Jestem z Układu


Więźnie pocieszać, nie dobijać!

KALENDARZ POŚCIGU ZA UKŁADEM.

Minęło 748 dni od rozpoczęcia pościgu za układem!
a “UKŁADU” ANI ŚLADU, zaś o nowym GADU, GADU!

Dzisiaj oddaję blog mojej żonie Halinie Flis-Kuczyńskiej, wieloletniej dziennikarce, kiedyś najlepszej gazety dla rolników “Gromadzie Rolnik-Polski”. Przyzwoitej gazecie nieprzyzwoitego czasu, jak napisała w swoim wspomnieniu, zamieszczonym na stronie w części Rodzina. Halinę oburzyło wystąpienie Nelly Rokity w “Poranku w Toku”, w czwartek. W tej sprawie napisała list do “Gazety Wyborczej”, który jest w jej dzisiejszym wydaniu papierowym. Oto jej słowa:

Więźnie pocieszać, nie dobijać!

Zasmuciła mnie Nelly Rokita w dzisiejszym poranku TOK FM. Doradczyni prezydenta do spraw kobiet, i sama kobieta, okazała pogardę Beacie Sawickiej, byłej posłance, a przyszłej więźniarce. Sawicka nie zaprzecza, że jest winna. Nikt też nie wątpi, że powinna być  osądzona i skazana. Nie wiemy, jak wysoki będzie wyrok po rozejrzeniu się we wszystkich okolicznościach sprawy. Na pewno nie będzie jednak zalecenia sądu, aby Sawicką postawiono pod pręgierzem i nadano w telewizji publicznej taśmy z rocznej inwigilacji. W polskim kodeksie kary publicznego pohańbienia nie ma. Z literatury wiemy, że w Rosji na więźniów mówiono “nieszczęśnicy ”. W naszej tradycji religijnej chorych trzeba nawiedzać, a więźnie pocieszać. Więzień, to nieszczęśliwy człowiek, nawet jeżeli zły. Przesłuchania, procesy, areszty, utrata pracy, rozstanie z rodziną, więzienie wreszcie, to nie są rzeczy przyjemne. Nie ma powodu, aby człowieka dodatkowo udręczać.
Pani Sawicka ani nie wygląda na niewiniątko, ani nie przeczy, że zawiniła. Nie protestowała, że ją pokazano w dniu aresztowania.

Ale konferencja prasowa i pokaz taśm zaserwowany w kilku telewizjach przedwczoraj to zupełnie coś innego. Kobieta, zauroczona prowadzącym ja agentem, dowiaduje się, że to, co było między nimi, jest nagrane, może być pokazane. Tych nagrań jest kilkadziesiąt! Sawicka błaga, aby ich nie pokazywać, aby dać jej szansę na proces. Czy nie należy się jej współczucie i pomoc innej kobiety, wiele mogącej kobiety, doradczyni prezydenta ? Przecież nie prosi o uniewinnienie, tylko o niepohańbianie publiczne przed wyrokiem sądu.
Nelly Rokita jednak nie miała zamiaru tracić czasu antenowego na zastanawianie się nad sytuacją Sawickiej. Wolała mówić o niegodziwościach  Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska. Niby nieczułość i brak wrażliwości to nie zbrodnia. Takich osób jest niemało. Jednak kiedy się jest kobietą i chce się zajmować sprawami kobiet, nie można mieć serca z kamienia i kodeksu moralności inkwizytora.

Halina Flis-Kuczyńska

PS. Po zastanowieniu zdecydowałem, że jakiegos specjalnego zakazu komentowania na czas ciszy wyborczej nie będę wprowadzał. Proszę tylko o unikanie wyraźnie wyborczej agitacji w tym czasie, czyli namawiania by głosować lub nie glosować na jakąś partię

Skomentowano 248 razy to “Więźnie pocieszać, nie dobijać!”

  1. zofia Says:

    Droga pani Halino,
    nie liczyłabym na panią Nelly Rokitę i jej znajomość choćby polskiej konstytucji, ani też na zrozumienie, że nawet przestępca, jest człowiekiem, którego zły czyn należy osądzić i za niego ukarać, ale jego godność człowieczą należy szanować.
    Jest też inny aspekt oskarżanej posłanki – jej sfera uczuciowa, która jest przez mężczyznę z CBA w sposób hańbiący wykorzystana, co powinno bez względu na przestępstwo czy polityczną przynależność kogokolwiek w tej sprawie – jednoznacznie potępione.
    Nie godzi sie w stosunkach damsko-męskich tak grać uczuciami strony zaangażowanej.
    Jeśli to zrobił funkcjonariusz CBA w działaniach służbowych – powinien być wylany z pracy na zbitą twarz. Tak prowadzona praca CBA jest po prostu niemoralna.
    Nie powinno być zgody na takie wynaturzenia w służbach publicznych.
    A jak p. Nelly nie pojmuje tych zasad, to jak ma o nie walczyć?
    Toż to infantylna “blondynka” a nie kobieta świadoma funkcji jaką ją obdarzono.

  2. Andrzej Says:

    Do kolekcji należałoby jeszcze dodać inną panią z PiS – Jolantę Szczypińską. Ładnie się uśmiecha, a takie samo “dobro” jak Nelly Rokita.

  3. Zez Says:

    Gorącym “uczuciem” obdarzyła agenta CBA pani Sawicka.

    Naiwna gąska, a jednak nie zapomina sprawdzić, czy nie ma ukrytego mikrofonu w bukiecie kwiatów otrzymanych od ukochanego.

  4. Zez Says:

    Demagogu Komorowski, jeśli wg ciebie Pan Prezydent walczy ponoć o pietruszkę z Unią Europejską…

    To wytłumacz mi demagogu Komorowski… dlaczego Unia tak sie upiera i nie chce podarować Polsce tej niby pietruszki?

  5. Zez Says:

    Wałęsa obiecywał zbudować drugą Japonię… Tusk jest skromniejszy… On i PO zbudują drugą Irlandię…
    A wykształciuchy znów uwierzyli w samospełniające się CUDA wymuszone siłą woli słabego człowieczka…

  6. soulgarden Says:

    Mam poważne przypuszczenie, że uwiedzenie POŁĄCZONE z działaniami agitacyjnymi (i czemu nie z elementami naukowej perswazji?) o ile nie jest wykluczające kwalifikację przestępstwa to może pociągnąć za sobą oskarżenie wobec agenta, a może i jakiegoś ze zwierzchników. I całkiem możliwe jest, że kwalifikacja jakości ich działań jest poważniejsza niż posłanki. To, że mogła być nawet zdolna do łapuwkarstwa i jakim typem osobowości jest – nie ma tu związku. Niepomiernie większą wagę przestępczą mogą mieć działania ludzi odpowiedzialnych za użycie technik dopuszczalnych głównie w najpoważniejszych działaniach wywiadowczych związanych z bezpieczeństwem państwa. Czemu gospodarz kryguje się przed napisaniem, że nie można z automatu wszystkiej niegodziwości CBA przypisywać Kaczyńskiemu i Kamińskiemu. To ludzie z lekkimi szmerglami, ale wątpię by nie byli pod presją nieustannej manipulacji mającej na celu wydobywać ich złe cechy, powiększać i odpowiednio przyklejać medialnie wszystko co ma najmniejszą szansę przylgnięcia.

  7. zofia Says:

    Pani Halino,
    gorąco przepraszam, że może obok tematu, ale nie da rady przejść obok tego obojętnie, gdy ludziom brakuje pieniędzy na leki:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....94021.html
    Mnie interesuje kto z kancelarii premiera musi koniecznie korzystać z viagry i witaminek dla dzieci!!!
    I to na koszt podatników!!!

  8. soulgarden Says:

    Michnik Adamus nie podjął się żadnej próby uzasadnienia kampanii prowadzonej na mnie i przeciw mnie; jak to formalnie jest dowiedne przyjacielu. Oczywiście na nic uzasadniającego żadnej umowy nie było, ale dodatkowy zmysł podpowiada mi, że chciałby się uzasadnić w jakimś stopniu. Chcąc być złośliwym możnaby stwierdzić, że forma jego propagitek wyborczych okazała się wymizerowana niemal na poziom Oświęcimia (szkoda, że nie wspomniał o kwestiach zaszłości o żwirowiska). Skąd taki umiar w mocnych tezach? Czy tak miało wyglądać zbratanie z zaangażowaną twórczością rozszarpujących Kaczyńskiego tłumów podległych mu dziennikarzy? Poziom ogólnohumanistyczny miałki i godny wrażeń poprzedzających politowanie, co nie znaczy, że masońską siłę głosu proroka możnaby zlekceważyć tak jednostkowo jak i jako próbkę całości. Michnik uważa, że ingerencja w kościół nie powinna odbywać się w formach choćby półoficjalnych, jak również ingerencja kościoła w politykę. I tu mogę się z nim zgodzić, wskazywać wartości powinni księża, a dopiero na podstawie praw uniwersalnych pisma świętego zwykli ludzie mogą dokonywać wolnego wyboru. I o taką Polskę należy walczyć choćby pałą w tysiące słów zamienioną lub też pałeczką w słów setki. Zwykłe pały zostawiają ślady.

  9. Bbierut Says:

    Czwarta Rzeczpospolita

  10. zofia Says:

    Sorry,
    chodzi o kancelarię prezydenta RP!!!
    A te testy ciążowe – to do badania stanu damskiego personelu w tejże kancelarii?
    Viagra i testy ciążowe – toż to zestaw “balangowy” i na dodatek z moich podatków!
    Mister Kaczynsky is the best! Lustful dupe* – powiedział mi przed chwilą zagraniczny kolega, gdy mu przetłumaczyłam z grubsza ww. notkę. I zawył ze śmiechu.
    Po angielsku -dupe, znaczy naiwniak, dupek.

  11. mw Says:

    Dominik Zdort, z popierającej PiS-owski rząd “Rzeczpospolitej”, wzywa dziś, aby . . . nie iść na wybory. Pisze: “Nie głosuj, jak nie musisz”. Tym, którzy wahają się na kogo głosować, radzi, aby poszli na spacer, do kina lub wybrali się na grzyby. Tak wygląda wychowywanie społeczeństwa do demokracji w wydaniu publicysty dziennika, popierającego partię, spodziewającą się pogorszenia swego wyniku wyborczego w razie wysokiej frekwencji. Doprawdy, czują już pismo nosem.

  12. Mawar Says:

    Pani Z.
    Czy podczas wycieczki do Westfalii zjechałaś troche na południe, aby odwiedzić Norymbergę? To z wielu powodów interesujące miejsce.

  13. Torlin Says:

    A mnie się wydaje, Panie Waldemarze, że PiS nas nauczył w końcu czegoś. Nie wiem, czy Pan zauważył, że to jest kolejna akcja KaKa kompletnie nieudana. Ministerstwo Rolnictwa, układ znaleziony w PiSie, człowiek, który więcej już nikogo nie zabije, teraz agent o wyglądzie Latynosa. Przecież oni są tak niedołężni, że nawet solidnej afery skonstruować nie potrafią, tylko strzelają sobie sami w stopę. Po takiej aferze powinno im rosnąć, a im spada.

  14. Torlin Says:

    Nie zdołałem załapać, czy Zosia miała pojechać do Norymbergi posłuchać Hitlera, czy sama ma stanąć przed Trybunałem Norymberskim?
    Bo jeżeli po to, aby obejrzeć Stare Miasto, Frauenkirche, Johannisfriedhof,, Kościół Św. Sebalda i zamek cesarski – to całkowicie się z Tobą zgadzam.

  15. miner Says:

    http://www.dziennik.pl/Default.....leId=64756

    Kłamczuszek przeprasza. Ciekawe za co?

  16. Andrzej Says:

    Robert Gwiazdowski na swoim blogu przytacza dowcip:
    Godzina ósma rano. Głośne stukanie do drzwi. Biznesmen wygląda przez wizjer, widzi facetów w kominiarkach i szepce:
    O Boże, Boże… Już ósma… Może to tylko bandyci… :)

  17. głos zwykły Says:

    Torlinie,
    No, toż zawsze gospodarz blogu opowiadał o chwaście, że jak się za coś wezmą to już na pewno spieprzą. Niskiej jakości opozycji odpowiada, bowiem niezwykle niska jakość, żeby nie powiedzieć nędza, dno – obozu rządzącego. Co do CBA, to obawiam się przy tym, że Robert Gwiazdowski ma rację, że jak rano widzi się w wizjerze facetów w kominiarkach, to już lepiej jak to będą jednak bandyci.

  18. W.Kuczyński Says:

    Najnowsze sondaże:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....94637.html

    Wydaje się, że tendencja na korzyśc PO sie utrwala.

  19. miner Says:

    http://janpospieszalski.salon2.....index.html

    W rozmowie z Erykiem Mistewiczem dziennikarz Rzepy przywołuje wypowiedź Morozowskiego z tokfm. Andrzej Morozowski opowiada jak podczas konferencji Sawickiej w sejmie próbował zaprosić ją przez znajomego (chyba z Platformy) do wieczornego programu w tvn. Usłyszał że nic z tego, bo Beata Sawicka właśnie zaraz zasłabnie a potem pojedzie karetką do szpitala.

  20. miner Says:

    Ja wiem, że “Galba to półpsychopatyczny narwaniec, którego nie wolno cytować!” mimo to proponuję lekturę jego zestawienia na temat rankingów przedwyborczych sprzed 2 lat:
    http://galba.salon24.pl/39372,index.html
    “Panie Waldku, Pan się nie boi” i przeczyta… Może wtedy zrozumie Pan jak żałosne jest to zaklinanie rzeczywistości…

  21. Miś 2 Says:

    Premier mile zaskoczył: w wystąpieniu ani słowa o Donaldzie Tusku . Dwie minuty i po wszystkim. Spodziewano się potwornej agresji a tu proszę , krótko rzeczowo i apel o wzięcie udziału w wyborach.

  22. miner Says:

    http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/.....wody-wody/

    I na koniec prasówki – RAZ z bardzo prawdopodobnym komentarzem do niedzielnego wieczoru/ poniedziałkowego poranka :)

  23. Miś 2 Says:

    Szanowni Państwo pamiętajcie o tym, że głosując na PO / LiD / PSL wyrządzacie krzywdę Panu Premierowi
    http://picasaweb.google.pl/Mar.....baWyborcza

  24. uchachany Says:

    Zofio,
    nawet w działalności politruckiej wskazane jest pewne poszanowanie dla (niechby i ocenianej jako minimalna) inteligencji agitowanych :-).
    .
    Wszak w zalinkowanym przez Ciebie artykule jest napisane jak wół, że chodzi o aptekę ogólnodostępną (na Frascati), której gospodarstwo pomocnicze kancelarii prezydenta jest tylko właścicielem. W ramach przysługującego mu prawa do prowadzenia działalności gospodarczej.
    .
    A nie o coś w rodzaju “sklepu (w tym przypadku apteki) za żółtymi firankami” – tylko dla pracowników kancelarii :-).
    .
    Nie przenoś tak mechanicznie szczęsnych doświadczeń młodości spędzonej w Jedynie Słusznych Szeregach, (członkostwo których uprawniało do zakupów w w.w. jednostkach handlowych niedostępnych dla zwykłego motłochu) na dzisiejsze, jakże inne czasy; młodzi, nieświadomi tego handlowego fenomenu peerelowskiego Folwarku Zwierzęcego mogą tego nie zrozumieć :-)…

  25. zofia Says:

    Mawar,
    mnie się Niemcy nie kojarzą Norymbergią, ale raczej Wittembergią Lutra czy przepiękną jesienią w Północnej Westfalii, którą jestem wprost zauroczona. Na pewno postaram się tam, tj między Dortmundem a Wuppertalem, spędzić w przyszłym roku o tej porze jakiś tydzień urlopu. Wrzesień, czy pierwsza połowa października mają tu swój niepowtarzalny koloryt.
    Kojarzą mi się Niemcy z Berlinem i Schwerinem w których często bywam i mam przyjaciół.
    Z miasteczkiem Flensburg w Szlezwiku-Holsztynie, w którym spędziłam kilka uroczych chwil, kilka lat temu, z uniwersytetem w Jenie gdzie byłam kilka razy zresztą nie tak dawno ostatni raz.

  26. uchachany Says:

    Szanowne Panie
    Halino i Zofio:
    tę romantyczną historię miłosną ładnie spuentował Bernard na blogu Pani Paradowskiej:
    http://paradowska.blog.polityk.....ment-34919

  27. uchachany Says:

    Miś 2:
    Premier mile zaskoczył?! Chyba raczej niemile…

  28. zofia Says:

    Uchachany,
    nie manipuluj w sposób obrzydliwy.
    I nie obrażaj mnie.
    Doskonale wiesz, że dopiero po zamieszczeniu artykułu na portalu GW, kąśliwych uwagach nt. viagry – kancelaria prezydenta RP wydala specjalny komunikat – oświadczenie Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta.
    Oto ono:
    Apteka przy ul. Frascati 2 jest apteką ogólnodostępną, co za tym idzie każdy pacjent (klient) ma do niej dostęp. Działa w ramach Gospodarstwa Pomocniczego KPRP od dnia 27 lutego 2002 r. na podstawie zezwolenia Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Warszawie (nr zezw. WIF.Z-12/2002). Zatrudnia 3 farmaceutów oraz 1 technika farmacji. Prowadzi sprzedaż produktów leczniczych, materiałów medycznych, kosmetyków aptecznych i parafarmaceutyków z hurtowni wyłonionych w przetargu nieograniczonym.
    Apteka posiada na swoim stanie magazynowym artykuły zarejestrowane zgodnie z polskim i unijnym prawodawstwem. Zasady odpłatności za produkty lecznicze są identyczne jak w każdej aptece i są określone odpowiednimi przepisami. Wymienione artykuły są pełnopłatne dla każdego. Pracownicy Gospodarstwa Pomocniczego KPRP kupują produkty lecznicze i inne artykuły w tej aptece na takich samych zasadach jak wszyscy obywatele RP. Pracownicy nie mają żadnych przywilejów.
    ***
    Ja zaś przy okazji, pytam po cholerę prezydentowi RP utrzymywanie jako gospodarstwa pomocniczego …apteki.
    Chyba kancelaria prezydenta Rzeczpospolitej nie musi zajmować się handlem pigułek,prezerwatyw, syropów czy viagry!
    I dlaczego apteka sama nie zamawia leków a kancelaria prezydenta państwa średniej wielkości w UE.
    Kolejny absurd w skali Europy. Jeśli stworzył go poprzednik, to dlaczego nikt tego absurdu do tej pory nie zlikwidował?

  29. KRANADHA Says:

    Halino , moze zaczne od twojego pierwszego wpisu do ktorego mialem sie ustosunkowac “Jak nas rewidowali – wspomnienie.” ale zrezygnowalem z pewnego powodu. Teraz przy okazji Twojego kolejnego wpisu ustosunkuje sie jednak do tamtego.
    Wybieliliscie tam komune az do bolu ( znalem Wasze opinie wczesniejsze wrecz przeciwne ) a dzisiejsze wladze zmieszaliscie z blotem i porownaliscie do przestepcow.
    Otoz jasno , dlaczego nie mieliscie racji co do sposobu aresztowan lub rewizji. Kiedys nikt w Polsce nie poslugiwal sie bronia i nie bylo takiej potrzeby. Dzisiaj jak widac ” bisnesmeni , poslowie i inna cholota” jak pani Blida posiada bron. Jak Waldek zauwazyl w jednym z wpisow nie ma juz Milicji tylko jest Policja. Nie ma juz ZOMO tylko sa oddzialy specjalne. Od tamtej pory minelo 27 lat w czasie ktorych nastepuja ciagle zmiany. Nie moze byc tego samego. Kiedy po mnie przyszli 37 lat temu, nie wywalali oczywiscie drzwi ale przyszedl milicjant z TT- ka a oficer Wojska Polskiego z Kalasznikowem.
    Zapukali do mojego mieszkanie pietnascie sekund po godzinie 6-tej.Tak ze ten czas jest ustalony od dawien dawna i nikt nie powinien sie dziwic. To ze sluzby specjalne wystepuja w kominiarkach to dzieje sie tak na calym swiecie. Nie robcie z siebie takich nieswiadomych. Od tamtej pory minelo 27 lat w czasie ktorych nastepuja ciagle zmiany. Nie moze byc tego samego. Jak chyba sie orientujesz nie naleze do zadnej partii. Nie jestem tez PiS – owcem. Popieram ich bo tylko w nich widze mozliwosci zmian w Polsce na leppsze. Gdyby inna partia glosila dokonanie zmian na lepsze – czyli zaprowadzenie porzadku w kraju i walke z patologiami, poparl bym i te partie. Przed poprzednimi wyborami bylem rowniez za PO ale sie okazali Wielkimi Klamcami.
    Co do dzisiejszego wpisu.
    “Więzień, to nieszczęśliwy człowiek, nawet jeżeli zły. Przesłuchania, procesy, areszty, utrata pracy, rozstanie z rodziną, więzienie wreszcie, to nie są rzeczy przyjemne. Nie ma powodu, aby człowieka dodatkowo udręczać.”
    Halino,to jest wlasnie nabardziej bledne myslenie – rozczulanie sie nad przestepca. Kazdy przestepca za bardzo malutkimi wyjatkami DOBRZE WIE CO ROBI I CO MU GROZI. Robi przestepstwo dla swoich i tylko swoich wylacznie korzysci. Liczy – uda sie czy nie uda. A wiec trzeba robic od razu duze przestepstwa zeby starczylo na adwokatow a jak nie to moze koledzy wybronia i jeszcze zostanie. Teraz najwazniejsze. Jezeli przestepstwo robi ktos kto zna lub stanowi prawo lub pelni funkcie panstwowe i jest swiadomy, powinna kara w stosunku do takiego przestepcy byc zwielokrotniona. Zadnych placzy i rozczulan nad przestepcami. Od tego wlasnie sie zaczyna zlo. TOLERANCJA.
    Dzis w Kanadzie coraz wiekszym problemem jest zabijanie sie nieletnich miedzy soba. Dlaczego? Proste. Tutaj nie wolno ujawnic imienia ani nazwiska oraz wizerunku nieletniego. To dla nich frajda.

    Na zakonczenie.

    “PS. Po zastanowieniu zdecydowałem, że jakiegos specjalnego zakazu komentowania na czas ciszy wyborczej nie będę wprowadzał. Proszę tylko o unikanie wyraźnie wyborczej agitacji w tym czasie, czyli namawiania by głosować lub nie glosować na jakąś partię”

    To kto pisal ten list Halina czy Waldek.
    PS Waldek nie agituj za PO

  30. Piotruś Says:

    Zofio w drodze do Brukseli polecam Akwizgran (Aachen) stolicę Europy Karolińskiej. Warto zobaczyc kaplicą koronacyjną z mozaikami (jakby z Rawenny) potwierdzającymi symboliczną kontynuację Cesarstwa Rzymskiego. Podobno przed wiekami Mieszko z Ottonem bawili się tam w archeologów – poszukiwaczy tronu .

  31. zeen Says:

    A propos Viagry w Kancelarii Prezydenta:

    Był prezydent co męża udawał
    W sprawach państwa też dobrze nie stawał
    Nie z powodu podagry
    Tylko zwykłej Viagry
    Zdarzyła mu się wreszcie zabawa….

  32. zofia Says:

    UWAGA
    Żebyśmy nie gadali, że nie wiemy co dzisiaj w nocy ustalono w Lizbonie.
    Tekst Traktatu reformującego (konstytucyjnego) UE
    http://www.consilium.europa.eu.....amp;mode=g
    Kwadracik 7-my od końca z literkami pl , pod każdym z dokumentów – to tekst w języku polskim.
    ***
    Potruś wiem,
    kilka km za Aachen przekroczyłam granicę niemiecko-belgijską!!! Ale nie zdołałam do Akwizgranu nieco zboczyć. Ale mam to na uwadze.

  33. PETREL Says:

    Szanowna Pani Halino!
    Czy nie szkoda czasu na komentarze perystaltyki mózgu pani Nelly? Przecież wiadomo, że została powołana do Kancelarii Prezydenta dla ostatecznego pogrążenia Janka Maryśki. Któren to niedoszły premier został bodaj dzisiaj ostatecznie wypluty przez PO, jak mniemam.

  34. uchachany Says:

    -> zofia Says:

    październik 19th, 2007 at 8:47 pm
    “Uchachany,
    nie manipuluj w sposób obrzydliwy.”
    .
    Ja manipuluję :-)?
    .
    A kto napisał, że
    “Mnie interesuje kto z kancelarii premiera musi koniecznie korzystać z viagry i witaminek dla dzieci!!!
    I to na koszt podatników!!!”
    (poprawiwszy następnie, że:
    “Sorry,
    chodzi o kancelarię prezydenta RP!!!
    A te testy ciążowe – to do badania stanu damskiego personelu w tejże kancelarii?
    Viagra i testy ciążowe – toż to zestaw “balangowy” i na dodatek z moich podatków!)
    .
    Na “koszt podatników” , “z moich podatków!”- czy nie jest to sugestia, że chodzi o darmowe lub półdarmowe bonusy dla pracowników kancelarii? Wzorem dawnych “sklepów za żółtymi firankami”? Gdzie co prawda bonusem była nie tyle cena towarów, ale sama ich dostępność :-).
    .
    .
    “I nie obrażaj mnie.”
    .
    A czym?
    .
    .

    “Doskonale wiesz, że dopiero po zamieszczeniu artykułu na portalu GW, kąśliwych uwagach nt. viagry – kancelaria prezydenta RP wydala specjalny komunikat – oświadczenie Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta.”
    .
    Doskonale nie wiem, bo w treści artykułu nie ma o tym ani słowa, że najpierw był artykuł a potem oświadczenie. Jak kliknąłem na podany link, były razem.
    Jest natomiast – tuż przed cytatem oświadczenia Biura Prasowego – napisane:
    “Ustaliliśmy, że należy ona do gospodarstwa pomocniczego Kancelarii Prezydenta, które ma prawo prowadzić działalność gospodarczą.”
    Pojęcia nie mam, czy było to w pierwotnym artykule, czy dodano dopiero razem z cytatem oświadczenia Biura Prasowego.
    .
    .
    “Ja zaś przy okazji, pytam po cholerę prezydentowi RP utrzymywanie jako gospodarstwa pomocniczego …apteki.”
    .
    Któremu prezydentowi? Bo Kwaśniewskiemu też była potrzebna:
    “Działa w ramach Gospodarstwa Pomocniczego KPRP od dnia 27 lutego 2002 r. …”
    Może prezydent Kaczyński chciał pop prostu uszanować dorobek prezydentury Kwaśniewskiego :-)?
    .
    .
    “I dlaczego apteka sama nie zamawia leków a kancelaria prezydenta państwa średniej wielkości w UE.”
    .
    Cóż to , taka wybitna znawczyni spraw gospodarczych jak Ty nie ma pojęcia, jaka jest pragmatyka postępowania w takiej sytuacji? Tj., że zamawia w rzeczy samej apteka, ale zamówienie musi być “klepnięte” przez właściciela? I to z uwagi na jego status – zgodnie z przepisami w trybie ustawy o zamówieniach publicznych?

  35. leszek.sopot Says:

    Bardzo trafny komentarz i jakże zgodny z moimi poglądami na sprawę. Uwaga pani Kuczyńskiej mogłaby dotyczyć nie tylko Rokity bo przecież nic nie usprawiedliwia mężczyzn, że postępują dokładnie tak samo.
    Smutne jest to, że w Polsce mamy tak żałosne dziennikarstwo. Dziennikarze nie potrafią pisać o przestępstwie nie obrażając przy tym godności przestęcy, któy w wypadku Sawickiej już został wystawiony na publiczny lincz. Wstrętne jest to, że nawet premier państwa wdeptuje ją – jako osobe i człowieka – w ziemię po to, aby niszczyć konkurencyjną partię.
    W mojej opinii to właśnie takie wykorzystanie tej sprawy sprawiło, że poparcie dla PO tak skoczyło w górę. Wczoraj zaskoczyła mnie rozmowa z moim kuzynem mieszkającym na wsi. On, jak i jego sąsiedzi, nie byli oburzeni na łapówkarkę, ale na tych, którzy deptali po niej buciorami. Mówił, że przecież ona jest już złapana, są dowody na przestępstwo jak więc można tak postępować? No właśnie, człowiek wychowany w zgodzie z wartościami katolickimi, tylko w ten sposób może widzić tę sprawę.

  36. głos zwykły Says:

    No, to taka typowa polska mentalność. Nikt tam u nasz przeciesz nie bedzie sie obuzał, ze ktuś zrobił psekręt lub ździebko skrobnął cyjeś, ale zeby tak od razu buciorami na cłowieka! Jezu Chryste, toś te PiS-owce bandyty! I PiS ma w jeden dzień minus 10% głosów zwykłych obywateli.

  37. uchachany Says:

    Leszku,
    trzeba przyznać, że spin-doktorzy PO tym razem pokazali, że znają się na swojej robocie i ustawili występ Sawickiej jak się patrzy :-).
    .
    Widać, że nie czytałeś mojego ostatniego postu do Ciebie: przecież eksploatacja przypadku Sawickiej miała służyć zdemaskowaniu jako fałszywego nagle zadeklarowanego przez PO uczucia do państwowej własności obiektów służby zdrowia, a nie “upodleniu” posłanki.
    .
    To podobna historia jak z uczniem “aresztowanym za sfałszowanie legitymacji szkolnej”. W treści było co prawda jak wół, że areszt był za uporczywe i długotrwałe ignorowanie wezwań sądu na rozprawę w rzeczonej sprawie, ale ciemny lud powziął przekonanie, że “za sfałszowanie legitymacji” :-)

  38. leszek.sopot Says:

    głos
    wlazłeś z buciorami w gnojowicę to przed wejściem wypadałoby je ściągnąć i umyć łapki. Po co kpisz z mojej rodziny. Jeżeliś durny to twpoja sprawa i obrażaj mnie jak musisz a nie osoby tobie obce.
    Wnieś o poprawkę w prawie karnym, że w TV mają być pokazywane przed osądzeniem WSZYSTKIE sprawy z odpowiednim komentarzem i propagandą polityczną włącznie. Niech o każdym przestępstwie wrzeszczy premier. Niech każdy poszkodowany ma równą pisowcom satysfakcję z ukarania przestępcy. Zawsze powinna być publiczna konferencja i lincz medialny!
    Nie ważne czy ktoś ukradł pączka z cukierni czy zabił dziecko jadąc po pijaku.
    Sąsiadów mojego kuzyna właśnie to spotkało – dziecko zginęło na drodze. I co? Nikt publicznego liczu nie zaordynował, a czyż może być dotkliwsza kara? Niech premier powrzeszczy na pirata drogowego, niech go media pokazują nieustannie jaki on straszny, wstrętny i obrzydliwy, a najlepiej na widoku publicznych niech go powieszą na latarni…

  39. Miś 2 Says:

    Uchachany
    Bomba nie wybuchła, kolejne punkty dla PO . Premier przeprosił za całe zło bo wie, że przegrał. Ostatnie orędzie do Narodu. Czy trzeba czegoś więcej po dwóch latach nieomylnych rządów ?

  40. leszek.sopot Says:

    Uchachany
    wybacz, nie czytałem. Przyznam się też szczerze, że z czytaniem twoich postów mam kłopot, gdyż zbyt wiele i obszernie cytujesz cudze wypowiedzi wstawiając do tego swoje komentarze. Wystarczyłoby sedno wyciągnąć z czyjegoś postu i jeśli to niezbędne zacytować fragment. Po diabła cytować po kawałku całość.

  41. miner Says:

    http://kataryna.salon24.pl/40742,index.html

    Może warto spróbować przeczytać najnowszą katarynę? Odnoszę wrażenie, że postarała się (jak zwykle) odsączyć sprawę Sawickiej od bełkotu (i tego miłosno-tragicznego i tego antyprywatyzacyjnego) i zainteresować się skąd u Pani Poseł wzięło się przekonanie, że można “kręcić lody”…

  42. narciarz2 Says:

    Uprzejmie pozdrawiam z deszczowej Warszawy. W Polsce do ciszy wyborczej jeszcze godzina, wiec wolno mi napisac, ze ostrze olowekw celu oddania mojego skromnego krzyzyka na senatora Piesiewicza i innych przyzwoitych ludzie nie bedacych czlonkami PiSu. Powyzsze zdanie nie jest agitacja, tylko informacja, wiec uprzejmie prosze sie nie czepiac, ze namawiam do glosowania na przyzwoitych ludzi.
    -
    A poza tym mialem przyjemnosc odwiedzic Szpital Praski, gdzie na poplamionym i podartym przescieradle w czteroosobowej zatloczonej sali przebywa osoba z rodziny. Przy okazji dowiedzialem sie, ze w panstwowych szpitalach, ktorych PiS bedzie bronil do ostatniego pacjenta, sprzet techniczny taki jak tomograf nie jest uzywany po godzinie 13-tej. Moze to tylko jednostkowa obserwacja, jednak wspolgra ze stanem lozek, scian, podlog, oraz brakiem papieru toaletowego w ubikacji dla odwiedzajacych. Natomiast w pobliskiej prywatnej lecznicy warunki sa podobno takie, jak w cywilizowanych krajach byc powinny.
    -
    To tyle doniesien z Warszawy, gdzie deszcz moze niestety przeszkodzic w spaleniu chwasta w poniedzialek po jego, mam nadzieje, wyrwaniu w niedziele.

  43. głos zwykły Says:

    leszek.sopot
    Twoich kuzynów uniżenie przepraszam.

  44. narciarz2 Says:

    Miner pyta Może warto spróbować przeczytać najnowszą katarynę?
    -
    Nie, nie warto.

  45. miner Says:

    http://orka.sejm.gov.pl/osw5.nsf/web/159

    Ktoś zauważył w komentarzach u kataryny – Bronisław “Jamajka” Komorowski trzy razy (3 pierwsze deklaracje) rodził się w Obornikach Śląskich a raz w Warszawie…
    Bilokacja?

  46. miner Says:

    narciarz – Ciebie nie podejrzewałem o inna reakcję. Masz racje – Ty nie masz tam czego szukać.

  47. uchachany Says:

    Głosie,
    i dlatego kaczyzm przegrać musi :-).
    Bo na razie, póki dojeżdża ludzi ze świecznika, to obleci: lud lubi, jak się jakiegoś tuza czy tuzika sponiewiera.
    .
    Aczkolwiek kaczyzm został teraz zgrabnie skontrowany przedstawieniem z rozełkaną Sawicką, zaordynowanym przez spin-doktorów PO.
    (Nawiasem mówiąc, ciekawe, że Rywin nie wpadł na ten patent. Ale jeśli rzeczywiści kaczyści na tym stracą, wejdzie to do arsenału technik obronnych różnych aferzystów a przede wszystkim aferzystek na stałe :-D)
    .
    Ale wyobrażasz sobie, co się stanie jeśli chłopcy z CBA przebiorą się parę razy za chłopców-radarowców i zrobią antykorupcyjną pokazuchę z kilkunastoma pierwszymi-lepszymi Polakami-Szarakami, wręczającymi zwyczajowy bakszysz za odstąpienie od wypisania mandatu i zabrania punktów?
    .
    I w lud pójdzie, że już nawet strach spróbować dać w łapę policjantowi – nie przymierzając jak w jakichś odhumanizowanych Niemczech …?

  48. głos zwykły Says:

    Narciarzu2
    Czy ty koniecznie musisz być takim malkontentem? Jak to tak, żadnej ciekawości szerokiego świata?

  49. miner Says:

    W. Kuczyński: widzę, że już Pan wprowadza nowe zwyczaje licząc na zwycięstwo “swojaków” w wyborach. :) Wyciął Pan po raz pierwszy mój post – gratulacje Panie Cenzorze. Pewnie zaraz Pan znajdzie jakieś “racjonalne” uzasadnienie. Wiem jedno – teraz już będzie z górki… każde następne cięcie będzie Pana kosztowało mniej…

  50. uchachany Says:

    Leszku,
    akurat ten, o którym mówię:
    http://kuczyn.com/2007/10/16/c.....ment-37346
    nie miał żadnych cytatów :-).
    .

  51. głos zwykły Says:

    Narciarzu2
    Jak już byłeś w szpitalu, to teraz koniecznie idź do adwokata. Potem powrót na piechotę i w slipkach do Rochester dobrze ci zrobi, przejdziesz wszak z powrotem na bosaka połowę świata!

  52. miner Says:

    http://serwisy.gazeta.pl/tokfm.....88733.html

    Tutaj Morozowski mówi wprost, że “spontaniczna” konferencja posłanki Sawickiej to była zwykła “ustawka”.
    Niecierpliwi – wystarczą dwie pierwsze minuty…

  53. głos zwykły Says:

    uchachany
    Kaczyzm przegrać musi w oczach ludu, także dlatego
    bo mu świecznik spuścił właśnie ciężkie bańki, powybijał zęby, wyzwał i w ogóle zmaltretował.

  54. uchachany Says:

    Minerze,
    mnie Morozowski wcale nie był potrzebny do dojścia do takiego wniosku :-).
    .
    A Kataryna jak zwykle na poziomie :-).
    .
    Natomiast Zofia wyraźnie uchybiła swojej powinności:
    jeszcze nie ogłosiła (i to jako naoczny świadek), że oto kacza dyplomacja doznała kolejnej, spektakularnej porażki na międzynarodowym forum :-)!

  55. miner Says:

    uchachany: aktualne wytyczne są inne – te o których piszesz są już przeterminowane (miała być Joanina a nie ma). Teraz się wzrusza ramionami – “phi, Joanina”

  56. Stan Says:

    Parę minut po godz. dwudziestej Pan Premier wygłosił orędzie w którym powiedział, że po przegranych wyborach kraj stoczy się w przepaść.

    Orędzie było krótkie, bo Pan Premier spieszył się na sptkanie do Torunia, gdzie ze studentami uczelni toruńskiego Rasputina, w rozmowach telefonicznych ze słuchaczami oraz własnym godzinnym występem oceniał instytucje państwowe, sądy i liderów opozycji, wystwiając im negatywne cenzurki. Takiej szansy to imperium medialne nie dało liderowi głównej partii opozycyjnej. Zbliża się godz. 24 i rozpoczyna cisza wyborcza. Ja za chwilę skończę swój wpis. Pan Premier ciągle kontynuuje swoje spotkanie relacjonowane na całą Polskę. Pierwszy raz oglądam program telewizyjny telewizji Trwam, a dzięki Panu Premierowi zetknąłem się z jego poziomem. Członkowie Episkopatu z całą pewnością czują się bezradni zaprzeczeniem opinii apolityczności kościoła katolickiego w Polsce. Kończę, bo czas ciszy wyborczej się zbliża. Pań Premier nadal kontynuuje swoje wystąpienie. Jest to już agitacja końcowa.

    Pozdrawiam

  57. uchachany Says:

    Stan,
    członkowie Episkopatu raczej cieszą się, że wierny syn ich firmy dzielnie wypełnia nałożone nań zadanie służbowe “obstawiania” “prawej” strony sceny politycznej…

  58. Cudo » Blog Archive » Cudo Says:

    [...] tu [...]

  59. soulgarden Says:

    Czy tekst pani Kuczyńskiej jest w stanie coś zmienić w położeniu posłanki Sawickiej by wkładać taką odrobinę wysiłku w złośliwość?

  60. Cudo Says:

    Otóż nie!

    Dlatego pozostaje “złośliwość”, a ściślej, życzliwy wkład w Jej rozwój.

  61. soulgarden Says:

    Ciekawe, po późnym przebudzeniu wczoraj pisząc nie znałem jeszcze prasy, ale jak się potrafią zestrzelić teksty ludzi. Uświadamia to jedynie jak wiele sensów rzeczywistość nabiera już nie tylko tym jak się rzeczywistość ludźmi wypowiada, ale jak się ludzie rzeczywistością wypowiadają. Bo rzeczywistość jest zawsze czyjąś rzeczywistością (lub rzeczywistością wspólną przez “kompromis” między rzeczywistościami). Można nawet rzec, że bardziej zamknięte rzeczywistości wypierają otwarte, które z natury są “kompromisowe”. Podobnie ma się rzecz z szkieletami rzeczywistości różnych ludzi – przestrzeń wspólną dominują “bezkompromisowe”, a tak naprawdę silniej napiętnowane cieniem. Muszą z większą częśtotliwością odtwarzać swój obraz poprzez takie dopasowanie świata by nie zachwiewał tego co jest ich szkieletem.
    Długość cienia zwykle związana jest z wysokością kątową słóńca, a cień w psychologii oznacza nieświadomość.
    Czy Michnik jest nieświadomy? Myślę, że wypierając istotne cechy mógł wykształcić w rekompensacie duże przestrzenie mocniejszej samoświadomości.
    “Oznajmił NAM premier Jarosław Kaczyński na wiecu w Stoczni Gdańsk:”My jesteśmy tu, gdzie wtedy. Oni tam, gdzie stało ZOMO”.
    Jakże łatwo pan premier postawił po stronie ZOMO Lecha Wałęsę [...]”
    Uniwersalność i doskonałóść z jaką manipulowano tą wypowiedzią wskazuje na coś bardzo istotnego. Najpierw prześledźmy genezę wypowiedzi – są te słowa rzucone po wielotygodniowej wojnie gdzie zaatakowany został już wielokrotnie. Reakcja sumaryczna zresztą wynuża się też z kilku innych wypowiedzi. Ale również “Inni szatani byli tam czynni”; “niezjedzenie kolacji nie jest jeszcze głodówką” również są z pełną premedytacją “ogrywane”. Jednak to określenie o ZOMO ma największą ilość oburzonych przytoczeń z całą księgą fantastycznych metainterpretacji. To jest tak – kopiemy do skutku – i pierwszą oznakę odreagowania bierzemy jak atak z niczego. Kaczyński ma taką intuicyjną
    cechę trochę automatycznej, prostej, “zdrowochłopskiej” reaktywności – gdy czuje, że coś jest przesadzone w najbanalniejszy sposób sumarycznie odwraca kota ogonem. To jest cecha ogromnej prostoty osobowości, ale jest w tym coś z gruntu normalnego. I choć nie podoba mi się to bardzo – wiele bardziej nie podoba mi się przerażająca mentalność “maszyny kroczącej” ludzi nie posiadających skrawka świadomości swej ofensywności, agresji, refleksji swego ogólnego realnego miejsca w rzeczywistości, pędu. Ja rozumiem taką jego wypowiedź jako coś wymagającego ode mnie zapytania o rozwinięcie i raczej w ten sposób ukierunkowaną energię – jeśli zdobędę się na uczciwość zrozumienia, że: a) jestem częścią rzeczywistości i b) byłem ważną składową jakiejś realnej interakcji. Jeśli walczę, prowokuję – muszę mieć tego świadomość. Ale jeśli wylewany jest potok tysięcy słów i taka reakcja jak te słowa premiera podchwytywana jest tylko po to by obrobić ją i używać jak cepa przeciw niemu – to nie żaden supergeniusz już go prowadzi w następnych odzywkach, ale energia tego prącego tłumu “komentatorów” i jego reakcja musi być po części złośliwością, po części wzajemnością i wreszcie po części niedbałością. Kując do skutku zawsze coś wykujesz. To wyjęcie się przed nawias Michnika tak dojmująco wyraziste w jego ostatnim tekście przed wyborami, tak ostentacyjnie ofiarowane – jest ważne. Ale jest trzeciorzędne przy systematycznej nauce jaką w tym belzebubicznym motywie brawurą daje Michnik całej masie dziennikarzy. Te ostatnie jego pismo jest obrazem sztuki najbardziej surrealnego i cynicznego wyjęcia się przed nawias. Czy określenie Jarosława Kaczungarowa o ZOMO nie ma prawa być odebrane kontekstowo jako odpowiedź na to jakim ktoś jest wobec niego. Czy to nie jest ludzkie? Co w tym oburzającego? Tylko dla wyjętych psychopatycznym obłędem przed nawias może być to inaczej zrozumiałe. Superświętych oburza to, że wobec tego kaczuna choćby mogą być sytuacyjnie w jakimkolwiek sensie nieświęci? Otóż Jarosław K ma pełne prawo mówić co chce niemal bez konsekwencji bo wszystko co nie ujmie jego wypowiedzi w bardzo szerokim kontekście będzie absurdalnie trywialne. Taka presja została wytworzona. Przy wszystkich niedopuszczalnych defektach osobowości JK trafił na falę, która go wyniosła. Człowiek o skłonnościach do prostego intryganctwa, niskim poziomie współodczuwania, potworny egoista i egocentryk, ktoś kompletnie nieodpowiedzialny, ze zbyt dużą skłonnością do zabawy i eksperymentu w swym działaniu mimo wszystko za łatwo obudził bestie w pewnej grupie osób, i nie aż tak szerokiej jak to wygląda.
    Podobieństwo z jakim jestem upadlany przez jeden czynnik przypomina bardziej drugi czynnik. System, w którym ideą jest, że wyjęci poza nawias ludzie dokopują się do jakiejś reakcji, pozoru reakcji czy czegokolwiek co można “sprzedać prostemu człowiekowi” jako uzasadniające “pomyłkę” czy dające dobrą szansę na ukrycie złej woli i “wyciągają” konsekwencje “strategiczne” w założonej długofalowej idei postępowania jest systemem nieludzkim. To system kojarzący się z wyrywaniem ciała, trawieniem i wysrywaniem by być jaknajszybciej zdolnym do pełnowartościowego szarpnięcia. Oczywiście jest to objęte pewną konwencją, że to nie ma znaczenia, jest na niby itd. Nota bene jest to jedyne niezagrażające zbyt prosto prawnie. To jest tak nienawistna konwencja, odwołująca się do tak potwornie niskich i ciemnych atawizmów, że z tym nie wolno igrać. Jednak eksperyment przy małych korektach w pełni cynizmu trwa. To co napisał Michnik powinno powodować automatyczny szok – jednak po przeczytaniu jego ostatniego tekstu zbiera mi się na pawia. Jak może ten człowiek z taką dezynwolturą zabierać się za pisanie o tym co poprzedzało zabójstwo Narutowicza w świetle pewnych jakości jakie podsyca? Umieszczając zdjęcie, z którego delikatnie, ale jak dojmująco bije zadowolenie z siebie – czy nie ma mieć to związku? Bo to zdjęcie ma podkreślać oddzielność Michnika od tekstu czy jakiejś w nim esencji. Czy Michnik potrafi wskazać kogoś bardziej przypominającego nawołującego czy podjudzającego w swej energii do zbrodni fizycznej w PIS niż w swoim obozie? Kaczyński to człowiek potwornie nieodpowiedzialny, posługujący się państwem i prawem groźnie zatrważająco instrumentalnie, ale nie mamy odpowiedzi na bardzo ważne pytanie. To coś co w piłce nożnej nazywa się meczem o sześć punktów – czy za ten ostateczny sznyt jego działań odpowiada do końca on czy też trochę dokładnie przeciwnie – jego najwięksi wrogowie? Brak najmniejszej refleksji, wątpliwości – stawia oponentów w najlepszym razie w szeregu politykierów. Kaczyński najprawdopodobniej nie jest odpowiednią osobą do sterowania niebezpiecznymi reformami gdyż jest absolutnie niewrażliwy na efekty uboczne, ale jego klęska zbyt łatwo pozwoliłaby uprościć rzeczywistość tak by stworzyć łatwe podłoże do rozegrania Tuska Donalda ludziom, którzy mieliby bardzo łatwe zadanie do prostego ustawienia rzeczywistości. Dlatego jestem za zasypywaniem zbyt głębokiej przepaści między PO i PIS. Najgorszym wynikiem tych wyborów będzie nie to kto wygra, ale czy Tusk uwierzy, że Kaczyński to 100 % zło i można dalej na tym budować. Jeśli się zniuansuje, ale wynik Kaczyńskiego nie da mu zbyt łatwego wyboru między innymi między lustracją i zgodą z “autorytetami moralnymi” to nie będzie źle. Jeśli dojdzie do triumfalnego pochodu jedynej świętości jaką by była dekaczyzacja, jeśli taki dyskurs zostanie ogłoszony jako spełnienie największej świętości w Rzeczpospolitej – nie będziemy żyli w prawdziwym kraju.

  62. uchachany Says:

    Soulgarden,
    trochę ezopowym językiem to napisane i oczywiście nie ze wszystkim się zgadzam, ale jest w tym dużo racji :-).
    .
    Szczególnie ciekawie ująłeś problem “akcji i reakcji” w sporach politycznych, trzeźwo uciekając od tandetnego manicheizmu “my dobrzy, oni źli” (abstrahując od tego, kto “my” a kto “oni”).

  63. W.Kuczyński Says:

    Miner,
    za wiele się domyslasz i zawsze na swoją korzyść. Nie wyciąłem twego wpisu jako cenzor, bo nie było w nim niczego do cenzurowania. Był marniutką zlośliwościa wobec Zofii, proszącej, żebym wyciąl powtorzenia jej wpisu. Po tym wycięciu twojas zlosliwosc stala sie niezrozumiała. I tyle. Akurat na tym bloku mówienie o cenzurze to śmieszne, tylko trzeba chcieć to dostrzec, albo przetrzeć sobie oczy i mózg.

  64. uchachany Says:

    Panie Ministrze,
    nie pomylił mnie Pan aby czasem z Minerem…?
    O ile pamiętam to on żartował sobie z powtórzeń postu Zofii i uskarżał się na wycięcie jego postu, a nie ja.

  65. jasnaanielka Says:

    Znów ktoś namawia mnie – i nie tylko – do czytania blogu Kataryny.
    A mnie jest dobrze tu i Kataryny nie odwiedzam. Ona jest na tyle elegancka, że nie bywa na tym i paru innych blogach. Podobnie, jak Galba. Każdy bywa, lub nie bywa tam, gdzie chce.
    I niech tak zostanie. Miejsce jest dla każdego, a wolność wyboru miejsca – bezcenna.

  66. Andrzej Says:

    Jasnaanielko,
    prostuję. Galba próbował tu wleźć, ale dostał kopa w tyłek i ostatecznie poszedł tam gdzie jego miejsce.

  67. W.Kuczyński Says:

    Uchachany,
    przepraszam, oczywiście pomyliłem Cię z Minerem. Zaraz sprostuję. 

  68. uchachany Says:

    Jasnanielko,
    już inż. Mamoń zauważył, że ludzie najchętniej słuchają już znanych sobie piosenek…
    .
    Dodam do tego, że niektórych nawet sama myśl o narażeniu się na posłuchanie piosenki nieznanej napawa zgrozą :-)

  69. Andrzej Says:

    Uchachany,
    ludzie najchętniej słuchają piosenek typu disco-polo. Jasnaaanielka jak widać nie gustuje w tego rodzaju muzyce

  70. uchachany Says:

    Andrzeju,
    tylko jak bez odsłuchu określić, czy dana piosenka jest aby na pewno z nurtu disco-polo?
    Wyłącznie na podstawie “życzliwych” opinii innych…?

  71. karwoj8 Says:

    Pani opisuje wstrętną i koniunkturalną postawę Nelli Rokity. Pytam się czym odstaje od niej rzekomo bezstronna TWN?
    Apel!
    Mam nadzieję, że po wczorajszych “Faktach” duża część ich odbiorców na czas ich trwania będzie przełączała się na inny kanał. Po skandalu związanym z ograniczaniem dostępu do informacji przez “Superstację” “Fakty” wzięły bezpośredni udział w przedwyborczym lansowaniu swojej ulubionej partii i jej lidera. Po Alicji Tysiąc, wymienionym wyżej skandalu, akcji CBA z Sawicką był to jeden z najbardziej brutalnych ataków wyborczych na Prezydenta Kwaśniewskiego a poprzez niego na komitet wyborczy. W związku z powyższym, z uwagi na to, że “Fakty” w swej niezmierzonej bezstroności prześcignęły nawet programy tv publicznej, gdzie tylko będę mógł tam będę nawoływał do ich bojkotu. Myślałem, że za swoje pieniądze uzyskam minimum rzetelnej pracy dziennikarskiej. Zawiodłem się. Wstyd!

  72. Andrzej Says:

    Uchachany,
    trafna uwaga. Zakładam jednak, że Jasnaanielka wcześniej jednak odsłuchała, a teraz całkiem słusznie uznała, że nie musi za każdym razem upewniać się, czy wykonawca nie zmienił repertuaru.

  73. uchachany Says:

    Karwoj,
    “… uzyskam minimum rzetelnej pracy dziennikarskiej”?
    .
    Nie czuj się urażony tym pytaniem: ale czy Ty jesteś Sierotka Marysia czy Ania z Zielonego Wzgórza, że oczekujesz od dziennikarzy “rzetelnej pracy”?
    I jak rozumiesz tę “rzetelność”?
    .
    Bo dla mnie dziennikarze są nadzwyczaj rzetelni: rzetelnie wypełniają postawione im zadania ideolo, czyli politruckiego robienia wody z mózgu :-).

  74. Andrzej Says:

    Karwoj8,
    różnica między TVN i TVP jest taka, że na TVN nikt od nas nie ściąga haraczu i w swoich programach informacyjnych mogą prezentować takie poglądy na jakie mają ochotę (byleby tylko nie przekraczali prawa). Oceny dokonuje widz i albo ogląda albo nie. Jak widz nie zaakceptuje danej stacji, jej oglądalność będzie mizerna i wobec braku chętnych reklamodawców splajtuje.

  75. Paweł Luboński Says:

    Uchachany,
    Czy twoja opinia dotyczy wszystkich dziennikarzy jak jeden mąż, niezależnie od miejsca pracy, poglądów itp.? A może cenisz jednak jakieś tytuły i nazwiska? Ciekawe, które.

  76. uchachany Says:

    Andrzeju,
    może i odsłuchała, a może po prostu boi się konfrontacji swego cennego gustu muzycznego z wrogimi mu miazmatami…:-)?

  77. Andrzej Says:

    Uchachany,
    być może. To wie już tylko Jasnaanielka.

  78. Edwar D.Dana Says:

    Na cisze wyborcza polecam jako lekture popularno-naukowy artykul w Rz.
    http://www.rp.pl/artykul/63797.html

  79. Mawar Says:

    Torlin
    “Nie zdołałem załapać, czy Zosia miała pojechać do Norymbergi posłuchać Hitlera, czy sama ma stanąć przed Trybunałem Norymberskim”?
    -
    Tym razem zdołałes załapać. Pewnie oglądałeś w TV “Norymbergę” ze znakomitym Gajosem. Bohater, były ubek i koninkturalny komunista, domagał się dla siebie Norymbergi. A wcześniej jego rodzina wyjechała do imperialistycznego piekła (Australii).:)

  80. głos zwykły Says:

    Mawar,
    ale z ciebie dżentelmen i humorysta wielki, a przy tym wielki chrześcijanin spod znaku Radia Ma Ryja.

  81. głos zwykły Says:

    Edwardzie,
    Widać, że polityka Rosyjska była skrajnie prawicowa, nawet za czasów Stalina i jego następców.

  82. Andrzej Says:

    Kosmici mogą być wśród nas, czyli inny ciekawy artykuł popularnonaukowy:
    http://www.dziennik.pl/Default.....leId=64485

  83. zofia Says:

    Mawar,
    płonne nadzieje, nie mam zamiaru domagać się dla siebie Norymbergii, bo nie mam nic na sumieniu w stylu nazistowskich zbrodni.
    Takie propozycje pod adresem kogoś, kto miał matkę w stalinowskim więzieniu oskarżoną o szpiegostwo, tylko dlatego, ze była zwykłą maszynistką w sztabie gen. Sikorskiego w Londynie i nie wydala władzom PRL jakiegoś idioty, który publicznie ogłaszał, że pracuje dla IS, pod adresem kogoś, kto zna z autopsji rozmiar zbrodni epoki stalinizmu w Polsce – jest objawem elementarnego braku taktu.
    Nie masz umiaru Mawar i jesteś po prostu dość prymitywnym chamem. Jak Twoi idole.

  84. głos zwykły Says:

    zofio,
    “Mawar jesteś po prostu dość prymitywnym chamem. Jak Twoi idole.”

    dobrze strzeliłaś Mawara z główki duży punkt dla ciebie.

  85. Edwar D.Dana Says:

    Nie znam twoich kryteriow “prawo, lewo” .Wiec?
    Dywagacje czy Stalin i Hitler byli prawi czy lewi, razem czy osobno?.
    Szlo mi tylko o to, ze od czasu do czasu w tym blogu wybuchaly rozmowy o PL/RU. Pewnie jeszcze beda wybuchaly (choc przyszlosc blogu jest w rekach Panstwa Gospodarstwa). Dlatego czasem “reklamuje” pozyteczne publikacje ktore mozna uzyc w ewentalnej rozmowie.

  86. Edwar D.Dana Says:

    oczywiscie
    http://kuczyn.com/2007/10/19/w.....ment-37474
    to byla OTWARTA odpowiedz dla Glosa.

  87. zofia Says:

    Głosie,
    Mawarów zdiagnozował Piłsudski, przypomina red. Adam Michnik:
    http://www.gazetawyborcza.pl/1.....0-20-09-46

  88. Edwar D.Dana Says:

    Mawar
    Zamiast byc zadowolonym ze bierzesz udzial w blogu w ktorym wypowiedaja sie ludzie o odmiennej od twojej sciezce zyciowej, odmiennym doswiadczeniu, starasz sie dyskwalifikowac pochodzeniowo- genetycznie. Rozdymajac swe kombatanctwo sugerujesz ze wolno ci wiecej. Moze w to wierzysz. Wolno ci, ale staraj sie ukrywac swoja dume, zabiegaj i czekaj na order albo jak juz masz o nastepny w “ciszy” i nie tu. Tu orderow nie daja. Tu takze nie masz prawa nikogo stygmatyzowac. Nie dlatego ze to obraza stygmatyzowanych, ale dlatego ze osmiesza to ciebie, a z osoba smieszna rozmawiec trudno.

  89. Edwar D.Dana Says:

    „Oto w mało którym narodzie – pisał w 1943 r. Ksawery Pruszyński – kalumnia miała siłę tak potworną. Trzeba czytać nie mdławe wypisy szkolne, ale dzieła Konopczyńskiego czy Korzona, żeby zobaczyć, jak bardzo polska » opinia publiczna «innego czasu potępiała ustami swych nadętych miernot Konstytucję 3 maja i jak ogromnie wiele stronników posiadała w tej nieomylnej opinii Targowica. Kalumnia w Polsce smaga Kołłątaja i dosięga Kościuszkę, kalumnia spotwarza księcia Józefa, kalumnia ściga pospołu Czartoryskiego i Lelewela, Mierosławskiego i Wielopolskiego, Bobrzyńskiego i Daszyńskiego. Pozostawiam teraz w spokoju Szczęsnego Potockiego i Ksawerego Branickiego, gen. Zajączka, setki miernot, tysiące spryciarzy i niezliczone mnóstwo kanalii”.
    —————————————————————-
    Nie daj Boze by ta opinia Pruszyńskiego cytowana przez Michnika stala sie czyms wiecej niz norma “estetyczna” by miala hamowac
    staly i konieczny proces przewartosciowywania ustalen nauki o przeszlosci.
    W dykursie historycznym nie trzeba “chmulcow” ani “hamulcow”.

  90. Andrzej Says:

    Ciekawe rozważania na temat lewica a prawica, komunizm a faszyzm na blogu Roberta Gwiazdowskiego:
    http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=266&temp=off
    http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=267&temp=off
    http://www.blog.gwiazdowski.pl.....p;temp=off

  91. jasnaanielka Says:

    No tak. Lubię te piosenki, które znam, co nie znaczy, że od nieznanych uciekam. Wysłuchałam rano piosenek z nowej płyty “Przechowalni”.
    Opowiadali różności; Maria Czubaszek, Andrzej Poniedzielski, Artur Andrus. Po prostu AMOL – Ach, co za ulga !!!
    Przeczytałam także u Szostkiewicza o kandydacie do senatu Leszku Długoszu z Krakowa i jego pięknej rozmowie (w c-dur!) z Wojciechem Kilarem. Kraków zawsze miał szczęście do ludzi pełnych fantazji i oryginalnych.
    KOCHAJMY ARTYSTÓW!!!

  92. jasnaanielka Says:

    http://szostkiewicz.blog.polit.....ment-44532
    Jeśli ktoś ciekawy, to można poczytać. Mnie się podoba. Myślę, że komentarz byłby nie na miejscu.

  93. zeen Says:

    Ale kochamy tych, co nam się podobają, czyż nie?
    A ci, którzy śpiewają piosenki “z tekstem” bywają czasem upierdliwi, choć często pokazują nam rzeczy, na które nie chcemy patrzeć.
    Ach ci artyści…

  94. Edwar D.Dana Says:

    jasnaanielko
    Cudzy chwalicie, swego nie znacie

    http://kuczyn.com/2007/10/16/c.....ment-37245

  95. Andrzej Says:

    Jasnaanielko,
    jakbyś przypadkiem nie wiedziała to Dana 1 ma swój blog:
    http://szwarcman.blog.polityka.pl/

  96. Andrzej Says:

    Uuups,
    ale palnąłem to nie Dana 1 tylko Dora ma ten blog, Wszystko mi sie pomieszało

  97. zeen Says:

    Cisza na morzu, wicher dmie,
    Wszyscy się trwożą, lecz jeden nie!
    Czy odważnego tego ktoś zna?
    I nagle wszyscy: to jestem ja!

  98. narciarz2 Says:

    głos zwykły napisal:
    -
    O co Ci chodzi? Jestem w Warszawie u rodziny, odwiedzam tesciowa w szpitalu, kontaktuje sie z lekarzami w sprawie inych czlonkow rodziny, chodze i potykam sie na warszawskich chodnikach, ktorych stan jest taki sam, jak zawsze dotad. Przez dwa tygodnie jestem obywatelem i mieszkancem tego miasta, tak jak bylem nim przez 35 lat, zanim wyjechalem. Moja ciekawosc jest w pelni zaspokojona. O jaki “szeroki swiat” Ci jeszcze chodzi?

  99. narciarz2 Says:

    W poprzednim wpisie zjadlo cytat z Glosa, wiec cytuje:
    Głos zwykły napisal: Narciarzu2, Czy ty koniecznie musisz być takim malkontentem? Jak to tak, żadnej ciekawości szerokiego świata?

  100. zeen Says:

    Smuci się kwoka patrząc na grzędę
    Czy dziś ostatni raz na niej siędę?

    Co będzie jutro, co ze mną będzie?
    Kto inny siędzie na mojej grzędzie?

    Dziób zacisnęła i rzekła: wolę
    Siedzieć na grzędzie niż być w rosole

    Przyszedł gospodarz z siekierą w rękach
    I z głodem w oczach kurce wystękał:

    Niestety rzeczy kolej jest taka,
    Gdy aspirujesz do roli ptaka.

  101. narciarz2 Says:

    Panuje cisza wyborowa przed wyborami 2007, wiec podziele sie z Panstwem najnowszymi wiadomosciami przed wyborami 2010, w przypadku ktorych cisza jeszcze nie obowiazuje. Oto najnowsze doniesienia:
    -
    Prezydent Jacek Federowicz skorzystal z prawa laski i zamienil kare 25 lat wiezienia dla Zbigniewa Ziobro i Jaroslawa Kaczynskiego na 10 lat wiezienia. Decyzja wywolalal protesty tych obywateli, ktorzy obawiaja sie wyjscia groznych przestepcow na wolnosc.
    -
    W rocznice nieslawnego otwarcia ognia przez J.Kaczynskiego w ostatnim dniu urzedowania zostala powolana fundacja “Zdrowy Polityk, Zdrowa Polityka”. Celem Fundacji jest edukacja w dziedzinie psychologii i psychiatrii, oraz wprowadzenie obowiazkowych badan psychiatrycznych dla politykow od szczebla burmistrza wzwyz.
    -
    Ostatni trzej obroncy ziemianki “Swieta Trojca” przerwali okupacje ziemianki z powodu braku zainteresowania ich dzialalnoscia. Slaniajac sie, z ziemianki wyszli na swiatlo dzienne Tadeusz Rydzyk, Andrzej Zawisza, oraz Marek Jurek. Nikt juz nie pamieta, kim sa trzej fanatycy i o co im chodzilo. Prasa nie byla obecna przy zakonczeniu okupacji.
    -
    Po bankructwie i procesie o malwersacje finansowe, Szkola Medialna w Toruniu zostala wykupiona przez Fundacje Rownosc. W celu przyciagniecia studentow planowane jest stworzenie Wydzialu Partnerstwa i Mniejszosci Seksualnych.
    -
    Premier Olejniczak i wicepremier Gretkowska uroczyscie otworzyli szczyt polsko-rosyjsko-niemiecki. Z przeciekow wynika, ze na szczycie bedzie ogloszone poparcie Polski dla przystapienia Rosji do UE.
    -
    Donald Tusk, autor znanej ksiazki “Miales chamie zloty rog”, zostal wybrany przewodniczacym klubu bylych przyszlych prezydentow. Na honorowego wice-przewodniczacego klubu wybrano Ala Gore’a.

  102. jasnaanielka Says:

    EdwarD! Moja maxima KULPA! Spodziewałam się po cichu tej reakcji, bo wczoraj ten tekst czytałam na tym właśnie blogu, ale do Szostkiewicza było mi bliżej, bo tam zajrzałam dziś rano. A Ty przecież pisałeś, że jesteś także dana1!
    Ale najważniejsze, że podobają nam się ci sami artyści.
    Leszka bardzo lubię za to, co do tej pory śpiewał i nic nie szkodzi, że teraz wybiera się w senatory. Może krakowianie nie zrobią mu tej krzywdy?
    Wdzianko dla pieska prawie gotowe.

  103. Stan Says:

    http://passent.blog.polityka.p.....8#comments

  104. Stan Says:

    1.43 pm,

    Mhm. Tak napradę chodziło mi o ostatni wpis Passenta na jego blogu.
    Za tą półfuszerkę techniczną, przepraszam.

  105. miner Says:

    W.Kuczyński:
    Nie wyciąłem twego wpisu jako cenzor, bo nie było w nim niczego do cenzurowania. Był marniutką złośliwością wobec Zofii, proszącej, żebym wyciął powtórzenia jej wpisu. Po tym wycięciu twoja złośliwość stała sie niezrozumiała.
    Tak jak pisałem wcześniej… gotowe uzasadnienie… jednak to Pan ma problem, nie ja. Przekroczył Pan pewną granicę. Dalej pójdzie już z górki. Do każdej decyzji dopisze Pan sobie uzasadnienie. Bo przecież tylko o uzasadnienie tu chodzi. Mnie nie pozostaje nic innego jak wrzeszczeć tutejszym zwyczajem: “wolność słowa na blogu Kuczyńskiego – zagrożona!!! Na razie wycina się złośliwości wobec blogowej histeryczki!!! Co dalej?

    Akurat na tym bloku mówienie o cenzurze to śmieszne, tylko trzeba chcieć to dostrzec, albo przetrzeć sobie oczy i mózg.
    Dogadajmy się w takim razie… Jak nazywać Pańską ingerencję? Działania korektorskie? Dbałość o spójność wypowiedzi? Troska o utrzymanie odpowiedniej linii blogu?
    Czekam na propozycję.

  106. Edwar D.Dana Says:

    Maly przyczynek do niedawnej rozmowy zarobkach:
    “Tym co wywolywalo moje szczegolne oburzenie, byl sposob w jaki traktowano w naszych (….) teatrach tancerki.Podczas gdy (…)
    tak zwani humorysci, zarabiali miedzy 3-4000(….) w miesiacu, za 15 minut wygadywania glupstw w takich teatrach jak (…..), to nasze tancerki dostawawaly 70-80(…..). Tyle dostawaly te. ktore sa zmuszane by stale utrzymywac forme, uczestniczyc w probach, trenowac, i tym podobne. Taraktuje to jako przejaw zwyklej spekulacji. W ten oto sposob te biedne stworzenia,by egzystowac byly zmuszone, isc na ulice, a teatr stal sie niczym innym jak obdarzonym pieknym imieniem, burdelem. Dlatego tez bez rozglosu i w tajemnicy zadbalem by nasze tancerki z naszych (……) scen zarabialy dzis 180-240 (…..) i dzieki temu mogly calkowicie poswiecic sie swemu artystycznemu powolaniu.”

    Slusznosc czy nieslusznosc tej wypowiedzi nie pozostaje w zadnym zwiazku z nazwiskie tego ktory to wyglosil. Ilustruje jednak poruszona tu w blogu sprawe: “lewica/prawica, komunizm/faszyzm”

  107. miner Says:

    narciarz2:

    http://www.dziennik.pl/Default.....leId=64775

    (…) agitacja może być także negatywna. Najlepiej w czasie ciszy wyborczej, czyli od północy w sobotę do godziny 20 w niedzielę, w ogóle unikać tematów, w których kontekście pojawiają się kandydujący politycy.

  108. Edwar D.Dana Says:

    Narciarzu
    Prosze daj spokoj. To co prawda nie moja rzecz i na dodatek drobna
    ale…. plataty, strony internetowe, wczorajsze numery gazet, to wszystko jest dostepne.

  109. Edwar D.Dana Says:

    Ale a propos Gora

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wi.....95998.html

  110. Edwar D.Dana Says:

    W Dzienniku Marcin Krol
    “Jaki piękny mógłby być świat bez polityki”
    W sam raz na cisze. Jeden fragment szczegolnie przypadl mi do gustu. O ile wiem, zadna partia w Polsce nie ma do symboli suwerennosc stosunku zdroworozsądkowego, wiec pozwalam sobie ten fragment zacytowac.

    “Kiedyś pytałem, nieżyjącego od niedawna, największego na świecie historyka wojen sir Michaela Howarda, po co takiemu krajowi jak Polska, a tym bardziej – bez obrazy, jak Łotwa czy Słowenia – potrzebne jest wojsko. Odpowiedział, że w gruncie rzeczy nie jest potrzebne, ale państwo bez własnych znaczków pocztowych, hymnu i wojska nie jest państwem całą gębą.”

    http://www.dziennik.pl/Default.....leId=64749

  111. jasnaanielka Says:

    miner pisze – czekam na propozycję…
    Moja propozycja; Miner! daj spokój sobie i nam, a gospodarzowi w szczególności.

  112. Paweł Luboński Says:

    Anielko,
    Moja propozycja dla Gospodarza jest inna. Ja bym zrobił Minerowi przyjemność i zaczął go cenzurować. On przecież marzy o palmie męczeńskiej. Chciałby mieć do czynienia z bezwzględnym, niemoralnym wrogiem i stawiać mu bohatersko opór. A tu, patrzcie, te prześladowania ze strony lewicy, wykształciuchów, elyty i temu podobnej swołoczy jakieś takie niewydarzone.
    Ech, ci spóźnieni do powstania…

  113. Edwar D.Dana Says:

    Pawle
    Jest interes do zrobienia. Jakby tak troche zainwestowac w baraki w Nowym Lupkowie, czy wykupic pawilon wiezienny w Uhercach, albo moze cos na Dolnym Slasku – Kamienna Góra(gdzies na poludniu bo ladniej). Utworzyc firme “Wrona” spolka z o.o. Latem mozna by organizowac turnusy dla niedopieszczonych z “cala wstawa”.
    Tyle ze nie wiem czy potencjalni “turysci” sa dosc pieniezni. Co myslisz o biznesie?

  114. soulgarden Says:

    Wybaczcie czytelnicy, że tak mało piszę ostatnio, ale jestem trochę zalatany; dość powiedzieć, że przez dwa tygodnie nie miałem okazji nawet pogadać przez telefon, czy to z rodziną czy też w sprawach służbowych. Nawet powiem wam, że to zabieganie spowodowało, że głupi wyrzuciłem kilka razy do kosza grypsy z groźbami kładzione na wycieraczkę. Czemu starano się mnie zastraszyć niemal za wszelką cenę? Nie wiem, ale myślę, że jednak nie jest to dobry znak.

  115. soulgarden Says:

    Zamieszczony poprzedni post został zablokowany dwie godziny temu i blokowano mi połączenie do tej pory. Żadne przywracanie systemu. Tylko “stopped”.

  116. soulgarden Says:

    Dodatkowo pochrzaniono mi złośliwie Firefoxa.

  117. soulgarden Says:

    Kiedy skończy się ten nieustający homoseksualny orgazm?

  118. Paweł Luboński Says:

    Edwarze,
    Pomysł dobry, ale jeśli usługi mają być na najwyższym europejskim poziomie, to trzeba to zaprojektować z większym rozmachem. Najpierw podsłuchy, rewizje, areszt 48-godzinny, nagonka w prasie (to koszty, bo będzie trzeba kupować płatne ogłoszenia), potem ścieżka zdrowia (trzeba wynająć fachowców) i dopiero do pasania owieczek na łąkach Zubeńska.
    Na podobny pomysł wpadł już pewien Litwin: założył muzeum komunizmu, do którego turyści mieli być wożeni z Wilna bydlęcymi wagonami. Nie wiem, czy to zadziałało.

  119. Edwar D.Dana Says:

    Nie tak Pawle!
    Po prostu, plewy i ziarno rozdziela sie na ochotnika. Jedni chca spedzic urlop normanie, wiec nie nalezy ich straszyc, inni za odpowiednia oplata moga zaliczyc punkty do odznaki opornika,
    czy medalu “poszkodnika”. Nie wolno odbierac ludziom nadziei.
    Co oni winni ze sie zagapili lub za dobrze schowali?
    A teraz najpawdziwsza prawda.
    W jednym z “obozow” przejsciowych dla emigrantow solidarnosciowych w kraju X uchodzcy zorganizowali zajecia przedszkolne dla swych dzieci. Pewna patriotyczna Babunia,
    przedszkolanka z zamilowania, uwielbiala organizowac zabawe ruchowa “starcie z ZOMO”. Grzeczni oczywiscie reprezentowali strone “S”, niegrzeczni (takich bylo wiecej) strone partyjna. Jakie to wychowanie przez Babunie Z Ograniczona Macierzynska Odpowiedzialnoscia poczynilo skutki nie wiem.

  120. zofia Says:

    Panowie, Jasna Anielko,
    miejcie trochę litości nad człowiekiem skołowanym!
    Miner to kłębuszek nerwów.
    Jemu jutro wieczorem może się cały świat zawalić.
    Jest w stokroć gorszej sytuacji niż my!!!
    Bo my, do nawet ewentualnej przegranej naszych faworytów politycznych – podejdziemy spokojnie i jesteśmy na taka ewentualność psychicznie przygotowani.
    On – nie.

  121. Paweł Luboński Says:

    Toteż, Zofio, między innymi dlatego bardzo życzę sobie klęski PiS. Z góry cieszę się na komentarze panów M., które tu wówczas przeczytamy.

  122. Edwar D.Dana Says:

    Oj co to bedzie, co to bedzie !!!!! Kto chce wiedziec nie przyjedzie!!!!
    na miotle.
    http://www.dziennik.pl/Default.....leId=64813

  123. Paweł Luboński Says:

    Czyżby Rowling dała się wydawcom namówić na prequel Pottera?

  124. jasnaanielka Says:

    Zofio! Jesteś w mylnym błędzie. Do przegranej naszych faworytów panowie MM są dobrze przygotowani.
    Po przegranej własnych… chyba długo się nie odezwą…
    Czego sobie i wszystkim innym życzę.

  125. Edwar D.Dana Says:

    Jasnaanielko
    Nie masz racji slusznej
    odsylam cie do Przepowiedni( Bron Boze nie do prognozy):
    http://kuczyn.com/2007/10/16/c.....ment-37351

  126. zofia Says:

    Anileko,
    pisałam, że panowie i pani M są nieprzygotowani psychicznie do klęski własnego obozu politycznego. A teraz są w stanie eskalacji negatywnych emocji. Strach jest deprymujący i źle działa na człowieka.
    Państwo M mają 48 godzinną porcje strachu non stop.
    Ale im nie współczuję, taka już jestem małpa w czerwonym jak mawia pan premier pod adresem kobiet mojej profesji.

  127. miner Says:

    P. Luboński:

    Chciałby mieć do czynienia z bezwzględnym, niemoralnym wrogiem i stawiać mu bohatersko opór. A tu, patrzcie, te prześladowania ze strony lewicy, wykształciuchów, elyty i temu podobnej swołoczy jakieś takie niewydarzone.

    Ciekawe czy jesteś zdolny znaleźć choć jeden przykład, który pokazał by, że Twoje wymysły mają cokolwiek wspólnego z moją postawą…

    Zadziwia mnie to, że człowiek potrafiący napisać czasami coś rozsądnego od jakiegoś czasu przyłączył się do blogowej “solidarności jajników” i wrzeszczy jednym głosem. Przyjmuję, że to wynik ostatniego naszego starcia na temat mentalności Kalego jaka obowiązuje na tym blogu…
    .
    .
    .
    Zofia i jasnaanielka: prawdopodobny scenariusz tego co będzie się działo po 20:00 w niedzielę już tu wklejałem. Zapewne nie zadałyście sobie trudu by go przeczytać, bo skoro miner wkleja link do RAZa to od razu wiecie, że nie należy tego czytać – wszak to prawdopodobnie naruszy wasz smak i poczucie estetyki. Przyjmuję to jako świadomy wybór , wybór osób które nie mają zamiaru wzbudzać w sobie wątpliwości (jak na przykład w sprawie cytowanej tu kataryny) i nie mają zamiaru zaburzać z góry przyjętej interpretacji dla otaczającego świata.
    .
    .
    .
    A jeżeli chodzi o wyniki wyborów – na tym blogu Kuczyński już ogłosił właściwie, że niezależnie od tych wyników – wiadomo kto wygrał. I Wy, tak jak i reszta kuczynistów, zgodnie z wytycznymi zinterpretujecie rzeczywistość w niedziele o 20:00.

  128. miner Says:

    Skoro nie wolno mówić o bieżącej polskiej polityce (swoją droga to skrajnie idiotyczny pomysł w obecniej rzeczywistości) to warto wrócić do perełek spoza Polski. Nie wiem czy tutaj już o tym było:

    “Jak tylko opadł polityczny kurz z rewolucji antykomunistycznej w Europie Wschodniej, świat zaniemówił z przerażenia, patrząc na niewiarygodny poziom zanieczyszczeń, zwłaszcza powietrza, w świecie komunistycznym. Dowiedzieliśmy się więc na przykład, że na pewnych obszarach w Polsce dzieci są regularnie zabierane do głębokich kopalni, by odetchnęły od zanieczyszczeń i gazów różnego rodzaju w powietrzu. Można sobie niemal wyobrazić, jak nauczyciele tych dzieci ostrożnie wychodzą z kopalni, niosąc kanarki, które mają ostrzec dzieci, że zanieczyszczenie jest zbyt duże, by przebywać na powierzchni”

    http://www.gazetawyborcza.pl/1.....84924.html

    Uważam, że to świetny przykład dowodzący jak “źle o nas myślą postępowe środowiska” na zachodzie i w USA…

  129. Edwar D.Dana Says:

    Patrzcie ,patrzcie ,miner wierzy GW. Pewnie wierzy wybiorczo, jak mowia na marginescie te nie elytarne.

  130. zofia Says:

    Miner,
    osobiście wolę poczekać na wyniki wyborów niż czytać na ich temat teksty red. RZ.
    Red. RZ nie jest dla mnie żadnym autorytetem, nie mam więc potrzeby dowiadywania się, co on na jakikolwiek temat myśli czy pisze.
    Opinie wolę wyrabiać sobie nie na podstawie cudzych artykułów, ale własnego osądu, wiedzy i doświadczenia.
    Tym się Miner różnimy od siebie – Ty cytujesz cudze myśli i opinie, na luksus własnych jakoś Cię nie stać, ja natomiast i wielu z nas na tym blogu – prezentuje własne zdanie.
    O tyle jesteśmy bogatsi od Ciebie.
    Nie sięgamy po jajniki jako argumenty.

  131. Edwar D.Dana Says:

    Zofio,
    niestety musisz pogodzic sie z faktem potwierdzonym wielokrotnie ,ze jedynym powodem “zaistniewania” minera jestes ty. To jakias zle maskowana mania po rowno euforyczna jaki i poznawcza.
    Niestety jestes dla minera ta o ktorej mowi do psychoanalityka:
    Tak, to moja Mroczna Mańka.

  132. Edwar D.Dana Says:

    Miner ma racje. Miner jest nieetosowy. Potrafi polaczyc w jednym zdaniu solidarnosc i jajnik, patrz:”solidarności jajników”.
    A przecierz jajnik dla niego to jak dla gorala “krucafuks”.

  133. zofia Says:

    Edwar,
    domyśliłam się i ciągle mnie dziwi ta przedziwna forma adoracji.
    Wygląda na fobię.
    Miner – w swojej kreacji na tym blogu jest na antypodach, to dokładnie drugi biegun.
    Ne wiem dlaczego z uporem maniaka usiłuje zmusić mnie do podzielania jego opinii, poglądów czy ocen.
    Do dzielenia jego świata, który jest mi zupełnie obcy. To świat starszy ode mnie, historyczny, za mną daleko….
    Staram się go jakoś zrozumieć, bo w końcu za tym anonimowym, bezpłciowym nickiem, czasem pełnym werbalnej agresji wobec mego uporu, kryje się jakiś konkretny, rzeczywisty człowiek (z imieniem, nazwiskiem, korzeniami, rodziną, sferą uczuć i intelektu, jakiś marzeń i nadziei) – ale nie bardzo mi to wychodzi.
    Nie znam racjonalnym motywów takiego postępowania.
    Ta cała jego “ewangelizacja” na siłę – sympatii mojej nie wznieca, raczej opór i co najwyżej reakcję w postaci ironii czy kpiny – więc po co to robi?

  134. Paweł Luboński Says:

    Minerze,
    Będę szczery: inkryminowanym wpisem chciałem ci po prostu dokuczyć. Co mi się, jak widać, udało. Wobec czego uzasadnienia są, jak sądzę, zbyteczne. Życzę większego dystansu do własnej osoby.
    .
    Co zaś do tekstu Gore’a, nie jest to przykład, “jak źle o nas myślą postępowe środowiska w USA”, tylko przykład, jak niewiedza i uleganie stereotypom mogą sprawić, że niegłupi skądinąd człowiek zrobi z siebie idiotę. Nie widzę powodu, by to uogólniać. Skądinąd głębsza wiedza nie tylko o Polsce, ale w ogóle o czymkolwiek poza USA nie jest cnotą Amerykanów, niezależnie od poglądów i wykształcenia.

  135. Edwar D.Dana Says:

    Miner Zofio, a raczej ta skora i kosci co sie za nickiem kryja to kobieta, z tych co to nie znosza innych kobiet.

  136. Edwar D.Dana Says:

    Autolustracja Leszka K.

    http://www.gazetawyborcza.pl/1.....93974.html

  137. Edwar D.Dana Says:

    Smiesznym jest ze ten tekst Kolakowskiego zestarzal sie tylko troszke.

  138. Edwar D.Dana Says:

    Chce wczesnie rano byc w lokalu wyborczym a to jednak daleko.
    Pora spac. Dobranoc.

  139. leszek.sopot Says:

    Bomba w sobotę
    “Polski kontrwywiad alarmuje: rosyjskie służby specjalne wzmogły działalność na terenie Polski do niespotykanego dotychczas poziomu. Interesowały się nawet kampanią wyborczą. Z tego powodu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wzmocniła ochronę kontrwywiadowczą polityków i urzędników administracji państwowej – dowiedział się “Wprost”.”
    http://fakty.interia.pl/fakty_.....nii,997269
    rozumiem to tak: jak rządząca partia przegra wybory to stanie się to za sprawą targowiczan!

  140. miner Says:

    zofia:

    “osobiście wolę poczekać na wyniki wyborów niż czytać na ich temat teksty red. RZ.
    Red. RZ nie jest dla mnie żadnym autorytetem, nie mam więc potrzeby dowiadywania się, co on na jakikolwiek temat myśli czy pisze.

    Imponująca otwartość na świat i inne poglądy. Doprawdy. Godna pozazdroszczenia. Coś jak dziecko zamykające oczy z przekonaniem, że po ich zamknięciu obiekt, którego się boi – zniknie.
    .
    Opinie wolę wyrabiać sobie nie na podstawie cudzych artykułów, ale własnego osądu, wiedzy i doświadczenia.
    I na tej podstawie generować m.in. tony maili o służbach buszujących w komputerze i blokujących dostęp do maila.

    Tym się Miner różnimy od siebie – Ty cytujesz cudze myśli i opinie, na luksus własnych jakoś Cię nie stać, ja natomiast i wielu z nas na tym blogu – prezentuje własne zdanie.
    O tyle jesteśmy bogatsi od Ciebie.
    Nie sięgamy po jajniki jako argumenty.

    Cóż za otwartość. Do tej pory Twoim naczelnym hasłem była pochwała dla własnej ignorancji. Teraz gotowa jesteś zrobić cnotę z niechęci do poznawania obcych poglądów. A z własnego zestawu uprzedzeń i lęków zrobić światopogląd. W Twoim przypadku to nawet czasami odnoszę wrażenie, że nie sięgasz po mózg jako urządzenie dostarczające argumentów… wystarcza Ci ta część, która odpowiada za emocje… reszta jest nieistotna…
    .
    “Solidarność jajników” – mimo Waszych starań, nie jest określeniem nowym. Ale wiadomo, jak jest okazja to zawsze się można przyczepić :)

  141. Mawar Says:

    Pisze Michnik: “Oznajmiał nam premier Jarosław Kaczyński na wiecu w Stoczni Gdańskiej: “my jesteśmy tu, gdzie wtedy. Oni tam, gdzie stało ZOMO”.

    “Jakże łatwo pan premier postawił po stronie ZOMO Lecha Wałęsę i Władysława Frasyniuka, Zbyszka Bujaka i Bogdana Lisa, Bogdana Borusewicza i Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka i Władysława Bartoszewskiego”.
    http://www.gazetawyborcza.pl/1.....0-20-09-46
    -
    Jeśli przyjmiemy, że tam gdzie stało ZOMO, stał Kiszczak, a tam gdzie dziś stoi “człowiek honoru” jest i Michnik to właściwie o co ta pretensja? I dlaczego nie słyszeliśmy pretensji Michnika kiedy jego uczeń Bujak przepraszał za Solidarność?

  142. miner Says:

    P. Luboński:

    “Będę szczery: inkryminowanym wpisem chciałem ci po prostu dokuczyć. Co mi się, jak widać, udało. Wobec czego uzasadnienia są, jak sądzę, zbyteczne. Życzę większego dystansu do własnej osoby.
    .
    Ciekawe czy jesteś zdolny znaleźć choć jeden przykład, który pokazałby, że Twoje wymysły mają cokolwiek wspólnego z moją postawą…
    .
    Co zaś do tekstu Gore’a, nie jest to przykład, “jak źle o nas myślą postępowe środowiska w USA”, tylko przykład, jak niewiedza i uleganie stereotypom mogą sprawić, że niegłupi skądinąd człowiek zrobi z siebie idiotę.

    No widzisz? Leciutko podpuszczony – trafiłeś w samo sedno. “Niewiedza i uleganie stereotypom” jako podstawa błędnej opinii Ala Gore’a o Polsce.
    Żeby była jasność: ofiara niewiedzy i stereotypów padł facet, przed którym cały postępowy świat bije pokłony (Oscary, Noble) za to, że robi dużo dla ogólnoświatowej ekologii. I taki współczesny guru nagle okazuje się niewolnikiem stereotypów w sprawach ekologicznych. Zastanawiające…
    .
    http://www.dziennik.pl/Default.....leId=63940

    “- Czy komitet noblowski dokonał trafnego wyboru?
    Doskonałego w przypadku Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC). Ale zadziwiające, że Pokojowa Nagroda Nobla trafia też do rąk Ala Gore’a. On w oczywisty sposób wyolbrzymia problemy, które mamy ze zmianami klimatu.

    EDD: dlaczego nie powinienem powoływać się na cytat z GW?

  143. głos zwykły Says:

    Dzięki zofio za przypomnienie artykułu Adama Michnika o oszczercach. To ważny artykuł i niestety oddaje stan rzeczy, jeśli chodzi o PiS i Rydzykoidów, dziedziców polskiego warcholstwa. Źle że roszczeniowa grupa ma takie elity. Obawiam się jednak, abstrahując zupełnie od tego artykułu, że w społeczeństwie masowym hipokryzja, przemilczanie lub wyolbrzymianie krzywd i niesprawiedliwości oraz nieprawości, jednostronne opinie, ignorowanie faktów, pomijanie istotnych problemów lub wynajdowanie fałszywych problemów i kreowanie różnych mitów, to mechanizm społecznej inżynierii stosowany przez polityków i grupy interesu. Tendencją jest uniformizacja postaw w ramach przeciwstawnych sobie opcji i konformizm w ramach grupy. Wracając więc do artykułu. Ja bym postawił akcent, gdzie indziej, a mianowicie na kreowaniu sytuacji nieprzejednanej wrogości, w wyniku tych manipulacji, która otwiera drogę do przemocy, do powstania instytucji strażników moralności i świetlanego autorytetu.

  144. Mawar Says:

    Pani Z.

    “Płonne nadzieje, nie mam zamiaru domagać się dla siebie Norymbergii, bo nie mam nic na sumieniu w stylu nazistowskich zbrodni”.
    -
    Przez cały PRL do samego końca wspierałaś piórem totalitarny reżim, który był fragmentem najbardziej rozbudowanego systemu represji w dziajach świata i pochłonął o znacznie więcej ofiar niż nazizm. A dziś żadnych wyrzutów sumienia, zero refleksji. Kiedyś przelotnie poznałem człowieka, który za komuny był w lotnictwie, latał samoloami bombowymi. Mówił, że w razie wojny zrzucałby bomby na Danię oraz północne Niemcy, najprawdopodobniej nuklearne, które na tę okazję ruscy cały czas trzymali w swoich bazach w Polsce, i zrobiłby to bez zmrużenia oka. Dzis jeździ do syna, który osiedlił się w Danii. Też zero refleksji, ale on był tylko narzędziem, nie od myślenia. Od myślenia to byłas ty.

    “Takie propozycje pod adresem kogoś, kto miał matkę w stalinowskim więzieniu oskarżoną o szpiegostwo, tylko dlatego, ze była zwykłą maszynistką w sztabie gen. Sikorskiego …”.
    -
    Nie oskarżam twojej matki tylko ciebie, ale przy okazji przypomnij na tym blogu, w czym uczestniczyła reszta twojej rodziny, może by ktos w KC PZPR się znalazł?
    -
    “Nie masz umiaru Mawar i jesteś po prostu dość prymitywnym chamem. Jak Twoi idole”.
    -
    Była komunistka nie może mnie obrazić, nie ma bowiem zdolności do obrażania.

  145. juki Says:

    Miner! Czy Ty w życiu też jesteś taki damski bokser? A może tylko pantoflarz wyżywający się na Zofii za “krzywdy doznane” od żywej kobiety? A może to ilustracja freudowskich kompleksów? Odpowiedz szczerze. Przecież jesteś w ukryciu.
    Twoje impertynencje w stosunku do Zofii są nie do czytania. Pamiętaj, że nienawiść może się bardzo łatwo zamienić w gorącą miłość, a wtedy, jak będziesz wyglądał?!

  146. uchachany Says:

    Głosie,
    ostatnio każdy kolejny artykuł Michnika wzmaga mój szacunek dla trafności jego oceny sformułowanej przez Herberta…

  147. Mawar Says:

    Jak wiadomo istnieje dobry sposób, aby 10 minut wczesniej niż inni dowiedzieć się kto wygrał wybory. Trzeba tylko włączyć telewizor o 19.50, TVN rozpoczyna wtedy wieczór wyborczy. Co prawda słupki zostaną wyświetlone dopiero o 20.00, ale 10 minut wcześniej, po wejściu na wizję Justyny Pohanke jej mina powie nam wszystko. Jeśli na twarzy pani Justyny dostrzeżemy wyraźne oznaki orgazmu będzie to oznaczać, że III RP przejściowo się obroniła i znów robimy trzy kroki do tylu. Wówczas towarzystwo oligarchów, postkomunistów, aferałów, łapówkarzy i zwykłych złodziei może być skrajnie niebezpieczne. Korki od szmpana będą siały spustoszenie. :)

  148. jasnaanielka Says:

    Kiedy jeszcze byłam piękna i młoda (bo dziś – niestety tylko piękna), chadzałam na rajdy górskie, gdzie spotykaliśmy także grupy ze Śląska – byli to prawdziwi górnicy, a także pracownicy techniczni i biurowi kopalń. I oni mieli takie powiedzonko; “Co to jest? Nawet nie widać, czym się tu oddycha!” Było też hasło; “Koledzy! co jest? już pierwsza po południu, a my nie przed muzycznym?!” Dla jasności – w muzycznym kupowało się pół basa, po pierwszej po południu. Teraz z pewnością bardziej dba się o czystość atmosfery, stosuje się filtry, wiele trujonów po prostu zamknięto. Śląsk odżył i wypiękniał. Ale nie ma co się znęcać nad Alem Gore’m. I tak robi wiele dobrego.
    miner skoro razi cię mój upór, aby nie czytać tego, co mi nie odpowiada, to nie musisz się ze mną kolegować. Mnie nie przeszkadza to, że uważasz mnie za głupszą od siebie. Ja ciebie za głupiego nie uważam, ale nie odpowiadają mi twoje poglądy.
    Miejsce na tym świecie i na tym blogu jest dla nas obojga i jeszcze sporo wolnego się znajdzie. Jest cisza przed wyborami. Ja zwyczajnie czekam na wyniki i nie obchodzą mnie już teraz niczyje prognozy.
    Będzie o czym dyskutować w poniedziałek.
    Łączę wyrazy….

  149. Mawar Says:

    Uchachany
    -
    “ostatnio każdy kolejny artykuł Michnika wzmaga mój szacunek dla trafności jego oceny sformułowanej przez Herberta…”.
    -
    Pewnei to miałes na mysli”.
    -
    Zbigniew Herbert: “Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej
    woli, klamca, oszust intelektualny”.

    ” – oni wygraja
    pójda na twój pogrzeb i z ulga rzuca grude
    a kornik napisze twój uladzony zyciorys”
    Z. Herbert, “Przeslanie Pana Cogito”

    Opinia Zbigniewa Herberta o Adamie Michniku – ze jest manipulatorem,
    czlowiekiem zlej woli, klamca i oszustem intelektualnym – nie zostala
    przez poete napisana, tylko wypowiedziana, i mozna ja uslyszec ogladajac
    film Jerzego Zalewskiego “Obywatel poeta”.
    Źródło: http://www.polonia.org/herbertzb.htm

  150. Torlin Says:

    Cały ten blog kręci się wokół “Dwóch panów M.”. Ja się tak zastanawiam, czy zdołałbym wskrzesić w sobie tyle nienawiści, tyle podłości, co ci dwaj panowie. Tak się zastanawiam, czy potrafiłbym wchodzić do Ziemkiewicza, Sakowicza czy Łysiaka, Galby, Kataryny czy Lichockiej i lżyć ich, obrażać ludzi, którzy oni uważają za ważnych. I nie popuszczać jak foksteriery, im bardziej ofiara się wyrywa, tym bardziej mordy sie zaciskają.
    Nie wiem, czy zauważyliście, że w tym blogu nie mamy szans na inną rozmowę. Jak kiedyś zaczęliśmy na temat PKB, Pomorza Zachodniego czy Rosji, któryś z panów M. natychmiast zaczynał o komunizmie, Kiszczaku, Michniku. Jakby sprawiało im to sadystyczną radość. Ja wiem, że to świadczy nie tylko o ich podłości, ale i małości, są małymi zakompleksiałymi facetami, którzy nie mogą odżałować, że są nikim.
    Ja naprawdę na serio proponuję. Dosyć tego. Edwarze! Głosie! Pawle! Stanie! Andrzeju! Narciarzu! Obie Panie! zeenie! Juki! Proponuję, żeby wszystkie wpisy obu panów pomijać milczeniem, nie zwracać uwagi na jakiekolwiek zaczepki. Oni nas prowokują, a my jak te barany na rzeź. Toczmy rozmowę obok nich, nie zwracając uwagi na tych zapiekłych prawicowców, niech im mózg żółć zaleje.

  151. jasnaanielka Says:

    Sama nie wiem, który tekst bardziej mi się dziś spodobał; Pilcha, czy Kołakowskiego? Oba doskonałe i mądre. Czasem mi żal, że Pilch odszedł z Polityki. Miewał bardzo dobre teksty, a równolegle bywało, że przynudzał okropnie. Ten akurat jest z tych, które zawsze lubiłam.
    Wdzianko pieskowe uszyte – jest wesołe i bardzo ładne. Ma lamóweczkę w czerwono-zieloną szkocką kratkę. Polar ma kolorek grafitowy.
    Kaczka przygotowana do pieczenia, będzie na jutrzejszy, rodzinny obiad. Z jabłkami. Włosy umyte, idę spać. Jutro ważny dzień.
    Dobranoc!

  152. leszek.sopot Says:

    Ja byłem po tej stronie muru i bramy stoczni co Kaczyński, wtedy gdy przemawiał w Stoczni i wtedy gdy po drugiej stronie było zomo.
    Gdy na prawdę stało zomo za bramą nikt nie marzył o tym, że będą wolne wybory, zniknie cenzura i do więzień nie będzie się trafiało za przekonania.
    Dziś za sprawą porównania użytego przez Kaczyńskiego cała legenda “S”, strajków i poświęcenia jest rozbita w bardzo drobne kryształki. Kaczyńskiego w stanie wojennym w stocczni nie było. Nie wiem co czułby wówczas, a jeśli to co ja, to czy uważałby za stosowne używać tego typu porównań. Jeżeli ja bym dziś komu chciał opowiedzieć o przeżyciach, to pewnie usłyszałbym: “- nie pieprz jak kaczor”. Zresztą i tak to już brzmi jak gadki weteranów co to po lasach Niemców ganiali. Nie ma się czym chwalić ani podziwiać, a to dlatego, że tamta solidarność została pokawałkowana przez partie polityczne.
    Tylko Jarosław Kaczyński może dziś nie widzieć, że po drugiej stronie bramy mamy wolną Polskę. Tylko on może nie widzieć, że Kiszczak nie nosi munduru, nie ma na ulicach patroli i esbeków węszących wszędzie. On nie może uznać za zwycięstwo tego, że panowie komuniści stracili woiarę w komunizm – i to bez zbrojnej walki!? W dalekiej przyszłości to będą mieli za cud, że po latach represji Michnik podał Kiszczakowi rękę i stuknął się kieliszkiem na zokończenie obrad OS. Nie tylko Adam, także wiele innych osób. Czyż to nie jest sukces przekonać do swoich racji a nie zmusić tak jak zmuszali nas komuniści?
    Porównanie premiera jest dla niego kompromitujące. Trafniejsze jest już to mówiące o złodziejach liberałach i najuczciwszych z uczciwych patriotach pisowcach. A ja pisowców oceniam tak jak innych. Gdy widzę, że dzięki przynależności partyjnej osiągają sukcesy zawodowe to wiem z doświadczenia, że zachowują się dokładnie tak jak ci, co kiedyś rządzili. Dlatego mógłbym powiedzieć, że bardziej mi pasuje we wspomnieniach widok zza stoczniowej bramy na zomowców z ubranym w zomowski mundur Jarosławem Kaczyńskim, przemawiającym jak Jaruzelski 13 grudnia, że ojczyzna w niebezpieczeństwie… a co tam będę streszczał. Przypomnę co mówił generał, czyż nie brzmi to podobnie do niedawnych przemówień premiera:
    “Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom ulega ruinie. [...] Atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści – sieje spustoszenie psychiczne, kaleczy tradycje tolerancji. [...] Padają wezwania do fizycznej rozprawy z “czerwonymi”, z ludźmi o odmiennych poglądach. Mnożą się wypadki terroru, pogróżek i samosądów moralnych, a także bezpośredniej przemocy.
    [...] Rosną milionowe fortuny rekinów podziemia gospodarczego. Chaos i demoralizacja przybrały rozmiary klęski. Naród osiągnął granice wytrzymałości psychicznej. Wielu ludzi ogarnia rozpacz. Już nie dni, lecz godziny przybliżają ogólnonarodową katastrofę.
    [...] W naszym kraju mogło być inaczej. Powinno być inaczej. Dalsze trwanie obecnego stanu prowadziłoby nieuchronnie do katastrofy, do zupełnego chaosu, do nędzy i głodu.
    [...] Działalność przestępczych gangów rozpatrywana będzie przez sądy w trybie doraźnym. Osoby trudniące się spekulacją na wielką skalę, czerpiące nielegalne zyski, naruszające normy współżycia społecznego będą ścigane i karane z całą surowością. Majątki zgromadzone w bezprawnej drodze ulegną konfiskacie. Osoby na stanowiskach kierowniczych, winne zaniedbań służbowych, marnotrawstwa i partykularyzmu, nadużywania władzy i bezdusznego stosunku do spraw obywateli, będą na wniosek pełnomocników-komisarzy wojskowych zwalniane ze stanowisk w trybie dyscyplinarnym. Trzeba przywrócić szacunek do ludzkiej pracy. Zapewnić poszanowanie prawa i porządku, trzeba zagwarantować bezpieczeństwo osobiste każdemu, kto chce spokojnie żyć i spokojnie pracować.
    [...] Pragniemy Polski wielkiej – wielkiej swym dorobkiem, kulturą, formami życia społecznego, pozycją w Europie. Jedyną drogą do tego celu jest socjalizm akceptowany przez społeczeństwo, stale wzbogacany doświadczeniem życia. Taką Polskę będziemy budować. Takiej Polski będziemy bronić. W tym dziele rola szczególna przypada ludziom partii. Mimo popełnionych błędów i gorzkich porażek partia w procesie historycznych przemian jest nadal siłą aktywną i twórczą. Aby skutecznie sprawować swą przewodnią misję, współpracować owocnie z sojuszniczymi siłami, opierać się musi na ludziach prawych, skromnych i odważnych. Na takich, którzy w każdym środowisku zasłużą na miano bojowników o sprawiedliwość społeczną, o dobro kraju. To przede wszystkim rozstrzygnie o autorytecie partii w społeczeństwie. To jest jej perspektywa. Będziemy oczyszczać wiecznie żywe źródła naszej idei z deformacji i wypaczeń. [...] Istnieje nadrzędny cel, jednoczący wszystkich myślących, odpowiedzialnych Polaków: miłość ojczyzny, konieczność umocnienia z takim trudem wywalczonej niepodległości, szacunek dla własnego państwa. To najmocniejszy fundament prawdziwego porozumienia.
    [...] Jedno chciałbym osiągnąć – spokój. Jest to podstawowy warunek, od którego zacząć się powinna lepsza przyszłość. Jesteśmy krajem suwerennym. Z tego kryzysu musimy więc wyjść o własnych siłach. Własnymi rękami musimy odsunąć zagrożenie. Historia nie przebaczyłaby obecnemu pokoleniu zaprzepaszczenia tej szansy. Musimy położyć kres dalszej degradacji, jakiej ulega międzynarodowa pozycja naszego państwa. 36-milionówy kraj w sercu Europy nie może pozostawać w nieskończoność w upokarzającej roli petenta. Nie wolno nam nie dostrzegać, że znów odżywają szydercze opinie o “Rzeczypospolitej, co nierządem stoi”. Trzeba uczynić wszystko, by opinie takie trafiły do lamusa historii.
    [...] Zwracam się do wszystkich obywateli – nadeszła godzina ciężkiej próby. Próbie tej musimy sprostać, dowieść, że Polski jesteśmy warci.
    Rodacy!
    Wobec całego narodu polskiego i wobec całego świata pragnę powtórzyć te nieśmiertelne słowa: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy”.

  153. uchachany Says:

    Mawar -
    ano…

  154. miner Says:

    Torlin wygłosił 168 wezwanie do wprowadzenia segregacji światopoglądowej na blogu. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka spraw:
    1. Dwa zdania napisane niemal obok siebie: “Ja się tak zastanawiam, czy zdołałbym wskrzesić w sobie tyle nienawiści, tyle podłości, co ci dwaj panowie. “ oraz “(..)są małymi zakompleksiałymi facetami, którzy nie mogą odżałować, że są nikim.” jak sam prezentujesz – jesteś zdolny do wskrzeszania w sobie gigantycznych pokładów nienawiści
    .
    2. “Nie wiem, czy zauważyliście, że w tym blogu nie mamy szans na inną rozmowę. Jak kiedyś zaczęliśmy na temat PKB, Pomorza Zachodniego czy Rosji, któryś z panów M. natychmiast zaczynał o komunizmie, Kiszczaku, Michniku.”
    .
    pierwsze z brzegu przykłady:
    - piszę o A. Gore zytując GW. EDD odpowiada merytorycznie: Patrzcie ,patrzcie ,miner wierzy GW
    - piszę o ciekawej wypowiedzi kataryny. Narciarz i jasnaanielka od razu z definicji odmawiają przeczytania wpisu i jakiejkolwiek dyskusji, Zofia dorzuca do tego jeszcze swoją teorie o wyższości tych co nie czytają cudzych tekstów nad tymi którzy je czytają. Szczyt merytorycznej dyskusji
    -P. Luboński z rozbrajająca szczerością pisze: “chciałem ci po prostu dokuczyć” – kolejny wartościowy dyskutant po stronie kuczynistów.
    .
    3. Oni nas prowokują, a my jak te barany na rzeź. Toczmy rozmowę obok nich, nie zwracając uwagi na tych zapiekłych prawicowców, niech im mózg żółć zaleje.
    Z czego bierze się ten lęk przed rozmową? Z czego bierze się ta pogarda dla innych poglądów? Z czego się bierze to święte przekonanie, że to Ty wiesz, które poglądy są właściwe, którzy głosiciele tych poglądów są odpowiedni?

    4. Teraz będę używał Twojej ulubionej formy, czyli “wy”. Dlaczego podczas mojej nieobecności tutaj przez trzy tygodnie (około) mój nick pojawiał się w wypowiedziach innych? Mimo, że milczałem ciągle ktoś mnie “tykał” swoimi wypowiedziami. Dlaczego tak uparcie mylicie prawie wszyscy nick Mawara i mój (mimo kolosalnych różnic w zakresie i formie wypowiedzi – ostatnio do towarzystwa jeszcze dorzucono Uchachanego- choć Zofia już wieki temu twierdziła, że Uchachany i ja to ta sama osoba)? Dlaczego Kuczyński co chwila odpowiada do nas per: “pętak”, “prymitywne cham” itp? Dlaczego ciągle jako wytłumaczenie faktu, że mamy inne poglądy stosujecie metodę sugerowania, że głosimy je służbowo (Ty już w tej paranoi przodujesz) i jednoczesnego świętego oburzenia gdy ta samą argumentację próbuję użyć wobec kuczynisty?

    Zastrzegam sobie prawo do nieudzielania odpowiedzi jeżeli znowu będziesz pisał nie na temat albo nie zrozumiesz pytań, na które odpowiadasz.

  155. miner Says:

    A tutaj mądrze o ciszy wyborczej:

    http://lukaszwarzecha.salon24......index.html

  156. leszek.sopot Says:

    A tutaj o wpisie Łukasza Warzechy:
    http://lukaszwarzecha.salon24......ent_620141

  157. narciarz2 Says:

    Leszek:
    a ja, sluchajac oredzia premiera, znow uslyszalem intonacje typowych komunistycznych przemowien, ktore jeszcze pamietam jak przez mgle.

  158. narciarz2 Says:

    Leszku:
    moze juz tutaj wspominalem, a moze wspominalem to u Ewy Milewicz, ze ja naprawde a nie w przenosni stalem tam, gdzie ZOMO. A dokladniej, siedzialem tam, gdzie siedzialo ROMO i jadlem te same posilki wydzielane z tej samej stolowki. Z tamtych czasow zostalo mi kilka refleksji. Na przyklad taka, ze oni byli w podobnym wieku, co ja wtedy, wiec obecnie maja po 50 do 60 lat. Sa obywatelami Polski, ktorych nikt jak dotad nie pozbawil obywatelstwa. Maja wiec prawo glosowac. Maja prawo chodzic po ulicy. Bardzo jestem ciekaw, jaka recepte podadza nam panowie na “M”, aby naprawic te oczywiste nieprawidlowosci. Zamieniam sie w sluch.
    -
    Moze jeszcze raz, zeby panowie na “M” zrozumieli pytanie: jakie akcje, prawne i/lub pozaprawne, nalezy dzis podjac wobec wielu tysiecy bylych zomowcow i romowcow? Nie chodzi mi o Geremka i Mazowieckiego, ktorych pewien pan na “K” byl laskaw zaliczyc do ZOMO (nie wspominam nazwiska pana na “K”, bo moglbym zaklocic cisze). Chodzi mi o prawdziwych zomowcow i romowcow, ktorzy w liczbie wielu dziesiatkow tysiecy chodza po ulicach. Co panowie na “M” proponujecie z nimi zrobic?

  159. narciarz2 Says:

    Usilowalem sie dowiedziec z internetu, dokad w Warszawie ma sie udac obywatel polski z zaswiadczeniem konsula w kieszeni, zeby moc zaglosowac. Nie udalo mi sie tego dowiedziec. Moze szanowne Blogowisko wie?
    -
    Informacje, ktore znalazlem na internecie, swa objetoscia, konkretnoscia, i jezykiem przypominaja mi “Instrukcje uzytkowania biletow MZK” przyklejona na szybie kazdego warszawskiego tramwaju czy autobusu. Gdybym skadinad nie wiedzial, co to jest “bilet” oraz “kasownik”, to z instrukcji bym tego raczej nie wywnioskowal. Zreszta nie moglbym jej przeczytac, bo jest ona napisana malym drukiem, naklejona albo wysoko ponad moja glowa, albo na wysokosci pasa, i do tego sie trzesie. Jednak widok tych instrukcji dostarcza bogatego materialu do przemyslen na temat praktycznego zmyslu Polakow.
    -
    Chyba, ze chodzi o zmylenie sowieckich wojsk, gdyby zaatakowaly Polske. Jestem pewien, ze wojska te na zawsze ugrzezlyby w pierwszym tramwaju, usilujac zrozumiec wazne informacje naklejone na szybach.
    -
    Tak wiec, drogi Glosie, moja zdziwienie polska rzeczywistoscia znajduje obfita pozywke w czasie podrozy warszawskim autobusem oraz tramwajem.
    -
    Oczywiscie wszystkiemu winna jest pani G…. oops, omal nie zaklocilem ciszy.

  160. głos zwykły Says:

    Narciarzu2
    Możesz dopisać się do wpisu wyborców i zagłosować w komisji obwodowej właściwej ze względu na miejsce twojego pobytu.

    Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r.
    Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
    Art. 67. 1. Głosować może tylko wyborca wpisany do spisu wyborców, a także wyborca dopisany do spisu zgodnie z przepisami ust. 2 i 3.
    2. Obwodowa komisja wyborcza dopisuje w dniu głosowania do spisu wyborców:
    4) obywatela polskiego stale zamieszkującego za granicą, a głosującego w kraju na podstawie ważnego polskiego paszportu, jeżeli udokumentuje, iż stale zamieszkuje za granicą. W takim wypadku komisja odnotowuje numer paszportu oraz miejsce i datę jego wydania w rubryce spisu “uwagi” oraz umieszcza w paszporcie na ostatniej wolnej stronie, przeznaczonej na adnotacje wizowe, odcisk swojej pieczęci oraz wpisuje datę głosowania.

  161. głos zwykły Says:

    Narciarzu2
    Jeśli chodzi o bilety MZK, to kara za jazdę bez biletu nie jest wysoka, a kontrole rzadkie. Tym nie mniej uprzejmie wyjaśniam, że w celu skasowania biletu należy kupiony bilet włożyć do szczeliny wskazanej dużą czerwoną strzałką. Bilet zostanie wciągnięty, opieczętowany, a następnie wypluty. Jeśli natomiast nie chcesz co i raz kupować biletów, możesz sobie kupić jeden bilet na 24 godziny, albo np. na 3 dni lub chyba nawet na tydzień.

  162. głos zwykły Says:

    Narciarzu2
    Jeśli chcesz coś załatwić najlepiej daj jakąś nawet niewielką łapówkę, a zobaczysz w jaki wspaniały sposób zostaniesz potraktowany (ja zawsze tak robie i jestem bardzo zadowolony z Polskich urzędów), natomiast aby doznać różnych wrażeń typu sado-maso, albo poczuć się jak w wesołym miasteczku, najlepiej tej łapówki nie dawać, a na dodatek utrzymywać, że ma się do czegoś prawo. Aby doznać ekstremalnych wrażeń proponuje wizytę w urzędzie skarbowym lub wojewódzkim sądzie administracyjnym, a wcześniej koniecznie wizyta w Kancelarii prof. W. Modzielewskiego. Przy wartości przedmiotu sporu w wysokości 200 złotych z pewnością zapłacisz minimum 8 tysięcy złotych. (Uwaga w innych kancelariach jest drożej). Oczywiście sąd ci tych 7800 złotych plus VAT nie zwróci, ale będziesz miał satysfakcję, że wygrasz sprawę. U nas obowiązuje zasada, że taksy wolnych zawodów korporacyjnych ustalają cenę minimalną przykładowo za wartość przedmiotu sporu 5-10 tys. należy się wynagrodzenie w wys. 2 tys złotych. Wziąć mniej rzecz niemoralna. Wziąć więcej moralna, wziąć o wiele więcej bardzo moralna, dlatego uczciwy członek korporacji prawniczej bierze wielokrotność stawki podstawowej. Możesz też pojeździć sobie po pijaku samochodem, a potem dać się złapać i zmierzyć zawartość alkoholu we krwi. A następnie dać 20 tys. złotych łapówki i alkometr się czarodziejsko wyzeruje. A jak byś chciał załatwić jakieś pozwolenie czy zezwolenie, to daj mi znać poinformuję cię ile najlepiej przygotować kasy na bakszysz.

  163. leszek.sopot Says:

    narciarz
    w pamięci zachowało mi się, co należy robić niosąc pod kurtką czy w torbie ulotki, książki bądź aparat, gdy raptem na wprost ciebie wychodził kilkuosobowy patrol. Nadmienię, że w tych patrolach na czele szło zawsze takich dwóch z 2-metrowych dryblasów. Szedłem spokojnie prosto na nich i patrzyłem z pewną pogardą. Działało – najczęściej odwracali głowę będąc chyba pewnym, że ludzie ich nie lubią i dlatego tak na nich patrzą, a skoro nie zwiewa to nic nie ma.
    Dziś myślę, że te spojrzenia ludzi odreagowywali w czasie zadym i na komisariatach. Gdy mieli w łapach “winnych” tego, że ludzie na nich źle patrzą. Mówił sobie jeden z drugim: – ja jestem karnym, zdrowym i zdyscyplinowanym chłopakiem. Służę jak najlepiej potrafię. Pracę wykonuję ciężką, gdyby był inny system pracowałbym tak samo bo za dobrą pracę mam dobre zarobki, za słuchanie poleceń zostanę nagrodzony. To wy jesteście winni, bo nie szanujecie mojej pracy.
    Na pewno ci wszyscy chłopcy mogliby służyć pod każdą władzą.

  164. Edwar D.Dana Says:

    Wlasnie jestem z powrotem, po zaspokojeniu potrzeby obywatelskiej, do czego tych co jeszcze tego nie zrobili, namawiam. Ulga ogromna.
    Rzadko ma sie okazje by poczuc, ze zrobilo sie dla innych wszystko co mozna bylo zrobic . Altruizm triumfujący.
    A odbylo sie to tak. Wszedlem. Dyzurny personel konsulatu powital mnie jak oblubienca:
    -Bedzie Pan pierwszy.
    Chyba nigdy nie bylem pierwszy, wiec nawet nie wiedzialem czy mam sie ucieszyc, czy przestraszyc nowej roli.
    Ale potem poszlo nerwowo, ale uroczo. Dziewcze z Komisji objasniajace technike aktu powiedzialo:
    -Niech Pan postawi krzyzyk.
    -Postawi krzyzyk – powtorzylem troche bezmyslnie.
    Dziewcze spłonęło rumiencem i goraczkowo myslac o swej urzedowej neutralnosci, skonfrontowalo nazwisko w paszporcie i fotografie z moja facyjata (nic jej z tego nie wyniklo).
    -Postawi Pan X- przymykajac oczy rzeklo dziewcze, czym z kolei zawstydzilo mnie, za moja bezmyslna brutalnosc.
    Wcisnalem glos do urny. To byla tylko chwila.
    Wzruszla mnie swiezosc przezycia. Dobrze byc pierwszym.

  165. uchachany Says:

    Edwarze,
    a nie pamiętasz biblijnego “ostatni będą pierwszymi”, co sugeruje niedwuznacznie, że i pierwszym może się zdarzyć, że będą ostatnimi…?

  166. Edwar D.Dana Says:

    Uchachany
    Trafna jak zwykle uwaga. Ostanich rozlicza jako pierwszych.

  167. Mawar Says:

    Sorry Luboński, pomyliłem cię z EDD. Wpis z 9.08 am dotyczy EDD.

  168. Mawar Says:

    O reżyserze Piwowskim i poecie Herbercie
    http://mpawlicki.salon24.pl/41102,index.html

    (Dyskusyjne, czy łamie to ciszę wyborczą).

  169. uchachany Says:

    Głosie,
    ta cisza wyborcza jest nieznośna: u Leskiego dyskusja, czy słoń nadaje się na posła,
    http://krzysztofleski.salon24......ent_620865
    Tobie się urna kojarzy z wypróżnianiem…

  170. głos zwykły Says:

    moje skojarzenia przywołują raczej książkę T. Konwickiego pt. Mała apokalipsa, bo to jedna z jego ulubionych pozycji.

  171. W.Kuczyński Says:

    Narciarz,
    a propos ROMO w mojej książce “Burza nad Wisłą – dziennik 1980-1981″ Iskry 2002 jest wspomnienie “Reportaż spod klucza”, ktore napisałem tuz po wyjeździe z Polski, a mianowicie we wrześniu 1982 roku. Ono ukazalo sie we Francuskim miesięczniku “l`Esprit”. Jest w tym wspomnieniu taki fragment:

    “Pilnuje nas kompania tzw. ROMO złożona z ludzi, którzy nigdy w milicji nie byli, a powołano ich nocą 12 grudnia. Też przychodzili po nich do domów. Wśród wartowników jest 80% członków “Solidarności”. “Solidarność” pilnuje “Solidarności” – komentuje ROMO-wiec rozmawiający z nami na korytarzu – ale nie martwcie się jeszcze my ich będziemy pilnować”. Ten sam wartownik prosi, abyśmy zrobili im na pamiątke listę osób, które tu siedzą wraz z autografami”….Bardzo im źle w tych błekitach. O zachowaniu człowieka w mundurze nie decyduje jednak serce, lecz strach przed konsekwencjami. Kiedys Geremek podczas wizyty w lecznicy poza ośrodkiem schował sie dla kawału. Koledzy z ROMO przerażeni biegali po szpitalu, żeby go schwytać. Mundur to mundur”.

  172. W.Kuczyński Says:

    Szanowni Państwo,
    usunałem kilka komentarzy z ktorych zalatuje agitacja wyborczą. Jesli to cenzura to tylko wyborcza. Prosze o wstrzymanie sie z politycznymi aktualnymi komentarzami do wieczora.

  173. głos zwykły Says:

    W czasie stanu wojennego, czy tuż po nim, odbywały się wiece na dziedzińcu UW. Wielu z działaczy opozycji, po prostu się bało i to było widać po ich zachowaniu. Strach jest jednym z pierwotnych motorów działania w ogóle organizmów żywych. Mundurowi lub też cywile na służbie rzadko kontrolują sytuację w takich sposób, aby się nie bać. ROMO i ZOMO było więc zdolne do czynienia krzywdy ludziom ze strachu. Normalna reakcja.

  174. zofia Says:

    Mawar,
    zdradziłeś się, choć z wiedza nie do końca prawdziwa.

    Nie mam sie czego wstydzić – dziennikarstwem zajmuję sie ponad 30 lat, a w nim głownie dwoma tematami: mniej więcej do 1989 r. – kulturą, potem – transportem i gospodarka morska. Współpracowałam z takimi dobrymi dziennikami jak np. Kurier Polski, czy mediami ewangelickimi. Pisałam recenzje z np. koncerów Jose Carrerasa, prowadziłam też w lokalnym dzienniku przez dobre kilka lat cotygodniowy felieton “Świat erotyki” , w którym usiłowałam przełamać tabu, zwrócić uwagę na wiele spraw ze świata emocji związanych z seksem, pokazać obyczaje, słownictwo, literaturę czy malarstwo związane z erotyka. itp.
    Nie był to ani poradnik dla zalanych serc ani też pogotowie dla tych, którzy mają kłopoty “techniczne” w uprawianiu seksu, jak jest to praktykowane teraz w pisemkach młodzieżowych.
    Jesli to nazywasz wspieraniem reżimu, to ja przyznaję – wspierałam. I sie tego nie mam zamiaru wstydzić.
    W ostatnim dziesięcioleciu minionego wieku zwróciłam uwagę na polska lewicę. Znajdziesz to w książce “Portret z różą”, gdzie zebrałam z przestrzeni 7 lat wywiady z czołówka polityków lewicy o różnych orientacjach, jest tam 2-ch prezydentów, marszałek sejmu 2 dwóch premierów, kilku ministrów, i posłów i dwie kobiety, które miały wpływ na polską scenę polityczna. Przekrój odłamów w lewicy także jest reprezentowany.
    Czy muszę się tej pozycji wstydzić? Absolutnie nie. Bo to nie laurka, ale rozmowy trudne i wcale nie na takie proste czy infantylne tematy tam poruszam.
    ***
    Sugerujesz, że jestem komunistką – niestety, nie jestem.
    Sugerujesz, że ktoś z mojej rodziny był w KC PZPR.
    Owszem był – mój nie żyjący od 2,5 lat mąż, który przez prawie 20 lat był naczelnym szczecińskiej popołudniówki, jednej z najlepszych w kraju, która do dzisiaj jest autentycznie polską gazetą bez kapitału zagranicznego i nadal jest ulubioną gazetą szczecinian ze znakomitym zespołem dziennikarzy wychowanych przez mego męża. To jest ta wartość dodana, jaka po sobie zostawił miastu ten komuch. Odszedł z niej na emeryturę w 1990 r. Nikt jego dorobku nie zmarnował, wręcz przeciwnie – utrwalił.
    Do PZPR należał mój ojciec, był w organach KW PZPR, zmarł w 1970 r. – zostawił miastu i Polsce reaktywowane morskie szkolnictwo wyższe – szkołę morską i dziesiątki znakomicie wyszkolonych oficerów PMH, którzy do dzisiaj przynosza chwale polskim i zachodnim armatorom.
    Mam się tego wstydzić?
    Ależ ja jestem dumna z mojego ojca-komucha i z tego co dla polskiego szkolnictwa morskiego zrobił i dla polskiej floty w swoim czasie – także.
    Ten komuch, w dobie stalinizmu musiał obijać rdze na statkach w stoczni, z zakazem pływania. Na morze wrócił dopiero w 1957 roku.
    ***
    Mawar, ja Cię nie obrażam ja tylko stwierdzam, że jesteś dość pospolitym chamem. Sam to dobrowolnie prezentujesz.
    I nic więcej.

  175. głos zwykły Says:

    No, właśnie dobry temat. Porozmawiajmy na temat naszych prawicowych kolegów, czy odzywać się do nich czy też nie. Wiemy już, że to oszczercy, ale nie ustaliliśmy jeszcze czy mamy do czynienia z pospolitym chamstwem, czy czymś bardziej wysublimowanym…

  176. Stan Says:

    Kochana Rodzino,

    jestem już po głosowaniu. Zauważyłem duże skupienie i sporą frekwencję szczególnie starszych ludzi. Jeżeli głosowanie pójdzie nie po mojej myśli, to mam zamiar jeszcze mocniej poświęcic się dla kraju i zaproponuję cięcia dla emerytów i rencistów (w tym dla siebie) oraz podwyżkę lekarststw, których ceny wzrosły tylko pięciokrotnie (co uderzy także we mnie). Zastanawiam się także czy nie zaproponować obniżki płac dla nauczycieli. Z tak powstałych oszczędności można będzie środki finansowe przeznaczyć na becikowe i dodatki rodzinne, ale w taki sposób żeby biedni ich nie dostali lub dostali w nieznacznych kwotach (żeby przynajmniej dla niektórych zastrzyk był odczuwalny).

    Zbliża się koniec naszego blogowania, więc chciałem upowszechnic wśród pań i panów znaną, ale nie podpartą autorytetem nauki, metodę na przedłużania szczęścia. Otóż uczeni (nie radzieccy) ustalili, że po zawarciu związku małżeńskiego u mężczyzny zastraszająco spada ilość testosteronu, co ma zabójczy wpływ na jedo aktywność seksualną. Jest to spowodowane bardzo mocnym ograniczeniem wolnego rynku, który działa stymulująco nie tylko w gospodarce. Wniosek nasuwa się sam. Jeżeli chcesz być jak najdłużej szczęśliwym, to się rozwiedź, lub zdradź żonę i vice wersa.

    Moje hasło powyborcze brzmi:

    Nie zatruwaj się polityką. Znajdź sobie nowego partnera /partnerkę/, a życie dostarczy ci nowych kolorów.

  177. Bernard Says:

    Kim byli zdrajcy? Czyli prawo do prawdy.
    .
    Wyborcza cisza. Przeglądam zapiski z “Archiwum Mitrochina” poświęcone Polsce lat osiemdziesiątych. Znajduje się tam wiele ciekawych informacji, między innymi to co poniżej.
    .
    “W czerwcu 1981 roku grupa dziewięciu polskich generałów przedłoży­ła KGB plan usunięcia Jaruzelskiego ze stanowiska ministra obrony narodo­wej, ponieważ nie wykazywał chęci wydania rozkazów do wprowadzenia stanu wojennego. Miał go zastąpić nowy minister (prawdopodobnie jeden z puczystów). Powinien on wydać rozkaz aresztowania całego rządu, zajęcia strategicznych punktów i ujęcia do trzech tysięcy kontrrewolucjonistów, których zamierzano wywieźć do innego kraju bloku sowieckiego. Pod wo­dzą nowego ministra obrony narodowej zawiązałaby się junta bez udziału przedstawicieli dawnego rządu i Biura Politycznego i poprosiłaby pozostałe państwa bloku sowieckiego o „pomoc wojskową dla obrony socjalizmu w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”.
    .
    Mitrochin nie znalazł w przeglą­danych materiałach odpowiedzi Moskwy na ten projekt wojskowego zama­chu stanu. Z uwagi na niechęć Kremla do udzielania „pomocy wojskowej” oraz dążenie do zachowania pozorów legalności działań w Polsce trudno przypuszczać, żeby propozycja wzbudziła większe zainteresowanie.”
    .
    Kim byli ci generałowie? Czy żyją do dziś? Czy wciąż pobierają sute generalskie emerytury?
    .
    pozdrawiam
    Bernard

  178. Edwar D.Dana Says:

    Mawar przynosi nam na blog “salonowe wiesci” tym razem o przestrzennej bliskosci Herberta z Piwowskim. W rozny sposob spotykaja sie ludzie Mawar. Kim np byl A.M. nie potrzebuje ci uswadamiac. Obserwujac twoj lustracyjny zapal nie watpie ze wiesz kim byla pani Karolina Sobanska. Nikt zlego slowa o niej z ust A.M.
    nie slyszal.

  179. Stan Says:

    P.S. 11.10.

    Inni uczeni (ale nie radzieccy) dowiedli, że zażywanie aspiryny zmniejsza ilość zawałów wśród mężczyzn aż o 50%. U kobiet też, ale mniej.
    Więc mój poprzedni wpis (recepta na szczęście) uzupełniam reklamą aspiryny, która jest dobra także dla tych, którzy seksu nie praktykują ze szkodą dla szczęścia własnego i zmartwienia polityków, walczących o wzrost populacji naszego wybranego narodu.

  180. Stan Says:

    głosie,

    zawsze byłem przeciwnikiem izolacji i dyskryminacji dlatego nie podoba mi się już sam fakt podjęcia przez Ciebie tego tematu.
    Na tym blogu problem rozwiąże się sam bo, co najmniej, zmieni on charakter.
    Zgodnie z zaleceniami pasterzy kościoła katolickiego (w tym Ojca Rydzyka) ja miłuję swoich braci (Bernarda także) na skrajnej prawicy, ale proszę żeby oni postarali się przynajmniej zamknąć i schować do kieszeni brzytwę, którą na blogu ciągle wymachują.

  181. Edwar D.Dana Says:

    Bernard ma problem moralny i intelektualny. Pomoge Bernardowi.
    Taki juz jestem. Przesylam mu “sciage” ktora pomoze mu zdac egzamin dojrzalosci:

    “”Echa leśne” S. Żeromskiego jako archetyp “Antygony”

    Pierwszą część utworu stanowi realistyczny obraz, przedstawiający ludzi różnych stanów, zebranych przy leśnym ognisku w Górach Świętokrzyskich. Spotykają się tam: dymisjonowany generał carski i oficjaliści dworscy, urzędnicy gminni oraz narrator – uczeń gimnazjalny. Stopniowo w tok luźnej rozmowy wdzierają się echa powstania. Z pamięci rozmówców wyłania się postać bohaterskiego kapitana Rymwida, pochowanego w pobliskiej mogile. Z relacji kapitana Rozłuckiego słuchacze dowiadują się, iż Rymwid, bratanek generała, rzucił służbę w armii carskiej, by wziąć udział w powstaniu, a następnie zostaje ujęty i skazany na śmierć przez swego stryja. Wydarzenie to stanowi w noweli tragiczny konflikt. Polega on na istnieniu przeciwstawnych, równorzędnych racji, pomiędzy którymi nie sposób dokonać wyboru. Każde posunięcie bohatera zbliża go do katastrofy, jest on uwikłany w konflikt między własnym działaniem a siłami wyższymi: losem, prawem historii, interesem społecznym, normą moralną. Pierwowzorem tej koncepcji konfliktu tragicznego jest grecka tragedia “Antygona” Sofoklesa. U Żeromskiego Rymwid staje się analogią do Antygony, a Generał Rozłucki – Kreona. Wydając wyrok śmierci na bratanka, generał kierował się uczuciami obowiązku wobec przysięgi złożonej carowi. Rozłucki był Polakiem w służbie rosyjskiej. Należał do pokolenia, które przyszło na świat już w niewoli, a więc urodził się jako poddany rosyjski. Jego bratanek złamał zatem przysięgę wojskową. Na list zostawiony przez dezertera generał reaguje wzruszeniem ramion, ale w chwili egzekucji jego uczucia ulegają zmianie. Spośród wszystkich osób, biorących udział w egzekucji stryj przeżywa tę scenę w sposób najgłębszy. Nie może poddać się uczuciu ulgi, że jego Janek umiera z dumą.
    Uznając sytuację wyroku i egzekucji powstańca za ewidentną parafrazę konfliktu z “Antygony”, możemy śmiało wyróżnić dwie przeplatające się ze soba racje: emocjonalną i racjonalną (społeczno-polityczną). W “Echach leśnych” zdecydowanie zwycięża patriotyczny emocjonalizm”

    http://www.sciaga.pl/tekst/884.....p_antygony

  182. zofia Says:

    Bernardowi odbija się po ćwierćwieczu.
    Ciekawy przypadek medyczny.
    ***
    Spełniłam swój obywatelski obowiązek, łącząc przyjemne z pożytecznym, czyli spacerem psa.
    Pies szalał z radości, ja poczekam do 20.20.
    Jest zimno, ale sucho a czasem nawet słonecznie. Dobra aura na spacery.
    ***
    Na kolegów z prawicy patrzę dzisiaj z wyjątkową wyrozumiałością, wybitnie po chrześcijańsku – kierując się miłosierdziem wobec zagubionych, zlęknionych, zestresowanych….

  183. uchachany Says:

    Zofio,
    a to miłosierdzie Ci aby szybko nie minie, jak wynik wyborów Cię BARDZO NIEMILE (i wbrew sondażom) zaskoczy…:-)?

  184. Bernard Says:

    zofio,
    czy portrety targowiczan masz powieszone w sypialni nad łóżkiem?

  185. Bernard Says:

    uchachany
    jakie będą wyniki wyborów nie wiadomo, ale już widać, że frekwencja jest (póki co) wyższa niż dwa lata temu (> 8% dwa lata temu >6% o tej porze). A to oznacza, że ta całą awantura wyborcza poruszyła jednak ludzi i skłoniła do aktywności, więc jakiś plus z tegoi wynika :)

  186. uchachany Says:

    Bernardzie,
    mnie ciekawi, kto z przegranych podniesie zarzuty o sfałszowanie wyborów :-)?
    No i jak będzie wyglądał powyborczy ciąg dalszy kampanii wyborczej, jako że upływająca kadencja sejmu była w zasadzie ciągłą kampanią wyborczą.

  187. Edwar D.Dana Says:

    Bernard
    Rozumiem ze jak sw.Stanislaw Kostka na przeklenstwo, ty mdlejesz na slowo Targowica. Przypominam ci ze tu, w tym blogu racje Targowicy byly juz dyskutowane. W okolicy 3 maja, albo troche wczesniej.

  188. Edwar D.Dana Says:

    Wybieram sie za chwile w gosci. Wiec gdybysmy mieli sie juz nie spotkac z racji rozwiazania blogu przez Gospodarzy: Zegnam i dziekuje Wszystkim, a osobno Pani i Panu Kuczynskim.
    Jesli jednak blog przetrwa to do poczytania.

  189. uchachany Says:

    Edwarze,
    nie żegnam się z Tobą, bo żywię nadzieję, że Państwo Kuczyńscy nie zarzucą swej misji :-)…

  190. Bars Says:

    Moi Kochani,
    W mojej rodzinie, niewielkiej, bo raptem dwuosobowej, wojna domowa na całego! Po katastrofie komputera i zwarciu z pirotechnicznymi efektami, którego doświadczył mój monitor skazana zostałam na łaskę, a raczej niełaskę potomka, który udostępnia mi swój terminal więcej niż z niechęcią. Prawdę mówiąc dopadam komputera jedynie wtedy, kiedy potomek pada sztywny ze zmęczenia po 48-miu i więcej godzinach bezproduktywnej nasiadówki, poświęconej ściąganiu i oglądaniu japońskich filmów rysunkowych. On tak niestety ma, a ja nic na to poradzic nie mogę. Na nic siła charakteru sugerowana przez Jasną Anielkę, na nic prośby i zaklęcia, nawet fakt, że stałam się obrzydliwą flądrą i w ramach akcji perswazyjnej przestałam gotowac obiadki – nic na nim nie robi wrażenia i potomek pozostaje nieugięty! Mam ogromne zaległości w czytaniu, a o pisaniu w ogóle nie ma mowy, bo nawet gdybym zdołała uskrobac trochę czasu, to każdy mój tekst byłby spóźniony, albo nie na temat. W piątek wieczorem chciałam jedynie zamieści wyniki testu, dotyczącego moich preferencji wyborczych, ale nawet to mi się nie udało, bo minęła północ i zapadła cisza wyborcza, a ja nie byłam pewna, czy taki wpis nie będzie mi poczytany za jej złamanie. Myślę sobie jednak, że nie popełnię grzechu jeśli podzielę się z Wami tylko tą jedną informacją, mianowicie tym, że zamierzam głosowac tak jak Edwar i to dokładnie z tych samych powodów. Edwarze, Twoje motywacje i zastrzeżenia są moimi!!! Ogromnie mi smutno, że wieczorem nie mam szans byc na bieżąco i razem z Wami, ale nie mam siły chandryczyc się z potomkiem. Wszystkich najserdeczniej pozdrawiam!

  191. zofia Says:

    Bernard,
    nad moim łóżkiem wiszą adekwatne do miejsca – trzy fotografie amerykańskiego fotografika Roberta Mapplethorpe, o dużym formacie (45 x 65 cm).
    Same dorodne męskie akty i zadki.
    W tym jeden wielce apetyczny.
    W gabinecie natomiast – fotografie wielu osobistości politycznych Polski i Europy, ale to nie bohaterowie z Twojej półki.
    Istna Targowica!

  192. miner Says:

    zastanawiający wpis…
    http://mpawlicki.salon24.pl/41102,index.html

  193. zofia Says:

    Miner,
    czy w Tym twoim PiS nie ma za grosz szacunku do prawa?
    Cały czas robisz propagandę, i łamiesz cisze wyborcza wrzucając tutaj linki o czasach PRL w domysle – nie glosuj na te komuchy, gdzie są.
    I co myślisz, ze nikt tego nie widzi?
    Jako zdefiniowany komuch – mam dobrą szkole propagandy socjalistycznej za sobą i powiem Ci – nie ze mną te numery Bruner!
    Drogi Gospodarzu
    proszę o wywalanie wpisów propagandowych Minera do godz. 20.20.
    Niech się z autopsji nauczy co znaczy przestzreganie prawaw naszym kraju, bo go partia nie nauczyła.

  194. leszek.sopot Says:

    Zofio
    to raczej ywój wpis jest propagandową agitacją wyborczą.
    To, że w internecie nie można dyskutowac w ciszy wyborczej o partiach politycznych to absurd. Zofio, czy ty się boisz, że miner ciebie przekona do głosowania na PiS i dlatego postulujesz o jego wykasowanie?

  195. miner Says:

    Zofia: widzę, że emocje dają się we znaki… Kolejny atak histerii…

  196. miner Says:

    Zofia: jak się już uspokoisz to bardzo proszę zacytuj mi te moje wpisy, w których “Cały czas robię propagandę, i łamię cisze wyborczą wrzucając tutaj linki o czasach PRL”

    I naprawdę sugeruję jakieś ziółka…

  197. zofia Says:

    Próżne obawy Leszku,
    do PiS mnie nic nie przekona, nawet osobiście sam prezes.
    ***
    Miner,
    ziółka to na wieczór i nie dla mnie.
    Mam zupełnie co innego na głowie niż wybory. Swoje zadanie odrobiłam, w głosowaniu uczestniczyłam. A teraz mam czas na inne, bardziej miłe mi zajęcia.
    Polityka to nie wszystko w życiu.

  198. Madzia Says:

    Czasy komunistyczne:
    Zwykła maszynistka w sztabie gen. Sikorskiego w Londynie siedziała w stalinowskim więzieniu oskarżona o szpiegostwo a potem pan kapitan (np. mąż owej maszynistki), na odartym z rdzy statku, przemycał komuszą broń dla ogarniętej rebeliami Indonezji.
    Czym się kierował?

  199. Mawar Says:

    Pani Z.
    “Mawar, ja Cię nie obrażam ja tylko stwierdzam, że jesteś dość pospolitym chamem”.
    -

    “Tego łotra Sonnenbluma długo szukał Karpeles i nigdzie nie mógł go znaleźć. A wściekły był na niego o tę historię z wekslami, że coś okropnego. Wreszcie spotyka go na ulicy.
    – Ty łobuz, ty cham! Takich jak ty rabusiów trzeba wieszać na latarniach! Bydlę, psiakrew!
    Sonnenblum milczy. Kilku przechodniów przystaje i przysłuchuje się awanturze:
    – Oszust! Świnia! Żebym miał przy sobie rewolwer, tobym ci tutaj na miejscu dał w mordę! Złodziej! Ostatni podlec!
    Sonnenblum milczy. Tłum zwiera się coraz większy, Karpeles pieni się:
    – Choroba żeby cię zdusiła, ty psie! Szlag żeby cię trafił, ty łotrze! Policję zawołam, do więzienia cię wpakuję, ty wyrostku robaczkowy społeczeństwa, ty zbrodniarzu, ty bandyto!
    Sonnenblum milczy. Patrzy na otaczający ich tłum ciekawskich, aż wreszcie odzywa się:
    – Bardzo dobrze mu powiedziałeś. I co on na to?…”.

  200. Mawar Says:

    Madzia
    -
    “na odartym z rdzy statku, przemycał komuszą broń dla ogarniętej rebeliami Indonezji.
    Czym się kierował”?
    -
    Może światową rewolucją, a może czymś mniej wzniosłym?

    Patrzę na świat z nawyku
    Więc to nie od narkotyków
    Mam czerwone oczy doświadczalnych królików
    Wstałem właśnie od stołu
    Więc to nie z mozołu
    Mam zaciśnięte wargi zgłodniałych Mongołów
    Słucham nie słów lecz dźwięków
    Więc nie z myśli fermentu
    Mam odstające uszy naiwnych konfidentów
    Wszędzie węszę bandytów
    Więc nie dla kolorytu
    Mam typowy cień nosa skrzywdzonych Semitów
    Widzę kształt rzeczy w ich sensie istotnym
    I to mnie czyni wielkim oraz jednokrotnym
    W odróżnieniu od was którzy Państwo wybaczą
    Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu
    Dosyć sztywną mam szyję
    I dlatego wciąż żyję
    Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje
    Umysł mam twardy jak łokcie
    Więc mnie za to nie kopcie
    Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie
    Wrażliwym jest jak membrana
    Zatem w wieczór i z rana
    Trzęsę się jak śledziona z węgorza wyrwana
    Zagłady świata się boję
    Więc dla poprawy nastroju
    Wrzeszczę jak dziecko w ciemnym zamknięte pokoju
    Ja bardziej niż wy jeszcze krztuszę się i duszę
    Ja częściej niż wy jeszcze żyć nie chcę a muszę
    Ale tknąć się nikomu nie dam i dlatego
    Gdy trzeba będzie sam odbiorę światu Witkacego
    -
    Jacek Kaczmarski, Autoportret Witkacego
    1980

  201. zofia Says:

    Madzia
    zgadnij!

  202. zofia Says:

    Madzia,
    a tak na marginesie, to kilka pytań:
    * Skąd wiesz, że mój ojciec akurat pływał do Indonezji i akurat przemycał broń dla, jak piszesz – rebeliantów? Ukradł ją komuś, kupił nielegalnie, możesz to wyjaśnić?
    * Rejestr moich romansów też posiadasz? Może jakieś nazwiska, co?
    * To zinteresowanie moją rodziną i mną- to skutek pisania mojej biografii, czy też z innych powodów?
    ***
    Chyba z tym państwem M, jest coraz gorzej, skoro się już takimi sprawami zajmują.

  203. jasnaanielka Says:

    Jestem już po głosowaniu, teraz spokojnie czekam do wyznaczonej godziny. Wdzianko na piesku leży doskonale, zima może nadchodzić.
    Kaczka była wspaniale upieczona o smakowita. Mój patent – po włożeniu do środka jabłek, daję duży kieliszek żołądkowej gorzkiej. Kiedy ptica zaczyna się rumienić – jeszcze trochę tego specjału na skórkę!!!
    Kacze kości ogryzione do czysta.
    ;
    Pojąć nie mogę zacietrzewienia co poniektórych, nie mogących przeboleć ciszy wyborczej. Genetyczni rewolucjoniści, czy co? Tyle czasu było, żeby się wygadać, wypisać, wywnętrzyć na wszelkie możliwe sposoby i co? mało? Takie istotne rzeczy nie zostały powiedziane? Chyba ci protestujący mają jakieś niewyżyte ambicje i ogromne kompleksy. Jest na świecie tyle do zrobienia, rozejrzyjcie się wkoło i zróbcie coś pożytecznego. Od jałowego gadania jeszcze nikomu nie przybyło.
    Do zobaczenia w nowej rzeczywistości.
    Ja czekam spokojnie. Co ma być, to będzie, nie czas wymachiwać chorągiewkami.

  204. soulgarden Says:

    Zapewne każdy kto beka, cmoka itp przy związanym człowieku mógłby wprostproporcjonalnie zmniejszać dawkę “sterowników” homoseksualnych, ale obraz jest mimo to żałosny.

  205. W.Kuczyński Says:

    Soulgarden,
    nie bluźnij, bo bedziesz kasowany.

  206. Torlin Says:

    Ponieważ dopiero teraz wróciłem do domu, to odpowiadam Minerowi (a dotyczy to również dwóch pozostałych osób na literę M).
    Rzeczywiście po raz 169 powtarzam Ci. Demokracja nie polega na tym, że wszyscy mogą robić, co chcą. Są jakieś zasady. Jeżeli jest bieg na 60 m dziewcząt z II kl. szkół licealnych z Ostrołęki, to nie może facet mający 40 lat z Warszawy krzyczeć, że on też chce startować, bo inaczej to jest segregacja.
    Jak nie zrozumiałeś – to jeszcze raz. To jest prywatny blog Pana Waldemara Kuczyńskiego, który ma konkretny życiorys, konkretne poglądy, konkretne zapatrywania. Chce z nami porozmawiać na różne ciekawe tematy, które nas łączą, a nie dzielą. Czy Ty, jak wchodzisz do domu człowieka będącego z zamiłowania piłsudczykiem – już w progu krzyczysz, że Piłsudski był idiotą? Tu nie wprowadza się segregacji światopoglądowej, ale po prostu spotykają się tutaj ludzie mający podobne poglądy na wiele spraw i zapatrywania.
    Co zrobić z człowiekiem, który przy stole bez przerwy mówi gospodarzowi, że Piłsudski zamordował naród, klął, wszczął wojnę i w ogóle był beznadziejny. Jak ludzie mówią, żeby się uspokoił, bo przecież robi przykrość gospodarzowi i jego gościom, to gościu mówi, że nie zamkną mu ust, bo inaczej to jest segregacja światopoglądowa.
    Ja na swoim blogu wycinam takich jak Ty w kibini matieri, a sam dajesz doskonały przykład swoim następcom – to co Madzia powiedziała do Zosi, to jest skandal.
    Ja już Ci kiedyś pisałem, że nie masz odwagi cywilnej. Ale spróbuję jeszcze raz. Co zrobisz u siebie w domu z facetem, który siedzi przy Twoim stole i co rusz Cię obraża? Tylko odpowiedz!

  207. soulgarden Says:

    Rozumiem, aczkolwiek jest to reakcja na wydażenia cykliczne, wynikłe z “przelania czary” stresu. Ja teraz sę zrobię herbatkę i nie wiem czy jechać zagłosować bo wczoraj się wyczerpałem na mrozie. Widzę, że tu nawet nikt nie grozi otwarcie współblogowiczom.

  208. W.Kuczyński Says:

    Drodzy Państwo,
    przez cały dzień nie opuszcza mnie niepokój o wynik wyborów, ale muszę powiedzieć, że bez względu na ich wynik czuję magię potęgi tego dnia, czuję potęgę milionów głosów zlewających się w decyzję, która wytyczy Polsce szlak na 4 lata. Czuję fascynującą obecność władzy i woli obywateli. Przepraszam za tę trochę osobistą refleksję, ale chciałem się z nią podzielić

    SOULGARDEN,
    zasuwaj glosować póki czas!

  209. miner Says:

    Zofia:
    Skoro już jesteś taka wyluzowana to możesz zacytować te moje wpisy, w których “Cały czas robię propagandę, i łamię cisze wyborczą wrzucając tutaj linki o czasach PRL”. Czy po prostu zostawisz sprawę jak każdą inną: rozgrzebaną. Dając kolejny dowód na to że w łganiu jak bura suka masz mistrzostwo świata?

  210. W.Kuczyński Says:

    Miner, nie będę tolerowal takich zwrotów jak “bura suka” i temu podobne. Prosze wszystkich o nie obrzucanie się inwektywami.

  211. miner Says:

    W. Kuczyński:

    Google podpowiadają, że będzie Pan miał dużo roboty z tym zwrotem:

    http://kuczyn.com/2007/09/26/pis-przegra/#comment-35070
    http://kuczyn.com/2007/09/21/knebel-na-media/#comment-34684
    http://kuczyn.com/2007/02/27/wygnany-z-salonu-bezkregowcow/#comment-17092
    http://kuczyn.com/2006/06/16/p.....mment-1914

    To miłe, że w ramach walki o lepszą Polskę będzie Pan ciął wpisy… Szkoda, że dopiero teraz…

    Lichocka w TVP1 – skrajnie smętna, Pochanke mocno podekscytowana…ciekawe…

  212. Margit Says:

    Czytam Blog od dawna. Ja w sprawie Bars, godzina 2.15 pm. Pomóżmy Pani. Wprawdzie ja niestety nie mam pojęcia o komputerach, ale chętnie dołożę cegiełkę. Potrzebny tylko fachman, a są przecież sklepy (second hand) sprzedające dobre i dosyć tanie komputery.

  213. soulgarden Says:

    Dwa lata temu pamiętam wybory były też w drugi dzień ochłodzenia. Wtedy też wybrałem się na ostatnią chwilę, ale nie zdążyłem. Dziś byłem za pięć ósma. Panie bardzo uprzejmie sprawdziły nazwisko (mam dowód ze starym meldunkiem jeszcze nie zmieniony) i wydały mi kartki – ogromną i malutką. Jakież to marnotrawstwo papieru dla jednego małego krzyżyka. Lech Wałęsa, okazuje się, że przeszacował frekwencję.

  214. Torlin Says:

    Minerze!
    Co zrobisz u siebie w domu z facetem, który siedzi przy Twoim stole i co rusz Cię obraża? Tylko odpowiedz!

  215. miner Says:

    Torlin: a wprosił się sam czy przyszedł bo wrzeszczałem przez okno: “życzę wam wszystkiego co najgorsze”

  216. soulgarden Says:

    miner ssij lizaczek i pamiętaj kim jest mężczyzna, a kim ty wujenko :)

  217. soulgarden Says:

    mam nadzieję, wierzę, że prawo zatriumfuje i supercyberzomol trafi w końcu do pierdla :)

  218. leszek.sopot Says:

    Rymarz do dymisji!
    Jakim prawem w komisjach wyborczych – już w godzinie otwrcia, nie było tyle kart ilu było zarejestrowanych wyborców? Jakieś bzdury słyszę, że nie dano ich tyle bo było ryzyko, że mogą być zniszczone. Co za bezsens:(

  219. Piotruś Says:

    Co się dzieje?

  220. miner Says:

    Następny komunikat PKW o 22:50 – w związku z rozwolnieniem szefa komisji w Pcimiu Dolnym – cisza wyborcza przedłuża się do momentu ustania problemów żołądkowych.
    .
    Czy ta cała szopka wywoła dyskusję na temat bezsensu ciszy wyborczej?
    .
    Zresztą: tvn24 już podał wyniki – kto wie jak szukać, już widział…

  221. YKW Says:

    I ten rząd, niezdolny do zorganizowania wyborów, chciał organizować EURO 2012 ?

  222. Margit Says:

    To przedłużanie ciszy wyborczej mocno śmierdzi.

  223. soulgarden Says:

    Czy ordynacja wyborcza nie może przewidywać, że gdy potencjalnych głosów będzie można oddać jeszcze 0,01 czy 0,001 % cisza wyborcza przestaje obowiązywać? Nie może być tak, że jeden nachlany cieć robi zamieszanie i niszczy czas ludziom. Tak już było przy poprzednich wyborach.

  224. Margit Says:

    Czy w lokalach, w których jeszcze się głosuje w Warszawie są jacyś obserwatorzy kontrolujący przebieg głosowania?

  225. leszek.sopot Says:

    jesteśmy w UE, tam nasza cisza wyborcza nie obowiązuje, więc podając link na stronę beligijskiego dziennika też ciszy nie złamię. Kto niecierpliwy niech klika:
    http://lesoir.be/actualite/mon.....6522.shtml
     

  226. Piotruś Says:

    Leszku dziękuję – ale po jaką cholerę cały ten cyrk?

  227. soulgarden Says:

    http://www.youtube.com/watch?v.....mp;search=
    tzn kto ma mieć te 40 % jeśli można? I jaka podstawa? Przeciek z PKW, TVP?

  228. dark side Says:

    Witam,
    probuje wlasnie przebrnac przez wpisy zamieszczone podczas mojej nieobecnosci i nie jestem w stanie. Drogie trole internetowe na m – co was ugryzlo. Poza tym jest tyle prawicowych platform, na ktorych wasza obecnosc bedzie przyjeta z entuzjazmem, doceniona i posmarowana miodem obficie.
    Ale dosc dygresji- zaglosowalam sprawiedliwie, lokal nie byl przesadnie oblezony- nic dziwnego zreszta. Za to od przyjaciol z Irlandii dostalam alarmujace maile i zdjecia. W Dublinie zarejestrowalo sie 30.000 osob (wg. informacji miejscowej gazety) a przygotowano dla nich tylko 2 punkty do glosowania po 5 stanowisk w kazdym. Z pobieznych obliczen wynika, ze gdyby kazdy zarejestrowany ( a pamietajmy, ze sa jeszcze ludzie z zaswiadczeniami) spedzil na rejestracji i wypelnianiu list 2 minuty potrzeba na to 100 godzin. W praktyce ambasada przygotowala sie na obsluzenie 1/10 zarejestrowanych osob. Mam tam ponad 20 znajomych osob – wszystkie sie zarejestrowaly, jednak nie wszystkim dano mozliwosc glosowania. Do godz. 10 czekalo sie ok.15 min, jednak od 11 juz 2 godziny, a potem bylo coraz gorzej. Ktos kto przyszedl po 17 wlasciwie nie mial juz szans zaglosowac, kolejka ciagnela sie na wiele kilometrow (dostalam zdjecia) i wiele osob na ten widok odwracalo sie na piecie i wracalo do domu. Wszyscy winia ambasadora, ktory jest z pisu. A wiadomo bylo z wczesniejszych badan, ze ponad 90% osob glosuje na inne partie. Moi przyjaciele i wiele innych osob chce zarzadac odwolania ambasadora i osob odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Z tego co czytam w Londynie, gdzie zarejestrowalo sie 20.000 chetnych zorganizowano 4 punkty wyborcze, a w calej wielkiej brytanii 20. Czy gdzies jeszcze bylo tak zle jak w Irlandii?

  229. soulgarden Says:

    PO wygrywa 40 % + 6-7 % PSL = ile mandatów? :)

  230. soulgarden Says:

    http://64.233.183.104/search?q.....=firefox-a

  231. Andrzej Says:

    Torlin,
    a dlaczego Ci akurat Ostrołęka przyszła do głowy?

  232. Torlin Says:

    Drogi Andrzeju!
    Nie wiem, ale mnie się zawsze ze wszystkim kojarzy “droga na Ostrołękę”.

  233. uchachany Says:

    No to wracamy do Rywinlandu :-)!
    .
    Zgodnie z tradycją wprowadzoną przez Szanownego Gospodarza należałoby teraz chyba życzyć Polsce kryzysu gospodarczego dla zobrazowania do czego doprowadzą rządy Sp. z o.o. Schetynescu-Palikotescu-kumple Pęczaka i Dochnala :-)?
    .
    Ale przynajmniej prof. Bartoszewski nie będzie musiał na stare lata uchodzić z ogarniętego totalitaryzmem PiSneylandu :-)…

  234. Andrzej Says:

    Torlin,
    widać wszystko Ci źle idzie ;) tak jak droga na Ostrołękę. A zapytałem, bo akurat stamtąd pochodzę.

  235. zeen Says:

    Uśmiech Schetyny przy Tusku – bezcenny…

  236. zeen Says:

    No cóż,
    Obywatelu Prezydencie!
    Zadanie spieprzone!

  237. uchachany Says:

    Zeen,
    jakie ministerstwo obstawiasz dla Schetyny…?
    (tzn. gdzie teraz leżą najlepsze lody?)

  238. zeen Says:

    Jak to, nie wiesz, czy udajesz, że nie chorujesz….

  239. zeen Says:

    Tak naprawdę to myślę, że Polska potrzebuje całkiem nowego programu energetycznego, i tam go widzę.

  240. Edwar D.Dana Says:

    Dla jasnosci i by na przylosc bylo jasnym za co jestem odpowiedzialny glosowalem:
    Jako “zagraniczny w “Warszawa 1″. Oddalem glos na LiD stawiajac X przy pierwszym nazwisku na liscie.
    Do Senatu glosowalem na: Agnieszke Kuncewicz (PD), Bartosza Dominiaka(SDPL), Roberta Smoktunowicza (bezpartyjny), Krzysztofa Piesiewicza (bezpartyjny)

  241. zeen Says:

    Dla jasności i by na przyszłość było jasnym za co jestem odpowiedzialny:
    - córka – znakomicie się ucząca
    - żona – lepszej szukać ze świecą
    - kot – z pewnym zakłopotaniem stwierdzam, że najbardziej niezależny ze wszystkich

  242. Torlin Says:

    Andrzeju!
    To jest fragment “Rejsu”, jak się nie spostrzegłeś. Dlaczego mi źle idzie? Wszystko jest ok.

  243. Andrzej Says:

    Torlin,
    żartowałem. Widać nie jeździłeś drogą na Ostrołękę.

  244. zeen Says:

    Teraz będzie rządzić koalicja POTV.
    Wszak pan premier w przemówieniu zaliczył PO i LiD do telewizji.

  245. zeen Says:

    Byłbym zapomniał: gdzie będą teraz mogli znaleźć pracę Lis i Smok?
    A praca ich jest potrzebna narodowi, nie może się zmarnować ;)

  246. Edwar D.Dana Says:

    Zeen
    Zasada tajnosci glosowania jest sluszna. Niemniej jednak pozwala ona wyborcy zakopac to co narobil. Dlatego odstepuje na wlasny rachunek od tej zasady. Nie jestem kotem.

  247. Mawar Says:

    EDD
    “Roberta Smoktunowicza (bezpartyjny), Krzysztofa Piesiewicza (bezpartyjny)”.
    -
    Jak mozna Piesiewicza łączyć w jednym akcie wyboczym z takim indywiduum jak Smoktunowicz? To śwdczy o wyjatkowo złym guscie, coś jak białe skarpetki do smokingu. Na szczęście było to pudło.

  248. mojphtxt Says:

    mojphtxt…

    mojphtxt…

Skomentuj