  365. uchachany napisał(a):

    Lex
    no to masz tam cały wysyp nowych Fydrychów na miarę Nowego Wspaniałego Świata – świata rechotu Wojewódzkiego i bluzgów Palikota.
    .
    Czyli tych pijanych żuli atakujących modlących się pod krzyżem przy całkowitej bierności policji.
    .
    Nie pasuje…?
    .
    Powinieneś ich wielbić – to Twoi obrońcy przed ofensywą fanatycznego, totalitarnego katolstwa :)!

  366. Mawar napisał(a):

    le madame dark side pisze:
    „Ten krzyż to wiocha w środku miasta (pod każdym względem, nie tylko wizualnym)”.
    .
    A jak np. półksiężyc to byłoby multi-kulti, „pejzaż semiotyczny” pełen znaczeń, wzbogacający ludzką egzystencję w miejskiej kulturze … etc.
    Le madame …. to tylko kompleksy prowincjuszki…. :)

  367. uchachany napisał(a):

    Piotruś

    Nic z koszmarów opisywanych przez Mawara i Minera nie miało miejsca.

    Bo koszmary opisywane przez Mawara i Minera mają miejsce co każdy wieczór, a nie ten szczególny wczorajszy, wyznaczony na „pokojową manifestację”, gdzie policja rozgrodziłą całą ulicę barierkami i stawiła się w kilkusetosobowej grupie rozdzielając demonstrantów od obrońców krzyża.
    Chyba jasno to wynika z relacji przytaczanych przez Mawara i Minera?

  368. miner napisał(a):

    Tweet Mistewicza:
    .
    Krzyż przy parlamencie upamietnia ofiary które próbowały się wyrwać z DDR. Obok białe mniejsze krzyze na ogrodzeniu Reichstagu. RIP.
    .
    To chyba wszystko na ten temat.
    .
    Darkside: już kolejna zaczadzona, widzę że Napieralski będzie zbijał kapitał na takich zaczadzonych. Skąd wy się bierzecie :)

  369. Torlin napisał(a):

    „Czyli tych pijanych żuli atakujących modlących się pod krzyżem przy całkowitej bierności policji.” Oczywiście nikt niczego takiego nie widział, ale proces ten wygląda tak, wymyśli to Terlikowski, albo Saniewski, napiszą albo w „Gazecie Polskiej” albo w Salonie 24, a Mawar, Miner i Uchachany jak za panią matką powtarzają zaklinając rzeczywistość.
    A powiem Wam szczerze, że to, co się stało, będzie miało olbrzymi wpływ na przyszły układ polityczny w Polsce.
    Młodzież poczuła swoją siłę. Ma dosyć agresji i durnowatości PiSu, kłamstw i pazerności Kościoła oraz niezdecydowania i koniunkturalności PO. A ponieważ SLD również im nie odpowiada, jesteśmy świadkami powstania póki co nowego ruchu, wolnego, demokratycznego, bez obciążeń historycznych. Może w przyszłości powstanie partia np. o nazwie „Zieloni”, całkowicie ateistyczna bez średniowiecznych szamanów, walcząca o zdrowe zasady liberalizmu, zarówno obyczajowego (światopoglądowego), jak i gospodarczego, oraz ochrony przyrody.
    Kochana młodzież, przyjdźcie jak najszybciej.

  370. Lex napisał(a):

    Nie, nie pasuje.
    Dlatego – powtarzam – przydałby się Fydrych.

  371. Torlin napisał(a):

    Teraz przeczytałem Passenta i mi się zrobiło głupio, bo innymi słowami, ale on to już napisał. Posypuję głowę popiołem.

  372. Lucjan napisał(a):

    Uważam, że wypłacanie emerytury tym, którzy w dalszym ciągu pracują jest grubą nieprzyzwoitością. Proszę zauważyć, że dotyczy to też osób, które skorzystały już z przywileju przejścia na wcześniejszą emeryturę, od 2009 roku nie musieli nawet informować o tym fakcie pracodawcy i świadczenia otrzymują a i pensję także. Ja wiem że emerytury w wielu wypadkach są niskie i koniecznością jest dorabianie, ale chyba należałoby pozostać przy jednym źródle – jeśli jest pensja, to nie dawać premii za niewiadomo co w postaci emerytury. I proszę Minerów i im podobnych nie mówić, że emerytura jest wypracowana, uskładana i się należy z definicji, bo to oczywista bzdura. Proszę też pomyśleć o pracownikach sfery budżetowej – po osiągnięciu wieku emerytalnego dostają swoją pensję jak dotąd i ekstra premię w postaci emerytury. Wszystko z budżetu. Pracują jak dotąd albo gorzej, bo wiek i jest zabezpieczenie kosztują krocie i blokują miejsca pracy młodym.To jest chore. Dla jasności – nie mam w takim stanowisku swojego interesu – jako budżetówka i niedługo emerytura. O tej zmianie zaszłej w 2009 roku polegającej na wypłacaniu emerytury z automatu bez obowiązku zwolnienia się z pracy choćby na dzień dowiedziałem się nie tak dawno i byłem zdumiony, że tak można. To prawdziwy skandal że przy takim bezrobociu i deficycie przeszło to w ciszy pod „czujnym” okiem prasy – a teraz, gdy tą bzdurę chcą odkręcić – oczywiście krzyk, że biją emerytów i zabraniają pracować. I pod krzyż, i Ojczyznę zwrócić wolną i pieniądze dać bo prawdziwy patriota na budżet zważać nie musi. I postawić pomnik ku czci pięknego stawiania pomników.To druga pochodna funkcji oddawania czci. Ciekawe, kiedy to się wreszcie scałkuje.

  373. uchachany napisał(a):


    A jak np. półksiężyc to byłoby multi-kulti,…

    Albo Palikot w ramach wyrafinowanego intelektualnie performance’u publicznie defekujący na konterfekty ofiar katastrofy… Cała elitarna warszawka zachłystywała by się zachwytem…

  374. uchachany napisał(a):

    Torlin

    Oczywiście nikt niczego takiego nie widział, …

    W TVN nie POkazali…?
    W GW nie POpisali o tym…?
    Więc to nie miało miejsca!

  375. Mawar napisał(a):

    Lex
    .
    „Zdjąć z pomnika dziwkarza i pijaka księcia Józefa Poniatowskiego i umieścić na nim najlepszego Prezydenta w światowej historii tego urzędu: Prezydenta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego”.
    .
    Widziałem gdzieś w sieci foto-montaż pomnika ks. Józefa sprzed Pałacu Prezydenckiego z głową Komorowskiego. Jak znajdę link to wrzucę. Photoshop to potęga …
    .
    „Nie tylko Poniatowscy dostali tytuł od Austrii. Radziwiłłowie też …
    .
    No właśnie, leczyli kompleksy … jak współczesne wykształciuchy :)
    …. kiedy już stali się bogaci.

    A spora część polskiej szlachty ma to „z natury”, bez czapkowania Habsburgom …. wywodzi się od ruskich kniaziów (Rurykowiczów). :)
    .

  376. Mawar napisał(a):

    Torlin
    http://kuczyn.com/2010/07.....ment-99155
    .

    „Ale Twój wpis ma również charakterystyczną głębię. To jest jeden z powodów, dla którego Kościół Polski należy zdelegalizować. To znaczy, że Katedra jest własnością Kościoła? Nie jest własnością wszystkich Polaków”?
    .
    Jak masz na to papiery … że Katedra na Wawelu pod wezwaniem św. Stanisława i św. Wacława jest współwłasnością agnostyków, antyteistów, ateistów, muzułmanów, buddystów, a może i Hare Krishna to chyba nic na to nie poradzimy? :)
    .
    „To znaczy, że zwłoki Władysława Jagiełły nie należą już do wszystkich, tylko do Kościoła Katolickiego? I mogą sobie z nimi robić, co chcą, bo to jest ich prywatna własność”?
    .
    W komunizmie mieliśmy wspólną własność więc przez te wszystkie wspaniałe lata byłeś współwłaścicielem zwłok króla Jagiełły (wiedziałeś o tym?) tak np. ja twojego kiedyś zmarłego pradziadka. Co w tym dziwnego? :)

  377. uchachany napisał(a):

    Torlin

    Teraz przeczytałem Passenta …

    Passent pisze:

    Dotychczas przestrzeń publiczna przed pałacem była zdominowana przez zwolenników utrzymania krzyża w tym miejscu przynajmniej do czasu godnego (?) uczczenia ofiar katastrofy, przede wszystkim Lecha i Marii Kaczyńskich. Druga strona ulicy była pusta – zarówno faktycznie, jak i symbolicznie.

    Jeżeli stary peerelowski propagandysta pisze, że „druga strona była pusta, bo pasuje to do lansowanewej przez niego tezy o „dominacji fanatycznego katolstwa”, a jednocześnie istnieje mnóstwo relacji różnych blogerów i dziennikarzy, że to właśnie ta „druga strona ulicy” jest pełna pijanej żulii, która przyszło sobie „zrobić bekę” i podchodzi do tych „dominatorów”, by ich lżyć i atakować – to ja wolę wierzyć tym blogerom i dziennikarzom.

  378. Lex napisał(a):

    Chyba nie o taki pomnik chodzi:
    http://revelstein.blox.pl.....100804.jpg

  379. Orteq napisał(a):

    Passent o krzyżu. No to ja też.
    Nie bardzo rozumiem dlaczego do tej pory nikt się jeszcze nie dał na tym krzyżu powiesić. Trzy głupie gwoździe rozwiązałyby sprawę w oka mgnieniu
    :
    1. ustałyby bójki i pijackie ekscesy
    2. mielibyśmy – nareszcie! – następnego Chrystusa
    3. krzyż by trafił tam gdzie jego miejsce: na salę sadową. Jako materiał dowodowy.
    .
    O ile dobrze pamiętam, ok. ćwierć wieku temu Urban zgłaszał akces do powieszenia go na latarni. Może by się zgodził zawisnąć teraz na krzyżu? Z wieszania na latarniach nic nie wyszło, z winy Generała. Z wieszania na krzyżach nikt jeszcze, o ile wiadomo, nie zrezygnował. Następny Żyd na Chrystusa już gotowy.

  380. uchachany napisał(a):

    Co zaś do techniki,
    jaka jest stosowana przy organizowaniu
    i POkazywaniu sprawy krzyża, PO to, by różni naiwniacy mogli z najgłębszym przekonaniem twierdzić, że „sam widziałem w telewizji!”, jakie to tłumy chcą usunięcia krzyża i jak nieliczne jest „fanatyczne katolstwo terroryzujące zdrową większość” jest nadzwyczaj prosta, polega na właściwym organizowaniu przestrzeni i opisuje ją bloger gps.65 z salonu24:
    http://gps65.salon24.pl/2.....zja-klamie
    .
    Demonstracja przeciwników –
    malutką grupkę modlących się pod krzyżem otoczyli barierkami z dużym pustym obszarem i szczelnym kordonem policji. Bariera była dookoła krzyża – nikt z zewnątrz nie mógł wejść

    Potem pusta przestrzeń, a za nią następne barierki, za którymi kłębił się mieszany tłum, złożony zarówno z przeciwników krzyża, zwołanych fejsbukiem, zwolenników krzyża (którzy też się zwołali, szczególnie że orgnanizator wprosta zapowiadał bijatykę) i zwykłych gapiów
    A wszystkich razem zaliczano do przeciwników krzyża (bądź przynajmniej tak sugerowano) – czyli „zdrowej, antyfanatycznej większości”
    (dawniej „zdrowej większości narodu”, „dawającej odpór wichrzycielom i prowokatorom”, chłe chłe :D)

    Dzisiejsza demonstracja zwolenników pozostawienia krzyża została zorganizowana inaczej:

    Puste miejsce zrobili na środku tak jak wczoraj, ale miejsce pod krzyżem jest otwarte z prawej i lewej – oddziela ono zwolenników i przeciwników. Marsz zwolenników przechodzi wąskim przejście przed krzyżem, a przeciwnicy pyskują po drugiej stronie na szerokim chodniku. Tych pyskujących jest kilkunastu, a w marszu tysiące. A wygląda to tak, jakby nadal przeciwników było więcej, tak jak niby było wczoraj.

    I dzięki temu wygląda że przeciwników krzyża jest mnóstwo, a zwolenników garstka.
    I tak się robi ciemny, choć jasnogrodzki tłum w bambuko :).
    .
    Zaś tak naprawdę ilu było tam przeciwników, a ilu zwolenników – nikt nie wie, bo nikt ich nie policzył :)

  381. uchachany napisał(a):

    Orteq

    … Z wieszania na latarniach nic nie wyszło, z winy Generała

    Jak wiadomo uniemożliwił stanem wojennym krwawą rozprawę z Władzą Ludową, szykowaną przez „ekstremistów, wichrzycieli i terrorystów” z Solidarności :).
    Urban o tym mówil, Żołnierz Wolności pisał, a telewizja pokazywała :)

  382. uchachany napisał(a):

    … a Torlin i torlinopodobni wierzył w to wtedy, wierzy teraz i wierzyć będzie po kres swych dni :)…

  383. Orteq napisał(a):

    Marian
    ” dziesiejsze oszolomstwo, rowniez to tutaj, blogowe, dalej ma pretensje do Putina za to, ze nie zaprosil Najlepszego Prezydenta na pojednawcza uroczystosc w Katyniu 7-go kwietnia.”
    *
    Tu chodziło o powszechnie znaną rusofobię moherów, PiS-u i Kaczyńskich. Mawar głupa rżnie i się domaga przykładów. Ale od Benedykta XVI już się nie domaga przykładów na to, że ów jest katolikiem. Od Kaczorów jechało ta rusofobią na odległość, przy każdym otwarciu dziobów.
    Tu definicja encyklopedyczną rusofobii
    :
    „Rusofobia – niechęć do Rosji, Rosjan i tego, co z Rosją i Rosjanami związane”.
    Czyli – mamy do czynienia z cechą wyssaną z mlekiem matki przez conajmniej 25% rodaków.
    Putin durniem, safandułą oraz skończoną fajtłapą musiałby być gdyby zaczął zapraszać prezydenta Kaczyńskiego na
    POJEDNAWCZĄ uroczystość w Katyniu. Więc zrobił to co zrobił.
    .
    Kaczory, i polskie realia polityczne, dokonały reszty. Dokładnie tak jak Putin to wykalkulował. On nawet wiedział, że pilot, który się postawił sp. prezydentowi w locie do Gruzji, nie powiezie go do Smoleńska. Briliant!

  384. Orteq napisał(a):

    Tu przyklad dla Mawara
    http://wiadomosci.gazeta......eorie.html
    „W miesiąc po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem w najlepsze kwitną w Polsce teorie spiskowe, sugerujące odpowiedzialność Rosji za ten wypadek – pisze dziennik „Le Figaro”, oceniając, że polska „rusofobia” jest wykorzystywana w grze wyborczej. „

  385. Orteq napisał(a):

    uchachany
    „Jak wiadomo uniemożliwił (General – przyp. O.) stanem wojennym krwawą rozprawę z Władzą Ludową, szykowaną przez „ekstremistów, wichrzycieli i terrorystów” z Solidarności :). Urban o tym mówil, Żołnierz Wolności pisał, a telewizja pokazywała”
    *
    Jak łatwo, ćwierć wieku później, krotochwilą potraktować ówczesne zagrożenia, obawy i niepokoje. Szczególnie gdy zakończyło się to owym wspaniałym Annus Mirabilis. Wypracowanym tak jak Polski Papież tego chciał oraz żądał. Bo że On za tym wszystkim stał to chyba nie będziesz kwestionował. Ale już te Jego chcenia do Bukaresztu nie dotarły! Tam zwołano sąd kapturowy i wyrok, przez rozstrzelanie, natychmiast wykonano. Również na żonie komunistycznego despoty.
    .
    Czy potrafisz sobie wyobrazić sąd na Generałem na przykład we wrześniu 89? Zaraz po przejęciu władzy przez zwycięzców? A jeszcze wyobraź sobie, zupełnie dla zabawy, że nie było wowczas obecnego Czynnika JPII. Czy sądzisz, chociażby przez moment, że rozprawa toczyłaby się podobnie do tej odbywającej się przeciwko Jaruzelskiemu i Kiszczakowi dzisiaj?
    .
    O targaniu po szczękach potrafili mówić nawet ci przywódcy S którzy byli uważani za umiarkowanych. Łatwo jest dzisiaj traktować tamte nastroje krotochwilą. Zbyt łatwo.

  386. Torlin napisał(a):

    Widzicie, z całej tej przemowy Mawara i Uchachanego wynika jedno, jak oni strasznie by chcieli, aby tam znalazła się rzeczywiście łobuzeria, a gdyby tak Policja jeszcze spałowała zwolenników krzyża, to dopiero byłyby delicje intelektualne. Tymczasem tam robiono sobie jedynie jaja z jedynie słusznej prawdy, tak jak to robił Major w stanie wojennym. Jak się dwóch pobiło, to tłum natychmiast ich rozdzielił.
    Tak Uchachany, bo ja jestem Warszawiakiem, byłem działaczem solidarnościowym i wiem świetnie, jaka była wtedy atmosfera. Władza leży na ulicy, tylko ją wziąć, komunistów powywiesza się na latarni. I ja nie musiałem słuchać Urbana.
    Mawar jak nie umie odpowiedzieć, to sobie zawsze jaja robi, tak jak ze zwłokami Jagiełły. To ja też
    Pewien facet we włoskiej Florencji
    pieścił damę w najlepszej intencji
    a kiedy było rano
    krzyknął – znów mnie oszukano
    toż to zwłoki jego eminencji.

  387. Torlin napisał(a):

    Uchachany!
    Będziesz wstrząśnięty prawdą. Ale to są metody postępowania typowo PiSowskie.
    http://szostkiewicz.blog......ent-136607

  388. Marian napisał(a):

    Torlin,
    Limeryrykow ci sie zachcialo. No to masz. Nekrofilie zastapimy moherfilia
    #
    W Toruniu pewien ksiądz mieszkać chciał
    Bo usłyszał, że mu będzie stał.

    Aż rzekł mu raz pewien surowy
    Stary beret moherowy

    „Nie łudź się ojcze, będziesz tak Trwał!”
    #

    Sołtys miasta Złotoryja
    Miał ponoć wstrętnego ryja.

    Krzyczał: „Kurwa mać!
    Żadna nie chce mi dać!”

    Ponoć to przez Radio Maryja

  389. Torlin napisał(a):

    No to ja neutralny
    Pewien facet w samobójczej wenie
    położył się na szynach z drżeniem
    i umarł, lecz z nudów po prostu
    bo pociąg szósta trzy z Zawichostu
    szedł z trzygodzinnym spóźnieniem

  390. Eea-Joanna napisał(a):

    Miner,
    mozesz mnie sobie okreslac jak chcesz, ale … nauczycielom odmawia sie podwyzki, bo nie ma pieniedzy a utrzymuje sie bande kapelanow garnizonowych przy nieistniejacych garnizonach. Ja si enie dam zamacic, te 20 lat poza Polska dobrze mi zrobilo i oglupic mnie nie tak latwo.
    To co sie dzieje w Polsce to nawet z wiara nie ma nic wspolnego, to zwyczajny bandytyzm zarowno politykow jak i kosciola. Indoktrynacja od przedszkola robi swoje, te 20 lat temu ludzie nie byli takie owce.

    Dark,
    w istniejacej sytuacji i tak jak napisalam powyzej, rzeczywiscie ruszenie kosciola w Polsce jest trudne. Ale nie niemozliwe.
    U nas za 2 tygodnie sa wybory federalne i sluchajac wypowiedzi politykow uswiadomilam sobie roznice. Oni sa dla ludzi ( a przynajmniej bardzo sie staraja sprawiac takie wrazenie), tak jak dla ludzi jest to panstwo. Bo panstwo bez obywateli traci racje bytu. A w Polsce jest odwrotnie i w tym caly problem.

  391. Orteq napisał(a):

    A ja nie. Limeryk poj.ny, dla odmiany
    *
    Był sobie pewien charakter czarny
    obywatel był z niego marny
    a że zboczeńcem był seksualnym
    polował nocą w lasach na sarny
    gdyż zadowalał sie tylko analnym
    .
    Dla niewtajemniczonych. Klasyczna struktura limeryku
    a
    a
    b
    b
    a
    została tu poj..ana i zastąpiona
    a
    a
    b
    b
    b
    .
    Limeryk stał sie rymotokiem. Ale i tak dobry.

  392. Torlin napisał(a):

    Prawdziwy limeryk ma nie tylko konstrukcję AABBA, ale ważna jest również liczba sylab A(10)A(10)B(7)B(7)A(10). Pierwszy wiersz musi się kończyć nazwą miasta.

  393. Bucholc napisał(a):

    Ludzie, o czym wy?

  394. miner napisał(a):

    Panie Gospodarzu, może Pan podlinkuje po prawej stronie?
    .
    http://www.kppis.pl/500dni

  395. miner napisał(a):

    http://biznes.onet.pl/nas.....news-detal
    .
    W stanowisku MF, do którego dotarła gazeta, widnieje, że to OFE są winne wzrostowi o 14,7 pkt proc. naszego długu publicznego – ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna” w swojej publikacji.
    .
    I jak się pięknie spierają:
    .
    Koalicja Jolanty Fedak z Pawlakiem i Rostowskim chce, żeby do OFE trafiało nie 7,3 proc. pensji, tylko 3 proc. Przeciwny temu jest szef Komitetu Stałego RM, doradca premiera Michał Boni.

  396. Zofia napisał(a):

    Polecam ku uwadze, zwłaszcza Blogierom o inklinacjach skrajnie prawicowych:
    http://wiadomosci.gazeta......edzie.html
    Wypowiedź specjalisty istotna, bo obrazuje pewien poziom, a właściwie korzenie i podstawy ekspresji emocjonalnej i intelektualnej sporej grupy establishmentu PiS.
    Druga rzecz jaka mi się rzuca po dzisiejszej porannej lekturze donosów medialnych – to budowanie w PiS dynastii rodzinnej dla monarchii absolutnej.
    Matka lidera – na czele komitetu pomnikowego na cześć zmarłego syna – prezydenta RP, brata lidera PiS.
    Mąż bratanicy lidera PiS – tuba propagandowa PiS i prawdopodobnie przyszły poseł PiS i prawa ręka lidera.
    Brat lidera – zmarły bohater narodowy w obowiązującym w społeczeństwie kulcie jednostki.

  397. Ewa-Joanna napisał(a):

    Rok temu rozbil sie w PNG maly samolot na pokladzie ktorego bylo 9 Australijczykow. Sledztwo dla ustalenia przyczyn jeszcze trwa, ma sie zakonczyc za jakies 2-3 miesiace. A to byl zwykly samolot i zwykli ludzie.
    A wy chcecie definitywnych ustalen po kilku miesiacach po takiej poteznej katastrofie.

  398. Kasia napisał(a):

    Każdy mówi za siebie.
    Ja chcę aby zabezpieczono miejsce katastrofy, zebrano dowody z miejsca katastrofy, przesłuchano wszystkich świadków i żeby maszyna nie leżała pod gołym niebem. Chcę także by zaprzestano rozprzestrzeniania definitywnych ustaleń z godz. 9 am z 10.IV.2010, że to wina pilota albo prezydenta, który wtargnął do kabiny.

  399. Paweł Luboński napisał(a):

    Mawar: „Że był pijany pod Lipskiem to żadna rewelacja, wiadomo o tym od dawna, wtedy zresztą wszyscy w armii pili.”
    .
    Typowe dla ciebie wykręcanie kota ogonem. Z twojej pierwszej, pogardliwej uwagi o Poniatowskim (ciekawe, czym ci tak strasznie podpadł?) można było zrozumieć, że zginął głupio z ręki sojuszników, bo był pijany. Teraz okazuje się, że był pijany, bo wszyscy wtedy pili. Owszem wojsko piło, nie tylko wtedy. Ale pić a być pijanym to nie to samo.
    Wiadomo od dawna? Ja się dość mocno interesuję historią militarną, a jakoś mi się to o uszy nie obiło. To mi raczej wygląda na oszczerczą plotkę, jakich jest w obiegu niemało na temat ważnych postaci historycznych. Jak ty to sobie wyobrażasz? Świeżo mianowany marszałek Francji, dowódca korpusu, w dodatku ranny, podczas rozpaczliwej obrony, a następnie chaotycznego odwrotu rozbitej armii, zalewa pałę gdzieś w kątku?

  400. Ewa-Joanna napisał(a):

    Kasia,
    Chcę także by zaprzestano rozprzestrzeniania definitywnych ustaleń z godz. 9 am z 10.IV.2010, że to wina pilota albo prezydenta, który wtargnął do kabiny.
    Czy bylo to oficjalne oswiadczenie rzadu, czy dziennikarskie spekulacje?
    W mojej opinii glownym sprawca tej katastrofy jest Kaczynski, posrednimi – piloci i pogoda + glupota, ale to jest Kasiu MOJA opinia, do ktorej mam prawo, nie oficjalne stanowisko rzady australijskiego.

  401. uchachany napisał(a):

    Nie kłóccie się, Jasnogrodzianie.
    Oddajcie cześć swojemu nowemu idolowi, wiernemu sprzymierzeńcowi PO – szantażyście Piesiewicza, dowodzącemu „spontanicznemu młodzieżowemu protestowi” przeciw klerykalizacji i katofanatyzmowi.
    Waszemu obrońcy przed katolskim totalitaryzmem :)).
    http://www.niezalezna.pl/.....w/id/37570
    Godzien on zaiste stanąć w panteonie Waszych Ałtorytetów Oralnych ramię w ramię z Palikotem :).

  402. uchachany napisał(a):

    I dla starszych,
    pamiętających czasy „aktywu robotniczego” walczącego z „syjonistami”, zaś szczególnie hasło „Syjoniści do Syjamu!” fotka nowego „aktywu (tym razem) młodzieżowego”:
    „PRECZ Z KRZYŻAMI
    NA STOS
    Z MOCHERAMI”
    (stos dyskretnie zasłonięty, bodaj czy nie w fotoshopie :D)
    http://www.tokfm.pl/Tokfm......html?i=14

  403. Torlin napisał(a):

    Pawle!
    Mawar z taką samą determinacją i konsekwencją będzie Ci udowadniał rzeczy całkowicie ze sobą sprzeczne. Rozmowa z nimi na zasadzie logiki jest czymś przerażającym i bezwartościowym. A Poniatowski mu podpadł, bo na miejscu jego pomnika ma być krzyż.

  404. uchachany napisał(a):

    Ewa-Joanna

    … MOJA opinia, do ktorej mam prawo,

    W odróżnieniu do innych, nie twoich opinii, do których nikt nie ma prawa, jako że stanowią spekulacje niedopuszczalne przed zakończeniem śledztwa :))

  405. Ewa-Joanna napisał(a):

    Uchachany,
    bzdura. Inni tez maja prawo do swoich opinii. Liczy sie oficjalne stanowisko rzadu, lub prokuratury. Nie przecieki, nie spekulacje, nie pobozne zyczenia – ale oficjalne stanowisko.
    Fakt, ze co poniektorzy politycy mogliby sie czasem zamknac, i nie trzaskac szczena, ale to dotyczy obu stron polityki polskiej.

  406. Madzia napisał(a):

    Torlin
    Sierpień 10th, 2010 at 22:33
    „pijanych żuli atakujących modlących się pod krzyżem przy całkowitej bierności policji.”
    „Oczywiście nikt niczego takiego nie widział”
    „Młodzież poczuła swoją siłę. Ma dosyć agresji i durnowatości PiSu, kłamstw”
    „Kochana młodzież, przyjdźcie jak najszybciej.”
    _
    Mylisz się JA widziałam.
    Byłam pod Pałacem późnym popołudniem, w poniedziałek i widziałam napranych (chyba, że ich paralityczne ruchy wynikały z jakiegoś nie znanego mi schorzenia)kochanych, młodzieńców grających w piłkę (w groszki) pod krzyżem. Gdy piłka „przypadkowo” dolatywała do modlących się – kochani młodzieńcy ryczeli rechocząc: „Oddaj piłkę!”
    Inny kochany młodzian (w zielonym ) z kamerą do zdenerwowanej, starszej pani uprzejmie darł się: „ Nie dotykaj tego k…wa, bo zepsujesz!”
    Inny włączył ( na cały regulator ) magnetofon. Głośnik strasznie trzeszczał zagłuszając muzykę – (chyba, że to jakaś Nowa Fala w muzyce i ja się nie znam).
    Jakaś panienka napisała sobie na kartce przyczepionej do bluzki – „Jestem Żydem i masonem” po czym zmieniła zdanie i napisała „Jestem gejem” czym (przyznaję się) nieco mnie rozbawiła. Sama panna (cała w czerniach – może była w żałobie) uśmiechała się raczej blado.
    Generalnie ryczący młodzieńcy, którzy mało się śmiali a za to dużo rechotali przedstawiali się mało śmiesznie za to mocno agresywnie i durnowato.
    Porównanie ich do Majora? Nonsens
    _
    PS1
    Na moje pytanie czy od dziś można już grać w piłkę na ulicy i ryczeć magnetofonem na cały regulator , pani policjantka kazała mi wrócić na chodnik (musiałam się na jakiś metr wedrzeć na Krakowskie by zadać jej to pytanie) i, że sytuacja jest wyjątkowa a w ogóle ona tu nie podejmuje decyzji.
    PS2
    Nie wiem czy „kochana” młodzież poczuła swoją siłę i czy chodzi jej o PIS (nie widziałam tam haseł antypisowskich). Jeśli tak to będzie to jeden z nielicznych przypadków gdy młodzież „spontanicznie” manifestuje przeciw opozycji :)

  407. uchachany napisał(a):

    Madzia
    naj…na gówniażeria zdrową tudzież inteligencką większością narodu, mohery spod krzyża nonkonformistyczną i prześladowaną mniejszością :)
    Wg GW – „marginalną grupką fanatyków” :).
    Tyle uwagi poświęcać marginalnej grupce?!
    Cóż za wierność dziennikarskiemu rzemiosłu… Mogliby przecież pisać o kobiecie z brodą, równie rzadkiej rzadkości :)…
    .
    Miłośniczka tolerancji, multi-kulti i uciskanych mniejszości Dark Side powinna w imię wyznawanych poglądów bronić tej marginalnej i uciskanej mniejszości katofanatyków co najmniej tak żarliwie jak gejów, lesbijek, czy amazońskich Indian wycinanych przez białych osadników :)…
    .
    A ona biedna boi się, że tą marginalną grupką zaatakują pałac i wyrzucą tego postępowego, nowoczesnego prezydenta postępowej, nowoczesnej PO broniącej Ludzi postępowych przed ciemną katopisowką tłuszczą, z wąsami, fuzyją i liczną dzieciarnią zaliczającą go raczej wedle jej postępowych poglądów do grona ciemnych, prymitywnych, a więc i katolskich dzieciorobów :)…
    .
    Ucha-cha…!

  408. Zofia napisał(a):

    Madziu,
    rzeknij mi dlaczego nie można grać w piłkę na ulicy pod samozwańczym krzyżem, a można zatarasować nielegalnie chodnik, zniczami, kwiatami, śmieciem z hasłami i zdjęciami, klęcząc w środku tego wysypiska i śpiewać pieśni kościelne i patriotyczne.

  409. Madzia napisał(a):

    „Kochana” młodzież w osobie pana Zbigniewa S. ps. „Niemiec” – pod krzyżem.
    Całkiem sympatyczny młodzian prawda?
    http://www.youtube.com/wa.....Q5VZp4u0-w

  410. Madzia napisał(a):

    „Kryminalną przeszłość Zbigniewa S., pseudonim „Niemiec”, opisała „Rzeczpospolita” i pokazała telewizja Polsat. „Niemiec” w 1997 roku został skazany za gwałt i napad z bronią w ręku na 9 lat więzienia. (…) Jak podała „Rzeczpospolita”, ostatnim wyczynem „Niemca” było uczestnictwo w zastawieniu pułapki na senatora Krzysztofa Piesiewicza.”
    http://fronda.pl/news/czy.....od_krzyzem

  411. Zofia napisał(a):

    Madzia,
    na happeningu wieczornym pod krzyżem „pałacowym” było kilka tysięcy ludzi, którzy skrzyknęli się przez facebook, ty zlustrowałaś przeszłość jednego faceta!
    A gdzie lustracja całej reszty i tych „obrońców” spod krzyża także?
    A jak tam wśród tych religijna-patriotycznego towarzystwa może być jakiś ukryty UB-ek, albo milicjant z PRL albo b. agent WSI, dewiant na leczeniu u psychiatry albo i pospolity pijaczyna boży.
    Słabo się starasz.

  412. Zofia napisał(a):

    Madrziu,
    jak ktoś odsiedział wyrok za swoje winy, to może sobie robic co chce, nawet bywać na happeningach „anty-krzyżowych”.
    Byle tylko prawa nie naruszał.
    Ma wg Ciebie chodzić w pokutnym worku całe życie i co godzinę posypywać głowę popiołem z patriotyczno-kościelna pieśnią na ustach i z różańcem w ręku?
    Nie przesadzasz aby?

  413. Kasia napisał(a):

    Ale żulia znaczy się młodzi, wykształceni ze wsi Warszawa.
    Sprane mózgi vizirem śnieżna biel.
    .
    http://www.youtube.com/wa.....Q5VZp4u0-w

  414. Madzia napisał(a):

    Zofio
    „dlaczego nie można grać w piłkę na ulicy” pod czymkolwiek?
    _
    Może dlatego, że takie jest prawo?
    Może dlatego ,że granie w piłkę na ulicy może sprowadzić niebezpieczeństwo na grającego, przechodnia lub kierowcę?
    Ja też nie wiedziałam, spytałam się pani reprezentującej prawo i pani mi powiedziała, że:
    „sytuacja jest wyjątkowa”. :)
    _
    Klęczenie na wysypisku i śpiewanie nie jest chyba tak bardzo niebezpieczne (zależy chyba od rodzaju śmieci, ich stopnia skażenia itp.).
    _
    Tarasowanie chodnika – dopóki nie odezwał się nasz Jaśnie Panujący nie widziałam pod krzyżem więcej niż 10-15 osób.
    W Polsce mamy chyba prawo do zgromadzeń?

  415. Kasia napisał(a):

    Uups powtórka, sorry Madziu.

  416. Madzia napisał(a):

    Zofio
    Ten Pan oczywiście może robić co chce (w granicach prawa).
    Na razie , jest jedynie oskarżony w sprawie szantażowania senatora Krzysztofa Piesiewicza.
    _
    Niech się pani tak nie żołądkuje.
    Warto czasem wiedzieć (choćby dla własnego bezpieczeństwa) z kim się ma do czynienia.

  417. Zofia napisał(a):

    Madziu,
    ja się żołądkuję?
    Znowu strzał w płot.
    Ja sobie nieco ironizuję z tego, co wypisujesz.
    Warszawskie polityczne igrzyska „krzyżowe” sporadycznie oglądam w telewizji, swoje zdanie na temat upolitycznionego krzyża wypowiedziałam dokładnie 16 lipca w liście do Benedykta XVI i Episkopatu Polski, zdania do tej pory nie zmieniłam.
    Jest ono stosownie upublicznione.
    Podobnego są i ks. Biniecki i biskupi Pieronek czy Nycz, w tym samym duchu wypowiada się prymas Polski.
    To co robią – PiS i niektórzy purpuraci rzymsko-katoliccy z tym krzyżem – wywołuje o mnie zażenowanie i smutek.
    Jako chrześcijanka mam innych stosunek do symboli religijnych.
    Ten krzyż spod pałacu prezydenckiego winien dawno być w kościele, skoro już stanął, bo go tam w ogóle nie powinno być.
    Jestem też wrogiem jakichkolwiek pomników Lecha Kaczyńskiego , zwłaszcza przed pałacem prezydenckim.
    Dla mnie ten człowiek ma m.in. na sumieniu śmierć wielu ludzi w Osetii Południowej, bowiem co sam już przyznał nawet jego żyjący brat, działał w Gruzji w kooperacji z Bushem inspirując konflikt na Kaukazie. Tam zginęli ludzie po ataku rakietowym gruzińskiej armii, cywilna ludność, bogu ducha winna, w czasie snu i ich śmierć obarcza także zmarłego polskiego prezydenta. Polska dostarczyła za zgodą polskiego prezydenta Gruzji broni, którą ostrzelano cywilów.
    Ja o tym epizodzie polityki zagranicznej Lecha Kaczyńskiego nie zapominam i na żadnym pomniku go nie widzę.

  418. Marian napisał(a):

    Zofia

    „działał w Gruzji w kooperacji z Bushem inspirując konflikt na Kaukazie”
    Wydaje mi sie, ze niektorzy na tym blogu uwazaja iz bylo inaczej. Ze konflikt byl wywolany przez byle mocarstwo i Najlepszy Prezydent dobra robote w Gruzji robil. Torlin, zdaje sie, wymienil Gruzje jako jedyne osiagniecie sp. prezydenta Kaczynskiego.
    Jak to roznie mozna odczytywac historie. Nawet te najnowsza.

  419. Mawar napisał(a):

    licznik prezydencki
    http://www.kppis.pl/500dni/

  420. Orteq napisał(a):

    Jarosław Kaczyński
    :
    „Pamięci o Lechu Kaczyńskim obecna władza boi się jak diabeł święconej wody. Boi się, bo Lech Kaczyński uosabiał to wszystko, czego zaprzeczeniem ona jest, czyli suwerennej, demokratycznej i sprawiedliwej w swoich stosunkach społecznych Polski”.
    http://www.se.pl/wydarzen.....49241.html
    Ciekaw jestem czy nasz Gospodarz, siedząc zapewne na WSI, odnotuje tę wypowiedz. A jest ona znamienna. Oddaje bowiem wiernie to co czuje przynajmniej jedna czwarta polskiego elektoratu.
    .
    Społeczne odczucie, że obecna władza w Polsce to banda cwaniaków i złodziei – a teraz to już i morderców własnego prezydenta – nie może być dluzej ignorowane. Wyrosło ono, na przestrzeni ostatnich 20 lat, w atmosferze robienia ogromnych fortun przez nielicznych. Czyniono to na fali solidarnej rewolucji. W tym samym czasie większość społeczeństwa ledwie wiązała koniec z koncem. I do dzisiaj z coraz większym trudem ledwo wiąże.
    .
    „Jeśli o taką Polskę żeście walczyli, to my jej nie chcemy”. Tak mówią całe rzesze ludzi w kraju, nie tylko ci noszący znane berety. PiS Jarosława Kaczyńskiego umiał te głosy zogniskować. Doszła do tego katastrofa smoleńska i rezultatem było omal ze nie zwycięstwo w wyborach prezydenckich. A miała być sromotna przegrana!
    .
    Dalsze aroganckie głoszenie „Jestem z Układu!” na winiecie tego blogu sprzyja narastaniu uczucia nienawiści i do „Układu” i do całej „refolucji” solidarnej. Czy nie czas już zacząć po rozum do głowy chodzić? I zacząć nieco pokorniej spoglądać na maluczkich? Bo to oni pojdą do urn za rok.
    .
    Na raz zdobytych laurach trudno do raju wejść. Korona cierniowa ma lepszą w tym temacie prasę.

  421. Mawar napisał(a):

    Marian
    Nie martw się Marian, głowa do góry, niezależna Abchazja i niezależna Osetia spokojnie się obronią, właśnie Rosjanie instalują tam baterie przeciwlotnicze S-300. Gorzej z uznaniem międzynarodowym, tylko Wenezuela, Nikaragua i Nauru (wysepka na Pacyfiku) uznają „niepodległość” Osetii i Abchazji. A taka Białoruś,? Dziwne nie chce ich uznać. :)

  422. Mawar napisał(a):

    Zofia
    „…. dlaczego nie można grać w piłkę na ulicy” pod czymkolwiek”?
    .
    Zofio, idziesz w dobrym kierunku. Teraz czas na pytanie:” Czemu nie wolno po pijanemu sikać na znicze przed Pałacem Prezydenckim? Przecież to nieludzkie, wykluczające sikających.

  423. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    tych baterii nie trzeba „instalować”, są samobieżne, ruchome.

  424. Mawar napisał(a):

    Walka o świeckie państwo pod krzyżem, garść szczegółów.
    Oral history.
    .
    „A co do krzyża to tak się dzieją takie „humorystyczne” rzeczy :
    Oto tylko ułamki tego, co dzieje się co noc: około 21:00 przychodzi
    ks. Małkowski i wspólnie ze zgromadzonymi tam wiernymi odmawiamy
    apel jasnogórski. Z pobliskiego Gesslera (wino, wódka, piwo wszystko
    za 4 zł) natychmiast przybliża się grupa około 60 osób, podpitych, z
    nową prowokacją. Wciskają się, między stojących tam ludzi i
    tubalnymi wrzaskami skutecznie zakłócają każde słowo modlitwy.
    Okrzyki są niewybredne: “precz z krzyżem”, “zimny Lech na
    krzyż”, “krzyż do kościoła”, wszystko obficie pokraszone
    przekleństwami: k…, ch…, pierd…, kut… i inne. Wrzaski nasilają się i
    łączą tak, że nie słychać ani jednego słowa kapłana. Od 23:00 do
    9:00 Gessler jest tak pełen ludzi, że nie mieszczą się w lokalu.
    Niestety nie przychodzą do niego, ale… po odpowiedniej dawce piw,
    wódki i prawdopodobnie jakichś narkotyków, wszyscy udają się pod…
    krzyż. Wczoraj młoda dziewczynka, lat może 17, podchodziła do
    modlących się, po kolei wrzaskliwym głosem krzycząc: :Masz penisa?,
    Nie?, to powiedz: penis, penis, kur… penis, takie trudne?”
    Nieważne, że nam przeszkadza, że się pakuje, podchodzi non stop
    przez około 3 godziny do każdego z nas z tym samym tekstem.
    Oczywiście każde jej zachowanie spotyka się z gromkim aplauzem
    kolegów spod Gesslera… Po chwili upity w belę mężczyzna, około 40
    letnia bacząc na miejsce, włazi pod krzyż, depcąc palące się znicze,
    tratując kwiaty i leżące zdjęcia osób poległych w katastrofie pod
    Smoleńskiem… Takie wejście wywołuje wśród towarzystwa spod Gesslera
    wprost euforię radości. Nagle ze wszystkich stron pojawiają się
    kamery i aparaty fotograficzne, pilnie nagrywając zajście. Mężczyzna
    woła przepitym głosem: “ru… się pod krzyżem”, i zaczyna robić
    obsceniczne gesty. Po chwili zatacza się, zadeptując lezące krzyże,
    które ludzie tam położyli. Gdy podchodzi 2 policjantów (na nasze
    błagania o interwencję), towarzystwo skanduje: “on nic nie robi! on
    nic nie robi! nie można go aresztować!””, i zalęknienie policjanci
    odchodzą. Ktoś z tyłu rozrywa krąg modlących się ludzi na różańcu i
    w kółko woła zachrypniętym głosem: “gdzie trzymacie ręce, jak się
    modlicie, ręce trzyma się na piersiach, a nie na jajach” Oczywiście
    wybucha lawina histerycznego śmiechu. Dwóch młodych mężczyzn
    podchodzi do krzyża i zaczynają się całować jak zakochani oraz
    obmacywać. Starszy człowiek podchodzi do mnie i z całej siły wali
    mnie pięścią w ramię.
    Zapytacie, czy na to pozwalamy… Gdzie jest policja, gdzie służby
    porządkowe…
    Podczas tych nocy, zwracamy się co sekundę do stojących murem
    uzbrojonych policjantów przed krzyżem, błagamy o pomoc, upominamy,
    krzyczymy… I co? Mur zaciętych twarzy patrzy na nas bez słowa,
    obojętnie przyglądając się zaistniałym zajściom. Słyszę jak jeden z
    podpitych mężczyzn zwraca się półgłosem do kolegi: “walimy tu pod
    pałac, bo tu (policjanci) nie gonią”.
    Ot i cała tajemnica”.
    http://forum.gazeta.pl/fo.....rofy_.html

  425. Mawar napisał(a):

    Zofia
    .
    „… tych baterii nie trzeba „instalować”, są samobieżne, ruchome”.
    .
    Nawet ruchome i samobieżne same tam nie przyjechały.

  426. Mawar napisał(a):

    Madzia
    „„Kryminalną przeszłość Zbigniewa S., pseudonim „Niemiec”, opisała „Rzeczpospolita.”
    pod tym linkiem dłuższy tekst ze szczegółami na temat gangsterskiej kariery „Niemca”.
    http://www.rp.pl/artykul/.....wicza.html
    To młody, wykształcony, nowoczesny obrońca świeckości państwa. Pewnie to przypadek, że więzienia zawsze glosują na PO. :)

  427. Mawar napisał(a):

    Torlin
    .
    „A Poniatowski mu podpadł, bo na miejscu jego pomnika ma być krzyż”.
    .
    W niczym mi nie podpadł, wcale nie chcę wyrzucać J. Poniatowskiego z Wawelu ani sprzed Pałacu Prezydenckiego (chociaż przed wojną ten pomnik stał na Placu Saskim); jest tam miejsce dla obu pomników. Pisałem tylko, że Poniatowski nie był ideałem, dziś dodam, że droga L. Kaczyńskiego do niepodległości była bardziej konsekwentna. Historia to doceni, zapewniam. W tych sprawach możesz mi wierzyć. :)

  428. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    .
    Z twojej pierwszej, pogardliwej uwagi o Poniatowskim … można było zrozumieć, że zginął głupio z ręki sojuszników, bo był pijany. Teraz okazuje się, że był pijany, bo wszyscy wtedy pili”.
    .
    Zauważyłem, że trochę backgroundu zawsze cie zdenerwuje. :) Niepotrzebnie, bo to pozwala zrozumieć argumentację polemisty.
    .

    „Owszem wojsko piło, nie tylko wtedy. Ale pić a być pijanym to nie to samo. …. Świeżo mianowany marszałek Francji, dowódca korpusu, w dodatku ranny, podczas rozpaczliwej obrony, a następnie chaotycznego odwrotu rozbitej armii, zalewa pałę gdzieś w kątku?”.
    .
    Nie wyszedł z tej rzeki jak innym się udało, bo był ranny i nawalony, trudno powiedzieć, jak bardzo, zresztą to nie ma znaczenia. Dziś wiemy, że picie przeszkadza w prowadzeniu samochodu i roweru…. Pływanie w rzecze konno będąc rannym, pod ostrzałem wroga i (pomyłkowym) francuskim to już było trochę za dużo. Lubisz żyć mitologią, twoja sprawa, nie ty jeden. Co się niedawno działo z książka o Wałęsie? Niektórzy chcieli mieć wyidealizowanego Lecha z lat 80. inny nie był im potrzebny. Fakty vs. mitologia.

  429. Mawar napisał(a):

    Palma w przestrzeni publicznej Warszawy

    .
    Palma przeszkadza mi z powodu naruszenia neutralności estetycznej (pojęcie równie arbitralne co „neutralność światopoglądowa”) dodam jednak, że palma to także symbol religijny. Jest mianowicie symbolem pokolenia Judy. Czy pani Rajkowska o tym wiedziała? Bo ja wiem? Palma, Aleje Jerozolimskie – sporo tych poszlak…
    http://lubczasopismo.salo.....-z-niczego
    :)

  430. Mawar napisał(a):

    Paweł Luboński
    Znalezione w sieci. Apendix do nasze dyskusji o „Poniatowskim, który tęgo Niemców kropił, ale to nieszczęście, że się nam utopił””. :)
    .

    „Czytam oto – w „Gazecie Wyborczej” – esej jej entuzjasty, Andrzeja Romanowskiego, i wszystko się zgadza… Nie podoba się Romanowskiemu „mistyka krwi, męczeństwa i ofiary, symbolika wiecznego powrotu do polskiej Golgoty”? Proszę bardzo – obiecuję podważać męczeństwo TW dręczonych przez lustratorów i wyszydzać ofiary ponoszone przez „komandosów” w 1968… Apeluje Romanowski by nie odrzucać luzu i śmiechu i by żywić się kpiną i parodią? Wybornie! Ślubuję wyśmiewać autorytety III RP i parodiować nadęte wypociny jej intelektualnych gwiazd! „Historia Polski jest jedną z najbardziej zakłamanych historii jakie znam” – cytuje Giedroycia Romanowski? Zgadzam się z Giedroyciem! Trzeba tą zakłamaną historię poodkręcać. Dodam tylko, że bodaj najmocniej zakłamanym fragmentem historii Polski jest historia III RP, a zakłamywali ją przeważnie kumple Romanowskiego… I tak dalej, i tym podobne… Roboty będę miał po pachy. Ale po co? – ktoś zapyta. Otóż, dla dobra bliźnich i ich uświadomienia. Tak się bowiem składa, że my anarchiści, nihiliści, odbrązawiacze i pasjonaci „krytycznego patriotyzmu” (tudzież „historii krytycznej”) szarpiemy rany po to, by nie zarosły się one błonami podłości. Oraz po to, by każdy wiedział lepiej na czym stoi. Jest to misja trudna, bo ludzie lubią swoje złudzenia, ale – zbawienna…”.
    http://perlyprzedwieprze......l-anarchie

  431. Mawar napisał(a):

    errata: Appendix oczywiście. Błąd ortograficzny! :)

  432. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    sikanie na ulicy, bez względu na co – jest bezprawne i doskonale o tym wiesz.
    Więc nie zadawaj idiotycznych pytań.
    Natomiast lepiej się zastanów czy aby owi „obrońcy” krzyża siedzący na ulicy w swoim śmietnisku, bądź co bądź w centrum stolicy, nie prowokują nocnych marków swoim zachowaniem do niecnych czynów.
    Prowokują.
    I powinni mieć tego świadomość.
    Są tam z własnej woli i wbrew prawu. Przeszkadzają w normalnym korzystaniu z ulicy.
    Tak jak sikającego na ulicy powinien doścignąć soczysty mandat lub sąd grodzki, tak i „obrońców” krzyża. Podlegają tym samym prawnym rygorom.
    Przecież „obrońcy” ulice zaśmiecają, niszczą płyty chodnikowe stearyną i woskiem.
    Jak mój pies zrobi kupę na chodniku a ja jej nie sprzątnę – grozi mi 500 zł mandatu.
    Stearyna dla chodnika jest groźniejsza niż psia kupa. I czyszczenie chodników z pozostałości po świecach i zniczach jest niebotycznie droższe niż sprzątanie po psich odchodach.
    Jeśli natomiast służby miejskie sprzątają śmietnisko przed pałacem prezydenckim i nie egzekwuje kar od „obrońców” krzyża za dewastacje płyt chodnikowych i zanieczyszczanie ulicy, nie mają prawa domagać się np. sprzątania przez psiarzy w Warszawie psich kup.
    Jak dewotki i dewoci spod krzyża obrażają wyzwiskami ludzi, nikt nie może mieć pretensji do chuliganerii, że zaczepia dewotów.
    Prawo musi być identycznie stosowane do wszystkich, bez wyjątku.

  433. Orteq napisał(a):

    „Autentyczne..
    Wczoraj, gdy pod pałacem prezydenckim w Warszawie koło wiadomego krzyża
    stali ludzie z transparentem:

    „Nie zapomnimy o mordzie naszego prezydenta”

    podeszła do nich starsza osoba i powiedziała:

    - Trudno będzie o niej zapomnieć, bo taka sama morda siedzi w pierwszym
    rzędzie w Sejmie .”

  434. Mawar napisał(a):

    Zofia
    .
    „…. sikanie na ulicy, bez względu na co – jest bezprawne i doskonale o tym wiesz. Więc nie zadawaj idiotycznych pytań”.
    .
    A dokładnie na znicze pod moherowym krzyżem przed Pałacem, a to pewnie zmienia twoją optykę?
    .
    „Natomiast lepiej się zastanów czy aby owi „obrońcy” krzyża … nie prowokują nocnych marków swoim zachowaniem do niecnych czynów”.
    .
    Właśnie o tym mowa, „młodzi-wykształceni-z-dużych-miast”, walczą o świeckie państwo, bez anachronicznego katolstwa, luterstwa i kogo tam jeszcze, kto ich prowokuje swoim istnieniem. W ten sposób dają ujście swoim przekonaniom. Oraz moczowi. Bar „Przekąski -Zakąski” to ich kwatera główna, sztab tego frontu w Agorze SA.

  435. Mawar napisał(a):

    Orteq
    „Autentyczne..”.
    .
    A przecież emerytury ubeckie zmniejszyły obie partie. Autentyczne. :)

  436. Orteq napisał(a):

    Mawar,
    No i co z tego, że obie partie? Obie partie też podtrzymywały, i wciąż podtrzymują system prawny obowiązujący w Polsce, a zobacz na kogo głosują więźniowie w kraju. Ale już w takim Chicago więźniom nie dano zagłosować i zobacz jak śpiewająco Prezes wypadł. Z palcem w małpce z krwią smoleńską, no less

  437. Mawar napisał(a):

    Orteq
    .
    „W miesiąc po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem w najlepsze kwitną w Polsce teorie spiskowe, sugerujące odpowiedzialność Rosji za ten wypadek – pisze dziennik „Le Figaro”, oceniając, że polska „rusofobia” jest wykorzystywana w grze wyborczej.”
    .
    .
    Orteq, jak zwykle dajesz sobie mózg lasować i to nieodpłatnie. :)
    .
    … no bo zauważ, że:
    .
    „Moskwa powinna wiedzieć, że nie tylko Polska, lecz i cały świat czeka na wyjaśnienie okoliczności katastrofy smoleńskiej – pisze niemiecki dziennik „Sueddeutschen Zeitung”. I dodaje, że Rosjanie, zamiast tuszować sprawę, powinni przyznać, że warunki na lotnisku w Smoleńsku były skutkiem zwykłego partactwa rosyjskiego”.
    http://wiadomosci.wp.pl/k.....omosc.html
    .
    A „Süddeutschen Zeitung” to szczególnie homofobiczno-ksenofobicznych i prokaczystowskich raczej nie należy. Chyba że o czymś nie wiem? :)
    .
    Ale wróćmy do „Le Figaro”, gazeta się stara, nie bez powodu.

    .
    A „Le Figaro” „Francuski Dziennik „Le Figaro” uważa, że Zachód nie powinien przesadnie krytykować władz Rosji za błędy w walce z pożarami lasów. Zdaniem gazety, na świecie jest więcej przykładów niewłaściwego postępowania władz w przypadku katastrof naturalnych lub zagrożeń sanitarnych”. (10.08.2010) (info z psz.pl)
    .
    … bowiem kiedy robi się interesy z Gazpromem (GdF, GdF Suez, Total) …. jak to zaświadcza „Le Figaro”:
    .
    „… Gazeta pisze o światowych sukcesach wielkich francuskich koncernów, ale równocześnie krytykuje niewystarczający dynamizm mniejszych firm znad Sekwany”. (11.08.2010, info z psz.pl)
    .
    … to trzeba się bardzo postarać. Jak to w życiu. :)
    .
    A jak tam przykłady rusofobicznych wypowiedzi J. Kaczyńskiego, szukasz cały czas? Coś nietęgo ci idzie. A jak byś się bardziej postarał, jak „Le Figaro”?
    :)

  438. Ewa-Joanna napisał(a):

    No dobra, czesc przewinelam, bo zrozumialam, ze przeciwnikiem krzyza byl jakis Niemeic powielony tysiace razy. Pijany na dodatek i z Piesiewiczem za pasem. Tylko nie zrozumialam czy ow Niemiec zostal skazany za Piesiewicza , czy nie.

  439. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    moje „luterstwo” nie urządza bałwochwalczych adoracji krzyża na ulicy.
    Nie profanuje swoich symboli religijnych używając ich do kultu zmarłego prezydenta.
    70 lat temu pewna totalitarna formacja wojskowa, na poły katolicka, na poły luterańska mordowała europejską i radziecką ludność nosząc inklinacje do Boga na klamrach swoich pasków do spodni lub płaszczy.
    I to był chyba ostatni przykład profanacji symbolu religijnego, jaki znam u luteran.

  440. Zofia napisał(a):

    Mawar,
    moje „luterstwo” nie urządza bałwochwalczych adoracji krzyża na ulicy.
    Nie profanuje swoich symboli religijnych używając ich do kultu zmarłego prezydenta.
    70 lat temu pewna totalitarna formacja wojskowa, na poły katolicka, na poły luterańska mordowała europejską i radziecką ludność nosząc inklinacje do Boga na klamrach swoich pasków do spodni lub płaszczy.
    I to był chyba ostatni przykład profanacji symbolu religijnego, jaki znam u luteran.
    *
    A jaka jest różnica w sikaniu ulicznym na znicza od sikania w bramie?
    Krzyż przed pałacem prezydenta nie jest wg Jarosława Kaczyńskiego symbolem religijnym, ale jego zmarłego brata, Kościół rzymsko-katolicki w stanowisku Episkopatu twierdzi, że jest nie poświęcony i nie jego, czyli też nie ma charakteru sakralnego.
    Sikanie na znicze pod nim nie obraża żadnych uczuć religijnych.
    Nowy „kościół” z kultem „poległego Lecha” organizowany przez prezesa PiS nie jest nigdzie zarejestrowany jako organizacja wyznaniowa.
    Sikanie na ulicy jest zabionione jako czynność nieobyczajna, a nie kwalifikowana wg tego czy facet wywija siusiakiem nad zniczem dewiantów religijnych czy kwiatkami na rabatce miejskiego trawnika.

  441. Ewa-Joanna napisał(a):

    Orteq,
    jak to, nie chcecie ich?
    http://wiadomosci.gazeta......ycony.html
    A tak wydziwiales, ze my nie chcemy…

  442. Ewa-Joanna napisał(a):

    Pomyslowy wpis pod artykulem:

    http://wiadomosci.gazeta......0#opinions

    „W Swiebodzinie w lubuskim budują 30 metrowy pomnik Chrystusa. Myslę, że pomnik prezydenta Kaczyńskiego ze względu na zasługi musiałby być być troche wiekszy ( np 60 m) i stanąć w miejscu krzyża. Oczywiście należy wyburzyć wszystko co zaslanialoby pomnik. Myślę, że delegacja PIS-u mogłaby szukać natchnienia w licznych pomnikach Kim-Ir-sena „

  443. Torlin napisał(a):

    Dla Ciebie Mawarze każdy Twój przeciwnik polityczny jest to człowiek sikający na znicze i upijający się w lokalu naprzeciwko. Śliczne uproszczenie, charakterystyczne dla PiSowców. Tobie nawet palma przeszkadza, tak chcecie zawłaszczyć dla siebie przestrzeń publiczną, że nawet ona jest symbolem religijnym. Ale… Ja np. nie chcę żadnego pomnika ani tablicy pamiątkowej na Krakowskim Przedmieściu, chociaż nie siusiam do zniczy, ani się nie upijam naprzeciwko. Uważam po prostu, że Prezydent Kaczyński nie zasłużył w ogóle swoją prezydenturą na jakiekolwiek wspomnienie o sobie przy Pałacu Prezydenckim. Na Powązkach, na Wawelu, w domu, w którym się urodził – tak. Ale tu nie, gdyż nawet Jaruzelski był herosem prezydenckim wobec Lecha. Już Ci pisałem, że jego osiągnięcia jako Prezydenta można porównywać z osiągnięciami Michała Korybuta Wiśniowieckiego (czyli nie było żadnych). Lech nie zasłużył w Warszawie ani na ulicę, ani na plac, ani na pomnik.
    Piszesz: „droga L. Kaczyńskiego do niepodległości była bardziej konsekwentna. Historia to doceni, zapewniam”. Jaka droga? A co on zrobił w tym celu? Był opozycjonistą, ale takich jak on było wielu, niczym specjalnym się nie odznaczył. Co takiego zrobił, że „historia to doceni”? Lejowodztwo.
    A w sprawie Poniatowskiego nie wierzę Twojemu ani jednemu słowu. Charakterystyczne w partii Pis jest mówienie czegoś innego niż się myśli, o białym, że nikt nam nie powie, że białe jest białe, albo że trzeba głosować na PO. Albo że kończymy wojnę polsko – polską. Jestem pewien, że są to przygotowania do przeniesienia pomnika Poniatowskiego, a wtedy to nawet ja pójdę bronić pomnika własną piersią. I się do niego przywiążę.

  444. miner napisał(a):

    „Zgoda montuje”:
    http://wiadomosci.gazeta......blice.html
    .
    I czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że w tym wszystkim chodzi tylko o podgrzewanie emocji?

  445. miner napisał(a):

    Widziałem dwóch bezczelnych Sb – eków kupujących pijanym młodzieńcom wódkę, tylko po to, aby gówniarze pluli potem starszym kobietom w twarz.
    .
    Taliban, oszołomy, ciemnogród, mohery…
    .
    Niedawno widziałem też jak w Jerozolimie ludzie klęczeli przed krzyżem, modlili się, obok przechodzili muzułmanie, ortodoksyjni Żydzi, Koptowie, buddyści…
    .
    Był uśmiech, podanie dłoni, rozmowa.
    .
    Tam, w sercu religijnej wojny świata!

    .
    http://wgadowski.salon24......szubienica

  446. Ewa-Joanna napisał(a):

    No to jest tablica pamiatkowa.
    Ciekawe kto bedzie dalej podgrzewal te Minerowe emocje.

  447. Zofia napisał(a):

    Miner, ale Ty masz pamięć!
    Piszesz:
    ….Widziałem dwóch bezczelnych Sb – eków kupujących pijanym młodzieńcom wódkę, tylko po to, aby gówniarze pluli potem starszym kobietom w twarz…
    SB od dawna nie istnieje, od dziesiątków lat.
    Skąd zatem taka wiedza i ta pamięć do twarzy zmienionych wiekiem!
    Powiem Ci wprost
    tworzysz brednie, wymyślasz niewiarygodne opowieści, by udramatyzować fakty i nadać im PiS-owski sens.
    Propaganda tak prymitywna, że aż głupia.
    Jeśli przez przypadek wierzysz w to co wypisujesz – psychiatra czeka.
    Ja natomiast raczej skłaniam się do tego, ze doskonale wiesz, co piszesz, licząc na to, ze Twoje propagandowe kłamstwa czytają ludzie bezmyślni.
    Wg Ciebie trzeźwy małolat kocha PiS, pijany gówniarz – pluje dewotkom i fanatyczkom w twarz.
    Teza, jak teza, ale z realnym światem mało ma wspólnego.

  448. Zofia napisał(a):

    Poza tym, zważ Miner,
    że nobilitujesz swoim zachowaniem – poczynania chorych, de facto, ludzi.
    Zamiast miłosiernie, kierując się odruchem humanitarnym i myślą społeczna całego chrześcijaństwa pochylić się nad ułomnym, chorym człowiekiem, który żyje w jakimś urojonym świecie, zamiast skłonić go, by przeniósł się tam, gdzie jego bezpieczne miejsce – u lekarza, w zaciszu kościoła, w domu rodzinnym lub opiekuńczym – sankcjonujesz wystawianie takich osób na publiczną scenę, jako dziwowisko dla gawiedzi.
    I po co? Dla politycznej hucpy, dla zbierania politycznych profitów?
    A potem z satysfakcją idziesz do kościoła na mszę, przystępujesz do komunii jako prawdziwy Polak-katolik?
    Stań Ty kiedyś przed lustrem, spojrzyj w twarz, którą w nim widzisz i zobacz ile w tej twarzy jest kanalii.
    Przyda Ci się taka autokontrola.

  449. Madzia napisał(a):

    Ewo-Joanno, władza sama podgrzewa emocje.
    Po miesiącach zwlekania i mędzenia o niemożności, nagle w ciągu paru godzin:
    „Rachu, ciachu i po strachu.
    Ciemność widzę, ciemność!
    Ciemność widzę!
    _
    „Zagubieni i przerażeni” urzędasy zachowują się skandalicznie.
    Gdzie ta obywatelskość, gdzie konsultacje społeczne?
    Waadza daje ludziom do zrozumienia, że ma ich w … i idzie na konfrontacje.

  450. miner napisał(a):

    Starszej pani się znowu pod czaszka gotuje, nie odróżnia cytatu od wypowiedzi. Ale ma pretensje do wypowiadania się jako „głos rozsądku” :) I jedzie na dwa wpisy z pierdołami, które wynikają (jak zwykle) z tego, że jej się pieprzy wszystko :)
    .
    A ad rem – w komentarzach do linkowanego wpisu jest ładnie wyjaśnione o co chodzi z tymi esbekami.

  451. Madzia napisał(a):

    Zofia
    „SB od dawna nie istnieje, od dziesiątków lat.”
    Ale ludzi nagle nie wywiało, a ich mentalność i metody, w ciągu tych 20 lat (dziesiątków??) – przetrwały.

  452. Zofia napisał(a):

    Miner,
    a skąd mam wiedzieć, że to co napisałeś jest cytatem, a nie Twoimi sądami. Zaznaczyłeś tekst cudzysłowem? – Nie.
    Czy podany przez Ciebie link jest sygnowany jako odnośnik do Twego tekstu? – Nie.
    O co masz do mnie pretensje w takim razie i to w chamskim wydaniu?
    Użyłeś cudzych słów jako własnych – więc ponoś za to konsekwencje.
    Mój mozg pracuje w normie, z twoim jak widać są kłopoty.

  453. Madzia napisał(a):

    http://krzysztofleski.sal.....wie-wersje
    Dwie wersje

  454. miner napisał(a):

    Zosiu! Nie denerwuj się… kursywa dla większości katoli i ateistów jest dosyć zrozumiałą formą prezentowania cytatów. Nie wiedziałem, że dla „ja jako luteranek” – nie.
    Podanie pod cytatem odnośnika do źródła, tez jest dla normalnych ludzi czymś naturalnym. Ja wiem, że ty się z tym nie zgadzasz, ty rżniesz bezczelnie wikipedię do swojej ksiazki bez podawania tego faktu. Ale to właśnie twoje działania są nienormalne…
    .
    Wysyłasz mnie do psychiatry a sama nie zastanawiałaś się przypadkiem nad domem spokojnej starości dla siebie? Takim bez dostępu do internetu, który ewidentnie ci szkodzi?
    .
    Z mojej strony koniec tematu… szkoda klawiatury.

  455. miner napisał(a):

    Madzia:
    faktem jest, że jak na razie mamy zadziwiającą zgodę w interpretacji tego czegoś co dzisiaj się wydarzyło. Nawet na TVN24 ponoć było krytycznie i o formie i o sposobie odsłonięcia.
    No ale do wieczora „przekazy dnia” powinny już wrócić na standardowe tory…
    .
    http://www.wpolityce.pl/f.....wski_.html
    .
    UWAGA!!!! CYTAT!!!!
    Jeśli czytać ten ruch dosłownie, to przekaz brzmi tak: mamy Was dość, macie tę swoją tablicę i wynoście się razem z krzyżem.
    UWAGA!!!! KONIEC CYTATU!!!!

  456. Zofia napisał(a):

    Madzia,
    mentalność SB, rzeczywiście nie wywiało, widzę ja najczęściej u „jastrzębi” PiS z liderem włącznie.
    A tu najnowszy przykład:
    (…) „Nie zauważyłem też, żeby pan Lisicki czynił wiele, aby się temu językowi agresji przeciwstawić, żeby się jednoznacznie, radykalnie odciął od Platformy Obywatelskiej. By jasno stwierdził, że jest to partia, której nie wolno popierać, bo niszczy ona polskie życie publiczne. Jeżeli to uczyni, to wtedy będzie miał większe prawa do krytyki.”
    Jarosław Kaczyński, 11 sierpnia 2010, całość:
    http://www.pis.org.pl/art.....p?id=17538
    Sama powiedz Madziu,
    czy nie SB-ckim myśleniem jest teza, że to polityk PiS określa nie tylko prawo do krytyki dziennikarskiej, ale i narzuca koga ma dziennikarz popierać a kogo nie?
    Inny przykład z tego samego tekstu lidera PiS:
    (…) „Zaciągnąłem języka, teraz wiem więcej, ale pan Lisicki przesadza, jeśli sądzi, że tak bardzo wchodziłem w jego życie osobiste”.
    Przecież to klasyka postępowania w SB!!!
    Swoja drogą przyznam, że ta publiczna szczerość Jarosława Kaczyńskiego do przyznania się iż stosuje bolszewickie metody wobec oponentów – zwala z nóg.

  457. Zofia napisał(a):

    Miner,
    kursywę to ja mm na monitorze we wszystkich tekstach w blogu p. Kuczyńskiego! Od góry do dołu. W każdym komentarzu, każdego blogowicza.
    Poza tym – ta Twoja werbalna agresja pod moim adresem, to czego znów objaw?
    Jaki problem masz nie rozwiązany, może tablica na pałacu prezydenckim zbyt mała?…

  458. miner napisał(a):

    Ewa-Joanna Says:
    Sierpień 12th, 2010 at 12:04

    No to jest tablica pamiatkowa.
    Ciekawe kto bedzie dalej podgrzewal te Minerowe emocje.

    .
    I już mamy pierwszego wesołka:
    .
    Wicemarszałek powiedział, że na tablicy należałoby umieścić napis mniej więcej takiej treści: „ulegając szantażowi zgodziliśmy się zamieścić tę tablicę”.
    .
    Kancelaria Prezydenta wypełniła porozumienie warszawskie, ale nie mam złudzeń, że tych fanatyków, którzy się nazywają bluźnierczo obrońcami krzyża cokolwiek zaspokoi poza pomnikiem wielkości kolumny Zygmunta na cześć Lecha Kaczyńskiego, gdzie będzie ujawniona prawda. A prawda – ich zdaniem – jest taka, że Putin i Tusk wspólnie zamordowali najlepszego na świecie, genialnego prezydenta – powiedział Niesiołowski dziennikarzom w Sejmie.

    .
    Ja osobiscie liczyłem na Palikota ale Niesioł tez dobry…

  459. Lex napisał(a):

    Przecież – co jasne dla każdego – nie chodzi o tablicę dla upamiętnienia tragicznej śmierci 96 osób pod Smoleńskiem. Chodziło i chodzi o wystawienie pomnika Lechowi Kaczyńskiemu. Cała reszta to „pic na Grójec” – nie obrażając mieszkańców Grójca.
    Jeżeli ta pseudo-władza myśli, że jakąkolwiek
    tablicą „załatawi” sprawę i problem to się ta pseudo-władza myli.
    Ma byc pomnik i zbyte!.

  460. Kasia napisał(a):

    Powinni ją odsłonić po 23 w nocy
    tak jak uchwalają niektóre ustawy :).
    Ale mamy władzę.
    Zdaje się, że
    propagandowej piany nie starcza na
    przykrycie wzrostu podatków.
    Vivat Żont, vivat PRemier, vivat wszystkie stany!

  461. Ewa-Joanna napisał(a):

    Madzia,
    tu akurat nie masz racji, bo krzyzowcy chcieli tablicy i tablice dostali. Dla uczczecia wlasnego zalu, tak jak chcieli.
    Tylko w trakcje zmienilo im sie na pomnik ( pod wplywem?) i zadania zaczely rosnac. Blad wladz miejskich, ze nie sprzatnely tego od razu po zalobie. U nas by sie nie patyczkowali, grzecznie ale stanowczo, posprzataliby balaganik, a przeszkadzajacy dostali by sadowe pouczenie. No ale u nas obowiazuje prawo.
    Miner,
    Tu masz racje. Niesiolowski to pajac. Powinni go trzymac z dala od mediow.

  462. YKW napisał(a):

    @ Madzia

    jakie społeczne konsultacje ? Od kiedy społeczeństwo ogranicza się do córki s.p. Wassermana, żony ś.p. Gosiewskiego. „Krzyżowców” Ciebie i minera, Pospieszalskiego i Terlikowskiego ? Gdyby władza rzeczywiście przeprowadziła konsultacje społeczne to ich wynikiem byłoby usunięcie krzyża z Krakowskiego Przedmieścia i wyniesienie sarkofagu z Wawelu ? Naprawdę chcesz godnego (w Twoim rozumieniu) uczczenia ? To przystąp do komitetu pod przywództwem pani Jadwigi Kaczyńskiej, zaangażuj się w zbiórkę środków i doprowadź do ufundowania pomnika.

  463. miner napisał(a):

    E-J:
    Miner,
    Tu masz racje. Niesiolowski to pajac. Powinni go trzymac z dala od mediow.

    .
    Niesiołowski to pajac, który ma dokładnie takie właśnie zadanie – być w mediach i pluć. Przecież gdyby było inaczej to po prostu by go w PO nie było. Palikot ma podobne zadanie tylko z użyciem innych akcesoriów innego języka i innych mediów (on ma internet).
    .
    Jak na partię, która jedyne co ma to wizerunek – to sa bardzo ważne decyzje personalne…

  464. Ewa-Joanna napisał(a):

    Miner,
    nie bede oceniala partii politycznych w Polsce, bo tu podobno sie nie uzywa brzydkich wyrazow.
    Natomiast ocena rzadu… no coz, slabo wypada, ale moze ja mam wygorowane wymagania?
    A Palikot bedzie nastepnym prezydentem.

  465. Madzia napisał(a):

    Ewo-Joanno „Tu masz rację, tu nie masz racji”
    Tu nie masz racji :)
    Osobom spod krzyża nic się nie zmieniło.
    Władze, od dnia 10 kwietnia 2010, niczego w sprawie smoleńskiej nie załatwiły tak jak trzeba.
    Nieudolność i tchórzostwo to najmniej co można im zarzucić.

  466. Madzia napisał(a):

    Ewo-Joanno
    Tu masz rację.
    Palikot baardzo chce władzy.
    Chodzą ploty, że jego nowa partia ma być kolejną arką dla wiadomych sił po upadku Platformy. Na razie badają na ile pokolenie GW daje sobą manipulować i skrzykiwać za pomocą różnych fejsbuków.

  467. Torlin napisał(a):

    Zburzyć Pałac Prezydencki, bo zasłania tablicę.

  468. bywalec napisał(a):

    No i po sprawie, jest tablica, będzie druga, pora się wyluzować – przeczytać coś, iść do kina – to podobno jest dobre:
    http://i37.tinypic.com/2lu6oua.jpg

  469. Stan napisał(a):

    Orteq (23.32),

    wreszcie Twój krótki wpis spowodował rozluźnienie moich mięśni dyscyplinujących ruchy szczęk.

  470. Torlin napisał(a):

    A może chcecie posłuchać opery?
    http://www.youtube.com/wa.....re=popular

  471. Torlin napisał(a):

    „Po upadku Platformy”. Ha, ha, ha. Wishful thinking. Nie rozśmieszajcie mnie, bo zajadów dostanę i kolki w brzuchu. Jesteście odchodzącą grupą i im więcej wejdzie młodych roczników w pełnoletność, tym Wy będziecie słabszą siłą. Ja miłośnikiem Platformy nie jestem, to jest dla mnie partia PiSBiS wersji soft, ale innej w tym momencie na podorędziu nie mam. Ale tak sobie myślę, że już niedługo powstanie, spośród tych ludzi, którym się chciało pójść pod Pałac Prezydencki przeciwko zawłaszczaniu symboli narodowych przez fanatyków religijnych – nowa partia, liberalna, otwarta, ateistyczna, zorientowana na przyszłość, a nie na przeszłość, racjonalna.
    A fanatyków wszędzie pełno, fundamentaliści żydowscy protestują przeciwko pracy fabryki Intela w szabat, identycznie wrzeszczą i protestują przeciwko demonstracji gejów. Nie przypomina Wam to czegoś? Nie jest to identyczne szajbnięcie?

  472. Torlin napisał(a):

    zabrakło słowa – „protestować”.

  473. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Ale brednie
    są wypisywane przez ta zwartą grupę zwolenników jednej jakże,znanej wszystkim Partii .
    Macie przecież swój licznik.tam piszcie tylko kto by to czytał?

  474. dark side napisał(a):

    Uchachany,
    masz czego chciałeś. Pora pozbierać zabawki i iść do domu :)Nie ma już usprawiedliwienia dla koczowania pod pałacem.
    .
    Rozbawił mnie pomysł posła Błaszczyka z PISu:
    „W ocenie posła PiS, powinny być rozpisany narodowy konkurs „na formę upamiętnienia tych wszystkich, którzy zginęli 10 kwietnia”. – W tym konkursie powinny być reprezentowane rodziny ofiar, instytucje i organizacje społeczne, harcerze, Kościół katolicki – uważa Błaszczak.”
    .
    NARODOWY? Dlaczego tak skromnie? Lepszy będzie międzynarodowy :) Formuła otwarta. Niech każdy na swiecie ma prawo zademonstrować swój pogląd na katastrofę.
    Nie całkiem rozumiem ten fragment wypowiedzi posła PIS:
    „W tym konkursie powinny być reprezentowane rodziny ofiar, instytucje i organizacje społeczne, harcerze, Kościół katolicki”
    Mają się znaleźć na pomniku, czy może w jury konkursu? :)
    W drugim wypadku proponuję rozszerzyć skład jury o innych przedstawicieli miasta stołecznego. Uważam, ze to nieodzowne, gdyż jest to przestrzeń publiczna, z której żadna grupa nie może być wykluczona.
    Znając polskie realia i tak nic nie zbudują, ale za to odbędzie się wystawa prac pokonkursowych :)
    Ja już mam swojego faworyta :
    http://www.fakt.pl/Paliko.....lu,78764,1.

  475. dark side napisał(a):

    Tu link do cytowanej wcześniej wypowiedzi posła Błaszczyka:
    http://fakty.interia.pl/p.....,1517943,3
    Jeśli chodzi o konkurs na upamiętnianie to ja uwielbiam takie konkursy i juz mam pomysł :)))) W tym wypadku zamiast pomnika (drogi, konfliktogenny i nigdy go nie postawią) proponuję formę komiksu. Będzie najbardziej adekwatna.
    .
    W rolach głównych:
    -Samolot TU
    -Prezydent Kaczyński
    -Alter Ego Prezydenta Kaczyńskiego
    -Rakieta z Gwiazdą Czerwoną
    -Zabójcza Mgła przybyła z Kosmosu
    .
    w pozostałych rolach:
    - ciemny moher
    - ludzie oświeceni
    - Putin
    - Tusk
    - dziadek Tuska

    Rzecz rozpoczyna się od pewnej rozmowy telefonicznej na pokładzie Samolotu…..

  476. Madzia napisał(a):

    Coś w tym stajlu, Dark?
    http://www.blogpress.pl/node/4217

  477. Torlin napisał(a):

    Madziu!
    Ty nie czujesz odrazy do siebie?

  478. Orteq napisał(a):

    E-J
    „jak to, nie chcecie ich?
    A tak wydziwiales, ze my nie chcemy…”
    :
    Chodzi ci o kilkaset boat people ze Sri Lanki? Tych co dobijać mają do portu w Victorii już niedługo? Nic mi nie wiadomo o ‘nie chcecie’. Tu bowiem widzę zupełnie co innego:
    „Staff at Victoria General Hospital are preparing to treat migrants from a cargo ship expected to be escorted into Victoria by the Canadian navy as early as Thursday evening.”

    http://www.timescolonist......story.html
    Skąd to pytanie do mnie i to w drugiej osobie liczby mnogiej? Ja podobnie zapytam: co, to wy kagury nie wiecie dlaczego ci biedacy aż do Kanady musieli płynąć przez kilka miesięcy frachtowcem? Do nie mniej bogatej Australii było nieporównanie bliżej. A oni nic tylko precz do Kanady i do Kanady. Paralizatorów Dziekańskiego się nie boją czy co? A przed kangurami to aż strachem przymierali. I to na statku do przewożenia towarów a nie ludzi.
    .
    Coś mogło być na rzeczy w tym moim: ‘ A tak wydziwiales, ze my nie chcemy’

  479. Stan napisał(a):

    Z pokorą informuję (i biorę za to odpowiedzialność), że na blogu red. Szostkiewicza oskarżyłem Solidarność, o to że w wyniku porozumienia politycznego z kościolem katolickim i ciągłych ustępstw na jego rzecz, zafundowała nam i Europie ( w samym centrum kontynentu) państwo wyznaniowe, ktore będzie starało się zburzyć strukturę europejskiego porozumienia.
    Bijmy się w pierś przed zaśnięciem.

  480. Orteq napisał(a):

    Stan,
    Ogromnie sie ciesze, ze moglem ci ulzyc w cierpienianiach szczekozwarcia. I to nawet bez wielkiego wysilku z mojej strony. Przytoczylem bowiem czyjas wrzute na internecie, nawet nie pamietam skad to wpadlo w radar.
    Tu masz relaksant nowy
    szczekorozzwarciowy
    :
    ‘Co trzeba zrobić, żeby nie ustąpić nikomu miejsca w autobusie? Mieć ze sobą krzyż!’

  481. Orteq napisał(a):

    Zofia
    „kursywę to ja mm na monitorze we wszystkich tekstach w blogu p. Kuczyńskiego! Od góry do dołu. W każdym komentarzu, każdego blogowicza.”
    *
    Ja też miałem ale przestałem. To znaczy, przestałem używać Mozilla Firefox. Teraz sobie spokojnie klepię na Windows Internet Explorer i kursywa jest tylko wtedy kiedy powinna być. Tym sposobem nie tracę absolutnie nic z minerowych (minorowych?) subtelnosci PiSdzianych. A ma on ich, oj ma. A co ma, to da. Wiadomo, PiS da. Miner tak samo ma. W poprzek, na dodatek.

  482. dark side napisał(a):

    Niezupełnie Madziu.
    Moja historyjka jest prosta. Przedstawia losy niewielkiego samolociku produkcji radzieckiej, który popadał we frustrację ilekroć miał lądować z prezydentem Kaczyńskim na pokładzie. Samolocik został niedawno wyposażony w nowe urządzenia pozwalające mu selektywnie przewidywać przyszłość. I dzięki temu znajdować najbezpieczniejsze trasy i unikać niebezpieczeństw przy lądowaniu. Twórcy nie przewidzieli jednak, ze samolocik wykaże się też na innym polu. Będzie próbował unikać grubych wpadek, gaf i dyplomatycznych skandali mogących w przewidywalnej przyszłości spowodować konflikt zbrojny. Prezydent ze zrozumiałych względów nie był wyposażony w podobne systemy. Stąd większość nieporozumień dotyczących lądowania/ nielądowania…
    .
    MAła dygresja: Pod takim linkiem jak ten, który wkleiłaś powinnaś podawać DUŻYMI literami informację, że to fotomontaż.
    Obawiam się, że w przeciwnym razie spora część obrońców krzyża (i 100% bywalców portalu niezalezna.pl) uzna to za dokument oparty na faktach :)
    I będzie używać jako argumentu w dyskusji :)

  483. Orteq napisał(a):

    E-J, miner
    „Miner, Tu masz racje. Niesiolowski to pajac. Powinni go trzymac z dala od mediow. miner: Niesiołowski to pajac, który ma dokładnie takie właśnie zadanie – być w mediach i pluć. ”
    *
    Wy tak sobie pajacujcie i ja nie zamierzam Niesiola bronic. On sam nieźle sobie z tym radzi. Prawdziwymi jednak pajacami to są ci wszyscy, którzy dopatrują się WIELKOŚCI w Kaczorach. I w tym co nie żyje, i w tym co się uchował w „zamachu”.
    .
    Ludzie! Wam ta nasza polska „wyjątkowość” solidarna łby wam poucinała i nic w zamian nie dala. Wy wciąż myślicie kategoriami wczesnych Kaczyńskich: jeśli Wałęsa mógł zdobyć Nobla, to my zdobędziemy Księżyc! I tak do dziś gówno przez szparę pchają i każdego kto nie z nimi za wroga oglaszaja. Zapomniawszy zupełnie o tym, że na Annus Mirabilis trochę więksi od nich ludzie w świecie położyli zasługi.
    .
    Cały „ruch” kaczystowski, i całe to posłannictwo PiSdziane, to jest jedna wielka kontynuacja rusofobii. Zaczęła się ona w Solidarności, a zakończy w PiSdzialnosci. Nie wiem tylko, czy sam Putin będzie musiał koniec tej bzdurze położyć czy też dokonamy tego naszemy rencamy. Starym polskim zwyczajem, pewnie znowu zostanie wybrany wariant „mniejszego zła”.
    .
    Tak czy owak, bez następnych krzyży się nie obejdzie. A my pajacujmy dalej.

  484. Ewa-Joanna napisał(a):

    Madzia
    „Władze, od dnia 10 kwietnia 2010, niczego w sprawie smoleńskiej nie załatwiły tak jak trzeba.”
    Prosze dokladniej. Moze byc w punktach. :)

    Orteq,
    te „Ludzie!” to i ja tez? I wielkosc w Kaczorach tez widze? Tos ty chyba slepawy!
    A plyna do Kanady, bo w Australii osrodki dla uchodzcow sa juz przepelnione na maxa i moze im byc niewygodnie! 500 sztuk do do nas przyplywa co tydzien, szmuglerzy z Indonezji juz o to dbaja.

  485. bywalec napisał(a):

    No i nadal glanują idola – tym razem Ziemkiewicz:
    ” Tym razem cios zadany sobie jest jeszcze bardziej skuteczny. Lider PiS bowiem nie tylko znowu zakwestionował wynik wyborów i zasady gry, w której uczestniczy, ale też dobitnie okazał tym, którzy na niego zagłosowali, wierząc, iż po tragedii odrzuca dotychczasową zajadłość, że zwyczajnie ich okłamał. Cynicznie założył na czas kampanii maskę, którą, skoro nie dała zwycięstwa, odrzuca bez żalu.”
    „Obrońcy Kaczyńskiego powołują się na przykład Węgier, gdzie równie wyszydzany i niszczony w mediach Wiktor Orban odniósł ostatecznie miażdżące zwycięstwo. Nie zauważają tylko, że Orban pracował na ten sukces w zupełnie inny sposób, budował sprawną strukturę polityczną, a nie SEKTĘ, i skupiał się nie na symbolach, tylko na punktowaniu błędów i nadużyć nieudolnego rządu.”
    http://www.rp.pl/artykul/521667.html

  486. Zofia napisał(a):

    Stan czystej paranoi:
    http://wiadomosci.gazeta......ezesa.html

  487. miner napisał(a):

    Zabawne są te ciągłe „zdziwienia” publicystyką Ziemkiewicza. Podejrzewam, że to efekt nieprzeczytania choćby jednej książki RAZa. Tylko opierania się na opiniach kuczynoidów sprowadzających się do stwierdzenia: „Ziemkiewicz = PiS”.
    .
    Ostatnio RAZ nawet się odezwał do środowisk „niezależnych” komentatorów…
    .
    Wyjątkowo warto przebrnąć te wywody, bo zamierzona demaskacja “prawicowców” w istocie stała się autodemaskacją. Widać wyraźnie, że gdyby – hipotetycznie – Donald Tusk uznał nagle za korzystne oznajmić np., że Okrągły Stół był zdradą i spiskiem służb, to publicyści “Polityki” uznaliby za oczywiste, iż od teraz muszą trzymać się nowej linii. Dziwiłoby ich, gdyby ktoś od nich chciał konsekwentnie obstawać przy tym, co dotąd pisał; wtedy umieliby to wytłumaczyć tylko tak, że widać facet dostał lepszą propozycję od przeciwnika i chce zmienić stronę barykady.
    .
    http://blog.rp.pl/ziemkie.....sna-miara/

  488. Orteq napisał(a):

    E-J,
    „te „Ludzie!” to i ja tez? I wielkosc w Kaczorach tez widze?”
    *
    W tych „Ludzie!” ty jesteś tylko jajeczkiem częściowo nieswieżym, podczas gdy miner to całkowity zbuk. Jeśli narciarz2 was skutecznie ożenił, swojego czasu, to przekaż to slubnemu. Napewno od razu odpowiednio zademonstruje swoja wyższosc. A ty natenczas poczujesz się w końcu dowartosciowana. Ale spoważniejmy na chwile.
    .
    Tu już nie chodzi wyłącznie o widzenie wielkości Kaczorow. Te czysto polska zdolność zostawmy twojemu mężowi („mężowi”?). Tu raczej chodzi o to, że jedynym prawidłowym odreagowaniem na pajacowość konusów jest pajacowanie Niesioła czy Palikota.
    .
    Ludzie! Ty też, E-J. Czy wy naprawdę nie widzicie, że tych dwoch takich co ukradli księżyc uczynili z Polski przedmiot żartów całego świata? Przecież jedyna osoba w świecie co sp. Najlepszego Prezydenta uważał za wielkość – jakaś wielkość, nie wiadomo jaka – był następny wielki prezydent: Saakaszwili. Czyli prezydent Gruzji, tej po-stalinowskiej. Czyli kraju, który nie stanie się normalnym dopóki ostatni pomnik Soso nie zostanie usunięty z publicznego widoku. Wszyscy inni przywódcy liczących się krajów skwapliwie skorzystali z osłony tumanu wulkanicznego z nad Islandii. I na pogrzeb konusa na Wawelu po prostu nie przyjechali.
    .
    Bałwochwalstwo miernoty oraz – tu brawa dla Gospodarza za wczesną inwencyjność w nazewnictwie – podłości i skurwysyństwa The Terrible Twins, to jest to co widzimy dzisiaj na polskiej scenie politycznej. Jak się patrzy na te, nasze przecież bo polskie, ekscesy dzisiejsze z krzyżami, wcześniej z pochówkiem miernoty na Wawelu, to odreagowanie w stylu Niesiołowskiego czy Palikota jest jedynym zdrowym odruchem. A ty, z minerem w duecie, pieprzycie o „pajacowaniu” Niesioła. Przecież ten człowiek mówi tylko to co każdy zdrowo myślący Polak powinien mowic: nie lepcie pomników z gówna dla gówna!
    .
    Bo z tych obietnic Mawara, ze jakieś cuda-niewidy kiedyś wynikną z przenikliwości sp. prezydenta Lecha Aleksandra to wiecie co sobie możecie ulepic. Bat z pisuarowskich odchodow. You can’t make a silk purse out of a sows ear. Zofio, czy prawidłowo to ująłem?
    .
    To właśnie dlatego jesteś tym jajeczkiem częściowo nieświeżym, E-J. Pewnie strusim. Bo kangury to rozmnażają się jeszcze śmieszniej niż kaczki. One, w tym swoim worze, trzy zapasy Talibów potrafią podobno naraz wychowac. Wy nigdy nie przyjmiecie tych biednych Tamilów z Cejlonu! Na szczęście, jest Kanada.
    >>>
    RAZa to ty sobie zachowaj, minerze. Oszołomów już wystarczy.

  489. miner napisał(a):

    Jak to Donald mówił? „Uważajcie bo to ekipa, która szykuje się na wasze portfele”? Jakoś tak to leciało…
    .
    http://www.rp.pl/artykul/.....nkow_.html
    .
    Ministerstwo Finansów analizuje, jakie skutki dla banków wywołałby dodatkowy podatek. Z naszych informacji wynika, że obliczenia resortu mówią o pozyskaniu 1,4 – 1,5 mld zł dochodów budżetowych.

  490. miner napisał(a):

    http://3.bp.blogspot.com/.....ABLICA.jpg
    .
    I bardzo trafny komentarz do wczorajszego wydarzenia…

  491. miner napisał(a):

    Kreatywna księgowość to była zła w Enronie :)
    .
    http://emerytury.wp.pl/ka.....caid=1ab22
    .
    Polska ma szansę na zmianę klasyfikacji polskiego długu przez Brukselę – podaje w piątkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na słowa premiera Donalda Tuska.
    .
    Pracownice Enronu potem wystąpiły nago w Playboyu. Ciekawe kto będzie goły po działaniach PRemiera Rządu W Sam Raz…

  492. bywalec napisał(a):

    miner Says:

    ***
    Zabawne to jest czytanie dzisiaj wcześniejszych komentarzy Ziemkiewicza, np. z 29 maja:
    „I Kaczyński przekłada żagiel. Nie podchwytuje wcale tonu, który się spontanicznie narodził wśród najwierniejszych zwolenników, nie krzyczy, że to jest wojna, że Tusk zamordował mu brata i całą polską elitę. Chowa nóż za plecy i uwydatnia to, co pozwala chwytać rodzący się wiatr: musimy z Tuskiem współpracować, jako prezydent będę przede wszystkim kierować się dobrem kraju, a to znaczy, współpracować z rządem w dziele ratowania finansów państwa, a rozliczenia… są mniej pilne…
    TO NIE JEST ŻADEN CYNIZM, to profesjonalizm. Wiatr się zmienił, trzeba inaczej ustawić żagiel.”
    „Rzecz zaiste ciekawa. Ale nie dla psychologów. Dociekania „ale czy człowiek może się tak gwałtownie zmienić” to robota głupiego, kompromitująca tych, którzy chcą uchodzić za komentatorów politycznych, a w istocie chcą tylko za wszelką cenę ugryźć Kaczora, i zupełnie teraz nie wiedzą, jak. Rozpaczliwe młócenie sondaży jakby Bóg wie co ważnego z nich wynikało i demaskowanie przemiany szefa PiS jako „niewiarygodnej” to sposób, w jaki się bronią przed zmianą sytuacji, która ich nagle przerosła.”
    http://blog.rp.pl/ziemkie.....ychologii/

  493. Orteq napisał(a):

    miner
    Przyznaję ci jedną, wielką rację: ktoś funkcję OPOZYCJI musi, k.wa, w tym burdelu pełnic. „Ktoś nie może spać, żeby Jarek mógł spac.”
    .
    Pilnuj tych kutasów występujących nago w Playboyu. Może ci za to nawet zapłacą. Albo – nie.

  494. Ewa-Joanna napisał(a):

    Qrteq,
    otoz mylisz sie wasc. O ile Palikot jest glosem rozsadku, choc czasem wola na puszczy, to Niesiol jest tylko i wylacznie pajacem, ktory rozpoczal owa akcje krzyzowa wieszajac krzyz w Sejmie. To co sie teraz dzieje to konsekwencja tego uczynku, wiec „siadl i wstydzil sie” a nie judzic w tivi.
    Macie duzo taksowek? Bo oni lubia, a u nas juz brakuje…

  495. Lex napisał(a):

    Nie wiem czy Niesiołowski miał coś wspólnego z zawieszaniem krzyża w sejmie ale to nie on wieszał. Wieszał poseł Krutul, a inicjatorem był inny poseł – dr. T Wócik, (obaj z AWS) który tak to opisuje:
    – W niedzielę 19 października wieczorem przywieźliśmy krzyż do Sejmu na spotkanie klubu AWS. Niestety, nie pomyśleliśmy o kilku szczegółach technicznych, takich jak m.in. drabina. Nie mieliśmy wówczas odpowiedniego doświadczenia sejmowego, nie wiedzieliśmy, że do naszej dyspozycji są służby techniczne i można było zlecić zawieszenie krzyża któremuś z techników. W każdym razie młotek i gwoździe miałem, natomiast jako drabiny postanowiliśmy użyć fotela marszałkowskiego. Wcześniej zdecydowaliśmy wybrać miejsce dla krzyża nad drzwiami za stołem prezydialnym Sejmu. Do pomocy w zawieszeniu krzyża zaprosiliśmy posła Piotra Krutula, który ze względu na swój wzrost bez trudu mógł odpowiednio wysoko sięgnąć.,
    To pos. Krutul wieszał krzyż, spadł z fotela i doznał „kontuzji”.
    To sprostowanie gwoli prawdzie histe(o)rycznej. :)

  496. miner napisał(a):

    bywalec:
    .
    Pewnie jeszcze można kupić dodruki „Czasu wrzeszczących staruszków” Ziemkiewicza, poczytaj sobie. Bedziesz sie mniej dziwił/smiał…

  497. Lex napisał(a):

    Czytałem/mam „Czas wrzeszczących staruszków”.
    W odniesieniu do Prezesa Kaczyńskiego to raczej wyznania zawiedzionego admiratora, którego oczekiwań obiekt westchnień nie spełnia, bądź spełnia tylko połowicznie połowicznie. :->

  498. Lex napisał(a):

    Dwukrotne wpisanie słowa: połowicznie nic nie znaczy. To tylko błąd.

  499. Ewa-Joanna napisał(a):

    Lex,
    i bardzo dobrze, ze zlecial!
    Dziekuje za sprostowanie, to znaczy, ze zostalam wprowadzona w blad.
    Wstydze sie wiec podwojnie za blad i za Piotrka Krutula. A taki to byl mily chlopak…

  500. Mawar napisał(a):

    Torlin
    http://kuczyn.com/2010/07...../#comments
    „Uważam … że Prezydent Kaczyński nie zasłużył w ogóle swoją prezydenturą na jakiekolwiek wspomnienie o sobie …. nawet Jaruzelski był herosem prezydenckim wobec Lecha”.
    .
    Dziękuj Opatrzności, lub w co tam wierzysz, że w stanie wojennym przy Wałęsie był ktoś taki jak Lech Kaczyński, główny strateg podziemnej TKK od spraw związkowych. Choćby za ten okres należy mu się pomnik i Wawel. Wcześniej (od 1978) współpracował z Komisją Interwencji KOR, był działaczem wolnych związków zawodowych, w sierpniu 1980 r. został ekspertem Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni, jest współautorem tekstu porozumień sierpniowych etc. Za zestawianie Lecha Kaczyńskiego z towarzyszem generałem powinieneś trafić do piekła (dokładny opis u Dantego – w „Boskiej Komedii”), niezależnie od tego, czy w nie wierzysz.

Skomentuj